GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Everquest 2 vs Lineage 2

24.12.2007
20:17
smile
[1]

qLa [ MPO Proud Member ]

Everquest 2 vs Lineage 2

Witam serdecznie
Ostatnio gleboko zastanawiam sie nad jakims ciekawszym MMO, jako ze w WoW'a przestalem grac juz w wakacje.
Zastanawialem sie nad Tabula Rasa, ale jakos cicho o nim, wiec zrezygnowalem, LotRO mnie nie pociaga, ze wzgledu na brak PvP, a jest to dla mnie praktycznie najwazniejsza czesc MMO.
Na AoC i Młotka przyjdzie jeszcze troche poczekac, dlatego ten topic :)

Wiec pare pytan:
Jak wyglada craftin w w.w grach?
Jak wyglada pvp? Czy istnieje world pvp, czy tylko battlegroundy?
Jakie ma sie perspektywy po osiagnieciu max levelcap?
Ogolnie poprosil bym o przedstawienie "smaczkow" danych pozycji.
Jezeli ktos gral w oba tytuly, to jego wypowiedz bedzie na wage zlota ;)

Z gory mowie, nie interesuja mnie zadne bezplatne MMO, wiec prosze mi tu ich nie proponowac, wiem, ze troche ludzi pisywalo w watku o EQ2 jak i L2, lecz oba chyba zdechly, wiec zakladam odrebny temat :)

Bede wdzieczny za odpowiedzi, pozdrawiam

24.12.2007
20:20
[2]

Sinic [ ]

W zadna z tych gier nie gralem. Ale z tego co wiem w EQ2 w ogole nie ma PvP. A L2 to boty same. Wiec juz zdecydowanie by jak dla mnie odpadala, ale co kto lubi.

24.12.2007
20:30
[3]

qLa [ MPO Proud Member ]

Na youtube sa normalne filmiki z pvp z EQ2 - nie wiem czy w jakims dodatku nie dodali, ale przekonany nie jestem.

Jak to boty w pvp?

26.12.2007
18:15
smile
[4]

qLa [ MPO Proud Member ]

Pozwole sobie upnac, moze ktos cos ciekawego odpisze

26.12.2007
18:44
smile
[5]

Anhelius [ Pretorianin ]

@qLa

Z gier które podałeś grałem tylko w Lineage 2 - Zrezygnowałem z niej na rzecz World Of Warcraft. Niemniej postaram się, streścić Ci po krótce aspekty które Cię interesują..

Jak wyglada craftin w w.w grach?

Craftowanie przedmiotów to domena wyłącznie krasnoludów Artisanów/Warsmithów - Wykuwają oni przedmioty na podstawie zgromadzonych surowców i odpowiednich recept. Recepty najczęściej zdobyć można drogą lootu z odpowiedniego moba chociaż niektóre prościej jest kupić od innych graczy wystawiających tzw. kramiki. Podobnie jest z surowcami.

Jak wyglada pvp? Czy istnieje world pvp, czy tylko battlegroundy?

Outdoor PvP jak najbardziej - możesz naparzać praktycznie każdą jednostkę w grze - niemniej musi ona posiadać odpowiedni poziom - Bodaj od 20 ( chociaż pewny nie jestem ) cel można zaatakować. W dużej mierze to także zależy od aktywności klanów na serwerze - Czasami gra aż wrze od PvP gdy trzeba stoczyć bitwę o zamek.. Niestety mogą się zdarzyć także długie miesiące stagnacji gdy żadna gildia nie jest w stanie rzucić wyzwania klanowi na serwerze przodującemu ( bo zwyczajnie brakuje ludzi albo są oni niezoorganizowani )

Jakie ma sie perspektywy po osiagnieciu max levelcap?

Cóż - to w dużej mierze zależy od twojego usposobienia i od możliwości jakie oferuje dana gildia czy serwer. Praktycznie zawsze jest coś do roboty - inna sprawa że nie zawsze jest ciekawe - według mnie farmienie matsów na nową zbroje czy oręż do ciekawych się nie zalicza ;D

Ogolnie poprosil bym o przedstawienie "smaczkow" danych pozycji.

Gra ma rewelacyjny klimat który buduje bardzo dobra muzyka i widoki nad którymi nie sposób westchnąć - Co jak co ale lokacje i postacie to azjaci robić potrafią - Jeśli lubisz także zabarwienie Mangowe to tu będziesz sięczuł bardzo dobrze.

Zrazić może jedynie ta stagnacja i praktycznie brak questowania - levelowanie postaci w głównej mirze opiera się na grindowaniu mobów..

Mimo wszystko polecam - jeśli lubisz tak sobie niezobowiązująco popykać to ta graj est dla Ciebie ;-)

26.12.2007
18:57
smile
[6]

-=BROGI23=- [ Generaďż˝ ]

Odnosnie L2:
Jak wyglada craftin w w.w grach?
- robisz krasia i na poszczegolnych levelach mozesz robic przedmioty danego grade. Do zrobienia kazdego przedmiotu potrzebujesz recepty na ten przedmiot (drop lub spoil) key-mat'ow (czesci przedmiotu) i zwyklych materialow dostepnych z roznych mobow. W zaleznosci od grade (D, C, B, A, S) przedmiotu potrzebujesz wiecej key-mat'ow i matsow, a od B-grade potrzebujesz druga recepte (jedna wbijasz krafterowi, a druga jest wymagana do stworzenia przedmiotu, wszystkie recki A i S grade maja tylko 60% powodzenia) :)

Jak wyglada pvp? Czy istnieje world pvp, czy tylko battlegroundy?
- pvp w L2 to temat rzeka ;) W skrocie... Mozesz sie mordowac wszedzie poza miastami. Sa specjalnie wyznaczone miejsca do walki pvp (areny, kolosea itp). Jesli zaatakujesz kogos poza takim terenem flagujesz sie (Twoj nick robi sie rozowy), jesli zabijesz gracza ktory tez ma 'flage' zdobywasz 1 punkt pvp, jesli zabijesz gracza ktory nie ma flagi otrzymujesz status PK (player killer), Twoj nick staje sie czerowny i dostajesz punkty karmy. Jesli umrzesz w stanie PK mozesz dropnac przedmioty z ekwipunku (w zaleznosci od ilosci karmy dropisz wiecej przedmiotow). Karme zbijasz zabijajac moby, lub umierajac. Zabijajac gracza w stanie PK dostajesz punkt pvp, a Ty nie flagujesz sie. Pozatym sa eventy pvp, tpvp, olimpiada i kilka innych fajnych rzeczy, odsylam Cie do oficjalnej strony:

Jakie ma sie perspektywy po osiagnieciu max levelcap?
- po osiagnieciu 75 lvl (z 80-ciu)mozesz robic sub-class'e, czyli nie zmieniajac wygladu grac inna klasa postaci z wszystkimi jej statystykami. Zaczynasz od razu od 40lvl (po zmianie drugiej profesii). Sa jednak pewne restrykcje, mianowicie: nie mozna brac na subke Craftera i Overlorda - nikim, grajac postacia elfa nie wezmiesz zadnej subki od dakr elfow i na odwrot, grajac np summonerem czlowiekiem nie wezmiesz na subke summonera elfa itp. Pozatym gdy posiadasz conajmniej 1 subke mozesz zaczac quest na nobless'a (bardzo przydatna zdolnosc), ale wtedy musialbys juz miec dobry sprzet i pomocny klan, bo quest nie jest latwy, zwlaszcza zabicie raidbossa Barakela ;) Bedac noblessem masz mozliwosc przywolywania CP-potkow (mixturki odnawiajace punkty walki) i kilka przydatnych skillow (m.in. Blessing of Nobless po rzuceniu ktorego kiedy umrzesz Twoje buffy nie znikaja). Jest tego duzo, wiecej dowiesz sie z oficjalnej stronki z dzialu library ;)

Ogolnie poprosil bym o przedstawienie "smaczkow" danych pozycji.
- Jest tego troche :) Kilka wymienilem juz wyzej, na godne uwagi IMHO zasluguja jeszcze:
- wyprawy z klanem/party na raid bossy (swietna zabawa) :)
- mass pvp/pk kiedy inne party wpierniczy sie Wam na miejscowke ;)
- ogromna ilosc klas postaci, w polaczeniu z subkami wrecz imponujaca
- duza swoboda w kierunku rozwijaniu postaci (Dark Avenger jako tank wcale nie musi biegac w ekwipunku z bonusami do HP) :)
- oblezenia zamkow - czyli jak po ~200 typa naparza sie zeby zdobyc zamek ;)
- i wiele wiele wiecej, o czym napewno juz nie pamietam, a w trakcie gry milo by Cie to zaskoczylo ;)

Mam nadzieje ze w jakimkolwiek stopniu rozjasnilem Ci sytuacja ;) Co do Everquesta sie nie wypowiadam, bo nie mialem przyjemnosci w to grac :)

26.12.2007
19:09
smile
[7]

Genetyk [ Konsul ]

teraz coś EQ II

Everquest II było moim pierwszym mmo - więc na zawsze zostanie w mojej pamięci

Crafting- dostępny dla każdego kto chce temu poświecić swój czas - są to osobne poziomy i punkty doświadczenia, produkuje się rzeczy niezbędne - od jedzenia, napojów poprzez trucizny, aż do broni i zbroi. Osoby zajmujące się craftem zawsze należały do majętnych. Także prospołeczni znajdą cos dla siebie - w crafcie można zdobywać punkty statusu potrzebne do rozwoju gildii.

PVP istnieją osobne serwery, na zwyczajnych tylko duele i areny. EQ II zawsze był pomyślany na współpracę graczy, nie na chamskie gankowanie

MAX level - w listopadzie wyszedł kolejny dodatek zawierający zwiększenie levelu maksymalnego z 70 na 80. Zawsze też obszary startowe pełne są graczy. Seniorzy z maksymalnym levelem zajmują sie rajdami i craftem

Smaczki - grafika w stylu serio (bez neonowych fioletów), ponure miejscówki (zamki, nawiedzone rezydencje, zaklęte lasy itp)


jeśli lubisz pvp - zapraszam do EVE-online - tam zgon = utrata całego ekwipunku (tak tego rara i nameda też!) do tego wielka polityka w stylu Honor Harrington!

26.12.2007
19:10
[8]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Grałem w oba tytuły. Według mnie sprawa wygląda tak:

Lineage 2:
Gra opiera się w 90% na grindowaniu mobów, aby dojąc do max poziomu. Potem zabawa polega na wyprawach na raidowych bossów z klanem i walkami o zamki. To drugie to olbrzymie bitwy, w których bierze udział kilkuset graczy nawet. Jeśli mam być szczery L2 jest koszmarnie monotonne i nudne. Crafting istnieje, ale jest mocno ograniczony - czyli pracować może tylko jeden typ postaci - Krasnolud.

PvP istnieje pełną gębą. Każdy może ubić każdego poza miastem. Radosna wolna-amerykanka

Smaczki - właściwie walki o zamki. Innych nie znalazłem.

Everquest 2:
Gra obliczona na współpracę. Mnóstwo różnych questów, mniej bezmyślnego grindu, więcej "ukierunkowanego" przez questy zwiedzania i mordowania.

PvP na specjalnych serwerach, opiera się na fakcie istnienia dwóch stron konflitu. "Źli" z Freeport i "dobrzy" z Qeynos. W PvP można zdobywać przedmioty (właściwie kasę) z pokonanych i doświadczenie.

Crafting w EQ2 to w zasadzie osobna gra. Każda postać może rozwijać się w kierunku rzemiosła i pracuje się nad tym równie ciężko, co nad levelowaniem jako awanturnik.

Na max poziomie, masz do robienia kupę raidów, i instancji z high-levelowymi questami, czyli standardzik MMO.

Smaczki - Crafting, ciekawy świat, fajne klasy postaci.

Jako człek, co grał w oba tytuły, polecilbym Everquesta. Tylko uwaga, aby w pełni cieszyć się grafą jaka ta gra posiada, potrzeba dość mocnego sprzętu. Bez 1GB Ramu na pokładzie nie ma co podchodzić.

26.12.2007
19:54
[9]

Mat3iz [ Konsul ]

Ja tez moge sie dolaczyc do opinii o L2. Byl to moj pierwszy MMoRPG, ktory mnie naprawde wciagnal.

Jak wyglada craftin w w.w grach?

Tak jak juz wczesniej napisano, craftowac moze tylko Krasnal. Sa jego 2 dostepne profesje. Warsmith, czyli ten, ktory najpierw zarabia na Crystalach ze scrystalizowanych broni oraz Soulshotach. Gdy ma juz kase, skupia sie materialy i craftuje bronie/armory.
Druga profesja dostepna dla tej rasy to Spoiler, ktorym "spoilujesz" moby i dostajesz z nich materialy, ktore nie sa dostepne z normalnego loota badz normalne materialy, ktore poprostu dostajesz w wiekszych ilosciach niz z normalnego loota. Podsumowujac craftowanie w tej grze to sposob na kase, nie tak jak w WoW zeby se zlepic ekwipunek (chociaz tak tez mozna ;)).

Jak wyglada pvp? Czy istnieje world pvp, czy tylko battlegroundy?

PvP... nigdzie nie widzialem tak fajnego, latwego i zarazem rozbudwanego systemu PvP. Wszedzie oprocz w Peace Zone (generalnie to miasta) mozesz zaatakowac kazdego gracza. Wtedy twoj nick zmienia sie na kolor fioletowy i jestes w gotowosci do walki, mozesz tez innego gracza odrazu uwalic i stac sie PK (Player Killer) i gdy zginiesz wyleca z ciebie przedmioty.
Clan Wars.. to chyba nie trzeba tlumaczyc. Masz dwa clany, wchodzicie w stan wojny i napieprzanka. Obustronna wojna clanow oznacza, ze zabijajac graczy z przeciwnego clanu nie bedziesz mial PK i mozesz sie z nimi tluc do woli.
Caste Siege, czyli raidowanie na Zamek = kupa ludzi (najczesciej kilkaset) walczy ze soba o zamek. Gdy zamek raidowany jest pierwszy raz, walczysz z NPC guardami, broniacymi ten zamek. Pozniej gdy ktos go zdobedzie, nawalasz sie z ownerami zamku. Badz gdy Ty jestes ownerem - bronisz go.

Jakie ma sie perspektywy po osiagnieciu max levelcap?

Tutaj zwiezle i na temat. Na 75tym levelu z 80 dostepnych mozesz zrobic subclasse. Czyli tak jak kolega wczesniej napisal dodajesz profesje do swojej postaci. Klasy sie nie lacza, i granie kazda klasa na twojej postaci wymaga innego ekwipunku etc. to jest tak jakby wiele postaci w jednej. Mozesz miec najwiecej 3 subclassy.
Raidy... pierwszego raida mozesz utluc juz na 19 levelu, ale high end'owe raidy to jest dopiero zabawa. Biorac na przyklad - Valakas (taki duzy smok) lalo go 150 osob przez 3 godziny i po 3 godzinach padl.
No i... PvP, PvP, PvP i jeszcze raz PvP ; )

Ogolnie poprosil bym o przedstawienie "smaczkow" danych pozycji.

Fakt, ze L2 jest rzeczywiscie gra, w ktorej sie grinduje. Nie ma az tak duzo questow na XP, wiekszosc jest zwiazana z itemkami, materialami, kasa... Ale grindowanie nie musi byc az takie monotonne. Grindowac mozesz solo, badz np. w party isc do katakumb, badz jakies innej miejscowki (Lair of Antharas, Tower of Insolence, Giants Cave etc.) w ktorej sa moby majace trzy/cztero/pieciokrotnie wieksze HP od normalnych i daja lepsze looty, xp i kase. Dobrze grinduje sie tez na Raid Bossach, jak masz dobry, zorganizowany clan...
Nastepny smaczek do duzy wybor klas (przed wejsciem Kamael bylo 31, teraz jak wszedl to jest 34 czy 35) + mozliwosc zrobienia subclassy.
High Endowe raidy - naprawde kupa emocji i jestes trzymany w takim specyficznym klimacie. Trzeba sporo organizacji i zrozumienia w clanie/alliance zeby takiego high endowego raida zabic.

26.12.2007
20:05
[10]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Generalnie musisz też sobie odpowiedzieć na pytanie, czego od takiego MMO oczekujesz.

Jesli chcesz bez zbytniego myślenia przegrindować się do max poziomu, eby potem brać udział w wielkich walkach PvE i PvP, to idź do Lineage 2. Tylko jeśli interesuje Cię też rzemiosło, to jesteś lekko uziemiony mokm zdaniem.

Natomiast jeśli lubisz zabawę od samego początku, poznawanie jakichś historii i mocno rozbudowaną grę, bierz Everquesta.

26.12.2007
20:34
[11]

qLa [ MPO Proud Member ]

Dziekuje serdecznie za wszystkie odpowiedzie, niestety jestem w jeszcze wiekszej kropce niz bylem :D

W pierwszej chwili myslalem nad L2 z tego co widze nie ma niestety triala, wiec nie moge sie dokladniej przyjzec, gralem kiedys ( chyba z 2-3 lata temu ) na jakims shardzie, oczywiscie nie ma co tego porownywac do oficjalnych, wtedy gierka byla calkiem miodna ;)
Tylko z drugiej strony jak pomysle, ze perspektywa levelowania bedzie nudnym grindem to troche usmiech z buzki spada, bo nigdy mnie takie tluczenie leveli nie bawilo.
Kusi mnie rozbudowany system PvP, poniewaz na poswiecanie dlugich wieczorow na raidy nie mam czasu, wiec zawsze dla mnie pogranie paru godzinek PvP bylo lepsza opcja.

Co do Everquest 2 - jak wlasciwie wyglada system PvP w tej grze - czy istnieje tylko world PvP, czy jakies BG, Areny?
Musze przyznac, ze pogrywam sobie w Triala i mimo ograniczenia mozliwosci wyboru rasy do tego "wrozkowatego" czegos, gra mi sie podoba.

Ogolnie zalezy mi na tym, zeby po osiagniecu level capu nie bylo sytuacji, ze oprocz raidow nie ma co robic, bo takie wrazenie odnioslem w WoWie.

Pytanie odnosnie obu pozycji - czy na max level capie w w.w grach mozna pozyskac itemki w jakis inny sposob niz raidowanie bossow - np. poprzez crafting badz PvP.

Interesuje mnie pozycja, ktora bez pochloniecia mojego zycia w 100% da mi troche zabawy i nie bedzie sytuacji, w ktorej bez poswiecania codziennie 6h na raidy majac max level postac bedzie slabiutka.

26.12.2007
20:44
[12]

beeria [ Generaďż˝ ]

dorzuce swoje zdanie na temat L2.
najwazniejsze w grze (jak zreszta w wiekszosci mmo) jest osiagniecie odpowiedniego poziomu i ekwipunku. to niestety wiaze sie z grindowaniem. ale... jest grindowanie i grindowanie. mozesz oczywiscie bic moby sam (monotonne, ale niekoniecznie) lub w party (klanowym, czyli zazwyczaj lepiej zorganizowanym, lub nieklanowym). w zaleznosci od klasy postaci i od tego kogo wezmiesz ze soba do party, grindowanie moze stac sie przyjemnoscia (naprawde!) lub utrapieniem.
sa postaci, ktore poradza sobie grajac solo, inne (np. bufferzy) sa praktycznie skazane na party juz po 2. zmianie profesji (poziom 40). w swiatku L2 utarlo sie ze sa klasy lepsze/gorsze do pvp i lepsze/gorsze do pve. przykladowo, w kronice 4 (c4) prym w pvp wiodl necromancer, ew. spellsinger, w interlude jest to gladiator itd. itp. ale najgorszym wyborem jest gra postacia, ktora "ownuje", ras/klas w grze jest na tyle duzo, ze mozna wybrac taka, ktora grac po prostu sie lubi. ponadto, nawet grajac ta sama klasa, mozna "zbudowac" ja w zupelnie odmienny sposob. przykladowo - SK (shillien knight), czyli mroczny elf - tank. niektorzy daja mu do lapki miecz z duzym magic attack i tak dobieraja farbki ("dyes" - tatuaze zmieniajace podstawowe wspolczynniki postaci), aby zwiekszyc szybkosc czarowania lub obrazenia od magii. inni z kolei rozwijaja wspolczynnik strenght, aby zmaksymalizowac wydajnosc w walce wrecz. jeszcze inni wybieraja cos posredniego.
raz na jakis czas ktos wpada na genialny pomysl i tworzy builda, ktorego nikt wczesniej nie wymyslil. przykladem moze byc xLance, ktory stworzyl specyficzny build palladyna, ktory bezkosztowo (bez zuzycia magic points i hit points) sam potrafi sie leczyc, tzw. "sacrifice build".
klas postaci jest naprawde bardzo duzo (kilkadziesiat) i jest w czym wybierac.
ktos wczesniej wspomnial, ze zeby zarobic na dobry ekwipunek, trzeba stworzyc ekwipunek i handlowac. nieprawda, to tylko jedna z wielu opcji bogacenia sie. przy odpowiednio rozbudowanym rynku (i jego dobrej znajomosci) mozna bawic sie w handlowca (kupic taniej, sprzedac drozej), jest tez tzw. "manor system" (ale to juz na osobny temat) itd. itd.
pomimo ze L2 jest takim bardziej rozbudowanym hack&slash'em, mozna pokusic sie o wniesienie do gry nieco klimatu. Na przyklad, klan skladajacy sie tylko i wylacznie z orkow. Bez sensu mozna powiedziec, w lineage przeciez wszystkie klasy (ze wszystkich ras) sie uzupelniaja. nie do konca bez sensu, po quescie na subclasse ork moze stac sie palladynem czy ludzkim magiem, a nadal wyglada jak ork i pasuje klimatem do takiego klanu.
co poza tym oferuje gra... wojny miedzyklanowe, miedzysojuszowe (kilka klanow moze tworzyc sojusz), walki pvp na arenach (w przypadku "smierci" nic sie nie traci), czyste pvp, party pvp, wyprawy na raid bossy, walki o clan halle (miejsca gdzie czlonkowie klanu moga wejsc/teleportowac sie i dostaja tam darmowe buffy, odnowienie hit point/mana points), olimpiady (mozliwosc dostania statusu "hero" co wiaze sie z dodatkowymi selfbuffami). no i oczywiscie kwintesencja tej gry, czyli walki o zamki. bedac clan leaderem mozna dodatkowo pobawic sie w polityke na serwerze itp. ponizej link do bardzo fajnego wywiadu z graczem l2 -->


eq2 niestety nie ocenie, nigdy nei mialem okazji zagrac

26.12.2007
21:04
[13]

tercio [ Centurion ]

Ja zawsze grałem w L2

Jeżeli zdobędziesz max lvl to idziesz na PK/PVP i Raid'y a jeżeli nie to robisz Sub-klase potem Noblessa i Hero a przy okazji dochodza Olimpiady czyli dużo zabawy ;D

Niema takiej opcji, znam kolesia Crafta który biegał i wszystkich zabijał jak sie na niego szło to w 2, 3 bo niedało sie go zabić (wiadomo oczywiście że Craft nie jest zbyt dobry do PVP/PK) to wszystko zależy od tego jak potrafisz grać i jaki masz EQ

I to na tyle. Ja gram w L2 bo to jest najleprza gra.

spoiler start
Ja oczywiście nie gram na Offie ;PP
spoiler stop

26.12.2007
22:34
[14]

Gambit [ le Diable Blanc ]

qLa --> Jakiś dziwny Trial EQ2 Ci się trafił...powinieneś miec pełną dowolność tworzenia postaci, bo triala możesz potem do pełnej skonwertować...ale mniejsza o to.

PvP w EQ2 jest na osobnych serwerach. I jest to cały świat. Tylko nie jest to typowe każdy na każdego, ale Realm vs Realm. Czyli "dobor" konta "zło". Na innych "nie-PvP" serwerach, są chyba wydzielone areny do walk, plus możliwość wyzywania na pojedynki.

26.12.2007
22:40
[15]

MarcinCz [ Centurion ]

Gambit---> ja po 2 latach przerwy znów zagrałem w EQ2, ale to nie to samo co kiedyś. Z tutoriala wywalono płynięcie statkiem, nie wiem dlaczego, dla mnie to był najbardziej efektowny tutorial w historii gier. Następnie spieprzono system rozwoju twojego bohatera z wyborem klas i podklas. Teraz zrobili jakąś parodię, że na początku gry wybierasz kim chcesz byc. Możesz od razu wybrac assasin'a np. Kiedyś było to rozwiązane całkiem inaczej. Wybierałeś klase. Po 10 lvl podklasę, a po 20 subklasę.
Co do pytania, to mimo wszystko EQ2, bo crafting w tej grze miażdzy wszystkie inne w grach mmorpg. Tutaj crafting to osobna gra.

26.12.2007
23:03
smile
[16]

qLa [ MPO Proud Member ]

Haha, teraz juz moge wybrac dowolna rase, nie wiem czemu nie moglem - moze nie wszystko co bylo sciagane przy trialu dobrze sie doczytalo za pierwszym razem.
No wiec to PvP wyglada na zasadzie - ide w swiat i leje dobrych/zlych, tak? Nie ma jakichs aren, battlegroundow?
Czy w EQ2 jest housing?

26.12.2007
23:32
smile
[17]

qLa [ MPO Proud Member ]

Sorka za dubla

Co do craftingu w Everquest 2 to wlasnie bardzo duzo pozytywow o nim slyszalem, no i wlasnie to jest dla mnie wielkim plusem, bo przynajmniej zamiast smigac na raidy, moge sobie cos pocraftowac, zarabiajac przy tym lub robiac sobie itemki :)

26.12.2007
23:38
[18]

Szyszkłak [ offensive ]

Co do L2 to bic sie mozesz na nizszych levelach, rowniez raid bossy sa na roznych levelach, siege moga isc wszyscy - inna sprawa jest ze glownie chodza tam wysokolevelowcy, teraz doszly takze bitwy o fortece - sa czyms w rodzaju mini-siege.

Craft to tylko krasnale - aczkolwiek nie musisz byc krasnalem by robic, mozesz korzystac z craft-shopow.

26.12.2007
23:46
[19]

qLa [ MPO Proud Member ]

Zastanawiam sie tylko, czy tak jak ktos nadmienil L2 nie jest takim w miare rozbudowanym h&s, okraszonym ladna grafika i spora iloscia mozliwosci pvp.

Dlatego bardziej sklaniam sie ku EQ2, ktory w przeciwienstwie do licznych produkcji teraz popularnych jak GW, Fury, D&DOnline jest typowym MMO, bardzo rozbudowanym.

27.12.2007
00:06
smile
[20]

Mat3iz [ Konsul ]

Lineage 2 H&S? Gralem w ta gre 2-3 lata i w zyciu tak bym nie pomyslal...

beeria - nie da sie tworzyc buildow w L2 tak jak w GW czy WoW, ilosc skilli jest bardzo ograniczona (to jest ten bol...), a i STR, DEX, CON etc. za duzo zmienic nie mozna.... (maxymalnie 5)


Na przyklad, klan skladajacy sie tylko i wylacznie z orkow. Bez sensu mozna powiedziec, w lineage przeciez wszystkie klasy (ze wszystkich ras) sie uzupelniaja. nie do konca bez sensu, po quescie na subclasse ork moze stac sie palladynem czy ludzkim magiem, a nadal wyglada jak ork i pasuje klimatem do takiego klanu.

Takie klany sa skazane na porazke. Nie wiem na jakim servie grales, ale zanim wbijesz na retail 75 i subclasse, z pare miesiecy minie. I wyobraz sobie, ze do 75 nie mozesz isc na raid czy mass PvP bo jedyne co masz to np. Warcryer (ogolny buffer) i Damage Dealer typu Destro. A gdzie healer? Gdzie sa nukerzy? Gdzie sa ranged damage dealers?

ktos wczesniej wspomnial, ze zeby zarobic na dobry ekwipunek, trzeba stworzyc ekwipunek i handlowac. nieprawda, to tylko jedna z wielu opcji bogacenia sie. przy odpowiednio rozbudowanym rynku (i jego dobrej znajomosci) mozna bawic sie w handlowca (kupic taniej, sprzedac drozej), jest tez tzw. "manor system" (ale to juz na osobny temat) itd. itd.

Zeby zarobic w L2, albo farmisz do "usranej smierci" albo crafcisz/spoilujesz. Owszem mozna sie bawic w "handlowca" ale chyba na private servers. A na manorze to zarobic moze clan ownujacy castle.

27.12.2007
00:10
smile
[21]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Jeśli o mnie chodzi, to polecam EverQuest 2. Ma bardzo dobry crafting, mase dodatków i klimat bardziej europejski, co dla mnie jest mocno in plus. Grałem rok i nie żałuję. Świetnie się przy nim bawiłem. Do tego na jednym z serwerów jest polska gildia, w której znajduje się masa fajnych ludzi.

27.12.2007
00:14
[22]

hopkins [ Zaczarowany ]

qLa nigdy nie gralem w EQ2 ale gralem w L2 i powiem, ze ta gra na dluzsza mete jest baaardzo nudna. Nie polecam w ogole :)

27.12.2007
00:18
smile
[23]

qLa [ MPO Proud Member ]

Wiem Cainoor, ze grales ;)
Mialem jeszcze nadzieje, ze Soul cos napisze, aby mnie w 100% przekonac :P
Chyba jednak pojde w strone EQ2 - w koncu jest to gra kultuwa, z tego co widze na oficjalnym forum, to graja tez w nia ludzie, ktorzy wykazuja troche wiecej oleju w glowie niz 14latek, co dla mnie jest wielkim plusem ;)

27.12.2007
00:24
[24]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

qLa - Skąd wiesz? :)
Gra jest dosyć skomplikowana, do tego może ciężko się będzie wdrożyć. Najlepiej, gdybyś dołączył do tej polskiej grupy i zaczął grać razem z altami. Jeśli się wciągniesz, będzie super. Jeśli nie, zawsze można poczekać na Warhammera ;)

27.12.2007
00:27
smile
[25]

qLa [ MPO Proud Member ]

Bo jestes akurat osoba, ktora kojarze z tego forum, nie wiem czemu;)
Czasem wskakiwalem do waszego watku o EQ2 i z tego co pamietam udzielales sie tam.

Mysle, ze z polapaniem dam sobie rade, znam angielski na calkiem dobrym poziomie, pozatym w troche MMo juz w przeszlosci pogrywalem :)
Natomiast to, ze gra jest skomplikowana, jest niewatpliwym plusem, poniewaz zapewni mi dluga rozgrywke, przynajmniej do pojawienia sie Młotka :)

27.12.2007
00:33
[26]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Gra sama w sobie jest super. Dla dojrzałych graczy. Stopień skomplikowania, crafting, questy stoją na naprawdę porządnym poziomie. Jednak najważniejsze w MMO, to ludzi. Hah, jaki banał :)
Jednak to prawda. Może masz kumpla? Może poszukasz i znajdziesz kogoś już w samej grze? Nie wiem, ale warto spróbować, żeby mieć stałą grupę wyjadaczy. Wtedy jest znacznie, ale to znacznie ciekawiej i przyjemniej. EQ2 nie jest grą stworzoną do grania solo. Próbowali coś robić, ułatwiać rozgrywkę, ale prawda jest taka, że dopiero w grupie ta gierka zaczyna się naprawde podobać. Grając samemu można dojść do 20 lvl. Potem staje się to męczące, gdyż taktyka dla solowego gracza zawsze jest identyczna i trzeba się mocno ograniczać.

27.12.2007
00:40
smile
[27]

qLa [ MPO Proud Member ]

Mam jednego kumpla na studiach, co prawda jeszcze siedzi w WoW'ie, ale na pewno bedzie sie rzucal na Młotka, moze go w drodze posredniej zawine na EQ2, az do wyjscia Warhammmera :)
Pozatym z tego co pisalem z ludzmi na mmorpg.pl bo na jakims serwerze PvP jest polska gildia, wiec miodzio :)

Gdyby mnie przyjeli do bety Młotka, to tych rozwazan by nie bylo, ale jak sie nie ma szczescia to trzeba $$$ inwestowac ;D

27.12.2007
00:43
smile
[28]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

qLa - Spoko. Powołaj się na Cainoora z GamePressure. Może ktoś jeszcze pamięta. Niech dadzą Ci wyprawkę na start hehe

27.12.2007
00:53
smile
[29]

qLa [ MPO Proud Member ]

Pracujesz dla Gol'a?:)
Czy do tej stronki o EQ2?

27.12.2007
00:55
smile
[30]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Kiedyś pracowałem, teraz już nie. Wraz z Soulem rozkręcaliśmy tę stronkę:

27.12.2007
01:15
smile
[31]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

Panowie, to co piszecie o L2 to oczywiście prawda, ale pogrywając w to od kilku lat stwierdzam jedno:

POLITYKA, sojusze, Castle Siege i PvP - to esencja L2 :)

Oczywiście postać jest ważna, jej sprzęt oraz lvl. Grind grindem, ale jeśli jesteś zamieszany w walki między kilkoma przodującymi klanami, to w zasadzie expienie i grind stają się praktycznie niemożliwe, dlatego że gdziekowliek byś nie polazł, zaraz za tobą zjawi się twój wróg, albo też ktoś przyczai waszego spota i pvp gotowe :)
Wtedy wzywasz swoje ally i robi się MASS PvP (love that!) dlatego też dobrnięcie do max lvlu jest dramatycznie trudne i zajmuje komuś kto "gra bo gra" baaardzo dużo czasu, ogólnie to nie słyszałem żeby ktoś miał 80 lvl :)

Jest mnogi wybór klas w grze (Tank, Damage Dealer, Buffer, Healer, Summoner etc etc) więc dla każdego coś fajnego. Trafiając do dobrze zorganizowanego klanu, będziesz miał częste wypady na raidbossy, gruindy, dropienie matsów itp bo w zasadzie głównie na tym rozwija się postać.

Ciężko mi sięzgodzić ze zdaniem kolegów, którzy mówią że expić można samemu albo w party. Oczywiście do ~55 lvlu można samemu sobie walić, pod warunkiem ze sie ma topowy sprzęt, ale potem staje się to tak trudne, nurzące i niebezpieczne, że bez party i wsparcia innych swojej postaci nie da się praktycznie dalej lvlować. Np. Jeśli masz 60 lvl to mobki na lvlu 50 nie dają ci już tyle expa, nie dropią części, kasy i matsów... Trzeba lać potworki na +-5 lvli w górę/dół.


Niemniej nie patrząc z perspektywy pojedyńczej jednostki i rozwoju postaci, to ta gra to przedewszystkim polityka, układy, sojusze, nieustanne PvP i grind :)

Co do całej reszty to myślę że moi poprzednicy wyczerpali już temat :)
Dorzucę jeszcze, że oczywiście tylko krasnale mogą craftować rzeczy, ale nie musisz posiadać swojego krasnala. Na rynku krasnale oferują tzw. Private Creation, czyli szukasz łebka i tego co chcesz scraftować, płacisz krasnalowi "jakąśtam" sumke, dajesz mu materiały + recki i on automatycznie dla ciebie robi przedmiot.

Co do przedmiotów:
dzielą się one na grady: no grade, D-grade, C-grade, B-Grade, A-Grade i S-grade.
No grade można używać od lvl 1 w zasadzie do końca gry (^^) wszystko co ci potrzebne dostepne jest w sklepach.
D-grade można uzywać od lvl 20+, również można zakupić wszystko w sklepach.
C-grade można uzywać od lvl 40+, również itemki są dostępne w sklepach, ale tylko do middle c-grade. Potem z taką np. średnią bronią C-grade można udać się do specjalnego krasnala npc, który krąży po całym serwerze (ciężko gościa dorwać) i wymienić sobie za dopłatą na top c-grade (tylko broń).
B-Grade można używać od lvl 52+. Niestety żeby stać się posiadaczem B-grade zbroi, biżuterii czy broni trzeba już ją sobie scraftować z basic i key matsów oraz recept. Zasadniczo jak nie chce ci się specjalnie prowadzić wojen z innymi, to spokojnie w top b-grade można sobie biegać do max lvlu czy tam subklasy.
A-Grade - od 61 lvla, powiem że dość ciężko jest już je scraftować, broń jest już dość droga w eksploatacji, ale teh power of A-grade! yay! :)
S-grade. Od 75 lvl (chyba). To już jest ekwipunek dla wybranych.... Zrobienie S-grade to nie lada sztuka, wymaga wieeeeeeeeeeeeeeeeelu godzin spędzonych na grindzie, spoilowaniu i dropieniu recek z najsilniejszych mobków i przy pomocy klanu. Bardzo ciężka i droga sprawa, dla przeciętnego gracza praktycznie poza zasięgiem... S-grade można otrzymać na jakiś czas za zostanie HERO na serwerze, ale żeby zostać hero musisz tak: posiadać 2 subklasy na swojej postaci + tytuł noblesse i na dodatek wygrać The Grand Olympiad, czyli walki pvp na serwerze. Dlatego mówię - z S-grade daj sobie spokój, chyba że jesteś no-liferem i całe swoje zycie poświęcasz na L2 :)

No to tyle z moich "3-groszy"
Spróbuj, zobacz czy Ci się podoba, posmakuj nieograniczonego pvp (poza miastami) i sam podejmij decyzję :) Ja nie żałowałem nigdy wyboru L2.

27.12.2007
01:46
[32]

Szyszkłak [ offensive ]

Kamikaze -> S-grade od 76, 280 od 80

z tego co wiem to w EQ2 nie gra juz tylu ludzi co kiedys - po uciekali na jakie WoWy, GW..

hopkins - wszystko na dluzsza mete jest nudne, a gra na serwerach oficjalnych jest oczywiscie nie porownywalnie dluzsza i przyjemniejsza niz na serwerach pirackich.

Sinic - skoro nie grales to co gadasz?

27.12.2007
01:57
smile
[33]

Septi [ Starszy Generał ]

W L2 niema co sie bawic,full grind,nic ciekawego.Siedzisz jak zombi i lejesz moby aż ci bokiem wychodzi.Potem znowu grind i jeszcze raz grind aż zamieniasz sie w zombi i tracisz kontakt z bazą.WoW,GW,EQ2,póki co tylko te MMO są warte uwagi jeśli chodzi o mnie.Za jakis czas WH,Conan i może Aion jeśli "NC" w końcu wykombinuje co to takiego questy są.

27.12.2007
02:50
[34]

Blugkolf [ Pretorianin ]

Gram w EQ2 od dawna i ciągle do niego wracam, bo uważam że jest w nim sporo rzeczy, których gdzie indziej ciągle nie znajdę.

Gra pierwotnie miała 3 poważne wady:
1. Miała dużo za duże wymagania sprzętowe, co obecnie kiedy standardem stało się 2 GB ramu już nie sprawia takiego problem. I choć grafika w niekiedy potrafi już trącić myszką (np. wygląd drzew, brak niektórych nowych efektów) to grze zdarza się przyciąć w wysokich detalach nawet na nowych nie high endowych komputerach. Kluczowe znaczenie ma ilość postaci na ekranie (szczególnie czarujących), przez co na przykład na raidach właściciele nawet high endowego sprzętu schodzą z detalami poniżej maksimum.
2. W momencie premiery gra była mocno niedorobiona, było mnóstwo bugów, których nie usunięto przez ponad rok (na przykład zagrowane rekiny goniły po lądzie graczy, którzy wyszli dawno z wody), większe znaczenie miał jednak brak zbalansowania 24 klas dostępnych w grze. Na wiele z nich developer nie miał po prostu żadnej sensownej koncepcji i zmieniał kompletnie zasady ich działania co parę miesięcy.
3. Początkowo gra była zrobiona wyraźnie pod graczy EQ1 (sporo elementów wymagających dużego poświęcenia od gracza, które na dziś wydają się archaiczne i niegrywalne, no ale ciągle znajdą się miłośnicy takich rozwiązań), z brakiem pvp za to z postawieniem na współpracę. Właściwie od nastego lvla, solo nie można było zrobić prawie nic, a już na pewno było to niemożliwe, jeżeli się nie grało jedną z faworyzowanych przez deweloperów klas.

Gra miała być konkurencją dla WoWa i patrząc na sukces EQ1 miała duże szanse, ale po prostu przegrała sromotnie, wymaganiami sprzętowymi, niedorobieniem i zbyt małą przystępnością dla wielu graczy (była zbyt trudna). Z drugiej strony hardcorowcy z EQ1 zostali przy EQ1, bo EQ2 była dla nich z kolei za łatwa.

Od tego czasu jednak EQ2 przeszło gruntowne przemiany.
- Balans klas został osiągnięty, choć wśród graczy można spotkać opinie, że wciąż istnieje jedna czy dwie nieprzydatne klasy, ale wszystko zależy w tym przypadku od tego jaki styl gry preferuje dana osoba i co lubi robić.
- Z jednej strony kolejne dodatki wnosiły różnego rodzaju urozmaicenia do gry, a z drugiej kolejne Game Update ułatwiały grę, aby była ona bardziej przystępna dla wszystkich. Miało to swoje dobre, ale też niestety i złe strony. W mojej ocenie na dzień dzisiejszy więcej jest tych dobrych. Najpoważniejszym błędem jednak jest to co spotkało crafting. Na chwilę obecną dalej jest on bardziej skomplikowany, niż w większości mmorpg, ale proces produkcji jednego przedmiotu jest teraz latwy i szybki - samo zrozumienie zasad craftu, nie wymaga już kilku dni studiowania, zniknęło produkowanie półproduktów (nie mówiąc już o tym, że wyprodukowanie czegoś wymagało dawniej współpracy kilku crafterów, bo każda klasa wytwarzała inne półprodukty. To zniknęło jako pierwsze i od pewnego momentu każdy crafter, mógł robić sobie wszystkie niezbędne półprodukty), obecnie finalny przedmiot produkuje się bezpośrednio z surowców. Do tego doszła cała seria uproszczeń, które sprawiły, że zdobywanie lvli w crafcie jest kilkakrotnie (mówiąc bez żadnej przesady) mniej żmudne niż dawniej. Ponieważ craft stał sie prosty zajęło się nim mnóstwo osób i jego opłacalność drastycznie spadła. W połączeniu z coraz większym uatrakcyjnieniem dropów z mobów w kolejnych dodatkach, spowodowało to sytuację, w której bardzo łatwo jest nabyć produkty crafterskie w cenach poniżej kosztów ich wytworzenia. Dlatego błędna na dzień dzisiejszy jest teza, że osoba, która ma wysokolvlowego craftera z założenia będzie osobą majętną.
- W kwestii samej rozgrywki to wygląda to tak, że nowe dodatki dodawały przede wszystkim coraz większe wyzwania dla graczy w end game (trudniejsze i większe raidu i instancje) oraz content do grania solo na niższe lvle. Także obecnie grając w EQ2 masz wybór czy lvlujesz postać grając solo i robiąc questy (których w grze jest koło 5 tyś.) czy też latasz z grupą i robisz na przykład dawne questy wymagające grupy. Ponieważ max cap lvl teraz jest 80 to będąc już gdzieś w połowie rozwijania postaci masz też możliwość robienia raidów z dawnego end contentu, którymi dzięki pomocy paru wysokolvlowych przyjaciół można się cieszyć już w kilku osobowej grupie.

Grałem tylko kilka tygodni na serwerze PvP w EQ2 i gra tam wyglądała zupełnie inaczej. PvP jest wszędzie z pewnymi ograniczeniami w miastach. W praktyce ludzie blokowali postęp swoich postaci jedynie po to, żeby gankować ludzi na low lvl, przez co bezpieczniej było wbijać lvle pod murami wrogiego obozu, niż u siebie. Z tego co wiem zostało to ukrócone, ponieważ teraz nie da się blokować dostawania expa za zabijanie innych graczy, także prawdopodobnie masa ludzi grających tylko dla rankingu odeszła z EQ2. Dzięki temu sądzę, że normalne granie ma tam teraz znacznie większy sens, ale nie próbowałem grać tam ponownie, więc wiele nie mogę powiedzieć.

Populacja graczy w EQ2 jest ciągle spora, parę razy łączono serwery i dzięki temu europejskie PvE i wszystkie PvP są pełne i często z tego powodu zdarzają się lagi.

27.12.2007
10:46
[35]

amea [ Pretorianin ]

ja tyz spedzilem troche czasu w eq2 (chyba jakis 120 dni online w ciagu 2,5 roku) i pewnie bawilbym sie dalej gdyby nie SoE. Ten wspanialy wydawca przechodzil nie raz samego siebie by zniechecic mnie do grania, az w koncu mu sie udalo. Szkoda wymieniac co dokladnie sie dzialo - potrzebny by byl nowy topic. Poki co znalazlem szczesliwa kraine Srodziemia. No i musze zdementowac pogloski jakoby w Lotro nie bylo PvP. Z pewnoscia jest i to owiele fajniejsze niz w eq2 (nie mowie tu o serwerach pvp w eq2, bo te powstaly troche pozniej i niewiele osob ktore znam sie na nie przenioslo)
Takze goraco polecam jeszcze raz przyjrzec sie Lotro jezeli jeszcze nie wybrales.

28.12.2007
00:09
[36]

qLa [ MPO Proud Member ]

Lol, nie spodziewalem sie, ze trial ograniczony jest do jednej, malutkiej zone :D
Obilo mi sie o uszy, ze kupujac full i uzywajac go na trialowym koncie, ten darmowy czas sie niweluje - prawda czy byzydura?

amea
Tyle, ze z tego co wiem, pvp wyglada na zasadzie jakies stworki vs gracz

28.12.2007
04:40
[37]

Drackula [ Bloody Rider ]

jakies stworki---> :)))))

tez troche zaluje ze odpuscilem sobie EQ2

A co do tematu, nie zebym skreslal L2 ale w porownaniu do EQ2 to inna liga. Choc z drugiej strony obecne EQ w stosunku do tego co wyszlo to to kie 2i1/2 :/
Dziaki Blizzardowi dostajemi teraz coraz wiecej papki. SOE ma potencjal i niezle licencje ale zbyt leci na kase zapatrzone w Blizzarda i dzieki temu bylo sporo zmian w EQ2 znacznie ja ulatwiajaca zeby nie wspominac zmian w StarWorsach ktore zostaly zniszczone.

Na krotka mete to zapchaj sobie dziure byle czym, Choc czytajac o AoC i Mlotku mam wrazenie ze na dluzszya mete lepiej chyba zostac z LOTRO. Nie powiem chcialbym sie milo rozczarowac w stosunku do mlotka.

28.12.2007
20:21
smile
[38]

lolex00 [ Konsul ]

L2 rlz!!!!

29.12.2007
01:38
smile
[39]

qLa [ MPO Proud Member ]

Acha, a moze uzasadnisz?
Bo jak nie to bedziesz chyba pierwsza osoba, o ktorej usuniecie posta poprosze...

29.12.2007
09:48
[40]

Guardb [ Chor��y ]

Dużo ludzi gra w eq2?? bo też zastanawiam się nad jakimś mmo :]

29.12.2007
10:42
[41]

Lutz [ Senator ]

wow>warhammer>l2>lotro>gw

;)

moja prywatna, subiektywna i raczej niezmienna ocena,
rowniez jechalem po wowie swego czasu, ale kiedy po polrocznej przerwie wrocilem (beta warhammera zostala sfreezowana) bawilem sie tak jak za dawnych czasow, lotro jest fajne na poczatku ale nudne jak flaki. Zreszta wystarczy zobaczyc czas zycia watkow dla odpowiednich gier i nie pisze tylko o gry-online, ale rowniez o mmorpg. pl, gdzie konkretnych watkow o lotro jest tyle co kot naplakal, a to niestety tez o czyms swiadczy.

Nie odpalilem jeszcze warhammera po nowym patchu, sie zobaczy ;)

29.12.2007
12:05
[42]

Blugkolf [ Pretorianin ]

@Guardb

Na serwerze Runnyeye (EU PvE) będzie z 70+ Polaków, koło połowy gra w tej samej polskiej gildii, reszta po różnych międzynarodowych gildiach, ale większość community się zna ze sobą, bo większość to weterani grający od lat. Poza tym serwer i kanały na nim nigdy nie świecą pustkami, bo zagraniczna populacja zapełnia go całkowicie.

29.12.2007
12:31
[43]

Guardb [ Chor��y ]

Hmm już mi updatuje grę pogram trochę na trialu może mi się spodoba:] mam tylko jeszcze jedno pytanie jak wygląda zdobywanie lvl?? czy są jakieś ciekawe questy czy ciągłe zabijanie wszelakich stworzeń?

29.12.2007
12:51
[44]

Imix [ SG-1 ]

W L2 najfajniejsze sa polityka i system pvp i swietnie uzupelniajacy sie i wywazony system klas postaci.

Esencja gry jest granie z ludzmi, z klanem i ally...
Masa dobrej zabawy, kilka prawdziwych przyjazni, popartych spotkaniami w realu... wspomnienia... masakra... No i bez team speaka albo ventrillo to jednak nie to samo... ale takich Mass PVP nie ma w zadnej innej grze :))

Nie zapomne jak wyprawy na Antharasa/Valakasa trwaly po 5h plus ze 2h na jego ubicie, bo przez 5h trwaly mass pvp z wrogim ally o miejscowe... az w koncu sobie odpuscili o 4 rano ;]

29.12.2007
14:22
[45]

Blugkolf [ Pretorianin ]

@Guardb

W trailu zdaje sie jakiś zaskakujących questow nie ma, choć nie wszystkie polegają na ubiciu x mobów. Za to potem jest bardzo wiele większych questów (wieloetapowych), które mają bardzo różne wymagania - największe wymagają zaliczenia etapów raidowych i zwiedzenia połowy świata, czasem też wycraftowania czegoś, a ich ukończenie zajmuje w najlepszym przypadku parę dni, a w praktyce nawet tygodnie.

31.12.2007
09:52
[46]

Guardb [ Chor��y ]

Pograłem chwileczkę w tego triala.Też mam do wyboru tylko te motylki :o ,a właśnie da się tym czymś jakoś latać?? czy tylko potrafi tak nad ziemią .Drugie pytanie jak się wspinać po skałach?? widziałem filmik gdzie gość tak robi ale mi coś nie wychodzi.Trzecie i ostatnie dałem na adventures a potem begin started czy coś takiego i mi się jakoś gra karciana włączyła co to jest??

31.12.2007
11:01
[47]

Blugkolf [ Pretorianin ]

Z tego co wiem, to starczy teraz założyć nową postać i będą wszystkie rasy do wyboru (albo prawie wszystkie), bo tylko pierwsza postać jaką założysz musi być Arasai. Arasai nie latają zupełnie swobodnie, ale na 10 lvlu można dać im możliwość skakania dalekiego, co w połączeniu z dużą szybkością jaką można rozwijać na tej rasie plus slowfallem daje czasami możliwość przeskakiwania nad przepaściami itp. gdzie inni muszą szukać obejścia. Na ściany można się wspinać tylko w konkretnych miejscach, o ile wiem w zonach objętych trailem takich nie ma. A karcianka dziejąca się w świecie Everquesta - Legends of Norrath, w którą można grać grając w EQ1 i EQ2 albo zupełnie osobno, ściągając klienta do tego. Grając w EQ2 masz czasem możliwość dostania kart albo boostera do niej - bardzo rzadko wypadają jako loot z mobów. Z kolei otwierając boostery w LON możesz też trafić na rzadką kartę loota do EQ2 lub EQ1 (tu sam wybierasz), które jeżeli chcesz możesz zamienić na różne bonusy w tych grach (w zależności od karty od potiona zwiększającego czasowo expa po unikatowego mounta).

31.12.2007
13:57
[48]

qLa [ MPO Proud Member ]

Guardb
JEzeli chcesz pograc inna rasa, to zaloz jedna postac, a pozniej kolejna - bedziesz mial juz wybor praktycznie wszystkich ras.
W trialu jest misja ze wspinaniem sie :)

03.01.2008
22:02
smile
[49]

.: Veron :. [ Pretorianin ]

Moim zdaniem o wiele lepsze jest Lineage II jak powiedział Imix jest tam BARDZO dużo opcji, oraz rozbudowana polityka (nie wspomnę już o eventach) po prostu L2 rządzi !! Gram, grałem i będę grał, oraz zachęcam wszystkich.

spoiler start
oczywiście każdy ma własne zdanie ;)
spoiler stop

04.01.2008
01:11
smile
[50]

Blugkolf [ Pretorianin ]

Moim zdaniem EQ2 jest lepsze (wybaczcie sarkastyczny początek zdania), bo ludzie w niego grający nie grali tylko w jedno płatne mmorpg w swojej karierze gracza i mają kwalifikacje, aby móc się wypowiadać w kwestii ich porównywania (i koniec zresztą też ;) ). Jeżeli szukasz community bez podobnych ekspertyz sporządzanych przez weteranów jednej gry, to gwarantuję, że w EQ2 znajdziesz społeczność graczy jako znacznie bardziej dojrzałą, niż w innych popularniejszych tytułach gatunku.

04.01.2008
12:08
[51]

Genetyk [ Konsul ]

nie dość że dojrzalsi, również bardziej odpowiedzialni - byłem kiedyś w grupie z matką karmiącą - co 30 minut robiła dłuższe AFK na karmienie potomstwa/patrzenie czy żyje (kobiety tak mają - słuchają czy dziecko oddycha)

dodatkowo kobiet w EQ II jest po prostu więcej niż w innych mmo - to nie jest seksizm ale dziewczyny zupełnie inaczej zachowują się w grupie/na rajdzie - bardziej opanowane, lepiej słuchają poleceń etc.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.