GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548

12.12.2007
14:08
smile
[1]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7098556&N=1

(No bold version)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
12.12.2007
14:19
smile
[2]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Baba--> Zaszkodzi? Z rana? W literaturze tematu mowia, tu posluze sie dzielem "Moskwa - Pietuszki", ze lepszego wywaru niz poranna szklaneczka zubrowki ludzie nie wymyslili!
Osobiscie zubrowki nie lubie, ale mozna ja swobodnie zastapic kazdym innym trunkiem wzmocnionym dwoma lub trzema kuflami krasnoludzkiego piwa :-D

12.12.2007
14:23
smile
[3]

Widzący [ Legend ]

Na świeży poranek najlepsze są dwie szybkie zimne wódeczki jakiejś zacnej marki, zimne, nie zmrożone.

12.12.2007
14:26
smile
[4]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zimne rano szkodzi, lepiej grzanca jakiego korzennego a do tego masaż stóp.

12.12.2007
14:29
smile
[5]

Widzący [ Legend ]

Temu to się marzy - grzaniec korzenny.
Ciula tam dostaniesz. Kamasutra nie przewiduje takich bezeceństw, masaż stóp tak, ale żeby grzać korzeń?

12.12.2007
14:30
smile
[6]

Gilmar [ Easy Rider ]

Trzeba ekspedycje ratunkowa wysłac i Babe uwolnic bo jej sie pelisa w drzwiach starej karczmy przytrzasła...

Puszczyk -----> nie przejmuj się, tu jest wiecej takich co do siebie gadaja , gadali i gadac bedą.
A co do Perf... Toz to junior a juniory pod ochrona, to jak łomotac...?
Płec tez miała znaczenie, my nie barbarusy i nie kazemy nam stawiac przy kazdym przypadkowym spotkaniu.

12.12.2007
14:37
smile
[7]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

To co mam z zimnym korzeniem paradować ? To jest chyba nielegalne, a może sie mylę ?

12.12.2007
14:43
smile
[8]

Gilmar [ Easy Rider ]

Zimny, czy ciepły, nie ma znaczenia. Jak parada nie zgłoszona we właściwym terenowo urzędzie to jest nielegalna.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Gilmar
12.12.2007
14:47
smile
[9]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...na razie patrzą na mnie trzy puste walizki.....okrutny to widok....czuję sie niemal gwałcona koniecznoscia ich zapełnienia...wolałabym ukończyć kurs operatora wózka widłowego niz zapakować chociaż jedna z nich....normalnie bunt we mnie urasta i trwoga....

12.12.2007
15:25
smile
[10]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Baba a co ty tam pakujesz ? Poćwiartowane zwłoki ? Czy to wizja opuszczenia przytulnego gniazdka, ma takowe destrukcyjne influencyje ?

12.12.2007
16:13
smile
[11]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...zwłoki zwłoki.....chyba moje własne!!!...wylatuję na długi czas na wyspę zieloną szczęsliwych Polaków...ale nie odczuwam entuzjazmu.....jestem wręcz chora z nieszczęścia...nijak jednak sie nie moge wywinać z tego przykrego obowiązku...na katastrofę lotnicza chyba nie ma co liczyc??

12.12.2007
17:01
[12]

Gilmar [ Easy Rider ]

Skoro to wyspa szczęśliwych Polaków to nie bardzo rozumiem powód dylematu...?
To nie jest pytanie dla śmichu...
Co jest nie tak?

Z góry przepraszam za śmiałość, nie zwykłem bowiem włazić z butami do duszy.
Brak odpowiedzi zrozumiem i w pełni zaakceptuję.

12.12.2007
18:04
[13]

Widzący [ Legend ]

Na to jest jedno określenie: uwikłani.
Jakby się człek nie obracał i tak dupa z tyłu.

12.12.2007
18:44
smile
[14]

Deser [ neurodeser ]

Żaden durny fotoszop... Wisienka w Gimpie :D znaczy w zalewie spirytusowej (zanim ktoś mi złośliwie doda) :D


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Deser
12.12.2007
19:06
smile
[15]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A ja sobie zaczynam chorować ...

12.12.2007
19:07
smile
[16]

Widzący [ Legend ]

TrzyKawki-> co Ty gadasz? Wysypało Cię?

12.12.2007
19:13
smile
[17]

Deser [ neurodeser ]

Zaraził sie moim przeziębieniem, na wysypke za wczesnie.

12.12.2007
19:17
smile
[18]

Widzący [ Legend ]

Bez uprzedzeń, ale musiałeś go zarazić? Nie masz serca Deserze, teraz nasz biedny 3K cierpi. A co bedzie później?

12.12.2007
19:25
smile
[19]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...Gilmarze---->poprostu nie lubię tego kraju mimo jego urody...wieje tam i leje, palić w pubach nie wolno i na domiar złego będe tam w towarzystwie ludzi, za którymi nie przepadam jakoś szczególnie...Wódka droga więc nawet nostalgii nie będę miała w czym utopić...Kupię sobie centymetr krawiecki i będe odcinała dzień za dniem....Na dodatek internet tam działa chyba na dynamo więc zanim sie do Was wdrapie już się sciemnia...)))Za stara jestem na emigrację......nawet jeśli ma trwać tylko miesiąc...

12.12.2007
19:35
smile
[20]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Widzący - nie wiem co to jest, ale słaby jestem jak niemowlę. Łykam zapisane piguły antywirusowe i narzekam.

12.12.2007
19:53
smile
[21]

Widzący [ Legend ]

A z czego niby masz być mocny, jesteś małogruby, niemałopijący i krótkośpiący a do tego zarażony. Do łóżka marsz i spać, spać i spać, a w przerwach jemy, jemy i jemy.

12.12.2007
19:54
smile
[22]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Tia, nawet obiadu nie dojadłem :D Ale dziękuję za troskę. Będę sie staral kurować :-D

P.S.: Z tym małogrubym, to kwestia dyskusyjna, ja tylko tak wychodzę na zdjęciach, Deser poświadczy :-)))

12.12.2007
19:56
smile
[23]

Deser [ neurodeser ]

Walnij flachę, nie bądz baba... ups... no nie bądź elf :D

12.12.2007
20:01
smile
[24]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ty, to nawet elfa potrafisz rozpić. (vide: Kanon)

12.12.2007
20:02
smile
[25]

Deser [ neurodeser ]

To tylko dlatego, ze Was kocham :)

12.12.2007
20:04
[26]

Meganelle [ Konsul ]

Rosół, na przeziębienie dobry jest rosół! I jak najbardziej dobry do picia :) Z tego co pamiętam to Lechu jest specjalistą od rosołów, Deser jako dobry kolega mógłby zdobyć przepis i przyrządzić magiczny specyfik.

12.12.2007
20:06
smile
[27]

Deser [ neurodeser ]

Meg - weź dwie szklanki spirytu niewiadomego pochodzenia, zalej piwem mocnym i rosól jak znalazł :) Lechu potwierdzi jak mu kiedyś dadzą dostęp :) Cały tydzień tak mozna :D

12.12.2007
20:08
smile
[28]

Widzący [ Legend ]

Deser to nie proble,m ale kiedyś trzeba wytrzeźwieć, to dopiero horror.

12.12.2007
20:12
smile
[29]

Deser [ neurodeser ]

Widzacy - sa dwie metody. ja stosuję - nie pić :) ( przynajmniej nie za duzo), a druga - nie dopuszczeć do kaca (co grozi notorycznym pijaństwem) :)

Jak mawiał mój dawny kumpel o ksywce Trumna - na chorobę albo seks albo pijaństwo.... co kto ma w mozliwościach to wybiera :) Wazne, zeby sie draństwa pozbyc... a ten ból głowy albo moralniak zawsze kiedyś minie :)

12.12.2007
20:14
smile
[30]

Gilmar [ Easy Rider ]

Tylko nie flachę, tylko nie flachę!
To akurat ostatnia rzecz jaką bym rekomendował. Na wirusa pod kazda postacią wódka działa jak srodek dopingujący.
Widzący dobrze radzi, sen i jedzonko wzmacnia organizm.

Baba ----> Uszy do góry! Miesiąc to nawet na szpilkach wytrzymasz a w razie potrzeby będziemy pocieszac. Prawda Smoki...?

12.12.2007
20:32
smile
[31]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Prawda! Obiecuję, że będę się starać :-)

12.12.2007
20:38
[32]

Meganelle [ Konsul ]

Kawek, jeśli we Wrocku faktycznie tylko dwa sposoby są skuteczne na chorobę, to zostaje nam tylko życzyć gorącej kobity u boku, z odpowiednim wyczuciem czasu poprawiającej poduszkę albo podającej rosołek :)

babajaksmok, od mirmiłowania są panowie, my się musimy niezłomnie trzymać i nie dawać przeciwnościom. Jeśli już inne pocieszenia nie działają, to powtarzaj chociaż, że Ty tylko na miesiąc, nie na całe życie jak inni :)

12.12.2007
22:53
smile
[33]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dobre Wasze złote serca Smocze....bardzo na trzymanie mnie za łapke licze.....bo ja tam naprawe nie lubię być.......w odróżnieniu od innych...Podobniez....na 10 Polaków 3 jest w depresji a 7 w Irlandii.......ja jestem w depresji w Irlandii.....a to sztuka na wyspie...))))

12.12.2007
23:37
smile
[34]

Deser [ neurodeser ]

baba - nie sugeruj nam zatoniecia wyspy :D Korsyke juz znam , zawsze chciałem poznac krainę Cuchulain'a :) mimo, ze dawny znajomy irlandczyk mówił, ze mitów to juz tam szukac nie mam po co.

13.12.2007
07:35
smile
[35]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Ludzie mowia, za picie bez okazji to alkoholizm. Dzis alkoholizm chyba nam nie grozi, bo od switu mozna pic z okazji Karguleny. I choc Ryby sporo czasu nie widzialem, to wszystkiego dobrego zyczyc spiesze! :-)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - rothonu
13.12.2007
08:07
smile
[36]

Widzący [ Legend ]

I tu się zgadzam. Ryba! Twoje zdrowie.

Zajrzyj czasem.

13.12.2007
11:27
smile
[37]

Gilmar [ Easy Rider ]

Prawda, prawda. Dzis urodziny Karguleny!
Wszystkiego najlepszego!


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Gilmar
13.12.2007
11:36
smile
[38]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Było dużo zdrowia, było najlepszego, a ode mnie: Sto Lat!

13.12.2007
11:48
smile
[39]

Meganelle [ Konsul ]

Wy to jakieś straszne szpiegi jesteście - niby nikt się tu nie opowiada i nie chwali, a co i rusz ktoś z życzeniami urodzinowymi wyskakuje. Ciekawe czy znajomość dat obejmuje też rocznik :D

13.12.2007
12:06
smile
[40]

Gilmar [ Easy Rider ]

Meg ----> Instytut Pamięci Karczmianej posiada w swych kartotekach pewne dane. Nie we wszystkich przypadkach są one kompletne, ale pracujemy nad tym...

13.12.2007
12:29
smile
[41]

sokoip [ Niggy Tardust ]

ktoś mi może wyjaśnić o co chodzi? -->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - sokoip
13.12.2007
12:48
smile
[42]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Mama chora, chyba. No bo jak inaczej? :-) Mama Pingi (takie imie) chora, Kali nie wiedzieć co zrobic.

Meghan--> Roczniki czasem tez.

13.12.2007
12:50
smile
[43]

Gilmar [ Easy Rider ]

Pewnie tak pisze jak mówi...

Wielu polityków i dziennikarzy tez prezentuje taki styl, np "Drodzy aaaa Państwo aaaa, co ja to aaaa miałem aaaa powiedzieć. Aaaa najgorzej aaaa jak ktos nie wie aaaa a zapomni aaaa itd.

13.12.2007
12:58
smile
[44]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Gilmar, a widziles w Szkle jak towarzysz Olejniczak mowil o ptasiej grypie? Mowi:
- Trzeba... trzeba kur w yyyyyy... poblizu nie trzymac.

No i jak to mowil to wyraznie slychac bylo te czesc:
- Trzeba... trzeba [kur w y]yyyyy... poblizu nie trzymac.

13.12.2007
13:11
smile
[45]

Gilmar [ Easy Rider ]

Tego nie widziałem (słyszałem).
Strasznie irytuje mnie styl wypowiedzi bądż co bądz ludzi znanych i majacych okazję pracowac swoim głosem, dziennikarze, politycy, nawet aktorzy. Powinni nad tym pracowac a nie dukać.
O dziwo stara gwardia... mam na mysli takich jak Zapasiewicz, Holoubek, Hanuszkiewicz, oooo nawet Oleksy posługuja się swobodnie a nawet pięknie mowa ojczystą.

13.12.2007
14:03
smile
[46]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

I wszystko jasne

13.12.2007
14:53
smile
[47]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Umarłem...

Zdrówka życzę owej Rybie. ;-))

13.12.2007
15:07
smile
[48]

Widzący [ Legend ]

Eeeee no cześć eeeeeee smoki.

Czytam wątek rocznicowy i widzę że młode z Was ciaptaki, traume mieliśta bo teleranka nie było albo że komu łeb w szczebelkach utknął. Stary Widzący ogłoszenie tego wydarzenia poczęciem córki uświetnił (hłe, hłe) a komuna nawet dekady wiecej nie wytrzymała i zczezła.

13.12.2007
15:19
smile
[49]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Widzący ---> A trumnę Ty masz juz wyrychtowaną? ;-))

13.12.2007
15:24
smile
[50]

Widzący [ Legend ]

Te cfaniak, dębowa jesionka to luksus nie dla każdego, pomyśl raczej o sobie, kacza grypa szaleje a zostać pogrzebanym w ptasiej budce, brrrrr.

13.12.2007
15:25
smile
[51]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

STO LAT RYBCE HEJ !!! i witaminki w prezencie ---->

Widzący --> jakbym umiał i chciał też bym sobie wtedy coś począł, żeby potem się przechwalać na łamach forum jaki to nie byłem zdolniacha w wojennym czasie ;)P Takowoż się złożyło, że o wiele bardziej nad poczynanie czegokolwiek, stawiałem sobie zjeżdżanie na dupie z wału nad Odrą. Ot cała prawda. Jak to mówią, starość nie radość, młodość nie wieczność...?


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
13.12.2007
15:30
smile
[52]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Z kaczkami się nie zadaję. Od jakiegoś czasu. Głupie to jakieś. Wi.ęc nie grozi. :-)
Wole kurki, zwłaszcza młódki. Czasami jakąś sobię poderwę do góry. A i rosołek czasem się da zrobic. :-P

13.12.2007
18:54
smile
[53]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Kabanos - Parówki

13.12.2007
20:03
[54]

Perf [ Legionista ]

Rosół z kur wielu ... brzmi smokowicie ...

13.12.2007
20:51
smile
[55]

Widzący [ Legend ]

Oj tak Kanonie, oj tak. Ale to są pogawędki na dłuuuugi wieczorek z umiarkowaną ilościa gorzały.

13.12.2007
21:09
smile
[56]

Gilmar [ Easy Rider ]

O starosci, młodosci, radosci i wiecznosci to i bez gorzały moge... Ale o stanie wojennym to...
Jednym słowem - nieumiarkowana ilosc gorzały potrzebna.

13.12.2007
21:14
[57]

Perf [ Legionista ]

<przylała_szczodrze>

13.12.2007
21:15
smile
[58]

Widzący [ Legend ]

Gilmarze, może kiedyś się nadarzy.

13.12.2007
21:25
smile
[59]

Gilmar [ Easy Rider ]

To jest mozliwe, chociaz spotkanie z takim staruchem jak ja, mogło by byc dla wielu z Was obciachem.

13.12.2007
21:48
smile
[60]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Pozwolę sobie odwrócić to stwierdzenie, przynajmniej w moim przypadku. Bo obciach, to z durnym się spotkać, Szanowny Panie Gilmar, nie ze starszym :-))))

13.12.2007
21:52
smile
[61]

Widzący [ Legend ]

A Ty rodzony przed podbojem kosmosu czy jak?

13.12.2007
21:57
smile
[62]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja w roku pierwszego udanego lądowania na Księżycu.

13.12.2007
21:57
smile
[63]

Gilmar [ Easy Rider ]

Czuje sie skomplementowany.

Jak samopoczucie...?

13.12.2007
21:58
smile
[64]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wykluwa się, a ja walczę. Popołudniem mnie łapie, wieczorem trochę odpuszcza.

13.12.2007
21:59
smile
[65]

Widzący [ Legend ]

Ide obejrzeć mojego ulubionego doktora.

13.12.2007
22:02
smile
[66]

Gilmar [ Easy Rider ]

Tak jest przed podbojem...

Mam zmiennika, koniec zmiany.
Jadę do domu

13.12.2007
22:55
smile
[67]

Widzący [ Legend ]

To tak jak ja, jakby co to będzie nas dwóch starych dziadów.

13.12.2007
23:19
smile
[68]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Kurcze ile ja się nagimnastykowalam , żeby haslo sobie przypomnieć , odkąd już nie jestem Karguleną to się malo co loguję.... ;(((



Dziękuję za pamięc, szczerze i gorąco, nie spodziewalam się , że ktoś tu o mnie pamięta a co dopiero o urodzinach ... :)

Choć nie pisuję to wciąż czytuję, przynajmniej raz na tydzień zaglądam ;)

Odkąd pozbwiono mnie łusek to zapal do pisania osłabł... bo jakby to ja a jednak nie ja...


POZDRAWIAM WSZYSTKICH ! :)

13.12.2007
23:23
smile
[69]

Gilmar [ Easy Rider ]

Dobra.
Nie wiem czemu, pierwsze skojarzenie to tych dwóch z loży, w Mapetach.

Kargulena ----> Ty pisz, samo czytanie to mało... :-))

13.12.2007
23:28
smile
[70]

Widzący [ Legend ]

Witaj Ryba, pisuj częściej bo trza nam głosu przyjaciół, znikają tak szybko, rothonu ledwo co skrobnie, seledynowy czasem coś wklei, Lech na banicji no słabieńko.

Gilmar-> myślę że bardzo trafnie to określiłeś, taka loża szyderców.;-)

13.12.2007
23:34
smile
[71]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzacy ----> Powiem więcej, szyderców tu nie brakuje. Gorzej z lożą.

14.12.2007
00:02
smile
[72]

TrzyKawki [ smok trojański ]

To miło, że się Panowie wreszcie dogadali w sprawie wieku :-D

Serwus Ryba!

14.12.2007
00:06
smile
[73]

Widzący [ Legend ]

TrzyKawki -> jako młody i schorowany masz wybaczone.

14.12.2007
00:07
smile
[74]

TrzyKawki [ smok trojański ]

I durny!

14.12.2007
00:15
smile
[75]

Lady_bułcia [ Centurion ]

I znowu mnie wciagnie jak w jaki "klan" ??? Muszę to przemyśleć :P

;0)

14.12.2007
00:20
smile
[76]

Widzący [ Legend ]

A to już szanownego Pana uwaga własna, jeno przez grzeczność nie przeczę.

Śpią smoki, i dobrze, jutro pijątek dzień ciężki od samego rana aż do wieczora.

14.12.2007
05:41
smile
[77]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Pewnego dnia smok Antoni i Smok Zygmunta siedziały na polanie i podgrzewały w kociołku zupę ogórkową. Żaba siedziała obok nich i udawała, że nie jest głodna.
- Ja wcale nie lubię zupy ogórkowej - skrzeczała. Smok Antoni zmarszczył brwi.
- Zupa ogórkowa jest bardzo smaczna - warknął. - Nie marudź, bo cię zjem.
- Ty nie lubisz Żab - przypomniała mu Żaba.
- Ale zawsze mogę się nauczyć - powiedział Antoni i rzucił w Żabę kawałkiem kartofla.


Piołtek. Tyle, ze jeszcze trzeba do roboty. No, to kapelusz, teczka dyplomatka i w droge :-)
Czeeee...

14.12.2007
05:44
smile
[78]

Widzący [ Legend ]

No to życzę szerokiej drogi, ktoś musi dźwigać krzyż.

14.12.2007
05:45
smile
[79]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Teczkę dyplomatkę, to jeszcze mogę sobie wyobrazić bez trudu. Ale rothon w kapeluszu? Cóż, może się mylę :-D

Cze.

14.12.2007
05:50
smile
[80]

rothonu [ Generaďż˝ ]

*smieje sie*

A gdybym mial jeszcze taki parasol czarny z raczka, to bym dopiero byl pan mecenas! :-D

Apropos krzyza, fajny rysunek znalazlem kiedys -->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - rothonu
14.12.2007
05:55
smile
[81]

Widzący [ Legend ]

No alegoryja przednia, Panie ten tego, co za kraj mój ojczysty.

14.12.2007
10:26
smile
[82]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Kawusiasiusia. DzięDobry


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
14.12.2007
11:43
smile
[83]

Gilmar [ Easy Rider ]

Czesc Smoki!

Taki to by rothonu pasował, nie...?


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Gilmar
14.12.2007
12:04
smile
[84]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ten wąsik, mi nie leży...


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
14.12.2007
12:13
smile
[85]

Gilmar [ Easy Rider ]

O cholera... Nie wiedziałem, ze Rothon wyjechał do Londynu...

14.12.2007
13:07
smile
[86]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Skod wy macie takie zdjecia na zawolanie? :-O

Fajny kawal przeczytalem:
Do baru wchodzi nieskończona liczba matematyków. Pierwszy zamawia jeden kufel piwa, drugi pół kufla, trzeci jedną czwartą i tak dalej. Barman kręci głową z dezaprobatą i nalewa im dwa kufle.

14.12.2007
14:29
smile
[87]

Meganelle [ Konsul ]

A ja dostałam takie coś:

Zasady postępowania wobec pracowników w firmie:

Podwładnych należy traktować jak pieczarki:
1. Trzymać w ciemnym pomieszczeniu
2. Od czasu do czasu obrzucić gównem.
3. Jak któryś wystawi łeb - uciąć !!!

14.12.2007
15:55
smile
[88]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyn Smoczym...)))
..otoz juz jestem w obcym wymiarze...a juz zatlila sie we mnie iskierka nadzieji, ze ktos w gorze jednak wysluchuje moich prosb...bowiem na dworcu w Poznaniu chaos jakis zapanowal (juz ze w Poznaniu chaos bylo czyms niezwyklym)...i pociagi mialy makabrystyczne opoznienia......okolo godziny ze spokojem siedzialam sobie zamknieta z wspolpodroznymi w pociagu tu przed dworcem...i mialam nadzieje posiedziec tam jeszcze z kilka godzin tak zeby sie spoznic i na samolot...niestety....nie udalo sie...
...dotarlam wiec na miejsce...calo...aczkolwiek turbulencje byly tak potezne ze byla szansa na szybka smierc w wodach morza irlandzkiego...)))
...cieplo moze i tu jest....ale wieje ...pyry maja niesmaczne...a zeby musze myc w kuchni bo tam tylko jest mieszacz do wody....)))
...na obiad moge zrobic bazanta...zostal nieszczesnik przejechany...dlaczego to nie moglam byc ja???))
...zaczynam wiec odcinac dni do upragnionego konca pobytu...

14.12.2007
16:11
smile
[89]

Deser [ neurodeser ]

baba - tia, a ja za tydzień do Luksemburga... moze bym i odcinał ale... chyba sobie łapska :) Stęskniłem się za nimi jak cholera! A pod koniec bede tęsknil za powrotem :D Ach, te wybory :D

14.12.2007
17:48
smile
[90]

TrzyKawki [ smok trojański ]

TrzyKawki ziewal tak rozdzierająco, że oczy na chwile wyszły mu z orbit i zaczęły przypominać granicę Ciągu Rothona.
- Marudzą, wiecznie marudzą! Bo jadą, a nie chcą, bo nie jadą, a chcieliby, bo muszą wracać, bo jeszcze nie wracają. Tylko ja muszę siedzieć na zadku i nawet pomarudzić nie mogę ...

14.12.2007
18:12
smile
[91]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kawek -----> Bo oni są Europejczycy... My, przedmurze chrzescijanstwa nie mozemy marudzić, jeno siedziec na zadku i ostrzyć oręż, zęby szczerzyć, kupy swawolne rozbijać, itd
My! Hektory kamienieckie, wrocławskie, warszawskie, gdańskie itd, itd

14.12.2007
18:20
smile
[92]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Ja ostatnio wyzebralem dotacje unijnom na obsade Kamienca Podolskiego! Siem bendem bronil, a sooooo!? :-)

14.12.2007
18:20
smile
[93]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Filarze Ojczyzny! Rzymianinie! - załkał TrzyKawki i rzucił się Gilmarowi na szyję - Pocieszycielu mój!

14.12.2007
18:28
smile
[94]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Anyway - zadumał się z obca, uspokoiwszy się nieco - Siedzenie mam względnie opanowane, narzędzia kuchenne naostrzone, kupy jednak wolałbym nie rozbijać. Zwłaszcza swawolnej ...

14.12.2007
18:52
smile
[95]

Gilmar [ Easy Rider ]

I tak sie obłapiali jako dwa niedzwiedzie... Bóg jeden wie do czego mogłoby dojść gdyby nie obecnośc Rothona.
Puść Wasze, bo mnie dechu zbrakło...
O laboga łasica... ? Co to łudusi i łostawi - myślał, rozcierając naruszone żebra.

14.12.2007
19:30
[96]

Gilmar [ Easy Rider ]

A co sądzicie o takim narzędziu pomiarowym...?

14.12.2007
20:05
smile
[97]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Gilmar => ja tam mierzę prędkość swojego łącza (głównie to chodzi mi i pingi) od półtora roku, bardzo mi się podoba :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - sokoip
14.12.2007
20:23
[98]

Gilmar [ Easy Rider ]

Rozumiem, ze uważasz je za wiarygodne zródło informacji o jakosci swojego łacza?

14.12.2007
21:18
smile
[99]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zawsze można porównać wyniki, otrzymane przy użyciu innego narzędzia...

<---- Stare jak świat zawsze wiernie oddawało jakość transferów

14.12.2007
22:10
[100]

Gilmar [ Easy Rider ]


Kilka miesięcy temu dsl pokazywal bardzo niskie wyniki. Pomiary speedtestem z Praga jak równiewż całym kierunkiem południowym potwierdziły słabośc łaczy z tamtym rejonem.
To doświadczenie zachęciło mnie do uzywania tego narzędzia. (speedtesta)

Numion i dsl znane są mi od bardzo dawna, natomiast speedtest to dla mnie coś nowego. Dlatego chciałem zasiegnąc Waszej opinii na ten temat.

14.12.2007
23:42
smile
[101]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Gilmar => na początku obecnego roku temu miałem spore problemy z jakością łącza (baaardzo wysokie pingi nawet z łączeniem krajowym), wyniki pokrywały się z tym co wpisywałem w "Uruchom -> cmd". Oczywiście "Speedtest" okazał się bardziej "user friendly" ;). Za to ma u mnie plus.

14.12.2007
23:57
[102]

Vaerin [ Konsul ]

To i ja sie pochwale :D


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Vaerin
15.12.2007
00:51
[103]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Tyle, Vaerin, to ja mam z Taszkientem :-)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - TrzyKawki
15.12.2007
00:53
[104]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Co do użyteczności testu, to ja się nei wypowiem, bo się nie znam. Dla porównania mogę tylko zamieścić inne wyniki ...



numion.pl


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - TrzyKawki
15.12.2007
00:54
[105]

TrzyKawki [ smok trojański ]

dsl.cz


Róznice widać wyrażnie. Niech to teraz jeszcze ktoś zinterpretuje :-))))


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - TrzyKawki
15.12.2007
01:03
[106]

Vaerin [ Konsul ]

Wynika z tego że nawet w Uzbekistanie da sie w GW grać. ^^

btw Taszkent nie Taszkient

15.12.2007
01:13
smile
[107]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Oczywiście, Vaerin. London, a nie Londyn, Maskwa', a nie Moskwa, Kijew, a nie Kijów, Njujork, a nie Nowy Jork, Koln, a nie Kolonia. Podziwiam twoją hiperpoprawność.

15.12.2007
01:57
smile
[108]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Spakojnoj noczi

15.12.2007
07:57
smile
[109]

rothonu [ Generaďż˝ ]

"Wziąć wysuszone serce żaby, zalać wywarem z korzenia mandragory, dodać kory dębowej, dwa skorpiony i smoczy ząb, a następnie gotować po zachodzie słońca do pierwszego hukania sowy"
(Średniowieczny przepis na toner do drukarki laserowej).
-znalezione na JM, autor: Peppone-

Czeee. Dzien mierniczych byl, widze:-) A ja moze cos pojde po Elonie pozwiedzac?

15.12.2007
14:16
smile
[110]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Vaerin => nie zaczynaj z 3K, mnie kiedyś za coś zjechał i poczułem się totalnie zniszczony.

spoiler start
z tym zniszczeniem to przesadzam, tak tylko napisałem, żeby było Kawkowi miło :)
spoiler stop

15.12.2007
16:37
smile
[111]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki

Żeście mnie zapłodnili do porobienia testów łącza w różnych kierunkach. Wychodzi że nie powinienem marudzić a ja mam wrażenie że wszystko jest jakieś takie mułowate.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Widzący
15.12.2007
18:40
smile
[112]

Widzący [ Legend ]

Jako że nie można dwóch obrazków to musi że drugi post;-)

Wyróżniający się forumowicz:-D


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Widzący
15.12.2007
18:56
smile
[113]

Gilmar [ Easy Rider ]

Sam widzisz Widzący, ma gwiazdkę bo wie jak i o czym rozmawiać z 12 latkami... :-(
My tak nie umiemy, niestety...

Co do łącza, to mam podobne wyniki do Twoich i tez odnoszę wrażenie, ze muli... :-))

15.12.2007
19:00
smile
[114]

Widzący [ Legend ]

Widać za naszego dzieciństwa wpajano nam złe nawyki, ale było minęło.

Co do łącza myślę że w głównej mierze to wina przeglądarek, szybkość renderowania stron itp. a pewnie i oczekiwań na Bog wie co.

15.12.2007
19:09
smile
[115]

Gilmar [ Easy Rider ]

Do dobrego szybko sie człowiek przyzwyczaja i zaczyna niedoceniać.
Chyba ten temat jaki zapodałem o miernictwie był spowodowany własnie oczekiwaniami na Bóg wie co.
Zwłaszcza, ze niedawno, mój servisant od kompa był wręcz zachwycony prędkoscią netu.

15.12.2007
19:31
smile
[116]

Widzący [ Legend ]

Dokładnie, próbowałem innych przeglądarek i zwykle są szybsze od IE ale za to maja różne sęki na niektórych stronkach. Więc mam wolno ale za to spokojnie.

15.12.2007
19:44
smile
[117]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja musiałem mieć zainstalowane trzy: IE, Operę i Firefoxa. Ale zazwyczaj korzytam z Opery. Przed chwilą instalnałem sobie polecaną przez znajomego Safari for Windows. Pierwsze uruchomienie i ...


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - TrzyKawki
15.12.2007
19:53
smile
[118]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ja przyzwyczaiłem się do Opery... Przyzwyczajenie drugą naturą...?

15.12.2007
20:00
smile
[119]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Przyzwyczajenie przyzwyczajeniem, ale ona dobra jest :-)

15.12.2007
20:14
smile
[120]

Gilmar [ Easy Rider ]

Tez tak myslę, ale ja jej nie wykorzystuję w pełni, bo te wszystkie gesty, wodotryski itp mnie akurat mało interesują.

15.12.2007
20:48
smile
[121]

Widzący [ Legend ]

Bo to Panie Szanowny trzeba mieć myszkę z jednym przyciskiem i mózg z jedną połówką. To takie ogryzkowe ułatwienie, "włonczasz i pracójesz", u Appla 70% budżetu na nowe opracowania idzie na design. Więc miękitosze ładne są.

15.12.2007
20:58
smile
[122]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kawek -----> Teraz dopiero zauwazyłem... Ty nadal grasz na Uni 12...?
Jesteś tam Cesarzem czy już Bogiem?
Co tam słychać?

15.12.2007
21:00
smile
[123]

Widzący [ Legend ]

Ja niestety nie gram, bo do gry to trzeba mieć....., a ja..

15.12.2007
21:10
smile
[124]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzący ------> Zaden gatunek gier Cię nie zainteresował? Nie wierzę, ze nie próbowałeś.
Mnie gry okazjonalnie ogladane, próbowane, drazniły bardziej niz bawiły aż kiedyś...
Dostałem Might & Magic VI - zaiskrzyło... Potem były Fallouty, Baldury i ... gram w cRPG.

15.12.2007
21:23
smile
[125]

Widzący [ Legend ]

No od czsu do czsu to puknę w jakieś fpp, ale to trzeba mieć czas, kupiłem ze dwa miesiace temu Bioshock i już ze cztery godziny pograłem.

15.12.2007
21:32
smile
[126]

Gilmar [ Easy Rider ]

Hehehe, czas to jest coś czego ciagle brakuje, albo mamy go w nadmiarze. No i od czasu do czasu trzeba go zabijać.

16.12.2007
14:52
smile
[127]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyn...)))
...dzis tu wielkie wydarzenie...liverpool gra z menchesterem..(albo liwerpol z menczesterem pies ich tracal)....ale ulice wymarly....tylko raz po raz z uchylonych drzwi napelnionych maksymalnie pubow...wymknie sie na ulice soczyste angielskie przeklenstwo...)))
...nadal jestem nieszczesliwa...i bede marudzila....bo przemoca mnie tu zagnano, a nie z poczucia europejskosci wlasnej przybylam......a Wy gdzie?....rycerze, cholera...obroncy....jak branki sobie spod nosa gwizdnac pozwolicie (kto Wam bedzie gotowa???no kto??) to i granice w bezpieczenstwie sie nie ostana...›;-]
...tak czy siak Smocze pozdrawiam odcinajac dzien kolejny...)

16.12.2007
15:01
smile
[128]

Widzący [ Legend ]

babo nie marudź! Za granicę Cię zabrali, zagraniczne trunki pijasz, zagraniczne frykasy wyżerasz, nawet korzystasz z zagranicznych, ten tego Panie, wychodków. No to czego jeszcze? Chłopa sobie też możesz poszukać zagranicznego i to do tego będzie cudzoziemiec dewizowy. Nie to co my, krajowe chudopachołki.

16.12.2007
17:05
smile
[129]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Mamo! Jestem w telewizji :)
i pierd...cy Kutz

16.12.2007
18:19
smile
[130]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...Panie Widzacy---->tych obrzydlistw na myszach pila nie bede chociaz bylby to ostatni trunek na ziemi....guinness zmakuje czyms makabrycznie zepsutym...jedzenie tu sklada sie glownie z czegos blizej nieokreslonego za to smazonego w glebokim tluszczu...kibelki owszem...ale siedzi sie na nich tak samo wygodnie jak w kraju a wode w lazience maja osobno co mnie doprowadza do irytacji juz przy porannej toalecie...)))...chlopi a i owszem sa....jak sprzedadza jakas agresywna wlochata krowe to i nawet dewizowi...ale nie w moim guscie .....ba!!sa tu i dewizowi nasi....ale na tych tylko wzrok oprzec mozna bo jak juz otworza usta w celu wyartykulowania swoich mysli...to czerwien oblewa me lico ze wstydu za nich...wybieram wiec rodzimych chudopacholkow...polska wodke...siermiezne nasze lazienki za to z mieszaczami...i porzadne wielkopolskie smaczne pyry polane sosem z pieczeni z niepeklowanej szynki..))))ENTER!!

16.12.2007
19:31
smile
[131]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ten teledysk na dobre ustanowił, swego czasu, standard tego jak filmować plażę, piasek oraz ocean.

Gorąco polecam :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
16.12.2007
19:44
smile
[132]

Widzący [ Legend ]

Kanonie, ja tam widzę afroamerykanów oddających się pijaństwu i afroamerykanki zmuszane do zwierzecych zachowań. A to wszystko jest następstwem niewolnictwa i wyzysku.
Wstydź się.

babo-> no i dalej jakaś takaś marudna. Nic tam po Tobie, wracaj do dom, tu po swojsku, w łeb i do kuchni.

16.12.2007
20:51
smile
[133]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...do kuchni to ja z wlasnej nieprzymuszonej woli sie udam.....bo to azyl dla osob odregowujacych stres gotowaniem.....i wcale nie trzeba mnie w tym celu po lbie...zreszta radze mnie po glowie nie bic bo rezonansem zabije napastnika.....)))

16.12.2007
22:03
smile
[134]

Widzący [ Legend ]

Wszystkie tak gadają, a jak zupę przesolą to inaczej sie kończy.

16.12.2007
22:05
[135]

Pajro [ Legionista ]

huh
lol wut ?

16.12.2007
22:17
smile
[136]

babajaksmok [ Pretorianin ]

..."wszystkie"....)))))pogratulowac doswiadczenia....)))moze zmien partnerke(a)...?))))

16.12.2007
22:44
smile
[137]

Widzący [ Legend ]

To już nawet sobie pogadać nie można. Ech...te baby....

17.12.2007
02:30
smile
[138]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja tam mam, w kuchni doświadczenie.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
17.12.2007
07:14
smile
[139]

Gilmar [ Easy Rider ]

Doświadczenie w rannym wstawaniu zamienię na jakiekolwiek inne...

Cześć, zieeew

17.12.2007
09:40
smile
[140]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Nie tak dawno mialem nadzieje, ze przed swietami w radioodbiorniku uslysze cos innego niz dotad. Czyli, ze walkowane od wiosny te same 3 piosenki zostana zastapione innymi. Innymi 3, ale pierdziu, wazne, ze nowe, bo od tych starych to juz mi sie wrzody porobily.
Mylilem sie, wala dalej te 3 kawalki, a po kazdym odegraniu cyklu 3 piosenek laduja swiateczna pseudopiosenke - aniol za rogiem, czy z bogiem, ze niby skad wiem, czy cóś... A pozniej znow te trzy piosenki, i znow aniol z bogiem za rogiem, i znow 3 piosenki, i aniol, i 3 piosenki, i aniol... I to nie ma konca. Tak wyglada pieklo!
A te moje baby za zadne skarby swiata nie dadza sobie tego wylaczyc. Pomimo, ze mam zamkniete drzwi do mojej dziupli, to i tak slysze przez sciane... Brrrrr...
Czeeee :-)

17.12.2007
11:13
smile
[141]

Widzący [ Legend ]

rothonu-> bądź dobrej myśli, te baby się zestarzeją kiedyś, i będą brzydkie, bo tylko mężczyźni i mądre kobiety starzeją się ładnie. Tak dokona sie sprawiedliwość, będą i brzydkie i głupie.

17.12.2007
11:28
smile
[142]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Ale czy ja dozyje tego momentu, gdy dokona sie sprawiedliwosc?! Moze sie okazac, ze wykonczy mnie do tego czasu jakas Cerekwicka, Wydra czy inna Styrczula :-)
Albo Rubik, ktory nadaje swoim sakropolo tytuly brzmiace mniej wiecej tak: "Świętus Kolendus", "Rybus na Talerzus", czy jak podpowiadaja Onetowcy "Gniotum Tragile".

17.12.2007
11:31
smile
[143]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Niestety, smokowate, ale na tym świecie sprawiedliwości najzwyczajniej nie ma. :]

17.12.2007
11:36
smile
[144]

Widzący [ Legend ]

Bo niestety nie możesz stosować retorsji, ja osobiscie bym włączył sobie radyjko na Classic i nadawał wystarczająco głośno zeby je tam szlag trafił. Lubię muzykę klasyczną a wyznawcy tych tam dodorubików jej nie znoszą. I tak bym jechał od ranka do fajranta.

17.12.2007
12:47
smile
[145]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Nie no, tak az nie musze. W koncu to moj dzial, jak zabiore radio to nie bedzie gralo i po klopocie. Ale nie chce tego robic, bo generalnie to mnie nie denerwuje stale, tylko czasami, kiedy mam troche kaca. Wtedy mnie ta radiowa hucpa drazni i troche marudze :-)
A metoda 2 nie bedzie skuteczna. Siedza w tabelkach te moje dziewczyny i w sumie nie slysza co tam gra, czy lomocze. Tego radia tez nie slysza, ot odruchowo ktoras wlaczyla, to cos bzyczy. Tak samo by bylo z muzyka klasyczna lub grindcorem :-)

17.12.2007
12:52
smile
[146]

Widzący [ Legend ]

No i wyszło żeś maruda, zwyczajnie czepialski. Wstydź się, święta idą, przesyłek tyle że nie nadążata taczek ładować a Ty marudzisz. Prendko trza wzionć wolne godziny i na grzańca lecieć. Nos pokraśnieje, poliki zaszczypią i wnet wszystek naród pokochasz.

17.12.2007
12:57
smile
[147]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Oj, marudny bywam, nie przecze, ale leczyc sie z niego mi sie nie chce. Skala wydaje mi sie jeszcze akceptowalna. Szczegolnie, ze jak od czasu do czasu zamarudze, to budzety do akceptacji wszyscy przynosza lepiej przygotowane :-)

17.12.2007
13:00
[148]

Meganelle [ Konsul ]

Oj rothonu, rothonu, plączesz się w zeznaniach... Najpierw było, że "te moje baby za zadne skarby swiata nie dadza sobie tego wylaczyc", a teraz nagle "Siedza w tabelkach te moje dziewczyny i w sumie nie slysza co tam gra, czy lomocze". Ładnie to tak zwalać na niebogi swój własny wypracowany syndrom dnia wczorajszego? :> I jak ładnie z bab na dziewczyny awansowały, widać idzie ku poprawie samopoczucia :)

17.12.2007
13:01
smile
[149]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Jessss! Wiedzialem! Wiedzialem, ze jak wejde do tego watku, to na 100% znajde jakies jaja. I znalazlem. W watku dla pakerow jeden paker dal swoje urokliwe foto. Normalnie leze pod biurkiem. Inaczej, co bede karczme szpecil:
:-D

Dobrze mowie, nie slysza, ale nie daja wylaczyc. "Niech sobie tam gra", slysze.

17.12.2007
13:05
smile
[150]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie nadążają, nie nadążają. I wcale się nie dziwię. Pomijając znane z mediów trudności obiektywne, jakąś role w tym odgrywają na pewno genialne, a wdrażane w okresie przedświątecznym pomysły decydentów. W moim rodzinnym mieście np przeniesiono niedawno sortownię (czy jak to się tam nazywa) paczek, na peryferia, z miłego miejsca tuż obok dworca. Nie zdążyli tylko przenieść się do końca, w związku z tym wszystko tam odbywa się jak za króla Ćwieczka i okres oczekiwania na paczkę przedużył sie średnio o dwa tygodnie. Przy okazji chyba PP pozostało za duzo pieniędzy do wykorzystania, więc: pocztę najbliższą - malują, nieco dalszą - remontują, więc żeby coś załatwić, trzeba jechać do Rynku. O ustalonych wewnętrznymi przepisami obowiązkowych 20 minutach dla klienta przed okienkiem już kiedyś pisałem, więc nie będę się powtarzać.


Gilmarze - gram ja sobie spokojnie pykając i awansowałem w ten sposób po ostatnim słynnym łomocie o 200 miejsc. Inwestuję :-D Byłbym zapewne już w pierwszej setce, gdyby nie ułatwienia dla graczy płacących teamowi kasę.


P.S. : Zdjęcie ekstra. Aż mi się łapy z biurka zsunęły :-D

17.12.2007
13:12
smile
[151]

rothonu [ Generaďż˝ ]

To by dobrze bylo, gdyby dalo sie wydac kase na remont czy malowanko, jezeli tej gotowizny zostaje. Ale nie ma tak latwo, na wszystko trzeba robic przetarg, nawet na spinacze. Przetarg, ktory trwa miesiacami (procedura wlasciwa, potem protesty, odwolania, blebleble). Gdyby dzis wystartowac, to malowanko byloby gdzies w maju :-)

17.12.2007
13:31
smile
[152]

Widzący [ Legend ]

To ja przez wrodzoną grzeczność nie będę się wypowiadał na temat sortowni w Pruszczu Gdańskim. Myślę że niedługo połączą ją z kotłownią bo szans na wysortowanie wszystkiego nie widać, tak że zostaje tylko palenie żeby się tam nie zadusili.

17.12.2007
20:22
smile
[153]

Deser [ neurodeser ]

Z obawą zajrzałem na forum, na szczęscie watek wojowniczego doradcy Robin Hoodów (zastanawiam się czy on był lewackim populistą czy prawackim złodziejem? W sumie na jedno mi wychodzi) juz spadł :) Czasem strach lodówke otworzyć... już nawet "na kazdy" temat nie jest bezpieczne od polityki.

Na dzisiaj polecam Body Count :D (ze znanych mi trzeci czarny zespól czadowy :) (Bad Brains, Living Colour)) - w sumie jako odpowiedz do mojego smarowania w refrenach :D

17.12.2007
20:44
smile
[154]

Widzący [ Legend ]

Czarny szatana pomiot na deser.

17.12.2007
20:55
smile
[155]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zmiany, zmiany ... zaczynam się niepokoić swoją niewielką zdolnością przystosowawczą. Jeszcze niedawno Deser smarował w dżinsach.

17.12.2007
21:06
smile
[156]

Widzący [ Legend ]

Tak, tak, Szanowny Panie TrzyKawki, zmiany, zmiany, stare smoki już tak nie odpalają przy byle chrząknięciu a i dziewice jakby bardziej łykowate i mniej niewinne jak drzewiej bywało.
Wódka ciepła a kobiety zimne, jedyna nadzieja to doczekać do lata.

Edit: I tym oto postem przeszedłem do legendy.

17.12.2007
21:40
smile
[157]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wiecie co... Ja czegos nie rozumiem.
Czego Deser boi sie na forum?
Dlaczego Deser przestał smarować w dzinsach a smaruje w refrenach?
Co do tego maja zmiany, chrząkanie i dziewice - łykowate to fakt.

Widzacy! Kobiety pod kołdrę a wódkę do lodówki, nigdy odwrotnie!
Gratuluje Legenda!

Kawek ----> czyli po staremu... Na Uni 12 jak w życiu, sa równi i równiejsi...

17.12.2007
21:56
smile
[158]

Widzący [ Legend ]

Ty Gilmar nie cwaniakuj, wszyscy wiedzą że masz gorącą Marię.

17.12.2007
22:56
smile
[159]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzący -----> Nie bardzo wiadomo, kto kogo ma. W myśl zasady - złapał kozak tatarzyna...Nie ma czego zazdrościc, to beton jest. Żelazna dziewica, psia krew z kwasówki, stara miłość nie rdzewieje i ona tez...A jakie to ma wymagania, dąsy, wapory, eeech... Całe szczęście że chociaz na długośc okresu mam duzy wpływ.

17.12.2007
23:17
smile
[160]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Kiwając w takt kapciuszkiem, podziwiam eklektyczny bukiet i smak napitku jakim bracia madziarzy obdarowali naszą planetę.

Ave Tokaj! Ave Miles! Ave John!



KOCAM WAS!


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
17.12.2007
23:29
smile
[161]

Gilmar [ Easy Rider ]

<--------- Kanon!

18.12.2007
00:07
smile
[162]

Widzący [ Legend ]

Też lubię tokaj, najbardziej taki 5 i 6 putnowy ale niestety rzadko mnie stać na taki ekspens.

18.12.2007
06:02
smile
[163]

TrzyKawki [ smok trojański ]

W ciszy i spokoju odświeżyłem sobie znajomość z pewnym klasykiem ...


... pozna ktoś?



Dobranoc :-)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - TrzyKawki
18.12.2007
06:42
[164]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

TrzyKawki [ smok trojański ]


... pozna ktoś?


Gothic ?;-)

18.12.2007
06:46
smile
[165]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dokładniej proszę.

18.12.2007
07:29
smile
[166]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Dopóki zwykłe, proste słowa
Nie wynaturzą się żałośnie,
Dopóki pokrętna nowomowa
Zakalcem w ustach nie wyrośnie,
Dopóki prawdę nazywamy
Nieustępliwie ćwicząc wargi,
W mowie Miłosza, w mowie Skargi
Przetrwamy, przetrwamy, przetrwamy.

Dopóki chętnych na cokoły
Nie ma zbyt wielu kandydatów,
Dopóki siada się do stołu
By łamać chleb nie postulaty,
Dopóki z sobą rozmawiamy
Z szacunkiem, ciepło, szczerze, miło
A nie z bezmyślną, tępą siłą
Przetrwamy, przetrwamy, przetrwamy.

Uwierzmy szarzy i zmęczeni,
Że ten nasz trud nie wszystek minie,
A gdy moc naszą dostrzeżemy
Tu w naszym domu i rodzinie,
Dopóki obrus rozściełamy
Choćby i było na nim biednie,
W dni świąteczne i powszednie
Przetrwamy, przetrwamy, przetrwamy.

A kiedy każdy z nas uwierzy
Jak wielka siła za nim stoi,
Nagle pewnego dnia dostrzeże
Że mniej się boi, mniej się boi,
Ten swojski strach to kawał drania
Lecz nim go całkiem pogonimy,
Sobie życzymy, wam życzymy
Przetrwania, przetrwania, przetrwania.


Czeee :-)

18.12.2007
08:14
smile
[167]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Gothic 2. :-]

Pytanie tylko, czy z Noca Kruka? ;-)

18.12.2007
08:35
[168]

Meganelle [ Konsul ]

O, Aniołek się objawił, jak widać potwierdza się opinia, że nie odpowiedź jest ważna, tylko właściwie zadane pytanie :)

Ja w Gothica nie grałam i chyba nie zamierzam, za bon od CDP kupiłam sobie 4 książki, choć nie do końca te, na których mi najbardziej zależało - podejrzewam, że i inni obdarowani już nie bardzo mają w czym wybierać w grach i rzucili się na dział książek. Nie liczyłam, ale tak na oko 90% książek wyprzedanych.

18.12.2007
09:07
smile
[169]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Z "Nocą". Widać to po niektórych szczegółach na brzegu :-P
Aniołek? Bony? Widocznie byłem niegrzeczny :-D

18.12.2007
09:44
smile
[170]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Ehhhh, wciąga to cholerstwo (G2) strasznie, niczym bagno..., ale warto. :-)
Rzogrywka sie na tyle różni róznymi charakterami, że skończyłem toto dwa razy. Trzeciego razu, ciotowatego palladyna, już nie zdzierżyłem. ;-)

A Waść powinienes już odpuścicić sobie owo Uni 12. :-))
Nie szkoda Waszeci czasu i zdrowia na to cholerstwo jeszcze? :-P

18.12.2007
09:46
smile
[171]

Widzący [ Legend ]

Dżem dobry.
Jest Jolka?

18.12.2007
09:52
smile
[172]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Wyszedła, łachudra! Ale jam Ci jest! Ha! ;-)

18.12.2007
09:55
smile
[173]

Widzący [ Legend ]

A jak Cię wołają? Alter Egon może?

18.12.2007
10:10
smile
[174]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]



:D

18.12.2007
10:23
smile
[175]

Meganelle [ Konsul ]

Kawek ---> Bon od CDP był w ramach zadośćuczynienia szkodom moralnym wywołanym oblaniem ciepłym moczem kupujących Wieśka w pre-orderze. Ponoć niektórzy jeszcze nie mają tych swoich dodatków, dostali gołą grę pod koniec października i tyle... Ale warto było chociażby po to, żeby zobaczyć, jakie jaja się wyprawiają w CDP i jak raz po raz udzielają nieprawdziwych informacji lub nie udzielają ich wcale, bo nie zdążyli nowej bajki wystarczająco odległej od prawdy wymyślić.
A Aniołek to Aniołek, każdy wie, o kogo chodzi :)

18.12.2007
10:27
smile
[176]

tygrysek [ behemot ]

witam Smoki

z czym tutaj Puszczyk wyjeżdżasz?

18.12.2007
10:37
smile
[177]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Nigdzie nie wyjeżdżam! Tu będę siedział!!!

18.12.2007
10:38
smile
[178]

sokoip [ Niggy Tardust ]

O! Angelo smoka nawiedził!

18.12.2007
10:42
smile
[179]

Widzący [ Legend ]

Z czym Wy tu jedziecie, prawdziwy polski rap, hipoporapopo cool.
Żadne z was ziomy jak nie doceniacie takiego wyczepistego hipu tylko cieszyta sie że pejasy cisną z Liroya.

18.12.2007
10:44
smile
[180]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Nagły atak spawacza przypomniał mi People Equal Shit Slipknotu, tekst prawie ten sam. wersja jazz, jest przeurocza :)

- Jazz version

- Oryginał

18.12.2007
10:46
smile
[181]

sokoip [ Niggy Tardust ]

hehehehe, jak ja lubię przekrzykiwania zidiociałych hiphopowców który to jest "tru gangsta" a kto ciągnie druty :D

na szczęście Widzący dał linka do kolegi Cerekwickiej :))

18.12.2007
10:48
smile
[182]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

:-))

18.12.2007
10:54
smile
[183]

sokoip [ Niggy Tardust ]

18.12.2007
11:10
smile
[184]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]



:-P

18.12.2007
11:12
smile
[185]

sokoip [ Niggy Tardust ]

ROTHON! Wyprowadź pana!!!

18.12.2007
11:41
smile
[186]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Troche prywaty sobie pocisne...

Widzącu, ten ARCTIC FREEZER 7 PRO PWM bardzo mi sie podoba niedrogi i cichy w sumie ale zdalem sobie sprawę, że montowanie go w mojej obudowie mija się z celem. Mam taką tubę która zbiera powietrze znad coolera procesorowego, w związku z tym musi być on w układzie pionowym. I teraz pytanko czy ten cudak, wygląda solidnie ?




18.12.2007
11:49
smile
[187]

Gilmar [ Easy Rider ]

A co to...? Festiwal...?

Wrócmy do korzeni. Ot pierwszy lepszy dośc młody korzeń.

Czeee

18.12.2007
12:01
smile
[188]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Kanon => ja bym chyba poszukał czegoś co ma miedzi trochę (przynajmniej część która styka się z prockiem)

18.12.2007
12:13
smile
[189]

Widzący [ Legend ]

Kanonu wywal te plasticzaną tube, potrzebna Ci ona jak świni siodło.

18.12.2007
12:27
smile
[190]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Ten Arctic Freezer 7 Pro, całkiem ładnie się prezentuje na ekranie monitora, przepływ powietrza OK, miedzi sporo, szkoda tylko, że może chłodzić ciepłym powietrzem pobieranym znad ramu. No i nie wiem jak z hałasem.

18.12.2007
13:29
smile
[191]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyn...)))
...odcinam kolejny dzien z tej tasmy pobytowej...chociaz mam obawy czy dozyje konca...))) Moje drogie Smocze...wczoraj zaatakowalo mnie...mleko!!!! Tak, tak...tu nie tylko krowy sa agresywne...!!
...a to bylo tak...jako ze skwasnialy mi dwa litry mleka...postanowilam (bo nie znosze jak sie cos marnuje)..zrobic twarog...taki prawdziwy gospodarski...przelalam do odpowiedniego garnuszka, nastawilam na odpowiednio malenki ogien...i czekam az sie uwarzy ony twarog...sprawdzajac raz po raz konsystencje zeby sie nie zgrupil zbytnio...nagle HUK!!!...jebutnelo tak ze dom sie zatrzasl...wskakuje do kuchni...i uderzylam dolnia szczeka o podloge ze zdziwienia...ten twarog EKSPLODOWAL!!!..cala kuchnia zaswiniona goracym twarogiem z maslanka...biegnac do kuchenki zeby wylaczyc ulatniajacy sie z zalanych palnikow gaz....poslizgnelam sie artystycznie dotkliwie obijajac sobie kolano... na dodatek ten glupi gaz nie chcial dac sie wylaczyc...
...no powiedzcie....czy kiedys przezyliscie inwazje twarogu w koalicji z maslanka??..no chociazby w najbardziej fantastycznej grze komputerowej???))))
...aktualnie spodziewam sie ataku ze strony zupy pomidorowej...i bez zaufania wyciskam z tubki lokalna paste do zebow...

P.S. Zapewniem Was, ze napojow wyskokowych tutaj nie uzywam wiec nie jest to wizja w delirium...i na dodatek mam swiadkow ataku choc jak na obserwatorow byli dziwnie uchachani...))))

18.12.2007
13:36
smile
[192]

Widzący [ Legend ]

Trza było mięszać, babo, a tak zrobiłas se wybucha. Szczęście że nie siedziałaś w kuchni bo mogłoby być naprawdę małociekawie.

18.12.2007
14:27
smile
[193]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

A po co w ogóle czas tracić??? Zostawia sie toto gdzieś na czas potrzebny i twarog sie sam robi, bezpiecznie i spokojnie. :-P
Jeśli mleko się nadaje, oczywiście. ;-)

18.12.2007
14:42
[194]

sokoip [ Niggy Tardust ]

a to mleczko to z kartonu albo z folii?

18.12.2007
14:52
smile
[195]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ale oni tam piszą że, Miedziana podstawa i rury cieplne pokryte są niklem. może tak jest lepiej ja się nie znam...

Ten Arctic Freezer 7 Pro, całkiem ładnie się prezentuje na ekranie monitora, przepływ powietrza OK, miedzi sporo, szkoda tylko, że może chłodzić ciepłym powietrzem pobieranym znad ramu. No i właśnie to mi nie pasuje, cholera jakby był prosty znaczy ten tego pionowy a nie siakis taki w bok to bym brał z miejsca.

18.12.2007
15:02
[196]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Nikiel - Przewodność cieplna 90,7 W/(m*K)
Miedź - Przewodność cieplna 401 W/(m*K)
Glin - Przewodność cieplna 237 W/(m*K)
*

Nie wiem po kiego tam władowali ten nikiel. Żeby ciepło ukierunkować na radiator?
Sam bym szukał czegoś z miedzianego

*źródło: wikipedia

18.12.2007
15:12
smile
[197]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ten jest miedziany przynajmniej w miejscu gdzie dotyka procka...



Wyglada solidnie :)

18.12.2007
20:19
smile
[198]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Widziało Państwo kiedyś sterowane modele odrzutowe myśliwców? Nie? To proszę:

18.12.2007
20:57
smile
[199]

Widzący [ Legend ]

Zawsze lubiłem je oglądać, kiedyś uzywało sie silników pulsacyjnych (miałem taki) teraz maja chłopaki turbiny. Taki silniczek to całkiem spora kasa polski kosztuje jakieś 2K€.
TrzyKawki tu masz linkę do zdjęć jak taki silniczek powstaje.

Przepraszam, zwykłe gapiostwo;-)

18.12.2007
21:37
smile
[200]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Widzący => a dasz przynajmniej sznureczek? :)

19.12.2007
00:39
smile
[201]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ekspresowy pług śnieżny, wjeżdża wyjątkowo na tor.



Dobranoc

19.12.2007
09:58
smile
[202]

Widzący [ Legend ]

Ceść łuskate krówecki.
Myśleliście kiedyś co można uzyskac dojąc smoka? Chyba jakieś wysokooktanowe paliwo albo spirrytus, ja tam obstawiam spirrytus. I to pewnie od niego smoki sa mało movens.

19.12.2007
10:31
smile
[203]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Piliśta!

19.12.2007
10:41
smile
[204]

Widzący [ Legend ]

Co to za picie, flaszka pluskwianki i restecki barkowe na dwóch. Restecek co prawda troche się zebrało... hłe... hłe...

19.12.2007
10:43
smile
[205]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



DzięDobry :)

Piliśmy !

19.12.2007
11:13
smile
[206]

Lady_bułcia [ Centurion ]

hejka !

Aja nic nie piłam , najgorsze jest to, że od dawna kompletnie mnie się nie chce... może jakaś chora jestem ( ??? ) Zapewno to jedna z przyczyn mojego zniknięcia z forum, po piwku mam więcej weny :P :)

19.12.2007
11:22
smile
[207]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Z ciekawostek dropsa !

OdesŁaŁam (dużemu) producentowi obuwia, buciki do reklamacji, ponieważ wyprodukowali buciki o cholewkach, które różnią się szerokością o okolo 3 cm w obwodzie, wyszlo to na jaw na dniach, gdy na klientce jeden bucik przylegal a drugi opadal jej do kostek , no i prosze jaką odpowiedź otrzymalam :

cytuję:

"Nalezy pamiętać, iż uniknie się wielu reklamacji, jeśli przed ostatecznym wydaniem butów konsumentowi, zostnie sprawdzone czy:
- obydwa buty posiadają tę samą długość,
- wysokości cholewki w pięcie są równe,
- występuje symetryczność elementów w parze,
- nie występują nierówności czy deformacje podeszew lub obcasów,
- w obu półparach są wyściólki lub wkładki,
-odcień koloru i struktura przyszew (cokolwiek to znaczy) i obłożyn są jednakowe w parze,
- prawidłowe są oznaczenia i informacje na obuwiu."


Dodakowo usŁyszalam , że skoro nie zauważylam wady w bucikach w przeciągu 30 dni od ich otrzymania , to jest to wada jawna, która nie podlega reklamacji. Z samej tej firmy dostalam tysiąc par, a ja mam mierzyć buciki z centymetrem w ręce, niczym kontrola jakości , bo jak są wadliwe to ja mam problem a nie producent. Rozbawili mnie tym pismem, takiej przeginki jeszcze nie widzialam.


19.12.2007
12:43
smile
[208]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Tak sobie serfuję i wpadłem na już kilkuletni stażem rejsowy przebój :)

19.12.2007
14:59
smile
[209]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyn...)))
...a tak sobie weszlam oswiadczyc, ze pomidorowa okazala sie nastawiona pacyfistycznie w zwiazku z czym zostala zjedzona...)))
...i mam ochote sie napic tez....ale bo tu jest co?...no chlopaki pedza ksiezycowke ale smierdzi tak ze zabiloby smrodem nawet smoka pokaznych rozmiarow...)))
...co do odrzutowcow...podobno nasze z trudem uzyskane f-16 zostaly unicestwione przez zlosliwe myszy polne???...no coz....zjadly myszy Popiela to im jakies tam "jaszczembie" niestraszne...bylo umiescic odrzutowce w regione mniej umyszowionym...))))
...odcinam kolejny dzien...)))

19.12.2007
21:36
[210]

Meganelle [ Konsul ]

Widzieliście? Ledwie Angelo się pojawił na chwilkę u nas, a już redakcja napisała do niego listy świąteczne :D
A moje są takie prozaiczne w tym roku - odrobina spokoju, trochę relaksu i chwila odpoczynku. Niby proste i łatwe, a jednak mam wrażenie, że równie nieosiągalne jak te stratocastery i inne wymyślne gadżety...

19.12.2007
21:55
smile
[211]

Deser [ neurodeser ]

No to z rańca ostatni dzień roboty :)
Idę spać... i pilnować Skarbu :)

20.12.2007
00:00
smile
[212]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
20.12.2007
07:30
smile
[213]

rothonu [ Generaďż˝ ]

misiu85: a może zrobimy to u mnie?
młoda90: dobra zróbmy to w końcu, bo już mi się klikanie znudziło...
misiu85: tylko ubierz cos sexownego....
młoda90: to gdzie mam przyjechać?
misiu85: na Rydygiera wiesz gdzie to?
młoda90: ...mieszkam na Rydygiera zaraz u Ciebie będę miśku tylko podaj mi dokładny adres
misiu85: czekaj powiem córce, żeby pojechała do babci... zostaniemy sami
młoda90: ok
młoda90: z/w stary coś chce ode mnie
młoda90: ej... sorry, ale ojciec powiedział mi przed chwilą, że babcia zrobiła konfitury i mam po nie jechać :/
misiu85: yyyyy a jak masz na imię w ogóle?
młoda90: Agnieszka
misiu85: (NO SIGNAL)

Czeeee! :-)

20.12.2007
07:37
[214]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Cze, cze ...

20.12.2007
08:06
[215]

Seledynowy [ Konsul ]

nie cze, nie cze...

20.12.2007
09:11
smile
[216]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Nietzsche w 1861 ---->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
20.12.2007
11:26
smile
[217]

Widzący [ Legend ]

O a tak wyglada kanon ---->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Widzący
20.12.2007
11:56
smile
[218]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

O, a tak...


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
20.12.2007
14:05
smile
[219]

Widzący [ Legend ]

O, a tak...

20.12.2007
14:44
smile
[220]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Wiecie co, robię zapasy na weekend, te cholerne świenta i sylwka i jakbym cholera nie liczyl, nie da się zapasic tyle, coby starczylo do pierwszego. :-(
Wychodzi, ze i tak będę musial uderzyć do sklepu między temi owemi wolnemi dniami. I to z buta, bo mi bicykl posługi odmówił...
A mialo być tak pieknie i leniwie... :-(

wot rzizń, ech niesprawiedliwaja...

20.12.2007
14:51
[221]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześć.
Telefon zbliża ludzi...

20.12.2007
15:28
[222]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Popołudnie.

20.12.2007
21:13
smile
[223]

Widzący [ Legend ]

Wieczór.

_Puszczyk_--> a Żubra lubisz?

20.12.2007
22:35
smile
[224]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

O zgubnym wplywie TV....



I przy okazji jedna strona z pracy mojej ukochanej magazynierki co sie dzisiaj obronila :) -->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Kanon
20.12.2007
23:08
smile
[225]

Widzący [ Legend ]

No nareszcie spokój, można siadać do pracy.

21.12.2007
00:39
smile
[226]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Ciągle się po staremu loguję i nie mogę się oduczyc ..

Ciśnienie mam zbyt wysokie by zasnąć... rakiety strzelaly...ponoć już granicy nie ma.. rano wyglądnę przez okno z ciekawości by zobaczyć jak bez straży granicznej nasze przejście wygląda :)

21.12.2007
00:41
smile
[227]

Widzący [ Legend ]

Tia, teraz będzie super, mogę sobie wpław do Szwecji popłynąć i nic do tego nikomu.

21.12.2007
00:53
smile
[228]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzacy -----> zajarzyłem jeno nie chciałem aby nas na języki wzięli. Nie dość, że siedza w jednej karczmie z piekła rodem, to jeszcze maja po 666 kB/s

21.12.2007
00:55
smile
[229]

Widzący [ Legend ]

Siedzisz w pracy czy w domowych pieleszach?

21.12.2007
00:57
smile
[230]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wróciłem z II zmiany i jakoś nie chce mi sie spać. Odpaliłem Wiedzmina i mnie po 10 min znudził.

21.12.2007
00:59
smile
[231]

Widzący [ Legend ]

Oglądałem tego Wiedźmina i jakis taki mało pociągający jak dla mnie, nie czuję w nim tego cóś.

21.12.2007
01:06
smile
[232]

Gilmar [ Easy Rider ]

Bo on nie ma tego czegos... Tak mi sie wydaje.
Wczoraj na próbę odpaliłem M&M IX ( w to jakos nie grałem) i... Przesiedziałem do 3 w nocy a gra ma przeciez chyba 5 lat i jak mówia znawcy jest najgorsza z serii M&M.
Nie moge oprzeć się wrażeniu, ze dzisiejsze gry sa sporo gorsze niz te stare.

21.12.2007
01:10
smile
[233]

Widzący [ Legend ]

W Diunę pukałem bez opamiętania, Unreal zabrał mi od groma czasu, wiłem się jak piskorz tłumacząc pozawalane terminy a rżnąłem w niego dalej, a teraz, w te nowe, popukam troche i jestem znudzony. Trza do trumny chyba sie szykowac.

21.12.2007
01:16
smile
[234]

Gilmar [ Easy Rider ]

To chyba nie to... Twócy gier sila sie na innowacyjnośc, jak najwieksza dowolnośc rozgrywki, kosztem fabuły i spójnosci całego przedsiewziecia a w praktyce wychodza produkty niedopracowane i nie chodzi mi o aspekty techniczne a własnie o braki fabularne, wartkosci akcji, przyklejane z głupia frant questy itp

21.12.2007
01:24
smile
[235]

Widzący [ Legend ]

Bo to co teraz robią to jest jak damskie majtki, nawet najbardziej szczujne i wyszukane muszą znależć się na ładnej panience a nie na starej lampucerze. Piękna dupeczka nawet w barchanach człeka rozochoci.

21.12.2007
01:35
smile
[236]

Gilmar [ Easy Rider ]

Robią gry pod małolatów, a ich oczekiwania sa zupełnie odmienne od naszych. Ma byc szybko, kolorowo, bez pomyslunku, z wodotryskami graficznymi, broń Boże cos czytać. Krwi po kolana, fruwajace bebechy i turlające sie po asfalcie głowy a wszystko okraszone słownictwem zrozumiałym czyli - niecenzuralnym.
Cena postępu cywilizacyjnego...?

21.12.2007
01:41
smile
[237]

Widzący [ Legend ]

Czyli mam rację, jeno do trumny bo i wnuków nie damy rady popiastować.

21.12.2007
01:53
smile
[238]

Gilmar [ Easy Rider ]

Moze i nie damy rady, ale próbować warto aby nauczyc wnuki czegos innego niz papka ogłupiająca społeczeństwo, propagowana w masmediach i pięknie nazywana kultura masową.
Mozliwe, ze ziarna prawdy rozsiewane nawet chaotycznie trafia gdzies na podatny grunt i cos z nich wykiełkuje...?
Heheheeh, ale zabrzmiało... Co najmniej pompatycznie o ile nie głupio.
Chyba juz pójde spac bo zaczynam w piętke gonic...

21.12.2007
02:01
smile
[239]

Widzący [ Legend ]

Ja tam już obowiązek siewny wypełniłem, nie mam co prawda ani syna ani wnuka ale mam cos na kształt wychowanka. Wykierowałem go na ludzi, jest wolny, wykształcony i diablo inteligentny, a ja przez całe liceum i studia pełniłem rolę "mentora". Zetknął nas przypadek, chłopak nie miescił sie w swoim srodowisku a na dodatek jego rodzice własnie sie rozchodzili i tak wyszło że mu odrobine "ojcowałem". I mam ogromną z tego satysfakcję, więc jak widzisz mogę już na ławeczke przy piecu i czekac na dębową jesionkę.

21.12.2007
02:10
smile
[240]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mam nadzieje, ze bede wyrazicielem, naszej wspólnej opinii na temat tego drzewnianego luksusu.
Oby jak najpózniej.

Dobranoc.

Ps Nie lubie znajomych pogrzebów.

21.12.2007
05:55
smile
[241]

Widzący [ Legend ]

Trzeba będzie powolutku udawać się w kierunku śniadanka.
Noc przemknęła jednym mgnieniem, cudowny poranek zastukał do okienka, ptacy trele wiodą a panny nadobne nad strumień przemykają, a Widzącemu się już w glacy pieprzy.

21.12.2007
06:57
smile
[242]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ziewdobry.

A to sobie panowie ponarzekali. A ja pociąłem w Gothica do drugiej, a potem mnie zmorzyło i pospałem. Co do gier, to nie sposób się z panami nie zgodzić. Może człek już po prostu za duzo widział?

Kukuryku!

21.12.2007
07:26
smile
[243]

Seledynowy [ Konsul ]

A ja tam lubię krew po kolana... może zwyrodnialcem jestem ?

21.12.2007
08:09
smile
[244]

Widzący [ Legend ]

Zwyrodniały, sinoseledynowy słonik z kłami ociekjącymi świeżą posoką, połyskując przekrwionym okiem, szarżuje szaleńczo przez purpurowe rzeki krwi.
O ła.

21.12.2007
08:49
smile
[245]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Też lubię podstawic wiadro pod monitor, coby mi podlogi nie zachlapalo. :-]
Tyle, ze ja mam zgoła inszy, gorsiejszy problem. Nie moge juz w takowe siekaniny łupać. :-(((
W Dooma, czy inne jakies takie z elementami horroru dziadostwo to zawal co minuta, a zapasc co 15s... Nie da sie, normalnie sie nie da skończyć... buuuuuuuu :-(((

Widzacy ----> A lubie! Mam nawet jedengo takiego znajomego żubra, ktory co weekend prawie do mnie lubi zawitac. :]


21.12.2007
08:57
smile
[246]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Ale jak to, nie moge? Lekarz zakazal, czy co? :-)
Czeee!
Mnie na urlop wygonili, buuuuu.

21.12.2007
09:20
smile
[247]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

No pikawa nie wyrabia, wlosy sie chowaja na plecach, oczy sie przewracaja, nerwy w strzepach, a jak cos nagle wyskoczy...
Nerwowo normalnie nie wyrabiam.
Do lekarza nie ide, bo mnie od razu kaftanik gustowny skroja i dadza czyściutki pokoik w bieli bez klamek. :-D


Dzisiaj ostatni dzionek w robocie w tym roku. I ostatni dzionek na zwiezienie zapasow, ktore zapewne juz dzisiaj uszczuple o duze co nieco, jak siebie znam...

21.12.2007
09:25
smile
[248]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Ja w Wilie ide do roboty. Babiniec na urlop puscilem, a ja jako kolsenter bede robil :-)

21.12.2007
09:50
smile
[249]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Gry jak powidła, raz się udadzą a raz nie. Kiedyś wystarczyło kilka pikseli brykających po ekranie aby gawiedź sliniła się do monitora. Apetyt wzrasta w miarę jedzenia, więc nic dziwnego, że z ekranu kapią wodotryski a epileptycy chowają się po kątach, w obawie przed zerkaniem w kolorowe projekcje producentów gier. Jednakowoż nie byłbym uczciwym gdybym nie zauważył, iż nawet obecnie pojawiają się tytuły, które potrafią skutecznie podtrzymać image dobrej-przyzwoitej-grywalnej-ciekawej gry. To jeszcze nie koniec, kochani tetrycy, jeszcze nie w jedną nockę przyjdzie wam przegrzewać RAM-y i palić procesory w walce o kolejny etap czyjegoś szalonego pomysłu.

21.12.2007
10:03
smile
[250]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - _Puszczyk_
21.12.2007
11:59
smile
[251]

Gilmar [ Easy Rider ]

Czesc Smoki!

Kanon ------> Obyś miał racje, bo w przeciwnym wypadku moja inwestycja w komputer okaze się chybiona.

O dziwo mam wolne święta co nie zdarzyło sie od 30 lat a do roboty mam stawić się 27 XII.
Próbuje dociec, czy to kara, czy nagroda...

21.12.2007
12:03
smile
[252]

TrzyKawki [ smok trojański ]

No ja nie wiem, że też nikt nie podziwia mojego awatara ... nieco pomniejszony oryginał wygląda tak:


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - TrzyKawki
21.12.2007
12:09
smile
[253]

Gilmar [ Easy Rider ]

Uuuuuuuuuu!
Oooooooooo!

Piękny! Przepiękny!

21.12.2007
12:11
smile
[254]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Kawek ---> Sam robileś? :-P
BTW Nie ogladam żadnych avatarów, więc siła rzeczy podziwiac smoczka mogę teraz. :-]

21.12.2007
12:12
smile
[255]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dziękuję, przekażę.


Nie, Puszczyku, zażyczyłem sobie smoka od znajomej. Kiedyś machnęła kilka w ołówku jako (podobno) projekty tatuaży. No i mam :-)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - TrzyKawki
21.12.2007
12:24
smile
[256]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ups...mam wyłączone...ale smok jak wygląda każdy teraz zobaczy. Zmykam na shopping.... :(

21.12.2007
12:33
smile
[257]

Gilmar [ Easy Rider ]

Właczyłem sobie te awatary i z przykrościa stwierdziłem, ze ja nie mam...???
Jestem znów w mniejszości bo większośc Smoków posiada gustowne obrazki.
Musze to przemyśleć... *zamyślił się*

21.12.2007
12:46
smile
[258]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja nie miałem do dziś. I przeglądałem z wyłączoną obsługą. No, ale trzeba było jakoś spożytkować obrazek :-)

21.12.2007
12:58
smile
[259]

Gilmar [ Easy Rider ]

Twój awatar moze się podobać lub nie, ale najwazniejsze, ze jest oryginalny w kazdym calu.
Wykonany dla Ciebie od poczatku do konca a nie jakies przerabiane, kopiowane i adoptowane grafiki z netu.

21.12.2007
13:22
smile
[260]

Meganelle [ Konsul ]

Hehe, tak przyjrzałam się temu smokowi i widzę, że faktycznie wykonany od początku do końca dla niego - ta pysznie wypchnięta w przód pierś, to chytre spojrzenie i wiosenno-radosne podskoki: Kawek jak żywy :D

21.12.2007
13:33
smile
[261]

Deser [ neurodeser ]

Cześc Smoczyska :)

Od rana latałem po sklepiskach, centrumach i jakiś takich miejscach jakich nie odwiedzam zwykle jako żarliwy anarchistyczny lewak :D

Co do awatarów... chyba mam takiego który określa i zainteresowania i profesje :D

Co do gier - ostatnie lata (z 7 będzie!!! :0) to grałem tylko w dwie :) NwN na serwerach i GW. Wszystko inne instaluję i zaraz albo kubeł zalicza albo wpada w mroki zapomnienia. No, jeszcze Rome total War mnie potrafi przykuć ale nie mam już na niego czasu.

Kawek - jak Waszmośc bywasz w domu (wychodzisz czasem?) bo musze sie zastanowić nad jakąś chwilą na zajrzenie po odebranie sprzetu :) Musze cos po drodze robić przez te 15 godzin jazdy.

Przytargałem cyfraka, jak popijemy to moze po nocy zaczną sie zdjecia pojawiac :D

To sobie śmigne przez granice :D łał :D

21.12.2007
15:01
smile
[262]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dobra, Meg ... ale skąd te podskoki? :-D

Deseru - jestem w chałupie, bierz pan!

21.12.2007
19:42
smile
[263]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Przytargałem cyfraka, jak popijemy to moze po nocy zaczną sie zdjecia pojawiac :D Jak masz ochotę możesz trzasnąć kilka fotek w Drukarni...

21.12.2007
20:51
smile
[264]

Lady_bułcia [ Centurion ]

A co robicie na sylwka ? Bo mam ochotę uciec z domu, choć na parę dni, tylko jeszcze nie wiem dokąd ...

21.12.2007
22:21
smile
[265]

Gilmar [ Easy Rider ]

Sylwester zapowiada się całkiem nieciekawie, bo 1 stycznia mam I zmianę, co wyklucza upojną zabawę do rana, dosłownie i w przenosni.

Abyscie nie mysleli zem od macochy, zafundowałem sobie awatara.
Obrazek a w zasadzie karykatura mojej skromnej osoby, ma dla mnie wartośc pamiatkową i sentymentalną. Po blisko 25 latach lezenia w szufladzie - ujrzał swiatło dzienne.

21.12.2007
23:02
smile
[266]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja tam nie mam pojęcia co robię. Może siedzę w domu?

A da się nieco większą wersję opublikowac, Gilmarze? Bo widzę kaszkiecik i wędkę oraz coś na przynętę, ale nie wiem co :-)

21.12.2007
23:09
smile
[267]

Gilmar [ Easy Rider ]

Spróbuje, zobaczymy co wyjdzie...


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1548 - Gilmar
21.12.2007
23:12
smile
[268]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dobre!

(trochę jak ilustracje do książek Wiecha, kto malował? :-) )

21.12.2007
23:19
smile
[269]

Gilmar [ Easy Rider ]

Edward Ałaszewski. Jest to ostatnia karykatura tego rysownika w życiu. Dostałem ją od żony Ałaszewskiego, juz po jego śmierci.

21.12.2007
23:31
smile
[270]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ha! Trafiłem!

21.12.2007
23:47
smile
[271]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Pólnocnoamerykańscy Siuksowie, z których wywodzą się słynni Siedzący Byk i Szalony Koń, wypowiedzieli porozumienia jakie obowiązywały ich z USA i utworzyli własne państwo - podaje serwis internetowy FOX News.
- Nie jesteśmy już więcej obywatelami Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, wszyscy żyjący na obszarze pięciu stanów otaczających nasz kraj mogą się do nas przyłączyć - mówi indiański aktywista, Russell Means.






Jak brzmiał tytuł tej książki magiczno-cyberpunkowej, Deser?

21.12.2007
23:49
smile
[272]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ałaszewski parał sie szczególnie często rysowaniem karykatur sportowcow i z tego był chyba najbardziej znany.
Z Wiechem pewnie się znali, bo obaj dziennikarze i rocznikowo zbliżeni. Obaj szlifowali te same bruki stolicy to i klimatycznie do siebie pasowali. Tak mi się przynajmniej wydaje.

22.12.2007
00:13
[273]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Wiecie co leszcze... kobieta prosi...
ehhhhhhhhhhhhh...

czemu...

Rybowate --->Puszcza? Tylko daj znać, cobym mial szanse posprzatac... :P

22.12.2007
00:18
[274]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Istny Czesio.....
przeeepraszaaaaam...




Dooooobraaaaanooooc!

22.12.2007
00:22
smile
[275]

TrzyKawki [ smok trojański ]




[edit: nieaktualne]

22.12.2007
00:41
smile
[276]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Czemu???

22.12.2007
00:47
smile
[277]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Macie kurwa az 55s ...

22.12.2007
00:48
smile
[278]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

:-)

22.12.2007
00:53
smile
[279]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

:-)

22.12.2007
01:25
smile
[280]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Budzo sie cerwone i młode baby
Wyciongajo nogi spod pierzyne
I czemprendzej myjo sobie gęby aby
Baby mogły bonkać że so dziewczyny
Wabio balwierza baby oblane ponsem
I mówio my sie boim czy nas noż nie potnie
A balwierz tylko szczerzy swoje plomby złotne
Ja gole tylko baby swym blondynnym wąsem

Zestrachały sie baby aż po same kolana
Uciekajo wpadła do rzeki cała ich tłuszcza
Baba babie naga siada na barana
Baba nie słaba łba baby nie puszcza
Gania je balwierz ten kosmaty satyr
Baby zaś sie kryjo za baobabami

Palcem pokazuje mu na kwietnom góre
Swego brzucha to zaś nie jest chorobo
Z tego będzie kiedyś małe tłuste bobo
Karmić z cycek trzeba będzie które
Złapana przez balwierza te małpe
Wraca na wieś śród babiego lata
Baba dźwigana łapie go za rękaw i woła

Każda z was też kiedyś zawoła TAK
Cha chata cha cała chata brzuchata
Jest coraz bliżej końca świata
Coraz bliżej końca świata jest

----------------
P.P.

22.12.2007
01:49
smile
[281]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Na puszczę to ja muszę mieć nerwy ze stali :P Chwilowo się nie kwalifikuję :)

22.12.2007
02:11
smile
[282]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Oj, Ryba, co Ty wiesz o życiu... :P

22.12.2007
02:15
smile
[283]

Lady_bułcia [ Centurion ]

O życiu niewiele ale jestem naocznym świadkiem Twojego zmartwychwstania :)))))

22.12.2007
02:19
smile
[284]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Coś, co mnie... zawsze...

22.12.2007
03:48
[285]

Meganelle [ Konsul ]

Gilmar, ja Ciebie całkiem inaczej widzę, fakt, że nie historicznie. Ani, broń Pambu, karykaturalnie.

Licealno-klasowe spotkania okołowigilijne stanowczo powinny zaczynać się o wcześniejszych godzinach, dobranoc. Bez ładu to i składu, ale co tam, zmęczona jestem.

22.12.2007
04:02
smile
[286]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Dzwonie!!!!
Moz w sie uda!!

22.12.2007
04:03
smile
[287]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Wrócilim z Drukarni, moje kochanie wymiotuje w kibelku, oj działo się działo, spać mnie się nie chce nic a nic. Pozostaje mi tylko...

22.12.2007
04:13
[288]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

nvm....



Branoc

22.12.2007
04:26
[289]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

np

night night

22.12.2007
06:47
smile
[290]

Deser [ neurodeser ]

Dzień ciemny :) (nadal za oknem)

Walczę z tymi piwami od wczoraj wieczórem i nic. Szlag człowieka moze trafić prędzej niż upodlenie. Chyba się zepsułem :D


Kawek - Shadowrun :)

22.12.2007
07:40
smile
[291]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dzień zimny.


Deser - Dziękuję :-D

22.12.2007
11:21
smile
[292]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Hopla :) Dziś sobota imieniny kota, kto umyje okna mi ten zapisze się w pomroce dziejów złotą zgłoską jako bohatyr...

A Deseru nie było znowu w Drukarni ani Uli, ani Kawczaka....

DziĘdobry

22.12.2007
11:25
smile
[293]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A zapraszałeś mnie, Kanon? Tak czy inaczej - okien nie myję!

22.12.2007
11:47
smile
[294]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Och przepraszam, no tak, jaśniepana nie zapraszałem, pomijam milczeniem fakt, że cotygodniowe chlanie odbywa się tam od lat kilku i jakoś tłumy tam walą bez zaproszeń. Proszę....

LUDZIE !!!! OFICJALNIE ZAPRASZAM I JEDNOCZEŚNIE INFORMUJĘ, JEŻELI TYLKO MACIE OCHOTĘ I W PIĄTKOWY WIECZÓR, LUB SOBOTNI JAK KTO WOLI, CHCIELIBYŚCIE ZMITRĘŻYĆ NIECO CZASU W DYMIE PAPIEROSOWYM, PRZY WYBORNYM ALKOHOLU I MUZYCE. JEŻELI CHCECIE WYŻYĆ SIĘ TANECZNIE CZY PRZY PIŁKARZYKACH LUB COKOLWIEK !!!! ZAPRASZAM WAS !!!! JEST TAKIE MIEJSCE, ZWIE SIĘ DRUKARNIA !!! INFORMUJĘ, ŻE ŚMIAŁO MOŻNA WSTĄPIĆ TAM I BEZ POWYŻSZEGO ZAPROSZENIA, MOŻNA TAM WSTĄPIĆ Z ULICY Z KONIA Z POLA PROSTO, Z ROBOTY Z URLOPU ZE SKLEPU OD DENTYSTY Z PORODÓWKI ZE SKĄDKOLWIEK. BEZ ZAPROSZENIA ZUPEŁNIE MOŻNA TAM I WNIEBOWSTĄPIĆ, JAK SIĘ UPRZEĆ, SKUTKI POTEM SĄ ZAZWYCZAJ BOLESNE ALE TO DOPIERO NAZAJUTRZ... I TAK CO TYDZIEŃ :)

CZUJCIE SIĘ ZAPROSZENI :)


Sie nagadałem...

22.12.2007
12:57
smile
[295]

TrzyKawki [ smok trojański ]

No!


(serdecznie przepraszam, Kanonu, powinienem o tym wiedzieć, wszak bywałem tam co tydzień)



(oni też się czują zaproszeni ]:->)



(caps ci się właczył :-P)

22.12.2007
14:03
[296]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Kawczaku, niedobry nie zachowuj się jakbyś o niczym nie wiedział, nie słyszał, jakbyś urodził się wczoraj jako ta tabula rasa :)P Oni wczoraj zniszczyli mi kochanie moje, ciekawe czy spodobają się rzeczonej zdjęcia, z wczorajszego jej romansu z wielkim-porcelanowym-uchem :D

Sorry, caps mi się włączył :D

22.12.2007
15:03
smile
[297]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyn...)))
...nie nie nie...nie martwcie sie...nie zabilo mnie mleko...ani pasta do zebow.....tylko sie spalila wtyczka do kompa (te wtyczki to tez maja jakies dziwne))))...I spotkala mnie przygoda...prowadzilam Rovera z kierownica po drugiej stronie...to nic ze przy probie przekladania biegow otwieralam drzwi...))))...tak czy siak poczulam pod soba wielkie mechaniczne zwierze...wybiore sie w swieta na autostrade...i tam dam czadu dopiero...];))

...TrzyKawku---> za wielokrotne uzycie slowa "baba"(poniekad bedacym moja dziedzina) udzielam Tobie nagany...w szczegolnosci za kontekst...)))))za kare w obecnosci swiadkow i mnie osobiscie zainteresowanej ...wypijesz szklanke wysokoprocentowego alkoholu...i to duszkiem...miejsce-Drukarnia...termin-po moim nawroceniu sie na ojczyzny lono..o!!)))

...moze przyjedziecie tu na sylwestra co???...poogladamy filmy...pojdziemy do pubu spiewac irlandzkie piesni patriotyczne....sponiewieramy sie jakims trunkiem miejscowym...i halsujac noca od lewej do prawej wrocimy do domu kazdy spiewajac piosenke sztandarowa wlasnego klubu...)))))

...co do klubu....zostalam zaproszona na swiateczne rozgrywki golfa...musze sie nauczyc tak trzymac kij...zeby w odpowiednim momencie przypadkiem wylecial mi z reki szybujac w kierunku glowy osoby przeze mnie wybranej do zabicia...›:-]

...pozdrawiam Smocze...ide piec piernik z metra...

22.12.2007
18:13
smile
[298]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

No cóż, pora mi zmykać w tą zjednoczoną Europę. Co sobie pożyczycie to i Wam życzę! (brrrr, nie cierpię życzeń składać) Bawcie się fajnie, ot co!
Jak w tej dziczy będą mieli internet (chyba kurde mają, bo po co wiozę GWEN?) to pewnie coś nabazgrolę :)

Kanon - zdjęć nie było bo się nam film urwał :D (dosłownie!). Wisienka miała zakończenie roku w robocie, więc siłą rzeczy jakoś tam padliśmy, wychodzić już nie było siły:) Nadrobimy :)

Kocham Was :) (tutaj rózne obrzydliwe odgłosy mlaskania zwanego czasem całusami) :P

22.12.2007
19:07
smile
[299]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A ja Was :) Uściskaj chłopaków !!!

22.12.2007
20:27
smile
[300]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

NOWA ---------> https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7189848&N=1

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.