GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9]

06.12.2007
18:19
smile
[1]

PaZur76 [ Gladiator ]

Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9]

Brygada E5: Nowy Sojusz

Akcja gry Brigade E5: New Jagged Union rozgrywa się w małym, tropikalnym państewku zwanym Palinero. Nie jest ono jednak za małe aby nie popaść w wojnę domową, która wybuchła po zamachu stanu. Jedynym sposobem zapanowania nad chaosem szalejącym między jego granicami jest wysłanie do Palinero grupy najemników. Poczynaniami tej grupy najemników przyjdzie nam kierować właśnie w Brigade E5: New Jagged Union.

Więcej: https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=2771

Rozsądne wymagania sprzętowe:
Pentium III 1 GHz, 256 MB RAM, karta graficzna 32 MB, 1.5 GB HDD

Oficjalna strona gry:
Kolejna strona o grze:

Patche: 1.13 PL

wersja "rozwojowa" ;-) tego patcha czyli ciut późniejsza/poprawiona ale testowa:


Tabele do początkowego testu kreowania postaci (niestety po niemiecku):


Statystyki/tabele broni by Ravender (i przy okazji ciekawa i rozwijająca się polska strona o grze, współtworzona przez innego ze stałych bywalców wątku, niesfieca aka Lemura):


Tzw. "lista Pluszaka" ;-) czyli wykaz/krótka charakterystyka najemników dostępnych w grze (opracowana przez BazylaPluszaka):
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6318258&N=1 (posty [98] i [167])

Lista komend konsoli:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6318258&N=1 (posty [179] i [180])

Mody:






Tipsy:

Przemieszczanie z bronią gotową do strzału powoduje szybsze zmęczenie.

Karty kredytowe można łączyć i nosić w jednym miejscu (maksymalnie 10).

Podniesiony poziom adrenaliny wpływa na poprawienie szybkości oraz pogorszenie dokładności.

Apteczki używamy klikając prawym przyciskiem myszy (pojawia się krzyżyk).

Zacięcie broni można usunąć poprzez jej przeładowanie - klawisz J.

Trzymając "alt" podczas wybierania celu ostrzału decydujemy się na jego ostrzał "aż do śmierci".

Neutralne osoby można zaatakować wciskając klawisz A.

Granaty potrafią eksplodować pod wpływem fali uderzeniowej.

Wciśnięcie klawisza "*" powoduje ukrycie interface'u.

Zamknięte drzwi można pokonać strzelając w nie kilka razy.

Współczynnik broni Precyzja oznacza celność broni - im wyższy, tym celniejsza broń na dużą odległość - po kliknięciu wykres, dość przejrzysty.

Współczynnik Zasięg (błędne tłumaczenie) oznacza wytrzymałość broni na zużycie - pierwsza liczba to szybkość zużywania się/brudzenia (im mniej, tym lepiej), drugi to całkowita odporność, czyli ile broń może wytrzymać do jej zniszczenia.

Współczynnik Bilans to wyważenie broni - idelane wyważenie to 50 - powyżej 50 broń ma środek ciężkości przesunięty do tyłu, poniżej na odwrót. Ma to wpływ na celność w zależności od pozycji strzeleckiej/trybu ognia.

Siła rażenia broni zależy od rodzaju załadowanej amunicji.

Przyzwyczajenie najemnika do używanej broni następuje po oddaniu z niej 100 strzałów.





Poprzednia część:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6459382&N=1

autor logo: Torn

06.12.2007
18:24
[2]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Hie, hie Pazur76 - czuj - duch:-).

Niech Cenega wyda już "7,62", żeby nie trzeba było trupa reanimować:-).

P.S. Hmm, nowe logo czy mam haluny?:-).

06.12.2007
18:28
[3]

PaZur76 [ Gladiator ]

Jak chcesz to przekopiuj tu tę listę poprawek w patchu 1.11, nie ma sprawy.

Loga to robota Torna (pozdrawiam!), mam ich 3 szt. na krzyż, raz to dodawane, raz tamto - stąd złudzenie optyczne, że jest nowe ;-P.

06.12.2007
18:39
[4]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Nie tam, luzik. Jakby to był spolszczony patch to inna sprawa:-). A Snols jak będzie chciał to i tak znajdzie:-).

Heh, już mi się mieni w oczach od tego przekładańca;-).

06.12.2007
18:57
smile
[5]

Flyby [ Outsider ]

..ura, urra , urraaaa
idiom my na wraga
za wieliku otczyznu
i batiuszke caraaa..

08.12.2007
10:26
[6]

Snols [ Chor��y ]

Jak tylko (jeśli?) dostanę 7,62 w łapki nie omieszkam się podzielić wrażeniami z szacownymi compadres. Strategy First też śledze i pokładam duuuże nadzieje w tej eng lokalizacji. Jak nie wypali to będzie trzeba przypomnieć sobie z podstawówki piękny język radziecki (takiego mnie wtedy uczyli).
A może poprosić sis o kilka(dziesiąt) egzemplarzy?

PS. Tak na wszelki wypadek - sis się pyta: 1) jaki można dostać wyrok za szmugiel oprogramowania; 2) Czy w ukraińskich więzieniach mają kablówkę? ;)

08.12.2007
10:58
[7]

Snols [ Chor��y ]

Z ostatniej chwili

Podobno kontakty operacyjne mojej sis już rozpoczęły wykupywanie 7,62 ze sklepów. Na razie nie mam info co do ceny (łączność z agentami w terenie nie występuje aby ich nie zdekonspirować ;) ale być może już w przyszły weekend Snols będzie ćwiczył bukwy.

08.12.2007
11:20
smile
[8]

Flyby [ Outsider ]

..z zainteresowaniem obserwujemy poczynania dzielnego komanda Snols&Sis ..Osobiście możemy oferować wsparcie w wykupieniu egzemplarzy 7,62 uwolnionych spod ukraińskiej kurateli ..Gorzej natomiast byłoby gdyby część komanda popadła w niewolę ..Wtedy tylko niezawodne Pospolite Ruszenie braci najemników mogłoby przynieść rezultaty ..Miejmy nadzieję że nie będzie to konieczne ;)

08.12.2007
11:48
[9]

PaZur76 [ Gladiator ]

"A może poprosić sis o kilka(dziesiąt) egzemplarzy?"
No właśnie też się zastanawiałem czy Cię nie poprosić o egzemplarzyk dla siebie. Gdybym tylko znał cenę gierki...

P.S.:
Tak, w ukraińskiej pace mozna coś obejrzeć po kablu. Najczęściej - paskudne, czerwone pręgi na plecach ;-).

08.12.2007
20:25
[10]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Też się zastanawiałem czy nie poprosić ciebie Snols o jedną sztukę "7,62", ale stwierdziłem że nie ma co robić rabanu:-). Cierpliwie poczekam na angielską a może (nawet) polską lokalizację. Poza tym w odwodzie musi zostać grupa uderzeniowa, gdyby kolega Snols znalazł się w miejscu odosobnienia i ograniczenia wolności obywatelskich (nie, wcale nie chodzi tu o ubikację) ;-). Tak więc oliwię trochnijenkę i reguluję cb - radio w oczekiwaniu na pozytywne wieści z frontu ukraińskiego:-).

08.12.2007
22:00
smile
[11]

Flyby [ Outsider ]

..ja już bym się zastanawiał nad składem paczki żywnościowej dla komanda Snols&Sis gdyby nie fakt że to żeńska połowa komanda jest bardziej narażona i może mieć inne potrzeby ;)
..zanim zobaczymy angielską wersję 7,62, niesfiec, mogą ukraińskie jabłonie ze dwa razy przekwitnąć a Snols zdąży zapomnieć że w to w ogóle grał ;)

08.12.2007
23:09
[12]

Snols [ Chor��y ]

... jeśli uda się w ogóle odpalić to cudo. Mogą być problemy z starforcem, niewłaściwą stroną kodową itp. Na razie więc nie podejmę się ryzyka sprowadzenia hurtowej ilości tej gry, Ale, drodzy towarzysze, jeśli operacja się powiedzie (odpalenia) to sis nie widzi problemu aby poprosić znajomych z innych grup (będą też wyjazdy później) o nabycie odpowiedniej ilości kopii. Z tego co zdążyłem się zorientować to gra kosztuje ok. 60 hrywien(?) co w przeliczeniu na nasze daje jakieś +,- 10 piw... (po ok 3 zł).

09.12.2007
00:08
smile
[13]

Flyby [ Outsider ]

..to czekamy zaciskając kciuki za Ciebie, Snols, na efekty odpalenia ;) ..Mamy nadzieję że Ci system nie padnie ..10 piw to naprawdę nie jest dużo bo jak sobie przypominam moją normą dzienną było piw 14 ;) ..Trochę pod koniec dnia byłem śpiący co prawda ale za to usatysfakcjonowany ;) ..No i biorąc pod uwagę że jest już do tej gry patch..

09.12.2007
13:13
[14]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"... jeśli uda się w ogóle odpalić to cudo"

Eee, chyba nie będzie tak źle:-). Myślę że największy problem będzie z tymi bukwami Snols (przynajmniej byłby dla mnie). No ale biorąc pod uwagę możliwość zamiany plików językowych, "7,62" może okazać się grywalne nawet w wersji rosyjsko - hmm...angielskiej;-).

Hired Guns: The Jagged Edge znalazło polskiego wydawcę, będzie nim firma Topware:



Niestety, premiera odbędzie się w 2008 r. (mam nadzieję że będzie to chociaż pierwszy kwartał).

09.12.2007
15:10
smile
[15]

Flyby [ Outsider ]

..na bezrybiu i nadzieja ryba ;)

10.12.2007
09:37
[16]

Adam12 [ Legionista ]

-> Snols
Z moich własnych obserwacji wynika że wersja które przeszła przez granicę w formie bitowej i ujrzała światło dzienne jaki *.mdf zainstalowała sie bez problemu i próbowała się uruchomić ale zaszkodził jej starf*** tak więc jest szansa na to że wersja ukrainska niebitowa zadziała

18.12.2007
23:56
[17]

Snols [ Chor��y ]

Niestety, zaplanowana z wiekim pietyzmem akcja nie wypaliła... na razie.
@ Adam12
Pojawila się nowa wersja Daemon Tools (4.11) która podobno radzi sobie z tym SF. Jeśli masz mdf to może spróbuj?

20.12.2007
16:39
[18]

Adam12 [ Legionista ]

-> Snols
Właśnie znalazłem podobna informację na forum w bukwach Tam tez napisali że działa Dzis siedze w pracy ale jutro jak wróce do domu to spróbuje. Dam znać

22.12.2007
10:09
smile
[19]

Adam12 [ Legionista ]

Działa tyle że z bukwami

22.12.2007
10:44
[20]

Snols [ Chor��y ]

OK :) . Czy konfigurowałeś jakoś specjalnie DT? Mi SShit nie pozwala uruchomić...

22.12.2007
22:00
smile
[21]

Adam12 [ Legionista ]

Tak więc mds chyba zmieniony z www.isoh.. (poprzedni mi wcieło i musiałem znowu za assać)i DT basic pro 4.11 dysk wirtualny jako pierwszy i do pierwszego uruchomienia w win wyłączyłem stacje DVD w menadzerze urządzeń Po spatchowaniu do 1.11 wersji gry

Niestety nie bardzo wiem jak zmienic pliki językowe na ang jestem w stanie zrozumiec niektóre proste opisy ale questów już nie Niestety w linku podanym przez niesfieca niema już plików jest tylko program do rozpakowywania i pakowania plików z textami (chyba).

Podoba mi się bardzo menu wyboru postaci :)

No i jestem po pierwszwj potyczce z "3 bandity" Jakieś takie łamagi stali około 30 m ode mnie na mostku pomiędzy barierką a wrakiem samochodu rzuciłem granat stali dalej wybuchł to został tylko jeden i dostał krytyka w głowę - to mu ją rozbryzło - pierwsze wrażenie bardzo dobre pomimo braku zrozumienia tekstu

22.12.2007
22:04
smile
[22]

Flyby [ Outsider ]

..w takim razie miejmy nadzieję Adam że to na pewno były "bandity" - niepełne rozumienie tekstu obfituje w niespodzianki ;) ..zamieść jakiś screen

22.12.2007
22:10
[23]

Adam12 [ Legionista ]

przepraszam za słabą jakość ale to screny z autosejwu

1 początek walki


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Adam12
22.12.2007
22:11
[24]

Adam12 [ Legionista ]

2
krytyk w głowę


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Adam12
22.12.2007
22:15
smile
[25]

Flyby [ Outsider ]

..tak czy owak, rzeczywiście ciekawie to wygląda ..eh ..no ja nie mam cierpliwości na te wszystkie plikowe kombinacje..

22.12.2007
22:16
[26]

Adam12 [ Legionista ]

3


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Adam12
22.12.2007
22:17
[27]

Adam12 [ Legionista ]

4
wybuch granatu


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Adam12
22.12.2007
22:24
[28]

Adam12 [ Legionista ]

jeszcze raz granat ale w lepszej rozdzielczości:)


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Adam12
22.12.2007
22:47
smile
[29]

Flyby [ Outsider ]

..lepiej się prezentuje graficznie niż Brygada..

22.12.2007
23:38
smile
[30]

PaZur76 [ Gladiator ]

Ale masz fajnie, Adam12. A jak z optymalizacją? Chodzi to jakoś sensownie?

23.12.2007
09:12
[31]

Adam12 [ Legionista ]

chodzi całkiem nieźle (1280x1024) nigdzie nie szarpie, nie mierzyłem FPS-ów, czasami "swój człowiek" przechodzi przez ścianę zamiast przez drzwi raz zawisł na słupku przy jezdni ale ogólnie jest nieżle Co do sprzęty Asus p5b, CD4300 @320mhz, 2 GBramu 8800gts 320mb delikatnie (12%) podkręcony

23.12.2007
10:25
[32]

Snols [ Chor��y ]

No to nic dziwnego że śmiga. Opisz trochę mechanikę gry - Jak wygląda zatrudnianie najemników, czy jest dużo broni w sklepach i czy znów jest to oferta wzrastająca w miarę postępów w grze, zachowanie AI w czasie walki.... Jednym słowem czekam na obszerną recenzję ;) okraszoną zdjęciami.

23.12.2007
10:36
[33]

Snols [ Chor��y ]

Ukazało się mowe tłumaczenie 7.62. Sprawdź

23.12.2007
12:24
[34]

Adam12 [ Legionista ]

Dziękuje za link Narazie siedze w pracy do jutra rana :( wiec nici z grania Niestety jak wróce do domu to czeka mnie cały dzien jeżdzenia z i po rodzinie. Może uda mi sie coś napisać we wtorek choc trudno powiedzieć bo renifery doniosły że mikołaj ma kierownice no i TDU :)

23.12.2007
13:37
[35]

Adam12 [ Legionista ]

Ale na podstawie dotychczasowych zmagań z grą mogę mogę powiedzieć że

AI po stoczeniu jednej potyczki z bandytami 3/1 dwóch okazało sie mało rozumnymi i czekało cierpliwie aż granat rzucony im pod nogi wybuchnie nie wykonując żadnego ruchu Trzeci biegł w moją stronę aż go zastrzeliłem trafiając kilkukrotnie. Zresztą ten fragment gry rozegrałem kilkukrotnie chcąc sprawdzić ja zachowuje się celowanie w różne części ciała ale przeciwnik za każdym razem biegł tak samo (był uzbrojony w obriezanyj mosin 1907?):
Celowanie w różne części ciała - nie wybieramy ręka noga tułów głowa ale wskazujemy celownikiem w co chcemy trafić np szyja po lewej stronie.
jeśli chodzi o broń to odkryłem że sprzedają ją barmani na razie dwa pistolety pas ładownica nóż do rzucania oni także skupują broń ( tak swoją drogą to barmana zastrzeliłem i nikt nie zareagował - nikt go nie lubi czy co?)
najemnicy - można wynająć na jeden dzień i na miesiąc (ich też nikt nie lubi bo po zastrzeleniu nikt nie zareagował)
Z żywa reakcja spotkałem się tylko po zastrzeleniu miejscowego policjanta - strzelać zaczęli wszyscy inni i mnie ubili
Narazie tyle wracam do pracy:(

23.12.2007
17:56
[36]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

No i dobra, najważniejsze że założenia są zbliżone do "Brygady" i nie zrobili z tego arcade'owej łupanki:-).

P.S. Myślę że maila do Cenegi wyślę po świętach (lub na początku nowego roku).

24.12.2007
12:43
[37]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Luuuullaaaajjj żeeeee Jeezuuuniuuu, luuullaaajjj:-).

Wesołych, szczęśliwych i pacyfistycznych;-) Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim Brygadzistom i Brygadzistkom (?) :-).

24.12.2007
14:05
smile
[38]

Flyby [ Outsider ]

..a ja dziękuję, Życzenia podtrzymuję ..

.. i Brygadzistek wypatruję
bo bez nich źle mi się wojuje

24.12.2007
14:42
[39]

Snols [ Chor��y ]

A ja Wam, drodzy Compadres, życze świąt wystrzałowych (oby nie za pomocą "petardy trotylowej" ;) ), bogatych w prezenty oraz rodzinne spotkania.

25.12.2007
18:29
smile
[40]

Flyby [ Outsider ]

..pewnie was to rozbawi ale właśnie podgrywam sobie w Jagged Alliance Wildfire - w dodatku dobrze mi się gra ..mam zamiar tak przez całe Święta ..

29.12.2007
17:05
[41]

Adam12 [ Legionista ]

Dla zainteresowanych w wątku podanym przez Snols`a na strstegy jest namiar na spreparowany mdf który działa z dt 4.11 pro

29.12.2007
18:57
[42]

Snols [ Chor��y ]

No coż. Pozdrowienia ze słonecznej republiki Al'geyra przesyła Snols


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Snols
30.12.2007
22:15
[43]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Ach, brzmi i wygląda nieźle. Z chęcią bym zagrał, tylko się tak zastanawiam czy by mi to sprawnie chodziło.

Mój sprzęt powiedzmy jakoś specjalnie za stary nie jest, ale biorąc pod uwagę że Brygada mi się potrafiła czasem przyciąc, to może być ciężko.

Snols, możesz mi powiedzieć na jakim komputerze grasz, na jakich ustawieniach, i jak płynnie to działa? Adam12 swoją konfigurację podał, ale niestety za bardzo mi to nie pomaga, bo sprzęt mój jest gdzieś tak o kilka poziomów CGL gorszy ;)

Pytanie do bardziej obeznanych w temacie: coś się zmieniło w sprawie angielskiej premiery, czy dalej jest ona przewidziana na początek czerwca?
Swoją drogą, to trochę długo każą czekać...

31.12.2007
18:25
[44]

Snols [ Chor��y ]

OK. Nie ma się czym chwalić:
Athlon 3000(S754), 1Gb RAM, ATI X1950Pro 512Mb(AGP) czyli komputer dość leciwy.
Po wszelkich modyfikacjach aby gra działała po ang (z Strategy First) gra momentami potrafi strasznie zwolnić. Prawdopodobnie w wyniku zapchania RAMu po dłuższej grze. Gra działa płynnie w rozdzielczości 1024x768 średnie ustawienia z antyaliasingiem 2x i powłączanymi wszystkimi bajerami graficznymi. (Choć myśle że i tak daleko jej do Crysisa).
Jeśli ktoś jest fanem Brydzi to chyba nie musze jej polecać.
Questy są o wiele bardziej rozbudowane niż w E5, czasem trzeba dokonać moralnego wyboru (i nie chodzi to o prosty podział dobro/zło czy rebelia/rząd). Stopień zabugowania jest... rózny. Radze poczekać na pełne tłumaczenie gry (jeszcze jakis tydzień), ponieważ czasem w wyniku błednego tłumaczenia/pomyłki w kodowaniu możemy utknąć w połowie fabuły badź zadania (me!) i po poprawce zaczynać od początku

01.01.2008
13:47
[45]

Adam12 [ Legionista ]

Snols udało ci się kupić gdzieś samochód jesli tak to powiedz gdzie

01.01.2008
15:36
[46]

Flyby [ Outsider ]

..no nie, muszę się rozejrzeć za tą grą , muszę

02.01.2008
12:34
[47]

Snols [ Chor��y ]

Nie, nie mam jeszcze samochodu. Właśnie miałem dostać samochód gdy gra fabularnie utknęła (złe kodowanie po tłumaczeniu). Na razie zaczynam grę po raz trzeci - kolejne poprawki nie są kompatybilne z wcześniejszymi zapisami. Radzę przeczytać:



Oczywiście babelfish it ;)

Niech szybko C. wyda tę grę w Polsce bo jest naprawdę dobra. Wydaje mi się z Brydzia była tylko balonem próbnym przed 7,62 - tj sprawdzenie SPM, pomysłu itp. W 7,62 jest o wiele więcej "miodności" - ciekawe questy, więcej broni, lepsza grafika, lepsze AI, fizyka (strzał z 2m z shotguna w bebech! ;), lepszy interfejs...

02.01.2008
13:15
[48]

Adam12 [ Legionista ]

Spróbuje podmienić plik z eq6.txt na orginalny na czas rozmowy z kierowca moze zadziała ?

02.01.2008
13:32
smile
[49]

PaZur76 [ Gladiator ]

Panowie, błagam Was - bez krępacji i więcej AARów ze skriniawkami z gry (ale bez przesady z obrazkami :-).

02.01.2008
19:06
[50]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Trochę sobie w 7.62 pograłem, i zdecydowanie zgadzam się z tym co powiedział brygadzista Snols: Brydzia przy tym wydaje się być tylko poligonem doświadczalnym.
kilka luźnych opinii:

1. questy wydają się być znacznie bardziej przemyślane. Misji z dostarczaniem bliżej nieokreślonych przesyłek jest mniej. A kiedy już wystąpią, to można się często zapytać "dlaczego ja?", i usłyszeć w odpowiedzi jakąś mniej lub bardziej przekonywującą historię :)
Więcej jest w questach tła fabularnego, co podbudowuje klimat :) Są też niekiedy okazje do moralnych wyborów i różne sposoby kończenia zadania. Miałem właśnie misję w której pojawił się zwrot akcji, który to bym zupełnie przegapił gdyby nie to, że zdecydowałem się najpierw pytać a potem strzelać :)

2. Ragdoll. Tak długo jak trafiana postać wciąż żyje, ragdoll spisuje się świetnie. Ciało reaguje na każdy pocisk. Shotguna nie testowałem jeszcze, ale zachowanie przeciwnika po przyjęciu serii z broni maszynowej... cieszy :) Napisałem "jak wciąż żyje", bo z ciałami już bywa róznie. Potrafią ułożyć się nienaturalnie. albo też, jeśli śmierć nastąpiła w pozycji stojącej, trochę za daleko odlatują ;) Ale generalnie rzecz biorąc i tak jest to rozwiązanie lepsze, niż zwykłe animacje jak w Brydzi. Tylko czasem ma się trochę niezamierzonych powodów do śmiechu. Na przykład jak na obrazku obok (przepraszam za dośc kiepską jakość. postaram się następnym razem wrzucić coś w lepszej jakości) ;)
Więcej elementów otoczenia da się zdemolować. Zdarzyło mi się zabłąkaną kulą odstrzelić nogę od stołu, albo zdemontować płot serią z automatu.

3. AI. Podczas jednej z ostatnich walk przeciwnik zaszedł mnie od tyłu, korzystając z przejścia jakie zrobiły moje kule w wyżej wspomnianym płocie(ale raczej samemu by na rozwalenie płotu nie wpadł). Wróg ma przy sobie więcej granatów, i chętnie z nich korzysta. Czasem próbuje ucieczki, zwłaszcza jeśli został bardzo ranny.
Chociaż nie zawsze. Miałem ostatnio trudności z zakończeniem jednej z walk w terenie leśnym. Bitwa wydawała się zakończona, ale wciąż byłem w trybie walki. W końcu znalazłem jednego brakującego przeciwnika na granicy planszy. Był zupełnie zdrowy, uzbrojony w granat, i próbował opuścić sektor. Gdy mnie zauważył nie podjął walki, ale zaczął uciekać. W kieszeni miał zpasowy magazynek do pistoletu oraz zapas amunicji. Nie wiem w jaki sposób stracił broń, ale raczej nie w wyniku postrzału, bo odbiłoby się to na jego stanie zdrowia. zresztą w takiej sytuacji postać zwykle upuszczoną broń próbuje podnieść. Chciałbym myśleć że wprowadzono jakiś system morale i był to efekt działania paniki wywołanej śmiercią towarzyszy :) Ale z jednego odosobnionego przypadku nie mogę wyciągać takich wniosków.

4. Interface. Bardziej dopracowany. Dużo udogodnień. To okienko z podglądem celu z perspektywy najemnika to fajne rozwiązanie. nie trzeba przechodzić w "tryb fpp" by sprawdzić, czy nam nic celu nie zasłania. Przedmioty związane z questami mają swoje własne okienko w inventory, dzięki czemu nie zajmują miejsca, nic nie ważą, i nie jest ważne który z najemników ma je przy sobie (bo w zasadzie żaden nie ma).
Jest dziennik zadań. można sobie w nim podejrzeć wpisy dotyczące questów (posegregowane na aktualne, wykonane i niezaliczone). Zawiera też opisy odwiedzonych lokacji, NPCów z którymi (lub o których) rozmawialiśmy.
Anulowanie rozkazów klawiszem backspace nie powoduje wyjścia najemnika z postawy strzeleckiej.
Zrezygnowano z 12-to godzinnego systemu pracy NPCów. Miejscowi ludzie są tutaj widać znacznie bardziej pracowici, sklepy i urzędy czynne są całą dobę. Komuś się to może nie podobać, ale system w którym pracowali od 9:01 do 21:00 (a resztę dnia spędzali stojąc w pokoju) też realistyczny nie był. A tylko irytował jak człowiek przybywał do miasta kilka minut za późno i musiał czekać do rana by coś załatwić. a czas to pieniądz ;)
Po odebraniu nagrody za wykonane zadanie nie trzeba czekać do następnego dnia z przyjęciem kolejnego. No chyba że będzie to uzasadnione fabularnie.
Pieniądze otrzymane ze sprzedaży sprzętu nie zależą już od tego ile egzemplarzy posiada sprzedawca. Nie trzeba więc kombinować ze składaniem kolb, czy sprzedawaniem najpierw broni w najlepszym stanie by jak najwięcej wyciągnać.
Wygląda na to że istnieje kilka typów sprzedawców. Ich asortyment różni się, możliwe że mają po prostu sprzet z różnych poziomów CGL, ale możliwe że jest to jakiś inny podział. Czasem u jednego sprzedawcy za daną broń możemy dostać kilka razy więcej niż u innego, stojącego kilka metrów obok. Więc warto się rozglądać.

5. Broń. Dużo. Nawet za dużo :P Trochę dziwi obecność dużej ilości antyków. Mausery, Schmeissery, Thompsony, Mosiny. Wszystko w stanie nienaruszonym (każdy egzemplarz broni jaki zdobyłem był w świetnym stanie. nie wiem czy to wina poziomu trudności, czy tak już po prostu jest), w dużych ilościach, i w rękach przypadkowych ludzi. Ale można przymknąć na to oko. :) Zresztą, pewnie antyki znikną wraz ze wzrostem CGL. Dostępny arsenał jest tak duży, że nie wiem czego używać. A dopiero zacząłem grę.

6. Grafika. jest ładniej, oczywiście, to widać na screenach. Tła za lokacjami się świetnie spisują. Jak wchodzimy do miasta, to możemy się poruszać tylko po małym jego wycinku, ale miasto ciągnie się po horyzont. W dodatku często coś tam za tą planszą jest charakterystycznego. Jakiś most, góra czy stacja kolejowa z pociagami.

7. Stabilność. parę razy mi się gra wysypywała, ale chyba nie częściej niż brygada. więc nie jest to jakoś szczególnie uciążliwe :)


To te najważniejsze cechy gry, jakie mi przyszły do głowy. Jak sobie coś jeszcze przypomnę, to oczywiście dodam. no i może zrobię jakieś ciekawe zdjęcia...
Mam nadzieję że zostanie wydana u nas wkrótce :)

Aha, tak swoją drogą, to ktoś mi może powiedzieć jak podnosić przedmioty z ziemi jeśli walka wciąż trwa? Niestety, w żaden sposób nie potrafię tego zrobić.


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - herr_spiegelmann
02.01.2008
20:22
smile
[51]

Snols [ Chor��y ]

Brawo za dobry opis. Ubiegłeś mnie :).
Aby podnosić przedmioty w trakcie walki należy w menu opcji/klawisze przypisać do use jakiś klawisz (polecam ctrl). Też miałem ten problem.

Gość ze zdjęcia chciał się uchylić przed kulą w matrixowym stylu...

02.01.2008
20:38
[52]

Snols [ Chor��y ]

Dodałbym jescze do opisu:
- można używać różnych mundurów - przebrać się za rebelianta, policjanta czy nawet założyć ghile. Mundur swoje już waży i ma wpływ na kamuflaż i widzialność naszej postaci - oczywiście poszczególne mundury róznią się tymi parametrami. (moja fotka w ghile pare postów wyżej)
- dużo więcej akcesoriów "do założenia". Jest kilka różnych wariantów kamizelek taktycznych, pasów, ładownic a nawet plecaków.
- questy - to naprawdę dobra strona tej gry. Zdarza się że po wypełnieniu (poprawnym) misji pracodawca zamiast kasy chce nam wypłacić... kulkę. Warto wczytywać się w dialogi. Nie jest to może Fallout czy Baldur's Gate ale jest dużo, dużo lepiej niż Brygadzie.

02.01.2008
20:39
smile
[53]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

No świetnie, widzę że "zwiedzanie" "7,62" odbywa się w najlepsze:-). Prosimy o fotki i dalszy ciąg sprawozdania:-).

Ech, ślinka cieknie:-). Ciekawsze questy cieszą:-).
Panowie, a jak parametry broni?. Podobno są trochę pokiełbasione, odczuliście coś takiego?.

P.S. Co myślicie o mailu do Cenegi?.

03.01.2008
17:18
[54]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Dzięki Snols za pomoc z podnoszeniem.
Co do mundurów, to za bardzo ich nie testowałem bo jestem jeszcze niezrzeszony (chyba. w sumie dostaję misje od kogoś z rządu, ale nie przypominam sobie bym się gdzieś zaciągał). Co się tam będę przebierał za kogoś kim nie jestem.
Ghillie suit zdobyłem dopiero wczoraj (jak widzę po pocztówce Snolsa w tym samym miejscu, i razem z tym samym karabinem :) ), i jeszcze nie miałem okazji sprawdzić jak się sprawuje.

Na pytanie o parametry broni niestety odpowiedzieć nie mogę, bo jestem w tych sprawach laikiem. Wiem tylko, że trzyma się ją cieńszym końcem w stronę wroga ;)
Walki są równie mordercze jak w Brygadzie, może nawet bardziej. Odniosłem wrażenie, że więcej razy bitwa kończyła się na load game po jednym celnym trafieniu, i to pomimo że nosiłem kamizelkę kuloodporną (a poziom trudności miałem domyślny, z włączoną opcją "pełen pancerz", czy jak tam ona się nazywała). Natomiast na pytanie, czy odwzorowano realistycznie konretne modele broni i typy amunicji odpowiedzieć nie potrafię.

EDIT: ah, co do maila, to spróbować zawsze można :)
O ile nie zrazili się do serii z powodu np kiepskich wyników sprzedaży Brydzi, to chyba 7.62 tym bardziej powinno zostać wydane :) Ale można zawsze przypomnieć, tak na wszelki wypadek ;)

03.01.2008
17:40
smile
[55]

Flyby [ Outsider ]

..mi to ślinka wręcz kapie, niesfiec ..herr spiegelmann doskonale opisuje cechy "7,62" ..gra bez wątpienia jest lepsza od Brygady.. trzeba pisać do Cenegi ..powinno tym razem znaleźć się więcej zapaleńców na kupno tej gry ..

04.01.2008
00:07
[56]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Wygląda na to, że i losowe spotkania w terenie również zostały urozmaicone. Przedzierając się przez las stałem się świadkiem napadu bandytów na grupę handlarzy, przy czym na początku wszyscy byli dla mnie neutralni i mogłem opowiedzieć się po którejś ze stron (lub nie zrobić tego w ogóle).

Niestety, nie udało mi się przeprowadzić tego spotkania do końca ze względu na niefortunne zepsucie sobie jedynego save'a (podlazł mi pod lufę nie ten kto trzeba, a jego koledzy źle to odebrali). A po wczytaniu ostatniego - sprzed spotkania - już na tę scenę nie trafiłem (niestety gra mi nie zrobiła autosave'a przy wchodzeniu do lokacji, ponieważ było to niejako wejście wymuszone).
Jak trafię na coś podobnego następnym razem, to przetestuję różne możliwości i zdam relację ;)

A tymczasem, chciałem się podzielić pamiątkową (że się tak wyrażę: rodzinną ) fotką. :)
Algeira to kraj, w którym problemy rozwiązuje się w starym stylu ;)

(ma ktoś namiary na jakieś mody dodające stroje z epoki? :P do pełni szczęścia brakuje mi czarnych prochowców i kapeluszy ;) )


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - herr_spiegelmann
04.01.2008
00:51
smile
[57]

Snols [ Chor��y ]

@ Herr_...
Gdybyś nie powystrzelał w tym random encounter handlarzy to miałbyś w bazie sklepikarza...

Kochany pamiętniczku
Dzisiaj dostałem od kolegi mój pierwszy pojazd - lekko przechodzonego Urala. Podobnie jak w Palinero pojazd ma dwie skrytki-kabine i pakę. Koniec z tachaniem zdobycznego stuffu na plecach! Co ważne teraz po walce nie muszę wszystkiego sam pakować do auta. Wystarczy jeden przycisk i cały porozrzucany tam gdzie padł ekwipunek ląduje w samochodzie. Tam jest już ładnie podzielony na kupki - osobno broń, amunicja i wyposażenie. Trochę mnie denerwuje tylko to że kamizelki czy pasy taktyczne dalej trzeba przeglądać własnoręcznie. A warto to robić bo czasem padły niemilec miał przy sobie trochę eldo (to takie ichnie pieniądze). Tak, tak - nie ma już biegania po bankach aby wypłacić kasę z kart American Express bandytów. Tu jest Al'gerya, tu ludzie używają gotówki!
Na dziś już starczy zwierzeń, lecę do baru - muszę sobię strzelić jednego...

PS(fotka). Lokalny biznesmen przekazał mi i kolegom (w podzięce za rozkręcenie rynku zbytu) darmowe próbki swoich wyrobów. Bardzo miły człowiek


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Snols
05.01.2008
00:02
[58]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Snols, dobrze wiedzieć. Na szczęście wszystko jeszcze przedemną, bo po prostu wróciłem wtedy do wcześniejszego stanu gry.

Właśnie wziąłem udział w większej potyczce, ramię w ramię z oddziałem wojskowym. Miałem więc okazję przyjrzeć się z bliska działaniu Sztucznej Inteligencji.
Niestety, dzielenie lini frontu z sojusznikami jest dość problematyczne. Żołnierze mają brzydką tendencję do wchodzenia najemnikom gracza na linię ognia. W dodatku, w razie wypadku poszkodowany (jeśli jest w stanie) wraz z kolegami mają o to pretensje, i trzeba skorzystać z opcji load game.
Jakby tego było mało, nie lubią gdy strzela się w ich stronę. Bardzo utrudnia to prowadzenie ognia z drugiej linii, nawet jeśli pierwsza linia strzela z pozycji leżącej, a my robimy to ponad nimi. Kilka strzałów oddać można, ale prędzej czy później i tak się obrażą - pomimo tego że ich nie trafiamy.
W dodatku są bezczelni, i samemu nie odwdzięczają się tym samym. Jak wejdziemy między nich a cel - to się nie przejmą.

W końcu po kilkukrotnym wczytywaniu stanu gry dałem sobie spokój z współdzieleniem okopów. W przypadku takich bitew trzeba, albo jak przystało na bohatera wysunąć się na pierwszą linię, albo zabrać zabawki i pójść do innej piaskownicy.

Szkoda, bo wystarczyłoby sprawić by na czas walki towarzysze nie reagowali na wycelowaną w ich stronę broń i główny problem by zniknął. Podchodzenie pod lufy możnaby przeboleć.

To tyle marudzenia, dalej już będzie pozytywniej ;)
Tak jak obiecywano, wygląda na to że AI nie oszukuje ze znajomością pozycji przeciwnika. Gdy odparliśmy ostatniego widocznego rebelianta, żołnierze zabrali się do przeszukiwania terenu (załączam pamiątkową fotkę ze zwiadu). Najpierw udali się w stronę miejsca gdzie doszło do ostatniego kontaktu z wrogiem - na lewą flankę. Poruszali się w grupie, ale nie wiem na ile to było spowodowane ich towarzyskością, a na ile po prostu wspólnym celem. Kiedy okazało się że nikogo tam już nie ma, zaczęli iść wgłąb planszy. Wkrótce jeden z moich ludzi wypatrzył przeciwnika w zupełnie innym miejscu, więc pognali w jego stronę, a jak już się nim zajęliśmy - to w stronę miejsca z którego przyszedł.

Wkrótce natrafiliśmy na grupę 3 lub 4 rebeliantów próbujących uciec przez krawędź planszy - bez broni, lub z granatami w rękach. Tak więc przypadek który opisałem wcześniej nie był odosobniony, ale w dalszym ciągu nie znam przyczyny.

Po bitwie, jak to zwykle bywa zabrałem się za szabrowanie. Ponieważ nie mam jeszcze samochodu i nie byłem w stanie zapakować wszystkiego, to postanowiłem zrobić użytek z części amunicji, i urządziłem sobie mały trening na strzelnicy (część moich ludzi nie miała jeszcze wystrzelonej zalecanej ilości pocisków z nowej broni). Po opróżnieniu kilku magazynków w pobliski głaz z drugiego końca planszy nadbiegli zwabieni hałasem żołnierze.

Jak już o hałasie mowa, wcześniej rozegrałem dość ciężką walkę z oddziałem partyzantów.
Wróg był liczny, podzielony na trzy grupy. Podchodziłem do walki wielokrotnie, próbowałem różnych sztuczek (zwabianie w zasadzkę na moście, materiały wybuchowe), ale zawsze kończyło się to dla mnie tragicznie. Dopóki nie skorzystałem z karabinu wyborowego z tłumikiem.
W półmroku poranka przeciwnik nie potrafił prawidłowo określić pozycji z której padały strzały, o ile strzelało się do niego z umiarem, i najlepiej nie wtedy kiedy patrzył w kierunku strzelającego. Dla porównania, użycie karabinu bez tłumika kończyło się błyskawicznym zlokalizowaniem strzelca, nawet gdy ten leżał w krzakach w ghillie suit.

Jeszcze jedna uwaga na koniec: ciała nabrały wartości strategicznej ;) W przypadku prowadzenia ognia z pozycji leżącej, trzeba liczyć się z tym, że kule zamiast dojść do celu zdecydują się zbezcześcić jakieś zwłoki po drodze. Nie mówiąc o tym, że trudniej niż w Brygadzie zabija się przeciwników stojących jeden za drugim - przy ustalaniu długości serii należy wziąć pod uwagę, że nim ciało pierwszego uderzy o ziemię to zdąży zasłonić następnych przed kilkoma kulami.


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - herr_spiegelmann
05.01.2008
09:45
smile
[59]

Adam12 [ Legionista ]

Za radą Snols`a rozpoczołem po raz drugi grę ażeby nacieszyc się nowym wozem bojowym marki ural
I jak sie okazuje co sie odwlecze to nie uciecze
Grajac pierwszy raz raz po zdocyciu tajnych materiałów w bazie oddałem je mrs Sirrus i otrzymałem stosowna gratyfikację Jakis czas potem w ramach random encounters zostałem zaatakowany przez grupę turystów :) no cóż widać w ten sposób też można zwiedzac
Grając drugi raz mrs Sirrus niestety stwierdził że za długo szedłem i pewnie juz przeczytałem w/w dokumenty więc niemogę dalej życ z ta wiedza jakie było moje zdziwienie gdy po wybicu mu tego pomysłu ołowiem z głowy zostałem zaatakowany przez tych samych turystów :)
tak więc skomplikowanie questów jest większe i jest więcej możliwości ich wykonania co cieszy

05.01.2008
12:39
[60]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Uh, za długo niosłeś, mówisz? To zdaje się mam mały problem, bo od jakiegoś czasu dokumenty mam przy sobie, ale nie bardzo mi się spieszyło z oddawaniem...
Na szczęście brak gotówki mi nie doskwiera, więc będę w stanie to przeboleć :)

05.01.2008
13:19
[61]

Snols [ Chor��y ]

Taa, "turyśCI(A)" z USP Tactical i FN Five-Seven ;)
Co do parametrów broni to opracowuje podobną tabelę co Ravender do Brydzi. Mam już 65 wpisów.
Na podstawie obserwacji - jet duża przepaść pomiedzy pistoletami, pm a karabinami czy to szturmowymi czy powtarzalnymi tzn pist.,pm precyzja 10-22 karabiny od 50 w górę (snajperki ok 90). To sprawia że częściej mamy load, gdyż nawet 10 średnio rozgarniętych wrogów potrafi zrobić dobry użytek z Mosinów (wz 1944 prec. 82) czy innych "snajperskich wintówek na bazie SKS".
Tak się składa że znów wspieram Rebelię i jestem na etapie starć z regularną armią i chyba ich Specnazem (Bizony, Wintorezy, SWD) i muszę powiedzieć że bardzo ciężko jest wygrać stosując taktykę "leżę i powoli ich wystrzelam". Wróg zostawia snajperów z tyłu, czasem z flanki potrafi przygnieść naszych ogniem karabinu maszynowego i jednocześnie prowadzi natarcie od frontu dość gęsto używając granatów. Warto inwestować w merców z dużym doświadczeniem ponieważ nowicjusze potrafią na 7 sek. osłupieć i po tym nie ma już z nich żadnego pożytku (kilka trafień na klatę). Jednym słowem jest trudniej. Ale co za radość gdy po wygranej bitwie mamy przychód ze sprzedaży w granicach 70k-120k eldo :)
Twórcy gry wprowadzili też pewne handlowe utrudnienie - aby sprzedać wszystko z bagażnika pojazdu musimy udać się do profesjonalnego handlarza bronią (nie barmana, czy gościa na rogu- to detaliści).

Jeśli ktoś jest zainteresowany tabelką lub pomocą w pracy nad nią to niech pisze snols(nie_spamuj)@op.pl

07.01.2008
21:28
smile
[62]

Adam12 [ Legionista ]

Ja też przekazałem próbki :))))))))))


PS nie mogłem sie powstrzymać


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Adam12
10.01.2008
13:01
[63]

Blazej25 [ Legionista ]

Zainstalowałem i...

Co do dostępnego w grze arsenału to jestem mile zaskoczony. Bardzo duży krok w kierunku poprawy realizmu (na zdjęciach z różnych lokalnych wojen bardzo często widać rozmaite Szmeisery, Sudajewy, Garandy i inne podobne cacka). Coż mocarstwa trochę tego naprodukowały a jak wojny się pokończyły to opchnięto (lub wręcz podarowano) to wszystko różnym reżimom lub partyzantkom czy innym kartelom zwalczającym odpowiednio kapitalizm lub komunizm. Liczbę Mosinów wyprodukowanych w ZSRR łatwiej podawać w milionach niż w tysiącach a juz w 46 roku większośc trafiła do magazynów bo zaczęto je zastępować Karabinem Półautomatycznym Siemionowa, który zaczęto magazynować w kilka lat później kiedy uruchomiono pordukcję Ak-47, który z kolei został w latach 50 zastąpiony przez AKM, który w latach 70 zaczęto zastępować Ak-74, który obecnie jest wypierany z uzbrojenia jednostek wojskowych przez Ak-74M i Abakana (Armia) i Aek (Wojska Wewnętrzne). W Stanach rzeczy wyglądała dosyć podobnie a przecież wszystkie mocarstwa musiały coś zrobić z gigantycznymi zapasami czasami tylko lekko używanej broni. Osobiście uważam, że najpotężniejszym dostępnym w sklepach sprzętem powinny być M16A4, AK-74M (bez G-36, FA-MAS i innych cudeniek). Powód jest dosyć prosty - najnowocześniejsza broń pozostająca na wyposażeniu armii nie trafia na rynek cywilny a na każdy egzemplarz się chucha i dmucha (polecam reportaż o rosyjskim żołnierzu, który ukrywa się pod fałszywymi danymi bo nie jest w stanie udowodnić , że karabin który miał wpisany w książeczce wojskowej uległ w Czeczeni dezintegracji razem z transporterem opancerzonym trafionym pociskiem kumulacyjnym). Szanse na to by dajmy na to jakiś G-36 stanowiący w praktyce uzbrojenie tylko i wyłącznie Bundeswehry trafił do Palineiro lub innego podobnego miejsca są praktycznie zerowe (a gdyby nawet jakimś cudem jeden egzemplarz zostałby zdobyty w Afganie i przemycony do Algeiry to u Rico musielibyśmy za niego zapłacić ze 200 tys. Eldo).

Uważam, że karabin snajperski który zdobyłem podczas misji dla super-szpiego w której zajmujemy bazę w dużej mierze psuje grę. Na takim etapie tak celna broń, z możliwością montażu tłumika i z szyną pod łatwo dostępne na pobojowiskach nocne celowniki standardu WR po prostu zabija inne snajperki. Bez niej musiałbym wybierać między SWD (łatwo dostępna amunicja), a może jednak M21 (bo wiekszy magazynek, a celownika nocnego do SWD i tak nadal nie zdobyłem...), a może jednak Remington 700 VS (bo choć gorsza celność to jednak ma szynę pod nocny celownik...) a tak to nie wiem czy do końca gry zdecyduję na zamianę snajperki (podejrzewam, że nawet parametry Vintoreza będą gorsze od tego draństwa, więc nie będzie konieczności posługiwania się nim).

Poza tym bitwy są dużo trudniejsze i bardziej wciągające. Przeciwnik wchodzi do sektora w kilku punktach i wyraźnei stara się zajść nas od tyłu także często musimy prowadzić ogień we wszystkich kierunkach jednocześnie (albo po przetrzebieniu grupy atakującej z lewa, położyć zaporę ogniową na grupie po prawej, żeby potem przenieśc ogień na tą która zakrada się z tyłu... No i fakt, że tarz to często przeciwnik ma nowocześniejszą broń niż my! Gra stała się bardziej wymagająca. Broniąć Ciudad-de oro przed rebeliantami odpierając ich trzecią falę dosłownie liczyłem już każdy nabój do karabinu a niektórzy najemnicy ostrzeliwali się z broni bocznej (granaty wyszły przy drugiej fali, okazało się, że po 3 zapasowe magazynki i 3 granaty, oraz po jednej manierce to jednak za mało!)

Poza tym utknąłem:C

Robię dla rządu i zlecili mi takei zadanie: Odbić Santa-Maria, zorganizować lokalny ruch poru (dali na to środki) i odeprzeć kontratak.

Miato zdobyłem (bronił go 1 strażnik:D) i i w opisie zadań mam informację, że powinienem teraz pogadać z miejscowym władyką. Kłopot polega na tym, że nie ma takiego. Mam walizkę kasy na zorganizowanei ruchu oporu i żadnych chętnych aby ją przyjąć! Podejżewam, że miejscowym notablem jest taki jeden gośc w barze, ale nie da się z nim rozmawiać (bug, jak najeżdżam na niego kursorem t pojawia sie imię i nazwisko, ale jak klikam celem rozpoczęcia rozmowy to nic się nie dzieje, ktos tak miał?). Mam grę w wersji 1.11 i częściowe zangliszczenie (znaczy np. nazwy i opisy broni mam po rosyjsku i cyrylicą.

10.01.2008
18:54
[64]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Blazej25

Masz sporo racji pisząc że kraje ameryki południowej posiadają pokaźne zapasy nieco przestarzałego sprzętu z czasów zimnej wojny:-). Tak więc prawdą jest że przynajmniej część takiego arsenału powinna znaleźć się w grze która dumnie ma nosić miano...hm "realistycznej":-). A więc logiczną konsekwencją byłoby prowadzenie wojenki przy pomocy lekko przyrdzewiałych SKSów, AKMów, Thompsonów, Greasegunów, czy karabinków M1, a po otrzymaniu pokaźnego zastrzyku gotówki maksimum możliwości stałby się Ak-74, lub M16 A2 itd.
Mi się jednak wydaje że gra jest tylko grą i "7,62" odnosi się do historii najnowszej, popkultury i do aktualnej sytuacji politycznej w stopniu raczej mniejszym (czy mniej "zaawansowanym") niż na przykład dzieje się to w "Europa Universalis":-). Jestem więc zdania że podejście do fabuły, zadań i "sztucznej rzeczywistości" generowanej przez grę może być na poziomie jakim oferowano ją w "Jagged Alliance 2". Czyli mnóstwo odniesień do popkultury, kinematografii i sytuacji polityczno - wojskowej podlanych ironią i sosem z "lekkich" odniesień do kina klasy B:-). To prawda że "7,62" chociaż po części zasługuje na miano "symulatora najemnika", co powoduje że można tę grę traktować w tym kontekście nieco poważniej:-). Jakkolwiek szumnie by to nie zabrzmiało jestem jednak zdania że nadmiar realizmu może jedynie zepsuć przyjemność z zabawy. Nie zrozumcie mnie źle, stosunkowo wysoki poziom realizmu dotyczący parametrów arsenału i możliwości taktycznych?. Tak, jak najbardziej. Zbyt "wyżyłowane" przedstawienie sytuacji politycznej i konsekwencji przekładających się na realia dotyczące zagadnień wojskowości?. Niekoniecznie, tym bardziej że twórcy zarówno "Jagged Alliance" jak i "7,62" zdecydowali się na osadzenie akcji w krajach fikcyjnych, co bądź co bądź obniża nieco polityczno - wojskowy wymiar i znaczenie produktu końcowego;-). Ech, do czego zmierzam?:-D. Już piszę. Otóż w związku z realizmem ograniczenie się do broni spod znaku FN-FAL, M16A1, AKM, PPSz, czy karabinek M1 itd byłoby zwyczajnie...nudne. No bo ileż można posługiwać się ciągle tą samą bronią, zasilaną amunicją w pięciu rodzajach na krzyż (7,62X51, 5,56X45, 7,62X39)?. Co więcej dzisiejsza unifikacja połączona z wysoko rozwiniętą technologią produkcji prowadzi do tworzenia broni modułowych o ustandaryzowanych kalibrach, podzespołach czy poszczególnych częściach. Ulga to dla logistyki i zaopatrzenia na polu walki, ale dla gracza?. Hm, dla mnie zgrzyt i nuda. Ja stawiam na różnorodność, w końcu mamy tu do czynienia z grą która bardziej przypomina książki Forsytha czy Ludluma (no dobra przegiąłem :) niż Clancy'iego czy Suworowa:-). Oczywiście zgodzę się że w realistycznej grze tego rodzaju prędzej należałoby trafić na M16A2 niż M16A4 i to z co najmniej paru powodów. Podobnie powinno być z takimi "rarytasami" jak Wss Wintorez, FN 2000, M1 Socom czy np. Scar. Jeżeli już taki sprzęt dostępny to... w liczbie minimalnej, cenie zaporowej, lub po ultra - trudnym queście. Racja, tak powinno być, ale właśnie na różnorodności i mnogości uzbrojenia polega jedna z zalet tej gry. Szczerze mówiąc dla mnie im więcej unikatowego sprzętu zasilanego jeszcze rzadszą amunicją - tym lepiej (nawet gdyby miałby na tym nieco ucierpieć ogólnie pojęty realizm). Pamiętacie garłacz z "JA 2,5" i uśmiech jaki pojawił się na waszych twarzach gdy zobaczyliście parametry tego zabytku?:-). Na tym polega ta miodność o której tak nudzę. W grze o charakterze stricte wojskowych pokroju "CM" taka sytuacja byłaby oczywiście nie do pomyślenia:-P. Ale w ideowym spadkobiercy serii "Jagged Alliance" quest a la "Lock, Stock & Two Smoking Barrels" (motyw z cennymi strzelbami H&H) jest moim zdaniem jak najbrdziej na miejscu:-). Poza tym to końcu najemnicy, a nie regularna armia, w więc skoro są tam gdzie jest kasa (czy w kraju ogarniętym np wojną domową) to powinni się tam pojawić inni krwiopijcy (czytaj handlarze bronią). Morał z tego taki: większy wybór narzędzi zagłady lepszy niż ultrarealistyczne przedstawienie realiów:-).

10.01.2008
19:03
smile
[65]

Flyby [ Outsider ]

..popieram Twoje wywody niesfiec w całej rozciągłości ;) ..a ja wciąż nie mam "7,62" .. chyba ostatnio za mało obrotny jestem ;)

10.01.2008
19:42
[66]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"..popieram Twoje wywody niesfiec w całej rozciągłości ;)"

No pewno że w całej rozciągłości, a już na pewno dla świętego spokoju;-).

" a ja wciąż nie mam "7,62" "

Jestem w podobnej sytuacji. Zastanawiam się czy zapytać kogoś na czarnym rynku;-) o wersję demo czy poczekać....No chyba w końcu nie wytrzymam i zapytam:-).

10.01.2008
22:23
smile
[67]

Flyby [ Outsider ]

..nie bądź taki skromny niesfiec ;) ..podoba mi się to co piszesz ..I wiesz co? ..nie lubię jeździć na "giełdę" bo teraz daleko a ja leniwy jestem ..nie byłem tam już lata ..ale chyba to zrobię ;)

10.01.2008
23:00
smile
[68]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Giełda powiadasz...:-D, ja też dawno tam nie byłem;-). Ale najpierw muszę sie dowiedzieć gdzie ona jest:-).

10.01.2008
23:15
[69]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że tego typu broń może być w powszechnym użyciu na dużą skalę. No ale na naukę nigdy nie jest za późno :)

Blazej25, tez gram dla rządu, ale jeszcze tak daleko nie zaszedłem. Dam znać jak dojdę do tej misji. Natomiast jeśli chodzi o walkę w "Ciudad-de oro", to ciekawa sprawa, bo u mnie były tylko dwie fale. Może to jest losowe, albo zależy od czegoś innego (np poziomu CGL).
No chyba że jest później jeszcze jakaś inna bitwa o to miasto.

Zgadzam się, że ten karabin który znajdujemy w bazie jest trochę za mocną bronią. Chociaż jeszcze do niego nocnego celownika nie znalazłem. Używa go mój główny bohater, który to na strzelaniu z karabinów wyborowych się nie zna, więc jakoś to sobie rekompensuję ;) Zakładam że zanim się podszkoli, to przeciwnik nadrobi uzbrojeniem :)

Mam pytanie: wie ktoś może czy przedmioty przechowywane w skrzyniach znikają po jakimś czasie? Jak na razie wiem, że kilka dni mogą wytrzymać, ale boję się że mogłoby mi coś nagle zniknąć. Czy sejf w bazie jest pod tym względem bezpieczniejszy? Gdzieś przeczytałem, że z czasem baza zaczyna nam werbować oddziały milicji. Czy to znaczy, że mogłaby zostać napadnięta, a sejf obrabowany?

11.01.2008
00:00
[70]

Blazej25 [ Legionista ]

Dzięki za konstruktywna krytykę (a raczej dyskusję). Generalnie cieszę się, że rozszerzono dostępny w grze arsenał. W "Brygadzie" jak już udało się zdobyć jakieś karabiny szturmowe to zwyczajnie rozstrzeliwywaliśmy fale szturmujących nas przeciwników uzbrojonych w PM-y i strzelby gładko-lufowe. Kiedyś na samym początku za zadanie dla księdza dostałem VS700. Zaraz poszedłem do więzienia wykupić czarownika i kaniony przeszedłem nawet niedraśnięta ale za to diablo znudzony. Teraz chociaż mam w grupie snajpera i 4 karabiny szturmowe to i tak starcie z patrolem który ma na stanie 1-2 snajperów z mosinami, ze 2 chińskie kałasze a reszta jakieś SKS-y oraz ich chińskie i czechosłowackie podróbki dostarcza więcej emocji i kosztuje więcej wysiłku niż szturm na "Las Panteras" za dnia w "Brygadzie"! Co do realizmu to grze jest do niego strasznie daleko. Przykłady:

1. Jak mój tatko odrabiał pańszczyznę w Wojskach Obrony Powietrznej w latach 70 to miał przydzielone dwie sztuki AKMS. Żeby ZALICZYĆ strzelania nalezało trafić tarczę z odległości 200 metrów. Niestety w 7.62 na takie dystanse to strzelają snajperzy (pod warunkiem, że sa dobrzy, mają dobry karabin, dobry celownik i najlepszą amunicję).

2. Wczytałem stan z gry z przed awansu na porucznika i postanowiłem zostać dowódcą grupy u Tanii Tormens. Podczas gdy tym razem szturmowałem nieszczęsne Siudad de Oro zaszedłem Maszą uzbrojoną w tą wyczesaną snajperkę (7,62 NATO) antyterrorystę na wieży od tyłu. Wymierzyłem i z odległości poniżej 40 metrów posłałem mu pocisk w potylicę (miał, chełm, ale ja używam amunicji ppanc) i co? Zamiast widoku mózgu wybryzgującego z pod chełmu zobaczyłem, że kolega stracił 3 HP i nawet nie uznał za stosowne się ukryć, obrócić albo uczynić cokolwiek! Wycelowałem jeszcze raz. Tym razem patrzyłem gdzie dokładnie trafi pocisk. Strzał centralnie w potylicę i efekt znowu ten sam! Generanie zacząłem przeprowadzać testy i doszedłem do wniosku, że w grze kamizelki kuloodporne są zdecydowanie zbyt potężne.

Ja składuję w sejfie w bazie różne drobiazgi i jak dotąd nic nie zginęło (może dlatego, że pilnuje go 35 milicjantów:D)

Spiegelman. jeśli twój użytkownik snajperki lepiej strzela normalnie niż przez optykę...to zdejmij celownik. Broniąc "..de Oro" usadowiłem Maszę ze snajperką na dachu "elewatora" z którego ostrzeliwała gerylasów wybiegających z pod mostu. Generalnie trafiała za każdym razem prosto w głowę, ale i tak paru się przebiło i wyszło na tyły zgrupowania walczącego o główną ulicę. Gdy dla odmiany szturmowałem miasto spodziewałem się, że nastąpi kontratak i już w trakcie dożynania niedobitków zacząłem rozlokowywać ludzi na pozycjach obronnych. Usadowiłem Maszę w tym samym miejscu z tym samym karabinem (tylko zdjąłem celownik) i tym razem nawet mysz się nie przezlignęla (strzelała o wiele szybciej, trafień w głowę nie było ale zrekompensowała to większa szybkostrzelność).

Ja jednak zarzuciłem tę snajperkę. Po sprawdzeniu okazało się, że z broni wyposarzonej w ruski celownik można strzelać w trybie precyzyjnym nawet z założoną optyką a to (jak wcześniej opisałem) bardzo się przydaje. Dlatego teraz mój snajper taszczy SVD i Vintoreza.

A broń jaka jest w użyciu? Cóż mój tatko w wojsku strzelał też z PPS (wyprodukowanego kiedy on jeszcze nie stąpał po ziemi) i z TT (podobnie). Kompania reprezentacyjna WP używa SKS-ów i strzela z nich na wiwat przy różnych okazjach (mam pomnik pod oknem i co roku na 1 września słyszę salwy honorowe). W kilka lat temu jedna fabryka w Niemczech zaczęla produkowac amunicję do Stg-44 bo okazało się, że jest zapotrzebowanie! W afganistanei ciągle jeszcze używane są Enfieldy i...strzelby skałkowe. Jeśli o broń się dba, czyści i konserwuje a od czasu do czasu zanosi na przegląd to powinna wytrzymac długie lata (o ile jest to w miarę solidna konstrukcja a nie jak na przykład STEN czy FG-42).

Z misjami wyglądało u mnie tak, że po Olividad (nakłaniałem do współpracy z rebeliantami), obroniłem "De oro" (dla dyktatora:D), potem zdaje się musiałem obronić barona narkotykowego przed Delta Force, potem przewieźć jego księgowego z plantacji koki i wtedy chyba dostałem to zadanie z którym mam problem. Jak ktoś dojdzie do tego miejsca to proszę dać znać jak z tego wybrnąć.

11.01.2008
01:06
[71]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

A tak, wiem że nie zawsze się opłaca z celownikiem optycznym. Z początku strzelałem bez. Mam w ekipie profesjonalistę, również uzbrojonego w SWD i Wintoreza (chociaż z tego drugiego jescze nie strzelał), a główny bohater strzela ... w celach rekreacyjno-treningowych ;)

Właśnie jestem w trakcie misji z plantacją, więc wkrótce powinienem wiedzieć jak to wygląda.

11.01.2008
18:26
[72]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Zdobyłem miasto (u mnie było bronione nie przez jednego, ale dwudziestu rebeliantów), i w barze bez problemów wręczam pieniądze burmistrzowi. również gram w wersję 1.11 i używam nieoficjalnego tłumaczenia.

12.01.2008
00:41
[73]

Blazej25 [ Legionista ]

No i ..upa. Misje wykonywane dla rebaliantów są w zasadzie identyczne z tymi wykonywami dla dyktatora. Czyli znowu zaciąłem się na tej. Odinstalowałem grę, zainstalowałem ją na nowo, pościągałem zangliszczenia od nowa, poinstalowałem je i wszystko dział znośnie tylko ten jeden upierdliwy dziad nie chce ode mnie przyjmowac paczek, pieniędzy ani nawet ze mną rozmawiać. Poleciałem do Santa Maria i niestety kiedy próbuję porozmawiać z Raulem Mendezem nic się nie dzieje. Widac twoje amatorskei zangliszczenie jest lepsze. Możesz zamieścić linka?

I jeszcze jedno. Rozgryzł ktoś jak się podnosi przedmioty z ziemi w trakcie walki? W instrukcji piszą, że trzeba najechac na przedmiot i wcisnąć Ctr ale to nic nie daje, no i czy komuś udało się podnieść Gnoma zakopanego koło wygódki?

12.01.2008
07:15
[74]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Używam tłumaczenia z tego linka do Strategy First Forums, z postu 33. Tylko z wcześniejszej wersji, ale w nowszej raczej nie powinno być błędu. Tylko zdaje się ktoś tam wspomniał, że nie wystarczy podmienić, ale trzeba zacząć grę od początku żeby działało.

Co zaś do podnoszenia przedmiotów, to też miałem z tym problem. Pod tę czynność z jakiegoś powodu domyślnie nie jest przypisany żaden klawisz. Więc wejdź do ustawień klawiatury i przypisz sobie coś pod "use" (środkowa zakładka).

Aha, tak swoją drogą, to odnośnie zarzutu z nierealistycznie działającymi kamizelkami - na jakim poziomie trudności grasz? Na domyślnym jest włączona opcja "full armour", która sprawia że pancerz pokrywa całą postać równomiernie.
Co prawda w 7.62 nie testowałem jeszcze jak się gra bez tego, ale pamiętam w Brygadzie zdarzało mi się ginąć od postrzału z pistoletu w głowę - pomimo noszonego hełmu.

Co zaś do zasięgu broni to został wyraźnie skrócony, fakt. Ale tak to już jest w tym gatunku gier. W Jagged Alliance też nie strzelało się z dużych odległości. Po części to mogą być ograniczenia narzucone możliwościami sprzętowymi, a po części tym, że (jak to już ktoś kiedyś w tym wątku napisał na temat Brygady) strzelanie do celu wielkości dwóch pikseli nie każdego bawi ;)

12.01.2008
08:45
[75]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

właśnie znalazłem chwilę czasu by doczytać ten topic do końca, i wygląda na to że jest to jednak bug w najnowszej wersji, z którym to się teraz tłumacze zmagają.
Pozostaje czekać na poprawkę, albo jak mi podasz maila to mogę podesłać mój plik. To była wersja z 24. grudnia, ale nie ma już tam do niej linka.
I być może jednak nie trzeba będzie restartować kampanii.

12.01.2008
12:48
[76]

Snols [ Chor��y ]

Teraz jest wersja z 1 stycznia.


Ja mam tą wersje tłumaczenia. Niestety utknąłem fabularnie w misji zdobycia Santa-Maria (Viva la Revolution!)- po wygranej walce nie mogę pogadać z burmistrzem - błędy w tłumaczeniu. Czekam na kolejną wersje. Na 9 stronie jest opisany sposób radzenia sobie z takimi fabularnymi "utknięciami" - jescze nie próbowalem.

12.01.2008
21:14
[77]

Blazej25 [ Legionista ]

Zdaje się, że tłumacze wreszcie sobie poradzili. Pozostaje sprawdzić:D

Spiegel masz mnie za Lamera? Tak samo jak "easy cash" zabija stronę ekonomiczno-strategiczną gry (masz full kasy na wszystko, jesli w sklepie akurat nie ma magazynka jakiego potrzebujesz to kupujesz karabin z takim magazynkiem, wyjmujesz i odsprzedajesz spluwę, masz zawsze kasę na opłacenie najlepszych najemników z najlepszym sprzętem i na wszystko) tak samo "no missfire" i "full armour" zabijają stronę taktyczną gry (bez nich trzeba naprawdę czyścić broń, strzelać krótkimi seriami by się nie przegrzała bo wtedy trzeba ją oddac do naprawy a to zajmuje sporo czasu a jak widzisz, że pacjent ma kamizelkę zaprojektowaną w usa dla strzelców pokładowych w śmigłowcach lub gości którzy obsługują ckm w huvee - znaczy nieprzebijalna ale ważącą pół tony to najpierw celujesz mu w nogi by padł na glebę, poprawiasz po prawej ręce by upuścił broń, jak starczy czasu to możesz dobić, ale póki co bierzesz się za następnego).

Generalnie uważam, że im gra trudniejsza tym bardziej wciągająca. Dlatego uważam, że skrócenie zasięgu broni to błąd. Całkowicie eliminuje to potrzebę stosowania subkarabinków (takich jak AKS-74U czy H&K G-36C) i pistoletów maszynowych bo zasięg mają do bani a większy zasięg skuteczny karabinu szturmowego całkowicie rekompensuje nieco dłuższy czas jaki trzeba poświęcić na celowanie. Dla przykładu broniąc Barona Narkotykowego przed Delta Force miałem do dyspozycji 2*AKMSN, 2*AKS-74 i 1 Dragunova (a zatem broń pomyślaną do walki na dystansie 200 metrów i większym) i koncentrując obronę na dziedzincu hacjendy dosłownie rozstrzelałem pacjentów uzbrojonych w broń do walki na krótkich i krótko-średnich dystansach.

Przy tak śmiesznym zasięgu idealny skład drużyny to 1-2 strzelców wyborowych i reszta z karabinami szturmowymi. Chłopaki poradzą sobie w każdej sytuacji. Gdyby realistyczny zasięg był zachowany to fakt, że prowadzisz ekipę "specjalnego przeznaczenia" wymagałby na tobie większej różnorodności w doborze broni. Nie na darmo amerykańcy Marines są uzbrojeni w M4A1, po prostu taktyka ich użycia zakłada, że indywidualny strzelec potrzebuje broni przydatnej do zwalczania siły wroga na krótkim dystansie (np. walka w budynkach) i średnim (np. walka na ulicach, szturm plaży) a masakrowaniem nieprzyjaciół na większym dystansie zajmują się granatniki podlufowe (1 w 4-o osobowej sekcji), karabiny maszynowe (1 w 4-o osobowej sekcji) i snajperzy. Podobnie u sowietów AKSU był podstawową bronią specnazu i zwiadu bo założenia były takie, że ci żołnierze jak będą potrzebowali zaatakować przeciwnika to dadzą radę podkraśc się na tyle blisko by użyć tej broni a mniejsza masa i długość drastycznie poprawiają komfort stosowania broni podczas walk w pomieszczeniach zamkniętych.

Oczywiście rozumiem, że to tylko gra komputerowa a nie program uczący przyszłych podoficerów taktyki, ale uważam, że im większy realizm i większy stopień trudności tym więcej zabawy.

12.01.2008
22:10
[78]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Nie, nie mam Cię za lamera. Też nie lubię takich opcji, ale jak zaczynałem grę to wybór poziomu trudności miałem po Rosyjsku (którego to języka nie znam), i po prostu klikałem w "Da" za kazdym razem gdy tylko był tam gdzieś taki przycisk. W ten sposób wylądowałem z domyślnym poziomem trudności i dopiero kilka dni później, jak szukałem konfiguracji klawiszy, wpadłem na odpowiednią zakładkę, i dowiedziałem się z niej że gram z opcją "full armour".
Bezpodstawnie z góry założyłem, że podobnie jak menu główne, tak i menu opcji będzie w języku Rosyjskim, i nawet nie myślałem o tym by tam zajrzeć.

Przeszło mi przez myśl, że może Tobie przydarzyło się coś podobnego. To wszystko.

Specjalnie się tym nie przejąłem, bo pewien byłem że jakiś błąd w tłumaczeniu zmusi mnie wkrótce do tego, bym zaczynał od początku. Jak narazie nic takiego się nie stało.

14.01.2008
08:39
[79]

Blazej25 [ Legionista ]

Ja na szczęście rosyjskim się posługuję, choć nie na tyle biegle by wytrzymać granie w rosyjsko-języcznej wersji gry:C

Co do problemu burmistrza Santa Maria. Wgrałem poprawki ze strategy-first, zacząłem grę od nowa, wykończyłem maruderów, wracam do miasta sprawdzić, czy łatki działają...i w barze znowu mam bezimiennego faceta z którym nie da się pogadać! Jako, że wyczerpało to mój zapas cierpliwości to złapałem za TT-kę i palnąłem mu między oczy, po czym poszedłem sobie (w realu) zaparzyć herbatę. Wracam i do baru wchodzi...gościu w garniturze podpisany jako burmistrz!

Podpowiedzi dla osób zaczynających od początku:
1. Nie dajcie się nabrać Rico na przedpłatę na samochód, nie zobaczycie ani przedpłaty a ni samochodu.
2. Jak najwcześniej weźcie od ministra misję z dostarczeniem albumu baronowi. W skrzyniach w hacjendzie można znaleźć parę zabawek przudatnych na początku gry (Thomson, Mauser, kewlarowa bielizna, pasy, ładownice...)

15.01.2008
11:48
smile
[80]

Snols [ Chor��y ]

@ Blazej

U mnie po wgraniu poprawki z SF też nie zadziałało, ale...
Zdenerwowany tym faktem puściłem gościowi który miał być burmistrzem (ale się nie odzywał) krótką serię z automatu. Uzurpator oczywiście zaliczył zgon. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że po krótkiej chwili gdzieś z poza mapy przyszedł do baru klient z opisem "Mayor" nad łbem. Z tym już dało sie dogadać - kaskę wziął i podziękował. Quest complited!
Więc jeśli masz jeszcze sejwa to rozwal gnoja i czekaj na następce...

17.01.2008
00:02
[81]

Blazej25 [ Legionista ]

Tak właśnie zrobiłem. Jeszcze żona francuskiego turysty (misja polegająca na ochronie szefa policji w Las Vacationes) pojawia mi się jako "Default_Name" czy coś takiego, jest mężczyzną i nie da się z nią pogadać.

Już wiem dlaczego poprzednim razem w Siudad de Oro miałem 3 fale atakujących. Pomogłem Tanii dogadać się z pacjentami z Olividad i zdobyłem dla nich konwój z bronią oraz załatwiłem powielacz! Teraz od początku wiernie służę dyktatorowi i fale były tylko dwie.

No dobra Panowie, 12 na zegarze, Tania Tormens zastrzelona podczas próby ucieczki z więzienia, pora iść spać...

18.01.2008
10:17
[82]

Snols [ Chor��y ]

Nie ma to jak czytać ze zrozumieniem. Przeczytałem pierwsze zdanie i dalej słowotok (piszę o swoim poprzednim poście). Wniosek - nie pisać postów w stanie częściowego upojenia alkoholowego.

Jako wierny sługa rewolucji melduje że misja odbicia naszej ukochanej przywódczyni z łap reżimu Defensy zakończyła się sukcesem - w pojedynkę wytłukłem całą obsadę więzienia (nie dało się stealth). Po sprzedaniu stuffu po wrogu + 190k (bez łatwej kasy).
Niestety, oddani sprawie bojownicy mają ciężkie życie w Algeryi. Co chwila są atakowani przez podłych sługusów dyktatora przez co zwykła podróż z pk A do B jest nie lada wyzwaniem. Wróg jest silny, często są to znienawidzone jednostki specjalne dysponujące silnym uzbrojeniem i wyposażeniem (nocne celowniki, opancerzenie, porządne snajperki) no i oczywiście atakuje z wielu kierunków. Mimo to walczymy dalej i zwyciężymy!
Viva la Revolution

21.01.2008
22:16
[83]

Adam12 [ Legionista ]

Nie wiem czy zwróciliście uwagę ale jak się jest przebranym w mundury np policji dyktatora to grajac dla rebeliantów już po zajęciu ciuaded de oro mozna wejść do campesino i chodzic o mieście ale tylko do momentu gdy niezbliżymy się do pilnujących misto żpłniezy bliżej niż na metr bo wtedy nas rozpoznaja i atakują wcześniehj nie
Po drugie nie wien czemu po zajeciu ciuaded de oro jak chcę do niego wrócic to atakują mnie indianie a potem ci sami indianie atakuja mnie w bazie rebeliantów?

23.01.2008
18:01
[84]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Niektórzy nie zaczęli jeszcze grać w "7,62", a już na horyzoncie pojawia się dodatek o nazwie "7,62 Reload" ;-):



Premiera niedługo, bo oficjalna informacja mówi o 1 lutego b.r.

[*Początek wiadomości podprogowej*]
Drogi panie wydawco. Usłysz nasz głos i wydaj obie te gry wraz z patchami, posiłkując się poprawną polszczyzną i prawidłową terminologią wojskową.
[*Koniec wiadomości podprogowej*]

;-)

24.01.2008
12:00
smile
[85]

Snols [ Chor��y ]

SCIŚLE TAJNE / POUFNE / SPECJALNEGO PRZEZNACZENIA

Kamandir niesfiec oraz kamandir PaZur z wielką dumą i radością donoszę iż po długich oczekiwaniach moim dzielnym agentom udalo się wyswobodzić kilka egzemplarzy 7,62 spod ukraińskiego panowania. Całą operację przeprowadziło komando SiS nie ponosząc przy tym żadnych strat własnych.
Aby otrzymać materiały operacyjne pozyskane w w/w akcji musicie spotkać się z agentem ps "Listonosz" i dokonać wymiany - 7,62 na 10xPilsnerUrquel/35PLN (płatne przelewem, hep ;)).

WIADOMOŚĆ ULEGNIE SAMOZNISZCZENIU ZA
...3...
...2...
...1...
... cholera znowu się popsuło...

24.01.2008
13:35
smile
[86]

PaZur76 [ Gladiator ]

[przytkany z wrażenia] Coś wspaniałego :-D! Muczas gracias, senior Snols :-). A właściwie to senioritę siostrę wypadałoby po rączkach całować (co za brawura!). Co też czynię [cmok, cmok].
Oby tylko kontakt operacyjny pseudo. Listonosz nie okazał się być podwójnym agentem ;-P...
P.S.
To może ja normalnie zapłacę a "przelew Pilsnera" to już sobie sami we własnym zakresie zrobicie, senior :-)...

24.01.2008
17:17
smile
[87]

Flyby [ Outsider ]

..akces zgłaszam ..akcesss ..sff ..aż sie poplułem ;)

..a niesfiec dalej nam smaki robi, okrutny ;)

24.01.2008
18:40
[88]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Postanowiłem w końcu rozejrzeć się za samochodem. Niestety, jeden z questów który pozwala ponoć stać się posiadaczem ciężarówki jest dla mnie nieosiągalny (błąd pliku z tłumaczeniem. niestety, wrzucenie poprawionej wersji niczego nie zmienia. musiałbym zaczynać od początku, ale jako że trochę już tutaj pograłem, to chcę dociągnąć fabułę rządem do końca). Dowiedziałem się też, że można kupić samochód od naszego starego znajomego Rico Ryesa. Niestety, nie mam bladego pojęcia gdzie on jest. Nie znalazłem go tam gdzie spodziewałem się go znaleźć - to jest w Cali-Canitos - ani też w żadnym innym mieście.
Może mi ktoś powiedzieć, czy on jest jakoś ukryty i mam po prostu szukać dalej aż w końcu trafię na jakiś trop, czy też jest to wina jakiegoś buga?

25.01.2008
12:04
[89]

Blazej25 [ Legionista ]

spiegel: ale misja z uralem jest dostępna dosyć szybko (grając dla rządu jak wykończysz indian), więc załadowanie gry od nowa nie wcale złym pomysłem (zwłaszcze, że teraz pewnei już wiesz, że w sagradzie można znaleźć mosina, w fuerte hos thomphsona i mausera, w de oro i w santa trochę drobnicy - jakies tam Beretty, colty, ładunki, ładownice, plecaki, czasem śrutówka się trafi).

Rico jest w Cali Cantinos jako "doradca handlowy", jak z nim pogadasz to można kupić u niego rzadką broń (ale strasznei zdziera) albo furę (ale nei dawaj mu zadatku bo zdefrauduje) a stoi sobie centralnei przed pałacem, czyli miejscem gdzie w brygadzie miał stałe miejsce użędowania.

Podczas pogawędki z szefem policji w Campesino dostałem zadanie wytropienia handlarzy nielegalnymi substancjami. I mam problem. Zagadałem z kelnerem i jak go postraszyłem to wsypał księdza, od księdza kupiłem próbkę i powiedziałem, że reprentuję ludzi, którzy chca kupić tego więcej na co powiedział, że skontaktuje mnie z dostawcą który zjawi się "after evening". Czekam, czekam i czekam...
Przeszedł to ktoś? to pojawi się kiedyś ten dostawca, czy nie?

A tak apropos. Koszyk z głową Fakirowa jest już w drodze do Matuszki Rosji.

25.01.2008
14:15
[90]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Właśnie sprawdziłem. Faktycznie, ktoś tam sobie u mnie stoi. Niestety, ma na imię Default_Hint_Name i jest niezagadywalny.
No to przyjdzie mi zrestartować grę. Przynajmniej mam wreszcie powód, by odpalić na najwyższym poziomie trudności ;)

25.01.2008
18:21
[91]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

No panowie i panie, zacne wieści z frontu przynosicie!:-).
Komandirze Snols, za gest, uczynność i pomysł należy się tobie co najmniej zgrzewka wyżej wymienionego trunku (tu gratulacje za dobry gust w kwestii złocistej ambrozji– podzielam). Natomiast seniorita Siostra powinna być odznaczona orderem (wszak wszystkie kobiety lubią ozdoby:-) ) za trud, znój i pierwszorzędne wykonanie powierzonej misji;-). Przyłączam się do wyrazów szacunku, do nóżek padam seniorito Siostro:-). Pieniążki już wpłacone (bank duży i internetowy) ;-). Z niecierpliwością czekam na powrót Siostry zza linii frontu. A właśnie Snols, kiedy mniej więcej możemy spodziewać się powrotu naszej bohaterki?. Zdaje się że mówiłeś coś o tygodniu?;-).

My tu gadu gadu, a do misji na terenie wroga trzeba się należycie przygotować:-). Po przejrzeniu forum Strategy First doszedłem do wniosku że należałoby sporządzić taką mini instrukcję do instalacji fanowskiego tłumaczenia. Niby sprawa prosta (bo to bodajże kwestia zamiany trzech plików), jednak wydaje się że tak nie jest do końca. Nie dość że wersji tego tłumaczenia jest co najmniej parę, to problemy występują także ze stosunkowo nowymi jego aktualizacjami (zwróćcie uwagę na przykład na powyższe posty herr_spiegelmanna). Postarajmy się stworzyć instrukcję której konsekwencją będzie w efekcie tłumaczenie jak najbardziej zbliżone do hmm...doskonałości;-), obejmujące maksimum możliwych opcji z uwzględnieniem jak największej ilości NPCów i questów, oraz z jak najmniejszą (o ile jest to możliwe) ilością baboli:-). Jeszcze jedno, jak mają się te tekstowe pliki do patcha 1.11 (gryzą się czy nie)?.

@Flyby

..a niesfiec dalej nam smaki robi, okrutny ;)

A jak:-). Ciekaw jestem czy seniorita Siostra po raz drugi podjęłaby się chwalebnej misji „wypadu za linię frontu”;-).

@Blazej25

A tak apropos. Koszyk z głową Fakirowa jest już w drodze do Matuszki Rosji.

Err, czy to oznacza że właściwie przeszedłeś już grę?. A tak swoją drogą czy Fakirow nie przypomina wam choć trochę cenionego i lubianego przeze mnie... Macierewicza?;-).

Yyyszz, już się nie mogę doczekać, juuupii....errr....znaczy Viva La Revolution!:-).

25.01.2008
19:10
[92]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

To znaczy, gwoli ścisłości: problemy przezemnie opisane wystąpiły w starej wersji, z grudnia. Tej, o której Snols napisał, że radzi poczekać na wersję poprawioną. Ja doszedłem do wniosku, że pewnie za pierwszym razem i tak zrobię źle postać, i za kilka dni będę restartował. Więc zdecydowałem się zagrać tak, by się wstępnie z grą zapoznać. Wersja poprawiona wyszła kilka dni później, a jak się okazało poprawek żadnych do postaci wprowadzać nie musiałem (kto grał w Brydzię czuje się w tej grze jak w domu). Ale jako że na żadne problemy nie natrafiłem, to grałem beztrosko dalej. Problemy w końcu nadeszły, niestety zaktualizowanie tłumaczenia nie poprawiło mi błędów w starych sejwach - musiałem zaczynać grę od nowa.
Teraz wszystko wydaje się być w porządku. Może z jednym wyjątkiem - w starym tłumaczeniu imiona postaci miałem transkrybowane na alfabet łaciński. Teraz męczę się z cyrylicą. Hmm... może po prostu zapomniałem podmienić jakiś plik...

Co zaś do patcha, to raczej tłumaczenie jest robione pod wersję spatchowaną, więc tutaj żadnego problemu nie ma.

28.01.2008
17:35
[93]

PaZur76 [ Gladiator ]

Ciekawe czy kogoś dzisiaj odwiedził listonosz :-)...

28.01.2008
22:08
[94]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Cholera, mnie jeszcze nie...Chyba jeszcze trochę za wcześnie;-).

29.01.2008
09:27
[95]

Blazej25 [ Legionista ]

No w zasadzie to łowca głów pytał się, czy wracam razem z nim, czy zostaję. Ale skoro Alexei z afery w palinero wyniósł tylko całą skórę, TT-tkę i kilka tysięcy w gotówce to przydałoby mu się coś odłożyć na stare lata, a że właśnie dostał awans na majora i pomimo śmierci Tanii wojna wciąż trwa to gra toczy sie dalej. Rebeliancka swołocz mnoży sie jak króliki, ja ich morduję, zabijam, masakruję...rolnictwo kraju trochę na tym zyskuje bo gleba jest bardziej żyzna. Ekipa przybrana na Specnaz. Znaczy: Szpica (AK74M z PSO i PBS, kamizelka "bastion", chełm "witeź", granaty RGO, noktowizor), 2*strzelcy wyborowi (SVD do strzelania za dnia, na noc AK74M z kolimatorem i PBS, granaty RGO, noktowiozr, chełmy "bastion", brak kamizelek, narzuty maskujące), 2*obsługa granatników (AKMSN z podstwolnikami, PBS i kolimatorem, brak kamizelek, chełmy "bastion", noktowizory, zapas granatów i granatów ręcznych). Jak wygląda to u was? Z tego co próbowałem korzystać z rkm-ów doszedłem do wniosku, że są do bani, podobne wnioski mam na temat pm-ów i subkarabinków. Ze snajperek preferuję SVD, gdyż mozna z nich celować zarówno przez celownik, jak i stałe przyżądy celownicze.

Ale żeby się wobec was nie narażać (i naprawić błędy popełnione przy tworzeniu postaci:D) teraz będę próbował szczęścia jako wierny syn rewolucji. Ogólne wrażenie - siły rządowe są trudniejszym przeciwnikiem. Rebelianci atakują uzbrojeni w broń zachodnią, w dużej mierze pm-y, śrutówki, trochę subkarabinków, w niedużych ilościach rkm-y, karabiny półautomatyczne i snajperskie. Ja co prawda i tak prawie zawsze walczę nocą, ale nawet za dnia rebeliantów idzie spokojnie rozstrzelać. Sługusy Generała za to biegają uzbrojeni w Mosiny, SKS-y etc. także za dnia przy dużej przewadze liczebnej są w stanie zaleźć za skórę, gdyż mogą prowadzić ostrzał na większą odległość.

A z innej beczki. Jak wykonujecie zadanie dla rebeliantów, zabicie szefa policji. Jak zostawić ten koszyk w jego gabinecie? Trzeba dać go komuś?

A z ciekawych znalezisk. Oprócz Sagrady, de oro, willi Hossy, i miasta dotkniętego huraganem doradzam wizytę w Kampesino (jeden z budynków po prawej stronie od połodniowo-zachodniego wejścia: AKMN i scorpion), w więzieniu (skrzynie na tyłach: Abakan, kamizelka "Bastion" i "Witeź"), w tajnej bazie-centrum wyszkolenia gwardzistów na pn-zach od plantacji po skrzyniach mozna zleźć sporo granatów, kilka sztuk AK74, trochę AKS74U i Aeka na 5,45 oraz Cali Kantinos (skrzynie i szafka w bazie wojskowej - krótkolufowa wersja FN-Fal).

04.02.2008
20:25
smile
[96]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Melduję że dziś odwiedził mnie listonosz. STOP Za chwilę zabieram się do instalacji. STOP Viva la revolution! STOP

07.02.2008
16:36
[97]

Adam12 [ Legionista ]

Czy ktoś wie co się dzieje z kupcem w zdobytej bazie po amerykanach - po likwidacji bandytów i rozmowie z kupcem pojawił się on w bazie - potem po wyjściu i powrocie jesyt zaznaczony na minimapie ale nie ma jego postaci i niemożna stanąć tam gdzie on jest zaznaczony no poprostu duch A tak apropo to walka po stronie rządowej jest zdecydowanioe łatwiejsza

10.02.2008
21:02
[98]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Pograłem w "7,62" parę godzin i moje wrażenia są pozytywne. Właściwie pod każdym względem "Brydzia" przypomina biedną, znacznie uboższą wersję pre-beta swojej następczyni. Developerzy obiecali rozwinięcie dialogów i rzeczywiście są one znacznie bogatsze, a przede wszystkim obszerniejsze w porównaniu do "Brygady E-5". Na pierwszy rzut oka (za sprawą grafiki) "7,62" sprawia wrażenie gry dopracowanej. Strona wizualna wygląda w końcu tak jak powinna, dynamiczne oświetlenie, antyaliasing, cieniowanie, plastyczność otoczenia i stopień dopracowania większości lokacji robi wrażenie co najmniej poprawne. Nie jest to poziom nowoczesnych gier typu FPS, ale nikt nie oczekuje (albo nie powinien) oczekiwać od gry taktycznej maksymalnego wykorzystania DX 9;-). Gra wygląda po prostu bardzo przyzwoicie. Mógłbym jeszcze popisać o zaletach "7,62", ale każdy kto grał w "Brygadę E-5" z pewnością powinien od razu je docenić i poczuć się jak w domu. Taak, "7,62" to nic innego jak "Brygada E-5" w wersji super de luxe:-). Niestety programistom z Petersburga nie udało się ustrzec niektórych błędów i wypaczeń;-) charakterystycznych dla poprzedniej gry. Okazuje się że nadal są problemy z wyszukiwaniem ścieżek, pomieszczenia są opustoszałe, a budynki (np. bary) są klonowane na potęgę. Przyznam że jednak jak dotąd nie zauważyłem problemów z "osławioną" już niestabilnością. Sprzęt mam raczej słaby, a gra nie wykrzaczyła się dotąd ani razu. Do tego nie widzę specjalnej różnicy w szybkości działania gry w porównaniu do "Brygady E-5". To dość zaskakujące że "7,62" potrafi przyciąć jedynie przy zmianie oświetlenia związanej ze zmianą pory dnia, podczas bitwy, po wkroczeniu do nowego sektora, lub po rozpoczęciu nowej kwestii dialogowej. Zaskakujące tym bardziej że na forum Apeironu sporo osób pisało o konieczności posiadania procesora dwurdzeniowego by cieszyć się płynną grą. Tymczasem mocny sprzęt jest zalecany, ale na szczęście nie niezbędny (mam nadzieje że nie będę musiał tego odszczekać przy pierwszej potyczce z przeważającymi siłami wroga) :-P.
Dziwi mnie także właściwie całkowity brak randomów na początku gry. Oprócz jednego (z autokarem) w strefie będącej pod wpływami rządu, nie uświadczyłem ani jednego więcej. Dla zaczynających dopiero grę (jak ja) warto też wspomnieć o paru miejscach jakie należy odwiedzić. Właściwie we wszystkich miastach dostępnych na początku gry (Los Vacaciones, stolica itd) można znaleźć mniej i bardziej atrakcyjne fanty. Parę Makarowów, trochę więcej Berett M92, jeden Desert Eagle, sporo TT-etek i od groma obrzynów Naganta - Mosina (plus jeden w formie macierzystej, nie skróconej).

P.S. Czy jest jakiś inny sposób na dostanie się za linię hm...nazwijmy ją demarkacyjną, niż wykonywanie misji dla rządu?.

12.02.2008
15:37
[99]

Snols [ Chor��y ]

Oczywiście. Są dwa sposoby.

spoiler start

I. Wykupić pozwolenie od gościa który zleca misje rządowe (to jakaś pokaźna kwota, wybacz, nie pamiętam ile)
II. Przyjąć misję w Santa-Maria, pogadać z celem o zatrudnieniu. Otrzymamy od niego sznurek z węzełkami (pismo sznurkowe), który to pokazujemy zleceniodawcy z info o rozwiązaniu problemu. Droga wolna

spoiler stop

12.02.2008
17:24
[100]

PaZur76 [ Gladiator ]

Nie chciało mi się nic pisać bo... wolałem cały czas namiętnie szarpać w "7.62mm" :-).

Mnie się niestety gra dosyć często wywala do Windy - przy potyczkach, zdaje się gdy ktoś zarobi "krytyka" (jeden z merców bądź przeciwników - obojętne) mam takie chamskie crashe :-/. Nie w każdym starciu ale w wielu. Pamiętam jedną z misji dla rebelsów w której dosłownie co chwilę miałem takie bezpardonowe zwały, mozna się było wściec, grrrr.
Wkurza mnie też czas ładowania się plansz albo w ogóle wchodzenia do zakładki z sejwami. Ale ja generalnie niecierpliwiec jestem, trzeba na to wziąć poprawkę :-).
Co do questów jeszcze i dialogów to mam wrażenie, że - mimo iż te dialogi są faktycznie bardziej rozbudowane w stosunku do E5 - to jednak wiele "ścieżek" dialogowych prowadzi np. do tego samego punktu. Czyli trochę taki pic na wodę z tymi dialogami. Ale to moje wrażenie - w sumie rzadko te dialogi czytam ;-) ze względu na tłumaczenie. Nie mam zamiaru się tutaj pastwić nad nim (super, że w ogóle znalazł się ktoś komu się chciało zabrać za tłumaczenie) ale - przynajmniej u mnie - wygląda ono dosyć masakrycznie: przestawiony szyk zdań, co chwilę nieprzetłumaczone z ruskiego słówka. Efekt - mało czytelne toto jest.

Kilka szybkich pytanek:
1) jeden z pojazdów, które oferuje stary znajomy z Cali Cantinos, Rico Reyes, konkretnie pojaździk z AV w nazwie - to jakaś wersja opancerzona? Muszę zorganizować nową brykę bo Urala mi rządowi rozpieprzyli, jakaś zbłąkana seria (przepadł cały dobytek, który wolałem wozić z sobą w bagażniku niż trzymać w sejfie w bazie :-(...
2) czy można mieć jednocześnie dwie bazy? Rebelsi z obozu leśnego zaproponowali mi w końcu wstąpienie w swoje szeregi, zgodziłem się, ich obóz stał się moją bazą (od razu z lekarzem i zbrojmistrzem) ale w tym czasie miałem już też bazę koło Campensino (również z doktorkiem i handlarzem pukawek)... W sumie dobrze byłoby mieć dwie "mety"...
3) ktoś gra dla Tanii Tormens i jej rebeliantów? Czy później (już po zajęciu Ciduad-del-Oro, czy jak się tam zwie ta górnicza osada) jest jeszcze jakieś zadanie związane z Indiańcami z tego miasteczka? Konkretnie chodzi mi o tych dwóch panów, których można było znaleźć w jakimś baraku. Na początku gry bowiem ich trochę... ten, tego... przypadkiem... no jednym słowem do małej perforacji doszło (nie mylić z penetracją! ;-P) i obaj panowie od jakiegoś czasu znajdują się w krainie wiecznych łowów :-). Czy są potem potrzebni jeszcze?

12.02.2008
17:32
smile
[101]

PaZur76 [ Gladiator ]

P.S.:
A do rebeliantów zdecydowałem się przystąpić gdy zobaczyłem to ---> (obrazek) Nie mogę, jaki optymista :-D - montować celownik optyczny na strzelbie gładkolufowej !? :-). Z takimi kompanami to przynajmniej będzie wesoło, pomyślałem ;-)...


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - PaZur76
12.02.2008
19:59
[102]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Snols

Dzięki!:-).

@PaZur76

Ale żeś zarósł panocku, to pewnie przez ten brak cywilizacyji;-). Pazur76 siedzi w tych haszczach i poluje na tych rządowych...to nie dziwota że zarósł jak Castro:-D.
A celownik optyczny montowany na strzelbach?. No w sumie czemu nie. (H)Amerykanie tak robią ładując strzelby brenekami i instalując kolimatory. Zasięg takiego tałatajstwa zwiększa się wtedy do 100, a nawet w porywach do 200 m. Tylko co z tego skoro 200 m w "7,62" to jak 800 m w realu:-D.

Patrzcie, kto to widział takich studentów?. Nie dość że sklonowani, to jeszcze z bronią:-D. Pytanie na kogo?. Profesor im kolosa nie zaliczył, a może kończą jakiś odpowiednik WATu i ze strzelnicy wracają?:-D.--->


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - niesfiec
12.02.2008
20:23
[103]

PaZur76 [ Gladiator ]

Ekhm, to nie ja z tą "pompką" tylko któryś z rebeliantów. Moją facjatę można podziwiać w rogu obrazka i jak widać zdobi ją tylko gustowny wąsik :-). Więc proszę mnie tu nie "kastrować" ;-) (porównywać do Fidela).

Jakiegoś EOTecha czy innego horo... hoho... holografa na "pompce" to jeszcze rozumiem ale Leupolda o powiększeniu 4,5-14x (czy co ten chłopina tam ma)!?

12.02.2008
20:28
[104]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

O choroba, toż to wyglądasz zupełnie jak ja!;-). Niemożliwe;-).

No tak, taka optyka nadaje się do nakręcenia filmu pt. "Mikrokosmos 3", a nie do instalowania na byle jakim "trench-gunie";-).

Tymczasem "dresiarze" z Los Vacaciones ćwiczą nowy układ choreograficzny:-).


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - niesfiec
12.02.2008
20:51
[105]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

P.S. Aaa, zapomniałem wspomnieć o tym tłumaczeniu. Całkowicie zgadzam się z tobą PaZur76. Doceniam i gratuluję pomysłu osobom zaangażowanym w tłumaczenie "7,62" itd itp. Jednak aktualny stan składni, stylistyki i szyk zdań...jest po prostu porażający. Nie wiem jak wy, ale ja muszę przeczytać jedno zdanie niekiedy parokrotnie by wyłowić z niego jakikolwiek sens. Jednym słowem: masakra. Co nie zmienia faktu że gdyby nie to tłumaczenie (na które tak psioczę) to... nie zagrałbym w ogóle. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu:-).

13.02.2008
00:44
[106]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Ten celownik na strzelbie to faktycznie dziwactwo, co zresztą widać po jej charakterystyce celności. Chociaż, miałem kiedyś w zespole takiego snajpera, co to mierzył przez celownik optyczny szybciej niż bez niego. Może ten pan jest właśnie kimś tego pokroju, ale braki w zaopatrzeniu nie pozwoliły mu na posiadanie karabinu wyborowego z prawdziwego zdarzenia? :P

Co zaś do tłumaczenia, to jeśli się nie mylę z powodu braku wykwalifikowanego personelu oparto je o automatycznego translatora. Stopniowo tylko poprawiając co dziwaczniejsze fragmenty, dzięki życzliwości jakiegoś udzielającego się tam na forum Rosjanina. Tłumacznie jest jakie jest, ale dobrze że w ogóle jest.
Pamiętam moje wrażenie z pierwszego dialogu było takie, że więcej zrozumiałem z intra po Rosyjsku, niż z tej rozmowy po "Angielsku". Ale albo poziom później się poprawił, albo ja się przyzwyczaiłem, bo przestało mi jakoś specjalnie przeszkadzać.

Co zaś do opcji dialogowych, to zgadzam się z tym że nie jest to jakoś specjalnie rozbudowany aspekt gry. Powiedziałbym, że jest lepiej pod względem tła fabularnego, ale wciąż nie ma co się spodziewać czegoś na miarę gry przygodowej czy crpg. Wypowiedzi są dłuższe i jakby bardziej wyrafinowane. Ale w dalszym ciągu jest tak, że jak się da o czymś porozmawiać, to należy to zrobić bo najprawdopodobniej popchnie to questa do przodu.

13.02.2008
00:55
[107]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Coś się jednak ruszyło, dzisiaj ukazała się nowa wersja tłumaczenia. Do pobrania tutaj:



Pozwolę sobie zacytować kolegę Shoguna z JAC który uczestniczy w "akcji tłumaczeniowej":

"Szef projektu postanowił wydać dziś nową wersję tłumaczenia, nie jest to co prawda ostateczne tłumaczenie, ale bije na głowę to z pierwszego styczne. Tłumaczenie zawiera:
- w pełni przetłumaczone menu i interfejs dla rozdzielczości od 1280x1024 wzwyż
- przetłumaczone nazwy i opisy przedmiotów występujących w grze
- 75% tekstu w grze zostało w pełni przetłumaczone, tak więc nie ma mowy o utknięciu z powodu niezrozumienia tekstu
Do zrobienia zostało:
- 25% tekstu nadal jest przetłumaczone poprzez translator, są to w większości tekstu nie mające wpływu na grę np: komunikaty pojawiające się radiu.
- sprawdzić poprawność wszystkiego co zostało już przetłumaczone.
"

Nic tylko pobierać i zaczynać grę od początku:-). Ja chyba pokręcę się po kraiku, poszukam fantów, złoję skórę paru szwarccharakterom i zaczekam na ostateczną wersję:-).

Dopiero zaczynającym przygodę z "7,62" z pewnością przyda się ten link:



Ze stronki można pobrać przydatne narzędzia, oraz tłumaczenie (niestety jeszcze nie zaktualizowane do najnowszej wersji).

13.02.2008
01:52
[108]

PaZur76 [ Gladiator ]

"Nic tylko pobierać i zaczynać grę od początku:-)."

No i właśnie tu jest pies pogrzebany - po 40-u kilku dniach w tym bananowym piekiełku już nie bardzo mi się chce zaczynać grę od początku :-(.

13.02.2008
09:24
[109]

Wlosu [ Junior ]

Witam, Panowie,

nie moge znalesc namiaru na zmodyfikowana wersje mdf czy mds moze by ktos sie ulitowal i mi podesłał ten pliczek albo moze linka podal?

13.02.2008
15:22
[110]

Wlosu [ Junior ]

i ni hu*** steczka znalazem ten pliczek, wszyscy wszedzie pisza ze dziala (mds). Korzystam z DT 4.11 lite, montuje mds-a, odpalam gre i wyskakuje Starforce z komunikatem ze weryfikuje plyte, za chwile wyskakuje komunikat ze wykryto probe wykorzystabia programu emulujacego,


jak to zrobic by dzialalo?

juz mnie slag trafia?


prosze o pomoc,
pzdr

13.02.2008
15:27
[111]

PaZur76 [ Gladiator ]

A mds-a masz dokładnie w tym samym folderze co mdf? Bo tak mi się coś o uszy obiło, że one muszą być w jednym folderze, obok siebie...

13.02.2008
15:34
[112]

PaZur76 [ Gladiator ]

A tak na marginesie to przydałby się właśnie jakiś No-CD pliczek bo z tym całym starsyfem to można faktycznie opipieć :-/.

13.02.2008
15:46
[113]

Wlosu [ Junior ]

tak, tak mam zrobione, ale ochyba wiem w czym problem, możliwe ze potrzebny jest DT 4.11 ale Pro a nie w wersji Lite, a taka musze "zaciagnac" wróć "zakupic" gdzies,


jak ktos kto juz to robil, mogły opisac krok po kroku byłbym wdieczny.

13.02.2008
18:30
[114]

Wlosu [ Junior ]

caly dzien z tym walcze, juz mam mds (od samych ruskich), mam juz 4.12 Pro i 4.11 Pro (tez probowalem) i hu**** ten sam.


Ktos z was odpala to na Laptopie? moze to jest problem,

ale mnie juz nerwy jedza , zarzucam to moze pojawi sie wczesniej no-cd albo angeilska wersja :(

13.02.2008
23:10
[115]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Ostatnio bawię się w przynoszenie dobrych wieści:-). Dziś jest nie inaczej. Na stronie internetowej firmy Topware Interactive zagościła informacja o lokalizacji gry pt. HIRED GUNS: THE JAGGED EDGE . Stało się tak nie po raz pierwszy, widocznie wcześniej negocjacje nie doszły z jakiś;-) powodów do skutku i gra została usunięta z planu wydawniczego. Tym razem wygląda na to że rozmowy zostały sfinalizowane na dobre ze skutkiem pozytywnym. Teraz można oczekiwać dwóch rzeczy: ogłoszenia dokładnej daty premiery Hired Guns, oraz lokalizacji "7,62":-).

14.02.2008
00:42
smile
[116]

Flyby [ Outsider ]

..no, no niesfiec ..biorąc pod uwagę że ja z rosyjską wersją rady dać sobie nie mogę - to jest wiadomość wspaniała..

14.02.2008
00:52
[117]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Taa, mi zabawa rosyjskojęzycznym "Hired Guns" też słabo wychodzi. Bitwy to nie problem, schody zaczynają się przy próbie odpalenia "growego laptopa" i wyboru jakiejkolwiek funkcji. Równie dobrze mógłbym posadzić przed komputerem szympansa, być może efekt byłby lepszy:-). Tak więc dobrze się stało że Topware zgodziło się na warunki stawianie przez GFI (jakiekolwiek by one nie były). Warto żeby Cenega zainteresowała się sequelem "7,62"... Jak myślicie, odpowiedni to czas na wysłanie do nich maila?.

P.S. No i jak Flyby, odpaliłeś "7,62"?.

14.02.2008
11:45
smile
[118]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Pełna wersja Brygady E5 trafi do marcowego wydania czasopisma CD-Action.

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7405834&N=1

Powinno to przysporzyć serii trochę rozgłosu i nowych fanów, co może pomóc sprawie polskiej lokalizacji 7.62 ;)

14.02.2008
15:27
smile
[119]

Wlosu [ Junior ]

wiec, nikt nie spotkał sie z podobnym problemem jak moj?

14.02.2008
19:09
smile
[120]

Flyby [ Outsider ]

..takie same kłopoty, niesfiec ..ja zdolności albo szczęścia nie mam a może jedno i drugie ;)

..to dobrze że Brygada będzie w CD-Action, to (oprócz cRPG) są ostatnie gry "z charakterem" (od JAlliance poprzez Silent Storm do Brygady, "7,62 " i, mam nadzieję, dalej ;)

14.02.2008
19:11
[121]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"..takie same kłopoty, niesfiec .."

Hm, to znaczy dokładnie jakie?. Zawsze możesz napisać na maila.

A CDA chyba zakupię w celu posiadania kopii zapasowej:-).

14.02.2008
21:30
[122]

Wlosu [ Junior ]

no pewnie takie jak ja? a moze skoro potrqafisz rozwiazac nasz problem podzielibys sie tym z nami?

14.02.2008
22:30
[123]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Nie wiem czy pewnie takie jak ty, bo Flyby ich na razie nie sprecyzował. Skoro jak dotąd nie było z mojej strony odzewu to może oznaczać jedno - nie znam rozwiązania twojego problemu. Tyle w tej kwestii.

15.02.2008
08:33
[124]

Wlosu [ Junior ]

a czy ktos odpalal ta gre na laptopie?

16.02.2008
10:40
[125]

Blazej25 [ Legionista ]

Pobrałem najnowszą wersję DT w wersji darmowej i gra uruchamia się bez problemu, no comprende szto za probljem.

Ja gram po stronie Rebeliantów (wcześniej próbowałem sił po stronie el General) i wygąda to tak:

Jak grasz po stronie rządowej to szef MSWiA zleca ci kasację Indian, a potem obronę chiefa policji z Las vacationes (trzeba dwa razy potrząsnąć koszykiem przyniesionym przez farmera) a potem masz śledztwo kto dostarczył węża.

Jak służysz sprawie rewolucji to nowy szef indian (po tym jak stary postanowił "popełnić samobójstwo") zleca ci kasację szefa policji z LV a potem wrobienie jego zastępcy. Indianie zlecili mi potem misję pozyskania dla sprawy uzbrojonego i wyszkolonego gangu, który terroryzuje kraj. Niestety ciężko mi coś ustalić bo w każdym mieście słyszę co innego (wychodzi na to, że gang okradł kopalnię, obrabował bank, zabił handlarza narkotyków a stanowią go sataniści, dywersanci z palinero, arabowie, amerykańscy szpiedzy i powstańcy z wolnej republiki Olividad), jak ktoś dojdzie i rozgryzie to proszę dać znać. Ktoś ma jeszcze jakiś problem z questami?

17.02.2008
16:57
smile
[126]

Flyby [ Outsider ]

..niesfiec ..nie daję znać o moich kłopotach z dość przyziemnych powodów ..Zaopatruję się ostatnio w nowy sprzęt ( m.in. kupiłem xboxa ;)) i ta moja zachłanność zabrała mi resztki czasu i rozumu ;)
..Jak tylko przełknę nieco wszystkie owe "nowości", wrócę do wspólnych bojów ..Na razie wciąż Was czytam i duchem wspieram ..Pamiętajcie, najlepszy argument to wciąż kaliber 7, 62 (tu repetuję)

18.02.2008
00:07
[127]

And [ Centurion ]

Mam pytanie do 7.62 - Jak sie zuywa tasmy izolacyjnej aby zlaczyc dwa takie same magazynki )mozna wszystkie rodzaje magazynkow laczyc - do pistoletow, assault rifle i tym podobne)?
I jeszcze jedno jak mozna podniesc bron w czasie walki? Wcisniety Ctrl nic nie pomaga, moge jedynie podniesc rzeczy po zakonczeniu walki.

18.02.2008
00:47
[128]

PaZur76 [ Gladiator ]

And ---> Wystarczy, że taśmę samoprzylepną masz gdzieś w ekwipunku i najedziesz jednym magazynkiem na drugi - połączą się, o ile połączenie jest możliwe. Magazynków nie da się łączyć w sklepie (tzn. robiąc zakupy), kiedy jesteś w oknie inwentarza. Nie wszystkie magi da się łączyć, zależy od pukawki - z pistoletowych to chyba wręcz żadnego. Trochę to dziwne bo kiedyś widziałem magazynki od Uzi połączone w dosyć niecodzienny sposób, pod kątem prostym, z tymi długimi do Glocka 18 np. też pewnie dałoby się tak zrobić.

By podnosić pukawki najpierw musisz w opcjach--->klawiszologia ustawić sobie ctrl lub shift/alt (ja mam Ctrl) pod "użyj". W czasie gry wciskasz Ctrl, podświetlają się leżące na ziemi przedmioty, trzymając wciśnięty Ctrl kierujesz kursor na jeden z nich (kursor zamienia się w łapkę) i naciskasz LPM (lewy przycisk myszy) - merc powinien podejść i podnieść przedmiot z ziemi.

18.02.2008
16:50
[129]

And [ Centurion ]

Dzieki pazur teraz wszystko juz dziala.
Dzisiaj robiac misje dla rzadu mialem nie dopuscic aby grupa rebeliantow dostala sie do pewnego miasta. Zrobilem zasadzke i zaatakowalem pierwszy trojkacik przemieszczajacy sie po mapie - po zlokalizowalem dwa oddzialy przeciwnika po 6-7 osob - zdziwilo mnie ze maja na sobie mundury armi, pomyslalem "ladnie sie kamufluja rebelianckie swinie". Jednak po ich zlikwidowaniu log mi nie zanotowal zadnego postepu w misji - wyjscie do mapy glownej i zauwazylem czerwony trojkacik - walka z wlasciwym przeciwnikiem okazala sie troche ciezsza przez snajpera z luneta noktowizyjna. Tym razem dziennik zanotowal postep i z ranami postrzalowymi dumnie wracalem do stolicy, a tam nie miala niespodzianka zolnierze od razu chca mnie zabic, do kazdego miasta ktorego wejde jestem automatycznie w trybie walki pozostali mi tylko rebelianci ktorzy sa dla mnie neutralni.
Jest jakis sposob aby to wszystko odkrecic? W zasadzie stracilem wszystkich handlarzy bronia (oprocz mojego prywatnego dostawcy z bazy) a takze mozliwosc zaciagniecia najemnikow

19.02.2008
16:06
[130]

And [ Centurion ]

Poprzednie pytanie jest juz nieaktualne - znalazlem save-a przed rozstrzelaniem patrolu rzadowego.
A teraz kolejne pytania: gdzie moge kupic samochod? i ile mniej wiecej kosztuje, albo czy moge go od kogos dostac (robie misje dla rzadu). A takze oplaca sie z soba brac najemnikow ktorzy maja statystyki mniej wiecej po 20pkt w kazdej z dziedziny (co prawda kosztuja 8tys za miesiac a zawsze to dodatkowa sila ognia) czy jednak poszukac jakis drozszych najemnikow?

20.02.2008
16:56
smile
[131]

Dayton [ Senator ]

Widze ze tu sie znacie to pewnie bedziecie wiedziec :)


Czy do brygady e5 jest spolszczenie, czy jak chce miec PL to musze sobie zalatwic juz polska wersje ?
Z tego co narazie sie rozgladalem, spolszczenia nie widze, ale jak jest tak samo popularne jak gra to sie nie dziwie nawet ;)

20.02.2008
17:04
smile
[132]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Dayton

Widzę dwa rozwiązania. Pierwsze: idziesz do sklepu, rozglądasz się i wypatrujesz pudełka z napisem "Brygada E5". Po czym bierzesz pudełko i idziesz z nim do kasy;-). Drugie: szukasz sklepu internetowego po czym dokonujesz tych samych czynności z tą różnicą że tym razem wirtualnie;-). W obu przypadkach efekt jest ten sam: otrzymujesz pełne spolszczenie wraz z pełną wersją gry;-).

20.02.2008
17:28
[133]

Dayton [ Senator ]

niesfiec ->

w takim razie poczekam i wezme od kumpla zaprenumerowane cda


A jak juz jestesmy na temace sklepow, to w jakism sklepie rozgladales sie za 7.62 i hired guns ?

20.02.2008
17:28
smile
[134]

meryphillia [ Forever Psychedelic ]

Ewentualnie kupujesz najnowszy numer CD Action. ;P
Zawsze chciałem zobaczyć tą gierkę, po czytaniu wątków z tego tematu, ale nigdy jakoś nie miałem okazji kupić. ;P
Fajnie, że w końcu sobie przetestuję. :)

20.02.2008
18:14
smile
[135]

PaZur76 [ Gladiator ]

To jeszcze się nie zaopatrzyłeś w Brygadę E5!? Wstydź się, za duźo Combat Mission Shock Force ;-P.

20.02.2008
18:18
smile
[136]

meryphillia [ Forever Psychedelic ]

No nic nie poradzę, że co chwila trzaskają kolejnymi patchami do SF. ;P
Teraz po 1.06 gra zasługuje nawet na to by w końcu recenzję napisać. ;D

20.02.2008
18:25
[137]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Dayton

"A jak juz jestesmy na temace sklepow, to w jakism sklepie rozgladales sie za 7.62 i hired guns ?"

W obu przypadkach po oryginały trzeba się wybrać aż za wschodnią granicę. Z tym że w kwestii "Hired Guns" polskim dystrybutorem będzie najprawdopodobniej firma Topware.

@meryphillia

Jako fanowi gier taktyczno - strategicznych "Brygada E-5" powinna ci się spodobać. To jest absolutne "a must have" dla każdego fanatyka gier a la "Jagged Alliance" (oczywiście o ile zaakceptuje się wady tej gry).

20.02.2008
18:39
[138]

meryphillia [ Forever Psychedelic ]

niesfiec >>> Niestety w JA nigdy nie grałem, a wiele dobrego słyszałem. :/

A z podobnych gier, Silent Storm bardzo przypadł mi do gustu, więc E5 chyba też mi się spodoba. :)

20.02.2008
19:39
[139]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@meryphillia

Spróbuj, sam zobaczysz. W każdym razie jestem zdania że za te parę złotych naprawdę warto.

Słuchajcie, rośnie nam (i nie tylko nam) poważna konkurencja :-D:

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7427175&N=1

21.02.2008
17:48
[140]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

And>
Samochód można zdobyć na kilka różnych sposobów.

spoiler start

1.Ze dwa modele, w tym transporter opancerzony, można kupić u Rico Ryesa w Cali-Canitos. Transporter kosztował 500 000. Ceny i marki tego drugiego nie pamiętam.

2.Po wykonaniu questa z podatkami dla burmistrza któregoś z miast ( o ile mi wiadomo quest jest losowy, więc za każdym razem jest to inne miasto) pojawia się możliwośc zakupu samochodu (chyba za jakieś 60 tysięcy, niestety nie pamiętam jakiej marki).
3.Można też jeden (ciężarówkę) otrzymać za darmo za wykonanie questa "dagger". zleceniodwacą jest barman w mieście startowym (misja dostępna po wykonaniu kilku zadań głównych).

spoiler stop

Co zaś do najemników, to osobiście niespecjalnie zwracam uwagę na ich umiejętności strzeleckie. Nawet jak są niskie, to z reguły w miarę szybko można je podnieść.

Natomiast Doświadczenie ma dość duże znaczenie. Tani najemnicy mają je raczej wszsycy niskie. Ci z górnej półki raczej mają je wszyscy wysokie. Natomiast u tych ze średniej półki bywa ciekawie. Niektórzy mogą mieć dość przeciętne umiejętności strzeleckie, ale nadrabiać doświadczeniem (a niektórzy odwrotnie)- a wciąż kosztować nie tak dużo jak weterani.
Im wyższe Doświadczenie, tym mniej najemnik narażony jest na wzrost adrenaliny. Poziom adrenaliny rośnie podczas sytuacji stresujących (znalezienie się pod ostrzałem, pobliskie eksplozje, zauważenie nowego przeciwnika, otrzymanie obrażeń, etc). Wysoki jej poziom wpływa niekorzystnie na jakość wykonywanych przez najemnika czynności (chociaż podobno zwiększa się jego szybkość reakcji), a w skrajnych przypadkach może wywołać szok - czyli trwającą kilka do kilkunastu sekund zupełną bezradność. A że szok wywołują sytuacje stresujące, to z reguły najemnik traci kontrolę właśnie wtedy, gdy jej najbardziej potrzebuje.
Żółtodziobów potrafi przestraszyć nawet jeden, pojawiający się znienacka przeciwnik. Prawdziwi weterani zaś potrafią sami sobie udzielić pierwszej pomocy po krytycznym postrzale ;)

Ja z reguły rozglądam się najpierw za najtańszymi najemnikami. Przydają się do noszenia rzeczy, jak jeszcze nie mam samochodu :) A z czasem, jak tylko poczuję że mogę sobie na to pozwolić, zastępuję ich droższymi.

22.02.2008
20:21
[141]

And [ Centurion ]

Kupilem jeepa od Rico za 60k, tylko ze nei wiedzialem ze mozna samochody zniszczyc.... wiec znowu skazany jestem na swoje obolale nogi. Rico niby teraz oferuje mi BTR-a ale za okragly jeden milion eldos, co jest poki co po za moim zasiegiem. Bawil sie moze ktos z was w edycje save-ow poprzez rozpakowywanie plikow .azp? Staram sie tam dopisac troche pieniedzy do konta ale co zmienie wartosc przy "economy" to po loadzie mam zero kasy.

22.02.2008
20:30
[142]

graf_0 [ Nożownik ]

Jeszcze 7,62 nie wydali w PL? Chętnie bym zagrał a nie chce mi się bawić w te wszystkie obchodzenia starforce, czy co on tam ma.

Ale mam dwa pytania - czy questy się wieszają? I czy najemnicy mają jakieś ślady osobowości?

22.02.2008
20:39
[143]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Kurcze, nie za bardzo mam czas żeby grać w "7,62", a szkoda...

@graf_0

Moja wiedza jest bardzo niewielka ze względu na "odbębnione" jedynie ze 4h z "7,62", jednak postaram ci się odpowiedzieć.

"Ale mam dwa pytania - czy questy się wieszają?"

Niektóre pewnie tak, taka zgodność z "tradycją":-).

"I czy najemnicy mają jakieś ślady osobowości?"

Ślady pewnie mają... i na tym można pewnie poprzestać. Nie są to charaktery niemalże z krwi i kości jak w "Jagged Alliance", ale nie jest tak źle:-).

22.02.2008
23:10
[144]

Blazej25 [ Legionista ]

Czy najemnicy mają ślady osobowości?

Ano tak. Dla przykładu mam w ekipie "Dziadka" ("Majonez" z E5) i jak gadam o zatrudnieniu z "Lataczem", to ten mi odparowuje, że nie będzie pracować ze złym białym, który wybił całą jego rodzinę. Innym razem widzę w knajpie olbrzymiego murzyna z M60, chcę zatrudnić a ten do mnie per "biały śmieciu", na szczęście w opcjach dialogowych było "start fighting", także mogłem go kulturalnie zmasakrować.

Choć co do tych osobowości to mnie by brakowało czegoś takiego, że na przykład Alexiej odmawia gdy chcemy go uzbroić w M16, powinien mówić przy tym coś w stylu, że amerykańskie zabawki dobre są dla dzieci:D

Mój dreamteam:

Gracz, Snajper, Dziadek, Midhaven, Masza i Pułkownik

Nawet wobec przeważającego wroga nikomu powieka nie drgnie, strzelają celnie. Cała reszta to dobór uzbrojenia i taktyki.

03.03.2008
19:20
[145]

Snols [ Chor��y ]

Inny sposób na zdobycie samochodu (GAZ bo GAZ, ale w miarę wcześnie)
Tym razem gram dla rządu

spoiler start

W mieście Sagrada burmistrz może zlecić (nie wiem od czego to zależy - mi się to udało po misji w Los-Vacaciones z ochroną szefa policji) misję zebrania podatków. Jednym z dłużników jest stojący obok handlarz bronia. Gdy z nim pogadamy o konieczności uiszczenia "co cesarskie" zacznie ściemniać że nie ma pieniążków. Możemy zapłacić za niego zaległy podatek burmistrzowi (10k eldo) za co w zamian da nam niższe ceny i sprzeda GAZa za 60k eldo).

spoiler stop


Odradzam jednak jego kupno - mały bagażnik (ale zawsze jakiś) i bardzo podatny na zniszczenie. Po jednej potyczce mam już ok 80% zniszczeń

10.03.2008
17:04
[146]

Blazej25 [ Legionista ]

Ja z furą czekam zawsze na misję od Germańca. Ural ma pożądny bagażnik i co ważniejsze jest za darmo!

Zauważyłem problem z najnowszą wersją tłumaczenia. Robię na początku na dwa fronty, a potem zaczynam skłaniać się ku rebeliantom. Przy okazji pozyskania miasta Olividad dla sprawy dostaję jak zwykle misję przechwycenia konwoju. Podejmuję się wykonania ruszam za ekipą partyzantów, zaszadka i... partyzanci i żołnierze stoją i gapią się na siebie, nikt do nikogo nie strzela, cisza, spokój. Myślę, cha! Zajmę lepsze pozycje i urządzę rzeź! Zajmuję pozycje, otwieram ogień i...masakrowani żołnierze ani drgną! Trupy ich kolegów padają dookoła a mi nawet nie wyskoczyło, że się jakaś walka zaczęła. Mogę dosłownei chodzić od człowieka do człowieka i zabijać strzałem z bliska a jego koledzy ani drgną! Pomyślałem, że to może dlatego, że dla rządu też robiłem i w sumie nie podjąłem jeszcze żadncyh wrogich kroków, więc może ciągle jeszcze mnie lubią. Load, wypad do Las Vacasiones, masakra, dwa patrole w okolicach bazy (łupy poszły w CC za 219k), myślę, cha teraz to jestem public enemy nr 1, wracam do Olividad, przyjmuję zadanie, droga, zasadzka i...to samo. Miał ktoś tak?

Kwestia druga. Jak używac podręczników? Mam w bazie mechanika, trzymam svd, mam podręcznik i nei ma opcji dialogowych by coś zmodyfikował.

14.03.2008
11:44
[147]

Blazej25 [ Legionista ]

Jeśli idzie o bugi to nowa wersja tłumaczenia chyba zmieniła się na gorsze. Problem z kolejną misją. Tym razem zajęcie Santa Maria. Przybywam na miejsce (ekipa ubrana po cywilu, żeby od razu wejść do akcji) no i d..a. W całym mieście ani jednego maluteńkiego żołnierza sił rządowych. Trudno idę do burmistrza, nie ma opcji dialogowych z przekazaniem pieniędzy. Zdenerwowany zastrzeliłem jakiegoś cywila, pokazał się komunikat, że przejąłem kontrolę nad miastem i czas porozmawiać z burmistrzem. Rozmawiam, daję chajs a misję przenosi mi do nieudanych, że nie zdążyłem przed nadejściem posiłków! grrrr. Wracam do pierwszej wersji tłumaczenia.

15.03.2008
11:40
smile
[148]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Blazej25

No to lipa, aż się odechciewa grać... A może to nie jest wina tłumaczenia tylko "zwyczajnych" bugów?.

18.03.2008
10:15
smile
[149]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

Witam.
Również gram w 'Brygade'. Gram po stronie Tormensa, problem polega na odebraniu 'nagrody' za przyniesienie złota. Nie wiem jak wyciagnąć pukawki ze skrzyni (a widzę tam dwie strzelby). Ktoś jest w stanie pomóc?

18.03.2008
13:12
[150]

PaZur76 [ Gladiator ]

A nie są one tam dla picu, taka dekoracja jak, wiesz, np. w sklepach z bronią w grze?
A jak nie to wciśnij G by wyświetlić przedmioty leżące na ziemi - tak to chyba działało w Brydzi. Ale to już powinieneś wiedzieć...

18.03.2008
14:23
[151]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

Niestety, nie działa... pewno jakiś bug, ale już mam sensownego Remingtona 700 z optyką ;)
Czeka mnie zniszczenie konwoju, chyba tym razem będę musiał kogoś nająć... do tej pory na likwidowanie kolesi wystarczyła kryjówka, strzał w głowę i ucieczka :)

24.03.2008
19:48
[152]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

ehh... widać wątek umarł... ktoś wie która strona konfliktu jest 'najłatwiejsza' ?

24.03.2008
22:14
smile
[153]

Flyby [ Outsider ]

..jeżeli pytasz o Brygadę E5 to mogę polecić stronę "rządową" bo skończyłem ją bez większych trudności ;)

25.03.2008
08:21
[154]

Snols [ Chor��y ]

Potwierdzam. Stroną rządową najłatwiej - Gdy grasz dla rebeliantów "smerfy" szybko odbijają zajęte miasta i trzeba wielokrotnie walczyć o te same lokacje, co po jakimś czasie staje się nudne.

PS. ten wątek nigdy nie umrze! (No, może,kilkanaście lat po wydaniu 7.62 w Polsce)

29.03.2008
23:26
smile
[155]

Flyby [ Outsider ]

..jako że mam zapisany save księżulkowy z Brygady i wciąż mnie bawi grzebanie w jego zabawkach - tej broni nie spotkałem i nie używałem, ciekawe jak się zachowuje w grze..


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Flyby
30.03.2008
00:38
[156]

PaZur76 [ Gladiator ]

A ja używałem tej "nitownicy" ;-P. Konkretnie to miał ją u mnie Sokole Oko, jeśli dobrze pamiętam - ten z GROMu. Bo robił za pointmana, tzn. chodził na szpicy i zwykle walczył na krótkim dystansie. Ale zdaje się, że pukawka tylko fajnie wyglądała a w praniu kiepska była... Nie pomnę już, kłania się postępująca na stare lata skleroza ;-).

30.03.2008
17:36
[157]

Psikutek [ Chor��y ]

Witam wszystkich.Dziś zainstalowałem Brygade E5 Mam nadzieję ze pójdzie bo mam komputer taki:
1,67 GHZ,256 Ram,Radeon 9000 32 MB.Czy to wystarczy.
Dzisiaj będe grać pierwszy raz więc chciałbym dostać kilka porad od was zawodowcy.Czy w tej grze jest multiplayer???

30.03.2008
19:26
smile
[158]

Flyby [ Outsider ]

..pewnie będą kłopoty ..ta ilość RAM i Radeon ..nie mam pojęcia o możliwościach Radeonów ..co zaś do samej gry ..wystarczy poczytać wcześniejsze wątki ..multi chyba nie ma ..ta gra ma do siebie to że można obejść się bez multi ;)

..o ile znowu ja pamiętam PaZur to w grze w ogóle rządziła broń na dłuższe dystanse (i tak powinno być) ..nie mniej pamiętam też że za używanie podlufowej strzelby postać zbierała dodatkowe punkty

30.03.2008
22:31
[159]

Psikutek [ Chor��y ]

Nie no jak widziałem tu wymagania to był 1ghz dziwne.

Czy w każdej kampanii zaczyna się tylko z glockiem?? czy tam z czymś innym??

01.04.2008
15:36
[160]

Snols [ Chor��y ]

@ Psikutek
Niestety "Brydzia" nie jest zbyt dobrze zoptymalizowana ;) i na Twoim sprzęcie raczej będzie się nieziemsko ciąć - głównie z powodu słabej karty graficznej i małej ilości RAMu.

Gra ma multi ale raczej nieudane - ktoś nawet tego próbował ale za wiele klanów to nie powstało... Jest gdzieś w wątkach o nim kilka wypowiedzi

Baaardzo dużo informacji o grze znajdziesz w poprzednich wątkach tego szacownego fora - pierwszy wątek na stronie - link "poprzednia część" i tak kilka razy.

Pozdrawiam.

01.04.2008
15:41
smile
[161]

Flyby [ Outsider ]

..jak już masz glocka Psikutek to nie jest źle ..i mam nadzieję że masz włączoną opcję łatwe pieniądze (ustawienia własne) bo gra potrafi w warstwie ekonomicznej być gorsza niż ból zębów ;)

01.04.2008
20:21
[162]

Psikutek [ Chor��y ]

Mam inne pytanie bo jak zaczynam z tą maszynówką zniszczoną to tylko mam ten pistolet .A chciałbym wiedzieć jak najszybciej zdobyć maszynówkę jakąś (karabin szturmowy snajperke) jeśli można to napiszcie tu.Z góry dziękuje

Edit: Co to jest 7.62???Chyba kaliber kałasznikowa ale chodzi mi o grę

01.04.2008
20:41
smile
[163]

Flyby [ Outsider ]

.."Kaliber 7,62" to jak gdyby rozwinięcie "Brygady E5" (ten sam styl gry i podobni bohaterowie)
..być może zostanie wydana po polsku ..Niestety Psikutek zanim dorwiesz pierwszy karabin szturmowy będziesz musiał stoczyć sporo walk - po broni krótkiej czekają na Ciebie pistolety maszynowe oraz shutguny wszelkiego typu, potem stopniowo zaczynasz się bawić bronią szturmową, maszynową, snajperkami, granatnikami i tak dalej ..;) ..czołgów i helikopterów nie będzie ale będziesz mógł sobie kupić samochód..

01.04.2008
20:57
[164]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

snajperke (Remington + luneta) zdobylem w ktorejs misji Rebeliantow... w kazdym razie wtedy zaczela sie zabawa :)

02.04.2008
16:05
[165]

Psikutek [ Chor��y ]

tak a gdybyś mógł dokładniej mi powiedzieć w którym momencie,może są sklepy z bronią???

02.04.2008
16:14
[166]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

Nie, w misji, gdzie miałem zlikwidować pewną osobę... broń była ukryta w grobowcu. Pozniej nigdzie nie można było takiego Remingtona kupić, co pociągało za sobą oszczędzanie amunicji

02.04.2008
16:36
smile
[167]

Flyby [ Outsider ]

..są sklepy z bronią po większych miastach ..zaczynasz od Porto Torro ..jest sklep i bank (sprzedajesz w banku m.in. karty kredytowe - nie w sklepie) ..mer tego miasta da Ci pierwsze zadania, najemnicy czekają na wynajęcie przez Ciebie po barach..

02.04.2008
21:33
[168]

Psikutek [ Chor��y ]

Właśnie zaczynam robić pierwszą misje dla rebelii czy tam kogo i tam w tym sklepie S.R. kupiłem sobie tego shotguna takiego jedno lufowego remgton chyba i tego uzi.może być fajnie

05.04.2008
00:25
[169]

Flyby [ Outsider ]

..a tak nawiasem: ..ktoś mnie pytał jak się minuje i wysadza sejf bankowy walcząc po stronie "przemytników" ( szczegóły minowania) ..ja nie wiedziałem bo nie grałem po tej "stronie" ..usiłowałem zajrzeć do wcześniejszych wątków ale zauważyłem że zostały usunięte..

..Czy ktoś znający ten element gry mógłby go opisać?

..wycięcia poprzednich wątków komentował nie będę ..szkoda słów

14.05.2008
21:27
[170]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Z tym "zniknięciem" wątków to jakaś straszna lipa jest. Rozumiem wywalać spamerskie wątki, ale karczmiarskie??!. Brawa dla tego jasia który pobawił się w pana na włościach. Bez względu na to czy to złośliwość rzeczy martwych, czy czynnik ludzki... dupa blada.

Zmieniając z deczka temat. Pamiętacie film Bondarczuka - "9 Kompania"?. Ruscy (a jakże), postanowili zrobić grę luźno opierającą się o fabułę tego filmu (bardziej o faktyczne wydarzenia i historię 345 Pułku Spadochronowo-Desantowego). Zdaje się że wyszło im to zupełnie nieźle i zapowiada się całkiem przyjemna gra taktyczna . Żeby było jeszcze ciekawiej: gra znalazła już polskiego wydawcę, a premiera odbędzie się w czerwcu!.

Polska Strona "9Kompanii":

14.05.2008
22:00
[171]

Flyby [ Outsider ]

..niesfiec, ja czytałem o tej grze ..ale czy jesteś pewny że to jest to "co tygrysy lubią najbardziej"?
..że postacie żołnierzy mają swoje charakterystyki, że można je ekwipować wedle dostępnej broni i ..najważniejsze ..w sposób "taktyczny" czyli osobowy, kierować nimi na polu walki?

..a w sprawie zniszczonych wątków moje zdanie pokrywa się z Twoim ..

14.05.2008
22:09
[172]

Llordus [ exile ]

A to nie jest tak, ze odpowiednio "stare" watki przechodza z automatu do archiwum, i z normalnej strony nie sa widoczne? To ma sluzyc optymalizacji dostepu do biezacych watkow.

A oto watki archiwalne:
czesc 7: http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6318258
czesc 6: http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5768279
czesc 5: http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5724559
czesc 4: http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5683506
czesc 3: http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5660871
czesc 2: http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5543756
czesc 1: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5383075&PAGE=1&N=1 - ale tego na 100% pewien nie jestem :

14.05.2008
22:49
smile
[173]

Flyby [ Outsider ]

..dziękuję Llordus ..ja szedłem wstecz posługując się linkami ..próbowałem też wpisywać tytuł do przeglądarki ale pewnie źle to robiłem bo nigdy nie grzebałem w archiwum

14.05.2008
22:53
[174]

Llordus [ exile ]

Flyby --> Jak masz liste watkow, to na samym dole masz wyszukiwarke, a obok przycisku szukaj, po prawej stronie - jest link do archiwum :)

14.05.2008
22:54
[175]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"..niesfiec, ja czytałem o tej grze ..ale czy jesteś pewny że to jest to "co tygrysy lubią najbardziej"? "

Zależy w jakim sensie. Bo jeżeli oczekujemy gry na miarę "ideowego spadkobiercy" Jagged Alliance, to w przypadku "9 Kompanii" z pewnością czeka nas srogi zawód. Ja w tym przypadku nie mam takich wymagań (i może właśnie o to chodzi).

Mamy tu do czynienia z taktyczną "real time strategy" i z pewnością żadne Combat Mission to to nie jest. Ale jestem zdania że ta gra w sposób znaczący różni się od mniej lub bardziej standardowych RTSów które co jakiś czas zalewają rynek. Po pierwsze nie ma tu żadnych "health barów", nie ma także umownych punktów za które możemy kupować, produkować jednostki, lub budować zaplecze i infrastrukturę. Po prostu mamy do dyspozycji elitarny oddział wojsk powietrzno-desantowych (od 15 do 50 ludzi), który możemy wspierać dostępnym sprzętem. Mogą to być transportery opancerzone BRDM-2, działka p-lot ZSU-24-4, samoloty i śmigłowce (w tym MI-24), artyleria, czołgi czy wkmy (NSW, DSZK) i inne. Już sam fakt dania graczowi do dyspozycji sporej ilości (realistycznie odwzorowanego) sprzętu stwarza ciekawe możliwości taktyczne i stawia tą grę o co najmniej oczko wyżej niż RTSy rodzaju World In Conflict, albo Company Of Heroes. Niby kolejna strategia czasu rzeczywistego, ale tym razem gołym okiem widać że nieco bardziej realistyczna i "ambitna" niż większość "command & conquerów" dostępnych na rynku.

Nie to żebym jakoś usilnie bronił tej "9 Kompanii", ale właściwie na to twoje pytania można odpowiedzieć: "owszem, tak". Oglądałeś trailer i gameplay, czytałeś informacje na stronie?. Jeżeli nie, to odpowiem cytatami ze strony:

- "(...) że postacie żołnierzy mają swoje charakterystyki (...)":

"Bohaterowie filmu charakteryzują się tymi samymi cechami, co pozostali żołnierze: mistrzostwem w posługiwaniu się poszczególnymi rodzajami broni, wytrzymałością, doświadczeniem bojowym. Każdy żołnierz od początku posiada konkretne lepiej rozwinięte umiejtności, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby zmienić jego specjalizację. Na przykład Gioconda lepiej niż inni radzi sobie z karabinem snajperskim, ale może wziąć również karabin maszynowy. Czuguna można uczynić dobrym snajperem, chociaż zgodnie ze scenariuszem filmu jest on specjalistą od karabinu maszynowego."

"Co możecie powiedzieć o parametrach charakteryzujących żołnierzy oddziału?

Odpowiedź: Każda postać ma swoją pierwotną specjalizację, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by ją zmienić. Parametry zmieniają się w zależności od udziału żołnierza w kontynuacji misji. Nie można „przepychać” żołnierza, zmuszając go do bezsensownego strzelania z jakiejś broni – liczą się tylko skuteczne trafienia. Żeby zauważyć rozwój umiejętności, nie trzeba czekać na zakończenie misji. Odbywa się to w czasie rzeczywistym.
"

Może nie są to elementy cRPG, ale przynajmniej będzie tu miejsce na wyspecjalizowanie i pewien indywidualizm.

- " (...) że można je ekwipować wedle dostępnej broni (...) ":

"Przed rozpoczęciem misji gracz w całości wyposaża wszystkich członków oddziału. Wydaje im broń podstawową i uzupełniającą, granaty i środki specjalne"

- "i ..najważniejsze ..w sposób "taktyczny" czyli osobowy, kierować nimi na polu walki? ":

"Czy będzie istniał system formacji bojowych?

Odpowiedź: Tak, ale w wersji minimalnej. Istnieje „tyraliera”, jak i funkcja „zgrupować się” (zaznaczone jednostki podchodzą do siebie na minimalną możliwą odległość) i „rozproszyć się” (odwrotna do funkcji „zgrupować się”).
Jednak jak pokazała praktyka, przy ilości żołnierzy będącej do dyspozycji gracza więcej nie potrzeba. Poza tym Gracze mogą sami ustanawiać formacje.
"

" (...) Początkującym graczom „9 kompania” będzie odpowiadać na łatwym poziomie, na którym nie trzeba często włączać pauzy, żeby wydać rozkaz każdemu obiektowi (...) "

I tak dalej i tak dalej... Sporo tego Flyby, nie?:-). Ja bym kreski na tej grze nie stawiał, wszak nie wszystko co dobre musi mieć "jaggedopodobne" korzenie;-). Strona być może jest dobrym gadżetem marketingowym dla gry i filmu, ale informacje na niej zawarte (a jest ich sporo), bronią tego produktu jak tylko mogą (i robią to dobrze). Uważam że gra ma spory potencjał, ale obiecuję że pierwszy ją skrytykuję jeżeli coś mi się nie spodoba.

P.S. Świadomie pomijam aspekt polityczno-moralny "9 Kompanii", bo to temat na inną dyskusję. A informację o grze wkleiłem tutaj, bo (moim zdaniem) "9 Rota" ma wystarczająco dużo pozytywnych cech by zainteresować sobą także i miłośników "Brydzi".

EDIT:

@Llordus

Zwracam honor i przepraszam za może niezbyt przemyślane słowa. Wydaje mi się jednak że poprzednie wątki chyba były przez jakiś czas niedostępne (bez względu na sposób ich wyszukiwania). W każdym razie dobrze że się wyjaśniło.

14.05.2008
23:29
smile
[176]

Flyby [ Outsider ]

..niesfiec ..teraz przyznaję, większość odpowiedzi mogłem znaleźć sam (idź precz lenistwo, ty mój grzechu ;)) niemniej od razu zrobiłeś reklamę i informację dla innych.. To co napisałeś brzmi ciekawie i rzeczywiście odróżnia grę od RTS-owej sieczki ..Myślę że bardziej przypomina Soldiers czy Outfront z ''podrasowaniem" jak o żołnierzy chodzi i oczywiście inną specyfikacją broni i sprzętu..
..Lubiłem grać w Soldiersów ;)
..a te aspekty polityczno-moralne trochę straciły na znaczeniu biorąc pod uwagę obecną sytuację w Afganistanie ;) ..Z całą pewnością może nas mniej głowa boleć w tym względzie niż n.p. Radka Sikorskiego ;)

14.05.2008
23:38
[177]

Llordus [ exile ]

niesfiec --> za co mnie przepraszasz? :) Przeciez ja nie mam z tym nic wspolnego :)

A zeby nie bylo offtopa - nie wiecie moze, czy ktos w koncu zamierza wydac 7.62 w naszym kraju?

14.05.2008
23:57
[178]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Flyby

"Myślę że bardziej przypomina Soldiers czy Outfront z ''podrasowaniem" jak o żołnierzy chodzi i oczywiście inną specyfikacją broni i sprzętu.."

Jakoś zupełnie nie pomyślałem o takim porównaniu... Ale wiesz co Flyby?. Możesz mieć rację (chociażby ta fizyka!). Jeżeli "9 Kompania" będzie choć w połowie tak dobra jak wspomniane przez ciebie "Soldiers" - to ja z pewnością kupię oryginał. Będzie demo, więc wszyscy będą mogli się przekonać czy warto "9 Kompanię" zakupić, bez nadwyrężania budżetu:-).

Ostatnio ściągnąłem sobie demo Two Worlds i już wiem że to gra warta wydanych na nią pieniędzy:-).

"..a te aspekty polityczno-moralne trochę straciły na znaczeniu biorąc pod uwagę obecną sytuację w Afganistanie ;) ..Z całą pewnością może nas mniej głowa boleć w tym względzie niż n.p. Radka Sikorskiego ;)"

I ci tamci, weszli by zrobić porządek - a skończyło się jak zwykle - niezłym bajzlem. A tak swoją drogą, oglądałem ostatnio film pt. "Wojna Charliego Wilsona" ( z Tomem Hanksem w roli głównej). Film opowiada historię amerykańskiego kongresmena, który z odkrywając niczym (John Rambo;-) )"tragedię afgańskiego narodu" zaczyna z jak najbardziej zacnych (!?) pobudek finansować zbrojenia mudżahedinów (wyposaża ich między innymi w Stingery). Ostrzegam Was lojalnie, omijajcie ten film szerokim łukiem!. Tak obrzydliwie skrojonej amerykańskiej agitki propagandowej dawno nie oglądałem. Co ciekawe film nawet słowem nie wspomina zjawiska nazywanego "blowback"... No cóż...

EDIT:

"niesfiec --> za co mnie przepraszasz? :) Przeciez ja nie mam z tym nic wspolnego :)"


Coś mi się pokiełbasiło że może masz:-P.

"A zeby nie bylo offtopa - nie wiecie moze, czy ktos w koncu zamierza wydac 7.62 w naszym kraju? "

Niestety, na razie cisza w tym temacie. Ale obiecałem i maila do Cenegi wyślę.

14.05.2008
23:58
smile
[179]

Flyby [ Outsider ]

..ucichło Llordus, coś z tym ucichło ..ale i w tym względzie niesfiec może wiedzieć więcej

..ja kupię tez "9 kompanię" a "Two Wordls" ..jezeli mówimy o tej samej grze, już dawno wyszło ..to niedoceniony cRPG dobrze poprawiony ogromnym patchem ..już sobie pograłem

15.05.2008
18:25
[180]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

W portalu Miasto Gier pojawiła się zapowiedź "9 Kompanii", warto przeczytać:-).

16.05.2008
13:51
smile
[181]

Flyby [ Outsider ]

..przeczytawszy ..to może być wciągająca gra ..szkoda że nie można pograć po stronie mudżahedinów, wtedy i Sikorski mógłby sobie pograć ;)

05.06.2008
00:27
smile
[182]

Flyby [ Outsider ]

..ciekawe ..odkryłem, "dla siebie", grę "The Fall: Last Days of Gaia" ktora jest skrzyżowaniem (pewnie w założeniach ;)) Fallouta z Jagged Alliance ..to gierka jak najbardziej taktyczna, z pauzą czasu rzeczywistego, niezłym składem broni, awansem postaci, porami dnia, leczeniem, ulepszaniem sprzętu i broni i możliwością jazdy samochodem ..Ma pełno niedoróbek i trochę trwało zanim odkryłem jej walory (trzeba przeczytać manual) ..Ci którzy lubią JA pobawią się zupełnie dobrze ..grafika, hmm, sporo gorsza niż w Brygadzie ale mapy duże i dość dużo questów..

05.06.2008
17:43
[183]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Tak Flyby, to w sumie całkiem fajna gra. Wbrew pozorom, bo są tacy co wieszają na niej psy. Niby jest za co, ale mimo warto w tę grę zainwestować trochę czasu. Ja chyba niedługo wezmę się za drugie podejście do "The Fall".

"Ma pełno niedoróbek i trochę trwało zanim odkryłem jej walory (trzeba przeczytać manual)"

No ma, na przykład totalnie spartolony system aktywnej pauzy, ten w "Brydzi" jest o niebo lepszy. Szkoda że manual w wersji papierowej to jakiś żart:-/.

"grafika, hmm, sporo gorsza niż w Brygadzie ale mapy duże i dość dużo questów.."

Gorsza?. Mam wrażenie że raczej...lepsza. Więcej cieniowań, więcej wypełnionych tekstur...tylko z bliska nie wygląda to najlepiej.

P.S. 20 czerwca do sklepów ma trafić polska wersja Hired Guns: The Jagged Edge (59 PLN).

05.06.2008
20:29
smile
[184]

Flyby [ Outsider ]

..ta dobra wiadomość niesfiec ..do 20 -tego pomęczę się z The Fall ..a manual The Fall jest rzeczywiście wydumany ..nie zgadza się wiele rzeczy ..i wiesz do tej pory nie wiem jak dzielić amunicję na paczki ..do kupy się złożyć da, rozłożyć za cholerę ;) ..takich "kwiatków" jest więcej

07.06.2008
13:36
[185]

Flyby [ Outsider ]

..dzielenie amunicji okazało się banalnie proste ;)

..a w ogóle nie jest źle ..można grać ..poważniejszego buga jak dotąd nie spotkałem -->


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Flyby
08.06.2008
14:35
[186]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Flyby, a udało ci się może odkryć tajemnicę tego opuszczonego konwoju w wąwozie?. W GOLowym poradniku o tym wspomniano, ale bez konkretów...

08.06.2008
18:52
[187]

Flyby [ Outsider ]

..jest tak jak pisze w poradniku ..w dzienniku napis "niewykonalne" ..setnie się tam nałaziłem i naklikałem, co o tyle się opłaciło że przy klikaniu na auta odkrywa się więcej sprzętu (kto wie, może z jakiejś powtarzanej pozycji, klikanie zaowocowałoby w końcu jakimś dokumentem? - w klikaniu siła ;)) ..w ogóle fajnie mi się gra ..jak na razie, oprócz tej z konwojem, nie miałem kłopotów z żadną misją.. Zabieram się do Laboratorium (hasło już mam)..

08.06.2008
18:56
[188]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"Zabieram się do Laboratorium (hasło już mam).."

Chyba tu chodzi o hasło podsłuchane o pani lekkich obyczajów, prawda?. Jeżeli tak to właśnie na tym etapie zakończyłem swoje pierwsze podejście do tej gry.

Flyby, a udało ci się skojarzyć ze sobą tego łachmaniarza/sprzedawcę złomu z tą panienką?. Ja chyba nie mogłem ciuchów znaleźć.

08.06.2008
19:08
smile
[189]

Flyby [ Outsider ]

..podsłuchałem ..kiedy ma sie sprzęt i zabłąka się w pobliże przyczepy, jest filmik - trzeba wtedy od razu startować z pluskwą ..ciuch dla złomiarza jest na młynarzu przy lokomobili, u mnie nie chciał od niej odejść nawet w nocy (taki pracowity) więc wdałem się z nim w sprzeczkę i go po prostu zastrzeliłem (ofiara dla dobra cywilizacji) ..mając mydło, ugadanego fryzjera i to futro z młynarza, w dialogu ze złomiarzem wszystko leci samo ..acha trzeba go nacisnąć pod koniec w sprawie krótkofalówki (zagrozić że się Danie opowie o jego oporach egzystencjalnych ;))..

..z gadania z mieszkańcami wynika wprawdzie że martwią się bo zboża coś nie ma ale myślę że z głodu nie umrą ;)

..doradzam quest z Adrianem - tajny handlarz ma snajperkę PSG (wart.150) do której jest amunicja Nato , do Dragunowa (wart.100) wciąż jej brak..

09.06.2008
12:22
[190]

Flyby [ Outsider ]

..i walka o Laboratorium to już dobra zabawa ;) ..automatyczna pauza po ustawieniu spisuje się całkiem nieźle ale najlepiej według sytuacji taktycznych stosować pauzę własną ..

..a w ogóle to "Brygada" po zmianie sterowników na nowsze w mojej karcie graficznej co i rusz schodzi mi do Windy ..już nie mogę w nią grać ..a "The Fall.." chodzi stabilnie, bez żadnych kłopotów


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Flyby
14.06.2008
18:44
[191]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Się porobiło. Heh, nie dość że mam nieskończoną Brydzię, The Fall i Hammer&Sickle, to jeszcze zaczynam się wciągać w Two Worlds na dobre (z gazetki KŚG za 6 PLN z groszami) i zamówiłem sobie "Hired Guns" w preorderze:-). No nic tylko nie spać, nie jeść, nie chodzić do pracy, tylko grać i grać;-].

P.S. Nie wspominając już o 7,62 którego ledwie rozpocząłem.

14.06.2008
19:34
smile
[192]

Flyby [ Outsider ]

..zapomniałeś o "9 Kompanii" ..będzie lada dzień ;)

..w "The Fall" rządzę trzema samochodami i już cieszę się na ten niby czołg ..a Play to stare niechluje, starego błędu z brakiem dialogów na jednej z map, nie poprawili ..trzeba klikać w ciemno ..proponuję abyś do pracy chodził co drugi dzień

19.06.2008
13:02
[193]

sajlentbob [ Vetus Fungus ]

dwa pytanka:
1. Czy 7.62 jest/będzie dostępny w Polsce czy pozostają źródła alternatywne? Jeśli tak to czy jest opcja przerobienia wersji rosyjskiej na angielską?
2. Ktoś już grał w Hired Guns? Czy rozgrywka jest swobodna jak w Ja/Ja2 (swobodne przemieszczanie po mapie i wybór sektorów - zarządzanie kasą itp.) czy wygląda jak w Deadly Games (ciąg misji - tak jest opisana na Golu ale może opis jest przeterminowany)?

19.06.2008
13:22
smile
[194]

Flyby [ Outsider ]

.."7,62" póki co nie jest dostępny w Polsce ..w wersji angielskiej różnie to wygląda ;)

..czekam na Hired Guns ..jeszcze nie grałem ..ma być jutro w sklepach a może już jest?

19.06.2008
17:40
[195]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@sajlentbob

Niestety, pozostają źródła alternatywne (w tym zamówienie gry zza wschodniej granicy). Jeżeli chcesz to mogę ci przesłać instrukcję do zangielszczenia gry (bo takowe istnieje i działa).

W Hired Guns: The Jagged Edge jeszcze nie grałem (pomijając zeszłoroczne demo). Grę zamówiłem w preorderze (przez dystrybutora - czyli firmę Topware), ale jeszcze nie doszła. Mam nadzieję że niedługo zdam jakieś krótkie sprawozdanie.

Kurcze, faktycznie trochę zapomniałem o 9 Kompanii...Chyba mimo wszystko poczekam na polskie demo, za dużo tego wszystkiego:-).

19.06.2008
18:11
[196]

PaZur76 [ Gladiator ]

"The Fall: Last Days of Gaia". Widzę, że niektórzy szczęśliwcy w to grają. Ja niestety miałem jakieś kosmiczne problemy ze swoim egzemplarzem nabytym w Playu (nie pomnę już jakie, chyba jakieś bezustanne crashe) i musiałem gierki się pozbyć.

niesfiec---> skontaktuj się ze mną prywatnie (najlepiej via GG), ok? Jest sprawa, nr GG albo maila znajdziesz w wizytówce.

19.06.2008
19:21
smile
[197]

Flyby [ Outsider ]

..pytałem dzisiaj w empiku o Hired Guns ..nawet nie wiedzą kiedy będą mieli :(

..a z "9 Kompanią" też się waham ..może ktoś zagra? ..wersja z nabojem kosztuje 125 zł ;)


..mam --->


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Flyby
20.06.2008
19:31
smile
[198]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"..mam --->"

Heh, ja też:-). Zamówiłem 14 czerwca, ale dotarło dopiero dzisiaj. Pograłem może ~45 minut (1/2 h spędzając na czytaniu maili, podpowiedzi i na wyborze najemników:-)). Na razie zauważyłem tylko jedną wpadkę językową ( z amunicją .357 magnum ). Wrażenia mam "umiarkowanie-poprawne":-). No, zabieram się do dalszej eksploracji afrykańskich stepów.

Viva la revolucion!,

20.06.2008
19:35
smile
[199]

Flyby [ Outsider ]

..ja postać dopiero "szlifuję" - nie spieszy mi się ;)


..niemniej obawiam się że posiedzę sobie w nocy ;)

..zacząłem grać i trochę mi głupio - przeciwnik rzuca obficie i celnie granatami których ja nie mam ..oczywiście jestem bez szans

..niech ktoś poda mi na to "przepis" - owe obfite i celne rzucanie granatami przez byle jakiego przeciwnika przecież zaraz kończy potyczkę

21.06.2008
17:17
[200]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Niestety, kampienie czy różnego rodzaju kitranie się w kątach nie daje rezultatu. Wróg natychmiast dowie się gdzie jesteśmy (czary, sensor ruchu:-)?) i skutecznie obrzuci nas granatami (zawsze nad wyraz celnie i niezawodnie:-]) i jest po zawodach. Jedyną znanym mi sposobem na uniknięcie natychmiastowej utraty najemników jest pozostanie cały czas w ruchu i bardzo częste sejwowanie.

21.06.2008
17:46
[201]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Nie brzmi to najlepiej. Przetestowałem ostatnio demo, i mnie nawet dość mocno zachęciło, zważywszy na to że cena nie jest jakoś wygórowana. Ale postanowiłem poczekać na jakieś polskie recenzje i opinie graczy.
Mam kilka wstępnych pytań odnośnie rzeczy które mi się w demie nie podobały:
- czy gra jest tak samo zabugowana?
- czy przeciwnik równie beztrosko pakuje się pod lufy?
- czy zmieniono system leczenia rannych na jakiś mniej... "magiczny"?
- czy poszerzono może przypadkiem możliwości regulacji ustawienia kamery, lub wprowadzono jakiś inny system skutecznie ułatwiający celowanie w nierównym terenie?

Plus liczę na jakieś Wasze osobiste opinie ;)

21.06.2008
18:06
[202]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@herr_spiegelmann

"- czy gra jest tak samo zabugowana? "

Trochę jest, zdarza się że wywala się do windy bez ważniejszego powodu i zauważyłem problemy z odnajdywaniem ścieżek przez najemników (potrafią się zablokować na jakiejś przeszkodzie na dobre).

" czy przeciwnik równie beztrosko pakuje się pod lufy? "

Tak, ale w porównaniu do dema tu mamy do czynienia z prawdziwymi terminatorami. Goście nie dość że są twardzi niczym tytan, to jeszcze rzadko pudłują. Tak to jest kiedy ktoś śrubuje statystyki nieprzyjaciół, a obniża charakterystyki broni. Trochę tak jak w standardowym Jagged Alliance, powinno się to zmodyfikować. Nie wspominając już o tym że "czarni bracia" trafiają granatami z dokładnością której nie powstydziłby się Tiger Woods.

"- czy zmieniono system leczenia rannych na jakiś mniej... "magiczny"?"

Nie, jest chyba tak jak było. Podchodzisz do gościa z apteczką i bandażujesz, tyle. Z tą różnicą że tak jak w macierzystym Jaggedzie bandażowanie oznacza jedynie... bandażowanie i pracę medyka należy kontynuować na mapie strategicznej (przydzielając lekarza i pacjentów). Na razie nie zauważyłem podziału na "małe apteczki" i "duże apteczki"...

"- czy poszerzono może przypadkiem możliwości regulacji ustawienia kamery, lub wprowadzono jakiś inny system skutecznie ułatwiający celowanie w nierównym terenie? "

Nie, jest tak samo. Wrogów nadal trudno odnaleźć (także tych nieżywych mimo trupich czaszek). Ja pomagam sobie tabem i klawiszami kierunkowymi, jakoś daje radę.

Na bardziej osobiste opinie jeszcze przyjdzie czas, na razie za mało pograłem. Jestem na mapie "Safari" (tej z ministrem finansów i autobusem) i powiem wam że niezła tam była jatka. 3 z 5 najemników miałem w stanie krytycznym, na szczęście już ich trochę podleczyłem, ale i tak ciężko było.

EDIT:

Mała rada: sektor "Safari" próbujcie zająć jak najszybciej jak to jest możliwe. Ja walce w pierwszym sektorze trochę zwlekałem naprawiając sprzęt, kurując się i szkoląc. Rezultat był taki że po przybyciu do sektora zastałem tylko same trupy turystów (i ministra) i ani śladu bandytów.

21.06.2008
18:23
smile
[203]

Flyby [ Outsider ]

..jestem na Safari ..mam czerech ludzi łącznie z sobą ..daję sobie radę ale rozwalają mnie granatami ..jak dla mnie to popsuto zabawę ..plansze są dość małe, granaty lecące w obfitości to skrajny idiotyzm tych co robili grę ..zakłóciło to nie tylko "równowagę" gry ale i pozbawiło sensu

..rzeczywiście jedynym wyjściem jest robienie sejwu po każdym "sukcesie" i load ..tak czy owak zbyt często zgrzytam zębami ..i może mi się to znudzić

..ta gra ,zwłaszcza z początku, wygląda na "loteryjkę fantową" - masz farta to rzucą granat ze trzy razy i nie użyją RPG ..nie masz , już po tobie

21.06.2008
19:36
[204]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Trochę jest, zdarza się że wywala się do windy bez ważniejszego powodu i zauważyłem problemy z odnajdywaniem ścieżek przez najemników (potrafią się zablokować na jakiejś przeszkodzie na dobre).

Akurat do wywalania to mnie przyzwyczaiła Brygada;) Bardziej mnie interesują problemy tego rodzaju, jakie doświadczyłem w demie:
1. Stanowisko z karabinem maszynowym nie nadającym się do użycia, gdyż da się z niego strzelać tylko w jakiś jeden określony punkt mapy, a w innych położeniach celownik robi się czarny (coś pewnie w podstawie zardzewiało :P ).
2. Najemnik postrzelony w głowę gubi bandanę\beret, która po podniesieniu cudownie przemienia się w hełm.
3. Po kilkukrotnym zajęciu i opuszczeniu stanowiska przy karabinie maszynowym najemnik na wszelkie polecenia zmiany pozycji zaczyna reagować... odstawiając "jaskółkę" (sic! screen na dowód, że nie żartuję)
4. Quest z Safari oznaczał się jako niewykonany, pomimo tego że ministra odbiłem, i wyczerpałem z nim wszystkie opcje dialogowe.

Nie, jest chyba tak jak było. Podchodzisz do gościa z apteczką i bandażujesz, tyle. Z tą różnicą że tak jak w macierzystym Jaggedzie bandażowanie oznacza jedynie... bandażowanie i pracę medyka należy kontynuować na mapie strategicznej (przydzielając lekarza i pacjentów). Na razie nie zauważyłem podziału na "małe apteczki" i "duże apteczki"...

O to właśnie mi chodziło. W demie apteczka regenerowała punkty życia natychmiast, a rany nie pozostawiały trwałych uszkodzeń (no, nie licząc tych trafień krytycznych obniżających statystyki).

Co zaś do mapy Safari: gdy grałem w demo pierwszy raz, na najłatwiejszym poziomie trudności, udało mi się wynegocjować uwolnienie ministra. Wystarczyło podejść nieuzbrojonym do jednego z przywódców ( tego stojącego z dwoma ludźmi na głównej drodze w pewnym oddaleniu od autobusu ). Kiedy minister opuścił mapę, pojawiły mi się dwie opcje dialogowe. Niestety, nie wiem czego dotyczyły, bo obydwie były pozbawione treści. Wybrałem pierwszą, i rozpoczęła się walka. Później jak grałem na średnim poziomie trudności nie udało mi się niestety całej tej sytuacji powtórzyć. Nie wiem czy to wina buga, czy może negocjacje były dostępne tylko na łatwym poziomie trudności, ale maruderzy na mój widok robili się wrodzy, czy miałem broń czy nie.
Ktoś z was próbował może takiego podejścia? Jeśli rozwiązanie siłowe jest zbyt trudne, może warto się wywinąc od strzelaniny?


Aha, jeszcze jedno pytanie: czy ilość broni pozostawionej przy trupach odpowiada temu czym przeciwnicy dysponowali za życia? W demie irytowało mnie to, że niektóre pukawki po prostu znikały.


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - herr_spiegelmann
21.06.2008
21:11
smile
[205]

Flyby [ Outsider ]

..właśnie skończyłem Safari bez strat własnych ;) ..misja została zaliczona co potwierdza list naszego sponsora ..jest kluczowa ponieważ wyznacza dalsze cele (do wyboru) ..Przy końcu misji (dobrze że po zapisie) komputer się zbiesił i zawiesił ..Tak, niektóre pukawki znikają, tak było i w innych jaggedowych grach, większość się odnajduje w tak zwanym "Magazynie sektora" na mapie głównej..
..Znacząco przybyło mi gotówki (prawdopodobnie daje ją opcja "łupienie", wyskakująca po opanowaniu sektora ..Nawet nie próbowałem negocjacji - gra bardzo szybko weszła w tury bojowe ;)
..Jedyna metoda walki (jak na razie) to save - load ;) ..Chyba wzmocnię sobie drużynę, cztery osoby to za mało..

..nie zauważyłem, jak dotąd, bugów znaczących
..samochód dostaje się w pierwszej misji ale nie ma bagażnika i nie widać go - jak go dostałem to zaciekle go szukałem ..jest jako znacznik na głównej mapie ..chyba nie ma problemów z paliwem ;)

22.06.2008
22:57
[206]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Uff, właśnie zająłem stację kolejową. Przychód kiepski, ale może coś się zmieni po budowie dodatkowego zaplecza. Orientujecie się w co najlepiej inwestować na początku?.

22.06.2008
23:39
smile
[207]

Flyby [ Outsider ]

..pojęcia nie mam - mam posterunek północny i blokadę, na razie bez możliwości inwestycji (trzeci dzień gry więc na razie na plusie) ..dostawa netowa serwuje broń bez amunicji więc jej nie kupuję ..co doradzasz niesfiec atak na Tamę czy na Stację Kolejową?

..pogadałem z tybulcami na Stacji ..nauczyłem się miejscowego pozdrowienia "usikate tatuu" czyli "usikajcie się po pachy", dobrze jest też umieć "helou hauu hahuu" z akcentem na "uu"..

23.06.2008
13:05
[208]

MrXX [ Generaďż˝ ]

to co warto kupić?

i jak jest z sektorami które się zdobedzie? można je utracić?
Czy można sprzedawać broń?

23.06.2008
13:08
[209]

MrXX [ Generaďż˝ ]

a i jeszcze jedno. czy do jagged alliance 2 wildwire sa jakies mody? czy tylko do starego JA2 cos jest?

23.06.2008
13:28
smile
[210]

Flyby [ Outsider ]

..co do ostatniego pytania, szukaj przez Google ..te które znam są nieaktywne lecz jest stron poświęconych JA i grom podobnym sporo..

..z sektorami zdobytymi w Hired jak w JA, pewnie można je stracić - tych kluczowych bronią najemnicy wynajmowani w grupach (po 5 osób), to kosztuje czyli trzeba kalkulować z kasą ;)
..Jak? ..niektóre sektory mają stały dochód, są inwestycje, są (podobno) kopalnie, zajęcie jakiegoś sektora i "złupienie" go też daje gotówkę.. Szczegółów na razie nie podaję, sam jestem na początku gry..
..Nic też nie wiem o sprzedaży broni ..może jest jakiś punkt i możliwości? ..Tego się dopiero dowiemy, gra wygląda na nieźle rozbudowaną..

..acha, czy warto grę kupić? ..dla miłośników gier taktycznych (Jagged Alliance, Silent Storm, The Fall, "7,62" i podobnych) to gra obowiązkowa

23.06.2008
18:12
[211]

MrXX [ Generaďż˝ ]

Kupiłem i czekam na paczkę. Martwi mnie tylko ten przesadny stopień trudności...

23.06.2008
18:52
smile
[212]

Flyby [ Outsider ]

..tylko na początku ;) ..niestety autorzy gry starali się "lepiej" niż w JA oddać trudności i niespodzianki wojowania ..wyszło im "ciut" za "ostro" ;)

..czekam jakie to wrażenia ma niesfiec ;) ? ..może odpowie na dręczące mnie pytanie dlaczego niektórzy (doświadczeni) najemnicy bez "nadwagi", męczą się strzelaniem (spada im pasek energii)?

..i w ogóle jak mu idzie

..ja walczę i ginę na krzyżówce otwierającej drogę do kopalni ..Kasa blisko!

23.06.2008
21:30
[213]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"może odpowie na dręczące mnie pytanie dlaczego niektórzy (doświadczeni) najemnicy bez "nadwagi", męczą się strzelaniem (spada im pasek energii)?"

Cholera wie, ja tego nie zauważyłem (być może dlatego że nie patrzyłem na pasek wtedy kiedy trzeba było)?. Może oni przytykają kolbę nie tam gdzie trzeba?:-P. W każdym razie głupia sprawa, nie powinno tak być. Biegnący najemnik ze 120 % obciążeniem ma prawo się zmęczyć, ale to wygląda na jakiś bug.

Zresztą chyba nie pierwszy i nie ostatni. Moi żołnierze nieustannie mają problemy z odnajdywaniem scieżek i ...rzucaniem granatów <sic!>.

Jakoś mi tam idzie, teraz najbardziej zajmuje mnie saldo konta;-). Zająłem już północną bazę, krzyżówkę, stację kolejową i niedługo zabiorę się za tamę. Na razie (z przyczyn finansowych) wynająłem tylko w dwóch sektorach po dwa oddziały najemników. W nowe budynki jeszcze nie inwestowałem, więc nie wiem co daje najwyższy przychód. A propos stacji kolejowej: wiecie może co zrobić z kartką z rozkładem jazdy pociągów?. Gadałem z Jojo i tym drugim (na dworcu kolejowym), ale nie chcą puścić pary z gęby.

A jak u was z uzbrojeniem?. Na razie nie zauważyłem ciekawostek, ot taki jaggedowy standard. Muszę przyznać że po doświadczeniach z "Brydzią" i "Silent Stormem" statystyki sprzętu w Hired Guns wydają się nieco archaiczne i zbyt uproszczone. Trudno, taki urok tej gry:-). Aktualnie moim podstawowym sprzętem stał się stareńki M1 Garand, do tego co po niektórzy posiadają SKSy, AKSU-74, a GB ma AK (z kolimatorem i celownikiem optycznym). Mam też SWD, M14, Mini-14 i M4A1, ale nie używam ich z powodu braku amunicji.

EDIT:

Z rzeczy które zauważyłem (i które koniecznie trzeba by było poprawić w paczu lub modzie) to celność granatów rzucanych przez nieprzyjaciół i przerywanie tury. Pierwsza rzecz jest zdecydowanie przegięta (o czym każdy przekonuje się na własnej skórze po rozpoczęciu gry), a druga występuje zdecydowanie zbyt rzadko. Właśnie, od jakiej cechy zależy przerywanie tur (pewnie jest tak samo jak w JA 2, ale zapomniałem) ?.

23.06.2008
22:03
[214]

Flyby [ Outsider ]

..bug albo "zmęczenie walką" ;) ..ten spadek energii zdarza się naprzemiennie postaciom w trakcie ostrej strzelaniny z maksem celowania ..jak najemnik sobie opuści kolejkę strzelania pasek powoli wraca.. Co do rzucania granatów to potwierdzam.. postać stoi z granatem w łapie, punkty są i ..nic..
..Jeżeli uporczywie klikamy, też spada "pasek energii", coś z tym klikiem nie tak.. A przecież skoro już granaty mamy to cała nasz szansa w tym aby je użyć przed Murzynami ;)
..Moje dwa oddziały najemników miejscowych odparły już atak milicji na Blokadę ..Nie mam obsadzonej Stacji Kolejowej bo zainwestowałem w Biuro, Wagon, Dodatkowy pociąg ..Być może ów rozkład daje szansę otwarcia Biura, zwłaszcza że umuzykalniony tubylec prosił mnie o tańsze bilety bo za drogo mu dojeżdżać na koncerty (serio) ;)
..Uzbrojenie to różnorodność typów AK (zachodnich pukawek oprócz Garanda i kilku pistoletów maszynowych, nawet nie widziałem) i archaiczny karabin snajperski K-24 o którym w życiu nie słyszałem (ma nietypową amunicję) ..może statystyki strzeleckie broni są uproszczone ale za to jaka różnorodność amunicji ..większość dźwigam na zasadzie a nuż się przyda ;)
..z przerywaniem tur też jest coś nie tak ..zdarzyły się ze dwa razy i niepotrzebnie (mało punktów) ..Idę na Kopalnię ..wciąż walczę w 5 osób z racji braku kasy

25.06.2008
02:02
smile
[215]

Flyby [ Outsider ]

..niesfiec, może już wpadłeś już na to jak robić kasę aby wystawiać nowe drużyny? ..Jestem już pod Lotniskiem, walczę z armią zawodową której "kule się nie imają" ;) a jest tych żołnierzy jak "mrówków" ..Nie starcza mi kasy na obsadzenie zajętych sektorów czy inwestycje i jak patrzę na interfejs ile to drużyn mogę wystawić to mnie pusty śmiech chwyta ;)

..acha, co do rzucania granatów, to odniosłem wrażenie że potrzeba do tej funkcji potężnej ilości punktów PA i ..paska energii ;)..Interfejs po prostu nie zawsze wyświetla informację że owych punktów PA jest za mało.. W ogóle ruscy, niby poprawiając "technikę" zachowania postaci według JA podczas walki, przegięli w drugą stronę ..I tak zamiast poprawić, pogorszyli "realizm" walki w grze ..
..Facet zbiera kilka, kilkanaście pocisków różnego kalibru, błąka się po polu walki, "stan ciężki" lub "krytyczny" i zdarza się, że szarżuje jak niedobity byk na arenie, do ataku ..Dostaje w głowę z AKM-u (jakże wychwalany w statystykach broni ;)) pociskiem 7, 62 i stoi! ..Dopiero po drugim trafieniu w głowę, raczy upaść jako martwy ;) ..W ogóle autorom gry warto by było wysłać statystyki ile to magazynków wszelakiego żelastwa wychodzi na jednego "żołnierza" aby go unieszkodliwić ;) ..

25.06.2008
10:37
[216]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Jesli ktos jeszcze nie zamowil Hired Guns u dystrybutora to mozna ja kupic w wirtusie za 44.99, mam nadzieje, ze jest warta tej ceny :-)

25.06.2008
10:58
smile
[217]

Flyby [ Outsider ]

..jest warta, Luke, jest warta ;) ..narzekam ale gram ;)

25.06.2008
21:00
[218]

Snols [ Chor��y ]

A można toto kupić w jakimś nie-wirtualnym sklepie - MM, Saturn Empik? Nie chcę czekać na przesyłkę skoro tak chwalicie.

25.06.2008
23:24
[219]

Flyby [ Outsider ]

..oczywiście ..w empiku 59 zł, w Saturnie zawsze taniej

26.06.2008
10:23
[220]

Snols [ Chor��y ]

Dzięki. No to pędze do sklepu.

26.06.2008
11:30
smile
[221]

Flyby [ Outsider ]

..powodzenia Snols ..i jeszcze jedno ..gra mnie wciągnęła ..kiedy "okrzepną" nam najemnicy (podniosą statystyki w zręczności i celności - uczyć ich, uczyć!) kiedy mamy dobrą, "podrasowaną" broń (naprawiać sprzęt, naprawiać!) to dwóch snajperów potrafi taką bitwę o Tamę zamienić w afrykańskie polowanie na "grubszą" zwierzynę ;) ..To żeby nie było że piszę tylko o trudnościach ;)

27.06.2008
16:47
smile
[222]

MrXX [ Generaďż˝ ]

Mam pytanka:

Czy po zajęciu stacji można regulować ceny biletów - tak wynika z maila.
Czy po zajęciu tamy można regulować podatki - również by tak wynikało z maila

27.06.2008
17:41
smile
[223]

Flyby [ Outsider ]

..nie zawracałbym sobie tym głowy, MrXX ..mam też obie notki, gadałem z ludźmi i myślę że to taka forma uprawomocnienia opcji Biura a wypadku Tamy dodatkowych turbin i takich tam ;) ..być może nie mam racji ale na nic więcej nie wpadłem.. W ogóle wydaje się że oprócz buntu w Kopalni, osoby w sektorach ( jak na razie) niewiele wnoszą do gry a sektory w stosunku do JA są prawie "martwe"..
..Plansza nazywana nadmorskim "Miastem", słynąca niby z prostytutek to kilka chałup na krzyż i parę osób które ani "be" ani "me" ..Nie brakowało tylko żołnierzy i ta plansza tak mocno obciążyła mi komputer (może dlatego że mam grafikę ustawioną na maks) że trzy razy się zawieszał a "ładowanie" zapisów trwało wieki ;)

..problem Kasy po zajęciu kilku sektorów, rozwiązuje się prawie sam (po inwestycjach ;)) ..oczywiście wciąż jest za mało ale można grać ..u mnie wypadła ta równowaga finansowa mniej więcej na 15 dzień czasu gry ..

..ciekawe co też z niesfiecem się dzieje ..może go Murzyny załatwiły

29.06.2008
12:34
smile
[224]

Flyby [ Outsider ]

..hej ..co jest? ..gra ktoś? ..jakieś wrażenia?

29.06.2008
15:13
[225]

Snols [ Chor��y ]

W żadnym Empiku, Saturnie w Wawie nie ma Hired Guns :( W MM nie byłem. W pn odbieram paczkę w siedzibie wirtusa, wtedy coś napiszę.

29.06.2008
16:05
smile
[226]

Flyby [ Outsider ]

..nigdy bym w to nie uwierzył, Snols ..coś porąbanego ..sam kupowałem w empiku ..współczuć muszę wa-wiakom że w tak wspaniale zaopatrzonym mieście żyją - wiadomo, stolyca

29.06.2008
16:16
[227]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Ja przez parę dni miałem status M.I.A. Zaszkodził mi jakiś przysmak którym zostałem uraczony przez wioskowego szamana. No i trzy dni przeleciały mi szast-prast;-).

Dziwna sprawa z tym brakiem dostępności Hired Guns. Nie chce mi się wierzyć że po prostu wykupiono cały nakład. Być może gry nie było tam od samego początku, w sumie dobrze zrobiłem że zamówiłem przez Topware.

29.06.2008
17:08
smile
[228]

Flyby [ Outsider ]

..tak, Topware widać ma jakieś kłopoty dystrybucyjne - albo konkurencja ich topi ;)

..ja zająłem rodzinną wioskę dyktatorskiej rodziny - jako że nie miałem kasy na większą ilość miejscowych najemników, musiałem bić się razem z nimi - gra w tych fragmentach nie jest dopracowana.. komputer się myli w obliczeniach, gra się wiesza, zaliczyłem nawet "niebieski ekran" ..Tyle że dobrze działa system sejwów - przy odrobinie cierpliwosci można wyjść "na prostą"..
Niestety już mi sie szykuje podobna sytuacja na Lotnisku - może jakoś przeżyję..

..Trzeba niesfiec wystrzegać się miejscowych przysmaków i kobiet ;) ..Armia chora na dezynterię oraz rzeżączkę, może od razu wywiesić białą flagę ;)

29.06.2008
18:34
smile
[229]

lewy rangers [ Senator ]

Mam pytanie czy grę(Brygada E5) warto zainstalować i czy jest tutaj możliwość gry przez neta? A jeżeli tak to czy wy gracie?

29.06.2008
18:42
[230]

Llordus [ exile ]

lewy rangers --> warto instalowac. Brygada jest naprawde bardzo fajna gra.Tylko koniecznie zainstaluj poprawki, ktore sa wymienione we wstepniaku na gorze.
Nie pamietam, zeby w brygadzie byla mozliwosc gry po sieci.

29.06.2008
21:29
smile
[231]

Flyby [ Outsider ]

..my (mówię za siebie) nie sieciowi ;) ..Brygada jest dobrą grą i ciut łatwiejszą niż Hired Guns ..tak jak pisze Llordus wymaga najnowszych patchy ..chyba nie jest grą sieciową

..gdyby Ci pasowała, to oczywiście polecam Hired Guns ..to ten sam rodzaj gry i każdy co "bluesa czuje", powinien w niej powalczyć ;)

30.06.2008
07:28
[232]

kordzio [ Legionista ]

Witam, znowu powróciłem do brydzi i mam parę pytań do was:

1) Rozumiem ze przyzwyczajam się do broni po oddaniu 100 strzałów, czy tyczy się to tylko konkretnego modelu czy całej rodziny giwer np. różne odmiany mp5 ?

2) Czy jeżeli przyzwyczajam się do nowej broni to tracę to przyzwyczajenie w tej której do tej pory używałem?

pozdrawiam

30.06.2008
13:07
smile
[233]

Flyby [ Outsider ]

..dobre pytania którym nigdy nie zawracałem sobie głowy ;) ..może niesfiec będzie wiedział bo on jest spec od statystyk broni w Brygadzie i związanych z tym niuansów

30.06.2008
19:50
[234]

PaZur76 [ Gladiator ]

Jest tryb sieciowy w "Brygadzie E5". Można grać nawet z SI jak się nie ma żywego ludzia pod ręką. Jak jest z serwerami gry nie odpowiem bo niedawno zmieniałem firewalla i muszę najpierw pokombinować z jego ustawieniami. Efekt - żadnego serwa póki co nie widzę. Nie sądzę jednak by Brydzia cieszyła się w sieci nadzwyczajną popularnością ;-)... Tryby: złoty żółw (o ile pamiętam walczy się o niego), siakiś szturm i standardowy deathmatch. Wszystko oczywiście ze smart pause.
W sumie moglibyśmy kiedyś tego multka Brydzi przetestować...


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - PaZur76
30.06.2008
20:35
smile
[235]

Flyby [ Outsider ]

..taa ..Brydzia ..teraz też czulej ją wspominam ;) ..ma ona więcej opcji osobowo - taktycznych niż Hired Guns ..choćby te "przetaczanie się" na boki ..Nie tylko ratuje skórę ale umożliwia wykrycie celu.. Hired nie jest taki łaskawy dla "skradających się" ..tutaj bardziej opłaca się "biegać" ..zabiera owo bieganie mniej PA niż w Brydzi i umożliwia wykrycie celów "zaczajonych" ..Wyraźnie inna taktyka walki - można pobawić się w Rambo ;)

30.06.2008
20:38
[236]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

W szczecinskim MM Hired Guns jest za 36zl... moglem najpierw sie tam przejechac, zanim zamowilem w wirtusie. Ale ktoz to mogl wiedziec, skoro generalnie w MM panuje drozyzna :>

01.07.2008
16:28
smile
[237]

Flyby [ Outsider ]

..wedle mapy to Hireda niewiele mi już zostało

02.07.2008
18:46
smile
[238]

MrXX [ Generaďż˝ ]

Flyby - dużo spotkałeś NPCów na swojej drodze?

Możesz mi napisać co nie co o nich? Gdzie w jakiej lokacji i co dają. Np. co daje NPC na stacji kolejowej. Niby można z nim gadać ale nie mam opcji dialogowych.

02.07.2008
18:46
[239]

prostata [ Chor��y ]

gra ktos w to jeszcze?

02.07.2008
20:51
smile
[240]

Flyby [ Outsider ]

..na Stacji Kolejowej gadałem z NPC-em w sprawie tańszych biletów ..co to dało? ..nie mam pojęcia ..zainwestowałem w Biuro które pewnie tymi biletami sie zajęło ;) ..Jedynym "kluczowym" NPC-em z jakim gadałem był przywódca strajku w Kopalni - wybranie złej opcji likwiduje nasze zyski z Kopalni do zera ;) ..W innych lokacjach nie gadałem już z nikim, nawet dowódca ONZ nie raczył ze mną gadać ..Zajęte przeze mnie sektory, to: Północna Droga, Północny Posterunek, Blokada, Tama, Skrzyżowanie, Stacja Kolejowa, Kopalnia Diamentów, Lotnisko, Siedem Strumieni, Miasto Nadmorskie, Port, Obóz ONZ (neutralny), ..Obecnie biję się o Wieś Południową ;) ..Nie wszystkie sektory dają dochód, nie we wszystkich też można inwestować ..Do obsady zajętych sektorów zazwyczaj wystarczą dwie, trzy drużyny miejscowych najemników - do obsady tych kluczowych (n.p. Skrzyżowanie) trzeba czterech ..Ich ilość zależy zresztą od sytuacji taktycznej ..Radzę unikać obrony sektorów wespół z drużynami najemników - gra się wolno i ciężko, komputer się myli, gra się wywala.. W sektorach (z wyjątkiem Drogi Pólnocnej) praktycznie nie ma nic w skrzyniach, czasem trafi się rzadka amunicja, trochę sprzętu, raz znalazłem osławiony karabin szturmowy 2000 ;) ..jest rzeczywiście dobry, tak jak był i w Brydzi ;) ..acha, moja sytuacja finansowa poprawiła się na tyle że gram dwiema drużynami (mógłbym zwiększyć ilość drużyn ale nie ma takiej potrzeby - kierowanie dwunastu najemnikami w zupełności wystarczy ;)) ..najlepiej sprawdzający się najemnik to Venome

..w Brygadę zawsze warto grać, prostata ;)

02.07.2008
21:29
[241]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Ekhe, ekhe... wirusa paskudnego złapałem...ekhe, ekhe. Trzeba było się sformat..., eee dysk sformatować. Na szczęście sejwy do Hired Guns uratowałem:-).

@kordzio

Odpowiem "na czuja" [232]:

Ad.1.: Zdaje się że tyczy się to konkretnego modelu.

Ad. 2.: Wydaje mi się że nie

@Pazur76

Może faktycznie spróbować z tym multi do "Brydzi"?. Co wy na to, może być niezła zabawa?.

@Flyby

"..Radzę unikać obrony sektorów wespół z drużynami najemników - gra się wolno i ciężko, komputer się myli, gra się wywala.."

Oj tak, poza tym obserwowanie jak wynajęci najemnicy zachowują się na polu walki to nic przyjemnego. Powiadam wam, czegoś tak kretyńskiego dawno nie widziałem.

Widzę Flyby żeś poczynił znaczne postępy. Trza nadgonić nieco:-).

"..w Brygadę zawsze warto grać, prostata ;)"

No ba, śmiem twierdzić że "Brydzia" jest grą lepszą niż "Hired Guns". Bo jest grą lepsiejszą i tyle;-). No może w wątkach ekonomicznych "Wynajęte Spłuwy" rzeczywiście pokazują pazurki, ale pozostała część to jednak dominacja "Brydzi" (mimo tylu baboli).

Acha, zajrzałem dziś na stronę "505 Games". Nie zdjęli "7,62" ze świecznika, przynajmniej tyle... Data wydania to nadal 2008 r.

Acha # zwei. Nie wydaje się wam że niektóre ze statystyk broni szwankują?. Taki peem HK UMP (pistoletowego kalibru .45 ACP) zadaje większe obrażenia niż Garand (strzelający mocnym 30.06). Toż to głupota jest, weźmy pod uwagę tylko jeden czynnik: Energia początkowa .45 ACP to zaledwie 550 J, a Ep 30.06 to ~4000 J. Z gry wynika że mimo iż .45 ACP jest 7-krotnie słabszy od 30.06, zadaje on o 2-3 punkty więcej obrażeń niż "trzydzieści zero sześć". Takich kwiatków jest więcej. ktoś z was próbował pobawić się tymi statystykami?.

02.07.2008
22:07
smile
[242]

Flyby [ Outsider ]

..nie jestem mocny w statystykach broni, niesfiec, więc broń po prostu sprawdzam "w praktyce" ;) ..Nawet na początku gry peemów prawie nie miałem ..taki Garand wolno strzela ale za to jak już trafi.. ;)
..Po prostu zwracam uwagę na: "obrażenia", "zasięg" "ilość PA na wystrzał" ..trzy decydujące elementy w takiej właśnie kolejności ..przydatne akcesoria to "kolimator" "celownik optyczny" "zamek" ..warto używać zamiennie przy broni kolimatora z celownikiem optycznym (widoczność), "zamek" zmniejsza ilość PA i zwiększa ilość pocisków zwłaszcza przy strzelaniu seriami..Wiem niesfiec że Tobie to wiadomo ale może komuś się te uwagi przydadzą..
..I muszę też przyznać że "Brygada" jest grą lepszą od "Hired Guns" ;) ..Wstrzymywałem się z oceną i porównaniem ale skoro już to napisałeś ;))

03.07.2008
07:54
[243]

kordzio [ Legionista ]

@niesfiec
Dzięki, czuj lepszy niż nic :)

03.07.2008
14:25
[244]

MrXX [ Generaďż˝ ]

A grał ktoś w Alfa Antiterror?

03.07.2008
15:21
[245]

Flyby [ Outsider ]

..nie grałem bo możliwości kupienia jej u nas są mniej więcej takie jak "7,62" - zerowe

03.07.2008
21:09
smile
[246]

MrXX [ Generaďż˝ ]

A ten 7,62 to chyba jeszcze nie wyszedł? Na stronie C1 - ruskiego wydawcy widnieje data 2008 September...

Przykra sprawa że zamiera nam gatunek "strategi turowych". To se newrati....

UFO, Xcom, Jagged, Master of Orion, Civilization, Master of Magic, Fallout, ehhhh.......


Całe szczęście rzadko bo rzadko ale trafiają się takie kąski jak Brygada E5 i Hired Guns... może i nie są dopracowane ale lepsze to niż nic.
A co do oceny Hired. Mi się podoba. Daje 7,5/10.

03.07.2008
21:17
[247]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@MrXX

"7,62" wyszedł w zeszłym roku, ale jedynie w wersji rosyjskiej.

03.07.2008
22:18
smile
[248]

Flyby [ Outsider ]

..nie sposób nie zgodzić się z Tobą, MrXX ..na całe szczęście taktyczna turówka tylko pozornie ginie ..pamiętasz Fallout Tactic? ..tam było coś, co teraz będzie w Fallout 3, taka "zamaskowana" turówka, przyspiesza grę lecz smakowi gry nie odbiera niczego - trzeba tylko ją "obczaić" ;)
..Tak więc ja wierzę że miłośnicy dobrego wojowania zawsze swoje znajdą ;) ..W taktycznych turówkach jak w prawdziwych cRPG trzeba się rozsmakować ..Są to gry wymagające trochę od gracza i chwała im za to ;)

..acha, panowie, atakuję Bazę - następny sektor to Pałac prezydencki w którym stęsknieni za sobą bracia będą mogli paść sobie w ramiona ;)

04.07.2008
08:37
[249]

dudek101 [ redneck ]

mam pytanko odnośnie hireda, czy jest jakaś 'magiczna' kombinacja klawiszy otwierająca drzwi ?
zdobyłem dziś rano elektrownię i jest tam kilka budynków tyle że do żadnego nie mogłem wejść, po najechaniu kursorem na drzwi pojawia się łapa ale nie ma żadnej reakcji na kliknięcie - da się te drzwi otworzyć czy może muszę coś tam jeszcze wcisnąć, ew. mieć jakiś przedmiot ??

04.07.2008
13:01
[250]

Flyby [ Outsider ]

..moim zdaniem dudek to jest zwykła "niedoróbka" - sprzętu w skrzyniach prawie nie ma a takie nie otwierające się drzwi spotykałem i w innych lokacjach..

04.07.2008
13:12
[251]

dudek101 [ redneck ]

a nie ma w grze czegos w stylu wytrycha (tak jak w starym dobrym JA) ?
moze łomem takie drzwi trzeba potraktować ? widziałem że jest w grze ale jeszcze go nie mam

04.07.2008
13:31
[252]

Flyby [ Outsider ]

..obawiam się dudek że Hired jest w tym względzie o wiele uboższy od JA (i od Brygady) - jego autorzy jak gdyby "odpuścili" sobie w trakcie robienia gry wątki poboczne i całą masę innej zabawy ..Patrząc na mapę został mi już do zajęcia tylko Pałac - załóżmy że będzie jeszcze jakaś wyspa na morzu z rabusiami - ale do czego niby miał służyć Obóz ONZ, gdzie rola owych plemion Bantu czy Batsi? ..Aby jakoś "uwiarygodnić" lokacje i dość solidną robotę graficzną przy nich autorzy gry tu i ówdzie zostawili jakiś gadget i kilku tubylców z urwanymi kwestiami ..Oni zresztą są tylko w początkowych lokacjach, im dalej tym ich mniej, mniej rzeczy i nic sie dzieje.. Lipa, panie.. Jeżeli nie mam racji, niech ktoś mnie poprawi, pocieszy strapionego pustką gry najemnika..

04.07.2008
14:20
[253]

dudek101 [ redneck ]

no to kiszka, trzeba bedzie znowu E5 zainstalowac :)

04.07.2008
14:40
[254]

Flyby [ Outsider ]

..i to mnie też martwi, dudek - bo poczciwa Brydzia po zainstalowaniu nowych sterowników do karty graficznej zbyt często mi się wywalała..

..przypomniało mi się to: ..Ta gra była (tak, na Amigę) jednym z pierwowzorów gier taktycznych i cRPG-ów ..Nigdy jej nie skończyłem - słabo znałem angielski a gra prosta nie była ..miała misje na czas, tajne przejścia i schowki ..wymagała "główkowania" ..radzę przeczytać zresztą jej opis ..Jeszcze teraz stanowiła by atrakcję ..Tak zaczęła się moja przygoda z tym typem gier..

05.07.2008
00:20
smile
[255]

Flyby [ Outsider ]

..haaa ..jest w "Hired Guns" bardzo miła niespodzianka ..o której na razie nic więcej wam nie powiem bo najpierw muszę ją "przeżyć" ;)

..eee tam ..to tylko zdrada z zasadzką - bez konsekwencji dla dalszej akcji

06.07.2008
00:28
smile
[256]

Flyby [ Outsider ]

..Pałac ..chyba ostatnia lokacja -->

..jeszcze o niego walczę


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Flyby
06.07.2008
15:09
smile
[257]

Snols [ Chor��y ]

Kupiłem, trochę pograłem i.... mam mieszane uczucia (coś co się ma gdy teściowa spada w przepaść twoim nowym samochodem).
Niby mamy namiastkę klimatu JA -najemników, broń itd ale to wszystko jest jakieś mocno wtórne i niedopracowane zarazem. Najbardziej przeszkadza mi sposób pracy kamery - trochę bardziej zaawansowany rzut izometryczny. Cięzko mi osczacować wyskość i odległość o celu, a żadna nakładka na interefejs nie pomaga poznać zasięgu danej broni czy pola widzenia. To wg mnie największy mankament tej produkcji.
Dużo lepiej bawiłem sie przy brydzi a o 7,62 nie wspominając. Czekam więc na wydanie tej ostatniej w naszym pięknym kraju nad Wisłą, z dodatkami i patchami. A w międzyczasie pogram sobie w HG - na bezrybiu...

06.07.2008
18:02
smile
[258]

Flyby [ Outsider ]

..khm, tak ..np. niedopracowanie czy maniera ..mam zwyczaj strzelać na pełny "zegar celności", ogniem pojedynczym, serii używam rzadko, z bliska ..mimo to, chociaż biorę 100, 120 nabojów, w drugiej połowie misji niemal na każdej planszy, musi mi zabraknąć amunicji ;) ..Po prostu po trzech, czterech magazynkach broń "zużywa się" i sieje pociskami na boki, niezależnie od typu i umiejętności strzelca.. To jest kpina bo chybiają tacy co strzelali mniej i tacy co strzelali więcej ;)
..Być może dla dla dramatyzmu gry fajniej że niczego i nikogo nie można być pewnym ale to tylko irytuje..
..Nie mówiąc o tym że gra potrafiła podmienić mi magazynek amunicji na inny u najlepszego strzelca, wyłączając go w ten sposób z akcji ;) ..paskudny babol ..Siedzę teraz pod tym Pałacem prawie bez pocisków i będę musiał zacząć grzebanie w stosie trupów - na całe szczęście naskładałem je mniej więcej na małym obszarze ;)

..tyle że przy tym grzebaniu przy zwłokach gra bez przerwy zwisa i wywala się - więcej w nią nie zagram


..to jeszcze dopiszę że skończyłem - nie było fajerwerków ani pijaństwa bo koniec był "moralny" pfff ..dla końca, gry nie warto kończyć..

07.07.2008
13:15
[259]

Flyby [ Outsider ]

..ponieważ wróciłem do Brygady mam pytanie w związku z tą grą ..Może ktoś miał podobne i rozwiązał je pomyślnie? ..Otóż Brygada po patchu ma wstępną konfigurację gdzie oko cieszy "multum" rozdzielczości do wyboru ..M.in. jest 1280 x 800 w sam raz dla mnie.. Rzecz w tym że ona jest tylko na pokaz ..Tak naprawdę po zatwierdzeniu owej rozdzielczości i teście (a jakże ;)) gra daje rozdzielczość 1280 x 960 co powoduje "rozciągnięcie" grafiki..W ogóle jak się zorientowałem, mimo owej wstępnej bogatej konfiguracji w ustawieniach gry są widoczne cztery (i pewnie tylko te są aktywne) 800 x 600, 1024 x 768, 1280 x 960 i 1600 na ileś tam ;) ..Wygląda na to że owa bogata propozycja pełnoekranowych możliwości to "pic na wodę" ;) ..W sumie muszę grać w oknie, w rozdzielczości 1024 x 768 ..kto tak grał to wie że to nic fajnego mieć z boku kawałek tapety ;)

..Jeżeli ktoś ma podobne kłopoty (PaZur?) i je rozwiązał, może mi coś podpowie..

08.07.2008
11:29
[260]

PaZur76 [ Gladiator ]

Skoro już wywołałeś mnie do odpowiedzi ;-)... Cóż, chyba nie jestem w stanie Ci pomóc, Flyby, z tego prozaicznego powodu, że gram w rozdzielczośći 1024x768 - tyle mi wystarcza, a poza tym obawiam się, iż przy większej rozdziałce Brydzia zaczęłaby mi się krztusić. Ale co do tego "rozciągnięcia" grafiki (nie wiem czy dobrze to skumałem...) to przyciskami na monitorze można przecież dopasować sobie ekran (tzn. rozciągnąć go tu i tam)...

08.07.2008
13:04
smile
[261]

Flyby [ Outsider ]

..dziękuję PaZur chociaż za dobre chęci ..tak, pamiętam, na starych dobrych monitorach CRT sam stosowałem takie manipulacje.. Teraz, przy dużym wyborze rozdzielczości i nie tylko, takie zabiegi stają się "kłopotliwe' ;) ..Pewna "stałość" ekranu (panoramicznego) ze względu choćby na zdjęcia i inne graficzne fikołki, staje się niezbędna i wolałbym przy nim nie manipulować ;).. Większość nowych gier wygląda zresztą na panoramicznym ekranie świetnie (właśnie przy rozdzielczości 1280x800 i to mnie skusiło na monitor panoramiczny ;)), niestety standardy rozdzielczości panoramicznej bywają w grach niedotrzymywane i stąd moje kłopoty.. Pozostaje mi grać w "oknie" 1024x768 - gra sama się ustawia na maks grafiki a ja z boku mogę regulować sobie panel radia czy GG :)
..ten screen z "Hired Guns" (wyżej) jest z pełnoekranowej rozdzielczości 1280x800 - widać że graficzne proporcje są zachowane, czyli "można", jak producent chce

08.07.2008
23:19
[262]

BazylPluszak [ Chor��y ]

Takie Pytanko do Gry Hired Guns... chodzi mi o tworzenie własnej postaci i ten test osobowości czy on działa analogicznie jak ten z JA2, a jeśli tak to czy ktoś zna wpływ poszczególnych odpowiedzi na końcowy wynik.

09.07.2008
13:05
[263]

Flyby [ Outsider ]

..BazylPluszak, pewnie działa na tej samej zasadzie ale nie miałem cierpliwości testować go ..Zwłaszcza że odniosłem wrażenie że statystyki nie mają takiego znaczenia jak w JA (czyli wszystko jest jak gdyby "uproszczone")..
..w swojej postaci skupiałem punkty na sile, zręczności i celności, rezygnując w ogóle z mechaniki (naprawa) i sanitarnych zdolności (leczenie) .."Uczenie sie " drużyny też przebiega na "uproszczonej" zasadzie, jedna osoba uczy wszystkich (nie zawsze tej samej sprawności) "Naprawiają" wszyscy co mają cechę mechaniki ..Naprawy są najważniejsze (lekko ranne postacie same dochodzą do zdrowia) bo po jednej misji nic prawie nie zostaje z celowników i innego oprzyrządowania ..Ta cecha "Hired" złościła mnie najbardziej..
..dobrze więc jest - jak chodzi o uczenie - zafundować sobie najemnika o szerokiej gamie umiejętności - w moim wypadku była to Venom..

09.07.2008
17:37
[264]

BazylPluszak [ Chor��y ]

Co do tego testu w Hired Guns to znalazłem coś takiego

10.07.2008
00:53
smile
[265]

Flyby [ Outsider ]

..u mnie wygląda znowu tak ;) ..damska drużyna uprawiająca nie tylko boks-->


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Flyby
10.07.2008
04:31
smile
[266]

PaZur76 [ Gladiator ]

Tokera się czepiać nie będę, ale czy Zero-Trzy to "dama" (w znaczeniu, że w ogóle kobieta) - tu można by polemizować ;-P.

10.07.2008
13:40
smile
[267]

Flyby [ Outsider ]

..i masz rację PaZur ;) ..tak się złożyło że grając poprzednio nigdy nie spotkałem tej damy ;)

..urzekł mnie jej niemiecki i zdolności handlowe - w trudnym starciu z gangsterami w sklepie w Cali-Cantinas posłużyła jako worek blokujący drzwi - dzielnie przeżyła to doświadczenie i nie wypadało odsyłać jej z kwitkiem ;) ..A Toker wychudł w takim towarzystwie ale spisuje się dzielnie - znajdę mu jakiegoś dobrego snajpera do towarzystwa..

..poza tym, ponieważ jest to w zasadzie początek gry - niewykluczone że ujednolicę skład ;)

10.07.2008
19:03
[268]

Flyby [ Outsider ]

..jeszcze trochę o "Hired Guns" ..jej twórcy mieli całkiem dobre zamiary ..wskazuje na to początek gry (i jej reklamy ;)) ..Zaczęli od całkiem porządnej grafiki i wyglądało na to że dalej będzie coraz lepiej ..Tak się nie stało bo jak przypuszczam gdy przyszło do "nasycenia" gry misjami i rozmaitymi nowościami okazało się że silnik gry tego nie udźwignie ..Pewnie zabrakło też czasu i pieniędzy..W efekcie otrzymaliśmy zbiór dość porządnie wykonanych lokacji ( w większości pustych) i nie wykorzystanych możliwości jak chodzi o misje główne czy poboczne ..Mapa sugeruje że miało dziać się dużo - na morzu jest jakaś wyspa z rabusiami, obóz ONZ sugeruje jakieś komplikacje oraz kłopoty z dzikimi plemionami i bandytami.. I nic z tego nie było w moim przejściu gry - bunt w kopalni i zasadzka w zdobytej już lokacji, to były jedyne niespodzianki jakie mnie spotkały ..Jeżeli ktoś miał ciekawej, niech napisze ;) ..Może niesfiec? ..On ma ostatnio szczęście do przygód ;)
..Gdyby tak nasycić "Hired Guns" krzyżującymi się misjami na wzór "Brygady", polepszyć statystyki i wygląd broni ( też na wzór "Brygady") byłaby to gra naprawdę dobra.. A tak jest żałośnie i ubogo ;)

11.07.2008
12:49
[269]

preDratronIX [ Konsul ]

ja tam sobie robilem wlasne scenariusze ale zazwyczaj byly bledy jakies programu wiec tylko edytowalem scenariusze gotowe.Co do wymagan to 2ghz procesor 1giga ramu grafa 128 mb

pisze na podstawie marcowego CD-Action bo z GOLa klamia czasem

11.07.2008
14:07
[270]

Flyby [ Outsider ]

..właśnie, scenariusze własne ;) ..podziwiam zapaleńców bawiących się tym (swojego czasu próbowałem takich przeróbek w JA) tyle że owe błędy szybko mnie rozczarowały do tego typu zabawy.. Wydaje mi się że to producent gry powinien najpierw stanąć na wysokości zadania i zadbać o swoje dzieło "bardziej do końca"..

12.07.2008
09:55
[271]

BazylPluszak [ Chor��y ]

Po 3 dniach zabawy w Hired... odniosłem wrażenie, że ta gra właśnie jest pomyślana jako edytor kampanii, gdyż to co jest w grze sprawia wrażenie robionego po to aby zademonstrować możliwości silnika gry. Odnoszę wrażenie że producenci hired mówią tym programem do graczy: "Patrzcie jaki fajny scenariusz skleciliśmy na tym silniku w 2 dni i wy spróbujcie na pewno uda się wam zrobić coś ciekawszego".
Jak dla mnie twórcom po zmontowaniu silnika gry skończyła się inwencja i sklecili kampanie na odczepnego nawet niestarając się wykorzystać w pełni możliwości poszczególnych map, a same lokacje także sprawiają wrażenie niedokończonych.

12.07.2008
11:17
[272]

Flyby [ Outsider ]

..dokładnie, BazylPluszak ..to jest i moje wrażenie ;) ..niedokończona gra ..Jakby jej twórcy zorientowali się że choćby takie "7, 62" będzie grą lepszą.. ..Grą lepszą bo i absolutnie "pełniejszą" jest zresztą "Brygada E5" ..Nie da się ukryć że poczułem się trochę "zrobiony w konia" ..ech ten TopWare, wydawca musiał się orientować co będzie sprzedawał..

14.07.2008
21:22
[273]

Flyby [ Outsider ]

..miałeś PaZur zastrzeżenia co do jednolitości składu mojej drużyny w "Brygadzie E5" więc go poprawiłem -->

..i chyba kupię sobie "9 Kompanię" - nabrałem ochoty po wstępnym czytaniu Twojego poradnika (za dużo nie czytałem aby nie psuć sobie zabawy ale i tak gratuluję - dobra robota) ;)


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Flyby
10.08.2008
21:43
smile
[274]

PaZur76 [ Gladiator ]

Flyby ---> Wazeliniarz ;-P

Kolega ma pytanie dotyczące Brydzi:
"Mam prośbę i proszę o pomoc. Gram w Brygadę E5 i mam misję z wysadzeniem sejfu - jak tego dokonać? w dzień czy w nocy, od której strony i jak ustawić minę."

Możecie mu pomóc, ktoś pamięta tę misję (ja nie grałem w E5 od kilku ładnych m-cy)?

10.08.2008
21:56
[275]

Thorvik [ Pretorianin ]

Może ja pomogę :)
Który to sejf? Jak na lotnisku, to sprawa prosta - niech weźmie jakiś silniejszy ładunek wybuchowy (co najmniej TNT, choć raz udało mi się sejf rozpruć... granatem, co prawda był to ten o największej sile rażenia), uzbroi go i umieści tuż przed sejfem. Następnie w nogi, detonacja i sejf skapituluje. O ile fruwające odłamki nie poharatały policmajstrów, obejdzie się nawet bez walki.

Z pozostałymi sejfami jest podobnie z tym że, o ile pamiętam, masakry po detonacji nie da się specjalnie uniknąć. Pora dnia nie ma znaczenia.

Przy okazji, jeśli ktoś jeszcze nie zauważył, szykuje się angielska premiera 7.62, grę będzie można nabyć na Gamersgate 18 września, choć do samej daty jak zwykle należy podchodzić z ostrożnością.

10.08.2008
22:17
smile
[276]

Flyby [ Outsider ]

..wysadzałem sejf na lotnisku ..dokładnie tak jak opisał Thorvik i z powodzeniem ..Próbowałem też wysadzać sejf w banku ale w mojej sytuacji (zlecenie od przemytników - praca na rzecz rządu) każda próba kończyła się sie strzelaniną z ochroną ;) ..O ile pamiętam rządowi wtedy się na mnie "obrażali" na całego ;) ..Poza tym pamiętam że po wybuchu sejf się nie otwierał ..oczywiście używałem nie tylko miny Claymore (nie wiadomo dlaczego ofiarowanej przez przemytników na ten cel) zgodnie z oznaczeniem na mapie i praktyką z lotniska ..Zrezygnowałem z dalszych prób ;)

10.08.2008
22:25
[277]

Thorvik [ Pretorianin ]

Flyby -> Brygada niestety lubi sprawiać takie niespodzianki :( Sejfy można pruć jedynie wtedy, gdy gra pozwoli, więc pewnie nie odpalił się jakiś skrypt. Sejf, o którym mówisz otworzyłem bez problemu. Ba, zrobiłem to nawet kilka razy pod rząd - chciałem się przekonać czy jego zawartość losuje się w chwili otwarcia, otrzymania misji czy wejścia na mapę. Wniosków nawet nie pamiętam ;-) ale jestem pewien, że claymore wystarczał. Zwykle. Raz czy dwa musiałem ponowić terapię.

10.08.2008
23:01
smile
[278]

Flyby [ Outsider ]

..Thorvik, to pozwolisz że jeszcze o coś się zapytam - po wykupieniu szamana z więzienia, gra mi serwuje wciąż złotego żółwia - co zrobić a by to był ten jakiś "antykwariat"?

11.08.2008
22:04
[279]

Thorvik [ Pretorianin ]

Flyby -> jeśli pytanie jest wciąż aktualne... nic poza save & reload. W końcu wylosuje się kanion. Kiedyś z ciekawości rozgrzebałem pliki z gry i znalazłem ten, który zawierał prawdopodobieństwo wylosowania tej misji. Nie pamiętam dokładnych proporcji, ale nie było z tym aż tak tragicznie.

11.08.2008
22:51
smile
[280]

Flyby [ Outsider ]

..rozumiem Thorvik i dziękuję ..czyli tak jak z grzesznym ojczulkiem - czysta radocha pogrzebać w dobrym sprzęcie we wczesnym stosunkowo okresie gry ;)

12.08.2008
00:28
smile
[281]

Snols [ Chor��y ]

Czy ktoś może dysponuje info czy 7,62 zostanie wydane w wersji "ulepszonej" o addon czy w tej samej w jaką się zagrywamy już od jakiegoś czasu?

Trochę tu skapią informacji.

Pozdrawiam kamratów!!!!!

12.08.2008
01:01
smile
[282]

Flyby [ Outsider ]

..a ja wciąż mam nadzieję że doczekam się polskiej wersji ;)

17.08.2008
20:47
[283]

BazylPluszak [ Chor��y ]

1) Z tego co pamiętam to sejfy w "Brygadzie"można wysadzać tylko gdy fabuła gry nam to każe robić, w innych wypadkach są one po prostu kuloodporne.
2) Poza tym w każdym banku jest po jednym sejfie ze "skarbami" (czyli w sumie 3 sejfy), ale aby się do nich dobrać należy wysadzić bankiera a nie sejf. Bankiera można odesłać w zaświaty "bezkonfliktowo" minując mu stanowisko pracy nocą i gdy biedak przyjdzie rano do pracy to będzie miał odrobinkę "rozrywki" a my przy jego ciele znajdziemy kluczyk pasujący do jednego z sejfów w banku, natomiast miejscowe siły bezpieczeństwa nie zwrócą na nas najmniejszej uwagi.
3) W sumie nie jestem pewien czy to dobry pomysł zabijać Bankierów dla jakiegoś "gnata" i sztabki złota, ponieważ gdzieś musimy "realizować" karty kredytowe i bankierzy są źródłem losowych misji. Na pewno dobrze jest zostawić w spokoju bankiera w naszej "domowej" lokacji, a co do reszty to ... ja w każdym razie z reguły okazywałem im miłosierdzie.
4)Są też sejfy w rezydencjach a klucze do nich mają poszczególni adiutanci, jednak tu należy być ostrożnym z pozbawianiem ich żywota bo czasami ci NPC`e są elementem jakiejś misji.
5) Wydaje mi się że zawartość sejfów losowana jest w momencie rozpoczęcia gry, więc "czary" save/load są bezużyteczne.
6)I taka mała uwaga co do kanionu: Wydaje mi się że zawartość "sklepu z grami" na końcu kanionu zależy od momentu w którym uwolnimy Szamana (prawdopodobnie wtedy losowany jest ten sprzęt). Czyli najlepiej go uwolnić gdy osiągniemy 10 lvl.

Ps. Odnośnie sejfów w banku to swego czasu próbowałem zrobić akcje typu "zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko" tzn. tak uszkodzić bankiera aby można mu było zabrać kluczyk i jednocześnie nie zabijać go. Zauważyłem że jak "uszkodzimy" przeciwnika tak aby miał status "umierający" to można mu zabrać wyposażenie. Metodą save/load założyłem w banku bombę tak aby bankiera właśnie doprowadzić do tego stanu, a po odebraniu mu klucza szybko opatrzyłem mu rany. Niestety eksperyment się nie powiódł, bankier co prawda nie umarł ale cały czas leżał na ziemi i nie dało się z nim pogadać. Może jak by się zaczęło grę z opcją ulepszonej apteczki to by coś dało ale wątpię, bo zdaje się gra traktuje wszystkich "umierających" jako martwych.

18.08.2008
14:28
smile
[284]

Flyby [ Outsider ]

..jak chodzi o sejfy z rezydencji to teraz znalazłem w sejfie chłopskiego generała znalazłem ciekawą zabawkę, mianowicie pistolet rakietowy ..jeszcze go nie sprawdzałem ale podejrzewam że niewiele jest wart.. ;) ..Nie mam szczęścia do tego bojownika o lud - podczas gdy dwie pozostałe strony pozwalają do czasu na "odwiedziny" - tutaj ledwo wejdę to strzelają ..A ja chciałem tylko odebrać nagrodę za "zagubionego" bankiera ;) ( i odebrałem ją ;))

18.08.2008
14:50
[285]

Thorvik [ Pretorianin ]

Zawartość jest losowana raczej w chwili akceptacji misji - przynajmniej tak mi świta po moich eksperymentach sprzed ponad roku. Pasowałoby to też do schematu z innych misji, wszędzie nagroda jest losowana albo w momencie akceptacji (kanion/piramidy u szamana), albo zakończenia (misja z księdzem - oj, tutaj to dopiero bawiłem się w save/load).

Flyby -> pistolet rakietowy to faktycznie nic specjalnego, raczej ciekawostka, podobnie jak pistolet Grom (chyba że był on dodany przez mod - dawno to było i pamięć już nie ta ;-) ).

Szykuje się nowa gra z serii:

i od razu ludzie narzekają, że przez to zaprzestano wydawać nowych patchy do 7.62 :)
Z kupnem 7.62 wstrzymam się z miesiąc, najpierw zobaczę jak się uda ta wersja. Źle chyba jednak nie będzie, wszystko wskazuje bowiem na to że za wydanie gry wziął się sam 1C.

18.08.2008
15:20
smile
[286]

Flyby [ Outsider ]

..to i ja z kupnem "7,62" będę czekał ..i wciąż nie mogę darować że sknocili taką grę jak "Hired Guns" ..trochę zdziwiła mnie recenzja w CDA pisana z "umiarkowanym optymizmem", ciekawe czy piszący ją grał w "Brygadę E 5" która mimo swoich bugów i niedoróbek jest o całe "niebo taktyczne" lepsza i ciekawsza od wzmiankowanego "Hired Guns" ;)
..co do "Man of Prey" to nawet dobrze że wciąż robią nowe tego typu gry - wiem że cierpią na tym stare tytuły ale życzę im powodzenia..

24.08.2008
19:38
[287]

PaoloL [ Legionista ]

Cześć, jestem tu nowy. W trakcie gry po stronie NDF pojawił mi się problem, chyba typowy tylko dla polskiej wersji. Otóż wykonując zadanie pozbycia się szefa przemytników i przydupasa generała Tormensa spotykających się w Rio Loma, po przybyciu trafiam w sam środek strzelaniny pomiędzy przemytnikami i powstańcami. Czekam na koniec starcia, pozbywam się zwycięzców, ale wśród pokonanych nie mogę jakoś znaleźć truchła Rico Reyesa i to pewnie jest powód dla którego misja pozostaje niezaliczona.
Sygnalizację tego problemu znalazłem tu: " ale nie znalazłem rozwiązania, z kontekstu wynika że problem pojawia się w wersji niespaczowanej, dla której charakterystyczne było także wyludnienie Porto Torro, a u mnie ktoś tam jednak spaceruje po tej mieścinie, więc chyba gram w wersję spaczowaną, zresztą parę dni temu kupioną. Zastanawiam się czy gdzieś tam nie naruszyłem liniowości gry (coś takiego zdarzyło mi się przy odbijaniu Santiago Mirandy, powiadomiłem zaucznicę El Presidente o zdobyciu posterunku partyzantów zbyt wcześnie, przez co nastawiłem do siebie wrogo szmuglerów i przy próbie odbicia komandora, nie dało się do niego zagadnąć), z pewnością jak dotąd nie zabiłem Rica "incydentalnie" więc na spotkanie powinien dotrzeć, a jednak...

24.08.2008
22:42
smile
[288]

Flyby [ Outsider ]

..nieważne czy grę kupiłeś kilka dni temu, ważne abyś ją spatchował ..patch jest na stronie Cenegi

24.08.2008
22:49
[289]

PaZur76 [ Gladiator ]

Linki do patchów masz we wstępniaku, na samej górze wątku ^.
edit: Flyby mnie wyprzedził. Skubany, szybki jest ;-)...

A propos, tego wstępniaka to by trzeba zapdejtować. Niesfiec, Panie, co się stało z najemnikami (ze stronką)? Linka nie działa...

Ochotnicy do założenia 10-ej, jubileuszowej części... wystąp! :-D

24.08.2008
22:53
smile
[290]

Flyby [ Outsider ]

..PaZur, czyń honory i załóż ..wiesz jak to z ochotnikami jest, to nie najemnicy ;)

25.08.2008
08:21
[291]

PaoloL [ Legionista ]

Zainstalowałem patcha, wgrałem save'a z wyczyszczonym sektorem i przy zadaniu wciąż mam żółty pytajnik zamiast zielonego ptaszka. Moje pytanie to jak daleko powinienem się cofnąć, czy do początku bitwy, momentu otrzymania zadania, czy do początku kampanii.

25.08.2008
12:39
[292]

PaoloL [ Legionista ]

Może jeszcze jedno pytanko. W międzyczasie zacząłem nową kampanię po stronie rebeliantów. Jako że rozgrywka po tej stronie wydaje mi się dłuższa, postanowiłem stworzyć bystrzaka. Jako fach wybrałem więc sanitariusza, a w teście udzielałem odpowiedzi które w moim przeczuciu pompują intelekt. I rzeczywiście postać którą otrzymałem ma jakieś szczątkowe umiejętności strzeleckie na poziomie kilkunastu i dwudziestu paru punktów odpowiednio w szybkim strzelaniu i precyzji oraz intelekt 95. To co mnie niepokoi to fakt iż pomimo kilku potyczek i ośmiu kresek na Glocku, postać nie poczyniła postępu ani o procent w umiejętności strzelania, za to np. doświadczenie wzrosło już o cały poziom. Czy to oznacza że słabych umiejętności w ogóle nie można trenować, albo trening jest niedostępny dla niektórych klas? W poprzedniej grze mój zwiadowca nie ruszył nawet o % umiejętności snajper z poziomu 10, mimo że coś tam ustrzeliwał przez celownik optyczny.

25.08.2008
12:49
smile
[293]

Flyby [ Outsider ]

..dobre pytanie bo trudno na nie odpowiedzieć ..osobiście nie miałem w kampanii NDF przed patchem klopotów z tą misją, tylko z "fabryką broni" (była niedostępna) ..trzeba próbować ;) ..Pamiętam że po patchu zacząłem grać "rządowymi" od początku i skończyłem bez problemu..

..co do drugiego pytania ..zazwyczaj wybierałem specjalność snajper - który nigdy tym snajperem nie był (dobór broni) - rosła mu umiejętność strzelania i towarzyszące opcje takie jak reakcja i zręczność ..to wystarczało ..Więcej mógłby powiedzieć compadre niesfiec - ale go gdzieś wywiało - pewnie ma jakieś misje bojowe..

..a tak nawiasem, ciekawe jak Ci wyjdzie ta kampania po stronie rebeliantów Tormesa - chyba jej tylko próbowałem i coś mi tam przeszkodziło w "karierze".. I jeszcze jedno - trochę nie rozumiem po co Ci w tego typu grze intelektualny bohater ;) ..Wystarczy charyzma którą kształtują "czyny" a te z kolei warunkują umiejętności "bojowe" ;)

25.08.2008
14:40
[294]

PaoloL [ Legionista ]

Nie jestem pewien czy z łatką gra na starych save'ach będzie bezproblemowa. Czekając od wczoraj na wasze odpowiedzi rozpocząłem kampanię powstańców, doszedłem do pewnego momentu, dziś zainstalowałem patcha, wgrałem save'a i na dzień dobry dostałem komunikat że z drużyny odchodzą trzy postacie których nie najmowałem, że do wykonania mam zadanie którego się nie podjąłem (pozbycie się gangsterów z Santa Rossa, w sytuacji gdy jeszcze nawet nie odwiedziłem tego miasta). Dlatego zacząłem kampanię Tormensów po raz drugi.
Mój save z kampanii NDF wgrał się bez podobnych dziwactw, ale niewykluczone że łatka także i tu mogła naruszyć czasoprzestrzeń :).

Co do drugiego wątku to właśnie chyba się powstrzymam z tą nową kampanią Tormensów. Obecne walki to już niezła łamigłówka i chyba miałbym nie lada problemy gdyby nie doświadczenie wyniesione z poprzedniej kampanii. Za to z niepokojem myślę o bataliach na broń na większe dystansy z udziałem mojego doktorka (zakładając że jego umiejętności strzeleckie nie wzrosną).

Tak nawiasem mówiąc to wydaje mi się że do gry zabrałeś się od niewłaściwej strony. Tzn doświadczenie zdobywałeś w trudniejszej rozgrywce by potem przejść do łatwiejszej. Gra na średnim poziomie trudności, Amerykaninem po stronie Federales jest czitem. Na początku wybrałem specjalność zwiadowca, a i tak przyrosty umiejętności stworzyły mi machinę do CQB, w terenie zabudowanym, dla wszystkich napotkanych wrogów mój żołnierzyk z glockiem jest 2 fast 2 furious :), duże dystanse, proszę bardzo FN FAL z dwójnogiem, znaleziony w Kanionie Tajemnic jest o niebo celniejszy niż MP5 z lunetką w rękach już nieźle wytrenowanej na snajpera TNT, nie wspominając o shotgunach, AKS-74U czy nawet M-4 moich wrogów. Ale to i tak nic w porównaniu z nocnymi walkami. Mój zwiadowca ma sokoli wzrok i słuch jak... jak ktoś obdarzony nieprzeciętnym słuchem, co w połączeniu z bronią z tłumikiem zamienia walkę w dożynki Gdybym miał potrzebę coś udowodnić, przypuszczam że do obecnego momentu doszedłbym jednoosobową armią (no może poza Kanionem Tajemnic, bo tam rzeczywiście było gorąco), choć nie wiem czy dalej też byłoby tak wesoło kiedy wrogowie, jak przypuszczam, używają noktowizorów i wreszcie zaczynają trafiać z dużych dystansów.
Gra Niemiaszkiem dla partyzantów na maksymalnym realizmie (z wyjątkiem włączonego procentowego szacunku trafienia, który i tak nie działa, więc wciąż się zastanawiam czy "słabe" to lepiej niż "skromne") wydaje mi się ciekawsza od kiedy zacząłem szukać pomocy, wczytałem się w niektóre fora i dowiedziałem o misjach typu obrona hacjendy przed atakiem Delty. No, to musi być wyzwanie.

Co do intelektu, z instrukcji:
Inteligencja.
Określa tempo uczenia się.

oraz:
Charyzma.
Wpływa na decyzje oraz opinie innych postaci na temat gracza (może wpływać na ścieżkę
dialogową lub sumę).

więc nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem. To inteligencja wpływa na szybkość rozwoju postaci, a charyzmę można sobie po prostu kupić, u klechów, za dolary.

25.08.2008
15:18
smile
[295]

Flyby [ Outsider ]

..tempo uczenia się? ..tutaj pewnie masz rację ..rzadko czytam instrukcje ;) ..tyle że w grze właśnie zupełnie nie zauważyłem tej zależności ;) ..a charyzma (rosnąca nie tylko po datkach dla klechów) była dla mnie ważna choćby z jednego powodu - warunkuje otrzymywanie niektórych questów, w tym kapitalnego (broń do wyboru) questu z grzesznym ojczulkiem..

25.08.2008
15:31
[296]

PaoloL [ Legionista ]

Ja zauważyłem, ale to pewnie dlatego że w drużynie mam dwie skrajności, bystrą TNT i nieco mniej bystrego Tokera. Różnicę w postępach widać.
Nie wiem od jakiego poziomu charyzmy jest dostępna misja ze spowiednikiem, ale mi wystarczyło coś koło 4. Swoją drogą to nieźle się obłowiłem, dostałem podlufowy granatnik made in ZSRR, w sytuacji kiedy nie miałem jeszcze ani Kałacha, ani granatów 40mm.

25.08.2008
16:01
[297]

Thorvik [ Pretorianin ]

PaoloL -> nieźle się obłowić to znaczy dostać FN2000, ewentualnie G11 ;-) Granatniki niestety, w tej grze są wyjątkowo mało przydatne. Gdy zaczniesz znajdować amunicję, zaczniesz spotykać przeciwników tak opancerzonych, że potrafią - dosłownie - przyjąć wystrzał z granatnika na klatę. Ze środków wybuchowych jedynym skutecznym "argumentem" zasięgowym jest granat odłamkowy do rpg, z drugiej strony dostajesz go w chwili, gdy wystrzał z niego, a raczej konieczność podniesienia się z postawy leżącej będzie czystym samobójstwem :D

Zawsze kończyłem grę w chwili, gdy większość przeciwników zaczynała biegać z karabinami snajperskimi i szturmowymi. Przy tak małych mapach jedyną alternatywą stawała się walka nocna... co gorsze, w 7.62 nie rozwiązano tego problemu :( a nawet stał się on o wiele poważniejszy, bowiem wcześniej natykamy się na broń o zasięgu lepszym niż peemka.

25.08.2008
16:49
smile
[298]

Flyby [ Outsider ]

..PaoloL jak widać nie zastosował w tym queście opcji save/load ;)


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Flyby
25.08.2008
17:01
smile
[299]

Flyby [ Outsider ]

..też nieźle strzela


Brygada E5: Nowy Sojusz i 7.62 [Część 9] - Flyby
25.08.2008
17:01
[300]

Thorvik [ Pretorianin ]

Ja za pierwszym razem też... dostałem snajperkę opartą na G3. Ach te czasy sprzedawania i odkupowania magazynków by wyciągnąć z nich amunicję do mojej wunderwaffe... :)

W następnych grach już jednak save/reload, choć starałem się nie przesadzać, zadowalając się takimi przeciętniakami jak P90 ;-) cóż, połowa przyjemności z gry to zbieranie takich właśnie suwenirów.

25.08.2008
17:27
smile
[301]

Flyby [ Outsider ]

..zgadza się Thorvik ;) ..jeszcze nie posmakowałem tego Kanionu bez Złotego Żółwia ;)

25.08.2008
20:37
[302]

PaoloL [ Legionista ]

Kanion nie musi być taki trudny, ja go tak wspominam ponieważ narzuciłem sobie mało komfortowe warunki. Otóż najpierw z opisu sektora wyczytałem że dzieją się tam niewytłumaczalne rzeczy. Postanowiłem więc wejść do sektora za dnia. Następnie tuż po rozpoczęciu bitwy rzuciło się na mnie tylu wrogów w dodatku wykrywanych z tak zaskakująco niewielkich odległości (z dotychczas spotkanych wrogów mają chyba najwyższy skill "maskowanie", z jednym zderzyłem się w drzwiach mimo że parę sekund wcześniej wychyliłem się przez nie i obejrzałem teren wokół), że w końcu doszedłem do wniosku iż wrogowie się respawnują :). W tej sytuacji uznałem że najlepszą obroną jest atak i dotarcie do miejsca gdzie się odradzają. I to żmudne posuwanie się do przodu, dwoje ludzi osłaniało trzeciego wcelowywując się w załom zza którego mógł pojawić się kolejny przeciwnik, w dodatku cała trójka dość ciasno upakowana pod lewą ścianą żeby unikać ognia snajperów na wieżach, gra miała dla mnie duży smaczek. Gdybym miał powtarzać, rozłożyłbym się w dogodnym miejscu, rozstrzelał atakujących i poszedł po resztę, tak byłoby chyba łatwiej.

25.08.2008
21:40
smile
[303]

Flyby [ Outsider ]

..chyba nie byłoby łatwiej, PaoloL, bo to z założenia taka mała Saragossa na skryptach ;) ..byłem tam dwa razy po Złotego Żółwia (daje komfort finansowy) i za każdym razem liczyła się tylko szybkość reakcji, strzelania i granaty ..pójdę i trzeci raz jak mi gra wylosuje Kanion z bronią

13.09.2008
11:13
[304]

DJWITUS [ Junior ]

Witam
Mam pytanko - gram dla NDF i mam misję z dyrektorem lotniska i jego sejfem w którym nie znajduję żadnych kompromitujących dokumentów tylko jakąś pukawkę "GROZA" kilka razy próbowałem w różnych terminach wejsć na lotnisko i bez zmian - co jest nie tak?
Inna sprawa grając dla NDF wykonuję misje dla przemytników wykonałem kilka dla jednej strony i dochodzę do misji z sejfem dla drugiej strony i o dziwo sejf jest pusty?? co jet nie tak??


Grając dla przemytników - do której misji mogę brać misje od generała?
W jaki sposób dostać się do klienta co daje misję kanion lub zółwia? skoro całe NDF jest wrogo nastawione (wszedłem tam wraz z jednym najemnikiem i naliczyłem 49 i to jeszcze ni był koniec, 2 razy posiłki doszły) trupów ale niestety faceta nie było w celi... gdzieś na forum czytałem że ma opcje że wieje z celi - jak go złapać?

PS. Czy ktoś udzieli mi informacji czy 7.62 mm będzie jednak wydane w PL w wersji PL?

Dziękuje za odpowiedź.
Pozdrawiam

13.09.2008
14:03
[305]

Flyby [ Outsider ]

..ja mogę niewiele pomóc DJWITUS ..ukończyłem grę po stronie NDF - i nie miałem questu z kompromitującymi papierami ..na lotnisku dostałem od niego dwa zlecenia ..nieuczciwy policjant oraz bandyci ..oba wykonałem ..Miałem też zlecenia od NDF na lotniskowy sabotaż - także wykonany (dodatkowo z korzyścią dla przemytników - mechanik) oraz misję z dyplomatą ..Być moze niektóre questy wykluczają inne a juz na pewno dzieje się tak kiedy gramy na dwie strony (w wypadku NDF questy generalskie w ogóle odpadają - udało mi się tam zainstalować tylko odnalezionego bankiera - po strzelaninie odebrałem nawet nagrodę ;)) ..Questy w Brygadzie w ogóle są kapryśne - trzeba pilnować czasu, terminów i stron - grając po stronie NDF nie wykonywałem już zadania z sejfem dla przemytników - logicznie rzecz było to zadanie ze szkodą dla NDF..
..Myślę też że dłuższe granie po stronie przeciwnej NDF wyklucza misje z szamanem - może komuś udała się taka sztuka - nie wiem
..podobno "7,62" jest wciąż w planach wydawniczych Cenegi - czy dojdzie do wydania tej gry, nie wiem ..może niesfiec będzie wiedział ;)

13.09.2008
21:56
[306]

PaoloL [ Legionista ]

Często tu zaglądam i już zacząłem wierzyć, że jestem jedynym człowiekiem w kraju który wciąż pyka w Brygadę :).
DJWITUS rozumiem że misję z dyrektorem, sejfem i kompromitującymi materiałami dostałeś od, jeśli dobrze pamiętam nazwisko, niejakiego Vegi, nieuczciwego (o czym dowiesz się później) gliniarza z San Miguel. To jest quest poboczny, dostępny niezależnie od tego dla kogo pracujesz. Wykonałem go grając dla rebeliantów. Podejrzewam że zadania można podjąć się na początku gry, ale później na pewno pojawi się jeszcze szansa jeśli służysz generałowi, to jest wtedy gdy otrzymujesz misję zabicia ambasadora Clarke'a. Dopóki jej nie wykonasz, dopóty w rządowych lokacjach nie strzelają do Ciebie (wyjątkiem są patrole). Wtedy też jest dobra okazja do wykupienia szamana, chociaż ja zrobiłem to wcześniej. Po prostu wdarłem się do miasteczka, wystrzelałem naprzykrzających się strażników (aby nie zepsuć fabuły, nie szturmowałem siedziby prezydenta, poza kilkoma ostrzegawczymi strzałami w głowę w stronę zbyt ciekawskich na balkonach posesji), a jako że atak rozpocząłem w nocy, musiałem na przyspieszeniu 5.1 odczekać 35min czasu rzeczywistego do momentu gdy w Palinero koguty odpiały dziewiątą). Czytałem o doświadczeniach innych graczy jakoby u nich w takich sytuacjach szaman korzystał z okazji i dawał nogę z miasteczka, u mnie co prawda nawiał z celi, ale nie uciekł daleko i czekał grzecznie obok fontanny. Tak więc szansa pokojowego uwolnienia szamana pojawi się o ile grasz dla rebeliantów, tylko pytanie czy chce Ci się czekać tak długo.
Swoją drogą ta neutralność rządowych daje możliwość przejścia na ich stronę, przynajmniej tak przypuszczam, możesz donieść właśnie Vedze o planowanym zamachu. Mi udzielił odpowiedzi w rodzaju, że doniesie komu trzeba i ochrona ambasadora będzie przygotowana na atak. Jednak jako że nie chciałem zmieniać obozu, wgrałem starego save'a, ale teraz zastanawiam się czy nadal można wykonać zadanie dla rebelii, a donos pociąga jedynie wzmożoną ochronę ambasadora.

Tak w ogóle to jestem przed misją polegającą na eliminacji przybywających do Palinero ekspertów NATO, na odprawie usłyszałem że to twardzi zawodnicy. Na razie nie mam czasu na grę, ale już się rozmarzyłem na myśl o tym że tacy szczególni gringos mogą przywieźć ze sobą jakieś unikalne pukawki, ktoś może pamięta czy rzeczywiście są jakoś nietypowo uzbrojeni?
W grze na razie bronię lotniska. Pierwszy raz zdobyłem je rękami partyzantów, po prostu zbiegiem okoliczności do sektora przybyli w tym samym czasie. Później lotnisko przeszło w ręce NDF i zdobywałem je ponownie. Teraz zaminowałem obydwa wejścia i rozstrzeliwuję/wysadzam kolejne wycieczki rządowców. Przy tej okazji zastanawia mnie jak długo to potrwa. Adiutant mówił coś że na zdobycie lotniska mam 11 dni, po tym czasie partyzanci opanują je sami, czyżby to oznaczało kres ataków niebieskich?

Po trzeciej misji dla Tormensa dostałem unikat, coś jak za misję dla lubieżnego klechy. Raz dostałem AK-103, load, M16A4, load, G11, w końcu Mk48 i właśnie to postanowiłem zatrzymać. Początkowo myślałem że zrobiłem błąd, jego podstawowa wada to masa (ponad 10 kg), ale wykresy przekonały mnie że to najlepszy LMG w grze. Możliwość zainstalowania kolimatora, lunetki snajperskiej (w takim układzie na dystansie 150m kosi wszystko równo z trawą, niezależnie od opancerzenia celu zwykle dwa trafienia wystarczą), lub celownika noktowizyjnego. Polecam, a po misji od księdza dostałem Steyera, ale wciąż używam G36, jest bardziej twarzowy dla Niemca :).

13.09.2008
22:05
[307]

PaoloL [ Legionista ]

Dodam jeszcze że u mnie nie było problemów z braniem zadań od partyzantów i szmuglerów. W skrytce bankowej znalazłem płytkę CD, misję wykonywałem w nocy. Jeśli chodzi o pracowanie dla dwóch stron to grając dla rebeliantów, możesz wykonywać zadania od Ricka aż do czasu gdy zleci Ci przekonanie do współpracy celnika z miasta na południowym wschodzie, po wykonaniu którego oficjalnie przyjmuje Cię w szeregi szmuglerów co oznacza że już nie pracujesz dla rebeliantów.

Mam pytanie czy ktoś może wie od której misji Tormensów szmuglerzy stają się wrogo nastawieni? Akurat w Cali Cantinos am największy rabat.

13.09.2008
22:17
[308]

PaoloL [ Legionista ]

Jeszcze jedno, właśnie przeglądam screeny z tej strony i na jednym z tych które zamieścił Flyby czytam na temat P90: '... ze zintegrowanym celownikiem laserowym na podczerwień ...". O ile wiem podczerwień to fala niewidzialna dla ludzkiego oka, więc użycie promieni podczerwonych jako celownika laserowego wydaje mi się pozbawione sensu. Zastanawiam się czy to kwiatek tłumaczących, czy jakaś nowinka techniczna o której nie słyszałem.

13.09.2008
22:32
[309]

Thorvik [ Pretorianin ]

Dawno nie grałem w Brygadę, ale chodziło właśnie o podczerwień. Pomysł był taki, żeby wskaźnik celu widoczny był jedynie w noktowizorze. Jak ten model P90 faktycznie w grze działał nie pamiętam, o ile działał - co najmniej jedna sztuka była zabugowana, najemnik który próbował z niej skorzystać zwykle kończył z twarzową dziurą w... plecach :)

Edit: Chodzi o P90 LIR, więcej o broni np. tutaj:

14.09.2008
07:11
smile
[310]

Cobrasss [ Konsul ]

Mam grę i powiem nawet fajna ale JAK ZDOBYĆ LEPSZE INNE BRONIE

Bo Cały Odział wyposażyłem w Ingramy Mac, bo jeden z Merców ma wysoki skill Broni cięszkiej a nigdzie jakiegoś Cięszkiego Karabinu Masznowego nie znalazłem w sklepie Same Pistolety i te mniejsze PMki Uzi Micro UZi Ingramy.

14.09.2008
13:47
smile
[311]

Flyby [ Outsider ]

..termin musiałem wziąć z gry a z resztą jest tak jak pisze Thorvik - nowinki technologiczne oprzyrządowania broni są mi raczej obce (chociaż kupuję "Militaria" i "Armię" ;)) a już zwłaszcza ich poprawna terminologia czy jak kto woli nazewnictwo ;)

..cierpliwości Cobrass - upływający czas gry i wykonywane misje zaoferują Ci tęgi arsenał

14.09.2008
14:22
[312]

Snols [ Chor��y ]

A ja ciągle pykam w 7,62... (a w pracy znów w JA2 ;) )

Czy ktoś z Was drodzy Compadres próbował moda HardLife do 7.62? Z dyskusji na Strategy First wynika że dodaje sporo fajnych rozwiązań.


14.09.2008
14:27
smile
[313]

Flyby [ Outsider ]

..i ja właśnie powtarzam JA 2 Wildfire, Snols ..jeszcze "nadgryziona" Medina mi została i Kingpin w San Monie na deser ;)

14.09.2008
22:18
[314]

PaoloL [ Legionista ]

Thorvik dzięki za wyjaśnienie. Swoją drogą zastanawiam się jak to jest przełożone na grę. No bo jeśli nie mylę się ponownie, to w Brygadzie celownik laserowy jest użyteczny tylko przy strzale z biodra, no a trzymając broń w takiej pozycji bardzo trudno jest jednocześnie zerkać w celownik i jednocześnie łatwo przy takich próbach postrzelić się w plecy :). A może jednak laser ma zastosowanie tylko jeśli najmita używa noktowizora.

Do całej listy pytań dodam jeszcze jedno. Gdzieś, zniekształcona przez mój angielski, dotarła do mnie informacja o tym, że umiejętności przeciwników są odzwierciedleniem umiejętności postaci, chyba. Oznacza to mniej więcej tyle że nie warto pompować statsów swojego herosa, bo po wywindowaniu do maksimum na przykład celności i doświadczenia, okaże się że od pewnego momentu przeciwnicy będą zawsze trafiać, a postrzeleni zamiast wpaść w panikę, nawet powieką nie mrugną. Chciałem zapytać czy ktoś wie coś więcej na ten temat, bo jeśli to prawda to im szybciej kończy się grę, tym łatwiej, i paradoksalnie wysoka inteligencja jest przeszkodą w długiej kampanii.

09.10.2008
20:03
[315]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Compadres!

Przynoszę dobre wieści z frontu, angielskojęzyczna premiera "7.62" odbędzie się 1 listopada tego roku:



Szkoda tylko że cena będzie zaporowa, przebija edycję kolekcjonerską "F3":-/.

09.10.2008
20:09
[316]

Llordus [ exile ]

niesfiec --> aby nie pomyliles dat? Bo tam wychodzi ewidentnie 7 listopad. A co do ceny - troche jednak przegieli.
Btw - wiadomo cos o wydaniu pudelkowym? Jakos elektroniczne do mnie nie przemawia, staroswiecki jestem w tym wzgledzie.

I jeszcze jedno - do tych, ktorzy w 7.62 juz grali - warto nabyc ta gre?
Jakie sa plusy a jakie minusy w stosunku do Brygady? Moglibyscie w paru zdaniach podsumowac?

09.10.2008
22:53
[317]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@Llordus

Masz rację, chodzi oczywiście o 7 listopada:-).

"Btw - wiadomo cos o wydaniu pudelkowym? Jakos elektroniczne do mnie nie przemawia, staroswiecki jestem w tym wzgledzie. "

Ja też, nie ma to jak pudełko i instrukcja pachnąca drukarnią:-). Zdaje się że 505 Games będzie "pudełkowym" wydawcą "7.62".

"I jeszcze jedno - do tych, ktorzy w 7.62 juz grali - warto nabyc ta gre?"

Powiem krótko: warto!. Tylko cholera, może nie za tą cenę...

"Jakie sa plusy a jakie minusy w stosunku do Brygady? Moglibyscie w paru zdaniach podsumowac?"

Grałem w "7.62" bardzo krótko i nie chcę opowiadać głupot. Jednak wydaje mi się że "7.62" to taka "Brygada" w wersji deluxe. Wszystkiego jest więcej i lepiej (bugów też:-P). Niech się inni wypowiedzą.

Słuchajcie, a może zrobimy "ściepę narodową" i zamówimy w jakimś sklepie hurtową ilość "7,62" (może dadzą nam wtedy jakąś zniżkę) ?.

10.10.2008
00:20
[318]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Tu jest taniej:

11.10.2008
12:42
[319]

PPPeter [ Legionista ]

A na Amazonie jeszcze taniej :

11.10.2008
13:43
[320]

Llordus [ exile ]

No dobra, ale wciaz pozostaje kwestia naczelna - czy warto kupic 7,62 w odniesieniu do brygady :) Pytam przede wszystkim pod katem urozmaicenia fabuly, mnogosci zadan oraz oczywiscie realizmu jesli idzie o zachowanie wojakow oraz broni.

11.10.2008
18:55
smile
[321]

Flyby [ Outsider ]

..niesfiec wyraźnie pisze że to jest Brygada w wersji deluxe ..i mnie to osobiście wystarcza ..tyle że nie kupuję przez internet i zastanawiam się czy sklep ( i jaki) na zamówienie mi to sprowadzi..

11.10.2008
20:07
[322]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

PPPeter -> moze i taniej ale amazon uk nie wysyla gier do polski...

11.10.2008
20:40
[323]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

EDIT:

@_Luke_

Ups, sorki.

11.10.2008
20:41
[324]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

niesfiec -> fajno, patrz post [318]

11.10.2008
20:56
[325]

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Err, to może zróbmy taką małą sondę... Kto z was (wstępnie) byłby chętny zakupić angielskojęzyczną wersję "7,62" w cenie circa 100 PLN?.

13.10.2008
09:22
[326]

PPPeter [ Legionista ]

_luke_ -> gdyby nie to, ze wizyte krajoznawcza w Bovington juz sobie zaplanowalem wczesniej, to bym sam sobie odebral :> A tak to zawszec pozostaje akcja "znajomi w Anglii"

niesfiec -> ca. 100pln - nie; ca. 60pln - tak

13.10.2008
18:17
[327]

Flyby [ Outsider ]

..ja, tak ..mam tylko małą wątpliwość ..czy nikt jej u nas już nie wyda?

14.10.2008
14:40
[328]

herr_spiegelmann [ Centurion ]

Llordus -> Trochę w tym temacie wad i zalet 7.62 zostało wymienionych. Polecam przejrzeć posty poczynając gdzieś tak od pierwszych ze screenshotami. Ogólnie, to jest to Nowa Lepsza Brydzia.

Po dłuższej przerwie wróciłem do 7.62. Ktoś wie czy tu można nagrywać replaye? Byłem pewien że tak, ale może mi się pomieszało z Brydzią, bo nie znajduję w konsoli czy klawiszologii stosownej opcji.

Pozdrawiam

15.10.2008
13:59
smile
[329]

MrXX [ Generaďż˝ ]

Mam pytanie czy 7.62 pojawiło się już na Zachodzie? Jeśli tak to czy jest dystrybuowana elektronicznie?


Cofam pytanie i czekam do 7 listopada.

15.10.2008
14:03
[330]

Llordus [ exile ]

MrXX --> Na Gamersgate jest info, ze ma byc dostepne od 7 listopada. Ponadto w paru linkach wyzej masz towar podany w sklepach w UK.
Osobiscie sprobuje sobie zciagnac kopie z UK przez znajomych (jednak sie skusze ;) ), bo dystrybucja elektroniczna mi nie pasuje. A juz za tak wygorowana cene, ktora ma Gamersgate, to kompletnie nie.

16.10.2008
09:57
smile
[331]

MrXX [ Generaďż˝ ]

A orientujecie się czy 7.62 ma też tyle bugów co Brydzia?

16.10.2008
11:13
[332]

Llordus [ exile ]

MrXX --> o bledach musialbys poszukac wczesniej w tym watku. Tyle tylko, ze ciezko powiedziec ile z nich wynikalo z faktycznych bledow gry, a ile z tlumaczenia do wersji rosyjskiej.
Aczkolwiek na chwile obecna jestem raczej optymista - raz, ze gra od wielu miesiecy jest juz dostepna w Rosji, wiec tamci gracze odwalili kawal roboty testerskiej i pewnie wszelkie patche beda juz wrzucone do wersji dostepnej w UK/Gamersgate. Dwa - nie wyobrazam sobie, zeby chcieli sprzedac tam niszowa w sumie gre, oferujac wysypujacy sie bardzo mocno produkt.

16.10.2008
11:39
[333]

MrXX [ Generaďż˝ ]

No to czekamy na gre

17.10.2008
11:33
smile
[334]

Flyby [ Outsider ]

..czekamy

26.10.2008
13:08
smile
[335]

PaZur76 [ Gladiator ]

Trzeba jednak założyć kolejną część bo ta mi się coś nie chce podwiesić :-/. Zapraszam więc do kolejnej odsłony, jubileuszowej ;-):

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8307656&N=1

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.