GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Dlaczego zwolniłem sekretarkę?

06.12.2007
10:01
smile
[1]

Pamir [ Generaďż˝ ]

Dlaczego zwolniłem sekretarkę?



Pozdrawiam,


Dlaczego zwolniłem sekretarkę? - Pamir
06.12.2007
10:04
[2]

Axl2000 [ Hohner ]

blehehehehehe dobre ;D

06.12.2007
10:05
smile
[3]

Rufus ® [ Pretorianin ]

Ha ha ha !!!

06.12.2007
10:06
smile
[4]

Goofy23 [ FC Barcelona ]

Stare,ale zawsze śmieszy :D
To mógł być każdy z nas... he he

06.12.2007
10:07
smile
[5]

D:-->[email protected]<--:D [ Żubr z puszczy ]

hehe, nice :D

06.12.2007
10:09
[6]

kiowas [ Legend ]

Buehehehe :)))

06.12.2007
10:10
smile
[7]

pablo397 [ sport addicted ]

stare, ale jare :D

06.12.2007
10:10
smile
[8]

CHESTER80 [ old snake ]

he he, kapitalne!

06.12.2007
10:10
smile
[9]

bikero [ -bitpie- ]

niezle :)

06.12.2007
10:13
smile
[10]

IronMask [ Pretorianin ]

Mocne

06.12.2007
10:21
smile
[11]

MasterDD [ :-D ]

stare, jak swiat, ale jare :)

06.12.2007
10:21
smile
[12]

ambu_ [ Pretorianin ]

omg

06.12.2007
10:26
smile
[13]

cycu2003 [ Legend ]

06.12.2007
10:28
smile
[14]

ser pleśniowy [ Generaďż˝ ]

Znam, ale super

06.12.2007
10:46
[15]

Jeckyl [ Prawie jak abstynent ]

To i ja coś dorzucę:

Dlaczego warto...

Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić. Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego,pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się,miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek. Nigdy nie zachowywała się tak kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie będę żonaty,ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jednego słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo" Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu.
Mój przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"
...A morał z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie....

06.12.2007
10:52
[16]

Axl2000 [ Hohner ]

Jeckyl - tez znane i tez zajebiste ;D

06.12.2007
10:53
smile
[17]

ser pleśniowy [ Generaďż˝ ]

Jeckyl - też znam, też super

06.12.2007
11:08
[18]

IronMask [ Pretorianin ]

Jeckyl dobre.

06.12.2007
11:11
[19]

$ebs Master [ Profesor Oak ]

hehe ten z sekretarka lepszy :)

06.12.2007
11:24
smile
[20]

davhend [ Ghost of Sparta ]

Hahahahahaha!! That one is the best!

06.12.2007
11:29
[21]

SPMKSJ [ Konsul ]

stare ale jare

06.12.2007
11:31
smile
[22]

dr. Acula [ Led Zeppelin ]

Oba świetne!

06.12.2007
11:49
[23]

Sinic [ ]

Nie ma to jak dobry zart by dzien byl milszy :)

06.12.2007
11:51
[24]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

szkrwakleklem :)

06.12.2007
12:10
[25]

rt2 [ Pretorianin ]

Nalezalo mu sie. Skarpetki zdejmujemy zaraz przed zdjeciem spodni, pamietajcie.

06.12.2007
12:15
[26]

kiowas [ Legend ]

rt2 ---> nie przed zdjęciem spodni a najsamprzód :)

06.12.2007
12:18
smile
[27]

Van Gray [ Tengu ]

Heh, dobre ;)

06.12.2007
12:19
smile
[28]

bereszka [ Konsul ]

odnośnie skarpet..

Jest to fragment autentycznego pamietnika faceta około "30"

"Jednym z moich problemów życiowych są skarpety. Problem dziur w
skarpetach, singli walających sie po szufladzie, multikolorowości itd.
Dość, powiedziałem. Komunizm jest rozwiązaniem. Wyrzuciłem stare
zróżnicowane społeczeństwo skarpeciane i wprowadziłem nowe na jego
miejsce. Kupiłem 10 par identycznych czarnych skarpet.
Dziura, ok, jedna leci do kosza zastępuje ją druga. Brak pary, no problem,
wszystkie są biseksualne, mogą być lewymi i prawymi. Nie było już starych
panien, dziurawych wyrzutków bez przyszłości w szufladzie.
A gówno, powiedziały skarpety i wyszły z pralki w różnych odcieniach
czerni i porozciągane z różną intensywnością. O kurwa mać, powiedziałem
ja, gdy zobaczyłem to już wysuszone towarzystwo.
Zasrani hipisi. Ale się władowałem. Faszyzm, tak faszyzm będzie wyjściem.
Ten sam kolor, lepsza jakość i różne serie takich samych skarpet. Było
lepiej. Do czasu. Zawsze z tej pieprzonej pralki wychodziły
zdekompletowane. I zawsze w
liczbie nieparzystej. Było nieźle dopóki nie zostało po jednej z każdej
serii.
Czy one są kanibalami? A może mi spieprzają oknem?
Piszę ten tekst, bo znowu kurwa siedzę w dwóch różnych skarpetach."

06.12.2007
12:26
[29]

rt2 [ Pretorianin ]

kiowas --> A jak masz np na sobie swetr i chcesz go zdjac razem z t-shirtem pod spodem? Glupio sie wyglada w boso w swetrze. Mozna kombinowac owszem, ale uznajmy, ze ostatnim dobrym momentem na zdjecie skarpet jest ten PRZED zdjeciem spodni

06.12.2007
12:39
[30]

kiowas [ Legend ]

rt2 ---> coś ci powiem - facet z zadbanymi stopami w niczym nie wygląda głupio na bosaka (no może w puchowej kurtałce i cylindrze:)

06.12.2007
12:56
[31]

.:DuDi:. [ Spec od PC'tów ]

dobre

06.12.2007
13:07
[32]

Vagner [ Centurion ]

bo jest jesteś głupi

06.12.2007
15:20
smile
[33]

TiGeReK [ CoRtIcArTe ]

Czy one są kanibalami? A może mi spieprzają oknem?

poleglem... ;D

06.12.2007
15:25
smile
[34]

mycha921 [ Invisible ]

Mooocne :D

06.12.2007
15:28
[35]

Streetball27 [ Pretorianin ]

HAHAHAHAHAHA:P:P

06.12.2007
15:28
[36]

Fisz3k [ Pretorianin ]

Naprawde dobre : - )

06.12.2007
15:38
smile
[37]

FunMen [ Call of Duty 4ever ]

Zsikałem się!!!

06.12.2007
15:41
smile
[38]

NyyKo [ Generaďż˝ ]

hhahahah LOL

06.12.2007
15:43
smile
[39]

wishram [ lets dance ]

wszystkie dobre, a nawet świetne

06.12.2007
15:49
smile
[40]

Mac94 [ TF2 Player ]

LOLx3 :D

06.12.2007
15:52
smile
[41]

holyfire [ Speed Addict ]

Owned!

06.12.2007
15:55
smile
[42]

MadaKosnik [ Kocham Polki ]

Owned

06.12.2007
15:57
smile
[43]

Frogus121 [ Kitchen Vanquisher ]

Świetne. ;)

06.12.2007
15:58
[44]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

Hehehe stare ale za każdym razem dobre. :-)

06.12.2007
15:58
smile
[45]

pr0_gamer [ Konsul ]

Hehe, dobre!

06.12.2007
16:02
smile
[46]

Wiewiórk [ Szyszka Pospolita ]

lOl xD xD

06.12.2007
16:13
smile
[47]

Wojduś [ Generaďż˝ ]

Dobre zaraz zapiszę to gdzieś :)

06.12.2007
16:20
[48]

k2o [ !TlEnEk PoTaSu! ]

Ja również coś dodam:



PRAWDZIWA ROZMOWA NAGRANA NA MORSKIEJCZĘSTOTLIWOŚCI ALARMOWEJ
CANAL 106, NA WYBRZEŻU FINISTERRA (GALICJA) POMIĘDZY HISZPANAMI A
AMERYKANAMI 16 PAŹDZIERNIKA 1997 ROKU


Hiszpanie (w tle słychać trzaski): Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o 15 stopni
na południe, by uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na nas,odległość 25 mil morskich.

Amerykanie (trzaski w tle):* Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni
na północ, by uniknąć kolizji.

Hiszpanie: Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji...


Amerykanie (inny głos): Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopnina północ, by uniknąć kolizji.


Hiszpanie:Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania.
Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć zderzenia z nami.


Amerykanie ton głosu świadczący o wsciekłości): Tu mówi kapitan Richard James Howard,
dowodzący lotniskowcem USS Lincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co
do wielkości okrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli,
pięć krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy sie w kierunku
Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk
irackich. Nie sugeruje... ROZKAZUJE WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC! W przeciwnym razie
będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również
siłom koalicji. Należycie do państwa sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji.
Żądam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia się z drog i!


Hiszpanie: Tu mówi Juan Manuel Salas AlcĂĄntara. Jest nas dwóch.Eskortuje nas nasz pies, jest też
z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, który teraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia
"La Coruna">La i morskiego kanału alarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was
ze stałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji. Nie mamy gównianego
pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie
słuszne działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo waszemu zasranemu
okrętowi, który za chwile rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem
najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni
na południe by uniknąć zderzenia z nami.

Amerykanie: OK. Przyjąłem, dziękuję.

06.12.2007
16:24
smile
[49]

siekator [ Król Rybak ]

Mocne :D

06.12.2007
16:26
smile
[50]

Tirane [ Konsul ]

Hahaaha!

Jeckyl - juz to kiedys tutaj czytalem ale ostatnio mi sie to przypomnialo i bardzo chcialem przeczytac jeszcze raz w zwiazku z czym dzieki :>

06.12.2007
16:29
smile
[51]

pooh_5 [ Rawr ]

tekst k2o mnie zniszczył :)

06.12.2007
16:39
smile
[52]

twostupiddogs [ Senator ]

k2o

Piękne.

06.12.2007
16:39
smile
[53]

Macco™ [ CFC ]

pierwsze dwa zajebiste

06.12.2007
16:39
[54]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Wszystko stare, ale najlepszy jest ten tekst z posta 48. Ciągle śmieszy :)

06.12.2007
16:47
smile
[55]

Maroll. [ Chor��y ]

n1

06.12.2007
16:48
smile
[56]

Kozi89 [ Senator ]

Pierwszy text świetny! :D Pozostałe czytałem wcześniej ale dawno. Też są świetne.

06.12.2007
17:37
smile
[57]

Surmit [ Centurion ]

spoiler start

06.12.2007
17:45
[58]

novi.. [ Generaďż˝ ]

Pierwszy lepszy, choć drugi też fajny.

06.12.2007
17:58
smile
[59]

ValkyreX [ Legend ]

Dobre...

06.12.2007
18:09
[60]

r_ADM [ Generaďż˝ ]

k20 - z prawda to ten tekst nigdy nie mial nic wspolnego ;P

06.12.2007
18:11
smile
[61]

Michał Raven [ Jeremy Clarkson ]

06.12.2007
18:12
smile
[62]

Volk [ Senator ]

Wszystkie 3 dobre.

06.12.2007
22:46
[63]

TiGeReK [ CoRtIcArTe ]

Taki maly offtopik ;P

Udajemy sie w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk irackich.

to mnie tylko zastanawia, jezeli to z 97 ;< nie bede sie klocil, wrecz zadam pytanie: USA juz wczesniej "wojowala" z irakijczykami? ;c (urodzilem sie w 90, wiec w wieku 7 lat mialem prawo nie interesowac sie polityka ;D)


Ale nie powiem, ta rozmowa zawsze mnie smieszy ^^

06.12.2007
22:49
[64]

Volk [ Senator ]

Tigerek

06.12.2007
22:53
smile
[65]

Darat [ Delirium Tremens ]

Umieram

06.12.2007
22:54
[66]

Manuel_ziom [ Generaďż˝ ]

przez to mam siniaki bo spadłem z fotela...

06.12.2007
23:22
smile
[67]

Janczes [ You'll never walk alone ]

wiekszosc juz znana ;)

07.12.2007
00:01
smile
[68]

ssummoner [ ]

Macie więcej takich tekstów?

07.12.2007
00:11
smile
[69]

Scatterhead [ łapaj dzień ]

nie widzialem tego

07.12.2007
00:16
smile
[70]

^KoKoT^ [ Generaďż˝ ]

Nie no rozwala ;D

07.12.2007
00:22
smile
[71]

QrKo_ [ ]

07.12.2007
00:25
smile
[72]

MasterDD [ :-D ]

zdechlem :D

[edit]

ale mimo wszystko - koles z ta 20letnia dziewczyna, no jaaaaaaaaa..... :oOOOO

07.12.2007
06:28
[73]

koci_kwik [ Podrap mnie po plecach ]

dobry ten kawał z poczatka

Na tyle fajny że sobie go przepisalem

Dwa tygodnie temu były moje trzydzieste ( z hakiem) urodziny , ale jakby nikt tego nie zauważył. Miałem nadzieje, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia, może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Myślałem,że chociaż dzieci będą pamiętały * ale zjadły śniadanie, nie odzywały się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy, czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej - ktoś pamiętał.
Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad?
Zgodziłem się. To była najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem.
Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w bardzo przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- No to choćmy do mnie - zaproponowała.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku , porozmawialiśmy chwilkę, a ona zaproponowała:
- Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach weszła niosąc tort urodzinowy razem z moją żoną, dziećmi i teściami. Wszyscy śpiewali : "Sto lat" a ja kurwa siedziałem na kanapie w samych skarpetkach.....



ps

MOZNA KOPIOWAć!!!!

07.12.2007
07:51
smile
[74]

Obscure [ ExcalibuR ]

Poszła do sypialni, a po kilku minutach weszła niosąc tort urodzinowy razem z moją żoną, dziećmi i teściami. Wszyscy śpiewali : "Sto lat" a ja kurwa siedziałem na kanapie w samych skarpetkach.....

ahahahahaha nie moge ze śmiechu <lol>

07.12.2007
07:53
smile
[75]

Shirue [ Konsul ]

Te dwa pierwsze dowcipy sa zajebiste normalnie placze ze smiechu. Mily akcent za poczatek dnia :)

07.12.2007
08:08
smile
[76]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

Buahahaha <JEbS> hahaha... Rozwaliły mnie obatrzy :P

Ale Jeckyl... to już było dla mnie mistrzostwo... morał jak się patrzy :D

07.12.2007
08:26
[77]

serek [dj] [ Konsul ]

Hehe - nie słyszałem tego - dobre.


Raz czytałem coś w podobnym stylu W CDA.

07.12.2007
08:34
smile
[78]

Foks!k [ Volleball - ]

O losie !!!


muhahaha !!

07.12.2007
09:09
[79]

koci_kwik [ Podrap mnie po plecach ]

Dowcip jeszcze cieplutki.. Ot co! z sąsiedniego wątku

Przychodzi Jasio do burdelu, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą. Podchodzi do burdelmamy i pyta: - Czy można prosić dziewczynę z AIDS? - Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS! - Ale ja naprawdę potrzebuję - mówi i rozbija skarbonkę. Mama widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji. - No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS? - Potrzebna! - Powiedz to może coś się znajdzie... - No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS. I jak wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS. A potem jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu...i on też będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca to w nocy grzmocą się z mamusią... i ona też będzie miała AIDS. A rano jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci i wpada do nas i mamusia daje mu dupy. I on też będzie miał AIDS. I O TEGO SKUR..... MI CHODZI, BO MI ŻABĘ PRZEJECHAŁ!!!

07.12.2007
09:11
[80]

Jamkonorek [ Hendrix & Slash ]

koci ----> Żeby świeży był to nie powiem ... :)

07.12.2007
09:13
smile
[81]

Vidos [ Legend ]

Mocarne :)

07.12.2007
09:40
smile
[82]

Pamir [ Generaďż˝ ]

Hehhe widzę, że sporo ciekawych rzeczy się pojawiło :)

07.12.2007
10:09
[83]

Andrei [ killah beez ]

z tą marynarką wojenną to serio byla prawda?:d:d:d;D;D

07.12.2007
11:06
[84]

Tomal_P [ BRAK STOPNIA ]

he he dobre

07.12.2007
11:19
smile
[85]

[email protected] [ Pretorianin ]

Przeczytałem wszystkie i nie znałem tylko tego od Jeckyla. Ale wszystkie super, wszystkie śmieszne :)

07.12.2007
11:26
[86]

gromusek [ Street View ]

lol

07.12.2007
20:56
smile
[87]

koci_kwik [ Podrap mnie po plecach ]

Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie....

Oczywista!!

07.12.2007
20:59
smile
[88]

lewy rangers [ Generaďż˝ ]

hehe

07.12.2007
21:06
[89]

koci_kwik [ Podrap mnie po plecach ]

Zona lezy na lozu smierci, jest naprawde cieniutko. Maz przychodzi i pyta:
- Kochanie, co moge jeszcze dla Ciebie uczynic przed Twoim odejsciem?
- Chcialabym abys mnie ten ostatni raz jeszcze przelecial - mowi zona ostatkiem sil.
- Alez kochana, przeciez Ty tego nie wytrzymasz!
- Nie martw sie, jakos sobie poradzimy.
Kochali sie a potem poszli spac. Rano maz zatroskany, czy zona jeszcze zyje idzie do jej pokoju, zony nie ma... Idzie do kuchni, a zonka krzata sie cala w skowronkach, ani sladu choroby!
- No... ale jak to sie stalo?
- Kochany, seks z Toba mnie uzdrowil, czuje sie wspaniale!
Maz poszedl do siebie do pokoju i gorzko zaplakal. Zona podchodzi i pyta:
- No co Ty kochanie, smucisz sie, ze wyzdrowialam?
Na to maz lkajac:
- Nie, to nie to. Pomyslalem sobie ilu ludzi moglem uratowac: babcia, ciocia, wujek Heniek...

07.12.2007
21:08
smile
[90]

raper741 [ Legend ]

Wszystkie genialne :D

07.12.2007
21:09
smile
[91]

KANTAR1 [ Symulator Interfejsu ]

Ten z sekretarką i ten z próbą na przyszłym mężu, są zarąbiste! Zupełnie nie spodziewałem się ich zakończeń. ;)

08.12.2007
17:48
[92]

koci_kwik [ Podrap mnie po plecach ]

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...

Blondynka pyta się na ulicy:
- Przepraszam, która jest godzina?
- Za piętnaście siódma - odpowiada zagadnięty mężczyzna. Na to blondynka:
- Ja się nie pytam, która będzie za piętnaście minut tylko która jest teraz, baranie!!!

08.12.2007
18:03
smile
[93]

KapCioch [ Konsul ]

ROTFL!
Poległem! xD
Wszystkie genialne, mam pytanie: Czy ten żart o latarni morskiej to prawda?

08.12.2007
18:19
smile
[94]

whiter [ Generaďż˝ ]

eeeee?....i to ma być smieszne?...nawet nie wiem oco chodzi z tym zwolnieniem sekretarki....

08.12.2007
18:26
smile
[95]

KapCioch [ Konsul ]

whiter - żartujesz prawda?
Diagnozuję, że to przez wiek, ale mogę się mylić

08.12.2007
19:05
[96]

szymon_majewski [ Senator ]

Ja mam inne kawaly. posluchajcie:

Pewnego wieczoru po kolacji, Jasio pyta się taty:

- Tatooooo. A co to jest dom publiczny ?

Matka zdenerwowana pyta:

- Skąd ci takie rzeczy przychodza do glowy ?

Ojciec na to spokojnie:

- Synku ... dom publiczny, to takie miejsce, gdzie mozna dobrze ... i tanio.

Jasiu zaciekawil sie ta mysla. Nastepnego dnia wraca ze szkoly zly. Mysli:

- Cholera, mam 10 zl, ktore mialem wydac na batonika, ale w szkole sklepik byl zamkniety. Chybe ze ... co mi tam. Wybiore sie do domu publicznego.

Wchodzi do srodka pewnie. Zbliza sie polnaga blondi z kolczykiem w pepku. Zauwazywsza Jasia zapytuje:

- Hej maly co ty tu robisz ? To nie miejsce dla ciebie, spadaj.

On na to spokojnie:

- Tata mi mowil, ze to jest miejsce, gdzie mozna dobrze i tanio, wiec przyszedlem.

I wrecza jej dyche. Dziewczyna nie wie co robic. W koncu daje mu 3 kanapki z Nutella.

Wieczorem Jasiu powraca do domu. Rodzice zaniepokojeni pytaja:

- Jasiu, kochanie! Gdzies ty byl ?

On spokojnie odpowiada:

- Bylem w domu publicznym.

Matka mdleje. Ojciec starajac sie zachowac resztki zimnej krwi, pyta spokojnie:

- I co tam robiles ?

On na to:

- Dwie pochlanalem, a trzecia juz tylko wylizalem

Drugi:

Przychodzi tata Jasia do domu zmeczony. Sam Jasiu jest u kolegi. Podbiega zaniepokojona i zszokowana matka i mowi:

- Bylam posprzatac u naszego syna w pokoju i zgadnij co znalazlam

- Nie wiem

- Pornografie.

- To raczej zrozumiale - stara sie uspokoic zone - w jego wieku

- Ale to nie jest taka zwykla pornografia. Taka ostra. Wiesz orgie, lanie wosku, skóry ...

- Ale co w tym zlego

- No wiesz. Pierwsza sprawa take, ze on ma dopiero 10 lat, a druga ze to niepedagogiczne. I co teraz zrobimy ? Trzeba go ukarac.

- Wiesz wydaje mi sie ze w tej sytuacji klaps nie bedzie najlepszym rozwiazaniem ...

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.