halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Życie nie jest sprawiedliwe...
Zycie nie jest sprawiedliwe....
W sobotę umarł , mój były sasiad z bloku(kilka lat temu przeprowadzili się) na raka - miał 25 lat.
A dzisaij doszła mnie wiadomość , że chłopak z oddalonej o 3km wioski od mojej (mieszkam w małej miejscowości - około 1200mieszkańców) tez umarł (dzisiaj o 19godzinie)- potrącił go pijany kierowca- chłopak miał 16 lat- całe zycie przed nim
I jak ty mozna sądzić , że zycie jest sprawiedliwe??
Volk [ Senator ]
Ameryki nie odkryles.
bECKy [ how-you-doin? ]
a kto mówił, że będzie łatwo?
Narmo [ nikt ]
Chcesz żyletkę?
Mortan [ ]
i św mikolaj nie jest prawdziwy, to zawsze rodzice Ci kładą prezenty pod choinke

karolzzr [ Konsul ]
Życie jest momentami straszne
OzOr [ Generaďż˝ ]
Dzieci jak sie rodza to płaczą dlatego że wiedzą co je czeka.....

Anthoris [ Pretorianin ]
Żyje sie dalej... No tak szkoda, ale nie tylko ty to zauważasz. Dziennie umiera mnóstwo osób. Podobno najwięcej w Rosji (ok. 1450 dziennie ale to jest bilans narodzin i zgonów tyle że na minus, a w Ukrainie dziennie 760)
Gandalf <3 [ Wizard ]
Jak mawia stare indiańskie przysłowie: Życie to nie bajka, nie drapie cię po jajkach...
Devil_Son [ Sponge! ]
I jak ty mozna sądzić , że zycie jest sprawiedliwe??
Moja nie mówić po murzyńska. Moja powiedzieć ci że życia nie byc sprawiedliwa nigdy, i "Kraj kradnący nasze dziewice" nie odkryć.
BTW, co ma piernik do wiatraka. Ktoś umarł na raka, kogoś ktoś potrącił, ludzie umierają ciągle i wszędzie na setki sposobów.
frer [ God of Death ]
Lajf is brutal end ful of zasadzkas. ;)
Williams [ Generaďż˝ ]
Życie nigdy nie było i nigdy nie będzie sprawiedliwe dlatego warto cieszyć się z każdej chwili którą przeżywamy bo nie wiadomo co się stanie jutro i nie wiemy czy sie zbudzimy następnego dnia.
Kompo [ Legend ]
Nie no, stary, tak naprawdę życie po części jest sprawiedliwe - bo wszyscy kiedyś umrą, ty też.
PS. No i oczywiście: przestań się mazać.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Pfff...
Codziennie w Afryce z głodu umiera tysiące dzieci, które w przyszłości mogłyby zostać Mozartami, Shakirami O'Neilami i innymi 2Pacami.
Tymczasem w Europie i Stanach tysiące ton przydatnej do spożycia żywności, ląduje wprost z magazynów na śmietnikach.
I gdzie tu sprawiedliwość?
Czesiek_Alcatraz [ Senator ]
O losie! To ludzie jednak nie są nieśmiertelni? Damn.
frer [ God of Death ]
meryphillia --> Dokładnie, dlatego moim zdaniem wkurzająca jest społeczna hipokryzja użalania się nad tragedią jednostki gdy umierają tysiące.
CreaToN [ Generaďż˝ ]
Dokładnie, dlatego moim zdaniem wkurzająca jest społeczna hipokryzja użalania się nad tragedią jednostki gdy umierają tysiące.
Śmierć jednostki to tragedia, śmierć milionów to statystyka.

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]
Frer: to duzo glebszy problem, niz "spoleczna hipokryzja".
nie jestesmy w stanie "ogarnac" wszystkiego, co uznalibysmy za istotne do "ogarniecia" gdyby nam dana sprawe przedstawiono, albo gdybysmy zetkneli sie z ta sprawa bezposrednio w jakikolwiek sposob. wysylajac smsa na chorego Kamila nie wykazujesz sie hipokryzja, mimo ze w Afryce umiera w tym samym czasie co przeznaczonym na pisanie smsa duzo wiecej osob.
Belert [ Senator ]
jak umiera ktos w poblizu to odczuwamy "tchnienie smierci" a jak gdies w afryce to co to nas obchodzi.
meryphillia:--> i co z tego wynika ??Nic.Co mozesz zrobic ??Nic. Co do tych mozartow to juz nie przeadzaj ich przodkowie zyja tam od ladnych paru lat i jakos lokalnego Mozarta nie wydali .
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Belert >>> No ładnie... Widzę, że udało Ci się odczytać sens mojej wypowiedzi.
Właśnie nic z tego nie wynika. Tak samo jak nic nie wynika z tego że autorowi zmarł ktoś bliski, czy Tobie czy mi.
Takie jest jest po prostu nasze życie...
"
jak umiera ktos w poblizu to odczuwamy "tchnienie smierci" a jak gdies w afryce to co to nas obchodzi. "
Czego to dowodzi?
Że jesteśmy zakłamanymi prostakami, co wyżej srają niż dupę mają.
Gdyby każdy martwił się oprócz własnego koryta o koryto dla innych, świat byłby zdecydowanie lepszy.
Niestety tak zwany "postęp cywilizacyjny" stworzył w przeważającej większości bezduszne worki krwi i mięsa, a nie myślących ludzi...
No ale tak widocznie miało być. :)
"Co do tych mozartow to juz nie przeadzaj ich przodkowie zyja tam od ladnych paru lat i jakos lokalnego Mozarta nie wydali ."
Podaj najbardziej znanego aktora w Ghanie i najbardziej popularnego piosenkarza w Kenii...
Ciekawe czy i z tego powyższego zdania będziesz potrafił wyciągnąć odpowiednie wnioski...
bikero [ -bitpie- ]
meryphillia tym razem ma racje.inaczej jest umrzec w chorobie czy w wypadku a inaczej poprostu z glodu. i tutaj jest wiekszy problem
You tube my space. [ Konsul ]
Mój sąsiad, dość młody gość (3x lat) poszedł kiedyś spać, rano córka zaczęła go budzić, ale facet już był sztywny. Nigdy na nic poważnego nie chorował...
Normalnie się o tym nie myśli, ale nie wiem czy ktokolwiek z Was próbował sobie wyobrazić taką sytuację - wstajecie rano z łóżka, idziecie do kibla, sikacie, myjecie zęby i umieracie. Albo nie wstajecie. Albo sracie, robi się Wam ciemno przed oczami u mieracie po czym rodzina znajduje Was martwych siedzących na kiblu ze spodniami na kostkach... Albo idziecie sobie miastem i coś w Was wieżdża zostawiając po Was gustowne plamy na okolicznych zabudowaniach... Albo...
Jakbym się nie wysilał - nie mogę sobie tego zwizualizować, śmierć bywa tak niewiarygodnie przypadkowa i bezsensowna... Wątpię, aby w momencie śmierci zrobiło mi różnicę to JAK, ale KIEDY to już inna sprawa, umieranie w wieku 16-stu lat to jest coś, co jest dla mnie niewyobrażalnie posrane.

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]
Meryphillia: niestety nie da sie funkcjonowac inaczej niz w ograniczeniu. ograniczeniu wiedzy do tej, ktora zdecydowalismy sie zdobywac, ograniczeniu swiadomosci do takiej, ktora wiaze sie z realizowanymi przez nas celami i wartosciami, do ktorych dazymy, ograniczeniu perspektywy do "naszego" swiata.
jezeli to swiadczy o tym, ze jestesmy "zaklamanymi prostakami" to niestety musimy zrzucic to na garb naszej ludzkiej, wrodzonej ulomnosci, realizujac sie w jej granicach jak tylko mozemy. bo zawsze ktos bedzie potrzebujacy, zawsze mozemy zetknac sie z problemem, ktorego nie bedziemy w stanie rozwiazac.
dlatego, tak jak napisalem wyzej - nie jestesmy, jak pisal Frer, "hipokrytami" klikajac w pajacyka, mimo ze to zaden wysilek, a w tym czasie umieraja ludzie w Afryce. nie mozemy "ogarnac" wszystkiego i nie mozemy przejmowac sie wszystkim, i jezeli umiera dziecko w Afryce, a my tego nie odczuwamy, nie uwazam bysmy stawali sie "zaklamanymi prostakami".
owszem, swiat bylby zdecydowanie lepszy, gdyby empatia byla cecha nas wszystkich, a za empatia szly, najmniejsze chociaz, jednostkowe dzialania.
reksio [ Q u e e r ]
Rzeczywiście, czasami zdajesz sobie sprawę, że rozumieją cię tylko EMO.
I już nie wiem, co jest gorsze.
soXik [ Pretorianin ]
Poprostu to tak juz jest .. nigdy nie znasz dnia ani godziny nie mozesz przewidziec co sie stanie .. takie jest zycie ... Tzreba zyc chwila brac je jakim jest bo one nie jest za dlugie .. :):(

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]
Mam złą wiadomość, ty będziesz następny.
soXik [ Pretorianin ]
ta jasne moze ty
Belert [ Senator ]
Meryphillia:--> to jak w pracy w pogotowiu albo sie uodpornisz albo zwariujesz.
BTW nie presadzaj jak Ci dajmy na to kumpel ktorego znasz dobrze umrze ( wypadek itp) to odczuwasz.Pojawiaja sie pytania, ojej to ja nie jest tak rozowo na tym swiecie.A co do Afryki sens jest oczywiscie wstrzasajacy ale nie zauwazylem zeby ludzie specjalnie sie zalamywali.Po prostu czlowiek musi sie uodpornic zeby zyc .Pozdro
siekator [ Król Rybak ]
Wielka tragedia. Ludzie w moim najbliższym otoczeniu też umierają w młodym wieku. :/
HumanGhost [ Generaďż˝ ]
"Ten kto wierzy w sprawiedliwość na świecie jest fałszywie poinformowany"
J. F. Kennedy
doktorowaa [ Chor��y ]
-Pamiętasz jak rozmawialiśmy o tym, co się stanie, jeśli tu zginiemy?
-Tak. Sporo ludzi by się zmartwiło.
-To subiektywna ocena, ale jeśli przyjrzeć się temu obiektywnie... Jeśli umrę... świat będzie istniał dalej jak gdyby nic się nie stało.
-Więc jesteś małoznaczący.
-Nie mów o mnie mały!
-Ał...
-Więc jeśli coś małoznaczącego, jak ja, umiera, pozostaje ciało.
-Woda, węgiel, azot, wapno, fosfor, azotan potasu, sól, siarka, magnez, fluor, mangan i aluminium, tak?
-Tak... to jedynie połączenie tych i paru innych składników... To właśnie jest moje ciało. Jest nam przeznaczone, że rozłożą nas bakterie, staniemy się nawozem dla roślin.
-Ale niektóre z nich zostaną zjedzone przez roślinożerców, a niektóre z tych zwierząt staną się pokarmem drapieżników.
-Wszystko to jest częścią cyklu, nawet jeśli my tego nie dostrzegamy. Ten wielki cykl jest niedostrzegalny dla oczu...
-Nie myślałem, że taka jest nasza rola w tym świecie...
-Al i ja jestesmy jedynie niewielka czescia tego cyklu.
-Jesteśmy częścią większej całości.
-Ale całość, może zaistnieć dopiero, gdy złożą się na nią poszczególne elementy. Świat porusza się zgodnie z wyższym prawem, którego nawet sobie nie wyobrażaliśmy.
-Poznać jego bieg, aby rozmontować i odtworzyć...
(...)
-Odpowiedzcie mi, co znaczy, "Jedność jest wszystkim, wszystko jest jednością".
-Wszystko to świat!
-A Jedność to ja!
Fragment FMA.