hccoin [ Chor��y ]
Gdzie poszlibyscie po otwarciu galerii handlowej?
W moim miescie za miesiac otwiera sie druga galeria handlowa, gdzie warto isc ?

Mortan [ ]
Gdzie poszlibyscie po otwarciu galerii handlowej?
Na fajka

Raito [ Konsul ]
Na du**
Adamek22 [ Dr Onan ]
szczerze??? nie rozumiem tego watku.. albo moja albo autora ułomność to sprawiła
gregol [ Junior ]
nie rozumiem pytania?
chyba ze odpowiedz ma brzmiec.
"do sklepu, na otwarcie ktorego najbardziej oczekiwalem" ale wydaje mi sie ze chcialbym zobaczyc wszystkie sklepy..

Lolter [ Totally ]
Do domu.

Wiewiórk [ Szyszka Pospolita ]
ja bym poszedł do Jakiś sklepów Sportowych - Adidas czy cuś

ronn [ moralizator ]
do Burger Kinga!
MadaKosnik [ Kocham Polki ]
Na piwo :)
koziolekl [ Generaďż˝ ]
Do pubu.
Ace_2005 [ Bo tak! ]
Na browara ;D
Narmo [ nikt ]
Ja bym poszedł sprawdzić, czy mają w kiblach miękki papier toaletowy i ogrzewaną podłogę, i nawiew na... no wiecie.
Van Gray [ Tengu ]
Ja poszedłbym z Narmem, co by smutno mu nie było.
alexej [ Piwny Mędrzec ]
Nie szedlbym tam. Na pewno nie przez pierwszy miesiac po otwarciu.
endrju771 [ Teleinformatyk ]
U mnie w Białymstoku niedawno otworzyli galerię, odwiedziłem tylko naleśnikarnię, Vobis, RTV Euro AGD i salon Playa. Nic ciekawego tam nie ma, pełno ludzi, przejść się nie da. Na dniach otworzą następną galerię, ciekawe jak to będzie.
OzOr [ Generaďż˝ ]
Narmo, Van Gray--->Ja bym wam trzymał drzwi.

Raito [ Konsul ]
Narmo i te jego zboczenia :)
Regis [ ]
Ja bym poszedl spac.
Macu [ Santiago Bernabeu ]
Dla mnie przejawem prostactwa ludzi i deterioracji społeczeństwa jest postrzeganie galerii handlowych jako sposobu na atrakcyjne spędzenia dnia wolnego, czy generalnie wolnego czasu. Obrzydzeniem napawają mnie tłumy ludzi w takowych miejscach, ze szczególnym podkreśleniem nastolatek, które próbują tam zabłysnąć? Jedynym powodem dla którego tam czasem bywam, jest chęć kupienia czegoś, nigdy rzekoma przyjemność.
Eckity [ Konsul ]
przejść się po sklepach....

cioruss [ oko cyklopa ]
Motro-Center juz w Polsce..
a moze do teatru?
Vidos [ Legend ]
Na stoisko z elektroniką, pewnie jakieś promocje będą.
Narmo [ nikt ]
Van Gray --> Jak masz lapka to też weź. Pogramy sobie po sieci w coś ;)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Dla mnie przejawem prostactwa ludzi i deterioracji społeczeństwa jest postrzeganie galerii handlowych jako sposobu na atrakcyjne spędzenia dnia wolnego, czy generalnie wolnego czasu
Ja natomiast nie widzę w tym nic dziwnego. Dla ludzi pracujących często od rana do wieczora i mających dwa, a czasami nawet tylko jeden dzień na spędzienie czasu wolnego z rodziną/przyjaciółmi, taka dawka kilku rzeczy w pigułce jest niesamowicie wygodna. Można w jednym miejscu zjeść obiad, potem wybrać się do kina, a następnie zrobić na cały przyszły tydzień zakupy. To wlasnie centrum handlowe pozwala pogodzić kilka rzeczy na raz i staje się dla zapracowanych i zagonionych ludzi taką weekendową deską ratunku, zapełniającą dzień zarówno przyjemnie, jak i pożytecznie. Ja traktuję to jako przejaw rozpaczliwej próby wykorzystania tej garstki wolnego czasu w sposób jak najbardziej efektywny, nie zaś prostactwa, deterioracji, czy innej degeneracji społeczeństwa. No, ale punkt widzenia zależy częstokroć od punktu siedzenia.
peter123456 [ Sun of a Beach ]
Nie przypominajcie mi o otwarciu galerii/CH bo strzele sobie w łeb ^^
c_N_mooris [ Pretorianin ]
Hehe...Jakieś 3 miesiące temu otworzyli u nas Focusa...był Ibisz Doda i jeszcze jakieś superstarsy. Po miesiącu byłem pierwszy raz...wchodziliśmy parkingiem (tym ślimakiem) kiedy już właściwie było zamknięte..No i wyprowadziła nas miła pani z ochrony z równie uprzejmym panem (poruszającym sie na jakimś kosmicznym pojeździe), zapraszając nas następnego dnia.
Niestety jakoś następnego dnia się nie złożyło ale poprzysięgliśmy sobie zdobyć tą twierdze w najbliższym czasie. Jak postanowiliśmy tak zrobiliśmy. Będąc po jakimś czasie na piwku w okolicy ilość piwek stała się nieproporcjonalna to wytrzymałości naszych organizmów więc podobnie jak Narmo postanowiliśmy sprawdzić jak ma się w rzeczonym Fokusie sanitariat. Miał się znakomicie:)
...a do dziś nie wiem jakie tam sklepy są...
Macu [ Santiago Bernabeu ]
Paudyn ----> Rozważając pojedynczą wizytę w CH, rzeczywiście jest ona atrakcyjna. Nie zaprzeczę, że można całkiem przyjemnie spędzić wolny czas, dodatkowo bardzo efektywnie. Jednak zjawisko masowych, ciągłych wizyt w tychże centrach jest już dla mnie pewnego rodzaju patologią (jakkolwiek to słowo jest może nazbyt mocne). Zachodzi ona w dwóch wymiarach. Po pierwsze, tyczy się ona nastolatków. Czytałem już kilka artykułów, w których dzieciaki wypowiadały się, że po szkole największą atrakcją jest odwiedzenia dla nich Arkadii, posiedzenie na czerwonych sofach i oglądanie produktów przez szybę. Do tego dochodzą wspomniane już wcześniej nastki, które grupami szwendają się po galeriach, próbując zrobić wrażenie nie wiadomo na kim. Nikt mi nie wmówi, że w taki właśnie sposób młodzież powinna spędzać czas. Drugi aspekt tyczy się tej nadmiernej powtarzalności, jednolitości. Może odnoszę złe wrażenie, ale zdaje mi się, że pielgrzymki do centrów wypierają inne, niekoniecznie związane z wydawaniem pieniędzy, metody spędzania czasu: zwyczajne spacery, sport, wizyty w muzeach itp. Przecież takie dni jak sobota i niedziela mają także dać nam odpoczynek i spokój. Będąc w przeludnionym, głośnym centrum handlowym, gdzie w każdym sklepie gra inna muzyka, a gorąco jest jak cholera, jeszcze nie udało mi się doświadczyć uczucia odprężenia. Natomiast jeżeli chodzi o aspekt kulinarny, szczerze mówiąc, to zdecydowanie wolę jakieś ustronne, po stokroć bardziej klimatyczne knajpki.
I rzeczy nie było, nie jestem jakimś zagorzałym konserwatystą, a zwyczajnie nie lubię pewnych zjawisk, któremu ludzie ślepo się oddają.
Mistrz Matii [ Pretorianin ]
Narmo --> nieśmieszne
QamilekQ [ Konsul ]
ja bym poszedł do empiku i media marktu
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Macu
Co do nastolatków, to stanowczo wolę, żeby poszły sobie do centrum handlowego i posiedziały na czerwonych sofach, tudzież pooglądały produkty przez szybę, niż jarały szlugi w bramie, piły tanie wino przed monopolowym i ćpały do nieprzytomności umysłu na domowych imprezkach. Taki widok jest coraz częstszym udziałem, także w przypadku płci pięknej. Mnie tenże w głowie się nie mieści i boleję nad nim o wiele bardziej. Zawsze znajdzie się jakiś bardziej pożyteczny sposób na spędzenie wolnego czasu. Niestety w czasach, kiedy generalnie młodzież uleganie szeroko pojętej degeneracji (tak, wiem, zaraz ktoś wpadnie i stwierdzi, żem dorósł, to teraz się mądrzę, bo zapomniał wół... :>), często musimy się chwytać metody mniejszego zła. Dla mnie czymś takim właśnie jest centrum handlowe.
Co do "pielgrzymek", to już pisałem wcześniej. Czas, czas i jeszcze raz czas. Nie każdy może pozwolić sobie na to, aby podzielić go pomiędzy tyle różnych atrakcji, więc zazwyczaj wybiera metodę najwygodniejszą i najbardziej efektywną. Oczywiście, że gro osób dopadnie także lenistwo, jednakże ja nie generalizowałbym aż tak strasznie, może dlatego, że odkąd i ja popełniłem skończenie studiów i wpadłem w wir życia zawodowego, sam mam coraz mniej czasu na wszystko, więc niejako rozumiem tych ludzi. Póki nie mam rodziny, mogę sobie pozwolić na sport 4 razy w tygodniu po pracy, a weekend wykorzystać na przyjemności wszelakiego rodzaju. Kiedy jednak dojdą nowe obowiązki, to kto wie? Może wtedy będę śpiewał jeszcze cieniej :>
Co do ostatniej części Twojej wypowiedzi (nie biorę pod uwagę ostatniego zdania), to jak mawia moja koleżanka:
Każdemu inna pieszczota.
;o)

darek_dragon [ 42 ]
Myślę, że propozycje z postów [3] i [9] wyczerpują najrozsądniejsze możliwości. Czegokolwiek by nie otwierali :)
Macu [ Santiago Bernabeu ]
Paudyn --->
Co do młodzieży, to oczywiście masz rację. Obawiam się jednak, że dla niektórych z nich, to większe zło może jeszcze przyjść, tyle, że później. To taki pierwszy krok do źle pojmowanej wolności.
Natomiast powracając do tematu ogółem, to muszę się przyznać, że twój argument o efektywności, znaczeniu czasu może być przeze mnie umniejszany z tego względu, że sam na razie nie mam jeszcze problemu z jego brakiem. Nie mogę wykluczyć, że kiedy wejdę w etap pracy zawodowej, będę zmuszony zrewidować swoje idealistycznie podejście. :) Na razie jednak chodzę do centrów handlowych jedynie w wypadkach kiedy potrzebuję coś kupić.
Pzdr.
siekator [ Król Rybak ]
Działu ze sprzętem elektronicznym.
kamyk_samuraj [ Senator ]
Ja poszedlbym z kamera za Narmem i VG - a potem ich szantazowal filmem...