
Apocaliptiq [ Mr Everything ]
Rower do 2000 zł
Witam wszystkich.
Otóż nadszedł czas kiedy to zmieniam swojego starego, ciężkiego Granda na coś lżejszego i wygodniejszego.
Do czego będzie mi potrzebny rower? Przede wszystkim do treningu. Obecnie jeżdżę trochę mniej ale w czasie wakacji 40 km dziennie to standard. Rower powinien się nadawać się również na dłuższe trasy oraz wyprawy rowerowe. Czyli - miejsce na zamontowanie bagażnika(w moim obecnym rowerku bagażnik można zamontować tylko i wyłącznie "pod sztycę". Jednak taka opcja mnie nie zadowala. Nie zależy mi na amortyzatorach czy hamulcach tarczowych. Prosta rama(trójkąt).Dużą uwagę chciałbym zwrócić na trwałość poszczególnych elementów oraz jakość ich wykonania. Przełożenia umożliwiające jazdę zarówno na długich prostych jak i trasach "pod górkę". Do tego wygodne siodło (może macie coś sprawdzonego?). Aha no i jaki byłby najlepszy rozmiar ramy na wzrost 195 cm? Obecnie trochę się męczyłem bo w momencie pedałowania, gdy noga powinna być wyprostowana, u mnie był kąt około 120stopni.
Czy jest jakiś rower który w tej cenie byłby w stanie mnie zadowolić? Oczywiście składaki też wchodzą w grę.
gotenssj4 [ Pretorianin ]
Przy aktualnej ofercie to polecam Kross'a Level a6 na allegro do dostania za ok 1800zł. Polska firma fakt ze nie pisze giant scott czy inny trek ;) Ale w swojej klasie cenowej zabija je osprzetem;) Rame wez dla siebie 21" .
A jesli rzadko bedziesz jezdzil w terenie to wez cross'a jakiegos na 28" kołach. Duzo szybsze na asfalcie i nie duzo gorzej sie sprawuje w lekkim offroadzie.
Do 2k zł to polecic moge
A propo tu masz temat podobny do Twojego i fachowe forum ( oczywiscie nic temu nie ujmujac ;) )

vien [ łowca pip ]
Obecnie w Ski Team są mega wyprzedaze
np za 1199 kupisz Konę Blast (przeceniona z 2399) - zdecydowanie warta grzechu
leciutka rama z aluminium 7005, pierwszorzędny osprzęt tylko amortyzator nie najwyższych lotów ale za reszte kasy kupisz spokojnie np rock shox tora 318 poprawiając komfort i obniżając wagę roweru
zdecydowanie polecam ten rowerek, nawet wspomniany wyżej level a6 prezentuje zdecydowanie gorszy stosunek jakosc/cena

Apocaliptiq [ Mr Everything ]
Apropos Kony. Masz ją może? Zastanawiają mnie hamulce tarczowe. W moim Grandzie miałem tarczówkę z przodu. Zupełnie nie zdawała egzaminu. Ciężka, krzywa - w efekcie ją wywaliłem.
Zupsky z Bree [ Konsul ]
Tarczowe hamulce to pic na wode najlepsze są zwykłe ja kupiłem świetny częściowo aluminiowy rower zmieściłem się w 1000 i teraz śmigam po górkach w mojej okolicy

Apocaliptiq [ Mr Everything ]
Cóż...tu się z Tobą nie zgodzę. Może te z niższej półki faktycznie są gorsze od "brejków":P ale do tych droższych - lepszych jakosciowo...no nie mają z nimi szans. Na większym zdjęciu widać dokładnie tarcze. Nie wyglądają na "odpustowe"(za 5 zł:P)

vien [ łowca pip ]
Niestety, zaluje ale nie mam kupiłem rower w sezonie, kiedy ceny nie byly jeszcze tak fajne :/
u siebie tez mam tarczówki mechaniczne (marka Trektro) nie sa one porównywalne do tych, które są w tej konie ale i tak nie kupie juz nigdy roweru z klasycznymi v-breake'ami - kilka razy uratwały mi skóre, kirdy nagle zza rogu wyjeżdzał samochod
kona ma hamulce od Avida - jest to klasa wyżej niż trektro, naprawde można brać w ciemno
oglądałem dokładnie ten rower w ski teamie i gdybym teraz miał do dyspozycji kwotę, jaką wydałem w czerwcu nie zastanawiałbym się ani chwili
jedyną łyżką dziekciu w tej beczce miodu jest ten amortyzator, oczywiscie jest on o niebo lepszy niż te w hipermarketowych rowerach jeśli nie spodziewasz sie po nim cudów i tak jak napisałeś amortyzacja nie jest dla Ciebie priorytetem napewno sprosta twoim oczekiwaniom
Jeśli coś kupisz i jestes chetny na jakąś trase w kolicach warszawy daj znac :D
Zupsky z Bree --> w rowerze do 1000zl jak najbardziej masz racje w tej kwocie nie warto pchac sie w takie rzeczy jak tarczówki czy amortyzator bo nie dostanie sie niczego co faktycznie spełniałoby swoją funkcję
Khe [ terrorysta lodówkowy ]
do "gorala" tez sie zazwyczaj da zamontowac bagaznik, ale jesli te wyprawy beda raczej po szosie z malymi odcinkami poza nia, to cross daje sie lepiej przerobic na takie zabawy - ja tak wlasnie zrobilem ;) (tak, wolalem przerobic crossa niz kupowac trekkinga) Wszystko zalezy od tego, jak, po czym i ile jezdzisz. Jezdzilo sie po Polsce na "goralu" z sakwami, znam ludzi, ktorzy jezdzili tak na dluzsze zagraniczne wyprawy, wiec jak sie chce, to sie da a przy okazji ma sie mozliwosc poszalenia, gdy przyjdzie na to ochota ;)
Mozesz sie porozgladac na tamtym forum, do ktorego gotenssj4 podal link, tam jest duzo tematow o wyborze sprzetu, wiec warto troche poprzegladac.
Jak ja szukalem, to podobaly mi sie np. Superiory:
Bylo tego sporo, ale juz malo firm pamietam ;) Byly jeszcze Centuriony, Unibike, Ghosty, Meridy i tym podobne, ale na koncu wybralem Lapierre (troche drozszy od Superiora, ktorego chcialem, ale podobal mi sie i co najwazniejsze - byl odpowiedni dla mnie rozmiar ramy, o co nie bylo tak latwo. Wiekszosc propozycji odpadala wlasnie z powodu braku odpowiedniej ramy)
Teraz wlasnie mozna polowac na wyprzedaze, byle tylko nie rzucac sie od razu na pierwszy rower, ktory sie zobaczylo ;)
Czasem warto jest samemu troche poprzegladac rozne stronki i fora. Mozna trafic na naprawde ciekawe firmy, o ktorych sie wczesniej nie slyszalo, co nie oznacza, ze sa zle.
Łysack [ Przyjaciel ]
zdecydowanie jedna z najlepszych firm:)
polecam szczególnie Cross CR9
możesz też kupić za dopłatą około 136zł ten sam model tylko, że z pełnym wyposażeniem typu oświetlenie, błotniki, bagażnik...
waga wzrasta wtedy z 12,2 (co jest bardzo dobrym wynikiem), na 14,7 kg:)
a może coś takiego... :)
level a6 jest bardzo dobry, ale przy Twoim wzroście to lepiej chyba kółka 28' wziąć:) ja też mam 28 i bardzo sobie chwalę, nigdy już nie wrócę do 26', hehe:)
jeszcze kellysy są dość dobre:) a tegoroczne modele już są przecenione:)
ewentualnie author:)
aha, pamiętaj, że do takiego roweru warto mieć dobre zapięcie, a takiego nie przyczepisz do wspornika siodełka i nie włożysz do kieszeni:) bagażnik się przydaje:P
najlepsze są u-locki:
a sam mam takie:
za to u kumpla widziałem coś takiego i sam sobie planuję to kupić, tylko że on znalazł z linką 18, a nie 15 tak jak pod linkiem:)
jak widać HASA zawsze jest o co najmniej ten kilogram do przodu:)
;););)

Apocaliptiq [ Mr Everything ]
vien --> w ostatnie wakacje zaliczyłem Częstochowę. Teraz zastanawiałem się nad tym żeby kupić nowy rower i wybrać się do Krakowa. Warszawa jest oddalona ode mnie o jakies 100 km. Czyli około 5-6 godzin jazdy. W sumie...czemu nie? ;)
Khe --> jak mówię, w Grandzie do tej ramy nie da się zamontować bagażnika ze względu na tylni amortyzator. Poza tym jazda w dłuższe trasy jest bardzo męcząca. Amortyzatory się wybiły i teraz "bujam" się na rowerze przez co tracę dużo sił oraz powoduje to nadwyrężenie kręgosłupa.
Ogólnie nowy rower był w moich marzeniach. Teraz kiedy dostanę stypendium z pewnoscią kupię sobie tą Konę.
Łysack --> Tak, tak. Zapięcie to podstawowa sprawa. Zresztą jak będę wyjeżdżał w trasę nie spuszczę z oka moich pedałów;)
Wrocławianin [ Konsul ]
Ja polecam Hexagon V5,sam go mam,jestem zadowolony,przejechałęm nim 10 tys. km. przez 1,5 roku i nic się ie zmieniło,prócz startych ciut opon:).Zmieścisz się nawet w 1tys!!
Rezor [ broken_thoughts ]
Kross, Kelys, Kona albo Author w tej granicy cenowej będą najlepszym rozwiązaniem. Rozejrzyj się wokół przykładów które tu były podane. Wydaje mi się, że polska firma zasługuje też na zaufanie :)
Hamulce tarczowe linkowe to nieopacalny zakup. Nie dość że śa conajmniej 2x cięższe to są mniej niezawodne niż porządne v-breaki np shimano lx/xt albo avid 7. Tarczówka z prawdziwego zdarzenia zaczyna sie od 500zł w zwyż..