
stanson [ Szeryf ]
..:Liga NBA:.. cz.10 - Ruszył Sezon 2007/2008!
==============================================================
Regulamin:
1. W owym wątku dyskutujemy o tylko o lidze NBA.
2. Nie zwraca się do drugiego człowieka w sposób obraźliwy tylko ze względu, że ma inne gusta lub zdanie niż Ty.
3. Staramy się unikać zdań w stylu "I tak najlepszy był Jordan" bądź "Tylko Kobe się liczy" bo nic nie wnoszą do dyskusji.
4. Staramy się być mili dla kibiców przeciwnych drużyn.
5. De gustibus non est disputantum - o gustach się nie dyskutuje.
6. Nie ubliżamy forumowiczom tylko dlatego, że ich ulubiona drużyna przegrała.
7. Wszelkie łamanie tego regulaminu zostanie zgłoszone do Prefektów/Moderatorów.
==============================================================
No wreszcie... Ruszył nowy sezon!
Chyba najgorętszy temat ostatnich dni: czy Kobe odejdzie z Lakers? (i do jakiej drużyny? :)
Zapraszam do dyskusji w nowym sezonie 2007/2008!
PaulPierce [ Konsul ]
I pierwsze mecze za nami . Widać po wynikach że LA dalej takie same , z takim samem Bryantem
Wie ktoś na jakieś stronie , programie można oglądać mecze?
Lipton [ 101st Airborne ]
Ten sezon może być bardzo interesujący.
*Miami powinno wrócić w tym roku do gry o ile nie będzie miało takich problemów z kontuzjami jak w poprzednim sezonie.
*Dallas będzie chciało się odegrać za niepowodzenie w zeszłym sezonie.
*Chicago z sezonu na sezon czyni coraz większe postępy i w tym roku powinni powalczyć o mistrzostwo konferencji
*Denver - w tym roku Iverson i Anthony powinni już potrafić grać razem, do tego widać było w zeszłym roku że zespół ten zaczyna coraz bardziej dojrzewać, więc także oni w tym sezonie mogą nieźle namieszać w grach posezonowych, podobnie Golden State Warriors które już w zeszłym play-off pokazało, że mają potencjał, także Indiana ma ciekawy zespół, no i nie zapominajmy o Washington Wizards ze zdrowym Arenasem
*Boston - bardzo jestem ciekaw co ten zespół pokaże w tym roku, choć to czy będą w stanie włączyć się w walkę o mistrzostwo
*stare potęgi nie powinny w tym roku spuścić z tonu (mówię o m.in. Houston, Phoenix, Utah, Detroit, San Antonio)
*no i Cleveland które będzie na pewno chciało pokazać, że zeszłoroczny finał to nie był przypadek
Wydaje mi się, że od kilku lat nie było tak ciekawie zapowiadającego sie sezonu. Trudno wytypować 8 z każdej konferencji, które zagrają w Play-offs. Naprawdę wiele może się w tym sezonie wydarzyć, dlatego warto śledzić tegoroczne rozgrywki NBA:)
stanson--> No to spotykamy się w kolejnym wątku seryjnym:>

Łyczek [ Legend ]
Ja liczę w tym sezonie na: wygraną Phoenix, dobrą postawę Cavs, kiepskiego sezonu dla SAS :)
Ciekawe jak pokażą się nowi gracze wybrani z draftu, również ciekawe jest to czy Polacy zagrają w sumie więcej niż 10 min przez cały sezon :)
Krees [ Generaďż˝ ]
Dołączę się do pytania PaulPierce'a - czy ktoś wie, na jakim kanale telewizyjnym można oglądać mecze NBA?
Łyczek [ Legend ]
Wiadomo, że w TV będzie na Canale + Sport i Canale + Sport 2 mecze NBA :) Jeśli chodzi o internet to ściągnijcie sobie program SopCast i zapoznajcie się z nim :)
junior42 [ Generaďż˝ ]
Taa SopCast jest dobrym programem. Kiedyś oglądałem przez niego wszystkie mecze Ligi mistrzów i ligi angielskiej. Bardzo fajnie. I chyba właśnie teraz mecze NBA będe przez niego oglądał ;] Na Canale + nie zawsze lecą ;p
PaulPierce [ Konsul ]
Ja po cichu licze tak samo jak Łyczek , szczególnie modle sie o potknięcie SAS i bardzo dobrą grę moich Celtów ;)
junior42 [ Generaďż˝ ]
Ja czekam na błysk Los Angeles Lakers :P Może w końcu się obudzą :)
Co do SAS. Jest to dobry zespół, jednak w tym sezonie będzie im ciężko obronić tytuł.
Celtowie mają bardzo dobry skład. W pierwszym meczu sezonu rozgromili Wizardów ;]
Jak będzie?Zobaczymy. To dopiero początek :)
jozef911 [ Pretorianin ]
Liczę na powrót Miami do formy i na to by ci pieprzeni emeryci z SAS zaczęli w końcu porządnie dostawać pod dupach. Nudnej koszykówce mówię nie.
stanson [ Szeryf ]
W miami źle się dzieje... Ich bilans w tym sezonie to 1-7. Shaq O'Neal zupełnie się skończył, jak po mało kim widać u niego wiek. 35 lat na karku i z wielkiej gwiazdy stał się zupełnie przeciętnym centrem, a wręcz nawet kiepski. Wade wrócił co prawda dziś po kontuzji, ale jego zespół i tak przegrał z najgorszą druzyną tego sezonu - Seattle. Shaq - 10 punktów i 3 zbiórki...
Co ciekawe 36-letni Penny Hardaway, który wrócił w tym roku do NBA wchodzi w pierwszej piątce. Pamietacie ten duet Penny-Shaq 12 lat temu? :)

kaczmen [ GINOBILI!!! ]
no smutno sie to oglada, Shaq przespal okres przygotowawczy (jak zawsze :/), może potrzeba mu jeszcze troche czasu na rozkrecenie sie (tak mowi Rliey), poza tym nigdy nie przywiącywał szczegolnej wagi do poczatku sezonu. I tak dobrze wyszedl na koniec meczu, bo w polowie jezeli sie nie myle nie zdobyl nawet punktu (nawet nie oddal rzutu) i nic nie zebral, jedyne co zaliczyl to szybkie 3 faule i wczesny pobyt na ławce.
Penny mnie zawodzi, myslalem, ze dolozy wiecej punktow, zawsze ma pare asyst, ale skoro juz wychodzi w pierwszej piatce, to powinien rzucac wiecej.
Miami ogolnie w tym sezonie ma tragiczny sklad. Webber jeszcze z nikim nie podpisal? moze dolaczy do reszty emerytow?;)
GO HEAT!
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Penny - Shaq to były początki mojego interesowania się NBA:)
Swoją drogą podzielę się z Wami pewnymi przemyśleniami. Najpierw kilka nazwisk: Hardaway, Allan Houston, Grant Hill, Joe Smith, Michael Finley, Jayson Williams, znalazłoby się jeszcze kilku (zaraz sami wpadniecie na masę takich koszykarzy jak powiem o co mi chodzi), co ich łączy? To, że gdy zaczynali karierę byli po prostu rewelacyjni (Houston może na samym początku troszkę mniej, ale nieistotne), pierwsze 3,4 może 5 sezonów mieli rewelacyjnych, zanosiło się na to, że to będą gwiazdy przez wiele lat. Potem nagle coś się stało. Jedna kontuzja, albo czasem nawet nie kontuzja, a zmiana otoczenia, albo nowy sezon, sprawiła, że z gwiazd stali się przeciętni. Grant Hill jest najlepszym przykładem. W Detroit to był geniusz, naprawdę fantastyczny gracz, potem się skończył, a był jeszcze młody. Zresztą w ogóle obecnie gracze, którzy grają w lidze po więcej niż 10 lat, grzeją ławę i są już bardzo przeciętni, mimo że wielu ma ledwo 30 lat na karku. Byli gwiazdami, wspaniałymi koszykarzami, a nagle to się skończyło. Wyjątkami są Nash, Bryant, Iverson.
Pamiętacie jeszcze z 10 sezonów temu, grupę blisko 35 latków rządzących parkietami NBA? Jordan, Pippen, Malone, Stockton, Olajouwan, Barkley, Drexler, mógłbym wymieniać bez końca. Młodzi wtedy mogli się tylko od nich uczyć, ale własciwie nie byli w stanie im dorównać. Teraz od kilku lat, kariera gracza NBA wygląda tak, że do 25-26 lat osiąga swój szczyt, a potem równia pochyła i to naprawdę stroma.
Zapraszam do dyskusji nad przyczyną takiego stanu rzeczy.

kaczmen [ GINOBILI!!! ]
Lipton >> bo teraz w lidze liczy sie tylko sila i wyskok, a nie inteligencja boiskowa :/ bazując jedynie na sprawności fizycznej nie można "rządzić" wiele lat...
do listy dobrze zaczynajacych dodalbym jeszcze Francisa, ktorego mi strasznie szkoda :/ ale skreslilbym Williamsa, bo w sumie gwiazda byl jedynie dzieki wymyslnym podaniom, taki "jeździec bez głowy"
Nash'a nie dodalbym do wyliczonych gwiazd, bo on tak gra dopiero z 4 lata, pasuje poprostu do strategii suns, wczesniej w mavs nie błyszczał, jego miejsce wsrod wymienionych powinien zajac Kidd
stanson [ Szeryf ]
Lipton --> Hardawayowi i Hillowi kariery skończyły kontuzje, i to bardzo poważne. Mało który młody zawodowy sportowiec podnosi się po czymś takim (Amere Stoudemire daje radę, ale jest młodziutki), a ci panowie są już grubo po 30-tce, więc nie ma co cudów oczekiwać. Joe Smith nigdy nie był godny numeru 1 draftu, Jayson Williams w sumie od zawsze gra na tym samym poziomie a Finley faktycznie szybko się zestarzał. Trochę nie trafiłeś z przykładami, ale wiem o co Ci chodzi. Pytasz o przyczyny takiego stanu rzeczy - zwróć uwagę, że Pippen, Jordan, Malone i spółka grali w czasach, kiedy do NBA przychodziło się po ukończeniu Collegu, kaeriera zaczynała się w wieku 24 lat. Obecnie gwiazdy w tym wieku mają za soba często już nawet 6 sezonów - może chodzi o zmęczenie organizmu?
Inna sprawa, że atletycznie grający koszykarze, którzy błyszczą dzięki sprawności fizycznej a nie technice w pewnym momencie (powiedzmy umownie po przekroczeniu 30 roku życia) powoli tracą swój atut i jeśli nie poduczą się techniki - zawodzą.
Takie moje zdanie.
stanson [ Szeryf ]
Sorry za 2 posty,
przypomniał mi się przykład Sama Cassella, którego kariera nabrała rozpędu po 30-tce a mając 35 lat rozegrał swój najlepszy sezon. Co ciekawe ten wysoki poziom utrzymuje do dziś, pomimo 38 lat na karku :)
Podobnie jest z Nashem, im starszy tym lepszy. Może po prostu każdy cżlowiek jest inny i na to nie ma reguły?
Lipton [ 101st Airborne ]
Wczoraj jakoś nie miałem głowy do wymyślenia przykładów dobrych. Jak oglądałem w weekend mecz Orlando z Phoenix, to wtedy jakoś dziesiątki świetnych przykładów do głowy mi przychodziły, a potem jakoś wyleciały:D
kaczmen--> No niech będzie, ale Williams nagle przestał grać tak jak na początku w Kings, a wtedy naprawdę był motorem napędowym swojej drużyny, podobnie jak obecnie Nash. Może nie zaliczał tylu asyst, ale był niezłym organizatorem gry. Co do Kidda, to faktycznie o nim zapomniałem. Jak już jesteśmy przy Nets, to też można wymienić Cartera (typowanego kiedyś na następce Jordana, który faktycznie od kilku sezonów jest tylko solidnym graczem, ale bez rewelacji), oraz Van Horna, który zaczynał z wysokiego C, a potem jego kariera zwolniła.
stanson--> Co do Joe Smith się nie zgodzę. To mógł być wielki gracz podkoszowy, początek jego kariery wskazywał na to, że jeszcze się rozwija, a potem nagle zaczął się cofać.
Mówicie kontuzje, przemęczenie i w ogóle, no ok, ale czyż "stara gwardia" nie grała niegdyś także 82 meczów? Grała. Może bardziej ich oszczędzano, ale to dopiero pod koniec. Kontuzje, no nie bardzo mnie to przekonuje. Niech za przykład posłuży Jordan, który na początku kariery stracił cały sezon, a potem wrócił i od pierwszego dnia był wielki. Malone, który praktycznie był niezniszczalny, no i Stockton, ktory także grał praktycznie non-stop. Weźmy teraz takiego Hardaway'a, którego problemy ze zdrowiem zaczęły się po mniej więcej 4 sezonach gry w Orlando, potem już nigdy nie pokazał tego co na początku kariery. A Hardaway nie był jednym z tych, którzy ominęli college. Zresztą popatrzcie - Garnett, Bryant w collegu nie grali, a oni są tymi wyjątkami, którzy z wiekiem nie robią się coraz słabsi.
Moim zdaniem to wszystko o czym piszemy jest spowodowane ewolucją (niestety, bo ja wolałem tę taktyczną koszykówkę z lat dominacji Chicago Bulls) koszykówki do gry szybkiej, wręcz bardzo szybkiej, unikania ataku pozycyjnego, szybkiego przechodzenia z obrony do ataku, ganiania po boisku. To wymaga dużo więcej sił i kondycji, widocznie tego organizm ludzki na dłuższą metę nie jest w stanie wytrzymać. Muszę wychodzić na uczelnię, wiec na razie zakończę tylko takim małym przykładem:
Pamiętacie jakim obrońcą był kiedyś Payton? Szybkie ręce, szybkie nogi, instynkt, po prostu wszystko. Wyobraźcie sobie go teraz w starciu z takim Parkerem, albo Wade'em. Ci wariaci zajeździliby go na śmierć, bo wtedy gdy Payton rządził w obronie, grało się zupełnie inaczej. Z drugiej strony po Wade widać już, że zdrówko mu wysiada i może już nigdy nie będzie tak dobry jak się zapowiadał, a Parkera na razie jeszcze to nie dopadło, ale tylko czekać aż też szpital po niego zapuka.
stanson [ Szeryf ]
Lipton --> Penny Hardaway miał - o ile się nie mylę - zerwane więzadła krzyżowe w obu kolanach (czy jakoś tak, specem od medycyny nie jestem). W każdym razie dotknęła go najpoważniejsza kontuzja jaka się może przytrafić koszykarzowi. To w ogóle cud, że on jeszcze powrócił do gry na jako-takim (jak na swoje możliwości) poziomie. Pamiętam, że ni emogłem się z tym pogodzić, bo Penny od zawsze był moim ulubionym graczem, zarówno potrafiącym zdobywac punkty, grającym dynamicznie, jak i posiadającym piekielnie fenomenalną "wizję boiska", niczym Magic Johnson. Nadal jestem zadowolony widząc go obecnie w koszulce Heat, choć w niczym już niestety nie przypomina samego siebie sprzed 10-12 lat...
Jordan zaś miał "jedynie" złamaną kość śródstopia - zresztą on był fenomenem i nie bardzo według mnie można jego przypadek rozpatrywać w takich samych kategoriach jak ogół :)
"Stara gwardia" - owszem, grała też po 82 mecze, ale nie od 18 roku życia, a od 24. To może być jedna z przyczyn, ale oczywiście nie może dotyczyć każdego, bo każdy organizm jest przecież inny.
To co napisałes na temat ewolucji NBA z efektywnej w efektowną w pełni popieram. Dla przykładu, Dwane Wayde już zapowiedział, że zmieni swoją grę - do tej pory duża część jego efektownych (i skutecznych) akcji kończyła się twardym lądowaniem na parkiecie, grał z poświęceniem, ale poświęcał też zdrowie. Jeśli chce jeszcze przez kilka lat prezentować wysoki poziom musi po prostu zacząć się oszczędzać i jak widać zdaje sobie z tego sprawę.
stanson [ Szeryf ]
No i zapraszam do głosowania na graczy, których zobaczymy w All Star Game 2008:
Ja zagłosowałem tak ==>
WEST / EAST:
F Carmelo Anthony / Kevin Garnett
F Grant Hill / Paul Pierce
G Allen Iverson / Dwane Wade
G Tracy McGrady / Ray Allen
C Marcus Camby / Shaquille O'Neal
Grant Hill - z sentymentu, poza tym zgrał się z kolegami w Phoenix i idealnie do nich pasuje, ma w tym sezonie nawet przebłyski samego siebie sprzed 10 lat :)
Shaquille O'Neal - nie zasługuje, ale będzie to jego ostatni występ w All Star Game a on tworzy jakiś taki specyficzny klimat tych weekendów (zawsze coś tam narozrabia :P).
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
moje głosy wyglądały tak:
WEST / EAST:
F Carmelo Anthony / Kevin Garnett
F Carlos Boozer / Gerald Wallace
G Baron Davis / Jason Kidd
G Kobe Bryant / Vince Carter
C Amaré Stoudemire / Shaquille O'Neal
generalnie bez SHAQa to nie bedzie ASW, bez Cartera tak samo, bo kto ma zapierdzielic dunka wieczoru jak nie on?
Wybor generalnie z sentymentu, wyniki poszly na drugi plan, wiec w sumie tak jak byc powinno
jezeli Kidd nie dostanie sie do skladu to bede zly, nalezy sie chlopakowi

Hitmanio [ Legend ]
Moje typy ===>
Strasznie chciałbym Kidd'a, Garnett'a i Iversona zobaczyć na All-star - byle nie złapali kontuzji :/
jozef911 [ Pretorianin ]
Eh straszny ten nowy sezon, miami i chicago to żal. Na skład all-star jeszcze nie głosowałem, zrobię to kiedy indziej. Ale cieszy mnie, że nikt nie głosuje na przychlasta yao minga. Choć i tak pewnie sie dostanie, chiny to chiny.
stanson-> głos na anthonego? O ile dobrze pamiętam sprzed roku to go nie trawiłeś;)
stanson [ Szeryf ]
josef911 --> Anthony ładnie zgrał się z Iversonem i chciałbym tą dwójkę zobaczyć razem w wyjściowym składzie.

stanson [ Szeryf ]

eMMeS [ Dwyane Wade ]
a to moje wymarzone All-Star --->
Marcus Camby vs. Dwight Howard
Carmelo Anthony vs. Kevin Garnett
Kevin Durant vs. LeBron James
Tracy McGrady vs. Ben Gordon
Chris Paul vs. Chauncey Billups
jozef911 [ Pretorianin ]
Wybór w tym roku, podobnie jak w poprzednim sprawił mi kosmiczne problemy. Jak zawsze za dużo obrońców, których chciałbym w meczu widzieć (Nash, Iverson, Bryant, McGrady, Wade, Gordon, Carter, Kidd, Billups, Allen) brak centrów (Tylko Shaq mi pasował na dobrą sprawę, zachód to głosowanie na nie-Yao Minga i Stoudemire to wybór dość losowy) brak skrzydłowych, których lubię;) (Anthony nigdy w życiu, Nowitzki nigdy w życiu, Boozer nigdy w życiu a reszta to nie gwiazdorzy do tego rodzaju meczu. Zachód w tamtym roku to był Hill+Garnett nie miałem pojęcia jak teraz głosować:P James'a wybrałem też z braku innego kandydata, choć tutaj wahałem się pomiędzy nim a Piercem) Samego mnie zadziwiło jak wielu kandydatów mi wyszło z Phoenix, które lubię tak naprawdę średnio (no, ale tak to jest jak się głosuje przeciw komuś, a nie za kimś).

kaczmen [ GINOBILI!!! ]
dzisiaj miami troche lepiej, na dobre wrocil Wade i Penny juz nie zaczyna w pierwszej 5, niestety zabraklo punktu do zwyciestwa
to co zrobil dzisiaj Kidd jest niesamowite - PG z 19 zbiorkami :O, jak ma go zabraknac w ASG?
niestety na skutecznosci zespolu na poziomie 30% o wygranej nie ma mowy:/
stanson > genialny filmik, muzyka moglaby byc troche inna, ale i tak clip przywoluje wspomnienia, Shaq szalal bardziej niz Howard teraz, a liga byla wtedy znacznie silniejsza, gdyby byl teraz mlody to by zabijał pod koszem tych wszystkich pseudo AllStarow (Yao) :P
jozef911 [ Pretorianin ]
Hmmm po po powrocie Wade'a i dzisiejszym meczu heat widać, że chyba nie jest z nimi aż tak tragicznie jak sie wydawało od początku sezonu. Nikt nie był jak na razie tak blisko pokonania Bostonu, Shaq zdobył 17 punktów i 9 zbiórek będąc tylko 26 minut na parkiecie. Wciąż jestem dobrej myśli i liczę na to, że powalczą jeżeli nie o mistrzostwo to chociaż o finał konferencji:P
Hmmm zna ktoś jakieś dobre źródło meczy NBA? To co serwuje Canal+ od początku sezonu mnie trochę przeraża. Może jest ktoś subskrybentem league pass na nba.com i może o tej usłudze napisać coś więcej?
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Problem w tym, że teraz wszyscy gracze są jak ze szkła. Łapią co chwile drobne, lub poważniejsze urazy, potem dochodzą do formy kilka tygodni, potem znowu uraz i tak w kółko. Kiedyś tak nie było.
Co do tego, że omijają college i zbyt szybko zaczynają takie poważne granie, to już wyżej pisałem: choćby Bryant i Garnett. Po tylu latach gry są równie dobrzy (Bryanta akurat niespecjalnie lubię i nie uważam go za jakiegoś super gracza, ot egoista do zdobywania punktów, ale robi to już kupę lat) jak na początku kariery, a nawet Garnett jest lepszy, bardziej wszechstronny. Więc to nie jest kwestia collegu, prędzej zmiany tempa gry, kontrolowanego (albo i nie) chaosu na boisku itp.

eMMeS [ Dwyane Wade ]
Co to za utwór w pierwszych 30 sekundach tego filmu od stansona?
Wybor [ ]
Fort Minor - "Where'd you go"
Lipton [ 101st Airborne ]
Dwight Howard i Allen Iverson graczami tygodnia 12.11 - 19.11. Jak na mój gust bardzo zasłużone wyróżnienia. Szczególnie cieszę się z dobrej gry Iversona, gdyż po zakończeniu kariery przez Michaela Jordana jest on moim ulubionym graczem. Miło patrzeć, że ten sezon może być ponownie jego, ale w roli już dojrzałego gracza, a nie tylko zdobywcy punktów.
stanson [ Szeryf ]
No i po Arenasie...
W All Star Game go na pewno nie zobaczymy, zanim powróci do formy to minie pewnie rok. Cóż, albo zdrowie albo sport zawodowy...
Lipton [ 101st Airborne ]
Stanson--> No i pewnie będzie to kolejny przykład, którego będzie można dodać do tych koszykarzy o których rozmawialiśmy wyżej. Btw bez Arenasa Wizards zaczęli wygrywać.
Tak w ogóle co sądzisz o tegorocznej grze Dwighta Howarda? Ja jestem pod wrażeniem. Mimo wszystko nie jest to typowy center jak kiedyś Robinson, Olajuwon, Ewing, O'Neal, czy Mourning, ale trzeba przyznać, że dominuje pod koszami w tym sezonie. Silny, szybki, zdecydowany, przypomina trochę mniejszą wersję O'Neala z młodości. Oby tylko dalej się rozwijał, bo teraz w NBA brakuje graczy podkoszowych. Kiedys było niedopomyślenia, żeby center wyglądał jak Bosh (kilka razy grał na tej pozycji, ale chodzi mi o zobrazowanie postury obecnych centrów w NBA), a rzucał za trzy tyle co Arenas.
Tak w ogóle co myślicie o Europejczykach w NBA? Mi się to nie podoba. Bo jestem tradycjonalistą. PG rozgrywa, SG rzuca, SF jest wszechstronny, PF gra przodem do kosza blisko niego, C rządzi środkiem. Europejczycy grają obwodowo, są słabi fizycznie, grają jak panienki. Denerwuje mnie, to że teraz gracze podkoszowi są coraz szczuplejsi, bo tacy przyjeżdżają z naszego kontynentu do USA. Taki Bargnani to w ogóle nie wiadomo co to za koszykarz. Gra jak SG, a ma wzrost PF, albo C, a masy więcej potrzebowałby o co najmniej 30 kg. Owszem wyjątki się zdarzają, ale dobrze by było, żeby to były nieliczne wyjątki, ale o naprawdę wysokich umiejętnościach. Niestety własciciele klubów zamiast iść w jakość ściągają graczy z Europy bo są tańsi.
Mnie denerwuje oglądanie w kazdej prawie drużynie po 3 Włochów, albo Hiszpanów, albo jeszcze innych graczy z Europy. Jak Wy na to patrzycie?
stanson [ Szeryf ]
Lipton --> nie chciałbym wdawać się w jakieś dogłębniejsze analizy gry Howarda, bo widziałem raptem 3 czy 4 mecze Orlando w tym sezonie. Niemniej oczywiście znam go dobrze z poprzednich sezonów i bardzo podoba mi się jego gra. Chłopak jest fizycznie ponadprzeciętny, skoczny, szybki i silny. Ma niezłą technikę i poprawił chyba ostatnio rzut z półdystansu. W ataku jeszcze nie jestpotęgą (ma dopiero 22 lata), ale za to fenomenalnie zbiera. Jak go widzę w przyszłości? Dla mnie to taka trochę lepsza wersja Garnetta-czyli gwiazda NBA.
Co do centrów - słuszna uwaga. Właściwie w NBA w ogóle nie ma teraz kogoś pokroju Ewinga czy Olajuwona. Na tej pozycji sporo się zmieniło - kolejny przykład to Amare Stoudemire, przecież jeden z lepszych centrów. A jego gra to właściwie typowy PF, podobnie zresztą jak i Howard. Nie wiem, może to dlatego, że po prostu "chwilowo brak" talentu o wzroście 7 stóp z typowym dla centrów lat 90-tych stylem gry, czy po prostu koszykówka się tak zmienia, że inne są stawiane wymagania na tej pozycji.
Co do Europejczyków w NBA, nawet się nie będę wypowiadał. Nie ma żadnego, którego gra by mi się podobała.
Co do przykładów, o których wyżej rozmawialiśmy - dodać chyba do nich można śmiało Antonio McDyess'a - fenomen za młodu, potem kontuzje, obecnie kilka punkcików i parę zbiórek na mecz uzyskanych ze statycznej gry. Zero dynamizmu.
No i jeszcze Larry Johnson - pamiętasz co wyprawiał w młodości grając dla Hornets? A potem Nowy Jork i zupełna przeciętność. W efekcie karierę zakończył bardzo wcześnie.
Dziwne to.
stanson [ Szeryf ]
--> o proszę - a potem? Statyczna gra tyłem do kosza, punkciki uciułane z linii rzutów wolnych, zupełnie jakby cała chęć do gry wyparowała.
|kszaq| [ Senator ]
Nie wiem, może to dlatego, że po prostu "chwilowo brak" talentu o wzroście 7 stóp z typowym dla centrów lat 90-tych stylem gry, czy po prostu koszykówka się tak zmienia, że inne są stawiane wymagania na tej pozycji.
Taki typ koszykówki to jest w Europie, w NBA rzadziej spotykana jest gra na 4/5 aby rzucał z pomalowanego. Generalnie liczy się mocny obwód ale popatrzmy na takiego Luisa Scole. Po kilku latach w TAU Ceramice znalazł się za oceanem i gdyby dostawał więcej minut to by wygryzł Yao ze S5. Kilka razy w tym sezonie pokazał swój potencjał- atletyczną budowe, klasyczne granie na pozycji 5 i od biedy 4.
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> McDyess w pełni się zgadzam. Larry Johnson również, to naprawdę był wspaniały gracz, szkoda, że tak potoczyły się jego losy. W ogóle Hornets w tamtych czasach to była ciekawa, perspektywiczna drużyna.
Mam nadzieję, że władzie NBA w końcu pójdą po rozum do głowy i ograniczą ten napływ obcokrajowców. Bo jak patrzę na to co się teraz dzieje to nóz w kieszeni się otwiera. Każda drużyna już ma w Europie kilku zawodników, których przygotowuje do startów w NBA. Nie wiem po jaką cholerę:( Po Polakach, którzy próbowali swoich sił w NBA widać, że to nie ma kompletnie sensu. Dziś w nocy było to widać w meczu Boston Celtics - Los Angeles Lakers (swoją drogą Boston gra taką koszykówkę jaką grały wielkie drużyny w latach 80-90. Przede wszystkim silna, drużynowa obrona, a z tego wychodzi potem naprawdę ciekawa gra w ataku. Świetnie się ogląda mecze z ich udziałem) gdzie nóż w kieszeni się otwierał jak patrzyłem co wyrabia Radmanović, Vujacic, czy Turiaf. Ci koszykarze kompletnie nie potrafią grać w koszyków na poziomie NBA. Zero obrony, twardości w grze, no po prostu przykro na to patrzeć. Nie lubię Lakersów i Kobe'ego, ale naprawdę współczułem mu, że musi grać w takim towarzystwie.
W ogóle taką teorię stworzyłem, dlaczego Celtics w tym roku są tak fantastycznie dysponowani. Otóż w tej drużynie grają sami Amerykanie. W związku z czym, ktokolwiek wchodzi z ławki nie osłabia gry Celtów. Bo nawet taki nienajlepszy obrońca jak Eddie House, jest o klasę lepszy w defensywie niż najlepszy Europejczyk. Jest silny, dobrze zbudowany, szybki, mocno stoi na nogach.
stanson--> Filmik świetny:) W ogóle mam do Ciebie pytanie, a właściwie dwa.
1) czy wiesz może czy istnieje w sieci jakieś forum dyskusyjne, albo strona, gdzie możnaby znaleźć torrenty (aktywne) do meczów NBA z lat 90? bo wcześniejszych to raczej myślę, że nie ma nigdzie
2) podobnie forum, albo strona, na której znajdują się torrenty do bieżacych rozgrywek? Bo na isohunt 90% to mecze z chińskim komentarzem, a tego nie da się oglądać. A niestety uczelnia, nauka i w ogóle nie pozwala mi zarywać zbyt wielu nocy w tygodniu by oglądać mecze przez net
Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc:)
stanson [ Szeryf ]
Lipton --> póki co wrzucę tylko linka, z którego korzystam:
Jutro dopiszę swój komentarz do tego co napisałes, bo troszkę nie jestem dziś w stanie ;)
Pozdrawiam,
stan.
|kszaq| [ Senator ]
Mam nadzieję, że władzie NBA w końcu pójdą po rozum do głowy i ograniczą ten napływ obcokrajowców. Bo jak patrzę na to co się teraz dzieje to nóz w kieszeni się otwiera. Każda drużyna już ma w Europie kilku zawodników, których przygotowuje do startów w NBA. Nie wiem po jaką cholerę:(
No nie do końca, z Europy na palcach jednej ręki można policzyć nazwiska, które bedą się liczyły w drafcie (Fernandez, Splitter).
Lipton [ 101st Airborne ]
|kszaq|--> Zwróć uwagę, że z każdym rokiem coraz więcej europejczyków wchodzi do NBA. W najbliższym sezonie zapewne będzie podobnie, bo nie widać po składach, żeby ta tendencja miała się ku końcowi. Nie znam się na europejskiej koszykówce i te nazwiska mi nic nie mówią, ale prawda jest taka, że na pewno będą dla włascicieli klubów atrakcyjni bo tańsi niż amerykanie...:(
stanson--> Dzięki:) To już coś na początek, bo chociaż język od razu jest znany.
DJ Nowik [ Pretorianin ]
ja liczę na denver nuggets, jak źle się spiszą iverson odejdzie :P
SAS do domu!!!!
PS: może pomyślimy o sprite slam dunk contest 2008?

stanson [ Szeryf ]
Wynik dzisiejszego meczu Knicks - Celtics 59:104.
<=== mój komentarz
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Takich wyników meczów Bostonu w tym sezonie można się spodziewać od czasu do czasu. Ich obrona jest niesamowita, aż miło patrzeć jak grają w defensywie.
stanson [ Szeryf ]
Mówisz, że to zasługa obrony Boston, a może to po prostu "niedomaganie" New York doprowadziło do takiego wyniku? Niestety nie znajduję ostatnio wystarczająco czasu, żeby oglądać mecze. Na dysku leży kilka GB zaległych spotkań, nie wiem jak to nadrobię...
Co do meczu Knicks-Celtics - co jeszcze musi się zdarzyć, żeby Thomas stracił pracę?
ddza [ WasabiHubert ]
Od 27 lat nie wygrali tak wysoko. Wielka Trójka się popisała, ale trzeba przyznać całej drużynie, że grali nieziemsko. Obrona wręcz idealna, ale tak się zastanawiam dlaczego NY, aż tak słabo zagrali? Brak zgrania słaba skuteczność (jak na nich). No cóż nie radzą sobie.
edit w sumie to w Bostonie żaden gracz bardzo się nie wyróżniał, Pierce 21pkt najwięcej z Celtów tak więc widać wyrównanie w zespole.
Lipton [ 101st Airborne ]
NY jest w tym roku drużyną nieprzewidywalną, jednego dnia potrafią zagrać dobrze, a na drugi dzień fatalnie jak z Bostonem.
ddza--> Bo faktycznie siłą Celtics jest drużyna. Mają 3 gwiazdy, które mogą wziąć na siebie cieżar gry w trudnych momentach, ale przez resztę meczu pozostali zawodnicy zdobywają punkty, bronią, walcza na tablicach, po prostu robią wszystko co trzeba:)
Pamiętam jak na początku sezonu wielu ludzi zastanawiało się czy Boston poradzi sobie z przeciętnym rozgrywającym jakim wydawał się być Rajon Rondo. Teraz można powiedzieć, że ten gracz w ciągu kilku meczy z wielką trójką rozwinął się wspaniale. Wpasował się w tę drużynę. Szczerze to myślę, że jeśli Boston ominą kontuzje, to mają ogromną szansę na finał.
Lipton [ 101st Airborne ]
Coś niestety niezbyt aktywnie uczestniczycie w wątku:( Mam wrażenie jakbym pisywał tutaj sam do siebie:D
Przemyślenia z ostatnich dni:
Washington - Bez swojego lidera grają lepiej niż z nim (zważywszy na to w jakiej fatalnej dyspozycji zaczynał ten sezon). Jak zwykle okazuje się w NBA, że siłą jest gra drużynowa a nie gra na 1 zawodnika.
Miami - Powrót Wade'a niewiele zmienił w sytuacji drużyny z Florydy. Miami grają fatalnie i nadziei na playoff w tym roku raczej nie ma.
Orlando - Zadyszka drużyny, która miała świetny początek sezonu. Jednak jestem pewien, że tylko chwilowa.
Zadyszkę złapało też San Antonio, ale to już na pewno chwilowe:) Natomiast Boston wciąż szaleje:>
Martwi też to co dzieje się w Chicago. Byki nie mogą wejść właściwie w ten sezon. Zagrają jeden świetny mecz, by potem nagle w następnym znowu stracić skuteczność i rytm gry. Może Skilesowi wyczerpały się pomysły na motywację zawodników, a może to zawodnicy czując się niechciani w związku z tymi wszystkimi plotkami transferowymi, stracili chęć do walki.
Warto jeszcze wspomnieć o Portland Trail Blazers. Młode wilki zaczynają grać naprawdę dobrze. Seria 5 wygranych robi wrażenie.
Jeśli chodzi o zawodników:
Iverson - Początek sezonu wspaniały. W Denver ten zawodnik naprawdę dojrzał. To co gra wspólnie z Carmelo Anthonym i Kenyonem Martinem (też świetne występy w ostatnim czasie), to po prostu poezja. Jeśli tylko Carter będzie dawał im wsparcie takie jak np. w meczu z Kings (ponad 10 punktów w drugiej połowie meczu + 2 ważne bloki na zawodnikach wyższych od niego o ponad 15 cm, oraz ważny przechwyt w końcówce meczu), oraz Camby będzie zbierał ponad 10 piłek na mecz, to naprawdę ten zespół może zajść bardzo daleko w tym roku. Mój wymarzony finał Boston/Cleveland - Denver, jest całkiem realny:) No może optymistycznie na to patrzę, ale byłoby fajnie:)
McGrady - Kontuzja łokcia daje o sobie znać. McGrady gra na bardzo słabej skuteczności, do tego jest sfrustrowany i rzuca zbyt dużo zważywszy na swoją formę, w obronie też nie bardzo może się udzielać. Jedynie kiedy zaczyna grać na partnerów gra Houston wygląda w miarę nieźle. Jednak czy to starczy na osiągnięcie w tym roku sukcesu, wątpię.
LeBron James - Do czasu kontuzji grał cudownie. Jedno triple-double za drugim. Po kontuzji zagrał dopiero jeden mecz (z ławki rezerwowych), więc trudno prorokować jak będzie grał w najbliższych dniach, ale myślę, że szybko wróci do formy.
stanson [ Szeryf ]
Warto jeszcze wspomniec o Nets i ich fatalnej postawie. W tym składzie (Jefferson, Kidd, Carter) chyba juz nic nie osiągną. Od paru lat to trio się nie sprawdza. Vince nawet został ostatnio wygwizdany przez swoich własnych fanów...
Iverson nadal potrafi skakać ;)
Cieszę się, że mój ulubiony od tylu lat gracz (jego karierę śledziłem jeszcze jak rzadził w Georgetown) nadal, w wieku 32 lat, trzyma najwyższy poziom. Myślę, że jeszcze ładnych parę lat gry przed nim. Nie wiem czym NBA byłoby dla mnie bez niego...
Najwazniejsze jednak, że swietnie sie wspasowal do druzyny, troche sie balem jak wspolpraca z Melo sie bedzie ukladala. Do tego duetu swietnie pasuje defensywny center Camby i moze, moze bedzie final. Marzenia ;)
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Iverson jest moim ulubionym zawodnikiem od czasu odejścia Jordana w 98 roku:) W sumie upatrzyłem go już sobie w jego debiutanckim sezonie, ale dopóki Jordan grał to go lubiłem najbardziej. Swoją drogą rzadko ogląda się go w takich akcjach:) Przyjemnie popatrzeć.
O Nets też chciałem napisać, ale w sumie potem stwierdziłem, że ich postawa nie jest żadnym zaskoczeniem. Zaskoczeniem byłby wynik w granicach 15-5. Teraz grają po prostu na miarę swoich możliwości. A mówiąć trochę żartem, to Kidd powinien odejść do Bostonu:> Strach pomyśleć ile asyst miałby w każdym meczu przy takich strzelcach:)
DJ Nowik [ Pretorianin ]
Lipton--> witaj w klubie!
PS: kto jest twoim kandydatem na MVP ?
|kszaq| [ Senator ]
LeBron :)
Czemu mam wrażenie, że Toronto wygra z Boston mimo, że na Celtów postawiłem ?
DJ Nowik [ Pretorianin ]
kszaq -->
normalnie mam takie samo wrażenie
POWÓD - boston jest tak dobry, że zaczyna ignorować swoich przeciwników - pewnie przegra - jak nie z toronto, to w następnym meczu

stanson_ [ Szeryf ]
Z Toronto jednak wygrali :)
Nie przesadzajcie z tymi stwierdzeniami o ignorowaniu przeciwników, Garnett-Pierce-Allen to doświadczeni zawodnicy, wszyscy już po 30-tce, wiedzą co robią. Moim zdaniem to chyba tylko kontuzja któregoś z nich pozbawi w tym roku Celticsów mistrzostwa.
Cholera, nie wiedziałem, że Ben Gordon potrafi takie numery wyczyniać :O
P.S. Penny Hardaway zwolniony z Heat :(( Szkoda, myślałem, że jeszcze coś pokaże w NBA... Cóż, lata nie te, przerwa widocznie była za duża... Mam tylko nadzieję, że może jednak ktoś go zatrudni.
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Ja myślę, że większość graczy w NBA potrafi robić takie rzeczy. Po prostu Ci mniejsi nie mają szansy pokazać tego w czasie meczu, a nie wszyscy chcą brać udział w konkursach wsadów.
Co do Bostonu to w sumie masz dużo racji. Ignorowanie przeciwników nie wchodzi w ich przypadku w grę, gdyż cała wielka trójka jest spragniona wreszcie wielkiego sukcesu druzynowego. Jednak prawda jest taka, że Boston gra na wschodzie, więc nie będzie w czasie sezonu zbyt czesto mierzył się z druzynami z Zachodu, a szczególnie z San Antonio (obiektywnie patrząc to oni na zachodzie powinni być najlepsi). Nie byłbym więc taki pewien czy w meczu do 4 wygranych sobie z nimi poradzą. W końcu Spursi grają już ze sobą parę lat, poza tym grają bardzo solidną koszykówkę, są doświadczeni, zdeterminowani by obronić wreszcie tytuł. Myślę, że jeśli dojdzie do takiego finału to będzie to jedna z ciekawszych konfrontacji w ostatnich kilku latach. Bo naprawdę trudno będzie wskazać faworyta, a obie te drużyny potrafią wygrywać nie tylko na swoim boisku.
Co do Hardaway'a to nie bardzo się sprawdzał niestety:( Może znajdzie zatrudnienie w jakiejś słabszej drużynie, albo takiej której przydałby się dojrzały gracz z doświadczeniem (np. Portland którym talentu nie brakuje, a przydałby się im ktoś kto pokierowałby grą w trudniejszych momentach).
DJ Nowik--> Teraz za wcześnie na ocenianie szans poszczególnych graczy. Takie pytanie zadam sobie pod koniec sezonu regularnego. Z tym, że jeśli LeBron James nie będzie walczył z urazami, to faktycznie nie widzę w tym sezonie innej możliwości niż uhonorowanie go nagrodą MVP sezonu regularnego. Bo na początku sezonu miażdżył wszelkich innych zawodników w lidze.

DJ Nowik [ Pretorianin ]
Lipton --> chociaż jestem fanem Nuggets, mówię to jako fan "niezrzeszony" - myślę że Denver sprawi niespodziankę, Iverson coraz lepiej punktuje i do tego dochodzą jego asysty, pomoc i punktowanie Anthony'ego i dobra gra Camby'ego w defensywie. Nuggetsi mają też Martina, Nene i ostatnimi miesiącami agresywnego wobec klubu J. R. Smitha. Spurs mają za to świetnie grającego Duncana, playmakera Tony'ego Parkera i "przybysza" z Argentyny Manu Ginobili'ego - Te 2 Teamy to według mnie najlepsze teamy z Zachodu i będą "rządzić" tam w tym sezonie - Spurs będą regularnie wygrywać, a nuggets zrobią niespodziankę pod koniec sezonu zasadniczego, chociaż, może to za wcześnie na takie spekulacje
Lipton [ 101st Airborne ]
DJ Nowik--> W którymś poście wyżej pisałem o Denver i ich szansach na zachodzie. Tak sobie teraz myślę i ostatnie drobne urazy w San Antonio mogą oznaczać, że powoli Parker dołącza do grona wyeksploatowanych za młodu zawodników (o czym pisaliśmy na początku wątku), a Duncan już się starzeje i ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa. W tym sezonie ich najlepszym zawodnikiem jest bezsprzecznie Manu Ginobili, ale on sam bez wsparcia Parkera i Duncana do finału ich nie wprowadzi, więc może się po raz kolejny okazać, że Spurs nie obronią tytułu. Jednak według mnie nie doceniasz Dallas Mavericks.
Zobaczymy, bo w jednym masz na pewno rację: "za wcześnie na takie spekulacje":) Lepiej rozmawiać o wydarzeniach aktualnych.
Dzisiejszej nocy miały miejsce dwa szlagiery:
Detroit Pistons - Boston Celtics 87-85
Co tu dużo pisać. Skuteczność z gry Boston miał dużo lepszą od Tłoków i powinien ten mecz spokojnie wygrać. Problemem była jednak skuteczność z linii rzutów osobistych, która w play-off może okazać się bardzo ważnym czynnikiem. Rzucanie z linii ze skutecznością 61.9% z taką drużyną jak Pistons, to gwóźdź do trumny. Fakt faktem porażki musiały w końcu przyjść, ale mistrzowskie druzyny poznaje się po tym jak szybko i w jakim stylu potrafią się po nich podnosić.
Phoenix Suns - Dallas Mavericks 105-108
Z Phoenix coś się w tym sezonie dzieje. Niby mają bilans lepszy od Mavericks, ale ich gra jakoś nie przekonuje. Mam wrażenie, że NBA powoli wraca do stylu gry z lat 90, bo to przynosi sukcesy. Silna obrona przede wszystkim i dojrzały atak pozycyjny. Phoenix znowu w tym sezonie daleko nie zajdą z ich szaloną koszykówką. Szczególnie, że ławka rezerwowych właściwie kończy się na Barbosie, a w pierwszej piątce gra dziadek Hill i już także wiekowy Nash, którzy nie mogą grać 40 minut w meczu dając z siebie wszystko. Myślę, więc że porażka z rozkręcającymi się Teksańczykami nie jest przypadkowa. Do formu wraca Nowitzki, Dampier gra lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Do tego solidna - szeroka ławka rezerwowych z czyniącym niesamowite postępy Brandonem Bass'em, która sprawia że przez 48 minut meczu intensywność gry Mavericks utrzymuje się na tym samym wysokim poziomie jaki zapewnia pierwsza piątka.
Btw Portland wygrało 9 raz z rzędu:) Ci młodzi chłopcy, którym lideruje niesamowity w ostatnich dniach Brandon Roy (kandydat mój na gracza grudnia), grają ostatnio jak natchnieni. Wchodzili na 4 kwartę meczu z Toronto z 7 punktami straty, by wygrać pięcioma i ograniczyć zdobycz punktową Raptors do 13 punktów:) Jeśli starczy im pary wejdą do play-off, a tam kto wie czy nie napsują komuś krwi, tak jak w zeszłym roku Golden State Warriors.
Pozdrawiam:)
|kszaq| [ Senator ]
Hah jak nie Toronto to Detroit :)
Phoenix jak Phoenix co roku są wymieniani w gronie najlepszych ale mimo to takie wpady im się zdarzają/

DJ Nowik [ Pretorianin ]
dziś LA Lakers grają z Cleveland.........ciekawe
a a propos Dallas, Nowitzki powoli wraca do wielkiej formy i może liczyć na podania Terry'ego - ten Team może nieźle namieszać! :-)
PS: myślę,że w pełni się zgadzamy Lipton
DJ Nowik [ Pretorianin ]
Minnesota nie radzi sobie bez lidera Garnetta, ale z drugiej strony garnett przez kilka lat siedział w tej minnesocie bez żadnych sukcesów, teraz jest w bostonie, jest troszke starszy, bardziej doświadczony, dostaje niezłą kasę i jego klub ma szansę,(a może nawet to pewne) że zdobędzie mistrzostwo NBA...... SZACUNEK!

Circles [ Konsul ]
DJ Nowik >>> hihhihihi kilka lat powiadasz ?! No wiec ładnych z kilkanascie ,ale sukcesy bywały.Jak nie osobiste Garneta ( to np. 3 bodajze sezony temu zajeli 4 miejsce w lidze ,przegrywając w pólfinale ) a liptona prosze mi sie sluchac ! bo ma do tego łep :) Mało kto siedział w wieku 8 czy 9 lat przed tv i ogladał jak Jordan puinktuje w kolejnym meczu :) .
Pozdrawiam fanów NBA sorki ze takl chamsko wtargnołem do waszego watku ihhihiihihihih

stanson_ [ Szeryf ]
Live: HOU - DEN 111-110, 2OT, 4 sekundy do końca, ciekawe co z tego wyniknie ;))
[edit]
Ha! HOU-DEN 111-112!! Yes Yes Yes :)))
Circles [ Konsul ]
stanson_ ???????? jak to co .! super emocje ,przez które własnie tak kochamy ten sport :) pozdro
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> No to musiał być interesujący mecz:) Swoją drogą należy pochwalić Houston, grali przecież bez McGrady'ego.
Dzisiaj w końcu jakiś ciekawszy mecz na Canal+ (Chicago - Boston), bo to co w tym sezonie ta stacja powybierała woła o pomstę do nieba. Pseudoznawca Michałowicz nawet ciekawego kalendarza transmisji nie potrafi stworzyć. Nie mówiąc już jaka cholera mnie trafia słuchając polskiego komentarza. Potem w nocy po meczu przez godzinę nie mogę zasnać takie ciśnienie mam. No ale jednak co mecz na żywo to mecz na żywo. Retransmisji oglądam w tygodniu dużo, ale brakuje czasem tych emocji jakie dostarczyć może tylko relacja live.

stanson_ [ Szeryf ]
Lipton --> od baaardzo dawna nie oglądałem żadnego meczu NBA w polskiej TV i zdziwiłem się, że burak Michałowicz jeszcze komentuje... Ostatnio pamiętam go sprzed ładnych paru(nastu?) lat, kiedy na TVNie męczył się razem z jeszcze wybitniejszym specjalistą - Świątkiem ;) Ten to dopiero potrafił wyczyniać, jako "komientator" :)) Rany, ale miałem z niego zawsze polewkę :))
DJ Nowik [ Pretorianin ]
yes yes brava dla Denver
A Cleveland pokonało LA Lakers
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Prawda jest taka, że z kim Michałowicza nie zestawić to nie da się tego słuchać. Teraz na C+ pojawia się z nim jeszcze czasem Joe McNaull z tą swoją tragiczną polszczyzną, która może człowieka wykończyć nerwowo. Ja nie wiem jak mogą Michałowicza wciąż trzymać w telewizji, byle amotor byłby lepszym komentantorem od niego. Po prostu tragedia.
Najbardziej leczą mnie jego ciągłe teksty o "energetycznych gracza". Co to w ogóle do cholery za zlepek słów ma być:P Nie mówiąc już o tym, że właściwie według niego połowa graczy w NBA jest "energetyczna" to po cholerę o tym mówić ciągle? Właściwie jego głupich tekstów i "interesujących" teorii to możnaby wypisywać masę, w sumie może zacznę zapisywać co nieco to trochę będziemy mogli się tutaj pośmiać:>

DJ Nowik [ Pretorianin ]
Lipton--> ja nie mam dostępu do canalu+ , tylko wchodzę na nba.com i tam patrzę na wyniki, szkoda tej telewizji bo kiedyś koszykówka była nawet na TVNie,a teraz jest ciężko.....to nie do pomyślenia zeby 8(około) lat temu było więcej ligi NBA, niż teraz, kiedy jest więcej kanałów sportowych i wogóle telewizja się rozwija. zrobiliby umowę zeby chociaż jakiś szlagier NBA puścic raz na trzy tygodnie, a nie ciągle tylko piłka nożna.... :(
Lipton [ 101st Airborne ]
DJ Nowik--> 8 lat temu było więcej NBA w telewizji? Teraz są 2 mecze w tygodniu na C+, na TVN nie było chyba więcej? Chociaż coś na Wizji chyba też kiedyś było, może tam więcej pokazywali, ale ja nie miałem tej stacji to nie wiem? Bo tak to sobie nie przypominam, żeby było więcej. Chyba, że mówisz jeszcze o DSF, bo tam były jakieś skróty 10 lat temu jak dobrze pamiętam. Więc gdyby wziąć to tak w sumie, to chyba masz rację. Ja tam i tak od wielu meczów wolałbym jeden (nawet skrócony w tygodniu), ale na takim poziomie jak za czasów transmisjii w TVP i komentarza Szaranowicz - Łąbędź:) "Hej hej, tu NBA:)" - starsi to pamiętają:)
stanson_ [ Szeryf ]
Ja jeszcze pamiętam okres transmisji na TVP (móje pierwsze mecze jakie oglądałem to był finał Houston - New York Knicks, bodaj 1993 rok, o ile się mylę) - wtedy komentował Szaranowicz z Łabądziem. Tego pierwszego gościa naprawdę świetnie się słuchało, Miał coś takiego w sposobie mówienia i w tonie głosu, że idealnie nadawał się do komentowania NBA. Jak każdy popełniał jakieś tam błędy, ale nie był burakiem :)
Potem TVN "przejął" NBA i serwował nam w tygodniu 2 mecze na żywo + weekendowy NBA Action (z kolegą nawet do TVNu jeździliśmy i pomagaliśmy tłumaczyć ten program celem wyeliminowania błędów, których już nie mogliśmy znieść...).
Mi się wydaje, że Michałowicza trzymają dlatego, bo chyba komuś się wydaje, że to jest w Polsce sport niszowy, coś jak krykiet albo nie wiem co i traktują to tak "na odwal się". Pomijam fakt, że to jest praktycznie skandal z tym całym "zainteresowaniem" telewizji.
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Moje początki przygody z oglądaniem NBA to sezon następny. Jako 9 latek oglądałem po nocach finały Orlando - Houston:> Najbiedniejsza była moja mama, bo musiała wstawać w nocy razem ze mną, żeby zrobić mi herbatkę i ze mną siedzieć, bo balem się że zasnę i coś stracę:P
DJ Nowik [ Pretorianin ]
Lipton--> to co mówie o "koszykówkowej" telewizji to tylko relacje mojej dość młodej (25lat) cioci, bo ja, jak na TVN puszczali mecze NBA, miałem tylko 3-5 lat, ligą NBA interesuję się od 11-tego roku życia, a teraz mam lat 12 i nie do końca wiem, jak to było kiedyś
Lipton [ 101st Airborne ]
DJ Nowik--> No to pewnie Twojej Cioci chodziło o to, że w ogólnodostępnej telewizji było NBA. Bo teraz faktycznie w ogólnodostępnych stacjach NBA nie ma.
Heh a czemu Twoja Ciocia się tutaj nie udziela skoro ma pojęcie o NBA?:>
DJ Nowik [ Pretorianin ]
mieszka u swojej mamy i nie ma tam internetu, do tego dochodzi praca :-)
Lipton [ 101st Airborne ]
DJ Nowik--> Oj to niekorzystnie...
Dzisiaj w nocy Boston potwierdził, że porażki są w ich przypadku tylko wypadkiem przy pracy. Dosłownie zmietli Chicago Bulls. Warte podkreślenia jest to, że nie tylko pierwsza piątka w tym meczu zagrała dobrze, ale rezerwy pokazały kawał dobrej koszykówki. Generalnie mecz był jednostronny, ale fajnie się patrzy na taką silną defensywę Bostonu, która zapewnia potem łatwe kosze.
DJ Nowik [ Pretorianin ]
Lipton--> a zwróciłeś uwagę na Portland Blazers? miotą rywali na prawo i na lewo - te młodzki wygrali luż dziesiąty mecz z rzędu! (chociaż to nic przy tym, jak gra Boston)
Lipton [ 101st Airborne ]
DJ Nowik--> O Portland pisałem kilka postów wyżej:> "Btw Portland wygrało 9 raz z rzędu:) Ci młodzi chłopcy, którym lideruje niesamowity w ostatnich dniach Brandon Roy (kandydat mój na gracza grudnia), grają ostatnio jak natchnieni. Wchodzili na 4 kwartę meczu z Toronto z 7 punktami straty, by wygrać pięcioma i ograniczyć zdobycz punktową Raptors do 13 punktów:) Jeśli starczy im pary wejdą do play-off, a tam kto wie czy nie napsują komuś krwi, tak jak w zeszłym roku Golden State Warriors."
|kszaq| [ Senator ]
Oglądając wczorajszy mecz ligi ACB - Unicaja vs. Barcelona zauważyłem że Barca ma kolorystyke koszulek baaardzo podobną do Denver :) ot takie małe spostrzeżonko

Circles [ Konsul ]
hej trzeba sie poprostu zaopatrzyc w canal + , i liczyc ze pokazą jakies dobre mecze. Dzis czy jutro bodajze pokazuja Lakers z Phoenixami .Takze ciekawy meczyk sie zapowiada... tylko zeby kuzyn lipton mnie zaprosił ! nad tym bym sie zastanawial :) ihihihihihihh
|kszaq| ??????? smiesznie ze wyjezdzasz z ta prowincjonalną ligą kosza, ze wogule nie zal Ci czasu na ogladanie takich syfów :P)
|kszaq| [ Senator ]
Circles coraz częściej słyszy się, że ACB jest najlepszą ligą koszykówki :)
Circles [ Konsul ]
|kszaq| ...... uuu nie znalem tego w sensie ze nie słyszałem . Ja preferuje bardzo nba ,choc ostatnio zaniedbałem swoje wiadomosci na ten temat . Jednak dalej kibicuje Minnesicie Timbervolves i nic tego nei zmieni.Mimo ze sa najsłabsza druzyną w lidze :( pozdrawiam Wesołych Świąt wszystkim zycze

stanson_ [ Szeryf ]
a ten mięsniak to po co tu? :O
|kszaq| [ Senator ]
No ja im osobiście kibicuję :)
|kszaq| [ Senator ]
Dla przypomnienia Travis Best grał na początku sezonu w Prokomie
poza tym jeszcze wypadek Alonzo Mourning'a
Łyczek [ Legend ]
Czytałem artykuł o Travisie w Gazecie Wyborczej i dziadek Ray powiedział (mówiąc po swojemu), że nie chcą go w Bostonie bo mają wielu utalentowanych graczy i nie trzeba im rozgrywającego. A co do Zo to szkoda, że tak prawdopodobnie zakończy karierę bo rehabilitacja będzie trwała od 6 do 8 miesięcy.

Łyczek [ Legend ]
Zaczyna się na C+Sport mecz LA Lakers - Phoenix Suns :) Lecę oglądać ! Go go Suns !

Łyczek [ Legend ]
Ładnie LA zagrało i dzięki temu pokonali Suns ... Nie lubię Bryanta ale trzeba przyznać, że parę akcji pokazał kapitalnych :)
|kszaq| [ Senator ]
Powiem szczerze, że to był najlepszy mecz jaki widziałem w tym sezonie ! cud, miód i orzeszki
stanson_ [ Szeryf ]
Co do Bryanta:
Dunker z niego żaden (wbrew temu, co powszechnie się sądzi):
1) - konkurs z high school, gdzie wypadł miernie, łagodnie mówiąc ;)
2) - konkurs z 1997, jeden z najsłabszych w historii, gdzie też nic nie pokazał.
Punktować za to potrafi -małe przypomnienie wyczynu sprzed 2 lat:
Ja tam Kobyego ostatnio polubiłem, 30-tke ma na karku i widać, że dojrzał jako zawodnik. Naprawdę, jego gra według mnie sie bardzo zmieniła co szczególnie widać w tym sezonie. Do kolejnego drużynowego mistrzostwa brakuje mu tylko u boku kogoś takiego jak miał Jordan (Pippena).

Da_Mastah [ Elite ]
"Dunker z niego żaden"
Pomyliłeś się Stanson :-))

stanson_ [ Szeryf ]
Da_Mastah --> żaden z tych wsadów szczerze mówiąc nie zrobił na mnie wrażenia. Znajdź mi zdjęcie /filmik z Bryantem, gdzie ma głowę na wysokości obręczy to mnie przekonasz :) Kobe can't fly, sorry :)
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
Kobe nie lata az tak wysoko, ale kiedys byla lista dunkerow wszechczasow i byl tam calkiem wysoko, moze dlatego ze czesto pakowal nad innymi...
ale mnie wczoraj miami zdenerwowalo :/ do polowy trzeciej kwarty jakos szlo, a pozniej totalne dno :[ przynajmniej szaq nie spadl za faule, ale to i tak zadna pociecha.
DJ Nowik [ Pretorianin ]
przestancie gadać o kobem jako dunkerze - ten koleś jest od punktowania, ja popieram Stansona - "dunker z niego żaden"
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
jeszcze takie pytanie - mecze na dsf-ie jakoś regularnie lecą czy ten wczorajszy to był prezent na święta?

Łyczek [ Legend ]
stanson ---> Tak BTW Za bo bana dostałeś ?:)
Mnie ciekawi czy LeBron zostanie najmłodszym graczem NBA, który zdobędzie 20 000 pkt, ale dowiemy się dopiero za 5 lat :D

miki5 [ POLPAKfan ]
Moim faworytem do mistrzostwa są w tym sezonie Celtowie ;)
Da_Mastah - mnie ten filmik też co do Koby'ego jako dunkera nie przekonał :P
|kszaq| [ Senator ]
Jak oceniacie umiejętności zawodnika po dunkach to gratulacje...
stanson_ [ Szeryf ]
kszaq --> nikt tego tu nie robi, coś chyba źle doczytałeś.
Łyczek --> za siedzenie na GOLu po % :P
|kszaq| [ Senator ]
Ano, fucktycznie :-/
sorry
Lipton [ 101st Airborne ]
Co do meczu Lakers - Suns, to widziałem w tym sezonie kilka zdecydowanie lepszych. Generalnie mnie taki chaos na boisku nie kręci. Wyglądało to momentami jak mecz NCAA. Owszem było kilka pojedynczych akcji godnych oglądania w kółko, ale wynikało to po prostu z marnej gry obronnej. W taki sposób mistrzostwa żadna z tych drużyn nie ma szans zdobyć.

miki5 [ POLPAKfan ]
up
|kszaq| [ Senator ]
No i Lakersi przegrali...

Łyczek [ Legend ]
kszaq ---> Chyba to nie jest niespodzianka ? Dziś mecze bez niespodzianek ;) Najważniejsze, że Phoenix wygrało :)
Lipton [ 101st Airborne ]
Łyczek--> Specjalnie wielka niespodzianka to nie jest, ale z drugiej strony jeszcze niewielu wielkich rywali z Zachodu Boston podejmował, więc ciężko było jeszcze prorokować czy naprawdę są tacy rewelacyjni, czy są po prostu bardzo dobrzy + niezły kalendarz na poczatek sezonu. A Lakers są od kilku meczy moim zdaniem na fali wznoszącej, więc to zwycięstwo potwierdza siłę Bostonu.
Wybor [ ]
Wiedzieliście, że Tony Parker jest raperem? ;)
Próbki jego "talentu" :
miki5 [ POLPAKfan ]
Wybor-wiedziałem kiedyś na eurosporcie było o nim i mówili o jego płycie ;)

Circles [ Konsul ]
miki5 >>>> hej naprawde bardzo interesujące. Mamy tu nawijac o wynikach itd a nie o jakichs bzdetach . ihhihiihiih
DJ Nowik [ Pretorianin ]
może troszkę nie na bieżąco, ale Portland w końcu przegrało, ich pogromcą jest Utah - czy ja wiem, czy to dobrze że przegrali

kaczmen [ GINOBILI!!! ]
a miami caly czas przegrywa :/ i nie widac szans na poprawe :/ co za dół
Kidd robi cuda, kolejne TD. Zauwazylem, ze jakos ostatnio strasznie duzo rzutow oddaje.
Vince chwile blysnal :) moze New Jersey sie jeszcze obudzi :]
W detroit ladna walka, final wschodu to bedzie sieczka :] powrot do starej, dobrej, twardej koszykowki, ktorej troche ostatnio brakowalo :] Ogladalem na zywo mecz z Palace i przeraza mnie w grze Celtics fakt, ze bez KG stoja w miejscu. Kazdy foul trouble Garnetta bedzie wielkim problemem w momencie kiedy zacznie sie gra o wszystko
Jak narazie tylko 3 porazki, ciekawe kiedy sie zmecza? musza przynajmniej na chwile odpuscic, zeby nie dostac zadyszki przed PO (jak kiedys Detroit).
W Blazers team spirit chyba na najwyzszym poziomie w lidze, tego to ja sie po nich nie spodziewalem :)
Generalnie to oprocz postawy miami sezon jest na plus :)

Łyczek [ Legend ]
Denver Nuggets 115 - 137 Phoenix Suns
Ależ to był szaleńczy mecz :) Dawno, nie widziałem tak ofensywnej koszykówki. Ten mecz wyglądał tak jak mecz gwiazd. Pierwsza kwarta niesamowita ! Wynik 34 - 46 daje 90 pkt ! Coś niesamowitego. Wygrana Suns to zasługa Shawna Mariona który zdobył 27 pkt oraz Steve Nasha który zdobył 10 pkt i zaliczył 13 asyst. Przyczyną takiej wysokiej wygranej była niesamowita skuteczność zarówno rzutów osobistych (95%) jak i rzutów za 3 (65%). Na takie mecze czeka się cały czas :)

Circles [ Konsul ]
Łyczek ??? jestes parówkąi tyle co sie podniecasz :) ostatnio leciał dobry mecz fota porta gdynia ... tam były emocje
DJ Nowik [ Pretorianin ]
Łyczek-->
Mnie raczej nie cieszy aż tak bardzo, że Denver przegrało bo im kibicuję, ale mecz był rzeczywiście na poziomie i to trzeba przyznać :D
Circles [ Konsul ]
lipton ---> hej ten watek chyba obumiera w sumie smiem stwierdzic ze coraz mniej osób interesuje sie wynikami itd :) pozdrawiam
DJ Nowik --->> takie mecze jak ten z denver zdazają sie bardzo zadko . Szkoda ze go ominolem :(
Lipton [ 101st Airborne ]
Łyczek--> Mnie szczerze mówiąc takie mecze nie kręcą:) Przy takiej grze żadna z tych dwóch drużyn daleko nie zajdzie. A co z tego, że ktoś rozegra super ofensywną akcję jeśli jest to jedynie wynikiem słabej obrony przeciwnika? Co innego jak ktoś zagra coś fenomenalnego przeciwko Boston Celtics, albo Detroit, czy San Antonio, to budzi respekt, a taka koszykówka podaj i zapieprzaj jak najszybciej do drugiego kosza jakoś niezbyt interesująca jest według mnie.
stanson--> No Kidd jest zdecydowanie na fali:) Szkoda, że ma już tyle lat i kariera powoli dobiega końca, bo na takiego rozgrywającego chciałoby się patrzeć wiecznie:)
Lipton [ 101st Airborne ]
Słyszeliście o tym co będzie miało miejsce 8 marca przed meczem Atlanta Hawks z Miami Heat?:) Otóż zostaną rozegrane jeszcze raz ostatnie blisko 52 sekundy meczu pomiędzy tymi drużynami zakończonego zwycięstwem Atlanty 117-111. Otóż przy stanie 114-111 dla Atlanty Shaquille O'Neal został wykluczony z gry za przekroczenie limitu fauli (faktycznie był to jego dopiero piąty faul, gdyż wcześniej w 4 kwarcie na konto O'Neala zostało zapisane przewinienie popełnione przez Udonisa Haslema). Miami złożyło protest, który został uznany i owe 52 sekundy od stanu 114-111 zostaną dograne 8 marca przed meczem Hawks - Heat:> Ostatnie takie powtarzanie meczu NBA miało miejsce w 1982 roku w meczy pomiędzy Los Angeles Lakers a San Antonio.
Obawiam się czy obecnie nie będzie to niebezpieczny precedens i protestów z wnioskami o powtórzenie meczu, albo jego fragmentu, może być więcej. Przecież aktualnie każdy ruch zawodników śledzi ogromna ilość kamer i gdyby się tak zgłębić nad tym to pewnie jeden na kilka fauli możnaby albo anulować, albo zapisać na konto innego zawodnika. Mam jednak nadzieję, że David Stern nie pozwoli na takie jazdy, bo zdecydowanie źle wpłynęłoby to na oglądalność tej wspaniałej ligi.
Circles--> Jak obumiera to pisz coś konstruktywnego, a nie wklejaj lasek, które tu zupełnie niepotrzebne są.

Circles [ Konsul ]
Lipton ___> oki nie bede wklejac . No niezle fajno bylo by ogladac ten mecz (mówie o tych 52 sekundach) oczywiscie.

Łyczek [ Legend ]
No proszę :) Celtics przegrali po raz 5 w tym sezonie ... Ale nie ma co się dziwić, taką formę trzymać nie jest łatwo :)
Charlotte Bobcats - Detroit Pistons 100:103 (po dogr.)
Washington Wizards - Boston Celtics 85:78
San Antonio Spurs - Minnesota Timberwolves 105:88
Phoenix Suns - Milwaukee Bucks 122:114
Utah Jazz - Orlando Magic 119:115
Sacramento Kings - Indiana Pacers 105:111
Los Angeles Clippers - Dallas Mavericks 94:95
Lipton [ 101st Airborne ]
Łyczek--> Dzisiejszej porażki nie widziałem (chyba sobie ściągnę, żeby zobaczyć czy moje przypuszczenia się zgadzają z rzeczywistością:D), ale po dogłębnej analizie statystyk meczowych doszedłem do wniosku, że w tej chwili w tej drużynie ważniejsze od zdrowia całej wielkiej trójki (w pojedynczych meczach bez któregoś z nich jakoś sobie powinni radzić - wiadomo, że gdyby był to brak dłuższy to będzie źle) jest zdrowie Rajona Rondo. Jest to jedyny gracz w Bostonie, który potrafi prowadzić piłkę, rozprowadzać ją itd. Jednym słowem jest to jedyny playmaker tej drużyny.
Ray Allen się do tego nie nadaje, bo zbyt często się gubi grając z piłką. Zresztą jest to zawodnik, który osiągnął poziom świetnego gracza tylko dlatego, że rewelacyjnie gra bez piłki. Wychodzi na pozycje po zasłonach itd. Rzadziej zagra coś wielkiego w indywidualnej akcji. Jego styl jest zupełnie inny.
Paul Pierce to typowy mały skrzydłowy. Nie ma co się oszukiwać i rozgrywającym on nie jest. Co innego rozgrywać z pozycji SF, a co innego prowadzić grę. Do Scottie Pippena sporo mu brakuje.
Eddie House - nie ma co się rozwodzić na ten temat. Typowy SG i kropka.
Tony Allen - tutaj też krótko. Średnia asyst w całej karierze to 1.2 na 18.7 minut gry.
Tak więc jak widzicie poza Rondo na jedynce praktycznie nie ma kto grać. Celtics powinni o tym pomyśleć póki jeszcze mogliby wykonać jakiś ruch na rynku transferowym.
Circles--> Na pewno ściągnę ten "podwójny mecz", bo czegoś takiego już więcej w życiu może nie być okazji oglądać:)
Łyczek [ Legend ]
Dla mnie specem od czarnej roboty w Celtics jest dziadek Ray :) Jego rzuty za 3 w tym sezonie już kilkakrotnie dawały zwycięstwo Bostonowi ... Dziwne, że nic nie napisałeś o KG ale dla mnie nie jest to rewelacja w BC i zgadzam się w 100% co do Rajon Rondo.

Lipton [ 101st Airborne ]
Łyczek--> Nie zrozumieliśmy się:) Nie pisałem o Garnecie, bo on to w ogóle nie nadaje się na 1. Owszem potrafi asystować, ale asystowanie a rozgrywanie to niebo a ziemia. Allen, Pierce, House i drugi Allen to w sumie jedyni zawodnicy, którzy pod nieobecność Rondo mogą brać się za rozgrywanie i mi tylko o to chodziło w tej małej ocenie:)
Co do Allena owszem on jest czołową postacią Celtics w tym roku, ale tak jak mówiłem dopóki gra swoje czyli bez piłki:)
Mam nadzieję, że teraz już się dogadaliśmy:)
Lipton [ 101st Airborne ]
Tak sobie myślę, że może Anfernee Hardaway na ławkę byłby rozwiązaniem dla Bostonu. Co prawda punktów i wielu asyst on nie przynosił w Miami, ale jak konstruuje się akcje nie zapomniał. Zresztą w takim towarzystwie byłoby mu na pewno łatwiej wrócić do chociaż jakiegoś ułamka swojej dawnej dyspozycji, niż w przechodzącym głęboki kryzys Miami. Co najważniejsze jest w tej chwili do wzięcia od zaraz.
Dla lubiących statystyki:

Circles [ Konsul ]
Lipton ---> hehe ok bede czekał na to mam nadzieje ze istnieje szansa zebysmy to obejrzeli razem.:) pozdrawiam
Lipton [ 101st Airborne ]
Circles--> Obejrzałeś już te mecze co Ci dałem? Bo mam następnych dużo. A z oglądaniem tamtego poczekam na Ciebie. Ale to tak czy siak dopiero po 8 marca:)
stanson_ [ Szeryf ]
Lipton --> zgadzam się w pełni co do ewentualnej roli do Penny'ego Hardawaya w Bostonie.
Ja też dam coś od siebie dla tych, co lubią statystyki :)
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Dzięki za tego linka, też bardzo fajna, przejrzysta strona:)

|kszaq| [ Senator ]
Dlaczego wiedziałem, że Boston przgera i mimo wszystko postawiłem na nich ?
Lipton [ 101st Airborne ]
Moja teoria na temat rozgrywającego w Bostonie zaczyna się coraz bardziej potwierdzać. Dzisiaj w nocy trójka zagrała na przyzwoitym poziomie: 57 punktów (przy około 45% skuteczności), 11 asyst, jednak słaby mecz zaliczył Rajon Rondo, tylko 2 asysty i 4 punkty, przy 33 procentowej skuteczności. Ciekawe czy będzie się to potwierdzać w kolejnych meczach Bostonu.

Circles [ Konsul ]
Lipton ----> hej narazie mam te mecze jeszcze z poprzedniego sezonu : połfinały z goldenami ... jeszcze ani jednego nie widzialem :( samemu nie mam natchnienia do zapuszczenia tych meczów ,nawet jezeli sa powalajace :) nie wiem co sie ze mna dzieje
stanson_ [ Szeryf ]
Zwróciliście może uwagę ostatnim czasy na Cartera? Facet wprawdzie z roku na rok zmieniał systematycznie swój styl gry, ale to co się stało z jego atletyzmem to już całkowita historia. Juz chyba nigdy nie zobaczymy efektownych wsadów w wykonaniu Vince'a, facet totalnie stracił swoją skoczność.
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Oj zdecydowanie zatracił to czym kiedyś tak imponował. Prawda jest taka, że ostatnio w ogóle jest cieniem samego siebie. Kontuzje go zniszczyły kompletnie.
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
nie ma juz tej skocznosci, ale ostatnio mial pare dobrych meczy, przynajmniej nie był w cieniu Richardsona. W jednym z nich wykonal nawet prawie w swoim stylu dunk :]
Miami w obronie gra zupelna padake :/ no po prostu az zal patrzec :/ Shaq mial genialna jak na siebie pierwsza polowe, az dziwne ze w pierwszym meczu po powrocie tak zagral. Zobaczymy kiedy sie zmeczy...
stanson_ [ Szeryf ]
Pomimo, że to już wiadomo od dawna to nikt jeszcze o tym nie napisał, więc może ja przypomnę - nie zobaczymy już nigdy Alonzo Mourninga na parkietach NBA. Żegnamy wielkiego gracza, wielkiego defensora i wojownika. Zo zachwyacał mnie swoją grą szczególnie pod koniec swojej kariery, kiedy to po przeszczepie nerki jako jedyny zawodnik w historii powrócił do gry - i to na jakim poziomie!
Tacy zawodnicy nie zdarzają się często, osobiście będzie mi go bardzo brakować. Na koniec krótki filmik przypominający grę Zo:
Z innej paczki: dzisiejszy mecz Camby'ego: 24 zbiórki, 11 bloków. Zabrakło dwóch punktów do drugiego triple-double w tym sezonie. Defensive Player of the Year ma juz chyba w kieszeni, tym bardziej, że Nuggets mają całkiem niezły bilans.
No i niedługo All-Star Game, pierwsze piątki chyba już możemy wywnioskować sami z rezultatów dotychczasowego głosowania. Znamy też już pierwszego uczestnika Slam-Dunk Contest - Jamario Moona:
Co ciekawe, koleś ma już prawie 28 lat, ostatnio taki "staruszek" w tym konkursie to był chyba Dominique Wilkins, który w wieku 30 lat wygrał ten konkurs ( ).
Nate'a Robinsona już nie zobaczymy w tym roku, zgodnie z panującą ostatnio tendencją w NBA do pokazywania w owych konkursach debiutantów a czasami drugoroczniaków. Może to i dobrze, nie ujmując mu atletyzmu - w zeszłym roku końcowy wsad wykonał chyba za 13 próbą. Swoją drogą - ta zasada też powinna się zmienić.
OK, naprodukowałem się już chyba wystarczająco :)
|kszaq| [ Senator ]
To było niemal pewne, że już na parkiety nie wróci.
Ale i tak wielki rspekt dla tego co robił

miki5 [ POLPAKfan ]
Szczególnie te bloki Alonzo były świetne...szkoda, że już nie zagra :(
Lipton [ 101st Airborne ]
Moich przemyśleń ciąg dalszy:)
Dzisiaj chciałbym zatrzymać się nieco dłużej nad drużyną, która moim zdaniem może w tym roku jeszcze nieźle namieszać. Mam na myśli Sacramento Kings.
Bilans tej drużyny po 39 meczach, czyli niemal połowie sezonu, wynosi 17-22. Kings zajmują 11 miejsce w konferencji zachodniej z 8 zwycięstwami straty do miejsca gwarantującego start w play-off.
Dlaczego uważam, że warto się bliżej przyjrzeć tej drużynie? Dlatego, że przez większą część z tych 39 meczy grali bez 4 podstawowych graczy: Ron Artest (opuścił 17 spotkań), Mike Bibby (36), Kevin Martin (17), oraz Shareef Abdur-Rahim (33). Mimo tego Kings potrafili nawiązywać walkę z każdą drużyną w NBA. Często brakowało im sił w końcówkach, aby utrzymać intensywność gry (choćby spotkanie z Orlando Magic 9 stycznia, gdzie z 14 punktów przewagi na koniec 3 kwarty, mecz zakończył się zwycięstwem zaledwie 4 punktami), ale nie ma się co temu dziwić skoro gra się faktycznie 7 zawodnikami.
W czasie nieobecności liderów w Sacramento kilku graczy wyraźnie nabrało wiatru w żagle:
- Wyrósł nowy lider drużyny - John Salmons. Poczynił niesamowite postępy (w połowie sezonu jest to mój kandydat na Most Improved Player). Brał na siebie ciężar gry w kluczowych momentach
- Beno Udrih udowadnia, że jest świetnym rozgrywającym, nieco dotychczas niedocenianym. Poza tym potrafi nieźle rzucać (40% za 3 punkty)
- Brada Millera nie trzeba przedstawiać. Przeżywa w tym roku drugą młodość i z każdym meczem rozkręca się coraz bardziej
- Mikki Moore - tego gracza niespecjalnie cenię. Mam wrażenie, że skacze po boisku jak zając nie bardzo wiedząc co robić zarówno w obronie jak i w ataku. No ale często wywalczy coś na tablicach, więc kiedy wróci na ławkę może być z niej przydatny
- Francisco Garcia - także z roku na rok gra coraz lepiej. W tym sezonie z przymusu dostaje wiele minut i potrafi je wykorzystać. Solidny w ataku, waleczny w obronie
- powyżsi zawodnicy stanowili przez dużą cześć sezonu pierwszą piątkę. Poza tym warto wspomnieć jeszcze o Quincy Douby, który także dostawał sporo minut i często był bardzo przydatny, szczególnie w ataku
Kiedy za kilkanaście dni Bibby, Artest, Martin, Abdur-Rahim, wrócą do formy sprzed urazów powyżsi zawodnicy stracą wiele minut gry. Jednak dzięki temu, że przez pierwsze 40 meczów to oni grali po 30 minut będą rozegrani na tyle by w każdej chwili wchodząc z ławki móc zagrać na swoim najwyższym poziomie. Co za tym idzie Sacramento będzie mogło utrzymywać intensywność gry przez 48 minut! Niewiele drużyn może sobie pozwolić na taki komfort by poza silną pierwszą piątką mieć jeszcze rezerwowych, którzy nie są "zasiedzeni" na ławce, a do tego grają naprawdę na przyzwoitym poziomie.
Dla Sacramento zaczyna się teraz długa i ciężka droga do wywalczenia awansu do play-off. Gdy to uczynią w fazie posezonowej według mnie mogą wyeliminować każdego. Tak szerokim i co najważniejsze ogranym składem nie dysponuje w tej chwili w NBA nikt. Ktoś powie, że są drużyny z lepszymi nazwiskami zarówno na boisku jak i na ławce. Jednak takiego kogoś można zapytać czy wszyscy ci zawodnicy są ograni tak jak koszykarze Sacramento Kings?
Z niecierpliwością czekam, więc na kolejne mecze Sacramento. Miejmy jedynie nadzieję, że kontuzje już teraz ominą tę drużynę i będzie ona mogła pokazać pełnię swojego talentu.
stanson_ [ Szeryf ]
Znamy już skład zawodników na tegoroczny Slam Dunk Contest:
- Dwight Howard (ORL)
- Rudy Gay (MEM)
- Gerald Green (MIN)
- Jamario Moon (TOR)
Osobiście obstawiam Greena, który w zanadrzu ma o wiele fajniejsze wsady niż te, które pokazał w zeszłym roku :)
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Ja gdybym miał obstawiać to obstawiłbym Gaya:) Martwi mnie znowu obecność Dwighta Howarda...no ale jak się ktoś uprze to się uprze:(
Lipton [ 101st Airborne ]
Btw cieszy mnie fakt, że Chicago zaczyna pukać do najlepszej 8 konferencji wschodniej. Dzisiaj przegrali, ale myślę, że jednak nie zakończa sezonu po 82 grach. Prawda jest jednak taka, że w tym składzie Byki już więcej nie osiągną. Wydawało się po poprzednim sezonie, że jeszcze drzemie w nich jakaś rezerwa, ale ten rok pokazuje, że potrzeba zmian, żeby walczyć o najwyższe laury.
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
Lipton -> czemu martwi? przynajmniej bedzie smiesznie, a big guy jakis musi byc! on sie jeszcze kwalifikuje pod wzgledem wyslugi lat?
moim zdaniem czarnym koniem bedzie jamario moon:] pare paczek w top 10 mial dobrych :]
Dla Kings PO jest absolutnie do osiagniecia.
Rzeczywiscie zmiennicy zrobili wielkie postepy, zawsze tak jest przy kontuzjach podstawowych zawodnikow, ale w tym przypadku nie spodziewalem sie ze az w takim stopniu.
A ja wlasnie cenie Moore`a - myslalem ze zupelnie zniknie bez Kidda, ale on nadal robi calkiem niezle numerki. Troche mnie wkurzyl odejsciem z Nets (jak to pierdzielil ze gra dla niego jest wazniejsza niz kasa, a pozniej wybral propozycje Sac zamiast NJ, ktore pomoglo mu odbudowac (stworzyc?) jakakolwiek pozycje w lidze), ale i tak uwazam go za dobrego zawodnika.
Brada Millera juz wszyscy pare razy przekreslali, a on znowu im pokazal :] fajnie :]
Shareef Abdur-Rahim nawet zdrowy ostatnimi czasy nic nie gral (cos chyba w nim peklo po tradzie do SAC), wiec nie wymienialbym go wsrod powracajacych wielkich.
Sacramento w pierwszej rundzie moze namieszac nicym Golden State w zeszlym roku. Gdyby tylko Bibby chcial wiecej podawac zamiast rzucac, byliby w czolowce.
Mam nadzieje ze Chicago nie wejdzie, a w PO wreszcie zobaczymy Bobcats. Fajnie zarzadzana druzyna, czas na jakies sukcesy. Okafor w koncu wiecej gra niz siedzi, Wallace i Richardson sypia razem tone punktow, nawet Mohammed potrafi cos zagrac. Gdyby nie kontuzje Maya i Morrisona pewnie teraz byliby w top 8.
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
Teraz tak patrze sobie na tabele zachodu (dawno tego nie robilem). Dziwne rzeczy tam sie dzieja. Hornets, Blazers i Lakers zaczeli grac i okazuje sie, ze zespoly typu Houston i Utah moga miec duze problemy z zakwalifikowaniem sie. 4 zespoly juz moga podziekowac za PO, a reszta sie bije.
Jak zawsze wejdzie Phoenix, Dallas i San Antonio, bo innej opcji po prostu nie ma.
Lakers i Hornets, jezeli nie polamia sie calkiem Bynum i Paul, beda w czolowce.
Zostaja 3 miejsca na 6 zespolow... no i w tym momncie nie mam pojecia kogo tu jeszcze wrzucic...serce mowi Blazers, Golden State i Utah. Po takiej analizie stwierdzam ze SAC jednak nie wejdzie, beda blisko, ale nie wejda.
DJ Nowik [ Pretorianin ]
Kaczmen--> nie zapominaj o Denver - zacięcie walczą z Portland o pierwsze miejsce w Northwest, ale są bardziej doświadczeni i na pewno wygrają
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
jakos denver w tym wszystkim nie widze, graja lepiej niz myslalem, ze beda grali po przejsciu Iversona, ale biorac pod uwage jak loty podwyzszyli Hornets, Lakers i Blazers nie ma dla nich miejsca w "moich PO" :P
Nuggets to zbitek indywidualnosci, troche do siebie nie pasujacych. Maja wielki potencjal, ale zupelnie nie wykorzystywany. Bardziej mi sie podobali z Millerem w skladzie i JR Smithem sypiacym w dobrym dniu 30 pkt ;)
Lipton [ 101st Airborne ]
kaczmen--> Co do Abdur-Rahima to według mnie wskoczy w miejsce Moore'a i od razu pod koszami Sacramento zacznie lepiej grać. Od Moore'a nie trudno być lepszym:)
Co do konferencji zachodniej to uważam, że Hornets i Portland nie wytrzymają trudów sezonu i bardziej doświadczone drużyny jak Utah, Sacramento i przede wszystkim Denver spokojnie pod koniec wejdą do fazy posezonowej.
Jeśli natomiat chodzi o Howarda to w ogóle o czym my rozmawiamy?:D Konkurs wsadów ma być śmieszny czy widowiskowy? Ten człowiek kompletnie widowiskowy nie jest, a naklejkę na tablicy i Yao potrafi przykleić...
stanson_ [ Szeryf ]
Też uważam, że center o wzroście 2,10 do konkursu wsadów nadaje się podobnie jak i do chińskiego baletu. Fakt, Howard jest skoczny, ale jest przecież cholernie wielki. Równie dobrze taki Shaq mógł 10 lat temu brać udział w tym konkursie...
FixUS_1 [ Call me Fix ]
Dopiero zaczynam się "wdrażać" w dzisiejsze NBA - znam oczywiście zasady (jako dzieciak z ojcem nałogowo oglądałem Bullsów u sąsiada, który miał kablówkę:p), ale składy poszczególnych zespołów to dla mnie czarna magia, tak samo wszelkie konkursy - co to w ogóle jest ten draft? - stąd pytanie. Jest jakaś polska, w miarę często aktualizowana strona o NBA? Na razie korzystam z anglojęzycznego Yahoo, bo nie znalazłem nic rodzimego, a wiadomo, byłoby wygodniej.
stanson_ [ Szeryf ]
FixUS_1 --> popatrz tu:
(aktualności, obszerne forum)
(aktualności)
(newsy)
(różności)
No i oczywiście NBA.com - tam jest najobszerniejszy materiał dot. statystyk, składów, itp.
Draft odbywa się co roku, zawsze w przerwie międzysezonowej i jest to nabór nowych zawodników do drużyn NBA. O kolejności wyboru graczy decyduje losowanie, z tym, że nasjłabsze drużyny mają największe szanse na pierwsze numery. Zawodnicy sami zgłaszają się do draftu, zazwyczaj najlepsi to gwiazdy collegów, obiecujący chłopcy kończący high school bądź znani europejscy zawodnicy.
Natomiast co do konkursów - w jeden weekend, raz w roku odbywa się Mecz Gwiazd (All-Star Game, już niedługo aktualny ;) , gdzie najlepsi zawodnicy ze Wschodu grają przeciw najlepszym z Zachodu. W tenże weekend odbywa się także mecz najlepszych pierwszoroczniaków przeciwko drugoroczniakom, konkurs wsadów, konkurs rzutów za 3 punkty, konkurs Skill-Challenge czyli tak jakby ocenianie umiejętności pojedynczych koszykarzy) i coś tam jeszcze (mieszane składy starych gwiazd, z kobietami z WNBA i z obecnymi graczami rywalizują w rzutach do kosza).
Jakbyś coś jeszcze chciał wiedzieć to pytaj tu śmiało, na pewno odpowiemy ;)
FixUS_1 [ Call me Fix ]
All Star game znam.
Więc o to chodzi z tym draftem, przyznam ciekawy motyw. Sporo jest jednak graczy bez draftu, Ci są zakontraktowywani tak "na boku", czy w jaki sposób?
Circles [ Konsul ]
stanson_ ---> ihhihih no ciekawe .Bardzo koleżenski jestes .Młodemu pomagasz w zrozumieniu podstawowych pojęc nba.:)
Ja tam tylko czekam na te 52 sekundy meczu : tylko to mnie teraz rajcuje pozdrawiam
Lipton [ 101st Airborne ]
Nawiązując jeszcze na chwilkę do Sacramento, dzisiejszy mecz z Nets pokazał to o czym mówiłem wyżej. Pierwsza piątka z wracającymi gwiazdami (Bibby, Martin, Moore, Artest, Miller) zagrała bardzo dobrze, do tego swoje dorzucili rezerwowi - Garcia 13 punktów, Udrih 14 punktów. Wynik 128-94 dla Kings. Warte odnotowania jest jeszcze to, że tylko 2 minuty zagrał John Salmons (lekką kontuzję złapał i musiał opuścić boisko), strach pomyśleć jak dobrze będzie grało Sacramento jak jeszcze tez zawodnik dorzuci swoje punkty i świetną obronę.
DJ Nowik [ Pretorianin ]
Kaczmen--> nie wiem, czemu mi się wydaje, że to będzie bardzo słaby sezon dla San Antonio. Parker robi się coraz słabszy, Duncan starszy, tylko Ginobili podtrzymuje ten zespół. Może to tylko moje wrażenie, ale spróbój mi je wytłumaczyć
Lipton [ 101st Airborne ]
DJ Nowik--> Co nie zmienia faktu, że do Play-off wejdą bez problemów, a tam dziadkowie zawsze grają najlepiej. Patrz rok temu Robert Horry, kiedyś dziadki w Chicago Bulls i Utah Jazz. W play-off liczy się doświadczenie, a dodatkowo Greg Poppovich potrafi oszczędzać siły swoich najlepszych zawodników, więc San Antonio skończy sezon jako jedna z ostatnich drużyn.
stanson_ [ Szeryf ]
Z serii "ciekawostki" :)
Słyszeliście o Kennym George'u? Jest wyższy od Yao Minga i póki co gra w NCAA. Jego gra wygląda... dziwnie :)
(tu wsad bez odrywania nóg od ziemi!)
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Hahaha, nie no jeśli jeszcze on będzie grał w NBA to ja chyba przestanę się tym sportem interesować. To już byłby cyrk a nie koszykówka...

kaczmen [ GINOBILI!!! ]
Lipton -> Hornets nie obniza poziomu tak bardzo, aby nie zakwalifikowac sie do PO. Co innego Portland, tutaj spodziewam sie gorszej drugiej polowy sezonu i moga (ale nie musza) skonczyc wczesniej sezon.
Naprawde nie widze Denver w PO, Utah obudzi sie w koncu, GSW beda grali swoje, wspomniani Kings beda sie dobijali... W Nuggets sa wspaniale indywidualnosci, ale zle dobrane. Za malo jest pilek na parkiecie jak dla tej druzyny ;)
O Spurs sie nie martwie, Popovich oszczedza podstawowych graczy, to jest druzyna na PO, a nie na blyszczenie w RS. Duncan zlapal glupio kontuzje i Pop nie przemecza go. Zreszta Tim zawsze rozkreca sie wlasnie na PO...
Parker tez chyba mial jakies urazy, pewnie dlatego ta slabsza forma.
Beda gotowi na finaly ;)
Stanson -> mutant! Ciekawe jak to by wygladalo przy gosciu ktory nie jest o 2-3 glowy nizszy ;)
ale ma calkiem szybkie rece jak na taki wzrost...
Lipton -> smiesznie to wyglada przy takich klientach, przy Yao nie bedzie juz takiego cyrku. Bol, Muresan, czy nawet Bradley jakos zobie radzili w NBA...
reklama XXIII -
Lipton [ 101st Airborne ]
kaczmen--> Jak będzie grał przeciwko Yao to będzie dwóch cyrkowców w jednej chwili na boisku:P
Co do Hornets, to ja mam inne zdanie, ale to jest w tym wszystkim piękne, że nie wszyscy myślą identycznie, bo byłoby nudno:)
Nie wiem czemu tak się czepiasz Denver:> Widziałem z 8 meczy tej drużyny w tym roku i uważam, że naprawdę jest to "drużyna" a nie zlepek indywidualności.
Camby szaleje pod tablicami, naprawdę jest w wielkiej formie, do tego gra dla drużyny.
Iverson potrafi rzucić 40 punktów i wciąż mieć przy tym blisko 10 asyst. The Answer nie grał nigdy wcześniej tak dobrze jak w tym roku, a kiedyś sam potrafił wywalczyć dla Philadelphi finały. Swoją drogą to jest niewiarygodne, że ten zawodnik przez 11 sezonów gra po więcej niż 40 minut na mecz, a jak patrzy się na jego kondycję i ruchliwość na boisku to ma się wrażenie, że ma 20 lat. Coś niesamowitego:)
Do tego dochodzi Carter, który gra tylko dla drużyny.
Askins jeśli upora się z kłopotami zdrowotnymi będzie bardzo ważnym zmiennikiem.
Kleiza grający z meczu na mecz dojrzalej i co najważniejsze lepiej.
Anthony też dojrzał i nie jest już tylko i wyłącznie egoistycznym łowcą punktów.
Martin - tutaj podobnie jak z Askinsem wszystko zależy od jego zdrowia. Jeśli będzie zdrowy to jest to bardzo solidny zawodnik.
Dodaj do tego takich zmienników jak Nene, Najer i J.R.Smith i zobaczysz drużynę kompletną z bardzo szerokim składem. Śmiem twierdzić, że są lepszą drużyną w tym sezonie niż Utah Jazz.
|kszaq| [ Senator ]
W tym pierwszym filmiku wrażenia na mnie nie zrobił, gdyż nie rzucił z haka a przy takim wzroście to trochę lipa. Ale za junk bez odrywania nóg to wielki respect

stanson_ [ Szeryf ]
Czytałem (na zczuba chyba), że ten wielkolud jak jeszcze był w high school to zwrócił się do Shaqa O'Neala o pożyczenie butów, bo nie miał pieniędzy, żeby mu ktoś zrobił na zamówienie - niestety były o 3 numery za małe, a on sam miał wtedy o 2 numery mniejszą stopę niż teraz :D
Circles [ Konsul ]
|kszaq| ---> no jaki respect chłopie.Przejzyj na oczy ! takie mecze ogladac to naprawde niezły badziew

Hitmanio [ Legend ]
Witam!
Chciałem założyć osobny wątek, no ale ten nawet 200 postów nie ma więc:
Ogłoszono pierwsze 5 All-Star 2008
EASTERN CONFERENCE:
Center: Dwight Howard (Orlando)
Forward: Kevin Garnett (Boston), LeBron James (Cleveland)
Guard: Jason Kidd (New Jersey), Dwyane Wade (Miami)
WESTERN CONFERENCE:
Center: Yao Ming (Houston)
Forward: Carmelo Anthony (Denver), Tim Duncan (San Antonio)
Guard: Kobe Bryant, (L.A. Lakers), Allen Iverson (Denver)
Osobiście wolałbym Cartera zamiast Wade'a i Camby'ego za Yao Minga, ale tak to mogą być :) Oby mecz nie był nudny jak rok temu :/
|kszaq| [ Senator ]
A gdzie jest Steve Nash :( Na szczęście trener może go powołać.
Te pierwsze piątki generalnie to nie robią wrażenia bo każdy się ich spodziewał.
Circles [ Konsul ]
Hitmanio ---> hej masz racje ,zeszłoroczny all star był nudny strasznie.Przypominał mecz na podwórku jakichs gówniarzy :) bleeeeeeeee

miki5 [ POLPAKfan ]
wiecie może kiedy te dokończenie meczu Miami ????
czy może już było :P
Lipton [ 101st Airborne ]
miki5--> 8 marca.

Circles [ Konsul ]
czekam na ten mecz z niecierpliwoscia :)

miki5 [ POLPAKfan ]
Harlem Globetrotters
Obejrzyjcie na youtube ich wyczyny ;)
oto parę linków:
uznanie dla tych kolesi ! ;)
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
eeee tam uznanie...kiedyś to było naprawdę coś, teraz niezbyt mi sie podoba.
ma to byc pokazowy mecz, ale oni biora jakis zupelnych kelnerow - jak np. w polsce o ile sie nie myle - druzyne zlozona z jakis gwiazd filmu, znanych ludzi itd. nic nie pokazali, jakis gosciu z nadwaga iles tam razy probowal rzucic hakiem z polowy boiska i mu nie wchodzilo :D jak dla mnie zenada na maxa :/ przyjechali pewnie mocno okrojonym skladem, ale i tak zawiedli.
Taki mecz gwiazd zupelnie bez walki, w ktorym jedna strona to patalachy a druga cyrkowcy...ja podziekuje ;)
DJ Nowik [ Pretorianin ]
nie mogę uwierzyć, że na portalu NBA.COM ludzie w sondzie "kto wygra slam dunk competition 2008" głosowali najwięcej na Howarda, a Green był ostatni! Oby Howard nie zrobił w tym roku wsada z wlepką. No, chyba, że ludzie lubią się śmiać. Według mnie w tym konkursie najlepiej prezentować się będą: Gay i Green
Co do All Star Game: gdyby zamiast Y. Minga wystąpił Camby, byłoby trochę za dużo zawodników Denver, nie sądzisz Hitmanio. Reszta jest spoko, a słyszeliście, że w głosowaniu do pierwszej piątki Iverson wygrał z McGradym o tylko 10 000 głosów? Ciekawe czyich ;D
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
ogloszono rezerwy ASG
Rezerwowi Wschodu:
Chauncey Billups i Rip Hamilton (Pistons), Chris Bosh (Raptors), Caron Butler i Antawn Jamison (Wizards), Joe Johnson (Hawks) oraz Paul Pierce (Celtics).
Rezerwowi Zachodu:
Carlos Boozer (Jazz), Chris Paul i David West (Hornets), Brandon Roy (Trail Blazers), Steve Nash i Amare Stoudemire (Suns) oraz Dirk Nowitzki (Mavericks).
jak widac nie bedzie ani Cartera ani Shaqa, nie zasluzyli, ale bez nich impreza straci :[
T-mac chcial odpuscic ASG, a to ASG odpuscil sobie T-mac'a :D
Brakuje Barona, dziwne ze Ray Allen nie zostal wybrany... generalnie dziwne dla mnie te sklady...
chyba sie zapowiada nudny ASG

miki5 [ POLPAKfan ]
yyy.... a ktoś wie co z Arenasem ???
EDIT:
kaczmen - dzięki :)
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
leczy kolano...moze wroci przed PO a moze odpusci sobie ten sezon
Lipton [ 101st Airborne ]
Dla Washington Wizards lepiej, żeby nie wracał w tym sezonie.
kaczmen--> Mecz gwiazd jest nudny od zawsze. Mecze koszykówki bez walki i nie na poważnie wiele tracą ze swej atrakcyjności.
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
lakers zdecydowanie sie wzmocnili i to takim malym kosztem :o
dziwne posuniecie memphis, bulls przed sezonem proponowali wiecej, Grizzlies sie nie zgodzili, a teraz oddaja zawodnika za "drobne".
|kszaq| [ Senator ]
Najlepszy Center Europy w najlepszym klubie NBA :)
Nice, nice.
Lipton [ 101st Airborne ]
Jakiś czas miałem przerwy w interesowaniu się NBA ze względu na brak możliwości oglądania spotkań i w związku z tym już od dłuższego czasu się nad jedna kwestią zastanawiam, a zawsze zapomnę zapytać:D Dlaczego Kobe Bryant zmienił numer na koszulce?
Polecam:) Co prawda nie lubię Bryanta i uważam, że od początku gry w NBA naśladował Jordana zamiast być sobą, ale prawda jest taka, że ten filmik pokazuje, że to naśladowanie nieźle mu wychodzi:>
Circles [ Konsul ]
Ja tak ogólnie nie uznaje koszykarzy zza oceanu .Dla mnie esencją koszykówki jest biegający murzyn z piłką robiący po drodze kilka efektownych trików i ,zgrabnie pakujący pilke do kosza .:)
GASOL no soryy - nie jest dla mnie zadnym koszykarzem,nawet jezeli w tym momencie błyszczy najjasniej w karierze .
A minnesotta wogule zyje czy jak ... jestem fanem tego teamu
Lipton ---> powiedz lepiej lipton kiedy sie widzimy po niedzieli mam nadzieje co ? pozdrawiam !
Lipton [ 101st Airborne ]
Circles--> Ja też nie znoszę Europejczyków i w ogóle wszelkich "nieamerykanów" w NBA, ale jest jak jest, czego się nie robi dla pieniędzy i oglądalności w dalekich zakątkach świata. Przyznać jednak trzeba, że Lakers dokonali świetnego transferu z punktu widzenia walki o mistrzostwo. Piątka: Fisher, Bryant, Odom, Gasol, Bynum - robi wrażenie. Do tego dodajmy Jacksona na ławce i bardzo solidną ławkę rezerwowych i mamy nowego kandydata do mistrzostwa konferencji zachodniej. Śmiem twierdzić, że głównego. Nie wiem czy nawet Boston będzie w stanie się przecistwawić Lakersom. Nad czym ubolewam, bo nie lubię Jeziorowców:( Pierwsza piątka wskazują na to, że w tej chwili Lakers mają na każdej pozycji czołowego gracza w lidze - no może Fisher trochę na wyrost, ale faktycznie nie gra źle w tym roku. Zobaczymy jak będzie się to sprawdzać w praniu.
Wybor [ ]
Lipton -> Later in the season, it was reported that Bryant would change his jersey number from 8 to 24 at the start of the 2006-07 NBA season. Bryant's first high school number was 24 before he switched to 33. After the Lakers' season ended, Bryant said on TNT that he wanted 24 as a rookie, but it was unavailable, as was 33, retired with Kareem Abdul-Jabbar. Bryant wore 143 at the Adidas ABCD camp, and chose 8 by adding those numbers. He had also worn number 8 as a child in Italy, as a salute to Mike D'Antoni, who was one of his early idols and wore number 8 as a professional basketball player in Italy.
Lipton [ 101st Airborne ]
Wybor--> Dzieki:)
|kszaq| [ Senator ]
GASOL no soryy - nie jest dla mnie zadnym koszykarzem,nawet jezeli w tym momencie błyszczy najjasniej w karierze .
Oczywiście jak będzie rzucał po 25pkt na mecz to zmienisz zdanie ?

kaczmen [ GINOBILI!!! ]
"Dla mnie esencją koszykówki jest biegający murzyn z piłką robiący po drodze kilka efektownych trików i ,zgrabnie pakujący pilke do kosza .:)"
no i wlasnie dlatego boiska w polsce wygladaja tak jak wygladaja... esencja koszykowki jest walka, a nie robienie po drodze "kilku efektownych trikow"

Circles [ Konsul ]
Lipton ---> mimo wszystk ouważam ze Lakersi i tak nie zdobędąZachodu. Małe przeczucie i tyle.
Chciałbym tylko zeby Bynum sie rozegrał ,zasługuje na to ten chłopak o ciemnym kolorze skóry :)
|kszaq| ---> nie zdania nie zmienie .Bo to nie jest typowy zawodnik dla nba .Moze zucac po 40 pkt ,ale i tak nie gra efektownie ,mimo ze jest efektywny.Zdanie wrecz nie zmienie .Moje zdanie i juz
kaczmen ---> cos w tym jest ,ale i tak do konca nie masz racji.
Lipton [ 101st Airborne ]
Circles--> Taaa...blondi mnie przekonała:P Przeczucia to sobie mozesz wsadzić do kieszeni. Fakty w tej chwili przemawiaja za Lakers, pytanie tylko co z tymi faktami zrobią.
Circles [ Konsul ]
Lipton ---> wie mze lubisz takie blondi ! niekoniecznie ubrane :) i wiesz ze mam dobre przeczucie
Lipton [ 101st Airborne ]
Circles--> Taaa na Twoich przeczuciach to już nie raz trochę kasy przegraliśmy...Poprzyj to jakimiś faktami, argumentami, czymkolwiek, bo serio każdy fachowiec w Ameryce zadaje sobie teraz pytanie czy ktokolwiek na zachodzie będzie w stanie zagrozić Lakersom.
Co do blondi, to nawet nie skomentuje...
Lipton [ 101st Airborne ]
Oj panowie, ale przeżyłem dzisiaj szok. W wątku o superbowl forumowicze prześcigają się w zachwycaniu się nad komentarzem NBA w wykonaniu Michałowicza:D Dobrze, że tutaj chociaż jest normalnie co widać w poczatkowych postach w tym wątku:>
stanson_ [ Szeryf ]
Na nba.com jest filmik, na którym Jamario Moon przygotowuje się do konkursu wsadów. Wychodzi na to, że planuje odbić się z 1,5 metra za linią rzutów osobistych, odbyć lot i zapakować ;)
Oby tylko do czegoś takiego nie doszło :D
stanson_ [ Szeryf ]
Czyżby Shaq ostatnie osobiste w karierze miał pudłować w Phoenix?
bartoniu [ Konsul ]
ej Panowie jak tam ostatnie wyniki Lakersów bo nie jestem w temacie grali ostatnio z Washington Wizards o ile dobrze pamietam
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
tez wlasnie chcialem wkleic link o shaqu :]
byloby to bardzo ryzykowne posuniecie ze strony suns, ale biorac pod uwage trade gasola cos musza zrobic... albo shaq sie przy nash'u obudzi, albo okaze sie, ze strzelili sobie w noge ;)
Lakersi wygrali wczoraj wygrali mimo slabej postawy bryanta, gasol juz w pierwszym meczu w nowych barwach pokazal, ze potrafi grac w wygrywajacej druzynie (coprawda przeciwko nets, ktorzy pod koszem maja dziure, ale zawsze). Cos pewnie skumal z tych "tlumaczonych na lawce podczas meczu" trojkatow. Ciekawe co bedzie jak lepiej je pozna.
Webber w Golden State - nie wiem po co? tam tytulu nie zdobedzie, a kolana juz nie, zeby latac po parkiecie w taktyce nelsona. Czy naprawde juz nigdzie indziej go nie chcieli za te minimum dla weteranow? Jak tak teraz na to patrze, to czemu sie do niego nie zglosili suns? niezbyt wiem jak u nich z salary cup, ale ile Webber dostanie za te pol sezonu? 600 tysi? Chyba wolalby biegac w Suns, ktorzy przy dobrym ukladzie maja szanse na tytul, a nie GSW.
Vince dzisiaj na pierwszym miejscu w top ten, fajnie, tyle, ze kiedys pier****** by ta pilka w kosz, a teraz tylko ledwo co dolecial ;) moze wzial do siebie slowa wszystkich wrozacych mu koniec kariery i cos sie z nim ruszy. We wczorajszym mecz duzo nawrzucal, ale nie na takiej skutecznosci jakiej bysmy od niego wymagali.
a co do filmiku z jamario - smieszne to "przypadkowe" potracenie kamery:P ladnie odglos dograli :P
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
no i stalo sie :O do konca nie wierzylem...
stanson_ [ Szeryf ]
Suns od dawna z niezrozumiałych dla mnie powodów chcieli oddać Mariona, ale nie spodziewałem się, że oddadzą go za darmo. Przecież O'Neal to juz nawet nie jest średniak. To stary, słaby center. W ogóle nie rozumiem tego transferu.
W konkursie rzutów za 3 udział wezmą: Jason Kapono, Kobe Bryant (LOL!!), Daniel Gibson, Rip Hamilton, Peja Stojakovic, Steve Nash.

Da_Mastah [ Elite ]
Bryant i Hamilton ;-)))))
Chociaż jak by sięgnąć pamięcią wstecz:
;->
stanson_ [ Szeryf ]
Kidd jest już prawie w Dallas. Trade by się odbył, gdyby Deavan George go nie zablokował (chodzi o jakąś tam klauzulę wkontrakcie, dokładnie nie wiem). W każdym razie wszystko już jest przygotowane, teraz Cuban musi coś wymyśleć, żeby przpchnąć George'a w tym tradzie i Jason Kidd wroci tam, gdzie zaczynał. A Nets przegrają resztę meczów w sezonie.
A oto dunk, jaki wykonał Vince Carter w przedwczorajszym meczu, będąc sam na sam z koszem:
Ciekawe, chciał może przypomnieć, że jeszcze to potrafi? :)
|kszaq| [ Senator ]
Prawie jest ale prawie go nie ma
Circles [ Konsul ]
stanson_ ---> bez przesady stansiu ,ale nawet szaq robił ten wsad swego czasu. Na all star konkurs wsadów 97 :) jak dobrze pamietam !
stanson_ [ Szeryf ]
All Star Game już za momencik... Może warto przypomnieć sobie najlepsze akcje i konkursy wsadów z tego i minionych tysiącleci? :) W oficjalnym linku NBA krótkie opisy i filmiki przypominające minione weekendy:
Circles --> napisałem to ironicznie, bo wsad Cartera niczym nie zachwycił...
BTW; zainteresowanie tym wątkiem nie powala... Czy w Polsce naprawdę tylko mała garstka osób się interesuje tym sportem?
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
Marion podobno "psul atmosfere w szatni" swoim narzekaniem. Sam zaprzecza temu, ale chyba byly problemy miedzy nim a Amare.
Im bardziej na to patrze, tym bardziej dziwie sie suns, czy naprawde tak sie przestraszyli Gasolem w Lakers? w ten sposob zawalili sobie salary cap 20 bankami Shaqa na kolejne 2 lata. Marion w tym roku ma chyba opt-out, czyli w miami po tym sezonie moze miec wolnych 17 baniek. Z sytuacji w ktorej byli gleboko w dupie teraz zaczynaja widziec swiatelko na koncu odbytu :D Dostana jeszcze jakis wysoki Pick i juz w nastepnym sezonie moga byc w PO.
PHX beda musieli zwolnic, aby pozwolic grubemu nadazyc za akcjami. Jak takie zwalnianie dziala na Nasha widzielismy w Dallas, gdzie nie byl MVP, ale tylko porzadnym rozgrywajacym (a Kidd - najlepszy rozgrywajacy NBA wszedzie pasuje :>).
Oczywiscie i tak beda grali szybciej niz Miami, co oznacza wiecej akcji w obronie dla Shaqa. Za tym idzie jego jeszcze czestsze wpadanie w foul trouble.
Oczywiscie jako wielki fan Shaqa mam nadzieje na rozwiazanie pozytywne - sztab medyczny Suns (podobno bardzo dobry - patrz Grant Hill) stawia starego na nogi, do konca sezonu biegajac za akcjami Nasha Shaq chudnie tak, ze na PO wyglada jak za czasow draftu :> w PO niszczy wszystko dookola, tablice znowu zaczynaja sie go bac, w finale ogrywa Boston 4:0 :>
ech te marzenia... ;)
co do trade'u Kidd'a - pewnie w koncu przejdzie, George walczy o kase i pewnie znajda sposob na to, zeby ja dostal
kolejny All-Star pojdzie za paczke chipsow (tym bardziej ze Stack zostanie zwolniony i po 30 dniowym urlopie wroci do Mavs)
Wesolo na Zachodzie :]
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
edit mi sie skonczyl, a zapomnialem napisac, ze oczywiscie w nastepnych 2 sezonach Shaq dalej bedzie rzadzil na zachodzie i zakonczy kariere w chwale z siedmioma pierscieniami (in your face Michael! :D)
Co do koszykowki w polsce to niestety jakos caly hype dookola niej jaki byl za czasow Jordana i pojedynkow Mazowszanka-Zepter nagle zniknal :/ moze to przez pojawienie sie platnych platform tv, ktore wykupily prawa do nba? moze gdyby znowu cos pokazywali na tvp2 to cos by sie ruszylo...
powstal portal Playarena.pl, fajna sprawa, moze w koncu znajde kogos do grania w gdyni :]
stanson_ [ Szeryf ]
Kobe Bryant nie wystapi jednak w konkursie rzutow za 3, bo ma kontuzje palucha :(
Troche szkoda, to moglo byc ciekawe :)
Zgadnijcie kto go zastapi: Dirk "Kto to jest?" Nowitzki, drewniak NBA numer 1.
Lipton [ 101st Airborne ]
Stanson--> kaczmen ma trochę racji, odkąd NBA jest na platformach + nie wychodzi żadna dobra gazeta o tym sporcie (bo jakiś czas na tym bazowałem mimo że nie miałem gdzie oglądać meczy) zainteresowanie spadło. Do tego dodam jeszcze, że Ci co mają dostęp do C+ nie oglądają tam meczy bo trafia ich szlag jak słyszą Michałowicza, a nie każdy ma możliwość, lub aż taką motywację, żeby ściągać sobie mecze z sieci.
Sophomores - Rookies 136:109
Meczu nie ma co opisywać, bo jak w każdym meczu All-star nic nadzwyczajnego się nie działo, żadnej obrony po obu stronach więc generalnie nie ma o czym pisać. Na uwagę zasługuje może jedynie tytuł MVP Daniela Gibsona z Cleveland. Przy czym zdobył go oddając w meczu 20 rzutów - wszystkie za trzy punkty! - i trafiając 11 z nich.
Pozdrawiam
DJ Nowik [ Pretorianin ]
mam pytanie - nie mam cyfry +, a chcę obejrzeć Slam Dunk Contest i All-star Game, jest jakiś sprawdzony sposób, by zrobić to przez internet?

Łyczek [ Legend ]
DJ Nowik ---> Program Sopcast :)
DJ Nowik [ Pretorianin ]
jeszcze pytanko: muszę mieć tam własne konto, czy mogę być jako anonim?
i na którym kanale jest NBA?
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
myp2p.eu,
linki do wielu transmisji sopcast + inne programy

Cypher. [ a piece of strange ]
co jest nikt asw nie oglada ? :P szkoda kidda ze jest slepy no ale tego mozna bylo sie spoidzewac. oby cp3 wygral. a wade i tak wymiotl, pile zgubil podczas slalomu :D

Cypher. [ a piece of strange ]
paul jednak po tym wystepie dwilla juz nie mial szans. kapono teraz niezle wymiotl, myslalem ze moze gibson da rade. teraz bedzie dobry konkurs, kazdy moze wygrac ale moze howard da rade :P
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
no i howard wygral, green zupelnie mnie zawiodl w finale, szkoda ze moon nie dostal tego 1 pkt wiecej, bo pewnie mialby lepsze pomysly na final...teraz spac :]
stanson_ [ Szeryf ]
Konkurs wsadów to był jakiś cyrk.
Wygrał Howard, który założył pelerynę Supermana, ale wsadu nie wykonał, tylko wrzucił piłkę do siatki. Moża to chyba nazwać layupem?. Yeah.
matirixos [ BLAUGRANA ]
Jak ktoś znajdzie do podajcie linki do tego konkursu wsadów oglądnąłbym :P
Łyczek [ Legend ]
Dobrze, że nie oglądałem ani meczu pierwszo kontra drugoroczniacy ani konkursu wsadów :) Żal.pl ... Zero finezji, gracji ruchów w szczególności w konkursie wsadów. Nie wiem czy będę oglądał mecz gwiazd bo chyba nie warto. Dawać Playoffy już i kończyć cyrk :)
stanson_ [ Szeryf ]
matrixos --> calosc jest na nba.com

matirixos [ BLAUGRANA ]
W ktorym roku waszym zdaniem był najlepszy konkurs wsadów?
Jaki polecacie oglądnąć ?? :P

Wybor [ ]
Mi tam konkurs wsadów się bardzo podobał. Chyba jeden z lepszych jakie widziałem :) Ale to i tak tylko moje zdanie.
stanson_ [ Szeryf ]
matrixos --> najlepszy konkurs w historii byl wg mnie w 2000 roku.

Łyczek [ Legend ]
Zgadzam się w 100% z stansonem :) Jeszcze w 2003 roku mi się podobał ...
Lipton [ 101st Airborne ]
Weekend All-Star powinni wyrzucić z kalendarza...jedyne co pozytywne w tym wszystkim to pieniądze przeznaczane na cele harytatywne. Poza tym wieje nudą. Nie mówiąc już o tym jak przez te dwa dni wykańczał mnie Michałowicz i spółka z tym jego kretyńskim komentarzem. O studiu w ogóle nie wspomnę bo dostałbym bana za niecenzuralne słownictwo. Nie wiem czy śmiać się czy płakać.

Hitmanio [ Legend ]
Tak! Konkurs Wsadów w 2000 roku to było to! Wiem miałem 9 lat, ale jak zobaczyłem Vince Carter'a robiący wsad pod nogą, aż wstałem z fotela!
Kto ogląda mecz? Ja oglądam z kumplem, co prawda muszę jutro iść do szkoły, ale to obowiązek obejrzeć mecz gwiazd nawet jeżeli miałby być nudny... :)
stanson_ [ Szeryf ]
No i Wschód wygrał, James MVP. Meczu nie ogladalem, bo dzis trzeba bylo wstac do pracy.
Ktos jednak moze ogladal? Warto sciagac? Top 10 bowiem nie zachwyca.
Vejt [ The Chronicles of Vejt ]
Ogólnie mecz nie zachwycił, trzy kwarty dość nudne i powolne dopiero ostatnia mogła się podobać
Hitmanio - zgadzam się w pełni SDC z 2000 był chyba najlepszy w historii
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Warto dla 4 kwarty. Pierwszych 3 nie dało się oglądać. W 4 naprawdę coś zaczęło się dziać i o dziwo były emocje - pierwszy raz od kilku lat.
Vejt [ The Chronicles of Vejt ]
Już myślałem że będzie emocjonująca końcówka, ale dziwny faul 3CP bez piłki popsuł wszystko :/
najlepiej obejrzyj All-Star Game Cutdown na NBa.com to absolutnie wystarczy za cały mecz
Lipton [ 101st Airborne ]
Vejt--> No tak, ale i tak jak na All-star to było naprawdę dużo emocji w 4 kwarcie.

War [ War never changes ]
Nie interesuję się NBA jakoś specjalnie, ale mecz gwiazd postanowiłem wczoraj oglądnąć, bo jako laik liczyłem tylko na efektowne akcje i trochę emocji. Myślałem, że w NBA w All-Star game jest to możliwe - bo w moim ulubionym NFL mecz gwiazd jest chyba najnudniejszym meczem sezonu. W sporcie, w którym liczy się walka o każdy jard, a przeciwnicy sobie nawzajem chcą zrobić krzywdę (:>), idea meczu gwiazd, w którym gra się z uśmiechem na twarzy, a po akcji pomaga się rywalowi wstać z ziemi jest bezsensowna.
Po pierwszej kwarcie zrezygnowałem - gra w której pięciu atakuje i nikt nie broni, mimo kilku ładnych wsadów też nie jest zbyt emocjonująca. Szkoda mi tylko 4 kwarty, bo z tego co widziałem w skrótach dziś rano, to ona jednak mogła tych emocji dostarczyć. No cóż, trzeba się będzie nastawić na finały ;).

Circles [ Konsul ]
War ---. > lepiej idz na wojne bo nic tu po tobie żołnierzyku :) zmiataj i nie sciemnia j mi tu .....
|kszaq| [ Senator ]
A mi się All Star pdobał, jak co roku.
Lipton [ 101st Airborne ]
Dallas signs Keith Van Horn and trades Van Horn, Devin Harris, Trenton Hassell, Maurice Ager, DeSagana Diop, first-round draft choices in 2008 and 2010, and cash considerations to New Jersey for Jason Kidd, Malik Allen and Antoine Wright; waives Nick Fazekas.
Kidd w końcu w Dallas. Na uwagę zasługuje powrót Keitha Van Horna:D

stanson_ [ Szeryf ]
Powrót? :)
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> W ostatnim sezonie nigdzie nie zagrał ani minuty, więc w pewnym sensie to powrót:P Generalnie nigdy nie uważałem, go za jakiegoś świetnego koszykarza, ale generalnie dla mnie oglądanie każdego z koszykarzy z lat 90 jest świetną atrakcją ze względu na to, że były to moje poczatki interesowania się NBA.

stanson_ [ Szeryf ]
Lipton --> być może tego nie "załapałeś", ale Van Horna zatrudnili tylko i wyłącznie po to, żeby przepchnąć ten trade (chodziło o brakujące 4 miliony $). W NBA nie wyjdzie pewnie juz nigdy na parkiet choćby na minutę... Zresztą władze ligi przypatrywały się temu posunięciu, ale żadnego kruczka nie znaleźli, bo Cuban był na to przygotowany - Van Horn zgodził się (wspaniałomyslnie) przylecieć do New Jersey, przejść testy medyczne, nawet obiecał przyjść trzy razy na trening - więc trade doszedł do skutku bez problemów. Zainkasował 4 bańki, wpiszą go na listę nieaktywnych i za miesiąc wraca do domciu.
A wszystko to przez Deavana Georga ;)
PS. AAAAaaaktualnie się zatrudnię - 28-latek, 182 cm wzrostu, zamieszkały w Warszawie, czeka na oferty pracy w NBA, zgodzi się być elementem każdego transferu - konfiguracja dowolna, destynacja obojętna - nawet do Memphis czy Clippersów, wystarczy za veteran minimum. Oferta ważna do czwartku, kiedy w NBA mija deadline na dokonywanie transferów.
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Wiem, że to przez Georga, ale kto wie może Van Horn coś tam pogra:>
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
stanson_ > nie dostaniesz minimum dla veteranow... chyba, ze juz pare sezonow pobiegales ;P
ciekawe jak bardzo teraz beda lubic George'a za to mieszanie w wymianie :>

matirixos [ BLAUGRANA ]
Lubie NBA ale znowu nie jestem jakimś wielkim fanem i niestety nie mam gdzie oglądać meczów ;/
To co widze to na Youtubie i co poczytam ;]
Widze że wy ostro śledzicie co sie dzieje w NBA, więc tak spytam z ciekawośći kto teraz najbardziej wymiata w tej lidze ??
Ja najbardziej lubie Lakersów i Bryanta :P
Z tego co się orientuje to chyba LeBron najlepiej gra ???
miki5 [ POLPAKfan ]
Kidd gra dobrze :)
stanson_ [ Szeryf ]
Statystycznie to Lebron James.
Przyszłość ligi to już obecne gwiazdy, czyli młodzi Dwane Wade, Carmelo Anthony, Amare Stoudemire, Dwight Howard, Josh Smith, Chris Paul... Pewnie o kimś zapomniałem, ale to tak na szybko :)

matirixos [ BLAUGRANA ]
Ale Bryant też chyba wymiata :P ??
Chrisa Paula tylko nigdy jakoś w akcji nie widziałem...
Szkoda że Carter już słaby :(
Iversona też bardzo lubie :D w Denver chyba mu dobrze idzie ?
stanson_ [ Szeryf ]
Denver dzis ograli najlepsza druzyne tego sezonu, czyli Celtics. A Iverson nadal trzyma swój poziom, mimo prawie już 33 lat na karku.
Chris Paul to obecnie jeden z najlepszych rozgrywających ligi, strach pomyśleć jak dobry będzie za 5 lat :)
Kobe Bryant ostatnio uznany został za "najgrozniejszego zawodnika ligi", cokolwiek to znaczy :) W każdym razie jest w kwiecie wieku, a Lakers nie grali tak dobrze od odejscia O'Neala.
Carter natomiast zupełnie się wypalił i będzie z roku na rok już niestety coraz słabszy.
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> A niestatystycznie nie Lebron?:>
Do Twojej listy dodałbym jeszcze duet z Utah: Derona Williamsa i Carlosa Boozera. No i oczywiście Rudy Gay, Brandon Roy. Może też Monta Ellis powinien być już powoli wymieniany wśród gwiazd najbliższych sezonów.
matirixos--> Jeśli chodzi o drużynę to na wschodzie najlepiej gra Boston Celtics. Natomiast na zachodzie 8-10 drużyn prezentuje zbliżony do siebie, wysoki poziom, więc trudno wskazać jeden najlepszy team zachodu, bo statystyki nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość.
stanson_ [ Szeryf ]
Lipton --> niestatystycznie też, ale jakoś nie przepadam za Lebronem, dlatego mi się tak napisało :)
Dzis w nocy Kobe vs Shaq -->
Debiut Diesel'a w Phoenix. Życzę mu jak najlepiej w nowych barwach, mam sentyment do niego, chociaż jakoś nigdy za nim nie przepadałem podczas jego kariery. Nie wiem, chyba po prostu lubię starych graczy a to wiąże się z moimi początkami interesowania się NBA. Coś jak Ty Lipton, mam rację? :)
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Dokładnie:) Od razu chętniej zasiadam do oglądania meczu kiedy wiem, że jest szansa na powrót wspomnień z dzieciństwa:) Dlatego również mam nadzieję, że O'Neill chociaż troszkę się "odrodzi". Jednak są drużyny w których widziałbym na to większa szansę niż akurat w Phoenix. Dla mnie ten transfer jest dla nich gwoździem do trumny, no ale zobaczymy. W końcu przed sezonem uważałem, że Miami będzie znowu dobrze grało, a okazało się, że grają fatalnie, więc może i w przypadku z Suns się mylę:>
Co do Lebrona to muszę przyznać, że ja go lubię bardzo. Gdyby jego statystyki i w ogóle całokształt kończyły się na punktach (jak Arenasa) to pewnie bym za nim nie przepadał. Ale gdy widzę, że z roku na rok zbliża się do nieosiągalnego poziomu Oscara Roberstona to ręce same składają się do oklasków i sympatia do tego zawodnika rośnie. Mimo mojej wielkiej miłości do Michaela Jordana zaczynam się ostatnio zastanawiać czy James nie przerasta go talentem i umiejetnościami. Łatwość z jaką zdobywa punkty, zalicza kolejne zbiórki i asysty, jest po prostu niesamowita. Jeśli z czasem dołoży do tego sukcesy drużynowe i tę niesamowitą wolę zwyciężania jaką miał Jordan, to może przyjdzie czas powiedzieć, że Lebron przerósł Michaela. Do tego jeszcze daleka droga, ale Lebron James niewątpliwie obrał dobry kierunek. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że ma dopiero 24 lata.

matirixos [ BLAUGRANA ]
E tam piszecie glupoty :D
Przecież Kobe Bryant dogonił Jordana :D

miki5 [ POLPAKfan ]
Mam pytanko: zna ktos kanał na którym można oglądać mecz NBA przez Sopcast ?
Lipton [ 101st Airborne ]
matirixos--> Proszę bardzo:)
Bryant owszem jest dobrym koszykarzem, ale nie lubię w nim przede wszystkim tego, że kopiuje zagrania Jordana, a swojego stylu sobie nie wyrobił za bardzo. Przynajmniej według mnie.

matirixos [ BLAUGRANA ]
Co znaczy że kopiuje styl Jordana ? Co chcesz przez to powiedzieć ?
Dla mnie najlepszy jest obecnie w NBA ;]
Wielkie dzięki ściągne sobie mecz Lakersów z Phoenix :D
Będzie jutro do ściągnięcia czy trzeba czekac troche ??
DJ Nowik [ Pretorianin ]
Nuggets - Celtics: 124-118
Iverson - 28pkt
Anthony - 29pkt
założyłem się z kumplami że Denver wygra, czas odebrać należne ;D
miki5 [ POLPAKfan ]
124-118
Czyżby słaba obrona ? Dużo pkt straconych...
Lipton [ 101st Airborne ]
matirixos--> Jutro po południu powinien już być. Najpóźniej w piątek rano.
Co do Bryanta, to już wyżej wklejałem pewnego linka do filmiku pokazującego ile Kobe Bryant "zerżnął" z Jordana:>
stanson_ [ Szeryf ]
Lipton --> to nie jest tak do końca, ze Kobe 'zerżnął" coś z Jordana. Wez pod uwage, ze to inna epoka, Bryant wychowywal sie oglądając Jordana - a czyim idolem on nie był i kto nie chciałby być takim koszykarzem jak on? A że Kobe z natury ma podobny styl gry, praktycznie identyczne warunki fizyczne (no, może poza skocznością :) - to naturalne, że porównuje się go z Michaelem.
Gdyby Bryant tylko skupial sie na nasladowaniu Mike'a to nie bylby taki dobry. On sam ma wrodzony talent. Inna rzecz, ze co jest zlego w nasladowaniu najlepszego koszykarza wszechczasow? Z kogo brac przyklad jak nie z najlepszego?
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Dla mnie było to zerżnięcie. Nie potępiam tego, bo masz rację, to był jego idol. Tylko podkreślam, że przez to nigdy nie będzie on traktowany jako koszykarz genialny, który zmienił koszykówkę swoich czasów itp. Poza tym nawet wystawiony język Bryanta został ściągnięty z Jordana:) Jeśli ktoś chce się zaznaczyć w historii danej dyscypliny musi być oryginalny. James jest oryginalnym zawodnikiem, dlatego ma potencjał do bycia wymienianym jednym tchem z Chamberlainem, Magiciem czy Jordanem.
I podkreślam. Nie uważam, że Bryant nie miał prawa przyjąć takiego stylu gry, tylko że popełnił tym w pewnym sensie samobójstwo jeśli chodzi o zostanie następcą na tronie najlepszego gracza NBA. Mam nadzieję, że się teraz zrozumieliśmy:)
stanson_ [ Szeryf ]
Lipton --> ja rozumiem, ale moim zdaniem to po prostu "tak wyszło", że Bryant jest tak podobny do Jordana i to w tak malym odstepie czasu po nim (dlatego tak sie na to zwraca uwage). Tak jak pisałem wczesniej maja wlasciwie identyczne warunki fizyczne, moze to sie tak tylko zlozylo, ze jeden po drugim sie pojawil i do tego o tak podobnym stylu gry. Nie sadze, zeby specjalnie wystawial jezyk podczas wsadow :)
Gdyby Kobe byl skoncentrowany na nasladowaniu Mike'a to nie zdobylby mistrzostw i nie zaliczyl tylu rekordow strzeleckich. Chlopak ma nieprzecietny talent wedlug mnie. A Jamesa bedziemy moze mogli kiedys do niego porownac, kiedy osiagnie tyle co Kobe. Poki co bowiem "King" to on jest tylko z nazwy :)
No ale to tylko moje zdanie of coz :)
Baron Munchausen [ Pretorianin ]
stanson
apropo zerżnięcia ładnie to tak z supergiganta wyciąć tekst i podać jako własny z postu 230:P
A co do porównania MJ do KB to jednak inny kaliber Michel s...ł mi młodość rozbijając moje ukochane Utah:)A Koby no cóż świetny gracz ale do sami wiecie kogo mu brakuje jednak ma jeszcze szanse dogonić swojego idola potrzebne mu są tylko takie mecze jak miał MJ kiedy stawał sie legendą ze wspaniałych finałów z Jazz . A szanse ku temu ma bo lakersi mają teraz świetny zespół przed sezonem dostali za darmo Fishera a teraz Gasola trudno do nich sie przyczepić z jakielkolwiek strony ... tyle tylko ,że zachód teraz jest masakrycznie silny i wyrównany i zapowiadają się najciekawsze play offy od lat:)

stanson_ [ Szeryf ]
Baron --> no wiem, nieładnie :)
Ale tekst mi się spodobał, to wrzuciłem :)
Baron Munchausen [ Pretorianin ]
stanson
Spoko, każdy chciałby być takim Van Hornem , zresztą na supergigancie teksty są niekiedy super:)
Apropo widzieliście co zrobił Wade w konkursie dla rozgrywajków???
stanson_ [ Szeryf ]
Dziś miały miejsce 2 wielkie debiuty :)
Shaq podobno tak zachwycił kondycyjnie, aż trener Suns był zdziwiony. Walczył jak mógł, rzucał się po wypadające piłki za parkiet, trafil 15 punktów i zebrał 9 piłek (czyli zagrał na swoim poziomie). Chciał się pokazać przed nowymi kibicami :) Kobe jednak wszystkich uciszył, sypnął 41 punktów i zamknął usta kibicom w Phoenix. Lakersi są naprawdę mocni w tym sezonie, a teraz jak mają Gasola to może i na Finał NBA się załapią?
Co do O'Neala, podobno jest o 20 kg lżejszy niż za czasów gry w Lakers. osobiście jakoś tego nie widzę, ten facet ledwo się odrywa od ziemi kiedy skacze... Oj staruszek z niego się zrobił, bardzo to po nim widać...
Kidd w Dallas nie zachwycił, 5 asyst, słaba gra. Przyćmił go Paul - 31 pkt, 11 asyst, 9 przechwytów. Mavs przegrali. Podobno gazety w Dallas juz dosadnie komentują, co sądzą o tym tradzie...
A King James... drugie triple double z rzędu :)
matirixos [ BLAUGRANA ]
No i brawo Bryant :D Dobrze że Gasola kupili. Może zawalczą o mistrzostwo ;]

matirixos [ BLAUGRANA ]
Hehehe Wade ładnie pokazał klase <lol2>
A jeszcze takie pytanko mam. Jak są wybierani zawodnicy do konkursów wsadów ??
Też głosują ludzie tak jak na skład meczu gwiazd ?

stanson_ [ Szeryf ]
Znalazłem ciekawe zestawienie: wyskok dosiężny (w calach) niektórych znanych graczy (ci starsi pewnie "za najlepszych lat") :
Spud Webb --- 47"
Nate Robinson --- 46"
Kevin Johnson --- 44"
Gerald Green --- 44"
Michael Jordan --- 43"
Vince Carter --- 42"
Desmon Mason --- 42"
Jason Richardson --- 42"
Dominique Wilkins --- 42"
Josh Smith --- 41"
Dr. J --- 41"
Steve Francis --- 40"
Baron Davis --- 40"
Lebron James --- 40"
Tracy Mc Grady --- 39"
Shawn Kemp --- 39"
Kobe Bryant --- 38"
Scottie Pippen --- 38"
Anfernee Hardaway --- 38"
Ray Allen --- 38"
Dwight Howard --- 37"
Brent Barry --- 37"
J.R. Smith --- 36"
Michael Finley --- 35"
Daryl Dawkins --- 34"
Shaquille O'Neal --- 32"
Karl Malone --- 28"
Larry Bird --- 24" (LOL :)
matrixos --> z tego co wiem to chyba liga ich wybiera, ale kto dokładnie to nie wiem (komisarz?)

matirixos [ BLAUGRANA ]
Larry Bird nie musiał skakać i tak siekał za 3 :D
A ten Spud Webb to jakaś masakra ;/ On 1.68 cm a takie wsady robił ;/
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> To zestawienie jest wiarygodne? Bo pamiętam jak czytałem kiedyś w Magic Basketball albo Pro-Basket NBA (chyba tak się nazywała ta gazeta), że Spud Webb miał wyskok dosiężny 150 cm. Tutaj jak przeliczyłem 47 cali to wychodzi, że to "tylko" 117...

stanson_ [ Szeryf ]
Widzieliście tą reklamę? :)
Lipton --> cholera wie, w necie różne rzeczy można znaleźć. Mi się też wydaje, że Webb miał większy wyskok, podobnie jak i Robinson.
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
widzielismy widzielismy :]
dla mnie najlepsza to
a tutaj maly spis reklam :]
jordan mial jakies 130 dosieznego, wiec cos chyba nie gra z lista
co do dzisiejszych debiutow - Shaq moim zdaniem na plus, widzialem kawalek meczu i nie wygladalo to zle, ladna asysta, pare dunkow. Gdyby nie fakt, ze lakers nie sa juz chlopcami do bicia to wrazenie byloby zupelnie pozytywne. Amare 37 pkt (jezeli sie nie pomylilem), chce wierzyc ze jakas w tym zasluga Shaq'a ;]. Sa moze gdzies statystyki jak wygladala jego gra bez grubasa i z grubasem na boisku?
Kidd cos slabo, ale Hornets tez do slabeuszy nie naleza...
Lipton [ 101st Airborne ]
kaczmen--> To jest dopiero pierwszy mecz Stoudemire z O'Neillem, więc takie analizowanie jego gry bez niego i z nim moim zdaniem jest na razie pozbawione sensu. Poczekaj jeszcze z 10-15 spotkań i wtedy będzie warto zagłębić się w statystyki.
Lipton [ 101st Airborne ]
Wiecie co mnie zastanawia? Dlaczego Elton Brand nie jest przymierzany do żadnego z czołowych klubów. W całej karierze średnio zdobywa 20 punktów i 10 zbiórek. Jest solidnym, równym zawodnikiem, nigdy nie schodzi poniżej pewnego przyzwoitego poziomu. Ponadto gra już w lidze 8 lat, wiec jest doświadczony. Z tego co się orientuję to dopiero w tym roku pierwszy raz złapał poważniejsza kontuzję którą wyłączyła go z gry na dłuższy czas. Generalnie wydaje się, że takiego zawodnika chciałby mieć w swojej drużynie każdy trener, a on wciąż marnuje się w zawsze niemających szans na tytuł Clippers.

matirixos [ BLAUGRANA ]
No racja Brand też jest zajebisty w NBA live 2008 :D
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Chyba w takim razie się mylimy, bo zobacz co znalazłem na oficjalnej stronie Spuda Webba. Wklejam całość, bo może kogoś zainteresuje ten tekst.
1986 Slam Dunk Champion Anthony "Spud" Webb, a 12 year NBA basketball superstar, has announced that he is bringing his amazing success story of the NBA to the professional speaking circuit. Webb has lived the greatest David and Goliath story as a small man in a big man's game. The 5-foot 7-inch phenom with an amazing 42 inch vertical jump, overcame the greatest of insurmountable odds and electrified crowds all over the world with his dunking ability and competitive spirit. Spud has delivered countless keynote speeches to corporations, youth groups and associations throughout his career and in retirement, and now inspires others to achieve their seemingly unachievable dreams regardless of the obstacles they face...
In order to achieve his lifelong dream of playing in the NBA, Spud had to overcome countless adversities. Many said he would never get a chance to play world-class basketball, but the 5-foot 7-inch Webb didn't worry about what others said about his height. He had already overcome every obstacle that he had faced from middle school to college.
Spud's determination, ability and heart finally led him to finally achieve the seemingly impossible dream of playing in the NBA. And what a 12 year career it was! He was the floor leading spark plug of the high-flying Atlanta Hawks and Sacramento Kings averaging 10 points and over 5 assists per game. He frequently got the crowd off its feet with his dazzling ball handling skills and spectacular dunks.
Spud's greatest achievement may be his stunning victory at the 1986 NBA Slam Dunk Championship where he defeated many high-flying artists that were more than a foot taller than him, including Atlanta Hawks teammate Dominique Wilkins. It was one of the most electrifying moments in NBA history and inspired people all around the world.
źródło:
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
Brand pewnie teraz gdzies by lecial, gdyby nie kontuzja. Dwa lata temu Clippers jako tako grali (2 runda PO?), byli tym lepszym zespolem z LA, wiec nie chcial pewnie odchodzic.
Poza tym dziwna jest polityka kadrowa Clippers, Magette chyba juz drugi rok chce odejsc, a oni twardo go trzymaja.
Lipton -> wiem ze jeden mecz to za malo na takie analizy, ale juz po debiucie mozna by bylo zauwazyc, czy grubas przypadkiem za bardzo nie przeszkadza amare pod koszem.
Dzisiaj kolejna dziwna dla mnie wymiana. Cavs pozyskali Wallece'a, Szczerbiaka, Westa i Joe Smitha. Do bulls poszedl Hughes i Gooden. Seattle dostalo jakies nic nie znaczace mieso.
Nie dziwie sie, ze Bulls oddali Bena - kolejnego zawodnika po ktorym strasznie widac starzenie sie (pewnie sami sie zdziwili ze sa chetni :D), ale czemu pozbyli sie Smitha? Gral niezly sezon... Gooden duzo wiecej od niego nie zrobi.
Seattle pozblo sie narzekajacaego Szczerbiaka (kontrakt chyba mial dosyc spory jezeli sie nie myle). Niech ktos mi powie po co w Chicago Hughes? (tez do tanich nie nalezy)
cuda panie cuda :D
matirixos [ BLAUGRANA ]
Zawsze mnie to dziwiło że te drużynki się tak wymieniają :D Powinno być jak w piłce nożnej że dają kase a nie jakieś dziwne wymiany ;]

miki5 [ POLPAKfan ]
:)
Dość stare, ale warte przypomnienia :) Za każdym razem jak to oglądam to się uśmiecham ;)

matirixos [ BLAUGRANA ]
Hehe Shaq najlepszy :D
Aha jak wymienialiście najlepszych graczy ligi to zapomnieliście Tracym Mgradym :D
miki5 [ POLPAKfan ]
Tracy chciał sobie odpuścić All-Star a to All-Star odpuściła sobie jego xD BTW Tracy już nie jest aż taki best ;)

matirixos [ BLAUGRANA ]
Czemu chciał odpuścić ??
miki5 [ POLPAKfan ]
Nie wiem, chyba jakieś problemy z kolanami miał... nie chciał się może narażać na jakąś kontuzje :) To tylko moje przypuszczenie matrixosie ;) Nie było tez w meczu gwiazd kilku innych znanych zawodników...np. Shaq, Baron Davis, Tony Parker, Deron Williams, Marcus Camby, Jose Calderon ( wskoczył do pierwszej piątki po kontuzji TJ Forda i ma dobre średnie od tego czasu :)) itd. Można tak długo wymieniać :P
Lipton [ 101st Airborne ]
matirixos--> Bo Tracy już się wypalił. Kontuzje go zniszczyły, trochę wygląda to jak z Carterem. Wątpię, żeby jeszcze kiedyś wrócił do wielkiego grania. No ale zobaczymy.
Co do wymiany Chicago - Cleveland - Seattle mam parę pytań przemyśleń:
a) podobnie jak kaczmen zastanawiam się po cholerę w Chicago Larry Hughes? Gordon, Hinrich, Sefolosha, Duhon, po co im piąty zawodnik, który znowu jest ni to rozgrywającym ni to rzucającym obrońcą?
- Wallace, Smith <-> Drew Gooden. Kolejna zagadka. Chicago od lat cierpi na problem braku równowagi pomiędzy obwodem a strefą podkoszową i teraz oddają dwóch wysokich graczy za jednego wysokiego (+wspomniany Hughes kolejny na obwód no i Brown...)
b) ze strony Cleveland też jest to dziwna wymiana:
Hughes nieźle pasował do tej drużyny i kiedy był zdrowy to dawał im naprawdę dużo.
Newble jest niezłym zadaniowcem, którego szkoda było oddawać.
Shannon Brown ma potencjał na niezłego rzucającego obrońcę i przy Lebronie mógł się nieźle rozwinąć.
Marshalla i Simmonsa to akurat nie było co trzymać.
W zamian dostają Wallace'a, którego nie widzę obok Ilgauskasa, prędzej w piątce zobaczymy według mnie Joe Smitha. Jednak po tym drugim nie spodziewałbym się rewelacji.
Szczerbiak będzie daleką opcją na SG albo SF po Jamesie, Pavlovicu, Brownie, więc za wiele sobie nie pogra.
Jeśli chodzi o Delonte Westa to widziałem go dwa, albo trzy razy w tym sezonie i zrobił na mnie niezłe wrażenie. Ma potencjał, jako zmiennik Gibsona (bo zakładam, że on trafi do pierwszej piątki za Hughesa) powinien się przydać.
c) Seattle natomiast wyraźnie przebudowuje drużynę, która grała bardzo słabo w tym roku. Wcześniejsza wymiana z San Antonio - Kurt Thomas <-> Brent Barry, Francisco Elson, no i obecne wzmocnienia (?): Marshall, Newble, Griffin, pokazuje że Seattle chce zmienić kompletnie swoją drużynę. Zobaczymy jaki wpływ na ich wyniki będą miały te wymiany.
Podsumowując najkorzystniej (choć według mnie bez rewelacji) wyjdzie z tej transakcji Cleveland, szczególnie że Gooden w tym roku cześciej zawodził, a Hughes mógł znowu się rozsypać na play-offy, bo tak to już z nim jest. Chicago się tymi zmianami pogrąży kompletnie, a w Seattle pewnie nic się nie zmieni, a jeśli już to będą to minimalne zmiany.
P.S. Powyższe rozważania dotycza jedynie kwestii sportowych. Nie zwracałem uwagi na aspekty finansowe, więc proszę nie wytykać, że kogoś tam musieli się pozbyć bo zbyt wiele ich kosztował. Poktraktowałem to jako drugorzędną sprawę, którą powinni się zajmować księgowi a nie my:D
|kszaq| [ Senator ]
Czy Boston to nadal potężna drużyna czy po prostu zmęczenie daje się we znaki ?

stanson_ [ Szeryf ]
Nokaut Wallace'a, utrata przytomności
- 2 tygodnie z głowy.
DJ Nowik [ Pretorianin ]
to nie wyglądało na takie potężne uderzenie...... no chyba, że to było w skroń......
współczucie.....

Circles [ Konsul ]
Go minnesotta timber ... go do bojuuuu :)
Lipton [ 101st Airborne ]
|kszaq|--> Myślę, że Celtics nie chca popełnić zeszłorocznego błędu Dallas. Nie grają w tej chwili na 100% możliwości. Poza tym po przerwie spowodowanej kontuzją Garnett jest troszkę nieswój. Według mnie wszystko wróci do normy w kilku ostatnich meczach sezonu regularnego tak by w play-off znowu być w najwyższej formie. Wielka trójka nie jest pierwszej młodości, więc muszą w pewnym momencie sezonu nieco odpuścić. Inna sprawa, że w ostatnich kilku meczach obrona Celtics zdecydowanie się pogorszyła. Jednak tutaj też bym się nie doszukiwał żadnego głębszego kryzysu. Na razie wydaje się, że takie wyniki są efektem zwolnienia tempa.
Oglądałem mecz Phoenix - Detroit. Nie lubię Suns, nigdy ich nie lubiłem w sumie, a szczególnie odkąd grają koszykówkę odpowiadającą piłkarskiemu kopnij i biegnij, ale to co się z nimi dzieje obecnie jest przykre.
Transfer O'Neilla w takim momencie sezonu był fatalnym pomysłem. Phoenix nie potrafi się przestawić na grę z klasycznym centrem. Nawet Nash w meczu z Detroit zagrał jak przeciętny rozgrywający (jakim był w początkach swojej kariery). Pistons dosłownie zmietli Suns na ich własnym boisku (36 punktów to najwyższa przewagą jaką mieli w tym meczu). Jedyna pozytywną postacią jest obecnie w Phoenix Amare Stoudamire. Jednak 80% jego punktów wynika z indywidualnej gry.
W Phoenix nie ma w tym momencie drużyny. Do tego przy takim krótkim składzie posiadanie w pierwszej piątce 3 zawodników grubo ponad 30 letnich, z czego 2 wyeksploatowanych do granic możliwości, jest po prostu szczytem kretynizmu ze strony władz tego klubu. Nie widzę nadziei na zmianę tej sytuacji. Phoenix, tak jak w 3 ostatnich sezonach, znowu nic nie ugra w play-offach. Śmiem nawet twierdzić, że przy takim mocnym zachodzie jak w tym sezonie, może nawet nie przebrnąć pierwszej rundy.
Zdecydowanie na plus wygląda jak na razie transfer Kidda do Dallas. Strach pomyśleć jak dobrzy będą Mavs kiedy Jason Kidd już na dobre zgra się z partnerami.
Na ocenę pozostałych drużyn aktywnych w ostatnich transferach nieco za wcześnie, ale na uwagę zasługuje niezły występ Cleveland. Może troszkę przesadziłem krytykując tak odważne transfery z ich strony. Jednak na zwracanie honoru jeszcze za wcześnie. Zobaczymy co będzie dalej. Myślę, że po 10-15 meczach w nowych składach będzie można ocenić + i - wszystkich transkakcji jakie miały miejsce w ostatnim miesiącu.
Circles--> Zacznij zawierać jakieś treści merytoryczne w swoich postach.
stanson--> Nasza ulubiona strona z torrentami NBA chyba się posypała:(

stanson_ [ Szeryf ]
Lipton --> sorry, że Ci zwracam uwagę, ale już któryś raz piszesz O'Neill. Shaq ma na nazwisko O'Neal ;)
A co do BTDavka, to zdaje się, że od niedawna trzeba się zarejestrować.
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Qrde wiem, że ma tak na nazwisko:P Nie wiem skąd mi się wziął ten cholerny O'Neill:PP Nawet przy "korekcie" tego nie wyłapuje. Chyba mózg mi się z wiekiem zaczyna przegrzewać:) No i mogę się założyć, że przy następnej okazji napiszę znowu błędnie:P Dlatego z góry przepraszam wszystkich, których tym urażam, w szczególności pana O'Neala:>
No tylko problem w tym, że już drugi dzień nie mogę się zarejestrować. Wywala, że strona "not found":(
stanson_ [ Szeryf ]
:)
A tak serio - czy Wy podobnie jak i ja nie możecie się już doczekać playoffów? Mnie już męczy ten sezon, chciałbym wreszcie parę meczów 'na poważnie' zobaczyć...
No i kogo obstawiacie MVP? Mój osobisty typ - o ile jego zespól nadal tak będzie wymiatał - Kobe Bryant. Nie to, że to mój ulubiony zawodnik (bo nie), ale w okół niego jest zlepek całkiem przeciętnych graczy (Odom to żadna gwiazda, Gasol to 'jedynie' porządne wzmocnienie) a on potrafi sprawić, że ten zespół wygrywa mecz za meczem. Jego styl gry naprawdę się zmienił - raczej już nie mamy szansy zobaczyć go zdobywającego 81 pts.
A Wy jak sądzicie?
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> Nie zgodzę się z Twoją opinią na temat składu Lakers. Generalnie drużynę buduje się na jednym graczu wielkim, a reszta to powinni być gracze solidni.
Bryant jest tym wielkim w Lakers. Pozostali gracze docelowej pierwszej piątki:
Fisher - świetny rozgrywający przeżywający drugą młodość
Odom - w tym składzie będzie SF. Jest solidnym zawodnikiem. Przy swoim wzroście i ruchliwości dostarcza dużo punktów, zbiórek i jak na wysokiego gracza asyst.
Gasol - niezły silny skrzydłowy (jak na europejczyka), z szerokim wachlarzem zagrań, dużym zasięgiem rzutu
Bynum - jeden z najlepszych centrów młodego pokolenia, który w tym sezonie zrobił ogromne postępy
Do tego dochodzi bardzo solidna ławka rezerwowych.
Lakersi mają zgrany skład, który przed tym sezonem ani w trakcie nie był zbyt mocno zmieniany. Nie jest to zlepek przeciętnych zawodników, a drużyna ciekawa z ogromnym potencjałem.
Poza tym według mnie zwycięstwa Lakersów są głównie zasługą Phila Jacksona, który zbudował tę drużynę i nauczył zawodników myślenia na boisku i gry "dla drużyny", a nie Bryanta.
Co do nagrody MVP to niby statystyki przemawiają za Jamesem. Szczególnie teraz gdy Garnett i Boston mają słabsze tygodnie.
Jak wiemy jednak statystyki to nie wszystko, dlatego zwycięstwo Bryanta wydaje się bardzo prawdopodobne. Za Bryantem przemawia jeszcze jedna kwestia. Nigdy w swojej karierze nie zdobył jeszcze MVP sezonu regularnego. Jeśli nie teraz to chyba już nigdy go nie zdobędzie, a byłoby to przykre patrząc na jego karierę.
Przewaga Bryanta nad Jamesem przejawia się głównie w tym jak grają ich drużyny. Cavs mają wcale nie jakiś rewelacyjny bilans na słabszym wschodzie, a Lakers są w ścisłej czołówce zachodniej konferencji. James jest młody, więc jeszcze będzie miał okazję zdobyć niejedno MVP. Dlatego myślę, że w tym roku wygra Kobe.

Circles [ Konsul ]
minesotta do bojuuu - a jak wogule sie trzyma minesotta ? kto wie ! gdzie mozna zobaczyc tabele ligi itd :)
Wybor [ ]
Tu masz tabele:
Minnesota trochę tyły kryje :P
matirixos [ BLAUGRANA ]
No właśnie chciałem sobie jakiś meczyk ściągnąć NBA i strona nie działa ;/
Pecha mam
Circles [ Konsul ]
Wybor ????? > dzieks wielkie obaczem i sprecyzujem :) troche kryje ... :(
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
po dniu bez pradu wracam :]
tez ogladalem mecz suns-detroit, nie znosilem suns przed tradem, ale jak kazdy zespol grubego to teraz moj ulubiony zespol. To co zobaczylem bylo okropne. OK - to detroit, dodatkowo grajacy bardzo dobry mecz. Wallace gral swietnie, tak old-schoolowo ;) gdyby mu sie zawsze tak chcialo to bylby jednym z najlepszych graczy ligi. Jest zagrozeniem na kazdym miejscu na boisku. W tak wyrownanym skladzie jak Pistons nie musi robic cudow.
Co do suns - to na pewno wina tego, ze to pierwsze mecze. Zespol, ktory gral szalona koszykowke teraz musi sie przestawic i grac przez 30 min jak Shaq jest na boisku bardziej poukladana koszykowke. Nash "dwukrotny MVP ligi w czasie kiedy nikt inny porzadnie nie gral" moze miec problemy z dostosowaniem sie do tego. Jak ja bym chcial zobaczyc Shaq'a z Kiddem! :>
Z tego co widzialem to chyba Ben cos zagral w pierwszym meczu w nowych barwach, moze to takie przebudzenie po tradzie, a moze naprawde zle mu bylo w rzucajacych jumperki przez 80% meczu bulls. Zobaczymy, moze za wczesnie go skreslilem...
Boston musial zwolnic, to nie sa juz mlodzieniaszki ;)
Nazywanie Gasola jedynie porzadnym wzmocnieniem jest troche nie na miejscu. Robi swoje cyferki, kisil sie w Memphis, ktorzy ostatnimi czasy chyba bardziej nastawili sie na robienie z Gay'a all-stara i walczenie o dobry numer draftu. Ten trade nie bez powodow wszyscy w lidze nazywaja najlepszym przed tegorocznym dead-line.
Dla mnie Kobe w tym sezonie powinien dostac MVP. Moze James jest lepszy statystycznie, ale moim zdaniem tylko dlatego, ze Kobe juz nie musi wszystkiego robic sam. Jak kazdy porzadny MVP sprawia, ze gracze dookola niego graja lepiej. Moja 2 opcja chwilowo jest CP3, o ile NO nie spuchnie zupelnie pod koniec.
Zen mowil, ze zeby nauczyc zawodnika efektywnej gry w trojkatach potrzebuje ok 2 lat. No i co widzimy? po 2 latach grania w prawie niezmiennym skladzie zaczyna sie ukladac.
A ja jeszcze nie chce PO, patrzac na tabele zachodu widze, ze zapowiada sie niezly koniec RS. Wszystko jeszcze otwarte i bedzie sie dzialo :]

stanson_ [ Szeryf ]
[Lamerskie pytanie mode on]
Kto to jest CP3? NO to pewnie New Orlean, czyli chodzi o Chrisa Paula, tak?
[Lamerskie pytanie mode off]
Da_Mastah [ Elite ]
Tak.
Lipton [ 101st Airborne ]
stanson--> To CP3 od razu mi przypomniało Michałowicza i jego magiczne skróty wszystkiego co tylko się rusza na boisku i poza nim w USA:D
kaczmen--> Widze, że się mniej więcej zgadzamy w opinii na temat meczu Suns - Pistons. Zobaczymy jak będzie w kolejnych meczach. Czas pokaże jak wygląda prawda.
Swoją drogą niezłe kombinacje San Antonio odpaliło z Brentem Barry:)
|kszaq| [ Senator ]
W Phoenix nie ma w tym momencie drużyny. Do tego przy takim krótkim składzie posiadanie w pierwszej piątce 3 zawodników grubo ponad 30 letnich, z czego 2 wyeksploatowanych do granic możliwości, jest po prostu szczytem kretynizmu ze strony władz tego klubu.
Generalnie to Phoenix nigdy nie miało świetnej drużyny. Polityka na zasadzie 'mamy Nasha a reszta jest nieważna' nadal niewypala.
Lipton [ 101st Airborne ]
|kszaq|--> Nie napisałem, że Phoenix miało świetną drużynę, a że miało drużynę:P Uważam, że zawsze była to słaba drużyna, ale mieli swój styl (beznadziejny, ale był) więc można było mówić o pewnej "organizacji" gry. W tym sezonie nie było już sensu tego naruszać, a jak już to iść dalej w tym samym kierunku, a ewentualną przebudowę zaczac od nowego sezonu.

matirixos [ BLAUGRANA ]
A ja nie jestem zbytnim znawcą NBA ale czuje że Phoenix mogą powalczyć o mistrza w tym sezonie :D
Ale kibicuje Lakersom :D

Lipton [ 101st Airborne ]
matirixos --> Słusznie zauważyłeś, że nie jesteś zbytnim znawcą NBA:>
matirixos [ BLAUGRANA ]
No lubie NBA ale nie jestem znawcą tak jak wy :D
W tym przypadku kieruje się intuicją :] Zobaczymy kto mial racje w Play offach ...
Łyczek [ Legend ]
Phoniex Suns i Cleveland Cavaliers to moje ulubione zespoły NBA. Oba nie zdobędą mistrzostwa bo kiepsko grają w obronie. Lepszej drużyny NBA w ofensywie niż Suns nie ma, ale jakby mieli dwóch grajków w obronie to mogliby spokojnie mieć mistrza NBA.
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
sorry, ale CP3 uzywane jest wszedzie, wiec prosze mi tu z Michałowiczem nie wyskakiwac :P gosciu pewnie nawet nie wie jak to wymowic (strzelam - nigdy go nie slyszalem...)
ja bardzo chce! poprawka - cholernie bardzo chce! Poprawka - fuckin' cholernie bardzo chce! zeby w phoenix to zadzialalo, zeby ten starzejacy sie kanadyjczyk potrafil robic takie statsy jak wczesniej, zeby Shaq biegal chocby do co trzeciego szybkiego ataku, zeby nie bylo tak, ze Grubas dobiega do ataku, a juz konczy sie kontra przeciwnikow po drugiej stronie...
chwilowo widze max 2 runde PO, realistycznie patrzac, czyli Marion czy nie Marion nie ma nas w finalach:/
Lipton [ 101st Airborne ]
kaczmen--> Hehe no już się tak nie denerwuj:> Żartowałem przecież:)
Łyczek--> Już to raz mówiłem, ale powtórzę, Suns wcale nie są jakąś specjalnie dobrą drużyną. To że zdobywali dużo punktów wynikało jedynie z chaosu jaki wprowadzali na boisku. Dla 90% drużyn NBA, które opierają swoją koszykówkę na taktyce a nie na zasadzie "biegnij i rzuć jak najszybciej piłkę do kosza bo jak akcja potrwa 5 sekund to na pewno ci ją zabiorą". Kiedy przeciwnik zdążył się cofnąć do obrony to Phoenix waliło zawsze głową w mur. Jeśli przeciwnik rzucał celnie to taktyka Suns od razu waliła w łeb i mecz się kończył. Jedyne za co zawsze będę chwalił tę drużynę to przygotowanie kondycyjne. To faktycznie robi wrażenie.
Z drużyn grających all atack bez żadnego planu lepszą ofensywą dysponuje Golden State. Prawda jest taka, że coś takiego starcza na 1-2 rundy play-off, na nic więcej.
stanson_ [ Szeryf ]
Dziś miało miejsce wydarzenie, o którym warto napisać - Heat wygrali mecz! :D
Lakers nadal idą jak burza. Ostatnio tak wymiatali za najlepszych czasów z O'Nealem w składzie, kiedy zdobywali mistrzostwo. Naprawdę trzymam kciuki za ten zespół, jeśli wygrają mistrzostwo to raz na zawsze zamknie to usta osobom, które twierdzą, że Bryant nie potrafi wygrywać bez O'Neala.
Z tego co obserwuje Phoenix wcale dużo nie straciło oddając Mariona. Zyskali potężnego centra, wreszcie Stoudemire może grać tam gdzie powinien, czyli na PF. Po Nashu wcale moim zdaniem nie widać jeszcze 34 lat na karku, nadal utrzymuje swój bardzo wysoki poziom. On zdaje się jednym z tych graczy "im starszy tym lepszy" (coś jak Sam Cassell). Ja bym się o niego nie martwił, pociągnie ten zespół jeszcze przez 2-3 sezony spokojnie. No i cieszy bardzo to, że Grant Hill się odnalazł w tym zespole i gra naprawdę na równym poziomie, a co najważniejsze - jest zdrowy. Nie wiem czy wszyscy pamiętają, ale swojego czasu on miał być drugim Jordanem, ale niestety zabiły go kontuzje. To jednak nadal bardzo solidny i doświadczony gracz. Trzymam kciuki za PHO i marzy mi się ich Finał konferencji zachodniej przeciwko Lakersom ;)
matirixos [ BLAUGRANA ]
No racja Stanson. Pamiętam jak kiedyś co chwile Hilla porównywali do Jordana. No ale on chyba samej kostki miał kilka razy kontuzji jak nie wiecej ;/
A ja jestem za Lakersami jak co sezon :D Mam nadzieje że najlepszy gracz NBA czyli Bryant nie jakiś tam Lebron poprowadzi ich do zwycięstwa w lidze :P
12 trójek w jednym meczu 81 punktów w jednym meczu. Chociaż to nie było w tym sezonie to dali by mu wreszcie MVP sezonu zasadniczego :D
matirixos [ BLAUGRANA ]
A z Mgradym macie racje chyba się coś wypalił ostatnio ;/
Jak trafił w ostatnim meczu 3 rzuty z 11 ;/ W całym meczu marne 11 pkt i ledwie dwie asysty chociaż grał najdłużej z zespołu
stanson_ [ Szeryf ]
Moim zdaniem McGrady się nie wypalił, tylko ciężko jest złapać rytm, kiedy co chwila doskwiera mu jakaś kontuzja (a z bolącymi plecami to on walczy juz chyba parę lat). Zresztą - teraz będzie miał okazję się wykazać, bo Yao Ming złamał znowu kość w stopie i nie zobaczymy go juz zarówno do końca sezonu jak i w play-offach. Rockets wygrali już 12 spotkań z rzędu, strata Chińczyka jest bardzo duża. Zastanawiam się jakie teraz w klubie nastroje panują, ale pewnie jest żałoba. Wszystko zależy teraz od Tracy'ego; poczekamy, zobaczymy jak sobie z tym poradzi.
Łyczek [ Legend ]
Następna część:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7458991&N=1