GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Zadanie z przyrody.

29.10.2007
16:14
smile
[1]

jetix200 [ Konsul ]

Zadanie z przyrody.

Mam problem z zadaniem z przyrody które nam nauczycielka zadała.
Mianowicie mamy napisać co się dzieje jak kwasem azotowym sprawdzimy ilość białka w jakiejś jadalnej roślinie. Pani mówiła, że wszystko jest w podręczniku. Tam były tylko otrzeżenia, że tylko nauczyciel może zrobić takie doświadczenie i było tam takie same zadanie.

Z góry dzięki.

29.10.2007
16:23
[2]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Reakcja o której mówisz ma nazwę ksantoproteinowej.
O ile wiem za jej pomocą tylko wykrywa się białka.

Tu jest opis przebiegu doświadczenia --->

Szukaj gdzieś po 2/3 strony.

29.10.2007
16:28
[3]

jetix200 [ Konsul ]

Herr Flick - dzięki!

29.10.2007
16:48
[4]

Paul12 [ Buja ]

Takie rzeczy macie w podstawówce?! U mnie w podstawówce biologia nazywała się przyroda, stąd to zdziwienie. No chyba, że w gimnazjum cośtam teraz zreformowali.

29.10.2007
16:56
smile
[5]

U_N [ -KOCHAM ANIE- ]

ja reakcje ksantoproteinowa mialem teraz, jednak nieco szerzej omawiana ;)
dzieci w podstawowce ucza jak bialko wykrywac? super, u nas to sie na studiach robi ;)

29.10.2007
16:59
[6]

Macco™ [ CFC ]

No właśnie ja też miałem przyrode w podstawówce ale takich zadań nie pamiętam bardziej 1 gim to była o ile pamięć mnie nie myli

29.10.2007
17:05
[7]

Karl_o [ maniaC ]

to chyba wszyscy mieli przyrode w podstawowce, ja jestem rocznik '86.
jetix20 ---> w jakiej jestes klasie?

31.10.2007
17:52
smile
[8]

jetix200 [ Konsul ]

Jetem w 5 klasie podstawówki. Bedziemy mieli o tych sprawach jeszcze z 2-4 lekcje może.

31.10.2007
23:35
[9]

Chudy The Barbarian [ Generaďż˝ ]

Ostro... Ja nigdy o czymś takim nie słyszałem jak byłem w podstawówce ... Zresztą , właściwie olewałem przyrodę cholernie i ledwo 3 miałem , bo się w ogóle nie przykładałem :P

01.11.2007
00:33
[10]

Minas Morgul [ Adenosine triphosphate ]

Ja bym na Twoim miejscu jeszcze spróbował delikatnie zagiąć nauczycielkę, bo pewnie się nie będzie spodziewać, że będziesz znał takie rzeczy w piątej klasie :)
A poza tym może to, co Ci napiszę ułatwi Ci pewne rzeczy. W każdym razie, gdyby to jednak było dla Ciebie za trudne, to okej, mniejsza z tym. W swoim czasie i tak się tego nauczysz.

Jak dowiesz się na dalszym etapie kształcenia, nasz organizm zbudowany jest z białek, chociaż pewnie już to wiesz... lecz te białka też składają się z jeszcze mniejszych cegiełek. Te cegiełki budujące białko to tak zwane aminokwasy. Jest ich bardzo dużo, ale tak to śmiesznie się porobiło w przyrodzie, że do budowy białek w naszych organizmach wystarczy ich 20 rodzajów.
Otóż te aminokwasy mają różną budowę. Jedne są bardzo prościutkie, inne skomplikowane, jedne mają dużo siarki, inne mają jeszcze inne cechy charakterystyczne, które teraz są dla Ciebie mało ważne. Ale wśród nich jest kilka takich, które mają taki charakterystyczny pierścionek

Widzisz? To są trzy różne aminokwasy (każdy z nich nazywa się inaczej, ale też nie będę Cię katował nazwami). I teraz spójrz. W każdym z tych trzech jest coś podobnego.. tym czymś jest pierścionek.. taki sześciokąt z trzema kreseczkami.
I teraz uwaga - reakcja ksantoproteinowa działa w ten sposób, że "kwas azotowy" przyczepia się do tych pierścionków. (tu na rysunku tego nie widać).
Napisałem w cudzysłowie, gdyż to nie do końca dzieje się tak, ale można z bardzo dużym przybliżeniem tak napisać.

Tak więc możesz się spytać.. a co z aminokwasami, które nie mają pierścionków (np. te trzy Otóż one nie będą reagowały z tym kwasem. Potrzebne są do tego nie inne aminokwasy, a właśnie te z pierścionkami (te pierścionki nazywają się tzw. pierścieniami aromatycznymi, ale nie zawracaj sobie tą nazwą głowy).

W przyrodzie mamy tak, że białka składają się z ogromnej ilości aminokwasów. I jest pewne, że jak weźmiesz ser, to będą tam aminokwasy z pierścionkami. A dzięki temu próbka będzie miała po wykonaniu doświadczenia żółty kolor.

Nie mogłem się powstrzymać, żeby tego Ci nie napisać, ale gdybym przypadkiem namieszał Ci w głowie, to pardon, zapomnij o tym, co pisałem.

Swoją drogą cieszę się, że jednak ta przyroda nie jest tak kretyńskim przedmiotem, jak mi się wydawało, że będzie, skoro uczą Was całkiem konkretnych rzeczy, jak właśnie oznaczanie jakościowe białek.

01.11.2007
01:36
[11]

WolverineX [ Legend ]

mnie na przyrodzie uczyli i kwaitkach, zapylaniu, pszczulkach robaczkacj i paru innych pierdulkach.

i tak genetyka mi lepiej podchodzi jakos :P

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.