GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

FRONTLINE część 91

26.08.2002
16:33
[1]

Yaca Killer [ **** ]

FRONTLINE część 91

Jest to wątek o grach serii Close Combat, strategiach turowych (firmy Talonsoft, HPS), oraz wielu, wielu innych odpowiadających naszym teraźniejszym upodobaniom. :o)

Obecnie na tapecie mamy:
- Medal Of Honor: Allied Assault

Powstał z inicjatywy grupy osób, które aktywnie uczestniczą w walkach.

Zaprzyjaźniona strona prowadzona przez kolegę Dezertera, opowiadająca o epoce napoleońskiej:
https://www.republika.pl/leo987/index.html


ZAPRASZAMY!

Linka do poprzedniego wątku:

26.08.2002
16:35
smile
[2]

SilentOtto [ Faraon ]

Mecze są 6x6. Jakie kryteria proponujecie zastosować przy kompletowaniu składu ?

26.08.2002
16:56
smile
[3]

SilentOtto [ Faraon ]

Niespodzianka na stronce w dziale "Mecze". Głośniki włączone ;o)

26.08.2002
17:03
[4]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Witam panów, nie jestem co prawda Clan Leader ale tylko zwykłym żołnierzem ale pragne wrzucic swoje trzy grosze. 1. powinnismy spotkac sie na serwerze postawionym przez Otto lub Sigi'ego i tam ustalic jak sie bronimy i jak atakujemy na poszczegolnych mapkach, podzielic role a wiec spotkanie tylko tych, którzy beda walczyc, jakis serwer ogolnodostepny tylko wtedy gdy jest pusty, to co sie dzialo wczoraj nie przynioslo nam zadnego pozytku, według mnie oczywiscie, 2. jezeli mamy sie bronic na mapce to czyńmy to, bez nie potrzebnej brawury (wiem, ze atak jest najlepsza obroną ale przy naszych (moich) umiejetnosciach lepiej nie wychodzic na strzal) - jednym slowem aktywna obrona o ile sie da, 3, uzycie granatów - tu nie kazdy sie ze mna zgodzi ale nalezy zastanowic sie nad ich uzyciem w nadmiarze, robia one halas, ktory mowi przeciwnikowi gdzie jestesmy, robiac z nas potencjalne trupy poza tym jest ich niewiele, jednym slowem rzucać tam gdzie jest wróg (wiedzac to z obserwcji swoich, kolegi lub z doswiadczenia) albo dzialac z zaskoczenia 4. ustawic sobie polaczenie glosowe, wybrac RW (Mackaya i Liptona słyszę b. dobrze, Sławekk mówi troche basowo ale da sie zrozumiec) lub TS (niestety tak jak pislalem ten program zwalnia mi MoHaa) i zoptymalizowac 5. wybor składu? moze jakis grafik zrobic, gdyby był nadmiar chętnych do walki albo zdać sie na BdU Otto muzyczka super :-)) mam nadzieję, że moje wywody spotkają się z jakims odzewem Pozdrowionka

26.08.2002
17:16
smile
[5]

SilentOtto [ Faraon ]

Nowa muzyczka pod zdjęciem klanu... czy ktoś moze zmniejszyć objetość tego pliku ? Ma aż 2,5MB, ale jest piekny...

26.08.2002
17:31
smile
[6]

SilentOtto [ Faraon ]

U-boot ---> zagadzam się: granaty rzucamy nie na oślep tylko tam, gdzie jest przeciwnik.... Jasne, że kampujemy, ale z głową...Radiostacja musi działać !

26.08.2002
17:36
smile
[7]

SilentOtto [ Faraon ]

Ale Dekert gra !!! I nasz chór jest niesamowity !!! ;o)

26.08.2002
17:38
smile
[8]

SilentOtto [ Faraon ]

Matchaus ---> Pieśń pod news :)

26.08.2002
19:17
[9]

SilentOtto [ Faraon ]

A Wy co ? Śpicie ? Tia... Zrób im stronę (jest jaka jest), zarejestruj Ich, większość nie kuma gdzie jest zarejetrowana... A jak kuma to nie wie co gdzie i kiedy... Obsługa stronki Clan Base = kwadratura koła... Jaja sobie robię ;o) Nie gniewajcie się mołojcy..."Per aspera ad astra" ;o)

26.08.2002
19:21
[10]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Otto ja czuwam, podziwiam Twoją pracę i mniej wiecej orientuje sie w CB :-))

26.08.2002
20:20
smile
[11]

Siegfried [ Generał ]

do sparringu w piątek zapisałem się jako maybe tzn. rezerwa...jakby co:)

27.08.2002
06:12
[12]

Mackay [ Red Devil ]

Dopiero wrocilem do swojej kwatery - stad moja nieobecnosc podczas dzisiejszych dzialan... A teraz po kolei Otto --->> muzyczka jest extra!!! polewalem mocno przy tej na foto&squad - idealnie pasuje do zdjecia ;) Rozwalimy inne klane...smiechem :D U-boot --->> zgadzam sie z Twoimi pierwszymi 3 punktami w pelni. Co do 4 - uwazam ze na komunikacji glosowej da sie bez problemow gadac z 3 osobami naraz, potem robi sie lekki mess, nie wiem czy to zalezy od polaczenia, rozregulowanych glosnikow czy mikrofonu. Jakosc dzwieku u mnie wyglada tak: U-boot - slysze idealnie, jednak jak jest tez Slawek to glos masz jakis cichy, nie wiem co jest... Slawek - slysze idealnie bez wyjatkow Lipton - slysze dosc dobrze, ale tak jakbys mial jakis chu***wy mikrofon - czyzbym zgadl? :D Matchaus - raz tylko gadalismy ale bylo dobrze, nie b.dobrze, ale w miare Cie slyszalem Co do punktu ostatniego to nie wiem czy beda potrzebne jakies eliminacje itp. Pamietacie dzien kiedy pojawila sie cala nasza 10? - ja nie...przewaznie jest nas 7-8 - i to i tak jest duzo...ja juz wiem ze nie zagram 2-giej klanowki, bo bede sie przygotowywal do wylotu. A tak ogolnie to uwazam ze umiejetnosci jedno a forma drugie i kazdy m/w czuje czy bedzie w stanie cos zdzialac, ja bym nie wysylal Slawka tak od razu do kuchni, bo on mimo ze ma ping 200-300 kos wysokie zniwo... Na dzis koncze bo mi sie we lbie kreci od tych kolejek gorskich, do jutra Mack

27.08.2002
06:13
smile
[13]

Mackay [ Red Devil ]

Aha! Sigi -->> w piatek to nie sparing...to klanowka ;D

27.08.2002
08:30
[14]

martins [ Konsul ]

Ottoniku -> strona jest zarąbiasta :DDD. Podjąłeś się zrobić stronę - i była na drugi dzień i za to Ciebie lubię i cenię :)) Oczywiście czytam wszystkie newsy i jestem na bieżąco. W piątek stawię się o wyznaczonej porze i pingu. Myślę, że czas wyzanczyć skład i przeprowadzić z dwa treningi do piątku (proponuję treningi z RW lub TC):)

27.08.2002
09:15
smile
[15]

Siegfried [ Generał ]

Mackay-->zwał jak zwał i tak będzie wzajemna nawalanka;)

27.08.2002
10:54
[16]

SilentOtto [ Faraon ]

Czy ja z Wami wczoraj grałem? Miałem gości i...chronologię wydarzeń zagubiłem ;)

27.08.2002
11:04
[17]

SilentOtto [ Faraon ]

Martins ---> A Sigi mnie nie lubi...Uuuuu...

27.08.2002
11:06
[18]

SilentOtto [ Faraon ]

A ja Sigiemu dałem na zdjęciu najładniejszego żołnierza!

27.08.2002
11:10
[19]

SilentOtto [ Faraon ]

On tego nie docenia.. A to jest mój ulubiony, przezabawny żołnież. Dobra, kupię Sigiemu lakierki skoro za walonki się obraził...

27.08.2002
11:19
smile
[20]

Siegfried [ Generał ]

Otteusz--->;D..Ty skarżypyto....do walonek już się przyzwyczaiłem:).... i nie mam Ci już ich za złe......grasz dzisiaj?

27.08.2002
11:21
[21]

SilentOtto [ Faraon ]

Sigi ---> WIŚNIA JEZDEŻ !!! Nie kucham Cię już !!!

27.08.2002
11:25
smile
[22]

Slawekk [ Senator ]

Witam Otto-----> dla mnie zrobienie strony to czarna magia, więc gdybyś nawet napisał na niej "Sławek to dupa" to byłbyś dla mnie sieciowy guru. A to co zrobiłeś jest piękne i ciągle dodajesz smakowite kąski. Mając na uwadze nasz słomiany zapał do gier i to że może już"jutro" nikt z nas na MoHa nie będzie chciał patrzeć, twój wysiłek jest nie do przecenienia. A wczoraj Cie nie widziałem :)))) Klanowe potyczki----> hmmm nie wiem jak do tego mam podejść. Dla mnie gra to zawsze zabawa i relaks. Teraz mam (jak mnie wybierzecie) reprezentować innych i troche się tego boje. Zawsze najgorszy Ping na planszy, artretyzm w palcach i nie najlepsze oko stawiają mnie w mojej ocenie poza reprezentacją. Nie obraże się jeśli się nie załapie, nic się nie stanie, wejde jako obserwator i będe podziwiał wasze walki. O mnie się nie martwcie. A w sprawie treningów o których wspominał Uboot w stylu połowa naszej drużyny na drugą połowe to myśle że będą one nieefektywne. Nasze umiejętności i styl walki odbiegają od stylu walk jakie reprezentują członkowie innych klanów, jeśli się szkolić to tylko w wale z najlepszymi, podpatrywać ich styl i nawyki. Miedzy sobą niczego się nie nauczymy.

27.08.2002
11:33
[23]

SilentOtto [ Faraon ]

Slawekk ---> Srata pata... Grasz i szczelasz ;o)

27.08.2002
11:36
[24]

Siegfried [ Generał ]

Slawekk----> masz rację...zabawa pomiędzy sobą niczego nie wniesie..tylko spotkania z "rzemiechami" dają nam możliowść zapoznania się z "warsztatem" przeciwników...BTW powinniśmy wypróbować TeamSpeak'a wg mnie jest znacznie efektywniejszy od RW no i posiada przydatną opcję kanałów...w końcówce do Ciebie docierały wypatroszone z treści dźwięki a do mnie resztki słów

27.08.2002
11:40
[25]

Siegfried [ Generał ]

Slawekk----> a propos wczorajszego spotkania....ubawił mnie na planszy V2 pewien schemacik: ja..granacik 3x, jeden pagibł...wejście, ja dostaję, Sławekk wyrównuje rachunek:)..tak było zdaje się ze 2 lub 3 razy:)

27.08.2002
11:50
[26]

SilentOtto [ Faraon ]

Z wkurwieina generalnego sprzedaje wszystko i wyprowadzam sie na wschód.... Kupie sobie latyfundium za grosze. I juz nie bede on-line :o) Podatków też nie będę płacił... Mam w dupie socjalistycane państwo i powinności.... POL do mapetów (bez charakteryzacjii) razem z Millerem...

27.08.2002
12:05
smile
[27]

Slawekk [ Senator ]

Sigi---> tak czasami bywało :) Komunikacja była poprzez twoje łącze tragiczna. Łącząc się przez Uboota i Ottona była o niebo lepsza, nie mam tego programu o którym piszesz, ale zawsze moge się zaopatrzyć :)) Wracając do taktyki, to ja ciągle i z uporem maniaka uważał bede, że w MoHa liczenie na wypracowane schematy nic nie da , przeciwnik jest diabelnie szybki, zręczny i z myśliwego liczacego na łatwy strzał możemy stać się zwierzyną. Karwa poza tym ja nie mam zabawy z siedzenia za tym samym winklem gra w gre, łażenia tą samą ścieżką i ginięcia w tym samym miejscu raz za razem. Moge raz i drugi pójśc za kimś i bronić jego pleców , ale na dłuższą mete nie wytrzymam i polece na samotne łowy :)) Siedzenie na ambonie i czekanie na strzał na komore to nie dla mnie. Sorki mam dziś troche zważony nastrój więc może mój ton wydaje się wam sceptyczny i mało budujący, nic to może mi przejdzie.

27.08.2002
12:08
[28]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Sławek, Sigi --> będe bronił swojego zdania: gra z innymi podnosi nasze umiejetnosci jednostkowe to prawda, ale nie gramy jedną stroną (tak jak to bedzie mialo miejsce podczas klanówek), kazdy robi co mu sie podoba, nie ma zgrania i stad czeste smobojcze strzaly i rzuty granatem, czasem wszyscy lecą w jeden kąt i giną nagminnie (patrz V2), i to trzeba sobie wyjaśnić. tyle na razie

27.08.2002
12:16
[29]

SilentOtto [ Faraon ]

Slawekk ---> Siedzenie za winklem tez mnie wqwia... Ale na planszach objectives tak ma być :) Możemy się zapisac do ligi Team Match

27.08.2002
12:30
smile
[30]

Slawekk [ Senator ]

Otto---> "Pol do mapetów" buuchachacha, pamiętasz tego pomocnika szalonego naukowca, który ciagle był przerażony i musiał znosić eksperymenty swojego szefa. Podobny do Pola jak 2 krople wódy :))))) ubawiłem sie setnie. Millera nie widze w składzie mapeciątek :))))) za smutny.

27.08.2002
12:31
smile
[31]

Slawekk [ Senator ]

BTW Otto ---> skąd ta frustracja, stało się coś ????

27.08.2002
12:34
smile
[32]

Zeus [ Pretorianin ]

A ja tak z innej beczki, załatwiam sobie dostęp do dial-up'a firmowego ... pingi powinny się znacznie poprawić :) Może już jutro będę miał dużo lepsze warunki do "pracy" ;)

27.08.2002
15:25
smile
[33]

martins [ Konsul ]

Proszę państwa! Umowa podpisana modem SDI już mam w domu, jeszcze tylko podłączenie na koncentratorze i ..... Ponoć realny termin to piątek, a być może jeszcze w czwartek : )

27.08.2002
16:49
smile
[34]

Slawekk [ Senator ]

Martins---> cieszę się twoją radościa. Życze małych Pingów !!!

28.08.2002
01:07
[35]

U-boot [ Karl Dönitz ]

i kolejny raz konczy dzien partia w MoHaa, na froncie stawili sie: Lipton, Martins, Matchaus, Sławekk i ja,

28.08.2002
05:57
smile
[36]

Mackay [ Red Devil ]

Chlopaki! szukalem dzis swojej kompanii, ale chlopaki z 3 batalionu powiedzieli mi ze zescie dostali rozkaz wymarszu w kierunku kwater nocnych, a ze sytuacja na froncie nie byla stabilna to przylaczylem sie do oddzialu zwiadu Kompanii Bravo (amerykanski odcinek frontu). Walczylem przez Bridge, V2, Hunt az po Omaha Beach, troche Niemcow ubilem, podziekowalem chlopakom za kawalek dosc dobrej rozrywki i oto jestem. Konczy sie wlasnie wtorek, a wraz z nim ostatni dzien mojej nieobecnosci w kompanii az do soboty :) Tak tak, nie moge sie juz doczekac jutra, mam nadzieje ze zescie nie proznowali dwa dni i jakas taktyka na piatkowa bitwe powstala... Ide sie drzemnac, pozdrawiam i do jutra P.S. Naczelne dowodztwo ofiarowalo mi jutro dzien wolny :))

28.08.2002
09:08
smile
[37]

SilentOtto [ Faraon ]

KWIK KWIK KWIK

28.08.2002
09:47
[38]

Siegfried [ Generał ]

Morgen, nabyłem wczoraj Combat Mission Gold...i... to fajowa gierka...jestem na etapie rozgryzania co i jak...wiem, wiem ja tu o "nowych" produktach...a gdzie MOHAA?:)...wczoraj..deczko popykałem na niemieckim serwie...i generalne spostrzeżnie..młode niemiaszki grają mocno inaczej (brak było modu CPR i FF=OFF co w przypadku postrzelenia członka strony kończylo się ostrzeżeniem watch out your fire:)...nie idą jak to zwykle u nas na "rympał" ...spokojnie zajmują najważniejsze punkty po swoich stronach..wsparcie snajperskie i "artyleryjskie" (6 granatów na łeb) i dopiero po zorientowaniu się co i jak...a przede wszystkim zużyciu granatów i wykończeniu naiwnych przemykających przez ulicę oraz zbyt mocno wychylających się zza okien, przystepują sukcesywnie do "czystki" skoncentrowaną siłą (4 lub5) po jednej stronie mając zabezpieczoną druga flankę snajpą+2....Clausewitz byłby z nich zadowolony:)

28.08.2002
09:51
smile
[39]

Zeus [ Pretorianin ]

A ja dobijałem się do Sławkka na gg przed północą i nie dostałem żadnej odpowiedzi :( Proponuję jednak kontynuowanie dobrego zwyczaju wpisywania IP serwera w status ... Mam juz nowe konto dialupowe, crashtest dzisiaj :))

28.08.2002
09:53
[40]

Siegfried [ Generał ]

..dotyczy to plansz Hunt i Bridge..ja grałem po stronie allies...aha dołączyli w ramach "puszczanych" plansz także Destroyed Village (TeaM-match)...pamiętacie z poczatków gry w MOH:AA:)?

28.08.2002
09:54
[41]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Sgi --> czyli jakaś taktyka jest potrzebna a my niestety niczym takim nie dysponujemy Zeus --> zarówno ja, jak i Lipton na 100% mieliśmy w info GG namiary na serwer, nie jestem pewien ale i Martins także zapodał to IP, rada - musisz zaktualizować swoje gg o nowe osoby :-)) Pozdrowionka

28.08.2002
10:02
[42]

Wallace [ Generał ]

Witam wszystkich po urlopie! Polecam wypoczynek w Chorwacji. Naprawdę miałem świetny urlop. Słońce, rakija, morze, orahowica, góry, wino. A tu widzę pełna organizacja, klan, stronka! Świetnie!

28.08.2002
11:00
smile
[43]

SilentOtto [ Faraon ]

Dostaliśmy pozdrowienia :) Witam! Pozdrawiam nowy klan MoHaa. Nasz klan jest niewiele starszy od waszego i z przyczyn od nas niezależnych został zahibernowany na ok.1,5 miesiąca:(. Czytałem Waszą stronę (fajna!) i zauważyłem że gracie klanówki z Yakuza&ASKL oraz SSooters. Mam nadzieje że jesteście naprawdę mocni i dobrzy w te klocki i życzę Wam z całego serca zwycięstwa na nimi. Nas tez wyzwali zaraz po wstąpieniu do CB i strasznie nam tyłki złoili. Nie będę Ci pisał wyników bo to jest na CB(ale są fatalne). Pokażcie im że nie każdy nowy klan jest słaby!!! Nam brakuje treningu i okres hibernacji na tym spędzimy. Jak narazie możemy kiedyś jakiś sparing:) . Jakby co to proszę o meila. Pozdrawiam **Ko5_Clan**Eryk

28.08.2002
11:21
smile
[44]

matchaus [ Legend ]

Tja... Jedno jest pewne - dostaniemy łomot. :o) Ja się jednak tym wogóle nie przejmuję. Jestem zdania, że tylko z najlepszymi się czegoś nauczę. A, że wyżeracze chcą zdobyć łatwe punkty... - pewnie też bym tak zrobił :)))) Nie oddam jednak łatwo skóry! Nigdy w życiu!

28.08.2002
11:29
[45]

SilentOtto [ Faraon ]

Przed meczem wchodzimy na strokę. Wysłuchujemy pieśni pod "Mecze" i robimy rozpierduchę :) Matchaus ---> utwór pod news please...

28.08.2002
11:33
smile
[46]

matchaus [ Legend ]

Lecę na forum dyskusyjne Bad Boysów... Pochwalę się nowym klanem i poproszę innych o lekcję taktyki. Będę również zabiegał o oszczędzanie chromych i kalekich na linii frontu ;o)

28.08.2002
11:33
smile
[47]

matchaus [ Legend ]

Otto --> Zaraz coś znajdę pod news :)

28.08.2002
11:37
smile
[48]

matchaus [ Legend ]

Myślę, że "Die Braune Kompanie" będzie ładnie konweniować z newsami z frontu :))))))) (Otto --> zaraz leci na Twoje konto)

28.08.2002
11:40
smile
[49]

SilentOtto [ Faraon ]

"Lili Marlen" ... ?? :)

28.08.2002
11:44
[50]

Siegfried [ Generał ]

przy "niusach: koniecznie "Lili Marlen" ale w wersji Marleny anie LSSAH:)..ta kojąca muzyczka

28.08.2002
11:45
smile
[51]

matchaus [ Legend ]

Otto --> Lili Marlen to nie do newsów... Masz? (mogę zaraz podesłać w wykonaniu M.D. :))))))

28.08.2002
11:45
smile
[52]

Zeus [ Pretorianin ]

Mnie ten kawał rozbawił na dobrych parę minut :)) A grade school teacher, who was doing a unit on World War II heard that the father of one of her students had been a fighter pilot during the war with one of the Scandinavian Air Forces. She invited him to come in and speak to the class. The guy was more than happy to talk, and began with a story about a morning patrol where he had been nearly shot down. "We had been up for about 20 minutes flying over enemy held territory, when we noticed, just in time, 3 fokkers diving on us from above." At the first mention of `fokkers' the class giggled a little bit. "Our group broke formation, and began the dog-fighting. As we fought, we noticed 2 more fokkers coming at us from above and 2 more fokkers, fresh from the landing field, come to join the battle". At this second and third mention of `fokkers' the class was almost laughing openly, and the teacher interrupted the story to ask the pilot to explain to the class that a 'fokker' was a particular type of plane flown by the German Air Force. He replied, "Ya, dat is true, but these fokkers were Messerschmidts".

28.08.2002
11:45
smile
[53]

matchaus [ Legend ]

No dobra, dobra - zaraz wysyłam :))))

28.08.2002
11:50
smile
[54]

matchaus [ Legend ]

A może "O du schöner Westerwald" ???

28.08.2002
11:57
[55]

SilentOtto [ Faraon ]

Mat ---> wrzucaj na ftp :)

28.08.2002
12:02
smile
[56]

Slawekk [ Senator ]

Zeus----> sorki, świnia jestem, powinienem odpowiedzieć, ale zobaczyłem twoje pytanie kiedy już padałem na pysk, po skończeniu walk. Soooooory raz jeszcze. Wybacz staremu wojakowi :) Otto---> jak ma być z faszystowska to niech gdzieś odezwie się słynne "Haj li haj lu haj la, haj li haj lu haj la ...." nie znam tytułu, Matchaus na pewno wie o co chodzi , to taka Szła dzieweczka po niemiecku, a znane jest z Zakazanych piosenek - maszerujące oddziały niemieckie w Warszawie.

28.08.2002
12:03
[57]

SilentOtto [ Faraon ]

I go my room. But there is no shit on my bed. How can I sleep without shit ? I calla reception and I said "I wonna shit". "Go to toilet" - tella receptionist. "No! I wanna shit on my bed!" "Don't try shit in your bed you sunofthebitch!".

28.08.2002
12:10
smile
[58]

matchaus [ Legend ]

Panowie! Jakie urokliwe kawałki! :)))))) Sław --> Kawałek nazywa się "Ein Heller Undein Batren" i mogę Ottciakowi podesłać. Otto --> Lili masz na Interii :o)

28.08.2002
12:11
[59]

SilentOtto [ Faraon ]

I gonna dinner. But there is no fock on my table. How can I eat with no fock ? I tella waiter "I wonna fuck!" "Everybody wanna fock" - tella waiter. "No! I wanna fock on my table" "Don't try fock on the table you sunofthebitch!"

28.08.2002
12:17
[60]

SilentOtto [ Faraon ]

It was a second time when somebody tella me "sunofthebitch". Is it modern ?

28.08.2002
12:18
smile
[61]

matchaus [ Legend ]

Stronka BB chodzi jakby chciała a nie mogła... Zareklamuję się później :)))) Otto --> Z pracy nic Ci nie wrzucę na ftp'a gdyż szkoda mojego zachodu... Co jednak potrzeba wyśle na pocztę.

28.08.2002
12:24
[62]

SilentOtto [ Faraon ]

Mat ---> Nie pali się. Wrzucisz wieczorkiem. Miałem te pieśni ale potrzebowałem miejsca na dysku i uleciały...

28.08.2002
13:24
smile
[63]

Slawekk [ Senator ]

Okazało się że mój tragiczny Ping wynika z awarii mojej sieci i jutro ma być wszystko naprawione. Nie będe więc mógł zwalać swoich niepowodzeń na Pinga. Mam dostac też własny IP i będe mógł przejąc na siebie część obowiązków związanych z RW. Ćwiczymy dzis wieczorem, zapraszam kolegów którzy zgłosili się do walk klanowych, bo czasu coraz mniej.

28.08.2002
13:59
smile
[64]

matchaus [ Legend ]

Sławoj --> Jako zepsuty do szpiku kości faszysta zawsze odpowiadam TAK! :o)

28.08.2002
14:14
smile
[65]

matchaus [ Legend ]

Kurcze - Wallace! Twój "nieśmiały" post zupełnie umknął mojej uwadze... ;o) JAK ZDRÓWKO BYKU KRASY?! WIEDZ, ŻE NIE MASZ ODWROTU - DOŁĄCZASZ DO KOMPANII!! :))) Oczekuję Cię na treningach od dziś do odwołania!

28.08.2002
14:41
[66]

Wallace [ Generał ]

Matchaus - jasne, że dołączę, ale w przyszłym tygodniu, jak przyjdzie konwój od Martinsa.

28.08.2002
15:27
[67]

SilentOtto [ Faraon ]

FAKTYCZNIE ! WALLACE BUZIAKI !

28.08.2002
15:33
[68]

SilentOtto [ Faraon ]

Ładuję akumulatory -> "Szeregowiec Ryan" i "Helikopter w ogniu". "Helikopter w ogniu" i "Szeregowiec Ryan"... I tak do piątku! I pieśni...

28.08.2002
15:35
smile
[69]

SilentOtto [ Faraon ]

FRONTLINE UBER ALLES !!!

28.08.2002
15:42
[70]

SilentOtto [ Faraon ]

Ha! Na fotce mamy wolny fizys dla Wallaca. Zaraz go dodam :)

28.08.2002
15:56
[71]

SilentOtto [ Faraon ]

Wallace dodany na stronie i na ClanBase :)

28.08.2002
16:13
smile
[72]

Wallace [ Generał ]

Otto - dzięki, jestem naprawdę wzruszony:))) Naprawdę śliczna facjata :)))

28.08.2002
17:41
smile
[73]

Siegfried [ Generał ]

Wallace---> cholera, ja też przeoczyłem:) WELCOME TO POLSKA AGAIN!!! :)

28.08.2002
19:50
[74]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Wallace --> witam, choć się nie znamy :-) A oto coś niespodziewanego. Grając dzisiaj udało mi się pierwszy raz przekroczyć liczbę 10 fragów :-)))))))

28.08.2002
23:46
[75]

SilentOtto [ Faraon ]

A ja tak sobie myślę... Mamy kłopot z dresami i kibolami - wytłuc do ostatniej nogi... Muzułmany be - też wytłuc... Żydy i katoliki nie podchodzą - eksterminacja. Ale się luzik zrobi ;o)

28.08.2002
23:50
smile
[76]

SilentOtto [ Faraon ]

I tem prostym sposobem mamy nieobciążone łącza ;o)

29.08.2002
00:52
[77]

SilentOtto [ Faraon ]

Nie gniewajcie sie ale tak sobie myślę o tym biednym Leszku Miilerze... On chce skończyć jak mężczyzna... Przecież z jego starą nie można zacząć !

29.08.2002
09:25
smile
[78]

Siegfried [ Generał ]

Witam, ..to był wieczór...najpierw wlazłem na zachodni serwer popykać w OMaha Beach..kupa ludzi, ciągłe rotacje..wiadomo gdzie więcej jak 2 graczy już ściągają następni..na tej planszy średnio grało 24ch, nawet miałem niezły ping 50-100 ms:)...żeby nie przesadzać, nie to że wymiatałem...ale zdobyłem po raz pierwszy takiego maxa we fragach..calutkie 66:)....a poźniej zacząłem grać z nasza kompanią...sam nie wiem..może przetrenowanie:))), grałem jak ślepy golem...padałem co chwilę...Lipton z Mackayem koźbę okrutną uskutecznili..wystarczyło łepek wychylić..i "one great shot in the head" żeby chociaż w płuco, nogę..a ci tylko w łeb:) ...U-boot..Thompson w jego łapkach..okazał się, pomimo rozrzutu, narzędziem do zadawania szybkiej, na szczęście bezbolesnej wirtualnej śmierci, ...Martins, miałem wrażenie, że nie czuję się najlepiej kiedy w swoich krwiożerczych łapakach nie trzyma StG 44:)...za to Sławek..ten nic, luzik..idzie i grzybki zbiera..to tu strzeli, ktoś padnie, to tam i znowu ktoś pada, zerwie kwiatek, powącha...i idzie dalej:) ......cóż ja robię sobie dzisiaj przerwę, śmigam do kantyny, pogadam z puffmam....mam depresję frontową:)...ja nawalam a oni idą, idą, idą.......

29.08.2002
09:48
[79]

Zeus [ Pretorianin ]

A co ja mam powiedzieć ??? Najpierw jakiś durny scottman walił teamkille, a mnie sobie szczególnie upodobał, więc pierwsze pół godziny grania byłem obserwatorem, gdyż ta menda waliła do mnie od razu na początku rundy ... Potem było coraz gorzej, ja się jeszcze muszę dużo nauczyć, Lipton z Mackayem faktycznie dali wczoraj maksa ... Jutro grajcie klanówkę beze mnie, ja będę tylko przeszkadzał, w weekend ostro trenuję ...

29.08.2002
10:01
smile
[80]

Siegfried [ Generał ]

Zeus---fakt, te dwa czuby [scottmann i druid..coś tam] skutecznie pozbawiały frajdy z gry..zresztą nie tylko Ciebie Matchaus---> jak tam łącze SDI jaśnie panującej nam TPSA?....to nie jest normalne..chyba, że Joka jak zwykle ściągał mp3...:P

29.08.2002
10:09
smile
[81]

matchaus [ Legend ]

Czołem Mości Panowie! Cóż - ja wskoczyłem wczoraj dopiero około 23.30... W dodatku sieć wyprowadziła mnie z równowagi... Ping na początku miał wartość 999 - bez szans na grę. Następnie patrzę - OK! Ping nie większy od 80 - naparzam! Biegnę, biegnę (już coś zaczyna się haczyć), doskakuję do murku - wychylam głowę...naciskam spust i... nic... więc chcę się cafnąć...NIC! Ping znów na 999... Wypadam na spectacora. Chwila obserwacji - znów jest coool! Wracam! Biegnę, bięgnę.. ZNÓW TO SAMO! Zjeżyłem się okrutnie i uskuteczniłem wypad. Tja - tyle, że później nie mogłem już wrócić - server full... Kolejna niespodzianka, to informacja, że w piątek mam związkowy szczyt... Wiecie - gril, żarcie, piwko a nade wszytsko bicie piany... Ale spoko - na 23.00 dotrę, aby ginąć wraz z kompanią! Czy ktoś już może na 100% potwierdzić swój udział w piątkowych dożynkach? :o)

29.08.2002
10:29
smile
[82]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> Widzisz... joka niczego nie ściągał, gdyż grał na tym samym servie :) Wiecie co? Ja naprawdę mam zajebisty problem z tym joką... Nie wiem jak to powiedzieć - gość jest po prostu prymitywny... ale ma cholera dobroć w sercu, tylko siano zamiast mózgu... Ciężki przypadek - rodzinka typowo robotnicza z domieszką kombinatorstwa... Ja mam od dziecka małą asertywność... Do tego dochodzi moje (często mnie wkur**ające) bycie miłym. Przy najblizszej okazji robię wypad z tego SDI, tylko narazie nie mam alternatywy... A na płacene 140 PLN za samodzielne używanie tego dziadostwa mnie nie stać... Nie jest jednak tak tragicznie jakby się mogło wydawać - joka nie ściąga nic kiedy wieczorem włażę do sieci. Tylko już mam dosyć tego ciągłego informowania gościa o mojej chęci pogrania! Na osiedlu ma zacząć funkcjonować interek w kablu za jakąś 100 na miesiąc - wszystko OK, tyle, że na razie ani widu, ani słychu...

29.08.2002
10:33
[83]

Siegfried [ Generał ]

matchaus--->dziwne nie widzałem Joki...ale ja wczoraj nie wiele już widziałem...to może i JOkę przeoczyłem:)

29.08.2002
10:35
[84]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Sigi --> Joka & ........, taki nick był chyba na serwie

29.08.2002
10:39
[85]

Yaca Killer [ **** ]

Otto --> jesteś wielki !!!!! priomo: stronka bomba secundo: za pomoc z GF4 na następnym spotkaniu masz u mnie co sobie zażyczysz ;)) (śmiga aż miło, i MoH AA chodzi, teraz tylko szukam gniazdka gdzie mógłbym się podpiąć) Mat --> nie odpowiedziałeś czy koledzy byli zadowoleni z zakupów u mnie :)

29.08.2002
10:39
smile
[86]

matchaus [ Legend ]

U-boot ma rację - pod tym nickiem grał ów przyjaciel zdechłej kozy... Dobra - dość z tą juką... Mam ładny obrazek... może ktoś się zabawi w małą przeróbkę pod kątem klanu Frontline? :)

29.08.2002
10:42
smile
[87]

matchaus [ Legend ]

Yaca --> Czyż mogło być inaczej? :o))))) Koledzy naspidowali się jak nieprzykładając Alain Prost :))))

29.08.2002
11:19
smile
[88]

matchaus [ Legend ]

Cóż - sam się zabawiam korzystając z wzorców... Źródło - PS2 :)

29.08.2002
11:25
[89]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Panowie, będe upierdliwy. Pierwsza potyczka juz jutro a my dalej w lesie, mozna dostac w dupę (i tak zapewne bedzie) ale trzeba to zrobic z klasą, cos soba reprezentowac. W tej chwili nasz mecz bedzie sumą pojedynczych akcji a przeciez w spotkaniu jeden na jednego mamy nikłe szanse (wczoraj pod koniec gry, jak juz wszyscy prawie od nas uciekli spać przyszła Yakuza na stronę Axis i był problem przebiec drogę a czasem nawet dobiec do niej). Kolejna sprawa to mobilizacja na spotkania, jest nas 12 w składzie karnej kompanii wysłanej na najgorszy odcinek frontu w celu odkupienia win :-)), na pierwsza potyczke zadeklarowało się 9 czyli 75%, na drugą 7 czyli 58,(3)%, na trzecią 6 czyli 50%, I ostatnia sekwencja --> wybór szóstki straceńców z ochotników, BdU - do roboty!!!!! Pozdrowionka :-))))))))))

29.08.2002
11:28
smile
[90]

matchaus [ Legend ]

next...

29.08.2002
11:45
smile
[91]

matchaus [ Legend ]

Ostatnia próba - więcej nie będę :))))) U-Boot --> Zgadzam się w pełni. Poziom jest taki, jaki każdy widzi. Przyczyny? ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! ZA MAŁO GRY! Tak to widzę... Wszelką, powtórzę - WSZELKĄ sprawność uzyskuje się w wielokrotnym powtarzaniu danej czynności. Wnioski? GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! GRAĆ! I jeszcze raz GRAĆ! :o) Sądzę, że przy obecnym zaangażowaniu składu, po Bożym Narodzeniu zaczniemy reprezentować skonsolidowaną siłę.. Nie ma w moich słowach nici ironii - takie są niestety fakty! Zgrywanie się w teamach jest niezmiernie ważne, ale najpierw kilka warunków: 1. Super popierdalanie 2. Super strzelanie 3. Super poznanie plansz. Odpowiadam przed Wami, że niniejsze warunki opanowałem odpowiednio: 1 - 70% 2 - 50% 3 - 50% Droga daleka, ale w takim towarzystwie mogę ginąć nawet co chwilkę - chęci cały czas mam spore :o)

29.08.2002
11:46
smile
[92]

matchaus [ Legend ]

Jeszcze mały szocik :)))

29.08.2002
11:54
smile
[93]

Siegfried [ Generał ]

matchaus----> no to u mnie wygląda to jeszcze gorzej:)..tak to oceniam..średnio...są dni kiedy te notowania idą lekko w góre...ale nie na długo:) 1 - 55% 2 - 45% 3 - 50% Wg mnie najlepiej grają: MAckay, Lipton, U-boot, Slawekk, Martins, MAtchaus.....Otto? zbyt dawno go nie było.to i nie wiadomo jak teraz...Zeus jest w fazie wprawiania..no i ma kłopot z jakością łącza...a przede mną...dużo , dużo treningu....zbyt dużo nie wiem czy zdążę się wytrenować...;)

29.08.2002
12:37
smile
[94]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> Patrzę na problem troszkę szerzej... Otóż odkryliśmy właśnie korzyści płynące ze wspólnej gry w MOHA. Ja powiem szczerze - nie wiedziałem, że granie w tego typu gry może być tak emocjonujące! Dodam, że ostatnią produkcją spod tego znaku jaką "przeszedłem" był Duke Nuken 3D :o) Za niedługi okres czasu dostaniemy w łapki kolejną pozycję z gatunku FPP. Istnieje przekonanie graniczące z pewnością :o) , że gier First Person Perspective "dziejących" się w realiach II wojny światowej będzie nam przybywać. (Na pewno wiecie o Expansion do MOHA, oraz czymś co zwie się Reload :)))) Konkluzja - jaką sprawnośc uzyskamy dziś w MOHAA taką sprawność będziemy posiadać w kolejnej grze FPP! Większość dzisiejszych killerów MOHAA to amatorzy Quaków, Unreali czy innych shoterów...

29.08.2002
13:30
smile
[95]

Siegfried [ Generał ]

matchaus----> niby racja...ale zaraz wejdzie Sea Dogs 2, add-on do IL2 -The Forgotten BAttles, Medieval..jest juz Combat MIssion, dodatek -jak wspomniałeś-. do MOHAA "Spreadhead"..qrfa jak to wszystko obrobić..ja niestety nie mam w sobie ducha gry constans w jedna grę...gram w tą , która w danej chwili sprawia mi największą frajdę, relaks..zwał jak zwał...MOHAA jeszcze nie wyczerpałem..na razie to ona mnie wyczerpała:)....qrfasz pałasz co to będzie, co to będzie:)

29.08.2002
13:45
smile
[96]

matchaus [ Legend ]

Oto mój apel powitalny na forum BB: "Cóż - stało się... :) Nasz klan "Frontline" został zarejestrowany w CB i rozpoczął działalność. Zapraszam wszystkich na nasza prostą stronkę, jaka musiała powstać aby zarejestrować naszą ferajnę - www.frontline.prv.pl A teraz tytułem wstępu. Nasza brygada to ludzie... można powiedzieć już ustatkowani :) Studia mamy dawno za sobą, średnia wieku powyżej 30... (jest u nas co prawda dwóch młodszych żołnierzy, ale posiadamy też i prawdziwego weterana w składzie) Z komputerami obcowaliśmy praktycznie od poczatków klasy PC. Można z nami pogadać praktycznie na temat każdego gatunku gier, jak i pewnie tytułu :D Maniacy - to chyba dobre określenie ;) Zaczęliśmy czerpać satysfakcję z sieciowej gry w MOH:AA niejako przypadkiem.. Tak się jakoś zgadało. Teraz staramy się co wieczór odwiedzać polskie (i nie tylko)servery i dobrze się bawić wraz z innymi sałdatami :) (nie zawsze wychodzi na zdrowie ta zabawa - dopiero zdobywamy doświadczenie). Jak to w takich sytuacjach bywa zostaliśmy "z punktu" wyzwani na pojedynki przez włodarzy polskiej sceny MOH:AA... Jedno jest pewne - dostaniemy niezły łomot :D Cóż - c'est la vie... :D Z tego miejsca proszę wszystkich o dozę wyrozumiałości... Tak dla naszej gry (kurcze - nie wiem czy można to nazwać grą) ;) Jak i dla czasu... Może się bowiem zdarzyć, że nie będziemy mogli się stawić na jakieś sparingi, badź pojedynki... (będziemy się oczywiście starali, ale...) Wiecie - ciężko jest zarabiać pieniążki w tym kraju. Ze swej strony obiecuję całkowitą uczciwość i wyrozumiałość dla innych! Jeśli my zapieprzymy sprawę znajdzie to zawsze potwierdzenie - tak oficjalnie na CB, jak i w formie zwykłych ludzkich przeprosin. Życzę wszystkim samych head shotów ;) i pozdrawiam!" Sigi --> Nie ma co się zastanawiać - lubisz - grasz. Nie lubisz (nie masz ochoty) - nie grasz... Nikt Ci nie będzie klemów od akumulatora na jaja nakładał za brak dysypliny :))))))))))))))

29.08.2002
13:57
smile
[97]

Siegfried [ Generał ]

matchaus----> ufff...już się obawiałem, że moje wyjaśnienie będzie zbyt mało przekonywujące:)...brrr ...te klemy:)

29.08.2002
14:10
[98]

Yaca Killer [ **** ]

zaraz założę Wam nowy wątek :))

29.08.2002
14:14
[99]

Yaca Killer [ **** ]

Zapraszam :) do części 92

29.08.2002
14:19
[100]

SilentOtto [ Faraon ]

Mat, Sgi ---> Co do klem to się jeszcze starszy klemowy nie wypowiedział. Przemyślę sprawę...;o) Yaca ---> Widzisz ptaszku ? Działa :o) I tak ma być! Łachy nie robi... Sztachniemy się po razie i bedzie ok :o)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.