fistech [ Legionista ]
Eksploatacja baterii w laptopie, proszę o pomoc
Może problem wyda się banalny, ale taki problem mam. Mianowicie w zestawie z kompem nie było instrukcji w związku z baterią. Po przejrzeniu setek artykułów, linków, nawet watków z archiwum GOLa pozostał tylko mętlik. Oprócz tego pozostaje infolinia. Ale mam nadzieję, że to właśnie posiadacze laptopów pomogą mi rozwikłać ten problem: jak eksploatować baterię w notebooku, by starczała jak najdłużej i sprawiała się dobrze? Może to wyda się głupie, ale proszę nawet o te najprostsze instrukcje, bo na pewno się przydadzą. Wymiana opinii, nawet tych najbardziej kontrowersyjnych, nigdy nie zaszkodzi.
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
z Doświadczenia:
każda bateria ma mikroukład zliczający ilość ładowań. Po przekroczeniu pewnej wartości zaczynają się problemy z ogniwami lub tym układem.
Zawsze zalecam rozładowywać baterię do końca.
NIE DOŁADOWYWAĆ BATERII.

Forgotten [ Pretorianin ]
polecam artykul :)
maviozo [ Man with a movie camera ]
MaLLy(R) -> ta rada przydaje się nie tylko w przypadku baterii do laptopa ale ogólnie do wszelkiego rodzaju ładowanych baterii - telefonów, kamer itp. Kiedy tylko mogę to męczę baterię do końca, i niezmiernie mnie boli kiedy muszę naładować dopiero w połowie zużytą. To tylko tak nawiasem mówiąc.
Jest to tak zwany efekt pamięci często sprzedawcy mówią, że dany model nie ma efektu pamięci ale jakoś im nie wierzę:) zawsze przezornie wolę rozładować.
fistech [ Legionista ]
No dobrze. Gdzieś też czytałem, że myszka i urządzenia podpięte pod laptopa zżerają baterię. A co z ładowaniem i zasilaniem? Lepiej pracować na zasilaniu, czy baterii? I jak to wtedy wygląda?
I jak jest z planem zasilania, na jakim lepiej pracować?
wysia [ Senator ]
Bzdury, wlasnie calkowite rozladowywanie najbardziej szkodzi ogniwom. "Mikroukład zliczający ilość ładowań" - lol. I baterie nowsze niz Ni-MH NIE MAJA efektu pamieciowego, mozna je swobodnie doladowywac kiedy sie chce (a trzymajac laptopa wpietego w gniazdko, pozwolic mu zarzadzac doladowywaniem baterii kiedy bedzie potrzeba, nie wyjmowac jej).
halski88 [ Pan Prezes ]
nie można do cna wyładowywać, bo to właśnie szkodzi!
pecet007 [ - ]
Ja mam baterię Litowo-Jonową już rok i wg. Everesta jej stan to 97% więc myślę że źle nie jest... A jeśli chodzi o użytkownanie to nigdy się tym nie przejmowałem, używam lapa co prawda głównie w domu, ale czasem odłączam dla wygody i jest dobrze...
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->wysia
masz racje a zarazem sie mylisz
już tłumaczę:
bateria w laptopie składa się z:
- ogniw
- kontrolera (napięcia, prądu i temperatury)
- pamięci eeprom
w tek pamięci zawarte są wszystkie parametry baterii w tym pojemność maksymalne prądy jaki żywotność (ilość cykli)
Co do ogniw to:
1 - tak NIE MAJA ONE EFEKTU PAMIĘCI
2 - nie wolno ich rozładowywać poniżej wskazanego napięcia (dla lion to 3v) bo to grozi uszkodzeniem ogniwa a w skrajnych wypadkach wybuchem!
Właśnie po to jest tam elektronika. Odcina napięcie do lapa (zawyczaj najpierw wymusza zatrzymanie systemu) gdy na ogniwach osiągnięte zostanie napięcie krytyczne.
To ta elektronika odpowiada w jakim stopniu ładować ogniwa a co za tym idzie za pojemność całej baterii (nie poszczególnych ogniw).
Mało tego producenci "wypasionych" modeli laptopów wychodzą z założenia że skoro zakupiłeś drogiego lapa to stać sie na częste wymiany baterii i specjalnie zaniżają ilość cykli ładowań.
Czasem można doprowadzić do resetu pamięć poprzez tzw formowanie baterii, lecz nie zawsze to pomaga, czasem po prostu trzeba edytować eeproma.
Wiele razy już pisałem... Pracuję w serwisie, ja tego nie wymyślam, wiem z doświadczenia.
dla niedowiarków polecam forum elektroda pl i tematy związane z regeneracją barerii
<edit> są tam też rady jak użytkować baterie by długo pożyły.