GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kretynizm w narodzie nie ginie.

29.09.2007
22:33
smile
[1]

Pan P. [ Konsul ]

Kretynizm w narodzie nie ginie.

Stałem sobie spokojnie na przystanku autobusowym przy warszawskim Metrze Politechnika. Paliłem papieroska słuchając Daft Punk, zadowolony z odebranych właśnie pieniędzy za pracę, a tu nagle JEB.
Z przejeżdżającego samochodu dostałem jajkiem w udo, nieco nad kolanem. Jakim trzeba być śmieciem i ścierwem, by jarały kogoś takie zabawy? Ja rozumiem, że tak sie może bawić wiejska młodzież z braku lepszych opcji. Ale w największym polskim mieście? No do cholery jasnej, przecież tutaj jest mnóstwo alternatyw na spędzenie wieczoru inne niż jeżdżenie furą i rzucanie w bogu ducha winnych ludzi jajami.
Bilans strat:
koszula Wólczanki (to boli najbardziej, bo ją zajebiście lubię)
spodnie z Reserved
bluzka Teknik
Oby tylko szamańskie metody mojej starszej zadziałały, bo mi parę fajnych ciuchów odpadnie.
Nie ma jednak tego złego, bo ludzie na przystanku momentalnie zaoferowali się chusteczkami, jakąś foliową siateczką, cobym mógł koszulę do torby schować, oraz dobrym słowem. Tak więc chyba nie jest tak do końca jeszcze źle.
W sumie nie wiem po co to wszystko piszę, może ku przestrodze. Tak więc,
Pamiętaj: stojąc dłuższy czas przy ruchliwej ulicy zawsze stawaj ZA wiatą lub inną osobą i bądź stale czujny.


Kretynizm w narodzie nie ginie. - Pan P.
29.09.2007
22:36
smile
[2]

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]

ej sorry, celowalem w tego goscia za Toba :(

29.09.2007
22:36
smile
[3]

Regis [ ]

Widzisz, trzeba bylo nie palic na przystanku.

29.09.2007
22:37
smile
[4]

Paradox [ Loon ABO mode ]

Jajko sie nie spiera?

29.09.2007
22:38
[5]

Taikun. [ NINTENDO ]

Palenie szkodzi ... teraz na paczka zaczną dopisywać "prócz chorób serca możesz dostać jajem na przystanku"

29.09.2007
22:39
[6]

nutkaaa [ Panna B. ]

Byłam rok temu w Warszawie i podczas wieczornych wojaży, w okolicach Dworca Centralnego kumpel też oberwał jajkiem, tylko, że w okolice twarzy :/ Widać to stały punkt rozrywki dla jakiś kretynów.

29.09.2007
22:39
[7]

Idi Amin [ Legionista ]

Lonn-> Tak jak nasienie.

29.09.2007
22:40
smile
[8]

Veriqs [ RASENGAN ]

taikun

29.09.2007
22:40
smile
[9]

HOMIK666 [ B.O.R.Z.O ]

Niestety to musiał być jakiś kompletny debil!

Wstyd mi za to, że taka osoba jest członkiem społeczeństwa Polskiego. Moim zdaniem powinno się tępić takich ludzi! Dać im raz, ale porządnie nauczkę, żeby nigdy więcej tego nie robili!


ZWYKŁY KRETYNIZM!!

29.09.2007
22:41
smile
[10]

Tymbarkus [ Pretorianin ]

Dobrze ze nie dostales jajkiem w jajko.

29.09.2007
22:41
[11]

Pan P. [ Konsul ]

Regis --> Paliłem w bezpiecznej odległości. Już wystarczy mi tłumaczenia straży miejskiej ile to jest 5 metrów od wiaty i tego, że stoję grubo ponad 10 metrów dalej. :)
Poza tym, tam nie ma wiaty, tylko słupek z rozkładami - teren jak najbardziej otwarty.

29.09.2007
22:42
smile
[12]

Harrvan [ Lucky Strike ]

Zaklad ze PiS wykorzysta to w swojej kampanii wyborczej ?

29.09.2007
22:42
[13]

athrenai [ Pretorianin ]

wy tu sobie gadacie, a tu ucierpiały koszula Wólczanki, spodnie z Reserved, bluzka Teknik!!!!!!!!!!

29.09.2007
22:42
smile
[14]

djforever [ Senator ]

Warszawa to największa wiocha, więc się nie dziwię.

29.09.2007
22:43
smile
[15]

Uno07 [ Senator ]

Idiotów nie brakuje jak widać !

29.09.2007
22:44
[16]

Behemoth [ Metyl ]

Nie od dziś wiadomo, że Warszawa to wieś.
Współczucie, ale co zrobisz plebsowi?

29.09.2007
22:44
[17]

emii [ Generaďż˝ ]

Pan P.-----> W końcu Warszawa to największa wieś w Polsce.

29.09.2007
22:44
[18]

Mul Bagienny [ Konsul ]

ale jaja ;)

29.09.2007
22:45
[19]

Sir Dawcio [ Legionista ]

Korwa i jeszcze do mamuśki poszedł bo mu gowniarze ciuch ubrudzili jajkiem :/ Ale -warszawa- to jednak wiocha nad wiochami :l

29.09.2007
22:45
smile
[20]

athrenai [ Pretorianin ]

w Krakowie coś takiego by się nie zdarzyło

29.09.2007
22:45
[21]

peter123456 [ Sun of a Beach ]

W mojej klatce ktoś rzucał jakoś w maju jajkami z okna :/ Samochody zababrane itp. Po jakimś miesiącu nowy lokator się wyprowadził i jest spokój. Ale i tak muszę przyznać, że w naszym społeczeństwie nie brakuje idiotów. Może nie tyle idiotów co chamów.

29.09.2007
22:46
smile
[22]

Sir Dawcio [ Legionista ]

SHIT EGG AND FUCKING PEOPLE IN CARS WITH EGGS :/

29.09.2007
22:47
[23]

peter123456 [ Sun of a Beach ]

athrenai w Krakowie bywam często i kiedyś widziałem jak jakieś dresy rzucają pomidorami w ludzi na rynku :/ Pewnie przyjezdni xP

29.09.2007
22:48
[24]

athrenai [ Pretorianin ]

peter123456 ---> na pewno!!! ;)

29.09.2007
22:50
[25]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Odkryłeś właśnie, że oprócz normalnych ludzi istnieją również kretyni. Otrzymujesz 200 punktów doświadczenia.

29.09.2007
22:52
smile
[26]

zbm [ I Herd U Liek Mudkipz? ]

tak tak, też dopiszę się że warszawa to wieś ... omg ... a wasze miasta to co?:)

29.09.2007
22:55
[27]

peter123456 [ Sun of a Beach ]

zbm W-wa to nie jest wieś.
Imo moje "miasto" (Dąbrowa Górnicza) jest nazywana miastem, ale dla mnie to wiocha po prostu :P

29.09.2007
22:56
[28]

PatriciusG [ pink floyd ]

Warszawa to wieś.

Ale fakt faktem - takich debili się powinno zamykać w gettach i głodzić.

29.09.2007
22:58
smile
[29]

Vaisefoder [ Konsul ]

Na przystankach nie wolno palić, więc potraktuj to jak karę. ;P

Uroki życia na wsi, ot co.

29.09.2007
22:59
smile
[30]

_MaZZeo [ Generaďż˝ ]

Jadę z mamą z zakupów tesco, cały samochód obładowany. Czerwone swiatło, stoimy. Patrzę, a na przystanku jakiś ziomuś szluga jara. Zawiesiłem oko na nim przez chwilę, a ten fakersa mi pokazuje. Zielone, ruszamy, akurat miałem torbę z zakupami pod nogami, znajduje pudełko z jajcami, no to rzuciłem w niego, chciałem w klejnoty trafić, ale wiatr troszkę zniósł.

Wieśniactwo na przystankach.

29.09.2007
23:00
smile
[31]

sokoip [ Niggy Tardust ]

skoro Warszawa to wieś to nie chcę myśleć jak można nazwać miasta (?) z mniejszą ilością mieszkańców :)

29.09.2007
23:02
smile
[32]

Paradox [ Loon ABO mode ]

Idi Amin - nigdy w zyciu nie mialem na spodniach swojego, ani cudzego nasienia...







Wieś (łac. pagus) - jednostka osadnicza o zwartej lub rozproszonej zabudowie i istniejących funkcjach rolniczych lub związanych z nimi usługowych lub turystycznych, nieposiadająca praw miejskich lub statusu miasta (art. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 2003 o urzędowych nazwach miejscowości i obiektów fizjograficznych).

29.09.2007
23:02
[33]

pecet007 [ - ]

skoro Warszawa to wieś to nie chcę myśleć jak można nazwać miasta (?) z mniejszą ilością mieszkańców :)

ja się zastanawiam jaka jest wasza definicja wsi, bo generalnie ja się częściej spotykam z chamstwem w mieście właśnie niż na wsi na której mieszkam (~500 mieszkańców FYI, może dlatego rzadziej bo tak mało - wiem ;)), i mnie trochę drażni rzucanie takim słownictwem typu - "nie rób wsi" albo czymś podobnym ;)

29.09.2007
23:07
[34]

Gier777 [ Centurion ]

A ladnie to tak palic na przystanku? Mnie to bardzo denerwuje. Niektorzy nawet nie racza sie odsunac gdzies dalej tylko kopca dokladnie na ciebie.

A wracajac do tematu...co tu pisac? Chamstwo, to oczywiste. Skad sie tacy ludzie biora?

29.09.2007
23:21
[35]

szczupasia [ Centurion ]

Dobrze, że nie nastąpiło jajko w jajko. W jajka znaczy. Wtedy ubrania byłyby pikuś.

Drodzy forumowicze - ta "wieś" jest stolicą Polski. Jeśli Warszawa jest wsią, to co poza nią - bezkresne polany, dzikie lasy i doświadczeni łowcy dzików i kaczek z dziada pradziada?

Stolica nie jest wsią. Po po prostu jakaś tam część mieszkańców to naturalizowani wiochmani (wide politycy krytykujący remonty dróg), psujący opinię innym.

29.09.2007
23:27
[36]

Innocentz [ Generaďż˝ ]

Nie wiem po co to piszesz ? Piszesz to po to, bo liczysz, że ci powiedzą jaki ty biedny jesteś. Na świecie są dużo gorsze rzeczy, przyzwyczajaj się;)

29.09.2007
23:28
smile
[37]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ponoc faktycznie Wawa to najwieksza wies w Polsce, co nie zmienia faktu, ze tylu "cywilizowanych" chcialoby tu mieszkac, jesli nawet glosno tego nie przyzna, a wrecz zaprzeczy :>

29.09.2007
23:30
smile
[38]

Marcin Orzeł [ Konsul ]

Ojej, jak worszowioków skrzywidzli :'(

29.09.2007
23:30
smile
[39]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Paudyn--> Każdy normalny człowiek jeśli już się wyprowadza do większego miasta, to do Krakowa lub Trójmiasta.

29.09.2007
23:31
[40]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Ciesz sie ze dostales jajkiem a nie cegla, ewentualnie piescia w twarz.Ciuszki od jajka nie zejda?Praleczki sie nie ma ? Tak, Warszawa to wies bo 3/4 to przyjezdni ( z Waszych miast ) :) Cos jeszcze :) ?
PS: Koszulka spodnie bluza ? Stary to bylo jajo strusia ? Chyba ze rozsmarowales sobie je na klacie zaczynajac od kolan, to by wyjasnilo wszystko. Muehehe :)

29.09.2007
23:33
smile
[41]

master53 [ Senator ]

To są w ogóle jakieś inne miasta w Polsce poza Warszawą ?

29.09.2007
23:35
smile
[42]

Chacal [ Senator ]

liczba dnia: 13.
Tyle postów trzeba napisać w wątku dot. Warszawy, by zaczęła się dyskusja "czy Warszawa to wieś, czy nie".

29.09.2007
23:38
smile
[43]

N2 [ negroz ]

master53 ->
Chyba nie, a czykolwiek słyszałem jeszcze o Londynie, ale to chyba gdzieś we Wschodniej Europie, Portugalia bodajże...
Jeśli się myle niech ktoś mnie poprawi.

29.09.2007
23:38
[44]

szczupasia [ Centurion ]

Pszemek ----> WARSZAWA IS NOT A WIEŚ!!! DIE!!! DIE MADERFAKER!!! TY JESTEŚ WIEŚ(mac)!!!

:)

Swoją drogą to wspaniały moment, by poruszyć dyskusję nt. Jak ludzie ze wsi zmieniają naszą rzeczywistość. Warszawa jako przykład.

Chacal ---> :)

29.09.2007
23:41
smile
[45]

master53 [ Senator ]

N2 --> Londyn ? Nie ma takiego miasta. Jest tylko Lądek, Lądek Zdrój.

29.09.2007
23:46
[46]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

szczupasia nie fikaj pokemonie :D Tak , jestem ogolnie z miasta ktore ma prawie 4 mln mieszkancow, wiec wiocha jak z Wawy do Płocka albo i dalej ;) Mowie o ilosci naplywowych ludzi w Warszawie, kazdy wie ze jest ich sporo :) Przed wojna co 3 mieszkaniec Warszawy byl Zydem, w tej chwili co 2 to naplywowy :) Czesto spotykalem sie z tekstami typu " Warszawa to straszne miasto, kroki, chamstwo, wywyzszanie sie " Ciekawe ze slychac to bylo w weekend w autobusach/pociagach jadacych z Warszawy do miasta/miasteczka x ...w tygodniu te same osoby grzecznie i z usmiechem na twarzy wracaly pracowac do stolicy :)
Temat zupelnie sie rozmyl jak widze, a kolega chcial sie pochawlic jakie to markowe ( ?? :P ) ciuszki ma...taki lansik na ktory zwracaly uwage chyba tylko 2 osoby :)

29.09.2007
23:52
[47]

szczupasia [ Centurion ]

Pszemek nie chciałem Cię urazić. Po prostu podobnie jak Chacal po przeczytaniu pierwszego postu zrozumiałem o czym będzie dyskusja, przedstawione przez Ciebie fakty znam, nie mieszkam w Warszawie, a 300 km na południe i nie jestem pokemonem. Spoko, wyśmiewałem się (nie mogłem powstrzymać przemożnej chęci... Fak! Sorry.).

29.09.2007
23:52
[48]

Lookash [ Senator ]

Ahaha :D

Może mam zryte poczucie humoru, ale mnie takie akcje strasznie bawią. Zamiast żalić się i spinać, warto byłoby się z takiej sytuacji pośmiać. Pewnie pierwszy i ostatni raz w życiu spotkało cię coś tak oryginalnego. Chyba, że zostaniesz politykiem...

A, ja stawiam na to, że sprawcy to studenci z najróżniejszych zakątków Polski zamieszkujący akademik Riviera ;) Może honor Warszawy zostanie uratowany, toć każdy Warszawiak zna ceny z butików Reserved.

30.09.2007
00:46
smile
[49]

Pan P. [ Konsul ]

Ludziom z kompleksem małomiasteczkowym serdecznie dziękujemy - i tak 3/4 z was chciałoby tu mieszkać, uczyć się i zarabiać według warszawskich standardów.

_MaZZeo --> Jeśli Twoja mama jest - na oko - 20 letnim szczylkiem, to Twoja historia niewiele różni się od rzeczywistości.

Lookash --> Zabawnie się składa, bo jakieś 15 minut wcześniej byłem właśnie w Rivierze i jak na sobotni wieczór, to akademik był wyjątkowo wyludniony. Poza tym te łebki z fury raczej nie wyglądały na studentów. :)
W sumie teraz też mi się śmiać chce, co nie zmienia faktu, że pomysł i tak jest kretyński. Jeżeli już, to dużo "zabawniejszy" byłby woreczek foliowy z wodą.
Ah, byłbym zapomniał - co po niektórzy mogą odetchnąć z ulgą, ciuchom nic się nie stało.

30.09.2007
00:50
smile
[50]

Kozi89 [ Senator ]

a rozumiem, że tak sie może bawić wiejska młodzież z braku lepszych opcji.


To może wiejska młodzież przyjechała do miasta??

A kretynizm jest w każdym narodzie i nie narzekaj, bo w stanach dostałbyś pewni kulką z farbą, albo i kulką z kałasza. Zawsze mogło być gorzej:)

30.09.2007
00:50
[51]

kaies [ Ignacjusz ]

Rok temu w wakacje spotkało mnie identyczne zdarzenie, także przy Metrze Politchnika (Nutka to chyba ze mną było wtedy :)) z tym, że ja właśnie dostałem w szyje, tuż w okolicach twarzy.
Niestety, w każdym mieście zdarzają się idioci, a jako że w Warszawie żyje wielu ludzi to i idiotów sporo.
Współczuje i wiem co czujesz, ale nie martw się - jajko z koszuli mi się sprało :)

30.09.2007
01:10
smile
[52]

eLJot [ a.k.a. księgowa ]

Pytanie:
W sumie nie wiem po co to wszystko piszę

Odpowiedź:
koszula Wólczanki
spodnie z Reserved
bluzka Teknik


Chyba tylko żeby się pochwalić


Ludziom z kompleksem małomiasteczkowym serdecznie dziękujemy - i tak 3/4 z was chciałoby tu mieszkać, uczyć się i zarabiać według warszawskich standardów.
No i trzeba mnie z krzesła podnieść :D Wprost marzę, żeby we mnie rzucano jajkami. Uwielbiam całe dnie stać w korkach i patrzeć jak inni sobie nic z przepisów nie robią. No i jeszcze te imprezy i goście z zagranicy - wtedy bym miał ulice pozamykane, ciszę, spokój.

Jak mi w stolicy znajdziesz mieszkanie za 30 tys., to pogadamy.

30.09.2007
01:15
smile
[53]

cioruss [ oko cyklopa ]

koszula Wólczanki - 70.-
spodnie z Reserved - 80.-
bluzka Teknik - 120.-

dostac jajem w czape - bezcenne

30.09.2007
01:18
[54]

wysia [ Senator ]

Tak sie zastanawiam, chyba nie wszyscy Warszawiacy maja takie kompleksy, prawda? Znaczy przyznam, sam lubie sie ponabijac ze stolycy, ale to tak na zasadzie prowokowania miejscowych. To co tu widze, to az troche smutne.

30.09.2007
01:21
smile
[55]

Mazio [ Mr Offtopic ]

nie mam pojęcia wysiu... wiem jedynie, że Warszawa to piękne miejsce pełne fajnych ludzi

30.09.2007
01:41
[56]

Pan P. [ Konsul ]

eLJot --> Bo nie mam co robić, tylko chwalić się, w sumie nawet nie wiem czym, przed ludźmi, których nigdy nie widziałem i nigdy - zapewne - nie zobaczę.

Co do drugiego akapitu, to przyjedź i pomieszkaj z pół roku - wtedy pogadamy. Jasne, korki są i będą zapewne zawsze - taka jest cena życia w dużym mieście, niezależnie czy to Warszawa, Kraków, Wrocław czy Gdańsk.
Odnośnie mieszkania - odgarnij włoski z czółka i zasadź potężnego baranka w ścianę. Za 30 tysięcy w każdej liczącej się polskiej aglomeracji miejskiej znajdziesz co najwyżej komórkę na miotły, a nie mieszkanie.
Tabelka z www.egospodarka.pl -->

Mazio dobrze prawi. Warszawa jest pięknym miastem, pełnym ślicznych miejsc, które tylko czekają na to, by je zobaczyć. Nie rozumiem ludzi tak plujących żółcią na to miasto i to bez najmniejszego powodu. Czego ona biedna winna?
Urodziłem się tu, tak jak rodzice i dziadkowie z resztą, mieszkam tu całe życie i zamierzam tu umrzeć. Na ubitym polu i do krwi ostatniej bronił będę honoru tego miejsca, bo je kocham i jestem do niego przywiązany.
Polecam po prostu tu przyjechać i po prostu się przespacerować bocznymi uliczkami. Chętnym mogę nawet użyczyć serię "Spacerowników" dodawanych swego czasu do Wyborczej.
Tyle z mojej strony, dobranoc i mniej złości na przyszłość. :)


Kretynizm w narodzie nie ginie. - Pan P.
30.09.2007
02:17
smile
[57]

qLa [ MPO Proud Member ]

Sugeruje autonomie - Malopolskie, Slaskie, Opolskie, Dolnoslaskie, Wielkopolskie :D
Taka bym widzial Polske:)

Edit:
Ze stolica w Krakowie of course :)

30.09.2007
02:25
smile
[58]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Kraków jest za mały na stolicę.

30.09.2007
02:43
smile
[59]

qLa [ MPO Proud Member ]

E tam za maly;)
Jestes jakis okreslony wymiar wymagany do bycia stolica?:)

30.09.2007
02:50
smile
[60]

Mazio [ Mr Offtopic ]

w Polsce? trzeba być większym od Warszawy ;) :*

30.09.2007
02:54
[61]

qLa [ MPO Proud Member ]

Jednak zawsze przemawialo do mnie bardziej bogactwo historyczne niz liczebnosc mieszkancow :)
To jezeli powstanie Silesia, ktora naturalnie bedzie sporo wieksza od Warszawki ( a i tak nie bedzie sie ze wszystkich miast Slaska i Zaglebia skladala ) to wtedy stolica na Slask zostanie przeniesiona? :>

30.09.2007
02:59
smile
[62]

Mazio [ Mr Offtopic ]

uroda miasta nie płynie z kranu
ani też z ulic, rynków i kramów
nie płynie rynną starych kamiennic
ani z portali, rzeźby okiennic
nie znajdziesz piękna w zimnym kamieniu
piękno jest w ludziach, ich uniesieniu
gdy krzykiem dzwonu latem wezwane
kamienie murów nosi zbrukane
i barykady z własnych serc wznosi
i z gruzów miasto swoje podnosi... :P

30.09.2007
03:02
[63]

amoreg1234 [ użytkownik ]

tak sie bawią w stolicy :)


przykra sprawa

30.09.2007
03:04
smile
[64]

qLa [ MPO Proud Member ]

Jakos nigdy do mnie Liryka nie trafiala:)
No i jezeli chodzi o klimat i ludzi jest to kolejna atut Krakowa:)
Z gruzow natomiast wiekszosc naszych miast sie podnioslo...

30.09.2007
03:14
smile
[65]

Mazio [ Mr Offtopic ]

większość aczkolwiek nie wszystkie
Kraków na szczęście nie musiał...

30.09.2007
03:20
[66]

qLa [ MPO Proud Member ]

Ale Wroclaw musial:)

Swoja droga czemu Krakow nie zostal zniszczony?
Bo Slaskie miasta to wiadomo.

30.09.2007
03:28
[67]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Nie będę uciekał się do google, a nie pamiętam dokładnie. W moich czasach uczono, że Rosjanie go oszczędzili. Mi jednak wydaje się, że to Niemcy opuścili go zanim nadeszła Armia Czerwona. Co do Wrocławia to powiem, że podoba mi się ten nabyty lokalny patriotyzm. Festung Breslau był prawdziwą zagwozdką dla oswobodzicieli spod znaku sierpa i młota. Zrównany z ziemią wymagał nawet importu mieszkańców. Dziś, to piękne miasto cieszy się zróżnicowaną pulą genów, które napłynęły z całej wschodniej Polski. Piękne tam są dziewczyny i apetyczne. Wiem coś o tym. Zazdroszczę i pozdrawiam.

30.09.2007
03:31
[68]

qLa [ MPO Proud Member ]

Nie jestem Wroclawiakiem i nie moge sie nazwac totalnym fanem tego miasta, chociaz jest ok:)
Ja jestem z brudnego, wstretnego Slaska, ktory kocham;)

To Ruscy bardziej naszej miasta pobombardowali niz Niemcy?

30.09.2007
03:39
[69]

Mazio [ Mr Offtopic ]

nie, najbardziej bombardowali Berlin. Resztę załatwili w dzień Amerykanie, a nocą Brytyjczycy (chodzi mi o Niemcy). U nas najbardziej ucierpiała Warszawa. To tragiczne, skrwawione miasto było i jest symbolem niezależnej woli, oporu, dumy i Polskości. I nie ja to wymyśliłem. Tak się ubzdurało około 20 tysiącom ofiar wśród powstańców i pomiędzy stu, a dwustu tysiącom ofiar ludności cywilnej naszej aktualnej stolicy. Oddali życie nie po to bym pisał patetyczne bzdury, a jedynie dlatego, że wierzyli, że ich poświęcenie sprawi, że nasz kraj będzie wolny i niepodległy tak jakim jest dzisiaj. Jakkolwiek by nie pomniejszać ich poświęcenia jednego im nie wolno odmówić - mieli jaja jak berety. I za to z wdzięcznością będę zawsze mijał odbudowaną warszawską starówkę - to dumne i chwalebne być Warszawiakiem.

30.09.2007
03:48
[70]

qLa [ MPO Proud Member ]

Mazio
Oczywiscie, ze chwali sie taka odwaga.
Tylko czy przesadna odwaga nie jest glupota?
Szczegolnie, ze to poswiecenie na nic sie zdalo?

Edit:
Oczywiscie, w miejscu ich walk i pochowku zawsze sie gleboko uklonie

30.09.2007
03:54
[71]

Mazio [ Mr Offtopic ]

zagłębiamy się w dyskusję mającą 63 lata. Nie umiem Ci na to odpowiedzieć. Chciałbym jednak wierzyć, że i mnie ta odwaga umiałaby natchnąć do walki o to w co wierzę. I wierzyłbym, że ja przeżyję. Bez tego nigdy nie odważyłbym się walczyć. Oni wierzyli. Rano obudzi się tu stado głąbów. Nie przeczytają i nie zrozumieją niczego z tego co napisałem. Zrozumieją inaczej i łechtani lokalnym patriotyzmem spojrzą na Warszawę jedynie przez pryzmat osobistych doświadczeń ich kolegów z paroma zadufanymi w sobie idiotami. Których wszędzie pełno. Niech piszą co im ślina na palce skapie. Ja wiem jedynie tyle, że wdzięczny jestem losowi za to, że pod tym etosem prawdziwych Polaków mogę podpisać się dlatego, że urodziłem się w Warszawie. Nie umniejszam chwały wszystkim polskim miastom ale Warszawa jest ich stolicą. Nie dlatego, że ktoś tak chciał ale przede wszystkim dlatego, że na to zasługuje.
Dobranoc

30.09.2007
04:03
[72]

qLa [ MPO Proud Member ]

Mazio
Ja natomiast moge tak powiedziec o 70% miast Polskich - wszedzie byly walki, kazdy sie wycierpial, ale na tak wielka skale, aktu sprzeciwu nie bylo.
Dobranoc
Dzieki za wymiane pogladow

30.09.2007
06:37
smile
[73]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Pan P. => ciesz się, że kurą nie dostałeś

30.09.2007
08:01
[74]

Trael [ Mr. Overkill ]

Pamiętaj!


Kretynizm w narodzie nie ginie. - Trael
02.10.2007
01:58
[75]

eLJot [ a.k.a. księgowa ]

Trochę odkopię, bo i warto

Pan P. - Teraz weź i Ty się puknij w główkę, bo jak widzę nie zrozumiałeś nic z mojego postu

Bo nie mam co robić, tylko chwalić się
A jak nazwiesz to:
Bilans strat:
koszula Wólczanki (to boli najbardziej, bo ją zajebiście lubię)
spodnie z Reserved
bluzka Teknik
?

to przyjedź i pomieszkaj z pół roku - wtedy pogadamy - a czy ja tego chcę? w moim poprzednim poście wymieniłem Ci tylko wady mieszkania w stolicy! I nic więcej.

Za 30 tysięcy w każdej liczącej się polskiej aglomeracji miejskiej znajdziesz co najwyżej komórkę na miotły, a nie mieszkanie. - I tak ciężko zrozumieć, że o to mi właśnie chodziło? Bo ja właśnie mieszkam sobie w takim mieszkaniu (wcale nie tak małym). Bo u mnie ceny za metr kwadratowy są około 5 krotnie miejsze, a nie wierzę, żeby w stolicy były 5 krotnie większe zarobki niż u nas.

A to wszystko w odpowiedzi na słowa
i tak 3/4 z was chciałoby tu mieszkać, uczyć się i zarabiać według warszawskich standardów.
Niech to do Ciebie dotrze, że nikt Ci nie zazdrości "warszawskich standardów" i weź sobie do serca post 54

Urodziłem się tu, tak jak rodzice i dziadkowie z resztą, mieszkam tu całe życie i zamierzam tu umrzeć. Na ubitym polu i do krwi ostatniej bronił będę honoru tego miejsca, bo je kocham i jestem do niego przywiązany. - I bardzo dobrze! Ale nie daje Ci to prawa czuć się lepszym od innych.

Mazio dobrze prawi - Przeczytaj całą jego wypowiedź...


edit:
Jeszcze bym zapomniał. Nic złego o Warszawie nie napisałem, nic nie mam do Warszawiaków, ale też im nie zazdroszczę.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.