
mirencjum [ operator kursora ]
"Dokonałem samosądu!"
Piratów drogowych zatrzęsienie, za każdego rogu może wyskoczyć wariat za kierownicą. Ale jestem do tego przyzwyczajony.
Jednak to co dzisiaj spotkało mnie w pracy całkowicie zrujnowało moją wiarę w przepisy ruchu drogowego, nie wspominając już o policji drogowej. Jadę sobie spokojnie autobusem po zakorkowanej ulicy, swoim pasem ruchu (oddzielonym podwójną linią ciągłą). Ale spokój ten zburzył czubek, który wyskoczył z tyłu tego korka, wjechał na pas ruch dla jadących z przeciwka i przekraczając linię ciągłą, nagłym skrętem wjechał wprost przed mój pojazd. Palnąłem cwaniaka zderzakiem, wgniatając mu do środka drzwi w eleganckiej Vectrze.
Po przyjeździe drogówki, dzieją się cuda, nie wiem gdzie oni tego policjanta wyprodukowali.
Facetowi z Opla dał 200 zł za jazdę pod prąd, przekroczenie podwójnej ciągłej i zajechanie drogi. Mi zaproponował 500 zł za nieuniknięcie kolizji i uznał mnie winnym tego zdarzenia. Tłumaczyłem mu, że aby uniknąć kolizji musiałbym wjechać na chodnik, wyłamując barierki. Gdybym gwałtownie zahamował to poprzewracałbym ludzi w autobusie i wtedy byli by ranni.
Stwierdził, że dokonałem samosądu, sam wymierzając mu karę poprzez zniszczenie jego auta.
Mandatu nie przyjąłem, będzie sprawa w sądzie. Jak by nie patrząc, jednego wyleczyłem z cudowania na drodze. Obojętnie jaki będzie wynik sprawy, ten pacan już wie, że nie jest królem szosy, nietykalnym cwaniakiem mający wszystkich pozostałych na drodze w du.... .!
Czy ktoś widzi moją winę, bo już sam zaczynam wątpić?

Kuper^^ [ Konsul ]
szkodaze tylko drzwi mawgniecione , mogloby mu cos jeszcze pojsc ale i tak jest niezle ! brawo !
axel1 [ LaCroix ]
postąpiłbym tak samo
Orl@ndo [ Blade Runner ]
Mozliwe, ze to ktos wazny lub znajomy/rodzina/ kogos waznego, stad ta gadka gliniarza. Nie wiem. Ale szczeka mi opadla jak przeczytalem to co powiedzial niebieski... O_o

Father Michael [ Iscariot Paladin ]
oO
Jak czytalem, to mialem nadzieje, ze dokonales samosadu na tym policjancie :P

wornock [ Armin van Buuren ]
Jesteśmy z ciebie dumni ! Postąpiłeś bardzo dobrze ! Nie miałeś żadnej winy. Mam nadzieje, że wygrasz w sądzie...
provos [ Clandestino ]
Mam nadzieję, że dostaniesz odpowiedni wyrok, a z powództwa cywilnego będziesz musiał pokryć szkody. Sąd na pewno będzie obliczał stopień przyczynienia się, ale pewnie z 50% będzie twoje.

nooze [ Konsul ]
masz moje pełne poparcie...
cslysy [ Pretorianin ]
Vectrą jeżdżą tajniacy, wiec wszystko jasne dlaczego tyś winien :p
wysia [ Senator ]
Dobra robota, mirencjum. Zycze szczescia w sadzie, oby sedzia tez nie okazal sie kretynem.
Kuper^^ [ Konsul ]
niebiescy to pedaly, spisuja jak sie pije oranzade na przystanku , a jak kogos bija to pedalow nie ma
marszym [ Senator ]
Rzeczywiście ten policjant to jakiś, za przeproszeniem, debil ;/
Jestem z Tobą, mirencjum !

Hitmanos [ 47 ]
Mogłeś jeszcze próbować go wyminąć albo zrobić ostry zakręt. Jak się NIC nie dało zrobić to co.... dobrze mu tak, następnym razem oduczy się brawury....

polak111 [ LOXXII ]
Dosłownie brak mi słów... nóż mi się w kieszeni otwiera, aby zachlastać policjanta oraz tego faceta od Vectry :/

MMaaZZii1155 [ - - Kocham Szwedki - - - ]
Powodzena w sądzie. Dobrze zrobiłeś i jestem pewien, że wygrasz tę sprawe (oczywiście jeżeli gościu nie ma jakiś mocnych "pleców"). Pamiętaj:
GOL JEST Z TOBĄ

Loiosh [ Senator ]
Bardzo dobrze

djforever [ Senator ]
Wina na pewno nie stoi po Twojej stronie. Powodzenia w sądzie.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Trzymam kciuki, teoretycznie powinieneś wygrać a praktycznie... różnie to bywa.

Aceofbase [ El Mariachi ]
provos -->
Mam nadzieję, że Twoje dzieci beda bezplodne
Pik [ No Bass No Fun ]
Zycze powodzenia w sadzie i mam nadzieje, ze sprawiedliwosc zwyciezy.
HumanGhost [ Senator ]
Prawidłowo. Też bym wolał sprawe w sądzie niż przyjecie mandatu i uznanie swojej winy w takiej sytuacji. Masz wszelkie powody, aby wierzyć w wygraną Ten policjant to był debil jakiś.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Stwierdził, że dokonałem samosądu,
Winny calego zajscia jest z pewnoscia kierowca Vectry, natomiast samosad, to juz zupelnie inna kwestia :> Bo co, nie mial takowy miejsca? ;-)
provos [ Clandestino ]
W sądzie będzie tak, że powołają biegłego, który za pomocą programu PC Crash powie sądowi, jak było. Jeżeli z opinii biegłego wyjdzie, że mogłeś zahamować albo uniknąć wypadku, to dostaniesz wyrok skazujący, powództwo cywilne też przegrasz w odpowiedniej proporcji (przyczynienie). To, że tamten jechał ewidentnie nieprawidłowo, nie ma znaczenia o tyle, o ile ty mogłeś zdarzenia uniknąć.
Jeremy Clarkson [ Prezenter ]
Trzymaj się,
Po prostu to są menele, którym się nie chce paru sekund odczekać...
CreaToN [ Generaďż˝ ]
Nie ma Twojej winy. Koleś wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Więcej argumentów nie potrzeba. :d

beowulff [ Legend ]
mirencjum -> a kto dzwonil na policje ty czy on?
Ja mialem raz przypadek ze gosc, udezyl mi w lewy bok przy wyprzedzaniu kiedu ja skrecalem z gownej wlasnie w lewo. I on zadzwonil na policje, przyjachal radiowoz i chcieli mi wystawic mandat za nie ostrozna jazde i spowodowanie kolizji, gdyz ja mam uwazac jak ktos mnie wyprzedza (tak mi to tlumaczyli). A ten co mnie wyprzedzal ze niby poszkodowanu. Wiesz co szybko sie zorientowalem oco chodzi i mowie do gosci, ze skoro sa tego tak pewni to ze ja dzwonie na rejonowke nich przysla inny radjowoz, zaczeli wykrecac sie i cos kombinowac, wiec biore za telefon i dzwonie. Co sie okazalo, jeden z glinazu mowi mi zebbym dal se spokuj ze mam racje, a ze ten co ich wyprzedzal to jest kolega i chciel mu przysluge zrobic :|, jak bym mial wtedy dyktafon nagral bym ch!@#
Dryf Wiatrów Zachodnich [ Konsul ]
Mirencjum -> W tym lub poprzednim "Motorze" [nie pamietam, wyrzucilem] w rubryczce o nietypowych wypadkach jest opisane zderzenie autobusu z samochodem, kiedy to autobus wjechal samochodowi w tyl gdyz nie chcial gwaltownie hamowac aby nie poprzewracac ludzi. I jakos nikt nie mial do kierowcy pretensji.
W pelni popieram Twoje dzialania, licze na to ze wygrasz w sadzie. Ale jakby sie jednak nie udalo, moglbys napisac do jakiegos pisma motoryzacyjnego, ostatnio mocno walcza z piratami za kierownica. Moze cos by pomoglo.
Tak czy siak, zycze szczescia.
PS. Wlasciwie jaka jest droga hamowania autobusu od 60/100 km/h ? Jezdzicie na oponach calorocznych ?

Kompo [ Legend ]
Mam nadzieję, że wygrasz w sądzie.

Orl@ndo [ Blade Runner ]
<---- beo
Soulcatcher [ end of winter ]
mirencjum ---> brawo, trzeba było nim jeszcze pociągnąć przez parę metrów :) jak dostaniesz kolegium będziemy się skaldali na GOLu :)
Ja osobiscie czasami pragnę być kierowcą, najlepiej TIRa żeby zaprzyjaźnić się bezpośrednio z wymuszającymi pierwszeństwo.

Regis [ ]
Well done!
Co powiecie na zrzute po 10 zł na mandat, w razie czego? ;)

wysia [ Senator ]
Regis --> Chetnie dam nawet wiecej, jesli bedzie potrzeba.
edit - kurde, cos sily w palcach nie mam:)
mirencjum --> Kurcze, wstyd..:) A na pewno z Zielonej, czy tylko z lubuskiego? Moze to Gorzowiak;)
mirencjum [ operator kursora ]
beowulff --> Na policję zadzwonił dyspozytor, bo ja muszę zgłosić takie przypadek.
wysia --> To Twój ziomek z Zielonej Góry.
boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
Słusznie zrobiłeś, oby burak przegrał w sądzie. Trzymam kciuki.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
Jeśli było tak jak mówisz (O ile było ; )) to sprawę w sądzie masz wygraną. Praktycznie zawsze przy zmianie pasa (Nie mówiąc o przejeżdżaniu na podwójnej ciągłej) jak ktoś Ci wjedzie w tyłek to wina zmieniającego pas. Sprawa prosta.

Regis [ ]
wysia --> Nie ma co przeplacac - jesli kazdy kto wpisal sie (lub wpisze sie) w tym watku dal dyche, to by procz mandatu jeszcze na naprawe autobusu starczylo ;)
Widzący [ Legend ]
Pewnie to będzie Sąd Grodzki gdzie jakiś asesor będzie się uczył na sędziego, nie pozwól sobie niczego wlepić a tym bardziej nie daj sie namówić na dobrowolne poddanie karze. Obstawaj przy swojej całkowitej niewinności i podkreślaj że gostek w Vectrze świadomie sprowadzał niebezpieczeństwo katastrofy komunikacyjnej.
Będzie druga instancja gdzie juz musi sądzić prawdziwy sędzia, ten zaś po zbadaniu okoliczności wyśmieje policjanta a Ciebie oczyści z zarzutów.
Na drugi raz w wyniku kolizji uderzasz głową w szybę czy też deskę rozdzielczą i z zaburzeniami równowagi trafiasz do szpitala. Tam przebywasz dni 7 i już jest wypadek dający zajęcie Wydziałowi Karnemu a nie Grodzkiemu.

Finthos [ Generaďż˝ ]
Też bym się dorzucił. Postąpiłeś prawidłowo, przedkładając zdrowie niewinnych pasażerów nad samochód palanta lamiącego przepisy. Nie wierzę, że mogą Ci coś zrobić za to, ale jakby co-zrzuta będzie :)
Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]
Wiecie co... z tymi autobusami różnie bywa... sam dobrze pamiętam, jak przeskakiwałem skrzyżowanie na żółtym (tak, spieszyłem się do pracy) - jechałem prosto. Kierowca autobusu stojący do skrętu w lewo z naprzeciwka ruszył dokładnie w momencie, gdy mnie zobaczył i ani na moment nie odpuścił gazu, gdy mijałem go tuż przed jego maską poślizgiem z prawej strony, a potem odbijałem w lewo, żeby się z powrotem na skrzyżowanie zmieścić i nie wypakować w lampę.
I wiecie co?
Byłem o tyle || żeby zawrócić, dogonić go na najbliższym przystanku i nakopać do tyłka... ://
Tak więc mirencjum, jeśli mogłeś zahamować... to nie wiem czemu tego nie zrobiłeś... bo skoro w niego walnąłeś, to pasażerowie poczuli to dokładnie tak samo, jakbyś zahamował...
elfik [ z wired ]
Cubituss
Wiesz co sie dzieje z ludzmi w autobusie podczas ostrego hamowania? Zdajesz sobie sprawe kto za nich odpowiada?
Ps. Dorzucam sie do skladki jesli bedzie potrzeba.
provos [ Clandestino ]
Pewnie to będzie Sąd Grodzki gdzie jakiś asesor będzie się uczył na sędziego,
Asesor nie "uczy się na sędziego". Asesor ma takie uprawnienia jak sędzia, nie ma nominacji sędziowskiej, ale wyroki wydaje samodzielnie i w imieniu RP.
mirencjum [ operator kursora ]
Cubituss --> Zahamowałem, ale na spokojnie. Deptanie hamulca do oporu zawsze kończy się, nawet przy małej prędkości fikołkami pasażerów i kolejką chętnych po odszkodowanie za 10 lat temu wybite zęby itp.

sweep [ Konsul ]
Brawo!
Debilizm trzeba tępić. masz moje pełne poparcie i do mandatu też mogę się dorzucić.
Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]
elfik --> sądzisz, że hamowanie jest gorsze niż walnięcie w stalowy obiekt, przy czym "walnięcie" kończy się tylko wgnieceniem mu drzwi, co pozwala sądzić, że autobus jechał naprawdę wolno? Absolutnie byłbym po stronie pasażerów, gdyby tamten samochód był do kasacji, ale wgniecione drzwi? Kamon, czysta złośliwość autobusu...
Edit: mirencjum --> a to zwracam honor.
Hitmanos [ 47 ]
Tak teraz przyglądajac się mapce w poście 1 faktycznie miałes do wyboru: zjazd w lewo i karambol albo zjazd na chodnik i wielu rannych- nawet trupów, tylko zastanawiam się czy policjant który wypisywał mandaty nie wiedział, co w twojej decyzji było ważne? ratowanie życia tych w autobuscie i na chodniku czy kawałek blachy? No ale coraz bardziej utrwala się POLSKIE powiedzenie , że policja to totalni....
Jak trzeba będzie jakąś składke na kaucje czy coś, albo zrzutka na paczke to chętnie się dołoże :)
Bo sam nie zrobiłbym inaczej :)
P.S. Nie wiedziałem ,że ty jestes kierowcą.... autobusa! :)
Chociaż moim zdaniem sprawa w sądzie powinna zostać umorzona...
cinekk [ Baccara ]
Policjant to kretyn, co nie zmienia faktu, że samosądu się dopuściłeś. Ale dobrze, że wybrałeś uderzenie w młokosa, niż narażenie pasażerów na niebezpieczeństwo. Sprawę w sądzie powinieneś wygrać, mimo, iż z prawnego punktu widzenia winny jest ten, kto najedzie drugiemu w zadek, a policjant zawsze biadoli: "Nie zachował/a pan/pani odpowiedniej odległości do poprzedzającego pana/panią pojazdu." Ale zajechanie drogi to chyba osobna sprawa, tym bardziej, że koleś wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Życzę powodzenia w sądzie.

Paradox [ Loon ABO mode ]
Brawo Mirencjum :).
Sorki, ze sie podczepie, ale moze ktos bedzie wiedzial :).
Wczoraj jechalem z kumplem SKM w Warszawie. W sumie nigdy wczesniej nie bylo potrzeby jezdzenia tym srodkiem komunikacji, ale zawsze musi byc ten pierwszy raz. Dopytalismy sie w kiosku czy przejedziemy na normalnym bilecie, powiedziano nam, ze tak. Wsiedlismy do pociagu. Rozgladamy sie za kasownikiem.... nie ma! Pytamy ludzi w przedziale - oni mowia, ze kasownikow nie ma, trzeba kasowac na peronie (nie zauwazylismy tam kasownikow). Stwierdzilismy wiec, ze w takim razie (wsiedlismy w srodmiesciu) wysiadamy na nastepnej ochocie. A tu cap podnosza sie siedzace w przedziale kanary i od razu zaczęły nas spisywac.
Oczywiscie ludzie w przedziale zaczeli nas bronic, ze przeciez slyszeli, ze nie wiedzielismy, ze pierwszy raz tym jedziemy, itp., ale kanary widac dla prowizji zrobia wszystko i capna kazdego... No nic, mandaciki po 120 zeta otrzymalismy, ma ktos moze jakies pomysly czy cos da sie tym zrobic czy trzeba placic a na przyszlosc nie jezdzic badziewnymi srodkami komunikacji :P?
brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]
Masz moją dychę :)
Koleś ewidentnie powinien mieć auto do kasacji - następnym razem będzie wyprzedzał na podwójnej i będzie większe nieszczęście.
Ale czasami kierowcy autobusów nie są zbyt mili, więc wiesz, może wcześniej kierowca zamknął mu drzwi przed nosem, albo kanar złapał? :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Cubituss :: Nie Ty jeden. Ostatnio wyjezdzalem tylem z parkingu kawalek za przystankiem. Patrze i faktycznie stoi na nim autobus, z ktorego wysypuja sie pasazerowie. Daje wiec migacz i wycofuje sobie ostroznie do tylu, aby nie tracic czasu i wykorzystac fakt, ze ten nie wlacza sie jeszcze do ruchu. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy nagle uslyszalem ryk silnika, wiec odruchowo zahamowalem. Burak minal mnie z klaksonem o centymetr, a przeciez dobrze widzial, ze juz prawie polowa autka na jezdni. O wymuszaniu pierwszenstwa z zatoczek przystankowych nie wspomne i takowy tez pewnie liczy na to, ze w koncu ktos ze sznureczka aut ciagnacych sie ulica okaze litosc, przyhamuje i da znak swiatlami. Dlatego od dluzszego juz czasu przestalem sie litowac nad narzekajacymi kierowcami autobusow, bo czesto jest to mentalosc kalego.
<no offence mirencjum, tak mi sie skojarzylo odnosnie zalozonego przez Ciebie tematu>
mirencjum [ operator kursora ]
cinekk --> Ja nie najechałem na zadek, uderzyłem w bok opla, gdy zajechał mi drogę.
Dziękuję za te propozycje składki. Bardzo to miłe, ale wydaje mi się, że wybronię się z tego. Przecież wszyscy wiemy, że mamy sprawiedliwe i niezawisłe sądy.
Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]
To jeszcze coś na otarcie łez - historia mojego jedynego wypadku, jaki miałem w życiu, i to jako pasażer. Jechałem z ojcem na pogrzeb babci z Warszawy do Gdańska, we mgle pod Mławą przed maską wyrosło nam auto - metr od nas, w poprzek drogi. Ojciec nawet nie zdążył dotknąć hamulca, nie kiwnął kierownicą, po prostu w niego centralnie wypakował - sam mi powiedział potem, że nie wiedział, co jest po lewej, a co po prawej. Jechał oczywiście za szybko, ale przybyli na miejsce policjanci nie mogli tego stwierdzić, ponieważ nie było śladów hamowania, a tylko złamane na pół Audi 80 (pięknie się złamało, spawane było jak nic). Miejscowy głupek, który siedział w tym aucie i przejeżdżał nim przez trasę gdańską we mgle z prędkością 1 km/h próbował zebrać na nas lincz kolegów, ale gliniarze byli na szczęście po naszej stronie i zasadzili mu mandat, a kolegów pogonili. Potem kazali nam wracać do Warszawy (przód auta zmasakrowany), wystawili dowód na dojazd do miejsca zamieszkania, ale ojciec powiedział, że jest mu wszystko jedno i że on jedzie do Gdańska, a oni jak chcą, to mogą go gonić i wystawiać mu mandat co 5 kilometrów. Auto było mocno uderzone, o dziwo nie wyskoczyły poduszki (dziękujemy Ci, Toyoto!), dowlekliśmy się do Gdańska i z powrotem, bez mandatu. Pamiętam, że wtedy wypaliłem pierwszego przy tacie papierosa w życiu.
Ale jakby gliniarze nie byli po naszej stronie, to byłoby znacznie, znacznie słąbiej.

Widzący [ Legend ]
provos -> sędzią to on dopiero będzie. Może.
Nie napisałem że nie wydaje wyroków ale z całą pewnością sędzią jeszcze nie jest, a michałki będące udziałem tych "ale wyroki wydaje samodzielnie i w imieniu RP" są czasami niezwykłe i świadczą o wręcz twórczym podejściu do orzekania.
provos [ Clandestino ]
Wyroki to w ogóle osobna sprawa. Tutaj akurat wcale nie ma pewności, że obejdzie się bez kary. Jak pisałem, to, że tamten jechał ewidentnie nieprawidłowo, nie zwalnia od zachowania ostrożności i zasady ograniczonego zaufania. Wyrok w tej sprawie wyda tak naprawdę biegły w swojej opinii gdzie stwierdzi, czy mógł zahamować, czy nie.

Widzący [ Legend ]
Jeżeli będzie opinia biegłego, wątpię żeby w pierwszej instancji. Jak zwykle fundamentalne będzie jakie pytania zostaną postawione biegłemu, zwykle są one tak nieporadne że biegli mają kłopot z udzieleniem odpowiedzi. Dodatkowo mogą być stronniczo postawione co też się często zdarza i to niekoniecznie ze stronniczości powołującego ale z jego niewiedzy i jednostronnej znajomosci sprawy.
provos [ Clandestino ]
A czemu nie w pierwszej instancji?
Widzący - mam pytanie - byłeś kiedyś w sądzie?

Widzący [ Legend ]
A jak myślisz?

provos [ Clandestino ]
Z tego co piszesz, to wygląda na to, że nie bardzo.

beowulff [ Legend ]
mirencjum -> to spoko, wygrana masz w kieszeni, i bardzo dobrze zrobiles. Ja tylko po dzisiejszym dniu mial bym 6 stuczek w tym dwie nie przyjemne, wlasnie przez takich palantow, ktorym sie wydaje ze maja szybkie samochodi i potrafia jezdzic...

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
No dobrze, dobrze, pochwała Ci ... byle byś tylko wygrał w sądzie :) Czego Ci życzę.

Widzący [ Legend ]
provos -> i tu popełniasz grubą oszybkę, mocno grubą. Jak widać Twoja zdolność do oceny jest bardzo ograniczona. Przebóg! czyżbyś był asessor?

Mazio [ Mr Offtopic ]
no to czwarta gwiazdka w drodze - zostaniesz kapitanem
provos [ Clandestino ]
widzący - nie. Czyżby student prawa?

yasiu [ Legend ]
mirencjum :)))) jako pieszy i czasem pasazer autobusow, jestem z ciebie dumny :)) mysle ze nawet jesli jakis smieszny sad kaze ci zaplacic, znajda sie chetni na zrzute... a moze nawet jakis fundusz na przyszlosc ;)
edit... widze ze nie jestem pierwszy... moim skromnym zdaniem fakt, ze to nie bylo uderzenie w tyl tylko w bok mocno zmienia obraz, kto jest sprawca...

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Chamstwo! Ale w Warszawie widziałem podobne numery. Tylko tamci kierowcy autobusów mieli silniejsze nerwy od mirencjum:)
wysiu->Nie podcieraj się Gorzowem, proszę Cię.:)

Caine [ Książę Amberu ]
Dobra robota mirencjum.

G0thm0g [ Zwiastun Apokalipsy ]
No i zrobiłeś to, co się powinno zrobić tekiemu człowiekowi - gwiazdka dla mirencjum! :P

Widzący [ Legend ]
provos-> potwierdzasz moją ocenę Twojej oceny, na studiach to jest moja córka.
Przestańmy się przerzucać złośliwostkami bo to nie ma sensu, moja opinia wynika z wieloletniego doświadczenia i już raczej się nie zmieni, Ty zaś pracuj nad tym by inni widzieli to już inaczej.

wysia [ Senator ]
Paudyn -->
"O wymuszaniu pierwszenstwa z zatoczek przystankowych nie wspomne"
A nie jest czasem tak, ze autobus wlaczajacy sie do ruchu ma pierwszenstwo?:)
Cubituss -->
"Auto było mocno uderzone, o dziwo nie wyskoczyły poduszki (dziękujemy Ci, Toyoto!)"
Niech zgadne, auto kupione uzywane, 'bezwypadkowe'?;) Bo jedynym wytlumaczeniem niewyskoczenia poduszek przy centralnym uderzeniu z przodu jest tych poduszek brak. Lub ewentualnie ich niesprawnosc, wiec tak Toyocie bym nie dziekowal..:)
BarD --> Falubaz, Falubaz!;)

[bd,[55,pb5i [ Generaďż˝ ]
Szkoda że ma tylko drzwi wgniecione, mógłby mieć wgnieciony bok. Postąpiłeś bardzo dobrze. Mam nadzieje że wygrasz sprawę w sądzie.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
wysiu :: nie do konca, z tego co pamietam, to leci jakos tak:
"Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zblizajac się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.
2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego."
O ile nie robie problemu z pojazdem komunikacji miejskiej, ktory kulturalnie wlacza migacz i czeka, az nadjezdzajacy pojazd ustapi (sam zawsze tak robie), o tyle wtargniecie na jezdnie rownoczesnie z wlaczeniem migacza i wjechanie komus wprost pod maske jest juz jak dla mnie zlamaniem tego drugiego punktu.

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]
O wymuszaniu pierwszenstwa z zatoczek przystankowych nie wspomne
cubittus radze powtórzyć zasady ruchu drogowego :) nie ma czegoś takiego jak wymuszenie pierwszeństwa z zatoczki, samochód osobowy ma zawsze obowiązek ustapić
o widze, ze ktos juz to napisal
Widzący [ Legend ]
Soldamm -> oczywista nieprawda, musi ustąpić wtedy gdy ma taką bezpieczna możliwość, nie zaś wtedy gdy znajduje się na wysokości przedniego koła autobusu przy prędkości dajmy na to 40 km/h.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Soldamn :: Cytujesz mnie, nie Cubitussa. Pierwszenstwo pojazdow komunikacji miejskiej jest niejako ograniczone, co widac w punkcie drugim. Jest to zreszta logiczne, gdy bierze sie pod uwage, co tak naprawde prowadzi kierowca autobusu/trolejbusu.
You tube my space. [ Konsul ]
Nie wiem z czego tu być dumnym. Mirencjum zrobił po prostu to, co mu się najbardziej opłacało. Gdyby jechał bez pasażerów na pewno by hamował, czyż nie? Przecież nie wjechał w Vectrę tylko dlatego, że chciał mu dać nauczkę. Nie róbcie z faceta idioty.
Mirencjum, mogłeś zwyczajnie powiedzieć, że gość za ostro skręcił w prawo i sam wpakował Ci się pod maskę. Na rysunku tak to wygląda. Jesteś pewien, że zdążyłbyś wyhamować (nawet bez pasażerów)? To trochę tak, jakby obciążać motorniczego pociągu za najechanie na samobójcę na torach.
Vany Van [ Konsul ]
Mimo, ze wina lezy po stronie Vectry to Ty i tak przegrasz bo po prostu nie przyjąłeś mandatu. Trzeba bylo przyjąc ale nie zapłacic... =]
Morbus [ TIR DRIVER ]
mirencjum --> wygrana masz pewna... nie daj sobie wkrecic ze to ty zorbiles cos zle... wierz mi ze ja moim truckiem tez bym nie zachamowal..
wysia [ Senator ]
Paudyn --> Spokojnie, usmiechnij sie, znam przepisy:) Oczywiscie, ze autobus nie moze sobie ot tak znienacka wrzucic migacz i ruszyc, nie patrzac czy moze cos jedzie na wysokosci jego kola, ale szczerze mowiac nie pamietam osobiscie zbyt wiele takich sytuacji. Kierowcy autobusow miejskich to w mojej opinii zreszta jedni z najlepszych uzytkownikow drog, w odroznieniu od np wielu kierowcow tir'ow, czy taksowkarzy (szczegolnie taksowkarzy). Poruszanie sie przegubowcem w ruchu miejskim przez iles lat codziennie po iles godzin musi uczyc rozwagi.
A kierowca osobowki mijajac autobus na przystanku i tak powinien zwolnic i zachowac szczegolna ostroznosc, nie tylko dlatego, ze autobus moze a nuz wyjechac - ale bardziej dlatego, ze na przyklad ktos moze znienacka zza autobusu wyjsc na droge:)
Vany Van --> Wygrywasz nagrode za najglupszy post w watku. Obrazek z dedykacja.
"Jeszcze zobaczymy"
Co zobaczymy, baranie? Przyjmujac mandat, jednoznacznie przyznajesz sie do winy. Policja nalicza odsetki i przysyla komornika, lub sciaga ze zwrotu podatku. I tyle.
Vany Van [ Konsul ]
wysia, dzieki.
Jeszcze zobaczymy...
mikmac [ Senator ]
moze chociaz slupek mu wgiales? ; )
masz i moja skladke jak by co...
gacek [ FISHKI dot NET ]
Trzeba bylo przyjąc ale nie zapłacic... =]
Wtedy bysmy zbierali na komornika a nie na mandat :)
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]
Tja... GOL łączy się w bólu i cierpieniu ze wszystkimi kierowcami autobusów miejskich!
yasiu [ Legend ]
ludzie, patrzyliscie na obrazek w pierwszym poscie? autobus nie wlaczal sie do ruchu wyjezdzajac z zatoczki - jechal prosto... osobowka przekroczyla podwojna ciagla i to ona skrecala a nie jechala prosto... film wam trzeba pokazac?
Vany Van [ Konsul ]
ehh... brak słow...
wysia [ Senator ]
yasiu --> O zatoczce to tak sobie gadamy poza tematem, bo Paudyn o niej wspomnial:)
Vany Van --> Jestes pijany? Czy naprawde taki glupi? Serio pytam.

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Zdechł pies falubaz.
Wracamy do ekstraligi - może się zobaczymy wysiu:)
e:(sry za oftopa)
Morbus [ TIR DRIVER ]
wysia co my biedni kierowcy tirow ci zrobilismy ?:)
Artur20 [ Generaďż˝ ]
Bardzo dobrze się stało że go "staranowałeś", gratuluję :) Obawiam się jednak że w sądzie możesz przegrać, ponieważ znajdzie się JAKIŚ przepis mówiący o tym że wina leży po Twojej stronie. Były już takie przypadki, gdzie ktoś jechał pod prąd, uderzył w niego inny kierowca i tak jak tutaj jadący pod prąd dostał za to mandat, ale ten drugi także dostał mandat ponieważ był winny samej kolizji. To jest paranoja, ale coś takiego już nie jeden raz w tym kraju miało miejsce. Życzę szczęścia w sądzie, mam nadzieję że sędzia będzie miał mózg zamiast siana (co nie jest takie oczywiste wśród prawników, patrząc nawet na to forum) i koniecznie daj znać jak się sprawa zakończyła.
Vany Van [ Konsul ]
wysia... weź już zamknij pysk bo denerwujesz...
Po kij jeszcze cos do mnie pieprzysz? :| Żal mi Cie.
Ja juz nic do Ciebie nie mówie a Ty nadal szukasz zaczepki...
Badz mądrzejszy i sie do mnie nie odzywaj... =]

wysia [ Senator ]
BarD --> Szczerze mowiac nawet nie wiem jak sie Falubaz teraz nazywa, bo chyba juz nie Falubaz?:) Ostatnio na zuzlu bylem we wczesnych latach 90tych:) I tak sie tylko nabijam:)
Marbuz --> Oj, kilka historyjek moglbym opowiedziec..:) Choc fakt, ze ostatecznie NIE zrobiliscie, ale kilka razy sie staraliscie..:)
Vany Van --> Niestety widzialem co wyzej wyedytowales:)
Glob3r [ Tots units fem força ]
Szkoda, że tylko drzwi...
Tak jak ktoś wyżej, w pierwszej chwili pomyślałem, że dokonałeś samosądu na tym kretynie... znaczy policjancie.
Jakby co to masz moją dychę :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
wysiu :: Tak jeszcze na marginesie, co do najlepszych uzytkownikow drog jako takich. Niestety jakosc prowadzenia pojazdow generalnie coraz bardziej sie obniza. Pomijam na przyklad to, co sie dzieje w takiej Hiszpanii (gdzie mam obecnie szczescie przebywac, ale mam tez nieszczescie prowadzic pojazd osobowy, bo kultury jazdy nie ma tutaj ani troche), natomiast jezdzac sobie po polskich drogach nie mialem przez dluuuugi okres czasu problemu, ani z kierowcami tirow, ani autobusow (salaciarze sa z innej bajki, wiec ich pomijam ;-) Na przykladzie firmy transportowej (tiry), w ktorej pracuje, moge powiedziec, ze standard solidnego, rozwaznego i bezpiecznego kierowcy odchodzi do lamusa. Obecnie bryluja chamstwo, brawura i (o zgrozo) alkohol za kolkiem. Proces ten sie poglebia, przez co mamy coraz wiecej kwiatkow w naszej firmie. Podejrzewam, iz podobnie ma sie rzecz w przypadku autobusow, bo z nimi tez mam coraz wiecej problemow w warszafce. Szkoda jedynie, iz ma to miejsce w przypadku kogos, kto wyjezdza na droge kilkunasto-, czy tez kilkudziesieciotonowym przecinakiem, bo taki bierze juz na siebie naprawde spora odpowiedzialnosc i dla wspolnego dobra, wiedzac co prowadzi, powinien w niektorych sytuacjach odpuscic, nawet jesli jest na pozycji uprzywilejowanej. Natomiast miejscami odnosze wrazenie, ze niektorzy kierowcy (takze autobusow) nie zdaja sobie sprawy z tego, co wlaciwie robia, gdy koniecznie chca wyjsc na swoje i pokazac, ze przeciez oni maja pierwszenstwo, wiec ewentualna szkoda i tak wyjdzie na jego korzysc.
To taka moja mala obserwacyjna dygresja. Wiem, ze nie do konca na temat, ale ogladajac na zywca rodziny identyfikujace w kostnicy zwloki swoich bliskich (glownie naszych kierowcow i ich ofiar) jestem nieco przewrazliwiony na punkcie ostroznosci, rozwagi i madrosci kierowcow wiekszych pojazdow i od nich wymagam wiecej. Byc moze nieslusznie.
Uffff... to chyba tyle z mojej strony :>
gad1980 [ Generaďż˝ ]
Podaj nr konta. Dorzuce sie do mandatu jesli przegrasz w sadzie.
Vany Van [ Konsul ]
wysia --> No ja mam nadzieje, ze widziales... ;)

boro [ Senator ]
mirencjum --> dla mnie jestes dzis "hero of the day"
calkowicie popieram twoja akcje, przydalo by sie jeszcze Policje przywrocic do pionu
jak bedzie skladka to zaiwestuje w ciebie :D
respect my brother
Vany Van [ Konsul ]
Liż liż... ;)
Kozi89 [ Legend ]
No i brawo :) Wprawdzie wiele możesz teraz stracić i wątpię by ten cwaniaczek zmądrzał, ale czyn był bohaterski.
Morbus [ TIR DRIVER ]
Paudyn jezdisz moze tirem ? co to za firma szukaja keirowcow ? jak z placami?

Majcyk [ Pretorianin ]
BRAVO!!
ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]
mirencjum--->nie czytałem całości..ale czy ktoś wystapił już po kolejna gwiazdkę dla Ciebie za ten czyn? Szacunek. Czasem sobie poklne na autobus jak mi już totalnie zajedzie, że muszę hamować...ale sobie potem myślę...kurde on tak musi non stop z przystanka się włączać...ja bym szału dostał znając choćby kulturę polskich kierowców. Cwaniaczkowi się należało...sam mam czase chęć komus coś "utrzeć" i do niedawna miałem warunki (lakier zlazł z auta) ale teraz po położeniu lakierku trochę szkoda.
i oczywiście także się dorzucę:)
sebekg [ Senator ]
mirencjum ----> rozumiem ze jezdzisz autobanem:) dobrze placa? duzo h pracujesz?

olivierpack [ Generaďż˝ ]
Dobrze będzie!
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Morbus :: Sam nie jezdze, jezdza moi kierowcy, ktorych mam pod soba. Zarzadzam przydzielona mi flota pojazdow z firmie Vos. Na pewno obila Ci sie uszy, ale czegokolwiek bys nie uslyszal (dobrze, czy zle), to podziel to wpierw przez dwa, a najlepiej cztery ;-)
Firmy zawsze szukaja kierowcow, bo dobry kierowca tak naprawde zawsze sie przyda, a i coraz ciezej o takiego, z prawdziwego zdarzenia.
Placa to diety plus dodatek za kilometry, ale o szczegolach musialbys pogadac z szefem ktorejs z naszych baz, jak to wyglada w praktyce.
ILUS :: Bacz jedynie, abys przy ucieraniu cwaniaczkowi nosa, nie zrobil rowniez krzywdy wspolpasazerowi (jego, czy tez swojemu), czy tez innym osobom postronnym, bo to juz nie ich wina, ze spotkali na swojej drodze takich kierowcow ;> ;-)
Łysack [ Przyjaciel ]
moja ostatnia sytuacja na rowerze:
tak jak na załączonym obrazku ja jechałem drogą główną przy prawej krawędzi jezdni, zgodnie z przepisami ruchu drogowego - jechałem po drodze głównej, więc nie musiałem sygnalizować o skręcie. autobus jechał za mną, więc przekonany byłem, że albo jedzie tą samą drogą co ja, albo zaczeka, żeby zjechać. okazało się, że gdy ja zacząłem wchodzić w zakręt mam autobus na wysokości mojego tylnego koła i jedzie on ze znacznie większą prędkością od mojej, a do tego na mnie trąbi. zanim obejrzałem się i zorientowałem w którą stronę zjeżdżać, bo ucieczka na chodnik nie wchodziła w grę, gdyż byłaby jednoznaczna z wywrotką, a liczne przeszkody typu barierki i słupki mogłyby mnie znacznie uszkodzić. autobus zepchnął mnie dosłownie w stronę chodnika, zostawiając mi jednak na tyle miejsca, żebym mógł utrzymać równowagę - gdyby nie to, że jeżdżę rowerem codziennie i często miewam sytuacje w których muszę się ratować przed upadkiem powodowane przez nieprzyjemnych kierowców, przewrotka w tej sytuacji byłaby niemal nieunikniona. a nie jest to przyjemne uczucie kiedy samochód zahacza o kierownicę i spycha człowieka z jezdni...
aaa i jeszcze ostatnio trafiłem na nieco wrednego kierowcę autobusu - jechałem rowerem i jak wiadomo rowerzysta jedzie szybciej od autobusu:) dlatego też, gdy autobus zbliża się do przystanku, a przed nim jedzie rowerzysta (z prędkością taką jaką jeżdżę ja) to czekając za rowerzystą na minięcie przez niego przystanku automatycznie kierowca autobusu ma pewność, że na kolejnym przystanku rowerzysty już nie będzie:) ja zaś trafiłem na kierowcę, który notorycznie przed każdym przystankiem zajeżdżał mi drogę, powodował, że musiałem hamować, a to skutkowało tym, że właśnie na kolejnym przystanku mnie doganiał i znowu zajeżdżał drogę. gdyby zaczekał aż sobie przejadę (zaledwie kilka sekund) nie musiałby mi zajeżdżać drogi i ani on ani ja nie musielibyśmy sobie przeszkadzać...
ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]
Paudi--->polakierowałem auto...za pózno:) Z ucierania nosa cwaniaczkom pozostały mi tylko rozlatujące się lusterka (niebawem wymiana:))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
ILEK :: Komus Ty ucieral nosa, ze autko w takim stanie? Czolgiscie?
ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]
Paudi--->autko wbyło bez lakierku bo poprzedni właściciel je polakierował "do sprzedania" i na słońcu zlazł lakier gdyż podklad źle położono:)
wysia [ Senator ]
Wielki offtop, ale musze:)
Morbus --> Najmocniej przepraszam za takie przeinaczenie nicka, nie wiem jak to sie stalo, przeciez widuje go od lat:) Dopiero teraz zauwazylem, sorry:)
mirencjum [ operator kursora ]
sebekg --> dobrze placa? duzo h pracujesz?
Tak, w Anglii dobrze płacą, a u nas można wyżyć. Pracuję tyle ile miesiąc ma godzin roboczych i ani sekundy dłużej, raz osiem, dziewięć godzin a raz tak jak dzisiaj pięć.
draczeek [ Kjerofca Bąbofca ]
Łysack -> Powinieneś sygnalizować! "Droga główna" nie ma tu znaczenia. Jest rozgałęzienie dróg, więc powinieneś poinformować innych uczestników ruchu, że zamierzasz skręcać. Choćby po to by ustąpili Ci pierwszeństwa.
Axl2000 [ Hohner ]
Mirencjum - w jaki miescie jezdzisz i jaka linia?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
ILEK :: Widocznie poprzedni kierowca tez czesto ucieral nosa ;-)
ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]
Paudi--->o mojej "Anomalii Motoryzacyjnej" moge gadać godzinami. Spotakamy się to Ci opowiem bo jest co:) szkoda offtopu
Łysack [ Przyjaciel ]
draczeek -> na kursie prawa jazdy i w życiu oczywiście byłem wiele razy informowany, że kierunkowskaz w tym miejscu puszcza się tylko jadąc prosto i wjeżdżając w drogę jednokierunkową w którą wjechał autobus - podobnie już wielu moich znajomych jadąc na egzaminie na prawko nie puszczało w tym miejscu kierunkowskazu i nikomu egzaminator uwagi na to nie zwrócił, a jak wiadomo egzaminatorzy czepiają się wszystkiego czego tylko mogą:)
blood [ Killing Is My Business ]
Dokładnie jest tak jak łysack mówi. To po prostu jazda po łuku. Można to zobrazować tak, że po prostu droga główna idzie prosto, a podporządkowana to zakręt.
DeVitoo [ AWF Poznań ]
Teoria:
Nie będę owijał w bawełnę ---> Jesteś współwinny wypadku. Bądź co bądź inicjatywa wyszła ze strony kierowcy OPLA ale przyczyniłeś się do tego. Zobacz: Ty uchroniłeś pasażerów ale kosztem narażenia ewentualnych pasażerów opla.
Praktyka
Jeżeli wiedziałeś, że nie stanie się z tego nie wiadomo co- patrz groźny wypadek i zrobiłeś to w szczerej intencji pohamowania na przyszłość takiej jazdy gościa to chwała Ci za to.
heja,
Wygrasz sprawe, wierze
cienki bolo [ Demokratyczny Republikanin ]
W sumie to pasażerów opla naraził kierowca tegoż, nie kierowca autobusu. No jak na moje skromne rozumowanie, to jeśli ktoś powoduje niebezpieczną, niestandardową sytuację na drodze, to my ponosimy winę za źle podjętą reakcję wyjścia z sytuacji? Żarty na bok. Zdając na prawko nie uczysz się jeździć jak zawodowiec. A tak poza tym w moich oczach słusznie postąpiłeś Mirencjum, powinieneś przygłupowi wprasować wózek w asfalt. Takich to się powinno wieszać za, każdy wie za co. A mandat ci się nie należy i kropka. I chyba tylko sędzia musiałby być całkowitym burakiem w ciemie bitym, by nie dostrzec, kto tu miał rację: ty, czy pan policjant specjalista.
A i jeszcze mi się przypomniało coś. Ojciec mojej koleżanki też jeździ na autobusach. I spotkała go podobna sytuacja, gdy jakiś palant wyjechał mu przed maskę. I też dokonał samosądu. Podszedł do kierowcy-rajdowca i bomba w twarz :D.

Vaisefoder [ Konsul ]
Nie będę oryginalny - brawo, postąpiłeś ze wszech miar słusznie, również jeśli chodzi o kwestię nieprzyjęcia mandatu. Z całego serca życzę Ci wygranej w sądzie - ale w razie przegranej też się dorzucę. ;)

Shilka [ Konsul ]
Mój ojciec też jest kierowcą autobusu. Miał niedawno takie ostre hamowanie i jakaś babka się w autobusie przewróciła i coś sobie zrobiła. Już go 2 czy 3 razy do sądu na tą sprawę ciągali.
Tak więc popieram Mirencjum. Lepiej walić w takich piratów, niż jak pasażerowie mają latać po autobusie. Za stuknięcie będzie jedna sprawa, a za gwałtowne hamowanie może być i z 10 jak się więcej poszkodowanych zbierze. I weź tu się potem tłumacz tyle razy z tego samego.

SebNET [ High Quality Addict ]
mirencjum -> ja mam przy okazji do Ciebie takie małe pytanie. Powiedz mi jak Ty znajdujesz czas pracować jako kierowca autobusu i siedzieć tyle czasu na GOLu, pomagać innym i ogólnie być aktywnym w życiu internetowym? Od dłuższego czasu dręczy mnie to pytanie :) Pracujesz tylko na rano do południa, a potem wolny czas poświęcasz na internet? :)

qLa [ MPO Medic ]
Osobiscie tak sie czasami zastanawiam, po co jest ta policja, skoro w 70% przypadkow, jak jej potrzeba to jej tak naprawde nie ma.
Kiedy ojcu ukradli spoiler to sam znalazl winowajce.
Dzis mu ukradli auto, to szanowny pan wladza na wstepie stwierdzil "Niech Pan sobie nadziei nie robi, auta na pewno sie nie odzyska"... na wstepie...
A panow policjantow w ten dzien nie bylo, mieli szkolenie :D Toz to kpina...
Dalej ciagnac - zaatakuje Cie trzecz napastnikow, cos trenujesz, wpuscisz im wpierdol i to ty jestes winowajca...
Wbije Ci sie wlamywacz do domu, przestrzelisz mu dupe - to ty jestes winowajca.
No to kurwa, przepraszam, ten kraj ma bronic tych prawych obywateli, czy menty tego swiata?!

eLJot [ a.k.a. księgowa ]
+10 zł
Morbus [ TIR DRIVER ]
Paudyn --> :) rozumiem ze kasa srednia :D wiem co to vos bo moja firma czasami kupuje auta na handel z vosa ;) a Ty zapewne jestes spedytorem :) wiec pozdrawiam.. bo do tego obozu pracy sie raczej nie zapisze... ale moze uderze do Trans poludnie ..
wysia --> widzisz lata na GO leca :) spedzilem tu cala szkole srednia jestem od poczatku.. a teraz bywam zawsze kiedy jestem w domu.. czyli bardoz zadko co zrobic taki zawod ;) szkoda ze juz nie ma calej ekipy z poczatku GO :)
stanson [ Szeryf ]
Powiem szczerze, że szczęka mi opadła jak przeczytałem historię, którą opisał mirencjum.
Mam nadzieję, że nie tylko sąd Cię nie ukara, ale że przy okazji ten policjant poniesie jakieś konsekwencje.
N2 [ negroz ]
mirencjum
Nie wiem, nie czytałem całego wątku, więc być może będę sie powtarzał, ale chciałbym powiedzieć tylko tyle, iż mnóstwo jest takich skukinsynów na drogach. Nie będę też robił za sędziego, tym bardziej, że nie wiem jak było naprawdę. W każdym bądź razie biorę Twój secenariusz i na podstawie jego wnioskuję, iż decyzja policjanta jest nienormalna.
Ale do tego już chyba trzeba przywyknąć, miałem kilka sytuacji na drodze również niemiłych, uważam, że to nic przyjemnego.
ValkyreX [ Legend ]
Dobra robota, powinieneś wygrać tą sprawę w sądzie.
Decyzja tego policjanta jest dość dziwna...
pikolo [ KCM:* ]
Dobra mirencjum, sprawa w sadzie jak to powiedziales odbedzie sie. Tak czy siak jestesmy z Toba i prosze napisz pozniej na GOLu jak sprawa ostatecznie sie skonczyla. Hm znajac polskie sady nie predko to sie stanie.
btw. policja debile, niech zrobia wreszcie cos pozytecznego dla spoleczenstwa...jeden wielki lol, stereotyp "glupiego policjanta" chyba nigd nie zniknie....
StifflersMum [ M.I.L.F ]
Jakiś niedouczony ten policjant. Miałeś rację że nie przyjąłeś mandatu.

Scatterhead [ łapaj dzień ]
dlatego zawsze noszę przy sobię bazooke

legrooch [ MPO Squad Member ]
mirencjum ==> Dorzucam się do opłat jakby co :)
Nie daj się i walcz o swoje. Może dodatkowo jakiś pozwik na niebieskiego barana? Mogła Ci się odbić przecież ta kara na psychice :)

zbm the crusader [ Legionista ]
Stanson -> widziales kiedys ukaranego policjanta?;)
mirencjum -> jestem gotow placic abonament na twoje rozprawy, jesli bedziesz powtarzal owe manewry:) bardzo ladnie zalatqwiles tego IDIOTE, popieram Cie calkowicie.
A policjantom sie nie dziwcie, ktor z was pracowalby za te 1500 w lape i byl supernadludziem?
kiowas [ Legend ]
NIe sądzę by durny policmajster poniósł jakiekolwiek konsekwencje.
Wierzę jednak, ze sąd stanie na wysokości zadania i orzecze brak twojej winy w całym zajściu. No i co za tym idzie uzna za winego zdarzenia cymbała w vectrze - bo 200zł za spowodowanie kolizji drogowej i złamanie na raz kilku przepsiów ruchu drogowego to tylko oznaka całkowitej niekompetencji policjanta.
maciula [ Generaďż˝ ]
Też chciałbym wierzyć, że sąd stanie na wysokości zadania. Jednak może nie być lekko. Miałem okazję zapoznać sie z kilkoma opiniami biegłych, na których sąd oparł swoje postanowienie - delikatnie mówiąc były kuriozalne.
stanson [ Szeryf ]
Stanson -> widziales kiedys ukaranego policjanta?;)
Oczywiście, a Ty nie?

Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]
---> mirencjum
Czas poprosić o zamianę gwiazdek na tytuł Protektor Ulicy :D.
zbm [ Staly bywalec ]
Stanson -> widziales kiedys ukaranego policjanta?;)
Oczywiście, a Ty nie?
Stary, jakbym widział to bym sie nie pytał:) dla mnie to są ludzie 'nietykalni' nawet jak coś zjebią. Jak urzędnicy państwowi (np. sprawa Kluski:)
edit : to naprawdę zazdroszczę CI tej wiary:)
stanson [ Szeryf ]
zbm --> może lubię po prostu czasem "uwierzyć" ;)
Aristos [ między słowami ]
Tak jak provos pisał - dużo (a nawet więcej) będzie miał do powiedzenia 'tzw.' biegły. Dlaczego 'tak zwany'? Biegli czasami wydają takie orzeczenia, że nóż w kieszeni się sam otwiera :( . Szperając trochę w historii orzecznictwa, można znaleźć przypadki, gdy niedouczony/głupi/przekupiony (do wyboru..) biegły niszczył ludziom życiorysy. Prostowanie błędów biegłych zajmuje czasem lata, a sami biegli w praktyce nie ponoszą odpowiedzialności. Więc z biegłymi róznie bywa. Pocieszające tylko, że takich 'czarnych owiec' jest mniejszość.

emii [ Generaďż˝ ]
życzę ci, żebyś wygra, niedopuszczalne jest to co się dzieje.
Kiedy ma się odbyć sprawa????
mos_def [ Senator ]
A to MPK nie ma jakichs zwiazkow ktore w takich sytuacjach chronilyby przed cywilnymi skutkami w takich sytuacjach?
500zł to sporo kasiory, zwlaszcza (chyba?) dla kierowcy autobusu. Tak wiec mam nadzieje ze sie z tego wywiniesz.
Choc opis zdarzenia moze pozostawiac troche watpliwosci, czy to na pewno nie dalo sie uniknac tego parkowania w drzwiach bez wiekszego problemu ;)

puszczyk [ Generał brygady ]
Złośliwa bestia z ciebie mirencjum, pamiętam już taką jedną akcję z wygrażającym ci pięścią pijaczkiem...
Lookash [ Senator ]
Piszesz, że ranni byliby od nagłego hamowania. Natomiast uderzeniem w samochód rannych w środku nie ryzykowałeś? :)
Moralnie zrobiłeś bardzo dobrze, koleś powinien dostać z 15 punktów, ale niestety bez śladów hamowania w sądzie możesz mieć ciężko. Skoro aż tak to było widać, że aż ci samosąd wytknął.
Viti [ Ponury Krwiożerca ]
mirencjum -> mighty fine :) Jestem z tobą, trzeba uczyć cwaniaczków jeździć.
Czasami bym chciał wyjechać na ulice SKOTem. Ciekaw jestem czy by ktoś chciał na mnie wymusić pierszeństwo. ;)
robal [ Konsul ]
Ja pochwalam to co zrobiłes i mam na nadzieje że wyrok sądu będzie pomyślny dla Ciebie i tego typka w Vectrze osądzą.
Często jeżdże samochodem i widze co sie dzieje na ulicach ze czasami mam ochote zatrzymac idiote jednego z drugim i rece polamac zeby nie mogli jezdzic samochodami.

endrju771 [ Slim Shady ]
No jak dziś wracałem do domu busem no to też zajechał nam drogę, tylko że.... rowerzysta :| bus po hamach, rowerek jedzie powoli środkiem pasa, a bus nie może go wyprzedzić, bo linia ciągła i jednopasmówka, wlokłem się 15 minut do domu, normalnie przejeżdżam tą drogę w około 4. Jestem załamany, mało brakowało i ten rowerek już by leżał w częściach :/ i gdzie tu policja?
Mirencjum jesteśmy z tobą, obyś wygrał tę sprawę.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Piszesz, że ranni byliby od nagłego hamowania. Natomiast uderzeniem w samochód rannych w środku nie ryzykowałeś? :)
Lookash :: Ciii... To mial byc moj przekaz miedzy wierszami ;>
Morbus :: Nie do konca. Spedytorzy zupelnie nie zajmuja sie u nas taborem, a jedyniem zleceniami. Ten najciezszy kawalek chleba, czyli nadzor nad autem i zleceniem od momentu zaladunku, do jego rozladunku, jest niestety na glowie nas, czyli FM. Ale to tylko czesc obowiazkow, takze na co, jak na co, ale na nude i brak zajec nie narzekam ;-P

artis [ Pretorianin ]
- mirencjum --- jak masz numery tego cudownego opelka , to dawaj żeby wszyscy co ciebie popierają wiedzieli komu utrudniać życie na drodze !
- dołoże się do mandatu --- jakby co
- swoją drogą będę musiał uważać na kierowców autobusów w Jelonce :)
Qbaa [ Senator ]
jestem z tobą mirencjum!
Toolism [ GameDev ]
mirencjum -> Deptanie hamulca do oporu zawsze kończy się, nawet przy małej prędkości fikołkami pasażerów i kolejką chętnych po odszkodowanie za 10 lat
Czy próbujesz nam wmówić , że dbasz o swoich pasażerów? Za długo jeżdżę już autobusami , żeby w to uwierzyć.. Zazwyczaj jeździcie jakbyście przewozili worki kartofli.. Niemniej jednak życzę wygranej;)
Widzący [ Legend ]
Aristos-> to jest rozpowszechnione przekonanie najczęściej mające źródło w braku wiedzy o roli biegłego w postępowaniu. Żaden biegły niczego nie orzeka bo to jest wyłączną prerogatywą sądu. Biegli są tylko narzędziem w ręku organów ścigania i sądów oraz podlegają odpowiedzialności karnej (233 p4 KK) za wydaną opinię. Jeżeli zostało wydane błędne orzeczenie na podstawie niepełnej lub też fałszywej opinii to jest przecież dalsza droga w kolejnych instancjach.
Inną sprawą jest dosyć częsty brak umiejętności zadawania właściwych pytań biegłemu. Na przykładzie sprawy będącej kanwą tego wątku przedstawię tylko dwa z możliwej ich całej gamy. Odpowiedź biegłego będzie w każdym przypadku poprawna ale wnioski zupełnie różne.
1. Czy kierujący autobusem XXX mógł w istniejących warunkach uniknąć kolizji z pojazdem Opel Astra?
Odp. Coś tam, coś tam, coś tam, mając na uwadze przedstawione powyżej okoliczności, biegły stwierdza że kierujący autobusem mógł wykonać manewry hamowania i zmiany kierunku jazdy skutkujące uniknięciem kolizji z pojazdem Opel Astra.
********************************************************
1. Czy kierujący autobusem XXX wykonał wszystkie możliwe czynności w celu uniknięcia lub zminimalizowania skutków kolizji z pojazdem Opel Astra?
Odp. Mając na uwadze obecność w autobusie XXX kilkudziesięciu pasażerów i podstawową konieczność zachowania ich bezpieczeństwa, należy uznać czynności podjęte przez kierującego autobusem XXX za prawidłowe i ograniczające w maksymalnym stopniu skutki kolizji z pojazdem Opel Astra.
Jak widać obydwie odpowiedzi są prawdziwe ale jednocześnie diametralnie różne, więc naprawdę wiele zależy od tego jakie pytania zostaną zadane biegłemu.

mirencjum [ operator kursora ]
Mam wrażenie, że za moimi plecami dzieje się jakiś szacher-macher.
Dostałem dzisiaj pismo z Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, że po rozpoznaniu sprawy przez Sąd Rejonowy (nikt mnie o niczym nie zawiadamiał), sprawa zostaje przekazana do sądu w Zielonej Górze. W uzasadnieniu napisano, że poszkodowany i jego świadkowie zamieszkują w tym mieście. Dlaczego nie wzięto pod uwagę, że troje moich świadków jest z Jeleniej Góry. Przecież oni jak się dowiedzą, że cały dzień muszą stracić na podróż i zeznania to mnie zlinczują. Albo oleją sprawę i nie pojadą.
Chyba ten gościu z Opla wynajął papugę, bo trudno mi uwierzyć, że w tak drobnej sprawie robi się takie zamieszanie. Ale cóż, walka o sprawiedliwość będzie zacięta.
Dobrze przynajmniej, że Dyrektor mojej firmy, mimo, że krwiopijca i gnębiciel klasy robotniczej, zaproponował wypożyczenie mecenasa zakładowego do reprezentowania moich interesów. Oczywiście na koszt firmy.

Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]
Walcz i pokaż dupkowi jego miejsce :)

Antemos [ Pretorianin ]
mirencjum - będę cię wspierał duchowo. Dobrze zrobiłeś.
Vidos [ Legend ]
mirencjum - jestem z tobą, wieże w sprawiedliwe zakończenie tej sprawy i w Polski wymiar sprawiedliwości.

eLJot [ a.k.a. księgowa ]
To się jeszcze ciągnie?
Trzeba mu było wtedy tak wpakować, żeby mu się nie chciało po sądach targać ;)

Stalker1 [ wkurzający typ ]
Typowo polskie zachowanie... brak przyznania się do winy, tylko coraz głębsze wchodzenie w gówno i robienie z tego zamieszania... :/
PS. z Jeleniej Góry pochodzisz... to nie daleko do Legnicy :)
litlat [ (A)//(E) ]
mirencjum- chociaż szef zachował się w porządku w tej sytuacji...
btw. nie dowiedziałeś się przypadkiem kim jest owy 'mistrz kierownicy'? Może ma taaaaaakie plecy po prostu?

Mazio [ Mr Offtopic ]
że też ludzie nie mają szacunku dla gwiazdek
mirencjum [ operator kursora ]
Stalker1 --> To Twoim zdaniem miałem przyjąć 500 zł mandatu i zakończyć sprawę. Nawet jak nie ma w tym mojej winy?
Legnica to moje rodzinne miasto, mieszkałem przy tej ulicy (już nie pamiętam nazwy) gdzie pełno było koszar i lotnisko.
Mazio --> Szacunku nie okazał, dlatego drzwi opla znalazły się w środku jego zadbanego autka. Nawet w wielkiej złości nie mógł sobie nimi trzasnąć!
elfik [ z wired ]
Podarujcie Stalkerowi, on błądzi.
Narmo [ nikt ]
Zapytaj się tego mecenasa zakładowego, czy nie wystarczy przedstawić pisemnych oświadczeń świadków skoro tak daleko mieszkają.
Vidos [ Legend ]
Myślę że Stalkerowi chodziło o tamtego człowieka z opla.

FAJEK [ Generaďż˝ ]
jade sobie spokojnie moja Vectra, mijam frajerow elegancko z lewej (niech czekaja), tym czasem jakis pajac w swoim ledwo jezdzacym zlomie bez hamulcow zamiast mi ustapic pierwszenstwa wjechal w moja glanc-nju wecterke. dzieki bogu dostal za to mandacik! ;)

Richard_Hamond [ lubię .T.o.p..G.e.a.r. ]
mirencjum -->dobrze zrobiłeś. Takim głupkom się należy.
EDIT: życzę ci szczęścia w sądzie!
Swink [ Wiedźmin ]
mirencjum -> faktycznie dość nieciekawa sytuacja wyraźnie zalatująca nieprzyjemnymi przekrętami.
Stalker1 -> ty tez z legnicy ? ;)
Stalker1 [ wkurzający typ ]
mirencjum
nie, nie, nie. To on powinien podwinąć ogon i zapłacić...
Swink
taaa :) moze w niedziele wrzucisz pare drobnych do puszki wośp :]
smuggler [ Patrycjusz ]
Mirencjum - tak trzymac, w razie czego mozemy zrobic tu jakas kolektywna skladke na mandat, gdyby sprawiedliwosc byla nie tylko slepa ale i glupia. Serio. Trza se pomagac. :)

Hitmanos [ 47 ]
mirencjum----> mimo wszystko twój szef się w takiej sytuacji zachował bardzo miło- mało jest dziś takich ludzi :)
A ja ci, życzę powodzenia w sądzie i mam nadzieję, że sprawiedliwość zwycięży :)
Jaworczyk96 [ Generaďż˝ ]
wszędzie ich pełno
Vegetan [ Senator ]
Nie wiem czy znacie prawo, ale za mandaty i kolegia musi płacić obarczony tą karą, nie może tego zapłacić kto inny. Chyba że zrzutę zrobimy, przekażemy pieniądze jako darowiznę (trzeba odliczyć podatek) i luz.
Co do samej sytuacji, brak słów. Dobrze zrobiłeś :).
Narmo [ nikt ]
Vegetan --> Albo poda numer swojego konta i każdy prześle mu po złotówce czy coś takiego.
Reavek [ Tukan ]
po złotówce?
to trochę jak akcja charytatywna.
po ok. 10zł proponuje ;)
jak coś oczywiście sie składam :)
Vegetan [ Senator ]
Narmo -> Ale jak się przyczepią, to może nie wyjść legalne. Chyba że zrobimy przekręt i np. mirencjum wystawi na allegro coś niematerialnego (np. słowo dziękuję :P) i GOL to kupi z pieniędzy ze zrzuty.
A może jakaś pikieta GOLowców w razie czego? :D :P
QrKo_ [ ]
Vegetan - nie przesadzaj, na pewno nikt by sie nie przyczepil do tego gdybysmy mu wyslali w kilkadziesiat osob po 10zl :)
Vegetan [ Senator ]
QrKo_ -> Wiesz, jak w tak oczywistej sytuacji miałby dostać 500 zł mandatu, to do wszystkiego mogą się przyczepić.
Narmo [ nikt ]
Vegetan --> A co w tym nielegalnego, ze chcę przekazać znajomemu trochę pieniędzy? Na co ją wyda to już nie mój interes. Ktoś doniesie i powie, ze to łapówka za pozwolenie jeżdżenia bez biletów?

Loczek [ El Loco Boracho ]
Nie uwierzycie jaką miałem ostatnio akcje! Jedziemy sobie z kumplem z drogówki 20 km/h, bujamy sie po mieście - standardowy patrol. Od czasu do czasu fajeczka, przystanek na kielichy, blancik... Aż tu nagle wezwanie, kolizja!
No to jedizemy i co sie okazuje? Autobus przypier****ł w vectre zawracającą na podwójnej ciągłej. No a że mieliśmy faze to złapaliśmy wkręte i najechaliśmy na autobusiarza! Gdybyście widzieli jego mine! Nie dość że dostał 500 zł, a facet w vectrze 200, to jeszcze dostaliśmy od kierowcy opla butelke Chivas Regal jako dowód wdzięczności!
A jako uzasadnienie używaliśmy jakiś słów co dzień wcześniej w filmie gangsterskim słyszeliśmy, typu "samosąd", nie wiem za bardzo co one znaczyły ale kierowiec autobusu nieźle sie spinał !
Wo_Ja_Ann [ Addicted to Soccer ]
Loczek -----> Przez chwilę miałem ochotę na napisanie posta w takim stylu :D
Co do tematu, to jak czytam to wszytko to piszesz, to naprawde ktos na sile sie stara, zeby bylo Ci pod gorke... Bardzo ciezko bedzie cos "ugrac". Na szeroko pojeta sprawiedliwosc trudno w takim przypadku liczyc...

czekers [ Let there be Nite ]
Loczek
<-
SPMKSJ [ Konsul ]
mirencjum----> :/ takie paradoksy codziennie sie zdarzaja. Do policji teraz przyjmuja kazdego wysportowanego barana, byle dresa,... moze to tez jest przyczyna
zycze powodzenia w sadzie.
P.S.
Tez nie zdzierżę takich pajaców cwaniaków na drogach.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
mirencjum - Jesteśmy z Tobą, chociaż myślałem że sprawa już dawno zeszła na plan zeszły : P
bikero [ -bitpie- ]
dobrze ze nie przyjeles mandatu i skierowales do sondu grodzkiego.tam czesto sie wygrywa jezeli naprawde to nie byla twoja wina.nie wiem czemu ludzie ida na latwizne i przyjmuja mandaty . .sami sobie szkodza.
"Jadę sobie spokojnie autobusem po zakorkowanej ulicy, swoim pasem ruchu ' tzn pracujesz jako kierowca autobusu ?
SPMKSJ [ Konsul ]
mierncjum----->Oczywiscie doloze sie do skladki w razie czego, tylko jakos mnie zawiadom
Igierr [ Isilven ]
no sprawę w sądzie powinieneś wygrać.

artis [ Pretorianin ]
mirek >> ja ciebie we wszystkim poprę choćbyś chciał żydkowi sprzedać wiadro gwoździ za cenę widerka złota -- musiałem , poprostu musiałem dodać swój głos w "najnowszym" na gwiazdkę dla ciebie .
Pozdrawiam -- kiedyś może kupię bilet u ciebie .?.?.
twostupiddogs [ Senator ]
mirencjum
Życzę powodzenia w sądzie.
A że nasi policjanci w większości pochodzą z selekcji negatywnej to żadna nowość. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że to stado baranów nawet nie ma szacunku do samych siebie. Kiedyś widziałem akcję, że burak przejechałby policjanta kierującego ruchem, a ten jak gdyby nigdy nic się nie stało kierował dalej ruchem. No cóż, zaczyna się od bezkarnego parkowania gdziekolwiek i 100 km/h i więcej po mieście, a skoro policja nie reaguje, znaczy się, że istnieje przyzwolenie na więcej.
Manuel_ziom [ Geralt z Rivii ]
szkoda że tylko drzwi ale to i tak cuś ;D
Piotrus1pan [ ZbiQ2 ]
Dobrze zrobiłeś. Sprawa sądowa.Wierzymy w ciebie ;).
Revanisko [ Senator ]
Jak coś to dorzucę sie do składki - no i powodzenia w sądzie :]

Wiewiórk [ Legend ]
w tej sytuacji tylko życzyć powodzenia w sądzie oraz aby kierowca opla dostał taką ....
DJ Pinata [ Subterranean ]
W takim razie powodzenia!
provos [ Clandestino ]
Mam wrażenie, że za moimi plecami dzieje się jakiś szacher-macher.
Dostałem dzisiaj pismo z Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, że po rozpoznaniu sprawy przez Sąd Rejonowy (nikt mnie o niczym nie zawiadamiał), sprawa zostaje przekazana do sądu w Zielonej Górze.
Normalna sprawa. Sąd na posiedzeniu postanowił o przekazaniu sprawy do innego sądu. Nic nadzwyczajnego. Zawiadamiać ciebie też nikt nie musiał. Swoją drogą, jeden i drugi siebie warci. Oplem jechał jak cham, ale i autobusiarz zasłużył na mandat.

GROM Giwera [ One Shot ]
Jestem za tobą mirencjum!
MadaKosnik [ Kocham Polki ]
Dokładnie, masz cały gol ze sobą :)
Loczek [ El Loco Boracho ]
provos: a w czym autobusiarz zasłużył na mandat? Sądzisz, że zdrowie kilkudziesięciu osób jest mniej warte niż uniknięcie kolizji?

lewy rangers [ Senator ]
Jestem z tobą tak samo jak caly GOL
^^MyKs^^ [ Pretorianin ]
"Oplem jechał jak cham, ale i autobusiarz zasłużył na mandat."
ale gdyby tego opla nie było to b y nie było sprawy:] a po drugie to chyba ludzie są ważniejsi niż samochody;] No zależy jakie:D:D
Sam fakt że była podwójna ciągła powinien uniewinnić kierowce autobusu;] gdzieś mirencjum napisał że żeby uniknąć kolizji to musiałby wjechać na chodnik , połamać barierki(zarysować lakier:D) , po chodniku mogła by isc matka z małym dzieckiem i co wtedy by się stało? Nikt by nie zainteresował sie kierowcą opla tylko kierowcą autobusu:]

Pr0Gh0sT [ Jack Bauer ]
Niech żyję sprawiedliwość w Polsce :)
Wina kierowcy z Vectry jest pewna,a sprawa bedzie sie pewnie ciagnac i ciagnac jak zawsze:D
Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]
mirencjum ==> Masz jakiś świadków z autobusa prowadzonego przez ciebie ? Najlepiej by było, żeby potwierdzili twoją opinię...

COREnick [ LaNuit AppartientANous ]
Popieram Cię, mirencjum. Ja też bym tak zrobił. Powodzenia na rozprawie (chyba, że już była).
Jako, że wątek odżył wrzucę coś od siebie:
Jechałem tramwajem, jako pasażer. Tramwaj przejeżdżał przez skrzyżowanie, kiedy nagle po prawej stronie wpieprzył się jakiś koleś w Fordzie Focusie - wjechał między bok tramwaju, a słupki. Troszeczkę Focusika poturbowało, ale do wyklepania. Miał dużo szczęścia - mogło cały samochód przerobić na placek. Wyglądało to mniej-więcej tak--------->
Lt.Matts [ I'll write my epitaph ]
A ja bym gościa powlókł jeszcze kilkadziesiat metrów dalej w tym jego opelku
mefek [ Generaďż˝ ]
Postąpiłeś dobrze. Jeśli nic się nie stało pasażerom to dobrze bo jakbyś zahamował to by mogli się wywrócić i żądać odszkodowania od ciebie.
ŻYCZĘ POWODZENIA W SĄDZIE!
mirencjum [ operator kursora ]
Dziękuję za wypowiedzi i wyrazy poparcia. Powiadomię o wyniku sprawy.
Morbus [ TIR DRIVER ]
czekamy na jakas date z rozprawa i napisz nam co i jak :) pozdrawiam
gromusek [ keep Your secrets ]
jesli sprawy nie wygrasz zglaszaj to do programow typu interwencja i lokalnych mediow !
Jak cos pisze sie na skladke ;]

Stalker1 [ wkurzający typ ]
Niech moc bedzie z Toba! :) (na dodatek mieszkales niedaleko mnie xD)
Jamkonorek [ Jandulka ]
Trzymam kciuki za Ciebie ! :-)

draczeek [ Kjerofca Bąbofca ]
Upnę wątek bo ciekaw jestem z przebiegu wymierzania sprawiedliwości dziejowej.
Jakby co to też się deklaruję na tę zrzutę, choć mam nadzieję, że wynik będzie pozytywny dla Mirencjum.

mucha111 [ Junior ]
to było zajebiste co zrobiłes trzeba było wyjść i mu do łba troche kultury wpoić baran jeden ja bym mu doje.... fridoom dla ciebie

session [ Pretorianin ]
sprawe w sadzie masz wygrana, wiec sie nie przejmuj zbytnio ;)
edit: kiedys widzialem, jak jakis debil trabnal na autobus, ze niby mu droge zajechal wyjezdzajac z zatoczki przystankowej (a przeciez autobus ma pierwszenstwo). Kierowca wysiadl, wyciagnal goscia z auta, sprzedal mu dwie buly, wsiadl do autobusu i odjechal. Uwielbiam takie akcje :))
edit 2: jezeli przegrasz te sprawe (w co naprawde nie wierze), to tez moge przelac pare zlotych na wskazane konto. pozdrawiam ;)
DEXiu [ Generaďż˝ ]
session ==> Nie do końca jest tak jak piszesz. Autobus wyjeżdżający z zatoczki nie ma pierwszeństwa, a jedynie kierowca zbliżający się do przystanku z zatoczką ma obowiązek zwolnienia/zatrzymania aby umożliwić/ułatwić autobusowi (lub trolejbusowi) włączenie się do ruchu. Niemniej jednak z drugiej strony kierujący autobusem/trolejbusem też nie może się zachowywać jak święta krowa (przepraszam za porównanie) i wjeżdżać na zasadzie "drzwi, migacz (albo i nie) i wjeżdża od razu", gdyż musi się upewnić, że nie spowoduje zagrożenia. W razie kolizji - najprawdopodobniej orzekną winę autobusu, bo to on jest włączającym się do ruchu i zobowiązanym do zachowania ostrożności, a udowodnić, że kierowca jadący swoim pasem z premedytacją się nie zatrzymał/nie zwolnił będzie ciężko ;)
Co do tematu to również jestem ciekaw finału sprawy i trzymam kciuki za mirencjuma :) I również jestem zdania, że bez problemu mógłby się wybronić. Kierowca Vectry nie zachował szczególnej ostrożności przy wyprzedzaniu, przy zmianie pasa ruchu, przejechał linię P-4 podwójną ciągłą (wyprzedzał w niedozwolonym miejscu), zajechał drogę, spowodował niebezpieczeństwo zajścia katastrofy w ruchu drogowym itd. Paragrafów mnóstwo. Argumentem mogłoby tu być choćby to, żsession ==> Nie do końca jest tak jak piszesz. Autobus wyjeżdżający z zatoczki nie ma pierwszeństwa, a jedynie kierowca zbliżający się do przystanku z zatoczką ma obowiązek zwolnienia/zatrzymania aby umożliwić/ułatwić autobusowi (lub trolejbusowi) włączenie się do ruchu. Niemniej jednak z drugiej strony kierujący autobusem/trolejbusem też nie może się zachowywać jak święta krowa (przepraszam za porównanie) i wjeżdżać na zasadzie "drzwi, migacz (albo i nie) i wjeżdża od razu", gdyż musi się upewnić, że nie spowoduje zagrożenia. W razie kolizji - najprawdopodobniej orzekną winę autobusu, bo to on jest włączającym się do ruchu i zobowiązanym do zachowania ostrożności, a udowodnić, że kierowca jadący swoim pasem z premedytacją się nie zatrzymał/nie zwolnił będzie ciężko ;)
Co do tematu to również jestem ciekaw finału sprawy i trzymam kciuki za mirencjuma :) I również jestem zdania, że bez problemu mógłby się wybronić. Kierowca Vectry nie zachował szczególnej ostrożności przy wyprzedzaniu, przy zmianie pasa ruchu, przejechał linię P-4 podwójną ciągłą (wyprzedzał w niedozwolonym miejscu), zajechał drogę, spowodował niebezpieczeństwo zajścia katastrofy w ruchu drogowym itd. Paragrafów mnóstwo. Zresztą niby w jaki sposób nie zachowałeś wystarczającej ostrożności i ograniczonego zaufania, skoro miałeś prawo przyjąć, że z powodu linii podwójnej ciągłej nikt Cię nie wyprzedza/nie omija? To tak jakbyś na drodze dwujezdniowej o jezdniach rozdzielonych pasem zieleni chciał skręcić w lewo/zawrócić, ustawił się na przełączce i oczekiwał na możliwość wykonania manewru, a ktoś zasuwający pasem zieleni przydzwonił Ci w prawy bok. I co? Też Twoja wina? W końcu wymuszenie pierwszeństwa przy skręcie w lewo :o To oczywiście nonsens.

Cahir Mawr [ rycerz ]
Ja także postąpiłbym tak samo.
Brawo!!
DEXiu [ Generaďż˝ ]
Ups. W tajemniczy sposób skleił mi się podwójny post :) poprawnie miał wyglądać tak:
session ==> Nie do końca jest tak jak piszesz. Autobus wyjeżdżający z zatoczki nie ma pierwszeństwa, a jedynie kierowca zbliżający się do przystanku z zatoczką ma obowiązek zwolnienia/zatrzymania aby umożliwić/ułatwić autobusowi (lub trolejbusowi) włączenie się do ruchu. Niemniej jednak z drugiej strony kierujący autobusem/trolejbusem też nie może się zachowywać jak święta krowa (przepraszam za porównanie) i wjeżdżać na zasadzie "drzwi, migacz (albo i nie) i wjeżdża od razu", gdyż musi się upewnić, że nie spowoduje zagrożenia. W razie kolizji - najprawdopodobniej orzekną winę autobusu, bo to on jest włączającym się do ruchu i zobowiązanym do zachowania ostrożności, a udowodnić, że kierowca jadący swoim pasem z premedytacją się nie zatrzymał/nie zwolnił będzie ciężko ;)
Co do tematu to również jestem ciekaw finału sprawy i trzymam kciuki za mirencjuma :) I również jestem zdania, że bez problemu mógłby się wybronić. Kierowca Vectry nie zachował szczególnej ostrożności przy wyprzedzaniu, przy zmianie pasa ruchu, przejechał linię P-4 podwójną ciągłą (wyprzedzał w niedozwolonym miejscu), zajechał drogę, spowodował niebezpieczeństwo zajścia katastrofy w ruchu drogowym itd. Paragrafów mnóstwo. Zresztą niby w jaki sposób nie zachowałeś wystarczającej ostrożności i ograniczonego zaufania, skoro miałeś prawo przyjąć, że z powodu linii podwójnej ciągłej nikt Cię nie wyprzedza/nie omija? To tak jakbyś na drodze dwujezdniowej o jezdniach rozdzielonych pasem zieleni chciał skręcić w lewo/zawrócić, ustawił się na przełączce i oczekiwał na możliwość wykonania manewru, a ktoś zasuwający pasem zieleni przydzwonił Ci w prawy bok. I co? Też Twoja wina? W końcu wymuszenie pierwszeństwa przy skręcie w lewo :o To oczywiście nonsens.
Artur20 [ Generaďż˝ ]
session--> akurat w takim przypadku nie ma się czym podniecać. Na miejscu kierowcy osobowego zgłosiłbym sprawę na policję. A jeżeli kierowca autobusu wrył się na zasadzie migacz i jazda to słusznie osobowy trąbił. Ale nie było mnie tam, więc nie wiem jak sytuacja wyglądała. Mogę się tylko wypowiedzieć w sprawie wyciągnięcia kierowcy z samochodu i uderzenia go, bo to podlega pod paragraf niezależnie od tego co się stało wcześniej. Byłoby ogromne zdziwienie kierowcy autobusu gdyby ten z osobowego okazał się policjantem, wtedy by już nie wsiadł do autobusu tylko do radiowozu.
Belert [ Senator ]
a ja tam kocham policje.Sa tacy .... eeee... siermiężni :)
Kaczorowy [ Generaďż˝ ]
Cubituss --> Auto było mocno uderzone, o dziwo nie wyskoczyły poduszki (dziękujemy Ci, Toyoto!),
To jedynie oznacza, że samochód był ewidentnie wadliwy, najprawdopodobniej wcześniej mocno bity. Jeśli w ogóle poduszki tam były, to prawdopodobnie zostały odłączone na czas naprawy samochodu, by przypadkiem od klepania nie wystrzeliły (widziałem taki przypadek). Zresztą w dzisiejszych czasach kupno auta w salonie, wcale nie musi oznaczać, że jest ono nowe. Kiedyś była afera, gdy zdaje się Suzuki sprzedawało w salonach samochody nawet roczne, choć klientowi wmawiano, że to nówka.
Mydełko_FA [ Pretorianin ]
Łysack "tak jak na załączonym obrazku ja jechałem drogą główną przy prawej krawędzi jezdni, zgodnie z przepisami ruchu drogowego - jechałem po drodze głównej, więc nie musiałem sygnalizować o skręcie. autobus jechał za mną, więc przekonany byłem, że albo jedzie tą samą drogą co ja, albo zaczeka, żeby zjechać. okazało się, że gdy ja zacząłem wchodzić w zakręt mam autobus na wysokości mojego tylnego koła i jedzie on ze znacznie większą prędkością od mojej, a do tego na mnie trąbi. zanim obejrzałem się i zorientowałem w którą stronę zjeżdżać, bo ucieczka na chodnik nie wchodziła w grę, gdyż byłaby jednoznaczna z wywrotką, a liczne przeszkody typu barierki i słupki mogłyby mnie znacznie uszkodzić. autobus zepchnął mnie dosłownie w stronę chodnika, zostawiając mi jednak na tyle miejsca, żebym mógł utrzymać równowagę - gdyby nie to, że jeżdżę rowerem codziennie i często miewam sytuacje w których muszę się ratować przed upadkiem powodowane przez nieprzyjemnych kierowców, przewrotka w tej sytuacji byłaby niemal nieunikniona. a nie jest to przyjemne uczucie kiedy samochód zahacza o kierownicę i spycha człowieka z jezdni...
Twoim swietym obowiazkiem jest sygnalizowac. Nie obchodzi mnie czy masz racje czy nie. To ty jestes rowerzysta a ja kieruje samochodem. To ty jestes gosciem. Nie placisz podatkow wiec ciesz sie ze prawo laskawie pozwala ci korzystac z drog. Wkorzaja mnie takie cwaniaczki ktore ubiora sie jakby na tour de france mieli jechac i mysla ze im wszystko wolno.
Dla wlasnego bezpieczenstwa mialbym na ich miejscu oczy w przyslowiowej dupie. Sygnalizowalbym na lewo i prawo kazdy manewr.
Rowerzysci wola cwaniakowac. To kierowca autobusu sprowadzil cie na ziemie. I wiesz co dobrze zrobil ! Tez bym tak zrobil.
Do wszystkich w tym watku.
Wiem ze wyskocze przed szereg ale krew mnie zalewa, a ze wypilem co nieco to powiem co mysle.
Tutaj udajecie swietych. No super. Tez sie dorzuce bo to GOLowicz. Innemu bym nie pomogl, ale odpowiedcie sobie na pytanie. Czy na miejscu tego Opla wolelibyscie wlec sie moze nawet kilka km za spowalniaczem czy tez majac miejsce sprawnie byscie go wyprzedzili. No chyba zescie gamonie, ale wlasnie przez takich robia sie korki.
Opel popelnil blad. Zapewne zle ocenil mozliwosci swojego auta. Pojawilo sie cos z naprzeciwka i musial sie ratowac. Kierowca autobusu widzial co sie swieci wiec juz podczas manewru wyprzedzania powinien zwolnic.
No ale Polak Polakowi wilkiem...
D:-->K@jon<--:D [ Żubr z puszczy ]
Mydełko_FA---> no ja niestety twojego zdania nie podziele, linia ciagla to linia ciagla, nie masz poszanowania do elementarnych przepisow nie masz poszanowania do innych praw w zyciu i nie kierowca autobusu nie musial zwolnic, koles na ciagles wyprzedzal jego problem, bierze wszystko na swoje bramki, tak jak ktos wyzej napisal zamiast ciaglej mogl by byc pas zieleni albo mur i tez bys to wytlumaczyl?
Lookash [ Senator ]
Polak Polakowi wilkiem? Spójrz, co napisałeś do Łysacka. Nie mylisz się, Polak Polakowi wilkiem.
Jesteś skończonym kretynem. Nie wiem, jak inaczej można nazwać kogoś, kto pisze takie farmazony. Ten Opel mógł zabić, a ty pierdolisz za przeproszeniem coś o gamoniach, co lubią stać w korkach? Radzę dobrze, idź zdaj jutro prawo jazdy, nie każ nam siebie spotykać na drodze...
Mydełko_FA [ Pretorianin ]
Zdalem dwa lata temu i bardzo duzo jezdze po Warszawie (dojezdzam na uczelnie) i wiem jak w praktyce wyglada jazda. Nie zawsze da sie jechac zgodnie z przepisami bo beda na ciebie trabic.
Vegetan [ Senator ]
Hehe, ostatnio miałem taką sytuację, jadę Lką (gdyż mam jeszcze jazdy) z górki, przepisowo gdy nagle patrzę, że ktoś mnie wyprzedza (ciągła była). Wszystko ok, gdyby nie fakt, że jechał prosto na czołówkę. No ale nic, przyhamowałem lekko żeby zrobić mu miejsce by się zmieścił i nic sobie z tego nie robiłem. Instruktor i pasażer się spocili :P Gdybym nie przyhamował to koleś mógłby zabić tamtych ludzi jadących przepisowo...a kumpel mimo to powidział, że on by gnoja nie wpuścił, niech płaci za szkody, jak sam powodował... . Nie rozumiem takiej sytuacji, gdy mu mówiłem, że w tym samochodzie z na przeciwka mógł jechać przecież jego brat i zginąć, to powiedział, że wymyślam... . Co za jednokierunkowe myślenie. Przecież wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć, czyż nie?
Aczkolwiek w przypadku mirencjum zrobił jak najbardziej poprawnie, oby nic złego z tego więcej nie wyniknęło.
mirencjum [ operator kursora ]
Mydełko_FA --> Czy na miejscu tego Opla wolelibyscie wlec sie moze nawet kilka km za spowalniaczem czy tez majac miejsce sprawnie byscie go wyprzedzili.
W tym problem, że on nie miał prawa mnie wyprzedzić, bo poruszał się po pasie ruchu przeznaczonym dla jazdy w przeciwnym kierunku. Czyli jechał bezczelnie pod prąd, by wszystkim spokojnie sterczącym w korku przed skrzyżowaniem pokazać, że przepisy ruch drogowego są dla cieciów, a nie dla takiego macho jak on.
Trafił na mnie i macho musiał wiązać drzwi nowiutkiego opla tasiemką.
Mydełko_FA [ Pretorianin ]
Ja to wiem. Moze przesadzilem w swojej wypowiedzi i generalnie mirencjum ma moje poparcie, ale.. Czasem po prostu tak sie jezdzi. Dobrze wiecie jak czesto durnie oznakowane sa nasze drogi, w jak bezsensownych miejscach sa ograniczenia. Dodatkowo zawsze sie trafi jakis uprzejmy ktory wpusci z podporzadkowanej caly rzadek samochodow (to nie jest kultura to jest skrajna glupota bo o ile jeden zrozumiem ale czesto widze jak kolesie wpuszczaja po 3 - 4 a reszta czeka...)
Moim zdaniem nawet jesli Opel jechal nieprzepisowo, a z zalaczonego rysunku jechal. Ty go swietnie musiales widziec w lewym lusterku. Widzac co sie swieci profilaktycznie powinienes zwolnic. Nauczyles bezmozga ze w pewnych sytuacjach sie nie wyprzedza i chwala ci za to, ale jednoczesnie stworzyles zagrozenie na drodze. Cud ze nikomu nic sie nie stalo.
Bo wyprzedzac w miejscach niedozwolonych trzeba z glowa...Trzeba znac mozliwosci swoje i samochodu oraz dobrze ocenic sytuacje na drodze. Dlatego ja nie potepiam ludzi ktorzy czasem wyprzedzaja autobusy czy inne traktory na podwojnej ciaglej ale musza miec pewnosc ze nie stworza zagrozenia. Ten manerw wydawal sie bezpieczny, ale koles chyba nie potrafi jeszcze dobrze jezdzic.
Mirek na przyszlosc badz madrzejszy i odpusc.
Choc byc moze uratowales jemu i jego pasazerom zycie. Na drugi raz pomysli. Tak to by dalej zle ocenial swoje mozliwosci i moze atakowal jeszcze bardziej agresywnie i glupio. I.... przedzej czy pozniej zaliczylby czolowke...

Śmiałuś [ Nudziarz ]
dobrze że nie przyjąłeś tego mandatu

komputeronix [ Konsul ]
mirencjum--->dobrze że nie przyjąłeś mandatu i postąpiłbym tak samo :-)

lolex00 [ Konsul ]
mirencjum ---> moje poparcie.. :)
SoulHunter [ Bad Boy ]
dobrze zrobiłeś a policja to s*****syny
mirencjum [ operator kursora ]
Mydełko_FA --> Ty go swietnie musiales widziec w lewym lusterku.
Nie, nie widziałem go. W takich sytuacjach jak długi postój w szeregu aut posuwających się wolno, metr za metrem, staram się odprężyć, dać odpocząć zmęczonym plecom i opieram się o kierownicę. Lusterka wtedy nie widzę, dlatego zaskoczył mnie ten cwaniak.
sebekg --> Nie, to bzdura. Ja mam prowadzić autobus tak, by starać się przewidzieć i unikać gwałtownego hamowania. Ale czasem jest to po prostu do nie uniknięcia. Przecież nie rozjadę pieszego, bo ktoś przez moje hamowanie się wywróci.
fanlegii79 ---> Stałeś kiedyś w korku? To jest jazda? Wszyscy wtedy mocno ściskają kierownicę w prawidłowej zalecanej postawie? Ja przed sobą mam sznur samochodów, wszyscy stoją przyklejeni do siebie. Odgrodzony jestem podwójną linią ciągłą. Korek rusza, robi się wolne miejsce do dalszej jazdy. Puszczam hamulec, autobus rusza i w tym momencie widzę opla wjeżdżającego przed zderzak. Waga autobusu około 16 ton. Zatrzymasz go w miejscu?
sebekg [ Senator ]
nie wiem jak u was ale ja jak bylem zapisac sie w WORDzie to zagadalem do takiego starszego goscia okazalo sie kierowzy mza:) i tak gadalismy gadalismy i juz nie pamietam o czym juz tam gadalismy ale mowil ze wczasie gdy ktos nagle hamuje itp to on jako kierowca autobusu nie ma prawa nagle zachamowac ze wzg na pasazero, i to rozporzadzenie od gorne, wiec mowi czasem nie hamuje i kosi losiow na drodze u Ciebie mirencjum tez tak jest?
fanlegii79 [ Generaďż˝ ]
A ja nie popieram.
Chamstwa nie należy zwalczać jeszcze większym chamstwem.
Jeżeli mogłeś wyhamować a w niego wjechałeś, to w oczywisty sposób z premedytacją spowodowałeś wypadek.
Teraz piszesz w dodatku że miałeś nieprawidłową pozycje za kierownicą i jechałeś nie widząc co się dzieje (w lusterkach)
Nienawidzę takich cwaniaczków i jestem za tym aby mandaty były za takie rzeczy wysokie i dotkliwe, ale samosądu nie popieram i sąd z pewnością też.
Wszystko zależy od biegłego, jeżeli biegły rzeczywiście poprze twoją tezę że do wypadku musiało dojść (w sensie do szkód, a nie zderzenia sie z oplem) i uderzenie w drzwi opla było jedynym możliwym sposobem na ograniczenie szkód, to wygrasz. Jeżeli biegły stwierdzi że mogłeś bezpiecznie wyhamować to przegrasz....
Bobex Van Rozpierducha [ Pretorianin ]
I dobrze, ja bym zrobił małe GTA
mikmac [ Senator ]
Bo wyprzedzac w miejscach niedozwolonych trzeba z glowa...
i ty masz szczeniaku prawko od dwoch lat? Napisz najlepiej w jakim miescie i dzielnicy jezdzisz aby takich skurwieli omijac z daleka...

DEXiu [ Generaďż˝ ]
Nie zawsze da sie jechac zgodnie z przepisami bo beda na ciebie trabic.
To straszne! To potworne! To niewybaczalne!
A tak na poważnie to czy fakt, że inni są większymi burakami, upoważnia nas do buractwa? Wniosek z tego jest jeden: Polakom brakuje kultury na drodze i nie znają przeznaczenia sygnału dźwiękowego (potocznie zwanego klaksonem).
Morbus [ TIR DRIVER ]
mysle ze pozycja za kierownica nic nie zmienia w tej sprawie bo vectra strzelila sobie samobuja ;]
Belert [ Senator ]
Słusznie , cwaniakow trzeba tepić.

Zlosnica_osw [ Chor��y ]
Mirek na przyszlosc badz madrzejszy i odpusc.
No właśnie, weź mandat i poślij kwiaty do kierowcy opla
Łysack [ Przyjaciel ]
Mydelko ->
Twoim swietym obowiazkiem jest sygnalizowac. Nie obchodzi mnie czy masz racje czy nie. To ty jestes rowerzysta a ja kieruje samochodem. To ty jestes gosciem. Nie placisz podatkow wiec ciesz sie ze prawo laskawie pozwala ci korzystac z drog. Wkorzaja mnie takie cwaniaczki ktore ubiora sie jakby na tour de france mieli jechac i mysla ze im wszystko wolno.
Dla wlasnego bezpieczenstwa mialbym na ich miejscu oczy w przyslowiowej dupie. Sygnalizowalbym na lewo i prawo kazdy manewr.
Rowerzysci wola cwaniakowac. To kierowca autobusu sprowadzil cie na ziemie. I wiesz co dobrze zrobil ! Tez bym tak zrobil.
na drodze mam takie same prawa jak ty i obowiązują mnie te same przepisy co ciebie. gdy zmieniasz pas to ty masz obowiązek to sygnalizować, a nie ja. bo jak mam zasygnalizować jazdę swoim pasem ruchu, który nieznacznie wchodzi w łuk? nie skręcam ani nie zmieniam pasa, więc kierunkowskazu nie mogę puszczać ani w prawo ani w lewo - w prawo gdybym chciał jechać prosto, czyli zmienić pas, a w lewo gdybym chciał przejechać przez pas zieleni i sobie na przykład nawrócić:) lub też zmienić pas na wewnętrzny.
przy zmianie pasa na inny, a tak było w tym wypadku obowiązkiem kierowcy jest upewnienie się czy nie spowoduje to zagrożenia, niezależnie czy na docelowym pasie będzie samochód, czy też niepłacący ubezpieczenia rowerzysta, pieszy czy też złomiarz z wózkiem..
na pozostałe twoje wypociny nie ma sensu odpowiadać i mam nadzieję nigdy nie spotkać cię na drodze, może że pod kołami mojego samochodu, jak będziesz chciał coś na mnie wymusić:) albo nie, wolałbym cię widzieć pod kołami morbusa, bo jemu przynajmniej nic się nie stanie:)
szymon_majewski [ Senator ]
W sadzie raczej wygrasz

COREnick [ LaNuit AppartientANous ]
Mydełko--> UMRZYJ!!! Im mniej takich kretynów, jak ty, na drodze, tym lepiej.
Łysack--> "wolałbym cię widzieć pod kołami morbusa, bo jemu przynajmniej nic się nie stanie:)"
A ja wolałbym zobaczyć resztki jego samochodu rozsypane po torach, na nieoznakowanym przejeździe kolejowym. Normalnie bym to opił. :)
Belert [ Senator ]
Mydelko Fa:-->Dlatego ja nie potepiam ludzi ktorzy czasem wyprzedzaja autobusy czy inne traktory na podwojnej ciaglej ale musza miec pewnosc ze nie stworza zagrozenia. Ten manerw wydawal sie bezpieczny, ale koles chyba nie potrafi jeszcze dobrze jezdzic.
a ja potepiam , najfajniejse dzwony sa przy takich specach .Wiesz ludzie tak maja ze jak sie uda pare razy tokazdemu sie potem spieszy i wyprzedza zeby szybciej bo sie uda.A potem 4 trupy ,pół biedy jak zabije siebie i swoja rodzinke gorzej jak zabije kogos innego.
Morbus [ TIR DRIVER ]
hehhe mnie i moich kol w to nie mieszajcie :D
a najgorsze "przypadki" na drodze dla mnie to:
rowerzysci ktorzy startuja za naczepa i trzymaja sie tak blisko zeby im wiaterek nie wial i mogli szybciej jechac.. - jeden zostal juz wyleczony z takich zabaw po ostrym nacisnieciu stop ;p - nie chcial pomocy lekarza ;]
ogolnie srednio przepadam za rowerami bo na naszych szerokich drogach ciezko to wyprzedzic przewaznie redukcja do 0 i dopiero jazda...
drugi ciezki przypadek to jedzie sobie czlowiek glowna droga a tu pod kola pcha sie osobowka z bocznej drogi.. - samobojca bo jak tu wychamowac tyle ton ?'
i druga sytuacja wyprzedza cie osobowka i nagle daje kierunek w prawo naciska stop i bierze sie za skrecanie a ty sie modl zeby wychamowac...
raz mialem mala kolizje bo wziolem sie za wyprzedzanie zestawem - pani jechala powoli.. ja kierunek i but... a pani co? tak tak bez kierunku skret w lewo prosto pod naczepe... miala szczescie ze mialem barierki pod naczepa od paleciary bo by byla pod kolami.. mi sie nic nie stalo naczepie tez.. osobowka pognieciona z przodu i boku no i mandacik 300zl dla pani ;]
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
Łysack -> Po części masz rację, ale -> Jeżeli nie zasygnalizujesz tego co chcesz zrobić jadąc na rowerze, to zostaniesz potrącony, coś złamiesz, zginiesz lub zostaniesz kaleką. Wybór należy tylko do Ciebie. To jest tylko rower a nie samochód. Z zmiażdżoną twarzą ciężko będzie Ci dowodzić swoich praw. W sytuacji zagrożenia życia ( a taką jest dla mnie jazda na rowerze po drogach, nie tylko polskich ) nie jest ważne że mam prawa, ale czy potrafię sam o siebie zadbać w taki sposób, żeby być pewnym, że zrobiłem wszystko aby tylko uniknąć kolizji. Lepiej sygnalizować po prostu i tyle. Prawo prawem, życie życiem.
Pozdrawiam i powodzenia w szlifowaniu ;)
Teqnixi [ Chor��y ]
mirencjum --> a gdzie to się działo? jak w okolicach Krakowa, to bym ci mógł sprawę poprowadzić w sądzie, za friko oczywiście. Jak byś był zainteresowany to się odezwij, podam namiar na maila.

Grzesiek [ www eRepublik com PL ]
Mydełko_FA ---> kończ waść, wstydu oszczędź.
Na kursie prawa jazdy powinni uczyć odchamiania.
Dodatkowo zawsze sie trafi jakis uprzejmy ktory wpusci z podporzadkowanej caly rzadek samochodow (to nie jest kultura to jest skrajna glupota bo o ile jeden zrozumiem ale czesto widze jak kolesie wpuszczaja po 3 - 4 a reszta czeka...)
Rozumiem, że mają czekać do usranej śmierci, aż z pierwszeństwem przejazdu będzie pusta?
Sam wpuszczam biedaków, którzy nie mogą się doczekać na wjazd, bo wiem, że za mną może jechać taki gbur jak Ty, który jeszcze skróci odstęp przed sobą, by czasem ktoś nie wjechał.
Co Ci to da? Minutę szybciej będziesz na miejscu? Żal ...
Mnie rozbrajają kolesie, którzy w mieście nie wiedzą, co to jest kierunkowskaz. Szarżują po ulicy i myślą, że z nich Kubica.
FunBreaker [ I will fall ]
Bo wyprzedzac w miejscach niedozwolonych trzeba z glowa...Trzeba znac mozliwosci swoje i samochodu oraz dobrze ocenic sytuacje na drodze. Dlatego ja nie potepiam ludzi ktorzy czasem wyprzedzaja autobusy czy inne traktory na podwojnej ciaglej ale musza miec pewnosc ze nie stworza zagrozenia. Ten manerw wydawal sie bezpieczny, ale koles chyba nie potrafi jeszcze dobrze jezdzic.
Respect.... ^^
Powiedz gdzie mieszkasz, pójde na twój pogrzeb, a epitafium głosić będzie:
Umarł broniąc swoich racji-> pod tirem
mirencjum [ operator kursora ]
Teqnixi --> Dziękuję Ci bardzo. Ale wydarzenie było w Jeleniej Górze a sprawę będzie rozpatrywał sąd w Zielonej Górze. Czyli nie tam gdzie była kolizja, a tam gdzie mieszka facet z opla.
Moja dyrekcja zachowała się w porządku i mogę korzystać bezpłatnie z pomocy firmowego adwokata.

kgbback [ Chor��y ]
W sądzie to o sprawiedliwości zapomnij. Tam sie przygotuj na losowanie albo od razu na spłatę kosztów procesu .

siekator [ Król Rybak ]
Przeczytałem i to w naszej Polsce nie jest nic dziwnego. Pozostaje tylko mieć nadzieje o wygraną w sądzie.
gromusek [ keep Your secrets ]
a najgorsze "przypadki" na drodze dla mnie to:
rowerzysci ktorzy startuja za naczepa i trzymaja sie tak blisko zeby im wiaterek nie wial i mogli szybciej jechac.. - jeden zostal juz wyleczony z takich zabaw po ostrym nacisnieciu stop ;p - nie chcial pomocy lekarza ;]
gorsi sa pijani rowerzysci, ostatnio jechalem i przed duzym mobilkiem wywalila sie rowerzystka pijana na pol pasa, kierowca duzego mobilka gwaltownie zmienil pas o malo go nie wyrzucilo :/ dobrze ze nikt nie jechal z naprzeciwka
drugi ciezki przypadek to jedzie sobie czlowiek glowna droga a tu pod kola pcha sie osobowka z bocznej drogi.. - samobójca bo jak tu wychamowac tyle ton ?'
niektórzy barany z wiosek kompletnie nie mysla...
i druga sytuacja wyprzedza cie osobowka i nagle daje kierunek w prawo naciska stop i bierze sie za skręcanie a ty sie modl zeby wyhamować...
najczęściej panowie w BMW którzy od razu jada na stacje benzynowa albo skrecaja do jakiejs wioski, pozabijac !
4 ty ciezki przypadek, osobka wyprzedza tira, ja widze czysto to tez wyprzedzam a debil z osobowka mimo iz ma przed soba czysto nagle hamuje przed tirem do 90, ja nie mogę wskoczyć a tir musi hamować, no ku... dorwał bym to bym nogi z dupy powyrywał
Morbus >>> koledzy z duzych mobilkow trzymajcie odstepy miedzy soba, dawajcie znaki kierunkami kiedy jest czysto a bedzie nam sie zylo lepiej ;]
Mydełko_FA [ Pretorianin ]
deTorquemada o tym pisze. Rowerzysta choc zgodnie z przepisami ma prawo korzystac z niektorych drog dla wlasnego bezpieczenstwa:
a) powienien miec oczy w dupie i sygnalizowac kazdy manerw
b) w sytuacjach takich jak ta opisywana przez lysacka powinien odpuscic, zwolnic a nie udawac twardziela.
Rower to 10 - 20 kg + 60-100 kg a nawet zwykla osobowka wiecej niz 1 tona + wieksza predkosc.
Z czysto praktycznej strony nie lubie rowerzystow. Mam do tego prawo bo czesto blokuja ruch i stwarzaja zagrozenie na drogach poprzez:
a) blokowanie
b) wywoluja frustracje kierowcow
c) ryzykownie wyprzedzaja, wymijaja z kazdej mozliwej strony samochody w korkach. Samochody maja swoje martwe strefy. Ja czasem musze sie kilka razy upewnic ze nie bierze mnie rowerzysta zeby go nie walnac
d) kozacza
Nie pisze o wszystkich rowerzystach. To nie ich wina ze nie ma w Polsce przemyslanego systemu drog rowerowych takich jak np w Niemczech. Jezdzilem po Niemczech i rozwiazania zachodnich sasiadow bardzo mi sie podobaja. Troche dobija mnie ich zwyczaj stawania gdy tylko ktos dochodzi do pasow ale to taki narod. Lubia przesadzac.
Wracamy do glownego watku.
Atakujecie mnie, uwazacie za pirata, cytujecie wyrwane z kontekstu moje slowa.
a) wpuszczam ludzi, ale wpuszcze jednego goscia. Na litosc Boska nie wpuszcze 5, a czesto mam takie przypadki ze trafi sie taki jeden. Ruch ma byc plynny. Ja wpuszcze jednego. Minie jeden czy dwa samochody i znow nastepny wpuszcza.
b) ten kto nie lamie przepisow niech rzuci kamieniem. Udajecie swietych, a jestem pewien ze tez wyprzedzacie na podwojnych ciagly, nie zawsze respektujecie organiczenia predkosci.
Ja napisalem wyraznie. Wyprzedzac mozna ale gdy jest sie pewien manerwu czyli:
- widocznosc
- nie przeszkodze wyprzedzanemu
- nie stworze zagrozenia
- moj samochod podola
Mnie tez czasem wariaci wyprzedzaja. Raz gdybym nie zwolnil i zrobil miejsce to by koles mial czolowke. Czasem trzeba mylec za innych kierowcow.
Tak samo powinien zrobic autor watku. Wiem jakie sa lusterka w autobusach bo za jakis czas mysle nad prawkiem na autobusy i tiry i taki manerw powinien zobaczyc. Tu nie ma usprawiedliwienia bo na nim z racji ogromnej masy ciazy ogromna odpowiedzialnosc.
Tak musi myslec za innych kierowcow. Tak jak pilot ociezalego bombowca. Kazdy manerw musi robic z odpowiednim wyprzedzeniem. Musi myslec. Skoro widzial ze debil go wyprzedza to powinien sciagnac noge z gazu.
Takie jest moje zdanie. Do GOLowej akcji poparcia Mirka sie zglaszam. Mozemy sie zebrac i pikietowac np Wydzial Transportu, Ministerstwo Sprawiedliwosci a moze KGP ? Ja jestem za w imie solidarnosci z naszym GOLowym bratem i towarzyszem.
Grzesiek [ www eRepublik com PL ]
@Mydełko_FA
Raz gdybym nie zwolnil i zrobil miejsce to by koles mial czolowke
Gdybyś nie zwolnił, to koleś zepchnął by Cię do rowu.
Na wyprzedzanym kierowcy nie spoczywa obowiązek zostawienia miejsca tak, żeby wyprzedzanie było łatwiejsze - ma tylko nie zmieniać prędkości.
Chojrak znał możliwości swojego auto i je przecenił. Mirencjum nie jest tu niczemu winien.
Mydełko_FA [ Pretorianin ]
To ze nie mam obowiazku nie zwalnia mnie z myslenia. Kazdy kierowca powinien myslec, ale myslec tez za kazdego innego.
Bechemoth [ Konsul ]
Ehhh,te nasze przepisy,i tak nikt ich nie przestrzeha...
Tomcio xD [ Konsul ]
dobrze tak tamtemu pacanowi "gdyby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała"
Grzesiek masz rację
gromusek [ keep Your secrets ]
Kazdy kierowca powinien myslec, ale myslec tez za kazdego innego.
To pan z opelka moze zacznie myslec?
Łysack [ Przyjaciel ]
Mydelko, Torque -> ale przecież podana sytuacja jest mniej więcej identyczna jak wtedy gdy jadę główną ulicą i ktoś wyprzedza mnie 50 metrów przed skrzyżowaniem, żeby skręcić w jakąś boczną uliczkę - już kilkakrotnie tak mi drogę zajeżdżali, a gdy jadę 40km/h to przy tak niskiej wadze i tak znikomej powierzchni ciernej droga hamowania jest naprawdę długa.. jak wtedy mam sygnalizować, że jadę prosto i żeby nie zajeżdżali mi drogi?
a przecież tamta droga prowadząca prosto jest traktowana jako podporządkowana i zobowiązująca do sygnalizowania skrętu wlaśnie w nią, czyli w myśl przepisu jadąc drogą główną jadę prosto.. nie mam możliwości spodziewać się czy samochód który zwalnia za mną i jedzie czekając aż minę to skrzyżowanie nie zacznie mnie nagle wyprzedzać, żeby jechać prosto.. tak jak miało to miejsce w przypadku autobusu:)
Morbus [ TIR DRIVER ]
a ja dzis po zaparkowaniu seacika idac do kosciola slysze ryk silnika i starego escorta pedzacego na wstecznym w moim kierunku... zszedlem mu z drogi bo rzucalo nim jak stara q*** po drodze ;] a koles nacisnal hamulec i stal obok mercedesa na milimetry... i nie bylo szans zeby przy dalszym cofaniu sie zmiescil... (no chyba ze na milimetry) ale zamiast podjechac do przodu i odbic w prawo ten nacisnal but i do tylu.... efekt.. lusterkiem zdarl farbe z zaparkowanego mercedesa na calej dlugosci i spieprzyl.. nr zostaly spisane ;p gdy wracalem z kosiciola rajdowiec wrocil podszedlem do niego i mowie ze skoro komus rozpieprzyl auto to moze by sie przyznal a ten mlody czlek - chyba od niedawna prawko (wiek ok18) mowi ze "a tak teraz krwa parkuja zreszta nie wiem kogo to " ja mowie ze zaraz pewnie wroci z kosciola to sie dowiesz.. a ten na to "no tak tak wlasnie to mialem zrobic" a z daleka widzialem jak sie wybieral do domciu tylko ze podbieglem i mnie zauwazyl... sprawa nie wiem jak sie zakonczyla.. ale rozmawial z wlascicielem i nie wiem co ustalili nie interesuje mnie to ktos powie "podpierdalacz z ciebie morbus" ale to moglo byc moje autko ;) a ja nie mialbym ochoty wydawac troszku szmalu przez czyjas glupote

kosik007 [ FreeLancer ]
Morbus --> I tak się właśnie powinno robić. Ostatnio na parkingu pod moim blokiem miała miejsce podobna sytuacja. Godzina ok. 23. Pełny parking, jeden z kierowców wyjeżdżając swoją machiną uderzył bokiem w stojący obok samochód i zbił mu tylni reflektor - włączył się alarm, a dźwięk uderzenia i stłuczonego reflektora był wyraźny -, po czym po prostu spieprzył. Właścicielem poszkodowanego samochodu był młody człowiek, lat ok. 25, wyszedł na dwór, trochę pokurwił i okazało się, że jego siostra akurat wyglądała przez okno, i zapamiętała numery. Przyjechała policja, i dowiedziano się, że właścicielem wózka jest koleś mieszkający... w bloku obok. Ten przeinteligenty pan zaparkował ponadto swój wózek właśnie pod swym blokiem, co tylko ułatwiło sprawę. :) Nie wiem jak się to skończyło, ale wiem, że nie popłaca wiać z miejsca kolizji/wypadku.
DEXiu [ Generaďż˝ ]
Łysack ==> W kwestii Twojej "przygody" z autobusem niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Masz sygnalizować zmianę kierunku jazdy, a nie zmianę drogi po jakiej jedziesz - w tej sytuacji to autobus mógł nie sygnalizować bo jechał idealnie prosto. Ty zaś skręcałeś. Co z tego, że cały czas jechałeś drogą z pierwszeństwem. Nastąpiła zmiana kierunku jazdy. Podobnie powątpiewam co do słuszności teorii, że "skręt" (czy raczej zjazd, bo o skręcie ciężko w tym przypadku mówić) w drogę podporządkowaną jest równoznaczny ze zmianą pasa ruchu.
Owszem - w praktyce często jest tak, że kierowcy jadący cały czas drogą z pierwszeństwem nie sygnalizują na skrzyżowaniach manewrów. A to błąd. Mniejszym błędem byłoby, gdyby w Twojej sytuacji kierowca autobusu zasygnalizował zjazd na podporządkowaną gdyż to by tylko poprawiło czytelność jego zamiarów.
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
Łysack -> Odpowiedz sobie, lepiej sygnalizować, czy skończyć z przetrąconymi nogami i tyle. Możesz mieć rację, ale zdrowy rozsądek powinien Ci podpowiedzieć, że lepiej zaznaczać co się chce robić :) Nie jesteś nieśmiertelny ;)
Teqnixi [ Chor��y ]
mirencjum --> jeżeli sąd miejsca zamieszkania faceta a nie miejsca kolizji to znaczy, że nie będziesz miał na razie sprawy o wykroczenie (czyli tej quasi-karnej o spowodowanie kolizji), a jedynie cywilną o odszkodowanie. Auto było ubezpieczone więc żadne koszty. Ale jak odmówiłeś przyjęcia mandatu to policja skieruje sprawę do grodzkiego sądu o wykroczenie tym razem, chyba że uznają że się skompromitują. Swoją drogą w tym cywilnym procesie jakby równolegle się toczył ten o wykroczenie to na dzień dobry wniesiecie o zawieszenie cywilnego.
mirencjum [ operator kursora ]
Teqnixi --> Proszę przeczytaj mój post nr. 150. Tam jest wyjaśnienie. To jest sprawa o wykroczenie. Tylko jest podejrzana kombinacja ze zmianą sądu. Nasuwa się pytanie: Kim jest facet z Opla, że zrobił takie szacher macher.
Teqnixi [ Chor��y ]
ok przeczytałem, to się nazywa "przekazanie ze względu na ekonomię procesu". Sądy to lubią robić bo mają sprawę załatwioną. Na tym etapie postępowania są tylko dowody zgłoszone przez oskarżyciela (policję) czyli oni nic nie wiedzą o twoich świadkach (ich adresach). I co gorsza o ile dobrze pamiętam to przekazanie jest niezaskarżalne. Lipa po prostu.
mirencjum [ operator kursora ]
Lipa i to straszna lipa. A jakby gościu był z Suwałk? To musiałbym ze trzy dni poświęcić na ten procesik.
Hitmanos [ 47 ]
Nasuwa się pytanie: Kim jest facet z Opla, że zrobił takie szacher macher.
mirencjum------> pewnie "bardzo wpływowym" człowiekiem
Teqnixi [ Chor��y ]
No ten przepis jest przegięty i kompletnie w twojej np. sprawie bezsensowny, bo na pewno twój czy ich mecenas zgłosi albo sąd z urzędu dopuści dowód z opinii biegłego i jak ten biegły przeprowadzi jakieś oględziny? Albo będziecie złośliwi i sami zgłosicie dowód z oględzin, to tym razem sąd w ramach pomocy prawnej prześle akta do Jeleniej, a tamtemu kolesiowi na pewno się tam nie będzie chciało jechać

sowinskiryjswinski [ Pretorianin ]
mirencjum, wszyscy tutaj wiedza w jakiej firmie pracujesz i w jakim miescie. nie sadzisz ze nazywanie swojego szefa krwiopijca i gnebicielem klasy robotniczej moze przyczynic sie do tego ze:
a) stracisz adwkata
b) stracisz robote
c) obie powyzsze odpowiedzi sa prawidlowe
ja bym Cie nie sprzedal, bo spoko z Ciebie gosc ale uwierz mi, ze to forum moze czytac nawet ten facet z Opla... ktos moze zrobic Ci teraz duza krzywde jednym meilem... :/
jak ten facet z opla powie w sadzie, ze go wyzywasz w necie od piratow i pacanow to tez pewnie sporo stracisz na tym
Łysack [ Przyjaciel ]
Dexiu, Torque -> może źle opisałem to skrzyżowanie, ale tam po prostu nie ma jak sygnalizować, bo się jedzie prawie prosto:) Kolega oblał egzamin, bo jadąc prosto nie puścił kierunkowskazu, inny oblał bo jadąc główną drogą w tym miejscu puścił kierunkowskaz - i jeden i drugi przypadek był uznany jako błąd, przy czym drugi podobny zakończył się w ich przypadku oblaniem egzaminu.
Gdy koleś puścił kierunkowskaz właśnie w tym miejscu o którym mówiłem egzaminator zapytał tylko "a pan to gdzie skręca?"
a gdybym jechał pasem wewnętrznym, czyli tym od strony pasa zieleni to też mam puszczać kierunkowskaz? że niby gdzie jadę? na trawę? czy zamierzam zawrócić?:)
w tym przypadku jedynym uzasadnionym użyciem kierunkowskazu jest zjazd z drogi głównej na drogę podporządkowaną, w przeciwnym razie użycie kierunkowskazu jest błędem.
Natomiast kierowca, który ma zamiar zjechać na drogę podporządkowaną tak jak napisałem wyżej ma obowiązek upewnić się, że nie spowoduje zagrożenia.
edit: obrazek:) jak widać nie jest to tak ewidentnie prosto ta droga podporządkowana:) stanowi ona bardziej skręt w prawo:) i łuk jest zdecydowanie mniejszy i zaczyna się jeszcze przed tym skrzyżowaniem..

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
Łysack --> Ale ja nie mówię, Ty możesz mieć rację. Ale na Boga, jesteś tylko na rowerze. Lepiej tą łapę wystawić i zasygnalizować, niż skończyć pod kołami kilkutonowego kolosa. Nic więcej ;) Przezornie i bezpieczniej, ot co.
Łysack [ Przyjaciel ]
Torque -> w tym miejscu zazwyczaj z prawej części pasa wjeżdżam po prostu na środek, żeby żaden samochód akurat w tym momencie nie miał możliwości mnie wyprzedzić i zajechać mi drogi:) wtedy nie wjechałem, bo słyszałem za plecami jak ten autobus za mną zwolnił i byłem przekonany, że skoro 300 metrów czekał jadąc za mną to nie zerwie się nagle 100 metrów przed skrzyżowaniem:)
ale tak ogólnie to swoje manewry sygnalizuję swoim ogólnym zachowaniem a nie wystawianiem rąk;) czekam na wolne miejsce tak, żeby żaden samochód nie musiał ani trochę zwalniać przeze mnie, potem wjeżdżam tam gdzie planuję, czyli w tym wypadku na środek pasa, a przy skręcie w lewo do lewej jego krawędzi możliwie najbliżej docelowego skrzyżowania:) Z perspektywy kierowcy widzę, że wystawianie ręki nic nie daje bo i tak kierowca takiemu rowerzyście nie ustąpi, a on sam i tak musi czekać na wolne miejsce:) a przez takie wystawianie rąk to można co najwyżej stracić wystającą kończynę:)
ręce wystawiam tylko wtedy gdy nie mam obaw przed ich utratą oraz wiem, że bez zasygnalizowania mogę stworzyć zagrożenie na drodze:) czyli miejsca mam niewystarczająco na przejechanie bez konieczności zwalniania przez kierowcę za mną:) wtedy sygnalizuję, dojeżdżam odrobinkę do środka pasa, żeby zasygnalizować swój zamiar dodatkowo, a gdy widzę lub słyszę, że zwalnia za mną i daje mi przejechać to przejeżdżam, a gdy nie to czekam:)
Toolism [ GameDev ]
drogi Łysacku w takim razie [*] ;) bo z takim nastawieniem możesz się prędzej czy później ostro zdziwić..
blazerx [ ]
z reguly ten co jest z tylu jest winny czyli w twoim przypadku to ty nim byles, ale co innego jak zderzenie bylo nie z twojej winy - z obrazka ktorego podales i relacji wynika ze nie mozna bylo uniknac stluczki - sprawa znajdzie swoj koniec w sadzie i to mnie cieszy skoro to ty bedziesz oskarzonym i na im bedzie na obowiazku przedstawianie dowodow etc.
btw lepiej w sadzie nie mow ze dokonales samosadu LOL, dopiero skojarzylem tytul watku

DEXiu [ Generaďż˝ ]
Łysack ==> OK. Już się nie będę o to spierać. Dam tylko na koniec taki argumencik: a gdybyś jechał (już nieistotne czym) od strony tej drogi podporządkowanej, to chcąc jechać dalej Traugutta sygnalizowałbyś skręt w lewo? (skoro jadąc z drugiej sygnalizujemy skręt w prawo, to teraz też by należało)
Maxblack [ SalieriMT ]
Co do kierunkowskazów.. to daje się je tylko w dwóch przypadkach: w przypadku zmiany pasa ruchu i zmiany kierunku ruchu. To jak biegnie główna droga nie ma w ogóle znaczenia - tylko patrzymy na znaki. Jeżeli znak pokazuje nam, że główna droga skręca w lewo, to dajemy kierunkowskaz w lewo jadąc na nią - a wjeżdżając na podporządkowaną z głównej, jeżeli znak nam mówi, że prowadzi ona na wprost - to już nie dajemy. Nie ma znaczenia tutaj nasze widzimisie, nachylenie zakrętu, czy to ile musimy skręcić kierownicą... tylko znaki :). Znak nam mówi, że jadąc tam zmieniamy kierunek jazdy, to dajemy, bez znaczenia jest to, czy jest to główna droga czy nie.
"w tym przypadku jedynym uzasadnionym użyciem kierunkowskazu jest zjazd z drogi głównej na drogę podporządkowaną, w przeciwnym razie użycie kierunkowskazu jest błędem." - taki przepis nie istnieje :).
Łysack [ Przyjaciel ]
Toolism -> poza paroma sytuacjami ewidentnego zajechania mi drogi najczęściej poprzez wyjechanie z drogi podporządkowanej lub wyprzedzenie mnie i skręt właśnie w nią, przez 10000 kilometrów które przejechałem w 2007 nie miałem żadnych podbramkowych sytuacji, a na pewno żadnej z mojej winy:)
Dexiu -> tam jest wjazd w odcinek jednokierunkowy:) od drugiej strony do tej głównej drogi dojeżdżamy prostopadle:)
Maxblack -> dokładnie, droga o której piszę jest traktowana przez znaki jako droga prowadząca na wprost, a ta która od niej odbiega jest traktowana jako zjazd w prawo. i zgodnie z tym powinno puszczać się kierunkowskazy.
Maxblack [ SalieriMT ]
Nie mogę edytować... ale chciałem dokładniej wyjaśnić :). Jeżeli mamy znak informujący, że droga główną biegnie tak jak na zdjęciu jakie zamieściłem, to jadąc główną drogą powinniśmy dać kierunkowskaz w lewo - jadąc w podporządkowaną, nie dajemy nic. Tak się nauczyłem podczas kursu i wydaje sie być to zgodne z teorią, która mówi, że to gdzie biegnie główna droga nie ma najmniejszego znaczenia w stosunku do dawania kierunkowskazu. Ma znaczenie to gdzie jedziemy w stosunku do znaku.
Jeżeli nie było tam żadnego znaku to oczywiście jadąc drogą główną nie dajemy nic, a jadąc na wprost kierunkowskaz w prawo.
EDIT. "dokładnie, droga o której piszę jest traktowana przez znaki jako droga prowadząca na wprost, a ta która od niej odbiega jest traktowana jako zjazd w prawo" - no to fakt, nie wiem po co się rozwodziłem ;). Po prostu myślałem, że przed tym skrzyżowaniem był taki znak jaki zamieściłem ;).

H.S.M.F. [ Pretorianin ]
Morbus -to ja mialem taka sytuacje , ze siedzialem sobie na wykladziku , a ze okno mialem obok siebie i dobry widok na ulice i chodniki ( bylem w wysokim rzedzie ) . No i z nudow patrze co sie dzieje za oknem.Patrze tak patrze a tu nagle jakis koles probuje zaparkowac miedzy2 autkami , a ze inteligencji i wyczucia brakto jak cofal to za daleko sobie cofnal i wjechal za gleboko na chodnik ,odrazu mowilem qmplowi ,ze bedzie akcja z nim niezla . No i koles manewruje , probuje na wszelkie sposby sie zmiescic , kreci kierowica ,a tu nagle JEBUDU i przypiepszyl w autko przed nim. Co zrobil ? Wyjechal i spierdolil. No ale my z qmplem odrazu spisalismy numery :D Koles spanikowal , bo jak pozniej poszlismy zczaic szkody , to zadnych nie bylo :) Ale jakby byly to bysmy podali numery wlascicielowi.Konfidenctwo w takich sprawach jest wskazane .Solidarnosc wsrod kierowcow musi byc .Bo pelno takich ch**i jezdzi i niszczy cudze auta i spierdala , a potem my musimy placic za naprawy.

mirencjum [ operator kursora ]
To ja tu z mecenasem przygotowuję strategię procesową a tu takie zaskoczenie. Nawet nie dali mi szansy się odezwać. Wyrok "made in głęboka komuna", bez rozeznania sytuacji, bez wysłuchania stron. Jaja sobie z człowieka pracy robią.
Walczę dalej!!!

maviozo [ Man with a movie camera ]
Nie do wiary...
Walcz dalej.
DjPeja............może tak spróbowałbyś cokolwiek w tym wątku lub w ostateczności na skanie przeczytać...
DjPeja11 [ Generaďż˝ ]
mieszkasz w warszawie ? u nich to normalne
edit: bo pokazywali takich cwaniaków wczoraj na tvn turbo uwaga pirat! :D
Belert [ Senator ]
go go nie poddawaj sie i napisz jak ci idzie :)
Hugunumana [ Konsul ]
Mirek kurde co za motoły!!! walcz dalej przeciez to nie Twoja WINA!!!
polak111 [ LOXXII ]
DjPeja kat... Warszawa... LOL
Takie życie. Nikt nie obiecywał sprawiedliwości, ale trzeba walczyć do końca !

eLJot [ a.k.a. księgowa ]
Nie mówiłeś nic o żadnej przyczepce.
I w końcy wyprzedzał Cię, czy nie?
Dla mnie uzasadnienie jest idiotyczne. Gdybyś nie zachował odpowiedniej odległości to wjechałbyś mu w bagażnik a nie w bok.
Walcz dalej.
tsunami [ Sh!t Happens ]
mirencjum --> Paranoja jakaś z tym wyrokiem .... nie zauważyłem, żeby ktoś się pytał, czy zrobił ktoś zdjęcia miejsca wypadku ?
Co tutaj ma bezpieczna odległość do czego kolwiek ? Zachowujesz bezpieczna odległość od kolesia przed tobą, a nie od jakiegos sk#%la który w centrum cię wyprzedza po ciągłej ... Sprawa strasznie smierdzi ...
Reavek [ Tukan ]
o masakra, przykład jak można bez winy się wpakować, dobrze zrozumiałem ze razem masz zapłacić 650zł? może nie dla wszystkich ale dla mnie spora sumka, cieszy że bedzisz dalej starał się dochodzić sowich racji. Powodzenia.
mirencjum [ operator kursora ]
tsunami --> Zdjęcia z kolizji mam ja. Sam robiłem komórką. Dlatego chciałem je przedstawić w sądzie.

doctore16 [ Ignacjusz ]
mirencjum nie łam sie, jakoze to panstwo prawa (przynajmniej z nazwy) to mamy prawo do wieloinstancyjnosci. w koncu musi sie udac, chocbys mial skonczyc w sadzie najwyzszym :D
Jeremy Clarkson [ Prezenter ]
ale sprawiedliwość w Polsce... Po prostu w palę się ie mieści
Morbus [ TIR DRIVER ]
nie do wiary... przegieli.. co planujesz robic ?? Jak to mozliwe ze ktos sie wpieprza pod kola a nastepnie wygrywa w sadzie..
Grim looter [ Pretorianin ]
Ejjj,nie za stary jóż ten wątek?kto go ciągle upuje?

Azerath [ Konsul ]
Jakie państwo takie prawo. Jeżeli jakimś cudem przegrasz ostatnim kołem ratunkowym może być program typu Uwaga, Interwencja. Sądy po tych programach jakoś bardzo szybko zauważają błędy swoje i swoich kolegów. A jeżeli nie przyjmą sprawy do programu to ja chętnie pójdę razem z innymi Golowiczami pod ów sąd i zacznę protestować z flagą w ręku. A jeżeli się nie uda z chęcią dorzucę się na ten mandat. A ludzie się dziwią, że ludzie emigrują :(
Reavek [ Tukan ]
Grim looter - czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj, albo domyśl sie ze sprawy sadowe nie kończą sie po 2 dniach.
btw. mirencjum - może zrób 2 cześć?
Wo_Ja_Ann [ Addicted to Soccer ]
Reavek -----> Jak ktos nie ma pojecia o ortografii, to skad ma wiedziec, ile trwaja sprawy sądowe :P

Hitmanos [ 47 ]
I poraz kolejny sprawdza się powiedzenie "Nie ma sprawiedliwości w tym kraju". Jak będziesz potrzebował kasy to się dorzucę...
Ponadto sędzia MUSI najpierw przed ogłoszeniem wyroku wysłuchać zeznać obu stron, i każda ze stron przedstawiła by swój dowód... a nie robić posiedzenie bez udziału jednej i drugije osoby
Grzesiek [ www eRepublik com PL ]
Nie wspominałeś o żadnej przyczepie ...

Caine [ Książę Amberu ]
Normalka w tym kraju.

Artur20 [ Generaďż˝ ]
Od razu napisałem że tak się to skończy. Zbyt wiele rzeczy widziałem żeby wierzyć w sprawiedliwość sądową. Nawet znajomy adwokacina powiedział mi kiedyś: "od kiedy to sprawiedliwości szuka się w sądzie?".

wysiak [ Senator ]
Paranoja jakas, jakis kretyn to uzasadnienie pisal, jak tu szanowac prawnikow? Rozumiem, ze ten opel ciagnal ta przyczepke bokiem, skoro przez niezachowanie bezpiecznej odleglosci od 'poprzedzajacego' pojazdu udalo sie wjechac w jej bok, a nie w tyl?
Mirencjum, odwoluj sie do skutku, jak nic nie da, to pisz do gazet, naglasniaj sprawe. I rowniez potwierdzam gotowosc zlozenia sie na ewentualny mandat.

xywex [ mlask mlask! ]
Żałosne. Odwołuj się, bo to co dostałeś to jakiś żart jest przecież.

draczeek [ Kjerofca Bąbofca ]
Jaja!
Ktoś mógłby na podstawie tego całkiem radosny filmik nakręcić o naszym wymiarze sprawiedliwości. Fabuła podana na tacy.
mirencjum -> w tym jak ta sprawa się toczy są cudowne pokłady absurdu. Nawet w treści orzeczenia wyroku. Gdybym nie znał sytuacji opisanej przez Ciebie, to nie potrafiłbym wyobrazić sobie zdarzenia "uderzenie w bok poprzedzającego pojazdu, ciągnącego przyczepę" :D LOL!
Edit:
w razie jakby co, nadal deklaruję się na zrzutkę...
DEXiu [ Generaďż˝ ]
Ostatnio usłyszałem mądre zdanie: po sprawiedliwość to do nieba, a do sądu idzie się po uzyskanie wyroku. Niemniej jednak nadal jestem zdania, że powinieneś walczyć o swoje, mirencjum :)
provos [ Clandestino ]
Jezu, najlepiej jak się zaczną odzywać takie różne Cainy i Artury20, co nie mają żadnego pojęcia o procedurze karnej i pieprzą trzy po trzy. Normalna sprawa, że w przypadku postępowania uproszczonego dostaje się wyrok nakazowy, bo tak jest szybciej a sąd orzeka na posiedzeniu. W dużej ilości przypadków obwiniony akceptuje karę i koniec postępowania. W terminie 7 dni wnosisz od takiego wyroku sprzeciw, w którym piszesz tylko tyle, że się z wyrokiem nie zgadzasz a sąd wyznaczy normalną rozprawę, gdzie będziesz wysłuchany ty, świadkowie i przeprowadzi się normalne postępowanie dowodowe.
.: Veron :. [ Konsul ]
Walcz, walcz może jeszcze ci się uda pamiętaj że GOL jest z tobą.
olivierpack [ Generaďż˝ ]
Nie ma cudów, po pierwsze sąd rozpoznając sprawę w takim przypadku może kierować się wyłącznie protokołem sporządzonym przez Policję bo niby czym innym? Wizją lokalną, zeznaniami biegłych? Ponadto sąd grodzki rozpoznaje fakt zaistnienia wykroczenia odnotowanego przez Policję, a nie rozstrzyga kto komu wjechał i dlaczego. Racje należało udowadniać panu w białej czapce na miejscu zdarzenia.
mirencjum [ operator kursora ]
provos --> Normalna sprawa, że w przypadku postępowania uproszczonego dostaje się wyrok nakazowy, bo tak jest szybciej a sąd orzeka na posiedzeniu.
No tak, ale w uzasadnieniu sąd, w ciemno przekopiował decyzję policjanta. To po co nazywać to sądem? Nie lepiej nazwać to "pierwsza instancja przywracania obywatela do posłuszeństwa"?
Ja nie przyjąłem mandatu, bo nie zgodziłem się z oceną odpowiedzialności za kolizję wydaną przez policjanta. I tu jest zadanie dla sądu, a nie jakieś dyrdymały nakazowe.
Jeżeli ja zostaję uznanym jedynym winnym kolizji, to za co został ukarany mandatem facet z opla?
Czy takiego wyroku nakazowego nie mógł wydać sąd właściwy dla miejsca zdarzenia?
Dla mnie to wygląda tak, że facet z opla ma znajomości w sądzie. Pogadał przy wódce z kim trzeba, spowodował przeniesienie sprawy do miejsca swojego zamieszkania i na miejscu szybko załatwili sprawę po jego myśli.
provos [ Clandestino ]
mirencjum - o patrz, olivierpack już ci napisał (o dziwo, mądrze).
Dla mnie to wygląda tak, że facet z opla ma znajomości w sądzie. Pogadał przy wódce z kim trzeba, spowodował przeniesienie sprawy do miejsca swojego zamieszkania i na miejscu szybko załatwili sprawę po jego myśli
Bzdury wypisujesz, akurat przy gównianej sprawie o 200 zł mandatu komuś by się opłacało takie rzeczy robić.
Jeżeli ja zostaję uznanym jedynym winnym kolizji, to za co został ukarany mandatem facet z opla?
Prawdopodobnie dostał mniej więcej taki sam kwitek, jak ty.
Czy takiego wyroku nakazowego nie mógł wydać sąd właściwy dla miejsca zdarzenia?
A gdzie to było?
Faolan [ Człowiek Wilk ]
Mirencjum ---> odwołuj się, masz do tego prawo w terminie 14 dni od dnia wydania wyroku. Nie musisz podawać przyczyn, ważne jest jedynie że nie zgadzasz się z wyrokiem. Ale lepiej sprecyzuj dlaczego się nie zgadzasz, wtedy jest mniejsza szansa na odrzucenie odwołania.
Art. 128. Odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi co do treści odwołania.
Odnieś się również do rozdziału 12 art. 145 § 1 pkt. 4 KPA:
W sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli:
4) strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu,
Ponieważ nie wczytywałem się w cały wątek i - proszę mnie poprawić - mogła to być sprawa o nie przyjęcie mandatu (rozpatrywana w sądzie grodzkim) - to niestety tak wygląda procedura - bez obligatoryjnego uczestnictwa stron. W takim przypadku możesz wyjść ze sprawą cywilną przeciwko tamtemu kierowcy - o możliwość spowodowania zagrożenia życia nieprzestrzeganiem zasad poruszania się w ruchu ulicznym.

provos [ Clandestino ]
To jest postępowanie prowadzone według kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, a nie KPA. Nie 14 dni, tylko 7, nie wniosek, tylko sprzeciw. I żadne wznowienie postępowania, a już na pewno nie na podstawie przepisów o postępowaniu administracyjnym.
W takim przypadku możesz wyjść ze sprawą cywilną przeciwko tamtemu kierowcy - o możliwość spowodowania zagrożenia życia nieprzestrzeganiem zasad poruszania się w ruchu ulicznym.
Kolejny bullshit, nawet nie chce mi się komentować.
pikolo [ KCM:* ]
ja no po prostu sąd robi sobie jaja. pamietaj ze nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie.
Faolan [ Człowiek Wilk ]
Wstydzę się :(
mirencjum [ operator kursora ]
provos --> Bzdury wypisujesz, akurat przy gównianej sprawie o 200 zł mandatu komuś by się opłacało takie rzeczy robić.
Od takiej gównianej sprawy można ciągnąć dobrą kasę. Jeżeli ja przegram i facet umyśli sobie założyć sprawę o odszkodowanie utraconych dochodów, bo samochód służył mu do zarabiania dużych pieniędzy (jechał z przyczepą, może rozwozi jakieś towary). Udowodni, że auto stało w serwisie dwa tygodnie z powodu braku drzwi i odpowiednio to policzy. Wtedy już nie jest to gówniana sprawa.
I nie dwieście tylko 500 zł. Napisałem w pierwszy post:
"Facetowi z Opla dał 200 zł za jazdę pod prąd, przekroczenie podwójnej ciągłej i zajechanie drogi. Mi zaproponował 500 zł za nieuniknięcie kolizji i uznał mnie winnym tego zdarzenia."
A gdzie to było?
W Jeleniej Górze.
Faolan --> Już wysłałem sprzeciw.
COREnick [ LaNuit AppartientANous ]
[278](skan) - Kolejny powód, żeby wyemigrować z tego chorego kraju...
mirencjum--> Nie poddawaj się.

GROM Giwera [ One Shot ]
Dobre uzasadnienie : ) Podoba mi się! Walcz dalej, powodzenia życzę!
provos [ Clandestino ]
Uzasadnienie i tak niepotrzebne, bo sąd przeprowadzi normalne postępowanie. I najprawdopodobniej uwierzy policjantowi.
ak47cz [ Pretorianin ]
Jesli piszesz o dokonaniu samosadu to policjant mial kurde racje i wyrok tez ma swoje uzasadnienie. Mogles uniknac kolizji to powinienes to zrobic. Jak ja bym tak walil w kazdego, ktory przyspiesza w momencie kiedy go wyprzedzam to mialbym takich spraw 10tki.
GROM Giwera [ One Shot ]
ak47cz - a ja bym walił w każdego który mnie wyprzedza gdy zaczynam przyśpieszać i ziomek się wkurza że przyspieszam i on musi znów być za mną bo nie zdąży. : )

Revanisko [ Senator ]
ak47cz - chyba jest pewna różnica pomiędzy samochodem osobowym a autobusem - imo mirencjium wybrał mniejsze zło i nie powinien być za to karany!
Imo sprawa warta ciągnięcia
niczyj [ Pretorianin ]
mirencjum -> napisz do programu 'Pirat Drogowy' czy do jakiegos innego w TVN czy Polsacie i opisz sytuacje. Pisze serio. Ewidentnie w ch..a wali policja i sądy.
Volk [ Legend ]
Giwera
Wg kodeksu drogowego bedac wyprzedzanym masz zakaz przyspieszania a w szczegolnej sytuacji musisz nawet zwolnic.
ak47cz [ Pretorianin ]
Dokladnie jak pisze Volk. Przykro mi, takie prawo.
Grom- obys nie trafil na kogos, kto ze wdziecznosci zepchnie Cie na drzewo za takie praktyki.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
Cóż tu dużo mówić - nadal podtrzymuję chęć zrzucenia się na ewentualny mandacik... : /
Volk - Nie ma tam nic napisane o wyprzedzaniu na podwójnej ciągłej O_o?

GROM Giwera [ One Shot ]
Volk, ak47cz - doskonale o tym wiem. Według kodeksu drogowego nie wolno również wyprzedzać pojazdów które właśnie przyśpieszają. I o tym mówie - jest to nagminne na drogach.
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
I jak tam sprawa?
DEXiu [ Generaďż˝ ]
Upnę jeszcze raz, bo również jestem ciekaw czy coś nowego się pojawiło w sprawie (choć byłoby to dość "szybko" ;) )
Według kodeksu drogowego nie wolno również wyprzedzać pojazdów które właśnie przyśpieszają
Yyy???

mirencjum [ operator kursora ]
Nic się nie dzieje. Czekam na sprawę.
Morbus [ TIR DRIVER ]
a i ja zagladam :) mirencjum trzymaj sie chlopie :) ja zmienilem firme teraz jezdze mercedesem w znanej firmie na podkarpaciu
Gorillaz 2-D [ Miejsce Na Twoją Reklamę ]
Górnicy xD
mirencjum [ operator kursora ]
Dzisiaj była pierwsza runda mojego "sądowania" się z drogówką. Cały dzionek straciłem, bo musiałem jechać do Zielonej Góry. Jedno mnie tylko pocieszyło, że nie mnie jednego przegonili po Polsce. Gliniarz z drogówki, co mi proponował mandat, też został wezwany. Czyli on też stracił dzień.
Zgodnie z zaleceniami mecenasa, na pytanie sądu czy wnoszę jakieś nowe dowody, zeznania świadków itd. zgłosiłem wniosek o powołanie biegłego z zakresu ruchu drogowego. Wniosek został przyjęty i biegły ma ocenić, czy mogłem wyhamować, czy też tak jak utrzymuje policja dokonałem samosądu.
Następna rozprawa prawdopodobnie po wakacjach lub w październiku. Czy oni nie mają ważniejszych spraw? Tym bardziej, że pokrzywdzony kierowca opla przyznał, że zajechał drogę, bo myślał, że autobus ma słabiutkie przyspieszenie i zdąży się wcisnąć. Przeliczył się, bo Volvo automat nie jedną osobówkę zostawi na starcie.

wysiak [ Senator ]
"Tym bardziej, że pokrzywdzony kierowca opla przyznał, że zajechał drogę, bo myślał, że autobus ma słabiutkie przyspieszenie i zdąży się wcisnąć."
Tym bardziej nie rozumiem po co sad zdecydowal sie ta farse kontynuowac i marnowac czas bieglych, jesli gosc sam mowi, ze wymusil pierwszenstwo.. No ale nic, powodzenia.
Zaraz, moment, to jest to miejsce? Czy ja tam dobrze widze podwojna ciagla za skrzyzowaniem??
GROM Giwera [ One Shot ]
wysiak - dokładnie to samo miejsce co opisane na początku wątka :|
Co do sprawy - powinno się udać skoro tak zeznaje sprawca. Tylko właśnie pytanie jest zasadnicze: Czy dałbyś radę wychamować bez uszczerbku na zdrowiu pasażerów?
O ile biegły to nie będzie 'kumpel drogówki' to raczej powinno być pozytywnie :)
mos_def [ Senator ]
Gliniarz prawdopodobnie stracił dzien w ramach sluzbowych. A ty? MPK pomaga ci jakos w tej sprawie?
Powodzenia i cos czuje ze uda ci sie wyjsc obronna reka.
Przeliczył się, bo Volvo automat nie jedną osobówkę zostawi na starcie.
Czyli ostro ruszyc mozesz ale ostro zahamowac zeby uniknas zderzenia juz nie ? :)
mirencjum [ operator kursora ]
wysiak --> tak podwójna ciągła i obok znak pokazuje pas ruchu. Czyli jego tam nie powinno być.
Facet nawet nie zgłosił szkody do ubezpieczyciela, czyli po co te cuda? Stroną w sprawie jest KMP Policji. Oni nie lubią jak się odmawia przyjęcia mandatu. Problemem jest to, że bardzo młoda assesor (wyraźnie gubi się w tej sprawie) stara się dojść , czy opel stał w momencie uderzenia, czy jechał. Kierowca twierdzi, że stał, a ja twierdzę, że jeszcze się toczył. Twierdzą, że używałem sygnału dźwiękowego (czyli go widziałem). Ja twierdzę, że nie pamiętam czy trąbiłem, ale jaki to ma wpływ, że nie wyhamowałem? Mnóstwo zbędnych pytań, motających sprawę, takich jak o długość cyklu zapalania świateł na skrzyżowaniu odległym o 300m. Dlatego konieczny jest biegły sądowy od ruchu drogowego, bo ta dziewczyna w todze nie może skumać całej sytuacji.
A Twoje miasto przyjemne, długi deptak, pełno knajpek. Czyste takie.
mos_def --> Ja nic nie tracę, bo miałem delegację.

wysiak [ Senator ]
mos_def -->
"Czyli ostro ruszyc mozesz ale ostro zahamowac zeby uniknas zderzenia juz nie ? :)"
Jakby nie patrzec - ostry start a ostre hamowanie to troche inne przeciazenia:) Nowoczesna osobowka zatrzymuje sie ze 100 km/h na ok 40 metrach - jakie auto da rade rozpedzic sie od 0 do 100 na takim odcinku?:)
Giwera, mirencjum --> Jakos moj rozum nie byl chyba w stanie zaakceptowac faktu, ze Policja stoi po stronie goscia, ktory nie tylko ewidentnie wymusil pierwszenstwo, ale zrobil to, przekraczajac podwojna ciagla..:)
"A Twoje miasto przyjemne, długi deptak, pełno knajpek. Czyste takie."
Dziekowac, dziekowac, szkoda tylko, ze poznales je niejako z przymusu, w takich glupkowatych okolicznosciach.. Droge do Sadu jak rozumiem znalazles bez problemow?:)

Axonn77 [ Konsul ]
Woohoo! Bardzo odległy up! Mirencjum, gadaj co i jak. Była już druga częśc?
Życzę powodzenia!

maviozo [ Man with a movie camera ]
Należy się spodziewać upów innych wątków, takich jak "Tajemnica tajemniczego auta"...
ale skoro już to również jestem ciekaw jaki finał. W ogóle to coś się zmieniło bo strony chyba później są do archiwum przenoszone? (nie mówię o tym wątku)
Axonn77 [ Konsul ]
Eee.. Mirencjum? Żyjesz?
Gromb [ P12 ]
Rozumiem co czujesz
niedawno przezyłem coś podobnego. brak wybraźni bywa fatalny w skutkach.
DAMIAN_6041 [ Pretorianin ]
prawidłowo, też bym tak zrobił:)
raz, gdy rodzic odwoził mnie do szkoły, autobus sciął zakręt i bum, citroen c3 praktycznie cały przód do wymiany...

mirencjum [ operator kursora ]
Trochę nie potrzebnie ktoś odkopał ten wątek. Ale jak już się stało to wypada mi wyjaśnić co i jak ze sprawą.
Na razie cisza. Jakiś czas temu dostałem pismo z sądu o powołaniu biegłego i pytaniach jakie zostały mu zadane.
Jak biegły się z tym upora, to będzie druga sprawa. Przewiduję porę wiosenną.
O wyniku poinformuję.
blazerx [ ]
Biegli, komisja parlamentarna, opinia ciotki Teresy itd, ale ty sie chyba martwic nie musisz, to ich zadanie by Ci udowodnili wine.
TTiwaz [ Chor��y ]
Zadzwoń po Uwage z TVN ;) raz, dwa i będzie po sprawie, no i wystąpisz w tv ;). Już widze tytuł "Samotny kierowca autobusy kontro polski wymiar sprawiedliwości"