GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Z cyklu 'też tak macie?' - mania sprawdzania

15.09.2007
10:56
smile
[1]

Drozdi [ Żunior ]

Z cyklu 'też tak macie?' - mania sprawdzania

Witam
Od jakiegoś czasu mam problem. Niby niewielki, bo chodzi tutaj tylko o kilka-, kilkunastokrotne sprawdzanie, czy zamknąłem drzwi w samochodzie,domu, czy zakręciłem wode, czy wziąłem dokumenty,telefon itp. Znajoma stwierdziła że jest to efekt roztargnienia, które powoduje że nie skupiam sie na konkretnych czynnościach, co wywołuje powtarzanie tej samej czynności. I stwierdziła też, że jest to bardzo trudne do "wyleczenia".

Stwierdzacie u siebie też taką manie? A może ktoś sie tego pozbył w jakiś cudowny sposób?

15.09.2007
10:57
smile
[2]

Adamek22 [ Dr Onan ]

NIESTETY ALE TEZ TAK mam

drzwi
zelazko
wyłączone gadu
toster

sprawdzam to po 10 razy przed wyjsciem do szkoly

15.09.2007
10:58
[3]

jamkgh_rev02 [ Generaďż˝ ]

Tez to mam.

Zamykam drzwi do mieszkania, schodze pietro nizej i nagle mnie bierze *czy zamknalem drzwi?* , wracam i sprawdzam.

To samo jak wychodze z chaty, sprawdzam 2xrazy czy kurek w kuchence gazowej zakrecony, czy to i tamto wylaczone.

15.09.2007
10:59
smile
[4]

Paradox [ Loon ABO mode ]

Nie. Czasem sie upewnie po zamknieciu drzwi naciskając klamkę, ale to chyba koniec sprawdzania :).

Miałem tak jak byłem bałaganiarzem, ale teraz mam porzadek, a wszystko co trzeba noszę w zakupionym specjalnie portfelu. Nigdy bym nie dał wiary, ale taki portfel to wygodna strasznie sprawa :).

15.09.2007
11:00
[5]

GROM Giwera [ One Shot ]

Nie mam tak ; ) jedynie jak Paradox - pociągnę za klamkę.

Wiem, że są ludzie co sprawdzają czy dobrze sprawdzili po 5 razy : D

Tak macie?
Takie życie musi być trudne.. : P

15.09.2007
11:02
[6]

Drozdi [ Żunior ]

GROM Giwera - > nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo :|

15.09.2007
11:04
smile
[7]

Adamek22 [ Dr Onan ]

ja mam jeszcze jeden odjazd !
gdy wyłączę żelazko i ponownie sprawdzę ze wtyczka od gniazdka jest wyłączona.. to mnie w 100% nie uspokoi do czasu az zelazka muszę dotknąć czy naprawdę jest chłodne... :/ to jest nie złe spier***enie "musku"

15.09.2007
11:13
[8]

ch18 [ Konsul ]

Też tak mam.Zawsze gdy zamkne drzwi to po paru minutach myśle sobie czy je zamknełem i potrafie sie wrócic np od kumpla i zobaczyć czy są zamkniete

15.09.2007
11:19
[9]

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]

Ja też tak mam, że mnie łapie " czy zamknąłem garaż?"

Ale zwykle potrafię sobie przypomnieć czy to zrobiłem czy nie :)

15.09.2007
11:26
smile
[10]

MR.MANIAK [ Senator ]

Ja niezmiernie rzadko mam takie obiekcje... Co innego moja mama. Tutaj sprawa wygląda zdecydowanie gorzej:) Musi posprawdzać wszystko po kilka razy: drzwi, okna, gaz, wodę. Nieraz jak się położy do łóżka już spać, to krzyczy bym sprawdził czy wyłączyła gaz i zamknęła drzwi, gdyż w innym przypadku nie zaśnie. Coś jest w tym co stwierdziła Twoja znajoma. Roztargnienie i niemożność skupienia się na tym co się robi ma tu znaczenie.

Przypomniała mi się scenka z filmu "Dzień Świra":P

15.09.2007
11:31
smile
[11]

TyTuSPL [ Ana Ivanovic Fan ]

Ja mam dokładnie to samo. Zawsze przed wyjściem czy wyłączyłem gaz i kilkanaście razy czy zamknąłem dzrzwi. ;) Zdarza się też, że sprawdzam kilkanaście razy czy wyłączyłem Gadu-Gadu ;) Dziwne, bo kiedyś tak nie miałem...

15.09.2007
11:34
smile
[12]

CHESTER80 [ old snake ]

Też tak mam ale nie wydaje mi się żeby to było coś złego, chorobliwego. Dzięki temu nigdy nic nie zgubiłem, nie zostawiłem. To nie jest problem sprawdzić czy gaz jest zgaszony, albo sprawdzić na schodach czy wziąłem komurkę i portfel.

15.09.2007
11:36
[13]

Kompo [ Legend ]

Nie mam tak, choć bywam maksymalnie roztargniony i czasami nie mam kontaktu z rzeczywistością, ale mimo wszystko takie kilkakrotne sprawdzanie to marnotrawienie czasu. Za to bardzo często zdarza mi się zapominać, zazwyczaj polega to na tym, że wychodzę z domu i wracam się po kilka razy (po portfel, klucze, papierosy, cokolwiek), albo coś gdzieś schowam i po minucie nie mam pojęcia gdzie to schowałem (kiedyś schowałem sobie tak stówkę i po chwili zapomniałem gdzie ją dałem i szukałem jej bite 2 godziny, a potrzebna mi była na wczoraj :D).

15.09.2007
11:48
[14]

Lolter [ Totally ]

Czasami jak zamykam drzwi to pociągne za klamke czy napewno, ale nic innego raczej nie.

15.09.2007
11:52
smile
[15]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Nie mam tak z prostego powodu - prosty system.

Wieczorem wykładam na biurko jedno obok drugiego wszystko co mam ze sobą zabrać (Dokumenty, portfel, sprawdzam czy mam pieniądze, klucze, plecak, sprawdzam czy mam książki, nawet chusteczki, czy mp3), do tego obok wykładam ubrania które mam nazajutrz założyć, następnego dnia tylko się budzę, zbieram wszystko w ułożone wcześniej kolejności - Sprawia to ze wszystko robię mechanicznie, taki rytm dnia.

I wtedy nie idzie o czymkolwiek zapomnieć : )

15.09.2007
11:54
[16]

Radziu_1990 [ demo mnie samego ]

A ja mam tak, że bez przerwy jak jestem poza domem to sprawdzam czy mam telefon w kieszeni.

15.09.2007
11:58
[17]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Drozdi --> To jest nazywa "nerwica natrectw" i jest schorzeniem neurologicznym. Tyle, ze z opisu wynika ze u Ciebie jest w bardzo slabym stadium. Nie powinienes sie tym przejmowac :) JEsli Cie to bardzo irytuje to przejdz sie do neurologa, jakies słabe leki moze Ci dac :)

15.09.2007
12:03
[18]

MatiRonaLDo75 [ LO GANGSTA ]

niestety też mam takie oznaki ,,debilizmu'' , czy drzwi zamknięte bo inaczej nie zasnę <złodzieje , mordercy, wszystko o czym się teraz słyszy> i okno otwarte na szczęście mi nie przeszkadza!

15.09.2007
12:04
[19]

Drozdi [ Żunior ]

X-Cody -> schorzenie neurologiczne? Hmm.. a może to tłumaczyć też trudność w skupianiu sie na nauce?

15.09.2007
12:13
[20]

<DexterH> [ Konsul ]

Nerwica natrectw jest schorzniem ktore wymaga laczenia, ale tak naprawde WIEKSZOSC osob ma jej symptomy tylko ze w bardzo wczsnym (niegroznym) stadium.

15.09.2007
12:26
[21]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Drozdi --> Tak jak napisal DexterH. Duzo ludzi ma niegrozne obawy takiej nerwicy. Teraz malo kto jest w 100% pozbawiony jakichkolwiek schorzen :)
Problemy natury neurologicznej czesto wpływaja na nauke. Trudnosci w zapamietywaniu, łatwosc rozkojarzen (co za tym idzie trudnosciw w skupieniu). Moga wystepowac kłopoty ze snem/zasypianiem. Jesli do ytego jestes osoba latwo sie denerwujaca lub/i łatwo martwiaca i emeocjonalna to moze byc niefajnie. Ale tak jak mowie - jesli bardzo Ci to nie przeszkadza to nie warto sie przejmowac, jesli tak - to przejdz sie do lekarza. Jesli to łatwe stadium to pewnie przepisze cos podobnego do Persenu. :)

15.09.2007
12:32
[22]

gromusek [ Street View ]

dobrze ze nie mam takich schizow.... u mnie w domu drzwi sie praktycznie nie zamyka ;] sam nie prasuje ;] czasami tylko zdarza mi sie samochodu nie zamknac

15.09.2007
12:38
smile
[23]

Hitmanio [ Legend ]

Tylko z drzwiami, innymi rzeczami się nie przejmuję zbytnio ;)

15.09.2007
12:43
smile
[24]

MAROLL [ Marek ]

Kiedyś oglądałem program o takich zachowaniach. To jest jakaś choroba czy zespół. Były podawane przykłady i rozwalił mnie koleś, który potrafil 30 razy otworzyć/zamknąć lodówkę, żeby sprawdzić czy światło się gasi.

15.09.2007
12:45
[25]

Muł z Dakoty [ nieparzystokopytny ]

rozwalił mnie koleś, który potrafil 30 razy otworzyć lodówkę, żeby sprawdzić czy światło się gasi.

Tak, to już jest choroba. Imbecylizm.

15.09.2007
12:50
[26]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Własnie dlatego nazywaja to "nerwica", MAROLL :)
W przypadku powaznej fazy choroby jest naprawde niefajna. Sprawdza sie co praktycznie az do skutku, co oznacza, ze osoba moze stac caly dzien przy takiej lodówce. Kiedy juz skonczy to caly czas mysli o tym, czy na pewni swiatełko zgaslo. To jest taki lek przed tym, ze mozna cos pzreoczyc. Paskudna sprawa no i jest sie caly czas zestresowanym, bo poza lodówka, jest barek, zelazko, szafka, schowek - wszystko. I mysli tylko o tym.
Ciezka i nieprzyjena terapia.

Muł z Dakoty --> Wiesz skad pochodzi słowo "imbecyl" w ogole? Albo "debil", czy "kretyn" ? Czy uzywasz ich ot, tak sobie, bo fajnie?

15.09.2007
12:54
[27]

endrju771 [ Teleinformatyk ]

Ja tak mam, 3 lata temu, na dzień dziecka wyszedłem na podwórko, bo był festyn z tej właśnie okazji. Po około dwóch godzinach zabawy zorientowałem się, że nie mam kluczy od domu, no to biegiem wróciłem, żeby zobaczyć, czy wszystko jest na swoim miejscu - drzwi otwarte, klucze na szafce. Od tamtej pory jak nie ma nikogo w domu, sprawdzam po kilka, kilkanaście razy, czy wyłączyłem kompa, czy żadne światło się nie świeci, czy gaz zakręcony, no i najważniejsze - czasem potrafię się wrócić około kilometra do domu, bo nie jestem pewny, czy go zamknąłem.

15.09.2007
12:58
[28]

Muł z Dakoty [ nieparzystokopytny ]

X-Cody ->> Imbecylizm to stopień niedorozwoju umysłowego i uważam, iż człowiek, który 30 razy otwiera lodówkę, żeby sprawdzić czy światło się gasi jest niedorozwinięty umysłowo.

15.09.2007
13:04
[29]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Muł z Dakoty --> I tu sie myslisz. Nerwica natrectw nie ma nic wspolnego z ilorazem inteligencji. Choruja na to ludzie w pełni swiadomi, inteligentni w dodatku zdajacy sobie sprawe ze swojego stanu. To choroba ukladu nerwowego, który w wyniku dysfukcji iniciuje zbedne sygaly alarmowe.
Nawet z IQ 180 nie bedziesz w stanie myslec o czymkolwiek w stanie calkowitego stresu.

15.09.2007
13:12
[30]

Muł z Dakoty [ nieparzystokopytny ]

X-Cody --> Przykro mi, ale jeżeli ktoś nie potrafi myśleć, ponieważ odczuwa stres związany z tym, że nie wie czy światło w lodówce się zgasiło i musi to sprawdzać 30 razy, nie jest inteligentny.

15.09.2007
13:18
[31]

wysia [ Senator ]

Mul z Dakoty --> Bredzisz.

15.09.2007
13:20
[32]

MOD [ Generaďż˝ ]

Drozdi>>Tez tak mam na szczescie nie kilkanascie, tylko pare razy.
Sposoby na walke z tym;)
Tak jak Dycu klade wszystkie rzeczy, ktore mam wziasc w jedno miejsce. Kiedy juz zamykam drzwi, sprawdzam gaz itd. staram sie na tym skupic i zapamietac(kiedys mowilem sobie w myslach date z tego dnia) .Kiedy zamykam drzwi mocno "halasuje" wtedy kiedy nie jestem pewny czy zamknalem przypominam sobie dzwiek zamykania drzwi . Ogolnie to wszystko albo nerwica albo zamyslenie , im jest sie bardziej wyluzowanym w zyciu tym mniej sie sprawdza(czasem kiedy masz ochote sie wrocic sprawdzic czy drzwi sa zamkniete mozesz sobie powiedziec "i tak mnie nikt nie okradnie ,nie mam nic cennego").

15.09.2007
13:21
[33]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Muł z Dakoty --> Koncze dyskusje z Toba, bo widze, ze nie masz pojecia o czym piszesz. Rownie dobrze mogłbys napisac, ze człowiek, ktory nie moze trzezwo myslec maja 39 stopni goraczki jest malo inteligeny.

15.09.2007
13:25
[34]

Muł z Dakoty [ nieparzystokopytny ]

X-Cody ->> A Ty równie dobrze możesz powiedzieć, że człowiek z zespołem Downa jest tak naprawdę supergeniuszem, ale niestety nie umie za bardzo mówić.

15.09.2007
13:28
[35]

Drozdi [ Żunior ]

Muł z Dakoty -> apropo zespołu Downa. Jest to choroba genetyczna, której nie da sie wyleczyć, nie jest nabyta. A skłonności do nerwic może miec kazdy w kazdym wieku. Zrozum to

MOD -> jest to jakiś sposób. Narazie udało mi sie zamknąć auto na jedno pociągnięcie za klamke :D Ale i tak dzisiaj jeszcze pojade, więc połowiczny sukces..

15.09.2007
13:46
[36]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Drozdi --> Staraj sie ogranicza ilosc razy sprawdzania. Tak stopniowo :) Moze Ci to pomoc troszkę. Ew. skupiaj sie w chwili kiedy sprawdzasz.
Mnie sie zdarza, ze jestem pewna, ze cos sparwdzialm, a okazuje sie ze nawet tam nie zagladam. :)

15.09.2007
13:49
[37]

_MaZZeo [ Generaďż˝ ]

Nerwica natręctw to sie nazywa chyba.

Również sprawdzam czasami czy zamknąłem mieszkanie :) Mieszkam na 3 piętrze, schodze nizej i tak jako mnie nachodzi zeby sprawdzic jeszcze raz. To samo z autem. Sprawdzam wszystkie drzwi czy zamkniete.

15.09.2007
13:53
[38]

Drozdi [ Żunior ]

_MaZZeo -> wiem już od paru postów wyżej, ale fakt faktem że to jest jak z jednym z objawów sklerozy - trzeba sie nachodzić ;]

X-Cody -> jak to mówią "praktyka czyni mistrza" ;) Zobaczymy za pare tygodni czy coś poskutkuje, bo raczej w 2 dni tego sie nie pozbęde/nie zmniejsze ;>

15.09.2007
13:58
[39]

novi.. [ Generaďż˝ ]

Ja tez tak mam odkąd na noc źle zamknąłem garaż (było ciemno nie zauważyłem). Teraz zawsze się upewniam (wracam sprawdzić) czy zamknąłem dobrze mieszkanie, garaż.

15.09.2007
14:02
[40]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Drozdi --> Jesli to niski stopien nerwicy to przy dobrej samokontroli powinienes widziec efekty po 2-3 tygodniach :) takie naparwde widoczne. Kiedy siedzac w kawiarni uswiadomisz sobie, ze nie martwisz sie o zamkniete dzwi, bo wiesz, ze je zamknales to bedzie pierwszy sukces :)
novi --> W ten sposob mozna sie nabawic nawyków. Jesli sie o czyms raz zapomni to sie potem człowiek pilnuje :)

15.09.2007
14:15
[41]

oSv [ Pretorianin ]

ja zawsze sprawdzam czy aby napewno w mojej lodowce znajduje sie piwo:D

15.09.2007
14:34
[42]

Paul12 [ Buja ]

Radziu - telefon, portfel ew. mp3 sprawdzam tylko jak jestem po spożyciu i boję się, że mógł mi gdzieś wypaść, albo jak jestem w miejscu gdzie jest dużo ludzi - koncert, zatłoczona ulica itp.

15.09.2007
14:44
[43]

Septi [ Starszy Generał ]

Też tak mam.Z 10 razy w nocy sprawdzam czy zakręciłem kurek od wody żeby czasem woda nie leciała przez całą noc.Potem automatycznie sprawdzam czy drzwi zamkniete są na wszystkie zamki,oczywiscie samo spojrzenie nie wystarcza,musze podejść i wymacać czy napewno wszystko jest zamkniete.

16.09.2007
01:11
smile
[44]

comet [ Chor��y ]

Ja zaraziłem się od kumpla mania 1,37 zł. Na początku było śmiesznie a teraz co spojrze na zegarek to jest 10:37, 12:37, 15:37, 01:37. Autobus 137, reszty w sklepie niejednokrotnie złotytrzydzieścisiedem. Fakt faktem najczęściej łapie się właśnie z godziną. Da się z tego wyleczyć?

16.09.2007
01:50
[45]

No Pain No Game [ Pretorianin ]

Po pierwsze. Nerwica natręctw to stara nazwa. Teraz mówi się na to Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne.

Po drugie. Gdy się tego nie leczy, jest coraz gorzej. Przykład mój kuzyn. Na początku miał tylko "manię" sprawdzania. Potem doszły czynności natrętne. Teraz gdy bierze leki objawy nie są tak silne. Najważniejsze. Tego nie da się wyleczyć. A leki są drogie. Przejebana sprawa...

Czytałem dość sporo o tej chorobie, i lekarze doszli do wniosku że dorośli chorzy na ZOK, w dzieciństwie byli narażeni na silne emocje spowodowane przez rodziców (kłótnie itp).

16.09.2007
04:31
[46]

Bart2233 [ Konsul ]

A ja wręcz przeciwnie zdarzyło mi się zapomnieć zakręcić kurek od gazu albo zamknąć drzwi od mieszkania,a klucze od śmietnika chyba z 10 razy zgubiłem,a od mieszkania 2 razy.
Dziwne że jeszcze żadna tragedia z tego nie wy niknęła,ale według mnie lepiej mieć manię sprawdzania bo stres też jest ale z gorszymi skutkami...

16.09.2007
07:38
[47]

Krzysio [ Konsul ]

To straszliwie utrudnia życie ,ale niestety problem ten sam.Jedno na pocieszenie,to że posiadając manię kontrolerską na 99% nic złego nie powinno się wydarzyć.

16.09.2007
07:46
smile
[48]

Ace_2005 [ Bo tak! ]

U mnie ten problem kiedyś występował, ale przez naprawdę krótki okres. W pewnym momencie powiedziałem sobie, że guzik mnie obchodzi, czy np. zamknąłem drzwi i za pomocą swojej "słabej silnej woli" olałem sprawdzenie tego. Jeszcze po dwóch tego typu "olewkach" problem sam minął.

16.09.2007
09:19
smile
[49]

Swink [ CrafterCJR-600FM ]

też tak mam, aczkolwiek w mniejszym stopniu

"dzień świra" się kłania :P

16.09.2007
09:25
smile
[50]

MadaKosnik [ Kocham Polki ]

W szkole zawsze sprawdzam 10 razy, czy wyciszenie włączone (ew. komórka wyłączona) i co dziwne, czy nie mam budzika włączonego (w komórce).

16.09.2007
09:46
[51]

siekator [ Król Rybak ]

Ja mam tylko tak jak Paradox.

spoiler start
Nerwica natręctw
spoiler stop

16.09.2007
11:14
smile
[52]

Windows XP 16 [ Burnout Master ]

Też tak mam. Zamykam drzwi, pociągam za klamke zeby sie upewnic ze zamkniete, potem, przejde kilkanaście metrów i się wracam żeby sprawdzić czy napewno drzwi zamkłem.

16.09.2007
11:16
smile
[53]

ValkyreX [ Legend ]

Miałem to kiedyś, za czasów podstawówki ale już dawno minęło :)

16.09.2007
11:56
[54]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

Zgubiłem raz telefon komórkowy w autobusie, wypadł mi z kieszeni i od tego czasu zawsze wychodząc za MPK patrze dwa razy na miejsc gdzie siedziałem czy tam nic nie zostawiłem. Myślę, żre to nie jest takie złe bo przynajmniej się pilnujesz. Jest to wg mnie pewien stopień odpowiedzialności

16.09.2007
12:06
[55]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Pocieszajcie się zasadą: Przezorny zawsze ubezpieczony.

16.09.2007
12:29
[56]

kan!awacek [ Pretorianin ]

ja nie

16.09.2007
12:31
[57]

Clockwork Orange [ Konsul ]

Jak wychodzę z domu to momentalnie sprawdzam czy niczego nie zgubiłem i się zastanawiam czy zamknąłem drzwi, wyłączyłem PC etc.

16.09.2007
12:34
[58]

Drozdi [ Żunior ]

Czytam sobie o waszych "zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych" i w sumie ze mną nie jest tak źle..

fakt faktem, jeszcze (odpukać) nic nie zgubiłem dzięki mojej "manii". Widać ma to też swoje dobre strony. Byle tylko nie przesadzić ;]

16.09.2007
12:36
[59]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

comet --> Ja tak mialam z liczna 1013. To bardzom wazna liczna w srialu X-Files i przez dlugi zcas widzialam ja wszedzie (a co najdziwniejsze ona tam była!:)
Sygestia to piekna rzecz :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.