GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Wymiar kary

23.08.2002
08:47
smile
[1]

Patrokles [ Konsul ]

Wymiar kary

Witam wszystkich serdecznie po moim długim niebycie na tutejszym forum.
Chciałem dziś poruszyć temat, który już kilka razy gościł na forum, szczególnie w wersji zawężonej do problemu kary śmierci.
Do ponownego podjęcia tematu skłoniły mnie informacje dostępne ostatnio w mediach.
1. Sąd w Szczecinie skazał na karę dożywocia bandytę, który z zimną krwią zamordował staruszka, który nie chciał mu dać 20 złotych. Wcześniej często korzystał z pomocy i dobroci serca zamordowanego.
Sprawa wydawała się prosta, okoliczności i motywy zbrodni nie budziły wątpliwości. kara jak najbardziej zasłużona.
Jednak kilku kretynów oderwanych od rzeczywistości, zasiadających w instancji odwoławczej w Poznaniu zmieniło wyrok na 25 pozbawienia wolności. Przy dobrym sprawowaniu bandzior wyjdzie po 13 latach. W uzasadnieniu poznańskie mądrusie napisały, iż sąd pierwszej instancji, przy wymiarze kary, za bardzo sugerował się odczuciami społecznymi i dlatego wymierzył karę niezasadnie wysoką.
Pytam więc jaka kara jest zasadna za poderżnięcie człowiekowi gardła z niskich pobudek? Jaka jest wartość ludzkiego życia.
2. I sprawa druga, jakże aktualna to bestialski gwałt i morderstwo 14 latki i usiłowanie morderstwa jej chłopaka.
Czy i w tym przypadku na siłę zostano wyeksponowane okoliczności łagodzące. Na ile kara zadowoli odczucia społeczne.

23.08.2002
08:59
smile
[2]

tomirek [ ]

Coz, ja jestem za kara smierci ale nie mi o tym decydowac :( Ale w ostatnim przypadku kara smierci to za malo. Ja juz bym wiedział co zrobić z tymi skurw.....mi

23.08.2002
09:14
[3]

Przemodar [ Konsul ]

Obecnie państwo polskie jest bezsilne wobec zbrodniarzy. Oni bowiem wykonują wyroki śmierci na kim chcą (nawet na policjantach), zaś Państwo i Prawo (zdeformowane i osłabione przez abolicjonistów) nie ma szans się temu przeciwstawić. Szkoda czasu na przytaczanie argumentów ZA, bo są natury filozoficznej, statystycznej, religijnej (tak, tak - chrześcijaństwo dopuszcza KŚ), logicznej, historycznej i prawnej. Wszak moratorium na KŚ w Polsce obowiązuje od `84 i dotąd nie ujęto sprawców (po nazwisku) lobbujących za jego bezprawnym wprowadzeniem. Jeśli chcesz się dowiedzieć, co sądzą konserwatyści na ten temat, zajrzyj tu:

23.08.2002
09:19
smile
[4]

scorpion [ Centurion ]

Nie jestem za karą śmierci. I to w żadnym przypadku. Państwo nie ma prawa decydować o życiu lub śmierci swoich obywateli. Z drugiej jednak strony to nóż mi się otwiera w kieszeni gdy słysze lub czytam o powyższych wydarzeniach. Sam pochodzę z Leszna, i co więcej mam tam siostrę w podobnym wieku! życie takich skur...... bandytów powinno się zamienić w piekło: 1. po pierwsze dozywocie bez możliwości warunkowego zwolnienia 2. po drugie izolatka 3. po trzecie żadnych TV, odwiedzin, spacerów, książek, dobrego jedzenia 4. po czwarte cieżka katorżnicza praca 10 godzin na dzień. I najlepiej jakaś bezmyślna np. przerzucanie ziemi z prawej strony na lewą. żeby debil jeden z drugim zrozumieli, że ich życie jest pozbawione sensu. 5. no i po piąte (dosyć okrutne, ale co tam) - od czasu do czasu wizyta wieżiennych kolegów, którzy gwałcicieli potrafią dosyć ostro potraktować. Nech wiedzą za co siedzą. Scorpion

23.08.2002
09:20
smile
[5]

Mr_Baggins [ Senator ]

Jeśli już nie ma być kary śmierci to powinno być dożywotnie pozbawienie wolności ale takie, żeby ten bandyta faktycznie do śmierci z pierdla nie wydzedł. Zamknąć w bunkrze z jedną dziurą w podłodze na odchody i małą w suficie na światło, chleb i wodę do żarcia i nie wypuszczać na spacery. Ewentualnie po kilkunastu latach wrzucić mu sznur, żeby się sam powiesił.

23.08.2002
09:21
smile
[6]

scorpion [ Centurion ]

Mr_Baggins---------------------> dobrze powiedziane!!! Scorpion

23.08.2002
09:27
[7]

Przemodar [ Konsul ]

Mr_Baggins => Źle powiedziane ;-) A to dlatego, że nigdy nie masz pewności bezpieczeństwa. Więźnia trzeba karmić, czasem musi go obejrzeć lekarz. A więc zawsze ma szansę kogoś zabić. I co wtedy? Dostanie ...kolejne dożywocie? A poza tym istnieje możliwość ...rewolucji. Jeśli w celi siedzi terrorysta, to może liczyć, że jego kumple przejmą władzę w kraju i on zostanie uwolniony. Może nawet zostanie ministrem. Ministrem ds. bezpieczeństwa i policji...

23.08.2002
09:29
smile
[8]

diuk [ Konsul ]

Kara śmierci to za mało dla takich bydlaków. Kara musi być taka, aby: 1. ten bydlak juz nigdy więcej nikomu nie mógł w żaden sposób zaszkodzić 2. inne podobne bydlaki czuły strach przed popełnieniem podobnego czynu (i nieuchronnością wykonania kary) Moja propozycja to: 1. uciąć rączki 2. uciąć nóżki 3. ptaszka zostawić, i tak się nim nie pobawi i niech sobie żyje (bez renty!) - jako odstraszajacy przykład tak długo jak zdoła

23.08.2002
09:32
[9]

Mr_Baggins [ Senator ]

Przemodar --> oczywiście, że tak. Tylko ja nie powiedziałem, że jestem przeciwnikiem kary śmierci... Po prostu jestem przeciwnikiem hipokryzji nazywanej u nas "dożywotnim pozbawieniem wolności". Poza tym rozumiem ludzi, któzy są przeciwni karze śmierci z powodów, o których pisałeś. Jeżeli miałaby być kara dożywocia to właśnie taka. I tu dochodzimy do sprawy, czym ma być kara: zemstą czy sprawiedliwością? Może nie powinienem tak myśleć, ale moim zdaniem niektórzy bandyci nie zasługują na sprawiedliwość, a właśnie na zemstę. Nawet nie chodzi o to, że ma szansę znowu kogoś zabić czy wyjść na wolność, tylko ich czyny zasługują tylko na jedno: zgnicie, i to dosłowne w pierdlu. Tak, żeby każdego dnia myślał, jak ze sobą skończyć. I żeby trwało to długo.

23.08.2002
09:32
[10]

Eliash [ Generał ]

Jestem przeciwny karze śmierci, po pierwsze jak twierdzi wielu pschologów jest ona lżejsza dla skazanego od dożywocia, po drugie lepiej żeby 1000 przestępców przeżyło niż miałby zostać zabity jeden niewinny człowiek o co jest bardzo łatwo. W przypadku morderstwa to tak dużym okrucieństwie "potrzeba" jest winnego szuka się go szybko i jeszcze szybciej skazuje. Kiedyś słyszałem że w pewnym okresie sądownictwa amerykańskiego 46 procent skazanych na śmierć było niewinnych.

23.08.2002
09:44
[11]

Patrokles [ Konsul ]

Najgorsze są jakże europejskie głosy nawołujące bez ustanku i bez rozumu do łagodzenia kar. Nie mogę pojąć skąd tacy idioci się biorą i czym są motywowani. To jest przecież wbrew instynktowi samozachowawczemu. Ktoś im wmówił, że są bardziej ludzcy. Dla takich jedynym lekarstwem jest chyba stanie się ofiarą przestępstwa lub krewnym ofiary. Bez ustanku słyszę o statystykach mówiących, iż surowość kary nie wpływa na spadek przestępczości. Po pierwsze nigdy nie widziałem takiej statystyki. Po drugie przestępczość determinowana jest szeregiem innych czynników i tak na prawdę nikt nie wie jaki wpływ na jej fluktuacje ma sama kara. Jeżeli jest tak jak to podnoszą szermierze łagodnych wyroków, to w ogóle zrezygnujmy z karania. Przestępczość nie wzrośnie a koszta będą znacznie niższe. Do stwierdzenia, iż surowa kara odstrasz i daje do myślenia nie trzeba badań, to się czuje przez skórę. To trochę jak ze zjawiskiem ocieplenia się klimatu. Ostatnio naukowcy oficjalnie potwierdzili to co sami podejrzewali od wielu lat "Klimat sie nam ocieplił" A ja i większość zjadaczy chleba wiedziałem o tym bez badań naukowych. Jedyny sposób na rozwianie wątpliwości to przetestowanie surowszych kar w praktyce. Ryzyko żadne. Poprawią się tylko nastroje społeczne. Niech tylko więzienia przyjmą wzór więzień rosyjskich. 20 osób w celi a łóżek tylko 6, zimna wilgotna posadzka, i chuda zupka z chlebkiem raz dziennie. Żadnej telewizji i siołowni chyba że za postępy w resocjalizacji. To ma być kara, na myśl o której ciarki będą przechodzić po plecach. Wtedy na pewno zadziała.

23.08.2002
09:44
[12]

b4nt [ Centurion ]

Ciekawi mnie za jaka kara sa przeciwnicy kary smierci dla tych bydlakow ktorzy zgwalcili i zamordowali 14- letnia dziewczynke?Sprawa z ostatnich dni.

23.08.2002
09:47
[13]

Przemodar [ Konsul ]

Mr_Baggins => oczywiście masz rację, napisałem owo "źle" z uśmieszkiem, żeby podkreślić niebezpieczeńśtwa NIESTOSOWANIA słusznych KŚ. Nigdy nie mogłem zrozumieć abolicjonistów, którzy mienią się światłym tytułem Humanisty. Troszczą się o zdrowie i samopoczucie morderców, bo nie chca ich uśmiercić za zbrodnie. Z drugiej strony bez skrupułów wsadzają tych ludzi do więźień na dożywotnie wyroki, które z humanizmem nie mają nic wspólnego. Pamiętam sprawę sprzed roku - morderca z premedytacją został złapany. W sądzie dostał 25 lat. Myślicie, że był szczęśliwy że ocalił głowę? Nie. On płakał przed sędziną i błagał o karę śmierci. Wolał już sąd boży niż piekło dożywocia. Informacja o tym ukazała się w małonakładowym pisie. Reżim głuwnego nurtu nie zająknął się nawet o tym, by nie psuć sobie samopoczucia dobroczyńców ludzkości z troską pochylających się nad zbrodniarzami... Eliash => oczywiście istnieje możliwość pomyłki. A cy pomyslałem o pomyłce w drugą strone (wypuszczenie mordercy)? Ale wiedz, że w pewnym okresie czasu USA nie miała KŚ. Wzięła przykład z Europy, gdzie KŚ obowiązywała. Dopiero przerażeni wzrastającą lawinowo ciężką przestępczością Amerykanie w popłochu powrócili do sprawdzonych metod karania zbrodniarzy i to w coraz większej ilości stanów. Jak dotąd przynosi spodziewane efekty - tam gdzie jest KŚ, przestępczość mocno spada. Niestety Europa wciąż tkwi o okowach socjalizmu i bardziej chroni morderców z premedytacją niż ich ofiary (którym przysługuje tylko prawo do ...nekologu).

23.08.2002
09:48
smile
[14]

tomirek [ ]

Scorpion--------> z twoim punktem 5 to sie nie zgodze. Nie od czasu do czasu a mozliwie czesto. I powinni to robić rozgrzaną do czerwoności lutownicą

23.08.2002
09:49
[15]

Mr_Baggins [ Senator ]

Surowa kara wcale nie odstrasza. Bo przestępca nie kalkuluje w ten sposób: zrobię skok, ukradnę 1000000 złotych, za to grozi mi 10 lat, odsiedzę swoje i będę żył jak król. Oni zakładają, że nie zostaną złapani, przygotowują plany przestępstwa itd. Zabójcy też nie myślą w ten sposób, wiele zabójstw dokonywanych jest pod wpływem impulsu. Gdyby sama surowość kary miała odstraszać ile mniej popełniano by przestępstw? Podtrzymuję tezę, że bandytom należy się odpłata za ich czyn. A całe to pieprzenie o prawach człowieka itd. można między bajki włożyć! Cele z tv i dobre obiadki to mogą ewentualnie mieć uchylający się od płacenia alimentów, a nie mordercy jak np/ te trzy bydlaki z Leszna.

23.08.2002
09:52
[16]

Sudzione [ The Legacy ]

Dopowiem tylko jedno , jeden dzień pobytu zkazanego w zakładzie karnym kosztuje od 5do13zł i kto za to płaci ....my wszyscy I po jaką h..... płacić za dożywotnia , lub nawet 25letnia odsiadka jak można zbirowi po prostu w łep strzelić takiemu bandycie ???

23.08.2002
09:53
[17]

Regis [ ]

Jestem za kara smierci! Tym gnojom z Leszna, czy gdzie to tam bylo, to juz dawno powinni zaaplikowac strzykawke z trucizna. Ale taka, zeby sie jeszcze meczyli przed smiercia...

23.08.2002
09:55
smile
[18]

scorpion [ Centurion ]

Sprawa z Leszna po raz kolejny (i na pewno nie ostatni) obnaża skuteczność polskiej policji. Jeden z facetów miał na kącie wyrok za napad rabunkowy, nie stawił się do pierdla to wysłali za nim list gończy. I oczywiście nikt nie mógł go znależć. I dopiero jak popełnił kolejną zbrodnię, która zszokowała opinię publiczną, to wówczas nasi kochani policjanci, przy wykorzystaniu swojej wspaniałej i niezawodnej wiedzy operacyjnej złapali przestępce. I pewnikiem p. Miller wręczy im nagrody pieniężne za skuteczność (nie ma to jak kolejna reklama, he, he). A nie można tak było złapać tego gościa trochę wcześniej. Przecież wiedzieli gdzie jest bo ta wiedza operacyjna z gruszki im nie spadła!!! Moim zdaniem powinni zwolnić tych policjantów za takie działania!!! Co prawda pewności nie ma, ale myślęże do morderstwa by nie doszło. To się w głowie nie mieści!. Scorpion

23.08.2002
09:55
[19]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Sąd poznański nie popisał się. Wymierzanie sprawiedliwości przez polskie sądy jest po prostu sk********wem. Jestem przeciwnikiem kary śmierci, ale koncepcja zaprezentowana przez Mr_Bagginsa w pełni dla mnie do przyjęcia. Społeczeństwo powinno w sposób trwały izolować morderców.

23.08.2002
09:56
[20]

Patrokles [ Konsul ]

Scorpion. Państwo może wszystko a już na pewno może uciec się do zbiorowej samoobrony. Wyrok śmierci na zwyrodnialcu, który w każdej chwili zagraża każdemu z obywateli, tj. cząstce tego państwa, jest niczym innym jak skorzystanie z obrony koniecznej. Jeżeli z prawa do obrony może korzystać każdy z obywateli to nie widzę podstaw do tego by tego prawa odmówić państwu jako takiemu. Pojedynczy obywatel może nie podołać silniejszemu agresorowi. Państwo ma natomiast siłę możliwości i obowiązek bronić swoich obywateli. Ci którzy bezprawnie mordują innych sami stawiają sie poza szeregiem porządnych obywateli. Powiem więcej każdy sędzia, który daje możliwość opuszczenia więzienia przez zwyrodniałego bandziora naraża społeczeństwo na niebezpieczeństwo śmierci kolejnych obywateli. Miało to już miejsce wielokrotnie.

23.08.2002
09:57
[21]

Attyla [ Legend ]

Patrokles - Witam ponownie! Ale troche Cie nie rozumiem. Co do pkt. 1 to nie ma kary wyzszej niz dozywocie. Jesli sad skazal tego kutafona na taka kare to osiagnal maxa. I do 2 - czy kara powinna zadowalac odczucia spoleczne? Gdyby przyjac taka jej funkcje, to jedynym rodzajem kary skutecznym z tego punktu widzenia bylby najpospolitszy pod sloncem lincz. Rzucic delikwenta tlumowi a tlum zalatwi sprawe bardzo sprawnie. Tylko po co wtedy wogole sady, wiezienia i inne takie? Po co policja? Kara i owszem powinna w jakims tam stopniu odpowiadac ochocie tlumu. Jednak jedynym srodkiem poprawy nastroju tego tlumu jest tak naprawde nieuchronnosc kary. W systemie zas, gdy przestepstwa popelnione przez mafiozow maja szanse ulec przedawnieniu takiego poczucia nie ma. Ludzie wiec mysla sobie, zeby ukarac przynajmniej tych, ktorych mozna. I to tak, zeby zaspokoic zawiedzione nadzieje przy innych sprawach. Wtedy zadania rosna. Najdoskonalszy wiec system penitencjarny to nei system, w ktorym kara sie smiercia zle zaparkowanie samochodu ale system, w ktorym kazdy przestepca zostanie ukarany stosownie do swojej winy i w granicach prawa. Co zas do "kary smierci" - to pisalem juz niejednokrotnie, ze to nei jest kara. To mozna nazwac rewanzem, zemsta lub fizyczna eliminacja a nie kara. Kara powinna byc taka, zeby ukarany mogl odczuc jej dolegliwosc na tyle, zeby odzialywalo to na jego przyszle zachowania. Smierc nie spelnia tych warunkow. Scorpion - nikt (no, prawie) nie lubi zabijac. Jednak w przypadku, gdyby ktos popelnil zbrodnie kwalifikujaca go do fizycznej eliminacji, to wyboru dokonalby sam zbrodniaz a nie panstwo. Jezleli zdecydowal sie na popelnienie czynu zagrozonego eliminacja, to powinien wziac to pod uwage. Jezeli mimo to popelnil czyn, to uwzglednil to zagrozenie w rachunku zyskow i strat. Jezeli zas uwzglednil taki skutek swojego postepowania, to podejmujac je sam zdecydowal o swoim losie. Pewnie zaczniesz teraz chrzanic, ze on sam tez nie moze decydowac o swoim zyciu i smierci. Scorpion - to jest utopia. I to nei utopia zwykla - to jest utopia szkodliwa. Kazdy powinien ponosic odpowiedzialnosc za wlasne czyny. Poniesc odpowiedzialnosc zas znaczy tyle, co odczuc skutki swojego dzialania. Dla mnie sprawa prosta - jesli ktos zabil w sposob bestialski albo zrobil to nie po raz pierwszy - szanse jego resocjalizacji sa nikle. Jezeli szanse resocjalizacji sa nikle to jego uwolnienia za jakis czas rodzi potencjalne zagrozenie dla ludzi, ktorzy unikaja przemocy. Jezeli zas mialby przesiedziec w wiezieniu cale zycie, to resocjalizacja jest niepotrzebna, poniewaz i tak nie wroci do normalnego zycia. Jezeli nie wroci do normalnego zycia lepiej go zabic. Tak wyglada sekwencja racjonalnosci stosowania fizycznej eliminacji zagrozenia. Bledem wszystkich idealistow jest traktowanie w sposob idealny przedmiotu swojego uwielbienia. Jezeli idealista wierzy w czlowieka, to czlowiekiem jest dla niego kazda jednostka gatunku Homo Sapiens Sapiens. I to jest blad. Wsrod osobnikow tego gatunku nie tylko zdazaja sie, ale wrecz dominuja zwyczajne zwierzeta. Kiedy spotkasz w lesie wscieklego psa - zastanowisz sie nad etycznymi skutkami pociagniecia za spust, czy pociagniesz za niego? Sadze, ze jednak pociagniesz. A jezeli natkniesz sie na bydle, ktore tym od owego psa sie rozni, ze zabija dla przyjemnosci, zysku itp. a nie ze wzgledu na uszkodzenie osrodka agresji to bedziesz sie zastanawial? Dlaczego?

23.08.2002
09:58
smile
[22]

scorpion [ Centurion ]

Sudzione---------------------> bo jak napisał Eliash: "lepiej żeby 1000 przestępców przeżyło niż miałby zostać zabity jeden niewinny człowiek " Scorpion

23.08.2002
09:58
[23]

Przemodar [ Konsul ]

Mr_Baggins => miałem okazję czytać liczne wypowiedzi przestępców. Oni doskonale kalkulują i znają kodeks karny jak mało kto z "cywilów". Wiedzą, że opłaca się dziabnąć kogoś na 249 zł, bo 250 to już wykrozenie. Wiedzą, że można kogoś pobić niemal na smierć, ale bez użycia choćby małego kijka, bo to przestępstwo z niebezpiecznym narzędziem. Wiedzą jak uczestniczyć w bójce, żeby nie ponieść tego konsekwencji. Wiedzą, że dany skok muszą zrobić tak, bo inaczej dostaną 5 lat więcej itp. Musimy rozróżniać morderców z premedytacją od morderców w afekcie. Ci pierwsi planują zbrodnię na zimno, wiedzą czym to grozi. Jeśli ją popełnią, KŚ powinna być automatyczna, nawet bez sędziego (upraszczam). Mord w afekcie to właśnie ów impuls. Za to można karać więzieniem. I tak powninno to wyglądać.

23.08.2002
09:58
smile
[24]

Garak [ Szpieg ]

<-- Ta ikonka po lewej stronie jest dla mordercow/gwalcicieli. Dla zlodziei proponuje obcinanie reki (jak zostanie dwa razy zlapany to juz nigdy nic nie ukradnie - chyba ze zebami). A takich zwyrodnialcow jak ci z Leszna nalezalo w trakcie wizji lokalnej (gdy przyznali sie do wszystkiego i opisywali co zrobili) rozstrzelac. I jeszcze pokazac to w Wiadomosciach - wtedy bysmy mogli porozmawiac o odstraszajacym wymiarze kar, a nie teraz - czego niby przestepcy maja sie bac - milej celi ze TV ?????

23.08.2002
10:03
smile
[25]

Kade [ Senator ]

.....Z TV ,video ,pokojem do spraw intymnych .Teraz chcą dostęp do internetu.

23.08.2002
10:07
smile
[26]

Regis [ ]

I pewnie dostana, bo przeciez wieznia trzeba dogadzac...

23.08.2002
10:07
smile
[27]

griz636 [ Jimmi ]

Jestem ZA karą śmierci. i to w wydaniu maxymalnie brutalnym i widowiskowym. Tych skurwysynów, którzy zgwałcili i zabili te dziewczynke sam chętnie nabije na pal,...DWA RAZY!!! KRWI!!!!!!!!!!!!!!!!!1

23.08.2002
10:10
smile
[28]

Kade [ Senator ]

Ukrzyżować na środku miasta żeby wszyscy widzieli.

23.08.2002
10:23
smile
[29]

scorpion [ Centurion ]

Attyla-----------------> Jestem zwolennikiem eutanazji, więc uważam, że każdy ma prawo decydować o swoim życiu i śmierci. Kto Ci powiedział, że powodzenie resocjalizacji jest warunkiem koniecznym dla "normalnego życia" i wyjścia z paki. Nie wierzę w resocjalizację morderców tego rodzaju. To się po prostu prawie nigdy nie udaje. Idąc Twoim tokiem rozumowania możemy zastosować zasadę "nie potrafisz normalnie żyć to nie jesteś potrzebny" to przestępców innej kategorii, bezdomnych, itp. Co decyduje o normalności życia? Można być przecież kochanym ojcem i matką, wspaniałym przyjacielem a mimo tego zabić czy zabijać. Pamiętej też o pomyłkach. A jeżeli ten trzeci nie kopał tylko stał i patrzył? Czy też ma iść na szafot? Jeżeli tak bardzo chcemy wymierzać zemstę ( a nie sprawiedliwość) to niech każdy z nas ma prawo pociągnięcia za spust i usmiercenie przestępcy po skazaniu go na karę śmierci. Dlaczego czyścimy sobie ręce zwalając wszystko na państwo. Taka śmierć jest bardzo anonimowa nieprawdaż, a my nie czujemy się ani na chwilę brudni, nie mamy wątpliwości. A w przypadku pomyłki sądowej także nie czujemy się winni, to przecież państwo dało dupy. Zapominamy jednak, zę państwo to my! Możesz dać gwarancje (100%), że w danym przypadku nie zachodzi uszkodzenie ośrodka agresji? Pewnie nie, bo taka pewność to jest właśnie utopia. I dlatego powtórzę jeszcze raz" "lepiej żeby 1000 przestępców przeżyło niż miałby zostać zabity jeden niewinny człowiek" I to gwarantuje dożywocie. Wykonując karę śmierci sprowadzamy sie do poziomu samego przestępcy. To, że on tak postąpił i zabił nie oznacza wcale, że my musimy zrobić tak samo. Wiem, zę odczucia społeczne są ważne, ale należy pamiętać, że po zabiciu przestępcy społeczeństwo już o tym nie pamięta po 5 minutach. I dotyczy to również innych potencjalnych przestępców. Dla przestępcy, który popełnia zbrodnie zagrożenie karą śmierci nie istniej. On o tym nie myśli. Dlatego skuteczniejsze moim zdaniem jest dożywocie bez wygód ale za to z ciężką pracą. Scorpion

23.08.2002
10:32
smile
[30]

scorpion [ Centurion ]

Patrokles------------------> Zgadzam się z Tobą, że ci którzy "mordują innych sami stawiają sie poza szeregiem porządnych obywateli". I powinni zostać za to surowo ukarani. A pewnie lepszą karą dla nich jest całkowita izolacja bez możliwości zmiany na lepsze. Przeświadczeniew, że nigdy już nie zaszaleje z kumplami, nie pójdzie na piwo, itp. Prześiwdczenie, że całe życie to już tylko gów..... Pewnie odsetek samobójst wzrośnie. Obrona konieczna może mieć zastosowanie tylko w przypadku, gdy odpieramy czyjąć agresję. A gdy przestępca siedzi w pierdlu i czeka na wyrok to już raczej takiej agresji nie ma. Pamiętaj, że my (państwo) kalkulujemy na zimno i mamy nad nim w tym momencie przewagę. Możesz mi powiedzieć, że gościu za chwilę wyjdzie z paki i stan zagrożenia ponownie się pojawi. Owszem masz rację, dlatego nie powinniśmy go wypuszczać. W pierdlu jest zagrożeniem dla samego siebie. A ze swoim życiem może robić co mu się żywnie podoba. Scorpion

23.08.2002
10:38
[31]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Cze stukam do Was z kancelarii prawnej, gdzie właśnie odbywam praktykę. Jestem Za karą śmierci. Przede wszystkim dlatego, że czasem dożywocie jest zbyt lekką karą, a pomysły zgłaszane tutaj są nie do przeprowadzenia - gdyż niektóre aspekty dożywocia byłyby karą nieludzką. KS jest karą ostateczną i jedyną nieodwracalną, więc jej skuteczność jako czynnika odstraszającego jest o wiele większa niż dożywocia. Ludzie, którzy dopuszczają sie szczególnie okrutnych czynów nie martwią się perspektywą spędzenbia reszty życia za kratami. Zwłaszcza, że nei dostaną wyższej kary - a przez to, ich pozycja w hierarchii więziennej jest wysoka i czyni karę problematyczną w skrajnych wypadkach. Żeby było jasne: jestem absolutnie przeciwny szafowaniem KS. powinna być ograniczona WYŁĄCZNIE do przypadków zabójstw ze szczególnym okrucieństwem przez ludzi których poczytalność jest pewna. Uważam, że KS jako kara moze być skuteczna. Jesli chodzio problem władzy państwa i prawo do pozbawiania życia: są czyny, które wykluczają ze wspólnoty ludzkiej. Nie można chronić ludzkiego życia w absolutnie każdym przypadku. Jeśli ktoś dokonal takiego czynu, to zadecydował w ten sposób o swym życiu: świadomie ( podkreślam ten aspekt!) wykluczył sie ze wspólnoty ludzkiej i pozbawił się prawa do ochrony swego życia. Właśnie dlatego państwo może pozbawić życia takiego człowieka. Dlatego też, zaznaczam, stosowanie kary śmierci powinno byc ograniczone do absolutnie wyjątkowych przypadków i NIE MOŻE byc stosowana jako " zwykła" kara za morderstwo. Nie można umniejszać rangi najwyższego wymiaru kary.

23.08.2002
10:52
smile
[32]

scorpion [ Centurion ]

Hayabusa -------------------------> Witam w prawniczym świecie (Ja też stukam z kancelarii). Czy masz jakiś pomysł jak odróżnić "zwykłe" morderstwo od "niezwykłego", zagrożonego karą śmierci? Sędziowie są omylni, a ponadto często wrażliwi na odczucia społeczeństwa. A społeczeństwo jednakowo reaguje na morderstwo, i nie ma znaczenia, czy facet zabił w czasie napadu, bo do niego strzelał strażnik, czy też zamordował z zimną krwią. Jak wykazują badania, kara śmierci nie odstrasza przestępców. Vide USA gdzi kara smierci jest wykonywana często, ale w przeliczeniu na głowę liczba przestępstw nie jest niższa niż w stanach gdzie jej nie ma. Masz rację, że obecnie przestępcy kpią sobie z dożywocia - w obecnej postaci jest to miła odsiatka, z kolegami, piwkiem, komórą, itp. Ale może to by się zmieniło gdybyśmy to nieco przykręcili, wprowadzili obostrzenia i obowiązek pracy. Wówczas może by się już tak nie śmiali. Spróbować warto. A co do nieludzkiego wymiaru takiej kary - no cóż, to jest wybóre pomiędzy nieludzką kara śmierci a ograniczeniem praw jednostki. Scorpion

23.08.2002
10:53
[33]

Eliash [ Generał ]

Zgodzę się z głosami za zwiększeniem rygoru odbywania kary. Mordercy, gwałciciele, i aferzyści (tak ! tak !) powinni zapieprzać w przodku kopalni, kamieniołomie ewentualnie na wysypiskach śmieci. Mamy kiepskie autostrady ? trzeba te setki które taraz siedzą w więzieniu i gapią się w telewizor zagonić do roboty, ułożą 20 warstw z różnych materiałów które sami wykopią w kamieniołomach. Teraz nakładny na jednego więźnia są większe niż na jednego żołnierza lub dzieciaka w domu dziecka, co to jest ? Jeśli ma dług wobec społeczeństwa to go powinien spłacić własnym potem i krwią. Hayabusa --> Jak już pisałem w przestępstwach typu morderstwo ze szczególnym okrucieństwem presja wywierana na organy ścigania i sądownicze przez społeczeństwo jest bardzo duża, zbyt łatwo jest ująć człowieka który akurat tamtędy przechodził i przykleić mu etykietkę morderca, skaze się go w tempie ekspresowym, i takoż straci, nieprawdopodobne ? Ostatno głośno było o człowieku który kilka mięsięcy spędził w więzieniu jako oskarżony o napad na bank, nie było na niego poważnych dowodów oprócz tego ze jest "zwalisty" i krótko obcięty, zostałby zapewne skazany ale na jego szczęście znaleźli się prawdziwi przestępcy. Policja w tego typu przestępstawach MA szybko złąpać sprawcę, oczekują od policjantów tego ich przełożeni i społeczeństwo, w razie wprowadzenia kary śmierci BĘDĄ takie przypadki i nie mówcie mi że gdzie drwa rąbią tam wióry lecą ...

23.08.2002
11:04
[34]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Jesli chodzi o odróżnienie, to - wiedząc, że nei mogę w tych sprawach być zbytnio kompetentnym- proponowałbym raczej " zostawić" KS dla wielokrotnych morderców. Może KS dla głównego sprawcy gwałtu i zabójstwa 14 latki. MOże. A co do pomyłek : także dlatego jestem za maksymalnym ograniczeniem KS. W Ameryce orzeka się ja ZBYT często, podobnie jak w Chinach. KS powinna być orzekana w takich przypadkach jak sprawa Dmitrija Onoprienki, powiedzmy.

23.08.2002
11:06
[35]

Attyla [ Legend ]

Scorpion - Odpowiedz na twoje wszystkie pytania miesci sie w jednym terminie: kodeks karny. To jest miejsce, gdzie znajduje sie opis czynow bedacych przestepstwem. Tam tez znajduje sie opis wszystkich konsekwencji mozliwych do zastosowania wobec osoby to prawo lamiacej. Jakiekolwiek wystepowanie poza ten akt prawny jest niedopuszczalne. Zarowno w zakresie znamion czynow karalnych jak i przewidzianych prawem kar. kodeks nie jest oczywiscie wartoscia obsolutna i jest ustalany w drodze normalnego glosowania przez normalny Sejm i Senat. O tym wiec, czy nastapilo przestepstwo zagrozone kara smierci czy nie decyduja: prawo (a wlasciwie jego zewnetrzna intencjonalnosc) i sklad orzekajacy. Mam tez wrazenie, ze niezbyt dokladnie wczytales sie w to co napisalem. To o linczach itp bylo odpowiedzia na pomysly Patroklesa. Zemsta nie moze byc motywem karania, bo zaklada istnienie czynnika irracjonalnego - emocji, ktore nigdy nie sa dobrym doradca. U wscieklych zwierzat? Nie mam pojecia, czy to jest osrodek agresji, czy nie. Nie jestem lekarze ani biologiem. Wiem jednaj, ze zwierze chore na wscieklizne nie panuje nad soba. W przeciwienstwie do zwierzat w ludzkiej skorze, ktore zabijaja czesto dla przyjemnosci czy 20 zl chowanych przez staruszke na czarna godzine. Wykonujac fizyczna eliminacje nie stawiama sie na rowni z przestepca. Przestepca jest agresorem. Wszystko, co czynimy my jest odpowiedzia na jego agresje. Odpowiedzia adekwatna do napasci. "Jeżeli tak bardzo chcemy wymierzać zemstę ( a nie sprawiedliwość) to niech każdy z nas ma prawo pociągnięcia za spust i usmiercenie przestępcy po skazaniu go na karę śmierci. Dlaczego czyścimy sobie ręce zwalając wszystko na państwo. Taka śmierć jest bardzo anonimowa nieprawdaż, a my nie czujemy się ani na chwilę brudni, nie mamy wątpliwości. A w przypadku pomyłki sądowej także nie czujemy się winni, to przecież państwo dało dupy. Zapominamy jednak, zę państwo to my!" - nikt nie chce wymierzac zemsty! Zemsta jest irracjonalna i bezsensowna. Jezeli zas czulbys sie brudny to od tego masz w domu lazienke, zeby sie umyc. Pamietaj jednak o jednym - nikt z nas nie wybiera dnia ani godziny, kiedy zaleje nas szambo w postaci agresywnych przestepcow. Jezeli jednak juz sie taplamy w tym szajsie, to jedynym sposobem wyrwania sie z niego albo przynajmniej zmniejszenia rozmiarow tej plagi jest likwidacja. Nawet fizyczna. Jezeli nie wierzysz w resocjalizacje to ja juz niczego nie rozumiem - chcesz dawac przestepcom urlopy bezplatne na nasz koszt? Bo jezeli nei, to jedno jest sprzeczne z drugim. Chyba, ze chcesz warunkami wiezienia zachecac ich do popelniania samobojstw. Bogiem a prawda, sadze, ze bardziej humanitarnym rozwiazaniem jest czapa. Chyba, ze chcialbys bawic sie osobiscie w umilanie przestepcom zycia. Tak czy owak i w jednym i w drugim przypadku personalnie ktos musialby to robic. "lepiej żeby 1000 przestępców przeżyło niż miałby zostać zabity jeden niewinny człowiek" - ciekawa teza. Sek w tym, ze calkowicie bzdurna. Bzdurna, bo jesli nie zabijesz 1000 przestepcow, ktorzy zasluguja na eliminacje to niewinna osoba zginie. I to niejedna. Zywocie zas nie gwarantuje nic. Moze poza hemoroidami. Po pierwsze - w dozywociu istnieje rowniez instytucja zwolnienia warunkowego a po wtore bandzior moze z wiezienia zwiac. A jesli nie bedzie mial nic do stracenia to to zrobi. Napewno. Poza tym dozywocie to cholernie kosztowna kara. Nie mam ochoty placic na utrzymanie tych degeneratow. Jezeli ty masz to dawaj dobrowolne datki. Ale nie utrzymoj takich wiedzieni z podatkow.

23.08.2002
11:06
smile
[36]

tymczasowy56914 [ Junior ]

buhahahahaha, ale zes scorpion wymyslil, Jestem gangsterem, wali mnie prawo...... Straznicy wiezienni? Jedza mi z reki. Znamy ich z imienia i nazwiska i wiemy gdzie mieszkaja ich rodziny. Ganiamy ich jak kotow do sklepu po piwko jak trzeba.... Koledzy z celi? Moglbym zagic i zgwalcic 100 8-letnich dziewczynek i nikt by palcem nie kiwnal. Ale z was idealisci. Liczy sie tylko to, kto ma ilu kumpli w i poza wiezieniem, a to w duzej mierze zalezy od tego ile udalo sie juz ukrasc. Fakt, warunki w polskich wiezeniach nie sa najciekawsze, chcielibysmy aby komfort byl taki jak we wloszech lub szwecji, ale da sie wytrzymac..... - zreszta lobbujemy juz i oplacamy kilka glupich organizacji, ktore domagaja sie polepszenia naszych warunkow, wiec ..... Ciezkie roboty? Buhahhahahahaha, predzej zapieprzac beda za nas straznicy i goscie odsiadujacy wyroki za alimenty niz my - w koncu wiemy jak ich przekonac (rodziny) :-). Ale nie martwcie sie, w koncu bedzie jak we Wloszech. Prawdziwi twardziele beda wprawdzie siedziec w wiezeniach, ale w extra warunkach, a rozkazy beda wydawane przez odwiedzajacych adwokatow i rodziny. Zawsze tez pozostaja przepustki, wiec jak wyrok bedzie niski (ach jak ja lubie tych sedziow i prokuratorow - ale fakt, wiemy gdzie mieszkaja :-)), to nawet warto bedzie posiedziec chwilke, zamiast uciekac za granice. HAHAHAHAHAHA Czasami moze nawet i nie trzeba by bylo kogos zabic - gdyby za KAZDE morderstwo byla kara smierci, ale skoro nie ma, to czemu sie ograniczac....... buhahahahahaha

23.08.2002
11:07
[37]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Przeciwnikom kary smierci powiem tylko tyle, ze jeden z mordercow tych kasjerek Kredyt Banku, na pytanie czy strzelilby jesli w POlsce bylaby kara smierci, odpowiedzial "nie".

23.08.2002
11:11
smile
[38]

Garak [ Szpieg ]

scorpion --> Pozwol ze cos ci opowiem. Moj znajomy ostatnio mial ostatnio taka "przygode". Byl na urlopie i mial jechal do swojego kumpla na mala imprezke. Zamierzal wracac pozno wiec postanowil ze wezmie ze soba tylko bilet miesieczny. Godzina 1500 czwartek na przystanku w Warszawie jest mniej wiecej 20-30 osob. Podchodzi do niego dwoch kolesi i od razu mowia "Dawaj qrwa 5 zlotych" kumpel na to "Nie mam" Kolesie na to "No to qrwa masz!" i wbili mu 20 cm stali pod zebra z lewej strony. Chlopak pada, broczy krwia, kolesie uciekli, ludzie na przystanku w szoku. Na cale szczescie przystanek byl tuz obok szpitala. Dwoch swiadkow donioslo mojego znajomego na izbe przyjec. Po operacji lekarze powiedzieli ze ostrze minelo serce o jakies 5 milimetrow. Kolesi zlapano - pojda siedziec na kilka lat (przynajmniej ten co zadal cios, bo pewnie drugi sie wywinie, ze niby chcial tylko pozartowac) a potem wyjda na wolnosc. Pomysl scorpion - moze spotkasz juz niedlugo ktoregos z nich na przystanku i nie bedziesz mial przy sobie tych marnych 5 zl .......

23.08.2002
11:14
[39]

Attyla [ Legend ]

Nie sadze Garak - jesli nie dadza mu wspoluczestnistwa to przynajmniej nieudzielenie pomocy.

23.08.2002
11:15
[40]

AK [ Senator ]

Gdybyż to wszystko było takie proste. Zabił, to na krzesło, napadł, to do ciupy na x lat. A jednak jest coś takiego jak zbrodnia w afekcie (fakt, gość potem żałuje, normalnie by tego nie zrobił, ale jednak), a także (bardzo, bardzo rzadko, ale jednak) omyłkowe uznanie za winnego w świetle niekomopletnych dowodów. I no - na krzesło ich, albo do komory? Miałbym wątpliwości, już nawet abstrahując od aspektów moralnych/religijnych. I są jeszcze sytuacje, kiedy to na gwałt potrzebne są głowy, bo opinia pobliczna musi dostać coś na żer (niedawna sprawa z wypadkiem z Ukrainy na pokazach - to dla mnie sztandarowe polowanie na głowy - jako przykład procedury, a nie kary). To nie tylko kodeks nadaje się na papier toaletowy, ale także społeczeństwo i podejście wymiaru sprawiedliwości do przestępców. Czyści mnie naprawdę jak słyszę że rozsyła się "skierowania" do więzienia - a może jeszcze zaproszenie, takie z grającą pozytywką? Jak ktoś jest skazany to powinien siedzieć w areszcie aż się miejsce zwolni. A że nie ma miejsc - cóż, więźniów ci u nas dostatek, niech zabierają się za budowę nowych lokali dla towarzyszy. To głupota żeby skazani za szczególnie ciężkie przestępsta mieli takie luksusy. Parę lat temu szukałem sposobu jak zdobyć podłączenie do internetu i szlag mnie trafiał że w jdnymz więzieni (Poznań czy gdzie) więźniowie mieli je już do swojej dyspozycji. Znaczy się obywatel ma gorsze warunki bytowe niż przestępca. I jak tu nie zająć się rozbojem, kiedy w nagrodę, po 2-3 letnim procesie, dostaje się takie fajne lokum? Zgadzam się ze wszystkimi którzy uważają że więźniowie powinni pracować. Co tam pracować - tyrać! Ale z karą śmierci trzeba być jednak ostrożnym. Dużo lepsze byłoby trwałe odizolowanie, ale to jest trudne do uzyskania. Podoba mi się za to bardzo rozwiązanie średniowieczne w pewnych kwestiach - ucinanie rąk złodziejom (najpierw jena, potem druga jak nie przestał), a zwłaszcza piętnowanie. Powinni takiemu mordercy, nawet jak wyjdzie po 25 latach, zrobić ładny tatuaż na całą gębę - i to by dopiero odstraszało, bardziej niż krzesło.

23.08.2002
11:19
smile
[41]

Garak [ Szpieg ]

Attyla --> Masz zapewne racje - tylko pytanie ile za to dostanie ? 2-3 lata ? To przeciez nie wiadomo czy sie smiac czy plakac .....

23.08.2002
11:20
[42]

Attyla [ Legend ]

AK - gdzie drwa rabia tam wiory leca. A udowodnienie afektu czy innych okolicznosci wylaczajacych odpowiedzialnosc czy karanie nie jest takie proste jak ci sie wydaje.

23.08.2002
11:21
[43]

Attyla [ Legend ]

Garak - o co - taka kara nie wystarczy? Przeciez on nie wbil tego noza. Moze nawet tego nie chcial?

23.08.2002
11:32
[44]

Eliash [ Generał ]

Attyla --> >"lepiej żeby 1000 przestępców przeżyło niż miałby zostać zabity jeden niewinny człowiek" - ciekawa teza. >Sek w tym, ze calkowicie bzdurna. Bzdurna, bo jesli nie zabijesz 1000 przestepcow, ktorzy zasluguja na >eliminacje to niewinna osoba zginie. I to niejedna. Heh to ma być "mniejsze zło" ? IMHO wystarczą niewielkie zmiany kodeksie aby to jak to przyrównałeś "zwierze" nigdy nie wyszło na wolność, nie widzę potrzeby aby je eksterminować. Mimo że bardzo niechętnie się o tym mówi to ludzi tego rodzaju MOŻNA resocjalizować, czasem są to ludzie chorzy psychicznie. W polskich więźieniach w praktyce nie ma czegoś takiego jak resocjalizacja pozostaje więc izolalowanie. Nie zrozumcie nie mnie źle, poparłbym karę śmierci gdybym miał 100% pewność że ktoś zabił, dla tych kolesi z Leszna podpisałbym wyrok obiema rękami jeśli by była pewność że to oni, i będzie to dobrze, w stosunko do nich, w stosunku do tych bydlaków z Kredyt Banku. Ale jeśli wprawadzi się coś takiego do kodeksu po jakimś czasie zostanie stracona niewinna osoba, to tylko kwestia czasu.

23.08.2002
11:34
[45]

AK [ Senator ]

Attyla - oczywiście że nie jest proste, ale będziesz skazywał jak leci, czy postarasz się choć spóbować to rozpoznać? Oczywiście, adwokaci niestety nadużywają tej okoliczności łagodzącej, co tylko pokazuje jaką ci ludzie mają moralność. Ja na pewno nie mógłbym zostać adwokatem.

23.08.2002
11:41
[46]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Sorry, ale sąd ex definitione powinien mieć, także w ciężkich wypadkach, opinię publiczną w d. Inaczej zawsze uzna się, że wyrok wydano pod presją.

23.08.2002
11:42
smile
[47]

scorpion [ Centurion ]

Attyla --------------------> Sam wiesz, że kodeks karny nie może opisywać wszystkich przypadków - to nie kazuistyka. Jak życie udowadnia, nie jest on doskonały, i pewnie wiele zmian go jeszcze czeka. Piszesz, że zemsta nie może być podstawą karania ponieważ jest oparta na czynniku emocjonalnym. Nie oszukujmy się, sędziowie nie są pozbawieni emocji. I społeczeństwo też nie. Kara nigdy nie jest sprawiedliwa. Bo dla kogo ma być? Dla Ciebie, który nikogo nie stracił - pewnie wystarczy czapa, dla państwo - ważne że skazano, nie ważne na co, dla rodziny ofiary - pewnie za mało, trzeba było jeszcze wcześniej wyrwać mu przysłowiowe jaja. Tak więc o jakiej sprawiedliwości my tu mówimy. Absolutne? Moim zdaniem każda kara jest podszyta zemstą. Obojętnie jak to nazwiemy. Sama likwidacja nie rozwiąże problemu. Być może problem choć po części rozwiąże szybka reakcja państwa, i odsiatka bez możliwości zwolnienia. I praca organiczna od podstaw. Leczmy przyczyny choroby a nie jej skutki. Inaczej zawsze to szambo będzie nas zalewało. Co do resocjalizacji to Ty chyba pomieszałeś. Ja w nią nie wierzę. A pobyt w pace nie byłby takim urlopem - byłby ciężką charówą. Różnica chyba widoczna. Jeśli chodzi o tego 1 na 10.000 to widzę że cenisz sobie życie. Czyżby liczyła się statystyka. Każde życie jest ważne. A zabicia niewinnego człowieka nie da się umyć w umywalce. Pozostaje jeszcze sumienie. Choć pewnie nie każdy je ma. Wszystko kosztuje. Jeśli nie mamy płacić za utrzymanie przestępców, to dlaczego mamy płacić za utrzymanie darmozjadów, polityków nic nie robiących (vide pan Florek), bezrobotnych, którzy śmieją się w twarz i mówią, że do pracy nie pójdą, górników, którzy dostali odprawy idące w dziesiątki tysięcy złotych (czy praca np. nauczyciela nie jest tak samo cięższa od górnika, a co z pielęgniarką). Z punktu widzenia kasy to wszaystko można wrzucić do jednego kotła. FoXXXMagda ------------------------> Mądry facet po szkodzie. Też tak bym powiedział, a co mi tam. Garak ---------------------> Sam byłem kiedyć "obiektem" takiej manifestacji. To jednak nie znaczy, że mamy tych drani od razu zabijać. Jak rozumiem, powinniśmy prewencyjnie zabijać przestępców, żeby takie przypadki się nie zdarzały? Nie tu leży problem!

23.08.2002
11:43
[48]

AK [ Senator ]

Hayabusa - zapominasz że sędziowie to jednak ludzie, a nie roboty. Dobrym pomysłem byłoby chyba izolowanie ich od społeczeństwa na czas procesu, jak ławników w Stanach.

23.08.2002
11:48
smile
[49]

scorpion [ Centurion ]

Sąd ex definitione powinien także dbać o dobro ofiary i jego rodziny. Nie oszukujmy się połowa sędziów nie nadaje się do tego zawodu. Jak widzę moje koleżanki (dwie) na aplikacji sądowej i ich naukę - wkuwamy od deski do deski, bez zrozumienia i pomyślunku - to mi skóra cierpnie. I ktoś taki ma sądzić? A co do opinii publicznej i braku emocji. To jak wytłumaczysz nastepujący przypadek: Dwa przestępstwa kradzieży samochodu (identycznego), przestępocy mniej więcej tego samego rodzaju (wyrostki i chłystki) i jeden dostaje karę o niebo wyższą od drugiego! Okazało się, że kiedyś jednemu sędziowi skradziono samochód i gostek dostał większą karę. Niezależność od opinii publicznej często nie działa (vide p. Piwnik, która robiła pod publikę). Scorpion

23.08.2002
12:08
[50]

Xelloss [ Senator ]

Ja jestem za karą śmierci w ekstremalnych przypadkach. Ale ma to byc naprawdę straszna kara. W jakimś kraju wprowadzono taką karę: Oskarżonego przywiązywało się do stołu, tak, aby nie mógł się ruszyć. Zdejmowało się mu koszulę, a na brzuchu kładło klatkę bez dna ze szczurem. Szczur, aby się wydostać, wgrzebywał się facetowi w brzuch i wychodził z drugiej strony. Oskarżony umierał w strasznych męczarniach przez kilka (czasem kilkanaście) godzin. Za "zwykłe" morderstwo powinny być prace w stoczni, kopalni, kamieniołomach, wysypiskach śmieci. Oskarżeni powinni spać w miejscach swej pracy. Jedli by raz dziennie bochenek chleba i wodę z kranu. Jakby się dobrze sprawowali, to dostali by raz na dwa miesiące kawałek szynki. Jak wyjdą z więzienia, to powinni mieć wytatuowanie na czole "jestem mordercą". Potem wstrzykiwało by się coś, co zapobiega porostowi włosów, żeby napis był widoczny. Ludzie będą go omijać. Jak jeszcze raz popełni przestępstwo to śmierć. Takie jest moje zdanie.

23.08.2002
12:13
[51]

Attyla [ Legend ]

O kurde! Ludzie! Czy wyscie sie z choinki urwali? Toz oczywistym jest, ze idealnego modelu nie osiagniecie nigdy! Nigdy nei bedzie tak, ze karani beda wylacznie winni popelnienia przestepstw i nigdy nie bedzie tak, ze sedziowie beda jednakowo traktowac takie same przestepstwa! Toz to czystej wody utopia! Jedynym wiec sensownym rozwiazaniem jest ograniczenie pomylek. Bo o zupelny obiektywizm nie jest osiagalny dla czlowieka. Co do ograniczenia pomylek - to jedynym narzedziem jest stabilny proces karny prowadzony wedle sensownych procedur. nie wiem, czy kiedykolwiek zajmowaliscie sie tworzeniem prawa. Zwlaszcza procedur. To wam powiem, ze gorszego gowna ze swieca szukac. Nigdy nie przewidzicie wszystkich mozliwych sytuacji. A jezeli nawet przewidzicie, to chec ich uregulowania traci kazuistyka. Zatem - skoro wiemy, ze sedziowie nigdy nie beda obiektywni, i ze nigdy nie osiagniemy stanu, w ktorym karani beda tylko winni, to musimy przyjac jedno z trzech rozwiazan: 1. sedziowie sa zawisli w orzekaniu a procedury sprawdzaja podstawowe dowody w sprawie i na tej podstawie orzekaja 2. niezawislosc dziala do osiagniecia granicy złozonej z osobistych pogladow, preferencji, doswiadczen itp. sedziow a procedury nie daza do maksymalnej drobiazgowosci. Dopuszcza sie dowod ze swiadkow i doswiadczenie sedziow w ocenie zebranego materialu dowodowego (czyli mniej wiecej to co jest) 3. Sedziowie nie moga byc ludzmi a najmniejsza watpliwosc dotyczaca winy lub materialu dowodowego powinna skutkowac uniewinnieniem Jak sie zdaje obecny system jest zlotym srodkiem pomiedzy pryncypialnoscia w orzekaniu i faktycznej niemozliwosci orzekania. System wiec musi pozostac taki jaki jest. nie jestesmy bogami, zebysmy mogli uzyskac zupelnie pewne informacje na temat zdazen, dlatego MUSIMY zalozyc pewiem margines pomylek i dopuscic, ze od czasu do czasu skazana zostanie osoba niewinna. Innego wyjscia nie ma, chyba, ze zechcecie rozwalic caly system penitencjarny.

23.08.2002
12:16
[52]

Attyla [ Legend ]

Xellos - jestes chory. Powinienes sie leczyc. Ciekawym co byc powiedzial, gdyby to ciebie przez pomylke skazano na cos takiego? Pomyski wykluczyc sie nie da, wiec eliminacja musi byc obwarowana szczegolowymi wymogami i byc maksymalnie latwa do zniesienia.

23.08.2002
12:22
smile
[53]

fifalk [ fifalkowiec ]

a ja jestem za kara smierci, tylko taka, zeby te ch..je jeszcze troche pocierpialy. np jakies tortury - moze to troche prymitywne, ale ... a co do przypadku nr 2 to powinni dostac dozywocie + obciecie im penisow. a jesli dozywocie, to nie w cieplutkiej celi z TV & kablowka. imo powinny to byc ciezkie roboty na rzecz panstwa (a ewentualne korzysci materialne powinny isc na rzecz np. domow dziecka, chorych itp.). i w ogole co to za mozliwosc wyjscia za dobre wychowanie? koles zabija z zimna krwia, wiec powinien ponies pelna kare ! wtedy moze chociaz 1 osoba zastanowila by sie przed popelnieniem przestepstwa...

23.08.2002
12:23
smile
[54]

Minas Morgul [ Senator ]

Przepraszam wszystkich, ze nie czytalem niektorych postow, ale KARA SMIERCI MUSI BYC !!!! Obecnie polskie prawo jest (za przeproszeniem) tak zdupczone, ze kazdy bandzior moze czuc sie spokojny. Dozywocie ? W tej chwili dozywocie, to 25 lat wiezienia. Ba. Wiezniowie mieszkaja w czysciutkich pokoikach z telewizorkami. <sciema>Takiemu bezdomnemu nawet oplaca sie isc do pierdla, bo przynajmniej bedzie tam zywiony.</sciema> To wszystko sie musi zmienic. Co to za sprawiedliwosc, kiedy dewiant, ktory pozbawil zycie kilkoro ludzi dostaje 25-30 lat. On powinien POCZUC swoja kare. Dam przyklad matki, ktora wraz z konkubentem utopila w rzece swojego synka (pewnie slyszeliscie o tym, bo to bylo dosyc glosne). ZAMORDOWALA SWOJE DZIECKO, KTORE NA DODATEK NIE MOGLO SIE BRONIC A DOSTALA 25 lat (chyba). JA BYM TA SUKE PRZYPALAL NA WOLNYM OGNIU, A POTEM DAL NA KRZESLO ELEKTRYCZNE. Mam przynajmniej nadzieje, ze inni wiezniowie jej ukrocili zywota, bo za zamordowanie dziecka wiezniowie nie przebaczaja. Hmm... morderstwo w afekcie? morderstwa w afekcie nie planuje sie rok. W Polsce powinno byc to, co jest w niektorych Stanach Ameryki. Sorki, za brutalnosc slow, ale kiedy wlaczam telewizje, to jasny szlag mnie trafia, kiedy widze, jak morderca, za zabicie staruszki dostaje 10 lat. Jesli nie kara smierci, to przynajmniej ciezkie roboty, zeby ci suk****** odpokutowali swoje i wiedzieli, ze zle zrobili. A tak przy okazji, to kara smierci powinna byc KONIECZNA, jesli chodzi o zabojstwa ze szczegolnym okrucienstwem, ktore nie jest na dodatek w afekcie. Oczywiscie sedzia powinien 15 razy przejrzec material dowodowy i wszystko co zwiazane ze sprawa, aby uniknac pomylek, zanim orzeknie taka kare. -------------------------------------------------- A co do wymiaru kary, to w niektorych rzeczach jest tez znowu przesadzona karalnosc. Np. obrona konieczna. W tej chwili, powiedzmy kiedy pisze ten post, do mojego domu wpada bandzior, ktory powiedzmy....chce mnie zabic. Ja wyciagam (lagalna) spluwe i postrzeliwuje go? co mi to dalo? Bandzior idzie na policje, ze zostal przeze mnie napadniety, a ja ide do paki za niego. Takie cos tez mnie wk*****

23.08.2002
12:24
[55]

fifalk [ fifalkowiec ]

oczywiscie zastanowilaby a nie zastanowila by :)

23.08.2002
12:24
smile
[56]

Eliash [ Generał ]

Attyla --> "dlatego MUSIMY zalozyc pewiem margines pomylek i dopuscic, ze od czasu do czasu skazana zostanie osoba niewinna" Mam nadzieję że do tego nigdy nie dojdzie, na szczęście Unia do której dążymy ma jasne stanowisko co do kary śmierci. Xellos --> Przeprowadź się do Chin tam podobne gdzieniegdzie zawiesza się człowieka nad młodym przyciętym prętem bambusa który dosyć szybko rośnie. Zamieszkaj tam i szybko napisz czy czujesz się bezpieczniejszy jako obywatel.

23.08.2002
12:36
smile
[57]

fifalk [ fifalkowiec ]

Minas Morgul --> w pelni sie z Toba zgadzam. jeszcze chcialem cos dodac. imo ZA NISKIE kary sa rowniez za 'zwykle' pobicia. przeciez 100% przyszlych zabojow zaczyna od tego. gdyby za pobicie skazywano na 10 lat, to imo przestepczosc spadlaby o ~50%. to samo tyczy sie znecania nad zwierzetami. jak taki ch.j zakatuje 10 psow i kotow, to dostanie grzywna i 1 rok paki. to ma byc kara?! Polska to istny raj dla przestepcow. moga robic co im sie podba: gwalcic, mordowac.... a policja? korupcja i 0 reakcji w 99% :( "... wypisuja mandat za zle przejscie przez droge, a 2 przecznice dalej przestrzelaja komus glowe ! oni dobrze slyszeli, ze tam padly strzaly, ale to pierd*la, bo sami sie boja ! ..."

23.08.2002
12:43
smile
[58]

scorpion [ Centurion ]

Nasza powyższa dyskusja dowodzi tylko, że obecny system jest zły i nie zapewnia społeczeństwu jako takiego poczucia bezpieczeństwa (bez opowiadania się za kara lub przeciwko niej). Poraz zatem coś z tym zrobić. Pytanie tylko kto to zrobi jak w naszym ukochanym Sejmie potrafią tylko głośno mówić, a jak już coś uchwalą to pożal się boże = niezrozumiały bełkot. Z drugiej jednak strony to my wybraliśmy ten sejm (społeczeństwo) więc możemy mieć pretensje tylko do siebie. Scorpion

23.08.2002
12:45
[59]

Regis [ ]

scorpion --> Zeby wiekszy wybor byl chociaz :) A tak spoleczenstwo wybralo po prostu jego zdaniem nieco mniejsze zlo :))))

23.08.2002
12:52
[60]

Yaca Killer [ **** ]

chcecie kary śmierci ?? widzę, że większość... to dlaczego kiedy macie szansę, kiedy możecie mieć wpływ na to czy ona będzie stosowana... dlaczego wtedy nie głosujecie na partie, które w swoim programie uznają jej wprowadzenie za priorytet. głosując na SLD, PSL czy PO nigdy nie wprowadzicie kary śmierci nie będę pisał jakie partie chcą wprowadzenia kary śmierci, bo mógłbym zostać posądzony o prowadzenie kampanii wyborczej ;)) ale wierzę, że jeśli trochę zainteresujecie się polityką, to oddacie głos na słuszną sprawę (ale to zabrzmiało ;)))

23.08.2002
12:56
[61]

mORfeOoSH [ NULL ]

Korwin - Mikke i spółka?

23.08.2002
12:58
smile
[62]

Minas Morgul [ Senator ]

No i tu zaczyna sie problem, bo jedna partia obiecuje to, druga tamto i przed wyborami robia ludziom sieczke z mozgu i w rezultacie trudno sie zdecydowac. Chyba, ze ktos glosuje caly czas na ta sama partie bez wzgledu na jej program.... w kazdym razie nie zmieniajmy tematu, bo zrobi sie wielki OFF TOPIC ;]

23.08.2002
12:59
smile
[63]

m7m [ Centurion ]

JEstem za karą śmierci, ale kto ją wprowadzi ? (samo głosowanie na odpowiednią partię nic nie da )

23.08.2002
12:59
[64]

wysiu [ ]

Minas Morgul --> Akurat "Korwin-Mikke i spolka" trzyma sie swojego programu bardzo konsekwentnie..

23.08.2002
13:00
[65]

Minas Morgul [ Senator ]

ale powiedzmy jasno..... gdyby nawet taka ... Alternatywa miala wprowadzic kare smierci, to i tak dostalaby malo glosow, bo przeciez ona nie chce, aby Polska weszla do uni, a wiele ludzi chce. Najlepiej by bylo, gdyby ktoras z partii rzadzacych wpadla wreszcie na ten pomysl i zrobila cos z karalnoscia

23.08.2002
13:01
[66]

mORfeOoSH [ NULL ]

Jesli chodzi o skazanie niewinnej osoby, to gdzies kiedys przeczytalem inteligentna wypowiedz, ze tak samo mozna skazac niewinna osobe na dozywocie. A tak poza tym, dla mnie gorsza kara to byloby dozywocie...

23.08.2002
13:02
smile
[67]

Minas Morgul [ Senator ]

wysiu: chyba chciales to napisac do Mofreeosha, a nie do mnie ;]

23.08.2002
13:03
[68]

mORfeOoSH [ NULL ]

wysiu-> to akurat byl tylko przyklad

23.08.2002
13:03
smile
[69]

wysiu [ ]

Minas --> To byla tylko taka ogolna uwaga..;))

23.08.2002
13:07
smile
[70]

Minas Morgul [ Senator ]

wysiu --> acha :-)

23.08.2002
13:15
[71]

Yaca Killer [ **** ]

wysiu --> dobry wybór :)

23.08.2002
13:16
[72]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Spokojnie. KS moim zdaniem powinna być wykonywana w sposób możliwie bezbolesny i w żadnym wypadku niepowinno sie tego robić publicznie. Chodzi o to, że skutkiem tej kary jest fakt iż sprawcy NIE MA. I NIKOMU nie może już zrobić krzywdy. A co do kar, to powinna być większa dywersyfikacja. Pozbawienie praw publicznych, grzywna, przepadek mienia: tego typu kary powinny pojawiac sie częściej w orzeczeniach zamiast kar typu rok pół roku więzienia, zwłaszcza w sprawach o przekupstwo, nie zapłacone alimenty, niegospodarność itp. Taka kara więzienia ( a więzienia są przepełnione) jest mocno demoralizująca dla skazanego,trudno powiedzieć jak dotkliwa a wysoka grzywna czy przepadek mienia dla łapownika może być bardziej dotkliwy niz zapuszkowanie. A co do pobić i wymuszeń rozbójniczych, to uważam, że powinny być wyższe kary. Ci goście są totalnie bezkarni w tej chwili. I potrafią zadźgać dla kilku groszy. Wiem, bo mój znajomy miał taki wypadek i cudem przeżył. ( i jeszcze jedno: rozszerzenie prawa do obrony koniecznej. Jeśli ktoś mnie atakuje z nozem, to powinienem mieć prawo go rozwalić!)

23.08.2002
13:28
[73]

AK [ Senator ]

To co teraz napiszę kieruję głównie do tych z was, którzy prawem się zajmują/studiują. Jestem ciekaw jak na studiach przedstawiają samo prawo, nie jako instytucję, ale jako element potrzebny do sprawnego funkcjonowania społeczności. Znam ZBYT WIELU ludzi prawa i widzę jak oni się zachowują, jak się czasem wynoszą ponad swykłych ludzi (nie finansowo), bo podejmują ważne decyzje, w związku z tym wyrabiają w sobie taką pewność tego co robią i mówią że czasem normalnie nie wytrzymuję. Dla tych ludzi oczywistym jest że prawo rządzi, że pokazuje ludziom co jest słuszne a co nie, za co będą ukarani, itp. Tymczasem MI się wydaje że prawo nie istnieje po to, aby istniało, ale winno służyć społeczeństwu. A nasze prawo na pewno tego nie robi. Biurokracja pod niebiosa, proceduralizm aż poza granice zwykłego rozsądku, podporządkowanie się przepisom aż do granic absurdu. Szkoda że nikt nie przypomina takim ludziom że oni winni SŁUŻYĆ społeczeństwu, a nie wisieć nad nim jak miecz Damoklesa. Jeżeli do prawa podchodzi się tak jak u nas, czyli jako do zbioru martwych przepisów, o zerowej elastyczności, dokładnie mówiących co w danej sytuacji zrobić, to nie dziwne że między takimi przepisami można lawirować jak slalomista na nartach (w jednym z niedawnych procesów, tych głośnych, kogoś uniewinniono z powodu uchybień). Z drugiej strony, mamy system precedensów prosto z USA, który w rzeczy samej służy społeczeństwu - pozwala mu ssać kasę od korporacji, niczym pijawki. A przecież wystarczyłoby dać nieco większą swobodę w decydowaniu dla sędziów i zredukować szczegółowość przepisów, ALE pozostawiając zalecenia dotyczące nie tylko procedur (które jednak mogłyby być uchylane w pewnych wypadkach, jeśli zajdzie potrzeba A NIE kiedy na to zezwala prawo), żeby można było lepiej dopasować karę do czynu. Bo chyba nie chodzi o to, aby zapychać więzienia ludźmi którzy wynieśli ze sklepu skrzynkę browaru lub dali sąsiadowi w szczękę (WIEM, że za to są grzywny, ale to tylko przykład) i do więzienia pakować tego, kto na to naprawdę zasłużył. Na zakończenie - kiedyś, kiedy znajomy zalecał się do córki mecenasa, kłóciłem się z nim o to że prawo i sprawiedliwość to są dwie różne sprawy. Kiedyś zażąrcie twierdził że prawo dobrze wymierza sprawiedliwość. Tymczasem ona skończyła aplikację, on się z nią ożenił i teraz coraz częściej przyznaje mi rację...

23.08.2002
13:29
[74]

Minas Morgul [ Senator ]

A jesli chodzi o pobicia, to kary tez sa za niskie. Co z tego, ze przestepca dostal rok i grzywne, jesli jego ofiara stracila urode i byc moze zostala kaleka do konca zycia..

23.08.2002
13:46
[75]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

AK: twierdzę, że lepszym sposobem są kodeksy PLUS elastyczność w orzecznictwie, która u nas jest bardzo niewielka. Co do prodedur, to mogę się zgodzić, ale weź pod uwagę że z drugiej strony są one zabezpieczeniem - chodzi o to aby nie było tak bardzo proste procesowanie się, abyś musiał się zastanowić przed złożeniem pozwu. Inna sprawa, że tutaj Polska przegina w drugą stronę i z tym mogę sie zgodzić tak samo jak z tym, że wymiar sprawiedliwości i sądy działają tragicznie. Taka jest prawda. Prawo i sprawiedliwość, to dwie różne rzeczy i tylko docelowo mają się pokrywać. Zresztą, samo pojęcie sprawiedliwości jest bardzo kłopotliwe ( z prawemprościej, to zbiór norm regulujących... itd jak leci definicja) ... podam jeden przykład: jak przeliczać czyn na karę więzienia, skoro sam rodzaj kary jest kwestią umowy? Wiadomo, ze rekompensata nie ma sensu,przerabialiśmy to za Hammurabiego, ale jak przełożyćciężar kary na wyrok? Sprawiedliwość od prawa, jak sądzę, różni sie głównie tym, że ma bardzije odpowiadać odczuciom społeczeństwa. Ale to, oczywiście, absolutnie NIE oznacza, że wyroki maja zapadać takie,a nie inne, bo "ludzie tak chcą".

23.08.2002
14:17
[76]

Attyla [ Legend ]

AK - to, ze w tym kraju jest jak jest jest oczywiscie po czesci wina prawnikow. Coz, jestesmy tylko ludzmi i podlegamy ludzkim namietnosciom. Popelniamy tez ludzkie bledy. Jednak to o czym piszesz to nie kwestia prawa. To kwestia wykonywania prawa przez administracje. Kwestia filozofii panstwa i prawa. Nie wdajac sie w dlugie i jalowe wywody ja osobiscie dziele te kwestie na dwie grupy: wykonywanie prawa na wzor wschodni i wykonywanie w mysl filozofii stoickiej. Obyda sposoby sprawowania wladzy roznia sie od siebie diametralnie. W pierwszym panstwo jest wartoscia sama w sobie, ktorego interes zawsze jest wazniejszy niz interes jednostki. W rezultacie jednostka postrzegana jest jako kolko w maszynie i dojna krowa. Slowe czlowiek jest dla panstwa. Drugi sposob wykonywania wladzy opiera sie na zalozeniu diametralnie roznym - panstwo jest dla czlowieka. Administracja jest sluzba obywatelowi. I to dobro obywatela rozpatrywane jest jako pierwsze, przy czym pierwszenstwa nie nadaje sie interesowi zadnej ze stron (przynajmniej teorezcznie) Jak sadzicie - w jakim kraju zyjemy? Ja nie mam zadnyc watpliwosci.

23.08.2002
14:34
[77]

scorpion [ Centurion ]

Dopóki nie zmieni się zachowanie ludzi, którzy tworzą państwo i społeczeństwo, dopóty nie będzie w polsce państwa prawa. To nie prawo powoduje, że ludzie zachowują się tak jak się zachowują. Zmiany powinny rozpocząć się od podstaw: od postrzegania samego siebie, tego kto dla kogo jest (państwo dla jednostki a nie odwrotnie, itp. Jak ludzie mają postrzegać Polskę jako państwo prawa gdy prawo służy głównie przeciwko nim samym? Załatwienie czegokolwiek graniczy z cudem. Wszędzie trzeba na coś czekać, o coś prosić. Ludzie którzy nie znają własnych praw i własnej wartości poddają się temu całemu cyklowi i nic nie robią. A czasami trzeba huknąć jednemu czy drugiemu w twarz, zażądać rozmowy z szefem, opieprzyć czy napisać skargę. Większość tego jednak nie robi wychodząc z założenia że nie warto bo i tak w końcu dostaną w dupę. A tak nie można. Dopóki ludzie będą przychodzić do urzędników/polityków/sprzedawców itp. jak do bogów to wiele się nie zmieni. Przykładów takiego zachowanie jest pełno. Począwszy od zwykłych urzędników gminnych, dla których sprawdzenie czegokolwiek to wielki wyczyn wymagający co najmniej kilku godzin pracy, gdy wystarczy kilka minut. Jeżeli tego się nie zmieni będzie tak jak jest. Scorpion

23.08.2002
14:43
[78]

scorpion [ Centurion ]

Attyla ------------> Nie uważam, że za obecną sytuację odpowiadają prawnicy. Wina leży w nikłym wykształceniu naszego społeczeństwa, we wtórnym analfabetyźmie i braku umiejętności wartościowania samego siebie. Większość ludzi jest bierna i nic nie robi aby żyło im się lepiej - nie tyle może finansowo ale i psychicznie. Swoje trzy grosze wrzuca też 40 lat komuny, które wielu ludzi przerobiła na niewolników systemu: nic nie rób ponad stan. Spójrz jak niewielu prawników jest w sejmie i senacie i co z tego wynika. Bełkot. Nie twierdzę oczywiście, że parlament złożony z samych prawników byłby lepszy. Prawnicy tylko lawirują w prawie. Przecież to nie ich wina, że świadomość prawna społeczeństwa jest tak nie wielka. Przykład: jak można komuś powierzyć 50.000 zł bez umowy. Wynagrodzenie prawnika za soporządzenie takiej umowy byłoby śmieszne w porównaniu z tą kwotą. A tak nie ma pieniędzy i może ich już nie być. Czy to tak trudno pomyśleć? Nie szukajmy kozła ofiarnego. Scorpion

23.08.2002
14:58
smile
[79]

griz636 [ Jimmi ]

Hayabusa ---> Piszesz, że KS ma być wykonany bezboleśnie i po cichu. A niby dlaczego?? Możesz mi to wyjaśnić? Efektem KS jest eliminacja zwyrodnialca to fakt, ale dlaczego nie dodać do tego elementu zastraszenia potencjalnych morderców czy gwałcicieli. Chamska brutalna egzekucja i wielki billboard " Tak fajnie mają gwałciciele i mordercy 14letnich dziewczynek. Chesz spróbować?". Jestem przekonany, że taka manifestacja odstraszyłaby wielu. Jeżeli sąd udowodni tym trzem typkom, że faktycznie zgwałcili i zamordowali te dziewczynke, to chce widzieć ich flaki na ścianie i nie ma tu miejsca na humanitaryzm, oni sie go wyparli mordujac i gwałcąc.

23.08.2002
15:11
[80]

Attyla [ Legend ]

Griz - ja sprobije ci odpowiedziec na pytanie dlaczego kara powinna byc wykonywana w miare bezbolesnie i cicho. Cicho dlatego, zeby nie rosly od tego namietnosci ludzkie. Ludzie to zwierzeta uwielbiajace przelew krwi. Taka egzekucja to tylko im w to graj. Co zas do bolu - to jesli bedziesz w stanie stwierdzic, ze KAZDY wyrok wykonywany jest slusznie i bez pomylki, to ja nie widze przeciwwskazan. Sek w tym, ze pomyki istnieja. I o ile winnego bylbym w stanie piec zywcem na wolnym ogniu to nie bylbym w stanie czegos takiego orzec wobec osoby, co do ktorej istnieje chocby cien podejzenia, ze to nei ona musiala dokonac zabojstwa. Tak sie sklada, ze wiekszosc dowodow wykorzystywanych w trakcie postepowania karnego jest mozliwa do spreparowania lub podrobienia. Min dlatego istnieje srodek zapobiegawczy matactwu w postaci tymczasowego aresztowania. Skoro zas mam swiadomosc tego, to zaden dowod - nawet wydawaloby sie bezdyskusyjny nie moze byc przyjety jako absolutnie pewny w etycznego punktu widzenia.

23.08.2002
15:18
smile
[81]

griz636 [ Jimmi ]

Attyla ---> Zgoda ludzie lubia krew, ja wiem to. A emocje, no to właśnie o to chodzi, by wywołać emocje czyli strach. Co do twojej argumentacji odnośnie zadawania bolu, wiesz idąc dalej trzeba zaprzestać karania całkowicie. Źle myśle???

23.08.2002
15:20
[82]

Attyla [ Legend ]

Zle. Karania zaprzestac nie mozna. To co mozna zrobic to zrobic to mozliwym do zaakceptowania w przypadku zawsze mozliwej pomylki.

23.08.2002
15:30
[83]

griz636 [ Jimmi ]

Attyla ---> Wiesz nie ma szans, abym zgodził się na utrzymywanie mordercy przy życiu i zdrowiu w więzieniu. Nie widze powodów ku temu. Ja chce, żeby go NIE BYŁO. Całkowicie. Mówisz pomyłka, i co jak sie okaze, że Kazio 20 latek beknął niesłusznie to co oddamy mu te 20 lat?? Zwrócimy mu wajchniętą psyche??? Nie. Wypuścimy Kazia, poklepiemy po ramieniu "wiesz sory kaziu, no tak wyszlo", a on oczywiście po latach spędzonych w więzieniu z innymi kaziami, wraca do pełnego perspektyw życia. O to Ci chodzi Attyla?

23.08.2002
15:34
smile
[84]

Eliash [ Generał ]

griz636 --> Heh to lepiej Kazia zabić żeby się nie męczył tyle lat w pierdlu? Czyż tego samego się nie robi z bezpańskimi psami ?

23.08.2002
15:36
[85]

griz636 [ Jimmi ]

Eliash ---> Tymi co zagryzają kurczaki w gospodarstwie....

23.08.2002
15:40
[86]

Eliash [ Generał ]

griz636 --> Tak, tylko w pogoni za kurczakozercami możesz zatłuc kołkiem psiaka który tylko obok przechodził, tobie będzie pewnie wszystko jedno ale jemu pewnie nie ..

23.08.2002
15:43
[87]

Goostaff [ Centurion ]

Patrokles --> "Wyrok śmierci na zwyrodnialcu, który w każdej chwili zagraża każdemu z obywateli, tj. cząstce tego państwa, jest niczym innym jak skorzystanie z obrony koniecznej. Jeżeli z prawa do obrony może korzystać każdy z obywateli to nie widzę podstaw do tego by tego prawa odmówić państwu jako takiemu" Czy choc troche rozumiesz obecna konstrukcje obrony koniecznej ? Samo istnienie zwyrodnialca nie stanowi jeszcze bezposredniego ataku.

23.08.2002
15:46
[88]

Regis [ ]

Moze sie zdarzyc, ze napisze teraz nie na temat, ale nie mowcie mi tu o obronie koniecznej, bo jak widze to slowo to az mnie ciarki przechodza - najglupszy wymysl polskiego prawa :)

23.08.2002
15:55
smile
[89]

scorpion [ Centurion ]

Regis ------------> Możesz to jakoś uargumentować? Co w tym takiego głupiego? Scorpion

23.08.2002
16:00
[90]

griz636 [ Jimmi ]

Eliash ---> Tak. Jest to ryzyko z jakmim wiąze sie latanie z kołkiem po obejściu....

23.08.2002
23:16
[91]

Sir_Kenny [ Centurion ]

Wracając do tematu to ciekawe co by zrobili ci głupole z instancji odwoławczej w Poznaniu jakby to kogoś z ich rodziny zamordowano. Napewno by chcieli kary dożywocia lub nawet kary śmierci.

23.08.2002
23:31
[92]

Minas Morgul [ Senator ]

Sir_Kenny --> bo punkt widzenia zmienia sie od punktu siedzenia.

23.08.2002
23:47
smile
[93]

thamiel [ Chorąży ]

Czasami żałuję że w Polsce nie ma samosądów. Policja łapie taki element, zatrzymuje i doprowadza do konfrontacji z rodzicami poszkodowanych lub rodziną silnie w barach wyrośniętą. I niech nikt nie mówi mi o prawach człowieka. Takie ścierwo jak te zdemoralizowane dupki nie zasługuje na nic więcej jak pomiatanie ich ciałami przez żądną zemsty rodzinę. Biblia wspominała o pięknej zasadzie ząb za ząb ale w przypadku tych ludzi to ja bym sam osobiście chętnie guzik zapadni nacisnął i oglądał ich drżące ciała na stryczku. na pohybel podobnym śmieciom!!!

24.08.2002
00:05
[94]

Sir_Kenny [ Centurion ]

-->Minas Morgul: Masz rację ale czy oni kiedyś to zrozumieją??? NIE -->thamiel: W polsce to tak h***** jest, że nawet jak takie gówno zabijesz to pójdziesz siedzieć jak za człowieka. I gdzie tu sprawiedliwość?

24.08.2002
00:08
[95]

thamiel [ Chorąży ]

-->Sir_Kenny: Wolałbym nawet czasami pójść siedzieć ale ze świadomością, że oczyściłem Matkę Ziemię z jednej zbędnej zdemoralizowanej i nie dającej szans na resocjalizację duszyczki... Ach, jak ja bym skopał im tyłki, ale jestem taki bezsilny...

24.08.2002
00:19
[96]

Sir_Kenny [ Centurion ]

thamiel: Nio masz rację, najlepiej to zabić jak największą ilość szumowin aby oczyścić świat (ok. 1 000 000 :P) i później to już można z uśmiechem na twarzy ginąć i ze świadomością, że uwolniło się świat od "śmieci". Najlepszym wyjściem jest zapuścić gdzieś bombkę neutronową, która niszczy tylko wszystkie istoty żywe, a budowle i inne rzeczy pozostawia nie naruszone.

24.08.2002
00:23
[97]

Minas Morgul [ Senator ]

Sir_Kenny --> jasne, ze nie zrozumieja. Ja na przyklad nie moglbym byc adwokatem, bo po prostu nie moglbym bronic wielokrotnych mordercow, ktorzy gotowi sa wcisnac byle jaka scieme, zeby za 10 lat wyjsc znowu na wolnosc.

24.08.2002
00:30
smile
[98]

thamiel [ Chorąży ]

Wiem, że tu na tym forum nie zdziałamy wiele mówiąc. Ale mam nadzieję, że po otrzymaniu adekwatnie długiego do skali popełnionej zbrodni wyroku, każdego dnia te opryszki będą trenowane przez swoich sąsiadów w technikach skłonu po mydło i to bynajmniej mydło w płynie. Taką karę też mogę zaakceptować. Niech mają do końca swoich dni wspaniałe wspomnienia z zakładu karnego.

24.08.2002
02:17
[99]

Kacha [ Generał ]

Żadne dożywocie------> Koeleś to co robił źle powinien odpracować tak żeby niemiał siły na nic innego!!!

24.08.2002
02:38
smile
[100]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Mną chyba najbardziej wstrząsnęła ta matka, co wraz z gachem zaplanowała zgładzenie bodajże 5-letniego chłopca...wrzucili go do rwącej rzeki, zimą...a ta dwójka ch**** co to zrobiła, mówili że "im kazano". Takim bezmózgim koczkodanom(bez urazy dla człekokształtnych:)) poucianałabym to i owo po czym wysłała do ciężkich robót-takie bydlę jest za głupie na resocjalizację. A matkę kazałabym wrzucić do rzeki, ale żeby przezyła, tzn.przywiązać ją liną do mostu czy coś takiego. a potem bym ją ze skóy kawałek po kawałeczku obdzierała... a co do obrony koniecznej to w Polsce jeden wielki LOL! W USA jak facetowi pijany żółtek przypadkiem wlazł na teren posiadłości i własciciel domu go zastrelil, nikt sie nie czepial. U nas jak ktos Ci wlezie do domu od razu powinienes mu wskazac sejf i bizuterie...

24.08.2002
10:22
[101]

Sir_Kenny [ Centurion ]

Minas Morgul --> Ja tak samo nie mógłbym być adwokatem, bo za żadne Chiny nie pozwoliłbym aby takie ścierwo wyszło po paru latach na wolność i mordowało dalej. Kiedyś to w "pudle" więźniowie musieli zapieprzać przy kopaniu rowów, a dzisiaj w tej ********* polsce to idąc do paki masz święty spokój, bo żarcie dadzą, telewizja jest, nic ciężkiego nie musisz robić, państwo wykłada kase na więźnia, więc można zabijać i żyć ze swiadomością, że za dobre sprawowanie szybko się wyjdzie :( Kacha --> Dożywocie+b.ciężkie prace powinno być... FoXXXMagda --> to jeszcze nic, a jak matka rodziła dzieci i je potem zabijała?? jeszcze parę dzieciaków wzięła z domu dziecka i je wszystkie dusiła poduszką. Razem było 11 dzieci. Matka zabijała dlatego, bo jej się podobało jak ludzie jej współczuli, że utraciła dziecko. Dokładna sekcja zwłok wykazała przyczynę śmierci 11 dzieci- uduszenie poduszką ofkorz.

24.08.2002
10:29
[102]

Regis [ ]

scorpion --> To jest glupie, ze jesli ktos Ci wpadnie z bronia do domu, to nie mozesz go normalnie zabic tylko odstawic te wszystki procedury w stylu czterdziesci strzalow ostrzegawczych + 124 krzykniecia "Stoj bo strzelam" a potem modlitwa zeby go tylko nie zabic, bo sie dostznie wieksza kare od niego. Tak jak ten koles zastrzelil zlodzieja, ktory kradl mu samochod. Gratuluje mu ze sie odwazyl i zrobil bardzo dobrze, ale wg polskiego (dodajmy nieudolnego) prawa to bylo przekroczenie obrony koniecznej. To wlasnie jeden z powodow, dla ktorych przestepcy czuja sie bezkarni.

24.08.2002
11:07
[103]

AK [ Senator ]

Regis, Scorpion - uznanie pełnej obrony koniecznej pociągnęłoby za sobą także inne skutki. Złagodzenie obrony koniecznej --> rozszerzenie legalnego dostępu do broni palnej --> bandzior nie musi się już kryć ze spluwą i może ją kupić niemal na bazarze --> strach wyjść na ulicę... Nasze kochane prawo jest tak spójną strukturą że często zmiana jednego elementu jest jak lawina.

24.08.2002
11:16
[104]

wysiu [ ]

AK --> Drobna dygresja - Kilka lat temu w pewnym amerykanskim miasteczku (nazwy nie pamietam - ok 20 tys mieszkancow) wprowadzono PEŁNY dostep do broni palnej - doslownie KAŻDY mogl sobie kupic guna - skutek - ilosc ciezkich przestepst i napadow zmalala kilkakrotnie, a w ciagu 2 nastepnych lat byly tam 2 (słownie "dwa") zabojstwa - oba przy uzyciu noża... Tak to zycie sie rozprawia z takimi teoriami....:)

24.08.2002
11:59
smile
[105]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Sir Kenny------->takie suki powinno się sterylizować a potem zamykać w więzieniach...dlaczego takim nie zycze kary smierci? Bo to co je czeka w wiezieniu, jest gorsze. Jesli babka zabila wlasne dziecko, noworodka!(siC!) to inne wieźniarki bedą ją zawsze przesladowac, gdyz kazda sama chcialbay miec okazje by zostac matka... uff przykladow takich mozna dawac w nieskonczonosc:(!

24.08.2002
12:05
[106]

AK [ Senator ]

Wysiu - i co sprawiło że nie zastosowano tego eksperymentu na pełną skalę ? Czy też znowu było to robione "na pokaz"? Nie wiem też nic o całej "scenerii" tego przedsięwzięcia - np. monitorowania społeczeństwa, czy zwiększolo liczbę policjantów na ten okres... A i myślisz może że podobnie by było np w Nowym Jorku, czy w Warszawie? Szczerze wątpię. Miasto 20 tysięczne to nie miasto milionowe. Tam jest większa anonimowość, więcej kryjówek, większe możliwości popełnienia przestępstwa, and so on. Jeśli więc nie masz nic przeciwko, przedstaw pełną sytuację, a nie jedynie "wyciąg z akt".

24.08.2002
12:20
[107]

wysiu [ ]

AK --> To byla pelna sytuacja. Potem to powtorzono w 2 nastepnych miasteczkach - a dlaczego nie na pelna skale, nie wiem - pewnie przez krzyki socjalistow, to w koncu8 zwiekszenie wolnosci obywatelskiej, a jak mawial Lenin - władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy. Inny fakt - statystycznie najmniej ciezkich przestepstw w miastach USA jest w poludniowo-zachodnich stanach (gdzie najwiecej ludzi nosi bron), a najwiecej jest w Washington DC - gdzie doslownie NIKT (oczywiscie teoretycznie - przestepcow przeciez z definicji nie interesuje legalnosc posiadania) nie moze miec broni. Fakty sa bezlitosne - im wiecej ludzi posiada bron, tym wieksze ryzyko dla przestepcy, i oni to wiedza...

24.08.2002
12:50
smile
[108]

live77 [ Legionista ]

SKORPION- DOKŁADNIE TAKIE SAMO JEST MOJE ZDANIE CO DO TRAKTOWANIA TAKICH .... SZCZERZE NIE WIEM JAK ICH NAZWAĆ!!!!

24.08.2002
13:20
[109]

live77 [ Legionista ]

I JESZCZE. FAKTYCZNIE NAJLEPIEJ ZAPEWNE BYŁOBY OKALECZANIE ( NP.GWAŁCICIELA) PLUS CIEŻKIE ROBOTY. lECZ PRZYNAJMNIEJ NA TO PIERWSZE NIE ZEZWOLI KONSTYTUCJA- I MOŻE MA TO JAKIEŚ UZASADNIENIE. TRZEBA BYŁOBY TO ZMIENIĆ

24.08.2002
13:20
[110]

live77 [ Legionista ]

I JESZCZE. FAKTYCZNIE NAJLEPIEJ ZAPEWNE BYŁOBY OKALECZANIE ( NP.GWAŁCICIELA) PLUS CIEŻKIE ROBOTY. lECZ PRZYNAJMNIEJ NA TO PIERWSZE NIE ZEZWOLI KONSTYTUCJA- I MOŻE MA TO JAKIEŚ UZASADNIENIE. TRZEBA BYŁOBY TO ZMIENIĆ

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.