
adern01 [ Legionista ]
Prymitywni ludzie
Co byście zrobili gdybyście trafili do klasy gdzie ludzie byliby na niskim poziomie, tzn żartowaliby żenującym humorem, chwalili się ile kto wypił itp. ?
Kuper^^ [ Konsul ]
poszedl bym z nimi pic i z laskami z klasy , moze daloby sie je puknac

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Proste - dołączył bym się !

TajemniczyDonPedro [ Generaďż˝ ]
<-----
To było zamocne Kuper^^ :)
Lutz [ Senator ]
ja to samo, a potem poszlibysmy razem zaglosowac na PiS
MadaKosnik [ Kocham Polki ]
Nie zadawaj się z nimi, po prostu :) Wiem coś o takich, raz w kasie miałem takegi, co chwalił się ile to on nie pije, a potem po 2 piwkach rzygał.
BTW która klasa ?

jamkgh_rev02 [ Generaďż˝ ]
to co w poscie nr.2
Tomuslaw [ Superbia ]
ja też bym zrobił to samo, a potem poszedł - razem z Lutzem i nimi - głosować na PiS.
A jeśli ma być poważniej (w co wątpię :D) to starałbym się nie zniżać do ich poziomu (skoro są niby tacy na niskim poziomie). Co nie znaczy oczywiście, że nie zadawałbym się i nidzie nie szedł z nimi. Jakby się który chwalił ile wypił to bym z nim osobiście poszedł na alkohol by się przekonać ;p Ty tez tak zrób!
adern01 [ Legionista ]
1lo
hmm nie zadawac sie z nimi? to zostaja tylko dziewczyny, a wole jednak gadac z kumplami ;p
Tomuslaw [ Superbia ]
adern01 - to normalne w tym wieku, miałem to samo. Każdy tylko opowiada czego to on nie zrobił, ile wypił itp. To z czasem przejdzie (przeważnie mija po pierwszej wspólnej libacji - żeby mnie tylko nikt nie posądzał o to, że proponuję mu alkohol bo to nieprawda :P) i przestaną być zdziczali. To taka pozostałość po gimnazjum.
neozes [ Generaďż˝ ]
Zobacz, czy dasz rade znalezc z nimi wspolny jezyk. Jezeli nie ma szans, a oni sa zbyt ograniczeni do akceptowania w swojej grupie kogos bardziej zrownowazonego, to zobacz, czy sa inne klasy rownolegle, do ktorych mozesz sie przepisac. A jezeli i to nie pomoze, to przepisujesz sie do innej szkoly i tyle :P
TajemniczyDonPedro [ Generaďż˝ ]
Czemu z kumplami ?
Ja w LO praktycznie ciągle z dziewczynami siadałem i fazowałem, oczywiście miałem kolesiów ale dziewczyna to dziewczyna ... wiesz chyba co mam na myśli ? :D

Lolter [ Totally ]
Olałbym.
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]
Kiedy wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i ony.

MadaKosnik [ Kocham Polki ]
Tomuslaw i neozes powiedzieli wszystko to co chciałem ci powiedzieć.
adern01 [ Legionista ]
chyba rzeczywiście pozostaje mi dostosować się do ich poziomu
a pić to nie pije, wiec chodzic z nimi nie bede
Clockwork Orange [ Konsul ]
Can't beat'em? JOIN 'EM!
klimson_ [ Konsul ]
za to ja mam w klasie jednego takiego cwaniaczka wlasnie jak adern01, gdyby nie to, ze jestem w 3 lo to pomyslabym ze on pisze
typowa ciota, syn nauczycielki, wszyscy oprocz niego sa dla niego prymitywami, nikt go nie lubi, wlazi w dupe wszystkim nauczycielom do tego stopnia, ze ci fajniejsi smieja sie z niego razem z nami
mysle , ze autor watku tez taki jest i do tego przezywa swoje frustracje na łamach forum
posty od 2 do 5 uwierdzily mnie w przekonaniu, ze na tym forum pisza jednak normalni ludzie
siekator [ Król Rybak ]
Kiedy wejdziesz między wrony musisz krakać tak jak one.
To samo co Golem.

Conroy [ Dwie Szopy ]
Z takimi ludźmi najczęściej najlepiej się pije.
ozzman15 [ Pretorianin ]
Mieć ich w dupie i rozwalać ich inteligencją. Wypowiadaj się tak aby oni nie zrozumieli. Pewnie chodszi do jakiejś prowincjonalnej szkoły.
tomekcz [ Polska ]
Mieć ich w dupie i rozwalać ich inteligencją.
Raczej osoba inteligentna wiedziałaby co w takiej sytuacji zrobić i nie wyżalałaby się na forum.
Podejrzewam, że chłopak po prostu uważa się za jakiegoś lepszego i dlatego nie chce się zadawać z normalnymi ludźmi co w konsekwencji prowadzi do tego, że uważa, że są debilami...
U mnie (3 liceum) koleś powiedział, że nie pójdzie na studniówkę bo nie chce się utożsamiać z naszą klasą bo on jest lepszy od nas a my jesteśmy hołotą;/
czyli wszystko jasne :P [23]
Chacal [ Senator ]
Ciężkie będziesz miał życie w tej klasie... :)

Skiter16 [ Konsul ]
Czy mógłbym się zapytać do jakiej szkoły chodzisz bo coś mi sie zdaje że mam identyczny przpadek w klasie.
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Chodziłam z takimi do liceum :) Po prostu nie zawierałam trwalszych zajomosci. :)
Vader [ Legend ]
adern01 -->
Zdaję sobie sprawę, jak się czujesz. Przychodzisz do szkoły, widzisz te same tępe mordy, świńskie oczka, durne wyrazy twarzy. Skazany jesteś słuchać postackich dowcipów, które Cię nie bawią wcale - jednak każdy oczekuje, że będziesz się z nich śmiał.
Co w takiej sytuacji zrobić? W zasadzie nic nie da się zrobić. Musisz nauczyć się żyć obok takich ludzi. Bo ta umiejętność będzie Ci BARDZO potrzebna w życiu.
Bez względu na to, gdzie będziesz pracował i co robił - zawsze będziesz spotykał ludzi wielkich, zwyczajnych, jak i odpadki cywilizacyjne. Nawet wśród elit jest spory odsetek tak zwanej "inteligenckiej hołoty". Jak już pisałem: trzeba nauczyć się z nimi żyć, trzeba nauczyć się zdobywać ich "przyjaźń", wchodzić w ich środowiska, zamknięte towarzystwa - a gdy przyjdzie pora - wykorzystać zgodnie ze swoim dobrze pojętym interesem.
Kwestia praktyki.
Kuper^^ [ Konsul ]
olewanie nic nie da , bo bedzie sie w klasie outsiderem wiec lepeij sie skumplowac z nimi ;] no i moze pukniesz na jakiejs bibie

Filevandrel [ czlowiek o trudnym nicku ]
Podpisuje sie wszystkimi kończynami pod tym co napisał Vader. Radze sie do tego zastosować:)
Chacal [ Senator ]
Vader -> wszystko prawda, ale ten tu jest chyba za słaby, żeby wyrobić sobie sposób na takich - popatrz na jego inne wątki w których także oczekuje poklepania po plecach i słow "nie martw się". Więc nie przyłaczy się dla własnej korzysći, nie bedzie też umiał pozostać w tle ale tak by go szanowano. W końcu klasa wrzuci go do jednego wora z egoistycznymi kujonami, kapusiami i innymi którzy uważają sie za szlachtę wśród plebsu. A móc liczyć tylko na siebie, to mało opłacalny interes.
Vader [ Legend ]
Wiesz jak to jest Chacal. Nikt nie rodzi się silny i odważny - ale wielu się takimi staje z czasem :-) Choć nie wszyscy, true.