GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Uczelnia

09.09.2001
20:01
smile
[1]

magiluk1 [ Chorąży ]

Uczelnia

Witam
temat moze nietypowy ale istony (dla mnie)
jestem w 4 klasie LO i zastanawiam sie gdzie sie "wybrac" na studia
chodzi mi o rady, przewidywania,a nawet o polecenie konkretnej uczelni i vice versa, wszystkie z pewnosci przeczytam
DZIEKI
PS
uzdolnienia typowo sciasle (mat, fiz, chem, troche inf, ale biol tez sie moge nauczyc jak bedzie "trza")

09.09.2001
20:23
[2]

Infernoo [ Pretorianin ]

A czy uzdolnienia = zainteresowania ?

09.09.2001
20:54
[3]

magiluk1 [ Chorąży ]

TAK

09.09.2001
21:21
[4]

Soulcatcher [ Prefekt ]

odpowiedz sobie na pytaniq: Co chcę robić w życiu ? Ile chce zarabiać ? Czy chcę pracować ciężko, czy też wolę spokojne życie ? Czy jestem na tyle zdolny żeby szarpac się z trudnymi studiami ? Czy mam siłę w aby w życiu rywalizować z innymi (olnymi) ? Czy mam zmysł do handlu ? Czy wolę prace naukową dla idei ? Czy chciałbyś być lekarzem ? Czy chciałbyć być prawnikiem ? A może chcesz być wojskowym ?

09.09.2001
21:29
[5]

jez [ Pretorianin ]

no i czy jesteś gotowy studiować na drugim końcu polski

09.09.2001
21:31
[6]

magiluk1 [ Chorąży ]

zdecydowalem sie studiowac i co dalej...?:)))

09.09.2001
21:35
smile
[7]

Yeemy [ Pretorianin ]

Ja osobiscie polecam informatyke na politechnice (bron boze na uniwerku ! ), przy czym nie idz na zaden wydzial elektryczny / elektroniczny, itp, chyba ze podnieca cie programowanie pralek i pisanie w ass-emblerze... Nie polecam zadnych menedzerskich ani ekonomicznych kierunkow ( za duzo juz tego lazi po kraji i powoli nie ma czym zarzadzac, a biorac pod uwage ze zanim skonczysz studia wyjdzie jeszcze z 5 rocznikow, to bedzie cholerna konkurencja na straszliwie malym rynku pracy ) W ogole staraj sie unikac uniwersytetow, chyba ze zamierzasz w przyszlosci zostac nauczycielem, albo masz bogatych rodzicow i po prostu szukasz kobiety na reszte zycia :) No dobra, co do uczelni...ok..zareklamuje, a co tam : Politechnika Wroclawska, Wydzial Informatyki i Zarzadzania ( ale informa, nie zarzadzanie ;) ), wczesniej mialem "przyjemnosc" z Polibuda Poznanska ( informa na wydziale elektrycznym i ludzie starajacy sie zajechac cie kretynskim programem ) oraz z wydzialem elektronicznym na PWr ( od groma kabli i imprezy w stylu jak przy pomocy 3 metrow sznurka, spinacza i rozowego balonika zrobic omomierz mierzacy z dokladnosc...ble ble ble ) U nas ( PWr->IZ ), a szczegolnie na mojej specjalnosc ( tego to juz nie podam ;) ) ucza ludzie ktorzy wiedza o co chodzi w studiowaniu, jest czas na hobby, wymagane sa podstawy, ale goscie bardzo chetnie pomagaja w rozwijaniu zainteresowan. Jest wprawdzie jedna "czarna owca", ale moze gosciu padnie ze starosci zanim go spotkasz :) Aha, poza tem PWr organizuje od groma targow pracy, mamy prace magisterskie sponsorowane przez rozne firmy ( i od razu po studiach masz robote zapewniona ), przyjezdzaja rozni ludzie z prelekcjami ( np. o platformie .NET to mielismy spotkanie z panami z Microsoftu zaraz po swiatowej premierze ) No chyba starczy, pozdrawiam :)

09.09.2001
21:58
[8]

magiluk1 [ Chorąży ]

dzieki yeemy za wnikliwy komentarz mam tylko jedno pytanie: jako ze nie jestem zbytnio zorientowana osoba to chcialbym sie zapytac co mozna robic po takich studiach dzieki jeszcze raz za odpowiedz

09.09.2001
22:11
[9]

Infernoo [ Pretorianin ]

Mhaaa Yeemy, widzę żeś uczelniany rodak :D. A teraz do rzeczy: ---'nie idz na zaden wydzial elektryczny / elektroniczny, itp, chyba ze podnieca cie programowanie pralek i pisanie w ass-emblerze... '--- Pomimo tego, że nie podnieca mnie programowanie pralek :D, jestem właśnie na wydziale elektrycznym. Tyle, że nie jako pralko-elektrotechnik, a jako dziecko szczęścia na pilotażowym kierunku automatyki. Też kiszka ale co tam. Anyway Assembler suxx. Niewątpliwym plusem są tu (jak i na całej wrocławskiej polibudzie) niezbyt wysokie progi stypendiów :D. Do Magiluk1---> Skoro takie są Twoje zainteresowania może wybierz ogólny kierunek Podstawowych Problemów Techniki. A nuż Nobla potem dostaniesz. Nie daj się też czasem wkręcić w kierunki górniczo-hutniczo-mechaniczno-metalurgiczne. A tak ze swojego doświadczenia: Jak nie wiesz co chcesz w życiu robić to idź do Legion Entragere. Zaoszczędzisz sobie zgryzot. Yeemy----> Jaka czarna owca. Z ciekawości pytam, a i tak pewnie nie znam.

09.09.2001
22:47
smile
[10]

Kacperczak [ ]

Ja polecam Historię Sztuki - bardzo sympatyczne studia, dużo panienek i wogle :=> Tylko musisz wżenić się w pieniądze, bo z samej HS jeszcze nikt nie wyżył ;) ewentualnie mieć jeszcze jakiś inny fach :)

10.09.2001
13:42
[11]

magiluk1 [ Chorąży ]

prosze jeszcze o inne komentarze no pomysl z HS to troche nie dla mnie:)))) dzieki

10.09.2001
14:03
smile
[12]

Saddam Husein [ Chorąży ]

Jeśli już na jakąś uczelnie to proponuje udać sie do Krakowa. Nie dość ze jest tam najwięcej wyższych uczelni nie tylko w skali Polski ale i Europy! Po drugie w najnowszym rankingu Wprost uczelnie krakowsie dominują. UJ, AGH, Akandemia Pedagogiczna, Politechnika Krakowska - to uczelnie które zdobyly pierwsze miejsca w swoich kategoriach. Np. UJ bije na glowe cala resztae: dla przykladu na 100 punktów uzyskla 98 a następna w kolejce uczelinia, bodaj Uniwersytet Warszawski mial 62!!! Roznica jest ogormna !! Sam przyjechalem do Krakowa z drugiego konca polski i nie zaluje. A poza tym takiego klimatu, zabawy i zycia studenckiego nie uswiadczyszz nigdzie, tylko w Krakowie. Osobiscie polecam wszystkim. Zreszata daleko patrzyć - najlepszy serwis o grach znajduje sie własnie w Krakowie :-))))

10.09.2001
14:21
smile
[13]

kiowas [ Legend ]

Za to najwiecej uniwerkow w Polsce (i drugie miejsce w Europie) znajduje sie w mojej malej miescinie:))) Zapraszam!!

10.09.2001
17:09
[14]

magiluk1 [ Chorąży ]

kiowas napisz cos wiecej

10.09.2001
17:55
smile
[15]

anonimowy [ Legend ]

Nie znosze szkoly uczelnii i tak sobie inne wole wakacje o tak :) :(

10.09.2001
19:28
smile
[16]

kiowas [ Legend ]

Magiluk ---> chodzilo mi oczywiscie o Lublin. Choc miasto nie tej wielkosci co Warszawa i nie tak ladne jak Krakow, to jednak ma dosc przyjemna, zakowska atmosfere. Poziomem studiow plasuje sie w dziesiatce (mowie o wszystkich kierunkach), a poza nauka znajdzie sie krzynka zabawy:) Jesli nie przeraza cie swiadomosc studiowania na scianie wschodniej - polecam.

10.09.2001
19:52
[17]

magiluk1 [ Chorąży ]

ok dzieki za odpowiedz! przydalo by sie jeszcze pare komentarzy!:)

10.09.2001
20:21
smile
[18]

Yeemy [ Pretorianin ]

re:Infernoo Imc profesor habilitowany zwyczajny Bubnicki muthafucka ;) A z innych specjalnosci - hop Sas'a, i jeden debil od C++, ktorego nazwiska nie ponme ( bo okazalo sie ze jak ktos sie postaral to nie mial z nim "przyjemnosci" ) re:magiluk Po pierwsze to jestes czlowiekiem bogatym w pieniadze ( patrzac na ludzi z mojego instytutu), czym sie zajmuja ? Doradztwo szeroko pojete, projektowanie systemow informatycznych ( wiezaj mi, to nie jest pierdola ktora np. jak programowanie srednio inteligentna malpa jest w stanie sie nauczyc ). Programistow aktualnie jest od groma ( przy tych wszystkich Visual'ach ) ale ktos to musi zaprojektowac i po to wlasnie sa ludzie po mojej specjalnosci. Jest jeszcze specjalnosc systemy internetowe i multimedialne ( czy cos takiego ) , gdzie wbrew nazwie mozna np. sie z Oracle specjalizowac.. I jest Inzynieria Oprogramowania, jedyny taki kierunek w Polsce, ale szczerze powiedziawszy do dzisiaj nie wiem po cholere to jest :) [ chociaz zawsze pakuje sie tam ponad 80 osob ] Co do progow.... no fajowo jest, szczegolnie na mojej specjalnosci - jezeli wszystko zaliczasz, to na 99% masz stypendium naukowe ( bierze ponad 80% wydzialu :) ) Aha i nie idz na PPT ! To jest bagno z ktorego ludzie czy tak czy tak uciekaja ( np. do nas :) ) Pozdrawiam, aha wiecej informacji masz na www.pwr.wroc.pl :)

10.09.2001
21:40
[19]

magiluk1 [ Chorąży ]

thanks yeemy juz sprawdzalem ta stronke a tak poza swoja polibuda mozesz polecic mi jakies inne? zdawales jeszcze na inne? dzieki z gory

10.09.2001
22:51
smile
[20]

Kyahn [ Kibic ]

magiluk1------->Ja w tym roku miałem podobny problem,musiałem wybrać uczelnię. Jako,że lubię przedmioty ścisłe zdecydowałem się na uczelnie techniczne, w grę wchodziły 3: Politechnika Warszawska,Politechnika Wrocławska i AGH. Teraz tak,zacznę od tej która pierwsza odpadła (interesowały mnie tylko kierunki związane z informatyką). Politechnika Wrocławska,dlaczego nie: Po 1 mam do niej ponad 350 km daleko. Po 2 brak egzaminów,konkurs świadectw.Dla mnie nie było szans, mając 3 z matmy,fizyki i informatyki (wiem,wiem obijałem się) + 5 z matmy i 6 z angielskiego-matura,nie było nawet co startować.Mój kumpel za to miał 4 z matmy,4 z fizyki,5 z informatyki + 4 z matmy i 5 z niemieckiego (matura),później przezdał matmę na 5 (taki egzamin w PW) i się nie dostał.Nie ma co się oszukiwać dla mnie konkurs świadectw nie jest wiarygodną oceną wiedzy ucznia.Przykład szkoły prywatne, gdzie ludzie mają oceny wyższe,a o 6 nie trudno. Następną uczelnią był AGH. Na informatykę (nie pamiętam już jaki wydział) zdawałem matmę, niestety zadania były zbyt trudne (potrzeba naprawdę sporej wiedzy) i się nie udało. Ostatnią uczelnią i tą na której naprawde mi zależało była Politechnika Warszawska. Zdawałem fizykę i matematykę (zdobywając po 70-75%). Dostałem się na kierunek informatyki (w języku angielskim) na wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych.W sumie zdobywając 150/200 pkt miało się otwarte drzwi na każdy kierunek. Zadania były stosunkowo łatwe,same podstawy,poświęcając miesiąc czasu na solidną naukę można było spokojnie się przygotować. Podsumowując to są na pewno najlepsze uczelnie techniczne w kraju. Jeśli chodzi o kierunki mocno oblegane (np informatyka,telekomunikacja,itp ,itd) nie jest łatwo się na nie dostać,trzeba wykazać się jakąś wiedzą. Mi akurat podpasowała P. Warszawsaka,bo liczyłem,że to co stracę na matmie nadrobię fizyką i się udało. Musisz sam zdecydować w czym czujesz się najlepiej,co ci najbardziej pasuje. Jakby nie patrzeć z rankingu szkół zdecydowanie wynika,że najwyższe preferencje pracodawców (wśród tych 3 szkół) ma Politechnika Warszawska (wiadomo w Wawie najłatwiej o pracę). Masz jeszcze pełno czasu,więc możesz się zastanowić,mam nadzieję,że moje wskazówki będą ci chodź trochę pomocne. Aha jeśli lubisz "życie studenckie" to odradzam Wawę,z tego co słyszłem pod tym względem zdecydowanie dominuje Kraków. Pozdrawiam.

10.09.2001
23:08
[21]

magiluk1 [ Chorąży ]

dzieki kyahn!!!!!!!!! o taka odpowiedz mi chodzilo!!!!

10.09.2001
23:11
[22]

Elvis [ Pretorianin ]

Jesli interesuje Cie uczelnia techniczna to zdecydowanie polecam AGH. Teraz po przeksztalceniach jest to najbardziej rozwojowa i najnowoczescniejsza uczelnia w kraju. Faktycznie we wszystkich rankingach zajemuje pierwsze miejsca. Mam kumpla na AGH'u i z tego co mowi to sprzet jest najlepszy w kraju. No i AGH jest w Kraku, czyli niezapomniane przezycia na cale zycie :-))) (ech te puby, knajpy, dyskoteki po 5 na kazdej ulicy) :-)))))

10.09.2001
23:19
smile
[23]

kev [ Centurion ]

Moja propozycja to również wydział EiTI na Politechnice Warszawskiej (oczywiście jeśli interesujesz się szeroko pojętą informatyką, względnie telekomunikacją czy też starą, dobrą elektroniką)... Uważam, że uczelnia daje dość dużą swobodę w dopasowaniu programu do swoich zainteresowań - na wyższych semestrach praktycznie sam układasz sobie plan zajęć z bardzo bogatej oferty. Niestety jeśli chcesz dostać się na te najciekawsze (przynajmniej dla większości) przedmioty, wymagana jest wysoka średnia skumulowana (znaczy się z wszystkich semestrów), co oznacza, że trzeba się troszkę przyłożyć... ale oczywiście bez przesady. Mam już czteroletnie doświadczenie w studiowaniu na tym wydziale i szczerze mówiąc ciężej pracowałem w liceum :)))) A tu to nawet dwa razy "mózgowe" dostawałem :)))) Co do wyboru kierunku to zdecydowanie polecam telekomunikację - jest o tyle wszechstronna, że będziesz mógł być (przy odrobinie wysiłku): programistą (w czym sobie tylko chcesz - przedmiotów jest mnóstwo), administratorem (Linux, WinNT - do wyboru), sprzętowcem (w Siemensie, czy Lucencie na przykład), specjalistą d/s planowania sieci (w "komórkach" rzecz jasna), kryptoanalitykiem (a tych to to akurat szukają bo ich mało)... rynek pracy jest wciąż nienasycony, więc możliwości jest mnóstwo. Można oczywiście wyjechać na stypendium za granicę - Anglia, Niemcy, Finlandia... i wcale nie jest to takie trudne - co roku bardzo dużo studentów z tego korzysta. Jeszcze raz zachęcam do lekkiej, łatwej i przyjemnej telekomunikacji na EiTI w W-wie :)))) Pozdrawiam...

10.09.2001
23:38
[24]

lutus [ Konsul ]

A ja powiem tak : jesli chcesz być informatykiem to ... zacznij pracować w tym zawodzie. Do szkoły informatycznej nie idz. Nie warto. Albo za słabo uczą albo za dużo trzeba płacić. Proponuję jakąś tanią szkołę zaoczną ekonomiczną ( byle nie za daleko od miejsca zamieszkania) , oprócz tego nie zmuszającą za bardzo do wysiłku fizycznego prace i jesteś ustawiony. Nie dość ze masz dyplom , to jweszcze masz kase. Chyba teraz to jest najlepszy sposób. No chyba , że albo jesteś kujonkiem- geniuszkiem ( to wtedy uczelnia państwowa) albo masz baaaaaardzo bogatą rodzinkę , zdolną wyłożyć czasami nie małe sumki. Pozdrawiam

10.09.2001
23:57
[25]

kev [ Centurion ]

--> lutus Zaczynać teraz studia ekonomiczne to niezbyt trafna decyzja. Nawet tak renomowana szkoła jak SGH nie zapewni ci już dobrej pracy - po prostu ekonomistów jest zbyt wielu... to właśnie na tym polu musisz wykazać się (tu do wyboru): geniuszem, kujoństwem, przebojowością, itp... To miałem na myśli pisząc o lekkiej, łatwej i przyjemnej telekomunikacji: chcesz pracę - masz pracę. >>> "Do szkoły informatycznej nie idz. Nie warto. Albo za słabo uczą albo z dużo trzeba płacić." Raczysz chyba żartować - wskaż mi proszę _dobrą_ prywatną (to tam się płaci) uczelnię informatyczną (może oprócz przereklamowanej Polsko-Japońskiej). A wiedza, którą zdobywasz na studiach to coś więcej niż podstawy C, Pascala i administracji Linuxa. Spróbuj zdobyć posadę administratora sieci w poważnej firmie legitymując się dyplomem "taniej szkoły zaocznej ekonomiczej"... powodzenia... Jeśli naprawdę myślisz o pracy w szeroko pojętej branży informacyjnej (telekomunikacja, informatyka, itp.) to zostają stare dobre i sprawdzone: Kraków, Warszawa i może jeszcze Wrocław. Pozdrawiam...

11.09.2001
00:44
[26]

lutus [ Konsul ]

kev -->Jestem własnie byłym studentem Polsko - Japonskiej i ... duzo sie placi , nauczyc sie mozna programowania ( jak ktos lubi). Wytrzymałem poltora roku i... jestem administratorem + support w dosc duzym projekcie Computerlandu. Niech nikt mi nie mówi ze trzeba mieć dyplom informatyka. Wystarczy praktyka. A ta ekonomia ??? Przyda sie jako druga umiejętność. Trudniej tam zdobyc praktyke bez dyplomu. A jak sie jest informatykiem z doświadczenia i ekonomem z wykształcenia to jako takie szanse na znalezienie kolejnej lepszej pracy zostaja zwiększone. To jest moja opinia , na podstawie własnych doświadczeń i wiem , że każdy ma swój pogląd na to co by tu zrobic zeby zarobić i sie nie narobić. :))

11.09.2001
13:42
smile
[27]

Yeemy [ Pretorianin ]

Moze jeszcze kilka slow, bo wyzej zostal troche blednie przedstawiony sposob zdawania na PWr. Wiec tak - jest konkurs swiadectw, ale mozna na wlasne zyczenie zdawac egzaminy z matmy i z fizyki ( zreszta polecam to kazdemu bez wzgledu na to czy cos sie nauczy, czy nie ), sa za nie bonusowe punkty ( gdyz licza sie tj. zdawalo sie dany przedmiot na maturze, a nikt nie zdaje na maturze naraz matmy i fizy ;) ), nie mozna sobie nic pogorszyc, jedynie dodac bonus.. Uczyc sie na nie najlepiej ze skryptow dostepnych w ksiegarni PWr, budynek A-1 ( zadania sa brane praktycznie slowo w slowo wlasnie z nich ), sam pisalem taki egzam ( jak zmienialem wydzialy ) i prawde mowiac ubawilem sie - calosc miala trwac 180 minut, mi zajelo to okolo 30, max punktow, itp, uczylem sie 4 dni... PS. Jakbys sie zdecydowal na PWr, albo chcial uzyskac jeszcze jakies blizsze informacje, to proponuje juz przejsc na email ;) Aha, a teraz co do tego, ze niepotrzebne jest wyksztalcenie informatyczne, a jedynie praktyka, zgadzam sie, ale ...zawsze jest ale ... mam paru znajomych - zarabiaja kupe kasy, sa wielkimi informatykami, itp, itd..Ale jednoczesnie zdaja sobie sprawe ze trzeba sie rozwijac ( to jest przeklenstwo, albo blogoslawienstwo tej dziedziny - musisz caly czas sie doksztalcac, bo inaczej odpadasz z gry ) i ich szefowie za kilka lat beda mieli prawdopodobnie mozliwosc zatrudnienia ludzi o podobnych kwalifikacjach, ale z mgr albo nawet dr z informy, i raczej wachac sie nie beda... Poza tem, w wiekszosci firm zagranicznych z ktorych przedstawicielami rozmawialem, mgr jest minimum, bez tego nie ma co startowac do sensownej pracy jako informatyk ( sorry, ale dla mnie administrator to jest czlowiek od obslugi, cos jak konserwator, a nie informatyk przez duze I .. ) nara ;)

11.09.2001
14:12
[28]

kev [ Centurion ]

--> Yeemy administrator to na początek - przecież nikt nie zaproponuje stanowiska szefa działu IT magistrowi bez doświadczenia... A co do wymagań wykształcenia to nie spotkałem się jeszcze z niezbędnym mgr. - moje doświadczenia wskazują na wymagane WYŻSZE informatyczne, telekomunikacyjne, itp. (znaczy się inż. wystarcza).

11.09.2001
14:28
smile
[29]

leo987 [ Senator ]

magiluk1--> "Wykształcenie, nie piwo- nie musi być pełne" :))) Obojetnie jaka skończysz uczelnię i tak będziesz musiał mieć kupę szczęścia żeby znaleźć dobrą posadę :)))))

11.09.2001
14:31
smile
[30]

ks. Jankowski [ Centurion ]

Pochwalony ! Oczywiście moj drogi tylko i wyłącznie Katolicki Uniwersytet Lubelski. No bo na wyższą szkołę mediów katolickich, którą chce wybudować o. Rydzyk w Toruniu raczej za wcześnie - na razie walczy o przyznanie terenów pod ten szczytny cel. Ale zawsze będzie można zrobić podyplomowe. No a jeśli czujesz powołanie - Seminarium Duchowne. W Szczecinie jest ładne.

11.09.2001
14:37
smile
[31]

Kyahn [ Kibic ]

Yeemy------->błędnie??? Nie denerwuj mnie.Napisałem,że mój kolega przezdawał, to właśnie o ten twój egzamin mi chodziło.Może tego nie wyjaśniłem należycie bo bym muisał jeszcze bardziej wydłużyć mego posta,a miało być w miarę klarownie. A tak w ogóle to nie żartuj z tym przezdawaniem,każdego dnia jeden egzamin, a na 6 i tak nie wyciągniesz,przegrywasz z uczniami szkół prywatnych. Proszę bardzo chcesz to przezdawaj,ale ja wysiadam. Moim zdaniem jak ktoś chce iść na PWr to niech się w szkole średniej uczy, bo potem to szkoda zawracać sobie głowę(ale to moje osobiste zdanie). Pozdrawiam.

11.09.2001
14:40
smile
[32]

kiowas [ Legend ]

Drogi ksieze!! Jak to dobrze, ze w koncu napisales cos sensownego. KUL polecam jak najbardziej, bo loja tam nie gorzej niz na moim rodzimym uniwerku. O ile sie nie myle pilem raz nawet z wykladowca (niestety swieckim:) ale pewnym byc nie moge, bo nie bardzo pamietam:)

11.09.2001
20:26
[33]

magiluk1 [ Chorąży ]

Wow! troche sie tego narobilo ale wszystko wnikliwie przeczytalem!!! ale nadal jestem nienasycony!:)) teraz dodatkowe pytanie (bonus): Czy mozecie mi podac inny kier. niz informatyka? ->musze miec jakas alternatywe:) DZIEKI!!! DOCENIAM WSZYSTKIE POST!!(no moze procz naszego drogiego klechy)

11.09.2001
23:23
smile
[34]

amix [ Centurion ]

Przepraszam ze sie tak wtracam z pytaniem ale... Co sadzicie o Polsko-Japonskiej informatycznej szkole w Warszawie? Warto tam isc? Naucza czegos tam? No i ten egzamin z matmy ktory trzeba zdac by dostac sie na ta uczelnie, ciezki jest?

12.09.2001
21:26
[35]

magiluk1 [ Chorąży ]

napiszcie jeszcze cos! pleeeeezzz:)

13.09.2001
09:02
smile
[36]

Garak [ Szpieg ]

amix --> Studiowalem i skonczylem Elke na PW i w Polsko-Japonskiej wiekszosc wykladowcow to sa wykladowcy z wydzialu Elektroniki i Technik Informacyjnych PW - to plus bo sa to ,przynajmniej w czesci ,naprawde dobrzy fachowcy Z tego co wiem poziom PolJap'u jest w miare dobry (znam nawet kogos kto z tamtad wylecial a nie jest to normalne na platnych uczelniach w polsce). Acha - i jak bedziesz chcial to na pewno w PolJapie sie sporo nauczysz, jednakze wiem ze sporo studentow Elki zarabia "pomagajac" studentom PolJap'u zdawac egzaminy lub pisac programy wiec jest to chyba poziom nizszy niz na Elce w PW. Pozdrawiam wszystkich z Elki i z PolJap'u Informatycy wszystkich krajow laczcie sie ... itd ;) Garak

13.09.2001
14:19
[37]

wysiu [ ]

Ze swojej strony polecam Politechnike Zielonogorska, ktora skonczylem 'niepelnie' (mam inz.) :), chociaz od tego roku lacza ja z WSP i bedzie Uniwersytet:) Luzy tutaj sa straszne, polecam jesli chcesz studiowac a nie sie uczyc:)) chociaz nauczyc sie czegos tez mozna - szybko znalazlem calkiem niezla robote jako programista:)

15.09.2001
15:41
smile
[38]

magiluk1 [ Chorąży ]

dzieki za wszystkie posty! ale jesli jeszcze cos komus przyjdzie do glowy to niech napisze dzieki

15.09.2001
19:09
smile
[39]

Yeemy [ Pretorianin ]

A'propos tej Polsko - Japonskiej, to z tego co wiem, to poki co jej ukonczenie robi wrazenie na pracodawcach, maja tam jakies umowy z roznymi fajnymi firmami popodpisywane ( z CISCO bodajze kilka miechow temu cos machneli ) i ogole, moze japonskiego chwycisz ? ;) A co do alternatywy... Ja bym radzil np. budownictwo, moze kiedys cos sie bedzie budowac w tym kraju, o rany i to chyba wszystko - zadnych ekonomii, menedzerow, uniwerkow, czy mechaniczno- gorniczych :) A wiem, jeszcze stomatologia na AM :) Pamietaj, ze studia w pewnym sensie juz ukierunkuja cie na przyszlosc i jest to serio dosc powazna decyzja...

15.09.2001
20:33
[40]

Soulcatcher [ Prefekt ]

AGH --> piłują aż miło ale efekty są dobre

16.09.2001
18:17
[41]

magiluk1 [ Chorąży ]

cos wiecej o AGH?! nie chodzi mi o podsawowe wiadomosci ale raczej o recenzje. dzieki

18.09.2001
17:08
[42]

magiluk1 [ Chorąży ]

doradzil by mi ktos inny kierunek przocz informatyki? -"no musi byc jakas alternatywa":)) dzieki

18.09.2001
17:15
smile
[43]

wysiu [ ]

ale po co, jak i tak informa jest najlepsza - proste studia, praca potem jest - wazne tylko zeby lubic kompy:)))) nie wiem co innego, wymysl sam, ale pamietaj, zeby wybrac cos praktycznego, zeby po studiach dalo sie znalezc porzadna robote - w koncu po to idzie sie na te studia, nie?:))

18.09.2001
17:19
[44]

magiluk1 [ Chorąży ]

no racja wysiu! ale zalozmy ze sobie nie radze z kompami:) to jaki inny kierunek studiow jest praktyczny? slyszalem o telekomunikacji na AGH... no i to wszystko ...wiekszosci (procz postu ks. jankowskiego) postow mowi o wyborze studiow w kier. inf. dzieki za komentarz! zapraszam do dyskusji:)

18.09.2001
18:52
[45]

eeve [ Patrycjószka ]

inny niż informatyka mówisz? :P polecam anglistykę :) - niewiele nauki, a pracę po tym jeszcze przez parę lat złapiesz :) (i to niezłą) początkowo miałam iść właśnie na informatykę albo ew. elektrotechnikę (jestem typowy łeb ścisły), ale mi odbiło...i nie załuję:)))

19.09.2001
21:13
[46]

magiluk1 [ Chorąży ]

no niezly pomysl z angielskim ale jednak nie dla mnie! dzieki moze jeszcze jakies sugestie?

19.09.2001
23:43
[47]

magiluk1 [ Chorąży ]

a jakis kierunek zwiazany z chemia? czy studenci chemii tez maja komputery?:) dzieki

19.09.2001
23:51
[48]

Yeemy [ Pretorianin ]

a moze grafik ? mam kumpla, ktory nie skonczyl studiow, ale kupe kasy robi :) wroc, dwoch kumpli ;)

21.09.2001
21:07
[49]

magiluk1 [ Chorąży ]

dzieki dzieki dzieki! naprawde doceniam wszystkie rady odnosnie pracy na (z) kompem! a czy macie jakis kumplow ktorzy studiuja cos innego? macie moze kumpla lub sami studiujecie biotechnologie?! dzieki naprawde doceniam komentarze i ta uwaga nie jest wcale zlosliwa! dzieki jeszcze raz

22.09.2001
07:51
smile
[50]

Yeemy [ Pretorianin ]

Mam kolezanki studiujace biotechnologie, podobno jest po tym jakas przyszlosc ( obsluga urzadzen w szpitalach ), ale przez 5 lat sie perdol uczyc ( podstawy elektroniki m.in. ) ...eee...

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.