
Jotkichłopak [ ancymonek ]
ile pizza ma kalorii ?
Zachodzę w głowę, czy taka pizza to cholerstwo czy nie cholerstwo w sensie kaloryczności, bo wiadomo smak ma wyśmienity ;)
Pod lupę bierzemy standardową dużą pizze na której wiadomo jest troche szynki, pieczarki, żólty ser, cebulka i papryka...no i samo ciasto
czy ktoś kto się odchudza może zjeść jedną pizze w tygodniu na obiad ?
lub inaczej zapytam, czy taka pizza może być alternatywą dla ziemniaków z powiedzmy mielonym sosikiem i surówką lub kapustą ?
;)
Scatterhead [ łapaj dzień ]
to jeszcze zależy jaka pizza. Bo jeżeli chodzi o takie pizze jak pizzahut, telepizza, to jest to napewno o wiele bardziej kaloryczne i gorsze gatunkowo jak normalny placek
Briereos [ Centurion ]
Przeciętna pizza to około ~1200 kalorii.
Jotkichłopak [ ancymonek ]
Pizza przyrządzana w normalnej pizzeri, nie typu pizzahut i inne markowe... Hmmm 1000 kalorii to takie maximum jakie może przyjąć odchudzający się człowiek na dobe...
Ryslaw [ Patrycjusz ]
Przeciętna pizza to połowa dziennego zapotrzebowania kalorycznego, na dodatek większość tych kalorii to węglowodany i tłuszcze.
Innymi słowy - chcesz się odchudzać - zapomnij o pizzy. Przynajmniej na pewien czas, do chwili przywrócenia normalnego funkcjonowania organizmu.
SirGoldi [ Gladiator ]
Hm, zależy, o jakiej pizzy mówimy. Bo są takie 25 i 50 centrymetrowe. :-) Nie wiem, ile taki wielki placek może ważyć (nie wiem, czy nie więcej niż 1 kilogram...), ale przeciętna wartość kaloryczna na 100g to około 250-300 kalorii...
To by dawało 2500-3000 kalorii? Nieee. Niemożliwe. :)
N2 [ negroz ]
Średniej wielkości pizza to 800-1200kcal.
Jeżeli jesteś na diecie niskokalorycznej najlepiej unikaj takiego smakołyku.
Dieta niskokaloryczna powinna mieć 850-1300kcal. Więc teroetycznie jedna pizza to dzienna porcja zapotrzebowania na kcal.
Raz na tydzień/na dwa tygodnie możesz sobie zrobić dzionek, w którym jesz do oporu to co chcesz. I zapewniam, że w żadnym większym spotniu nie wpłynie to negatywnie na Twoj spadek masy ciała.
Ale nie popadajmy w złudne liczenie kalorii, nie możesz zastąpic posiłków bogatych w minerały, witaminy i węglowodany łatwo przyswajane w jedną pizze jako zamiennik. Organizmowi tzreba dostarczyć odpowiednią ilosć wartości odżywczych, a nie tylko kcal!
Pamiętaj, że dieta to nie wszystko włacz aeroby sobie. Najlepiej codziennie po nie dłużej niż 35min i nie krócej niż 25min. Może też być 3-4 w tyg rano przed śniadaniem.
Nie przesadzaj z kofeiną w trakcie diety, odwadnia organizm. Pamiętaj za to o odpowiedniej ilosci spożywanej wody mineralnej 2-3L dziennie.
Nic nie zastąpi dietki i porządnych aerobów, aby osiągnac porządany efekt.
Powodzenia i zapraszamy www.sfd.pl :)
Jotkichłopak [ ancymonek ]
N2 świetna pomoc z Ciebie ;)
Może zrobie tak.. Duża Pizza z kobietą raz w tygodniu na pół, może nawet dwa razy w tygodniu, ale obowiązkowo rowerek pod wieczór z poł godziny - godzinkę ?
Snopek89 [ Konsul ]
Dieta niskokaloryczna powinna mieć 850-1300kcal.
O.O
ja dziennie jem jakies 400-450....
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Dieta?Zalezy od organizmu...W gazetach mowia Tobie ze od 500-1000 a ja sie dowiedzialem od dietetyka ze dla mnie minimum to 1200 bo to ze 1000 kcal i chudniesz czy dobrze sie czujesz to brednie totalne :)
Snopek89 - No widzisz,jest tak jak mowie ze zalezy od jednostki tyle ze...400-450 to za malo nawet na krasnoludka :)
Snopek89 [ Konsul ]
mało?!
ja jem jak jestem głodna i tyle :P
nie no dobra, mięsa nie jem, chleba mało i nie jem po 17 i starcza :P
Loczek [ El Loco Boracho ]
Snopek: chyba nie mowimy o dietach amerykanskich modelek :)
Snopek89 [ Konsul ]
oczywiście, że nie.
w sumie to tego dietą nie można nazwać :P
wegetarianizm + ograniczenie jedzenia niektórych pokarmow ;p
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Wiedzialem...gdziekolwiek jest temat o kaloriach i jedzeniu to zaraz zacznie sie pisanie o vege...Miecho musi byc i basta!!! :) Bez miecha nie ma zycia,zycie to miecho-zapamietac to sobie :P
Najlepsze surowe...takie prosto z chlodni mmmm :P Grunt by z umiarem...
Snopek89 [ Konsul ]
nie no dla mnie veganizm to już drastyczne jest^^
ale mięsa w życiu nie zjem...
Axl2000 [ Hohner ]
nie jesc po 17?! z glodu mam umrzec? ;p
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Troche racji z ta 17 jest :) Jednak mysle ze to byla godzina 18...ale jedna h w ta czy tamta...nie robi podobno :)
Vegetarianizm jeszcze przezyje ale jakies fruktorianizmy vogetanizmy to juz choroba psychiczna ,chyba ze ktos lubi cale zycie pod drzewem siedziec :)
Przez rok jedyne mieso ktore jadlem to byly ryby i owszem nie czulem sie gorzej ale...sa przyzwyczajenia :) Jedno co mnie zszokowalo to fakt iz po roku "abstynecji" od miesa nie moglem go zjesc ze wzgledu na zapach...teraz tego nawet nie czuje :)

coolerek-89 [ Konsul ]
Dziennie około 1000 kcal? Powariowaliście? Co wy chcecie schudnąc kosztem zdrowia? Nawet jak schudniecie na takiej diecie to i tak po niedługim czasie powrócicie do poprzedniej wagi. Najzdrowiej i najlepiej jest ułożyć sobie zbilansowaną dietę , po wcześniejszym obliczeniu dziennego zapotrzebowani na kcal i po odjęciu od tego wyniku jakiś 300 - 600 kcal. Zresztą co sie będe rozpisywał zapraszam was wszystkich do przeczytania wątków podwieszonych w dziale odchudzanie i odżywianie na forum sfd.pl .
I nie pieprzyć o nie jedzeniu po 18 (tudzież 17) Dziennie macie jeść 5-7 posiłków w równych odstępach czasu żeby wasz metabolizm ciągle działał na najwyższych obrotach. Ostatni posiłek gdzieś 2 h przed snem, najlepiej długo przyswajalne białko (np chudy twaróg) . No chyba że chodzicie spac o 20 a wstajecie o 3 ,ale to już inna sprawa :)
Snopek89 [ Konsul ]
nie jesc po 17?! z glodu mam umrzec? ;p
to zależy w sumie od dnia xD
bo czasami po 15 już nic nie jestem w stanie zjeść.