GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Superpociąg z Łodzi do Warszawy stanął w szczerym polu

03.09.2007
09:42
smile
[1]

mmomm [ Konsul ]

Superpociąg z Łodzi do Warszawy stanął w szczerym polu

Podróż pełną fatalnych przygód mieli pasażerowie, którzy wybrali się w sobotę do Warszawy. O godzinie 8.09 z Łodzi Fabrycznej wyruszył w trasę zakupiony kilka dni temu za 15,5 miliona zł supernowoczesny skład. Niestety, tym razem technika przerosła człowieka.



--

Heh, coś ten postęp cywilizacyjny sie wymyka ;p

03.09.2007
09:44
[2]

Scatterhead [ łapaj dzień ]

tak to jest jak bydło wsiada do nowoczesnego pociągu

03.09.2007
09:48
smile
[3]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Ciekawe czym kierują się ludzie otwierający drzwi w jadących pociągach.

03.09.2007
09:51
[4]

Tzymische_3 [ Konsul ]

i oczywiscie to wszystko wina pkp, pociagu, elektroniki a nie idioty co drzwi otworzyl...

03.09.2007
09:53
[5]

kiowas [ Legend ]

Gdzie wy tu wyczytali informację, że ktoś otworzył drzwi? Jak dla mnie to jasno wynika, że padła elektronika więc drzwi wyjściowe automatycznie się pootwieraly (a o d wc pozamykały - ironio losu:))

03.09.2007
09:58
[6]

pablo397 [ sport addicted ]

oczywiscie ze wina zarowno pasazerow jak i pkp. pasazerow - ze nie potrafila sie zachowac w nowym pociagu, pkp - ze nie potrafila obsluzyc. skoro sa jakies procedury blokujaco-zabezpieczajace to obsluga pociagu powinna je znac na pamiec, co i jak odblokowac, albo chociaz miec ta instrukcje (czy co tam producent daje), zeby sprawdzic co dalej zrobic. tak jak nie miec pretensji do pilotow samolotu, ze nie potrafili obsluzyc maszyny, bo ktorys z pasazerow wlaczyl jakas sytauacje awaryjna :/

kiowas -->

'Pociąg uruchomili dopiero serwisanci z firmy Pesa (producent wagonu), których sprowadzono na miejsce. Okazało się, że ktoś w czasie jazdy otworzył któreś drzwi i to wystarczyło, by skład zatrzymał się w szczerym polu i utknął na półtorej godziny.'

jak widac, producent nie przewidzial zachowania przyszlych odbiorcow i nie wbuodowal jakiejs opcji idiotoodporonej, ale nie to zwalnia personelu z obowiazku jak posiadani wiedzy jak obsluzyc pociag w sytuacjach awaryjnych (i nie wazne czy ktos po pijaku drzwi bedzie chcial otwierac, czy kot wbiegnie na tory czy w toalecie zabraknie papieru)

03.09.2007
10:01
[7]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

kiowas --> "Okazało się, że ktoś w czasie jazdy otworzył któreś drzwi i to wystarczyło, by skład zatrzymał się w szczerym polu i utknął na półtorej godziny." ten fragment może o tym mówić.

03.09.2007
10:02
[8]

kastore [ Troll Slayer ]

o to jest LOL, w starych składach wagonowych pociągów pośpiesznych nie ma możliwości otwarcia drzwi w czasie jazdy , bez ręcznego zdjęcia blokady :) A jeżeli chodzi o zachowanie pasażerów, no cóż wiszą hamulce bezpieczeństwa a jakoś dziwnym trafem nikt za nie nie pociąga w czasie jazdy, bez potrzeby oczywiście. Wystarczy że się ludzie nauczą, że nie należy również otwierać pozamykanych drzwi.

03.09.2007
10:05
[9]

pablo397 [ sport addicted ]

kastore --> ze co? w wiekszosci skladow jakie kursuja po polsce mozna sobie w dowolnej chwili otwierac drzwi (tak wyrzucili ta dziewczyne w ramach rozrywki na urodziny, glosna sprawa byla). niektore elektroniczne maja jakies blokady, ale w 3/4 wagonow mozna wyprawiac co sie komu podoba...

03.09.2007
10:05
[10]

kiowas [ Legend ]

A to w porządalu, jakos mi ten fragmencik umknął.

Swoja drogą - skoro mieli (a może nie?) świadomość, że na skutek otwarcia drzwi podczas jazdy może nastapić awaria, to czemu nie opracowali sposobu na uniemożliwienie tego?

Co do tego kto otwiera drzwi podczas jazdy - a i owszem, zdarzają sie tacy kretyni. Ostatnio wracałem kolejami mazowieckimi do domu, jakaś banda nastolatków wietrzyła sie w ten sposób - az mnie korciło żeby ich powypychac na zewnątrz.

kastore ---> pablo dobrze mówi, otworzyć drzwi to nie problem.

03.09.2007
10:07
smile
[11]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

"Co do tego kto otwiera drzwi podczas jazdy - a i owszem, zdarzają sie tacy kretyni. Ostatnio wracałem kolejami mazowieckimi do domu, jakaś banda nastolatków wietrzyła sie w ten sposób - az mnie korciło żeby ich powypychac na zewnątrz."

To prawo selekcji naturalnej w działaniu, taka jest moja teoria.

Nawet gdyby sie nie dało otworzyć drzwi, to po pierwsze na allegro można by było kupić zestaw, który to umożliwia, a po drugie zawsze można wyleźć przez okno. Człowiek potrafi zaadaptować się do każdych warunków!

03.09.2007
10:26
smile
[12]

Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]

Biorąc pod uwagę najlepsze tradycje PKP, nie wróżę pociągowi kariery. Kretyni wymykający się do wc i otwierający na siłę nawet zablokowane okno celem wypalenia papierosa, złodzieje zmówieni z konduktorem, wsiadający w polu, gapowicze ciągnący za hamulec awaryjny i uciekający w pole przed kontrolą biletów..

03.09.2007
10:39
[13]

Vader [ Legend ]

Ciekawe czy w tej generacji pociągów, klapa wucetu jest już pod kątem :)

03.09.2007
10:45
[14]

MAROLL [ Marek ]

[...] irytowała się Anna Niestój.

No to sobie postała ;)

03.09.2007
11:04
smile
[15]

Janczes [ You'll never walk alone ]

inni nie mogli skorzystać z w.c. i siusiali na tory.

ci pozamykani w kiblach nie mieli tego problemu :D

03.09.2007
11:22
smile
[16]

K4B4N0$ [ Pan od Batmana ]

"Pociąg uruchomili dopiero serwisanci z firmy Pesa " - mowi sie KONAMI :D
"w ubikacjach siedzieli zamknięci przez automatyczne drzwi ludzie" - mam nadzieje, ze w proporcjach 1czlowiek:1 toaleta

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.