GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca...

02.09.2007
13:07
smile
[1]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca...

W tej części jak zwykle się nawzajem Nie opluwamy i NIE gryziemy, NIE warczymy na siebie oraz NIE kopiemy pod sobą NIEzbyt głębokich wilczych dołów. Dodatkowo NIE kradniemy sobie mieszków złota, talizmanów oraz NIE zmieniamy się w ropuchy (chyba że ktoś zasłuży albo już jest ropuchą, khem, khem :). Jesteśmy też dla siebie BARDZO mili, a także często i z uczuciem się przytulamy, żeby okazać sobie naszą niewątpliwą sympatię.

Wszyscy niestosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek. Opornych poszczujemy wiecznie głodną [i bardzo grubą!] żabą.
Ponadto osobnicy faulujący innych dostaną czerwoną kartkę i sędzia Gwiazd osobiście skopie ich z boiska. Drżyjcie! ;)

Wszelkiej maści odwiedzających witamy subtelnym i staropolskim "GROARGH!" :)

Przypominam, że (wciąż)próbujemy się w końcu - po jakże długim okresie niewidzenia - ustawić się na jakąś grę.

Na zdjęciu - zwiedzanie w trakcie zagranicznych wojaży, czyli Paudi dokazuje w Rotterdamie podczas zeszłej soboty.

Poprzednia część, pełna zwyczajowego bredzenia:

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6627259&N=1


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Paudyn
02.09.2007
13:14
[2]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dziękować.

A co, nie wystarczy kliknąć na obrazku prawą myszą i zapisać go na puplicie? :>

Nie, bo GOL strasznie kompresuje obrazki, wstawienie takiego raz skompresowanego powtórnie - co oznacza kolejną kompresję - daje fatalne efekty. Zresztą popatrz na to logo, wygląda koszmarnie. Wysłałam Ci kiedyś na maila dobry obrazek, nie masz pod ręką?

02.09.2007
13:19
[3]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Znalazłem jakiś zapisany na HDD, teraz lepiej, czy wciąż kaszanka?

02.09.2007
13:28
smile
[4]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zdecydowanie lepszy. Super :)

A w kwestiach prywatniejszych: przypominam, że widzimy się w tygodniu na randce. W końcu JA CHCĘ MÓJ PREEEZEEENT! :)

02.09.2007
13:39
smile
[5]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jednak do Ciebie poszła owa wiadomość na gygy, brzmiała ona:

na razie z w miare sesownych rzeczy widze simpsonow, next oraz motel

02.09.2007
13:51
smile
[6]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Hmmm, Paudi, na początek logistyczno-organizacyjnie w kwestii tego spotkania w tygodniu: całkiem mi się zapomniało, że w tym tygodniu w Warszawie jest tygodniowy festiwal żydowski, na który planuję się parę razy przejść, więc możliwe, że trochę nam się te terminy wyjścia nie będą chciały zgrać. Ale postaram się tak wszystko ułożyć, żeby ustalić sobie jeden dzień na wyjście gdzieś z Tobą :)

Byle nie w czwartek, bo koncert. Na wszelki wypadek przypominam, bo może się skusisz: 06.09. [czwartek], Stodoła, godzina mniej więcej 19.00 [wjazd do klubu od 18.00, początek koncertu od 19.30] - Behemoth, Hatesphere, Rootwater.
Bilety - bodajże - 33 zeta albo coś koło tego, w każdym razie tanio jak barszcz.

02.09.2007
14:15
smile
[7]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Może się przejdę w ten czwartek, jeszcze zobaczę, jak mi się wszystko poukłada.

Stan filmów, które chętnie bym obejrzał na randce przed kolacją:

-28 tygodni później... (!!!)
-Next
-Simpsonowie
-Transformers ;oD

Do wyboru do koloru, ewentualnie możesz dodać jakieś swoje propozycje ;oP

02.09.2007
21:52
smile
[8]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Ufff... poranek był ciężki... dopiero dłuuuugi prysznic i solidne śniadanie jakoś mnie doprowadziło do pionu ;)
Spacer po Starówce, ze dwie kawy i... pociąg.

Natomiast sobota... Polcon bardzo fajny. Tłumy ludzi, szturmowcy Imperium z MG-42 :) , jakies czarownice a nawet coś, co przypominał kolczasty produkt rodem z seksszopu... ;)

Największym plusem, było oczywiście przesympatyczne i przefantastyczne towarzystwo Gwiazd, Kermita, Paudyna, Myszy i z doskoku Garretta, Yogutha, Shadowa :)

Jedyny feler to... jak już Gwiazd wspomniała, problemy logistyczne z browcem na Polconie :)
w/g krążących po piętrach Gromady plotek, niejaki Paudyn podpiął sie bezpośrednio do beczki i wyssał wszystko... ;)

I wreszcie Proxima... czyli ostry trening beercepsa i płuc :)

Było fantastycznie, za co serdecznie wszystkim Wam dziekuję i do zobaczenia na następnym treningu ;)

ps
jak macie jakies foty, to wrzućcie na maile (w profilu), swoje jutro zgram z aparatu i porozsyłam :)

02.09.2007
22:18
smile
[9]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ufff, wygląda na to, że wszyscy dotarli do domów cali i zdrowi - no a przynajmniej większość ekipy zdążyła już dać znak życia :)

Paudi --> z tej Twojej listy kojarzę jedynie "Simpsonów" [nie mam ochoty się w na to ybierać, bo nigdy za nimi nie przepadałam] i "Transformers" [zdaje się, że wyjdzie z tego kiszka straszliwa, ale jak niczego innego nie znajdziemy, to mogę pójść i się odmóżdżyć, czemu nie :)]. Dwa pozostałe tytuły nic mi nie mówią, ale rozumiem, że te wykrzykniki pokazują, co Ciebie najbardziej interesuje, right? :)

el f --> cieszymy się, że nie uciekłeś z krzykiem i spędziłeś z nami sobotę - spotkanie było naprawdę fajne i fajnie było zobaczyć się w realu :)
Oczywiście serdecznie zapraszamy do Warszawy, nie tylko z okazji różnych imprez, ale również zwyczajnie towarzysko, z przyjemnością spotkamy się ponownie na pogawędki i piwo. A może, jeżeli bogowie pozwolą, uda nam się wybrać jakąś większą ekipą na kolejny konwent? :)

Pamiętam też, że jesteś zainteresowany dalszymi częściami "Kaznodziei" i "Hellboya" - jak tylko nieco się zorganizujemy logistycznie po tej przeprowadzce, postaramy się nadal zmieniać Twój stosunek do komiksów na coraz bardziej pozytywny :))

I tylko nie mogę sobie darować, że nie udało mi się po drodze kupić baterii do aparatu, mielibyśmy więcej fotek i w ogóle. No niestety, kompletny zakręt z pracą, w której utkwiłam przed wyjściem na Polcon, jakoś kompletnie mi zdezelował logiczne myślenie, a że aparat znalazł się wśród przeprowadzkowych śmieci praktycznie w ostatniej chwili, to i nie wpadło nam wcześniej do głowy, żeby się w bateryjki zaopatrzyć. A szkoda, szkoda, zdjęcie z Jeżem Jerzym to mogłoby być coś <miał naprawdę fajny nos!> :)
Potem Kermit zrzuci te straszne foty robione komórką, które wykonywałam nocą w Proximie, ale biorąc pod uwagę warunki, nie spodziewałabym się rewelacji jakościowej. Buuu.

...a teraz chyba powinnam iść się wykąpać i paść do łóżka. Wiecie, że kazali mi jutro przyjść wcześniej do pracy?! Co za straszna niesprawiedliwość. Ja nie chcę! :)

02.09.2007
23:24
smile
[10]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Gwiazd - to było moje trzecie warszawsko-GOLowe spotkanie, i wszystkie trzy były przesympatyczne, tak że na pewno prędzej czy później znów przyjadę "oddać komiksy" ;)
Ostatnio zresztą zastanawiam się (czyt. walczę z wrodzonym lenistwem) nad studiami podyplomowymi w Warszawie... i kto wie, czy się nie zdecyduję. Wtedy okazje byłyby znacznie częściej :)


ps

i doskonale pamiętam, że wiszę wszystkim jedną kolejkę ;)

02.09.2007
23:24
smile
[11]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

right? :)

Right. Odezwę się jutro na gadu, to pogadamy. Masz takowe czynne w robocie?

el F :: Nam również było miło. Mam nadzieję, że za rok spotkamy się wszyscy w Zielonej Górze na kolejnym Polconie, natomiast nieco wcześniej zawitasz z wizytą towarzyską do Wawy ;oP

PS. Mi nic nie wisisz - dwa cedeki = dwa piwa, a zatem rachunek się zgadza :o))))

PPS. Przypomniałem sobie ksywkę gościa z CMHQ, o którym Ci mówiłem - Woland.

03.09.2007
00:03
[12]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Paudyn - no fakt, Woland to czołówka, ale chyba od jakiegoś czasu już nie gra... w każdym razie na forum CMowym sie nie udziela.

W Zielonej, jak będę wiedział odpowiednio wcześniej, to prawdopodobnie będę w stanie załatwić dla chętnych gratisowy nocleg w weekend (tylko trzeba wziąć jakieś karimaty i śpiwory) w oddziale firmy :)

03.09.2007
00:09
smile
[13]

Seledynowy [ Konsul ]

Jak tam kochane Warszawiaki ? :)

03.09.2007
00:42
[14]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el F :: No to pozostaje mieć nadzieję, że uda nam się w odpowiednim terminie wyrwać z Wawki :o) Co nie zwalnia Cię z obowiązku stawienia się w tejże na jakiś napitek za czas jakiś ;oP

Piotrasq :: Żyjemy, jak widzisz. Ty natomiast chyba dość rzadko miewasz teraz czas na posiedzenie w necie :o)

03.09.2007
01:07
smile
[15]

Seledynowy [ Konsul ]

Zgadza się :)

03.09.2007
01:22
[16]

ZgReDeK [ Wredne Sepiszcze ]

Eh szkoda na PolConie byłem w czwartek i piątek. sobota to niestety cały dzień na WCG a potem pworot do domu :\

03.09.2007
08:54
smile
[17]

Yans [ Więzień Wieczności ]

A ja niestety musiałem jechać na jakieś wesele do Legnicy, grrrrrrrrrr.

03.09.2007
09:04
smile
[18]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Chwilowe aberracje na fotelu lidera ZOMBIE UNITED już na szczęście ustąpiły i jest tam ten, który powinien być :)

LP.Nazwa drużyny Prezes Punkty Najlepszy wynik w kolejce
1 ALIENS Yans 315 63
2 Bajorro Kermitto 313 66
3 Undead Monkeys Yans 302 65
4 FC Arrakis Paudi Atryda 302 54
5 Szuwarry Kermitto 301 61
6 LOBO FC Yans 274 56
7 Podpalacze mostow Deragoth 261 78
8 Ciamakos Loku 241 58
9 Los Burros Burrasek Loco 236 63
10 Ogary Cienia Deragoth 226 52
11 Bloody Zombie Dwarfs Shadowmage 224 47
12 Korbalo Broch Deragoth 196 61
13 Zuowieszcze Zuo Shadowmage 190 51
14 KulaKwadrat pan Kula 165 42


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Yans
03.09.2007
09:06
smile
[19]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

el f --> decyduj się więc na te studia, decyduj, wtedy będzie jeszcze więcej okazji do spotkań :)) - a podpowiem, że nasza warszawska ekipa spotyka się nie tylko na piwo, ale również na grę w planszówki/karcianki, kino, koncerty, chłopaki chodzą na mecze itd. :)
A Twoje lenistwo doskonale rozumiem - od dwóch lat wybieram się na studia podyplomowe i uparcie nie mogę się do tego zmobilizować... :)

Paudi --> tak sobie myślę... pasowałby Ci piątek [ewentualnie sobota, ale o wiele niechętniej] na spotkanie? Najlepiej jakoś wieczorem, bo pewnie będę pracować do 18.00.
Gg w pracy nie mam, ale na pewno będę do złapania w necie dzisiejszym popołudniem. Ale jeżeli "28 tygodni później" tak bardzo Ci pasuje, to możemy od razu umówić się na to, przecież ja miłą i ugodową kobietą jestem ;p

...ooo! Piotrasq! To on wciąż żyje? :)

A teraz, szanowni państwo, uciekam do pracy. Mam tam być na 9.30 - i tak się spóźnię, ale może niewiele... :)

[edit]
Chwilowe aberracje na fotelu lidera ZOMBIE UNITED już na szczęście ustąpiły i jest tam ten, który powinien być :)

...niech no to Kermit zobaczy! :))

03.09.2007
09:19
smile
[20]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Widzę, że sytuacja na górze tabeli robi się coraz ciekawsza.

Gwiazd :: Przypomnę nieśmiało, że nie bardzo, po sobota to dzień wyjazdu nad morze, więc pewnie w piątek będę się do tego ostro przygotowywał, robiąc jakieś zakupy i małe pakowanko :>

03.09.2007
14:06
smile
[21]

Mysza [ ]

Cześć riebiata!

Dzięki za zajebistą zabawę na polconie... jak widać na tym przykładzie, góra z górą czasem zejść się nie może, ale na konwentach nie takie cuda się zdarzają... :)
Dodam tylko, że najtwardsi z najtwardszych - czytaj: Gwiazd, Kermit i wyżej podpisany - wytrwali w gęstym od dymu powietrzu, dzielnie żłopiąc kolejne piwa jakoś do 4 nad ranem... za co z pewnością należy się każdemu po medalu z kartofla i zniżka przy następnej wizycie... :)

A jeśli ktoś jakowąś dokumentacją fotograficzną dysponuje, to poprosiłbym na myszymir <maupa> gmail.com :)

03.09.2007
14:54
smile
[22]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dobry!
Zapomniało mi się, że dzisiaj cały mój dział się szkoli z nowego programu. Tzn. cały poza mną :-) Zaanektowali większość pomieszenia, więc byłam zmuszona spędzić dzień w pozycji leżącej na kanapie z Harrym Potterem 7 w łapie :-) Podobało mi się, bo zwykle muszę czytać po prostu przy biurku :-)

Paudi --> no dobra, to może juterkiem, jeżeli nie masz nic innego? Kończę około 14.00, moglibyśmy wtedy pójść na obiad, bo na pewno będę głodna, potem skoczyć do kina, a wieczorem, jeżeli jeszcze bylibyśmy w stanie na siebie patrzeć, moglibyśmy nawet zakończyć całość jakimś symbolicznym piwem. Co Ty na to, hmm?
btw <w wiadomej sprawie>: buty są, ale przecież poza tym nie mam się w co ubrać! Nie mam ani jednej sukienki! Spódnicy! Niczego! :-o ;-)

Myszy --> no my niby dysponujemy jakowąś, ale foty robione komórką w ciemnościach dają efekt, delikatnie mówiąc, chu... cholernie zły :)
A medal nie z kartofla, tylko z cebuli! Z cebuli!

[edit]
Paudi, z tego, co widzę, to "28 tygodni później" to jakaś kontynuacja "28 dni później", ktorego nie widziałam, bo wydawał mi się kichowaty :-) Zorientuję się bez tego, o co chodzi? Jeżeli mogą być problemy, to wtedy głosuję za "Transformersami", wiwat odmóżdzanie przy rzeczach znanych z czasów dzieciństwa! ;-))

[edit2]
Przypomniało mi się: w dzisiejszej Wyborczej znalazłam newsa o Zajdlach - według autora artykułu rozdanie nagród odbyło się na ogólnopolskiej konwencji :))

03.09.2007
15:03
smile
[23]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Blondie

no dobra, to może juterkiem, jeżeli nie masz nic innego? Kończę około 14.00, moglibyśmy wtedy pójść na obiad, bo na pewno będę głodna, potem skoczyć do kina, a wieczorem, jeżeli jeszcze bylibyśmy w stanie na siebie patrzeć, moglibyśmy nawet zakończyć całość jakimś symbolicznym piwem. Co Ty na to, hmm?

No to plan ustalony.

btw <w wiadomej sprawie>: buty są, ale przecież poza tym nie mam się w co ubrać! Nie mam ani jednej sukienki! Spódnicy! Niczego! :-o ;-)

Dlatego dałem Ci więcej czasu na zastanowienie się, aby przypadkiem nagle nie wyszło, iż jest jakaś przeszkoda nie do przeskoczenia :oD Czekam zatem jeszcze godzinkę, no może dwie, czy aby dasz radę ze wszystkim ;oP W końcu chwaliłaś się niedawno, że coś tam przymierzałaś jako model(ka), a jeszcze wcześniej, że byłaś w jakimś teatrze w dziwnej sukni na ramiona i na obcasach, więc liczę na Twoją kreatywność :oD

03.09.2007
15:07
smile
[24]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No to kul. Gdzie się umawiamy, gdzieś w okolicy mojej roboty czy chcesz się telepać bliżej centrum?

coś tam przymierzałaś jako model(ka)

...ale to była SUKNIA ŚLUBNA, naprawdę uważasz, że powinnam iść tam akurat w takim stroju? ;-D

byłaś w jakimś teatrze w dziwnej sukni na ramiona i na obcasach

A to dla odmiany były Róże Gali i byłam tam w takim zamszowym i mocno gotyckim czymś, co tam jeszcze dawało radę, ale na żadną inną okazję kompletnie chyba się nie nadaje :-))

Dam radę.
Chyba.
;-)

btw: widziałeś edit w poprzednim poście?

03.09.2007
15:36
smile
[25]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :: Nie wiem, czy kontynuacja, czy po prostu część druga opowiadająca inną historię z tym samym problemem w tle. Jedynka przedstawia na samym początku przyczynę stanu rzeczy, który zastajemy w obu częściach i w skrócie mogę Ci ją wyjawić, nie będzie to żadnym wielkim spoilerem. Także wydaje mi się, że nie zgubisz fabuły, aczkolwiek na Transformers też chętnie pójdę, w końcu jest to jedna z opcji must see. więc prędzej, czy później ją zaliczę ;>
...ale to była SUKNIA ŚLUBNA, naprawdę uważasz, że powinnam iść tam akurat w takim stroju? ;-D

Cóż... niekoniecznie, ale z braku laku :oD

Dam radę.
Chyba.
;-)


No chyba! :oP

PS. Może być i pod Twoją robotą, a potem szybki skok do Arkadii.

03.09.2007
15:39
[26]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Gdybym ja wiedział że tam bedzie pite do 4-tej też bym przyszedł...a tak przegrywałem po nocy wypłatę na automatach:((

03.09.2007
15:47
smile
[27]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No i kobieta by Ci ryja nie obiła za przehulanie całej wypłaty, bo wcześniej ległbyś w kącie.

03.09.2007
15:55
smile
[28]

Mysza [ ]

Zwiezd --> Oj tam! Zdjęcia Yetiów, czy innych Nessich zawsze są po ch... jak z dupy wyjęte, a ludzie się i tak jarają... wartość dokumentalna się liczy, a nie ostrość i inne takie... :)

Ilek --> A trzeba było... zamiast wrzucać w automat, utopiłbys przynajmniej w piwie... :)

03.09.2007
15:58
smile
[29]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudi --> pomyślimy jutro na bieżąco nad tymi filmami :-) "Transformers" ma tę przewagę, że grają go o każdej pełnej godzinie, a "28..." jedynie o 16:50. Tzn. wcześniej oczywiście też go grają, ale do 14:40 raczej nie zdążę skonsumować obiadu :-) Ale wszystko jest kwestią dogadania się.

Może być i pod Twoją robotą, a potem szybki skok do Arkadii.

Pewnie, że może być. Będziesz samochodem czy nie? W tym drugim przypadku przejdź za szlaban, pod którym ostatnio na mnie czekałeś, i idź pod budynek - mamy tam trochę ławek pod drzewami, więc będzie Ci wygodniej niż tak sterczeć na rogu :-))

Iluś --> Ty to nie kombinuj, tylko rzuć jakiś termin, w którym się pojawisz na jakimś piwku :-)

Myszowaty --> jak Cię ktoś rozpozna na tych rozpikselowanych fotach, to osobiście mu ufunduję nagrodę + order <z cebuli, jak już mówiłam> :-) Chociaż zdaje się, że mamy jakieś jedno nieźle oświetlone zdjęcie, na którym wisimy na sobie wzajemnie i wyglądamy na mocno po spożyciu ;-)))
Niech tylko Kermit przylezie z pracy, to go ścignę, żeby wszystko pozrzucał na dysk.

A teraz - uwaga, uwaga! - idę... prasować! Ha! Zaskoczyłam was, przyznajcie się :-)

03.09.2007
16:10
smile
[30]

Mysza [ ]

Gwiazdu --> Tia... z cebuli... i może jeszcze wieniec z ząbków czosnku? :>

Będziesz prasować? Jakaś książka się w transporcie pogniotła, czy jak? :)

03.09.2007
16:16
smile
[31]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

A teraz - uwaga, uwaga! - idę... prasować! Ha! Zaskoczyłam was, przyznajcie się :-)

Ja już zostałem niedawno uświadomiony, więc w tym temacie nie czuję się absolutnie zaskoczony :>

Natomiast z grafika wychodzi na to, że faktycznie poliziemy na Transformers. Przed chwilą sobie właśnie uświadomiłem, że w przypadku własnego transportu nie mogę pić piwa, więc proponuję jednak spotkać się na miejscu w Arkadii :>

03.09.2007
16:20
smile
[32]

Mysza [ ]

Ale Wam zazdroszczę... nawet, jeśli to tylko transformersi i piwo... siedzę w tej robocie, nudzę się jak pies i nawet przespać się nie można, bo nigdzie choćby głupiej sofy... :P

03.09.2007
16:51
smile
[33]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Uprasowałam! Niczego nie spaliłam i przeżyłam! :)

W kwestii - że tak powiem - pozycji w pracy, to zwykle:
- zalegam przed swoim biurkiem
- zalegam na superwypasionym fotelu znajomej <jak jej nie ma> z nogami na pobliskiej szafeczce
- zalegam na kanapie ustawionej w centrum studia
- zalegam na ustawionym obok kanapy fotelu, jeżeli kanapa jest zajęta
- zalegam koło mojej znajomej z nogami na parapecie - i to ostatnie mogę nawet państwu zwizualizować :)

Ergo: miejsc do czytania i sposobów na wygodną lekturę jest od cholery i jeszcze trochę :) To dlatego w szafce w pracy mam zawsze 3-4 książki :)

Cholera, mam nadzieję, że jutro "Transformersi" dadzą się obejrzeć na trzeźwo, trochę się boję tego filmu ;))


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Gwiazd
03.09.2007
17:13
smile
[34]

Mysza [ ]

Jeśli Ci niestraszne efekciarskie kino z wyraźnymi śladami manipulacji speców od PR hamerykańskiej armii - to przeżyjesz... :>

03.09.2007
17:28
smile
[35]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Przeżyję, przeżyję, w końcu nie jest to "John Rambo", przy którym niechybnie odnotowanoby zgon :) <nie wiem jak wy*, ale ja obowiązkowo będę musiała zobaczyć ten film, jak się już pojawi :))>

*wy, Mysza, oczywiście ;))

03.09.2007
17:39
smile
[36]

Mysza [ ]

Ooo! Trailer "Johna Rambo" był niewątpliwie jednym z największych hitów Polconu... już zlokalizowałem i porozsyłałem wszystkim znajomym koneserom sztuki filmowej... my myszy musimy to obejrzeć obowiązkowo... z Wami Gwiazdami możemy, a nawet i całą, jeszcze większą ekipą - to dzieło warte jest ogólnej mobilizacji... :)

03.09.2007
17:57
smile
[37]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Proponuję zaciągnąć owo dzieło kinematografii i oddać się prostej i niewymuszonej rozrywce pod tytułem "John Rambo Drinking Game", czyli wznosić odpowiedni toast np. za każdym razem, kiedy główny bohater robi smutne-oczy-krowy albo opadają mu kąciki ust :) Chociaż nie wiem, czy jakakolwiek wątroba byłaby w stanie to znieść, a znowu gdyby pić tylko wtedy, kiedy Sylwek mówi pełne zdanie, to trzeba by siedzieć o suchym pysku :))

[edit]
Pamiątkowa fota strasznej jakości - numer 1 :)


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Gwiazd
03.09.2007
18:03
[38]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Pamiątkowa fota strasznej jakości - numer 2 :)


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Gwiazd
03.09.2007
18:04
[39]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Pamiątkowa fota strasznej jakości - numer 3 :)


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Gwiazd
03.09.2007
18:06
smile
[40]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

I jeszcze straszna postać na strasznej jakości zdjęciu ;))

Pozostałe są strasznie niewyraźne i mają upiornie niebieski kolor. Dziiiiwne. Popatrzę, co można z tym zrobić...


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Gwiazd
03.09.2007
18:13
[41]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Noooo, jeszcze na upartego tu coś kawałkiem widać.


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Gwiazd
03.09.2007
18:21
smile
[42]

Mysza [ ]

No! I jaki klimat! Blair Beer Project normalnie... :)
A propos zaś zabawy w picie i oglądanie... u nas wszelkie tego typu imprezki opierały się na zasadzie prostej, skutecznej i - co najważniejsze - mobilizującej do uważnego oglądania i aktywności... otóż po pierwzych dwóch kolejkach na rozgrzewkę, każdą następną otrzymuje tylko osoba, która odgadnie kolejną scenę, odzywkę, rozwój akcji i inne tego typu... pamiętam, że na sławetnych "Znakach" Mela G. skułem się dość mocno... :)

03.09.2007
18:36
smile
[43]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Stary, ale my mówimy o Rambo, Johnie Rambo, co chcesz zgadywać - czy kogoś zaraz zabije? ;-) Pewnie, że zabije! Na tym to polega! Zabije i zwycięży ludzi złych, tak właśnie! To jak, mogę już dostać swoją kratę piwa za wyśledzenie fabuły filmu? ;-)

03.09.2007
18:45
smile
[44]

Mysza [ ]

Ha! Ale to nie jest takie proste! Równie dobrze, mógłbym powiedzieć - "Tak, wygrałem wszystko, bo wiem, że Fredzio i Samcio dojdą w końcu do tej góry, pierścień będzie zniszczony, a elfy (nie mylić z el fami) odpłyną w siną dal..." To więcej subtelności wymaga... i szczegółów... bo rodzą się od razu pytania: jak zabije, czym zabije, czy szybko zabije, czy dobije? I wiele, wiele innych... nie wystarczy samo "A teraz John go zabije", bo to wie każdy... ale już "A teraz skoczy mu na plecy i przegryzie krtań zębami", jest dobrą odpowiedzią, która się liczy... :)

03.09.2007
18:53
smile
[45]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

W ten sposób nikt z nas się nie napije, bo jestem pewna, że nie dorównujemy Johnowi Rambo w fantazji - i o ile jeszcze wyrywanie serca przez aortę jestem w stanie sobie od biedy wyobrazić, to i tak jestem pewna, że on zaskoczy nas kilkoma sztuczkami, których nikt, podkreślam NIKT, by się nie spodziewał :) Więc - żeby trafić - kiedy nasz dzielny JR będzie skradał się przez puszczę za plecami przeciwnika, na wszelki wypadek nie będę obstawiać banalnej strangulacji jelitami wroga, ale coś bardziej egzotycznego ;))

03.09.2007
20:19
smile
[46]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

OMFG, co to za zdjęcia i co to za jakoweś trolle jaskiniowe na nich? :oP

Mam już swój bilet. 23/24 września lecę do Espanii i wracam 7 października. Będzie się działo, zwłaszcza jeśli chodzi o wino :oD

03.09.2007
20:57
smile
[47]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Ha, ha, ha... [41] rządzi :)

Swoje wysłałem do wszystkich mailem :)



paudyn - wino i ogniste Hiszpanki (nie mylić z grypą hiszpanką) :)

03.09.2007
21:37
smile
[48]

Mysza [ ]

No... to jeszcze pół godziny i spadam w chatu... musiałem troszkę popracować... ale... przynajmniej kilku kolejnym ofiarom zaprezentowałem trailer Johna R... cudowny film, cudowny - już zaczyna obrastać kultem... :D

Paudi --> Hm... a nie lepiej ogniste Hiszpanki w winie? :P :)

Gwiazdu --> Z tego, co widzieliśmy w trailu wynika, iż Johnny dysponuje całkiem bogatą paletą sposób na dekapitowanie niemilców... a to, moim zdaniem, tylko podniesie wyżej poprzeczkę i uczyni całą zabawę jeszcze ciekawszą... :)

03.09.2007
21:39
smile
[49]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Mysza - tak oglądając Johna, zacząłem się zastanawiać, czy w produkcji nie macza palców Plan9... trzeba by zapytać Garretta :)

03.09.2007
21:54
smile
[50]

Mysza [ ]

el f --> Cholera... to dlatego tak to reklamowali! :D

btw: Tak, żeby się obcykac z klimatami przed projekcją Johna

03.09.2007
22:34
smile
[51]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el F :: No ba. Jak już przy jednym stole zasiądą do piwa Sarmata z Wikingiem, to nie ma opcji, żeby nie zarządzili.

PS. Też zamierzam obejrzeć najnowszego Rambo i powiem więcej - będę na samej premierze!!!

PPS. Hiszpanki są mało ciekawe, bo w większości mają widoczne wąsiska :>

03.09.2007
22:50
smile
[52]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Nie no, rekin jest boski :)


Paudyn - to atakuj bezwąsą mniejszość ;)

03.09.2007
22:51
smile
[53]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ta mniejszość to chyba jakiś dobrze ukryty ruch oporu, bo nijak nie mogę jej dostrzec :>

Na forum twoj.net chyba niezłe przemeblowanie było, bo wizualnie to ja tam straszny burdel widzę. No i kto inny założył mój kultowy temat "Co oglądaliście ostatnio" - buuu ;o(

04.09.2007
07:52
[54]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Paudyn - ok, jako kolega pomogę Ci, szukaj Penelopy Cruz... brak wąsów gwarantowany ;)

TN ostatnio zmieniał serwer dlatego jest inaczej...

04.09.2007
08:43
smile
[55]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Preferuję Salmitę. Co prawda Meksykanka, ale w sumie typ urody i temperament chyba podobny.

Idę spróbować dostać się do urzędu mojej gminy, może uda mi się złożyć wniosek o wymianę dowodu osobistego.

O żesz k...a, ROTFL ::>


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Paudyn
04.09.2007
09:23
smile
[56]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wygląda na to, szanowni państwo, że Rambo 4 stanie się najbardziej oczekiwanym filmem ostatnich paru lat dla ekipy wwwais :))

PS. Też zamierzam obejrzeć najnowszego Rambo i powiem więcej - będę na samej premierze!!!

Ja też chcę, ja też chcę! :-D Idźmy w ogóle całą grupą! :)

Paudi --> to co, około 14:20-30 w Arkadii? Powiedzmy - przy stolikach, gdzie zawsze się umawiamy do kina? Jak pasuje, to poproszę o potwierdzenie via komór/sms, bo własnie spadam do pracy, a oni tam chyba znowu się szkolą, więc czeka mnie kanapa...!

Ooooooo! Widzę zdjęcie Jerzego :))

04.09.2007
09:51
smile
[57]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Wygląda na to, szanowni państwo, że Rambo 4 stanie się najbardziej oczekiwanym filmem ostatnich paru lat dla ekipy wwwais :))

Nic nie wygląda, toż to sprawa oczywista !!! :D


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Yans
04.09.2007
12:35
smile
[58]

Mysza [ ]

Ooooooo! Widzę zdjęcie Jerzego :))

Jeż Jerzy, jeżem Jerzym... ale za jeżem Jerzym skrada się Johnny aka Rust, mający zamiar skopać ślicznie różowy (Yogh pewnie powiedziałby, że łososiowy:) jeżowy tyłek... :D

04.09.2007
20:35
smile
[59]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Gentlemen... let me introduce you to my friend, Optimus Prime.

Panie i panowie... tak, fabuła kuleje i jest przewidywalna & głupia do bólu. Tak, wątek romansowy do przemiału i wyrzygania. Tak, dialogi tak patetyczne, że aż strach <Optimus Prime w całym filmie nie mówi chyba ani jednego zdania, które nie byłoby niewiarygodnie kiczowate i podniosłe>. Ale co z tego, co cholery? :-)
Jest wspaniała, nierealna, kolorowa sieczka, wielkie roboty walą się po głowach i nie tylko, pełno wybuchów i miażdzenia stali, wszystko miga, piszczy i wydaje miliony innych dźwięków, ekran aż lata na boki w rytm ciężkich kroków Autobotów, efekty specjalne leją się litrami, szał ciał i uprzęży :-) Głupie to jest bezdennie, naprawdę, ale jako rozrywka rządzi, oglądać i koniec, ubawiłam się jak norka ;-)

A ta ekipa od Megatrona to mogłaby jakiś zespół blackmetalowy założyć z takimi "imionami" i tekstami:
Frenzy: Allspark located.
Starscream: This is Starscream. All Decepticons mobilize.
Barricade: Barricade en-route...
Devastator: Devastator reporting...
Bonecrusher: Bonescrusher rolling...
Blackout: Blackout incoming... All hail Megatron!

:-)

04.09.2007
20:38
smile
[60]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

co cholery? :-)

Nic, cholero :>

Swoją reckę Transformers walnę pewnie w Obcym. W każdym razie, jako kino czysto rozrywkowe, produkcja miażdży.

04.09.2007
20:49
smile
[61]

Mysza [ ]

Film - tak... gra - nie... Ja swoją reckę gry pod tytułem tymże samym, jakis tydzień temu zamieściłem na wiadomym-chyba-nie-lubianym-tu* portalu... nie tykać nawet kijem! I żeby mi potem nie było, że nie ostrzegałem... :p

Jezu... jeszcze godzina w robocie... głodny jestem!

* - czyli na golu

04.09.2007
20:52
smile
[62]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A skąd, stary, jaka tam gra, grę będziemy trzymać na odległość wideł, ale film jest tak radosną, widowiskową, pustą rzeźnią, że nie mogłam nie zachęcić reszty wątku do ewentualnego obejrzenia :-)

04.09.2007
21:04
smile
[63]

el f [ RONIN-SARMATA ]

No to się chyba dam namówić synowi i pójdę na te transformersy :)

04.09.2007
21:06
[64]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Daj się namówić. Gwarantuję, że tempo akcji zasnąć Ci nie da ;o)

04.09.2007
21:10
smile
[65]

Mysza [ ]

A propos gry - można ewentualnie sobie animacje pooglądać, bo filmowy klimat totalnej rozpizduchy nieźle trzymają...

04.09.2007
21:12
smile
[66]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Paudyn
04.09.2007
21:26
smile
[67]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

el f --> my z Paudynem bawiliśmy się świetnie, więc możemy z czystym sumieniem stwierdzić, że wizualnie i rozrywkowo film zasługuje na mocny plus. Do tego ponoć wielu panom podoba się główna bohaterka :-) Tylko zatykaj uszy na dialogach, chyba nikt powyżej 8 lat nie jest w stanie ich znieść ;-))
Aha, akcji w ogóle jest tyle, że pod koniec momentami nie wiadomo, kto się z kim nawala i jakim kawałkiem robota, ale kto by się tym przejmował :-)

Myszeł --> zgłupieliście, waść? Mam instalować chłam, przed którym sam mnie przed chwilą ostrzegłeś, żeby sobie jakieś animacje pooglądać? ;-)) A nie dałoby się ich jakoś wyciąć albo co... bez konieczności przechodzenia wszystkiego? ;-))

04.09.2007
21:32
smile
[68]

Mysza [ ]

Gwiezdu --> No może i masz rację... bo to chłam przestraszny i przenudny... ja musiałem, to i obejrzałem... kurwać, po takich grach, jak transformersy, zaczynam się zastanawiać czasem, czy ta praca rzeczywiście sprawia mi przyjemność... :P :)

04.09.2007
21:50
smile
[69]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ale pomyśl, jakie pole do popisu dają tacy Transformersi. Jak się klepią po łbach, to masz klasyczną nawalankę, ba! - biorąc pod uwagę ilość posiadanej przez niektórych broni, to nawet strzelankę. Jak się przepoczwarzą w samochody, to można zrobić z nich ścigałkę, a sam moment transformacji od biedy da się wykorzystać jako zręcznościówka z mocnymi elementami logicznymi, bo w końcu dopasować te wszystkie części do siebie to nie w kij dmuchał :-)
Ergo: jeden Transformers, a ile zabawy! :-)

04.09.2007
21:57
smile
[70]

Mysza [ ]

W teorii - owszem... w praktyce, jak dowodzą Transformers: The Game - wyszła z tego polana smietanką chujoza... z tego zaś wzięło się całe moje zwątpienie... ale już się odbudowuje, na myśl o testowaniu nowego dodatku do hirołsów... :)

Z myśli pozytywnych - za minutę opuszczam stanowisko pracy... :D

04.09.2007
22:04
smile
[71]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No tak, ale przecież ja ani przez moment w to nie wątpiłam - można było zrobić tyle różnych rzeczy z Transformersami, więc co zapewne zrobili twórcy? Kupę, a nie grę, proste :-)

Z ciekawostek, które WCALE nie są fajne: nie mamy w domu od rana ciepłej wody. Przebudowują sieć i z tej okazji do czwartku będziemy się myć w zimnie. Za dzisiejsze włożenie głowy pod kran <tak, mam obsesję na punkcie mycia głowy, robię to codziennie :)> chyba sama się czymś nagrodzę. Szczęk, szczęk <szczęka zębami>.

04.09.2007
22:11
[72]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Rimajnder

Blondie :: Jak znajdziesz chwilę, to poszukaj tej mojej wyliczanki na gadulcu w archiwum.

04.09.2007
22:31
smile
[73]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Częste mycie, skraca życie :)

04.09.2007
22:43
smile
[74]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn --> zaraz spojrzę.
btw: przymierzyłam jedyną posiadaną sukienkę. Da radę. Najwyżej się nie będziesz do mnie przyznawał ;pp

el f --> nie czuję się przekonana, ja chcę ciepłąąąą wooooodęęęęęę! <ryczy>
Chyba że wproszę się do kogoś na kąpiel! <tu uroczy uśmiech i rozglądanie się po wątku w celu wyhaczenia ofiary, której zajmie się łazienkę :>

04.09.2007
22:57
smile
[75]

el f [ RONIN-SARMATA ]

U mnie jest fajna łazienka i nawet nie ma drzwi (jeszcze) ! ;)

04.09.2007
23:18
smile
[76]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el F :: Genialny patent.

04.09.2007
23:19
smile
[77]

Mysza [ ]

Ja mam i wodę, i ciepłą, i drzwi w łazience... najlepsze jednak jest to, że sama wanna jest - delikatnie mówiąc - kuriozalna nieco... należy do tych tytanów łazienkowego wystroju, w których nawet sześcioletnie dziecko nie mogłoby siedząc wyprostować nóg... tak, tak - siedząc wzdłuż wanny... chociaż, jak tak na nią popatrzeć, to czasem można się pogubić w kwestii tego, gdzie ma wzdłuż, a gdzie w poprzek... dobrze, że kran pomaga... :)

04.09.2007
23:20
smile
[78]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Świetnie. Jeden nie ma drzwi, drugi ma za małą wannę, a trzeci w ogóle zignorował mój szczwany plan. I weź tu licz na kochanych wątkowiczów. Pffffffffffffffffffffffff! ;-ppp

04.09.2007
23:23
smile
[79]

Mysza [ ]

Ja nie napisałem przecież, że "za małą"... napisałem jedynie, że kuriozalną... tak profilaktycznie, żeby uniknąć potem ewentualnych zawodów i złośliwych tekstów typu: "Po wuj wstawiliście sobie miskę pod prysznic?" :P :)

04.09.2007
23:27
[80]

el f [ RONIN-SARMATA ]

No, ja po latach z samym prysznicem wreszcie znów mam wannę i to całkiem wygodną a kabinę prysznicową zresztą też :)


Paudyn - pewnie że genialny, dodaj do tego wielkie lustro :)

04.09.2007
23:31
smile
[81]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wanna wielkości miski, tak? Czyli mam do wyboru: albo kąpię się ja, albo mój splątany kołtun, bo razem to się tam za cholerę nie zmieścimy ;-)

04.09.2007
23:38
smile
[82]

Mysza [ ]

Gwiazdu --> Jakby tak porządnie zwinąć, ścisnąć i upchnąć... to się może nawet i razem zmieścicie... :P :)

el f --> Weneckie? :>

04.09.2007
23:40
smile
[83]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

*ignorując wciąż...*

el F :: Ja zaś mam wannę i marzę o kabinie prysznicowej, która jest o niebo bardziej praktyczna :>

04.09.2007
23:49
smile
[84]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mysz --> taaaaa, związać sznurkiem do pakowania i nogą dopchać, nogą! ;-))

Paudyn, Ty ignorancie...! ;-p

04.09.2007
23:55
smile
[85]

Mysza [ ]

Jakby coś, założę glany... to bardzo dobre narzędzie do kompresji... :>

04.09.2007
23:56
smile
[86]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Czasami zastanawiam się, czy z ust Twoich częściej pada pod moim adresem słowo "ignorant", czy też "ćmunda". W każdym razie do obu już się przyzwyczaiłem i nie robią one na mnie specjalnego wrażenia ;oP

04.09.2007
23:58
smile
[87]

Mysza [ ]

No tak... widzę, ze nadużywanie prowadzi do zużywania... :>

05.09.2007
00:00
smile
[88]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Aaaa, tak sobie na nim używam, ale to z sympatii przecież ;-))

Glanem do wanny i kapciem przez łeb...! ;-)

05.09.2007
00:01
[89]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No właśnie... do wanny, a potem w kimono, narta :>

05.09.2007
00:08
smile
[90]

Mysza [ ]

Gwiezd --> Zaraz tam kapciem... mopa mam na balkonie... miękki, na długim stylisku... do upychania idealny... :)

Paudi --> Ty się zdecyduj... lubisz wodę, Japońców, czy górali? :)

I w kimono, to może nie, ale też się oddalę od kompa... Pasimysz głodny!

05.09.2007
00:12
smile
[91]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

mopa mam na balkonie... miękki, na długim stylisku... do upychania idealny... :)

Mam na balkonie swojego mopa (oraz jeden zapasowy kijek do niego! - mogę walczyć dwiema broniami, haha!) + dwa wiaderka, w tym jedno dość płytkie, można by z niego zmontować tarczę... i robimy sobie walkę typu Optimus Prime vs. Megatron! ;-)

Swoją drogą ja też turlam się do łóżka. W końcu za jakieś 7 h trzeba wstać, żeby podgrzać wodę w garze i spróbować umyć kołtuna... :-)

btw:
Paudi --> Ty się zdecyduj... lubisz wodę, Japońców, czy górali? :)

Moim zdaniem to on lubi nimfy wodne, Japonki i góralki, ale ciiiiiiii.......... ;-)))

Branoc.
Kolorowych o Transformersach :-)

05.09.2007
00:52
smile
[92]

Mysza [ ]

To ja jeszcze wrotki, albo inne rolki pożyczę i powymiatamy! Na początek proponuję widowiskowy pościg ulicami stolicy, a potem pojedynek na mopy gdzieś w centrum... ostatecznie, jeśli uważasz to za zbyt śmiały plan, możemy ścigać się po mieszkaniu i stoczyć walkę w przedpokoju... :)

Tutaj jeszcze filmik instruktażowy pt. "Jak być dobrym złym Transformersem, czyli transformation ist krieg!"

05.09.2007
07:55
smile
[93]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Drugie podejście do wymiany dowodu - start!!!

Sru.....

05.09.2007
07:59
smile
[94]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Weneckie może nie ale... z korytarza odbicie idzie wprost na wannę i kabinę prysznicową :)

Paudyn - dlatego tym razem, wzięliśmy projektantke wnętrz, żeby w małej łazience zmieściła się i wanna i kabina i żeby to jeszcze jakoś wyglądało :)


Kurcze, mopa nie mam ale jakaś mietła się znajdzie... ;)


Gwiazd, Kermit - oddając komiksy, mówiłem ze to wszystkie polskie, otóż mam jeszcze Gaimana "Księgi magii" które w pierwszej chcwili uznałem za jakies popłuczyny potterowskie z biblioteki, z racji okładki... dopiero nazwisko autora tkneło mnie by sprawdzić co to za książka :)

05.09.2007
09:19
smile
[95]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Transformysz --> nie, nie, staaaaaary, robimy sobie bitwę na mieście, skacząc po budynkach! Może nas nie pomylą z King Kongiem ;-)) Pytanie tylko: kto będzie Optimusem, a kto Megatronem... chyba że chcemy wziąć jakichś szeregowych gości, wtedy zaklepuję Devastatora - nie dość, że się dobrze nazywa, to jeszcze łatwo go zwizualizować: zmienia się w czołg, a ja mam rurę od odkurzacza, która będzie wręcz idealnie pasowała jako lufa ;-)))

Aaaaa, teraz mi pokazujesz ten filmik?! Teraz?! Jak parę dni temu wywaliłam tyle pudeł, że mogłabym z nich zbudować całą armię Transformersów?! :-)

Transformel f --> miotla super sprawa, jak obejrzysz film, to zobaczysz, że był tam jeden zły [Bonecrusher bodajże], który miał coś w rodzaju szczoty czy grabi ;-))

W kwestii komiksów: heh, wydaje mi się, że żadne z nas nie zwróciło uwagi na to, że czegokolwiek brakuje :-)
A skojarzenia z Potterem są chyba naturalne, bo ja miałam dokładnie takie same :-)

No właśnie, a propos Pottera - to czas iść do pracy, żeby legnąć na kanapie i dokończyć siódmą część. I tak wiem, kto zginie, ale wciąż chcę się o tym sama przekonać ;-)
<znik!>

05.09.2007
10:00
smile
[96]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Się nadajecie:P

05.09.2007
10:02
smile
[97]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ufff... wniosek złożony. Nawet się bardzo w kolejce nie nastałem i nie zdążyłem przeczytać 20 kolejnych stron Nawałnicy Mieczy.

05.09.2007
10:03
[98]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Jakoś poszło Ośle...

05.09.2007
10:04
smile
[99]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Brałeś coś?

05.09.2007
10:05
smile
[100]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Cały czas bierę...

05.09.2007
10:08
smile
[101]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To odstaw, albo zmniejsz dawkę, bo zaczyna szkodzić.

05.09.2007
10:11
smile
[102]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Jak zmnieszę dawkę to się już w ogóle z Wami nie dogadam:P

05.09.2007
10:15
smile
[103]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Czyli jak nie kijem go, to pałką? No dobra, to może chociaż zastosuj jakiś zamiennik, może nie będzie powodował takich skutków ubocznych? :o)))

BTW. Kermit to jest dobry zawodnik. Wchodzę dziś rano na GOLa i z ciekawości rzucam okiem na listę zalogowanych przed chwilą. Akurat przede mną wyskoczył artaban :oD Kryptożaba i inwigilacja w najczystszej postaci, tym bardziej, że coś się nie odzywa. Czyli czystych rąk, ani błon pławnych nie ma ;oP

05.09.2007
10:16
[104]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Żabie zawsze źle z oczu patrzyło...trzeba było go na samym poczatku kijem. Teraz będzie szkodził. Jakieś teczki ma podobno.

05.09.2007
10:18
smile
[105]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Myślisz, że teraz już na kij za póżno? No to może coś cięższego...?

05.09.2007
10:19
[106]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Niby to tylko Żaba...ale skąd taka dużą słomkę wziąć??

05.09.2007
10:20
smile
[107]

artaban [ swamp thing ]

Bo niektórzy, drodzy panowie, to się logują nie po to, coby jęzorem mleć bez pożytku, a żeby przeglądać GOLowe zasoby udostępniane jedynie abonamentowcom.

05.09.2007
10:21
[108]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Dobra, dobra...liste musiałeś podpisać szpiclu jeden Ty!!

05.09.2007
10:22
smile
[109]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Taaa... faktycznie coś o zasobach zaczął gadać, trzeba się spieszyć z tą pałką, zanim nam zaszkodzi.

05.09.2007
10:41
smile
[110]

Mysza [ ]

Abonamentowcy? To coś jak ABeWuowcy tak? No ciekawie się robi, proszę kolegów i koleżanek, ciekawie... :)

Gwiezdormer --> A mnie się - nie wiedzieć czemu - cholernie spodobała nazwa Starscream... :> Co prawda latać jeszcze nie potrafię, ale przecież wszystko przede mną... jakaś paralotnia, na której się farbką modelarską machnie "Raptor", turystyczna butla z gazem na plecy, zapalniczka i paszli! :)

05.09.2007
11:04
smile
[111]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Jak nie kijem to... kijanką ;)

05.09.2007
11:08
smile
[112]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

el f--->myślisz, że nie probowaliśmy? Skąd się niby Gwiazd wzięła??:))

05.09.2007
11:12
smile
[113]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zaraz pewnie zostaniemy wyzwani od naszych starych...

PS. Post numer 25.000 :>

05.09.2007
11:14
smile
[114]

artaban [ swamp thing ]

Wasze stare...

05.09.2007
11:16
smile
[115]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Lepper, Beger i Hojarska postanowili pójść na studia.... Po jakimś czasie się spotykają i opowiadają o swoich kierunkach:
- Ja to na prawo żem poszet - tyle oskarżeń, a ja nawet nie wiem o czym te adwokaty do mnie rozmawiajom, tom pomyślał - przyda sie prawo...- rzekł Wódz.
- Ja wybrałam żem......seksuologie....oj, Jędruś, ty wiesz, że ja to jak koń owies...- zatrzepotała rzęsami i halką Renia.
- Ja na pedagogike poszłam, k...wa - zaciągnęła się fajkiem Hojarska.
- ???? Ochujałaś - po co ci pedago..go..gika?
- Najładniejsza jestem, k...wa, na roku!!!

05.09.2007
11:20
smile
[116]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie znałem. Jakież to prawdziwe...

05.09.2007
11:33
smile
[117]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Ech, przecież by się na te studia nie dostali... ;)

05.09.2007
11:44
smile
[118]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Może to zaoczne?

05.09.2007
17:45
smile
[119]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Co to jest, kurwać, za pogoda?! Kto włączył deszcz?! I czemu jest tak cholernie zimno?!?!
Zmarzłam, psia mać, ale nieee, nie mogę się wykąpać, bo co? Bo woda, oczywiście...
Swoją drogą właśnie się okazało, że mamy 311 zeta nadpłaty za wodę. Nic z tego nie kumam, nic.

Skąd się niby Gwiazd wzięła??:))

...ale od Gwiazd to się jednakowoż proszę odklepać ;-))) Luje, ćmundy i pijaki, będą sobie mną pyski wycierać... ;-)))


Myszymers --> najwyżej przywiążemy Cię do odpowiednio wielkiej petardy i odpalimy, zawsze istnieje szansa, że trajektoria lotu chociaż częściowo pokryje się z tą zaplanowaną przez Ciebie! ;-)
Nazwanie się Starscreamem to taki trochę plagiat wobec niektórych, weź przejrzyj listę płac na imdb, nie ma tam aby jakiegoś Mousecrushera albo co...? ;>

05.09.2007
20:41
[120]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Wkleję i tu :

spotkanie z Nealem Stephensonem, jesli kogoś interesuje (niestety Wa-wa) to link :

05.09.2007
20:58
smile
[121]

Mysza [ ]

A tam deszcz... deszcz pada na zewnątrz... a ja siedzę sobie w ciepełku, klima osusza wilgotne powietrze... tylko, kurwać, czemu dzisiaj jest taki pierdolnik i zapierdol!? Przez te deszcze ciągle coś się psuje, a ja naprawdę mam cokolwiek do roboty! To niesprawiedliwe... :(

Gwiezdwrzeszcz --> przywiążemy Cię Aż nie wierzę, że tak łagodnie... też miałem na początku pomysł z petardą/ami, ale nie chawliłem się w obawie o nieco bardziej wyszukane pomysły... typu: "A potem wsadzimy Ci wielką petardę w...", czy inne podobne... no i myslę właśnie, jak się nazwać... Myszelbee? Pedalsko... Myszus Prime? Przekombinowane... a może Myszorok? :)

05.09.2007
21:14
smile
[122]

Mysza [ ]

Jeszcze coś mi się przpomniało - ja też mam nadpłatę za wodę... 211 zylków... cos dziwnego dzieje się z wodą w tym mieście... i to 11 w końcówkach... węszę jakiś spisek...

05.09.2007
21:28
smile
[123]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ciepłą wodę nam oddali. Hurra! Koniec kłopotów, nie trzeba będzie myć włosów za pomocą kufla do piwa i garnka! Mogę się wykąpać przed jutrzejszym koncertem! O jak mi dooooobrze! :-))

Myszołamacz -->
Przez te deszcze ciągle coś się psuje, a ja naprawdę mam cokolwiek do roboty! To niesprawiedliwe... :(

O jak mnie to WPIENIA, jak przychodzą tacy różni w pracy i mi dupę zawracają, żeby im coś sprawdzić albo powiedzieć! Przecież nie po to siedzę sobie spokojnie i czytam, żeby mi ktoś przerywał, bo nie wie, gdzie przecinki wstawić...! ;-)

A z tą petardą to faktycznie, faktycznie, przemknęło mi przez moment przez myśl, żeby zamontować Ci ją w zadzie, ale pomyślałam, że po czymś takim to byś się dopiero przetransformował - w jakieś krwiożercze, szukające zemsty stworzenie ;-))

Nazwij się Myszatron :-)

05.09.2007
21:47
smile
[124]

Mysza [ ]

A nie mówiłem, że zapierdolnik? Nawet odpisać w spokoju nie dadzą...

Myszatron! Jak mogłem na to nie wpaść!? Po próbach z Prajmem odpuściłem sobie, nie wiem czemu, tych wielkich... a tu takie ładne coś... Myszatron... i zły na dodatek... bo jak wiadomo, dobry jest tylko zły... :)

To dobrze, że odstąpiłaś od tego pomysłu... zemściłbym się z pewnością w sposób straszny i niezwykle okrutny... co prawda nie wiem jeszcze jak, ale w stanie silnego wzburzenia zburzeniem spokoju mojego zadu, z pewnością bym coś wymyślił... a może nawet i już wymysliłem... ale i tak nie powiem, zachowując sobie na przyszłość jako myszatronowe wunderwaffe... :>

05.09.2007
21:57
smile
[125]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bo gupie te ludzie, proste :-)

No dobra, ale jak Ty jesteś Myszatron, to ja muszę kombinować z Optimusem, bo nędzny Devastator, chociażby i z przyczepioną na czole lufą czołgu z rury od odkurzacza, nijak nie może się równać z głównym złym. Ale ja nieeee chcęęęęę być dobra! Dobrzy są niefajni, źli są fajni :-)

Tylko nie bierz przykładu z Johna Rambo, jak będziesz wymyślał te wyrafinowane metody, bo mogłabym tego nie przeżyć... również ze śmiechu ;-))

05.09.2007
23:10
smile
[126]

Mysza [ ]

Oj gupie, gupie... dzisiaj do jednego takiego zadzwoniłem i mu składające się z ośmiu znaków hasło chyba ze czterdzieści razy dyktowałem... po jakimś trzydziestym ósmym podejściu kapnąłem się, że mówienie: "K, jak Krzysztof, małe e, jak Elżbieta..." mija się z celem, bo ten baran zapisuje to pełnymi imionami...

Myszatron, to brzmi dumnie, nieprawdaż? Też się zastanawiam, jak tu w Optimusa coś gwiazdowego wcisnąć... może diabolicznie nieco, na przykład Luciferus Prime? Albo Arcturus Prime? Czy coś w tym guście...

Nie będę... obiecuję opisywać, wykonywane okrutne i przerażające czynności, pełnymi zdaniami... :)

06.09.2007
12:37
smile
[127]

Mysza [ ]

Ogłoszenie parafialne!

Jest tak: muszę (a właściwie musimy ze współlokatorem, ale zawsze mogę sam uciec:) opuścić do końca września dotychczasową miejscówkę. Ceny wynajmu mieszkań w stolicy - delikatnie mówiąc - powariowały. Jeśli więc znacie kogoś, kto wynajmuje w miarę przyzwoitą chatę (wystarczy, żeby rano nie budziły mnie karaluchy wielkości szczurów i szczury wielkości kota) w przystępnej cenie - dajcie znać proszę. Szukanie poprzez serwisy i ogłoszenia, zaczyna mi przypominać książki Kafki...

Aha... musi tam być net lub możliwość jego podłączenia - inaczej nie będę w stanie płacić czynszu... :)

06.09.2007
12:46
smile
[128]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Co będziesz wynajmował, staaaary - bierz kredycik i kupuj jakąś chatę, pomożemy Ci ją opić ;-)))

btw: skoro mam się nazywać Luciferus Prime, to może od razu powrócę do znanej i lubianej Kurtyzany Lucyfer? ;-))

Z ogłoszeń może nie parafialnych, ale jednak:
Paudi, widzimy się w końcu wieczorem na koncercie? :)

06.09.2007
12:52
smile
[129]

Mysza [ ]

Na kupowanie na razie mnie jeszcze nie stać... znaczy, może by i było, gdybym sie uparł i zaparł, ale przy obecnych warunkach zatrudnienia, to o poważnym kredycie mogę sobie zapomnieć... póki co muszę coś znaleźć... i to szybko, bo jakoś nie chce mi się wracać do Kuciena... :P :)

Może być i Kurtyzana... czy Lucyfer, to zobaczymy... :>

06.09.2007
13:10
smile
[130]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Możesz sprowadzić Puca i za ciężką kasę pokazywać ludziom dżamnika, który się PORUSZA :)))
W krótkim czasie uzbierasz tyle na tym fenomenie natury, że starczy Ci na dwa apartamenty, chatę pod Warszawką i jeszcze zostanie na domek letniskowy w mazurskich głuszach :)

A kredyty w tym momencie dostają prawie wszyscy. W różnej wysokości, ale jednak dostają :)

...muszę iść do roboty. O madonno, ależ mi się nie chce!
Dobrze, że ktoś ma dzisiaj imieniny, to przynajmniej będzie się można czymś słodkim poobżerać... :)

06.09.2007
13:32
smile
[131]

Mysza [ ]

Ale mówiłem przeca w sobotę, że Puc już powoli przestaje być dżamniczym fenomenem... jego ogólna ruchliwość zaczyna się ograniczać do powitań, pożegnań i truchtu do miski... :)

Prawie wszyscy, to jednak nie wszyscy... ja ze swoimi dochodami pochodzącymi głównie z umowy o dzieło, to pewnie dostałbym najwyżej kredyt na suchą karmę dla dżamniora... :p :)

06.09.2007
13:56
[132]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Mysza - a jakie są teraz ceny wynajmu w stolycy ?

06.09.2007
23:17
smile
[133]

Mysza [ ]

Różne... problem w tym, że dotychczas płaciłem jakieś 500 zyla za swój całkiem sporawy pokój... więc cokolwiek więcej, to dla mnie drożyzna... :) A ceny zaczynają się obecnie od 800 złotych... dlatego szukam, jak zawsze zresztą, jakiejś okazji... :)

07.09.2007
10:35
smile
[134]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Kurcze, to nawet jak na Szczecin przystępna cena :)

07.09.2007
11:23
smile
[135]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Paudi, widzimy się w końcu wieczorem na koncercie? :)

Prawie mnie wczoraj w ciągu dnia na necie nie było, więc nie doczytałem, ale niestety i tak byśmy się nie zobaczyli, bo kumpla pocałował TIR i musiałem mu pomóc odebrać brykę z warsztatu w Wołominie :>

Bry. Za oknem słonko, nie jest zimno, a jajecznica wesoło trawi mi się w brzusiu :o) Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej, bo jutro startuję na Półwysep Helski :o)

08.09.2007
03:33
smile
[136]

Siwy4444 [ Senator ]

Ejże! ;-)

08.09.2007
12:39
smile
[137]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Bry.

Jednak nad morze jadę jutro, bo okazało się, że kumpel nie zrobił jeszcze paru sprawunków w tym... klapek.

08.09.2007
16:11
smile
[138]

Mysza [ ]

Patrząc tak na pogodę, to... na basen mu potrzebne? :>

08.09.2007
18:05
[139]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Do ok. godziny 15.00 pogoda była naprawdę zajebista, słonko mocno grzało.

Po dzisiejszej wizycie u kumpla coraz bardziej skłaniam się do kupna Xboxa 360 :> Kolejnym krokiem w kierunku giercowania nie będzie już rozbudowa PC, ale nowa konsola :o)

08.09.2007
20:07
smile
[140]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Z ciekawostek: Kermit ma 19 <słownie DZIEWIĘTNAŚCIE!> par spodni :-)))
Nie liczymy tych, które są aktualnie w praniu :-))

...z kim ja mieszkam, aaaaaaa...! ;-))

08.09.2007
20:11
smile
[141]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Przekaż imć kermitowi moje najszczersze gratulacje. Nawet, gdybym policzył wszystkie swoje długie, półdługie, krótkie i innego rodzaju spodenki, to w życiu nie wyjdzie tego 19(!!!).

Swoją drogą mam nadzieję, że gdzieś się biedak zaanektował na mecz, ja i tak nie mogę obejrzeć. Jutro rano startuję o 6.00, więc muszę się wyspać, zatem dzisiejszy mecz nie dla mnie. Gdyby to jeszcze była LM i MU, to może... :>

08.09.2007
20:18
smile
[142]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie przejmuj się, ja też nie mam 19 par spodni, moim zdaniem to chore, może jest jakiś nałóg objawiający się kupowaniem spodni? ;-))

Mecz będziemy oglądać via komp. Nie wiem, jak dokładnie, bo dopiero niedawno weszłam do domu po jakieś 36-godzinnej nieobecności :-)

...o!
Kermit właśnie wywalił jedne bojówki w biało-czarne moro, więc liczba spodni oficjalnie zmiejszyła się do osiemnastu ;-))

09.09.2007
00:13
[143]

el f [ RONIN-SARMATA ]

mecz był fajny... kurcze, alez mnie kciuki bolą :)

09.09.2007
01:00
smile
[144]

artaban [ swamp thing ]

Z czterech bramek, które padły w Lizbonie, dwie były megafrajerskie (Lewandowski i Ronaldo), jednak megakuriozalna (Krzynów), a tylko ostatnia w pełni zasłużona. Całe szczęście nikt nigdy nie obiecywał, że będzie sprawiedliwie i zamiast na 1:0 dla Portugalii skończyło się na 2:2.

Miałem możliwość otrzymania kilku zaproszeń na oglądanie meczu w uroczym towarzystwie Michniewicza, Świerczewskiego i jeszcze jakiegoś tuza polskiego futbolu, ale skoro Yans udał się na urlop, a Paudi był przekonany, że się uda (pytałem go PRZED tym, jak jego kumpel zapomniał klapek) - w końcu zrezygnowałem z tych niewątpliwych rozkoszy. Mam wrażenie, że sam nie podołałbym wyzwaniu.

Co do spodni - też się zdziwiłem. Najbardziej się zdziwiłem tym, że znalazłem jedną parę, którą założyłem tylko raz (słownie: RAZ), a kupiłem ją gdzieś koło kwietnia, oraz drugą, którą nosiłem jeden tydzień (słownie: TYDZIEŃ), a kupiłem ją w okolicach stycznia. Obie ładne, pasujące i bez wad. Podejrzewam szafę, która istnieje także w czwartym wymiarze i losowo przerzuca niektore rzeczy parę tygodni czy miesięcy do przodu.

09.09.2007
01:47
smile
[145]

el f [ RONIN-SARMATA ]

No to teraz wystarczy obserwowac mode w Narnii, żeby wiedziec jakie portki zakupił Artaban :)

A bramka krzynówka była piękna :)

09.09.2007
06:43
smile
[146]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Co za wynik... Jaka brama...!!!

Spadam nad morze, trzymajcie się ;o)

09.09.2007
22:59
[147]

el f [ RONIN-SARMATA ]

za to siata do kitu :(

10.09.2007
12:19
[148]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Boję się o mecz z Finami.

Jestem po 3 dniach picia...chyba czas powiedzieć, dość

13.09.2007
20:55
smile
[149]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

2 punkty w dwóch mecach wyjazdowych... liczyłem się z porażką i remisem, więc nie jest źle. Aczkolwiek szkoda słupka Sagana pod koniec jakże nudnego meczu.

PS. Paudi`s back.

13.09.2007
23:39
smile
[150]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Chyba że Ilek miał na myśli siatkarzy... ;)

15.09.2007
02:05
smile
[151]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Dziś ILEK pewnie pije po zwycięstwie wojskowych nad Widzewem :>

Poza tym chciałem coś ogłosić. NIEDŁUGO KUPUJĘ SOBIE KONSOLĘ, O!

:>

17.09.2007
12:45
smile
[152]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

1 ALIENS Yans 356 63
2 FC Arrakis Paudi Atryda 346 54
3 Szuwarry Kermitto 345 61
4 Undead Monkeys Yans 342 65
5 Bajorro Kermitto 341 66
6 LOBO FC Yans 315 56
7 Podpalacze mostow Deragoth 304 78
8 Los Burros Burrasek Loco 276 63
9 Ciamakos Loku 272 58
10 Ogary Cienia Deragoth 262 52


Wdrapałem się już na fotel wicelidera, niedługo będę na samym szczycie.

18.09.2007
08:26
[153]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mnie tu nie ma... Czyżbym aż tak nisko spadł? :d A moze mnie wyrzuciło przy jakichś problemach ze stroną?

Poza tym wróciłem i chętnie bym w coś pograł. Jak tam u was z czasem?

18.09.2007
09:18
[154]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

dla tych wszystkich co nie byli na ślubie Leszka.


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - MaLLy(R)
18.09.2007
09:42
[155]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Jego też tam nie było...

18.09.2007
10:44
[156]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :: Nisko spadłeś. Mi natomiast do dziś nie doliczono punktów za jedną kolejkę, w przypadku drużyny Los Burros, która spadła na 8 pozycję.

Granie przez najbliższe 3 tygodnie u mnie odpada. W ten weekend ślub i wesele, a przez dwa kolejne pracuję w Hiszpanii.

18.09.2007
10:56
smile
[157]

artaban [ swamp thing ]

Widzę, że właśnie zemściło się na mnie ustawianie składu o 18.50, przy deadlinie ustawionym na 19.00. Pauzujący Dudka, niegrający Wawrzyniak, żenująca postawa obrońców Wisły... Ech, trzeba się będzie odkuć.

18.09.2007
12:07
[158]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudi - aha :) No cóż, nic dziwnego skoro nie zmieniłem ani na jotę początkowego składu :)

18.09.2007
15:07
smile
[159]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

W najbliższy weekend nie mogę grać, bo Paudi zapewnia mi rozrywkę pod tytułem "Idziemy na jakiś ślub & wesele", ale potem nie zabiera mnie ze sobą do Hiszpanii, więc jestem otwarta na ewentualne propozycje :)

18.09.2007
15:17
smile
[160]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Doprawdy zaskakuje mnie ogrom desperacji w jakiej zanlazł się Paudyn.

18.09.2007
16:53
smile
[161]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ale z wypowiedzi Gwiazd jasno wynika, że skoro nie zabiera jej do Hiszpanii, to nici z chwytnych ud :P

18.09.2007
16:55
[162]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

W ogóle jakiś dziwny ten Paudyn...

18.09.2007
23:16
smile
[163]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Doprawdy zaskakuje mnie ogrom desperacji w jakiej zanlazł się Paudyn.

No to żeś pojechał Blondynce.

Ale z wypowiedzi Gwiazd jasno wynika, że skoro nie zabiera jej do Hiszpanii, to nici z chwytnych ud :P

To musi być ukryte gdzieś między wersami, ale ja nie mogę się tego doszukać.

23.09.2007
20:52
smile
[164]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ślub i wesele udały się nadzwyczajnie, ale obiecałem, że o pewnych rzeczach mówić nie będę, więc milczę :>

Lecę jutro rabotać do Espanii na dwa tygodnie. W zależności od tego, czy:

a)zadziała mi hotelowa sieć WIFI na służbowym lapciu
b)zadziała mi forum w pracy

będę się pojawiał na forum w miarę regularnie o różnych porach, tylko w czasie pracy, bądź wcale :>

24.09.2007
08:14
[165]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Mally! To miała być tajemnica!

Pytanko do was - czy Yazz żyje jeszcze w kraju?

25.09.2007
13:58
smile
[166]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No i net mi w hotelu nie dziala, jednakze bede sie z nimi klocil dalej.

Nigdzie indziej nie widzialem tylu skomplikowanych zawijasow na autostradach, co w Hiszpanii, jednakze na razie udaje mi sie wszedzie trafic bez problemow.

Za to musze przyznac, ze Espania to zajebista kultura, jesli chodzi o zarcie. Punkt 13.00 wszyscy na obiedzie, ktory jest dwudaniowy i oba dania sa... drugie, czyli tzw konkretne. Ja pierdziele, ale jestem przezarty :>

Jeden minus to brak anglojezycznych tubylcow, poza tymi, z ktorymi pracuje, wiec nawet na migi czasami sie ciezko dogadac, ale jakos to bedzie.

25.09.2007
21:02
smile
[167]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

3... 2... 1... Próba mikrofonu.

MAM NET W HOTELU!!!

25.09.2007
21:04
smile
[168]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Faaajnie... no to już od niego nie odetchniemy... :P

25.09.2007
21:06
[169]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Spoko, spoko. Ja tu sobie sporo filmow zaleglych wzialem, wiec nie bede Was az tak bardzo molestowal. Jeszcze tylko spojrze, czy mi przypadkiem gygy zadziala ;oP

25.09.2007
21:16
smile
[170]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kamień spadł mi z serca :)

25.09.2007
21:26
smile
[171]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To ja szybko napiszę, póki jeszcze ten net Ci nie padł:
Przywieź mi jakiś prezent z tej Hiszpanii, ćmudno i ignorancie ;-)))

Wiecie, że mieszka z nami chwilowo The Dżamnik Masta? :-))

25.09.2007
21:29
smile
[172]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :: Teraz przynajmniej wiem, jak Cie wprowadzic w stan przedzawalowy ;P

Blondie :: To jak, butla moze byc? :-D ;-)

Cholera, abonament mi sie skonczyl i nie moge juz edytowac postow w dluzszym okresie czasu. Trzeba bedzie to zalatwic, jak juz wroce do domu.

25.09.2007
21:35
smile
[173]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Przecież i tak nie spodziewałam się niczego innego niż butla... :-D

25.09.2007
21:39
[174]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->Nie pochlebiaj sobie, aż tak na mnie nie działaszz (nawet przez wzgląd na dawne czasy :P)
Kup jej butlę... ze statkiem w środku. Ciekawe czy poczuje się nabita - nomen omen - w butelkę :)

25.09.2007
21:45
[175]

Meganelle [ Konsul ]

Paudi, nie wiem na jak długo w tej Hiszpanii wylądowałeś, ale te hiszpańskie lunche wcale nie są takie fajne. Dla mnie ich kuchnia jest za mdła i za tłusta, nic dziwnego że wino do obiadu piją. Na każdym stoliku w barze 2-3 solniczki i 1 pieprzniczka na cały lokal, w dodatku z pieprzem zwietrzałym od jakichś dwóch lat.
Natomiast muszę przyznać, że bardzo mi smakowała cafe cortado, czyli kawa z niedużą ilością mleka i hiszpański omlet z ziemniaków z cebulą.

P.S. Gdyby Gwiazd jadła mięso to namawiałabym na jambon iberico, a tak to może coś takiego: Nie śmiać się, ostatnio koleżanka przywiozła mi kilka pudełek, w Polsce raczej nie do dostania. Jeśli butla = wino to polecam dwa regiony: Rioja i Ribera del Duero ze wskazaniem na ten drugi.

25.09.2007
21:46
smile
[176]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :: Mrrrrr... rozmarzylem sie, jak wspomniales o tych dawnych czasach ;> :-D No i predzej moglaby sie poczuc (i to doslownie) nabita, gdybym jej kupil w butelce jakas (roz)gwiazde ;-P

Blondie :: To dobrze, nie bede sobie lamal glowy zbyt mocno, jak juz niczego innego nie bede w stanie wymyslic ;-D

Meghan :: Chodzilo mi raczej o szeroko pojeta kulture jedzenia i podejscie do niego, niz sama kuchnie. To, ze jest tlusta i obfita, to juz wiem, dlatego jutro zmieniam lokal :> Natomiast wyladowac to wyladowalem tutaj na pelne 2 tygodnie.

25.09.2007
21:58
smile
[177]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Ech, co do kuchni, to nie jak hrvatskie lignije na żaru i Karlovaćko do popitki ;)

25.09.2007
22:05
smile
[178]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Truskawkowe płatki odpadają, nie lubię słodyczy :-)

Paudi --> a najlepiej butlę z el burro ;-p

25.09.2007
22:09
smile
[179]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Yans :: O wlasnie, siostra ma za meza Serba i ponoc balkanskie zarcie z grilla jest pyszne.

Blondie :: Nie wiem, czy takowy to gdzies bedzie. Masz juz zreszta jednego do poduszki :>

Co do regionow, to jest ich multum. Tutaj w Katalonii wytwarza sie slynna Cave, ktora jest odpowiednikiem francuskiego szampana. Dodajmy, ze znacznie lepszym. Swietna jest takze poludniowa Andaluzja z okolicami Jerez. Niestety tam nie dane mi bedzie zawitac.

26.09.2007
08:19
smile
[180]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudi, dobrze jest czasem powspominać :D

26.09.2007
08:33
[181]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Legrooch--->Yazz jest na wyspach. Łap go na GG (czasem go widuję) masz numer??

26.09.2007
08:42
smile
[182]

legrooch [ MPO Squad Member ]

ILUŚ ==> Info z ciekawości :) Miałem pogadankę z jednym jegomościem na pikniku i się pytał, co w Warszawie u ziomka i czy dalej w Warszawie, czy za granicami pięknego kraju :)

26.09.2007
08:48
[183]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

niech zgadne, Boro?

26.09.2007
09:23
smile
[184]

legrooch [ MPO Squad Member ]

No :)

26.09.2007
09:58
smile
[185]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Paudi ====> Chorwackie żarcie podchodzi mi zarąbiście, szczególnie różne morskie bladzie oraz ćevapćići !!! Do tego świetne browki - Karlovaćko i Ożujsko oraz mega tanie winka, ach i Prośek oczywiście :) A obok przyrządzamy własnym sumptem świeżo złapanego Cthulhu :D


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Yans
26.09.2007
10:03
smile
[186]

artaban [ swamp thing ]

przyrządzamy własnym sumptem świeżo złapanego Cthulhu - oj, to się zemści :)

26.09.2007
11:20
smile
[187]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Kermit ====> Luzik, jak widać Wielki Przedwieczny Yans zjada W.P. Cthulhu na śniadanie ;)

26.09.2007
11:27
smile
[188]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tak sobie myslę, że będziesz miał przechlapane jak tatuś się dowie, co zrobiłeś z jego dziećmi :D

26.09.2007
19:55
smile
[189]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wujek Kermit sie zdenerwowal, jak mozna bylo tak bezczelnie poszatkowac jego siostrzenca?

26.09.2007
21:09
smile
[190]

peeyack [ Weekend Warrior ]

==>Paudyn
Odnosnie pikniku, to widzisz - wykrakales. Akurat ostatnio ciagle jestem w rozjazdach, praca lub dziewczyna. Wypadlo tym razem na dziewczyne. Praktycznie malo ktory weekend udaje mi sie zostac w Krakowie.
Starosc nie radosc, kiedys trzeba sie ustatkowac :-P

Legrooch , szujo, nie narzekaj, i tak widzialem na zdjeciach ze sie dobrze beze mnie bawiles :P

26.09.2007
21:51
smile
[191]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wykrakalem zupelnie przypadkowo :>

Ustatkowac sie, to dopiero ustatkuje za jakies 5 latek.

27.09.2007
00:03
smile
[192]

el f [ RONIN-SARMATA ]

"Ustatkowac sie, to dopiero ustatkuje za jakies 5 latek." - chyba że Cię jakas ognista Andaluzyjka wąsami omami :)

27.09.2007
07:23
smile
[193]

legrooch [ MPO Squad Member ]

peeyack ==> Wujek! Nie przeginaj lepiej!

27.09.2007
11:21
smile
[194]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el F

chyba że Cię jakas ognista Andaluzyjka wąsami omami :)

Pozwole sobie zacytowac:

Wujek! Nie przeginaj lepiej!

27.09.2007
19:22
smile
[195]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mnie się bardziej podoba, że Paudyn sobie założył, że akuratnie za te 5 latek się ustatkuje, jasnowidz jakiś? ;-p A jak spotkasz swoją wymarzoną mulatkę za pół roku albo za 15 lat, to co zrobisz? ;-ppp

27.09.2007
19:24
[196]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Jak za pół roku, to poczeka z ustatkowaniem, a jak za 15... to ustatkuje się jeszcze raz :P

27.09.2007
19:37
smile
[197]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Poza tym, zawsze może pomyśleć o mahometaniźmie... przyznam, że czasem też o tym rozmyślam... ;)

27.09.2007
19:38
smile
[198]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No, bo ja mam tzw. plan trzydziestoletni, czyli stad te 4-5 latek :>

Natomiast, gdy spotkam wymarzona mulatke za pol roku... Coz, wtedy bede sie dopiero martwil ;-P

27.09.2007
19:41
[199]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->mormoni też mają nieźle - i pić mogą chyba :D

27.09.2007
19:43
smile
[200]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Poza tym, zawsze może pomyśleć o mahometaniźmie...

Teraz to wujek dobrze gadasz. Moglbym miec tych wymarzonych mulatek tuzin.

27.09.2007
22:41
smile
[201]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadow - muzułmanie też, tylko muszą zasłaniać okna, żeby Allah nie widział :)
poza tym, rozwód jest dużo prostszy... wystarczy trzy razy wypowiedzieć formułkę rozwodową i po sprawie :)

27.09.2007
23:13
smile
[202]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

wystarczy trzy razy wypowiedzieć formułkę rozwodową i po sprawie :)

Teraz wiem to juz na pewno. Przerzucam sie na Mahometa.

27.09.2007
23:47
smile
[203]

artaban [ swamp thing ]

Paudi --> Jedno słowo: Ramadan :)

28.09.2007
00:42
[204]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Ramadan to największa zaleta tego wyznania !

Cały dzień się byczysz (bo pościsz, więc nie ma sił na nic) a w nocy szalejesz, Allah śpi - post nieobowiązuje !

Muzułmanie sa mistrzami obchodzenia bożych zaleceń ;)

Jedyny feler, to ten muzzein wyjący skoro świt ale... od czego plastikowe okna i stopery do uszu ;)

28.09.2007
12:23
smile
[205]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Uwaga! Zmiany w składach na 9. kolejkę do dziś do godziny 19.00 !!!


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Yans
28.09.2007
13:44
smile
[206]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Z ramadanem bedzie tak, jak z alkoholem. Zasloni sie okna, co by Allah nie widzial :>

28.09.2007
14:01
smile
[207]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Czy ktoś reflektuje 28 TYGODNI PÓŹNIEJ w sobotę na 21:45 w Cinema City, Galeria Mokotów ???


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Yans
28.09.2007
14:33
[208]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Jeszcze godzinę temu a Galerii był alarm bombowy. Patrzę przez okno - jeszcze stoi. Ale na dwoje babka wróżyła czy do jutra bedzie stała.

28.09.2007
21:57
smile
[209]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mialem taki sajgon w robocie, ze nic nie zmienilem w skladach... No i kolejka w plecy.

Dzis za to po raz pierwszy urzekla mnie naprawde hiszpanska kuchnia. Zamiast tlustego i zapychajacego zarcia, najpierw dostalem cos na ksztalt puddingu, tyle ze miesnego - na ostro. Bylo naprawde swietne. Drugie danie stanowila pyszna, pieczona, chudziutka poledwica w sosie grzybowym. Jadlem, az mi sie uszy trzesly. Za to wieczorem powrot do normalnosci, czyli banan, pomarancza i jabluszko :-D

No, a jutro pierwszy dzien zwiedzania Barcelony. Urocza pani recepcjonistka (taka nawet troche mulatkowata :>) sprezentowala mi zajefajna mape turystyczna tego miasta i dopytywala sie, czy moze w czyms jeszcze mi nie pomoc ;-P Po weekendzie chyba cykne sobie z nia fotke :-D

Co wiecej, w Pirenejach spadl snieg, przez co dotarlo do nas zimne powietrze i przez caly dzien bylo stosunkowo chlodno. Na szczescie slonce wciaz swieci, wiec humorek dopisuje.

28.09.2007
22:40
smile
[210]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Paudyn - mam nadzieję, że przyjąłeś oferowaną ze szczerego serca, internacjonalistyczną "pomoc" ? ;)

28.09.2007
22:49
smile
[211]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el F :: Na te chwile powiedzialem jedynie, ze jeszcze na pewno do niej wroce.

29.09.2007
00:40
smile
[212]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Kurcze, Paudyn... żeby nie pomyślała, że Polacy to jakiaś zimnokrwista nacja...

I dedykacja --------------->


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - el f
29.09.2007
10:38
smile
[213]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el F :: ale nie moze tez pomyslec, ze jakis latwy jestem. Znaczy, jakby odpowiednio sie od reki postarala, to pewnie bylbym, ale na razie nie daje po sobie poznac.

01.10.2007
15:01
smile
[214]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Gramy coś w piątek ???????!!!!!!!!!

01.10.2007
16:12
[215]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

W ten piątek odpadam - czeka mnie impreza z okazji 15-lecia firmy.
Ale w weekend i/lub od następnego tygodnia - bardzo chętnie!

01.10.2007
18:12
[216]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja w zasadzie w piątek tylko mogę, sobota odpada.

03.10.2007
16:38
[217]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

To co, nici z piątku? W takim razie poszukam sobie innego zajęcia na ten wieczór chyba :)

03.10.2007
16:40
[218]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Gwiazd, moj firma tez w tym roku obchodziła 15 urodziny...działalności w Polsce

03.10.2007
16:42
[219]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadow ====> Ja się piszę na piątek i być może w ilość sztuk 2 :)

03.10.2007
16:48
smile
[220]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

W piatek to ja sie pisze na...

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5659476

03.10.2007
17:01
smile
[221]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans, no ale nawet 4 osoby to i tak jakoś mało ;p

03.10.2007
17:17
[222]

Meganelle [ Konsul ]

Podesłałam info do Gacha, z nami byłoby już 6 osób. Niestety wszystko w jego rękach, a właściwie ciężkim tyłku, którego po pracy nie chce mu się z reguły nigdzie przenosić z domowego krzesełka.

03.10.2007
17:23
smile
[223]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow

Z tego, co pamietam, grywalismy juz w mniejszych, bo 3-oaobowych gronach.

03.10.2007
17:28
smile
[224]

Mysza [ ]

Gwiazdu --> Nie mam netu jeszcze w nowym domu, ale już nad tym pracujemy... mysz mieszka teraz na Zaciszu, w wielkim jednorodzinym domu z podwórkiem i olbrzymim, białym psem w zestawie... oraz kilkuosobową ekipa całkiem normalnych ludzi... jest nas na razie trzech brodatych i jeden z dreadami... ogólnie - na razie jest nieźle... :)

03.10.2007
17:56
smile
[225]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mysza :: Prawdziwie postepowy ojropejski zestaw. Sami panowie i jeszcze pies!!! Tylko uwazajcie, co by sie miejscowe mohery nie zwiedzialy :>

03.10.2007
18:14
smile
[226]

Mysza [ ]

Paudi --> Mamy jeszcze dwa pokoje do podnajęcia... a obecna oferta skierowana jest wyłącznie do kobiet... ;) Poza tym, dwóch z ekipy jest ze swymi niewiastami, więc jednak nie tak do końca jewropejsko u nas... :>

03.10.2007
18:28
[227]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No to może jednak zagramy :) Na Natolińskiej? I w co?

03.10.2007
18:31
smile
[228]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

a obecna oferta skierowana jest wyłącznie do kobiet... ;) Poza tym, dwóch z ekipy jest ze swymi niewiastami

Nie ma, jak gra pozorow. Brawo, teraz mohery macie z glowy ;oP

03.10.2007
19:07
smile
[229]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Okazuje się, że duży kawał mojej części firmy nie dotrze na imprezę firmową z różnych, głównie zawodowych powodów. Mam nadzieję, że w związku z tym mnie też uda się wykręcić z tej przyjemności, bo ludzi, z którymi chciałabym się napić, i tak nie będzie :) Inna sprawa, że impreza jest ok. 19.00 w centrum, więc w najgorszym razie [czyli w przypadku obecności obowiązkowej] wpadnę tam na godzinę i wymiksuję się, żeby wpaść do was - pewnie wtedy byłabym w okolicach 21.00.

btw: w co ewentualnie gramy? :)

btw2: oczywiście Kermit też się pisze, ale z powodów logistycznych nie wcześniej niż koło 20.00.

Iluś --> ale to też jest 15-lecie firmy w Polsce :))))

Myszu --> no to czekam na ten net, czekam :) W razie czego - gdybyśmy koniecznie musieli obgadać jakieś ważne sprawy - adres mailowy chyba znasz <mój nick na gmail.com> ;p
btw: i olbrzymim, białym psem w zestawie - macie dżamnika albinosa? ;o

[edit]
Matko bosko!
Abonament mi się gdzieś po drodze wziął i skończył, ale się zdziwiłam, widząc, że czas na edycję posta został nagle reglamentowany i wynosi zaledwie parę minut :))))

03.10.2007
19:53
smile
[230]

Mysza [ ]

Gwiezdu --> Ja też czekam. Wszyscy czekają. Najgorsze jest to, że w tamtym rejonie prawdopodobnie będziemy na nerwostratę skazani... ale, w końcu się tam pracuje, więc można coś pokombinować w razie czego... ;) Mam nadzieję, że szybko się to uda załatwić, bo dodatkowo trochę pracy mnie czeka w najbliższym czasie...
Hm... i nie pomyślałem, że to może być zmutowany dżamnior... bardzo zmutowany... bo skacze, biega, szczeka i inne takie mało dżamniorowe czynności namiętnie wykonuje... :)

Paudi --> Ale ciebie nie udało się zmylić, cholera... musimy wymyslić bardziej doskonałe maskowanie... :>

03.10.2007
19:58
smile
[231]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Abonament mi się gdzieś po drodze wziął i skończył, ale się zdziwiłam,

Witam w grupie uposledzonych abonamentowo :>

i inne takie mało dżamniorowe czynności namiętnie wykonuje... :)

Nie je? O:

Ale ciebie nie udało się zmylić, cholera...

Sie wie, z Guldenami w koncu pracuje :-D

03.10.2007
20:27
smile
[232]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Paudyn - Ty Myszy nie docinaj, tylko zdawaj relację jak Ci idzie z wąsatą, hiszpańską nibymulatką ! ;)

03.10.2007
20:36
smile
[233]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el F :: Nie idzie, bo wasy dyskwalifikuja :> Natomiast wybor win maja wprost oszalamiajacy. Niedawno wciagnalem Moscatela, dzis zakupilem dwa wina Jerez (ponoc jedne z najlepszych, z okolic Jerez de La Frontera) - jedno slodkie i drugie wytrawne. Zaczalem od slodkiego, oznaczonego na etykietce marka Valdespino Jerez (Jerez Dulce - Sweet Sherry) i musze przyznac, ze jest wspaniale.

Tak poza tym, to Barcelona miazdzy i chyba niedlugo pobije w moim prywatnym rankingu Ladek Zdroj :>

03.10.2007
21:47
smile
[234]

Mysza [ ]

Nie idzie, bo wasy dyskwalifikuja
Gdyby miały brody, to co innego, co? Ale same wąsy? Samymi wąsami nie pomiziają tak jak brodą? :>

03.10.2007
21:51
smile
[235]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mysza :: Jasna sprawa. Juz sie nie moge doczekac, kiedy poczochram Twoja "czupryne".

03.10.2007
23:08
smile
[236]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Paudyn - niestety po winach mam zgagę, więc unikam ilości większych niż kieliszek :(

Co do wąsów - trzeba było wziąć "na biznes" maszynki do golenia, zbiłbyś majątek ;)

03.10.2007
23:11
smile
[237]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Kieliszek? Butelka poszla w niecala godzine i drugiej nie otworze jedynie dlatego, ze jutro o 7 rano wsiadam do auta i prowadze.

Branoc.

04.10.2007
17:52
[238]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Nagle piątek stał się dla mnie bardzo nieatrakcyjnym terminem... mogę się wykręcić?

05.10.2007
09:09
smile
[239]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadow ====> To przekładamy na sobotę czy akcja całkiem odwołana w ten weekend ???

05.10.2007
09:09
smile
[240]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Uwaga! Zmiany drużyn na 10. kolejkę do piątku do godziny 19.00


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Yans
05.10.2007
09:51
[241]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Sobota u mnie definitywnie odpada, więc jeśli nie macie nic przeciwko, to przekładamy na przyszły weekend.

05.10.2007
10:10
smile
[242]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Haha. To moze i ja sie zalapie. Dzis moze wreszcie nie zapomne zrobic zmian w pilkarzykach :>

05.10.2007
12:13
smile
[243]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Może to i dobrze, że sobie dzisiaj odpuścimy - moja wieczorna impreza firmowa wygląda na coraz bardziej rozbuchaną i chyba i tak nie udałoby mi się z niej wykręcić :)

Z ciekawostek: właśnie wróciłam z pracy... i za godzinę znowu tam idę :) Mamy taki nawał roboty, że ściągnięto mnie dzisiaj do roboty o poranku, chociaż powinnam być od 14.00.

05.10.2007
12:25
smile
[244]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Hmmm, to po co wracać było do domu? :)

05.10.2007
12:47
smile
[245]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bo to, na czym pracowałam, musiało zostać od nas wypchnięte do 12.00 - skończyłam koło południa i miałam do wyboru: albo spędzę dwie godziny do oficjalnego rozpoczęcia pracy [czyli 14.00] w robocie, albo wrócę na ten czas do domu, żeby zająć się swoimi sprawami i wyprowadzić The Dżamnik Masta :) Dla mnie wybór był prosty :) Jeszcze by mi przez te dwie godziny kazali coś robić ;))

05.10.2007
12:59
smile
[246]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A nie dało się dwie godziny wcześniej zacząć pracy, i dwie wcześniej wyjść? :)

PS. Studiowanie na dwóch kierunkach jest złe. Co mi do łba strzeliło?

05.10.2007
13:02
smile
[247]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Shadow--->a studiowanie na jednym to może dobre??:))

05.10.2007
13:04
smile
[248]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Wykształciuchy jedne :D

05.10.2007
13:12
smile
[249]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A nie dało się dwie godziny wcześniej zacząć pracy, i dwie wcześniej wyjść? :)

E-e :) Moja oficjalna dzisiejsza szychta trwa od 14 do 18, ściągnięto mnie do pracy kompletnie dodatkowo i w trybie pilnym, a że materiały musiały od nas wyjechać do 12, to kazano mi się stawić na 10, proste :) Gdybym wyszła dwie godziny wcześniej, to kto by od 16 do 18 buszował w przecinkach, ha? :))

A studiowanie zawsze jest fajne i koniec. Bardzo żałuję, że nie zdecydowałam się na dwa kierunki, ale wciąż się czaję na studia podyplomowe z psychologii :) <w tym roku oczywiście znowu skończyło się na czytaniu obowiązujących u nich książek zamiast na składaniu papierów, ale może kiedyś... ;-D>

05.10.2007
13:37
smile
[250]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

ILEK-->jest dobre :P Ja ogólnie bardzo lubię studiować (w kocu robię to 7 rok ;p), ale jak mi się dzień po dniu dwa wystąpienia nakładają, to jest mniej zabawnie.

Gwiazd-->Dawaj na psychologię, będziesz nas później analizowała na spotkaniach :D

05.10.2007
13:45
smile
[251]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Żeby stwierdzić, że są z was zwyrole i kanalie, to nie trzeba mieć studiów ;))

Spadam się spóźnić do pracy.

08.10.2007
12:40
smile
[252]

Yans [ Więzień Wieczności ]

W przeciwieństwie do Legii w naszej lidze LIDER ma się dobrze :)

Sklasyfikowani uczestnicy ligi

LP. Nazwa drużyny Prezes Punkty Najlepszy wynik w kolejce

1 ALIENS Yans 574 88
2 Szuwarry Kermitto 546 82
3 Undead Monkeys Yans 540 80
4 FC Arrakis Paudi Atryda 527 61
5 Bajorro Kermitto 522 66
6 LOBO FC Yans 504 79
7 Ciamakos Loku 473 87
8 Los Burros Burrasek Loco 450 68
9 Podpalacze mostow Deragoth 430 78
10 Ogary Cienia Deragoth 393 53
11 Korbalo Broch Deragoth 392 81
12 Bloody Zombie Dwarfs Shadowmage 376 51
13 Zuowieszcze Zuo Shadowmage 327 51
14 KulaKwadrat pan Kula 273 42


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Yans
08.10.2007
13:44
smile
[253]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Super, znow zapomnialem przeprowadzić zmiany i mi pilkarze nie punktowali, ech....

08.10.2007
15:42
smile
[254]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kermit, co tam słychać u Jagi? :P

Yans-->biorąc pod uwagę, że nie przeprowadziłem jeszcze żadnej zmiany, uważam mój wynik za zadowalający :D

08.10.2007
15:44
smile
[255]

artaban [ swamp thing ]

Shadow --> A dziękuję, rozpędza się :)

Po układzie tabeli od razu widać, kto Jarkę wyczuł, a kto nie. Ech, gdyby tak go jeszcze kapitanem mianować.

08.10.2007
15:57
smile
[256]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ano, rozpędza się... w wyścigu o drugą ligę :D

09.10.2007
09:16
smile
[257]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Tym razem postaram sie przeprowadzic zmiany wczesniej, bo w piatek znow bede sie spieszyl, jako ze mam wyjazd integracyjny, wiec znow zapomne.

09.10.2007
10:12
smile
[258]

artaban [ swamp thing ]

To sie nie śpiesz, bo w weekend to reprezentacja gra, a nie liga :)

09.10.2007
10:19
smile
[259]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Paudi ====> Zakochałeś się czy coś wciągasz non-stop ??? :D

A z moją firmową drużyną wczoraj w lidze Let's Go najpierw wygrywaliśmy 3:1, żeby potrm przegrywać 3:4 i w końcu wygrać 5:4 :) Były nerwy :)

09.10.2007
10:52
smile
[260]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

- Babciu widziałaś moje tabletki? Byly oznaczone LSD.
- Pierdolić tabletki, widziałeś kurwa smoka w kuchni?

09.10.2007
11:15
smile
[261]

legrooch [ MPO Squad Member ]

09.10.2007
11:46
smile
[262]

Yans [ Więzień Wieczności ]

ILEK ====> Mocne !!! Może to jest antidotum na opętanie ojcem dyrektorem ???!!!

09.10.2007
19:36
smile
[263]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No to ja dziś miałem nieszczęście leciutko puknąć Szerszenia. Kolesiowi przede mną wyleciał na ulicę z mroku pieszy, niestety nie udało mi się do końca wyminąć gościa i obtarłem mu zderzak, a sam mam małe wgniecenie. Ależ się zagotowaliśmy i załowaliśmy z kolesiem, że nie dorwaliśmy skurwiela, bo nim wysiedliśmy z samochodu, to frajer zmył się szybciej, niż pojawił. Co za świat.

09.10.2007
20:35
smile
[264]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Paudi ====> Pierwsze śliwki robaczywki :D Ja pierwszy raz nadziałem się na Pl. Prostytucji na Rovera, który mi wyjechał na moim zielonym - poszła poducha w ruch, trochę adrenaliny było !!! O tyle ja miałem farta, a leszczu miał pecha, że po jego przeciwnej stronie stał na światłach radiowóz !

09.10.2007
21:04
smile
[265]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Yans :: Poducha? Wow, to nieźle żeście się puknęli :> Ale, co by nie mówić, najbardziej szkoda mi samochodu, bo przy szczątkowych obrażeniach Renault, chyba da się to jakoś dogadać "na boku" :o)

09.10.2007
21:16
smile
[266]

Yans [ Więzień Wieczności ]

No nieźle, trafiłem gościa w prawe przednie koło, tak że zrobił mu się trochę wóz ala Powrót do Przyszłości. Poducha odpaliła się pirotechnicznie i w pierwszym momencie myślałem, że moja Bravka się fajczy :) Jak się da to dogadajcie się między sobą, nie ma co z tego robić afery. Wywiedz się ile może kosztować naprawa, daj mu trochę górką i wg nie powinno być OK.

09.10.2007
21:31
smile
[267]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Tak zamierzam zrobić. Na razie czekam, aż zrobi sobie oględziny w warsztacie. Potem odpalę mu dolę, po czym, jak sam będę robił wymianę oleju i filtrów to zapytam, ile będzie mnie kosztowało usunięcie wgniecenia, bo moje maleństwo nie zasługuje na żadne deformacje. Obawiam się jedynie, iż lakiernik spartaczy robotę, jak to czasami bywa :>

10.10.2007
16:50
smile
[268]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gramy w jakąś piątkosobotę, czy nie?

10.10.2007
16:54
smile
[269]

artaban [ swamp thing ]

Ja głosuję za piątkiem.

10.10.2007
16:58
smile
[270]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja jadę w piątek na integrację i wracam dopiero w niedzielę wieczorem. Poniedziałek na szczęście wolny :>

10.10.2007
17:09
smile
[271]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja w piątek jadę na firmową integrację i wracam dopiero w niedzielę wieczorem. Na szczęście poniedziałek wolny :>

10.10.2007
23:04
[272]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd, Yans?

11.10.2007
03:36
[273]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

O pardon, dopiero teraz przyuważyłam, że powinnam się jakoś zadeklarować.

Tak, piątek chętnie :)
Pracuję do 18.00, więc mogę się objawić w okolicach 19.30-20.00.

W co gramy? MiM, GoT...? Możemy też przywieźć Arkham, jeżeli chcecie. Ja tam się dopasuję, bo wszystko mi odpowiada :)

11.10.2007
07:17
[274]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

MiMa nie mamy, bo Paudi ma chyba, nie? Ja bym chętnie w Arkham pograł. Piątek może być.

11.10.2007
07:25
[275]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Yans ma. Do tego już dawno powinien ofoliować :>

11.10.2007
09:12
[276]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadow ====> Co do piątku, to jeszcze trudno mi powiedzieć, może będę wiedział dzisiaj wieczorem. MiMa mam faktycznie ja, jakby co moge podrzucić.

Paudi ====> Jakoś mi nie idzie to foliowanie :/ A do tego przymierzam się do zakupu tej nowej wersji pod szyldem TALIZMAN.

11.10.2007
09:51
[277]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Uwaga! Zmiany drużyn na 10. kolejkę do piątku do godziny 19.00


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - ILEK
11.10.2007
10:22
smile
[278]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Iluś, nie pij tyle :D

11.10.2007
10:40
smile
[279]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To w końcu do kiedy te zmiany?

11.10.2007
10:49
[280]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Yans---->i ja mam mniej pic? Co powiesz Paudiemu - on to łyknął:))

11.10.2007
10:52
[281]

Meganelle [ Konsul ]

Heh, jakoś nie mam szczęścia do spotkań z Wami - jak ja mogłam w zeszłym tygodniu to się rozeszło po kościach, a w ten łyk-end będę się bawić na weselu mojego przyjaciela. No cóż, next time, oby rychło.

11.10.2007
11:02
smile
[282]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ILEK :: Lyknę dopiero na integracji. Pytanie nie było do Ciebie, Ty to zawsze bzdury piszesz ;oPP

11.10.2007
12:23
smile
[283]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja - podobnie jak Shadow - chętnie poganiałabym się po Arkham, zwłaszcza że dawno nie sklepaliśmy żadnego Wielkiego Przedwiecznego.
Co wy na to?

11.10.2007
13:17
[284]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No to ustalamy Arkham w piątek koło 20. Albo będą cztery osoby, albo więcej, jeśli Yans się zdecyduje. W sumie akurat do Arkham, to za dużo osób nie jest wskazane, bo za łatwe się robi...

11.10.2007
13:45
smile
[285]

ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]

Shadow--->zawsze potrafiłes zachęcic ludzi do przyjscia:))

11.10.2007
14:16
smile
[286]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Takt to moje drugie imię :D

11.10.2007
20:03
smile
[287]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A tak właściwie... to gdzie gramy? Bo to chyba jeszcze nie zostało ustalone :P

11.10.2007
20:15
smile
[288]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No bardzo śmieszne :-D
Nie wiem, jak reszta, ale my beztrosko założyliśmy, że u Ciebie, bo to to przeniesione z ubiegłego tygodnia spotkanie i kompletnie sobie nie zaprzątaliśmy głowy kwestią, że może nie zostało to tak na dobrą sprawę ustalone ;-))))

W zaistniałej sytuacji należałoby szybko pomyśleć o jakiejś miejscówie. Propozycje anyone?

11.10.2007
20:17
smile
[289]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Znaczy może być u mnie, nie ma problemu :) Niemniej zostawiłem otwartą furtkę, może ktoś miał inne preferencje i wolałby, żebyśmy porobili burdel u niego :D

11.10.2007
20:35
smile
[290]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Ja jednak chyba w piątek odpadnę :/

11.10.2007
21:13
smile
[291]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

wolałby, żebyśmy porobili burdel u niego :D

Jaki tam burdel, przecież jesteśmy zwykle mili i grzeczni, a Yans to się na naszych wizytach wzbogacił w parę kilogramów chipsów, które mu zostają po każdym spotkaniu ;-)))

Czyli Arkham w piątek koło 20.00 u Shadowów. Zapisane, zapamiętane, teraz żeby tylko nie zapomnieć zabrać Arkham Horror... ;-))

12.10.2007
08:41
[292]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd, a wiesz że u mnie zalegają jeszcze te przechodnie bekonowe chipsy? :D

12.10.2007
09:01
smile
[293]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Właśnie, niedługo chyba wprowadzę zakaz wnoszenia chipsów do mojej jaskini ! Czasami nie mam już gdzie tego cholerstwa upychać, a sam tego nie jadam ;)

12.10.2007
12:19
smile
[294]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Shadow --> ...i mówisz to po to, żeby nas wypłoszyć, tak? Bo już widzę, jak ktokolwiek tym razem to zje ;-D Przyzwyczajaj się do myśli, że one już zawsze będą z Tobą! ;)

Yans --> możesz je teraz posprzedawać :) Jestem też pewna, że Kermit nie rozumie Twojego dylematu, bo on jest w stanie pochłonąć każdą ilość chipsów ;)

A tak w kwestii growej, a nie chipsowej: proponuję następnym razem, jak się zbierzemy w trochę większej ekipie, porąbać w końcu w GoT - strrrrrrasznie dawno nie spiskowaliśmy, nie sądzicie? W każdym razie ja mam dziką ochotę zagrać w GoT, no oczywiście możliwe, że nikt poza mną nie wykazuje takiej chęci, ale w głębi swojego naiwnego serduszka wierzę, że nie jestem osamotniona w swojej sympatii do tej gry... ;))

12.10.2007
12:29
[295]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->nie zostaną, przyniosę do Yansa :D
GoT bardzo chętnie, ale do tego wymagana jest 5-6 osobowa ekipa. Niemniej trzeba pamiętać :D

12.10.2007
12:36
smile
[296]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

nie zostaną, przyniosę do Yansa

Szczwane! :-D

A co do GoT - właśnie dlatego napisałam: "jak się zbierzemy w trochę większej ekipie". Moim zdaniem najlepsza byłaby szóśtka, chociaż w piątkę też dalibyśmy radę... no ale wystarczy, że Paudyn i/lub Yans ruszą łaskawie swoje dupska na jakieś spotkanie - i już mamy wymaganą liczbę graczy :))

12.10.2007
12:57
smile
[297]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadow ====> Ja Ci przyniosę do Yansa ;p Przy najbliższej okazji będzie rewizja czipsowa !!!

Gwiazd ====> GoT chętnie, tym bardziej że mam chętną neofitkę ;)

12.10.2007
13:02
smile
[298]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

"rewizja czipsowa" - rotfl :))

No to teraz pozostaje tylko umówić się na jakieś spotkanie i spiskować, spiskować, SPISKOWAĆ!!! :>

btw:
Shadow, podczas przeprowadzki znalazły się Twoje "Opowieści z dreszczykiem"/"Opowieści niesamowite"/czy jak tam się zwało takie cuś, co kiedyś Ci z Natolińskiej wyniosłam. Inna sprawa, że podczas wyprzedaży w Pałacu Starej Książki wyczaiłam gdzieś taki sam egzemplarz i oczywiście go zgarnęłam, więc teraz za cholerę nie wiem, który jest Twój :)))

13.10.2007
10:36
[299]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Wczoraj starliśmy się z Azatothem. Do finalnego starcia nie doszło, bo Żabba zaczęła zasypiać :) Z ciekawszych wydarzeń to można odnotować moją tendencję do wyrzucania samych jedynek na kościach. Nie ma to jak szczęście...

15.10.2007
17:35
[300]

blood [ Killing Is My Business ]

Jak dostać się najszybciej ze Słodowca (9-10 - te okolice) na Płocka-Szpital, ewentualnie okolice Wola Parku/ Z góry dziękuję.

15.10.2007
22:01
[301]

Sasanka [ Senator ]

blood - wsiadasz w kazdy autobus do pl wilsona, pakujesz sie do metra, wysiadasz z metra na stacji Ratusz Arsenał i zasuwasz na tramwaj w strone woli. masz tam chyba tramwaj 46 lub 26 albo jakies inne, bedzie taki przystanek Plocka- Szpital na rozpisce :)

16.10.2007
00:36
smile
[302]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Do finalnego starcia nie doszło, bo Żabba zaczęła zasypiać :)

Sabotaż?

16.10.2007
13:14
smile
[303]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Przedwieczni zesłali na niego sen :D


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Shadowmage
16.10.2007
15:04
smile
[304]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

:)

A skoro już przy tym jesteśmy, to rozumiem, że cała ekipa ze śpiewem na ustach idzie wypełnić obywatelski obowiązek i głosuje 21.10., right? :)


WWWAiS - wakacyjnie, czyli praca, urlop, wyjazdy, znów praca... - Gwiazd
16.10.2007
15:11
smile
[305]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja idę. Wychodzę z założenia, że jak się nie głosuje, to nie ma się prawa do narzekania później :)

16.10.2007
15:37
smile
[306]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja bym znalazła jeszcze kilka innych powodów, żeby się przejść, ale ten też do mnie przemawia :))

btw: "Dżuma w Breslau" już od wczoraj na mnie czeka, tylko nie mam czasu, żeby ją odebrać :) Dla pewności przypomnij się jeszcze przed jakimś spotkaniem :)

16.10.2007
15:47
smile
[307]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Też bym parę mógł wymienić, no ale one by były... poważne? Nie mogę niszczyć swojego imidżu lekkoducha :D

Co do "Dżumy..." to się nie śpieszy, na razie przeczytałem "Festung..." i jakoś zachwycony nie byłem, więc nie mam na razie wielkiego parcia na Krajwskiego <bez skojarzeń zboczeńcy>.

16.10.2007
17:36
smile
[308]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Ja znam wiele powodów żeby nie iść ale... tym razem jednak się wybiorę :)

Z której listy startuje Cthulhu ? ;)

16.10.2007
18:19
smile
[309]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ależ moim zdaniem argument "kto nie głosuje, nie ma potem prawa narzekać" jest bardzo poważnym argumentem :) W każdym razie ja się z nim w pełni zgadzam :)

A powody, żeby nie iść, niby rozumiem... ale kompletnie nigdy do mnie nie trafiały :) Jestem upierdliwie obywatelska i od momentu, w którym mogłam zacząć głosować, nie opuściłam nigdy ani jednych wyborów. No nie umiem, nooo, nie umiem być bierna w tej sprawie :)

el f --> pewnie z WP - Wielkich Przedwiecznych :)))

16.10.2007
18:43
[310]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Mnie tam korci cały czas żeby nie iść... jako votum nieufności dla dokładnie wszystkich ugrupowań które startują. Kurcze, na dobrą sprawę to wszystko od lat kręci się jak błędne koło - wciąz ci sami... i nic się zmienia.

Ech, myslałem że Ligi... trochę z twarzy podobny do Wielkiego Romana :)

16.10.2007
18:45
[311]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Elf-->jeśli już, to ja bym poszedł i oddał głos nieważny. Pewnie, że to czczy gest, ale podobnie jak Gwiazd nie opuszczam wyborów. Skoro już mamy demokrację, to należy z niej korzystać, a nie być biernym.

16.10.2007
18:51
[312]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadow - głos nieważny daje poparcie dla wszystkich startujących bo zwiększa frekwencje.
Głos niewazny mówi - "wszystko jedno kto wygra, ja to popieram" lub " nie umiem skreslić prawidłowo, nie dorosłem do prawa wyborczego" ;)

Natomiast nie pójście na wybory mówi - "nic co oferujecie do mnie przemawia" :)


Swoją drogą, jestem zwolennikiem prostego, symbolicznie płatnego egzaminu* wyborczego dla chcących głosować, co wyeliminowałoby ludzi głosujących na kolor koszuli czy ładny uśmiech ;)



*wiem, ze to niedemokratyczne :)

16.10.2007
18:57
[313]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->nie zgadzam się :) Dla mnie nie pójście na wybory oznacza "mam to w dupie, nie ważne co się będzie działo. Nie chce mi się.". Założę się, że znacznie więcej osób nie głosuje z mojego niż Twojego powodu. A pójście na głosowanie i oddanie nieważnego głosu właśnie daje do zrozumienia, że człowiekowi zależy, tylko nie oferuje mu się optymalnego rozwiązania. No oczywiście może świadczyć też o tym, że ktoś nie umie wypełnić karty ;p
Propozycja nawet nie jest zła, ale przecież to byłby układ rządzony przez oligarchów! :d

16.10.2007
19:04
smile
[314]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Dla mnie oddanie nieważnego głosu tak samo odbiera prawo do narzekania, jak olanie wyborów w ogóle. Pomimo fizycznej bytności przy urnach, nie opowiadamy się za nikim konkretnym, czyli wszystko nam jedno. Robimy to w końcu świadomie, czyż nie?

el F :: Ja też forsuję mało demokratyczne teorie. Ot, na przykład, taka teoria, że każdy głos jest równy, to dla mnie bzdura w najczystszej postaci. Ja wprowadziłbym, czy to cenzus wykształcenia, czy też zatrudnienia.

16.10.2007
19:06
[315]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadow - wbrew pozorom, Twój "pozór" i mój są praktycznie te same tylko powiedziane innymi słowami :)

Paudyn - dla mnie też :)

16.10.2007
19:21
smile
[316]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mnie najbliżej do zdania Shadowa: jakoś tam rozumiem formę protestu, jaką jest oddanie głosu nieważnego. Ale nie kompletną obojętność, bierność, milczące przyzwolenie na to, żeby decydowali o mnie inni.

Paudyn --> noooo, to żeś pojechał z tymi kryteriami dotyczącymi ważności głosu.
I od razu postuluję, żeby głos absolwentów jakiegoś tam SGGW liczył się mniej niż głos absolwentów UW - jak zróżnicowanie, to zróżnicowanie! :))

[edit]
A w ogóle to nie chce mi się przewijać, bo wątek zaraz zacznie się dławić, ergo: sprokuruję nowy, pięknie wyborczy oczywiście ;))))

16.10.2007
19:31
smile
[317]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wypad, ćmundy :)

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6965033&N

16.10.2007
21:28
[318]

blood [ Killing Is My Business ]

Sasanka - tak, ale to jest strasznie na około i na maksa długo się jedzie. Zresztą nie ważne, bo znalazłem bezpośrednie połączenie autobusowe, chyba tylko 4 przystanki. Jeśli kogoś to interesuje, to leci tam autobus 197 z Parku Olszyna.

16.10.2007
22:52
smile
[319]

Sasanka [ Senator ]

blood - gratulacje, ja 197 podjezdzalam chyba raz w zyciu. a w okolice plockiej jezdze tak jak CI opisalam wczesnije, a mieszkam niedaleko Slodowca:P

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.