GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy uważacie za potrzebne robienie kodów w grach typu Baldur's Gate II

21.08.2002
02:26
smile
[1]

Kokser [ Chorąży ]

Czy uważacie za potrzebne robienie kodów w grach typu Baldur's Gate II

Ja myśle że to bez sensu jeżeli nie możesz sobie z czymś poradzić to sprubuj zrobić coś łatwiejszego i zdobyć doświadczenie a nie zaraz szukanie kodów i modyfikatorów savów to jast bez sensu wogule to kto wpadł na taki chory pomysł kody w grach!

21.08.2002
03:19
[2]

Valencis [ Transmuter ]

Kokser --> A ja myślę, że to jest problem wzięty z kosmosu, do takich celów to na pewno nikt cheatów nie używa. Masz dosyć wąskie horyzonty, jeśli nie widzisz zastosowania dla kodów – a zapewniam Cię, że nikt grając w BG nie sięga od razu po kody (a nawet jeśli, to na 80 % się zniechęci zanim dojdzie do tego jak je należy poprawnie wpisywać :)), bo ta gra z użyciem cheatów jest po prostu chaotyczna, biegnie zbyt szybko, aby mogło dojść do np. rozwinięcia romansu i można ją skomplikować tak, że będzie niemożliwa do ukończenia – w sumie to początkujący gracz jeszcze tego nie wie, ale ten zaznajomiony z grą i tak nie będzie czerpać z niej pełnej przyjemności. Ups... zaplątałem się, a chciałem dowieść, że możliwość zastosowania kodów jest błogosławieństwem. Mnie się przydają - piszę (ostatnio nie, ale to inna historia) na wątku BG2 z nastawieniem bardziej na odpowiadanie pytań innych forumowiczów, niż na ich zadawanie, a często trudno zrozumieć czyjś problem, jeśli się tego nie widzi - cheaty pozwalają natychmiast przenieść się w wybrane miejsce w grze, albo bardzo szybko przejść duży jej fragment. Gdyby ich nie było to nawet bym się nie zabierał za rozwiązywanie czyichś problemów wychodząc z założenia, że kto inny zna odpowiedź i zdąży ją udzielić zanim ja w ogóle się czegoś dowiem - w ten sposób tylko tracę czas. A edytory save’ów - hmm... może jeszcze mi powiesz, że żeby się zapisywać przed awansem i losować PŻ aż do optimum, też trzeba być idiotą (). To jeszcze nie jest takie pracochłonne, ale jeżeli już znasz, powiedzmy BG2, i chcesz zagrać któryś raz z rzędu, to weź Shadow keepera i zrób sobie taki charakter na wylosowanie cech jakiego zmarnowałbyś cały dzień. Tak nawet możesz zrobić grę nieskażoną cheatami, bo wyeksportujesz postać do pliku .CHR i zaimportujesz przy kolejnym rozpoczęciu gry. Jeśli ktoś uważa, że to też jest nieuczciwe to chyba jest maniakiem w drugą stronę albo ma za dużo wolnego czasu. Ps. Zobaczcie sobie sondę na temat cheatów na icewind.cdprojekt.com - wyniki są prawie po równo - ja zagłosowałem przeciw kodom, ale raczej dlatego, że zdziwiłbym się, gdyby napisali tam coś czego bym nie wiedział, a tak uważam, że mimo wszystko cheaty to nie jest coś do czego należy się zawsze przyznawać, a pewnie to i fakt, że ankieta jest anonimowa spowodowało taką schizofrenię - w sumie, miło też popróbować jak to jest, kiedy jesteś panem świata. :)

21.08.2002
03:24
[3]

Valencis [ Transmuter ]

Choć ostatnio miałem wrażenie, ża jakaś siła wyższa oddała tam od ręki 300 głosów na 'Tak!'...

21.08.2002
04:05
[4]

Valencis [ Transmuter ]

Dodam jeszcze, że potępiam twórców gry za umożliwianie nadużyć bez potrzeby używania kodów - mam tu na myśli wszelkie sklepy, które płacą za przedmioty więcej niż za nie chcą (bo i takie się zdarzają, tudzież dotyczy to także "handlujących" tub na zwoje) oraz przede wszystkim przedmioty umożliwiające odzyskiwanie punktów życia za pomocą regeneracji (niech jej będzie, jeśli jest jakimś wysokopoziomowym czarem lub przedmiotem, którego może używać tylko jedna osoba w teamie ze względu na klasę itp., ale jeśli można go po walce przetoczyć przez wszystkich członków drużyny to już jest paranoja), bonusu do kondycji (jeżeli coś już musi podnosić kondycję tak, że zwiększa się modyfikator do PŻ to niech powiększa tylko maksymalną liczbę PŻ, a nie aktualną. Wystarczy sekunda, aby całkowicie uzdrowić bohatera szybko umieszczając i wyjmując dany artefakt z inwentarza - powiedzmy zaatakowaliśmy Drizzta - wchodzimy do inwentarza i tak pół godziny uzdrawiamy naszego pogromcę drowów za pomocą jakieś tarczy albo kamienia loum... no i Drizzt nie żyje, a my nie posunęliśmy się do wystukania kodu - kolejny absurd, bo jeśli ktoś gra bez cheatów to chce mieć satysfakcję z tego, że robi to uczciwie) lub po prostu podnoszących PŻ o pewną wartość (ta sama sytuacja).

21.08.2002
04:09
[5]

Valencis [ Transmuter ]

No to może ja też się położę...

21.08.2002
07:52
[6]

Regis [ ]

Kokser --> Nie wiem czy Ci wiadomo, ale kody sa dla TWORCOW gry. Zeby nie musieli przy okazji kazdej poprawki przechodzic gry od nowa i sprawdzac czy dziala. Wiec wtedy uzywajea owyxch kodow, zeby przeniesc sie np. do poprawionej lokacji i ja testuja. Tak samo kody przydaja sie beta-testerom. A to ze potem sposob "uruchomienia" tych kodow dociera do graczy - jak nie chca - nie musza korzystac - ich sprawa...

21.08.2002
08:23
[7]

Aurelinus [ Generał ]

Bez kodów nie byłoby dodatków; przynajmniej w Baldurach i IWD.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.