GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542

27.08.2007
08:39
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6737369&N=1

27.08.2007
08:46
smile
[2]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoczycom i smokom

Poniedziałkowy poranek to tradycyjnie najbardziej znienawidzony poranek, dzisiejszy nie odbiega od innych.

27.08.2007
09:20
smile
[3]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Pewnego ranka smok Antoni obudził się o dziesiątej, leżał pod dębem i ziewał. Za każdym ziewnięciem sto dwadzieścia trzy liście spadały z drzew. Smok próbował liczyć spadające liście. Ale potrafił liczyć tylko do osiemnastu, wkrótce mu się to znudziło, więc wstał i poszedł na spacer.

A mnie sie dzisiaj nic nie chce. Koupletnie. Nawet spac mi sie nie chce. Czeeee... :-)

27.08.2007
10:21
smile
[4]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A mnie sie chce. Chce mi sie kawke i swieze buleczki i twarozek ze szczypiorkiem oraz swieza prase ...

Hokus-pokus...

27.08.2007
11:00
smile
[5]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Eeee, wszystkich tych rzeczy rano probowalem (z wylaczeniem tego sera, bo z serow to ja tylko Zywca) i niczego mi sie nie chcialo. Kawa jak kawa, bula jak bula, w gazetach to samo co zawsze czyli:
"Codzienny koszmarek: Ziobro i Kaczmarek.
Naród pilnie słucha... Kto kogo wy**cha?" [by Centi]
albo przypowiesc o ogierze łyżwie, ktory wslawil sie ostatnio molestowaniem milicjantow we windzie...
I dalej mi sie nie chce...

27.08.2007
11:48
smile
[6]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A u mnie kawusia jak ambrozja, buleczka jak chmurka a twrozek i szczypiorek jak dobrzy przyjaciele. Gazet nie kupilem. Poczytam stare Żagle :)

I chce mi sie...
:)P

27.08.2007
11:58
smile
[7]

Widzący [ Legend ]

Białego szkwału nie było ale w zamian wiała 8 i napierdzielał deszcz. Szczęście że tylko momentami, zabawne że właśnie w takim momencie zdechł silnik. Turlał sie bez kichnięcia przez dwadzieścia godzin żeby prychnąć i stanąć w takiej nieprzyjemnej chwili. No bez dwóch zadań - zdrajca.

Oczywiście okazało się że przyczyna jest prozaiczna - woda w paliwie. Dopóki fala była mała to sobie ta odrobina wody spała przy dnie zbiornika, jak zaczęło trochę rzucać to pompa ją zassała a jako że ten silnik na wodę jeszcze nie chodzi to i zdechł.

27.08.2007
12:00
smile
[8]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Już z Liverpool wychodzić czas
Waay heey Santiano
Ładownie full wszystkie żagle staw
Wzdłuż równinnych brzegów Mexico

Tam w Mexico ech mówię wam
Seniorit pysznych wiele znam

A każdą chłopie chciałbyś brać
Kolana kształtną pupcią grzać

I wszystkie takie słodkie są
Dzbanami piją i jeszcze chcą

Tam forsę można stracić też
Więc kiesy swej dobrze chłopie strzeż

Gdy był ze mnie szczeniak piękny to czas
Figlowałem z dwiema dawałem w gaz

Teraz łeb mój stary posiwiał fest
Flachę rumu tulę i dobrze jest

Już z Liverpool wychodzić czas
W ładowniach full wszystkie żagle staw...

27.08.2007
12:19
smile
[9]

tygrysek [ behemot ]

To dwudziesty czwarty był lutego
Poranna zrzedła mgła
O wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp
Turecki niosły znak

No i znów bijatyka no
Znów bijatyka no
Bijatyka cały dzień
I porąbany dzień i porąbany łeb
Razem bracia aż po zmierzch

Już pierwszy zbliża się do burt
I zwie się Goździk i
Z Algieru pasza wysłał go
Aby nam upuścił krwi

Już następny zbliża się do burt
A zwie się Róży pąk
Plunęliśmy ze wszystkich luf
Bardzo prędko szedł na dno

W naszych rękach dwa i dwa na dnie
Cała reszta zwiała gdzieś
A jeden z nich zabraliśmy aż
Na starej Anglii brzeg

27.08.2007
13:52
[10]

Mysza [ ]

Cze smoczyska!

Nowy tydzień nastał, trzeba dupsko do roboty ruszyć... na szczęście nie muszę już grać w Transformersów, więc całą prawie niedzielny wieczór podziwiałem śliczny śnieg w orkowej krainie... taka niby zwykła nawalanka, a wciągnęło mię... :P :)

I mam jedno pytanie odnośnie Głildów.... mianowicie jakoś tak wyczytałem, że tam PvP jakoś specjalnie się odbywa, na arenach jakichsiś, czy cuś... znaczy, w samym świecie, podczas eksploracji, nie ma możliwości uciupania inszych graczy?

27.08.2007
14:09
smile
[11]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Dokladnie tak. Ubic gracza idzie tylko w specjalnie do tego celu przygotowanych lokacjach. Malo tego, gracze spotkac sie moga ze soba wylacznie w miastach. Poza miastami, w obszarach do eksploracji graczy nie mozna spotkac, z wyjatkiem tych, z ktorymi wyruszylo sie w ekipie (do 8 osob). Dla kazdej grupy wypadowej jest bowiem generowana osobna, samodzielna kopia danego terytorium, na ktorej dokonuje sie eksterminacji niezaleznie od innych kopii tej samej krainy. Tu nie jest jak w UO, gdzie pelna interakcja odbywala sie wszedzie (pamietam komiczne sytuacje, gdzie w swiecie UO do potworkow ustawialy sie kolejki, zeby sobie zabic :-D)

27.08.2007
14:21
smile
[12]

Mysza [ ]

Z jednej strony, to dobrze, bo można się skupić na questowaniu i faktycznie, uniknąć głupich sytuacji z kolejkami do mobów... :) Ale z drugiej, gdzie ten dreszczyk emocji, towarzyszący otwartemu PvP, kiedy trzeba być czujnym cały prawie czas, bo każdy gracz może okazać się potencjalnym wrogiem? Wieczorem muszę zobaczyć, czy jest jakieś grywalne demo GW, czy też jakakolwiek inna metoda sprawdzenia tego w praniu... :)

27.08.2007
14:31
smile
[13]

rothonu [ Generaďż˝ ]

No wlasnie. Cos za cos. Otwarty pvp ma swoje zalety, ale i sporo wad. Glownie takich wad, ktore zwiazane sa z tzw. "zawodowymi" pk, ktorzy majac juz wymakszone postaci za ambicje przyjeli sobie psucie zabawy innym. Kill, *grab* *grab* *grab* i klamoty kupione po miesiacu zbierania kasy poszly sie walic :-)
Mysza, klienta mozna sciagnac ze stronki, a uruchomic mozna na trialowym kluczu. 14 dni/10 godzin grania, zaleznie co uplynie pierwsze. Mam taki klucz. Jak wyslesz mi @ na adres iblis maupa poczta.onet.eu, to Ci go podesle. Pozostaje kwestia wyboru dodatku:
1 - Prop (podstawka), 2 - Factions, 3 - Nightfall. Ja zawsze bede polecal czesc 3, wiekszosc poleca podstawke, bo pierwsza to czesc, sam poczatek historii. Wybor twoj, tylko powiesz co wybrales, a klucz podesle.

27.08.2007
16:39
smile
[14]

Mysza [ ]

No i to mi się właśnie w ArchLords podoba - tam praktycznie nie można upuścić trzymanych przedmiotów w czasie walki PvP. Przynajmniej się z tym jeszcze nie spotkałem. Owszem, coś tam wypada czasem, ale tylko z inventory, więc cokolwiek fajnego się zdobędzie - od razu do marketu, albo safe keepera, czyli ichniego banku i przechowalni... poza tym wymyślili fajny bat na pk - za ataki na graczy słabszych niż 4 lvl w dół, dostaje się villain pointy i czaszeczki... grozi to zablokowaniem handlu między graczami, atakują cię 99lvl strażnicy w miastach i w wypadku śmierci traci się nie 3 tylko 10% expa... więc mało takich relatywnie... ;)
Zastanowię co wybrać i jeszcze dziś na pewno mejlnę... :)
Btw: znaczy jest tak, że po odpaleniu któregoś z dodatków uruchamia się praktycznie nowa gra, tak? One nie uzupełniają dotychczasowego świata, tylko kreują całkiem odmienny?

27.08.2007
16:49
[15]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Uzupelniaja sie, miedzy nimi mozna swobodnie sobie lazic jedna postacia. Pod warunkiem tylko, ze sie ma zainstalowany dodatek.

27.08.2007
18:31
smile
[16]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Mysza => każdy dodatek to nowa kraina i nowa przygoda w niej do przebycia. Zaczynasz odrębną fabułę w każdej części i w niej ją kończysz. W "każdej chwili" (po osiągnięciu pewnego etapu gry) możesz przeskoczyć do któregoś z pozostałych światów i tam grać tym samym bohaterem. Dodatek nic nie zmienia w innych dodatkach, nie licząc Nightfalla w którym to zdobywasz herosów (takie AI które uzbrajasz, szkolisz, i jeśli chcesz prymitywnie kierujesz na polu bitwy) których możesz zabrać ze sobą do krain do których masz oczywiście dostęp.

27.08.2007
20:05
smile
[17]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Pooonidziałek! - rozdarł się gnom i tak go to zajecie wyczerpało iz niezwłocznie wypił tyle piwa ile tylko zdołał zmieścić, a że zdołał zmiescic wiele takoż poczuł sie jak miś Baryłka.

Mysza - oooo, tematu pvp to nie podaruję :) Nieobiektywnie, złosliwie i wrednie twierdzę, że GW ma najlepsze pvp ze wszystkich mmorpg, a troszkę ich ograłem. Dleczegóż? Poniegóż, temuż i takoż, że jest wielce rozbudowane. W GW pvp możesz zagrac w każdej dowolnej chwili postacią z miejsca posiadającą to co powinna posiadac postać na arene (tutaj może wyniknąć długa dyskusja więc ominę). GW pozwala zrobić postac tylko do pvp nawet w pierwszym dniu grania na zupełnie osobnym slocie. Nie ma jakiegoś grindowania przez dwa lata aby wejśc na bijatyke tylko po to by nam koles udowodnił, że on to gra już 3 lata. Kolejna zaleta... pewnie pamiętasz karciankę Magic the Gathering i budowanie talii... to teraz przenieś ten pomysł na GW. Masz 300 skilii i 8 wolnych miejsc na które możesz je włożyć. Od tego jak wyczarujesz tę ósemke zależy co w walce bedziesz potrafił zrobić. Wszystko to bardzo oględnie tak wygląda (pomijając że walk pvp jest sporo róznych rodzajów).

27.08.2007
20:44
smile
[18]

Deser [ neurodeser ]

Random Arena i fajtłapa w akcji :D

27.08.2007
20:45
smile
[19]

Deser [ neurodeser ]

Vekk ujął mnie bezpośredniością :)

27.08.2007
23:59
smile
[20]

Mysza [ ]

No właśnie coś się pobiera i instaluje... :) Mam tylko nadzieję, że rothon żyw jeszcze, bo jeśli faktycznie nawet triala się nie da bez klucza... :P

Jezu... raz 15kb, raz 170... falami te Głildy idą, falami... :P :)

28.08.2007
00:22
smile
[21]

sokoip [ Niggy Tardust ]

dobrze że w ogóle idą :D

bo trzeba się bić jak prawdziwy mężczyzna!

28.08.2007
00:27
smile
[22]

Mysza [ ]

...a nawet już doszły... i już mi się spodobało, jak sobie w opcjach pogrzebałem... bo dużo tego... i dobrze, bo przynajmniej sobie można odświeżanie ustawić na kulturalne 100, co by oczka nie bolały po kilku godzinach... znaczy - dbają o klejenta, a to rzecz ważna... ;)

28.08.2007
01:09
smile
[23]

Widzący [ Legend ]

A kto to? A co to? Po nocy sie tłucze? To nic, to tylko nocny ekspres konieczność gna po torach rzeczywistości z niecałkiem trzeźwym maszynistą na pokładzie. Muszę dojechać przed południem do stacji Mamona więc parę puszczam w tłoki i małą odrobinkę w gwizdek. Nobllese oblige.

28.08.2007
12:00
smile
[24]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześć Smoki!

A mnie GW trochę znużyło... Pięć miesięcy nieustannej siekaniny i zachwytów nad kolejnym, szkoda, ze 135 do kolekcji - itemkiem, sprawiło, ze zatęskniłem za czyms innym. Czyms czego dzis ze swieca nie znajdziesz - fabułą w cRPG... Klimatem przygody, cholera wie czym...?

Jezeli obecny trend panujący w cRPG się nie zmieni, to nie będe miał w co grać.
Byc może naiwnie szukam innego gatunku gier, aby przywołać dawny dreszcz przechodzący po plecach, w momencie odpalania gierki...

Próbuje grać w Medievala, nie umiem - ale gram...

28.08.2007
12:20
smile
[25]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ostatnio w GW wybrałem się po elitki z przypadkowo spotkana drużyną...
Najpierw chcieli abym im pokazal czym walczę, pożniej build... Pokazalem.

Komentarze byly takie - O jezu a czym ty walczysz...? O rany co to za build...? Lepiej poczytaj viki... Chyba bedziesz tylko przeszkadzal... Poszlismy...

Poczatkowo bylo nas szesciu. Do piatego Bossa dotarłem juz samotnie, tęsknie popatrzyłem na Bossa Elemntaliste i... Rzuciłem się do samobójczego ataku.

28.08.2007
13:20
smile
[26]

Mysza [ ]

Ha! I'm in! Znaczy zrobiłem przed chwilą pierwszą postać i przez kilka minut pobiegałem... niestety wychodzić muszę, ale już czuję, że wieczorem te trialowe 10h to wyjadę... :P Moja pierwsza, pierwszolevelowa, jeszcze biedna nekromantka... :)
Dzięki, rothon!
No i czemu nikt nie mówił, że tam po prostu ślicznie jest, w tej krainie? :)

28.08.2007
13:23
smile
[27]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Zapomnielismy o tym powiedziec :-D
Ha, tylko daj jej jakies skille, niech cos umie :-)

28.08.2007
13:29
smile
[28]

Mysza [ ]

Skilli naumiałem się jakoś chwilę potem, w ramach samouczka. :) Mam nadzieję, że na stronie jest jakichsiś manual, bo tak na czuja, to może być ciężko... :)

28.08.2007
13:51
smile
[29]

Mysza [ ]

A mam jeszcze jedno pytanie - w jakich momentach się to zapisuje? Bo kiedy wyszedłem nie ukończywszy samouczka, musiałem powtarzać wsio od nowa, jednak mając już skille, itemy etc... Trzeba skończyć questa, czy jak? ja się przyzwyczaiłem, że postać robi respawn tam, gdzie zakończyłem grę, a nie na drugim końcu mapy... :)
I ładnie tam, ładnie... :)

28.08.2007
13:57
[30]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Gra zapisuje calkowicie zaliczone questy i misje, a respawnuje postac w ostatnim miescie, w ktorym sie bylo. Oczywiscie zdobyte itemy, exp czy elitarne umiejetnosci sa zapisywane na biezaco.

28.08.2007
14:04
smile
[31]

Mysza [ ]

Aha... no i wsio jasne... a jako, że na samym początku stałem kawałek od miasta, to mnie tam właśnie rzuciło po raz drugi... :)
Kurde, zastanawiam się teraz, jak wytrzymam te 7h w pracy... ciągnie mię do grania... :P

28.08.2007
14:07
smile
[32]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Hehehehe... a tym tyle do zobaczenia, do dokonania, tyle do znalezienia, tyle znajomosci do zawarcia... :-D

28.08.2007
14:10
smile
[33]

Mysza [ ]

Właśnie... wszelkie mmo, to wynalazek Szatana... :)

28.08.2007
19:11
smile
[34]

rothonu [ Generaďż˝ ]

No ladnie trzasnelo. Najpierw lagi w GW, potem zwiecha podczas gry, a potem 40 minut system stawialem, bo nawet rejestr rozwalilo. Ladnie :-/

28.08.2007
20:07
smile
[35]

Mysza [ ]

To na pewno nie przeze mnie! Mimo, iż siedzę w robocie, to czytam właśnie o Głildach, skillach, instancjach i innych cudach... więc to nie myszowa zazdrość, że Ty sobie grać możesz... :P :D

28.08.2007
23:49
smile
[36]

Mysza [ ]

A mam pytanie... czy to zawsze przy starcie musi się tyle tego pobierać? Włączyłem, chce biegać, zabijać, znajdować, odkrywać i expować, a tu znów mi się jakieś 100 megsów czegoś ściąga... :/

29.08.2007
00:54
[37]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Mysza => powinieneś odpalić skrót na pulpicie z parametrem "-image", jeśli jesteś na 100% zdecydowany na zakup gry.
Wtedy pobierze Ci się cała gra i nie będzie dociągać z sieci jak będziesz wkraczać na nowy teren (stawiam na kilkadziesiąt tysięcy plików).

29.08.2007
05:26
smile
[38]

Mysza [ ]

I tak pewnie przy okazji zrobię, bo wessało mnie już na dobre... a to oznacza szybkie mam nadzieję zaopatrzenie się w grę... mam nadzieję, że jak najszybciej wyjaśni się kwestia wynajęcia nowego mieszkania i takie tam... śliczne, wciągające i dopracowane do perfekcji! Z ciekawości sobie frapsa odpaliłem i umarłem, bo ani razu mi fps poniżej 60 nie spadł, a zazwyczaj dochodzi do 100! A grafa wszędzie na maksa ustawiona... jak oni to napisali? :)

29.08.2007
05:31
smile
[39]

Widzący [ Legend ]

Ot entuzjazm i gorliwość neofity.
A tu, ten tego Panie, Ojczyzna w potrzebie, szatany atakują, plujcy opluwają, małoco za ziobro chcą sprawiedliwych wieszać!
A Ci jeno grają, i to coraz wiekszą zgrają, sodomia i gomoria, Panie ten tego.

29.08.2007
11:38
smile
[40]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dziędobry :)



Jestem butelką wiezioną przez ocean
W środku list mam...

List którego nie odczytasz.
Bo o fale rozbije się...

Nie odczytasz tego listu
A jeżeli byś odczytała...
To znajdziesz tam słowa dwa:
KOCHAM CIĘ MAŁA

A jak nie odczytasz...
A jak nie odczytasz...
To się może zapytasz mnie.

Przez telefon odpowiem Ci:
KOCHAM CIĘ

Jestem butelką nie mam korka
Woda się wlewa do mego środka
Jestem butelką nie mam korka
Nieszczęście list ten spotka


Więc go wysusz
Żarem swoich uczuć
Więc go wysusz
Żarem swoich uczuć....

29.08.2007
11:42
smile
[41]

rothonu [ Generaďż˝ ]

A co to takie romantytszne klimaty w godzinach poludniowych? :-)

Ładne dziewczyny wychodzą za mąż za ładnych chłopców
A brzydkie dziewczyny wychodzą za mąż za brzydkich chłopaków
Ładni chłopcy żenią się z ładnymi dziewczętami
A brzydkie chłopaki żenią się z brzydkimi dziewuchami

Ładne dziewczyny w czarnych pończochach
Terroryzują podmiejskich bogaczy
Którzy za czereśnie i za winogrona
Testują je w nocy
A brzydkie dziewczyny spod saturatora
Które są warte góry złota
Oddają się za talon na hokejówki
Lub amerykański opiekacz

A co wam powie zwierciadełko
Kiedy staniecie przed nim z rana
Wy studentki uniwersytetów
Wy robotnice huty 'Warszawa'
A co wam powie zwierciadełko
Kiedy staniecie na baczność przed nim z rana

Ładni chłopcy reklamują się
Najnowszymi modelami 'Pobiedy'
Stare kobiety paraliżujące myśli
O wspólnej z nimi kąpieli
A brzydkie chłopaki w pocie i trudzie
Budują pociągi, spychacze i statki
Wszystko to dla dziewcząt z kas dworcowych
Że słodkie ciastka, te tanie kwiatki

A co nam powie zwierciadełko
Kiedy staniecie przed nim z rana
My studenci uniwersytetów
My robotnicy huty 'Warszawa'

Powie nam, że nasze dziewczyny
Są dla nas najpiękniejsze
Że my dla naszych dziewczyn
Jesteśmy najważniejsi
Nie patrz, nie patrz, nie patrz, nie patrz
Nie patrz tylko w telewizor
Spójrz czasami
W zwierciadełko

Co wam powie zwierciadełko
Co wam powie zwierciadełko
Powie wam całą prawdę

29.08.2007
12:05
smile
[42]

Widzący [ Legend ]

No nie żebym się czepiał ale som błendy w tym tekstu, tu i tam, a on taki powinien być;-)

STAŃCIE PRZED LUSTRAMI

Ładne dziewczyny wychodzą za mąż
Za ładnych chłopców
A brzydkie dziewczyny wychodzą za mąż
Za brzydkich chłopców
Ładni chłopcy żenią się
Z ładnymi dziewczętami
A brzydkie chłopaki żenią się
Z brzydkimi dziewuchami

Ładne dziewczyny w czarnych rajstopach
Terroryzują podmiejskich bogaczy
Którzy za czereśnie i winogrona
Testują je w nocy
A brzydkie dziewczyny spod saturatora
Które są warte góry złota
Oddają się za talon na hokejówki
Lub amerykański opiekacz
A co Wam powie zwierciadełko
Kiedy staniecie przed nim z rana
Wy studentki Uniwersytetu
Wy robotnice z Huty Warszawa

Ładni chłopcy reklamują się
W najnowszym modelu Pobiedy
I starsze kobiety paraliżuje
Myśl o wspólnej z nimi kąpieli
A brzydkie chłopaki w pocie i trudzie
Budują pociągi spychacze i statki
Wszystko to dla dziewcząt z kas dworcowych
Te słodkie ciastka te tanie kwiatki

A co nam powie zwierciadełko
Kiedy staniemy przed nim z rana
My studenci Uniwersytetu
My robotnicy Huty Warszawa

Powie nam że nasze dziewczyny
Są dla nas najpiękniejsze
Że my dla naszych dziewczyn
Jesteśmy najładniejsi

29.08.2007
13:26
smile
[43]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Jakoś nie mogę się od niej odczepić :D



Jestem butelką wiezioną przez ocean
W środku list mam...

List którego nie odczytasz.
Bo o fale rozbije się...

Nie odczytasz tego listu
A jeżeli byś odczytała...
To znajdziesz tam słowa dwa:
KOCHAM CIĘ MAŁA

A jak nie odczytasz...
A jak nie odczytasz...
To się może zapytasz mnie.

Przez telefon odpowiem Ci:
KOCHAM CIĘ

Jestem butelką nie mam korka
Woda się wlewa do mego środka
Jestem butelką nie mam korka
Nieszczęście list ten spotka


Więc go wysusz
Żarem swoich uczuć
Więc go wysusz
Żarem swoich uczuć....

29.08.2007
13:33
smile
[44]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Moze i taki...

29.08.2007
13:34
smile
[45]

Mysza [ ]

Widzący --> Po tym, jak się obsługi już naumiałem, to strasznie mi się spodobało... ot co! :) I w sumie fajnie się tak gra, bez instrukcji, na czuja trochę, bo coraz to nowe rzeczy i mozliwości się odkrywa co chwilę... i przyznać muszę, że poza paroma małymi niedogodnościami, tytuł bardzo juzer frendli jest... :) Podoba mi się też fakt, że się mobki nie respawnują "znikąd", jeśli się cały czas w lokacji pozostaje... odpada tu jedna z największych uciążliwości tego typu gier, czyli strata mnóstwa czasu na ponowne przebijanie się przez hordy "cienkich Bolków"...
W sumie, to mógłbym się z tego co widzę, spokojnie tam w ciągu tych 10h dolevelować do 20, ale przez zabawę w rozkminianie funkcjonalności raczej nie będzie to możliwe... no i jaka frajda biegać sobie w otoczeniu wianuszka obranych ze skóry wielbicieli... :)

29.08.2007
13:39
smile
[46]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Mysza, przyjdzie czas, to spotkasz takich wielbicieli na 28 lvl. Z magikami i innom zarazom, co im pomaga. Czasem pomagiery beda troche slabsze: 24-26 lvl :-)

Chyba pierwsze takie zdziwienie to ja przerobilem w jakims q z odnalezieniem jakis piratow, czy innych plywakow w Lahtenda Bog. Na -60 kary za smierc doczlapalem :-)

29.08.2007
15:39
smile
[47]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Prawdziwi twardziele dopiero zaczynają zabawę przy - 60 %

29.08.2007
16:34
smile
[48]

rothonu [ Generaďż˝ ]

A to znacie?

Dla tych co chcieli tu osiągnąć coś nic nie kradnąc
Dla tych co chcieli by co proste jest przyszło łatwo
I tym co mają prócz nadziei stu jakieś plany
08:15 Londyn miesiąc w przód wyprzedany

A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko
Bez tej paranoi po prostu żyć mimo wszystko
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem
No chyba że to warto znieść

Dla tych co chcieli tu do czegoś dojść bez układów
Dla tych co są stworzeni po to by sobie radzić
Dla tych co pokonają w sobie lęk i tęsknotę
Nagrodą dzisiaj będzie równy start samolotem

A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko
Bez tej paranoi po prostu żyć mimo wszystko
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem
No chyba że to warto znieść mimo wszystko


IRA "Londyn 08:15". Premiera 31.08, ale na Onecie mozna sobie tego posluchac.
Piosenka tytulowa. Taki mily sondżek...

30.08.2007
01:10
smile
[49]

Mysza [ ]

A ja mam znów pytanie... jak to jest z drugą profesją pokrótce? Taki szybkie info bym poprosił... i podpowiedź może jakąś, z czym najlepiej nekromantkę zmiksować? Bo mię kuszą i kuszą tą dwuprofesyjnością strasznie... :)

30.08.2007
03:51
smile
[50]

Widzący [ Legend ]

Jak to z dwuprofesyjnością jest w gildłorsach niestety nie mam pojęcia ale faktycznie atrakcyjne to jest.
Atrakcyjne to jest i kuśliwe a i zresztą rozpowszechnione wielce, albowiem sądząc po rozmiarach teczek w IPN to owa dwuprofesyjność niejako drugą (nomen omen) naturą człeka jest. Taką to refleksją rażony na wskroś marnego swego jestestwa, kreślę się konstatując iż Widzący takoż dwuprofesyjność uprawia będąc Waszym w tej oto karczmie Tajnym Współpracownikiem.
Taż dodatkowo kalambur na tym gruncie wyrasta jako że za tajnym się kryjąc pseudonimem, czynię współpracę oną jawnie i publicznie. Ciekawym zatem czy można by rzec iż jest to działanie pro publico bono czy też jednakowoż cień rzuca na imię me dobre, takie słów tutaj układanie.

30.08.2007
05:58
smile
[51]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Mysza--> Na nekrosach znam sie tyle, ze wyszykowalem sobie Oliasa na minion mastera, jako czystego nekrosa. A jako druga profesje bierz co badz, przetestuj, popatrz. I tak pozniej mozesz wziac kazda inna w kazdej chwili.
Czeee ;-)

30.08.2007
06:32
[52]

Deser [ neurodeser ]

Joł!

Wpadłem sobie od rańca wylać troszkę smoczych łez na bar. Dziecięcia moje w świat wyprawione i ostałem się sam na posterunku. Wyjątkowo zamówię kawe.

Ktoś,
Kto kocha,
Nie jest tym, co
Umrze.
Więc choć skądinąd wie, że śmierć poufnie
Dowiadywała się nawet u księży
I przodowników policji,
Wierzy.

Ktoś,
Kto wierzy,
Nie jest tym, co
Żebrze.
Więc choć go bolą wszystkie rany cięte
Siekierą światła aż do kości rdzenia,
Swoje powietrze łykając
Czeka.

Ktoś,
Kto czeka,
Nie jest tym, co
Kupi.
Więc choć odmienia imię swej zasługi
Przez pory roku i księżyca kwadry,
Gorzka sól klęski siada na
Wargi.


R.W.

30.08.2007
06:33
smile
[53]

Deser [ neurodeser ]

Mysza - z tego co obejrzałem buildów na pve dla nekrusa to najwiecej oparta jest na połaczeniu z mesmerem lub monkiem ale rację ma rothon pisząc iz możesz brac co chcesz, bo zmienić nie jest problemem. Ja osobiscie mam praktycznie samych nekro/mesmer lub mesmer/nekro :)

30.08.2007
07:19
smile
[54]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześć Smoki!

Witam pierwsza zmiane!

Mysza ------> A ja złamałem swojego necro Łowcą... Oswojony zwierzak daje sporo czasu na wygibasy Necro, co nie jest bez znaczenia...
Ale co ja tam mogę wiedzieć, nawet Wiki nie czytam...

30.08.2007
08:35
[55]

Deser [ neurodeser ]

Musiałem. Coś dla fanów Joy Division.

30.08.2007
08:45
smile
[56]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

DziĘdobry :)



WSPANIAŁY DZIEŃ :D

30.08.2007
10:06
smile
[57]

rothonu [ Generaďż˝ ]

A ja sobie przed chwila kupilem Gwena, a sooo...

30.08.2007
12:52
smile
[58]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A ten Gwenu to do czego ? Można to palić ?


30.08.2007
13:10
smile
[59]

Widzący [ Legend ]

Ehh... zapaliłbym blancika... i olałbym te całą robotę. Dobre zioło to nawet PiS z kaczorami potrafi upiększyć, tylko gdzie je znaleźć?

30.08.2007
13:20
[60]

Kane [ bladesinger ]

Mysza --> wszystko zalezy od tego co chcesz tym necrusem robic :) np jak MM (Minion Master czyli przywolujacy male smierdzace undeady) to plecam Necro / Monk do leczenia swoich mionionow. prawde mowiac to chybabez wiekszego znaczenia bo necro mozna z powodzeniem grac czystym bez zasmiecania skillami innej profesji.

edit: ej, literowka :)

30.08.2007
13:54
smile
[61]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Widzący ---> ciężko oj ciężko, trzeba się nachodzić oj trzeba. I często to chodzenie na nic.

30.08.2007
14:13
smile
[62]

Widzący [ Legend ]

Ciekawi mnie mianowicie, czy Kornatowski będzie kontynuował plugawe obyczaje zdrajców narodowej sprawy i po desperackim ataku na opiekujących się nim funkcjonariuszy rzuci się na bruk z okratowanego okna na czwartym piętrze.

Pamięć moja dość zawodna jest ale przebłyski odciśnietych wspomnień mam jeszcze czasami. Otóż przypomniał mi się tekścik z zamierzchłego pisemka komputerowego opisujący perypetie spotkania redaktora felietonisty z władzą. Rzeczony młodzian wyszedł był bowiem naprzeciw patrolu ZOMO w sile sześciu funkcjonariuszy, oczywiście nie szedł im na przekór z czołem miedzianem jeno starał sie ich wyminąć.
Na nic się zdały te nędzne usiłowania i wykręty, plugawy obyczaj opozycjonisty natychmiast pozbawił go rozumu i w przypływie szaleństwa rzucił jajami na prawy but prowadzącego. Jakby tego było mało to w konsekwencji ów drobny epizod szaleństwa, przekształcił się napad szału. A w szale tym to już narozrabiał nie byle jako, primo rzucił się był plecami na sześć milicyjnych pałek szturmowych, secundo, zaraz potem a nawet w międzyczasie szaleństwo zmusiło go do uderzenia pyskiem w trotuar i bezmyślnego rzucania się na butu usiłujących go wyminąć funkcjonariuszy. Całe szczęście że członkowie patrolu uznali te niecne czyny za przejaw charakterystycznej dla opozycji degrengolady i nie ukarali go mandatem lubo wizytą na dołku i trybem ekspresowym przed kolegium.
Tak tedy ludzka władza ulitowała się nad nędznikiem co to niczego uszanować nie potrafi i nawet rękę co go za kaganiec potarmosić dobrotliwie ma zamiar, kąsa.

30.08.2007
14:43
smile
[63]

Mysza [ ]

Cze riebiata!

No właśnie zauważyłem, że najwięcej buildów to z mesmerem albo monkiem... i właśnie o tym drugim myślałem, bo bardzo podoba mi się bieganie z obstawą... a możliwość podleczenia tychże sługusów bardzo mnie kusi... bo będąc monkiem da się, prawda? Znaczy leczyć on może nie tylko ludzkich pomagierów, ale i tych nieumarłych? Bo jeśli tak, to bajka... :)
A jeśli drugą profeskę można jeszcze w trakcie dowolnie sobie zmieniać - to już miód... ta gra zaczyna być bardziej juzer frendli, niż Titan Quest z dodatkiem... ;)

30.08.2007
14:50
smile
[64]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Chciałem zadedykować piosenkę wszystkim zatrzymanym dzisiaj i tym którzy będą zatrzymani jutro. Jak już zatrzymają wszystkich i nie będzie już kogo zatrzymywać, to zaczną wypuszczać i tak w koło macieju...


Piosenka dla zatrzymanych :)

30.08.2007
15:01
smile
[65]

Widzący [ Legend ]

Czyli rzeczesz Kanonie jako Lejzorek Rojtszwaniec, jak zwalniają z roboty to znaczy dobrze się dzieje, znaczy będą przyjmować.

30.08.2007
15:11
smile
[66]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Nie inaczej przyjacielu, nie inaczej.

30.08.2007
15:22
smile
[67]

sokoip [ Niggy Tardust ]

rokendrolówa

30.08.2007
15:23
[68]

Kane [ bladesinger ]

mysza a do jakiejs gildii to ty juz nalezysz? jak nie, to wiesz gdzie isc :) a jak juz nalezysz to tez wiesz gdzie sie zglosic :P

30.08.2007
15:27
smile
[69]

sokoip [ Niggy Tardust ]

wczoraj chciałem zwerbować Poludnice ale nie była obecna :)

30.08.2007
16:32
smile
[70]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Pewnie juz wie. A i pod moja jest obserwacja, na wszelki wypadek. Ale jezeli Poludnica, jak imie wskazuje, gra jedynie ciemnom nocom, to... :-)

30.08.2007
20:23
smile
[71]

Mysza [ ]

No na razie, to chyba nie jestem w żadnej gildii... ;) I fakt, gram nocą, bo wtedy mam czas po prostu... oprócz łykendów, w normalnym tygodniu, to raczej nie ma szans, żebym przed 23.00 usiadł przy głildach...
I jeszcze coś? Czy muszę kupować podstawkę, czy np. na początek sam Nightfall styknie? Bo to chyba głównie o ten kod chodzi, klient już przecież instalnięty...

30.08.2007
20:35
[72]

sokoip [ Niggy Tardust ]

możesz kupić samego Nightfalla, pierwsza część GW (Prophecies) nie jest wymagana do poprawnego działania. Instalować gry już nie musisz.
Jeśli chciałbyś kupić GW:EN (najnowszy dodatek) to już któraś z poprzednich GW będzie wymagana.

30.08.2007
20:40
smile
[73]

Seledynowy [ Konsul ]

Mysza ---> nie musisz mieć monka, żeby leczyć miniony. Necro ma swoje skille do tego celu.

30.08.2007
22:21
smile
[74]

Mysza [ ]

No to została mi tylko jedna godzina darmowego testowania... :(
A Głild, przyznam, coraz bardziej mi się podoba... Teraz nic, tylko czekać na pieniążka na koncie... :)

Piotrasq --> Wiem... znaczy teraz już wiem, bo właśnie zauważyłem, że są od tego fajne skille... ale monk ma kilka ochronnych również niegłupich... jeśli na obdartusów też działają, to wcale może nie być taka głupia kombinacja... :)

30.08.2007
22:37
smile
[75]

Mysza [ ]

A czy mówiłem już, że strasznie tam ładnie? :P
Pewnie mówiłem...

30.08.2007
23:55
smile
[76]

Deser [ neurodeser ]

Ładnie to jest w podstawce, moim wrednym zdaniem :) i w Kintaju... jak sie slumsy obejdzie :D

31.08.2007
12:55
smile
[77]

Kane [ bladesinger ]

Mysza -> nie sluchaj piotrasqa :P Necro ma monka tylko po jeden skill - heal area no i resurrecta, leczenie skillem necrusowym czesto jest za malo wydajne a czasem moze byc nie bezpieczne jako ze zabiera ci zycie (teraz wyobraz sobie walke i moment kiedy poswieciles 17% zycia zeby podleczyc miniony a tu wyskakuje jakis kolo i cie tlucze)

31.08.2007
13:09
smile
[78]

Mysza [ ]

Deser --> W podstawce jeszcze ładniej? Musiałeś? Ja w tym miechu dość biedny jestem, no... :P :)

Kane --> Też właśnie zauważyłem, że necro leczy kosztem samego siebie, chociaż na początku te procenty schodzące z własnych HP-ów jakieś wielkie nie są... skrzyżowany z monkiem i tak już jestem, bo jakoś mi to pasowało i widzę, że jak zwykle na czuja, głupio tego nie zrobiłem... kiedyś będzie trzeba usiąść na spokojnie i się przebić przez te tabelki ze skillami, zobaczyć co i jak, pokminić, jak ustawiać... bo faktycznie, troszkę to zaczyna jakąś karciankę i dobór talii przypominać... :)

A na razie, mam w drużynie dwóch wynajętych pomagierów od leczenia... co całkiem nieźle poprawiło przeżywalność obdartusów... w zasadzie na razie trafiłem tylko na jedną walkę, która była wyzwaniem, kiedy jakiegoś posągu musiałem pilnować - łobuzy wyłazili silnymi grupami, jeden po drugim... ale daliśmy radę jakoś... :)

31.08.2007
13:58
smile
[79]

Kane [ bladesinger ]

dla wszystkich zainteresowanych Last Chaos. zrobilem w koncu to pod-forum :P nikt nie gonil wiec potrwalo troszke czasu ^^ jak chcecie jakeis zmiany to do mnie kierowac - jak bede umial to zrobie :P

31.08.2007
14:04
smile
[80]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Wcale nie jest jeszcze ladniej. Moim wrednym zdaniem najladniej jest w Elonie (NF), potem jest Tyria z podstawki (glownie lokacje Krysztalowej Pustyni, czasem, przy dobrej pogodzie widac z nich Elone:-)), a na koncu lokuje krajobrazy z Factions. Oooo :-)

Ps.
A tak na marginesie, to smiesznie wychodzi, bo najladniejsze miejsce jakie widzialem jest... w Shing Jea Island, niedaleko mieszkania ministra. Czyli w najnizej lokowanej czesci swiata :-) A to jedno miejsce im sie udalo.

31.08.2007
14:39
smile
[81]

sokoip [ Niggy Tardust ]

najładniej to jest w pre-searingu :P
kto nie był ten nie wie :)

31.08.2007
14:47
smile
[82]

rothonu [ Generaďż˝ ]

A za to kto byl, ten wie! Chwala kosciom!

31.08.2007
16:38
smile
[83]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Pewnie już wszyscy z Gwen latają :) Miałem iść nabyć, ale jestem tak padniety po ostatnich trzech dniach, kiedy to spałem całe 4 godziny, iż odłożę zakup na jutro. Pewnie pogram po nocy jakieś arenki :D

31.08.2007
16:54
smile
[84]

Widzący [ Legend ]

Cześć członkom gildii smoków z Karczmy Smoka Poety

Skil niech będzie z Wami a lokacja przed wami, nie zmieniajcie się tak szybko w monk(eye) a nekroza niech Was omija.

31.08.2007
17:57
smile
[85]

Seledynowy [ Konsul ]

Mysza ---> jak już będziesz starym wyjadaczem, to zobaczysz, że leczenie minionów na wysokim lvl nie ma większego sensu - efektywniej jest powoływać nowe. Im dłużej je utrzymujesz, tym szybciej tracą życie. Szkoda energii. A trupów prawie nigdy nie brakuje :)

31.08.2007
19:46
smile
[86]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Noooo!

31.08.2007
23:23
smile
[87]

Deser [ neurodeser ]

Co to dopiero będzie jak Mysza zobaczy, że z nekrusa mozna zrobic SS i podarować sobie stado lezących za nami truposzy :) Albo mojego ulubionego Mes/nekro na Virulence (Gwen juz tak lata i sieje spustoszenie) :D

edit: Obudziłem się... dwaaaa piwa proszę! :D

01.09.2007
12:40
smile
[88]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dalibyście już spokój z tym GW.... Ileż można ? Przychodze ja do Skutera, to nawet ze mną nie pogada, tylko przyssany do monitora coś tam burczy pod nosem. Gwenu zakupił i po przyjacielu... Ot żyzń parchataja...

01.09.2007
13:09
smile
[89]

Mysza [ ]

Ja dziś daję spokój... Polcon wzywa... ;)

01.09.2007
13:46
smile
[90]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja dziś daję w palnik :D

01.09.2007
13:57
smile
[91]

Widzący [ Legend ]

Kanonie w palnik to sie tak daje:

01.09.2007
14:16
smile
[92]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Widzący ---> widzę, że się spodobało :) Sam zostałem uwiedziony, celnością obserwacji poczynioną w owym utworze.

A tak się może skończyć dawanie w palnik:


A co to za klub, co to za miejsce ja dobrze nie pamiętam
A wiem tylko jedno nic nie działa jak czerwona sukienka (Właśnie tak)
Siedzę sobie gdzieś z boku nikt mnie nie widzi, palę skręta
Atmosfera wokół jakaś nieprzyjemna, coraz bardziej napięta
Przyszli chłopaki odpicowani podrywać dziewczęta
W koncie sali grała wtedy orkiestra dęta
Jeden miał twarz mordercy drugi elegancik i twarz naszego prezydenta
Jeszcze trzeci był taki Al Capone w dresach, twarz trochę nadęta
Lecz eleganckie mokasynki miał więc nie wyglądał już na menda (Nie, nie, nie)
Jakiś diabeł chciał że wpadła im w oko ta sama czerwona sukienka

To tak się przedstawia, łuhuu

Gorąco, gorąco się robi. Elegancik z brylantyną we włosach wkroczył do akcji
I mówi: "Co taka piękna, niebieskooka dama robi tutaj sama w czasie wakacji
Chyba potrzebuje męskiego towarzystwa, czy nie mam racji"
A dama na to: "Nie dziękuje panom". Lecz w oczach strach i przerażenie
Orkiestra przestaje grać, z głośników leci jakieś mocne uderzenie
On nie przestaje odwraca się do chłopaków swoich i mówi:
"Patrzcie na ten tyłeczek, patrzcie na te balony
Ona będzie moja, zakochałem się a nie mam przecież jeszcze żony"
Ja spokojnie siedzę, męczę skręta choć coraz bardziej przerażony
Zapłacić rachunek i wyjść cichutko przez nikogo nie zauważony
A on wtedy do niej: "Zabawimy się królewno ty i ja"
Jej twarz pobladła, miała już kolor ściany
I mówi, przerażona, wskazując na mnie:
"Nie jestem tu sama, to mój mężczyzna
Więc lepiej uważajcie, bo to chłop ze stali
I ode mnie szybko lepiej się odwalcie
Lepiej w tej właśnie chwili, o co właściwie chodzi
(F I S Z lepiej w tej właśnie chwili)
(A gdzie ja jestem, w jakim miejscu)


Łuhuu, co to za klub, co to za miejsce,
Ja dobrze nie pamiętam To tak się przedstawia
Łuhuu, wiem tylko jedno, nic nie działa
Jak czerwona sukienka To tak się przedstawia


Ja staje jak wryty, to jakieś nieporozumienie
Czuje jak leci mi pot z czoła i cały się czerwienie
Elegancik patrzy na mnie spode łba
A ja dobrze wiem co znaczy takie spojrzenie
Takie spojrzenie testamentem zalatuje
A ja zapach ten już od kilku minut czuje
Chłopaki wybuchają śmiechem: "Ten frajer z panią
Ta ciotunia kurwa mać, pani chyba żartuje"
Nim się obejrzałem już jeden pięścią wymachuje
Nie ma jak wakacyjna przygoda
Z rana dobry humor miałem
I taka słoneczna była pogoda
Dobry chłopak był jaka szkoda
Czerwona sukienka rzuca mi się w ramiona
Godzinę temu tylko tego chciałem
O tym marzyłem, o tym myślałem
A teraz, co właściwie się stało
Było mi źle, było mi słabo
"No co jest frajerek, wystaw swe pięści"
Ja na to: "Panowie dziękuję
Boli mnie głowa, skręta paliłem, źle się czuję"
I nagle pęęęk, i nagle puuum
I nic nie widzę czarno, czarno i gwiazdy

Od lat nie było takiej jazdy bo tu są same gwiazdy
I nagle widzę czerwoną sukienkę
Jej piękną, długą, zgrabną rękę
Uśmiecha się i mówi: "Dziękuję
Tak głupio się teraz czuje"
Lecz mam sposób by odwdzięczyć się
Jeśli słuchają mnie dzieci, zatkajcie uszy swoje
Bo to co się stanie drodzy panowie i panie
Na to trzeba mieć lat ponad osiemnaście
Jeśli nie macie tyle magnetofon wyłączcie, światła zgaście
Czerwona sukienka odpada zgrabnie od całości
Ona mówi: "Ja pragnę twojej miłości
Bierz mnie, bierz mnie w całości
W całości jestem twoja"
I zbliża się do mnie z namiętnymi ustami
I mruczy, mógłbym tak słuchać jej godzinami
Jest bliżej i bliżej i bliżej i bliżej i bliżej

Jest bliżej, bliżej, bliżej
Całuję i w tym momencie się budzę
Cały zakrwawiony i nie ma czerwonej sukienki, namiętnych ust
Lecz nie ma też elegancików
Ich pięknych z frędzlami bucików (nie ma nic)
Więc gdzie ja jestem, gdzie jestem
Patrzę wszędzie biało i kobieta w białej masce mówi:
"Tu zszyjemy, nos nastawimy
A z zębami to my nic już nie poradzimy
Na stół proszę"
Więc nie ma jak zabawa w nieznanych klubach nocami
Gdzie przemieszczają się panowie w bucikach z frędzlami...



01.09.2007
16:15
smile
[93]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry Smoczyska :)

Nora się lśni, tak pięknie wysprzątałem. Gwen sobie zakupiłem ale nie pogram :)
Idziemy z Galaretką się kulturalnie urżnąć.

01.09.2007
16:22
smile
[94]

Lady_bułcia [ Centurion ]

A mnie się nic nie chce....
Zwlaszcza wylazić z domu, no chyba, że do kina, tylko jest maly problem , do najblizszego mam jakieś 80 km....

01.09.2007
17:47
smile
[95]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Będziemy tańczyć ragga !

01.09.2007
17:52
smile
[96]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Lady_bułcia => na rowerze to będzie jakieś 4 godziny, na 22 jak znalazł :)

01.09.2007
22:16
smile
[97]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń...))))...dawno mnie nie było co?...a tu ruch w interesie widzę....)))ha!! a ja byłam w pieknym miejscu ....i to nie było miejsce zrobione przez grafików komputerowych.....swoja droga co mnie naszło zeby wracać w sobotę zamiast w niedzielę?...czasem siebie nie rozumiem...)))ostatni wieczór sobotni tych wakacji spędzę w miejskim smrodzie....a może tak bym się czegoś napiła??...podobno taki nagły brak alkoholu we krwi może zaszkodzic....;-)
...przywiozłam Wam trochę puszczańskiego powietrza...się Państwo częstuje....mam więcej)))

01.09.2007
23:58
smile
[98]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ziewdobry.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - TrzyKawki
02.09.2007
00:08
smile
[99]

Seledynowy [ Konsul ]

ALEŻ JA WAS !

02.09.2007
00:13
smile
[100]

Seledynowy [ Konsul ]

cZY JAKOŚ YTAK!

02.09.2007
01:37
smile
[101]

TrzyKawki [ smok trojański ]


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - TrzyKawki
02.09.2007
05:08
smile
[102]

Mysza [ ]

W kontekście podsumowania zajdeli (zajdli?)i całej reszty... kurwa, nie strasz! :D

02.09.2007
07:13
smile
[103]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Tam trunki... Inne cywilizacje, one to moga zdrowiu zaszkodzic :-)
Czeeee!


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - rothonu
02.09.2007
11:40
smile
[104]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Hej !

Piokos---> Ty wiesz jaki ja bym chód miala po 4 godzinach na rowerze ??? :P
A w kinie to bym chyba stala , za co , niewątpliwie , dostalabym opakowaniem po popcornie w lepetynę :D

A tak nażarlam się lodów przed TV, bez niepotrzebnych stresów, ot sobota ! ;))

02.09.2007
13:09
smile
[105]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Lubicie Tenis ? Wygrana Radwańskiej mnie normalnie wzruszyla :)


I co Wy tam robicie ? Odsypiacie ? Trzeźwiejecie ??? hmmm ... ;)))

02.09.2007
13:19
smile
[106]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Relaksujemy się


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - TrzyKawki
02.09.2007
13:26
smile
[107]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... z nocnej ...


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - TrzyKawki
02.09.2007
13:28
smile
[108]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... wróciwszy ...


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - TrzyKawki
02.09.2007
13:29
smile
[109]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... wycieczki.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - TrzyKawki
02.09.2007
15:33
smile
[110]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)

Ała... ale zabalowaliśmy z Galaretką. Szaleństwo!

Edit:

Kawek - jak tak spojrzałem na obrazek 108 to byłem pewny, że to spadywód i zastanawiałem się gdzie znalazłes taki duży spadywód :D

02.09.2007
16:37
smile
[111]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Niech to trwa, niech to trwa...


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - Kanon
02.09.2007
17:38
smile
[112]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Całusy dla Galaretki :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - Kanon
02.09.2007
23:36
smile
[113]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Piosenka dla wszystkich, którzy nie lubią Ani D.

03.09.2007
00:13
smile
[114]

Widzący [ Legend ]

A to piosenka dla tych co nie lubią Franka Sinatry.

03.09.2007
01:29
smile
[115]

Seledynowy [ Konsul ]

Rozponajecie ?

Oh Lithuania, my fatherland,
you are like health--so valued when lost
beyond recovery; let these words now stand
restoring you, redeeming exile's cost.
Holy Virgin, defender of the Shrine
at Czestochowa, who illuminates 1
the Ostra Gate in Vilno, whose sign 2
revealed as one of her protectorates
the walled Novogrodek--who saved me once
with her miraculous glow. My tearful mother
entrusted me (it was her only chance,
I was near death) so when there was no other
cure, she helped to open up my eyes,
and once my lids were raised, though weak, I made
a pilgrimage to offer thanks and praise.
This memory of resurrection has stayed
alive in me since childhood; it makes
me hope a homesick exile might return
to wooded hills, green meadows, and the lakes
spread round the River Nieman--that I'd be borne
back to that womb of gilded wheat and rye
turned silver, to the amber mustard row,
buckwheat snow, and clover, burning like a shy
girl's blush--to strips of turf, ribbons that show
boundaries with green. All this I see
so clearly, down to each blossoming pear tree.
A larchwood manor stood upon the banks
of a stream, dividing groves of birch, its stone
foundation propping up the solid ranks


MOC !!

03.09.2007
02:33
smile
[116]

Widzący [ Legend ]

(translation by Kenneth R. Mackenzie)

O Lithuania, my fatherland,
Thou art like health; what praise thou shouldst command
Only the man finds who has lost thee quite.
Today I see, and limn, thy beauty bright
In all its splendor, for I yearn for thee.



(translation by Watson Kirkconnel

O Lithuania, my country, thou
Art like good health; I never knew till now
How precious, till I lost thee. Now I see
The beauty whole, because I yearn for thee.


(translation by Marcel Weyland)

Lithuania, my country! You are as good health:
How much one should prize you, he only can tell
Who has lost you. Your beauty and splendour I view
And describe here today, for I long after you.

03.09.2007
07:51
[117]

Meganelle [ Konsul ]

Pierwszy dzień po urlopie to nie jest poniedziałek, to jest porażka. Urlop też nie dość, że za krótki, to jeszcze odnowił starą klątwę: nadal jestem górską boginią chmur i deszczu... Taki los...
Nic to, zostaje wziąć się w garść i poszurać do pracy, życząc wszystkim możliwie miłego dnia.

03.09.2007
07:58
smile
[118]

Widzący [ Legend ]

Ech,,,, Megan, mój dzień zaczął się w niedzielny poranek i trwa jeszcze. Wszystkie znaki pokazują że bedzie trwał do dzisiejszej nocy. Czasami mam tak juz dość wszystkiego że pojechałbym w przysłowiowe pizdu, byle dalej od tego kraju, jego prezydento-premiera, polityków, purpuratów i diabli wiedzą kogo jeszcze.

03.09.2007
09:02
smile
[119]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Podobno poniedziałek, też ślicznie :) Pogoda jakaś za oknem jest, świat nadal się kręci, druga zmiana czeka. Fantastycznie! :D

Kawusie dostanę? :)

03.09.2007
09:03
smile
[120]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Cóż za przepiękny poranek :) Niech to trwa, niech to trwa !

03.09.2007
09:47
smile
[121]

sokoip [ Niggy Tardust ]

chciałbym życzyć Wam aby dzisiejszy dzień był lepszy niż wczorajszy
dzieeń dobry

a to ja z Lechem :)

ciekawostka: zaraz przyszedł Deser i półnagi zaczął tańczyć :D


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - sokoip
03.09.2007
09:58
smile
[122]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Czyli nic sie nie zmieniło. A ja już się bałem, że po urlopie nie będę wiedział co mam robić po zalogowaniu :D

03.09.2007
11:07
smile
[123]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Jutjubowy przegląd:

nie niszcz wiosła fajfusie!
no chyba że masz je od promotora :)

na YT pojawił się kanał



i zapraszam na Henryka Sawkę

03.09.2007
11:14
smile
[124]

Deser [ neurodeser ]

Tańce, hulanki, swawola :) Szaleństwo :D



edit: niech to trwa, niech to trwa :D

03.09.2007
12:04
smile
[125]

sokoip [ Niggy Tardust ]

dokończenie postu Desera:



i

03.09.2007
12:39
[126]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie tupcie, proszę ...

03.09.2007
13:45
smile
[127]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

No to po cichutku....

03.09.2007
13:51
smile
[128]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Cóż za przepiękny poranek :) Niech to trwa, niech to trwa !"

No chyba Was "pogrzalo " :P
Dawno nie mialam takiego napadu szalu jak dzisiaj przed poludniem, ale już mi przeszlo, na szczęście... jednak za stwierdzenie "Cóż za przepiękny poranek" bym mordowala :P

03.09.2007
14:12
smile
[129]

Mysza [ ]

Właśnie... jest poniedziałek, jest źle - trzeba iść do pracy... :P

03.09.2007
14:16
smile
[130]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Nie trzeba ;P

03.09.2007
14:23
smile
[131]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Cóż za przepiękne popołudnie :) Niech to trwa, niech to trwa !

03.09.2007
15:48
smile
[132]

TrzyKawki [ smok trojański ]

03.09.2007
16:58
smile
[133]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Kanon => dzięki za ten kawałeczek :)

03.09.2007
17:18
smile
[134]

Widzący [ Legend ]

Cóż wy dziatki moje wicie o prawdziwej narodowej muzyce!
Proszę zachować kolejność i grzecznie posłuchać.



03.09.2007
17:58
smile
[135]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Piokos ---> You welcome ;)

Widzący ---> pyszne bardzo lubię orkiestry dęte :D

P.S Jakiż przepiękny wieczór już zbliża się do mnie na palcach....






Niech to trwa, niech to trwa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Szaleństwo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

03.09.2007
18:29
smile
[136]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń...)))...powaznie dziś poniedziałek?..8-o...tez tak coś mi się wstać nie chciało tym cudnym porankiem...no, ale mi sie nigdy nie chce...)))
...w ogóle to jaki piękny poniedziałkowy wieczór...
...----->Widzący...powszechnie wiadomym jest,że Kepno jako takie leży w krainie mocno egzotycznej...)))....a pan dyrygent od star treka to jakiś musi nieślubny brat niemiłościwie nam panującego Rubika?

...że tak zacytuję " i co szefie ? tak cały tydzień mamy zapie***lać ? "...zawsze mi to się z poniedziałkiem kojarzy....

...a może by tak przeskoczyć ruchem konika szachowego...na piątek?

03.09.2007
18:56
smile
[137]

Widzący [ Legend ]

No niby można jak na planszy ruchem skoczka z poniedziałku na piątek, hmmm... ale czy wypada mówić w towarzystwie "szachuje"

03.09.2007
23:39
smile
[138]

Deser [ neurodeser ]

Jaka przepiękna noc :)

Wrockowców uprzedzam iż z dniem dzisiejszym znów zmieniono komunikację. Żaden tramwaj przez 1 maja (znaczy - Jana Pawła), nie jedzie (znaczy na trasie miedzy Pomorską, a placem PKWN (znaczy chyba placem marszałka :D). Ale mi popitolili drogę do pracy. Szaleństwo!

I hałasujemy:

04.09.2007
00:05
smile
[139]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Całych Legionów nawet :-D Też dziś jechałem tą trasą. Od strony Pilczyc jeżdżą Podwalem i dalej Świdnicką i Powstańców.

04.09.2007
01:27
smile
[140]

sokoip [ Niggy Tardust ]

na dobranoc Foo

04.09.2007
08:09
smile
[141]

Deser [ neurodeser ]

Na dzień dobry kawa :)

Jaki śliczny poranek. Spacerek za fajkami juz był. Pogoda ciekawa, cholerne słońce nie wali po oczach, dzieci i młodziez udają się do szkoły... czekamy na śnieg :D

Duet marzeń -

04.09.2007
10:42
smile
[142]

Widzący [ Legend ]

Cześć

Coś ten duet zalatuje kiczfolkiem, te Nickowe zaśpiewki niezmiennie od lat. Ni to ballada ni to pijosenka aktorska. No jakoś ten facet mnie nie przekonuje, jak dla mnie za dużo udawania a za mało filingu, no normalnie Waits dla ubogich.

04.09.2007
10:55
smile
[143]

Deser [ neurodeser ]

Pewnie, Shane MacGowan był tam zdecydowanie bardziej nawalony :D
a wersja nieśmiertelnego Ramonesa to dopiero coś :DDD

04.09.2007
11:16
smile
[144]

Widzący [ Legend ]

A nie lepiej tak



Czy może to zbyt mało "Jaskiniowo-pieczarowe"?

04.09.2007
11:20
smile
[145]

Deser [ neurodeser ]

Dobre, dobre, tylko ten artysta jakoś nie czuje piosenki ;) Cos tez z głosem jest nie tak, to pewnie wina jutube. Ogólnie wykonanie dość przeciętne jak na tak znany numer. Pomijam już, że komplenie nie łapią się na top trendy :D Tak troszkę na Wodeckiego stylizowane, nie?

04.09.2007
11:27
smile
[146]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

WYPIERDOLIŚCIE PIĘKNY WTOREK :)

Jako członek rodziny Ramone, popieram takie inicjatywy :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Niech to trwa, niech to trwa !!!

04.09.2007
11:34
smile
[147]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Chciałem jeszcze dodać, iż Shane był tak nawalony, że pokazał niewłaściwy palec.

Dzień.

04.09.2007
11:51
smile
[148]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Duet marzeń -

dwóch pijanych smutasów śpiewających o czerpaniu radości z błahych rzeczy:D

04.09.2007
11:58
smile
[149]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

To ja też duecikami polece, wszystkie moje ulubione :)






SZALEŃSTWO!!!!!!!

Eva i piękny świat ---->

04.09.2007
12:09
smile
[150]

TrzyKawki [ smok trojański ]

To ja też, w wolnym tempie na dwa.

04.09.2007
15:00
smile
[151]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń...)))
...to w uznaniu powszechnie panującej radości i szalejacego optymizmu

...boszszesztymoj...jaka ja wtedy byłam młoda...)))))

...w ogóle koniec lata też jest fajny...:)))

04.09.2007
15:34
smile
[152]

TrzyKawki [ smok trojański ]

To zależy komu lata. I jaki ten koniec.

Będzie bida
Widać fenomenalnie
Bida

A kiedy będę już aniołem co zapłonął niewygodnie
Jak fenomeny które z nieba strąca końcem boski wiatr
I nie wykręcę się już żadnym karkołomnym paradzwońcem
Od swego personelu personelu personelu personelu personelu
Od naziemnego personelu Boże broń

Już czuję jak mnie muli dreszcz
Jak czarna dziura wciąga mnie
Już czuję jak mnie muli dreszcz
Bo czarna dziura to donikąd rura jest

------------
L.J.


A dla wszystkich tych Karczmiarzy, którzy obecnie, będąc w stanie silnego zaburzenia emocjonalnego, swoim wyglądem i zachowaniem przywodzą na myśl osobników po uszkodzeniu potylicy tępym narzędziem - Norah Jones:



(Nie pytajcie dlaczego mi się tak skojarzylo ]:->)

04.09.2007
15:48
smile
[153]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Hej !

Piokos --> Dawaj wiecej linków do muzy, którą lubisz, już któryś tam raz przekonuję się , że to co wklejasz mnie się podoba.

04.09.2007
15:55
smile
[154]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...TrzyKawku----->dlaczego się Tobie tak skojarzyło???...(sehsehseh))))

04.09.2007
16:41
smile
[155]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Lady Bułcia => jasne, jak coś mi wpadnie w łapy zawsze gdzieś wkleję.

To czego słuchałem jak miałem jeszcze wtyczkę w winampie

04.09.2007
18:52
smile
[156]

Widzący [ Legend ]

sokoip-> aleś przystojnyna tym avatarze, no wręcz zabujczo;-)

baba-> tekst i tempo rewelacyjne a wykonanie super. Jazda tekstu po linii melodycznej wprost niespotykana, a ta wymowa.

04.09.2007
20:25
smile
[157]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Widzący => w tym po lewej czy tym na last.fm?

04.09.2007
21:10
[158]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...prawda Widzacy?...ale osobniki z potłuczona potylica tak maja ;>......
...i przepraszam, ze pytam ... ale czy...sugerujesz ze bliżej mi do Fogga niż Janerki??)))))...czy mam poszukać "punktów wspólnych"...a spotka mnie nagroda w postaci kompletu kredek swiecowych i dwóch reklamówek z teletubisiami???)))


04.09.2007
23:17
smile
[159]

Widzący [ Legend ]

baba jak to baba mysli że to zaraz przytyk do jej wieku, a to pudło.
To jest ilustracja do stwierdzenia żeś była młoda jak Janerka sie tam na scenie pocił, Widzacy jak był bardzo młody to mu w TV na godziny od do Miecia puszczali i Przybylską i innych zasłużonych artystów. Jak Janerka płytę wydał to u mnie dziecisko już pytało co to? a dlaczego? a po co?. Ot kolej rzeczy czyli pora na starość.

piokos - nu pewno że tamten avatar, te tutejsze mam wyłączone.

04.09.2007
23:34
smile
[160]

Mysza [ ]

Cze smoczyska!

No i chwilowo głildy pojechały w siną dal, to zaś za sprawą kilku rzeczy, które muszę napisać, poświęcając na to w zasadzie cały wolny czas... na szczęście chwilowo, bo się zawziąłem i najpóźniej w przyszłym tygodniu zanabywam i katuję... :)

05.09.2007
00:03
smile
[161]

Deser [ neurodeser ]

Mmmmm... jaki uroczy wieczór :)

Cudny wygwizdów miałem wracajac z pracy :)

Szaleństwo :D






05.09.2007
00:08
smile
[162]

TrzyKawki [ smok trojański ]

***********************************************************************************************************************

Szanownemu DESEROWI, naszemu uroczemu (jak twierdzą nasze wspólne znajome damy) bardowi o nikczemnej posturze, ale wielkim sercu, z okazji okrągłej rocznicy urodzin, życzę WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. Wielu radości, spełnienia (a i posiadania, bo nawet o to czasem niełatwo) marzeń, dobrego zdrowia (a w szczególności hiperzdrowej wątroby) i tylu lat życia, ile jest odcinków Karczmy.



Do zyczeń przyłącza się Perfekcyjna_niedoskonałość, życząc sobie, cytuję: "pożycz mu pożyć aż po rzyć", cokolwiek by to miało nie znaczyć, wprawiając mnie tym w konsternację, albo coś podobnie brzmiącego. Czego jemu i wam z kolei nie życzę.

***********************************************************************************************************************

05.09.2007
00:17
smile
[163]

Widzący [ Legend ]

A to i ja nie omieszkam.

Deseru nasz utalentowany wszechstronnie coś sztukę techno doprowadził do granic absolutu, Hip Hip Huuuraaaa!

Sto lat i coś tam coś tam coś tam.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - Widzący
05.09.2007
00:25
smile
[164]

Seledynowy [ Konsul ]

Się rozśpiewali... a jak człowiek po pijaku kiedyś wklejał utwory, to kwękali, że Karczma na psy schodzi.


Deser --- > NAJLEPSZEGO !!!

05.09.2007
00:29
smile
[165]

sokoip [ Niggy Tardust ]

To ja się podłączam i tyż życzę wszystkiego najlepszego. :))
TYSIĄC PIŃCET LAT DESEROWI!!! (i jeszcze 42 :P)

Widzący => przeca to nie ja w tym awatarze :D

05.09.2007
00:42
smile
[166]

Mysza [ ]

Deseru --> Oby Ci nigdy napitku, kobiet i muzyki nie brakowało! Ot co! :D

05.09.2007
03:20
smile
[167]

Deser [ neurodeser ]

*skromność mode on* dziękuję bardzo :) *skromność mode off*

Kocam Was :)

05.09.2007
03:21
smile
[168]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...Deserze..więc niech Ci życie słodko płynie jak Wisła do Gdańska. niech Ci mały dziarsko staje jak szabla ułańska, niech Ci życie tak pasuje jak wódka do śledzia, obyś mysli miał kudłate jak klata niedźwiedzia <zaryczała gromko acz wcale nie fałszywie>
...bo Ty juz wiesz,że ja Tobie zycze tego co inni tyle , ze ja szczerze;)))
...teraz jak już dorosłes czas prosperity Cię czeka więc się przyzwyczajaj..)))



...(Deser prezydentem,Deser kierownikiem!!!)))
...no i zebyś był obrzydliwie bogaty...do wyrzygania...
...i zebyś nie zgubił zdrowego instynktu Piotrusia Pana;))
...i w ogóle...<tu rzuciła się Deserowi na szyję nuplając soczyscie ochnascie razy oba policzki Dostojnego Jubilata>

05.09.2007
03:28
[169]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...a teraz...jak będa wyglądały obchody Twojego Jubileuszu w miejscu pracy??
...otóż....TAK!!!

05.09.2007
03:29
smile
[170]

Deser [ neurodeser ]

Ze starego Desera cos zostało :)



Na zdrowie :D

05.09.2007
03:46
smile
[171]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...i co to jest hiperzdrowa watroba??jakis przeszczep od hiperzdrowy będziesz miał?...co to za nacja jest w ogóle??

05.09.2007
03:47
smile
[172]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nuplając?

05.09.2007
03:52
smile
[173]

Deser [ neurodeser ]

to odmiana zająca :D

05.09.2007
03:53
[174]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...za to soczyście...)))))

05.09.2007
03:54
smile
[175]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...za to soczyście...)))))

05.09.2007
03:57
smile
[176]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...watroba Tobie zajeczy??...Deser..ja Cię bardzo proszę....zostaw sobie własną...wytrzymała tyle...da rade i więcej i to bez jeczenia.)))

05.09.2007
04:12
smile
[177]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nuplając zatosoczyście
Chowając podmokreliście
Kochając doczasuskrycie
Piszemy mętnieimgliście

Pijając nakreskęczasem
Szastając czasuzapasem
Szlochając żecośniewróci
Żyjemy zaprzemiannawiasem.



05.09.2007
08:12
smile
[178]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń...)))<zadzwoniła cichutko>....wita Smocze biedna ludzia pracująca za trzy zmiany...;)
...jaki piekny środowy poranek...?..)))
...TrzyKawku---->że tak powiem za Wyspiańskim..."Pan Poeta, Pan Poeta!!!" (zaprzemiannawias - kupuję!!)
...stanowczo trzeba Tobie urodziny wyprawiać częściej Deserze...)))...mozemy na przemian;) zapewniam mokre napoje po przebudzeniu...)))

...i kto mi zajuchcił okulary??

05.09.2007
09:40
smile
[179]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

DES KOCHAM CIĘ!!

Poranek wspaniały, cudowny, porywający, inspirujący, uroczy, rozkoszny.... :)PPPPPP

NIECH TO TRWA, NIECH TO TRWA !!!
PODCHWYTUJCIE NIECH TO TRWA !!! :D


Piosenka dla wszystkich ze zdrową potylicą -->

05.09.2007
11:05
smile
[180]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

To co... mogę już mieć ten kryzys wieku średniego? :D

Jaki śliczny poranek i radosna perspektywa drugiej zmiany :D

05.09.2007
11:14
smile
[181]

Meganelle [ Konsul ]

Deser, tyle tu pięknych życzeń padło, że mnie pozostaje tylko mocno uściskać, soczyście ucałować i wsunąć do kieszonki skrawek irchy, coby różowe szkiełka w okularach nie zasnuły się nigdy szarością dnia codziennego.
Wszystkiego najlepszego :)

05.09.2007
12:17
smile
[182]

Gilmar [ Easy Rider ]

Deser ----------> Wszystkiego Najlepszego!!!

Jaki kryzys...? Chciałbyś... Wybij sobie z głowy, małolacie jeden...:-))

05.09.2007
13:26
smile
[183]

TrzyKawki [ smok trojański ]

zaprzemiannawias - kupuję!!

Chwilunia - za ile?

Dzień.

05.09.2007
14:47
smile
[184]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



Lalalalalalala :D

Smile on my faaaaaaaaaaaaaaaaaceeeeeeeeeeeeeeeeeee :D:D:D:D:DD:D

05.09.2007
15:09
smile
[185]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jak powszechnie wiadomo: rosół wołowy powinien być ugotowany na wołowinie, szynka drobiowa być z drobiu, a polędwica sopocka z Sopotu. Dziś natknąłem się w sklepie na poledwicę kanadyjską, a zapytana o materiał wyjściowy do jej produkcji ekspedientka wyraźnie się spłoszyła. Mam pewne podejrzenia ...

05.09.2007
15:14
smile
[186]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Podobno w wodach Hudson Bay, co roku ginie kilkoro Kanadyjczyków....

05.09.2007
15:54
smile
[187]

sokoip [ Niggy Tardust ]

a ja słyszałem że ilość turystów z Kanady przylatujących do Polski i odlatujących nie jest sobie równa

05.09.2007
15:57
smile
[188]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...TrzyKawku---->wpierw uzgodnijmy formę zapłaty, a potem pogadamy o wartosci...;>
...powiem szczerze, że mnie trochę zestresowałeś.. nabyłam ostatnio "boczek zbójecki" w celu skarmienia rodziny... nie zapytałam w swojej naiwnosci o materiał wyjsciowy....a powszechnie wiadomo, że w tych czasach najwięksi zbóje siedzą u koryta ....jesli wiec skarmiłam ich jakims politykiem??....(chociaż w sumie....też świnie)... z drugiej strony mówią ludzie "jesteś tym co jesz" a co za róznica czy zostaną zbójami ,świniami czy politykami? ))))) ....czy zostałes kanadyjczykiem TrzyKawku?...)))

05.09.2007
16:09
smile
[189]

Mysza [ ]

Hmm... szynka belwederska... kiełbasa belwederska... polędwica belwederska... to chyba tłumaczy, czemu politycy tak często nazywani są świniami...

05.09.2007
17:12
smile
[190]

Widzący [ Legend ]

Polędwica kanadyjska jest (powinna być) wytwarzana z piersi z kurczaka lub/i indyka. Przy zakupach wędlin zalecam dokładne czytanie składu i to czytanie ze zrozumieniem. Jak pisze że mięso oddzielane mechanicznie to chodzi o taką dziwną masę zbieraną przez stalowe szczotki z kości zdekapitowanych i rozebranych ptaków różnych gatunków albo od świnek. Radzę nie kupować wyrobów, w których zawartość mięsa jest mniejsza niż 85% bo wodę bez chemikaliów każdy ma w kranie i to po jakieś 4 zeta za 1000 litrów. Dobre wyroby zaczynają się od 115 g mięsa na 100 g wyrobu.

05.09.2007
17:35
smile
[191]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Wiem! Widzący, pracujesz w masarni!

może ciężko myślę, ale jeśli kupuję 10 deko szynki to powinno być tam 115 g mięsa?

05.09.2007
17:44
smile
[192]

Kane [ bladesinger ]

piokos --> bo to jest napewno szynka dla pracownikow IT :) zkompresowana :)

05.09.2007
17:49
[193]

Meganelle [ Konsul ]

piokosu ---> Jakby to rzec, mięso też zawiera wodę, którą w procesie wędzenia/suszenia/gotowania powinno tracić; tym bardziej zresztą zgadzam się z Widzącym, że kupowanie dodatkowej wody za cenę kilkunastu zł/kg to wyraz burżujstwa, nie oszczędności ;)

P.S. Zresztą jakby to była sama woda, to jeszcze pół biedy, ale ona ma dodane chemiczne łapki do trzymania się tegoż mięska i nieuciekania precz.

05.09.2007
18:08
smile
[194]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...generalnie nie wolno jeść niczego co sie rusza i ma oczy...szczególnie jak wychodzi z lodówki...
...gdyby tak masarze zamiast wodą szprycowali wędliny wódką....podejrzewam, że spożycie wędlin gwałtownie by wzrosło...))))...a i konserwanty byłyby zbędne...
...komuś wędzonego dorsza?

05.09.2007
19:58
smile
[195]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Tylko komu tego dorsza ? :D

Wiele mądrych słów, padło dziś w kontekście wędliniarsko-masarskim. Śmiem twierdzić, czytanie opakowań swoją drogą, a rzetelność tych co drukują swoją. Dlatego jedyną miarodajną i niezastąpioną metodą jest ukąsić próbkę towaru. Sam przyznam się operuję raczej stałym zestawem mięsiw i wędlin. Lubię od jednak odkrywać nowe horyzonty, dlatego wyposażony w spory bagaż doświadczeń zawodowych, prędzej opluję ekspedientkę nim dam sobie wcisnąć jakąś wędlinę (na zasadzie: - Och to świetna kiełbaska będzi Panu smakować) zanim jej zwyczajnie nie skosztuję. Z tych samych powodów nie wpuszczają mnie do kilku sklepów w najbliższym sąsiedztwie. I dobrze... bo sprzedają padlinę najgorszej jakości.

05.09.2007
20:20
smile
[196]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Deser---> Najszczersze zyczenia oraz buziaki :)

05.09.2007
23:18
smile
[197]

Mysza [ ]

Kanon --> Bardzo słusznie! Też wychodzę z założenia, że jeśli mam zejść w wyniku zatrucia jadem kiełbasianym, to chociaż z poczuciem dobrze spełnionego, obywatelskiego obowiązku... :)

05.09.2007
23:20
smile
[198]

Deser [ neurodeser ]

Dziękuję jeszcze raz za wszystkie życzenia *kłania się* :)

Z mięs to ja lubię piwo.

i wieczorna piosenka -

05.09.2007
23:23
smile
[199]

Mysza [ ]

Coś mi się przypomniało...

Meg --> Tak, tak... tam na g r a m, to ja... ten sam i nie inny Mysz... :)

06.09.2007
00:04
smile
[200]

sokoip [ Niggy Tardust ]

a ja lubię pilotów

06.09.2007
08:52
smile
[201]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

sokoip -> dobra suszona szynka jest zrobiona z 1,5-1,8 kilograma mięsa na kilogram gotowego wyrobu. Najzwyklejsza kiełbasa w rodzaju "polskiej" po obsuszeniu nie może być cięższa niż 85% wagi wyjściowej.
Nowoczesne wędliny w rodzaju szynek, baleronów itp nasyca sie specjalnym roztworem zeby wepchnąć jak najwiecej wody do tkanek, potem szybko zanurza się w lakierze i równie szybko żeluje sie ten lakier. A to w celu zabezpieczenia wody przed wypłynięciem z "szyneczki" w trakcie obwędzania. No palce lizać jedzonko, ale ma piękny przekrój, daje się cieniutko plasterkować ma śliczny różowy kolor i pozostaje swieże przez kilka tygodni.

06.09.2007
08:55
smile
[202]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń...))))...witam wszystkie Smocze...)))
...jaki piękny czwartkowy swit....)))



...dedykuje wszystkim malkontentom i polecam zwrócic uwagę na panów z chórku...)))

06.09.2007
09:01
smile
[203]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Mysza ---> źle mnie zrozumiałeś, dużo bardziej, wolałbym zejść w wyniku linczu w wykonaniu nagich ekspedientek ze stoiska mięsnego z pobliskiego marketu.... :)

Jaki wspaniały czwartkowy poranek !
Niech to trwa! Niech to trwa !

06.09.2007
11:13
smile
[204]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry Smokom :)

Jaki piękny deszczowy poranek. Niech to trwa!

06.09.2007
11:55
[205]

Gilmar [ Easy Rider ]

Trwa... trwa...

Wszystko kiedyś k.... sie kończy...

Witam Smoki!

06.09.2007
13:31
smile
[206]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...eee tam zaraz kończy....



..tam też chcą posłuchac duetów...) a pewnie nie mają youtube...

06.09.2007
13:42
[207]

TrzyKawki [ smok trojański ]



i napisy końcowe ...

06.09.2007
13:58
smile
[208]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



Szaleństwo!

07.09.2007
00:31
smile
[209]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Wspaniały, fantastyczny, cudowny, bajeczny wieczór :)

I do tego wciąż trwa....

07.09.2007
06:53
smile
[210]

Gilmar [ Easy Rider ]

Czesc Smoki!

Zwyczajna, szara, nudna, senna I zmiana...

I do tego wciąż trwa...

07.09.2007
08:00
smile
[211]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń...)))...Smocze powitam o tej porze jakże barbarzyńskiej...)))
...zauważyliscie jaki to piekny poranek?...i tak ruchem laufra przesunelismy się z poniedziałku na piątek...];-)
...a jakie sny miałam!!!...ojjjj jakie piękne miałam sny!!!!....)))))
---->Gilmar...nie marudź...wejdzie Tobie w krew będziesz brzydko wygladał...)

07.09.2007
09:16
smile
[212]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki

A to ciekawostka, czyli drogi Gilmarze możesz być brzydszy, gdyby mnie tak ktoś powiedział to bym się czuł skomplementowany. Cóż kobiety większą wagę przywiązują do zalet ciała niż ducha, ot krotochwilne stworzenia.

07.09.2007
09:20
smile
[213]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Jak dobrzeeeeee wstaaaaaać, skoro świiiit. Słowik to czy skowronek się zrywaaaaaa!
Druga zmiana w planach przeciągnięta od razu na sobotnią ranną zmianę... poezja :D Cóż za urocze wyzwanie. Szaleństwo! :D


07.09.2007
09:31
smile
[214]

Widzący [ Legend ]

Och! Deserze będzie jeszcze gorzej.



Edit:
Ale i odrobinę otuchy znaleźć też można.

07.09.2007
10:34
smile
[215]

Deser [ neurodeser ]

aż tak? ->

07.09.2007
10:37
smile
[216]

Gilmar [ Easy Rider ]

No tak... Czuje sie skomplementowany, ale to marna pociecha.

Hmmm... A moze wziąć sie za mietły...?

07.09.2007
10:39
smile
[217]

Widzący [ Legend ]

Pewno jeszcze bardziej ->
Albo jeszcze jeszczej

07.09.2007
10:42
smile
[218]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Obudziłem się później niż zwykle, a tu poranek przecudny cichutko mnie mijał. Zawołałem go, został na śniadaniu i tak gadaliśmy o wszystkim i niczym, śmiechu było co nie miara.



07.09.2007
11:18
smile
[219]

Deser [ neurodeser ]

No, to komu do pracy temu do pracy, a Wam Smoki życzę miłego dnia i upojnego łikenda. Niech to trwa! :)

07.09.2007
11:59
smile
[220]

babajaksmok [ Pretorianin ]

..."kotochwilne stworzenie"...)))))teraz to ja sie czuję skomplementowana...)))jakież to urocze okreslenie...)))
...gwoli wyjasnienia...myślałam o brzydocie mentalnej...no ale cóz...który to męzczyzna wczyta się ze zrozumieniem w słowa puchu marnego??^^))
...i proszę nie siać defetyzmu...



...życie nie może być do tyłka dopóki jeszcze ktos tak umie grać na saksofonie...))))

07.09.2007
12:16
smile
[221]

Widzący [ Legend ]

Co prawda nie wiem co to jest "stworzenie kotochwilne" ale kocham koty i faktycznie może to być komplement, czy też jak wolą niektórzy "kąplemęt".

07.09.2007
12:42
smile
[222]

Gilmar [ Easy Rider ]

Oooooo, powinienem sie chyba obrazić... :-)

Brzydota mentalna kojarzy mi sie zazwyczaj ze sraczką intelektualną... A ja cóż, cierpie od dłuzszego czasu na obstrukcje nie tylko intelektualna ale wręcz werbalną.

Z dwojga złego wole brzydotę fizyczną niz mentalną, bo mniej w necie sie rzuca w oczy.

Czasami tylko jakos chce mi sie do ludzi... krotochwil... itp, itd...

07.09.2007
12:50
smile
[223]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...nie dość, że bez wyrozumienia to jeszcze sie literówek czepiający....)))))...Oj musicie Wy Panie Widzacy nad empatią popracować bardziej...)))....stara i ślepa ze mnie baba, a nie wytyka się potknięć kulawemu...))))...no....miłośc do kotów troche łagodzi ten surowy Wasci wizerunek....ale kota nie można mieć na chwilę...kota w ogóle nie mozna mieć...więc "kotochwilny" jest określeniem nielogicznym tak jak "kąplement"....bo kto to słyszał żeby kąpać lementy???...)))

07.09.2007
12:59
smile
[224]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Obecny w trakcie czytania waszej dyskusji Pompon oświadczył stanowczo, iż "kąplemęt", jest zbitką fonetyczną, pochodzącą z języka francuskiego, a w oryginale brzmi: "komp le męt", co oznacza, że czyjś komputer jest nie pierwszej świeżości.
Co do "kotochwilny" zaś, to stwierdził, że to określenie pasuje do niego jak najbardziej, bo - jako typowy SMOK - koty uznaje tylko w charakterze drugiego śniadania, którego to spożycie zajmuje mu zazwyczaj chwilę.

07.09.2007
12:59
smile
[225]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...----->Gilmarze....własnie w celu uchronienia Ciebie przed brzydotą mentalną nakłaniam do zaprzestania marudzenia...)))))bo brzydota w odróżnieniu od obstrukcji tudzież rozwolnienia...jest nieuleczalna...)))

07.09.2007
13:13
smile
[226]

TrzyKawki [ smok trojański ]

...
Co do nieuleczalnej brzydoty intelektualnej zaś, to nie zgodził się absolutnie, podając przykłady: od lobotomii, poprzez elektrowstrząsy, kończąc (zapewne dla złagodzenia wywodu) na mniej radykalnej metodzie faszerowania brzydala lekami psychotropowymi.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - TrzyKawki
07.09.2007
13:21
[227]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...jessssooosienasareński....psychotropowy korniszon??!!!8-O

07.09.2007
13:24
smile
[228]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Cóż, Pompon czasami wymaga uspokojenia. Odpowiedni środek najłatwiej podać mu w korniszonach.

07.09.2007
13:28
smile
[229]

Widzący [ Legend ]

No a niby gdzie jest napisane że stare, ślepe i kulawe oraz na dodatek podobne do smoka baby podlegają jakiejś szczególnej ochronie?
Toż to chyba nawet pod odszczał sanitarny się kwalifikuje, za to można odznakę łowiecką oczymać.

07.09.2007
13:35
smile
[230]

Gilmar [ Easy Rider ]

Taaa ... A i trofeum w postaci łba nad kominkiem... Mozna powiesić...

A w sprawie tych psycho tropów... To dla mnie poprosze w jakims trunku. Byle nie w whisky aby do profanacji nie doszło.

07.09.2007
13:44
smile
[231]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...polowaniom na Smocze nasze stanowcze NIE!!!...))))....no chyba, że potencjalny zdobywca odznaki łowieckiej jest z Afryki....(tu przytocze anegdotę jak to pewna starsza paniusia zwróciła uwagę murzynowi zajmującemu miejsce siedzące w tramwaju że:"u nas w Polsce to się starszym paniom miejsca ustepuje"...na co murzyn odrzekł:"a u nas w Afrycze take sztare baby szę żjada")...ludzie z głodu robią różne straszne rzeczy...)))
...jak się "oczymuje"?.......a za "odszczał"....to się obrażam smiertelnie......to profanacja...!!!))))))

07.09.2007
14:13
smile
[232]

Widzący [ Legend ]

Ach cóżem to sprofanował? I to na dodatek śmiertelnie?

Tuuu tu tu tuuuuuu.... odtrąbił Pompon i zaskrzeczał łamiącym się głosem smoka niedorostka "Sezon polowania na baby ogłaszam za rozpoczęty", odchrząknął z wysiłku i usiadł na pomarańczowym klocku. "Chyba zjem jeszcze korniszonka" pomyślał sięgając do słoja. Nad głową seledynowe słonie fruwały niewielkim rojem mieszając się z migotliwym stadkiem trzykawek, gdzieś nad tym wszystkim widzące oko mrugało porozumiewawczo.
Fuzja leżał opodal leniwie wodząc muszką za przemykającymi sie babami, zapadał świt a korniszony były coraz słodsze i słodsze.....

07.09.2007
15:16
smile
[233]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...hejnalistą to Pompon zbyt tęgim nie jest...)))ale moze to wina korniszonów.....nagonka się w kieretynach pospała upita widocznie....kołatki ucichły w podziwie dla stworzeń latajacych i cokolwiek krotochwilnych....rozleniwiona muszka nabzdzyła leżącemu Fuzji..(Fuzjonowi?)...na spust...jedynie Wielki Łowczy z pasja dubał w nosie kontemplując niewatpliwy wdzięk przemykajacych bab....a Widzące Oko zanosiło się tłumionym rechotem...))

07.09.2007
15:44
smile
[234]

sokoip [ Niggy Tardust ]

no to Ladytron :)

07.09.2007
16:02
smile
[235]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

To ja Röyksopp :)

07.09.2007
16:09
smile
[236]

Widzący [ Legend ]

No to ja zasmażkę

07.09.2007
17:23
smile
[237]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Widzący nie pozostawiłeś mi wyboru....

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6806573&N=1

Lasso na Karczmę na cały świat lasso !!
Niech to trwa !!! Niech to trwa !!!

07.09.2007
18:48
smile
[238]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Jesu... wreszcie wrocilem z wojaży po stolycy... alem zmenczon :-&

07.09.2007
19:21
smile
[239]

Meganelle [ Konsul ]

Ha, to ja już wiem skąd te korki, skąd te wypadki na ulicach :) Karetki wyją, dzieci płaczą, staruszki śmier... e nie, to inna bajka.

Jak to miło usiąść sobie ze szklaneczką wina po pracy z błogą świadomością, że jutro nie idę do pracy... mrrrr

07.09.2007
22:49
smile
[240]

Deser [ neurodeser ]

Wróciłem z pracy... wiem, że się cieszycie :P
Co prawda tylko na kilka godzin ale zawsze to lepiej wrócic niż nie wrócic... czy jakoś tak.

To ponizej nie jest ode mnie tylko dla Smoków od Smoka Lechiandera :)

Od Kate Pierson zaczęła się ma miłość do nietuznikowych wokalistek.


edit: zapomniałem dodac, że jest to zarąbisty kawał muzy :D

08.09.2007
07:08
smile
[241]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Znów pierwsza zmiana...
Dopiero po południu zacznę łykendowanie.

08.09.2007
11:18
smile
[242]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki

A ja już zakończyłem łykendowanie. Był piątek wieczór i wystarczy, teraz do roboty.

08.09.2007
11:51
smile
[243]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dzieńdobry :) Nieźle wczoraj zatrzęsło Drukarnią, Kawczaki i Desery gdzieście się podziewali ?? Zapiszcie sobie, piątek jest dla nas :D

08.09.2007
12:14
smile
[244]

Gilmar [ Easy Rider ]

Nie mialem pojecia, że Widzący taki robotny...

08.09.2007
13:38
smile
[245]

Widzący [ Legend ]

Gilmar -> to się nazywa "wolny wybór", jak zapracuję to może mi zapłacą. Urlop też sam sobie daję że o chorobowym nie wspomnę, mam pełną dowolność mogę sobie zapłacić nawet 300% chorobowego.

08.09.2007
14:23
smile
[246]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń...))czy stolyca to to miejsce w którym potrafię zgubić na moście siekierkowskim??))))

08.09.2007
14:41
smile
[247]

Widzący [ Legend ]

A co żeście babo zgubiła?

08.09.2007
14:50
smile
[248]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...się Panie Widzący...się swój samochód i pasażera.....bo kto to słyszał żeby skręcać w prawo po to żeby pojechać w lewo....no absurd jakiś...)))i warszawiacy to wyprzedzaja z prawej.....skandal!!

08.09.2007
16:39
smile
[249]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



Szaro buro :) Cudownie :)

08.09.2007
17:21
[250]

Meganelle [ Konsul ]

Oj babo, babo, przecie ten siekierkowski to prawie jak autostrada, a z każdej autostrady zjeżdża się z prawego pasa, niezależnie czy dalej jest w prawo, czy w lewo :) Ja w sumie lubię jeździć tym mostem, ładne widoczki są :)

08.09.2007
20:55
smile
[251]

Widzący [ Legend ]

One są straszne lenie te smoki. I pijoki są.

09.09.2007
00:10
smile
[252]

babajaksmok [ Pretorianin ]

..no TrzyKawku letni mało....rośnij duży...bądź uśmiechnietym...łap okazje..kochaj życie...dorastaj łagodnie...poczucia zaistnienia Tobie życzę...)))

09.09.2007
00:17
smile
[253]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

KAWCZAK KOCHAM CIĘ !!!!

09.09.2007
01:12
smile
[254]

TrzyKawki [ smok trojański ]

09.09.2007
01:39
smile
[255]

Deser [ neurodeser ]

Kawek - co Ci mamy zyczyc to życzymy, reszta nalezy do Ciebie. Całusy :) Galartetka i Deser

09.09.2007
01:47
smile
[256]

Galaretka [ Legionista ]

Najlepszego :)

09.09.2007
02:14
[257]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Hej !
Kawek---> Wszystkiego naj naj naj !!!
szczerze...

09.09.2007
10:33
smile
[258]

Widzący [ Legend ]

TrzyKawki - tradycyjne StoLat od Widzącego.



Malutki editek dodatkowo;-D:

09.09.2007
10:35
smile
[259]

sokoip [ Niggy Tardust ]

a Kawkowi życzę tyle lat co Deserowi :)
Tysionc pińcet!

09.09.2007
11:52
smile
[260]

Meganelle [ Konsul ]

A ja jako dobra wróżka dokładam Kawczakowi na te tysiąc pińcet lat życzenie umysłu równie sprawnego co ciało i zmysłów równie ostrych jak język :)

09.09.2007
12:07
smile
[261]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Kawek! Kaweeeek! *ryczy grubym glosem* Wszystkiego naj! A mialem dzis nie pic, ale co tam, jest okazja! Kawek konczy 100 lat! ;-)
Co my tam... Aaaaa, moze zytko? :-)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - rothonu
09.09.2007
12:35
smile
[262]

Gilmar [ Easy Rider ]

Stooo laaat. Stooo laaat.
Niech żyje Kawek nam...

*Fałszował okrutnie, ale zyczenia szczere!*

09.09.2007
14:26
smile
[263]

Mysza [ ]

Oby Ci się, TrzyKawku jeden! A co, to już sobie sam wymyślisz! Z życzeń prostszych dorzucę jeno: żeby się Remont wreszcie skończył... :D

09.09.2007
15:24
smile
[264]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Premier podczas konwencji PiS w Poznaniu powiedział, że "po dwóch ostatnich latach Polska jest lepsza i nikt nie jest w wstanie tego zakwestionować (...)"



Nie wiem co Oni tam palą, ale ja chcę to samo !!!!!!!!!!!

09.09.2007
15:43
smile
[265]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Nikt nie jest w stanie? Takie pijane, ze nikt nie jest w stanie?! A ja jestem! I kwestionuje! I za kare bede glosowal na PiS, zeby sie wzieli za robote i nareperowali wszystko! A nie inni! :-D

09.09.2007
16:11
smile
[266]

TrzyKawki [ smok trojański ]

TrzyKawki pozdrawiają i dziękują za życzenia.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - TrzyKawki
09.09.2007
19:56
smile
[267]

Seledynowy [ Konsul ]

3K - najlepszego :)

09.09.2007
20:01
smile
[268]

Deser [ neurodeser ]

Jaka cudna noc, dzień, wieczór :) Troszkę siąpi deszczyk, troszkę we łbie łupie... niech to trwa!

Od switu zaczynają się pierwsze zmiany... sama radośc :)

czad :)

09.09.2007
21:27
smile
[269]

Mysza [ ]

Się w końcu Szanowny Jubilat (tak się to nazywa?) przyznał, że w stolycu przybył.... jedna wódka zrobiona, jutro repeta... jeśli nie ucieknie... :P :D

09.09.2007
21:40
smile
[270]

Deser [ neurodeser ]

Pozostaje mi pozdrowić całe Towarzystwo :)


a tu... we wrocku, pada deszczyk, cudownie jest :D

10.09.2007
02:08
smile
[271]

Widzący [ Legend ]

No jest cudownie, wprost cudownie... trwaj noco bez końca...
Co za słowo piękne "noco" aż się prosi o rym w stylu "poco".

10.09.2007
05:41
smile
[272]

rothonu [ Generaďż˝ ]

Poniedzialek! To dopiero brzmienie jest. Do fabryk, do fabryk! Nie pchac sie, wszyscy wejda! :-)
Czeee ;-)

10.09.2007
08:14
smile
[273]

Widzący [ Legend ]

Ło matko! Zaspałem, co za nieodpowiedzialność, tu PO w potrzebie a ja śpię.

10.09.2007
08:17
[274]

Meganelle [ Konsul ]

PO w sensie Przeciętny Obywatel?

Dziędobry, dzień dobry, czy ja muszę wstać? Leje ciągle, jakby tam w górze ktoś mocno płakał nad tą Polską dziwną, gdzie receptą większości społeczeństwa na dostatek jest kradzież tym, którzy na swój dostatek zapracowali...

10.09.2007
09:16
smile
[275]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Piękny poniedziałkowy poranek :)

10.09.2007
09:28
smile
[276]

Widzący [ Legend ]

Mam lepszą radę:



10.09.2007
17:52
smile
[277]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Jaki uroczy poniedziałek, "pada deszcz i fajnie jest". Wstawanie o 4.30 pachnie poziomkami, a na poziomki to jak wiadomo z brzytwą... byle nie Ockhama. Pora na dobry obiad i jakies piwo :)

no i obowiazkowa reminescencja niedzielna... się działo :)

10.09.2007
21:32
smile
[278]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń...)))...to Wy się w ogóle kładziecie?...cóż za marnacja czasu i energii...)))

10.09.2007
21:33
smile
[279]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja nikogo nie kładę :-P

10.09.2007
21:35
smile
[280]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...hehe.....akurat....na łopatki z smiechu nie raz się Tobie udaje....)))))

10.09.2007
21:40
smile
[281]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A wygladałaś na taką stabilną ^^

10.09.2007
21:42
smile
[282]

Mysza [ ]

Się zobaczy, jak to jest z tym pokładaniem... już niedługo... ;)

10.09.2007
21:45
smile
[283]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...no widać schudłam za bardzo i stabilność się mnie obsunęła....stopa życiowa się umniejszyła....percepcja kąśliwości spadła...))))ale silna w dłoniach jestem nadal.....))))))..więc jak się zamachnę.......

10.09.2007
21:47
[284]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...zobaczymy też jak to jest z tymi warkoczami brodziastymi...juz niedługo...;)

10.09.2007
21:48
smile
[285]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ty Mysza nie mędrkuj, flaszka się kończy.

10.09.2007
21:52
smile
[286]

Mysza [ ]

Aluzju paniał... :>

10.09.2007
21:58
smile
[287]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...bo wiesz Myszu....robić się nie chce, a pić trzeba...;)

10.09.2007
22:55
smile
[288]

Mysza [ ]

Dobra... jadę... trzymajcie kciuki, żebym znalazł tę wielce oryginalną ulicę... :>

10.09.2007
23:20
smile
[289]

Deser [ neurodeser ]

pijaki :) Wasze zdrowie :D

11.09.2007
02:24
smile
[290]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Pozdrawiamy: Gospodyni, Laubzega, Myszu i ja.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - TrzyKawki
11.09.2007
06:40
smile
[291]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ostrów Wielkopolski, Kutno i Wrocław od zawsze poddają się ostatnie.

11.09.2007
09:29
[292]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



Kurwa, nie chcę ale muszem.

11.09.2007
11:35
smile
[293]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Lechu -> sprawdź PW na forum. Myślałem, że mnie cholera wczoraj weźmie.

11.09.2007
14:20
smile
[294]

Gilmar [ Easy Rider ]

Czesc.

Pozwole sobie załozyć nową...

11.09.2007
14:26
smile
[295]

Gilmar [ Easy Rider ]

Coś sie nie udało ze wstępniakiem... :-(

Mimo wszystko - zapraszam.

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6859638&N=1


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1542 - Gilmar
© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.