GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

"Czarna Seria" wydawnictwa AiB -tym razem bez fantasty... :)))

16.04.2001
20:41
smile
[1]

Misza [ Prefekt ]

"Czarna Seria" wydawnictwa AiB -tym razem bez fantasty... :)))

Jak w każde święta, tak i w te lubie nieco więcej niz zwykle czasu poświęcić książkom (w momencie, gdy za oknem plucha to miło właśnie zatopić nos w starej lub nowej lekturze - to dobre na trawienie :)). Nie ukrywam, że od paru lat bardzo chętnie wracam do niektórych pozycji z tzw. Czarnej i Czerwonej Serii wydawnictwa AiB (Dla niewtajemniczonych podpowiem tyle, że to są te książki w czarnej obwolucie z herbem USA na okładce i czerwonym tytułem...). Zwłaszcza pierwsze pozycje z tej serii (zwłaszcza książki Toma Clancy i Larrego Bonda) potrafiły wciągnąć człowieka na długie godziny... Osobna kwestia to Czewona Seria (tym razem z herbem ZSRR...), w której ukazała się cała biografia W.Suworowa.
Moimi osobistymi "liderami" tych serii są "Bez znieczulenia" T.Clancy, "Wir" L. Bonda i "Żołnierze Wolności" W.Suworowa. Bardzo jestem ciekaw Waszych opinii na temat tych i innych pozycji z tej serii.

16.04.2001
20:50
smile
[2]

Drizzt [ Konsul ]

To są naprawdę ciekawe książki moim faworytem jest "Kocioł" L. Bonda . Chociaż jeśli pomyślę o "Wirze" to naprawdę trudnoi się zdecydować ,która lepsza. Clancego zdecydowanie "Czerwony Sztorm" jednak przyznaję ,że nie czytałem wszystkich jego powieści.Z tego powodu ta ocena raczej nie jestcałkiem obiektywna :) .Poleciłbym niebieską serię a przedewszystkim powieści Griffina.Są one naprawdę dobre.Zdaniem moich znajomych większość z nich przebija czarną serię.

16.04.2001
21:14
smile
[3]

Misza [ Prefekt ]

--> Drizzt. Szczerze mówiąc z Niebieskiej serii czytałem tylko cykl KORPUS W.E.B.Griffina (choc uważam, że z tomu na tom był coraz bardziej rozwlekły) i "SS Lusitania" W. Kennedy'ego. Jakie inne pozycje byś jeszcze polecił???

16.04.2001
23:25
smile
[4]

Lowi [ Generał ]

Z tej seri czytałem tak naprawde wszystkie książki Toma Clancego i mogę całą dusza polecić wszystko co wyszło z pod jego pióra. A w swięta za sprawą Miszy przypomniałem sobie kśiążke Król Szczurów Pozdrawiam Lowi

17.04.2001
00:29
smile
[5]

Misza [ Prefekt ]

Miło mi, ze "za moją sprawą" ktoś sięga po naprawdę wartościowe książki... A propo Toma Clancy'ego - nie do końca muszę się z Tobą, Lowi zgodzić. Owszem pierwsze jego powieści (Bez Znieczulenia, Kardynał z Kremla, Czerwony Sztorm, Patrioci, Polowanie na...(wiadomo co :))) to prawdziwe arcydzieła i podwaliny gatunku jakim jest technothiller. W moim odczuciu Dług Honorowy i Dekret były już raczej robione nieco "na zamówienie" i niepotrzebnie przedłużały dalsze losy agenta Ryana. Dopiero Tęcza Sześć wniosła nieco "świeżości". Za dużo mniej udane uważam jednak jego książki z cyklu CENTRUM, jak również te ostatnie (notabene nie w 100% pisane przez tego autora...), których akcja dzieje sie w niedalekiej przyszłości....

17.04.2001
01:01
smile
[6]

Prestidigitator [ Konsul ]

Jeżeli ktoś lubi się pośmiać (jest ktoś taki ? ;) to ostatnio doskonałą rozrywkę zapewniła mi książka Woody Allena "Wyrównać rachunki". Jest lekka, przyjemna, bezpretensjonalna i pełna absurdalnego humoru w stylu Allena. Gorąco polecam !!!

17.04.2001
09:35
smile
[7]

Adamus [ Gladiator ]

Misza --> Clancy pisze niezłe książki, ale ja osobiście wole F. Forsytha albo M. Crichtona.

17.04.2001
10:05
smile
[8]

Misza [ Prefekt ]

---> Adamus. A czy ja powiedziałem, że tylko Clancy się liczy??? Z "Twoich" autorów szczególnie cenię F. Forsytha - Jego "IKONA" zrobiła na mnie ogromne wrażenie (i dalej robi... w momencie, jak obserwuje co się dzieje "za naszą wschodnią granicą...")

17.04.2001
13:48
smile
[9]

Drizzt [ Konsul ]

Misza--->Jeśli chodzi o niebieską serię to niestety prawie wwszystkie powieści zostały napisane przez Griffina(jak dla kogo niestety ;) . Zgadzam się może Korpus staje się trochę rozwlekły ,ja sam go czytałem w miarę jak wychodził.Może z tego powodu nie zwróciłem na to zbyt wielkiej uwagi. Jedną z powieści (ja sam jej nie czytałem,ale polecają mi ją koledzy) jest "Czas wojny" Michael Petersona.Innymi są powieści Griffina:moim osobistym faworytem jest(twz biała seria) cykl Wojownicy-"Kapitanowie" (pierwszy tom"Porucznicy" został wydany kilka lat temu przez wydawnictwo Absolut&Aramis i nie jest podawany w oficjalnym opisie serii wydawnictwa AiB-można go było bardzo łatwo dostać w Krakowie). "Więzy Honoru" oraz "Krew i Honor" opowiadają o wojnie z trochę odmiennej perspektywy.Traktują one o wywiadzie amerykańskim.Ich akcja toczy się w Argentynie(bardzomi się spodobało dobre oddanie atmosfery tamtych czasów).Argentyna była wówczas "państwem neutralnym". Ostanim cyklem Griffina wydawanym w Polsce są Ostatni Bohaterowie.Jak na razie wydano dwa tomy :"Dwa fronty" , "Ludzie z mroku" .Opowiadają one również o amerykańskim wywiadzie(zdania co do tej serii są podzielone niektórym podoba się a innym nie) Niektóre z tych powieści zostały wydane przez wydawnictwo Espadon(szata graficznata taka jak w przypadku poprzdnich tytułów).Z tego co słyszałem AiB przechodzi kryzys finansowy.Mam nadzieję , że to tylko plotka.Jednak ostatnio zmalała ilość tytułów wydawanych prze to naprawdę dobre wydawnicto.

17.04.2001
20:59
[10]

Aniek [ Legionista ]

Niestety uważam,że ''Ikona'' to cień dawnego Forsytha a i Clansy się już wypalił niestety.

17.04.2001
21:37
smile
[11]

Misza [ Prefekt ]

Aniek ---> Muszę się z Tobą zgodzic jedynie połowicznie. Owszem nowe powieści Clancy'ego - z cyklu NetForce to (nazwijmy to po imieniu..) zwykła marketingowa zagrywka mająca na celu "produkcję" przez tego autora kolejnych książek. (choć i od tej reguły był całkiem przyjemny wyjątek - mam na myśli np. książkę-przewodnik "Atomowe Okrety Podwodne"...). Natomiast dla mnie Ikona (natabene do której F.Forsyth długo się "przygotowywał") wciąż utrzymuje to samo napięciei emocje znane np. z Dnia Szakala, Czwartego Protokołu czy Psów Wojny, ale... o to mi własnie chodziło - o wywołanie dyskusji na temat tych bądź co bądź poczytnych pozycji...

17.04.2001
22:26
smile
[12]

Lowi [ Generał ]

No tak może nie wszystkie kśiążki Clancego są równie dobre.Ale według mnie liczą się książki którymi dany autor zadebiutował i zdobyl sympatie i podziw swoich czytelników .Przecież tak naprawde otych książkach pamietamy i wracamy do nich wielokrotnie. Mysłe że żaden człowiek nie jest wstanie nonstop utrzymywać takiego samego poziomu , przecież liczy się przedewszystkim pomysł na książkę.A kontynuacje zawsze są gorsze od pierszej książki. Dotyczy to nietylko Clancego ale także Forsytha i innych pisarzy.Ja jeśli pisarz zdobędzie moją sympatie to zapamietuje jego nazwisko i kupuję jego książki albo chociaż staram sie je przeczytać. Misza--->>Przypomniałeś mi kilka książek które leżą u mnie na pólce i nabrałem ochoty na przeczytanie tych staroci :-)))

17.04.2001
22:37
smile
[13]

Misza [ Prefekt ]

--> Lowi. Daj znac jak je skończysz. Na pewno Ci "coś" wynajdę :))))

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.