Real Punk And Woodstockowicz [ Chor��y ]
OOBE i LD
Jaka jest różnica między oobe a ld?Proszę o odp.I jak się robi to a jak to?
N2 [ negroz ]
milys [ r000g000b000 ]
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5210129
Adamek22 [ Konsul ]
^

[bd,[55,pb5i [ Generaďż˝ ]
Real Punk And Woodstockowicz --> powyżej adres wyszukiwarki Google, sam sobie wyszukaj stronę o OOBE i LD.
Novus [ Generaďż˝ ]
Roznica to to, ze OOBE sie nie robi. Nie da sie, to jest zwykla bzdura a raczej nieco ladniejsze LD. LD to po porstu swiadomy sen.

Gandalf <3 [ Wizard ]
Roznica to to, ze OOBE sie nie robi. Nie da sie, to jest zwykla bzdura
mistrzu, nauczaj! :)
powiesz jeszcze coś ciekawego?
krooliq3 [ Lucid Dreamer ]
Gandalf >> Ale Novus trochę jakby ma rację. Według mnie OOBE to taki inny rodzaj LD. Chyba że się mylę to wyprowadź mnie z błędu.

Gandalf <3 [ Wizard ]
zacznijmy od tego, że wyprowadzić się z błędnego myślenia możesz tylko ty, bo ja ci nie rzucę dowodami :)
podstawowe pytanie - jak duże masz doświadczenie, jeśli chodzi o OBE?

Joshua1990 [ Konsul ]
To tak jakby ktoś kto nie potrafi grać w piłkę nożną powiedział, że piłka nożna to bzdura, w nią się nie gra...
krooliq3 [ Lucid Dreamer ]
No z OBE to nie mam żadnego bo według mnie ono w tej formie nie istnieje jak je opisują na niektórych stronach. Ale kilka świadomych snów miałem, ćwiczyłem jakiś czas więc jakimś ignorantem w tej dziedzinie nie jestem.
Ellanel [ Astral Traveler ]
Najlepiej jest nie sugerować, nic nie wmawiać tylko samemu to odkryć, doświadczyć i wtedy można powiedzieć czy OOBE istnieje czy nie. Jeśli chodzi o moje doświadczenia to śmiało mogę powiedzieć:
OOBE to nie LD i odwrotnie:)
Pozdrawiam.
Gandalf <3 [ Wizard ]
krooliq3 -->
ha, widzisz.. póki sam tego nie doświadczysz, to IMO nie ma sensu wydawać osądów na ten temat.
problem w tym, że jeśli z góry jesteś nastawiony na to, że OBE nie istnieje, to ciężko o jakiekolwiek udane próby ;)
krooliq3 [ Lucid Dreamer ]
Gandalf >> No to pytanie do Ciebie. Czy przy OBE naprawdę można opuścić ciało czy tylko mieć takie wrażenie? Odpowiedz z własnych doświadczeń.
dr Acula >> Uwierz mi, że niektórzy tak myślą...

dr. Acula [ Under cover of darkness ]
Gandalf >> No to pytanie do Ciebie. Czy przy OBE naprawdę można opuścić ciało czy tylko mieć tajie wrażenie? Odpowiedz z własnych doświadczeń.
To ludzie myślą, że podczas snu opuszczają własne ciała?
Conath [ Generaďż˝ ]
Czy przy OBE naprawdę można opuścić ciało czy tylko mieć takie wrażenie?
a czy to jakas roznica?;)
Ellanel [ Astral Traveler ]
Dowodem na istnienie OOBE może być samodzielna weryfikacja, która zależy tylko od naszej wyobraźni np. sprawdzenie liczb na kartce papieru u kolegi w domu podczas stanu OOBE lub. np jak było w moim przypadku nawiązanie kontaktu z kilkoma osobami, którzy nie żyją i zweryfikowanie tych zdarzeń, żeby udowodnić, że to nie był sen itd.

Spiderman 3 [ Konsul ]
Conath-> No chyba, gdyby to było naprawdę, wszystko co widzisz byłoby prawdą?
krooliq3 [ Lucid Dreamer ]
Conath >> No różnica jest wielka bo jeśli to tylko wrażenie (a tak właśnie jest) to OBE prawie niczym nie różni się od LD.

dr. Acula [ Under cover of darkness ]
Ellanel-> Założyłbyś się o 1000zł, że odczytasz napis z kartki, której nigdy wcześniej nie widziałeś?
Gandalf <3 [ Wizard ]
Gandalf >> No to pytanie do Ciebie. Czy przy OBE naprawdę można opuścić ciało czy tylko mieć takie wrażenie? Odpowiedz z własnych doświadczeń.
na bank zaraz zlecą się tu jakieś niedowiarki z głupimi komentarzami, ale co tam :)
według mnie tak naprawdę ciała nigdy się nie opuszcza (skłonny jestem nawet stwierdzić, że ta cała "nić" nie istnieje, ale to tylko moje skromne zdanie ;)), ponieważ wszystko polega na przenoszeniu części świadomości do drugiego punktu - wygląda to mniej więcej tak, że jesteś w dwóch miejscach jednocześnie.
tak naprawdę cały czas leżysz w łóżku, ale kiedy zapadasz w sen, utrzymując świadomość jak najdłużej (lub odzyskując ją nawet w czasie snu) jesteś w stanie wybrać się na małą przejażdżkę po planach astralnych - właśnie tylko częścią twojej świadomości, a nie całością.
pewnie namieszałem więcej niż wyjaśniłem ;))
Ellanel [ Astral Traveler ]
Nie założyłbym się bo nigdy nie można mieć 100 % pewności, że to nie sen. Ale większa część moich doświadczeń to klasyczne OOBE.
krooliq3 [ Lucid Dreamer ]
według mnie tak naprawdę ciała nigdy się nie opuszcza
No właśnie o tym mówiłem. A jeżeli się nie opuszcza to znaczy że OBE jest troszkę inną formą świadomego snu i tyle.
Gandalf <3 [ Wizard ]
nie, nie, nie :)
źle mnie zrozumiałeś (albo ja nie wyraziłem się jasno ;)) - nie opuszcza się ciała w ten sposób, że zostawiasz je puste :)
na swój sposób je opuszczasz - właśnie przenosząc świadomość na ciało astralne i zyskując nad nim panowanie
krooliq3 [ Lucid Dreamer ]
Aha. To teraz już kompletnie namieszałeś ale dobra. Czyli w takim razie gdybyś wylosował sobie kartę z talii, położył odwrotną stroną gdzieś w pokoju to mógłbyś ją podejrzeć podczas OBE? Jakoś nie słyszałem żeby się komuś coś takiego udało i osobiście uważam że to niemożliwe.

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]
Gandalf --> no moje zdanie jest zupełnie inne. Ale zarówno Twoja jak i moja opinia raczej nie zostanie udowodniona tak więc nie przekonamy się kto ma rację.
Zakładając że mamy dwa światy(nie, nie chodzi o ten program co kiedyś na polsacie puszczali :P).
Ten fizyczny i astralny. W świecie fizycznym jesteśmy teraz a w świat astralny przechodzimy po śmierci i w momentach uzyskiwania OOBE(czyli dosłownie - doświadczenia poza ciałem). Dlaczego tak myślę że po śmierci człowiek przechodzi do świata astralnego? Ano dlatego, że ludzie podczas śmierci klinicznej przeżywają OOBE. Poza tym kiedyś czytałem artykuł o komunikowaniu się ze zmarłymi. Podczas seansu został przywołany duch jakiegoś starszego Pana. Powiedział mniej więcej coś takiego: "Śmierci nie ma. Jest tylko przejście do..." i tutaj nie pamiętam jak to dalej szło;)
Fakt faktem OOBE to opuszczenie ciała fizycznego przez ciało astralne. To tak jakbyśmy wychodzili sami z siebie ;) Był program na Discovery Science o gościu który potrafił w każdej chwili wyjść spoza ciała. Kiedyś był niedaleko szkoły do której wcześniej zadzwonił telefon z informacją że w szkole jest bomba. Został on przywieziony na miejsce zdarzenia i dokładnie wskazał saperom miejsce w którym znajdowała się rzekoma bomba. Powiedział że widzi niebieską torbę w jednej z szafek. Faktycznie była tam owa torba lecz w środku była...latarka. Tak więc alarm okazał się fałszywy.
Nie wykluczam również opcji że to właśnie ten gość wykonał anonimowy telefon. No ale to już nie mnie osądzać.
Jak dla mnie LD, OOBE to baaardzo ciekawe tematy. Poza tym trójkąt bermudzki, Stonehenge, Wir Oregoński, wszystkie niewyjaśnione historie i oczywiście podświadomość...coś pięknego;)
Gandalf <3 [ Wizard ]
teoretycznie tak, w praktyce to wcale nie jest takie łatwe i nie założyłbym się o większe pieniądze (co innego po długich ćwiczeniach) - to jak bardzo blisko znajdziesz się świata rzeczywistego (na tyle, żeby odczytać kartę właściwie) zależy od kilku czynników :)

dr. Acula [ Under cover of darkness ]
Apocaliptiq-> Założyłbyś się o 10 000zł, że odczytasz napis z kartki, której nigdy wcześniej nie widziałeś?
Joshua1990 [ Konsul ]
Ja uwazam uważam podobnie jak Gandalf, że OOBE to tylko 'wędrówka punktu świadomości'.
krooliq3 - Nie jest tak, że każdy kto 'umie oobe' byłby w stanie powiedzieć co to za karta. Według mnie zalezy to od stopnia rozwoju podswiadomosci, samokontroli umysłu itd itp. Chodzi mi o to, że łatwiej byłoby na przykład początkującemu odgadnąć kolor koszulki, którą schowała gdzieś jakaś druga osoba (oczywiście to tylko moje przypuszczenia) :)
Apocaliptiq - to w zwykłym śnie jesteśmy na poziomie astralnym, a oobe to pogranicze świata fizycznego i astralnego (i to własnie z tego wynikałoby, że podczas oobe można obserwować to co dzieje się w prawdziwym świecie) :)
Conath [ Generaďż˝ ]
hyhy, dyskutujcie dyskutujcie, ciekawie sie czyta:) tylko uzyjcie czasem slowa "nieskonczonosc" bo 2 swiaty, to jakos malo:P
All we see or seen
Is but a dream within a dream (czy jakos tak:P)
Edgar Allan Poe
Gandalf <3 [ Wizard ]
to w zwykłym śnie jesteśmy na poziomie astralnym, a oobe to pogranicze świata fizycznego i astralnego (i to własnie z tego wynikałoby, że podczas oobe można obserwować to co dzieje się w prawdziwym świecie) :)
poprawka :)
zarówno zwykły sen, jak i LD to przebywanie na planie astralnym, ale na obszarze wyznaczonym tylko i wyłącznie dla ciebie - nikt inny nie ma do niego wstępu. to tak jakby w ciągu jednej chwili powstawał jakiś większy teren na który byłbyś rzucony, a wszystko, co widzisz wokół możesz zmieniać za pomocą własnych myśli
OBE to wyższa szkoła jazdy - i naprawdę nie polecałbym tego osobom młodszym bez solidnego przygotowania teoretycznego - tutaj to ty jesteś gościem i mało co z tego, co jest wokół ciebie, będzie podatne na twoją wolę (owszem, można np. wymyślić sobie miecz i mieć go w ręku, ale spróbujcie np. zburzyć istniejącą już ścianę...). oprócz tego w OBE każde spotkanie z jakąś istotą może być kontaktem z prawdziwą świadomością, a nie wytworem własnej wyobraźni
cinekk [ Baccara ]
"Metoda hiperwentylacji Metoda polega na wykonywaniu szybkich głębokich wdechów i wydechów. Po czterdziestu oddechach następuje OOBE. Jest to metoda bardzo niebezpieczna, gdyż może bezpośrednio spowodować śmierć lub uszkodzenie mózgu, a pośrednio wywołać inną chorobę, np. atak padaczki. Skuteczność jest niewielka, ponieważ już po kilkunastu oddechach następuje znaczące pogorszenie samopoczucia."
Ten tekst mnie zdziwił. Nie wiedziałem, że po 40 szybkich wdechach i wydechach można umrzeć.
Conath [ Generaďż˝ ]
jak sa glebokie to kto wie:)
M'q [ Schattenjäger ]
Pytanie (podchwytliwe?) do LD'owców. Po jakim czasie treningu jest "pierwszy raz" :P, a po jakim staje się to "normalką"?
Gandalf <3 [ Wizard ]
pewnie cię rozczaruję, ale.. nie ma reguły.
wszystko zależy od ciebie - jeżeli naprawdę będziesz tego chciał i odpowiednio się do tego zabierzesz (tak, warto czytać porady z netu), rezultaty przyjdą.
widzisz, jedni miewali LD już jako dzieci i do teraz przychodzi im to niezależnie od ich woli (po prostu w pewnym momencie odzyskują świadomość podczas snu), inni nauczyli się tego stosując różne techniki.
w każdym razie warto spróbować :)
Glob3r [ Senator ]
M`q -> Każdy ma inaczej, niektórzy po jednym - dwóch treningach mogą mieć pierwszy raz (który zazwyczaj trwa dosłownie kilka sekund), niektórzy ćwiczą tygodniami i nie mogą tego osiągnąć a niektórym zdarza sie to bez jakiegokolwiek treningu :P
Moje pierwsze LD zdarzyło się bez treningu, lecz w tamtym czasie sporo o tym czytałem, więc utkwiło mi to w pamięci i samo sie zdarzyło, lecz jedynce co z tego pamiętam to "Ej, Ja śnię!" po czym natychmiast się obudziłem :P.
A co do OOBE to nie próbowałem tego, lecz wierzę w to, i w najbliższym czasie mam zamiar spróbować.
Kiedy o tym czytałem, trafiłem na sporo ciekawostek :
Np.:
- Ktoś poprosił swojego kumpla o napisanie na kartce kilka dowolnych liczb i położenie kartki na stole (oczywiście prosił o nie mówienie jakie to są liczby), a podczas OOBE ten "ktoś" bezbłędnie odczytał liczby zapisane na kartce.
- Ponoć istnieje możliwość spotkania się w świecie astralnym dwóch "podróżników" a wtedy mogą ze sobą normalnie dyskutować :P
A teraz to co mnie najbardziej zaciekawiło:
- Czytałem, że podczas OOBe możemy zadawać pytania podświadomości dowolnej osoby, co więcej - podświadomość tamtej osoby NIE MOŻE kłamać - ciekawe by to było :P
M'q [ Schattenjäger ]
Gandalf
jeżeli naprawdę będziesz tego chciał i odpowiednio się do tego zabierzesz (tak, warto czytać porady z netu), rezultaty przyjdą.
Oczywiście, jak najbardziej (porady etc.).
Czy po 3 tygodniach zapamiętanie w większości pierwszego snu, po kolejnych 3 zapamiętywanie co jakąś noc jednego, to już jakiś sukces? :|
Zapamiętanie. A gdzie tam LD :>
Jakby to powiedzieć, po kolejnych 3 tygodniach dałem spokój, bo nie było żadnej poprawy.
w każdym razie warto spróbować :)
Pewnie. Próbowałem :>
Glob3r
M`q -> Każdy ma inaczej, niektórzy po jednym - dwóch treningach mogą mieć pierwszy raz (który zazwyczaj trwa dosłownie kilka sekund)
Chciałem już coś głupiego napisać :P Ale czytaj wyżej ;)
niektórzy ćwiczą tygodniami i nie mogą tego osiągnąć
Tutaj już coś w moim stylu :)
AMDD [ Dwory Unia ]
ciekawe jest to co czytam i musze przyznac iz chyba miałem z tym doczynienia. Kilka razy juz miałem sen w którym zdawałem sobie sprawe, ze snie, ale nie kontrolowałem go w zaden sposób bo za chwile znowu o tym zapominalem i znowu sobie przypominalem.
Ostatnio mi sie sniło ze mialem wypadek, cos powaznego chyba, wiedziałem ze to sen. Bo pamietałem moment jak sie kladłem do snu. Zacząłem sobie mówic ze to sen i sie w snie uszczypnąłe i sie obudziłem. Bardzo dziwne to było
A od pewnego czasu mam sny, ze np czytam swoje wiadomosci na jakis serwisach albo rozmawiam na gg i czesto zdarzy mi sie po jakims juz czasie powiedziec sobie "KURWA!! to jest sen i nie ma to sensu" wczoraj chyba mialem cos takiego
Nigdy nie sprawdzałem czy naprawde miałem takie wiadomosci albo rozmowy na gg
ValkyreX [ Cesarz ]
Ja nie raz miewam LD, ale niezależnie ode mnie. Mogłem "kierować" snem, ale też nie do końca. Wszystko może się łatwo skończyć, kiedy za mocno czegoś chcesz (wtedy pod wpływem emocji poprostu się budzisz) Nie wiem czemu, nigdy nie miałem problemu z "wychodzeniem" ze snu i budzeniem się. No, może raz i to dość dawno- musiałem wtedy spać naprawdę głęboko. Sen trwał chyba aż minutę (według mnie czas w świecie astralnym trwa tak samo jak rzeczywisty- nieraz słyszałem przez sen to, co parę sekund później mnie zupełnie obudziło (na przykład budzik)
Poprę Apocalyptiq, że po śmierci bardzo możliwy jest świat astralny (nie OOBE, bo wtedy poprostu przenosisz podświadomość gdzie indziej, czujesz jak dusza z Ciebie wychodzi, czujesz się jakby serce ci przestało bić- imo jest to poprostu oszukanie własnego mózgu...) Na ten temat można by długo dyskutować, też nie jestem mistrzem OOBE (doświadczyłem tego tylko raz, mimo iż tego stanu byłem blisko wiele razy- ostatnio nie próbowałem...)
W sumie OOBE jest imo bardziej interesującym zjawiskiem od LD.
A śnimy każdej nocy, chociaż najczęściej nie zdajemy sobie z tego sprawy- tylko czasami następuje LD, w moim przypadku bardzo rzadko.
A od pewnego czasu mam sny, ze np czytam swoje wiadomosci na jakis serwisach albo rozmawiam na gg i czesto zdarzy mi sie po jakims juz czasie powiedziec sobie "KURWA!! to jest sen i nie ma to sensu" wczoraj chyba mialem cos takiego
Czasem mam dokładnie to samo :)
Co dziwne kiedyś przyśniło mi się że dostałem -2 do rankingu na golu, spełnilo się, ale nie do końca- przez listę budyniową poleciał mi na szczęśćie tylko jeden punkt, jedyny jaki w ogóle straciłem. Więc jednak sny się czasem sprawdzają, ale rzadko i często nie do końca...
ValkyreX [ Cesarz ]
Sorry za drugiego posta, ale czas na edycję się skończył...
To zjawisko poprostu trzeba wypróbować- doświadczyć samemu. Nie jest to proste do opisania i każdy może mieć o tym inną opinię i inne doświadczenia.
Kiedy jesteś blisko tego stanu, widzisz światło- nie jest wcale to biel ani żaden z czystych kolorów- ciężko napisać jaki to kolor ;/ W każdym razie gdy pierwszy raz tego doświadczasz czujesz lęk (serce może bić szybciej, co może przeszkodzić/uniemożliwić doświadczeniu tego zjawiska) a także euforię, czujesz gorąco w mózgu, jakby iskry. Czujesz jakbyś się odrywał od ciała (to jest imo najbardziej dziwacznym przeżyciem, jakie w ogóle doświadczyłem). Dosłownie jakby ci serce stanęło, poprostu jakbyś wychodził z siebie samego... I wtedy tego doświadczasz- OOBE. Ja zobaczyłem siebie leżącego na podłodze (łatwiej mi to wychodzi ;P) przez parę sekund, jednak cieżko utrzymać to na dłużej... Czujesz że to nie jest życie, że coś jest nie tak. Mi po próbach wejścia w OOBE zawsze pogarszało się samopoczucie, głowa trochę bolała i czułem się jakoś... dziwnie- jakby zmęczony duchowo. Z tego co czytałem, każdy ma inne doświadczenia z tym związane, możecie również się podzielić. Chętnie poczytam :-)
bekas86 [ Blaugranczyk ]
czujesz lęk (serce może bić szybciej, co może przeszkodzić/uniemożliwić doświadczeniu tego zjawiska) a także euforię, czujesz gorąco w mózgu, jakby iskry. Czujesz jakbyś się odrywał od ciała (to jest imo najbardziej dziwacznym przeżyciem, jakie w ogóle doświadczyłem). Dosłownie jakby ci serce stanęło, poprostu jakbyś wychodził z siebie samego...
Niestety dalej nigdy nie udalo mi sie dojsc...
Joshua1990 [ Konsul ]
ValkyreX - w wątku z postu 3 (i poprzednich częściach) masz kilka opisów OOBE, m.in. mój :)
Tomcio_666 [ Konsul ]
Przeczytałem kilka książek Monroe'a ale sam jeszcze nie próbowałem. Może być ciekawie :) Zapraszam na www.oobe.pl tam jest dużo informacji na ten temat.
Conath [ Generaďż˝ ]
hm, a ja z troche innej beczki, mianowicie czy jest gdzies na golu watek o tym, co moze byc nie tak podczas snu (nie, nie chodzi o zmazy:P)- np. budzimy sie nie mogac zlapac oddechu, z uczuciem ze cos... niezbyt przyjemnego wlasnie siedzi nam na mostku najzwyczajniej duszac. i mozna by pomylec, ze to problemy z plucami czy sercem gdyby nie swiadomosc, ze cos... niezbyt przyjemnego jest obok.
tak mialo moje dziewcze, ja mialem troche inne doswiadczenia powiazane wlasnie z odwiedzaniem nas przez cos niezbyt przyjemnego kiedy spimy. chyba nawet na Discovery Civ widzialem kiedys program o sennych marach, zlych duchach, do ktorych niektorzy ludzie podchodza calkiem serio. czy ktos z was mial podobne doswiadczenia? (chodzi o sen, nie o ogladanie Discovery;)
Joshua1990 [ Konsul ]
Conath - Jest to paraliż przysenny, który ma każdy kiedy śpi. A jest on po to, żeby nie wykonywać w rzeczywistości mniej więcej tego co w śnie. Normalnie jest się nieświadomym tego stanu, ale zdarza się, szczególnie rano, że po wybudzeniu zostaje się w nim przez jakiś czas. Generalnie nieprzyjemne uczucie, ale tylko dla tych, którzy nie wiedzą, że cos takiego jest :) Dla tych którzy praktykują OOBE i LD jest to jedna z faz przejściowych, ja ją lubię ;)
Conath [ Generaďż˝ ]
mysle, ze to jednak nie o to chodzilo... ona naprawde czula, bala sie, ze cos zlego jest obok. chociaz calkiem mozliwe ze to tylko wytwor jej wyobrazni.
ja z kolei mialem nieco inna przygode, ale byl staly element, czyli swiadomosc, czegos (lub kogos) zlego tuz obok. tyle, ze ja najzwyczajniej nie moglem sie obudzic:O skonczyl sie sen, odzyskalem swiadomosc, ale nie moglem otworzyc oczu, nie moglem sie poruszyc. no i do tego ta swiadomosc... trwalo to na tyle dlugo ze chcialem wydac z siebie jakis glos, zawolac ale tego tez nie moglem. i w sumie przeszedlbym nad tym do porzadku dziennego (wyobraznia lubi platac rozne figle), gdyby nie to, ze psy sasiada, ktore znaja mnie od kilku lat i NIGDY na mnie nie szczekaja- tego dnia szczekaly...
mialem tak chyba ze 2 razy- tuz po skonczonym snie swiadomosc czegos zlego obok, strach i uswiadomienie sobie ze nie mozna otworzyc oczu, poruszyc sie etc (w tej wlasnie kolejnosci)- koniec koncow w koncu udawalo sie otworzyc oczy (odzyskac panowanie nad cialem) ale niemile wrazenie mijalo dopiero gdzies kolo poludnia:) potem zostaje wlasnie ciekawosc, dlatego chetnie sie dziele takimi doswiadczeniami i jestem ciekaw czy ktos mial podobnie. sory za dlugiego posta o tej godzinie, pzdr:)
Joshua1990 [ Konsul ]
Temu stanowi towarzyszą wizje czy też dźwięki hipnagogiczne. Te dźwięki to może być naprzykład radio, płacz dziecka, pisk, krzyk itp Jest to bardzo realne i często można pomylić z rzeczywistością. Oczywiscie nie zawsze takie dźwięki występują. Hipnagogia to czasem jedynie jakieś pourywane chaotyczne obrazy naprzykład z przeszłych wydarzeń, czy tylko jakieś kolory, kształty itp. Jeżeli taki stan pojawia się spontanicznie to może rzeczywiście powodować lęki :)
Gandalf <3 [ Wizard ]
Conath -->
nie pierwszy raz spotykam się z podobnymi relacjami. a teraz moje zdanie (i zapewne znowu namieszam, a nie wyjaśnię ;))
Joshua ma rację - jest to dość mocno związane właśnie z paraliżem przysennym. osoby, które nie znają tego uczucia na tyle, aby wiedzieć, że jest nieszkodliwe i zupełnie normalne, mogą zacząć się bać - a właśnie w czasie tego paraliżu jesteś jedną nogą w planie astralnym, a co za tym idzie każda twoja myśl może przyjąć postać. zaczynasz się bać.. a twoje myśli zaczynają nabierać realnych kształtów i założę się, że gdybyś wtedy pomyślał, że np. tuż obok ciebie stoi sam diabeł, poczułbyś siarkę, a może nawet usłyszał jego głos..
mało prawdopodobne, żeby w pobliżu ciebie w tym momencie była jakaś zła obca istota. chociaż, mógł to być ktoś dobry, ale ty - nieobeznany jeszcze z astralem - podświadomie przypisałeś mu jakieś złe cechy i stąd ten strach..
Conath [ Generaďż˝ ]
no tak, tylko te szczekanie psow, ktore nigdy tego nie robily...:) aczkolwiek masz duzo racji w tym, ze jesli czegos nie znamy to najzwyczajniej pojawia sie strach, a podswiadomosc podpowiada reszte. a czy to sa astrale czy inne anale to juz w sumie osobna kwestia;) (btw, osobiscie nie widze powodu zeby rozdzielac te 2 swiaty- realny i astalny, i tak wszystko rozgrywa sie przeciez w umysle). pzdr i dzieki za wyjasnienia.
Gandalf <3 [ Wizard ]
inna teoria, bo przypomniały mi się pewne fakty.
to mogą być też pozostałości z koszmaru, z którego właśnie się wybudzasz (pech, że akurat w paraliżu..). wiele razy jako dziecko, budząc się z jakiegoś cholernie nieprzyjemnego snu, czułem wciąż strach, nie mogłem się ruszyć itd. i tak - słyszałem jeszcze dźwięki ze snu i mógłbym przysiąc, że nie jestem sam w pokoju, a istota, która mnie prześladowała w koszmarze, czeka teraz na mnie tuż obok. młody byłem, niedoświadczony jeszcze, to się trochę bałem..
co robić w takim momencie? skupić się na poruszeniu ciałem - i to najlepiej nie lekkie poruszenie małym palcem, tylko przekręcenie się całym ciałem na bok, tak aby już konkretnie się wybudzić, a wtedy wszystkie odczucia znikają (strach może pozostać, ale żadnych dźwięków czy przeczucia obecności kogoś innego).
podstawowa zasada, którą trzeba zapamiętać: nie ma astralnych istot, które mogłyby wyrządzić ci realną krzywdę.
Conath [ Generaďż˝ ]
podstawowa zasada, którą trzeba zapamiętać: nie ma astralnych istot, które mogłyby wyrządzić ci realną krzywdę.
pokazalem ten topic dziewczynie, na ta zasade odpowiedziala: "powiedz to tym ktorych cos opetalo" :)
Gandalf <3 [ Wizard ]
to nie wina astralnych istot.. to brak wewnętrznej odporności i bardzo słaba psychika niektórych ludzi.
tak długo jak pamiętasz o tym, że jesteś nietykalny, nic ci się nie stanie. owszem, jeśli masz wyjątkowego pecha i trafisz na jakąś astralną mendę, to może być nieprzyjemnie, ale tylko do chwili powrotu. jeśli uwierzysz, że coś cię opętało - będzie źle...
Conath [ Generaďż˝ ]
oby twoja wiara w siebie i swoje poglady byla sluszna:)
litlat [ Konsul ]
Był poruszany wątek spotkań ee... z czątkami świadomości innych ludzi w czasie OOBE. Ciekawi mnie czy jeśli spotkam taką osobę i utnę z nią sobie pogawędkę to ta osoba też będzie to pamiętała. I czy gdybym poprosił np. o numer telefonu to mógłbym to sprawdzić. Z tego co tu pisaliście to ta 'inna świadmość' nie mogłaby mnie okłamać więc musiałaby mi dać numer. Pytam całkiem serio mimo że post wyszedł mi jakoś tak w tonie lekceważącym. O OOBE troche czytałem kiedyś ale na opis takiej sytuacji się nie natknąłem a widze, że tu troche obczajonych w tym temacie sie znajdzie:).
pan_stolczyk [ Legionista ]
hfkhkfhk
Gandalf <3 [ Wizard ]
litlat -->
a więc tak...
druga osoba będzie pamiętać odbytą rozmowę, ale tylko w przypadku, gdy ona również do OBE doprowadzi i umówicie się w jakimś konkretnym miejscu (tak, to jest możliwe)
jeżeli tylko ty, wkraczając w astral, postanowisz odwiedzić np. jakąś koleżankę i gdy już będziesz u niej w domu, zobaczysz ją i zaczniesz z nią rozmawiać (z jej podświadomością, koleżanka - jeśli nie jest silnym medium - nie będzie zdawała sobie sprawy ani z twojej obecności ani odbywanej rozmowy), możesz zapytać ją o kilka rzeczy i prawie pewne jest to, że odpowiadając ci, mówi prawdę :)

Joshua1990 [ Konsul ]
Ale zwykle, gdy rozmowia się z podświadomością nie otrzymuje się prostej odpowiedzi. Często odpowiedź ta jest zawinięta, tak że nie do końca wiadomo czy ma sens
litlat [ Konsul ]
Hmmm... to jeszcze jedno pytanie na ten temat i ide w kime oczekiwać na LD;)
Czyli jeśli ustawię się z kolegą/koleżanką na ploty przez podświadomość i OOBE doświadczymy w jednym czasie (tak mniej więcej- chodzi o to że jednocześnie będziemy przebywać poza ciałem bo to chyba konieczne?) to możemy sie spotkać. I teraz pytanie: a jeśli ta osoba pochodzi z powiedzmy Sydney to jak mam się tam dostać? Czy moja podświadomość jest w stanie przemieszczać się wszędzie, czy tylko po niewielkim obszarze? I z jaką prędkością dam rade się przemieszczać? Bo taka wycieczka do Sydney nawet samolotem troche trwa a utrzymywanie stanu OOBE przez długi czas chyba jest dosyć ciężkie?
i pytanie troszke mniej serio... chociaż w sumie to całkiem serio! Czemu nie!
Jak już się spotkam z tą koleżanką to będę mógł ją 'puknąć'? I czy efekt owego pukania będzie w podświadomości czy znajdzie się na moim prześcieradle?:)
Gandalf <3 [ Wizard ]
litlat -->
jeśli podczas OBE, chcesz znaleźć się w Sydney, po prostu sobie tego życzysz.. zamykasz astralne oczy, wyrażasz pragnienie i je otwierasz.. u mnie działało. tam nie ogranicza cię żadna odległość - przy odrobinie chęci i treningu w ciągu kilku sekund możesz obskoczyć oba bieguny ;)
a jeśli chodzi o seks.. jeżeli interesuje cię pukanie w tradycyjnym wydaniu, to pukaj w LD, nie OBE :)
umówienie się z koleżanką na astralny seks i samo przeżywanie tego może bardzo różnić się od tego, co wcześniej mógłbyś oczekiwać - odsyłam do odpowiedniego rodziału z traktatu.. Moena?
w LD natomiast wszystkie odczucia i sam przebieg będzie jak najbardziej tradycyjny (a przynajmniej taki, jaki sobie zażyczysz ;))
no i na początku ciężko utrzymać taki sen :P
Conath [ Generaďż˝ ]
astralne pukanie... no tak, wiadomo ze kazdy topic zmierza do jednego;)
Joshua1990 [ Konsul ]
Na początku przygody z OOBE dużym sukcesem jest opuszczenie własnego mieszkania :) Przynajmniej u mnie wyjście przez okno kończy się zawsze przekształceniem w Projekcję Astralną...

Real Punk And Woodstockowicz [ Chor��y ]
Ciekawe,ciekawe,nie powiem.Dzięki za te wszystkie odpowiedzi,ale możecie mi jeszcze powiedzieć jak osiągnąć OOBE i LD?
bekas86 [ Blaugranczyk ]
Zaraz pewnie jeszcze kilku golowiczow przeczyta o "astralnym pukaniu" i bedziemy mieli setke osob zainteresowanych osiaganiem LD i OBE
Real ->
Taven [ Generaďż˝ ]
OOBE, LD, ale nic i tak nie da wam takiego odjazdu jak solidna działka koki, więc po co fundować sobie brainfuck z efektem placebo.
Niektórym się chyba za bardzo nudzi w domach.

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]
dr. Acula --> póki nie spróbujesz - nie przekonasz się;)
A tak na poważnie to nie wiem czy bym się założył czy nie. Fakt faktem że OOBE próbowałem raz w życiu - nie wyszło. Bardziej pasjonuje mnie - póki co - podświadomość ;)