GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Przyszłość komputerów

08.08.2007
18:40
[1]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

Przyszłość komputerów



Co o tym myslicie ? :D Ja sie zastanawiam jak nanoprzelaczniki beda sie mialy do drgan ...
Praktycznie same plusy =p tylko czekac !

11.08.2007
18:53
[2]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

up :P

11.08.2007
18:54
smile
[3]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

żal z nieba imo

11.08.2007
18:57
smile
[4]

No Pain No Game [ Pretorianin ]

Pic na wodę ;p

Przyszłość komputerów to fizyka kwantowa...

31.08.2007
16:07
[5]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

No Pain No Game => Mozliwosc jednoczesnego przeprowadzania obliczen nie znaczy wcale, ze komputer kwantowy bedzie z definicji lepszy od popularnych pecetow :> W wiekszosci zastosowan wymagajacych wykonywania dzialan w pewnej kolejnosci bedzie wrecz bardzo wolny

31.08.2007
16:34
[6]

$aimon [ +deathmatch 2 +map dm4 ]

babiczka - zwlaszcza ze operacje 0/1 beda wykonywane na spinie elektronu, wiec nie dosc ze uklad bedzie jakies milion razy mniejszy od dzisiejszych polprzewodnikow, samoprogramowalny, to jeszcze impulsy beda przewodzone z predkoscia swiatla...(no dobra, prawie)

31.08.2007
16:44
[7]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

ciekawe, ale imo bedzie strasznie awaryjne. miliardy elementow ruchomych? to nie moze dobrze i dlugo dzialac. szczegolnie tak malych i precyzyjnych.
uklady tranzystorowe maja to do siebie ze sie nie niszcza i nie zuzywaja. nie liczac ofc. ze ktos je polamie, albo spali.

wyobrazacie sobie taki nanoprzelacznik przeskakujacy kilka tys/milionow razy na sekunde (w koncu mowimy o Ghz)? jaki material to wytrzyma?

31.08.2007
17:07
smile
[8]

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]

Ponoć w ludzkim mózgu zachodzą reakcje kwantowe. Czyli na dobrą rzecz biorąc jesteśmy jak komputery a komputer kwantowy będzie mógł być stworzony jak genetyka pójdzie do przodu a potem to kto wie...wyobrażacie sobie komputer wykonujący tyle operacji co ludzki mózg?:o

31.08.2007
17:09
[9]

Darth Darman [ Legionista ]

Ja sobie nie wyobrażam

31.08.2007
18:48
[10]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

jezeli taki nanoprzelacznik jest wielkosci atomu to szansa na jego uszkodzenie bedzie mniejsza? :D (to tak jak z mrowka zrzucona z 2 m wysokosci nic sie nie dzieje :P) Ciekawe kiedy to wyjdzie :D

31.08.2007
18:55
[11]

mirencjum [ operator kursora ]

Ciekawe. Ale i tak nigdy tego nie zrozumiem, jak można zrobić takie mikroskopijne dźwigienki.

31.08.2007
19:01
[12]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

Cos takiego malego czego oko ludzkie nie zobaczy :x tez mnie to zastanawia ...

31.08.2007
19:01
smile
[13]

blood [ Killing Is My Business ]

Dobra, a teraz pomyśl, kto będzie te mikrodźwigienki przełączał/ Chyba nie ma aż takiego małego krasnala.

31.08.2007
21:55
[14]

$aimon [ +deathmatch 2 +map dm4 ]

babiczka -->

"jezeli taki nanoprzelacznik jest wielkosci atomu"

proponuje zasiegnac wiedzy na temat nanorurek. Najmniejsze skladaja sie z 16 atomow i wygladem przypomina pierscien, wiec zeby przybralo ksztalt dzwigni takich warstw musi troche byc, a to dopiero jedna bramka logiczna. A komputery kwantowe - pracuja na elektronach. Poniewaz zgodnie z Zasada Nieoznaczonosci Heisenberga, nie mozna zbadac spinu elektronu, wiec kazdy eletrkon zwraca obydwie wartosci spinowej liczby kwantowej - tutaj jest to 1 albo 0. Na kazdy jednostowy krysztal wegla (16 atomow) przypadaja (12*16) 192 elektrony, czyli tylez bramek logicznych. Jakby tego bylo malo, z racji zwracania wszystkich mozliwych wartosci, teoretyczna wydajnosc jest kwadratem liczby zwracanych wartosci, czyli w tym przypadku 192*192 = 36 864. Juz nie mowie o calej sieci krystalicznej...
Procesory kwantowe nie dosc ze bazuja chyba na najmniejszej mozliwej fizycznie technologii, to jeszcze osiagaja teoretycznie kwadrat wydajnosci swojego silikonowego odpowiednika.

31.08.2007
22:10
[15]

EG2006_43991898 [ Nadworny krasnal ]

$aimon > toś nam wyłożył szkoda że nic nie zrozumiałem :P

31.08.2007
22:23
[16]

whiteland [ Centurion ]

Dokładnie :) Troszeczkę za fachowo , ale znając życie nie da się tego prościej wyjaśnić :)

31.08.2007
22:38
smile
[17]

Eckity [ Pretorianin ]

Dziwne :P

31.08.2007
22:51
[18]

Aristos [ między słowami ]

Żeby nie było że $aimon od rzeczy gada ;) >
cytat: "(..)The world’s first commercially viable quantum computer was unveiled and demonstrated today in Silicon Valley by D-Wave Systems, Inc.(..) "
Ps. niestety, na razie nie ma 100% potwierdzenia, demonstracja nie była 'na żywo', tylko jako przekaz video.

Przydatne linki:



Edit: link Babiczki jakoś mi sie skojarzył jako Charles Babbage w 'wersji nano'.. brzmi nieźle :) (

31.08.2007
23:11
[19]

Chacal [ Senator ]

$aimon -> Ale jak to może działać, skoro każdy elektron ma dwie wartości ?

inaczej: jak można opierac się na spinie, jeśli nie można go okreslić (zasada nieoznaczoności)

31.08.2007
23:28
smile
[20]

Grzesiek [ Cezar ]

Apocaliptiq ---> jak widzę poziom IQ niektórych osób, to wolę już te nanoprzełączniki :)

31.08.2007
23:38
[21]

Fett [ Avatar ]

już sobie wyobrażam... ile taki komputer będzie kosztował:P Już widzę u siebie w domu komputer z nanowichajsterami na biurku...

spoiler start

i kota, który na niego szcza :P

spoiler stop

01.09.2007
15:21
[22]

$aimon [ +deathmatch 2 +map dm4 ]

chacal --> wlasnie przez nieoznaczonosc nie mozna stwirdzic czy kubit (bit kwantowy) jest jedynka czy zerem, natomiast wystarczy zwiekszyc stan energetyczny elektronu, np. przez napromieniowanie swiatlem widzialnym, czy falami krotkimi. DLugie fale raczej nie znalazlyby zastosowania bo amplituda do dlugosci fali jest za krotka i moglyby byc pewne przeklamania, poza tym przy dlugich falach jest za mala porcja energii zeby zwiekszyc stan energetyczny elektronu. Natomiast po zwiekszeniu tego stanu, elektron zeby wrocic do pierwotnego stanu emituje fale o odpowiednio zmienionej energi ( adekwatnej do kubitu ). Istnialby tez inny sposob na sprawdzenie wartosci spinu elektronu - wprost odwrotny, a wiec zamiast zbadac emitowanie energii elektronu, zbadac ile energii zostalo pochloniete (ta sama kwestia jest miedzy fotoanalizia absorbcyjna i emisyjna). Zawile to brzmi, ale nie jest to wcale jakies abstrakcyjne, poprostu nie umiem tlumaczyc. Moze zaprezentuje to tak:
x~ - fala o wartosci energii x | o - elektron |

x~ + o = xo [podwyzszony stan energetyczny elektronu o energie "x"]
a nastepnie:
xo = yo + (x-y)~
a wiec roznica (x-y) wskazuje na wartosc kubitu

To tak w bardzo uproszczonym schemacie :) Wiem ze to dalej nieco nie okresla co z zasada nieoznaczonosci, ale sek w tym, ze dla kubitu nie mozna okreslic "1", "0" czy nawet tych dwoch naraz, tylko jest to jakas tam superpozycja tych dwoch pozycji. Wiec nie bedzie ona konkretnie 1 albo 0, ale bedzie 'wskazywalo' na wieksze prawdopodobienstowo jednego z nich. Cos na zasadzie: zamiast "1" to "0.9", albo "0.8" a zamiast "0" to "0.1", albo "0.2", ale nigdy "0" albo "1".

02.09.2007
22:46
[23]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

$aimon=> dzieki ze tak to wszystko opisales :]

Trzeba pamietac ze te nanoprzelaczniki nie beda przeciez uzywane tylko w komputerach :>
Kazde urzadzenia z tranzystorami zamienionymi na nanoprzelaczniki beda wydajniejsze i mniej pradozerne

Tranzystor moze pelnic role klucza elektronicznego, z tranzystorow buduje sie takze bramki logiczne realizujace podstawowe funkcje boolowskie a jak to bedzie z tymi nanoprzelacznikami ?

03.09.2007
14:20
[24]

$aimon [ +deathmatch 2 +map dm4 ]

Babiczka, hmm no po prawdzie nie wiem jaka by byla zasada dzialania takich nanoprzelacznikow. Podejrzewam ze podobne rzeczy by sie dzialy jak przy wymieniaczach jonowych, z ta roznica ze chemiczne wymieniacze to zwykle substancje reagujace swobodnie z konkretnymi zwiazkami - a potem wybiórczo reaguja z innymi, a te nanoprzelaczniki (w jednej osi) musialby byc 'zamontowane' sztywno, ale tez by wymienialy jony albo zwiazki polarne. Innej mozliwosci nie widze - tym bardziej ze nanoprzelazcniki by byly zbudowane z weglowych nanorurek - wiec wnetrze takiej nanorurki musialoby byc wykorzystane - inaczej bardzo duzo przestrzeni byloby zmarnowane. Ewentualnie we wnetrz nanorurek bylyby umieszczone magnetyki, wiec takie przelazcniki by reagowaly na pole magnetyczne. W kazdym razie - szczerze Ci powiem, jako fizyk z wyksztalecenia - ze trudno jest mi sobie wyobrazic zsynchronizowane i makroskopowe dzialanie takich tranzystorow. Stworzenie samych nanorurek nie jest trudne, sa one niewyobrazalnie wytrzymale, ale umieszczenie ich w takim 'labiryncie' i stworzenie mechanicznego odpowiednika elektronicznych i magnetczyncyh tranzystorow - nie lezy chyba jeszcze w mozliwosciach dzisiejszej aparatury czlowieka.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.