
tygrysek [ behemot ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1541
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6678007&N=1

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dziendybrynasty :)

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry Smoki :)
Zapowiada się kolejny upalny dzień (oczywiście nie na Mazurach). Skoro upalny to może cos ze staroci muzycznych
Publiczność na koncertach wymuszała "Light My Fire". Podobnie w Niemczech, na jedynym koncercie we Frakfurcie, we wrześniu 1968 roku. Jim Morrison, pod wpływem alkoholu i narkotyków, mając jedynie trzy lata życia przed sobą ustąpił publice, żądającej "Light my fire". Ustąpił ze słowami: "No dobra, wy popierd..., zaśpiewam wam tę pierd... piosenkę".

TrzyKawki [ smok trojański ]
Co jest?

Deser [ neurodeser ]
To jest :) Kocamy Was :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Des Ty nie powinienes juz spac ?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
HĘ ? ? :D

Deser [ neurodeser ]
Mowy nie ma :P

sokoip [ Niggy Tardust ]
czy pan z nożem w mielonce jest dobrym brzuchomówcą?

sokoip [ Niggy Tardust ]
:D
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Cześć. Jestem tu nowy i pragnę zaprosić wszystkich rozpoetyzowanych smoków, krasnoludów, elfice, elfki i elfów tudzież rycerską brać na sobotę 11 sierpnia na dziedziniec Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie między 19:00 a 22:00 na wieczór poetycko-muzyczny.
Szczegóły poniżej
Wasz cichy pokątny wielbiciel
Gold Dragon Uffffffffffffffffffff..........

Wiolax [ b l u e ]
jak to mówią... swój do swego ciagnie ;)
dobry dobry Smoki

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jak dla kogo. Dzień.

Wiolax [ b l u e ]
no u mnie szału nie ma ;)
ale pomyślałam, moze Wam sie pofarci dzis :P
i ten tego...weekendowe burze ida ;P

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń...))))...oj.....ja chce burzy.......udusic sie mozna.....i chętnie "smokłabym" trochę...;-)

sokoip [ Niggy Tardust ]
babo => karczma to nie hotel, proszę nie dzwonić :))

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
W imieniu tutejszych Smoków chciałbym serdecznie podziękować Mr.Kalgan, za pamięć i zaproszenie na sobotni wieczór. Dziękujemy.
Zaintrygowało mnie cos innego, a mianowicie słowo pokątny...?
Czy ja czegos nie wiem? O cholera... A może było jakies zarządzenie zabraniające?
* Zmrużył z zadowolenia ślepia na samą myśl o błyskawicach...*
Aha... Czyli nie tylko ja słyszę dzwonki...
Meganelle [ Konsul ]
Wiolax ---> Gdzieś Ty była, jak Ciebie nie było? Może tym razem na dłużej przysiądziesz, a nie jak po ogień :)

Deser [ neurodeser ]
Deszcz pada, ja padam czyli wszystko w normie.
Dzień dobry

Gilmar [ Easy Rider ]
W zasadzie... To Smocza karczma jest miejscem gdzie mozna zaopatrzyc się w ogien...
Aaaaa, dawno nikt nie rozpalał w kominku...

Wiolax [ b l u e ]
a ja z dusznoscią na sercu czekam deszczu, błysków, grzmotów, dzyń dzyniów i smokłnięcia ;D
Megan nie wiem czemu pomyslałam o dziewczynce z zapałkami :P
ale fakt ognia brak, zapałek w sumie tez.... to i wpadłam :))) ;)
no i taki kręcipięt ze mnie co długo nigdzie nie nabędzie ^^

babajaksmok [ Pretorianin ]
....a po co zapałki??to nie ma tu smoków ogniem ziejacych??;-)...
....nie wiecie co się stało z tlenem w powietrzu??....dziwnie go mało....dajcie tej burzy troche no!!!
....i nie bądźcie tacy....dajcie babie sobie podzwonić....bo lubi....;>
Meganelle [ Konsul ]
Gilmar ---> Po co rozpalać, skoro zawsze jest?
Wiolax ---> My też duchi niespokojne, co poniektórzy pojechali gasić ogień w jeziorach, inni gaszą go wieczorami smaczniejszymi napitkami, a w Karczmie tylko porównuje się straty i ewentualnie ustala strategie na dalsze gaszenie. Niepowodzeniami się nie przejmujemy, przynajmniej jest jakieś zajęcie :)
Ogólnie piątek, głupawka, deszcz i piłkarzyki w których robię stałe postępy. Ze względu na słabe zdolności przywódcze wybrałam sekcję obronną, mniej nóg do zarządzania jest :D

Wiolax [ b l u e ]
tlen się spala? :P
moze to te smoki ogniem ziejące i masz ci los...po tlenie ;)
hehe Megan to i moze wody zbraknąć w tych jeziorach ;))
tak, piatek jest fajna dnia :)
głupawka, deszczyku cos skąpo i lineage...cos my bardzo podobnie Meg :D
Meganelle [ Konsul ]
Wiola, ja nie wiem, w której części Warszawy jesteś, ale jeśli deszczu za mało to zapraszam w okolice Pekinu, tutaj wody skolko ugodno.
I może chciałabyś do nas dołączyć w GW w ramach odpoczynku od Lineage? Przynajmniej byłaby okazja do powiedzenia cześć :)

Deser [ neurodeser ]
O, dobra myśl, niech Wiolax dołączy to będzie nas trzy grające czynnie :> Bo pasterka chyba w jakies japońskie niewiadomo co pogrywa ostatnimi czasy... albo Kane całkiem opanował kompa :)
Dobre, zimne piwo mam :) Ktos chce?

Gilmar [ Easy Rider ]
To ja poproszę... :-))
Meg ----> Ongiś był taki Smok co rozpalał. :-)

Deser [ neurodeser ]
Piwo podano :)
Ja zas tymczasem wrócę do zmywania i dekorowania nory na cześc znakomitego smoczego gościa, któren z dawna oczekiwany, raczy zawitać wieczorową porą w te strony.

sokoip [ Niggy Tardust ]
Kane to po nocach łupie w te gildłorsy. Co około 1 w nocy się tam zjawię na chwilkę, rzucić okiem na dobytek, to Kane morduje moby :).
Meganelle => jak opanujesz manipulowanie bramkarzem prawą ręką to będzie znaczyło, że weszłaś na kolejny szczebel wtajemniczenia :)
pieprzony deszcz, parówa się taka zrobiła, że mózg staje. :/

Lady_bułcia [ Chor��y ]
A ja wybywam jutro z ranca na urlopik , dluzszy , ihaaaa ! :)
U nas też paruje wszystko..
Deser ---> A jakaż to znakomitość do Ciebie zawita ? :)

Deser [ neurodeser ]
Pozdrowienia z gnomiej nory w twierdzy Wrocek składają Lechiander, Des i TrzyKawki który zaraz do nas dołączy :)

Lady_bułcia [ Chor��y ]
Pijoki :P
Napisalam na zaś, bo wyjeżdżam i potem nie bedę mieć okazji :)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Wam Moczymordy Ochlapusy Oczajdusze.....))))słyszane to rzeczy żeby tak koleżanki nie poczęstować.....:P
....uffff jak goraco....

Seledynowy [ Pretorianin ]
Zdjęcie z 02:42 jest obrzydliwe: czterech spoconych facetów stłoczonych w małym pomieszczeniu... fuj !

Mysza [ ]
A ja, zamiast pić browar z kumplami, siedzę w domu z powodu alfy GTA4 (tu odnośny wątek: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6744242&N=1 )
No dobra... leje, jak cholera, ja muszę jeszcze tekst skończyć pisać, a do tego wypłata nie raczyła się do 20.00 pojawić w "środkach dostępnych"... i jak tu się uczciwie skuć, ja się pytam? :)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...----->Myszu.....najuczciwiej jest zawsze na cudzy koszt....cielaku...)))))))

Mysza [ ]
O ile "cudze koszty" nie odmawiają współpracy licząc po cichu na to samo... :D
I wypraszam sobie cielaka... baran jestem... :P

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
ała...

Judith [ Senator ]
Dobry, też ała, ale niestety nie z takich powodów :) Jezu, muszę zacząć jeść jak człowiek, od kilku dni jade wyłącznie na jednym posiłku, śniadaniu...

babajaksmok [ Pretorianin ]
....dzyń...)<zadzwoniła szeptem>...komu barszczyk?? komu jajeczko?? komu wody?? komu piwo???

Mysza [ ]
Bry dzień :)
Zupa się właśnie zaczęła gotować, więc ja piwo bym poprosił... :)

sokoip [ Niggy Tardust ]
piwo też ugotowane :)

Mysza [ ]
Piwem ugotowany raczej... znaczy będę, bo już pisanie kończę... ino obiad i w miasto... już się z kumpelą ustawiłem, bo jeszcze o genialnym Ciechanie nie słyszała, więc trzeba bidulę dokształcić w tej kwestii... :)

Judith [ Senator ]
Barszczykiem nie pogardzę, aczkolwiek warzywka na patelni już się zapiekają ;)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jak dobrze wstac, skoro swit :)
Dzien dobry :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zieew.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nikt nie mowi carramba....

Wiolax [ b l u e ]
dobr dobry Smoczki ;)
trzynasty...
Megan, naprawde próbowałam grać w GW i jakoś tak opornie mi szło...moze kiedyś...
nie wiem co takiego jest w L2, ale po prostu utonęłam :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wstalem.
Dzien dobry :)
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń)))) jaki piekny deszczowy świt mamy w to poniedziałkowe południe...;> ha! a dziś trzynasty...wszystkie zabobonne Smoki , Trole, Elfy, Skrzaty, Krasnoludy uprasza się o wysłanie kuponu lotto....wygram więcej...:)
...oczywiście ,że źle pojechałam...ale kto nie lubi jeżdzić po mieście noca...przez godzine...;)))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Normalnie o tej porze - wożę się po mieście
Normalnie o tej porze - raz lepiej raz gorzej
Zazwyczaj - jak żaba skaczę z miejsca na miejsce
Dzisiaj to nie przejdzie - do domu wrócę prędzej
Wczoraj...
Przy fajce i butelce, po którą...
Trzeba stać w kolejce
Było więcej kobiet - wszystkie były piękne
Tak... lepiej jak jest więcej
Może by coś dzisiaj, ale ja umywam ręce
Pędzę do domu prędzej niż F5 w BeEmCe
Pięknej koleżance, w pięknej sukience
Mówię "PA", chwytam kierownicę jak Zorro lejce
Numeromania na liczniku,
Sam sobie komentuje to co w radioodbiorniku
Niedługo będę w domu, nic nie pokrzyżuje moich szyków
Za parę minut zaparkuje przy chodniku
Normalnie o tej porze - wożę się po mieście
Normalnie o tej porze - raz lepiej raz gorzej
Normalnie o tej porze - wożę się jak wożę
Normalnie o tej porze - raz lepiej, raz gorzej
Jakoś niechcący - złapałem za cybuch gorący
Wykonałem wdech tępy, żar mi wpadł do gęby
Wyplułem od razu nie fartownie
Bo spadł mi na spodnie i na szybkości
Miałem dziurę o wielkości dwuzłotówki
Nie palę dziś już z lufki, nie palę dziś już wcale
By wieczór długi jak korale, a ja wciąż zmieniam lokale
Za oknami migają latarnie, jadę dalej
Coś się dzisiaj bawię marnie,
Czerwona fala jechać ciągle nie pozwala
Z dala ktoś podbiega - to dalszy mój kolega
Stuka w szybkę, wsiada szybko, gadką męczy płytką
I mówi dziwnym tonem - cóż wiszę mu kabonę
- Hej Peperoni skręć w lewą stronę
Ja tutaj z tyłu w piwie tonę, bo było wzburzone
Jak by tego było mało - kurewsko się rozpadało
Oprócz gotówki nic już z planów nie zostało
Nic już z planów nie zostało
Normalnie o tej porze - wożę jak wożę
Normalnie o tej porze - raz lepiej raz gorzej
Normalnie o tej porze - wożę jak wożę
Normalnie o tej porze - raz lepiej, raz gorzej
Normalnie o tej porze - to normalne o tej porze
Raz lepiej raz gorzej
A normalnie o tej porze wożę się jak wożę
To jest normalne o tej porze - raz lepiej raz gorzej
Bo to normalne o tej porze
Wsiadaj - jedziemy
Na transporter się złożę, muzyka forte
Jak zazwyczaj o tej porze
Noc ciemna jak porter, porter szumi jak morze
Szumi też coś tam w zielonym kolorze
Tak ... dziś będę pasażerem
Dziś w domu chciałem wcześniej być
Intencje miałem szczere, dziś spędzam dobrze
Z soboty będę na niedziele
Nie będzie kłopotów z powrotem - są przyjaciele
Są przyjaciele, są przyjaciele, są przyjaciele
Są przyjaciele, są przyjaciele, są przyjaciele
Hej nie jedźcie jeszcze, zostańcie jeszcze...
Bartek bardzo się spieszysz ?
Kaliber44

Deser [ neurodeser ]
Normalnie masakra literacka :)
Buziaki ode mnie i od Lechiandera

TrzyKawki [ smok trojański ]
Mam kota
na gorącym dachu mojej głowy
on czuwa nad smakiem i kolorem moich nocnych spraw
chociaż ciemno,
on w środku się żarzy
w mroku błyszczy
ja mruczę i marzę,
że mam psa na niebie
wyprowadzam go na spacer wśród gwiazd
bez smyczy bez kagańca hula wśród niebieskich traw
chociaż ciemno,
on w środku się żarzy
w mroku błyszczy
ja gwiżdżę i marzę,
że mam kota
na gorącym dachu mojej głowy
on czuwa nad smakiem i kolorem moich nocnych spraw
chociaż ciemno,
ja w środku się żarzę
świecę mrokim i
tęsknię za smokiem...
----------
M.P.
Meganelle [ Konsul ]
Ziew dobry, Smoki
Nic nowego pod Słońcem, jego brak też niczym niezwykłym nie jest. Praca nadal mnie uzależnia - od kawy, snu ciągle zbyt mało, czasu na inne zajęcia też: znowu mam wrażenie, że robię jedno kosztem drugiego, a drugie kosztem trzeciego...
Ale w sumie nie jest źle, żebym tylko znalazła trochę czasu na beztroski odpoczynek.

Trzy Kawki Trojańskie [ Junior ]
Cześć smoki
Widzący powrócił w pielesze, i nic mu się nie chce.
Takie są skutki nieumiarkowania w spaniu i piciu.

Gilmar [ Easy Rider ]
A kto to...? Co to...?

Trzy Kawki Trojańskie [ Junior ]
A to się Widzący zalogował na inne konto (co powstało w czasach chaosu gdy Ten Co To Wiecie zaprowadził porządki). Ale już się poprawiam;-)

Widzący [ Legend ]
Teraz chyba już dobrze?

sokoip [ Niggy Tardust ]
lepiej było wcześniej, tak tajemniczo

Gilmar [ Easy Rider ]
Aha...
Teraz rozumiem... Moze nie do końca... Powiedzmy, ze rozumiem...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Tozsamosci, do wyboru do koloru...
Zdjecie z czasow, kiedy pracowalem pod przykrywka i sialem ferment w szeregach zakonu --->

rothonu [ Konsul ]
Bylem tam z Kanonem, tak to bylo -->

TrzyKawki [ smok trojański ]
Tak to w zyciu bywa: raz pod przykrywką, raz nad przykrywką.

sokoip [ Niggy Tardust ]
dziędobły smoki z przykrywkami i bez

Deser [ neurodeser ]
dzień szósty :)
Na lewo na podłodze Lechiander, na prawo TrzyKawki, zdjęć nie dam :) Śpią słodko.
Ja sobie piwo lepiej otworzę :)

sokoip [ Niggy Tardust ]
skrytopijca
pozdrów Lecha i 3Kawki

Gilmar [ Easy Rider ]
Twoje lewo, czy nasze lewo...?
Przykryj ich bo się przeziębią... Nie koniecznie przykrywką...
Pozdrawiam, Ciebie juz a kolegów jak dojdą do siebie.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dzien dobry :)
Jak mi sie nie chce.....

Gilmar [ Easy Rider ]
A mi się chce. Szkopul w tym, ze nie bardzo wiem co by to mialo być?

Deser [ neurodeser ]
Kawek jest przykryty :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nie chcem ale muszem. Jade do Was chlopaki.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Rycerzy trzech:
Deser, TrzyKawki i Lech
Zmoczyli dziób
Mieli świat u stóp
Wtedy pech
(Ich największy wróg)
Zrobił wdech
I zdechł

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Skoro o rycerzach mowa...
Obrona mostu ------>

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Lekka zbroja gipsowa ---->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Najważniejsze to mieć wszystko zaplanowane ---->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ależ ja chooooodze...... ---->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Każdy elf jak wiadomo, widzi w ciemnościach ---->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ewenement, krasnolud bez brody ---->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Szaleństwo --->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Karczmiarka ----->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dobrze... ----->

Deser [ neurodeser ]
Czy to ta sesja która na długo zapadła w naszej pamięci? :P

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
U kogo zapadła u tego zapadła :D

babajaksmok [ Pretorianin ]
....dzyń...)))).....ja bardzo proszę...nie jak przełykam!!!...))))
...kupa mięci---->zaden ewenement tylko Krasnolud oddał brode za zapasy Karczmarza,które ten nieopatrznie zostawił w spiżarni....za darmo przecież wziąc nie chciał tej beczki krasnoludzkiego spirytusu;-)
...to w końcu kto kopał te wilcze doły w moscie?

Widzący [ Legend ]
Cześć smokom
Pijoki mostowe szczególnie pozdrawiam;-) Szkoda że mnie tam nie było.

TrzyKawki [ smok trojański ]
No nie wiem, nie wiem, moje tawerniane, pląsające kata w stylu tańczącego smoka przerażało nawet najmężniejszych. A wieczorne poszukiwania okularów na skwerku wystawiało na próbę nawet najwytrwalszych.
Chłopaki wstały. Jam im to, nie chwaląc się, uczynił.
Czeeee!

Meganelle [ Konsul ]
Jeśli Kanon wkleja zdjęcia tak fatalnie rozciągnięte (vide posty [78] i [80]), to faktycznie niezła musiała być impreza :)
Czy na tych zdjęciach poza Deserem i Kanonem jest jeszcze ktoś, kogo znam/kojarzę?
A propos wakacji ciągle trwających dziś bezlitośnie zniszczyłam letnią daczę, jaką wybudował sobie między lusterkiem a drzwiami mojego pojazdu zmechanizowanego całkiem spory pająk. Biorąc pod uwagę, ile czasu stał ów pojazd na parkingu to i tak cud, że nie był cały spowity w kokon pajęczyn ;) Mimo braku kasy podjęłam jednak męską decyzję o odstawieniu do warsztatu i jest szansa, że jeszcze dziś przestanie on przypominać saunę na kółkach - jakiś czas temu zepsuł mi się wiatrak od chłodnicy. Przy obecnych warunkach pogodowych półgodzinne stanie w korku przy włączonym na max ogrzewaniu i nadmuchu - bezcenne :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Czy na tych zdjęciach poza Deserem i Kanonem jest jeszcze ktoś, kogo znam/kojarzę?
Tak.
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń...)))...jakie te skwerki teraz robia podłe,,,,zeby okulary ukrywac złosliwie....??!!....czy szukaliście na czworakach??...chętnie bym zwizualizowała...;>
...oczywiście pozdrawiam...i uściski babowe przesyłam...)))
...Magellane...no zdjęcie [80] jest rozciągnięte nad wyraz...:))))
Meganelle [ Konsul ]
Kawek ---> A zdradzisz kto i na którym zdjęciu?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie mam na to zgody sfotografowanych podmiotów. Mogę jedynie dodać, że widnieją tam jeszcze: baba_jak_smok, Cicha Ćma, Aleksandrus Magnus, Lechi Chucherko (^^) oraz ja.

Meganelle [ Konsul ]
Ciebie i Lecha zidentyfikowałam, teraz zostaje obstawienie, który półnagi osobnik to Ćma, a który Magnus :)

sokoip [ Niggy Tardust ]
Ciem to chyba jest rozciągnięty nad pudełkiem z fajkami :)
... i czemu Lechu chodzi w nie swojej koszulce? :D

Deser [ neurodeser ]
Obaj byli półnadzy :) Z półnagich na fotkach widnieje jeszcze Virk von Garet (właściciel gipsowej zbroi)

Meganelle [ Konsul ]
Mam nadzieję, że Virk von Garet nie musi mi nic mówić :)
Można jakąś legendę do półnagich osobników wedle klucza: 1 - z pisakiem, 2 - z fajkiem w prawej dłoni, 3 - z fajkiem w lewej dłoni?

Deser [ neurodeser ]
Virk był w pierwszej edycji HHG ale się znudził :)
Resztę już soikop rozszyfrował.
Meganelle [ Konsul ]
No nie do końca, piokos rozszyfrował Ćmę, a jeszcze Magnus został (bo Lecha znam ze zdjęć, dwóch nieznanych innym zdjęć :>)

Deser [ neurodeser ]
Magnus z papierosem :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dziendobry

Meganelle [ Konsul ]
Ufff, w końcu :) A nie można tak było od razu powiedzieć, zamiast zmuszać mnie do wyciągania po kawałku?
Dzień dobry faktycznie dobry, wedle słów miłego pana naprawa mojego autka nie puści mnie z torbami.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...a ja mam dowód na to,że Oni grają jednak w piłkarzyki nie tylko teoretycznie (o szachach nie było mowy))....a Kanon jaki derwisz tańczący...hehe
...tylko,że ze mnie gielejza jest i wklejać jeszcze nie umiem...
...a Rycerzy Trzech też mam ujęcie pięknoza.....;)......i to z komentarzem mimowolnym....))))

Gilmar [ Easy Rider ]
Taaa... Bez badania linii papilarnych, DNA i krzyżowego ognia pytań się nie obejdzie... Biorąc zaś pod uwagę, ze mogą to być klony...?
Proponuję znakowanie rozgrzanym do czerwoności żelazem... W widocznym dla pospolstwa miejscu, ma się rozumieć.
Zeby nie było krętactwa... Zeby nie było oszukaństwa... Zeby nie było niczego... :-))

babajaksmok [ Pretorianin ]
...to przyjdzie mi nosić na ramieniu wypalony znak rózy czy może szkarłatne litery byłyby bardziej gustowne??...;)))

Widzący [ Legend ]
A po co DNA i jakieś tam linie?
Dajcie mi tych gości, imadło stolarskie wraz z narzędziami i zaraz będzie wszystko wiadomo. Jak dobrze dokręcić i ostrugać to nawet mumia się przyzna.

Gilmar [ Easy Rider ]
Dla Pań to cos gustownego się wymysli... Ale reszta, to proste znaki zrozumiale dla wszystkich - krzyz, kólko, kwadrat itp...
Widzący...? Nie znałem Cię z tej strony... Stolarzowaty...?

Widzący [ Legend ]
Eeeeee... no tego.... kiedyś interesowałem sie zagadnieniem wpływu perswazji technicznej na wymowę. No i po zapoznaniu sie ze źródłami doszedłem do następujacych konkluzji: najskuteczniejsze są metody tradycyjne ale aplikowane bez emocji i najlepiej w warunkach sprzyjających całkowitemu skupieniu. Przepytywany powinien być w dobrej kondycji fizycznej a metodami farmakologicznymi należy uwrażliwić jego zakończenia nerwowe i zapobiec zbędnym przerwom w świadomości.

Widzący [ Legend ]
Się przestraszyli?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wystarczy worek od odkurzacza i stary kapeć. Słowa połyną żywą strugą.

sokoip [ Niggy Tardust ]
przestraszyli i spieprzyli :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Tylko dokąd...?
Pewnie na GW bić potwory...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Kiedy budzę się po prostu dziarski chwat
a za oknem znów po prostu smutny świat
zazwyczaj wtedy w myślach się wybieram
na piękną wyspę, istną dzicz
dech zapiera, taka piękna jest, po prostu
rzekłbyś kicz
o no, no, no, no, no po prostu rzekłbyś kicz
Hamak zwalnia mi leniwy myśli tok
gdzieś na niebie grzmi, leniwie wznoszę wzrok
ptakowi z blachy gdzieś tam w brzuchu burczy
po prostu połknął ludzi tłum
a ty słyszysz ten beztroski śpiew i morza cichy
szum
o no, no, no, no, no i morza cichy szum
Bananowy jest po prostu żywot mój
krąży wokół mnie piękności śniadych rój
rzęsami w rytm muzyki mnie wachlują
i zataczają w transie krąg
Tak je ujął ten banalny wręcz, nasz bananowy song
o no, no, no, no, no nasz bananowy song

TrzyKawki [ smok trojański ]
Miały być trzy Aniołki Villena, ale jeden poczuł się znużony i oddalił się na spoczynek.

rothonu [ Konsul ]
Czeeee!
A ja zrobilem rekord :-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A ja właśnie wstałem !
Meganelle [ Konsul ]
A ja wczoraj nic nie piłam, a głowa i tak mnie boli :( Niesprawiedliwe to :(
rothon, jak już masz taką dobrą passę, to utrzymaj ją do niedzieli, jak już wrócę z tego wesela może w końcu da się tę Varesh trzasnąć po mistrzowsku ;) I gratuluję, ja nigdy w tych zabawach nie jestem w stanie dokonać czegokolwiek sensownego...
Deser [ neurodeser ]
Dobry :)
Gratulacje rothon!

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń...)))...do gratulacji się dołączę...)))
...to co robimy z tak pięknie rozpoczętym piątkiem?....moze kluski?:)

Widzący [ Legend ]
Cześć
rothonu -> gratuluję, ale z ręką na sercu nie wiem czego;-)
A tutaj interesujący filmik, palce lizać, mój tytuł "Upadek gwiazdy".

TrzyKawki [ smok trojański ]
Tu?

sokoip [ Niggy Tardust ]
czy tam?

Meganelle [ Konsul ]
Nie, nie, Widzący wyraźnie powiedział, że tu. Prawdopodobnie zabrakło palców do wklepania linki, wszystkie potrzebne były do lizania.

Mysza [ ]
Cze smoki!
Fajne te wasze głild łors jezd? Bo ja sobie obiecałem, że już nigdy takich gierek nie tknę... ale diabli mnie podkusili i ściągnąłem instalkę ArchLords, które to koreańskie cholerstwo codemastersi udostępnili za darmo... i powiem - brakowało mi takiej beztroskiej łupanki... oj brakowało... a te łorsy z obrazków i opowieści niezłe się wydają... chociaż, jakoś tam chyba orków nie widziałem... a tu, całkiem, całkiem udatnie skośnookim zielonoskórcy wyszli... obok pamiątkowe zdjęcie z misiem...
Idę spać... bogom dzięki, sobota... :)

rothonu [ Konsul ]
Orkow chyba nie ma, ale trolle lesne to pamietam. I jakies gorskie tez chyba sa. Ale przede wszystkim sa takie oto fajne - Saevio Proelium, wielki zly krab!!! :-)
W tej plataninie widac moja glowe, w tyle, heniek koniu, zwany popularnie Zgredem :-)
A jesli po sieci, to albo GW, albo WoW. My wybralismy GW. Warto bylo. A teraz to i nawet dobry moment, 31.08 wychodzi nowy dodatek. Przy okazji mozna trzasnac - podstawke i gwena.
Czeeee!
Meganelle [ Konsul ]
Myszu, te gildłorsy strasznie nędzne są, żadnych orków, ogrów ani elfów nie ma do zasiedlenia, jeno zagłodzone panienki i wykarmieni ziemniorami panowie. Łupanina też nie zawsze beztroska, bo czasem aż nazbyt wyraźnie widać te sznureczki, którymi bogowie nami powodują. Była przepowiednia? Była. To chciał nie chciał nogi same idą gdzie trzeba...
Sam widzisz, jak my się strasznie męczymy, prawda?

Widzący [ Legend ]
Cześć
No to z tym linkiem to dałem plamę, szło mi o mojego idola dedektywa Rutkowskiego.
A to aktualny link:

sokoip [ Niggy Tardust ]
Mysza => 8 na 10 ze Smoka tnie w gildłorsa, to coś znaczy (ale nie wiadomo jeszcze co :))
łelkom :P

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Des przypominam, że dziś koncert Rollników i Wyżynacza w Strefie Zero. Zbiórka 20:30 koło fontanny na pl. Solnym.

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
Ostatni dzień urlopu czas zacząć. Od jutra wracam do grania w dziwacznych porach i niestety, do narzekania na robotę :D
ała!
a to z nocnego koncertu:
Adaś był lepszy od Lemmiego, a i chyba tłok nieco mniejszy, za to dym większy :P

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Koncert był WYPIERDOLISTY :D
Wyżynacz ----->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Młyn ----->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Rollnicy ---->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Szaleństwo ---->

sokoip [ Niggy Tardust ]
o, na [130] Deser daje czadu :)
====================
Kaufland - nie dla idiotów

Mysza [ ]
Kurde, a powiedzcie mi, co trza mieć, żeby sobie pograć bezstresowo? Znaczy, jak pisał rothon, styknie podstawka i najnowszy dodatek? Czy poprzednie też przydatne, bo-tam-kilka-fajnych-rzeczy? W tym miechu co prawda nie popukam już pewnie, bo mnie najprawdopodobniej mała zmiana miejscówki zamieszkania czeka, ale na nowej net być musi, więc jak tylko osiądę, to bym poupał i poupował... ponad dwa lata bez nałogu wytrzymałem, ale koniec abstynencji... :)

sokoip [ Niggy Tardust ]
Mysza => dla początkującego najlepiej poupować w podstawkę czyli Prophecies (gładko wprowadza początkujących w mechanikę i zasady gry; w/g mnie fabuła właśnie z podstawki jest najciekawsza), Nightfall daje do pomocy graczowi herosów (takie lepsze AI któremu pomagasz się dozbroić i nauczyć nowych skilli, + 2 nowe profesje do wyboru oraz wkur...zające ostatnie misje). Factions jest upierdliwy z tymi misjami na czas (żeby zrobić na mastera :)).
Do nadchodzącego dodatku jest potrzebna któraś z w/w "kampanii" a która to będzie to już sam musisz zdecydować.

Lady_bułcia [ Chor��y ]
Proszę o więcej zdjęć smoków !!! ;)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Proszę uprzejmie.
Smoki grające w piłkarzyki:

TrzyKawki [ smok trojański ]
bracia odnaleźli się po latach:

TrzyKawki [ smok trojański ]
z cyklu "zdjęcia rozwodowe smoków" (po obróbce, bo oryginał zrobiony w półmroku):

TrzyKawki [ smok trojański ]
Rycerzy Trzech:
(po rozjaśnieniu okazało się gdzie to było :-D)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Pomnik Przyrody:

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń...)))zaznaczam, że pomnik nie jest zabytkiem...przynajmniej nie w kazdym wypadku...))))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Podczas poszukiwań, nasza ekspedycja archeologiczna natrafiła na ślady mostu spalonego przez kolegów Desera, Kanona, Gareta i Skutera podczas obrony przez zwierzołakami (duch Lecha bedący wśród nich był im wtedy wielce pomocny).

TrzyKawki [ smok trojański ]
Po piętnastu minutach od przetoczenia sie fali wrogów wizja krasnoluda opróżniającego do cna karczmiane zapasy zmobilizowała bohaterów i padło nieśmiałe pytanie "może już wyjdziemy i dogonimy grupę"?

babajaksmok [ Pretorianin ]
...zaświadczam, że Chłopaki przesadzili z tym kopaniem dziur w moście....teraz zamiast mostu jest ..dziura...właśnie....)))(sądze ze to duch Lecha okazał sie nadgorliwy)))

TrzyKawki [ smok trojański ]
... w tym czasie elf obracał laskę:

TrzyKawki [ smok trojański ]
... a zza resztek prowizorycznej palisady łakomie obserwowały ich oczy potwora:

sokoip [ Niggy Tardust ]
hehehe, ale maila dostałem :D

Łyczek [ Legend ]
Lepiej pokaż jakie zdjęcie dostałeś a nie maila :D

sokoip [ Niggy Tardust ]
Przepraszam, to pozostanie tylko między mną a .......... yyyy ..... Evelyn :P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Półkrasnolud:

TrzyKawki [ smok trojański ]
Trzymając łapę wielkiego smoka:

TrzyKawki [ smok trojański ]
Księżyc poszedł już spać do zbiornika z rzęsą. Dobranoc.

Widzący [ Legend ]
Cześć
Czy te piłkarzyki to nie mieszczą się w Drukarni, bo coś mnie świta że wyglądało to właśnie tak jak na zdjątkach?
Meganelle [ Konsul ]
Zieeew dobry, Smoki
Ach, co to był za ślub! Pod wieloma względami wyjątkowy, począwszy od limuzyny pędzącej do kościoła 140 km/h - tylko tyle, bo przy większej prędkości istniało ryzyko zerwania dekoracji z maski, a skończywszy na występie Jasmin, tancerki brzucha. Państwo młodzi piękni jak z obrazka, świadek znający swoje obowiązki i dobrze się z nich wywiązujący, grajkowie z umiejętnościami i sporym repertuarem, świetne jedzenie i zimna wódka - czegóż chcieć więcej?
I tylko żal, że dziś zwykły roboczy poniedziałek, akurat przydałby się dzień na odpoczynek :)

Widzący [ Legend ]
Link w linku
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6780706&N=1

Lady_bułcia [ Chor��y ]
TrzyKawki----> A ten Półkrasnolud to kto ? Bo taka całkiem apetyczna ta poŁówka :P
Fajowskie fotki :)
Deser [ neurodeser ]
Prognozy są bardzo trudne, szczególnie w odniesieniu do przyszłości.
No to idę do roboty.
Miłego dnia :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Bywaj Deserze, szlifuj na zdrowie :)
Lady ---> półkrasnolud to Skuter aka Cicha Ćma
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń...)))
...coś mówili o schyłku lata...??..no tak, pewnie nie dosłyszałam w którym miejscu na ziemi...
...Widzący----->tak, te piłkarzyki mieszczą się w Drukarni...przecież gdyby się nie mieściły stałyby na zewnątrz...)))
...Lady_bułciu------>pierwsza połówka jest zawsze apetyczna, a druga interesująca jest
niezmiernie...;)
...Deserze----->łącze się z Tobą w bólu, a w ramach solidarności postaram się dziś niczego konstuktywnego nie popełnić...:)

Widzący [ Legend ]
babo a juści, Widzący siedział se przy barze dokładnie na miejscu tego facia ze zdjątka w 139 poście i pił piwko kontemplując otoczenie ulubione przez smoki z Breslauera. Ale że pasjami lubita piłkarzyki to żem zadziwion, widać toksyczny wpływ Odry.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Tamte pikarzyki mieszczą sie w Drukarni. Mieszczą się tam nawet dwa stoły piłkarzyków. Z prawej, dla prówniania, dwa stoły piłkarzyków mieszczące się w Boguszycach.
Dodam jeszcze, że nazwanie Drukarni miejscem ulubionym przez wszystkie wrocławskie smoki jest pewnym nadużyciem. Znaczna częśc smoków, ze względu na geograficzną bliskośc oraz sentyment do lat minionych, preferuje Tawernę.
Schyłek lata? Słyszałem niedawno, że koniec lata. Ale nie pamiętam komu.
babajaksmok [ Pretorianin ]
...TrzyKawku----->niepamięć to czasem błogosławienstwo jest....))))
...czy będzie wielkim nietaktem się wprosic we wszelakie miejsca smocze??))))...jestem baba mobilna a mój pony pracuje na miano wozu terenowego (vide fot[177]) (ta część co to brzeczała to chyba się oderwała bo już nie brzęczy)....przydalby się jeszcze jakiś mało pijący kierowca...;>...

Widzący [ Legend ]
Tawerna to jakoś tak pamietam, jeden rynek, drugi mniejszy, brama na ukos, jakieś schody.
Grajta, grajta, bo jak oddamy niemcowi co jego było, to piłkarzyki już się będą inaczej nazywały a wy w polu u bauera a nie w biersztubie.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
ŁAHAHAHA NA KOŃ NA KOŃ !!!!!!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Widzący - Podany opis pasuje mi bardziej do restauracji (podobno meksykańskiej) Tequila na Placu Solnym. Miejsce ma zresztą swoją tradycję. Jeszcze za PRL-u była tam restauracja, niestety (ta przekleta niepamięć) nazwy zapomniałem.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Podany opis, jak ulał pasuje do Tawerny na Św. Antoniego, zresztą Tawerny Św. Pamięci. Brama co prawda nie była na ukos, a pod kątem prostym, schody były ledwie dwa ale szerokie no i blisko było pod kościół gdzie aż dziwne, że gromy w nas nie biły w czwartkowe wieczory...

TrzyKawki [ smok trojański ]
A ten drugi, mniejszy rynek, to placyk przed kościołem św. Elżbiety, zwanym garnizonowym?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wszystko by na to wskazywało :)

Deser [ neurodeser ]
Niezły garnizon tam w czwartkowe wieczory gościł :) Pamiętam nawet jak oferowalismy bilety niemieckim turystom o 23.00 na wieżę widokową :D i prośby Pajka aby szklanki wracały potem do Tawerny.
Pierwszy dzień szlifowania za mną... jakoś się nie wysilałem.
Pora na piwo.
Nie ma pałatki tu, bo to sklep rybny jest

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Witaj w domu Des :)
Właśnie robię porządek ze zdjęciami z koncertu. Powoli wrzucam na picase. Nie dam rady wszystkiego bo lecę na ryj.
[EDIT] Dobranoc

TrzyKawki [ smok trojański ]
Znów noc, papierosy i gin
A w głowie się tli, a w duszy mej spleen
Znów noc a w głowie się tli
Kwaśno i mdło nie bawi mnie nic
Pisząc świat dobry nasz Bóg
Nie wiedział, że kleks spadnie właśnie tu
Ale wiem, że
naprawi swój błąd
i dobry duch
zaszczyci mój kąt
Znów noc..........
I tak dość smutno mi
To wszystko przez noc
To wszystko przez gin
Ale to nic
Bo Bóg sprawi, że
w postaci twej duch
odwiedzi mój sen
-----------
W.W.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Słyszę wiertło i wiem
kto to czuwa nade mną
Ten co zerwać mnie chce,
chociaż jeszcze dość ciemno
Bym nie zaspał i wstał
kiedy życie się budzi
Bym i ja czasem chciał
tym się życiem potrudzić
Słyszę młotek i wiem
kto tak mocno nim tłucze
Wali nim ten co chce
bym z tego świat nie uciekł
I gdy dzieje sie w nim
coś tak niedobrego
uporał się z tym
Z twą pomocą, kolego
--------
W.W.
Czeeeee !

Deser [ neurodeser ]
Cze, cze... tylko czemu nic się nie chce?

TrzyKawki [ smok trojański ]
... i czemu się musi ?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ależ chce się, chce !!!!

rothonu [ Konsul ]
Wow! Znalazlem metode obejscia zablokowania mi gola w pracy! Czeee! :-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
hej rothonu zuchu !
Zawsze sie znajdzie jakies obejscie , czy to na gazomierzu czy na zagrodzie :)
FOTKI Z KONCERTU ---->

rothonu [ Konsul ]
A pewnie, ze sie znajdzie, ino nie kazden jeden potrafi. A ja z komputerow jestem sredni na jeza :-)
Kanon, zdrajco! Czemu Cie nie ma w gildłors? I na maile nie odpowiadasz?! I na prywatne wolania w hhg?! Aaaaa!?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wybacz druhu, alem wziąłbył urlop od tych wszystkich GW-ów, majlów i innych pożerających czas ustrojstw. W dupie mam cały ten kram ;) Niestety czas mi się kończy i zapewne już za niespełna trzy tygodnie, trzej przyjaciele z boiska znów wyruszą złoić dupsko jakiemuś wysłańcowi piekieł :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Pytaliśmy swego czasu, panie rothon, jakich metod próbowałeś, bo byliśmy gotowi pomóc, bądź zasięgnąć konsultacji i pomóc, ale nie raczyleś odpowiedzieć. A Kanona nie ma na GW, bo imprezuje :-D

rothonu [ Konsul ]
No, to mnie pocieszyles. W jesienne wieczory wyspacerujemy kartografa w Tyrii :-)
Kawek--> Eeee, mysle, ze by trudno bylo, bo blokade robia taka, ze adres www konkretny najzwyczajniej nie wchodzi nikomu w calym budynku. Trzeba bylo znalezc inny adres gola. Kiedys mi go podal Soul, ale po ostatnich naszych notowaniach nie nalezalo liczyc na takie dobrodziejstwo :-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A tak w ogóle rothonu, to zakup sobie (jeżeli jeszcze nie posiadasz) Newerwinter Nights (podstawke) albowiem, zaistniał plan powrotu na Orba, celem spotkań w bardziej fabularnych niż na GW okolicznościach.

rothonu [ Konsul ]
Kanon--> Mam NWN. I chyba ze 2 dodatki do tego. Kiedys nawet gralem z Szamaniastymi, ale poszedlem, bo sie jakos nam klimaty ochlodzily :-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Sam widzisz, podobno dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki, ale na szczęście można dwa razy wejść na ten sam serwer ;) Przy odrobinie dobrej woli, czekają nas wspaniałe przygody pod okiem, utalentowanych MG-ków. AHOJ przygodo !!!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Pytałem rothonie, bo byłem ciekaw, czy fakt zablokowania adresu www jest tożsamy z blokadą IP, a jeśli tak, to czy nie da się skorzystać z jakiegoś pośrednictwa :-)

rothonu [ Konsul ]
Ja tam nie wiem jak to jest. Wiem, ze jak sie z dowolnej maszyny wpisze adres gola w przegladarce, to wychodzi zamiast strony komunikat, ze "podjeto probe wejscia na zakazana strone, co odnotowano, ble, ble, ble, a jak jeszcze raz bedziesz probowal, to cie itd." :-)

TrzyKawki [ smok trojański ]
A jak wpiszesz to: 74.52.174.40 ? :-)

rothonu [ Konsul ]
To wtedy lata. Ale ten adres znam dopiero od 1,5 godziny :-)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Trzeba było się odezwać miesiąc czy dwa temu, to znałbyś go wcześniej :-D Nie wiem, czy sie zmienia, ale wiesz jak to znaleźć, jak rozumiem?

rothonu [ Konsul ]
Zmieniac to sie zmienia, bo taki cyferkowy, co go mialem 2 lata temu, nie dzialal kiedy sprawdzalem. A jak sie sprawdza to nie wiem, ten wyguglałem jakims przypadkiem :-)
Pewnie jakims programem pokazujacym umiejscowienie serwera po podaniu adresu www.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Posłałem ci mail na adres golowy. Może się przyda, sprawdź :-)
Kane [ bladesinger ]
Deser --> jak to mialo sie nazywac? Chaos costam? bo babe juz aktywowalem teraz tylko musze cos na lokalnym forum zrobic....

TrzyKawki [ smok trojański ]
Last Chaos. Albo HHG w Last Chaos :-)))
P.S.: Też wysłałem petycję ]:->
Meganelle [ Konsul ]
Czyżby forum miało ożyć? :) No proszę, proszę, jaka miła nowina :)
Kane [ bladesinger ]
wcale sie nie ozywi :P wczoraj w nocy wywalilem viste bo to gowno niepomierne... powrot do xp :) wiec dzis pewnie nic nie zrobie oprocz zainstalowania GW :P

sokoip [ Niggy Tardust ]
dla tych co nie z Guild Warsowego wątku :)
https://www.gry-online.pl/.%5CGaleria%5CForum%5C8/241030311.jpg

Widzący [ Legend ]
Cześć smoczydłaki
rothon będzie poklepywał w robocie, no nareszcie, ale długo to trwało.
Vista zaś bardzo dobra jest, tylko miejscami mnie wkurza, ale to z powodów zawodowych. Dla zwykłego usera jest palce lizać.
Patrzałem byłem jak moja córcia szwęda sie w jakąś taką grę gdzieś tam w jakimś świecie i nijak nie zaciągam. Chyba se kupie te co to w to gracie i cięgiem przesiedzę, może będę palił bez zaciągania?

rothonu [ Konsul ]
Kupuj, kupuj! Wiesz jakiego rispekta sie u mlodych nabiera :-)
Szczegolnie, jak jakis przent nie lada, albo dokonan sie ma zacnych :-)

Widzący [ Legend ]
A ile można mieć na jednym koncie postaciów? Znaczy z jednego egzemplarza gry?

sokoip [ Niggy Tardust ]
to tylko Kawczak i tygrys zostaną nonGW :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Czesc.
Widzący - 4 postaci dla posiadacza jednej części GW.

Widzący [ Legend ]
Czyli córcia też będzie mogła w to tłuc?

Gilmar [ Easy Rider ]
hehehe, malo tego, będzie mogla korzystac z Twoich zdobyczy a i... odwrotnie... :-))
Wspólna kasa, wspolne itemy, wszak to bedzie jedno konto.

Widzący [ Legend ]
Zobaczta jaką karczemną torbicke znaleźli chłopaki, niezrzeszone a na coś mogą się przydać.
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6787106&N=1
Widzący [ Legend ]
Kanon -> problem braku doświadczenia załóg i konstrukcji nowoczesnych jachtów z balastem wewnętrznym. Małe ramię prostujące doprowadza do przeważenia i wywrotki, cena za małe zanurzenie.
Szkoda tylu ludzi.

TrzyKawki [ smok trojański ]
I szkoda pewnie faktu, że żaden z utopionych nie zdążył przed tym dramatem wytrzeźwieć.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...yyyy...daje 2 milonyK za sposób na aktywowanie bab..))))))))i jest to czysto egoistyczne zachowanie...<zachichotała_jawnie>)))
...mam jasne poczucie świtania....
...popełniłam jawny mord na orkach...czy konwencja genewska ma coś do powiedzenia na ten temat?..)

sokoip [ Niggy Tardust ]
konwencja genewska w sprawach orków jest bardzo precyzyjna: "... liczba orków musi być parzysta."
ani chybi, musisz policzyć ocalałe :)

Kane [ bladesinger ]
Widzacy --> znaczy sie fajna vista jest ale nie z moja karta graficzna, z ustawionym aero i guild wars odpalonym (wszystko na gf 6600 gt 128mb)..... jak nastawie cos wiecej nic minimalne bajery graficzne to ekran jest czesciej czarny niz kolorowy. teraz na xp wsio na maxa i zadnego problemu.
plecak fajny, teraz wyobrazce sobie jakbym z tym do roboty poszedl ^^
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Widzący ---> ano tak to już jest na śródlądziu, trzeba się lekutko zanurzać, bo inaczej sobie człowiek nie podejdzie do brzegu nazrywać jagód. Swoją drogą , przeżyłem 6 lat temu coś podobnego na Śniadrwach, też liczba wywróconych łódek szła w dziesiątki. Zapieprzaliśmy na samej pawęży do brzegu jak wodolot. Przy takiej sile wiatru i tak jestem zdziwiony, że tak mało ofiar.
Wypijmy za Tych co poszli na dno
Za Tych co zabrało morze nam

TrzyKawki [ smok trojański ]
O boszsz ...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Z radosnych wieści:
INFORMUJE ŻE :
A teraz ide spać....

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nieładny jakiś.
Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
ała

Lady_bułcia [ Chor��y ]
Hej !
Kanon ---> To Twoje ? ;) Tak czy siak GRATULUJĘ ! :)
edit. Doczytalam że krasnal :P

Lady_bułcia [ Chor��y ]
Nie mogę zrobić edita, więc dodam tylko, że mnie ono raczej teletubisia przypomina :) (fotka z malcem owinietym w pieluszkę i supelkiem na czubku glowy)
;-)
edit. Możliwe, że to tylko przebranie, ewidentnie mu się nie spodobalo bo placze:0)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Życzcie mi powodzenia.

Lady_bułcia [ Chor��y ]
Mowy nie ma :P
edit. Niech zgadnę ---> Wizyta u dentysty ? :>
;-)
Deser [ neurodeser ]
Przeciez i tak pada :)
No, pora do roboty, a mnie łeb....

Mysza [ ]
Cze smoki!
Głildy w planach najbliższych, ino mi pieniążka wypłacą... na razie swoim orkiem tłukę resztę świata... więc uważaj babo, bo to mściwe bydlęta... :)
No i właśnie... najpiękniejszy news roku! Mafia 2! Najlepsza gra akcji wszechczasów zdaniem myszowatych będzie miała następcę... daj boziu, godnego... :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Hey yeah watch this man, babilon is suckin' like a vampire
this a blood blood, this a blood blood blood of a man !
If live was a thing money could a buy
Rich shoulda live and poor woulda die
If live was a thing money could a buy
Rich shoulda live and poor woulda die
Everywhere me go me hear the poor man a cry
Them tell me that the prices them a rise so high
Everywhere me go the people them ball
Them tell me that a crisis is shocking gonna all
Rich man and poor man a begger man, thief
Lion adaptor and indian chief
Rich man and poor man a begger man, thief
Lion adaptor and indian chief
I can't stand it no,
no, no, no
I can't stand it no,
no, no, no
I can't stand it no,
no, no, no
I can't stand it no,
no way
Babilon da bandit vampire bandit
suckin' your blood dema like a mosquito
babilon da bandit vampire bandit
you must distroy a dem fi safe your blood
babilon da bandit vampire bandit
suckin' your blood dema like a mosquito
babilon da bandit vampire bandit
you must distroy a dem fi safe your blood
Cunning like a spider with his venom
speedy like a cobra with her poison
every time you must be ready fi shock
danger mi bredda this a blood shark attack
strong like anaconda with her greatness
speedy like a cobra haffi no stress
every time you must be ready fi shock
danger mi bredda this a blood shark attack
distroy da babilon and every time you lookin for
Irie Jah Jah love and hole yuh cahna (keep your position)
distroy da babilon and every time you lookin for
freedom and peace and Jah Jah holy kingdom
distroy da babilon and every time you lookin for
Irie Jah Jah love and hole yuh cahna (keep your position)
distroy da babilon and every time you lookin for
freedom and peace and Jah Jah holy kingdom
Babilon da bandit vampire bandit
suckin' your blood dema like a mosquito
babilon da bandit vampire bandit
you must distroy a dem fi safe your blood
babilon da bandit vampire bandit
suckin' your blood dema like a mosquito
babilon da bandit vampire bandit
you must distroy a dem fi safe your blood
Babilon to bandyta a babilon to złodziej
babilon za chwile bracie napewno ciebie tutaj ubodzie
babilon to jest złodziej tutaj bezczelny
on sięga tobie bracie do mentalnej kielni
on wszędzie dostaje on odwiedza wszelkie kraje
to na co ma ochotę bracie zawsze dostaje
raje obiecuje a później okrada
gada nielada defenestruje ragga brygada man
Babilon da bandit vampire bandit
suckin' your blood dema like a mosquito
babilon da bandit vampire bandit
you must distroy a dem fi safe your blood
babilon da bandit vampire bandit
suckin' your blood dema like a mosquito
babilon da bandit vampire bandit
you must distroy a dem fi safe your blood
Ekonomiści i politycy w białych rękawiczkach krwawi bandyci
ekonomiści i politycy w białych rękawiczkach krwawi bandyci
na ich zarękawkach nowych krew
na ich furach służbowych krew
na ich decyzjach papierowych krew
ach zobacz człowieku czy tego właśnie chcesz
Babilon da bandit vampire bandit
suckin' your blood dema like a mosquito
babilon da bandit vampire bandit
you must distroy a dem fi safe your blood
babilon da bandit vampire bandit
suckin' your blood dema like a mosquito
babilon da bandit vampire bandit
you must distroy a dem fi safe your blood
If live was a thing money could a buy
Rich shoulda live and poor woulda die
If live was a thing money could a buy
Rich shoulda live and poor woulda die
Girla girla girla girla poor would die
girla girla girla girla poor would die
girla girla girla girla poor would die
girla girla girla girla poor would die die die

sokoip [ Niggy Tardust ]
Mysza => widziałeś screeny? Bajka!
na GC jest trailer zapowiedziany :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Lady ---> krasnalek urodził się u moich przyjaciół i dostał pełne 10 pkt :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
W zdrowym zębie zdrowy duch....

Cicha Cma [ Junior ]
Pozdrawienia od Skutera i Kanona.
NIE MA PAŁATKI TU
BO TO SKLEP RYBNY JEST
(To pisałem ja, Kanon)
Meganelle [ Konsul ]
He he, Ćma założył sobie konto tylko po to, żeby Kanon mógł z niego pozdrawiać całą resztę. Milusie :)

sokoip [ Niggy Tardust ]
nawet ćmę mają w avatarze :)

Cicha Cma [ Junior ]
A tam zaraz...

Lady_bułcia [ Chor��y ]
To ja przesylam pozdrowienia od Karguleny :-P

Widzący [ Legend ]
To ja przesyłam pozdrowienia od siebie, primo dla Karguleny, secundo dla Wszystkich;-)

Seledynowy [ Pretorianin ]
Pozdrowienia od Piotrasq :)

Galaretka [ Legionista ]
Pozdrowienia od Desera :)

Mysza [ ]
piokos --> No ba! Aż się zaśliniłem, oglądając... :P :) Jeśli klimat i grywalność będą takie, jak w pierwszej odsłonie, to ja wezmę po prostu urlop, wyłączę telefon, zamknę się w chacie i nie wyjdę do końca... mojego, albo gry... :)
Pozdrowienia dla pozdrawiających!

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń..))...to ja pozdrawiam pozdrowionych od pozdrawiających i przekazuję pozdrowienia zdrowia od zdrowo niezdrowych...)))))i ciocię krysię z Helu też...)
...cos przytoczę...(i ku rozpaczy Ćmy nie bedzie to beczka krasnoludzkiego....))pięcioletni męzczyzna przyszedł dzis do mnie i dramatycznym głosem kazał sie pocałować w pośladek.....na moje pytanie w imię czego mam go całowac w tyłek.....rzekł rozbrajająco "bo mnie boli!!!"
....gdzie jest miejce, które wystarczy pocałowac żeby przestała boleć nie tylko rzyć?)))))

rothonu [ Konsul ]
Po wczorajszym meczu, który zremisowaliśmy z reprezentacją Rosji 2:2 przegrywając po pierwszej połowie 0:2 najlepszym zawodnikiem tych zmagań został wybrany przez rosyjskich kibiców jeden z polskich obrońców. Zdawało się to potwierdzać w komentarzach rosyjskich sprawozdawców. Mówi się nawet o ewentualnym wypożyczeniu go do ligi rosyjskiej. Wszyscy Rosjanie: Jop to, Jop tamto... skandowali to nazwisko nawet!
Czeee!
Ps.
Wiem, wiem... Jop juz gra w lidze rosyjskiej. Ale takie znalazlem :-)

Widzący [ Legend ]
Lepiej już niech grają w gry komputerowe, może w jakąś FIFE, nie zmęczą się a może dadzą radę wygrać?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Dzień.
Chciałbym pozdrowić niepozdrawiających, pozdrawiających, pozdrawiających pozdrawiających oraz pozdrawiajacych pozdrawiających pozdrawiających, czyli mnie. Chciałbym również wiedzieć, kiedy wreszcie skończą remont budynku naprzeciwko. Ponieważ rozwiązanie tej ostatniej wątpliwości zdaje się brzmieć identycznie jak tytul jednej z książek Josepha Hellera, wykonawcy na ewentualne ponaglanie każą mi zapewnie pocalować się samemu w rzyć, a tekst piosenki "Wiertło" już wklejałem, pozostaje mi jedynie rzucić jopem.

Widzący [ Legend ]
TrzyKawki-> powinieneś okazać wdzięczność losowi co wybrał Ci budynek naprzeciwko z jego przemijającym remontem. Pomyśl że mogłaby to być średnich rozmiarów fabryczka zbiorników stalowych z dodatkową linią produkcji beczek na oleje. Dodatkowo z perspektywicznym kontraktem eksportowym.

Mysza [ ]
Albo wymiana rur-jakichś-w-ścianie-zabudowanych na mojej klatce schodowej... która to ściana jest również częścią mojego pokoju... zaś położywszy się spać około godziny 5.00 rano, w nagrodę za dzielną walkę z Transformers: The Game, doświadczam wykuwania wspomnianych rur z rzeczonej ściany od okolic 9.00, pospolicie zwanych środkiem nocy... na szczęście robotnicy stosują tradycyjną, polską szkołę pracy, czyli po 2-3 minutach stukania, następuje trzydziestominutowa przerwa na naradę i ustalenie wszelakich taktyk kucia... za co dziś chciałbym bardzo podziekować byłemu ustrojowi... :P :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
królewska dusza tym się od innych różni, że dzielnie znosi ciosy niesprawiedliwego losu.
Fabryczka? To jest niczym kuźnia Huty Sędzimira, wchodząca w interferencje z grupą bijacą rekord Guinessa w jednoczesnej grze na instrumentach perkusyjnych. Idąc o lepsze z koncertem industrialu gdzie zaproszono do współpracy brygadę nitowaczy.
To nie jest "przemijajacy remont". To Remont Ponadczasowy. Miąższość jego wartwy czasowej jest większa niż Wszechświata. Powstał specjalnie dla mnie, bym był twardy jak skała. Widać to wyraźnie, bo niektóre zadania wykonano już dwukrotnie tylko po to, by teraz zaczynać je po raz trzeci. Ten Remont JEST. I jest całkowicie samowystarczalny. Obojętny na błagania i groźby, niezależny od czynników ludzkich i ekonomicznych. I gdy Kosmos przeminie, Remont bedzie trwał, jako świadectwo kształtowania mego charakteru oraz triumfu idei nad materią i energią. Chyba, że kiedyś zejdę i - jak Franc Maurer - pozabijam ich wszystkich.
.

Widzący [ Legend ]
TrzyKawki! Ani chybi, Ty jesteś paranoik, Ty idź do lekarza, Ty mu powiedz to wszystko.
On Ci da zwolnienie i będziesz miał spokój.

TrzyKawki [ smok trojański ]
I receptę na korki do uszu z pięćdziesięcioprocentową zniżką?
Meganelle [ Konsul ]
Bardziej ekonomicznie by było, żeby przywalił Ci w ucho tak, że jak zadzwoni to nic nie usłyszysz do... do... do kiedy tam potrzeba a nawet i dłużej :)
A ja się w końcu muszę wewnętrznie zmotywować, coby do pracy zabrać aparat i uwiecznić proces stopniowej rozbiórki budynku stojącego tuż obok mojego biura*. Z tarasu na moim piętrze jest piękny widok na szczęki wydzierające kawałek po kawałku to, co jeszcze niedawno było ścianami niedużego centrum handlowego.
* TSD prawdziwy geniusz nazwał "Warsaw Towers" jeden z najniższych budynków w okolicy... Zwłaszcza przy Intercontinentalu wygląda imponująco :D

Mysza [ ]
...Ty jesteś paranoik, Ty idź do lekarza, Ty mu powiedz to wszystko.
Ty nie idź do lekarza, Ty na wieś wyjedź, Ty książkę napisz.
Był "Proces", był "Zamek", będzie "Remont"... był Józef K, był geometra K, będzie Trzy K...

TrzyKawki [ smok trojański ]
... był "Ślepy Geometra", był głuchy Beethowen, może być i upośledzony pisarz.

Widzący [ Legend ]
No i był "Widzący z Lublinu".
Ty sie nie zastanawiaj, Ty pisz, my już coś z tym zapisanym zrobimy.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Albo otworz wino z jakąś elfką :)
Zawsze działa.
Ała...

babajaksmok [ Pretorianin ]
...a owszem....pisz pan... Pisz...(jak nakazał pewien Piszanin zapytany o miejsce zamieszkania)))) ...Bóg kocha wariatów więc i to uposledzenie będzie Tobie policzone...)))....i wcale się nie będe przejmowała tym że będe musiała dwa razy przeczytać żeby raz do mnie dotarło....)))...(ćwicz babo czytanie ze zrozumieniem ...ćwicz!!)
....z tym elfim winem to genialny pomysł jest ];->...półwytrawne??białe??...na łonie natury???))
...oyyyeeeeaaahhhh...)))

Mysza [ ]
Na łonie, to jak najbardziej naturalne... a może być i wino... :)

Widzący [ Legend ]
Korzystając z rady właśnie dochodzę...
do wniosku że wino jest dobre, zwłaszcza z wodą mineralną i lodem.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wino z wodą mineralną? Zgroza.
Co do książki pod tytułem "Remont", to podjąłem decyzję, że powstanie. Pod warunkiem, że pomożecie :-)

Mysza [ ]
Pomożemy! - zakrzyknęli dzielni stoczniowcy, po czym silną grupą pod wezwaniem ruszyli na poszukiwanie wina marki "Wino", wody mineralnej lekko gazowanej i plastikowych kubków. To zaś, by przyrządzić popularny napój klasy pracującej i klas uczących się, znany powszechnie jako "szampan dla mas".

TrzyKawki [ smok trojański ]
Za dawnych czasów niektorzy nalewali wino marki wino do syfonów. I tam je gazowali, aby potem nagazować się samemu.
Meganelle [ Konsul ]
Kawek - widać, żeś Kagora nie pił :) Z lekko gazowaną wodą albo z dużą ilością lodu - na upał jak znalazł.
W ramach sprzątania wszechobecnych kłaków obydwa sierściuchy trafiły do wanny. Zmora główne siły puściła w trąbienie, natomiast Azja nie wydał ni pisku, tylko łapy mu się dziwnie wydłużyły, i jakby więcej ich było niż na co dzień. Najważniejsze, że wszyscy zainteresowani przeżyli, większych strat poza uszczerbkiem na kociej dumie też nie stwierdzono.
Z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku - dobranoc

babajaksmok [ Pretorianin ]
....z całym szacunkiem do pielęgnacyjnego pędu.....kąpanie wszelakich zwierząt uważam za
gwałt na naturze.....człowiek zmuciał to i pachnieć odczuwa potrzebę...ale na litosc...pozwólmy braciom mniejszym śmierdzieć sobie i nam....)))))
...miałam kiedys foxteriera......nie wiedziałam ze te psy się strzyze bo w innym wypadku poprostu smierdza...ot! wziełam psiaka z przystanku bo mróz był a ten się trząsł....pies jak pies.......i jemu nie smierdziało....skąd miało mi przyjść do głowy ze to jest rasowiec?
..."Węch u człowieka jest słaby, wręcz upośledzony w porównaniu z innymi zwierzętami. Po co więc zajmować się psychologią węchu?"
...wyobrażacie sobie jak takiemu psu musi smierdziec chanel No.5?...troche empatii kurde...))))
...osobiscie mnie najbardziej wzrusza zapach pyr w głębokiej piwnicy...szczególnie wiosna...))))
...i doskonale wiem kiedy moja kotka spała na moich ciuchach...gorzej ze inni chyba tez czują)))
...a jutro o tej porze będe wdychała zapach puszczy i mateczników....
...się rozpisałam...
..dobłanoc....))))

sokoip [ Niggy Tardust ]
o kurcze, prać kota do 3 w nocy?! Szacuneczek :)
dziędobry

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Koniec świata...
W mojej skromnej opinii, nie ma to jak zimny Tokaj :)
Meganelle [ Konsul ]
babajaksmok ---> Wiesz, ja się już przyzwyczaiłam do myśli, że wbrew naturze przetrzymuję koty w domu, że wbrew naturze uniemożliwiam im rozmnażanie, że wbrew naturze nie muszą, a wręcz nie mogą zdobywać jedzenia własnołapnie. Przy tych wszystkich przestępstwach kąpiel raz na rok czy półtora to małe miki :) Niestety moje sierściuchy nie przepadają za czesaniem i sytuacja, gdy przechodząca pół metra ode mnie Zmora powoduje obfite porastanie czarnym włosiem wymusiła te drastyczne środki...
Nie wiem, jakim cudem, ale właściwie za każdym razem jak otwieram świeżo kupione masło, jest na nim włos - znak kotroli jakości?
piokos ---> Kąpiel była około 22, ale do drugiej wszyscy zdążyli ochłonąć a nawet odobrazić się :D
Wczoraj nie mieliśmy sił ani chęci do uwieczniania zmokłych kur, zatem obok obrazki z kąpieli zeszłorocznej.

sokoip [ Niggy Tardust ]
buahahahaha
Łyżwiński już siedzi! W windzie! :D
Utknął tam razem z siedmioma policjantami :D
a redaktor w tvn24: No to nie jest szklana pułapka, a poseł Łyżwiński nie jest Brucem Wilisem żeby wychodzić przez szyb w windzie :DDDD

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Mydłem go !
Mydłem !

Deser [ neurodeser ]
HENRY LEE
Spocznij tu, spocznij, mój Henry Lee
I zostań ze mną na noc
Nie znajdziesz na tym przeklętym świecie
Drugiej takiej jak ja
A wicher wył i wicher wiał
La la la la la
La la la la li
Mały ptaszek sfrunął na Henry'ego Lee
Nie mogę tu spocząć i nie spocznę
I nie zostanę z tobą na noc
Bo dziewczynę, którą mam w pięknej i zielonej krainie
Kocham o wiele bardziej od ciebie
A wicher wył i wicher wiał
La la la la la
La la la la li
Mały ptaszek sfrunął na Henry'ego Lee
Ona oparła się o płotek
By dać mu kilka całusów
A mały scyzoryk ukryty w dłoni
Wbiła w niego raz i drugi
A wicher ryczał i wicher płakał
La la la la la
La la la la li
Mały ptaszek sfrunął na Henry'ego Lee
Wzięła go za liliowobiałe ręce
Wzięła go za stopy
I wrzuciła do tej głębokiej studni
Co ma ponad sto stóp
A wicher wył i wicher wiał
La la la la la
La la la la li
Mały ptaszek sfrunął na Henry'ego Lee
Leż tutaj, leż, mały Henry Lee
Aż ciało odpadnie ci od kości
A dziewczyna, którą masz w tej pięknej zielonej krainie
Może czekać wieczność na twój powrót
A wicher wył i wicher płakał
La la la la la
La la la la li
Mały ptaszek sfrunął na Henry'ego Lee
Dzień dobry :)
No to leze na druga zmiane a o swicie na pierwszą, sama przyjemność ;)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dobry, dobry...
ZAJEBISTY DZIEŃ :)
Now in the street there is violence
And - and a lots of work to be done
No place to hang out our washing
And - and I can't blame all on the sun
Oh no we gonna rock down to Electric Avenue
and then we'll take it higher
Oh we gonna rock down to Electric Avenue
and then we'll take it higher
Workin' so hard like a soldier
Can't afford a thing on TV
Deep in my heart I am warrior
Can't get food for them kid
Good God we gonna rock down to Electric Avenue
and then we'll take it higher
Oh we gonna rock down to Electric Avenue
and then we'll take it higher
Oh no...
Oh no...
Oh no...
Oh no...
Who is to blame in one country
Never can get to the one
Dealin' in multiplication
And they still can't feed everyone
Oh no we gonna rock down to Electric Avenue
and then we'll take it higher
Oh no we gonna rock down to Electric Avenue
and then we'll take it higher
Out in the street...
Out in the street...
Out in the playground...
In the dark side of town...
Oh we gonna rock down to Electric Avenue
and then we'll take it higher
Hey, we gonna rock down to Electric Avenue
and then we'll take it higher
E.G

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A goddess on a mountain top
Was burning like a silver flame,
The summit of beauty and love,
And Venus was her name.
She's got it,
Yeah, baby, she's got it.
Well, I'm your Venus,
I'm your fire at your desire.
Well, I'm your Venus,
I'm your fire at your desire.
Her weapon were her crystal eyes
Making ev'ry man mad;
Black as a dark night she was,
Got what no one else had.
Wow!
She's got it,
Yeah, baby, she's got it.
Well, I'm your Venus,
I'm your fire at your desire.
Well, I'm your Venus,
I'm your fire at your desire.
Ah-ah-ah-ah-ah-ah-ah!
Ah-ah-ah-ah-ah-ah-ah!
She's got it,
Yeah, baby, she's got it.
Well, I'm your Venus,
I'm your fire at your desire.
Well, I'm your Venus,
I'm your fire at your desire.
S.B
I WIĘCEJ Mariski...

rothonu [ Konsul ]
O kurcze, weekend gwena juz trwa :-) Pioruny siarczyste, a ja w robocie siedziec jeszcze tyle musze.
Meghan--> Jak czesto pierzesz kotecki? I czy daje to wyrazne korzysci w postaci zmniejszenia ilosci kudelkow?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
kąpiel raz na rok czy półtora to małe miki :)
Jak znam się na kotach, a się znam :) To na kilka dni daje mniej kudełków.

Widzący [ Legend ]
Cześć smoki
Co do prania kotów to mój się nie da wyprać, opatrunki na trzech osobach + zalana łazienka a kot tylko w połowie mokry. Nie myślałem nigdy wcześniej że kocie pazury umożliwiają wspinaczkę po emaliowanej wannie i kafelkach.
No a co do łykendu, o 17 Widzący jedzie szukać białego szkwału, jak znajdę to opowiem.
Meganelle [ Konsul ]
rothon ---> Poprzednia kąpiel była w kwietniu zeszłego roku, ta wczorajsza była w akcie desperacji, gdy Zmora przespacerowała się po biurku kilkanaście centymetrów od mojej twarzy, a jej kłakami plułam przez pół godziny. Po Azji tak bardzo nie widać efektu kąpieli, bo ma krótką i przylegającą sierść, natomiast Zmora jest puchata i bardziej mięciutka od najmiększej maskotki, więc od pewnego czasu wyglądała jak zużyta froterka do kurzu. Po kąpieli zrobiła się bardziej czarna, a w trakcie naprawdę sporo futra wyszło.

rothonu [ Konsul ]
Ooo, to niewiele trace dajac spokoj moim bestyjom. Zreszta i tak rade by pewnie dalo jedynie jednego wymoczyc. Hrabiuś zrobilby to, co u Widzącego - 3 osoby z ranami szarpanymi i gryzionymi do kosci.

sokoip [ Niggy Tardust ]
ktoś reflektuje koda do preview GWENa?

Meganelle [ Konsul ]
Tak mi się przypomniało dawno czytane, to wzięłam i odgrzebałam - w temacie prania kotów:

rothonu [ Konsul ]
My wlasnie z Cma czekamy na zaladowanie sie podziemi pod Kamadanem :-)

Mysza [ ]
Jedni grają w domu, inni w knajpach (czytaj: Żywiołak dziś koncertuje), a ja siedzę jeszcze w robocie i udzielam kolejnych głupich odpowiedzi na kolejne głupie pytania, zawarte w ponad dwóch setkach wiszących na skrzynce maili... życie jest niesprawiedliwe? Ale jeszcze tylko przez niecałą godzinę... <szatański chichot>

ZeTkA [ ]
oj ja nie wiem czy ta mala diablica dala by sie wykapac ;)

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
Hej ho, do pracy! Ku swietlistej przyszłosci... i za swiatełkiem w tunelu :)
Meganelle [ Konsul ]
Jestem strasznie zdenerwowana - pierwszy raz moje koty zostają pod opieką nie-domownika na dłużej niż 2 dni. Jak one to przeżyją, jak JA to przeżyję? :(
Heh, raz kozie śmierć! Trzem, czterem nawet, byle za tydzień sierściuchy ostentacyjnie mogły się ze mną nie witać.
ZeTkA ---> Ten prawie diaboł się dał...

Deser [ neurodeser ]
Znam wiele osób, które twierdzą iż też mam kota :)
List do żony i synka na wakacjach
Andrzej Bursa
jak dwa złote pieniążki
ukryci w lesie
każy dzień was jak drzewo mi przesłania
dziś mogę po dwunastej w nocy
tłuc się wróciwszy do mieszkania
nie muszę uspokajać naszego psa
gdy zaskomli słysząc moje kroki w korytarzu
pies jest z wami pośrodku beskidzkiej polany
z księżycem nasuniętym na kosmate ucho
stoi na straży
właściwie jest mi wygodnie
w południu nad wieżami chmury
(w nocy) redakcja szumi
właściwie cały świat jest jak redakcja
wyleź ze skóry
a musi codziennie wyjść numer
ale o tym nie chciałem wam pisać
u mnie w porządku wczoraj jadłem lody
byłem na ładnym filmie a u was co słychać
cieszę się że macie pogodę
kończę gwiazdy całym wyległy miotem
po fasadach i ulicach chodzą cienie
nie patrzę w gwiazdy
nie chcę by minęły się nasze spojrzenia
choć uczyłaś mnie gdzie jest wielka niedźwiedzica

ZeTkA [ ]
Meganelle -- wyobraz sobie ze mam podobny problem wyjezdzam tylko na tydzien ale musze tym razem zostwic swoje 3 myszki i kotke pod opieka znajomych i nie powiem mam stresa. Moja kotka to juz mnie wyszkolila i sama przypomina kiedy jest czas karmienia ;)
Jak to okreslilas raz kozie smierc ;) albo i trzem ;)

rothonu [ Konsul ]
Oj, nie ma tak zle. Moze bym cos mial dla Ciebie, Meghan ;-)

sokoip [ Niggy Tardust ]
Rothon => tera to mi nie wmówisz że w nocy to Ty śpisz. Niedziela, 6 rano a Ty wyskakujesz z jakimś kwiatem przedstawiając go jako kosę.
Dobry Dzień :)

rothonu [ Konsul ]
Czasem w nocy nie spie, fakt :-))
BTW, kwiat-kosa jest przedni. Trzeba tylko pamietac, zeby podlewac. Najlepiej piwkiem :-)

tygrysek [ behemot ]
zaraz zaproszę was do nowej karczmy
no i zatenpraszam was
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6806573&N=1