GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Chory ptak na balkonie

06.08.2007
19:43
smile
[1]

Qri$ [ Konsul ]

Chory ptak na balkonie

Jest 19:43, na moim balkonie siedzi chory ptak, ma obrączkę - co teraz? Lecznice są już zamknięte, nie wiem specjalnie co zrobić.

06.08.2007
19:45
smile
[2]

Zabójca14 [ Generaďż˝ ]

owin go w cos cieplego i zadzwon na policje

06.08.2007
19:46
[3]

Qri$ [ Konsul ]

Policja przyjedzie specjalnie po ptaszka? Jakoś mi się nie chce wierzyć.

06.08.2007
19:47
smile
[4]

Ksionim [ Centurion ]

"Ma Obrączke"
To zawołaj jego żonę!

06.08.2007
19:49
[5]

Kozi89 [ Senator ]

Usta - usta... usta - dziób??

Co to za ptak może napisz. Bo do wróbla nikt ci nie przyjedzie. Ale jeśli na balkon władował ci sie pelikan lub struś to policja na sygnale będzie pędzić.

I najważniejsze.
Skąd wiesz że jest chory??

06.08.2007
19:49
[6]

pablo397 [ sport addicted ]

a skad wiesz, ze jest chory? moze spodobalo mu sie po prostu u Ciebie ? :)

a jak faktycznie jakis polamany, to moze wsadz go do kartonu, wrzuc mu tam troche siana czy trawy, zeby wygodniej mial sie przespac i z rana zabierz go do weterynarza.

ew. jak nie lubisz ptakow to wez go i poczestuj nimi jakiegos glodnego kiciusia - juz on sie nim zaopiekuje. ptaszek i tak pewnie by zdechl, a tak to przyjamniej jakis osiedlowy kocur sie naje :)

06.08.2007
19:49
[7]

Mutant z Krainy OZ [ Legend ]

Ja też dziś znalazłem chorego ptaka ratuj się kto może, plaga.

06.08.2007
19:51
smile
[8]

LeBronJameS [ Konsul ]

Ptasia Grypa ?

06.08.2007
19:51
smile
[9]

|IgnacY| [ Chor��y ]

może ptasia grypa ?!
edit drugi :P

06.08.2007
19:52
smile
[10]

Zabójca14 [ Generaďż˝ ]

Qri$ mozesz powiedzieć że jest w stanie umirającym albo ma ptasią grypę to moze przyjedzie

06.08.2007
19:53
[11]

Qri$ [ Konsul ]

No wiecie, nie rusza się specjalnie, nie odlatuje jak doń podchodzę, tak smutno macha dzióbkiem tylko :) więc chyba chory.

06.08.2007
19:54
[12]

Zabójca14 [ Generaďż˝ ]

post 10

06.08.2007
19:56
smile
[13]

Misiaty [ Konserwatywny liberał ]

Qri$ - poszukaj w książce telefonicznej numeru domowego do weterynarza. Powinien być (często podają) i zadzwoń. On będzie wiedział co dalej.

06.08.2007
19:57
[14]

Kozi89 [ Senator ]

rozumiem, ze skoro zaobrączkowany to gołąb?? możesz mu chleba rzucić, ale nie zamykaj go nigdzie. Skoro jest cały to jeśli ma przeżyć poradzi sobie. Jeli jutro będzie to samo zabierz do do weterynaża. Jeśli nie przeżyje nocy to i tak by umarł niezależnie czy byś mu pomógł czy nie.

06.08.2007
19:59
smile
[15]

zalo [ Senator ]

włuż go do kartonu, nałóż mu siana dać coś do jedzenia żeby biedaczek mógł jakoś przespać noc i z rana weź go do weterynarza...

spoiler start
a może jest w ciazy?

06.08.2007
20:01
[16]

Kozi89 [ Senator ]

Nie zamykaj go w kartonie! To mu na pewno nie pomoże, a strach może go wykończyć. On sobie sam doskonale na tym balkonie poradzi

06.08.2007
20:03
[17]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Napisz jakiego koloru jest obrączka i czy na drugiej łapie tez cos ma, spróbuj tez odczytać numer na obrączce. Gołąb ten jest raczej bardzo wycięczony i pewnie zrobil co najmniej 1000 km. Zamiast chleba daj mu raczej pszenice czy inne zboze i wode, jak odpocznie to poleci dalej.

06.08.2007
20:05
[18]

Kozi89 [ Senator ]

Zamiast chleba daj mu raczej pszenice czy inne zboze i wode, jak odpocznie to poleci dalej

Nie każdy ma w domu przygotowany worek pszenicy :D Chleb jest ogólnie dostępny :)

Edit:
No woda tak :D

06.08.2007
20:06
[19]

Zabójca14 [ Generaďż˝ ]

al wode to raczej tak

06.08.2007
20:11
smile
[20]

Dym14 [ _X_X_X_ ]

Przy moim domu też wylądował jakieś 2 tygodnie temu. Gołąb z 2 obrączkami. Zadzwoniłem do weterynarza, wyjaśniłem sytuacje i lekarka powiedziała żeby go do kartonu bo jak leci długo to mu się chce spać. Nazajutrz miałem go wypuścić a jak nie poleci to sprzedać lub odszukać właściciela (takie gołębie potrafią być dużo warte). Niestety rano gdy otworzyłem karton gołąb już nie żył. Do tego głowę miał tak skręconą że patrzył przez plecy. To była taka śmiertelna choroba skrętek (nie wiem jak to się fachowo nazywa). Tobie polecam wejść na spisać numery z obrączki i poszukać właściciela.

06.08.2007
20:12
smile
[21]

pablo397 [ sport addicted ]

no co wy, przeciez kazdy pod lozkiem trzyma worek z pszenica, np. gdyby jakis zblakany ptak przylecial :)


edit: aha! czyli jednak mialem racje z tym kartonem!!!!! :P

06.08.2007
20:31
[22]

Zabójca14 [ Generaďż˝ ]

wiec jaki wybor???

06.08.2007
20:32
[23]

rafaleon 2.2 [ Poseł ]

Dym14-->Zrobiłeś mu dziurki w tym kartonie żeby miał czym oddychać?

06.08.2007
20:33
smile
[24]

pablo397 [ sport addicted ]

rafaleon 2.2 --> pewnie ten ptak nie mial powietrza i dlatego zachorowal na 'śmiertelna chorobe skretek' :P

06.08.2007
20:37
smile
[25]

_ramadan_ [ Jagiellonia Białystok ]

H5N1

06.08.2007
20:39
[26]

Qri$ [ Konsul ]

Nie mogę na razie odczytać z tej obrączki danych bo gołąbek nań siedzi. Na razie zrobiłem mu mini-karmnik, bułeczka i woda. Wygląda na trochę śpiącego, poczekam do jutra i zobaczę co się stanie.

06.08.2007
20:40
[27]

Zabójca14 [ Generaďż˝ ]

ale sproboj

06.08.2007
20:41
[28]

musman [ TOOL ]

btw lepiej uniakac kontaktu z takimi ptaszkami bo mozna zalapac toksoplazmoze ... i to juz nie zarty



edit. moja siostra przez to przechodzila przez golabki

Fett > koty sa zywicielem ostatecznym ;) a golebie przenosza to gowno - sporo sie osluchalem jak siora lezala w szpitalu

06.08.2007
20:42
[29]

Lookash [ Senator ]

Kurcak w 5 smakach wylądował mu na balkonie, a ten się jeszcze zastanawia... Do gara! ;]

06.08.2007
21:18
[30]

Fett [ Avatar ]

musman - sąsiad się toksoplazmozą od kota zaraził ;) Dowiedział się o niej jak mu w ksiegarni reklamacji nie chcieli uwzględnić...



07.08.2007
09:02
[31]

Mutant z Krainy OZ [ Legend ]

I co z nim?

07.08.2007
09:41
[32]

Zabójca14 [ Generaďż˝ ]

przeżyl?

07.08.2007
09:45
[33]

m1a87z [ asd123 ]

a może to jest Jastrząb... i poluje na ciebie? wie widziałeś moze jak latał wcześniej nad tobą... on chce cie zabiic...!! mnie tez kiedyś jastrząb gonił... zadzwoniłem po tate ;]

07.08.2007
09:46
[34]

pablo397 [ sport addicted ]

pewnie poszedl dokarmic nim osiedlowe koty jak mu radzilem i teraz glupio mu sie przyznac :P

07.08.2007
09:59
[35]

Adamzzz [ Pretorianin ]

Ja bym go zupełnie nie ruszał i sprowadził weterynarza do domu :-)

07.08.2007
10:12
smile
[36]

dr. Acula [ Under cover of darkness ]

Mniaam!

07.08.2007
11:47
smile
[37]

Qri$ [ Konsul ]

Przeżył :) Zjadł, popił i w końcu wyruszył, jeszcze wczoraj. Dzięki za pomoc :)

07.08.2007
11:55
[38]

pablo397 [ sport addicted ]

Zjadł, popił i w końcu wyruszył, jeszcze wczoraj.

brzmi jak o kumplu co wpadl w odwiedziny :P

07.08.2007
12:06
[39]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

Walnął setkę i poleciał. Wiadomo. :-)

07.08.2007
13:55
[40]

N2 [ negroz ]

dr. Acula -> co ma piernik do wiatraka?

07.08.2007
14:05
smile
[41]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

A ja sadzę, że ten ptak to taki naciągacz był. Pewnie codziennie przylatuje na inny balkon i udaje chorego żeby go nakarmić i napoić za darmo.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.