GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Alkohol to samo zło...

06.08.2007
10:18
smile
[1]

infostarter211 [ Pretorianin ]

Alkohol to samo zło...

Witam, tu BBC BB, na starym koncie dostałem bana. Mniejsza o to.

Chciałbym po prostu przestrzec Was przed nadmiernym piciem alkoholu. I wali mnie teraz to, co o mnie powiecie, bo mam strasznego kaca, głównie moralnego. Czy mówię to, żeby się poniżyć, czy żeby zaszpanować? Nic z tych rzeczy.

Wiecie co jest fajnego w alkoholu? Chwilowe uniesienie, poczucie się silniejszym, pewniejszym siebie, lekkość i olewanie wszystkich problemów wokół. I tylko tyle. Przez ten czas może się zdarzyć tyle złego, że dużo osób sobie tego nie wyobraża. Nie mówiąc już o łączeniu

Nie chcę mówić, co zrobiłem wczoraj, ale po alkoholu wiele razy miałem duuużo różnych nieprzyjemnych sytuacji, jak bójki z dresami, po których wiele razy wracałem z obitym ryjem (wiadomo, po alkoholu człowiek robi się agresywny), seks z jakimiś pustymi, brzydkimi dziewczynami, bez żadnej przyszłości, wypadek samochodowy spowodowany przed alkohol, jakieś demolowanie, które na szczęście uszło płazem, gubienie telefonów i pieniędzy. A najgorsze są kontakty z rodzicami... Ile to razy darli się na mnie, dając kary i w ogóle...

Od teraz nie imprezuję, nie piję dużych ilości alkoholu. Sam nie wiem, po co dokładnie ten wątek - raczej ku przestrodze.

Wódka śmierdzi :)

06.08.2007
10:21
[2]

mihal277 [ Pretorianin ]

Dzięki za przestrogę, acz nie ma w niej nic, czego nie przyswajali mi setki razy rodzice lub nauczyciele w szkole.

06.08.2007
10:21
[3]

Pik [ No Bass No Fun ]

Tym co pija i tak tego nie wytlumaczysz, Ci co nie pija, juz dawno o tym wiedza.

06.08.2007
10:21
smile
[4]

boskijaro [ Senator ]

Dlatego z reguły nie chodzę na imprezy

06.08.2007
10:21
smile
[5]

Jeckyl [ Prawie jak abstynent ]

Alkohol to samo zło...

Masz rację.

Dlatego wypiję go tyle żeby dla Ciebie już nie starczyło :)

Taki dziś dobry dla ludzi będę :)

06.08.2007
10:21
[6]

stanson [ Szeryf ]

wiadomo, po alkoholu człowiek robi się agresywny

Nie zgadzam się, na pewno nie każdy. Jak ktoś się robi po alkoholu agresywny to nie powinien w ogóle pić.


Alkohol jest po to, żeby się czasem wyluzować, wszystko jest dla ludzi, ale w odpowiednich ilościach, i tyle.

06.08.2007
10:23
smile
[7]

Chupacabra [ Senator ]

noo, wiem cos o tym, w sobote przesadzilem z ciepla woda. Musieli mnie odnosic do domu, przy oakzji czego kumpel skrecil sobie kostke.

Wodka (ciepla) to zlo!

06.08.2007
10:24
[8]

infostarter211 [ Pretorianin ]

Nie zgadzam się, na pewno nie każdy. Jak ktoś się robi po alkoholu agresywny to nie powinien w ogóle pić.

Wiem, stanson, nie mówię o sobie. Ja nie robię akurat się agresywny, ale dresiarskie stada i pijani kibole w nocy raczej się robią...

06.08.2007
10:24
smile
[9]

kamil210 [ Reivik ]

Od teraz nie imprezuję, nie piję dużych ilości alkoholu.

Heh też tak myślę jakiś czas po przedawkowaniu :) z reguły po 2 dniach przechodzi.

Wszystko dla ludzi, a z wódką i tak nie wygrasz :)

06.08.2007
10:24
smile
[10]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

Bzdety, szczerze. Dla mnie fajne w alkoholu są jego wlaściwości poprawiające trawienie. Mam tu na myśli na przykład dobre wino do obiadu.
Po większej ilości alkoholu natomiast nie robię się agresywny. Wręcz przeciwnie, jestem miły aż do obrzydzenia.
Starsi nigdy się na mine nie darli, bo nigdy nie zarzygałem domu ani nawet podwórka. Wracałem przed świtem i nikogo nie budziłem.

Jak widzisz nie każdy reaguje tak samo. Reakcje na alkohol są uzależnione od człowieka. Alkohol rulez, jak mawiał Jezus w Kanie Galilejskiej. :-)

06.08.2007
10:27
[11]

chickenom [ ]

Moralizator się znalazł. Od tego mamy ronna.

Czy mówię to, żeby się poniżyć, czy żeby zaszpanować? Nic z tych rzeczy.

To po co to piszesz? Jak będziemy chcieli to i tak się naprujemy jak ruskie czołgi czy to z twoją przestrogą czy bez.
Polecam lekturę jakiejś książki o zachowaniach ludzkich w takich przypadkach (tj. przestrzeganie innych itp.) i sprawdzenie jaka jest ich reakcja na takie słowa.

06.08.2007
10:27
smile
[12]

Vaisefoder [ Konsul ]

Jeżeli nie umiesz panować nad sobą po alkoholu to ty masz problem.

06.08.2007
10:31
[13]

infostarter211 [ Pretorianin ]

To po co to piszesz? Jak będziemy chcieli to i tak się naprujemy jak ruskie czołgi czy to z twoją przestrogą czy bez.
Polecam lekturę jakiejś książki o zachowaniach ludzkich w takich przypadkach (tj. przestrzeganie innych itp.) i sprawdzenie jaka jest ich reakcja na takie słowa.


Wiem, że to praktycznie niemożliwe, ale może jak ktoś będzie miał kiedyś ochotę wypić sobie litr wódki albo 10 piw, to przypomni sobie moje słowa i różne nieciekawe rzeczy, jakie się ludziom po pijaku przytrafiały. Nie interesuje cię ten wątek, idź pogdybać :)

06.08.2007
10:31
smile
[14]

yasiu [ Senator ]

inna rzecz, ze skoro rodzice daja ci kary za picie, to jestes za mlody zeby to robic

06.08.2007
10:32
[15]

infostarter211 [ Pretorianin ]

yasiu, teraz już nie dostaje kar. Dostawałem dość dawno, z 2 lata temu, teraz mam 18 lat bez kilku miesięcy. No ale fakt, młody jestem.

06.08.2007
10:37
[16]

gacek [ FISHKI dot NET ]

Jest taki fajny kurort w miejscowości Warta. Jak tam trafisz to dopiero masz problem.

06.08.2007
10:38
[17]

M'q [ Schattenjäger ]

Wiem, że to praktycznie niemożliwe, ale może jak ktoś będzie miał kiedyś ochotę wypić sobie litr wódki albo 10 piw, to przypomni sobie moje słowa i różne nieciekawe rzeczy, jakie się ludziom po pijaku przytrafiały.

Bo pić trzeba umieć. Ja jestem w stanie machnąć przez weekend 30 piwek i nic przy tym nie nawyrabiać. Jak ty się trzaskasz z kimś, gubisz kase, telefon i podobne sprawy, to chyba z tobą jest coś nie tak?

06.08.2007
10:39
[18]

chickenom [ ]

Ta litr wypiłeś... chyba oranżady Heleny. A teraz idź do mamy i poproś ją, żeby za neo zapłaciła.

Ja z upijania do trupa wyrosłem 2, 3 lata temu, bo stwierdziłem, że to głupie i wogóle niepotrzebne. Teraz wolę sobie dziabnąc ze dwa, trzy piwka z kumplami gadając np. o kobietach. Takie chwile cenię sobie bardziej niż gigakac następnego dnia, kilka nowych nieznanych numerów telefonów, sex z jakimiś bazylami czy rozpierdzielenie kilku koszy na ulicy.

06.08.2007
10:42
[19]

infostarter211 [ Pretorianin ]

Ja z upijania do trupa wyrosłem 2, 3 lata temu, bo stwierdziłem, że to głupie i wogóle niepotrzebne. Teraz wolę sobie dziabnąc ze dwa, trzy piwka z kumplami gadając np. o kobietach. Takie chwile cenię sobie bardziej niż gigakac następnego dnia, kilka nowych nieznanych numerów telefonów, sex z jakimiś bazylami czy rozpierdzielenie kilku koszy na ulicy.

Wiem przecież, też kocham siedzieć sobie w jakimś pubie, na ławeczce, czy w domu pijąc piwo-dwa.

Ta litr wypiłeś... chyba oranżady Heleny. A teraz idź do mamy i poproś ją, żeby za neo zapłaciła.

Nic, człowieku, nie muszę ci udowadniać. Bo nie ma po co.

06.08.2007
10:46
smile
[20]

chickenom [ ]

Hahaha, skoro wiedząc, że jest coś lepszego, przyjemniejszego, wybierasz to gorsze, mało tego, będąc świadomym konsekwencji to naprawdę jesteś nieco usunięty.

A jak litr wypijasz to i tak cienias jesteś, ja wypijam 12 hektolitrów ruskiego samogonu na sekundę.

Już o stansonie i jego 10 litrach nie wspominam ;)

eot maszkaro

06.08.2007
10:46
[21]

Adamuśka [ Pretorianin ]

nie rozumiem Cię .
ludzie piją aby się zabawić , uciec od problmów w życiu codziennym , odstresować się przez tę jedną noc . czy dzień .
picie w nadmiernej ilości to nic złego dopuki nie stajesz się alkoholikiem .
chodzi mi o picie 2-3 razy w tygodniu .
a nie 7 dni w tygodniu chodzisz upity jak żulek spod pab'u

06.08.2007
10:56
[22]

WolverineX [ Legend ]

wiadomo, po alkoholu człowiek robi się agresywny
bullshit !

ja taki nie jestem :) po alkoholu...a tego torche trzeba by sie upic...staje sie milutki i slodziutki.
to raczej zalezy od predyskozycji danej jednostki do sporzywanie alkoholi i ich wplyw na ich uklad nerwowy i czesci mozgu odpowiedzialne za dane stany swiadomosci i samopoczucia.


a co do sporzywania, ja sporzywam bysie dobrze zabawic z przyjaciuli , przyjaciulkami^_^
by milo sprzedzic wolny czas. wszstko na poziomie i z najlepszym towarem :)

06.08.2007
11:10
[23]

Łysack [ Mr. Loverman ]

bo widzisz, tutaj nie ma co przestrzegać tylko poznać swój organizm:) gdy wiesz jeszcze zanim zaczniesz pić co chcesz robić po imprezie to wiesz gdzie postawić granicę. jeśli wiem, że chcę całą noc spędzić w stanie świadomości to piję mniej niż na przykład nie ma przy mnie dziewczyny, są sami kumple i nie zależy mi na tym jak widzą mnie inni, ale nawet jak wypiję za dużo to nie staję się agresywny, a wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej ugodowy i po konwersacji z wielkim uchem idę sobie grzecznie spać:)

jak bójki z dresami, po których wiele razy wracałem z obitym ryjem (wiadomo, po alkoholu człowiek robi się agresywny),

jak się robisz agresywny to po co pijesz? ja nieraz wracałem pijany do domu i jakoś szczęśliwie ani razu nie dostałem, nawet jak mnie zaczepiali i prowokowali:)

seks z jakimiś pustymi, brzydkimi dziewczynami, bez żadnej przyszłości,

no cóż, zdarza się, jeszcze jak z pustą to może być, ale jak paszczur to jest porażka, kumple potem przez rok wypominają...

wypadek samochodowy spowodowany przed alkohol,

w wieku 17 lat? a to za takie coś nie grozi poprawczak? to w takim razie jaką karę za to dostałeś?

jakieś demolowanie, które na szczęście uszło płazem,

tego też nie rozumiem, nie wiem jaka to frajda coś zniszczyć, chociaż mam paru takich kumpli którzy to lubią... moim największym wyczynem było wkurzanie ludzi po północy poprzez dzwonienie domofonami, ale to też tylko do tych za którymi nie przepadam:D

gubienie telefonów i pieniędzy. A najgorsze są kontakty z rodzicami... Ile to razy darli się na mnie, dając kary i w ogóle...

ja gdybym miał takiego gnoja w domu to zamknąłbym mu drzwi na klucz, raz, drugi, trzeci, prześpi się na zewnątrz parę razy to zmądrzeje, ewentualnie naszykować mu specjalny pokoik i nauczyć punktualności, jak wróci pijany to żeby się poczuł jak na izbie - pokój na klucz i spanie na kocu na podłodze, oczywiście komputera, tv i innych podobnych rzeczy brak na parę dni... podsumowując to jest wina rodziców, że nie potrafili gówniarza nauczyć... ja jak wracałem do domu to maksymalnie byłem lekko podpity, ale nigdy nie było przez to problemów:)

06.08.2007
11:13
smile
[24]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

E tam.

Alkohol jest lekiem na całe zło i nadzieją na przyszły rok. :D

06.08.2007
11:15
[25]

gladius [ Subaru addict ]

Nie wiem, co zrobiłeś, ale skoro trafiałeś w klawisze to nie było aż tak z tobą źle. Ja mam do alkoholu tylko to zastrzeżenie, że jest drogi. Zwłaszcza dobry rum i cachaca.

06.08.2007
11:17
[26]

Adamuśka [ Pretorianin ]

mieliście z pewnością tak że po alkoholu człowiek robi się anty-agresywny jak zwyczajowa owieczka
człowiek po spożyciu alkoholu jest wrażliwszy , czulszy , bardziej otwarty na innych ludzi , i wg ...
pamiętam że był wątek o tym iż ludzie są bardziej szczerzy i otwarci po alkocholu .
niż na trzeżwo

06.08.2007
11:19
[27]

Adamuśka [ Pretorianin ]

a co do wyboru .
Alko . to lubię Czystą i różnego typu likiery od Owocowych aż po kawowe czy czekoladowe .
Piwko też ...

06.08.2007
11:29
smile
[28]

wysia [ Senator ]

Ocho, BBC upil sie pierwszy raz w zyciu, i od razu narozrabial...

06.08.2007
11:31
[29]

claudespeed18 [ Senator ]

alkohol to katalizator do zła, zlo siedzi w kazdym z nas tylko trzeba je w jakis sposob wyzwoli, alkohol jest jednym z latwiejszych sposobow, chociaz ja zazwyczaj jestem duzo spokojniejszy po nim

06.08.2007
11:36
smile
[30]

pablo397 [ sport addicted ]

no niestety alkohol to samo zlo, dlatego trzeba go lac w morde. wodki nie pije juz naprawde spory x czasu (a czemu? bo za mocno 'szalalem' po wodce i zle sie to konczylo :/), piwem tez rzadko sie upijam (no chyba, ze dla smaku raz na jakis czas sobie walne), ale jak juz wpadne w cug to nie ma zmiluj. ostatnio kumpel z wloch wrocil to jak w czwartek zaczelismy 'swietowac' jego powrot to dopiero w niedziele wiczorem jako tako do siebie wrocilem. a ze przy tym rozpuscilem cala swoja kase na nowe czesci do kompa, zwiedzilem wiekszosc klubow w miescie i polowe mazur, zdobylem wiele nowych 'znajomosci' (dobrze ze kobieta wyjechala i nie widzi jak sie prowadze :P), wiec radosc z baletow umiarkowana. z jednej strony fajnie pobalowac, ale z drugiej jak se czlowiek przypomni co wyprawial to glowa mala.

podsumowujac: alkohol jest dla ludzi, ale pijacych z umiarem. czyli nie dla mnie :P

06.08.2007
11:38
[31]

wielebny_666 [ Konsul ]

ja nie wiem, ale to zależy tylko od człowieka jak się zachowuje po alkoholu, ja tam jestem spokojny, nie rozrabiam, lubię wszystkich dookoła, inny wpadają w szał, bluzgają zachowują się jak 10 letni macho na testosteronie, to nie dla mnie, lubię sie napić ale trzeba znać umiar i tyle.

06.08.2007
11:40
[32]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

W takim razie zaliczasz sie do debili co pic nie umieja :/ taka prawda

06.08.2007
11:47
[33]

mrEdDi [ Sygnatariusz ]

Każdy ma swoje zdanie ;P czasem trzeba zaszaleć, i coś wypić więcej. Nie można ciągle siedzieć przed kompem z 1-2 piwami (; a to co zniszczysz pod wpływem alkoholu możesz po0tem łatwo naprawić, mówiąc że wypiłeś za dużo etc.

06.08.2007
12:06
[34]

Scatterhead [ łapaj dzień ]

współczuje przeżyć po alkoholu :x wszystko trzeba umieć robić w życiu - pić też.

06.08.2007
12:15
[35]

kamyk_samuraj [ Senator ]

po alkoholu człowiek robi się agresywny

A moj znajomy zaczyna sprzatac.

Wszystko jest dla ludzi - alkohol tez. Tylko trzeba wiedziec, kiedy przestac.

06.08.2007
12:26
[36]

Fett [ Avatar ]

Moja przygoda z alkoholem się skończyła zanim się na dobre zaczęła :) Miałem 16 lat, osiemnastkę kumpla i niemalże nieograniczone pole manewru z mieszaniem alkoholi. A że młody byłem, a dużo wcześniej nigdy nie piłem, to "wszystkiego" chciałem spróbować. Kac mnie męczył przez 3 dni i efektem tego, od trzech lat nie miałem wódki w ustach :P(symbolicznie pół na osiemnastkach i imprezach rodzinnych)

06.08.2007
12:28
[37]

You tube my space. [ Konsul ]

Wszystko jest dla ludzi - alkohol tez.

Jedno z głupszych "porzekadeł", rozpowszechnianych przez ludzi, którzy przez życie lecą na autopilocie i powtarzają jak papugi to co słyszeli nawet nie zastanawiając się nad tym jak nonsensowne to jest.

Bo co to znaczy - "wszystko jest dla ludzi"? Tzn. że wszystko co stworzył inny człowiek ma nam w jakiś sposób służyć? A co jeśli ten człowiek był idiotą i stworzył tabletkę UFO? Co z ludźmi, którzy do koksu dorzucają sobie tłuczone szkło? Co z ludźmi, którzy gustują w trutkach na szczury? Co z pedofilami, zoofilami, gwałcicielami i innymi zwyrodnialcami?

NIE, zdecydowanie NIE wszystko jest dla ludzi, wiele rzeczy jest zarazerwowanych tylko dla pojebów i robiąc je stajesz się jednym z nich, więc darujmy sobie ględzenie o tym, że w życiu wszystkiego trzeba spróbować, bo "wszystko jest dla ludzi".

BBC BB, nie pij i nie zawracaj dupy. Twoje przestrogi nas najmniej obchodzą, szczególnie od momentu, kiedy większość z nas kojarzy Cię z typowym przygłupem. Bez obrazy, ale na ten wizerunek pracowałeś sam, przez długe miesiące, więc nie oczekuj teraz, że ktokolwiek będzie chciał Cię wysłuchać czy tym bardziej traktować poważnie.

06.08.2007
12:31
[38]

stanson [ Szeryf ]

Wszystko jest dla ludzi - alkohol tez.

Jedno z głupszych "porzekadeł"



Ale alkohol jest dla ludzi, tylko trzeba umieć go pić. Nie popadaj w skrajności, widzę, że alkohol ci się kojarzy z zalewającymi się w trupa dresami gdzieś na ulicach (jakieś przykre doświadczenia?).
Czasem sobie można z kumplami czy z rodzinką usiąść i wypić flaszkę, pośmiać się i poopowiadać głupoty, czy do filmu piwko wypić. W tym nie widzę absolutnie nic złego.

06.08.2007
12:35
smile
[39]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

Stanson - > jemu chyba bardziej chodzi o to, że nie wszystko jest dla ludzi, a nie to, że alkohol nie jest dla ludzi. :)

06.08.2007
12:37
smile
[40]

stanson [ Szeryf ]

Rzeczywiście, chyba masz rację.
Coś źle zinterpretowałem ta wypowiedź...

06.08.2007
12:40
[41]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Alkohol to nie jest samo zło.

Ale nie ma chyba nic gorszego niż pijana kobieta.

I faktycznie wódka śmierdzi.

06.08.2007
12:45
smile
[42]

N2 [ negroz ]

chickenom ->
Ta litr wypiłeś... chyba oranżady Heleny. A teraz idź do mamy i poproś ją, żeby za neo zapłaciła.

Ja z upijania do trupa wyrosłem 2, 3 lata temu, bo stwierdziłem, że to głupie i wogóle niepotrzebne. Teraz wolę sobie dziabnąc ze dwa, trzy piwka z kumplami gadając np. o kobietach. Takie chwile cenię sobie bardziej niż gigakac następnego dnia, kilka nowych nieznanych numerów telefonów, sex z jakimiś bazylami czy rozpierdzielenie kilku koszy na ulicy.


Z tego co pamiętam to Ty jesteś Seraphin, stare konto sprzed kilku lat, miałeś wtedy jakieś 16 lat, prawda? Stary kontroluj bajerę ;)

06.08.2007
12:47
smile
[43]

Mazio [ Mr Offtopic ]

"bo pić to trzeba umić"

pozdro BBC BB

06.08.2007
12:50
smile
[44]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Wódka śmierdzi :)

Ma poniewierać, a nie smakować.

06.08.2007
12:51
[45]

mos_def [ Generaďż˝ ]

Czyli poprostu trzeba wiedziec kiedy przestac.

pozdro BBC BB

ps
na drugi raz uwazaj z tym seksem po pijaku bo ta brzydka, pusta laska moze by facetem ;)

ps2
ups! trafiłem?
;)

06.08.2007
12:53
[46]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

A z tym "trzeba wiedzieć kiedy przestać" to też taka głupota. Prędzej pasowałoby "trzeba wiedzieć jak się zachowywać i umieć się kontrolować".

06.08.2007
12:57
[47]

mos_def [ Generaďż˝ ]

Kompo moge cie dotknac?
Wielki filizofie ze Sri Lanki, powiedz nam co jest głupota a co nia nie jest!
Klekajcie narody!

06.08.2007
12:58
[48]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

mos_def - > ech, średnie.
Zapomniałem tam wpisać IMHO.

06.08.2007
13:08
smile
[49]

*_*Cypriani [ White Trash ]

po alkoholu człowiek robi się agresywny

Bullshit! To akurat zależy od charakteru spożywającej alkohol indywidualności :)

Ja osobiscie alkoholikiem nie jestem, choc nie stronię od wieczorowych browarków z kumplami. Po alkoholu zawsze staje sie bardziej towarzyski i skory do konwersacji w miłej atmoswerze. Nie powiem, piwo mi smakuje, nawet bardzo. Browarka moge przyjąć zawsze, wódkę - tylko okazyjnie (imprezy 18stakowe etc.). W normalny dzień nigdy do domu nie wróciłem mocno spity, ew. lekko wprawiony, z dobrym humorkiem :) Wyjątkiem są właśnie noce po 18stkach ale wiadomo, że na takich imprezach alkohol wylewia się drzwiami i oknami, i ciężko na nich znaleźć osobe, która alkoholu by wcale nie tknęła :)

06.08.2007
14:08
[50]

smuggler [ Patrycjusz ]

Bzoe, co za dyskusja...

Jak komus po wypiciu palma odbija to znaczy tyle, ze nie dorosl do tego by pic, co szczegolnie zreszta tyczy ludzi z pogranicza 16 -18 lat, ktorym sie zdaje ze picie/palenie to objaw doroslosci.
Trza znac swoja miare, trza znac siebie. A wtedy wiesz, ze np. po wodke lepiej nie siegac, bo sie dostaje malpiego rozumu i zarzyguje podloge itd. Ja z dokladnoscia do 1 kielonka wiem ile w danej chwili moge wypic i wiem kiedy trzeba sie pozegnac i isc do domku spac. Wiem kiedy nie pic (gdy mam ciezkiego dola = lekkie doly alkohol zatapia, ale te ciezkie poglebia), wiem co mi sluzy, a co nie.

No i wole sobie wypic lampke dobrego koniaku czy szklaneczke whisky on the rocks, niz pol litra na lba, czy piec jaboli, gdyz na pewnym etapie zaczynasz czenic smak alkoholu, a nie to ze wali w zyly i sponiewiera, a bardziej cieszy sie nieraz towarzystwo w ktorym konsumujesz niz to, co wciagasz.

Kroto mowiac - do ladnego DOROSLEGO picia tez trzeba dojrzec. :)

06.08.2007
14:11
[51]

Azzie [ bonobo ]

Oj to takie typowe :) nastoletni szczeniak dopada do alkoholu, chleje ponad umiar, a potem opowiada swoje przygody, najpierw chwalac sie ile to nie wypija bez problemu, a pozniej chwalac sie ale poprzez narzekanie jakie to ma z tego powodu klopoty i jaki to alkohol zly :)

Potem to mija... ;)

Wiem bo sam taki bylem hehe ;)

06.08.2007
14:11
smile
[52]

N2 [ negroz ]

smuggler -> krótko mówiąc, trzeba się delektować alkoholem


chickenom/seraphin -> jak juz mówiłem kontroluj bajerę, no no stary żartuje sobie ;))
btw
miło, że pamiętasz mnie jako "negroz", ehh to były czasy ;)

06.08.2007
14:12
[53]

chickenom [ ]

negroz, tak, ale co to zmienia?

06.08.2007
14:14
[54]

Nelo_Angelo [ Legionista ]

infostarter221 aka BBC.BC widać, że nie grzeszysz pewnością siebie ani siłą psychiczną, skoro musisz wspomagać się alkoholem, co sam przyznajesz. Sztuką jest być silnym i pewnym siebie BEZ ALKOHOLU, po prostu być takim samym w sobie. A po golnięciu sobie setki to każdy potrafi i to jest troszkę żałosne.

06.08.2007
14:21
[55]

Krasper [ Konsul ]

Wiesz kwestia umiaru. W końcu nawet długopisu można użyć w niebezpieczny sposób z krzywdą dla siebie lub innych.

06.08.2007
14:21
smile
[56]

siekator [ Król Rybak ]

po alkoholu wiele razy miałem duuużo różnych nieprzyjemnych sytuacji, jak bójki z dresami, po których wiele razy wracałem z obitym ryjem (wiadomo, po alkoholu człowiek robi się agresywny), seks z jakimiś pustymi, brzydkimi dziewczynami, bez żadnej przyszłości, wypadek samochodowy spowodowany przed alkohol, jakieś demolowanie, które na szczęście uszło płazem, gubienie telefonów i pieniędzy. A najgorsze są kontakty z rodzicami... Ile to razy darli się na mnie, dając kary i w ogóle...

To ja przepraszam, ty pijesz u rodziców pod dachem?

06.08.2007
14:23
[57]

smuggler [ Patrycjusz ]

N2

Mozna sie delektowac, ale ja wole raczej okreslenie "czerpac przyjemnosc ze spozywania". Nie z efektow jakie daje spozywanie ale z samego spozywania. A np. dobra metaxa to naprawde poemat dla podniebienia, a jak jeszcze w ladnym otoczeniu pita (*), ech...

(*) metaxa najlepiej smakuje w Grecji, w sierpniowa noc przy kafejce, po dobrym posilku a przed czarna kawa. I nic na to sie nie poradzi, bo to grecki trunek :)

06.08.2007
14:27
[58]

You tube my space. [ Konsul ]

stanson, spoko, tak jak napisał Kompo nie twierdzę, że alkohol jest jakąś straszną używką, to, że nie piję nie znaczy, że nie szanuję ludzi, którzy piją :)

mos_def, nie zdradzaj nam swoich zamiłowań do dotykania nastolenich chłopców, sam jestem w wieku Kompo i zaczynam odczuwać pewien dyskomfort widząc Twój nick ]:->

smuggler, paradoksalnie - na tym polu większość alkoholików to ludzie znacznie starsi niż Ty, rzyganie i posuwanie pijanych panienek to nic w porównaniu ze spaniem na chodniku w obszczanych portkach, które jest od lat dość popularnym sposobem na spędzanie wieku emerytalnego. 16-18 letni miłośnik alkoholu może stać się człowiekiem i większość z nich wychodzi na ludzi jak forumowy moczymorda(.com) Azzie ;-) natomiast stary dziado-menel zwykle już nie ma po co. Alkohol to spory problem społeczny, codziennie mijam wiele osób, którym spieprzył życie i doskonale rozumiem ludzi, którzy walczą o legalizację "cięższego" towaru - bo to czy jesteś człowiekiem czy nie, to nie kwestia tego co i gdzie a tego co potem.

06.08.2007
14:27
[59]

SPMKSJ [ Konsul ]

Biedny autor tego wątku, współczuję naprawde. Póki co piję jego zdrowie :)

06.08.2007
14:30
smile
[60]

Mazio [ Mr Offtopic ]

zainteresowałeś mnie swoją wiedzą You tube my space. Kim są ci forumowi alkoholicy?

06.08.2007
14:46
[61]

mos_def [ Generaďż˝ ]

You tube my space >> sorri, nie wiedzialem ze taki medrzec wciaz jest nastolatkiem, ale zdam sie na twoje doswiadczenia.

06.08.2007
14:49
smile
[62]

Zabójca14 [ Generaďż˝ ]

e tam... ja se wczoraj grałem po pijaku i mi nawet lepiej szło.

06.08.2007
15:20
[63]

smuggler [ Patrycjusz ]

Zabójca 14 = MSM? :)

Ci, ktrozy czytuja CDA i AR wiedza o co chodzi :)

Dla reszty:
MSM = Maly Seryjny Morderca -> ksywka goscia, ktory zdaniem pani prof. pewnej COOLowej uczelni jest typowym przykladem totalnego spierniczenia psychiki przez Brutalne Gry.

Swoja droga - 14 lat, to bez urazy ale cole sie powinno pic. Krzywde sobie robisz... i to nie jest marudzenie zgreda, co pewnie za iles tam kolejny lat docenisz. Powiedz jeszcze ile blantow wypaliles, masek sklepales i lachonow przeleciales :)

Swoja droga - ksywka zabojcza. Kurcze, moze ja sie tez powinienen nazwac Wzburzony Morderczy Furiat 124 albo jakos tak "trendi" bardziej? :)

06.08.2007
15:26
smile
[64]

chickenom [ ]

sm00gl3r_madafaka_jebaka_zawadiaka_1939 ? :P

06.08.2007
15:32
smile
[65]

Slow Motion [ Pretorianin ]

Dzięki temu wątkowi wiem, że BBCBB to prawdziwy twardziel i mądry człowiek, chcę być taki jak on i już nigdy nic nie wypiję.





Nie, tak poważnie to jesteś kretyn.

06.08.2007
15:36
[66]

smuggler [ Patrycjusz ]

Chickenom - mniej wiecej ale bez madafaki, bo nie wiem ile trzeba wypic zeby cos takiego sobie w ksywke wstawic...

06.08.2007
15:36
smile
[67]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

Podsumowując burzliwą debatę: do alkoholu trzeba dorosnąć a jak już się dorośnie to trzeba się jeszcze nauczyć pić kulturalnie.
Poza tym jak się ma słabą głowę to proponuję w ogóle z picia zrezygnować.

06.08.2007
15:37
[68]

Ktosik2 [ Pretorianin ]

Zgadzam sie z autorem watku w 100%.Nie raz bilem sie pijany w trupa ledwo na nogach sie trzymalem a wyzywalem trzezwego i sie z nim bilem oczywiscie jak to sie konczylo mozna sobie dopowiedziec.Choc wcale nie bolalo i w trakcie jak siedzial na mnie i mnie naparzal to jeszcze do niego bijesz jak ciota.Efekt taki ze lewego oka przez 2 tygodnie nie moglem otworzyc i ogolnie twarz jak bania no ale nie bolalo wcale.I wiele innych wybijanie szyb w domu awantury wstyd w miejscu zamieszkania.Teraz pije zdecydowanie mniej.Fakt faktem wielu siedzi w wiezieniach za to co zrobili pijani troszke sie opamietalem i niechce tak skonczyc.

06.08.2007
15:38
[69]

chickenom [ ]

smuggler -> Czytając archiwalne ar, można dojść do wniosku, że niektórzy musieli naprawdę dużo wypić, przed napisaniem listu... vide. Jasio da rial madafaka :)

btw, czyżbym trafił z rocznikiem? ;) :PPP

06.08.2007
16:00
smile
[70]

Józef Stalin [ Legionista ]

masz racje alkohol to samo zło... Dlatego wole wódke!!!!

06.08.2007
16:01
smile
[71]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

Przecież wódka to tez alkohol.. :-?

06.08.2007
16:06
[72]

infostarter211 [ Pretorianin ]

Podsumowując burzliwą debatę: do alkoholu trzeba dorosnąć a jak już się dorośnie to trzeba się jeszcze nauczyć pić kulturalnie.
Poza tym jak się ma słabą głowę to proponuję w ogóle z picia zrezygnować.


Co do głowy - mam mocną. Ale to nie robi żadnej różnicy.

Niby wiekowo nie dorosłem do alkoholu. Chodzi mi o to, że im więcej piję, tym więcej chcę wypić jeszcze heh.
ktoś spytał o wypadek - oczywiście nie ja prowadziłem, ale byłem w tym samochodzie i prowadził kolega...

I proszę przeczytać mojego 1 posta: I wali mnie teraz to, co o mnie powiecie

BBC BB, nie pij i nie zawracaj dupy. Twoje przestrogi nas najmniej obchodzą, szczególnie od momentu, kiedy większość z nas kojarzy Cię z typowym przygłupem. Bez obrazy, ale na ten wizerunek pracowałeś sam, przez długe miesiące, więc nie oczekuj teraz, że ktokolwiek będzie chciał Cię wysłuchać czy tym bardziej traktować poważnie.

Nic ci do tego, czy piję czy nie, you tube my space. I ciekawe, jaki był twój poprzedni nick. Bez obrazy, ale wal się :)

06.08.2007
16:11
smile
[73]

Józef Stalin [ Legionista ]

HumanGhost to był żart

06.08.2007
16:18
[74]

stanson [ Szeryf ]

Chodzi mi o to, że im więcej piję, tym więcej chcę wypić jeszcze heh

Wiesz jak to się nazywa? Alkoholizm. Albo pierwszy krok do niego, lub któryś z kolei.
To nie jest śmieszne, masz poważny problem.


Nic ci do tego, czy piję czy nie, you tube my space.
To po co zakładasz taki wątek? Liczyłes na to, że każdy Ci brawo będzie bił, czy co?
Chciałes być taki cool, ile to nie wypiłeś i jak nie narozrabiałeś? Żenada dziecko, żenada to jedyne właściwe słowo. Nic się nie nauczyłeś.

06.08.2007
16:21
[75]

infostarter211 [ Pretorianin ]

stanson, chyba się nie zrozumieliśmy. Tak jest tylko, gdy już np idę sobię na imprezę, ognisko, domówkę, cokolwiek. W życiu nie miałem tak, że musiałem się nachlać z jakiegoś powodu. Albo że nie mogłem wytrzymać bez picia piwa.

To po co zakładasz taki wątek? Liczyłes na to, że każdy Ci brawo będzie bił, czy co?
Chciałes być taki cool, ile to nie wypiłeś i jak nie narozrabiałeś? Żenada dziecko, żenada to jedyne właściwe słowo. Nic się nie nauczyłeś.


Człowieku, przeczytaj dobrze mojego pierwszego posta. Jakie brawa? Jakie bycie cool? Jakie chwalenie się ile wypiłem? Gdzie coś takiego powiedziałem, lub zasugerowałem? Nie wkładaj mi do ust stwierdzeń, które nie są moje.

06.08.2007
16:23
[76]

chickenom [ ]

I co z tego?

Wytłumacz mi sens tego wątku, zanim zacznę okładać się porem po pośladkach...

06.08.2007
16:23
smile
[77]

pawel020 [ Carnivale ]

Ja wodki nie pije odkad sie obudzilem na dworcu w KRakowie bez kurtki (wczesniej jedynie pamietam ze pilem z jakas urocza dziewczyna ) :( Duzo razy telefon zgubilem albo plecak , pozniej ma sie cholernego kaca moralnego. Chcialbym calkowicie zerwac z alkoholem ,ale ciezko sobie odmowic piwko np w disco gdzie alkohol leje sie strumieniami.

06.08.2007
16:29
[78]

chickenom [ ]

ale może jak ktoś będzie miał kiedyś ochotę wypić sobie litr wódki albo 10 piw, to przypomni sobie moje słowa

06.08.2007
16:30
[79]

stanson [ Szeryf ]

stanson, chyba się nie zrozumieliśmy. Tak jest tylko, gdy już np idę sobię na imprezę, ognisko, domówkę, cokolwiek.

No to masz naprawdę większy problem niż sądzisz, skoro to jest "tylko".
Nie jest Ci głupio jak inni, normalni ludzie się bawią spożywając trunki w ilościach normalnych, kiedy Ty już bełkoczesz i tarzasz się po ziemi?

Pieknie, ciekawe co będzie za kilka lat. Opanuj się lepiej.

06.08.2007
16:30
smile
[80]

infostarter211 [ Pretorianin ]

chickenom, jesteś tak głupi, czy tylko udajesz? Czy to znaczy, że ja pijam sobie codziennie litr wódki albo 10 piw?

stanson - czy ja napisałem, że kiedykolwiek tarzałem się po ziemi? I że zachlewam się, gdy wszyscy inni są trzeźwi? LOL powtarzam, opamiętaj się, nic takiego nie robię, ani tego nie powiedziałem.

06.08.2007
16:34
smile
[81]

stanson [ Szeryf ]

wiele razy miałem duuużo różnych nieprzyjemnych sytuacji, jak bójki z dresami, po których wiele razy wracałem z obitym ryjem (wiadomo, po alkoholu człowiek robi się agresywny), seks z jakimiś pustymi, brzydkimi dziewczynami, bez żadnej przyszłości, wypadek samochodowy spowodowany przed alkohol, jakieś demolowanie, które na szczęście uszło płazem, gubienie telefonów i pieniędzy. A najgorsze są kontakty z rodzicami... Ile to razy darli się na mnie, dając kary i w ogóle...


Sorry, mój błąd. Rzeczywiście tarzania sie po ziemi tu nie było :D:D

06.08.2007
16:35
[82]

chickenom [ ]

Nie wnikam, ale widać musisz sporo pić, skoro pozostało ci już tylko kilka szarych komórek. Twoje odpowiedzi w tym wątku... nie sam fakt założenia takiego wątku bez większego celu dowodzi, że w głowie masz niewiele więcej niż kwiatek na łące.

Tak więc ogarnij się chłopie bo zginiesz marnie w tym świecie, gdzie nie liczą się tylko imprezy i to kto więcej wleje do gardła.

06.08.2007
16:36
smile
[83]

infostarter211 [ Pretorianin ]

Czytanie ze zrozumieniem kuleje, chikenom.

Od teraz nie imprezuję, nie piję dużych ilości alkoholu. Sam nie wiem, po co dokładnie ten wątek - raczej ku przestrodze.

Wódka śmierdzi :)

06.08.2007
16:41
[84]

stanson [ Szeryf ]

Ja Ci powiem po co ten watek:
Narąbałeś się, odwaliłeś jakąś głupią akcję nie pierwszy zresztą raz, nie bardzo się miałeś komu wyżalić to wlazłeś na GOLa. Tu akcpetacji rónież nie znalazłeś to zacząłeś się burzyć. Zatrucie alkoholowe Ci niedługo minie i znowu będziesz chlał i odwalał takie same akcje, bo nie umiesz zaakceptować jakiegokolwiek odmiennego od Twojego zdania czy przyswoić sobie jakichkolwiek porad w tym wątku.
Czyli wątek roli swej nie spełnił, bo nawet nie wiesz po co go założyłeś. Wniosków też żadnych nie wyciągnąłeś. Jedyne co umiesz napisać to że wódka smierdzi.

To akurat wie każdy.

I tyle.

Bieda panie, bieda!

06.08.2007
16:43
[85]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

Józef -->> No wiem przecież. :-D

Btw mój kumpel lubi się upijać. W sumie zastanawiam się kiedy te zgony na imprezach przestaną go bawić. Mnie to jakoś nie kręci. Wolę pozaliczać imprezowiczki niż zgony. ;-)

06.08.2007
16:44
[86]

infostarter211 [ Pretorianin ]

A po co mi jakiekolwiek rady? Ja już podjąłem decyzję, spójrz na post 83. I gdzie jeszcze nie znalazłem akceptacji, wszechwiedzący stansonie? Nic o mnie nie wiesz, chciałem dobrze zakładając ten wątek. I nie jest on o moich wyczynach, tylko o tym, żeby przestrzec innych :)

06.08.2007
16:44
smile
[87]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

Sam nie wiem, po co dokładnie ten wątek - raczej ku przestrodze.

Sorry, ale na pewno nie przestanę pić, tylko dlatego, że BBC BC ostatnim razem sobie narobił przypału. ;)

06.08.2007
17:20
[88]

gkowal [ Centurion ]

infostarter -> zmien ksywke na:
Wujek_Dobra_Rada

06.08.2007
18:05
[89]

Łysack [ Mr. Loverman ]

a ja z perspektywy osoby w podobnym wieku uważam, że wątek ten powstał w celu pochwalenia się poprzez negowanie danej sytuacji...

nawet jeśli BBC uważa, że miał na celu przestrzec to w głębi podświadomości celem tego wątku było pochwalenie się kolejnym zaliczonym zgonem czy tam przypałem...

sam jak popiję mam ochotę się komuś w ten sposób "wyżalić" ale chyba każdy w tym wieku tak ma, tylko większość potrafi się kontrolować i nie ośmieszać się publicznie w ten sposób:)

normalny człowiek chcąc przestrzec innych przed skutkami alkoholu podałby kilka artykułów przedstawiających co może się stać, albo jeśli koniecznie musi podać własny przykład nie wymieniałby wielu sytuacji, ale jedną konkretną, może trochę lepiej opisaną i to taką, żeby ona naprawdę była wstydliwa, a nie popisanie się jaki to jest chojrak po wódce, że się z dresami bił albo seks uprawiał...

06.08.2007
19:32
smile
[90]

Zabójca14 [ Generaďż˝ ]

do formuowiczow co mysla ze mam 14 lat. 14 to skrót od 14 listopada. a pro po alkoholu to redsa bardzo polecam.

06.08.2007
19:53
[91]

tomekcz [ Polska ]

Jak się nie umie pić albo robi się to w złym towarzystwie to niestety, tak wychodzi :) Też lubie sobie wypic, ale nigdy nie było to na taką skalę, żebym musiał się przed ludźmi wstydzić, albo przepraszać znajomych. Wszystko z umiarem panowie :)

07.08.2007
00:32
smile
[92]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

Parafrazując kolegę BBC BB mogę powiedzieć, iż alkohol to samo dobro!

07.08.2007
00:37
smile
[93]

Czesiek_Alcatraz [ Senator ]

Zgadzam się. Alkohol to zło, tyle że zło konieczne :)

07.08.2007
03:21
[94]

WisiekNaCzitach [ Konsul ]

samo dobro

07.08.2007
03:27
[95]

luxx [ Legionista ]

Tak tak "alkohol to samo zło"
W nadmiarze i przy nie umiejętnym stosowaniu wszystko szkodzi, nawet oddychanie a sztuką jest pić tak żeby więcej było z tego pozytywów niż negatywów. infostarter 211 jak nie umiesz pić to twój problem


07.08.2007
10:07
[96]

$heyk [ Master Chief ]

Patrząc na hordy pijanej młodzieży trudno się nie zgodzić z tematem wątku...

Alkohol to nie samo zło - świetnie dezynfekuje rany, a i czasami potrzebny przy robieniu pączków (serio) :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.