GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

DOWNHILL

05.08.2007
11:41
[1]

Real Punk And Woodstockowicz [ Chor��y ]

DOWNHILL

Czy dla początkującego 10-letniego downhillowca(mój brat) wystarczy taki rower ??
Mieszkamy w lubuskiem,i mamy do tego tereny,ale czy ten rower błby do tego dobry?Taki,dla 10 latka który pierwszy raz będzie jechał downhillem?Proszę o odp.

05.08.2007
11:55
[2]

Real Punk And Woodstockowicz [ Chor��y ]

uupp

05.08.2007
12:55
smile
[3]

Real Punk And Woodstockowicz [ Chor��y ]

UP!

05.08.2007
12:59
smile
[4]

Loon [ Panicz ]

Tak, najwyżej się zabije.

05.08.2007
13:03
[5]

Backside [ Konsul ]

Nie znam się absolutnie na rowerach, ale dla mnie pomysł kupowania taniego sprzętu do downhillu na Allegro jest chory :).

Chyba, że chcesz zwykłego górala - teraz z reguły są wyposażone w elementy pozwalające na "bardziej terenową" jazdę niż kiedyś. Wtedy 'możesz' dać kredyt zaufania sprzedawcy.

Ja bym wybrał jednak tradycyjny sklep.

05.08.2007
13:16
[6]

Thomolus [ Generaďż˝ ]

A od kiedy do downhillu używa się rowerów ze sztywnym tyłem? Rowery DH to specjalistyczne i raczej drogie konstrukcje. To jest rower XC i to bez rewelacji. Do rekreacyjnej jazdy po lesie się nadaje ale przy zjeżdżaniu z większej górki można się na nim zabić :) Zresztą jeśli Twój brat ma 10 lat, to będzie lepiej dla niego, jeśli pojeździ sobie po płaskim terenie.

05.08.2007
13:16
smile
[7]

Madril [ I Want To Believe ]

To nie jest rower do DH...
Za tyle to do DH można kask kupić + rękawiczki. :)

No chyba, że to ma być taki DH na pagórkach < 20° bez korzeni, kamieni itp.

05.08.2007
13:17
smile
[8]

N2 [ negroz ]

Backside -> Tak, ale na początek dla 10'latka to aż za wiele, czy myślisz, że on serio będzie jeździł po stromych zboczach ? Bo ja jakoś nie za bardzo...

05.08.2007
14:07
[9]

.:Jj:. [ The Force ]

No chyba, że to ma być taki DH na pagórkach < 20° bez korzeni, kamieni itp. z ubitymi ściezkami oraz brakiem drzew..

Nie wiadomo co takiemu 10-latkowi może strzelić do głowy, a jak rzuci się na głębszą wodę?
Podwójne salto przez kierownicę przy dużej brędkości może skończyć się czymś więcej niż siniakami, a składanie szczęki +komplet nowych zębów będa kosztować więcej niż ochraniacze, więc zainwestuj też w nie. Co do roweru to złom- oczywiście wszystko zależy jak poważnie będzie brał ten DH, ja bym się bał na takim czymś zjeżdzać, tym bardziej że z DH ma to tyle wspólnego co Bianchi z Jubilatem albo SID WC z pierwszym lepszym ZOOMem.


Real Punk And Woodstockowicz==> A wcześniej jeździł na rowerze brat? Żeby tylko nie dostał zgona przy pierwszym podjeździe pod górkę.

05.08.2007
14:18
[10]

Iceman_87th [ Senator ]

Jak chcesz się pozbyć brata ten rower jest wręcz idealny - na pewno sobie coś uszkodzi. Kierownica na pewno do wymiany - pęknie prędzej czy później - ja obstawiam prędzej. Do tego rama - Aluminium do DH - raczej zapomnij. Za mała sztywność. Już lepiej stalowa ewentualnie bardzo drogie ramy wzmacniane kewlarem i włóknami szlkanymi. Koniecznie trzeba sprawdzić jaki jest suport bo korba nic absolutnie nie mówi. Jak jest jakaś słaby to od razu do wymiany - pęknięty suport i lądujesz w najlepszym przypadku na pogotowiu. Sprawdzić jakie są szprychy. Takie za marketu (a tu coś podejrzewam że są właśnie takie) to ogromna strata pieniążków - praktycznie po każdym zjeździe centrowanie koła gwarantowane nie mówiąc już o bezpieczeństwie. Niezłe szprychy to koszt ok 1 zł/szt. Policz sobie ile to pieniążków i przyrównaj do tej ceny z allegro - masz odpowiedź a to dopiero szprychy. Do rowerku oczywiście trzeba dołożyć koszt zbroi i dobrego kasku, ale to chyba wiesz.

Ogólnie nic co kosztuje poniżej 4-5 tys do Downhillu nadaje się średnio - mowa o nowym sprzęcie. Z używek można coś ciekawego wybrać ale nie za 700 zł !!!!

ps. 10-latek do DH - ja bym nie ryzykował zdrowia. Po prostu jest zbyt słaby fizycznie.

05.08.2007
15:31
[11]

.:Jj:. [ The Force ]

Po prostu jest zbyt słaby fizycznie.
Też właśnie pomyślałem o tym, przy bardziej stromym zjeździe kierownica wystrzeli mu spod rąk.. poza tym trzeba pomyślec o tym co się stanie w przypadku upadku, muskulatura u 10-latka chyba nie jest zbyt rozwinięta, większe ryzyko poważniejszych urazów i złamań, nie wypada nie wspomineć o braku techniki i doświadczenia.

Ale według mnie spokojnie chłopak może zacząć. Po pierwsze-bezpieczeństwo, po drugie- rozsądek. Jak go to kręci.. Z drugiej strony jak się napalił tylko oglądając jakiegoś krankeda ściągniętego z neta..

05.08.2007
15:46
[12]

Iceman_87th [ Senator ]

Do tego zapomniałem o nie do końca wykształconym szkielecie a przez to dużo słabszym niż u zdrowego, dorosłego faceta. Poza tym dzieci nie mają zahamowań co z jednej strony jest ok, bo ludzie uprawiający DH muszą mieć troszkę nie teges z głową ;), ale z drugiej powoduje, że nie mając instynktu samozachowawczego można sobie bardzo łatwo zrobić krzywdę.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.