GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kącik zagubionych uczuć (cz.135)

15.08.2002
21:20
smile
[1]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Kącik zagubionych uczuć (cz.135)

"Nie wiem od czego zacząć. Pisać jakieś moralesy czy rzucić przypowiastkę? I tak źle i tak nie jest najlepiej... Jest sierpień i lato czuć każdą częścią ciała. Ten nastrój odrodzenia opanował także serca części forumowiczów - a może Oni zawsze tu byli, tylko czekali aż ktoś uczyni ten pierwszy krok? Faktem jednak jest mnogość wątków osób „rozżalonych uczuciowo”. Dlaczego tak się dzieje, że w dobie „cyfrowych fantazji” ciągle istnieją ludzie, którzy odczuwają potrzebę kontaktu z innym człowiekiem?...
Ponieważ uczucia są cechą charakterystyczną każdej żywej istoty. Towarzyszą nam od narodzin do śmierci. W każdym rodzi się w pewnym momencie potrzeba bliskości z kimś innym. Bycia dla tego kogoś kimś ważnym. Nawet jeśliby to miało być chwilowe zauroczenie, istnieje jego potrzeba i podświadome do niego dążenie. Dlaczego mamy się bać tych najstarszych emocji? Dlaczego mamy uważać je za coś wstydliwego?
Nie boję się mówić o uczuciach. Nie potępiam ludzi przeżywających problemy sercowe. NIE WIERZĘ, że istnieje chociaż jedna osoba która nic nie czuję (nie wliczam w to grono chorych na autyzm). Nie bójmy się o tym pisać. Ktoś kto przeżywa spełnienie swoich wewnętrznych westchnień potrzebuje często o tym głośno krzyczeć. Ci, których spotkało niepowodzenie popadają w stan przygnębienia, czasami w stan totalnej porażki życiowej. Nie muszą Oni tłamsić w sobie tego co przeżywają. Mają prawo by podzielić z innymi swą radością lub szukać pocieszenia.
Dlatego tworzę ten wątek z myślą o takich ludziach. Mam nadzieję, że spotka się z aprobacją i zjedna sobie kilku sympatyków (a i pozwoli na redukcje wątków tego typu na samym forum). Wiem, że spotka wielu prześmiewców i złośliwców ale jakoś się nimi nie przejmuję. I tak kiedyś zawitają tu ze skruchą szukając pocieszenia, porady lub słuchaczy którzy ich nie wyśmieją. "

Poprzednia część :

15.08.2002
21:20
smile
[2]

tygrysek [ behemot ]

pierwszy ??? :-)

15.08.2002
21:21
smile
[3]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

yeee tygrysie- a jakze by moglo byc inaczej ;)))))

15.08.2002
21:26
smile
[4]

tygrysek [ behemot ]

może kiedyś mi się uda założyć nową część :-)

15.08.2002
21:27
smile
[5]

majka [ Dea di Arcano ]

Etka>> no dobrze że zauważyłam że zakładasz nowy wątek , bo chciałam zrobić to samo :))))) znowu byłby niezły cyrk :) tygrysek>> zapewniam cię, ze nikogo nie uważam za ograniczonego , bez względu na to jakiej muzyki słucha.:))) to indywidualna sprawa kazdego a ja szanuję wybory innych. Moge się tylko z nią nie identyfikować.:))) A co do zaskoczeń muzycznych o których piszesz - to chętnie kiedys wysłucham.:)

15.08.2002
21:29
smile
[6]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

hehe majka-- bo u nas w Kąciku brak synchronizacji :) tygrysek---> kiedys Ci sie uda napewno :))))

15.08.2002
22:37
smile
[7]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Czołem Damy i Waszmościowie ! Pełen wątpliwej złości, lecz szczerej goryczy, właśnie wróciłem z pracy, która mimo Święta mnie ogarnęła i wyzwolić nie zechciała.:( Padam i idę spać, bo do niedzieli jeszcze ta paskuda mnie pomęczy. NIemniej, wyjeżdżam juz za kilka dni, więc jakoś to zniosę. Pozdrawiam Kochane Panie (majeczkę, Etkę, nicolkę i pastereczkę:), oraz wszystkich Panów (szczególnie tygryska, bo wyczytałem, że mu się coś ten, tego i w ogóle). Miłego weekendu życzę (jak tylko znajdę chwilę, to tu wskoczę:) Papatki

15.08.2002
22:39
[8]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Angelord---> powodzenia z praca zycze oraz udanego wypadu- podbij okolice w ktoer jedziesz i serca dam :)

15.08.2002
22:43
[9]

tygrysek [ behemot ]

Angelord --> witaj :-) Walcz dzielnie :-) Nie daj się :-) Ecia --> FUTRO wrzucę na serwer TAIL'erka, będziesz umiała ściągnąć je sobie z tamtąd ??

15.08.2002
22:48
[10]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

tygrysek---> to sie okaze ;P moze tak moze nie ;)

15.08.2002
22:53
smile
[11]

tygrysek [ behemot ]

Ecia --> jak masz Windows Commander'a, to naciskasz CTRL+F i wpisujesz tak jak na obrazku, hasło takie same jak login

15.08.2002
23:08
[12]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

tygrysek---> nie udalo mi sie :( zrobilam wszystko tak jak trzeba

16.08.2002
00:18
smile
[13]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Ech... nie mogę spać, zatem życze Wam miłych snów:) Eciu ---> mam nadzieję, że sie jeszcze zobaczymy zanim wyjadę:) (napisz, że Ty też w to wierzysz, to się spełni:) tygrysku ---> walczę dzielnie, ale mnie już diabli biorą... - tx. za dobre słowo i niech Ci się tam ze wszystkim, ten tego i w ogóle (pozdrów Treserkę:)

16.08.2002
00:25
[14]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

wierze Angelordzik wierze :)))) w koncu musimy sobie pogadac bo mam wiele pytan do Ciebie :) dobrej nocki zycze

16.08.2002
00:26
smile
[15]

majka [ Dea di Arcano ]

Angelord>> o myslałam że juz smacznie śpisz przytulony do podusi :))))

16.08.2002
00:28
smile
[16]

majka [ Dea di Arcano ]

O i Etka nie dosypia hehe -- nie zaśpij jutro :))))

16.08.2002
00:33
[17]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

nie zaspie bo pewnie wogole spac nie pojde :(

16.08.2002
00:35
[18]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

chyba ze pojde i rano bede wygladac jak krolik- ehh problemy

16.08.2002
00:39
[19]

majka [ Dea di Arcano ]

Etka>> no nie wygłupiaj sie - prześpij się , bo jutro bedziesz cieniem samej siebie . Zadzwoń niech ukochany zaśpiewa kołysanke - pomaga :)

16.08.2002
00:43
smile
[20]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Kochane Panie ! Jak miło Was podziwiać nocą:) majeczko ---> staram się zasnąć, ale w ciągu dnia zbyt duzo adrenaliny sie we mnie zagotowało:) Eciu ---> jejku, jakie pytania? Ja sie już boję - napisz mi szybciutko maila, dobrze - ślicznie proszę ? - chcesz, żebym w ogóle nie zasnął?:)

16.08.2002
00:48
[21]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Angelord--> przesyleczka poszla

16.08.2002
00:57
smile
[22]

majka [ Dea di Arcano ]

No nic - siłą was do spania nie zmuszę :)) zrobię inaczej - prześpie się za was moi kochani:)))) Zatem wracam do mej morskiej odchłani , aby spocząć na łożu stworzonym z muszli a zdobionym perłami:)

16.08.2002
00:58
smile
[23]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Eciu --> już odpisałem:) A teraz znikam, bo o 7 wstaję..:( Miłych snów:)

16.08.2002
00:59
smile
[24]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

majeczko ---> ale sobie pośnię teraz, zainspirowany obrazkiem.... no - może i czymś jeszcze hiehie:)

16.08.2002
01:02
smile
[25]

majka [ Dea di Arcano ]

Obejrzała się znikając w otchłani i rzekła -- Dobranoc Angelordzie :))))

16.08.2002
06:10
smile
[26]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

no i dzien doberek- jednak nie zaspalam :) dzis bedziecie mnie tylko mieli o tej godzinie- ide do pracki a po pracce na dworzec i jade by znalezc sie w ranionach najdrozszej osoby :))) czyli znow PKP ;) znow podroz heh ja to mam szczescie - ale by pojechac do swego ukochanego wsiade w kazdy wagon :) ktorego nikt juz nie odczepi :)

16.08.2002
06:37
smile
[27]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

jeszcze tylko usmiechy dla mojego mistrza Saurusa zostawie i juz moge pedzic szykowac sie dalej :) na i oczywiscie wszyscy kacikowcy maja promienne usmiechy na ranek ode mnie- jakze moglo by byc inaczej :) majka---> no juz odsc tego spania :) Angelordzik---> dziekuje za maila- spotkanko pogaduszek urzadzimy jak bedziemy miec chwile wolnego czasu tygrysek--> dzieki za "Futro" emorg---> pamietam aby odpisac Ci na maila ale ostatnio ciagle jestem zaganiana- ale nie zapomne :) Ashurku---> do Ciebie spacjalne slowa kieruje- nie zapomnij ze 0 21:15 odbierasz wazna przesyleczke ;))))))

16.08.2002
10:33
smile
[28]

majka [ Dea di Arcano ]

Witam wszystkich słonecznie:))) Etka>> hehe wstawać o 6,30 -- no też coś? :))) Saurus>> mam nadzieje ze powróciłeś z dalekich podróży :)) aby wyrazić szczescie z tego powodu, będzie bez słów ale wielce wymownie :)) to dla ciebie mój rycerzu --->

16.08.2002
11:29
smile
[29]

gofer [ ]

witam...po nieprzespanej nocy. wczoraj cała moja filozofia życiowa została doszczętnie obalona, połamana i zdeptana przez pewną osobę która wypowiedziała słowa..."nie kocham cię" .... ja się idę gdzieś zamelinować z wagonem fajek i skrzynią browara...albo i nie? jeszcze w dodatku kumple mnie dobijają..."znajdziesz sobie inną pannę!" . Nie znajdę sobie innej... PS Podobno najgorsza prawda lepsza od niepewności, ale ja jakoś w to nie wierzę...wolałem sobie snuć płonne nadzieje że kiedyś znów będziemy razem a te słowa wczoraj wypowiedziane przez Nią mnie złamały...

16.08.2002
12:11
[30]

majka [ Dea di Arcano ]

goferku>> zamiast tego browara - weź tą mineralkę -- po alkoholu będzie jeszcze gorzej. Czasami trudno jest stwierdzić co lepsze - dowiedzieć się prawdy czy żyć złudną nadzieją. Może i lepiej że stało się to teraz - z czasem kiedy uczucie stawałoby się coraz głębsze byłoby jeszcze trudniej. Musisz się trzymać goferku - może jednak szczęście ci dopisze i któregoś dnia usłyszych te magiczne słowa z ust osoby którą pragniesz.

16.08.2002
12:15
smile
[31]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja nie wiem, co się z tymi babami porobiło... Jeszcze nie czytałem w tym wątku wypowiedzi jakiejś dziewczyny, że rzucił ją chłopak, natomiast odwrotnie, to co chwila...

16.08.2002
12:59
smile
[32]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Witam wszystkich powracając ze wspomnieniami uroków nadmorskich plaż, skapanych w gorących promieniach słońca.... ;)))))) majka -->>> Ciche rżenie konia dobiegło mych uszy. Potrząsa głową od czasu do czasu płosząc muchy gwałtownym drżeniem ucha. Spłoszone zataczają kilka kręgów, by kuszone potem lśniącym na sierści, ponowić próbę lądowania na końskim ciele. Słońce połyskuje na dłoni zakutej w stal. Palce mocno zaciskają skórzany popręg. Wyłowiłem w dali pulsującą czerwień. Do uszu dotarły niesione wiatrem szepty. Spiąłem konia. Zarżał i rzucił się do biegu. Szum powietrza zagłusza tętent kopyt. Krzewy nie stanową dla niego przeszkody. Delikatne gałązki chłostają mój pancerz i nieosłoniętą twarz. Impet powietrza wyciska z oczu łzy. Popędzam konia coraz bardziej. To już nie jest galop a istny lot. Spłoszone stado kuropatw cudem umknęło spod końskich kopyt. Rozleciały się w panice na boki pozostawiając po sobie kilka, drobnych piórek opadających w powolnym wirowaniu. Jeszcze tylko kilka uderzeń ciężkich podków w ziemię... kilka mocnych uderzeń końskiego serca. Zatrzymuję go gwałtownie w miejscu. Wyskakuję szybko z siodła i padam na kolana przed pulsującym sercem. Zrzucam rękawicę i gołymi palcami delikatnie dotykam jego powierzchni. Dotarłem. Radość tego faktu głośno krzyczy w mych myślach. Unoszę się z klęczek i pewnym krokiem zanurzam się w czerwień. Wynurzam się w Rajskim ogrodzie. Przede mną jaśnieje twe oblicze. Przyklękam u twych stóp. Wyciągam dłonie i wręczam Ci na nich tęczę, ciepły piasek i kilka słonych, morskich kropelek. Promieniuję szczęściem. Radością, w którą ubrany jest pierwszy powitalny pocałunek. ;)))))))))) Etka ->>> Tobie tez posyłam uśmiech i buziaczek... jeszcze ciepły od słońca i gorącego piasku... ;)))

16.08.2002
13:00
smile
[33]

gofer [ ]

Piotrasq --- > masz szczęście że Twoja Bożenka jest normalna (tak myślę...) stary, nie wytrzymałbyś tego co my, którzy musimy się trzymać twardo, nie wolno nam się rozpłakać, nie wolno nam rozpaczać...na szczęście wolno nam utopić smutki w butelce w...ody mineralnej...grrrrrr będę gryzł

16.08.2002
13:23
smile
[34]

gofer [ ]

wiecie co, macie szczęście że nie jesteście moimi sąsiadami...jakby ktoś był ciekaw czemu, proszę sobie dodać mnie do listy kontaktów gg, mam autostatus z winampa...największa rzeźnia jaką znalazłem...jedyne co mi dziś pomaga...

16.08.2002
14:25
smile
[35]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Witam w przerwie i znikam:) Cmoki dla Wszystkich:)

16.08.2002
15:23
smile
[36]

tygrysek [ behemot ]

ja tylko na chwilkę, bo zaraz jadę sobie na weekend do dziadziusia :-) hmmmmmmmm ..... zapomniałem po co tutaj jestem .... już chyba ze mną źle :-) chyba wiem co ... poprostu jestem uzależniony od netu a przez 3 dni będę ODCIĘTY od świata ... zablokowany telefon ... zero esemesów ... zero WAP'a .... buziaczki dla kobietek i kilka przytuleń dla facetów :-)

16.08.2002
18:20
smile
[37]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

gofer ---> widzę, że nie bardzo znasz moją historię...twoje przeżycia są CAŁKOWITYM ZEREM, wobec tego, co ja przeszedłem w życiu....

16.08.2002
18:26
[38]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

OGŁOSZENIE: Zgubiłem uczucie. Wiek, około 18. Duże i chwiejące się. Informacje słać na adres: [email protected] Zrospaczony

16.08.2002
18:27
[39]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Piotrasq -> Chętnie bym opowiedział o swoich przeżyciach, ale... jakoś mi to przez gardło nie przejdzie.

16.08.2002
18:57
[40]

gofer [ ]

Piotrasq --- > masz rację, nie znam Twojej przeszłości...może mnie oświecisz?? PS co może być gorszego od podeptanego serca w kawałkach?

16.08.2002
19:10
[41]

majka [ Dea di Arcano ]

tygrysku>> przyjemności na wyjeźcie - i w imieniu żeńskiej części kącika dziekuję za buziaczki:) nic się nie martw z powodu odcięcia od swiata - powroty są wówczas jeszcze wspanialsze:) goferku>> żadnych tam w... tylko wodę mineralke pić proszę. Nie rozumiem dlaczego piszesz ze facetom nie wolno rozpaczać. Ależ wolno a niekiedy tak nawet trzeba, aby wylać z siebie cały żal. I jak najbardziej mozna robić to tutaj, gdzie zaprzyjaźnione osoby wykażą zrozumienie, przekażą słowa pocieszenia i pomogą przetrwać. Piotrasq>> to przykre co piszesz, że miałes w swoim życiu chwile tragicznych przejść. Mam nadzieję, ze twoje aktualne plany, okażą się spełnieniem wszystkich niezrealizowanych dotychczas pragnień i trwać bedą już na zawsze. Tego życzę ci z całego serca. reksio>> wiem, że ciężko jest mówić o przykrych przeżyciach, ale może przyniosłoby ulgę gdybyś przelał to na ekran w miejscu gdzie spotykają się ludzie życzliwi innym. Obawiam się , że trudno będzie odnaleźć twoje zagubione właśnie uczucie, ale gdybyś chciał o tym napisać to chętnie wysłuchamy. Może znajdzie się jakaś rada na to, jakie podjąć działania , aby je odnaleźć lub złagodzić cierpienie.

16.08.2002
23:10
[42]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

czesc Wam :) mam 5 minut bo inaczej mnie moj mezczyzna zabije ;))))) gofer---> uszy do gory- raz na wozie raz pod wozem- teraz jest zle a bedzie lepiej!!!! tygrysek--> milego weekendowania zycze i dziekuje za buziaczka Piotrasq---> wazne ze teraz jest dobrze :)

17.08.2002
00:03
smile
[43]

Rycerz Światłości [ Chorąży ]

gofer-->To nie moja sprawe , ale mam jeszcze 10 minut , wiec napisze cos , co napewno Ci sie nie spodoba. Zaczne moze od tego , ze takich bredni jak "wczoraj cała moja filozofia życiowa została doszczętnie obalona, połamana i zdeptana" dawno juz nie slyszalem.Jaka filozofia ? Przeciez Ty jestes jeszcze dzieckiem (tak , tak , wiem , ze uwazasz sie za osobe dorosla , kazdy tak mysli w Twoim wieku , ale jak bedziesz straszy zrozumiesz , iz w wieku 15 lat jest sie gowniarzem nie majacym pojecia o swiecie i zasadach nim rzadzacych) .Zeby zbudowac cos , co mozana okreslic tym terminem trzeba choc troche przezyc , w tym niejednokrotnie dostac po du...pupie :-).Filozofia zyciowa to cos , do czego dochodzi sie po bardzo wielu latach , budujac katalog zasach na doswiadczeniach i wnikliwych obserwacjach.Trudno o to posadzac osobe , ktora dopiero opuscila przedszkole. W sprawie uczuc jest dokladnie tak samo - nie jestes zdolny do pradziwej milosci , gdyz do niej trzeba po prostu dorosnac. Zapytaj osoby piszace w tym watku , kiedy znalazly to jedyna - idealna w ich mniemaniu - i jak duzo przezyly rozczarowan , zanim to nastapilo.Czego spodziewales sie po nastoletniej dziewczynie ? Ze niby wyzna Ci milosc i bedziecie zyc dlugo i szczesliwie ? Zycie to nie bajka , o czym juz dawno powinienes sie przekonac.Dziewczyny w tym wieku nie wiedza czego chca , a uczucia to cos , co traktuja jako zabawe .Dzis sa z toba , jutro z nastepnym . Ciesz sie wolnoscia , bo za X lat , jak juz znajdziesz ta odpowiednia osobe , staniesz sie niewolnikiem - cyrografu lub prawdziwego uczucia (o ile bedziesz mial wystarczajaco duzo szczescia).Korzystaj z zycia , bo pozniej mozesz nie miec juz takiej okazji.Jak juz dorosniesz i bedziesz gotowy na prawdziwe uczucie zglos sie do Pana Amorka ,ktory zapewne ma juz przygotowana strzale dla pewnego gryzonia... Nie pij z powodu niespelnionego uczucia, a raczej zludzenia , ktorym karmiles przez ostatni okres.Tylko nieliczne kobiety sa tego warte.Ta , z ktora sie spotykales , byla tylko dzieckiem... Pozdrawiam wszystkich i dobranoc. P.S.Jesli ktos zna jakies ciekawe miejsce w Poznaniu , gdzie mozna spedzic bezstresowo (rozne dziwne rzeczy slyszalem o tym miescie) kilka godzin z dziewczyna pod koniec wrzesnia , to bede zobowiazany.

17.08.2002
00:14
[44]

gofer [ ]

Rycerz Światłości --- > po części mogę się z Tobą zgodzić, po części nie... Nie można kwalifikować ludzi znając tylko ich datę urodzenia...według takiej miary 25 latek który "strzela dzieciaka" osiemnastolatce i potem ją porzuca jest dorosły a 14 latek który opiekuje się całymi dniami rodzeństwem jest "gówniarzem"?? ja nie twierdzę że moje uczucie było dorosłe, nie twierdzę że ja jestem dorosły. a co do mojej filozofii życiowej to naprawdę się pomyliłeś...zostałem wychowany w rodzinie głęboko wierzące choć szczerze powiem nudziły mnie nudne, klepane pacierze...wolałem szczerą rozmowę z Bogiem, o mnie i o moim życiu...wierzyłem że to o co poproszę się spełni, bo dotychczas się spełniało...rozumiesz mnie? powiem jeszcze jedno: możesz nazywać mnie dzieckiem, ale nie sądzę abym zasługiwał na miano "gówniarza" przepraszam, ale z gównem nie mam nic wspólnego

17.08.2002
00:22
smile
[45]

Rycerz Światłości [ Chorąży ]

Nie pomylilem sie i zrozumiesz to za kilka/kilanascie lat.Każdy z nas byl tym na "g" (ja rowniez) i nie masz sie co unosic honorem.Mozesz tam wstawic inny termin - to okreslenie dotyczy stanu swiadomosci , a nie zwiazku z taka czy inna substancja.Nie jestes dorosly i jeszcze dlugo nie bedziesz.Naciesz sie tym okresem , bo drugiego takiego w zyciu nie doswiadczysz. Trzymaj sie.

17.08.2002
02:37
smile
[46]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Serwus nocną porą:) Rycerz Światłości ---> muszę zacytować gofra: "po części mogę się z Tobą zgodzić, po części nie..." - bo dokładnie to samo mógłbym napisać. Zgadzam się, że wraz z wiekiem u człowieka krzepnie swiatopogląd, wykuwają sie trwałe zasady (oczywiście piszę o modelu teoretycznym). Nie mogę się jednak zgodzić, że nastolatek nie ma własnej filozofii zyciowej, że jego uczucia są ułomne, bo niedorozwinięte, że "w wieku 15 lat jest sie gowniarzem nie majacym pojecia o swiecie i zasadach nim rzadzacych". Bo o dziwo, mam 34 lata, a właśnie wówczas powstał fundament, który stanowi podstawę całości mego mikro - i makroświata, właśnie wówczas pojawiły się pytania, rozterki i dylematy podobne do tych, które ma teraz gofer. I uważam, że właśnie wówczas stałem się dorosły. Zatem, w pełni doceniając Twoje intencje, stwierdzam, że bardziej przekonuje mnie gofer, bo to, co pisze jest po prostu prawdziwe, nie wynika ze statystyki i społecznych stereotypów. Potwierdza moje własne, prywatne doświadczenie życiowe. A niech by mi tylko ktoś spróbował powiedzieć, że nie mam filozofii w mentalnym Wszechświecie...:) Pojedynek na kopie i miecze murowany:) Pozdrawiam

17.08.2002
08:21
[47]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Angelordzik---> i jak zwykle celnie :) ale tez zgodze sie wlasnie z Toba ale jak zwykole nie do konca, to co napisales to prawda- bo nawet w tak mlodym wieku moze swiatopoglad juz byc uksztaltowany! (znam jedna taka osobe- to jedna z madrzejszych i sensownych osob jakie znam i nie sadze by mialo sie to zmienic :) Ale nie zgodze sie tutaj z jednym- nie ma jednej milosci- w naszym zyciu ciagle sie o nia potykamy- mozna kochac na cale zycie ale mozna tez kochac wiele razy i tu do goferka--> jeszcze bedziesz kochal bo to cos cyklicznie sie powtarzajace- jesli milosc odeszla od Ciebie- wierz mi ze wroci w innej formie- moze nawet lepszej? dobra mysl i optymizm tylko pomaga bo w kim bardziej zauroczy sie kobieta? w wiecznej zrzedzie czy pogodnym chlopaku??? to jest warte przemyslenia :) Rycerzu--> nie badz tak ostry- okrucienstwo nie we wszystkim pomaga- Co do miejsc w Poznaniu to polecam Park Sołacki- przeurocze i tajemnicze miejsce- miejsce spacerow wielu zakochanych, ze swojego doswiadczenia Ci powiem ze milo jest odzwiedzac te miejsce Polecam tez Stare i Nowe Zoo oraz przepiekny Ogrod botaniczny, Cytadele tez radze zobaczyc :) a na Malcie zakonczyc Wasz relaks

17.08.2002
09:15
[48]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

jak mozecie tak dlugo spac??? ;)))) przeciez juz jest po dziewiatej- wstawac ;)))))

17.08.2002
10:11
smile
[49]

Rycerz Światłości [ Chorąży ]

Angelord-->Zgoda , ale gofer sam napisal , iz w skutek tego jednego zdarzenia cała jego filozofia życiowa została doszczętnie obalona, połamana i zdeptana . Wedlug mnie to wlasnie dowod tego , ze musi jeszcze wiele przezyc , zanim jego charakter czy zasady zostana w pelni uksztaltowane. Nie podlega watpliwosci , ze i jedno i drugie zaczyna przybierac pewna niewyrazna forme juz od okresu dziecinstwa , ale dopiero liczne ( nie zawsze przyjemne ) doswiadczenia , nadaja im ostateczny ksztalt. Dorosla osoba stajemy sie , jak juz znajdziemy odpowiedzi na wspomniane przez Ciebie rozterki , pytania , dylematy. Fundamenty , ktore buduje obecnie , z czasem przeksztalca sie w pelna wyrazu , bardziej lub mniej szlachetna konstukcje . Do tego czasu bedzie sie musial wiele nauczyc , pewnie tez sporo wycierpiec (np. z powodu kobiet ;-)) , przezywajac zapewne i wiele radosnych chwil . goferku-->Naucz sie wazyc slowa :-) . Stwierdzenia o tak dosadnym charakterze wydaja sie byc nieco przesadzone w ustach 15-to latka , nawet jesli mentalnoscia przewyzsza znaczaca swoich rowiesnikow , czy tez osoby starsze o kilka lat. Etka-->Czasami tak trzeba.Wedlug mnie lepiej sklonic kogos do konstruktywnego myslenia , anizeli pozwolic mu na zatapianie smutkow w butelce ;-). Postaram sie sprawdzic wspomniane miejsca , choc okreslenie zakochani nie do konca (chyba) do nas pasuje .

17.08.2002
12:25
[50]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Rycerzu----> coz zostaje zyczyc Ci powiodzenia z kolezanka- a miejsca ktore Ci wsazalam sprzyjaja aby uczucie dojrzalo lub sie rozwinelo- na piekny dzien przede wszystkim polecam park Sołacki.

17.08.2002
15:29
smile
[51]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Serwus:) Eciu ---> "nie ma jednej milosci- w naszym zyciu ciagle sie o nia potykamy- mozna kochac na cale zycie ale mozna tez kochac wiele razy" - podpisuję się pod tym. Rycerz Światłości --- > "Dorosla osoba stajemy sie , jak juz znajdziemy odpowiedzi na wspomniane przez Ciebie rozterki , pytania , dylematy." OJ! Nie zgadzam się. Odpowiedzi szuka się często przez całe zycie - to raz. A dwa -- to nie one decydują o dojrzałości, a umiejętność stawiania owych pytań. Ponadto, cierpienie nie podlega wartościowaniu (nie ma róznicy, czy cierpi nastolatek, czy emeryt), a człowieka nie da się zdefiniować inaczej, jak tylko w kategoriach jego świadomości - ból, miłość, nienawiść nie są kwestią wieku, tylko właśnie świadomości. Jej przejawem zaś, jest wspomniana umiejętność stawiania pytań ( w tym przypadku także i przez gofra:) Pozdrawiam

17.08.2002
16:27
[52]

majka [ Dea di Arcano ]

Witam wszystkich serdecznie:)) Na początek wrzucę tutaj tez swoje zdanie do wieczornej dyskusji. Właściwie kazdy kto wypowiadał się na temat ukszałtowania charakteru i światopogladu nastolatka , ma po troszę racji. Tyle tylko, że w żadnej mierze nie mozna tego uogólniać. To cechy tak dalece indywidualne, że każda próba ujęcia tego w ramy definicji lub normy , jest tylko dotknięciem tematu. To, jak mocny będzie fundament filozofii życiowej w tym wieku, zalezy od wielu czynników. Przede wszystkim, wpływ na to jak szybko dojrzewamy, ma całe zewnetrzne srodowisko, w którym się obracamy. Są osoby których warunki zmuszają do wyznaczenia sobie drogi życiowej ( nieważne czy słusznej czy nie - istotne że własnej) , ale są również tacy, którzy trzymani pod kloszem przez rodziców - takiej potrzeby jeszcze nie widzą. Wówczas ich swiat obraca się tylko wokół codziennej egzystencji. Jednak najważniejsze to cechy wewnętrzne. Znam wielu bardzo młodych ludzi, którzy w tym właśnie wieku rozpoczynają etap poszukiwań swego miejsca na ziemi, wzbudzając zdumienie swą dojrzałością. Oni po prostu czują taką potrzebę i dobrze byłoby, aby dorosli zauwazali ten moment w zyciu młodego człowieka i podjęli próbę poważnego potraktowania tematu. Niestety rzadko się spotyka np. rodziców - którzy podejdą do tego w sposób inny niż schematem " ty masz mysleć o nauce a nie filozofować". Oczywiście są wyjątki. W przypadku goferka - jedyna istotna sprawą bedzie uzmysłowienie sobie - że nie wszystko co poukładane i przemyślane bedzie mogło podlegać realizacji. Musi mieć świadomość , ze w miarę upływu lat ,nabywania życiowego doświadczenia, ta filozofia będzie podlegała korekcie. I co nawazniejsze i może najsmutniejsze, jeszcze niejednokrotnie będzie waliła się w gruzy, przynosiła ból i rozczarowanie. Ale cała siła charakteru polega na tym, aby ponownie stanąć na nogi, uwierzyć raz jeszcze i podjąć kolejną próbę jej realizacji - modyfikując ją do własnych możliwości. Zupełnie oddzielną kwestią, jest w tym wieku, sfera uczuć. I tutaj zgadzam się całkowicie z tym co napisał Rycerz. To jeszcze doznania zbyt płoche, aby nazwać je miłością. Można kochać i być kochanym na swój sposób ale do głębokiego uczucia jeszcze droga daleka. To jeszcze etap pewnych fascynacji i wizji uczucia w czystej postaci - szczególnie mam tu na myśli dziewczyny. Wiem że teraz modna jest teoria, że młodzi ludzie szybciej dojrzewają, ale jakoś dziwnie się składa , że ta dojrzałość przejawia się tylko w jednym elemencie , zapominając całkowicie o sferze emocjonalnej i dojrzałości psychicznej. Nie oszukujmy się - w wieku 14 lat nie jest jeszcze możliwe, aby budować trwały związek. Rycerz>> w Poznaniu jest naprawdę wiele ciekawych miejsc - wszystko zalezy od tego , jaką formę bezstresowości masz na myśli i jakiego rodzaju ma to byc miejsce :)

17.08.2002
21:33
smile
[53]

majka [ Dea di Arcano ]

Hehe sobotni wieczór uważam za otwarty -- pozdrowienia dla wszystkich w rytmie greckich melodii :)))))

17.08.2002
21:40
[54]

gofer [ ]

majka --- > z Twoją wypowiedzią mogę się zgodzić w ok. 99 %... kwestii poddałbym tylko i wyłącznie mój wiek (15 lat :))

17.08.2002
22:59
[55]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Dobry Wieczór :) Witam w nastroju straceńca, który szczęściem powalon, na tragicznym polu, w objęcia nadziei się rzuca i jeszcze raz Planety ustawia na kosmicznych kręgach. Gdzie Gwiazdy odległe w pustce niezdobytej, wciąż płoną i mrok rozświetlają. Tam Iskra zaklęta wniknęła w mą duszę i żarem ogarnia wszechświaty. Już nie mam szans żadnych, straceniec po kresy, niewolnik tej Iskry i wzruszeń. Nie umiem już myśleć, rozbiłem mur ciasny, i ginę w bezkresie, gdyż Iskry i własnej Miłości... nie zduszę...

18.08.2002
00:11
smile
[56]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

Majeczko --> mozna by sie teraz z Tobą jakoś na "żywo" skontaktować ??

18.08.2002
00:57
smile
[57]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

no tak zapomniałem zauważyć ze juz tak późno ... Majeczko --> znowu zaczyna sie mój najgorszy koszmar Justyna chyba znowu zaczęła palić , powiedziała ze jednak sobie z tym nieradzi , akurat wiem ze nie o to chodzi bo wiem ze Ona sobie moze z tym poradzić ... Tylko znowu nierozumiem czemu to wszystko idzie do mnie ?? Bylismy ostatnio na imprezie u mojego kolegi Ona była tam z chłopakiem zresztą on jest moim przyjacielem od dłuższego juz czasu , i czemu Ona powiedziała taką rzecz mi a nie jemu ?! Na tej imprezie wogule troche dziwnie sie działo , ale to własnie bardzo bym chciał z Tobą jakoś porozmawiać tak na "żywo" jakby sie dało ... Niewiem teraz bardzo co mam robić bo w sumie odebrałem to co mi powiedziała jak kolejny sygnał , tzn. prośbę o pomoc , tylko przecież ja niemoge Jej pomóc bo Ona tej pomocy odemnie nieche ... tylko poco znowu mi to mówi , dlaczego ja to znowu musze przeżywać ?? Chce Jej pomoć zrobie WSZYSTKO zeby Jej pomóc , ale nie moge zrobić nic ... Jutro chyba bedzie druga okazja do rozmowy z Nią ale sam niewiem czy ją wykorzystywać , bo juz chyba boje sie tego typu rozmów .Niewiem co mam robić chodze po domu roztrzęsiony , pale jednego papierosa za drugim i niewiem co mam zrobić , najchętniej teraz naprawde skończyłbym z sobą , bo niechce tego wszystkiego znowu. I najgorsze w tym wszystkim jest to ze znowu zaczynam wyczuwać jakąś bliskość co do Niej ... prosze musze z Tobą jakoś porozmawiać bo chyba zwariuje ...

18.08.2002
01:26
smile
[58]

Homo Sapiens [ Pretorianin ]

rogal ---> KOLEŻKO!!!! Tylko spokojnie!!! Po przeczytaniu Twojego posta z nudów (a może raczej bulwersacji, jaka mną ogarnęła!) przeczytałem chyba wszystkie Twoje wcześniejsze posty i doszedłem do takiego wniosku: JESTEŚ BARDZO, BARDZO WRAZLIWY I potrzebujesz pomocy jakiegoś specjalisty - spróbuj porozmawiać z rodzicami, ale myślę że psycholog by Ci mógł pomóc - NIE MOŻESZ SIĘ TAK PRZEJMOWAĆ - JESTEŚ JAK STATECZEK NA ROZSZALAŁYM MORZU - PRZED TOBĄ CAŁE ŻYCIE, A TY SIĘ ZACHOWUJESZ, JAKBYŚ WCALE TEGO NIE DOSTRZEGAŁ, jakbyś to życie miał głeboko w dupie!!!! To jest bardzo złe podejście- spróbuj docenić co masz, rodzinę, inne bliskie ci osoby...a nie grozić samobójstwem!!!!! A co do Twojej "przyjaciółki" - moje zdanie (nie musicie się z nim zgadzać, więc sorry) jest takie, że pieprznięta z niej suka - szkoda dla niej takiego wrażliwego i ogólnie wporzo faceta jak Ty rogal! Trzymaj się bracie zdrów i nie martw nic, małej ***** przejdzie wiek dojrzewania i jego trudy, a Ty nie będziesz miał problemu --------- ale radziłbym ci ZOSTAWIĆ JĄ SAMEJ SOBIE, ona sobie poradzi, a jest ryzyko, że Ty sobie nie poradzisz, a wtedy przejebane, bo wierz mi, bracie - NIE WARTO!!!

18.08.2002
01:57
smile
[59]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Homo Sapiens ---> Człowieku - myślisz - i dobrze myślisz - bingo:)

18.08.2002
07:20
[60]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

uff wczesny ranek :) widze ze ogolnie nastal trend by wstrzasnac ludzmi z problemami- czy to dobrze czy to zle ktoz to wie Homo sapiens---> z Toba sie zgodze ze dziewczyna jest egoistka jakis malo- to ona stosuje kobiecy szantaz i gierki do naszego Rogalka Rogalku---> ona nie warta Twego uczucia, wykorzystuje tylko Twoja pomoc i wyciagnieta dlon, wie ze jestes osoba ktora sie nie odwroci wiec pokazuje swe rozki i wydaje mi sie za gra- niestety.... A zycie jest za piekne bys mial je dla niej poswiecacac- to nie jest odpowiednia osoba za ktora masz skakac w ogien, za ktora sie oddaje zycie. Spatkasz jeszcze czula i delikatna osobe, ktora przesloni Ci caly swiat A tak poza tym Witam w ten piekny sloneczny poranek :)

18.08.2002
08:09
[61]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Serwus:) Eciu ---> i jak tam ? Wszystko ok ? Ogólnie --> prawie bym dziś zapomnial, że do pracy muszę jeszcze jechać. Trzymajcie kciuki, bo ja już "nie abla", nie kum kum, ale mocno rade rade:)

18.08.2002
08:55
[62]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Angelordzik---> ok, ok :))))))))))))) powodzenia z pracka :)

18.08.2002
09:40
[63]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

hmmmmmm... powiem wam tyle jezeli Ona ma przestać palić , albo jezeli ma Jej to w jaki kolwiek sposób pomóc to niech sobie mnie wykorzystuje i niech robi co chce ... Homo sapiens --> hmmmmm... specjalista to akurat niesądze zeby mi był potrzebny , a sądze tez ze bardziej moglby mi zaszkodzic niz pomoc , wierz mi znam troche samego siebie ... piszesz ze całe zycie przedemną , wiesz moze i bym to dostrzegał i moze by mnie to obchodziło gdyby nie ta dziewczyna, a co do tego ze zycie mam w dupie to masz troche racji bo niestety moje zycie mi sie w zaden sposób niepodoba i to prawda mam je w dupie , a samobójstwem to ja przecież nikomu niegroże , tylko pisze ze to jest juz chyba ostatnie moje wyjście. A tak wracając do tej dziewczyny to nawet gdybym Jej niekochał , i tak zrobiłbym bym wszystko zeby Jej pomoć bo jest to jedna z najwspanialszych osób jakie udało mi sie do tej pory poznać na tym świecie ... a to ze Ona też ma problemy niepowinno chyba nikogo dziwic bo kazdy je ma ...

18.08.2002
21:58
[64]

majka [ Dea di Arcano ]

Witam -- Widzę że wszyscy korzystają z uroków ostatnich upalnych dni - bo kącik wyciągnełam z lochów Gola :))) Rogalku>> tylko spokojnie -- ona przekazuje ci to jako jedynemu przyjacielowi. Fakt że w sytuacji kiedy ma chłopaka, to on powinien stanowic dla niej podporę w takich dylematach. Coś mi się widzi, ze ten zwiazek długo nie potrwa. Jak nie jest podbudowany przyjaźnią - to przeminie i zgaśnie jak iskierka. Justyna ma do ciebie zaufanie, znasz juz jej problemy - zatem nie ma się co dziwic że stara się zwracać z tym do ciebie. Może nie zdaje sobie sprawy , że twoja wrażliwość jest na tyle mocna, że jest to ponad twoje siły. Trochę to jej podejście egoistyczne ale nie ma się co diwić - kazdy potrzebuje bratniej duszy. Wiem że masz wrażenie powrotu tego wszystkiego co juz przerobiłeś, i jak cię znam nawet jak mocno bedzie bolało i tak nie dasz się namówić aby się w to nie angażować. Dziwi mnie tylko jedno - dlaczego zaczeła palić , skoro ma jakiegoś chłopaka a pamietam, że jej argumenty poprzednio dotyczyły właśnie poczucia pewnego osamotnienia i niespełnienia. Szczerze mówiąc - ja rozwiązanie i pomoc dla niej przekazałabym jej chłopakowi. Skoro piszesz że to twój przyjaciel, to może uda ci się z nim porozmawiać aby na nią wpłynął. Może jemu uda się dowiedzieć jaka teraz jest tego przyczyna. Wiem, że bardzo chciałbyś jej pomóc ale ostrożnie - może to być odebrane przez tego chłopaka jako ingerencja w ich związek.

18.08.2002
23:59
[65]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Widze ze weekend sluzyl na relaks Kącikowiczom :) coz i ja sie nawet do tego przyczynilam :) majka--> pomagam w wyciaganiu Kącika z lochow ;))))

19.08.2002
03:00
[66]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

Majeczko --> no i poszedłem na tą impreze dzisiaj i bardzo ale to BARDZO sie z tego ciesze ... Ten Jej aktualny chłopak jest moim przyjacielem ale dla Niej to jest kolejny związek bez większego zaangażowania , a co do tego ze ingerowania w ich związek , hmmmm... tak na tej imprezie dało mi sie to juz bardzo odczuć , bo praktycznie 70% imprezy przesiedziałem z Justyną w jakimś zamkniętym pokoju i rozmawiałem z Nią. A niestety na tego mojego przyjaciela liczyć bardzo niemoge bo on z jednej strony twierdzi ze sie w Niej zakochał i to jest własnie taka typowa miłość ze zastapia słowo podoba mi sie słowem kocham ją , a niestety jedyne czego od Niej chce to ... niechce mi sie juz nawet takich rzeczy pisać , ale w kazdym bądź razie niemoge bardzo liczyć na jego pomoc bo on moze i nawet chciałbym Jej pomóc to niestety jestem przekonany ze znudziło by mu sie to po pewnym czasie i poprostu dalej byłby z Nią ale to ze Ona pali juz by olewał ... Ale po tych długich rozmowach z Justyną udało mi sie wreszcie do czegoś dojść , usłyszałem od Niej ze Ona chce zebym Jej pomógł , usłyszałem od Niej jeszcze wiele ciekawych rzeczy , ale to własnie bardzo Majeczko bym chciał z tobą na jakimś gadu-gadu pogadać albo czacie jakimś . W kazdym bądź razie , przymnie i na moją prośbę wyrzuciła narkotyki i myśle ze to jakiś tam początek jest , poprosiłem Ją ze jezeli bedzie miała jakąkolwiek ochote zapalić to zeby zadzwoniła domnie i tu jestem prawie pewien ze zadzwoni bo wreszcie upewniłem sie w jeszcze jednej rzeczy Ona poprostu zawsze chcę pomagać innym osobom i chce zeby inni mieli jak najlepiej tylko ze nigdy sama nieotrzymała takiej pomocy. Tylko teraz mam poważny problem bo ta dziewczyna jednak rzeczywiście jest bardzo mocno psychicznie uzależniona od "tego" i obawiam sie ze po trochu moze być juz i fizycznie , ale tutaj akurat niesądze i własnie niewiem co mam zrobić bo niejestem jakimś Kotańskim i niebardzo znam sie na pomaganiu rzucenia narkotyków , to prawda bardzo duzo nauczyłem sie od Was , ale jednak niedokońca wiem co mam teraz w sumie zrobić wiem ze jezeli zadzwoni to będe dążył do spotkania z Nią.

19.08.2002
06:15
[67]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Rogal--> mysle jednak ze jej uzaleznienie jest bardziej psychiczne niz fizyczne, no ale to gdybanie- nie znam dziewczyny i nie widzialam sytuacji. Podoba mi sie to ze z nia tyle rozmawiasz- moze wreszcie cos do niej dotrze? Nawet gdybys mial sie setki razy powtarzac to rob to, takim czyms mozesz cos zdzialac- poprowadz ja na droge kiedy zostawi swoj nalog za soba! A tak poza tym witam wszystkich cudnym porankiem- na dworze poprostu przeuroczo az zyc sie chce i myslami przenosze sie nad jakis wypoczynkowy teren a tu zonk- czas isc do pracki ;)))) Do zobaczenia wieczorkiem- przytulajka dla Was Kącikowicze ;)

19.08.2002
06:27
smile
[68]

Stellincia [ Generał ]

Witam koncikowicze :-) czas żeby w koncu się oderwać od pracy troszke i zawalczyć na kompku :-) powiem wam jedno dupcze ta prace od dziśbede robil minimu zeby mnie nie wywalili :-) wiec prawdopodobnie jest szansa na częstrze odwiedzanie koncika , hihi cześć wszystkim którzy mnie nie znają i witam starych wyjadaczy :-) oczywiście jakl zwyle czytam 2 ostatnie wątki i tylko takie tóre są krotkie ;-)

19.08.2002
06:32
[69]

Stellincia [ Generał ]

rogal--> myśle że czeka cie trudne zadanie, bo jak ktoś bierze narko to ma to związek z nudą. kurde ide do roboty napisze coś jak woce

19.08.2002
06:33
[70]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

heh caly Stellincia :)))) ale milo Cie widziec- nasza zagubiona owieczko :) no mnie dzis podczas pracki niestety nie bedzie- wiesz jak to jest z poczatkiem tygodnia - istne urwanie glowy ;) Ale pozdrawiam i zycze udanej zabawy Stell :)

19.08.2002
07:57
smile
[71]

garrett [ realny nie realny ]

witam wszystkich obecnych i nieobecnych z ranka, wpadam na chwilke kompletnie zniszczony długim weekendem.....ja chce dłuższy urlop ;))

19.08.2002
08:17
smile
[72]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

Dzien dobry z rańca!!! Jestem strasznie zawalona robotą. Pierwszy dzien po urlopie nie zapowiada się najlepiej. garrett--> urlop to najpieknięjszy okres w zyciu;-)))) Przekonaj się o tym:-) Zajrzę trochę później, najpierw uporam się z całym światem;-)

19.08.2002
08:42
[73]

emorg [ Senator ]

TEST

19.08.2002
08:45
[74]

emorg [ Senator ]

Witam wszystkich niewiem co się dzieje ale cięzko mi się jest jakoś dopisać stąd ten "test"

19.08.2002
09:04
[75]

emorg [ Senator ]

Etka => Dzięki za pamięć i czekam nadal cierpliwie mam nadzieję że w najbliższym czasie wreszcie przesyłeczka dotrze .

19.08.2002
09:58
[76]

garrett [ realny nie realny ]

aniołku--> zeszłoroczny urlop jeszcze do dzis wspominam, może mi się uda wyjechać na jesień emorg--> zgubiłem tego feniksa z Ellisonem i nie mogłem sobie powtorzyć tego opowiadania o chłopcu i psie ;))

19.08.2002
10:15
[77]

emorg [ Senator ]

Garrett=> a szkoda ja go przeczytałem jeszcze raz , bo jak mowilem tto jedno z najlepszych opowiadan z tej dziedziny. PS mozecie swobodnie dopisywac się do tego wątka?

19.08.2002
10:44
smile
[78]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

Boże jaka tragedia a ja tyle wczoraj o tym człowieku myślałem ...

19.08.2002
10:49
[79]

emorg [ Senator ]

Rogal => Oj tragedia niewiem czy jest ktoś kto był by go w stanie zastąpić. Był to człowiek o wielkim sercu i zrobił bardzo dużo dobrego , nie tylko dla narkomanów czy bezdomnych.

19.08.2002
13:00
smile
[80]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Witam wszystkich serdecznie i bardzo gorąco. Za oknem miło grzeje słonko (aż za „miło” – pot niszczy moją ostrość widzenia), wentylator błaga o minutę wytchnienia (niech błaga... jeśli ja pracuję, to tym bardziej on nie będzie się obijał) a mój wzrok krąży między kalendarzem a zegarkiem... czasie płyń szybciej, tak bardzo Cię proszę!!! majka ->>> Pusty peron pośród setek oczu... drobinki pyłu tańczące w bladym świetle... wskazówki zegara drapiące cyferblat, budzą rzekę wspomnień... dwa gołębie w łopocie skrzydeł przysiadły na dworcowej rampie... przyjęły postać kochanków trzymających się za ręce... uczyniły to, gdy nikt na nich nie patrzył... byli sami – tylko w swym radosnym świecie... on spojrzał jej głęboko w oczy i gdy ona wzrok spuszczała, zaczął szeptać... szept ten wiatrem pochwycony, zaczął krążyć pośród ławek... czyjś słuch go pochwycił a wzrok zaczął ich szukać, lecz oni już znikli... zauważył jeszcze, pocałunkiem złączone postacie, niknące w tęczy... przez pięć dni na peronie przesiadywał wyczekując, aż z gołębi ponownie kochankowie się staną... Buziak i uśmiech na powitanie dnia dzisiejszego Ci posyłam. ;)))))))))

19.08.2002
13:41
smile
[81]

majka [ Dea di Arcano ]

Wpadam na chwilkę aby przywitać ten nowy tydzień w kąciku. Pozdrawiam wszystkich i uśmiechy przesyłam:)))))))))) emorg>> - buziak i uśmiech dla ciebie :))))-- zgadzam sie, że Marek był człowiekiem wielkiego serca i strata jest przeogromna:(( Aniołku>> witaj , wiadomo ze po urlopie nie tak prosto wejść ponownie w wir dnia codZiennego -- ale nie jestes osamotniona - u mnie podobnie :))) Stell>> jak miło cię widzieć ponownie - hehe widziałam wczoraj twój opis na gg -- moje gratulacje i aby stało się to o czym zawsze marzyłeś:)))) garret>> hehe jak cie niszczą takie długie weekendy to wniosek jest tylklo jeden -- w ogóle nie powinieneś chodzić na urlop hehe - po co sie męczyć :))) chętnie część przejmę - bo u mnie juz ostatnie odliczania:) Etka>> przyjemności w zagłębianiu się w arkana wiedzy tajemnej - związanej z pracą :)))) Rogalku>> dziś praca niestety i oprócz kontaktu mailowego w inny sposób jestem nieosiągalna. Nie mam tu żadnego komunikatora a okienka z chatem też otworzyć nie mogę -- za duzo oczu w około. Saurus>> jeden z gołąbków nerwowo trzepocze skrzydełkami, tracąc przy tym cześć swego upierzenia :)) niecierpliwość przemawia przez niego okrutna i tylko niebiosa wiedzą w jakim stanie dotrwa do upragnionego finału tego oczekiwania.:)) Miejmy nadzieję że to szaleństwo przejdzie mu do jutra , bo oprócz upierzenia na główce ptasi psychiatra mu się przyda, w przeciwnym razie szaleństwo jest rzeczą pewną:))))))))) buuuuuuuziaczek słodki i uśmiechów cały wagon przesyłam :))))))

19.08.2002
14:03
[82]

emorg [ Senator ]

Mam dziś kłopot z dopisywaniem się do wątków mogę tylko krociutkie teksty wpisywać . Tylko dlaczego ? Więc w przypływie nudy znalazlem coś

19.08.2002
14:04
[83]

emorg [ Senator ]

No i jeszcze to większość osób chyba zna te wątki ale gdyby ktoś miał ochotę zapraszam ;) A tu jak to się wszystko zaczeło

19.08.2002
14:41
smile
[84]

majka [ Dea di Arcano ]

emorg>> hehe te wątki to już historyczny przekaz -- ech wspomnienia :)))))

19.08.2002
14:48
[85]

gofer [ ]

potrzebujemy zdjęcia jakiejś pięknej Forumowiczki :D wiem że w wątku o spotkaniu są zdjęcia Eci itp. ale nie chciałem nic robić bez pytania :)

19.08.2002
17:21
smile
[86]

Dominika [ Centurion ]

Pozdrowienia dla Majeczki. R :)

19.08.2002
17:34
[87]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Witam :))) dzis wczesniej ;))) hehe jak mi dobrze - tylko najesc jeszcze sie musze :) Dominika--> znasz majke????

19.08.2002
17:35
[88]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

gofer--> nie zgadzam sie na zadne zdjecia- koniec kropka ;PPPPP

19.08.2002
17:48
smile
[89]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Witam wszystkich. Jak milo sobie poczytac, jakie byly poczatki tego kacika... :)

19.08.2002
18:45
smile
[90]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Piotrasq---> och poczatki byly slodkie :) i nawet gwiazdke z nieba od hetmana dostalam ;)

19.08.2002
19:16
smile
[91]

majka [ Dea di Arcano ]

Etka>> cześć pracusiu :))))) Piotrasq>> witam, ja też z ciekawoscią czytałam o początkach kącika, uśmiałam się tam nieźle :)))) ale to naprawdę miłe. Dominika>R> wszystko jasne --- powodzenia:)))))))

19.08.2002
19:17
[92]

gofer [ ]

Eciu, zawiodłem się...:) czemu się nie zgadzasz? zapytaj Tygryska jaki był zadowolony z naszego fotomontażyku :D

19.08.2002
19:19
smile
[93]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Polecam tygrysa jako krolika - dla mnie bomba !

19.08.2002
19:20
smile
[94]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

majka---> wlasnie sobie odpoczywam :)))) jak cudownie miec chwilke wolnego czasu ;) goferku--> ale ja jestem stateczna matrona ;) dlatego sprzeciw moj nie zostal cofniety! emorg-----> przesyleczka do Ciebie poleciala- cale info o jakie prosiles :)

19.08.2002
19:21
[95]

gofer [ ]

Eciu, uważaj żeby ktoś się nie zapomniał i nie zrobił fotomontażu (ładnego oczywiście) z Twoim zdjęciem :D

19.08.2002
19:23
[96]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

jesli to zrobisz pogniewam sie !

19.08.2002
19:29
smile
[97]

gofer [ ]

ja????? jakżebym śmiał... ;P ale ktoś inny komu nie zależy że się obrazisz? :D PS ja dalej czekam aż się zgodzisz i w końcu zrobię jakiś ładny fotomontaż...

19.08.2002
19:31
smile
[98]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

gofer--> jesli bedzie ladny to mozesz dac w Kąciku ;)))) i tylku tu - wsrod swoich :)

19.08.2002
19:34
smile
[99]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Etka ----> wiedzialem, ze pekniesz...

19.08.2002
19:37
smile
[100]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Piotrasq---> ja nie balon ;P wiec nie pekam - ja odwazna istota ;))

19.08.2002
19:42
smile
[101]

majka [ Dea di Arcano ]

Hehe pęknie ale ze śmiechu, jak juz goferek to obrobi:))))) stawiam na główną bohaterkę z Matrixa -- do twarzy bedzie Eci w czarnej skórze hehe:)

19.08.2002
19:50
[102]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

majka--> czern to moj ulubiony mroczny kolor ;)

19.08.2002
19:55
smile
[103]

majka [ Dea di Arcano ]

zakładam nowy wątek - upraszam o nie robienie dubli :)) hehe aaaaaa awsze nie ma - zatem moge to robic bez obaw hehe :))

19.08.2002
20:16
smile
[104]

majka [ Dea di Arcano ]

kolejny odcienek naszej sagi

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.