kuwis [ Centurion ]
Najskuteczniejsza sztuka walki!
Jaka waszym zdaniem jest najsuteczniejsza sztuke walki? Wg mnie karate ninjitsu, ale na to potrzeba czasu niestety, albo karate kyokushinkai. Skladajcie propozycje
kaies [ Ignacjusz ]
uciekajtsu. przemoc jest be.
Gibon91 [ Jestem Zajebisty ]
Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że najskuteczniejsze jest aikido.
Choć lepiej niech się wypowie ktoś dobrze zorientowany.
Gimli syn Gloina [ szarzasty ]
sprint
M@rine [ Mariner of Inet ]
Kosa.
Kompo [ aka dajmispokoj ]
Strzelanie z pistoletu w głowę.
dr. Acula [ Under cover of darkness ]
Strzelectwo
Boroova [ Lazy Bastard ]
Sztachecitsu
N2 [ negroz ]
Może nie sztuka walki, ale obrony ju-jitsu.
Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]
kuwis --> Najskuteczniejsze do czego? Kyokushinkai to się chyba nadaje jedynie do brutalnego zboksowania klaty.
W MMA najskuteczniejsi są zawodnicy trenujący BJJ.
Spiderman 3 [ Konsul ]
parkur
.Brook [ 15 ]
ucieczka
kuwis [ Centurion ]
no i o to chodzi, zeby kolesiowi zboksowac klate ;]
dj4ever [ Czekam na LOST 4 ]
walka łyżeczką
Kumavan [ Bad to the bone ]
krav maga
Siepet [ Kocham Agę :* ]
A jak się nazywa ta technika, która polega na byciu pijanym? "Pijana Pięść" też jest IMO dobrą sztuką walki.
kuwis [ Centurion ]
KYOKUSHINAKI
Belert [ Generaďż˝ ]
boks
wornock [ Generaďż˝ ]
head shoot z pestki od czereśni
Dziki 10 [ ...:::BORN TO FLY:::... ]
Aikido
RadekTheGreat [ Konsul ]
Oyama Karate :)
Brutalna sztuka walki. Ale skuteczna.
Ćwirek15 [ Chor��y ]
Zaibatsu
pooh_5 [ Konsul ]
Zacznij śpiewać Ich Troje i tańczyć, przeciwnik ucieknie w strachu o swoje życie
InterPOL [ Generaďż˝ ]
Combat 56
.Brook [ 15 ]
powsadzać gwoździe w twarz zrobić irokeza założyć skórę i jesteś nietykalny
cienki bolo [ Demokratyczny Republikanin ]
Najlepszą sztuką obrony przed bracią dresów wszelakich jest udawanie pedała. Chyba.
mcauliffe [ Chor��y ]
Całkowitej obrony przed atakiem: nie było, nie ma i pewnie nie będzie. Ćwicząc zwiększa się swoje szanse w walce. Trudno powiedzieć który styl jest najlepszy, bo chyba najważniejsze jest z jakim zaangażowaniem się ćwiczy, a nie jaki styl.
mateusz95_dalton [ Centurion ]
Panzerfaust (pancerna piesc)
You tube my space. [ Konsul ]
Zamiast wrzucać jakieś wypicowane promo lepiej obejrzyj sobie jak wygląda walka karateki z kimś trenującym BJJ:
Od dawna wiadomo, że dobry karateka nie ma najmniejszych szans z dobrym bokserem, nie wspominając o zapaśnikach (np. na V Mistrzostwach Polski Knockdown Karate panowie od kyokushin zbierali mocarne bęcki...).
Piotrus1pan [ ZbiQ2 ]
Chuliganka ;) Wszystkie chwyty dozwolone :D
Czesiek_Alcatraz [ Senator ]
Myślę, że Indiana Jones dał tu dobry przykład:
UltRafaga [ Jehuty Reborn ]
Gun Kata z dwoma MP5 :)
Erdi [ Generaďż˝ ]
Jeżeli chodzi Ci np. o walkę podwórkową, lub obrona to tylko zdrowy umysł,trochę rozsądadku, inteligencji i zachowanie spokoju. Tyle wystarczy. Mówię Ci to, bo sam z "tego" korzystam.
Edit:
I przećwiczyć 2-3 uderzenia w słabe punkty człowieka.
You tube my space. [ Konsul ]
tylko zdrowy umysł,trochę rozsądadku, inteligencji i zachowanie spokoju
Zgadzam się, ale dodałbym dobrą kondycję, znajomość okolicy i szybkie nogi ;-)
Taven [ Generaďż˝ ]
Zgrabne nogi, głęboki dekolt i dobry flame-thrower w łapie.
Mephistopheles [ Hellseeker ]
To zależy w jaki owoc uzbrojony jest napastnik.
shadzahar [ Generaďż˝ ]
you tube my space - ale co Ty za filmik wrzucasz? BJJ vs Shotokan, który jest light contact i bardziej nastawiony na tradycje, i trzaskanie kata niż bicie się... toż to taka sama propaganda jak kazda inna...
Pozatym to i tak walczy styl a nie człowiek, na Eurosporcie czasem obejrze sobie K1 i widziałem judoke kontra BJJowca, gdzie judoka z pięści znokautował przeciwnika jak ten chciał mu w nogi wejść(widać judo mu się na wiele nie zdało w tej sytuacji)...
A i tak z tego wszystkiego najlepsze jest karate-do tsunami i walka sierpem :D
LeBronJameS [ Konsul ]
może TAEKWONDO ??
Mikur [ Konsul ]
Więc ogólnie mówiąc sztuki walki dzielimy na defensywne i ofensywne... Defensywne to te, w ktorych wykorzystujemy sile przeciwnika przeciw niemu (aikido, ju-jitsu) no a defensywne to te w ktorych sami atakujemy pierwsi (muai thai, kick boxing i wiele wiele innych).. Ogólnie trzeba przyznać ze świetną sprawą jest popularny ostatnio muai thai(boks tajski - taki kick boxing tylko ze z uzyciem kolan i lokci) no i krav maga (sztuka dzialajaca na zasadzie - atakuj zeby uszkodzic:)) sam trenuje ju-jitsu i kick boxing... i przyznaje ze ju-jitsu jest swietne do obezwladniania (jesli nie chcesz sie bic dlugo itp) kickboxig? hmm troche za krotko trenuje zeby widziec jakies rezultaty:)
shadzahar [ Generaďż˝ ]
Blee co ja napisałem miałem napisać "walczy człowiek, a nie styl", a napisałem na odwrót...
Finthos [ Konsul ]
Urwa, jak to na GOLu-każdy pisze co mu się wydaje...
W kolejności:
1. Bieganie (ucieczka jest najbezpieczniejsza)
2. Pistolet
3. Nóż, sztacheta etc.
4. MMA (BJJ, zapasy, boks/muay thai, trenowane RAZEM)
Z pojedynczych sztuk walki najlepsze 1vs1 jest BJJ, co potwierdzono na zawodach UFC i Pride, a jeden na dwóch to i tak przeważnie porażka, ale wtedy Muay thai.
shadzahar=> Ciekawe, K1 to walki styli uderzanych-skąd się tam wział BJJowiec, hmm?
Erdi=> Niech Ci Bozia da, żebyś w razie jakiegoś normalnego, pozapodwórkowego spotkania zachował rozsądek i spokój, i spieprzał tak szybko jak dasz radę.
Iceman_87th [ Senator ]
Finthos----> ostatnio na Ufc 73 byla walka Sherk-a (raczej style uderzane) i Franc-i (typowe ju-jitsu). Skonczylo sie jak skonczylo. Ogolnie nie ma zasady - wygrywa czlowiek a nie styl jak ktos wczesniej napisal, a wszystkie inne teorie sa absolutnie bledne co potwierdza praktyka.
Lojal [ Konsul ]
LeBronJameS teakwondo mało ci sie przyda jak otoczy cie 5 skinow wtedy ucieczka a nawet w pojedynke malo ci to da chyba ze naprawde długo trenujesz conajmniej 5 lat wtedy mozesz probowac sie bronic .Chociarz to co widzialem jak bija sie ludzie ktorzy cwicza/cwiczyli teakwondo nie zrobilo na mnie wrazenia .Najleprze rodzaje walki to :
1.Ucieczka (przynajmniej wszystkie zeby bedzieszmiał :P )
2.Styl walki :uliczny ,boks , kickboks czy jak sie to pisze
3jaka kolwiek bron w kieszeni npp: pałka teleskopowa tylko nia tez trzeba sie umiec obsługwac :P
Finthos [ Konsul ]
Iceman-dzisiaj WSZYSCY w UFC trenują przekrojowo. To, że zawodnik woli dystans nie znaczy NIC, bo on i tak ćwiczył BJJ i chociażby umie obronić się przed obaleniem i wjazdem w pas (tak, tak-trenuje się grappling czasem tylko po to, żeby móc się przed nim bronić). Jak na ulicy trafi się na przekrojowca, który chce nam wkopać, to i tak po nas.
Lojal-kto Ci opowiedział bajeczkę o 1vs5? MUAHAHAHA... jeśli to nie są kompletne szuszwole, to koleś oberwie na 100% Takie są realia. A czysty bokser w 1vs1 zbierze bęcki od porównywalnego BJJowca. Nie bez powodu mistrzowie boksercy odrzucali wyzwania Graciech.
dr. Acula [ Under cover of darkness ]
Stworzyłem mały poradnik!
1. Spotykasz zagrażającego tobie osobnika.
2. Rozbierasz się.
3. Pokazujesz mu twoje lateksowe wdzianko, które nosisz zawsze pod ubraniem.
4. Zaczynasz się seksownie prężyć.
5. Wyjmujesz pejcz i zaczynasz nim obijać się po pośladkach.
6. Mówisz, że jesteś Sado-Maso.
7. Patrzysz jak napastnik ucieka.
Iceman_87th [ Senator ]
Finthos---> opowiadasz. W necie mozna znalezc mnostwo filmikow jak cwiczacy taekwondo rozklada cwiczacego muai thai, jak cwiczacy brazylijskie ju-jitsu dostaje baty od boksera, itd, itp. Wszystko mozna udowodnic filmami z youtube. Na ulicy wszystko zalezy od pierwszej sekundy starcia. Na ringu mozna gdybac ale w rzeczywistej walce na ulicy mozesz byc mistrzem swiata w kazdym stylu a jeden cios kolesia, ktory zacznie machac ci rekami przed oczyma powali cie na ziemie. Potem dostaniesz pare razy z buta i po tobie.
Moj znajomy, zreszta posiadajacy 3 dan w aikido, tworca polskiej sekcji capoiera i majacy pas w karate shotokan zawsze mowil - jak na ulicy spotkasz dwoch przeciwko tobie samemu to lepiej jednego popchnac na drugiego a samemu zwiewac bo jeden, zazwyczaj ten pierwszy cios moze sprawic ze obudzisz sie w szpitalu lub nie budzisz sie w ogole.
endrju771 [ Teleinformatyk ]
Muai Thai :) widziałem raz chłopa, taki boro, że żal było patrzeć. Doczepiło się do niego trzech kozaków, chcieli go skroić. Ten stanął z jakąś gardą, zaczął ich kopać po żebrach, sypać strzałami na wszystkie strony. Nagle, po dwuminutowej szarpaninie, wszyscy trzej leżą na ziemi :O z ciekawości podszedłem do tego typa i się pytam co trenował, że ich pobił. Odpowiedź: 2 lata na Muai Thai robi swoje :|
cotton_eye_joe [ maniaq ]
Muai Thai :) widziałem raz chłopa, taki boro (..)
co to znaczy boro?
ja tez bym na krav mage stawial.
^quqoch^ [ Patryk ]
Zupełnie się nie znam na sztukach walki, ale skuteczny jest imo boks.
Finthos [ Konsul ]
Iceman=> Też mogę iść na jedną lekcję BJJ, potem mieć sparing z mistrzem boksu i jak już mnie zdrapią z podłogi to powiedzą, że BJJ jest do kitu. Prawda jest taka, że najlepsi w biciu się na świecie to ćwiczą i tyle. A to, że taekwondoka rozwalił thai-boxera nie znaczy NIC. Jak ćwiczyłem Wing Tsun to chodziła fama, jak to jeden od nas rozwalił dwóch kolesi, w tym jednego jakiegośtam mistrza muay-thai, a potem trzeciego wyciągał przez okno samochodu (po drodze wywalając szybę). Pewnie i prawda. Zmienia to coś? Cały czas uważam, że jak ktoś chce się nieźle bić, to na muay-thai nauczą go lepiej.
endrju-wybitne leszcze to były, jak we trzech nie położyli jednego chuchra. I to jest najważniejsze w tej sytuacji. Chłopak miał szczęście i dobrze, bo nie lubię bandytyzmu, ale wyciąganie dalej idących wniosków jest niebezpieczne.
quqoch=> Boks uchodzi za bardzo dobry.
simian-raticus [ Centurion ]
Najskuteczniejszy to jest strzał w głowę :-)
frer [ God of Death ]
IMHO najlepszą obroną jest unikanie walki. Nie koniecznie poprzez ucieczkę, bo można też się przypakować, tak żeby na sam widok bicepsa ludzie przechodzili na drugą stronę ulicy.
Jednak jak ktoś chce coś trenować to niezależnie co by to było, gdy się naprawdę trenuje (pomijam pajaców, którzy myślą, że po miesiącu rozwalą 5 dresów koksujących od kołyski) to daje tylko przewagę nad przeciwnikiem. W walce 1 vs 1 ma się wtedy spore szanse, walkę 1 vs 3 to ma szansę wygrać chyba tylko mistrz, a już przy większej ilości przeciwników to może wygrać tylko Chuck Norris. :)
MatiRonaLDo75 [ LO GANGSTA ]
A więc mamy dylemat: walczyć czy nie walczyć....a najlepiej to udać że się znamy ...w taki sposób unikniemy walki ..oczywiście jeżeli przeciwnik tę będzie ,cię znał'
lo0ol [ Jónior ]
Sztuki walki w ktorych akcja toczy sie glowniei w parterze. IMO ... przy przewadze liczebnej napastnikow zostaje tylko ucieczka.
Finthos [ Konsul ]
przy przewadze liczebnej napastnikow zostaje tylko ucieczka
I tego się trzymajmy ;)
mrEdDi [ Sygnatariusz ]
spiradalagaj!
kosik007 [ Freelancer ]
Sambo - sztuka polegająca na tym, żeby położyć przeciwnika tak, aby ten już nie wstał.
Aristos [ między słowami ]
Rozsądek ?
LooZ^ [ be free like a bird ]
Ale wy gadacie pierdoly z tym 3:1 :) Jesli mowa o jakich 3 zwyklych dresikach czy podpitych pajacach to ich doswiadczenie w walce 1:1 czy chociazby w walce "grupowej" jest zwykle zerowe. To ze sa podpakowani kompletnie nic im nie daje, bo pewnie z koordynacja ich ruchow po koksie jest tak sobie.
Osoba ktora ma za soba rok/dwa intensywnych cwiczen jest w stanie sobie poradzic z taka trojka, chociaz zwykle wystarczy wylozyc "lidera" i reszta traci ochote do zabawy. Wy tu chyba zakladacie, ze nasz forumowy walczak bedzie musial poradzic sobie z trojka conajmniej rownie dobrze wytrenowanych ludzi... No bez jaj :) Dresiki to zwykle potrafia skopac kogos w 5, a o normalnej walce nie maja pojecia.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Ps. Szczegolnie, ze raczej nikt kto regularnie cwiczy nie szuka okazji do awantur na ulicy :)
Pps. Nawet kobiety na kursie samoobrony opartej na Krav Madze uczone sa, ze moga sie one bronic przed 2/3 facetami przez dluzszy czas, to co dopiero kolesie po typowo ofensywnej sztuce walki.
LooZ^ [ be free like a bird ]
I jeszcze cos, cieszy mnie wasz optymizm w kwestii uciekania :) Wiecie co sie stanie jak ta juz symboliczna trojka was zlapie mimo proby ucieczki? Nie bedzie obrony przed mocnym przekopaniem i drugiej szansy na podjecie walki ;)
<DexterH> [ Pretorianin ]
Moim bardzo skromnym zdaniem to prawdopodobnie brazylijskie jiu-jitsu. Obecnie na wszystkich wazniejszych galach walk organizowanych przez Pride, UFC, K1 czy bog wie jaka federacje walczy sie w formule MMA (Mixed Martial Arts) Zawodnicy trenuja kilka roznych technik ktore wykorzystuja potem w walce (np. dwie techniki "chwytane" i "jedna "uderzana"). Tak wyglada sprawa obecnie. Raczej nie mozna okresli jednoznacznie ktora sztuka walki jest najbardziej skuteczna poniewaz zazwodnicy uzywaja kilku z nich. Jednak pare (parenascie?) lat temu kiedy idea walk powiedzmy "bez regul" nie byla tak bardzo popularna rzeczywiscie organizowano gale na ktorych konfrontowano rozne sztuki walki (np. judo vs aikido). Okazalo sie ze najwiecej zwyciestw odnosili wlasnie zawodnicy brazylijskiego jiu-jitsu. Potem to wszystko uleglo zmanie (jak juz napisalem wczesniej) gdy ktos wpadl na sluszny pomysl ze bazowanie na jednej technice raczej nie przyniesie doskonalych efektow dlatego zaczeto laczyc wiele sztuk walki. Mysle ze wiekszosc zawodnikow pride bazuje wlasnie na bjj, ale to juz taki radosny wniosek wymagajacy weryfikacji.
shadzahar [ Generaďż˝ ]
LooZ^ - tak kobiety na Krav Madze uczone są, że mogą się obronić przez 2/3, na krav madze też będą Ciebie uczyć, że możesz pokonać kolesia z nożem. Niestety wiara we własne siły i wyćwiczone umiejętności do pary z partnerem w niektórych sytuacjach nie wystarczają...
LooZ^ [ be free like a bird ]
shadzahar: Wiara ze zdolasz uciec tez czasami nie wystarcza...
Nie twierdze, ze obronienie sie przed 2/3 napastnikami jest latwe, ale NIE JEST NIEMOZLIWE. Wiele zalezy od okolicznosci i przeciwnikow. Tylko jak mowie, jak zaczniesz uciekac to nie masz odwrotu, albo uciekniesz, albo zostaniesz przekopany. Walczac mozesz wygrac, mozesz przegrac, albo mozesz probowac uciec. To zawsze 1 mozliwosc wiecej.
Septi [ Starszy Generał ]
Trzeba mieć jaja żeby sie bic i to jest całe wyjaśnienie.Nie ważne co sie trenuje.Na treningach możesz czuć sie pewnie i może ci sie wydawać że jesteś dobry i dasz rade ale na ulicy to co innego.Poprostu trzeba sie nie bać.Moim zdaniem najlepszy sport na pozbycie sie strachu to boks,dostaniesz kilka razy porządnie po gembie aż w końcu przestaniesz sie bać że ktoś ci porządnie nawilży twarz.
Finthos [ Konsul ]
LooZ-bądź tak miły i nie pierdol farmazonów na ogólnodostępnym forum, bo będziesz odpowiedzialny za czyjeś uszkodzenia ciała albo i śmierć. Jak rozumiem z kontekstu NIE ćwiczyłeś przez 2-3 lata i NIE położyłeś 3 dresów na raz, więc ZAMILCZ. Ucieczka jest najrozsądniejsza, bo nikogo nie prowokuje. Większe szanse na wykaraskanie się masz po nieudanej ucieczce niż po nieudanym podjęciu walki.
Septi-i tu masz rację. Psychika to podstawa. Swoją uważam za słabą i mogę tylko miec nadzieję, że kiedy będzie trzeba to nie okażę się tchórzem i gnojkiem.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Finthos: A ile razy zostales przekopany? Nie namawiam nikogo do bicia sie z 3 osobami jesli nie ma o tym pojecia, ale SZTUK WALKI nie uczy sie po to zeby wyrywac na to laski. To tak jakby isc do wojska zawodowego a podczas wojny zdezerterowac.
sokoip [ Niggy Tardust ]
jest taka, dawno zapomniana sztuka walki:
jajami omate
Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]
Looz --> No nie wiem po czym wnosisz, że ktoś wyćwiczony ma aż tak wielką przewagę bo ja akurat widziałem pare razy jak jakiś gość ćwiczący np. boks czy inne muay thai dostawał bęcki od nawalonych typów tylko dlatego, że nie bali się mu przypierdolić flaszką albo inną sztachetą. W walce na ulicy nie ma reguł i najlepiej jest takich rozrywek unikać.
A najlepszą metodą na podpitych awanturników jest po prostu ucieczka bo zwykle im się nie chce ganiać uciekiniera:). Już samo to że ktoś przed nimi spieprza daje satysfakcję.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Zenedon: Jasne! Jasne! Absolutnie sie zgadzam! Ale powtarzam raz jeszcze, nie mozna dogmatycznie zalozyc, ze sztuki walki sa be i nalezy spierdalac ;) Wszystko zalezy od sytuacji.
Ucieczka jest tez najlepsza kiedy wracasz z kobieta? Co wtedy robic? Lepiej znac sie na walce czy nie?
Finthos [ Konsul ]
Looz=> Nikt nie twierdzi, że nie ma sytuacji, kiedy trzeba się bić. Wtedy jednak najbardziej przydaje się szczęście i determinacja. Wyuczony skill ma swoją wartość, ale naprawdę łatwo się zablokować psychicznie. Poza tym: filmy karate wyprały Ci mózg. Zdajesz sobie sprawę co to znaczy 1vs3? Miałem takie ćwiczenia kiedyś. Nie zdajesz sobie sprawy nawet, jak bardzo jest to męczące kiedy chodzi o zwykłe przepychanie. Masa MA znaczenie. Nie wiem co ma zrobić koleś z kobietą, który jest słabej postury i na dodatek zaatakowało go aż trzech karków. Po prostu nie wiem. Kiepsko go widzę. Instruktorzy zawsze będą bajać o swoich stylach. Tak jest np. z Aikido, które zasadniczo do gówna się nadaje, ale ma zajebiście efektowne pokazy. A potem? Potem ludzie zwyczajnie zaczynają to lubić i ćwiczą dla siebie, nie dla efektu w postaci fighterskiego skilla. Nie ma to jednak nic wspólnego z realną walką.
Zresztą, był taki przypadek w Krakowie-mistrz kick-boxingu zginął od noża w jakiejś bijatyce. Naprawdę, nie ma lepszej możliwości od dyplomacji i ucieczki. Walka zawsze będzie tą gorszą, choć czasem konieczną opcją.
Belert [ Generaďż˝ ]
Nie przekrecaj!!!!Faktow.!!! Fist bo tak sie nazywal zostal zamordowany w klatce swojego bloku przez kilku gosci. I to zdeterminowanych zeby go zabic a nie pobic.