GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy&s-f oraz ich dzieła cz.VIII

14.08.2002
12:44
[1]

Gambit [ le Diable Blanc ]

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy&s-f oraz ich dzieła cz.VIII

W tym wątku rozmawiamy o pisarzach fantasy, s-f, a zdażają sie też przedstawiciele literatury pięknej. Jesli czytałeś jakąś ciekawą ksiażkę - napisz o niej.

Liink do poprzedniej części:

14.08.2002
12:45
[2]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Porządkowo do góry.

14.08.2002
13:02
smile
[3]

garrett [ realny nie realny ]

emorg--> niewiele pamiętam, kojarze tylko że było świetne :), chyba sobie w domu odkurze

14.08.2002
19:40
[4]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->może i ich lubi, Ale Dany przygotowuje do jakieś wielkie roli. Ogólnie rzecz biorąc jak juz przyjedzie z tymi swoimi smokami i eunuchami to zostanie uznana za wybawienie pewnie ;-))

15.08.2002
18:46
[5]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Witam! Włąsnie wróciłem z wakacji w górach, a że były deszczowe, to poczytałem sobie pare książek. Obecnie kończę tylogię Warhammera "Konrad" i jestem całkiem mile zaskoczony. Spodziewałem się czegoś pokroju Forgotten Realms, a tu niespodzianka, lektura jest naprawde bardzo przyjemna, choć oczywiście daleeeeeeeeeeeko do takich dzieł jak Pieśni Lodu i Ognia:) Co do quizu Gambita: Przeżyją: Jon, Arya, Tyrion A kto zginie to nie wiem, bo jeszcze nawałnicy nie czytałem (już niedługo listonosz zapuka do mych drzwi ze świeżutką książeczką:)))

15.08.2002
18:48
[6]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mac-->czytałem Konrada. Takie sobie. Tylko nie wiem dlaczego to jesr w 3 tomach, skoro w sumie to nawet na jedna porzadna ksiazkę nie ma objętości ;-))

15.08.2002
19:08
[7]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Shadowmage --> Fakt.. dobrze że przynajmniej cenę również podzielili na 3;-)

16.08.2002
21:03
[8]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

witam! zaczęłam trzeci tom Kronik Dragon Lance i jestem pozytywnie zaskoczona:D chociaż pierwszy tom rozkręciłsię dla mnie dopiero gdzies po 200 stronie...i co za imbecyl dał chronologię i drzewa genealogiczne bohaterów na końcu drugiego tomu:((((? zepsuł mi półzabawy:((((

16.08.2002
21:34
[9]

Gryffin [ Entil'Zha ]

Magda --> w Dragonlance to akurat wszystko jest pomieszane. Kroniki niby są pierwsze, ale tak naprawdę, przed nimi jest kilka książek, pomiędzy każdym tomem też się parę znajdzie, a 4 tom kończy całą historię.

18.08.2002
16:03
[10]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Gryffin-->eh jutro chyba kupię "Legendy"...ale mogliby gdzies zamiescic cala liste ksiazek, chronologicznie:( a btw, wątek up!co z Wami?:)

18.08.2002
16:25
smile
[11]

Asanowaka [ Junior ]

Właśnie... Mam 60zł i stoję przed trudnym wyborem...co lepsze? co kupić? "Legendy" czy dwa tomy "Trylogii Zimnego Ognia"?. Za pierwszą książką przemawiają nazwiska i co dla mnie najważniejsze - prequel "Pieśni Lodu i Ognia". O drugiej książce wiem tylko tyle, że... podobno jest bardzo dobra ;) (może nawet lepsza od "Pieśni..."?;). Co radzicie kupić?

18.08.2002
16:27
[12]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Asanowaka-->A co to są te "Pieśni":)? co do DL to nie doradzę Ci, skonczylam dzis rano trzeci tom i już nie mogę sie doczekac az kupię "Legendy" o blizniakach...ale dzis Krakow zapchany, wiec do jutra poczekam:)

18.08.2002
17:09
[13]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Magda-->Pieśń... to dzieło Martina Asanowaka-->W legendach jest wiele niezłych opowiadań, ale jest tż pare średnich. Natomiast książki Friedman są niezłe, ale wypadałoby przeczytać wszystkie 3 tomy.

18.08.2002
18:08
[14]

Gryffin [ Entil'Zha ]

Magda --> z tym chronoligocznym spisem książek to byłby prawdopodobnie spory problem:) Pewnie sami nie wiedzą co jest po kolei. A zresztą u nas wydali chyba niecałe 20 książek z tego świata, a jest jesze około 50 nie wydanych, jeżeli nie więcej. W którymś tomie kronik był spis wszystkich (do roku wydania, chyba 1999) książek, i już wtedy brakowało chyba 43 nie wydanych. A ja postanowiłem kupić sobie książki Coocka, (kompanię i dedektywa na pewno), tylko, że ich jest strasznie dużo, w sumie brakuje mi chyba 13 tomów.

18.08.2002
21:15
[15]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Magda --> w zasadzie po przeczytaniu głównej tetralogii dragonlance, można czytać w dowolnej kolejności. Niektóre książki DL są kompletnie nie związane z tetralogią (np. "Kagonesti" - opowiada o pierworodnych elfów - szczerze odradzam jej zakup) inne wymagają jej przeczytania (np. "Drugie Pokolenie"), łączy je jednak wspólna cecha - nuuuuuuuuuda... Czytając je ma się wrażenie że autorzy, po sukcesie tetralogii na siłę wymyślają nowe historie, byleby tylko wyłudzić kasę od czytelników.

18.08.2002
21:43
[16]

kiowas [ Legend ]

Mac ---> ee, bez przesady. Chocby szescioksiag 'Bohaterowie' , a w szczegolnosci Kaz Minotaur i Ostrze Burzy sa naprawde niezle. Podobno dobry jest tez szescioksiag 'Spotkania', ale osobiscie sie nie wypowiem bo jeszcze nie dane mi bylo sie z tym zapoznac.

18.08.2002
23:25
[17]

Mac [ Sentinel of VARN ]

kiowas --> no cóż.. czytałem może z kilkanaście książek DL i na tej podstawie wyrobiłem sobie zdanie na ten temat. O pozostałych szłyszałem wiele złych opinii, ale skoro mówisz że niektóre są dobre... nie mogę zaprzeczyć, bo tych akurat nie czytałem...

18.08.2002
23:32
[18]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Btw. postawiłem sobie za cel skompletowanie całej serii "Świata Czarownic" Andre Norton i "Xanth'u" Pierce'a Anthony'ego. O ile z ŚC sprawa nie jest taka trudna, o tyle znalenie czegokolwiek z Xanthu stanowi już spory problem. Gdyby ktoś znalazł jakiś tomik na aukcji (najlepiej polskie wydanie), to byłbym wdzięczny za informację np. w tym wątku:)

19.08.2002
07:49
[19]

garrett [ realny nie realny ]

zacząłem czytać Ogrody Księżyca Erickssona, zapowiada się nieźle, bardzo ciężki klimat, dark fantasy i kojarzy się z moją ulubioną Czarną Kompanią, dzięki tym którzy to polecali :)

19.08.2002
12:47
[20]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->no 6to znalexliśmy jakąś wspólną pozycję z dar fantasy, która sie nam obu podoba ;-)) Kiowas-->Z bohaterów tylko ostrze burzy i wrota Thorbardinu są znośne. Minataur Kaz jest tragiczny, ale i tak lepszy od legoendy o Humie tego samego autora. A pozostałe dwie to powinii spalić. Magda-->Oto lista. Pisałem z pamięci, więc mogą być błędy. Legenda o Humie Minotaur Kaz Kuźnia dusz Smoki jesiennego... Smoki zimowego... Smoki wiosennego... Czas bliźniaków - z tym, że legendy chronologicznie dzieja się w tym miejscu, ale czasowo o wiele wcześniej, przynajmniej w większości ;-PP Wojna b... Próba b... Drugie pokolenie Smoki letniego... Oprócz tego Ostrze burzy i Wrota Thorbardinu dzieją sie mniej więcej po piewszym tomie Kronik, Brygada śmierci w okolicach Drugiego pokolenia, Rycerz Galen, Szczęscie łasicy chyba niedługo przd kronikami, A Urdowie, Kagoesti i Dargonesti - to historie o wymienionych rasach i dzieją sie zwykle na długo przed wydarzeniami związanymi z Kronikami. Te wszystkie ksiażki nie są związane z fabułą Kronik i można je czytać w dowolnej kolejności.

19.08.2002
13:45
[21]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Gryffin--->Taa, z tyłu Kronik jest lista tych ksiazek...doliczylam się z 50:) ale mnie interesują głownie te z glownymi bohaterami tetralogii... bo sam Krynn jakoś specjalnie mi do gustu nie przypadł:) swiat jest zbudowany szczegolowo, ciekawie, ale dla mnie nie zyje on wlasnym zyciem jak Srodziemie, Wiedźminland czy kraina z trylogii "Eden" Harry'ego Harrisona(polecam!:) Shadow--->Wow, ale lista!Dzieki:) kupilam dziś "Czas Bliźniaków", zobaczę czy to takie dobre...

19.08.2002
15:34
[22]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Magda-->Na pewno jest troche inne, ale należy przeczytać wszystkie 3 tomy, by wszytko zrozumieć i móc przejsć do Drugiego Pokolenia i Smoków letniego płomienia. A z ksiażek po angielsku czytałem zabójczą pozycję Lord Toede ;-))

19.08.2002
15:45
[23]

kiowas [ Legend ]

Shadowmage ---> mnie zarowno minotaura jak i dwie czesci o przygodach Galena czytalo sie bardzo dobrze, moze dlatego, ze w jezyku Szekspira (nie to zebym nie rozumial - po prostu wg mnie same chocby opisy przyrody brzmia bardzo poetycko i przekonywujaco, szczerze powiedziawszy to bardziej skupialem sie na wylawianiu lingwistycznych smaczkow niz na samej fabule).

19.08.2002
15:46
[24]

kiowas [ Legend ]

Shadowmage ---> mnie zarowno minotaura jak i dwie czesci o przygodach Galena czytalo sie bardzo dobrze, moze dlatego, ze w jezyku Szekspira (nie to zebym nie rozumial - po prostu wg mnie same chocby opisy przyrody brzmia bardzo poetycko i przekonywujaco, szczerze powiedziawszy to bardziej skupialem sie na wylawianiu lingwistycznych smaczkow niz na samej fabule).

19.08.2002
15:47
[25]

kiowas [ Legend ]

Ostatnio czytam sobie rozne ksiazeczki Feliksa Kresa i musze przyznac, ze naprawde swietnie sie je przyswaja. Proza duzo lepsza od przereklamowanego Sapka.

19.08.2002
15:47
[26]

kiowas [ Legend ]

Ups, sory za dubla, ostatnio GOL chodzi naprawde cieniutko:(

19.08.2002
15:53
[27]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kiowas-->Pewnie tak, bo fabuła jes wyjątkowo cienka. Ale czytając coś w orginale zwykle odbier sie to lepiej niż nie tłumaczone.

19.08.2002
16:01
[28]

kiowas [ Legend ]

A tak w ogole to ma ktos pomysl na jakas naprawde dobra serie ? Bo jedyne co od dluzszego czasu kupuje to "Kolo czasu". Chcialbym zaczac cos nowego, ale nie chce sie przejechac bo w koncu szkoda wydac kupe forsy na jakis bzdet.

19.08.2002
16:03
[29]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kiowas-->A tytułowego Martina już czytałeś? Albo Eriksona?

19.08.2002
19:19
[30]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Na stronie MAGa pojawiła się informacja, ze jest już dostępne Wspomnienie lodu: Jasnowidz Eriksona. Dla niewtajemniczonych jest to druga część trzeciego tomo Opowieści z Malzańskiech ksiegi poległych.

20.08.2002
00:24
[31]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

hm a te serię do ktorej nalezą "Filary Ziemi"....cholera nie wiem czyje to:D co o niej powiecie?:)

20.08.2002
01:30
smile
[32]

War [ dance of death ]

Ostatnio nie miałem co robic więc szukałem jakiejś ksiazki. Niespodziewani znalazłem u siebie w domu jakaś ksiazkę SF - ,,Slan" - A.E. van Vogt. Nie była zbyt długa ale całkiem fajna :) Może ktos ją czytał ( jest dosć stara ) ? Skoczę do babki to może i uniej znajdę jakies fajnie ksiazki SF lub fatasy :-)))

20.08.2002
10:43
[33]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Magda-->mam wrazenie, ze Filary ziemi napisał Follett i nie jest to fantasy, ale mogę sie mylić.

20.08.2002
11:54
[34]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Shadow--->Ale mnie chodzi o kogo innego;) kurcze...7 ksiazka z cyklu...no nic , lukne dzis w Empiku i Wam powiem;)

20.08.2002
11:59
[35]

Gryffin [ Entil'Zha ]

War --> owszem czytałem. Fajna. Zresztą większość jego książek dobrze się czyta. Wprawdzie widać, że nie jest to najnowsza sf, ale mimo to:)

20.08.2002
12:00
smile
[36]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage--> Erickson jest coraz lepszy i lepszy :)

20.08.2002
12:01
[37]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Magda-->A może chodziło Ci o Filary Swiata - któryśtam tom Miecza prawdy Goodkinda?

22.08.2002
13:06
[38]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Przeczytałem własnie miasto Pożogi. całkiem ciekawa ksiażka, chcociaż pierwsza część jest wyraźnie lepsza. Opisuje całkiem ciekawe społeczeństwom, w którym część ludzi może bezkarnie okradać resztę i to jest ich jedyne źródło utrzymania.

22.08.2002
13:08
[39]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Shadow---->Oto mi wlasnie chodzilo;)))))

22.08.2002
13:25
[40]

Gryffin [ Entil'Zha ]

Shadow --> też czytałem i mi się podobało. Jednak, jak dla mnie była to książka na raz. Drugim razem było już nudnawo.

22.08.2002
13:27
[41]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gryffin-->zgadzam sie. Za mało wątko i za prosta fabuła, by można ją było czytać wiele razy. Chocia za parę lat pewnie znowu po nią siegnę.

22.08.2002
14:24
smile
[42]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> czy "Ogrody Księżyca" Erickssona są tak dobre jak saga Ognia i Lodu G.R.R. Martina ?

22.08.2002
14:33
[43]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->Nie ;-)) Z Martinem nie ma sie co równac, ale to jest na prawdę niezły kawałek fantasy. No i jest napisane w zupełnie innym stylu, bardziej mrocznym. Skupiono sie bardziej na działaniach poszczególnych żołnierzy, a sprawy polityczne itp zostalły odsunięte na dalszy plan.

22.08.2002
17:25
smile
[44]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> skończyłem czytać "Nawałnicę mieczy" i czuję teraz NIEDOSYT oraz jakościową pustkę na półkach księgarskich :-) Za co się wezmę do czytania, to wydaje mi się strasznie nędzne w porównaniu z sagą G.R.R.Martina :-( A czym objawia się ta większa mroczność w "Ogrodach..." ? Czy da się to do czegoś przyrównać (znaczy się całą książkę) ?

22.08.2002
17:56
[45]

Kazimierz_P [ Junior ]

Co nowego i dobrego możecie koledzy polecić z gatunku SF?

22.08.2002
19:00
[46]

Gryffin [ Entil'Zha ]

Kazimierz --> to zależy co lubisz. Ostatnio wydają sproro książek Dawida Webera (cykl Honor Harrington), które są bardzo fajne. Trochę schematyczne, ale bardzo dobrze się czyta. A tak w ogóle jest to typowa space opera. Wyszła również jego książka "Marsz w głąb lądu". Tak w ogóle ten autor akurat mnie się bardzo podoba. Z książek batalistycznych wydawana jest seria Generał, Davida Drake'a moim zdaniem rónież bardzo fajna. Hmm, co jeszcze z nowszych. Solaris wydała ostatnio serię z cyklu Unia/Związek C.J. Cherrych. Są to dosyć ciężkie książki, duża ilość psychologii, ale bardzo dobrze napisane i bardzo wciągające. Z s-f to chyba byłoby wszystko z ostatnio nowo wydanych książek co mam godnego polecenia. Jeżeli chciałbyś się coś dowiedziećo fantasy, to tam jest trochę więcej ciekawych nowości.

22.08.2002
19:23
smile
[47]

Switcher [ Prefekt ]

Nie jestem pewien, czy wcześniej padło tutaj to nazwisko, ale polecam również Tada Williamsa, szczególnie jego trylogię ''Pamięć, smutek i cierń''. Również napisana ze sporym rozmachem (chociaż w przeciwieństwie do "Pieśni..." mogą ją czytać także młodsi czytelnicy :))

22.08.2002
22:21
smile
[48]

Marvell [ Pretorianin ]

Czytał ktoś jakąś książkę Neila Gaimana? Jestem właśnie na 100ej stronie Amerykańskich Bogów i umieram z nudów. A to podobno taki wielki bestseller (sapkowski przedstawia). Może jest to spowodowane tym , że po przeczytaniu piesni lodu i ognia wszystko wydaje mi się nudne. Może ktoś polecić jakąś serię, która mogłaby dorównać Martinowi? Co nie znaczy że ma być na ten sam temat. Zastanawiałem się nad Goodkindem ale sam nie wiem.

22.08.2002
22:59
[49]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Marvell --> Robert Jordan i Raymond Feist są IMHO lepsi od Martina. Goodkind też jest niczego sobie, choć w ostatnich tomach "miecza prawdy" zaczął trochę przynudzać. Możesz się również zabrać za polecone post wyżej książki Tada Williamsa. Wszyscy ci autorzy prezentują podobny poziom, znacznie wyższy od wszelkich Forgotten Realmsów, Smoczych Lanc i innych takich (co nie znaczy że są one złe)... to oczywiście tylko moje skromne zdanie;-))

22.08.2002
23:13
[50]

Miniu [ Generał ]

Jak ja moglem przegapic taki watek! Bylem juz w srode w ksiegarni ale drugiej czesci Eriksona jeszcze nie bylo. Jutro wybiore sie z nowu.

23.08.2002
07:33
[51]

garrett [ realny nie realny ]

Yans--> właśnie czytam Ericksona, klimat ciężki i mroczny a porównać można do Imperium Grozy i Czarnej Kompanii Glena Cooka, od Pieśni na pewno nie jest lepsza ale równie wciągająca. Switcher--> na Piesni powinna być plakietka "tylko dla dorosłych" :)) a Williams faktycznie świetny, napisał coś jeszcze ciekawego oprócz "Pamięci, smutku.." ? Marvell--> zawsze do znudzenia :)) polecam "Czarna Kompanię" i "Imperium Grozy" Cook'a, cykl Jordana, "Ogrody Księżyca" Ericksona i naszego Sapka o którym to wogóle nie dyskutujemy :)

23.08.2002
08:07
[52]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Mac --> Feist i Jordan piszą "normalne" fantasy, a to oznacza, że większość bohaterów dożywa kolejnych tomów, no i jest dość widoczne rozgraniczenie dobry - zły. IMHO Martin jest od nich nieco lepszy, bo jego książki (Pieśń Lodu i Ognia) wyzwalaja więcej emocji w czytelniku.

23.08.2002
08:09
smile
[53]

garrett [ realny nie realny ]

Gambit--> a nawet zbyt dużo emocji :) czytając 2 czesc 3 tomu byłem tak wściekły że odłożyłem ja na półkę na kilka dni by ochłonąć :)

23.08.2002
08:14
[54]

Gambit [ le Diable Blanc ]

garret --> Ja w pewnym momencie zareagowałem tak jak Dibbler. Zamknąłem książkę i zastanawiałem się co mu do k*** odbiło....

23.08.2002
08:53
smile
[55]

Yans [ Więzień Wieczności ]

I to właśnie jest potęga Martina !!! Wiedziałem, że lubi zaskakiwać ale nie myślałem, że posunie się do takich zwrotów akcji, które i u mnie wywołały coś w rodzaju "rwa mać co on robi, jak mógł to zrobić", po czym też odłożyłem na chwilę książkę, aby ochłonąć !!! Za to między innymi go uwielbiam !!! garrett ====> przeczytałem 2 pierwsze tomy Czarnej Kompani i faktycznie nieźle się to czyta ale jest za płytkie za mało mnie wciągnęło. Może to dlatego, że czytałem to między "Starciem Królów", a "Nawałnicą mieczy" ? Kazimierz_P ====> gorąco polecam "Szpital Kosmiczny" J. White'a. Stara szkoła SF, jak dla mnie bardzo dobrze się czyta. Marvell ====> "Amerykańscy bogowie" Gaimana, to niestety porażka. Tylko jakieś pierwsze 50 stron jest w miarę OK. Później nuuuuuda czyli "amerykański" bestseller :-( Mac ====> Feist nie jest lepszy od Martina, nie wiem natomiast jak z Jordanem.

23.08.2002
09:02
[56]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Yans --> Ja osobiście nienawidzę Martina....Ale i tak przeczytam każdą część Pieśni...Taki masochizm

23.08.2002
09:07
[57]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Yans -->> no więc takie właśnie psychiczne wstrząsy jak Martin powoduje również Erickson, z tym że ja właśnie (gusta i guściki) dużo bardziej wolę Ericksona.

23.08.2002
09:07
[58]

garrett [ realny nie realny ]

Yans--> kompania płytka - kurcze zabolało :))) ale serio czytając Pieśń wszystkie inne pozycje fantasy wydają się płytkie i słabsze Feista się dobrze czyta, łatwy, lekki i przyjemny ale gdzie mu tam do Martina

23.08.2002
09:20
smile
[59]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Może to nie zupełnie fantasy ale czy ktoś z Was czytał "Czarną wieżę" Stefka Kinga ?! Jak dla mnie jest bardzo COOL !!!

23.08.2002
09:22
smile
[60]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Sabathius ====> no to się może skuszę na "Ogrody..." tak dla próby, skoro nie Ty jeden zachwalasz Ericksona.

23.08.2002
11:29
[61]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Sabathius-->Erikson u mnie nie powoduje takich emocji, ale wciąga nieźle. Własnie czytam Wspomnienia Lodu. Napoczątku nie wiadomo o co chodzi, ale w jego ksiażkach to normalne. Mac-->A ja sie nie zgodzę ;P Feist i Jordan piszą świetne ksiażki, ale brakuje im tego vzegoś, co tzrzyma cię i nie puszcza, zajmuje twój umysł nawet jak nie czytasz. Yans-->Ja też odczuwam niedosyt - i to od dłuższego czasu, bo 3 tom przeczytalem juz zimą. Garrett-->Już chyba wiem dlaczego CK mi sie nie podbała. Czytałem ja zaraz po Martinie ;-)) Ale teraz też nie mogę wrócić, bo czytam Eriksona i znowu pewnie będzie sie wydawało marne. Marvel-->Szczerze mówiac dla mnie Goodkind to są dopiero nudy. Już ciekawsze były niektóre powieści Zeromskiego... Gambit-->A ja czytałem z zapartym tchem. No, ale ja mam skrzywioną psychikę i podobają mi się takie pomysły jakie ma Martin. Po prostu to jest pierwsza w miarę realistyczna powieść fanasy jaką czytałem. Bohaterowie gina często i gęsto jak na prawdziwej wojnie.

23.08.2002
11:37
[62]

garrett [ realny nie realny ]

facet z Zysku mi powiedzial niedawno ze przymierzają się do ponownego wydania tomu I, z przy okazji poprawionym tłumaczeniem, wkrótce tez bedzie w ksiegarniach 3 i 4 tom Jordana jako całość

23.08.2002
11:41
[63]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Shadow --> Ja też tak uważam, ale człowiek się przywiązuje w miarę czytania do niektórych i ma nadzieję, że ich nic takiego nie trafi...

23.08.2002
11:44
[64]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->Też o tym słyszałem. Ma być we wrześniu poprawione przez Jakuszewskiego - tłumacza 2 i 3 tomu. A z tymi tomami Jordana to juz od roku słyszę i na rzie nic się ni zanosi. I czy to prawda, ze 2 tom łaczony juz wyszedł, bo nigdzie go nie widziałem. Gambit-->jak sie do jakiegoś przywiążesz to własciwie jest spore prawdopodobieństwo, ze padnie, a jeśli w dodatku jest piękny, dobry i szłachetny to nawet na pewno ;-))

23.08.2002
12:12
[65]

kiowas [ Legend ]

Shadow ---> a ja sie z kolei z toba nie zgodze:) Kazdy tom Jordana czytalem co najmniej po trzy razy, nie wspominajac o maniactwie jakim jest czytanie poszczegolnych fragmentow ksiazek przy jedzeniu, po jedzeniu w kib.. yy, tego nie bylo:)I to chyba oznacza, ze wlasnie ksiazki te maja 'to cos' co mnie tak do nich ciagle i ciagle przyciaga. No i za kazdym razem wylawiam z nich jakies nowe, pominiete wczesniej fragmenty.

23.08.2002
12:12
smile
[66]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> idealnie ująłeś to co u Martina tak wciąga (trudno, ja pewnie też mam skrzywioną psychikę), do tego faktycznie to jest chyba pierwszy cykl fantasy, który można by nazwać realistycznym fantasy ?! Nie ma krystalicznie dobrych i tylko i wyłącznie do bólu złych, a zginąć może każdy i nie wiadomo kiedy, jak to w życiu, a nie w bajce. Chociaż z tym umieraniem, to i na tym polu G.R.R. Martin wymyślił ciekawy wątek -> chociażby Catelyn (chociaż już nie tak piękna i dostojna).

23.08.2002
12:18
[67]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Yans --> Tja...ciekawe ilu z zabiteych we wszystkich tomach wróci jako Inni :)

23.08.2002
12:19
smile
[68]

Joanna [ Kerowyn ]

Garrett ---> Jordana "Wielkie polowanie" trzymam w ręku. W sklepach powinno się pojawić pewnie koło środy. Cena 39zł, stron 860, prawie nie dających się czytać - marginesy 5mm i strony się zlewają - ale to już sprawa wydawcy.

23.08.2002
12:25
[69]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gambit-->Tylko ci, co zginęli za murem. Poza tym nie jako Inni tylko jako zombiaki. Tutaj Martin nie stosuje ścisłego nazewnictwa, ale Inni to te maszkary co je Sam ukatrupił - a w zasadzie jednego ostrzem z obsydianu. Yans-->Dla mnie to był szok - pomysł bardzo dobry. Kolejne odejście od schematu wskrzeszenia. Było to juz wdoczne z lorem banitów, ale to z Catlyn si nie spodziewałem. Bardziem myślałem o wskrzeszeniu Roba z głową wilka. Kiowas-->Jordana czytałem tylko dwa razy. Problem z nim jest taki, ze świetne fragmenty przeplata słabymi(szczególnie pierwsze częsci tomów). Całość jest niezła, ale nie powala na kolana.

23.08.2002
12:27
smile
[70]

Zawisza Czarny [ Sulimczyk ]

mi się tam podobał Solaris - Lema

23.08.2002
12:29
[71]

kiowas [ Legend ]

Shadow ---> mnie powala:) I nie spotkalem sie jeszcze z zadnym autorem, ktory potrafilby ciagnac przekonywujaca i wciagajaca historie od pierwszej do ostatniej strony.

23.08.2002
12:33
[72]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kiowas-->A ja sie nie zgodzę. Dla mnie tak jak piszesz było mniej wiecej do końca 4 tomu(wersja orginalna). Nastepne 3 maja tylko niezłe fragmenty - dopiero ostatnie dwa wracjaą do poziomu pierwszych. Scieżka sztyletów może ma jeszcze pewne niedoróbki, ale Winter's heart staje już na wysokosci zadania.

23.08.2002
12:33
smile
[73]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Gambit ====> oni chyba nie są przywoływani jako Inni, raczej mają coś wspólnego z tym bogiem Ognia. Wkońcu ją jak i tego rycerza (Erica Dondarriona) przywołał ten sam kapłan. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie.

23.08.2002
12:35
[74]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage--> hihi :) Rob z głową wilkoar tez mi przeszedł przez mysl ale to by była juz przesada, dobrze że to Catelyn Joanno--> już zamówiłem :) Wcześniej nie kupowałem Jordana więc to dobra okazja by skompletować całość

23.08.2002
12:40
[75]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->no byłaby przesada, ale po tych wszystkich "szczęśliwych" weselach można sie wiele dziwnych rzeczy spodziewać. Yans-->Zgadza sie ,ale Gambitowi pwnie chodzilo o powstawanie w ilosciach masowych - bo ci od Rh'llora robią to w skali mikro, a Inni w makro ;-))

23.08.2002
12:48
[76]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Yans==> Tylko czy ci ożywieni nie będą racze po stronie złego boga Innych, a nawet eśli nie to czy lekarstwo nie okaże się gorsze od choroby?

23.08.2002
13:02
smile
[77]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> no cóż faktycznie można by powiedzieć 3 wesela i mnóóóóóstwo pogrzebów Dibbler ====> tak wogóle to ciekaw jestem jaką genezę wymyśli G.R.R.M. dla Innych (bo chyba narazie nic konkretnego nie było na ich temat skąd się dokładnie wzięli i wogóle)

23.08.2002
13:05
[78]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Yans --> Inni są, bo są...Mają swojego boga i wystarczy. Poza tym są świetnym elementem do wkurzania czytelnika (oprócz masowego wyrzynania bohaterów) Dibbler --> Hejka :)

23.08.2002
13:06
[79]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Yans==> Mnie to się wydaje, że cała ta wojna o tron to tylko prolog do tego co ma nastąpić.

23.08.2002
13:07
[80]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> No witam

23.08.2002
13:08
[81]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gambit, Yans-->Dla mnie to są jakieś istoty zamieszkujace Wsteros przed przybyciem Pierwszych ludzi. Może jacyć dalecy krewni ludzi lasu czy jak oni sie tam zwali.

23.08.2002
13:12
[82]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> Czyli taki Martinowsko-mroczny odpowiednik Elfów.

23.08.2002
13:18
[83]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->coś w tym stylu. I masz racje - wojna o tron to tylko początek prawdziwego konfliktu międzu bogami. W 3 tomie jest już pełno aluzji do tego, a i sytuacja jest juz przygotowana. Sytuacja sie jyz wyjasniła, teraz tylko trzeba poczekać, ąż młdsi Starkowie podrosną a Dany przyjedzie ze smokami do prosukcji obsydianu na bronie przeciwko innym i można zacząć taniec.

23.08.2002
13:19
[84]

Switcher [ Prefekt ]

Gdy czytałem dwa pierwsze tomy "Malezjańskiej Księgi Poległych" Eriksona (w zeszłym roku) wydawało mi się, że jest to szczyt autorskiej pomysłowości i niezwykła finezja językowa. Niestety trzeci tom czytam teraz bezpośrednio po skończeniu "Pieśni Lodu i Onia" i w porównaniu z Martinem Erikson wypada bardzo blado. Jest w tym też zapewne dużo winy tłumacza, który stosuje nadmierną ilość zaimków osobowych, ale i tak nie jest to w stanie ukryć kiepskich dialogów i na siłe wrzucanych opisów miejsc i postaci. W ogóle co to za bezsens, żeby robić dwurozdziałowy prolog rozgrywający się stetki tysięcy lat wcześniej, zamiast powoli odkrywać te prawdy przed czytelnikiem w ramach rozgrywajacej się na bieżąco fabuły. No nic to - czytam dalej, może później będzie lepiej.

23.08.2002
13:25
[85]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Switcher-->Też to własnie czytam - ale prolog na razie nic nie wyjaśnia, więc nie przeszkadza za bardzo. Z reszta główną cecha tego cyklu jest to, ze w zasadzie do końca nie wiadomo o co chodzi. I znam ten ból, bo Ogrody księżyca czytałem po Starciu królow. Przeczytałem połowę i odrzuciłem jako beznadziejna pozycję. Dopiero pól roku później po namowie chyba Zmary na forum wziąłem sie jeszcze raz i doceniłem tą ksiażkę.

23.08.2002
13:27
[86]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow=> Tylko kto wtedy zasiądzie na żelaznym tronie??? Pewnie ten jedyny bohater którego Martin nie zabije.

23.08.2002
13:28
[87]

garrett [ realny nie realny ]

w jednym z wywiadów Martin powiedział ze tak naprawdę 2 pierwsze tomy to tylko wprowadzenie do właściwej historii i przedstawienie postaci...wprowadzenie na prawie 1800 stron :) A i tak się podobno streszczał ;)

23.08.2002
13:29
[88]

garrett [ realny nie realny ]

Dibbler--> imho na zelaznym tronie zasiądzie Jon, może ewentualnie karzeł ale stawiam na Jona

23.08.2002
13:31
[89]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Garett==> Tolkien na tylu stronach to świat uratował. Z tego co wiem Martin planował Pieśń na trylogię jednak potem się rozwinął. Myślę że na początku nie planował tej całej zawiruchy z bogami.

23.08.2002
13:33
[90]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow=> Jon jest zbytpozytywną postacią by przeżć w świecie Martina. (Choć ja go bardzo lubię). Każeł nie zasiądzie na tronie zostanie prawą ręką króla jak kiedyś, przy Joffreyu.

23.08.2002
13:36
[91]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> A królem zostanie....Jamie :)

23.08.2002
13:36
[92]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Albo Rickon, jak się znajdzie.

23.08.2002
13:36
[93]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->Tak, czytałem z nim wywiad w którym powiedział mniejwiecej "Planowałem na 3 ksiazki po 600 stron, ale piwerwszy miał 800, drugi 1000, trzeci 1200, a końca nie widać" Na razie mówi sie o 6 tomach, ale ile wyjdzie to nie wiadomo. Garrett-->Dla mnie Jon ma już posadę - może nie ciepłą, ale zawsze. Przez pewien czas nawet romyslałem nad patetyczną smiercią w obroie muru, ale odrzuciłem ten pomysł - nie pasuje do Martina. Na tronie zasiądzie Danerys, albo jakaś marionetka rządząca przez Littlefingera.

23.08.2002
13:36
[94]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

ups... każeł :))) sorry Tyrion

23.08.2002
13:39
[95]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit ==> Rickon nie przeżyje tak długo, albo zostanie wilkołakiem szalejącym za murem.

23.08.2002
13:41
[96]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Jest jeszcze Littlefiger...

23.08.2002
13:46
[97]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage--> nie :) imho Littlefinger zginie w 4 tomie, Dany dokona rzeczy wielkich ale wątpie czy zasiądzie na tronie Jak myślicie jaka jest ulubiona postać Martina ? (jesli taka istnieje :), myślę ze Tyrion

23.08.2002
13:47
[98]

Yans [ Więzień Wieczności ]

A jak myślicie, co będzie z Aryą, może przyłączy się do Dany i ciekawe czy spotka tego gostka, który dla niej wykańczał jej "ulubieńców" ?! Raczej trudno mi sobie wyobrazić Aryę na tronie :-)

23.08.2002
13:50
[99]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->Zgodnie z historia Littlefinger powinien zostać na placu boju, ale ci Inni mogą wszystko zepsuć. Yans-->Arya zostanie tancezrem oblicza jeśli pojechała do Bravos. Bo nie jest to do końca powiedziane - chciala jecgać na mur ale statek płynął do wolnych miast. Załoze nową część.

23.08.2002
13:51
[100]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

W tym wątku rozmawiamy o pisarzach fantasy, s-f, a zdażają sie też przedstawiciele literatury pięknej. Jesli czytałeś jakąś ciekawą ksiażkę - napisz o niej. A ten obrazek obok to jest Lyonekl z komiksowej wersji opowiadania Hedge knight. Liink do poprzedniej części:

23.08.2002
13:52
[101]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ale jestem zdolny, dałem post zamist nowy wątek $#$#%%^$$

23.08.2002
13:54
[102]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Teraz już dobrze - nowa część poniżej:

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.