GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

niesmialosc

13.08.2002
13:00
[1]

Nutres [ Chorąży ]

niesmialosc

Czesc jestem tu nowy . Slyszalem ze to jest jeden z najlepszych forum w Polsce , wiec postanowilem tu zajrzec. Jesli te forum jest najlepsze ( czyt. Ludzie ) to zapewne pomoze mi rozwiac moj problem.
W tym roku zdalem do liceum . Niedlugo znajde sie w nowym towarzystwie gdzie nikogo nie znam . Bardzo zżylem sie z poprzednia klasa . Bylem uwazany za spokojnego , malomownego. W tym wlasnie tkwi moja wada ze jestem strasznie niesmialy , dy kogos poznaje bardzo sie denerwuje a momentami wrecz panikuje . Wiadomo Liceum to najleszpy czas na dziewczyny i inne sprawy jednak to mnie bardzo blokuje .
Wiec chce sie was spytac czy jest jakas rada na niesmialosc co mam zrobic ? z gory dziekuje

13.08.2002
13:03
[2]

Regis [ ]

Co zrobic ? Przestan byc niesmialy :)

13.08.2002
13:04
[3]

griz636 [ Jimmi ]

półlitra

13.08.2002
13:05
[4]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

i ogorki ... Postaw flaszke to wszyscy beda Cie lubic

13.08.2002
13:06
[5]

tramer [ ]

polecam film "New Guy" :P

13.08.2002
13:07
[6]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

griz---->w liceum???litra;)) nutres---->spoko,inni tez beda mieli ten klopot,tez beda w nowym towazystwie...moja rada luzik,co ma byc to bedzie...;))

13.08.2002
13:07
smile
[7]

mavel [ Pretorianin ]

Ogól się na łyso, załóż jakiś ładny dresik, najlepiej 3-paskowy i bedziesz najbardziej rozchwytywaną osoba w liceum. !!

13.08.2002
13:08
[8]

griz636 [ Jimmi ]

ilek ----> PÓŁ , pół litra. Litra to może w 3ciej klasie :))

13.08.2002
13:08
smile
[9]

wysiu [ ]

Wlasnie griz, w liceum TYLKO litra?;))

13.08.2002
13:09
[10]

The Dragon [ Eternal ]

Napewno jest jakas dziedzina w ktorej jestes na tyle dobry, ze wszyscy zworca przez to na Ciebie uwage. Na poczatku w liceum i tak wszyscy poznaja wszystkich - najwyzej to do Ciebie beda podchodzic, zeby sie poznac :-) A pozniej zalezy to tylko od Ciebie. Moze poznasz fajnych ludzi wsrod ktorych zapomnisz o swojej niesmialosci i sie przelamiesz? Najgorszy jest pierwszy krok, a pozniej jest juz z gorki. W kazdym razie powodzenia.

13.08.2002
13:09
smile
[11]

ronn [ moralizator ]

No nie wiem ja bym radzil 0,7

13.08.2002
13:09
smile
[12]

ronn [ moralizator ]

Albo nie - 3 cwiartki beda w sam raz!

13.08.2002
13:10
smile
[13]

mavel [ Pretorianin ]

aha i zapomnialem dodać, zawsze noś przy sobie takiego ładnego patyka zwanego potocznie baseballem :))

13.08.2002
13:14
[14]

Blaster85 [ Konsul ]

Nutres jak ja szedlem do 1 klasy to sie nie balem nowej klasy tylko tzw. "kocenia" . P.S Jakos udawalo mi sie wymigac od tego

13.08.2002
13:16
[15]

tygrysek [ behemot ]

dawno temu jak jeszcze żyły smoki i chodziłem do szkoły to uważano mnie za grzecznego chłopca :-) no, ale potem liceum i papierosy, alkochol .... w skrócie sex, drugs & hardcore Nutres --> nie sprężaj się, dasz sobie radę, tylko musisz pamiętać żeby nie dawać sobie w buzię pluć. Na głupotę reaguj elokwencją i po sprawie.

13.08.2002
13:16
[16]

griz636 [ Jimmi ]

"kocenie" w szkole??? Jaja sobie robicie???

13.08.2002
13:17
[17]

The Dragon [ Eternal ]

tygrysek - to jakas aluzja? ;-)

13.08.2002
13:17
[18]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

albo idz do wojska-----dopiero zobaczysz co to znaczy nowe towarzystwo...;))

13.08.2002
13:17
[19]

The Dragon [ Eternal ]

U mnie w szkole kocenie zaczelo sie dopiero jak bylismy w 2-3 klasie :) Ciekawe dlaczego hmm...

13.08.2002
13:20
[20]

Blaster85 [ Konsul ]

griz636 ---> Przeskocz nad 2 metrowa linia narysowana na scianie!! Jeden gosciuse polamal nogi. To wtedy bedziesz wiedzial jakei to sa jaja

13.08.2002
13:24
[21]

tygrysek [ behemot ]

Dragon --> żadna :-)

13.08.2002
13:25
[22]

tygrysek [ behemot ]

tańce z koszem na śmieci ... albo silnik spalinoway na przysiady ... ale było zabawy w liceum

13.08.2002
13:25
[23]

griz636 [ Jimmi ]

Blaster85 -----> Tak sie składa, że wiem jakie to są zabawy bo miałem wczasy sponsorowane przez MON. Ale tam taka chujnia odbywa sie, w dosyć specyficznych warunkach. Młodzi ludzie są odosobnieni i z dala od ludzi znajomych. Wiec takie coś przejdzie. Ale nie zawsze. Ja dostałem jednostke w srodku mojego rodzinnego miasta, przy "moim" osiedlu. Zgadnij jak skonczyły sie proby zrobienia fali ....

13.08.2002
13:26
[24]

soze [ sick off it all ]

z haszyszu joint:)+2duze tyskacze:)0...zestaw mistrzow......na rozruznienie........ ..badz soba pozerow nikt nie lubi..i pamietaj lepiej dostac..niz uciec:)..charakternie z podniesiona głowa!:))))) własnie griz przeskocz zobaczysz jakie jaja..........eeeeeeeh

13.08.2002
13:28
smile
[25]

griz636 [ Jimmi ]

eee tam znam jedna lepsza sztuczke....

13.08.2002
13:32
[26]

Bzyk [ Offensive ]

Polecam: całą tabliczkę czekolady + 0.5 kg wafli w czekoladzie. Mnie to pomaga, nie wiem czemu, ale od razu jestem smiały ;-)

13.08.2002
13:35
smile
[27]

soze [ sick off it all ]

..pozostałosc po liceum??..czy z obozu MON??..zdrac sekret gdzies ja podłapał....coperfild forum:))))) ..kocenie w szkole w woju ...i innych fajnych miejscach...ja miałem luuuzik starszy brat za plecami..ale pyskaty pysk to miałem w 1 klasie paaare razy obity:))))......niepekaj gorsze jeszcze przed toba!!!!...zluzuj i na barykady...dupeczki do molestacji czekaja...be quick!!!!!!!!:))))or be .... ps....koszulke z waldkiem lepiej zostaw w domu na w-f jaaakos nie wypada:))))

13.08.2002
13:38
[28]

Blaster85 [ Konsul ]

griz636 ----> zdradz te sztuczki bo w tym roku moj rocznik "koci" moze bedzie cos nowego :-)

13.08.2002
13:49
smile
[29]

griz636 [ Jimmi ]

nie no moja sztuczka nie jest zwiazana z "fala", ale można chyba by ją przystosować. Potrzebny będzie podpiłowany kibel.......

13.08.2002
14:08
[30]

Nutres [ Chorąży ]

ehh co wy z tym koceniem . Ja nie bede mial wca;le tego problemu bo mam kumpli w starszych klasach wiec czuje sie bezpiecznie. No tak jak wypije pare browarkow to od razu jest luzik ale bez tego ani rusz:(

13.08.2002
14:24
smile
[31]

Styks [ Konsul ]

wiec "ostal ci sie ino sznur..." ;-P

13.08.2002
14:26
[32]

glum [ Pretorianin ]

Styks, ee tam, zaraz sznur ;). wastarczy byc ciagle pod wlywem zlotego napoju. :)

13.08.2002
14:33
[33]

LooZ^ [ be free like a bird ]

LOL :) Kocenie w lo ? :) Kiiedy ? :) Hehe ;) Moze dlatego ze ci ktorzy rzadzili w mojej budzie byli moimi kumplami ? ;)

13.08.2002
14:33
smile
[34]

Styks [ Konsul ]

porawka: "ostal ci sie ino browar..." ;PPPP

13.08.2002
14:35
smile
[35]

Styks [ Konsul ]

LooZ^ ----> twoimi kumplami byla kadra kierownicz ... dyrektor itp. ? :)))))

13.08.2002
14:41
smile
[36]

Jarmira [ Pretorianin ]

Ja uwazam nieśmiałość za pozytywna ceche charakteru (o ile zbytnio nie dominuje nad nami). Z czasem to samo przechodzi , staraj się mieć jak najwięcej kontaktu z ludzmi , załatwiaj wszysttkie sprawy w urzędzie , na poczcie i staraj się zawsze zadawać sobie pytanie podczas każdej dyskusji:"czy ja się z tym zgadzam" , jeżeli nie to powiedz o tym , pozatym możesz zabawić się w terapie szokową , narób sobie takiego wstydy , wedle którego wszystkie inne twoje obawy stana sie niczym , przecież gorzej już się nie o śmieszysz:)

13.08.2002
14:46
[37]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Styks : Tia, z drektorem bylem po imieniu :PP (zartuje nie jestem zadnym kujonem ;P)

13.08.2002
15:38
[38]

Blaster85 [ Konsul ]

LooZ -----> Niewiem jak jest w LO ale w Technikum kocą

13.08.2002
15:41
smile
[39]

Jarmira [ Pretorianin ]

U mnie w LO tez kocili,ale tylko we wrześniu:))) Mnie to jakoś omineło zarowno z jednej okacanej strony ,jak i drugiej kocącej:)))

13.08.2002
16:05
smile
[40]

Mudvayne [ Konsul ]

Nutres--> Najlepiej chyba jest zaakceptować swoją nieśmiałość i nie walczyć z nią bo przez ciągłe kontrolowanie samego siebie może sie pogłębić. Niesmialosc ma takze duze zalety, dwa razy zastanowimy sie zanim zrobimy komus cos przykrego, i gdy juz uda nam sie ją zrownowazyc czlowiek staje sie bardziej lubiany przez swoją niekonfliktowosc. Nalezy pozytywnie myslec o swojej osobie,i byc bardziej wyrozumialym dla siebie, niesmialej osobie wydaje sie, ze tylko ona jest taka, a tak na pewno nie jest :). Z czasem ta cecha powinna zanikac. Alkohol jest niezly, ale to tylko chwilowe rozwiązanie... wiec lepiej to pominac, tym bardziej, ze pojscie do szkoly narąbanym nie jest dobrym pomyslem, wtedy dopiero ludzie mogą patrzec na taką osobe jak na wyrzutka :). Czyli w skrocie: czeste kontakty, pozytywne myslenie, byc bardziej wyrozumialym i mniej kontrolowac siebie, robic cos co cie dowartosciuje. A najlepszym rozwiązaniem chyba będzie jesli sie rozejrzysz, znajdziesz drugą niesmialą osobe i z nią na początek sprobujesz sie zaprzyjaznic :)

13.08.2002
17:32
[41]

MOD [ Generał ]

Nutres>>Jak ja poszedłem do liceum z nikim prawie nie rozmawiałem(mialem jakąs psychiczna blokade aby zaczac rozmowe:) do czasu obozu integracyjnego (w 2 tygodniu).A na obozie wszystkich poznalem i okazalo sie ze mam super klase. Fajnie jest też być dobrym w jakiejś dziedzinie.Wtedy inni będą prosic cię o pomoc ,to sie jakos rozgadasz:)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.