mariooo [ Centurion ]
Elektryczny problem
Witam,
mam pewien problem. Otóż w obwodzie z pod 1 korka (gniazdka w kuchni i pokoju) nie ma prądu:/ stało to się w nocy, wieczorem było wszystko okej a rano już nic nie działa;) Potem odkryłem, że 1 przedłużacz podłączony do gniazdka został zalany jakąś niezidentyfikowaną cieczą (prawdopodobnie zapitka:P) i śmierdzi spalonym:P korka nie wybiło, poodłączałem wszystko od tych niedziałających kontaktów i sprawdziłem je śrubokrętem neonówką. W każdym kontakcie w każdej dziurce jest faza:/ nie ma zera:/ co z tym może być?
DEXiu [ Generaďż˝ ]
Mam nadzieję że odłączenie tego przedłużacza było pierwszą czynnością jaką wykonałeś i jest na tyle oczywiste, że nietaktem byłoby pytać czy to zrobiłeś :/ Możliwe że w wyniku zwarcia nie poszedł bezpiecznik ale coś gdzieś (albo w przewodach/puszkach, albo w którymś z odbiorników) się "zespawało" i przez to takie objawy.
mariooo [ Centurion ]
odlaczylem przedluzacz gdy zorientowalem sie ze jest czyms zalany, rozkrecalem juz wszystkie kontakty i w nich wydaje sie byc wszystko okej, odbiorniki sa poodlaczane z pradu
mariooo [ Centurion ]
^ mały UP
diuk [ Generaďż˝ ]
mariooo --> wyłącz/włącz bezpiecznik, może "puścił" tylko się zaczepił :-)
Musk2 [ Konsul ]
pare pytań pomocniczych
skąd wiesz że "korka" nie wybiło?
co to jest?
-wkładka do bezpiecznika topikowego (wkręcana)
-automat wkręcany
-czy też masz może wyłącznik automatyczny tzw eS?
w jakim wieku masz mieszkanie? (wydaje mi sie że mające więcej niż 10-15 lat ale chce się upewnić)
skąd masz pewność ze faza jest a neutralnego nie ma? pytam bo w budownictwie z wielkiej płyty, gdzie instalacje wykonywało się byle by było, mają czasem takie upływności że cobyś nie dotknął zwykłą neonówka to pokaże że faza....
mariooo [ Centurion ]
Musk2 -> wiec tak:
wiem, ze korka nie wybilo bo wsadzilem go w inny obwod i dziala. Jest to korek wkrecany, nie automat. Budynek ma jakies 18 lat. a co do fazy, to we wszystkich innych kontaktach z innego obwodu faza swieci tylko w jednej dziurce.
Musk2 [ Konsul ]
mariooo-->
pewnie sobie juz zdazyles poradzic ... (mam ograniczony dostęp do neta i nie mogłem wcześniej odpisać)
gdyby jednak nie to po tym co napisales dodatkowo dla mnie wyglada (tak jak i DEXiu :) ) na uszkodzenie przewodu neutralnego (zero), i bez "rycia scian" sie raczej nie obedzie,
pryewod mogl byc poprostu slabszym ogniwem niz bezpiecznik :)
Ogólnie odradzam Ci zabawe w elektryka! poproś o pomoc fachowca!
... ale jeżeli jednak byś sie uparł i probował sam sobie radzić to zacznij od
- wykrecenia ze wszystkich (!) obwodów bezpieczników i położenia ich gdzieś z boku (żeby sie nie zahcaczyły lub też ich nie wkręcił np brat który właśnie przyszedł do domu nie wiedzac że coś robisz)
- sprawdzania krok po kroku instlacji zaczynajac od gniazdka do którego był przyłączony feralany przedłużacz tz. odkręcasz gniazdko i robisz oględziny, właczasz prąd i sprawdzasz (woltomierzem!) czy masz napięcie, jeżeli go nie ma to znów wykrecasz bezpieczniki i idziesz do następnego ogniwa w łańcychu czyli puszki (powinna być pionowo nad gniazdkiem)
- itp idac w kierunku bezpieczników pamietając o ciagłym wyłaczaniu pradu na czas demontażu i zachowaniem maksymalnej ostrożności!
I jeszcze jedno, elektrykowi nie wolno pracowac samemu! Zawsze ktos inny musi byc w poblizu, miej to na uwadze!
mariooo [ Centurion ]
Musk2 -> no niestety z problemem sobie nie poradzilem:/ dzisiaj zglaszam to w takim razie w administracji, niech przysla elektryka i niech kombinuje, oczywiscie sam nie mam zamiaru w to sie bawic:) wielki dzieki za pomoc:)