Wielki Fan Dody [ Chor��y ]
Prezes firmy budowlanej "badal" kandydatki do pracy.
Prezes firmy budowlanej podawał się za ginekologa i "badał" kandydatki do pracy
PAP2007-07-11
Policja zatrzymała prezesa jednej z lubelskich firm budowlanych, Jacka S., podejrzanego o molestowanie seksualne kobiet, które starały się o pracę w jego firmie. Mężczyzna podawał się za lekarza i przeprowadzał "badania ginekologiczne" kandydatkom - poinformowała w środę policja.
Według dotychczasowych ustaleń policji ofiarami 43-letniego Jacka S. padły trzy kobiety, w tym 22-latka, która złożyła zeznania policji. Kobieta dowiedziała się z gazety ogłoszeniowej o pracy na stanowisku sekretarki w firmie budowlanej. Prezes firmy umówił się nią na rozmowę kwalifikacyjną po południu, kiedy w firmie nie było już pracowników.
Sfałszowany dyplom specjalizacji ginekologiczno-położniczej
- Zaprosił ją do gabinetu i zamknął drzwi na klucz. Oświadczył kobiecie, że przyjęcie do pracy jest uwarunkowane przeprowadzeniem szczegółowych badań, również ginekologicznych. Badania miały być przeprowadzone przez samego prezesa, który powiedział, że jest lekarzem - powiedziała Magdalena Jędrejek z zespołu prasowego komendy miejskiej policji w Lublinie.
Jacek S. pokazał kobiecie dyplom uzyskania II stopnia specjalizacji ginekologiczno-położniczej wydany na jego nazwisko przez Akademię Medyczną w Lublinie. Dokument ten został sfałszowany.
- Mężczyzna wyjął reklamówkę, w której miał narzędzia medyczne, między innymi ginekologiczne, a następnie zbadał kobietę na rozłożonym na biurku prześcieradle - dodała Jędrejek. Po badaniach prezes powiedział 22-latce, że jest przyjęta. Ona pojawiła się w firmie w wyznaczonym terminie, ale nie chciała już tam pracować i zabrała dokumenty.
Zatrzymany przyznał się do zbadania trzech kobiet
Policja zatrzymała Jacka S. w jego domu w jednej z podlubelskich miejscowości. W bagażniku jego samochodu policjanci znaleźli reklamówkę, w której były narzędzia medyczne, prześcieradło i rękawiczki jednorazowe. Zabezpieczyli też komputer, w którym zapisane były m.in. kwestionariusze osobowe młodych kobiet, które starały się o przyjęcie do pracy.
Jacek S. podczas przesłuchania przyznał się do tego, że badał 22- latkę, a także dwie inne kobiety, które starały się o przyjęcie do pracy.
Policja podejrzewa, że mógł w ten sposób wykorzystać jeszcze inne kobiety. Poszkodowane osoby prosi o kontakt z policjantami prowadzącymi sprawę pod numerami telefonów (081)535 57 33 lub (081)535 44 07.
Pomyslowy prezes trzeba przyznac, ciekawe jaka kare dostanie.
Backside [ Konsul ]
Omg, co za dziwny fetysz... nie mógł po prostu kupić magazynu/filmu jak chciał sobie tylko pooglądać :)?
Dexter666 [ salem alejkum ]
fest:D
..a najlepsze,ze ja jestem Jacek i nazwisko mam na Ś, może urwali kreseczkę i jest S ale to nie ja !!:D

stanson [ Szeryf ]
"Pomysłowy" prezes? Zwykły zbok i tyle.
A debilizmem i głupotą do potegi n-tej zabłysnęły te blondynki, które się pozwoliły "zbadać". Co za ciemnogród...
Garbizaur [ Legend ]
za kratki z takimi skurw*****