GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

"Stare, dobre czasy"-czyli urok gier na amige, commodore atari itp itd

13.08.2002
01:36
smile
[1]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

"Stare, dobre czasy"-czyli urok gier na amige, commodore atari itp itd

Czy pamietacie te wspaniale czasy starych komputerkow?Kiedy gry wciagaly na cale dni?Kiedy jeszcze nie mozna bylo savenac i maniaczylo sie dzien i noc zeby przejsc gre?Chcialem sie zapytac jakie gry utrwalily sie najbardziej w waszej pamieci?

13.08.2002
01:48
smile
[2]

Shaka [ Centurion ]

Stare dobre czasy pamietam jak sie zagrywałem przy mojej ulubionej grze UFO albo Master of Magic gry na PC Natomiast na C64 rządzlo Piratesi1 i 2. Dawniej bylo wiecej gier godnych uwagi dzisiaj gry są coraz nudniejsze, albo ja się starzeje i wszystko mnie zaczyna nudzić:)

13.08.2002
01:52
[3]

Batory [ Pretorianin ]

nie niezaczyna cie nudzic starzejesz sie tak jak ja jatez chce do MEGALOMANI :)

13.08.2002
01:56
[4]

Batory [ Pretorianin ]

UFO 1 i 2, MEGALOMANIE, [KOMBRA MK IV, MONTEZUVA, RIVER RAID Z ATARI] MASTER OF ORION 1 i 2, WOLFENSTEIN, MASTEROF MAGIC i jeszcze kilka innych wylecialy mi ze lba

13.08.2002
02:00
smile
[5]

Satoru [ Child of the Damned ]

Hmmm miałam Commodore, ale byłam mała:) Pamiętam, jaka to była frajda, gdy tata wyciągał klawiature i podłączał do telewizora, jakie swięto;) Jak to kilkuletnia smarkula, w nic ambitnego się nie bawiłam, a to byłam jakims złodziejem, a to strzelałam do gołębi (bardzo kocham zwierzęta:))), albo w Boulder Dashu zbierałam diamenciki:) Teraz Commodore lezy na działce i działac stanowczo odmawia:)

13.08.2002
02:05
smile
[6]

Shaka [ Centurion ]

Na C64 ja meczyłem Piratesów i Ishary. Pamietam jak sie kupowało kasety po 5zł na który było około 20 gier a teraz co kupuje cd z jedną grą za 100zł :)).

13.08.2002
05:20
smile
[7]

temp2 [ Konsul ]

Sorry Qla ty moze jestes z Wawy ?..Co do gierek to nie zapomne pierwszej mojej gierki na Amige Robocop;a I pozniej Lotus'a ktory mi nie mial prawa pojsc bo wymagal 1MB ramu a ja mialem tylko 512KB w 500-setce heh.. ale doly byly z tego powodu..ale za to jaka grywalnosc (miodnosc) tych gierek na Amige byla .Czlowiek czul sie jakby byl na "automatach" .....No a ja jak mialem z 8-10 lat to non-stop salon gier i tylko 5 zł gierka pac-man ,asteroids z tymi wspanialymi samplami, frogger quix galaxians pheonix i flipery........ Amiga stoi w domu a i cd-romy sa hehe.....

13.08.2002
05:22
smile
[8]

temp2 [ Konsul ]

Amiga i to nie byle jaka 1200 z chipsetem AGA hehe....i z dyskiem hd 2.5'' 120Mb Na szczescie w Workbench'u nie ma swapa...........

13.08.2002
08:15
smile
[9]

tomirek [ ]

dawno, dawno temu za potworną kasę (coś koło 250-300 $ w połowie lat 80-tych - teraz pewnie bym miał za to kilka PCtów, wtedy Dolar to był Dolar a nie to co teraz...) kupiłem sobie Atarynkę 65XE z całym osprzętem. WOW!!!! Ile ja nocy nad nią przesiedziałem. Pamiętam jak z kolegami godzinami graliśmy w Golfa albo w Robbo. A jak pojawiła się gireka Raid Over Moscow!!! Ufff... Z wypiekami na twarzy walczyłem z całym ZSRR. Były lata 80te i wówczas jeszcze ZSRR był naszym "kochanym i bratnim" krajem. A ja po cichu w domku - jeb, jeb. Napierniczałem naszych kochanych wschodnich braci :))))))

13.08.2002
08:39
smile
[10]

garrett [ realny nie realny ]

tak to juz jest ze starymi grami ze miło się je wspomina ale dzis wygladaja koszmarnie, prosto i śmiesznie. To skąd ten sentyment, który sam także mam do takich tytułów jak River Raid, Montezuma Revenge, MULE, Tigers in the Snow czy Frog. Może dlatego ze kiedys bylismy mlodsi, piękniejsi ;)) i mielismy wiecej czasu a teraz te tytuly idealizujemy :))) sorry za glupio-mądry wywód :)

13.08.2002
09:29
[11]

Yancy [ Senator ]

Najwięcej czasu to z całą pewnością spędziłem przu Amigowym "Dungeon Masterze" - to było jak kult :) Ani wczwśniej, ani później żadna gra tylu emocji już we mnie nie wzbudziła.

13.08.2002
10:13
smile
[12]

Dwalin [ Reggae ]

Ja miałem Commodore 64 i giercowałem w niego już od 2 roku życia.

13.08.2002
10:23
[13]

Osacz [ ony ]

c64 - river raid , boulder dash (ci za gra.....) i moon patrol i giana amiga - formula 1 <ale nie pamietama tytulu ,flashback> pc - dig dug i takie fajne samolociki dwuplatowe w 2D .....ech to byly czasy......

13.08.2002
10:33
[14]

Martinus [ Konsul ]

Na Amige -Dungeon Master- (po nocach mi się śnił). Wcześniej Manic Miner, brak sejwów, z kumplem na zmiane przeszliśmy całą gierkę za setnym podejściem.

13.08.2002
10:54
smile
[15]

kowal24 [ Widzew Łódź ]

Na Amige Sensible world of Soccer. Całe dnie w to grałem ale tam można było sejwować. Zarąbista gierka!!!

13.08.2002
11:01
[16]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

na amidze----swos,gunship 2000,franko,pirates na c64-----pirates,kolony,scenario,street rod,italy'90

13.08.2002
11:35
smile
[17]

Lechiander [ Wardancer ]

Ehhh, pamiętam... Aż się łezka w oku kręci... :-) To i ja dorzucę swe typy na Amisię: Perihellion Hired Guns Moonstone Lotusy Dungeon Master Ishary Beholdery Civilization Cannon Fodder Dune Dune 2 Mortal Kombat Mega Lo Mania Flashback Another World Sensible Soccer ... Więcej nie pamiętam... Gdyby ktos chciał sobie ściągnąć mody na Przyjaciółkę to zapraszam tutaj po szczególy:

13.08.2002
11:40
[18]

tramer [ ]

najlepszym rpgiem na amisię było "Black Crypt" :)

13.08.2002
11:41
[19]

Bzyk [ Offensive ]

Satoru >> to jak, ten C64 z działki jest sprawny ? Chętnie go odkupię :) Wszystkich fanów gier z C64 zapraszam na: https://emu64.pl (https://c64.pl)

13.08.2002
11:43
smile
[20]

Lechiander [ Wardancer ]

tramer ---> Pozwól, że się nie zgodzę! ;-) Perihellion jest najlepszy! Oczywiście IMHO! ;-)))

13.08.2002
13:13
smile
[21]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Qrcze jakie te gry na Amige byly piekne...jak one wciagaly...teraz juz tak nie jest jak sie maniaczylo w Golbinsow albo w Moonstone...eh ja chce zeby te czasy wrocily!

13.08.2002
13:18
[22]

Lechiander [ Wardancer ]

Kurna, jak mogłem zapomnieć o mej kultowej: Prince of Persia!!! :-(((

13.08.2002
13:22
[23]

tramer [ ]

Lechiander --> well, trudny wybór miałem - Perihelion / BC - jednak klimat BC zwyciężył. do tej pory pamiętam strach przed niezniszczalnym (do czasu) minotaurem, albo niespodziewanymi atakami znikających złodziei... :)

13.08.2002
13:24
smile
[24]

Jeckyl [ Pretorianin ]

A pamiętacie o takim archaiku na Atari jak Fred lub chociażby mosty. Jezu ile ja nad tym godzin przesiedziałem......

13.08.2002
13:25
[25]

Blaster85 [ Konsul ]

Fajna gre na C64 byl gra strategiczna "Defender" cos w rodzaju dzisiejszej "Twierdzy"

13.08.2002
13:29
[26]

Lechiander [ Wardancer ]

tramer ---> Trudno nie przyznać Ci racji, ale ... muzyczka w Perihellionie po prostu mnie omotała i trzyma aż do teraz. :-)

13.08.2002
13:57
smile
[27]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

temp2 Nie nie jestem z Warszawy, okolice Gliwic taka wiocha zwana Kuznia Raciborska. A dla mnie najwiekszym klasykiem byly Goblinsy:)))no i na PC tez maniaczylem w Ecstatice to tesh byl miod!No i Another World...Ja mam 18 lat i i tak zaluje ze czasy amigi tanich gierek odeszly w nasza pamiec;((Pamietam jak na gwiazdke dostalem amige...klawiaturke mialem ukryta w pokoju...znalazlem ja ale mowie do taty ze bez monitora ani rusz...a stara do mnie na pewno jestes happy idz sie wysikaj do ubikacji a monitor kiedys dostaniesz pakuje sie do kibeltka a tam monitorek...eh to byl najpiekniejszy prezent w moim zyciu:)

13.08.2002
14:03
[28]

Regis [ ]

Ech... Jaki fajy watek :) Moje ulubione gierki na Amisi to byl Rick Dangerous, P. P. Hammer i Prince of Persia Jeszcze byla taka gra, ze sie jechalo autem po szosie i sie strzelalo itp. ale nie pamietam tytulu :(

13.08.2002
14:08
smile
[29]

kuku [ Chorąży ]

trap tresure, chyba tak sie to pisalo achh co to byla za gra, klimat poprostu rozbrajal !!! ;-)

14.08.2002
00:32
smile
[30]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

A ja pamietam taka gre ze mozna bylo gra we 2 takim chudym i wysokim typem w niebieskim ubranku i niskim i grybym w czerwonym chodziles i cos tam wykonywales;) jakies skoki na banki czy cos takiego pamietam ze ostro w to maniaczylem:)) Rick Dangerous tesh wymiatal na maxa!:))

14.08.2002
00:56
smile
[31]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

A pamieta ktos taka gierce ze jechalo sie na scigaczu i mozna bylo walnac z piachy innemu typowi...albo jak ktos ci walna to spadales z motoru i musiales biec po niego:)?

14.08.2002
01:03
smile
[32]

Shaka [ Centurion ]

Samą gre pamietam jednak nazwy sobie nie moge przypomnieć. Ogólnie fajna była fajnie można było weliminować konkurencje z wyścigu, w moim przypadku było odwrotnie komputer zawsze mnie zwalał z motocykla i na mete dojeżdżałem ostatni (nigdy nie byłem mocny w gry sportowe:)

14.08.2002
01:21
smile
[33]

Hallatil [ Pretorianin ]

A ja pamiętam Yo Joe i Sensibla i Cannon Fodder i jazdę na dwóch plejerów w Jaguara :D to było coś (joye trza było zmieniać co miesiąc :))

14.08.2002
03:39
[34]

SIEPACZ [ Centurion ]

Echhh....nigdy nie zapomne tych godzin ktore spedzilem przy takich grach jak Prince of persia,Super Frog czy Wings of fury..Amiga 600 4ever;]

14.08.2002
14:42
smile
[35]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Qrna ja chce zeby powstala jakas nowa Amiga!:)))albo zeby wrocily stare dobre czasy 600...te nieprzespane noce...:))

14.08.2002
15:20
[36]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

qLa----->chodzi ci moze o "Road Rush"???

14.08.2002
15:28
smile
[37]

egnar [ Pretorianin ]

Ja miałem commodore 128 ze stacją dysków. Na tym sprzęcie padł mój rekord grania - 27 godzin non-stop (z przerwami na WC) - łupałem wtedy w Pirates. To były czasy :)

14.08.2002
15:34
[38]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

egnar---->to samo tylko na c64 ze stacja...bylem wtedy chory i caly czas siedzialem w domu i napieralem w pirates...nie mierzylem czasu ale minimum 24h bez wylanczania kompa...non stop pirates...

14.08.2002
15:44
[39]

Goostaff [ Centurion ]

Defender of the crown (btw- robia remake), Skate or Die, Sensible Soccer, no i przygodowki wszelkiej masci. Haha .. przypomnialo mi sie jeszcze jak z kumplem na Amidze zagrywalismy sie w idiotyczna w sumie gierke Crazy Sue :PP Oj .. duzo czasu spedzilem przed c-64 potem przy Amidze ... a przez Pirates to zawalilem niejedno.... pewnie dlatego ze wiatr wial tylko w jedna strone - pamietacie ? :))))

14.08.2002
20:54
smile
[40]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

ILEK Tak wlasnie o to mi chodzilo:))) A tak btw to qrna chyba kazda przygodowka na Amige byla zajebis**!No 2 na PC mi sie spodobaly Dreamweb i Woodruf and the Schnible of Azimouth to byly klasyki:)))jak zasiadlem do Dreamweba to oderwac sie nie umialem...ach ten klimat..;)

14.08.2002
20:55
smile
[41]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

ILEK Tak wlasnie o to mi chodzilo:))) A tak btw to qrna chyba kazda przygodowka na Amige byla zajebis**!No 2 na PC mi sie spodobaly Dreamweb i Woodruf and the Schnible of Azimouth to byly klasyki:)))jak zasiadlem do Dreamweba to oderwac sie nie umialem...ach ten klimat..;)

14.08.2002
21:10
smile
[42]

Mazzop [ spamer ]

Co prawda moja styczność ze starymi grami ogranicza się do PC, ale wątek się sam rozrósł więc co mi tam :) Ktoś tu wspomniał o Prince of Persia. Niedalej jak godzinę temu w to grałem! Zajebozaaa, po prostu nie mogłem się oderwać od monitora ... /btw, o co chodzi z tym lustrem i cieniem? w następnej planszy zabiera mi +1HP?/ I jeszcze Defenger of the Crown. W jakimś CD Action ktoś recenzował ten remake /co tam można było polepszać !!) i ... zmieszał tę grę z błotem. Już nigdy nie wezmę CDA do ręki :).

14.08.2002
23:41
[43]

AK [ Senator ]

Nie ma się co dziwić, była wtedy kupa świeżych pomysłów... Praktycznie większość z tego co nie było platformówką to do jakiegoś 93 roku była nieomal oryginalna. A dzisiaj co? W porównaniu z tamtymi grami takie choćby dzisiejsze RTS-y są indetyczne. Lechiander - o tak, pamiętam. Pamiętam też jak wlazłem w nocy do steel keep, zaciukałem Lorda, idę sobie po DNA sampler, a ten sobie wstaje... Wtedy, dzięki zmianie muzyki, naprawdę, po raz jedyny, o mało nie spadłem z krzesła! Tak, ta gra ma klimat, nawet w porównaniu z dzisiejszymi (a może zwłaszcza?) Ale była też taka inna, Exodus 3010. Muzykę znam na pamięć, ale nigdzie nie mogę MOD-u znaleźć, ani samej gierki pod emulator. Ech... I gdyby działało Save pod emulacją to i w povermongera nie raz bym sobie pograł. Było tam tyle plansz że przez rok można było siedzieć. I nigdy jej nie skończyłem... Dobrze że chociaż emulacja Megalomanii działa. Jak na tamte czasy te samplingi (we've been nuked! We nuked them! hehe) były naprawdę dziełem sztuki. A to tylko 4 gry z 300 :)

15.08.2002
00:11
smile
[44]

rotfl [ Konsul ]

Takiego watku mi brakowalo ;) Taaak... To byly czasy... Pamietam wiekrzosc oldschool'owych gier, poniewaz swojego czasu posiadalem niemal wszystkie najpopularniejsze maszynki do grania. Dwa modele Atari, ZX Spectrum, C64, Amige... Pozniej kupilem PSX'a, nastepnie PC'ta, i szczerze Wam powiem, moi oldschool'owi bracia ;), ze Tamte gry, gry z przed lat byly zupelnie inne niz dzisiejsze produkcje... Jestem rasowym graczem z krwi i kosci, i musze stwierdzic, ze obecne gry nie maja nawet polowy tej grywalnosci, ktora charakteryzowaly sie gry na wspomniane przeze mnie na poczatku maszynki. Nie bede tu wymienial wielu tytulow, bo nie chce pominac jakiegos hitu ;) ale wystarczy wspomniec takie gry jak Phoneix, Montezuma Revege, Moon Patrol (!!),Boulder Dash, Ghost Busters, Ptifal, Sensible Soccer, Franko, Dooman: Grzechy Ardana i wieeele innych... Niektorzy gracze (mlodzi, nie znajacy klimatu TAMTYCH czasow), powiedza pewnie ze gadam od rzeczy, ze tamte gry maja slaba grafe, ze dzisiejsze gry tez potrafia wciagnac na wieele godzin, ze tez sa super itd. No wiec ja sie pytam! DLACZEGO DZISIEJSZE GRY NIE WCIAGAJA MNIE I NIE DAJA TYLE RADOCHY CO KIEDYS!? :(( Mozna by gdybac: ze jestem juz "za stary", ze gry mi sie powoli zaczynaja nudzic etc. Ale przeciez kiedys potrafilem siedziec przy kochanej Amisi po 12h/doba i chcialem JESZCZE GRAC!! Obecnie mam PC'ta, dalej interesuje sie rynkiem gier gram w nowosci pokroju MOHAA, RTCW, Warcraft3, czy wiele innych znanych i wysoko ocenianych przez prase gier - instaluje te gry, pogram 15-20 minut i KONIEC! Ciagle odsmarzane kartofle, nudne gry nie wnoszace nic nowego, bezustanna pogon za grafika... Grywalnosc juz sie nie liczy? Dzisiaj przyszedl do mnie kupmel, chcielismy sie zabawic, w cos pograc... I odpalilem Aliens VS Predator - ta gra jeszcze w miare mi sie spodobala. Moze nawet troche zbyt skromnie to powiedzialem ;) - bardzo mi sie spodobala... Ale tylko ona, jako jedna z wieeelu gier w ktore gralem w ostatnim czasie (czyt. na przelomie ostatnich... 5 lat?). Dzisiaj doszedlem do wniosku, ze jednak to juz nie to samo, ze "To byly czasy..." Doskonale Cie rozumiem QLA, ze z checia powracasz myslami do przeszlosci, teskniac za tamtymi grami. Troszke sie rozpisalem, ale wierzcie mi mlodsi gracze - wspominajac tamte lata az sie łezka w oku kreci.. ;))

15.08.2002
00:14
[45]

rotfl [ Konsul ]

aha - sorka za bledy ale jest godzina zero i juz czlowiek troche zmeczony... :)

15.08.2002
00:21
smile
[46]

Beren [ Senator ]

Civilization... Genesia... Settlers... REUNION ... Jaguar... Sensible World of Soccer... to byly czasy ;)

15.08.2002
00:28
smile
[47]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

rotfl Heh zawsze chcialem taki watek utworzyc bo zawsze kochalem stare gry tylko nie wiedzialem czy juz moze czegos takiego nie ma...:) z checia moge odp na jakies pytania dotyczace starych gier

15.08.2002
00:34
smile
[48]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

rotfl Nie wiem ile masz lat i nie bede pytal bo nie wypada:)) ale ja mam 18 i uwazam sie za gnojka ale wierz mi JA tez uwazam ze gry na Amige bylo o wiele lepsze niz te na PC w obecnych czasach (bo kiedys jak jeszcze PC walczyl z Amiga byly fajowe tytuly chociazby Phantasmangoria) nie mowie ze na PC nie bylo gier ktore mnie nie wciagnely...ale teraz 1 na 100 wciagnie a wtedy bylo na odwrot...1 na 100 nie wciagala...Doman ach to byla piekna gra:) i ten kod SRAMNAPC ;) on mowil wszystko:) Polskie a dobre:)eh eh chcialbym miec 12-14 lat i zagrywac w te wspaniale gry...to bylo cos grywalne...cos nowatorskie...ale wszystko z czasem przemija i sie nudzi...tak jak teraz radio...no ile osob go slucha?!a kiedys?!to byl cud techniki!

15.08.2002
00:45
[49]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

AK ---> gra Exodus 3010 jest pod tym adresem (link) w sekcji tosec roms... A co do watku... Zaczynalem z Atari 130Xe pozniej mialem PieCa. W miedzyczasie gralem na C64, Spectrumie i Amidze. Nic juz nie zastapi tych gier ale nie mozna popadac w taki pesymizm - sa nowe gry ktore wciagaja mnie jeszcze tak jak te starocia - chociazby Warcraft 3 (muti). fatkycznie jest to bardzo malo ale jednak...

15.08.2002
00:49
smile
[50]

rotfl [ Konsul ]

Tak... Naprawde wieeele bym dal zeby choc na chwile moc przeniesc sie znowu w tamte czasy... Doman... Tak, ta gra byla po prostu genialna ;) Pamietam jak z kumplem przechodzilismy ja dniami i nocami, a te modły przed stacja dyskow, o to, aby kolejna dyskietka WRESZCIE sie wgrala... ;) W koncu ta wielka, radosc z ukonczenia gry, to jest nie do opisania. Swoja droga nie wiem czy pamietasz qLa, w Domanie byl niezly patent jak rozbijalo sie obozowisko w nocy i napadali Cie - trzeba bylo machac Joystickiem w prawo i w lewo z nadludzka szybkoscia... Ile Joy'ow na tym polamalem! :)

15.08.2002
01:02
smile
[51]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

rotfl Jasne ze pamietam:) miale oryginalna wersje tego:) pamietam taka plansze gdzie sie do kolan w wodzie chodzilo:) a jak sie ten kod wpisalo to karabin dostawales:) i pamietam ze w niektorych miejscach mogles bron zmieniac:) byl tam oprocz DOmana jeszcze Barus czy jakos tak:)))wiesz moze skad ta gierke sciagnac na jakis emulator?

15.08.2002
01:11
[52]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Wiecie, to ostatnio wśród nas, graczy, dość popularna tendencja - powracamy do starych gier, które miały prostą konstrukcję, nie były przeładowane grafiką i efektami, a zapewniały frajdę jeszcze większą niż wiele obecnych nowości. IMO wynika to z tego, że dawno minęły czasy gdy komp był super-extra-nowością. Teraz już nic nas nie jest w stanie zaskoczyć, więc powracamy do tego, co zaskoczyło nas na samym początku. Aktualnie jestem po formacie, ale z pewnością spowrotem sprowadzę na dysk takie perełki jak Settlers, Betrayal at Krondor, Quake 1, Cywilizacja 2, czy Doom. Generalnie to mój pierwszy kontakt z grami miał miejsce jakieś 10 lat temu przy konsoli Nintendo. I cięło się w Tetrisa, Arkanoida, Contrę... Moja ulubiona gierka to był Rygar, czy jakoś tak. Platformówka z elementami RPG. Dłuuuugaśna :-) Mój kolega ma jeszcze Amigę 600 i od czasu do czasu sobie na niej pogrywamy. Na razie uświadczyłem takich tytułów jak Death Mask (takie doomowate :-)), amigowska wersja Settlersów i polska strzelanka Za Żelazną Bramą.

15.08.2002
01:18
[53]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Kurcze, zapomniałem jeszcze o wspaniałych starszych przygodówkach! :-) Cóż, obecne przygodówki jakoś mnie nie ciągną, wręcz zniechęciłem się do nich. Ze starszych to pamiętam zwłaszcza te LucasArts, Sierry i... nie pamiętam nazwy - ta od serii Goblins. Wszystkie części przemierzone wzdłuż i wszerz :-) Poza tym do ulubieńców zaliczę "Sam & Max Hit the Road" (po prostu kapitalne ;-)) i oczywiście genialne i śmieszne "Day of the Tentacle" (czyli "Maniac Mansion 2". Jedynki jakos nigdy nie przeszedłem do końca). Żałuję tylko że nie miałem bliższego kontaktu z serią King's Quest oraz Gabriel Knight. Tylko w KQ 5 kiedyś troszke pograłem. Aaa, no i jeszcze strategio-przygodówka Dune :-) (Strategii Dune 2 to chyba pomnik wystawię :-)))

15.08.2002
01:30
smile
[54]

Shaka [ Centurion ]

Ja obecnie nasciągałem pełno starych gier na PC i przypominam sobie stare dobre czasy. Siedze tak sobie i pogrywam w UFO1i 2 czasami zapuszcze Transport Tycoona i Quaka1. Zdałem sobie sprawe, że jednak gry na początku były lepsze:))Dlaczego? Wezmy chocby Quake1, mroczny klimatyczny, zas z drugiej strony postawmy Quake3 pokemony w nowej edycji:)) kolorowo aż oczy bolą i nie mowcie mi, ze można wyłaczyć te wszystki rażące efekty, bo i tak gra wyglada zbyt kolorowo.

15.08.2002
04:05
[55]

Goostaff [ Centurion ]

AK --> nie wiem, moze swiezosc w tamtym okresie wynikala z braku ...hmm... chlodnych kalkulacji (co sie sprzeda a co nie), a to z kolei z rozwijajacego sie gatunku rozrywki. Fakt jest taki - gry - kolejne, prezentowaly nowe pomysly, nowe rozwiazania + wykorzystanie postepu technicznego. Mam wrazenie, ze teraz wszystko co jest "wydawane" gdzies w jakims stopniu juz kiedys bylo wymyslone. Zdarzaja sie perelki, natomiast zwlaszcza wsrod przygodowek brakuje mi dobrych scenariuszy i klimatu ... albo wtedy bylem mniej wymagajacy :) sam juz nie wiem. Pomieszalem kilka kwestii w jednej wypowiedzi, sorry, nie mam sily tego rozwijac jak na teraz :P

15.08.2002
10:52
[56]

mikhell [ Master of Puppets ]

Jest coś w tym uroku :) Ale prawda jest taka, że dzisiaj może jedna na pięć tych starych gier jest mnie w stanie znów przykuć do monitora

15.08.2002
11:26
[57]

sYs|yavor [ Generał ]

No coz... Moje pierwsze gry... hm... pisalem sam :-) Najpierw na kalkulatorze programowalnym HP-41C (mam do dzis... HP zszedl na psy z kalkulatorami, tamten sprzed cwierc wieku jest moim zdaniem lepszy od tych obecnych... no i wciaz wyglada jakby wlasnie zszedl z linii produkcyjnej). Potem byl ZX-81 z 1 KB RAM (listingi nie wyswietlaly sie na wiecej niz 1.5 ekranu, bo pamieci brakowalo... A potem byl Commodore 64. Pierwsze gry rowniez pisalem sam, nic wtedy jeszcze nie mozna bylo w Polsce kupic. A potem juz poszlo :-) Pamietacie moze taka nawalanke "The way of the exploding fist"? Jedna z pierwszych gier tego typu, z "oszalamiajaca" grafika... no pare gierek bylo... A wracajac do "starych dawnych czasow"... To nieprawda, ze wtedy gry byly lepsze i bardziej wciagaly. To nie gry sa teraz inne, inni sa gracze. "Rasowy" gracz musi teraz w miesiacu zainstalowac przynajmniej 5 nowych gier. Fakt, wiekszosc z nich to chlam, ale "w starych dobrych czasach" proporcje byly jeszcze gorsze - dobra gra trafiala sie na kilkanascie, jesli nie kilkadziesiat tytulow. Odkad zaczalem grac online, przestalem offline. Wielu moich znajomych "zalicza" po drodze dziesiatki innych gier, ja nie. Nie gram w gry komputerowe, gram w GRE komputerowa. Zawsze w jedna, tak dlugo, az wyeksploatuje jej swiat do konca. Obecnie na tapecie Tribes 2 i wierzcie mi, wciagnelo mnie mocniej niz Might & Magic III na Amidze, trzyma dluzej (bo juz przeszlo rok) i nie zanosi sie, aby w ciagu najblizszego roku odpuscilo. Mam takie powiedzenie odnoszace sie do gier FPS, ktore mowi, ze o atrakcyjnosci walki decyduja nie mapy i bronie, a gracze. Chyba podobnie jest z grami - jesli wiemy, czego szukac, bez problemu znajdziemy to w wielu wspolczesnych produkcjach. A jesli skaczemy co tydzien z kwiatka na kwiatek... coz, wtedy pozostaje powspominac "stare dobre czasy" :-P

16.08.2002
01:22
smile
[58]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Chamskie odswierzenie watku:)) prosze ludziska sie tu wpisywac:)moze ktos ma jakis problem ze sciagnieciem gry albo z przejsciem?prosze o pytania itp zapraszam pozatym na najlepsza (moim zdaniem) polska strone ze starymi grami

16.08.2002
01:26
smile
[59]

Shaka [ Centurion ]

Moj watek Anno 1602 pomoc ,może zdołasz mi pomóc? Prosze was o pomoc ponieważ mam problem w Anno 1602 mianowicie nie wiem jak załadować wojsko na statek, żeby zatakować przeciwnika. Ten problem mnie denerwuje klikam i klikam na co sie da a wojsko jak stoi na brzegu tak stoi. Za chiny nie moge ich do statku wpakować, licze na waszą pomoc napewno ktoś z was w tą gre kiedyś grał.

16.08.2002
08:35
smile
[60]

Lechiander [ Wardancer ]

<---- AK :-))) Zgadzam się z sYs|yavor - nie o to chodzi, że kiedys były lepsze gry. IMHO były czasami o wiele gorsze. Dzisiaj są inne wymagania rynku. Gracze są inni. I taki nowy gracz potrzebuje czegoś innego, niż wtedy, a rynek się po prostu dopasowuje. :-P

16.08.2002
19:26
smile
[61]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Lechiander Po czesci sie nie zgodze...wydaje mi sie ze po prostu wszystkie nowatorskie pomysly na gry zostaly juz wykorzystane...i wcale nie jest to powodowane potrzebami na rynku tylko tym ze nikt nic tak naprawde nowego nie potrafi wymyslic;(

16.08.2002
20:21
[62]

madcat [ Konsul ]

Ja zaczynałem od Amigi 600 kupilem sobie z kasy co ją zebralem na komunii to byl sprzęt najmilej wspominam chwile spędzone z Gunshipem 200 ; i Sensible world of socer gralem w to od wersji 94/95 i gram nadal tyle ze jush na PC i w SWOS 96/97

16.08.2002
22:49
[63]

AK [ Senator ]

qLa - Nie zgodzę się. Dajcie mi kilku koderów, grafika i dźwiękowca a ja wam dam taką grę że na rok nie odejdziecie, nieważne w co byście nie grali... Naprawdę! (wyjątek - quakemaniacy i wyścigowcy) Chodzi mi o to że wydawcy i producenci odcięli się całkowicie od napływu świeżości, jaki zawsze płynął właśnie ze strony graczy. Kiedyś programowanie było proste, łapało się jednego kumpla z drugim i robiło się gierkę, bez żadnych, przepraszam za wyrażenie, pie**ół, jak dziś. I co mamy? Klony klonów, oczywiście. Taki nowy Sid Meyer nie jest trudny do znalezienia, ale nikt nie daje mu szansy, i tyle. Fakt że trzeba by było wyławiać dobry pomysł z morza nędzy i kichy, ale jakby już coś złapano, byłaby to prawdziwa perełka. Pamiętacie jak to było z Tetrisem? A i dziś to się zdarza, np Europa Universalis. Ale cóż, wytworzyła nam się kasta, a system kastowy nigdy nie jest dobry.

17.08.2002
13:45
smile
[64]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

AK To powiedz mi o czym by byla ta gra i co w niej by bylo tak nowatorskiego??Nie wiem wedlug MNIE w obecnych czasach gry juz nie maja tej grywalnosci i tej swiezosci co przyciagala na dlugie godziny przed monitor...ktos napisal ze teraz moze 5 gier starych mu sie podoba...a mi sie kazda stara gra podoba i kazda mnie bardziej wciaga niz te ktora sa w obecnych czasach...nie mowie ze kazda nowa gra jest beznadziejna i nie wciaga ale wiekszosc niestety jest...kolejne powielenia znanego i wyprobowanego schematu ;-/

18.08.2002
15:48
smile
[65]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Bla bla bla...odswierzenie watku:)))!

18.08.2002
23:32
[66]

AK [ Senator ]

qLa - aż mnie kusi aby wysłać ci kilka stron krótkiego streszczenia... Ale już od kilku odpowiedzi od różnych developerskich firm nauczyłem się panować nad tym. Wierz mi, za dużo by było pisać. W wersję online na pewno by się siedziało z rok. To co wciąga a co nie to kwestia doboru, przynajmniej ostatnio. U siebie np stwierdziłem już przesyt RTS-ami, ale w Dune 2 jeszcze bym sobie pograł, bo tam znam już chyba wszystkie plansze i reguły ataku. Problem z nowymi grami leży chyba w monotonności - taki Battle Realms ciekawił mnie jedynie przez kilka pierwszych plansz kampanii, potem wszystko idzie już tak samo. Bo i co więcej można wymyśleć? stare gry kończyły się niemal dokładnie na tej granicy zainteresowania, noew mają z założenia przykuć na dłużej... i się szybko nudzą. Stąd prosta idea, aby gra zmieniała się w rozgrywce, nie tylko np. noew wynalazki, oddziały, ale przede wszystkim różne płaszczyzny rozgrywki. Wystarczy popatrzeć na taką Cywilizację żeby wiedzieć o co chodzi - co z tego że masz coraz to nowsze zabawki, zasady są ciągle te same.

19.08.2002
00:08
smile
[67]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

I tutaj sie AK zgadzam z toba w 100%...ale tez moze jednak przez to ze wiekszoc nowatorskich pomyslow juz zostala zurzyta...bo kto by kiedys pomyslal jak wyszlo ALone in the dark ze gry tak beda wygladaly?!

19.08.2002
00:13
smile
[68]

Quetzalcoatl [ Konsul ]

chlip chlip tytle tytułow ... a ja myslalem ze juz nikt nie pamieta .... ATARI popielniczka: misja,fred,inside,robbo,riverraid,bluemax,(...) C64 grzejnik podnóżny: Pirates,Elite,Barbarian.... AMIGA a miga mi tu cuś: na AMIGE tylko jedna gre widzialem, ale potem szukałem jej na PC 3 lata! FRONTIER! na kolana ludziska, to jest wasz bóg jedyny i najwyższa prawda! ELITE2:FRONTIER oraz FRONTIER2:FirstEncounters nic nigdy lepszego nie wyszlo, kiedyś wypuszczono gierke "X:BeyondTheFrontier" zapowiadala sie dobrze, na lepsza od fronciakam ale spieprzono jak zwykle robote... zapamietajcie ten tytuł: FRONTIER: FIRST ENCOUNTERS (wersja PC, klasyka.do.pl)

19.08.2002
00:42
[69]

Queen_Arwen [ Evenstar ]

Boulder Dash, Montezuma's Revenge, Arcanoid (co ja się a mały byłem nawkur.... jak mi np. na 50 levelu nerwowo nie trafilo w kulkę, a poza tym River Raid i Olimpiada już nie pamiętam nazwy), a później A,iga i... Sensible Soccer !!! - 5-10 kumpli w moim domku i... nagrałem im kasetę tak że nie wiedzieli o tym i... te reakcje są niepowtarzalne... czemu zadna Fifa nawet w 5% się teraz nie umywa do starego Sensibl'a?

19.08.2002
10:09
[70]

AK [ Senator ]

Quetzalcoatl - pamiętać to wielu pamięta, ale większość takich nie bawi się już w granie, bo ma rodzinę itp. Co do frontiera - dobry był (grałem kilka miesięcy), ale rontier 2 był tak zabugowany że nie dało się wytrzymać (grałem całe 15 minut). Na kolana co prawda nie ma co padać, wiele mu do tego brakuje. qLa - to oczywiście też, ale nawet start pomysł można zgrabnie ubrać w nowe piórka. Kwestia wyobraźni autorów.

19.08.2002
10:41
[71]

Marcio:next generation [ Konsul ]

pamientam jak mialem 2 lata (albo i mniej ) i galem na komodorze moge wam zeskanowac zdejncie jak chcecie

20.08.2002
00:44
smile
[72]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

AK No tak tylko jak sam powiedziales stary pomysl w nowe piorka a nie calkowicie NOWY!A pozatym tak jak powiedziales...grales kilka miesiecy w Frontiera a teraz znajdz mi taka gre w ktora 3tyg pograsz!

20.08.2002
09:38
smile
[73]

Lechiander [ Wardancer ]

qla ---> Chociażby Planescape: Torment, Fallout, Baldur... :-) I mówię tu o normalnym graniu,a nie wyścigu, żeby szybciej. Czyli, żeby np: jak najwięcej wyciągnąc z gierki.

20.08.2002
10:21
[74]

AK [ Senator ]

qLa - plus Arcanum, Europa universalis. Zawsze coś znajdę co mnie przykuwa na miesiąc lub dwa. Jak na kilkunastoletni staż to wciąż nieźle, jak myślę.

20.08.2002
11:18
[75]

Earina [ Konsul ]

Miałam ZX Spectrum, gry z taśm starego Grundiga i jakie to były emocje. Prince of Persia (mam do dziś), Rivers ride i przede wszystkim mój ukochany Knight's Lore. Ludek, który co noc zmieniał się w wilkołaka i przemierzał najeżone półapkami sale wielkiego zamku. Mapa rozrysowana na szrym papierze pakowym zajmowała pół podłogi. Grałam w to dniami i nocami. Ma ktoś może???? Bo jakoś tak mi się tęskno zrobiło. I jeszcze jedno. Programiści wtedy mieli ogromny szacunek dla swojej pracy. Te gry były naprawdę bardzo rozbudowane a zajmowały minimum pamięci. Rozumiem teraz grafika 3D, muzyka, filmy, ale ogólnie to po prostu śmietnik, z roku na rok mniej im zależy na wygodzie użytkownika, w końcu o to chodzi, żeby wciąż kupować lepsze procesory, coraz więcej pamięci. Horror.

20.08.2002
13:26
[76]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

tym razem o PC...pamieta ktos taka gierke tytul zdaje sie ze:"starship - command&adventures" co sie w kosmosie robilo,chyba podbijalo i kolonizowalo planety...to jeszcze na dyskietkach bylo - chyba "avalon"

21.08.2002
00:20
[77]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

AK i Lechiander Tak przyznaje ze tez w te gry gralem...wlasciwie troszku mniej w Arcanum jakos sie zawiodlem...ale qrcze to nie sa NOWOSCI rpgi juz byly no moze Fallout byl total new ale qrna Baldurs to juz lekka kopia wczesniejszych rpgow z taka grafa...np Ultima tak samo jak Planescape...

21.08.2002
02:51
[78]

Kokser [ Chorąży ]

no ja pamiętam atari i prince of persia nie to ca ta nowa wersja 3d nie ten klimat

21.08.2002
08:53
[79]

Lechiander [ Wardancer ]

qla ---> Co do PT, to nie bardzo mogę się zgodzić. Poprawiony engine BG jest faktem, ale świat przedstawiony jest IMHO prawie tak nowatorski jak Fallout'a.

21.08.2002
10:31
[80]

AK [ Senator ]

Lechiander - uprzedzam, nie zamierzam na ciebie napdać, ale jestem ciekaw co dla ciebie jest ważniejsze - czy świat jest nowatorski i oryginalny, czy że przemawia do gracza, np. poprzez realizm, swoją spójność, itp? Bo jeśli tak to może zrobić RPG w świecie o ujemniej grawitacji - niewątpliwie byłby oryginalny... qLa - jeśli tak na to patrzysz... To RPG i strategie były już stare kiedy pojawił się pierwszy ZX 81. Myślałem że tobie chodzi o konkretne modele gry, a ty szukasz ich zupełnie nowego typu. Cóż, to już może się nie zdarzyć... Nieadekwatny przykład - ewolucja stworzyła wszystkie podstawowe typy budowy ciała już bardzo, bardzo dawno temu, jeszcze zanim pojawiły się ryby, a potem już tylko te typy budowy modyfikowała. Myślę że spodziewasz się cudu, licząc na coś kompletnie nowego.

21.08.2002
10:37
[81]

Lechiander [ Wardancer ]

AK ---> Kiedyś mi zależało na jak największym realizmie. Teraz... cóz, teraz po krótkim namyśle mieszanka jednego i drugiego może dać iście piorunujący (w tym pozytywnym sensie) efekt. Po prostu tzw. "miodność" - to jest dla mnie najważniejsze.

21.08.2002
11:17
[82]

AK [ Senator ]

Lechiander - hehe... tak, tyle że to czynnik niezwykle subiektywny. Dla niektórych miodny jest q3, dla innych Panzer General, a gra musi się sprzedać. Jak tu się więc dziwić że gdy nie są już tak dobre jak dawniej?

21.08.2002
11:24
[83]

Lechiander [ Wardancer ]

AK ---> Toteż o to mi tak ogólnie chodziło. Są gusta i guściki... :-)

21.08.2002
13:02
smile
[84]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Lechiander Gra Planescape jest bazowana na systemie Ad&d o tej samej nazwie...tj o jednym ze swiatow do tego systemu stworzonych wiec AZ tak nowatorska nie jest... AK No moze szukam czegos co nigdy juz nie powstanie...ta ewolucja byla dobrym przykladem...no ale zawsze pozostana mi marzenia i wspomnienia...

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.