GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

FRONTLINE [85]

12.08.2002
19:26
smile
[1]

U-boot [ Karl Dönitz ]

FRONTLINE [85]

Jest to wątek o grach serii Close Combat, strategiach turowych (firmy Talonsoft, HPS), oraz wielu, wielu innych odpowiadających naszym teraźniejszym upodobaniom. :o)

Powstał z inicjatywy grupy osób, które aktywnie uczestniczą w walkach.

Zaprzyjaźniona strona prowadzona przez kolegę Dezertera, opowiadająca o epoce napoleońskiej:
https://www.republika.pl/leo987/index.html


ZAPRASZAMY!

Linka do poprzedniego wątku:

12.08.2002
19:35
[2]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Allies, pobudka larum grają, Axis opracowało zabójczy plan będziemy umierać (szybko i bez boleśnie?) chyba, że zdążymy stworzyć jakąś swoja wersję działań :-)))

12.08.2002
20:37
smile
[3]

Mackay [ Red Devil ]

Kod czerwony!!! Szwaby sie zbroja!!! Kod czerwony!!! Opracowuje wlasnie nasza strategie, takze bez paniki, zmieciemy wroga z powierzchni ziemi... na jakiej mapie dzis gramy? Do tych waszych punktow dodalbym jeszcze swoich pare - 1. celuj zawsze w korpus, w wyniku odrzutu najprawdopodobniej trafisz w glowe 2. strzelaj krotki seriami, a najlepiej pojedynczo, im wiecej oddasz tym wiecej za chwile do Ciebie trafi... 3. nie angazuj sie w walke na krotki dystans oraz w pomieszczeniach 4. gdy jednak zmuszony bedziesz walczyc na bliski kontakt strzelaj po 4 naboje (raz mozesz chybic) a najlepiej uzywaj granatow 5. na swojego Colt'a 45 raczej nie licz ma duzy odrzut i zanizona moc (imo) 6. szanuj Garand'a swego jak matke swoja i ojca swego bo bez niego zginiesz w przeciagu pierwszych sekund bitwy 7. nie pozyczaj Garand'a swego nikomu kto potrafi docenic jego zabojczej sily... To chyba tyle, czekam na jakies oznaki mobilizacji

13.08.2002
09:05
smile
[4]

matchaus [ Legend ]

Witajec! Otto --> O.K. - alles klar! Graliśmy wczoraj na dedykowanym serverze dla Medal Of Honor: Allied Assault. Cóż - zobaczyłem niezwykły obraz... 1. Naraz gra kilkanaście osób 2. Ping jaki miałem rzadko kiedy przekroczył 100!!! 3. Wszyscy mieli ping na NAPRAWDĘ PRZYZWOITYM POZIOMIE! (Jedynie Mackay lekko odstawał, ale mnie wiem czy było to tragiczne, czy tylko lekko denerwujące - około 150-200) 4. Większość z graczy to byli zawodowcy, potrafiący wykonywać takie hocki-klocki, że zdziwienie nie schodziło mi z twarzy :o) 5. Zabawę trochę psuli sniperzy, ale grało w końcu kilkanaście osób! 6. przez 30-40 minut gry udało mi się wyrwać 15 killów :)))) W lince jest już adres dedykowanego servera... Myślę, że można by trenować w naszej grupce, aby później dawać ognia na takim szybkim serverze. Tam naprawdę byli niezwykle utalentowni goście. Już się zapisałem na ich grupę dyskusyjną - może ich spotkam... Chciałbym się od nich dowiedzieć jak mają zdefiniowaną klawiaturę dla tych swoich wygibów :)))

13.08.2002
09:34
smile
[5]

Siegfried [ Generał ]

jak wczorajsze rozgrywki? Mat--->grałeś na dedykowanym?...taki tłumy były wczoraj? ..w każdym razie czekam na stałkę, wcześniej nie podejmuję gry...

13.08.2002
09:44
smile
[6]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> Kurcze.. ludzi było około 14-15... Ale jakie pingi!!! Rewelacja!!! Polecam!

13.08.2002
09:55
smile
[7]

Siegfried [ Generał ]

matchaus---> wszystko sie zgadza..przegladałem swego czasu serwery dedykowane....w większości z dopiskami cable only:)....sam rozumiesz z obecną "maczugą" w połączeniu nie miałbym szans na grę nawet gdybym wszedł...mając do 100 ms można dopiero grać...optymalny ping w mohaa wynosi do 40 ms.....:)

13.08.2002
09:57
smile
[8]

matchaus [ Legend ]

Lista "naszych" na dedykowanym: - Sławoj - Mackay - u-boot - joka - matchaus - nie wiem czy był Dekert oraz Falcon... Grał po stronie Allies jakiś Otto... (nie - to nie był nasz Silent :) Do tego z niemieckim stopniem w nazwie :)))) Miałem zawsze pół setnej sekundy wachania, nim otworzyłem ogień :)

13.08.2002
09:58
[9]

martins [ Konsul ]

Mati-> zajebisty pomysł, proponuję dziś mały trening, a potem hajda na serwa, co do poziomu klanowiczów, to wiem coś o tym, grałem kiedyś w wolfa na takim serwie (15 na 15), to jest dopiero jadka.:) Otto -> wodzu co ty na to, o której trening:)

13.08.2002
09:58
smile
[10]

Slawekk [ Senator ]

Witeczka z raneczka Czy was tez tak wywalało z serwera, bo u mnie katastrofa, max grałem ok 4-5 min i ....myk do menu głównego. Kaszana. ALe to co tam zobaczyłem, przeszło moje oczekiwania. Przede wszystkim szybkośc reakcji, hmmm jak w singlu. Daje fire i karabin strzela - toż to szok !!! Kolesie to faktycznie zawodowcy, ale i ich kilka razy dało się upolować. Grali dziwną taktyke, raz podglądałem trzech ubranych w stroje workersów jak z pięterka obok domku Otta we trzech walili non stop granatami. Do tego snajperzy, strach się ruszyć, no i te ich wygibasy, jak to się robi ???? Matchaus-----> trzeba było ubrać się jakoś inaczej to bym Cie nie poczęstował tym granatem, ale nie byłeś mi dłużny :)

13.08.2002
10:02
smile
[11]

Slawekk [ Senator ]

Falcon TM był i grał po stronie aliantów, chodziliśmy nawet razem, ale nie nazwał bym tego współpracą, raz na początku nawet dostał w plecy z mojego karabinu, nie wiem jak to się stało, sam wystrzelił w trakcie czyszczenia ;)

13.08.2002
10:04
smile
[12]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> Rozbawić Cię? Ja miałem jeden z NAJLEPSZYCH pingów w grze :) Ale i tak ginąłem często... Sniperzy... granaty... strzały w łeb... Wojna brahu!!! :))))) Ale jak walczyli Ci klanowcy! Kucki i same wychyły zza winkla!... I TO ICH STRZELANIE W CZEREP! Goście chyba się urodzili na strzelnicy... Zawodowcy walczyli samymi pistolecikami! Wiesz jak pieknie wygląda walka kołowa kiedy masz tylko Waltera vs Colta? :o) Otto poczułby się o kilka lat młodszy! ;o)

13.08.2002
10:05
smile
[13]

Dekert [ Pretorianin ]

Tak Towrzysze broni widzialem jak pomykaliscie na serwie,pngi malusienkie az milo, ale tak zapchany serv ze sie wejsc nie dalo. Propozycja brzmi moze bysmy sie umowili i razem pomykali, niestety ja jestem czynny po 23(dialog). Mac--> ta maszynka ktora mi poslales to bajer :)

13.08.2002
10:07
[14]

Dekert [ Pretorianin ]

Mat--> wlazlem na serva klanowego i nie dostalem kicka, co mnie zadziwilo, ale chlopaki tak grali 30 do 40 sek to moj czas zycia, fakt takie tam sie cuda dzialy. Ech ... jeszcze wiele magazynkow przedemna.

13.08.2002
10:08
[15]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Witam panów Oj wczoraj działo się, zupełnie odebrało mi ochotę do gry :-(, snajperzy byli dla mnie zabójczy, 99% razy to oni mnie utłukli, mało tego czasami nie zdążyłem oddać jednego strzału i ginąłem, rzadko widziałem przeciwnika :-( byłem poprostu za cienki w te klocki, ludzie tworzyli cuda poruszając się tam. A z drugiej strony patrząć na to co się tam działo - to była zwykła strzelanka nie różniąca sie od Quake, my tutaj rozmawiamy o taktyce a tam w cenie były tylko jednostkowe umiejętności, mogę się jednak mylić. Pozdrowionka

13.08.2002
10:08
smile
[16]

Siegfried [ Generał ]

o jakich wygibasach mówicie?

13.08.2002
10:09
smile
[17]

matchaus [ Legend ]

Aha - graliśmy na "the hunt" cud, miód i orzeszki :) Otto - trening i na front! Co Ty na to?

13.08.2002
10:14
smile
[18]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> 1. poruszanie się tylko szybkimi skokami... 2. generalnie - kucanie! 3. Prowadzenie ognia tylko przy użyciu "delete" i "end" (zza winkla) oczywiście w kucki... 4. w trakcie ostrzału widziałem nawet jak goście podskakiwali (szukali osłony), aby utrudnić strzelanie! 5. granaty rzucali w takie miejsca, że byś nawet nie pomyślał! 6. jak już rzucali, to niezwykle celnie! 7. Zginąłem kilka razy od jednego strzału w czerep z duzej odległości z garanda...

13.08.2002
10:15
smile
[19]

Slawekk [ Senator ]

Sigi----> kolesie chodzili po prostu z włączonym "wychylaniem się zza winkla" + kucnięcie i jak zobaczyłeś takiego to już był koniec :)))

13.08.2002
10:16
smile
[20]

matchaus [ Legend ]

Pozostaje ogólne wrażenie niesamowitej szybkości tak celnego strzelania, jak i zmian pozycji...

13.08.2002
10:19
smile
[21]

matchaus [ Legend ]

Do tego - długie serie z Stg'44? Nikt tak nie strzelał z tej broni!... Najwyżej 3 kulki i przycelowanie... Jedynie z bliska seria... Generalnie - ciągłe pojednyncze "BAM!", BAM!", "BAM!" - zazwyczaj w główkę :) (pisze to specjalnie, gdyż Sigi już zaczął stosować ten sposób...)

13.08.2002
10:20
smile
[22]

Siegfried [ Generał ]

sluchajcie...ja rozumiem że to gra...ale nigdy nie słyszałem o mobiliizacji do armii osobników z lordozą, klifozą i skoliozą...czy to qrfa normalne że ktoś zasuwa przekrzywiony......kucki owszem....uniki tak ale stały pprzechył...jeżeli tak to wygląda to wolę nasze sparringi....w miarę naturalne....z normalnymi kręgosłupami:))))

13.08.2002
10:28
smile
[23]

matchaus [ Legend ]

U-boot --> Ej, chyba Ci sniperzy tak często Cię nie załatwili :) Jam Cię kilka razy też dopadł... :o) Do tego nie zawsze zabijał snajper! ONI WALILI Z KARABINÓW W ŁEB!!! :)))) Wyglada to jak strzał ze snajperki, ale komunikat "rifeled" mówi sam za siebie :) indywidualne umiejętności ? Jasne! Ale w tym była cała taktyka! Dyktować przeciwnikowi własny styl gry! Niemcy (grałem po ich stronie) naprawdę wymiatali! Dogrywałem sie nawet z jednym... On w kucki, ja ponad nim - PODWÓJNA SIŁA OGNIA! Facio poruszał się jak kot! Nadążałem jednak... Kilka razy osłonił mi dupę, ja też dawałem osłonę!

13.08.2002
10:28
smile
[24]

Slawekk [ Senator ]

Matchaus----> lepiej , ja widziałem jak koleś robi rozbieg wyskakuje zza ściany na ulice i w powietrzu robi zwrot i rzuca w górze granatem w okno "domku Otta"

13.08.2002
10:35
smile
[25]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> Twój protest bierze się z braku umiejętności opanowania tych chwytów... Ja tez nie potrafię tego jeszcze stosować - widze, że trening czyni mistrza... Zobacza sam - jesli ktokolwiek z nas zacznie być manulanie lepszy od reszty zacznie byc killerem... Co wtedy - wypad z baru? :o) Całość sprowadza się do perfekcyjnego opanowania żonierza... Ja wygrywałem dzieki znakomitemu refleksowi (muszę być w tym miejscu nieskromny :) Ale reflex to połowa sukcesu... A jeśli ktoś nie widział taktyki w zepchnięciu wroga do parteru, to cóż - trening, trening Panowie! :)))))

13.08.2002
10:38
smile
[26]

matchaus [ Legend ]

WŁAŚNIE! Sławek powiedział ważną rzecz! Oni rzucali CELNE granty w trakcie biegania, kucania, skaknia, srania :)))) itd... To był balet! Ale jakże pouczający! Jeszcze raz powtórzę - trening z Ottem i na głęboką wodę - tak zostaniemy fighterami w przeciągu tygodnia! (a za zakrętem, tuż tuż - dodatek do MOHAA i kolejne miody z gatunku FPP :o)

13.08.2002
10:40
smile
[27]

Siegfried [ Generał ]

matchaus----> nie, żaden protest..Otto mi podpowiedział o możliowści korzystania z tych funkcji, z których czasami, co prawda, rzadko , korzystałem...i nie mam z tym problemów:)..dzięki Ottonowi...mam dobrze skonfigurowaną klawę.....mówię tylko o ...hm maksymalnym realiźmie , w którtm biegnących szturmowców odchylonych w lewo czy prawo nie widziałem....

13.08.2002
10:47
smile
[28]

Siegfried [ Generał ]

układ klawy: WASD=przód, lewo, tył, praw...Caps Lock=odchylenie w lewo...C lub spacja=odchylenie w prawo..w ten sposób masz możliwość szybkiej reakcji...paluchy sa zawsze nad klawiszami..+ funkcje mychy: broń główna, granaty, reload ....lewy alt=jump

13.08.2002
10:48
smile
[29]

matchaus [ Legend ]

Siegfried --> Nie przesadzajmy! Ja wojaków biegnących z wychyłem nie widzałem... Wychył był stosowany często (b. często!) do prowadzenia ognia i rzucania grantów, ale oni nie byli cały czas przekrzyweni w biegu!... :)))))

13.08.2002
10:49
smile
[30]

Slawekk [ Senator ]

Sigi----> dajmy spokój z realizmem, oni byli przede wszystkim skuteczni !!! A jak do realizmu ma się apteczka +50 healt :)))) Widze, że wszyscy którzy odwiedzili serwer są pod niezłym wrażeniem. Koledzy z Warszawy jak najszybciej dojechać od strony Gdańska na lotnisko, tak mniej więcej, coby innych nie zanudzać :)

13.08.2002
10:53
smile
[31]

Siegfried [ Generał ]

mat---> powiedziałem że to tylko gra.....która długo doskonałą nie będzie..dopóki połączenie nie będzie odbywało się w czasie rzeczywistym...ja tego nie widziałem..odnosze się tylko do zdania Sławka, który napisał że odchylenie byli cały czas:) Slaw---> a z tym lotniskiem to w cziom dzieła?:)

13.08.2002
10:58
smile
[32]

Slawekk [ Senator ]

Sigi----> człowiek musi sobie czasami polatać :)))) jutro lece z Okęcia na wakacje w kraj Otomański, na dzikie pola :) A z tym chodzeniem przeważnie było tak, że gośc szedł kaczym krokiem i co chwila look w lewo , loook w prawo. A jak dochodził do ściany to najpierw obowiązkowo wychył i dalej jak kaczka.

13.08.2002
11:04
smile
[33]

matchaus [ Legend ]

Sławek --> Nie wiem co prawda jak dojechac na Okęcie od strony Gdańska, ale... leć nisko i wolno! :))))) (zrób dobry materiał zdjęciowo - filmowy z eskapady do Sułtanatu! :o)

13.08.2002
11:04
smile
[34]

Siegfried [ Generał ]

ach o to Ci chodzi...zabrakło pytajnika:)....Slaw....jedziesz prościusieńko, cały czas przed siebie do rozjazdu lewo wisłostrada prawo chyba ulica gdańska (nie pamiętam) Ty oczywiście na tą Gdańską (9chyba tak się nazywa?) ...spprawdź na mapie...jadąc prosto w dół...wjedziesz na ulicę Żwirki i Wigury która dochodzi wprost na lotnisko

13.08.2002
11:07
smile
[35]

matchaus [ Legend ]

Sław --> Zaraz looknę w mapkę....

13.08.2002
11:15
[36]

Yaca Killer [ **** ]

witek !! Mat --> czy Otto kontaktował się z Tobą w sprawie "melanżu" ?? czekam na kontakt, tel albo gg

13.08.2002
11:15
smile
[37]

Siegfried [ Generał ]

nie mam przy sobie mapy ale mniej więcej tak: Gdańska?, na rondzie BAbki pierwsza w prawo na ulicę Towarową (koło Powązek) przejeżdżasz Wolską i Al. Jerozolimskie na rondzie Zawiszy UWAGA przejeżdżająć prze to rondo uważajabyś nie wjechał na Grójecką, hotel Sobieski musisz mieć po prawej stronie cały czas prosto.......i dalej prosto jadąc wjeżdżasz na Żwirki i Wigury, która ciągnie się do samego lotniska

13.08.2002
11:20
smile
[38]

matchaus [ Legend ]

Yaca --> Nie kontaktował się... Ja się skontaktuję - spoko :) Sławek --> Mam już całą trasę... tylko nie wiem skąd start :) Zaraz Ci podeślę na pocztę całość...

13.08.2002
11:23
smile
[39]

matchaus [ Legend ]

Sław --> Spoko - mam już Twój adres :)

13.08.2002
11:31
smile
[40]

matchaus [ Legend ]

Sławoj --> Twoja trasa samochodowa :o) 360km (dane wyslę Ci na maila za kilka minet :)

13.08.2002
11:41
smile
[41]

matchaus [ Legend ]

Sławoj --> Torpede loooos! :)))) Warszawka :o) -------------->

13.08.2002
12:16
smile
[42]

SilentOtto [ Faraon ]

Witam :) Matchaus ---> Żeby przyjaciela z drużyny nie poznać! To Mackay, który mnie nigdy na oczy nie widział poznał od razu. To byłem ja Sharfuhrer Otto ;o). Ping 20-40ms. Grałem po stronie Allies. Miałem się przenieść do Mata, ale Allies było mniej i byli słabsi, więc zostałem. Kilku gości było dobrych. Jakiejś specjalnej ekwilibrystyki poza wychylaniem się na boki nie zauważyłem. Za to strzelali nadzwyczaj celnie. I tu zasada - nie wychylaj łba w tym samym miejscu. Przetestowałam BAR, garanda i snajperę (załatwiłem z niej irytującego snajpera w domku). W 30-min miałem 12 fragów co uznałem za osiągnięcie :o). Potem mniej uwagi poświęcałem grze a więcej obserwacjom natury techniczno-taktycznej. Cóż trzeba trenować i ładować się po jednej stronie barykady. Wymyślcie jakiś skrót przed ksywką. Np. [FrL] Sharfuhrer Otto gdzie FrL = Frontline. Jak by nie było jesteśmy swoistym klanem :o)

13.08.2002
12:16
[43]

Dekert [ Pretorianin ]

Co fakt to fakt, dopoki nie zobaczylem info trafiony z za mostu garandem. Z niewiem jak oni to opanowali ale to jak z chinskiego filmu bylo. Balet to bardzo dobra okreslenie, metoda na wychyl caly czas stosowana tak przynajmniej z obserwacji moich wynika. Czasmi zastanawialem sie ile maja palcy u rak a ile wogole rak. I niestety smierdzialo mi to kwakiem tyle ze nie wszyscy przeciw wszyskim ale team na team bez obrony typowy meeting eng., jak raz zobaczylem wysadzony most. Niby racja zlikwidujesz przeciwnika to wygrywasz ale to poprostu inna wersja kwaka.

13.08.2002
12:18
[44]

Dekert [ Pretorianin ]

Tak z innej bajki jak sie ma 30 do 50 sek zycia to zawiele nie potrenujesz

13.08.2002
12:33
smile
[45]

Dekert [ Pretorianin ]

Przeszukujac listy sevow widzialem puste w ktore mozna bylo by wejsc mozna by sie w takim zebrac. Wcale sie U-boot-owi nie dziwie z takie gry ma sie niewiele, ja rozumie grac z najlepszymi ale gdzies mi sie przyjemnosc gubi.

13.08.2002
12:35
smile
[46]

SilentOtto [ Faraon ]

BTW - opracowaliśmy z Sigim metodę treningową o ładnej nazwie "High Noon". Polega ona na strzelaniu wzdłuż ulicy (The Hunt) do poruszającego się przeciwnika (na boki, do przodu, do tyłu). I co ciekawe po jakimś czasie zacząłem łapać headshot-y z Kar'98. Całkiem niezły trening. Tylko nie przez modem...

13.08.2002
12:39
smile
[47]

matchaus [ Legend ]

HA HA!!! Otto - Nie miałem pojęcia! :))))))))))))) Nawet raz, jak Cie walnąłem, to później przepraszałem, gdyż wydawało mi się, że ubiłem Niemca :)))))) Kurka wodna - czyli my są juz klan!!! Oki - zgadzam się na [FrL] - dobry skrót! A co do przeciwników to Dekert daleko nie uciekł od prawdy... Ci "yakuza" to klan Quake'a III :)))...

13.08.2002
12:40
smile
[48]

Siegfried [ Generał ]

a propos skrótu klanowego proponuje FL..krótko i dosadnie:)

13.08.2002
12:44
smile
[49]

matchaus [ Legend ]

Dekert --> Przecież nie musimy grać na tym serverze! Znajdź jakiś wolny z dobrym pingiem (i pongiem :) i huzia na józia! :o) Albo zapodaj adresy i będziemy wieczorem testować. (wydaje mi się, że przy tym łączu jakie tam było, gra w 8, nawet kiedy dwójka byłaby na modemach jest sensownia...)

13.08.2002
12:47
smile
[50]

matchaus [ Legend ]

Siguli --> Kiedy będziesz miał tę stałkę??? Długo mam czekać na kompana spod Demiańska? Już ten Berlin powinien Ci obrzydnąć... :o)

13.08.2002
12:56
smile
[51]

matchaus [ Legend ]

hłe, hłe hłe! Fajerancki tekst przed chwilą mi koleś sprzedał!: - no teraz to będzie już pewne jak porozumienie w Jastrzębiu! :))))))))))))

13.08.2002
13:02
[52]

FalconTm [ Generał ]

Heh, Ci koilesie to byli rasowi wymiatacze.Czasami nawet nie wiedzialem od czego zginalem,jakbym na mine wlazl :).Granaty lataly jak stado wron. Ze snajperka mialem wieksze problemy niz oni z SG, nawet luneta nie pomogla - - zobaczylem wroga...naciskam spust i ...leze twarza do gory :). W sumie ja i Slawekk mielismy najwiekszego pinga 200 - 400, wiec duzo do powiedzenia nie mielismy.Generalnie totalny chaos, jak dla mnie. Dobrze bylo byc obserwatorem, kunszt "dlonijny" poniektorych byl godny pozazdroszczenia. Raz nawet Allies przegrali mimo tego ze ja jeszcze zylem i bylem ostatni (i tu zonk) obstawilem dzialo snajperka w razie komplikacji, lookam szwabow, a tu "Axis wins" Podsumowujac, to nie byla wojna tylko zrecznosciowka :)

13.08.2002
13:07
smile
[53]

SilentOtto [ Faraon ]

A ja proponuje [FrL] ;o) Dlaczego ? Bo panuje taka konwencja nazw [xxx]. Zawartość nawiasów oznacza skrót od nazwy klanu. Matchaus ---> ja wiedziałem w kogo strzelam :) Inaczej się gra gdy na planszy jest 6 a inaczej gdy 16. Przy dużej ilości graczy kucanie za osłoną i kampowanie to konieczność. Przy małej ilości graczy są martwe pola i nieobsadzone stanowiska strzeleckie. Jest duża mozliwość ruchu. Przy dużej prawie nie, więc ostrożność przy poruszaniu jest bardzo wskazana. Nie wiadomo ilu nas jednocześnie namierzy. Kiedy my zaczniemy stosować tą taktykę między sobą to będzie po grze - 10 min skradania. Chodzenia w kucki nie należy ćwiczyć tylko wychylanie na boki. Jeżeli w biegu będziesz trafiał w głowę to tym bardziej w kucki i zza osłony :o)

13.08.2002
13:17
smile
[54]

SilentOtto [ Faraon ]

Kto za [FrL] "ksywka" ? Inne propozycje ?

13.08.2002
13:18
[55]

Yaca Killer [ **** ]

nazwa [FrL] jest ciekawsza (nawet wizualnie :) pograłbym sobie z Wami .... chociaż wolałbym TYLKO z Wami...przynajmniej na początku grałem w Quake'a kiedyś to umiejętnościami bym nie odstawał, ale wiem co to znaczy grać z wyjadaczami ... tam nie ma przebacz

13.08.2002
13:22
smile
[56]

SilentOtto [ Faraon ]

Wbrew pozorom Axis na tym klanowym serwerku mieli taktykę. 1. Zająć mozliwie dogodne stanowiska strzeleckie jak najszybciej + snajper. 2. Granaty tam gdzie mogą być Allies 3. Nie zmieniając pozycji wystrzelać jak najwięcej Allies 4. Klawiszem TAB sprawdzić ilu zostało przy życiu 5. Do szturmu na resztki! To jest klub osiedlowy. Tam chłopaczki siedzą cały boży dzień i tłuką. My to amatorzy ;o)

13.08.2002
13:23
smile
[57]

SilentOtto [ Faraon ]

Yaca ---> Masz rację. No mercy i unforgiven ;o) To graj facet... Graj !

13.08.2002
13:26
smile
[58]

matchaus [ Legend ]

Klanowa nazwa - część 1 :o) [FrL] - Otto, Yaca, matchaus [FL] - Sigi

13.08.2002
13:30
[59]

SilentOtto [ Faraon ]

I jeszcze jedno o czym była już chyba mowa. Z pingiem grubo powyżej 100 nie ma sensu wchodzić na taki serwer chyba, że się lubi robić za kaczora... Oni tam mają LAN z 17-toma kompami + serwer i mają ping między sobą >=10ms.

13.08.2002
13:31
[60]

Dekert [ Pretorianin ]

FalconTM--> zalawili Cie tak ze wydawalo sie ze zyjesz a to bylo 200 pingow temu :). Otto--> Jak dla mnie ekstra, ladnie to wyglada przed nickiem

13.08.2002
13:32
smile
[61]

SilentOtto [ Faraon ]

Klanowa nazwa - poprawka: [FrL] - Otto, Yaca, Matchaus FL - Sigi ;o)

13.08.2002
13:32
smile
[62]

matchaus [ Legend ]

Stoję cały czas na stanowisku, że ICH poziom czeka NAS nieuchronnie... Oczywiście gra kamerlana w 4, czy w 6 jest fajna i nie zamierzam z niej rezygnować - NAJPIERW TRENING! Niemniej, osiągnięcie ich poziomu to raptem tydzień intensywnego zgrania. To nie olimpiada, gdzie kosztem ogromnego wysiłku urywa się setne sekundy :o)

13.08.2002
13:33
smile
[63]

SilentOtto [ Faraon ]

Klanowa nazwa cz.2: [FrL] - Otto, Yaca, Matchaus, Dekert FL - Sigi

13.08.2002
13:34
[64]

Dekert [ Pretorianin ]

Otto--> I czemu tu sie człowiek dziwi :(

13.08.2002
13:39
smile
[65]

SilentOtto [ Faraon ]

Matchaus ---> Ile grałeś w FPP po sieci ? Tu się liczą dziesiąte części sekundy! Zgranie owszem. Ale CELNOŚĆ i ORIENT to podstawa! Co z tego, że będziesz się ładnie ruszał kiedy NIE TRAFIASZ i NIE WIESZ SKĄD d Ciebie walą? Strzał w głowę z obrotu - to trzeba opanować ;o)

13.08.2002
13:40
smile
[66]

martins [ Konsul ]

Jestem z FrL

13.08.2002
13:44
smile
[67]

SilentOtto [ Faraon ]

Klanowa nazwa cz.3: [FrL] - Otto, Yaca, Matchaus, Dekert, Martins FL - Sigi

13.08.2002
13:49
[68]

Yaca Killer [ **** ]

dalej głosować chyba nie trzeba ... :)

13.08.2002
13:50
[69]

Mackay [ Red Devil ]

szkoda gadac, tak dostalem pod dupie ze jeszcze dzis mnie boli...ginalem srednio tak samo szybko jak U-boot, udalo mi sie czasem kogos przechytrzyc na grantaty i ubilem chyba z 9 szkopow, ale to wszystko nic - mapa byla nudna bo trzeba bylo czekac az wszyscy skoncza grac, w dodatku ani razu nie widzialem kogokoliwiek przy dziale wiec bo co objective jak moze byc team match. Moja propozycja jest taka, niech ktos z nadmiarem wolnego czasu i dobrych checi odpali u siebie all-seeing-eye i wyszuka jakis serwer najlepiej zero osob dobry ping (wazne zeby zrobil to pod wieczor bo teraz to standardowo jest malo osob. Jak nie macie all-seeing-eye to dajcie sygnal na GG (jak zacznie dzialac) U-boot --->> nie przejmuj sie ja tez solidnie po dupie dostalem, do tego stopnia ze az mi sie grac odechcialo, wyjatkowo nie lubie snajperow, granie przeciwko nim wymusza taktyke - albo kamper, albo szturman - bez sensu... a snajperow bylo tyle ze trudno zliczyc - jak 4-5 gosci na Ciebie poluje z lunetka to chocbys matrix'a z potrojnymi saltami odpalal to i tak kula w glowe... Otto --->> a jak mialem Cie nie poznac, jak biegles w tych swoich swiecacych dresach... ;) Co do nazwy to [FL] jest fajniejsze ale jak jest moda na 3x to moze byc i [FrL] pozdrawiam

13.08.2002
13:51
smile
[70]

SilentOtto [ Faraon ]

KOMUNIKACJA GŁOSOWA !!! Martins mi przypomniał... Goście siedzą w jednym pomieszczeniu i nie potrzebują słuchawek z mikrofonem... A my bez tego nie damy im rady korzystajac ze standardowego zestawu komend. Ten sposób jest czasochłonny i niewygodny. Musimy korzystać z BattleComm lub RogerWilco - nawet jeśli chrypi. Myslicie, że nie korzystali z podpowiedzi ? Myślę, że wątpię...

13.08.2002
13:52
smile
[71]

matchaus [ Legend ]

Otto --> Ja się szybko uczę :o))) Umiem już posługiwać się grantami - teraz będę szlifował. Nauczyłem się także biegania tyłem i częstych zmian pozycji w trakcie walki kołowej (góra - dół). Proponuję odbywać treningi karabinowe wyłącznie celując w głowę. Jeśli coś mi sie podoba, to nie spoczne nim nie osiągnę biegłości. Trudniejsi przeciwnicy mnie mobilizują - już taki jestem... :o) Dziś popłynie pot po dupie! Nie spocznę dopóki mój soldat nie będzie miał zręczności małpy :))))) Jeszcze dziś przechodzę na nowy układ klawiatury... W - góra S - dół A - lewo D - prawo Q - wychył w lewo E - wychył w prawo Nad resztą się zastanowię...

13.08.2002
13:54
smile
[72]

SilentOtto [ Faraon ]

Mackay ---> nie ma mody na 3x :) FL - kojarzy mi się z Finlandią i nie mam na myśli nazwy własnej kraju...

13.08.2002
13:57
smile
[73]

Mackay [ Red Devil ]

Otto --->> to chyba dobrze, dezinformacja to polowa sukcesu, wszyscy beda mysleli ze Otto znow "na bani" a tu wyjatkow nie, bo Finlandia wyszla ze sklepow...

13.08.2002
13:59
smile
[74]

SilentOtto [ Faraon ]

Mat ---> u mnie WASD Caps - lewo, F - prawo

13.08.2002
14:01
smile
[75]

SilentOtto [ Faraon ]

Klanowa nazwa cz.3: [FrL] - Otto, Yaca, Matchaus, Dekert, Martins FL - Sigi, Mackay (z modyfikacją na [FL])

13.08.2002
14:02
smile
[76]

SilentOtto [ Faraon ]

Matchaus ---> A widzisz !? A jednak WASD... :o)

13.08.2002
14:03
smile
[77]

matchaus [ Legend ]

Otto --> To dobry pomysł.. muszę potestować.. w końcu czego sie nie robi dla przeżycia :)))) Możecie mnie dzis zabiajać do woli - ja będę się po prostu uczył! :))))

13.08.2002
14:06
smile
[78]

SilentOtto [ Faraon ]

Mackay ---> Jak to "znów na bani" ? Hę... W dresach nie chodzę. Nawet nie posiadam takowego... Do ćwiczeń mam strój jedwabny...;o) Pościel jedwabną polecam - nie obciera stawów ;o)))

13.08.2002
14:08
smile
[79]

Siegfried [ Generał ]

[FrL] - Otto, Yaca, Matchaus, Dekert, Martins FL - Sigi, Mackay (z modyfikacją na [FL]) ??????????? ..dajcie spokój nazwie mnie wsio ryba:).....intencja była prosta, ekonomia znaków 2 vs.5...i to wszystko...[FrL].... tyz piknie:)

13.08.2002
14:10
smile
[80]

Mackay [ Red Devil ]

Otto --->>ehh a myslalem ze uda mi sie Ci wmowic dresy i banie ale widac ze twardo stapasz po ziemi ;D P.S. ja tez nie mam dresow to tak w kwestii lepszego poznania :))

13.08.2002
14:11
smile
[81]

SilentOtto [ Faraon ]

Sigi ---> A widziałeś te ksywki <<Gtw>>[email protected]<<[email protected]%>>++++. Ci to oszczędzają... ;) A może [3SSPzDiv] ?? ;o)

13.08.2002
14:11
[82]

Mackay [ Red Devil ]

Tak Sigi ma racje, moze byc [FrL] to ma takie znaczenie ze... wazne zebysmy umieli i mieli gdzie grac

13.08.2002
14:12
smile
[83]

SilentOtto [ Faraon ]

Lub - ukłon w stronę Mata - LSAH ? ;o)

13.08.2002
14:13
smile
[84]

SilentOtto [ Faraon ]

Mac ---> podeślij mi plik po gg

13.08.2002
14:14
smile
[85]

Siegfried [ Generał ]

Otto---> Ty wiesz co ja sądzę o takich ksywkach?........:DDD

13.08.2002
14:14
[86]

SilentOtto [ Faraon ]

[LSAH] - brzmi nieźle ? ;o)

13.08.2002
14:15
smile
[87]

SilentOtto [ Faraon ]

Sigi ---> Wiem. To samo co i ja :)

13.08.2002
14:17
smile
[88]

SilentOtto [ Faraon ]

Co macie do powiedzenia w temacie komunikacji głosowej ?

13.08.2002
14:18
[89]

Mackay [ Red Devil ]

Otto --->> mi GG nie dziala, masz tu linka do strony producenta

13.08.2002
14:20
smile
[90]

SilentOtto [ Faraon ]

Klanowa nazwa cz.5: [LSAH] - Otto [FrL] - Yaca, Matchaus, Dekert, Martins FL - Sigi, Mackay (z modyfikacją na [FL])

13.08.2002
14:21
smile
[91]

Siegfried [ Generał ]

komunikacja głosowa....pycha....bywalo że nie wiedzialem skąd padaja strzaly...nim się zorientowalem mózg wypływal mi przez oczodoły:)..do orientacji i koordynacji działań rewelka..

13.08.2002
14:23
smile
[92]

Siegfried [ Generał ]

Otto---> [FrL] jest uniwersalna...nie wszyscy grają po stronie LSAH czy LSSAH?:)

13.08.2002
14:32
smile
[93]

SilentOtto [ Faraon ]

Sigi ---> Ale my gramy :o) Na 100% LSSAH. Będziemy mieli 2 klany - Allies [FrL] i Axis [LSSAH]. Zmiana ksywki w zależności od potrzeb to chwila :)

13.08.2002
14:33
smile
[94]

SilentOtto [ Faraon ]

A może Allies też coś historycznego ? Mac, Slawekk !?

13.08.2002
14:37
smile
[95]

Siegfried [ Generał ]

...no to jak mieszamy:)..to ja skromnie wolałbym [Wiking] albo [Totenkopf]:).....jakoś w coś co ma w nazwie Adiego nie chcę się pakować....:)

13.08.2002
14:37
smile
[96]

SilentOtto [ Faraon ]

Sigi ---> Jak ktoś się przyczeoi to: L(ubimy)S(ypnąć)S(obie)A(nnę)H ;o) Znajoma markietanka...

13.08.2002
14:39
smile
[97]

Siegfried [ Generał ]

...poza tym jestesmy ochotnikami....a więc twój stopień Otto powinien brzmieć Waffen-Scharfuhrer, a nie SS-Scharfuhrer...wiem czepiam się:))))

13.08.2002
14:39
smile
[98]

matchaus [ Legend ]

Jestem za [LSSAH] !!! Alianci - [101AA] ???? (Airbone Assault)

13.08.2002
14:42
smile
[99]

SilentOtto [ Faraon ]

Aby nie podpadać zrezygnowałem ze stopnia. Mam - [LSSAH] Otto ;o) Kto na to wpadnie ? Większość to niezorientowani...

13.08.2002
14:44
smile
[100]

matchaus [ Legend ]

NOWA CZĘŚĆ!! 86!! LINKA!

13.08.2002
14:46
smile
[101]

SilentOtto [ Faraon ]

Klanowe nazwy cz.6: Axis: [LSSAH] - Otto, Matchaus Allies: [101AA] - Neutral: [FrL] - Yaca, Dekert, Martins FL - Sigi, Mackay (z modyfikacją na [FL]) Technika - ctrl-c, ctrl-v - i dopisać się ;o)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.