
Elven Huntress [ Chor��y ]
ranny ptak--pomocy
Mam problem- na odrodku znalazlam rannego w skrzydlo ptaka(kos albo szpak) nie moze fruwac.... Wzielam go do klatki(nie przezylby inaczej, to chyba logiczne)... Poradzcie mi, czy udac sie do weterynarza, czy go wypuscic po jakims czasie.... Jak go zywic(nier mam zadnej karmy dla ptakow).... POMOCY
Lookash [ Senator ]
Pomocy udzieli ptakowi weterynarz, tobie chyba nie potrzeba. Albo kup sobie kropelki jakieś, Nerwosol etc.
No Pain No Game [ Pretorianin ]
Zawieź go w poniedziałek do weterynarza, jeśli ci zależy.
A do karmienia to jakieś zboże - owies np.
Bad Olo [ Konsul ]
moze okruszki chleba?
GROM Giwera [ One Shot ]
sory za offtop, ale jak przeczytałem temat szykowałem się, że w wątku znajdę informacje o tym jak o poranku jakiś 'ranny ptaszek' Ci nie daje spać i co z nim zrobić ;]
a co do jedzonka: może właśnie karma? 2-3zł pudełko, chyba jakoś tak.. ew. chlebek + słonecznik. Dla urozmaicenia możesz kupić chlebek razowy :)
Vidos [ Senator ]
Takie są prawa natury, przynajmniej jakiś jastrząb może z niego skorzysta.
Uwolnić Or.. khmmm, ptaka.

No Pain No Game [ Pretorianin ]
GROM Giwera --> a ja myślałem, że za szybko 'zwalił' i sobie coś zrobił
nutkaaa [ Panna B. ]
Z ptakiem do weta, przynajmniej ja tak zrobiłam jak znalazłam gołębia... niestety biedak miał coś z płucami i nocy nie przeżył :( Z pewnością jutro wet nie będzie przyjmował tak więc miej oko na ptaka, karm go jakimiś okruchami chleba, no chyba, że chce Ci się grzebać w ziemi szukając robali ;]

coolerek-89 [ Konsul ]
Podobno szpak w żurawinach jest bardzo smaczny , spróbuj i opowiedz czy to prawda :)

Jerryzzz [ E ]
Tez kiedys znalazlem z nadlamanym skrzydlem. Wsadzilem go do akwarium na dwa tygodnie, nawet sie troche oswoil :) Oczywiscie nie wypuszczalem go czesto, bo na firanke wlatywał i srał po meblach... Po dwoch tygodniach zaczal sie inaczej zachowywac pewnego dnia, wypuscilem i sobie polecial :)

Elven Huntress [ Chor��y ]
Dzieki:-) Trzymajcie kciuki, zeby ptaszysko przezylo do poniedzialku;-)
nutkaaa [ Panna B. ]
Jeżeli to tylko złamanie, to przeżyje :) Gorzej jeśli coś sobie w środku poturbował...
aliment [ Haraszo ]
Też kiedyś znalazłem chorego ptaka, zawiozłem do weterynarza, lecz niestety musiał zostać uśpiony.
Chasm [ Unleashed ]
Elven Huntress trzymaj się z tym ptakiem! Przeczekaj do poniedziałku i zabierz go do weterynarza. Jesteś super dziewczyna, że nie przeszłaś obojętnie :).

Grzesiek [ Cezar ]
Możesz mu pokruszyć chleb/bułkę.
Weź ugotuj jajko i mu widelcem rozkrusz i na spodeczku daj.
Woda to standard :)
You tube my space. [ Konsul ]
Tytuł wątku mnie przeraża.
nutkaaa [ Panna B. ]
Grzesiek, z tym jajkiem to nie wiem czy dobry pomysł ;] W każdym razie papużki faliste jajek nie lubiły, bo padły na następny dzień..
Chasm [ Unleashed ]
Grzesiu, Grzesiu - czytaj to:
przychodzi facet do lekarza, ten go bada i mówi:
-niestety mam dla pana przykrą wiadomość, zostały panu 3 minuty życia...
-o Boże! niech pan coś zrobi?
-mogę panu jajko ugotować...
:)

Grzesiek [ Cezar ]
nutkaaa jak ptak? :)
Co do jajka. Jak moja mam znajdywała ranne gołębie - było ich kilkanaście - to zawsze jajko dawała, pani weterynarz też powiedziała, że powinno się podawać. Ugotowane i widelcem rozrobione na wiórki :)

Arxel [ Legend ]
Ale żeby z widelca ptaka karmić? ;)
Chasm - w 3 minuty to można też zupke chińską przygotować :D

Grzesiek [ Cezar ]
Arxel ---> nie :) Gotujesz jajo, obierasz ze skorupki, kroisz na pół, wyjmujesz żółto na talerzyk + 1/4 białka, rozdrabniasz to widelcem, następnie na małym talerzyku kładziesz w klatce i ptak sobie dzióbie. Czasem trzeba brutalniej i na siłę mu wpychać do dzioba :]
EG2006_43991898 [ Nadworny krasnal ]
Ale żeby z widelca ptaka karmić? ;) mój pies nie chciał jeść do go łyżką karmiłem -.^