GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

FRONTLINE [84]

10.08.2002
06:31
smile
[1]

Mackay [ Red Devil ]

FRONTLINE [84]

Jest to wątek o grach serii Close Combat, strategiach turowych (firmy Talonsoft, HPS), oraz wielu, wielu innych odpowiadających naszym teraźniejszym upodobaniom. :o)

Powstał z inicjatywy grupy osób, które aktywnie uczestniczą w walkach.

Zaprzyjaźniona strona prowadzona przez kolegę Dezertera, opowiadająca o epoce napoleońskiej:
https://www.republika.pl/leo987/index.html


ZAPRASZAMY!

Linka do poprzedniego wątku:

10.08.2002
07:10
smile
[2]

Mackay [ Red Devil ]

Falcon --->> ciezka sprawa, podziwiam Twoj zapal...oby Ci sie wreszcie udalo z nami zagrac! 5 godzin po bitwie i jej analizowaniu doszedlem do nastepujacych wnioskow... 1. dzis toczylismy wojne nie przeciwko sobie lecz przeciwko armii ciagnacej sie w nieskonczonosc, zwanej potocznie "ping", byla to ciezka walka, ktora przezyli tylko nieliczni - ja poleglem :( Po swoich udanych akcjach ktore mozna by policzyc na palcach jednej reki, zaczela wzbudzac sie we mnie agresja, z uwagi na te kurewskie lagi...w momencie szczytowym zostawilem na chwile mojego Garand'a opartego o sciane i pozyczylem Thompsona...nie na wiele sie to zdalo... 2. jak za pewne zauwazyli wszyscy z wiekszym doswiadczeniem bojowym, "slabe oingi" zaczynaja sie przy liczbie osob <4-5. Zarowno na laczu Otta jak i Sigi'ego...na moim jak widzicie nie mozna polegac - polaczyl sie tylko Sigi... 3. Z uwagi na to ze wszyscy chcemy sie pobawic i nie bedziemy chodzili do dwoch roznych piaskownic proponuje nastepujace rozwiazanie. Trzeba znalezc jakis "dedicated server" najlepiej w Polsce, gdzie nie przesiaduje zbyt wiele osob, do tego "chodzi" w naszych godzinach od 20 do 2-3 w nocy i tam toczyc nasze boje... Wszystko ladnie wyglada, ale domyslam sie ze moze byc problem ze znalezieniem takiego serwera...wazne zeby sredni ping nie byl wiekszy od 200. 4. Taktyka to oddzielny punkt naszych batalii. Niemcy s dosc dobrze zgrani - mam tu na mysli Otto, Sigie'go, Mat'a i Martins'a. Do tego macie duzo swiezych nabytkow - Zeus, Dekert, ktorzy przy tak wytrawnych weteranach szybko sie ucza i rownie szybko stana sie takimi samymi weteranami. W naszych szeregach jest troche gorzej, Slawek ze mna kladzie skromne podwaliny naszej taktyki - zdarza nam sie wspolpracowac, a czesciej oslaniac sie nawzajem - jednak do takich prob potrzeba spokoju... Oprocz nas 2 do aliantow wysylane sa "zielone" uzupelnienia a w najlepszym wypadku dostajemy tymczasowe wsparcie SS-manow, ktorzy chca wejsc na dobra droge ale po kazdej bitwie rezygnuja... Widac zatem ze mowiac o aliantach mozna mowic o Slawku i o mnie i...no wlasnie... Jak mamy zatem sie zgrac jak jest nas praktycznie 2, do tego ciagly atak Niemcow nie pozwala na jakies spokojniejsze akcje ofensywne lub nawet defensywne...giniemy dzielnie, zabijajac zastepy wrogiej piechoty (skad my to znamy?) jednak na nic sie to zda... Moja rada: podzielmy sie normalnie, juz tak w miare na stale - do nas za tydzien dojdzie Lipton, dzisiaj wraca U-boot, moze sprobuje odpalic MOHAA - jednak jego zamilowanie do Kriegsmarine stawia jego wybor stron w dosc jasnym swietle...zatem jest nas: matchaus Otto Sigi Slawek Dekert Martins Zeus Lipton (za tydzien) Mackay (to ja) Yaca (?) Falcon (?) Joka (?) U-boot (?) (mam nadzieje ze nikogo nie opuscilem, jezeli tak to niech mi wybaczy chociazby ze wzgledu na godzine...) Sami zatem widzicie ze mamy calkiem duzy sklad ktory musi sie jakos inteligentnie podzielic <<<Ja zglaszam sie do aliantow, w przypadku gdyby wszyscy sie tam zglosili - moge isc do Niemcow>>> Naprawde chlopaki BAR dysponuje zblizona sila ognia do Stg44, a Thompson jest lepszy od MP40, Garand jest lepszy od Kar98...Pomyslcie nad tym...(aha! jakbysmy kiedys zrobili test biorac same karabiny powtarzalne (garand/kar98) zobaczyli byscie ze lagow by nie bylo - bron automatyczna tak daje w dupe z pingami ze sobie nie wyobrazacie...ale to tylko tak w kwestii ciekawostki, bo to nie o to chodzi zeby z pistoletami biegac...) Do tego ja w wolnej chwili poszukam jeszcze jakis fajnych mapek i wspolnie powinnismy wybrac jakies 6-8 najlepszych, spakowac je i wyslac kazdemu zebysmy mieli te same. To pozwoliloby na jakies planowanie atakow, daloby szanse na ustawienie taktyki przed bitwa... To tyle pitolenia na temat przyszlosci - najwazniejsze teraz to znalezc szybki, pusty serwer mohaa 1.11 :) Sigi --->> pytales jak sie najlepiej strzela z Garand'a. Widzisz to kwestia wprawy, bronia maszynowa mozesz ostrzeliwac obszar celu, a Garandem jak nie trafisz za pierwszym razem w cel to zanim "naprostujesz" 3 nastepne pociski pojda w niebo. Osobiscie uwazam ze Garand to najepsza bron sredniego zasiegu (bar i stg44 maja za duzy odrzut). Dlatego strzelajac z tej broni nie mozesz sobie pozwolic ani na szturmy ani na skuteczna "close combat". Wszystko opiera sie na intuicyjnym ruchu reku, by za pierwszym razem nastawic celownik nad cel, wprowadzic szybko korekte i oddac strzal/dwa/trzy - jak strzelam wieksza ilosci to albo dla wiwatu albo mam juz mokro w gaciach :) To tyle na ten temat, aha! na sredni dystans przy 2 sek. przymiarki jestes w stanie trafic jednym strzalem w glowe niemca schowanego przy oknie - o ile tylko pocwiczysz...czy jakas inna bron daje takie mozliwosci??? Niemcy! Jestem pod wielkim wrazeniem Waszych umiejetnosci, zgrania i zdecydowania...coz moge powiedziec dostajemy poki co baty ale to sie niedlugo zmieni...skad te Wasze nowe przydomki sie wziely? Master of granaten itd? Sami sobie nadajecie czy sa inwencja wlasna? Moge sobie dopisac "Master of Garand"??? ;D o kuzwa ale sie rozpisalem, kto by pomyslal, no nic lece sie drzemnac pozdrawiam - bede jutro w godzinach popoludniowych - sobota niepracujaca :) P.S. czemu tak dlugo piesciliscie poprzedni watek? mam nadzieje ze nie spiepszylem niczego zakladajac nowy?

10.08.2002
08:42
smile
[3]

Dekert [ Pretorianin ]

--> zobaczyli byscie ze lagow by nie bylo - bron automatyczna tak daje w dupe z pingami ze sobie nie wyobrazacie...ale to tylko tak w kwestii ciekawostki, bo to nie o to chodzi zeby z pistoletami biegac...) Czołem z rana :). Ostatnio poprzez gamespy dopiolem sie do jakiegos polskiego serwera, jakiez bylo moje zdziwienie gdy okazalo sie ze wszyscy ganiaja z pistoletami ???. Czyli ciekawostka Mackay-a ma pokrycie w rzeczywistosci, mozna by sprobowac nastepna raza. Coz tu wiele mowic o moim wczorajszym wystepie niema sie czym chwalic, szkoda tylko ze nie dane mi bylo zobaczyc strategii moich kamaraden, lagi pochlonely wszystko a po przejsciu na Otta kolo 1.00 juz wogole u mnie stanelo. Mam nadzieje ze to nie koniec dzialan.

10.08.2002
10:54
smile
[4]

Siegfried [ Generał ]

było nieźle....zaczynam powolutku nabierać "eksperjensa":)...niestety przy grze powyżej 6 osób wszystko siada, moze faktycznie rozwiązaniem bylyby pistolety, ale idąc w tym kierunku najlesze byłyby gołe pięści.....i zaczyna knajpiana burda:)....postaram się być wieczorkiem..może coś zmontujemy?:)

10.08.2002
12:06
smile
[5]

SilentOtto [ Faraon ]

Któż jak nie Mackay może o tak zwariowanej porze posty wysyłać ? ;o) Dzień dobry :o) Ad. 1,2,3 - na problemy techniczne nie jestesmy w stanie wiele poradzić. Dysponujemy takimi a nie innymi łączami i kijem Wisły nie zawrócisz... Jasne, że serwer dedykowany przyspiesza rozgrywkę. Ale nasz ból to łącza! Coż z tego, że serwer bedzie miał rurę 1,2,4 mbps skoro blisko połowa z nas łączy się po dial up, lub ma kiepskie stałki (np. współdzielone SDI - w porywie 90kbps) ? Przepustowości własnego łącza nikt nie przeskoczy. Czy uważacie, że P4-1,5/512RAM/GF3Ti200 nie jest w stanie obsłużyć serwera na 8 - miu graczy ? Nonsens! Problem tkwi w łączu - np. u mnie jest to cable modem na rurce (słomce) 256*-128**/96*** kbps. Gdzie: *=transfer do usera z niektórych podsieci, **=reszta świata, ***=transfer od usera. Ad.4 - Taktyka i zgranie są jakie są. Pogramy trochę wspólnie i to się poprawi. Sporo kolegów zaczyna karierę, więc trzeba cierpliwie poczekać aż dojdą do formy. Nie jestem zwolennikiem sztywnego podziału na grupy (myślę, że nie miałeś tego na myśli). Trzeba poznać swojego wroga ;o) Nie wszyscy grają często, więc musimy być elastyczni. Owszem, mogę być przydzielony do SS co nie powinno wykluczać gry po stronie allies. Następna sprawa to wykorzystanie komunikacji. Trzeba opanować obsługę opcji kryjących się pod klawiszem "V". W kwestii mapek. Nie moga to być duże ani zbyt skomplikowane mapy. Nasza średnia to 4 do 6-ciu graczy. 3 minutowe bieganie lub czajenie sie za rogiem to nie jest zabawa. Osobiście preferuję mapy typu objective. Mają jasno określony cel i poprzez ograniczenie czasowe zmuszają do działania co ogranicza kamperstwo. Zeus ---> Ja nie kampowałem. Wszyscy wiedzieli i widzieli gdzie siedzę. Po prostu brakowało Wam pomysłu ;o) A mnie już się nie chciało biegać, więc trenowałem prowadzenie ognia z dystansu moim Sgw'44. Sigi ---> Pamiętasz? Na treningu grałem używając kar98. Faktycznie - jeżeli nie trafi się od razu to reszta na wiwat. Close combat to wyższa matematyka. Oberek czasem dość długo trwa ;o). Jest to oczywiście kwestia wprawy, jak zwykle zresztą. Moja ulubiona broń to Sgw'44 lub BAR. O ile nie wali się długimi seriami to są całkiem celne nawet na większym dystansie. W zwarciu (oberku) też się świetnie sprawdzają. BAR troszkę mniej - 20 w magazynku a oko jeszcze nie to. Jezzz, ale naklepałem! Jak jakiś "lyterat-intelygent"... Zanim opublikuję na wszelki wypadek ctrl-c ;o)))

10.08.2002
12:33
smile
[6]

SilentOtto [ Faraon ]

Sigi ---> Chyba doszedłeś do formy. Tak mniemam po Twoich osiągnieciach na The Hunt :o). Mat ---> mieliśmy grać od rana... ;o)

10.08.2002
12:38
smile
[7]

Slawekk [ Senator ]

Witam W kwestii technicznej głosu nie zabiore, bo się na tym nie znam. Jednak te lagi-skoki obrazu były momentami tak niemiłosierne, że o mało nie dostałem ataku epilepsji o której piszą w każdej instrukcji do gry :). ALe jest jak jest i trzeba się przyzwyczaić i nauczyć z tym żyć. Co do samej gry, to powiem ,że jestem załamany faktem, że wcześniej nie grywałem w gry Doomo podobne.Teraz wychodzi brak doświadczenia i celnego oka. Chyle czoła przed przeciwnikami, zwłaszcza na ostatniej granej planszy, to była Rzeźnia nr 4, alianci nie potrafili zagrać wspólnie, każdy działał na własną ręke i wpadaliśmy często na 2-3 niemców i dupa. Ja nie mogłem powstrzymać się przed nękającym atakiem, Zeus ćwiczył rzut granatem, a Joka czaił się po krzakach i zostawał na deser dla rozwścieczonych axisantów. Brakowało nam pewnego oka Mackaya. Ale graliśmy ze sobą pierwszy raz, więcej pierwszy raz miałem kontakt z kolegami i nie było między nami nici współpracy, tak niezbędnej przeciw super zgranej formacji SS. Nie chciałbym jednak zmian w teamach, niech każdy gra tam gdzie lubi i ćwiczy oko i współprace tak długo, aż coś z tego będzie, albo nam się znudzi :)) Co do broni to ja większość gry przelatałem z Brenem, który chioć kopie to w walce kołowej bywa straszną bronią, musze się jeszcze nauczyc strzelać z dystansu i opanować nerwy bo czasami przegrywałem pomimo zajścia wroga od tyłu. Jednak pomysł abyśmy, zostawili bron automatyczną i przeszli na karabiny, pistolety i granaty uważam za słusszny, jeśli miałoby to poprawić parametry gry. Ale jeśli ten pomysł przepadnie to chętnie powróce do mojego ulubionego Barka :))) SPadam i jade do Niesiołowic na weekend, będe w niedziele wieczorem i może wtedy będe mógł się podłączyć. Narka, dziękuje wszystkim za wczorajszą gre i obiecuje niemcom krew, pot i łzy w przyszłych grach.

10.08.2002
13:07
smile
[8]

SilentOtto [ Faraon ]

Mam taką propozycję: - do 4 graczy: co kto lubi (piaty i pzschrecki - verboten.). - od 5 do 6 graczy: j.w. z zastrzeżeniem, że na pierwszy sygnał o lagach przechodzimy na karabiny. - od 6 w górę: nie mamy wyjścia - karabiny. Może być ?

10.08.2002
14:07
smile
[9]

Dekert [ Pretorianin ]

Silent--> Jesli tylko to mialoby pomoc to jestem caly na tak. Cieszy mnie ta dzialajaca Moh-a niepomiernie bo juz sam bylem zmeczony pierdzieleniem ze jeszcze wciaz ni hu, hu. ;). Jestem przez weekend w domu takze jesli bylaby jakas propozycja do giery to chetnie sie pobiore "szkole walki"

10.08.2002
14:54
[10]

Mackay [ Red Devil ]

Witam wszystkich z rana! Otto --->> myslisz ze nasze dial-up'y zesraly by gre nawet na dedicated server jakiejs kafejki internetowej czy czegos tam podobnego? Sa przeciez gotowe serwery do gier a my (wszyscy) bysmy sie tylko podlaczali, nie byloby wyboru map :( ale mozna by raz sprobowac - nie chce umniejszac rozrywki przechodzeniem wszystkich na kar98 i garandy...Sigi ma tu duzo racji, niedlugo przerzucimy sie na colt'y a potem bedzie tylko uderzac z kolby zeby gry nie zwalniac - postaram sie dzis czegos dobrego poszukac wsrod serwerow. Co do skladow to nie mialem na mysli stalego podzialu tak jak to zauwazyles, chodzi mi o jakis przydzial na tydzien - dwa tygodnie zebysmy sie troche zgrali - sluszalem ze Zeus gral wczoraj w allies, a nastepna bitwe zagra pewnie w axis - o to mi wlasnie chodzi, zeby nie zmieniac stron jak skarpetek, u Was jest w miare stala grupa, a u nas nie... Slawek ---->> to dla Ciebie! wez na weekend i pocwicz strzelanie na dystans :)) na bliski kontakt juz calkiem niezle operujesz (dzieki za dwukrotne uratowanie dupy!) zalecam tylko dokladne rozgladanie sie i nie przebieganie przez srodek drogi bez oslony :)

10.08.2002
15:16
smile
[11]

Mackay [ Red Devil ]

A co powiecie panowie na to:

10.08.2002
16:00
[12]

SilentOtto [ Faraon ]

Mackay ---> Oczywiście, że grubsza rura powinna trochę poprawić jakość - szersze pasmo do podziału. Ale nikt nie przeskoczy tego co ma na własnym interfejsie. Na dialupie nigdy rewelki nie będzie. Nie ma co biadolić bo zwykle gra nas 4-ch ;o). A z karabinami też można się pobawić :o) GRAMY WIECZOREM ?

10.08.2002
19:07
smile
[13]

Siegfried [ Generał ]

pewnie, że gramy, jestem o 20.00:)

11.08.2002
01:17
smile
[14]

Siegfried [ Generał ]

....a trzeba było wziąść przecinak:)))

11.08.2002
06:11
smile
[15]

SilentOtto [ Faraon ]

Powiem tylko, że własnie skończyliśmy grać w MoH-a... Matchaus, Siegfried, Mackay i ja. Na więcej nie mam siły... Lulu.

11.08.2002
06:15
smile
[16]

Siegfried [ Generał ]

matchaus w amoku...nawet kunszt....i znajomość fachu wojenneg przez Otta nie były w stanie go zatrzymać

11.08.2002
06:16
smile
[17]

Siegfried [ Generał ]

tfy komentarz z góry tutaj......na górze to my szturmowcy:)))...taka pora....

11.08.2002
06:19
smile
[18]

matchaus [ Legend ]

GUTE ARBEIT LEUTE!!! :))) mała próbka i też spadam, bo nie czuję głowy :))))

11.08.2002
06:40
smile
[19]

Mackay [ Red Devil ]

No tak coz mozna dodac, myslalem ze ja mam duzego fiola na punkcie MOHAA - mylilem sie, ja jestem tylko malym fanem w porownaniu z pozostala 3-ka ktora ma wlasnie ranek... Na samym poczatku szlo mi dobrze, dosc szybko dogonilem w punktacji pozostalych (nie gralem od poczatku), potem bylo srednio, a potem juz coraz gorzej - gore wzielo zmeczenie i brak pomyslow... Gralismy na dwoch mapkach - najpierw "the hunt" - potem "Crossroads - bridge" Na pierwszej meczyly nas wciaz nie duze ale zawsze pingi, druga to byl pelen komfort. Ciekawa sytucja wydarzylo mi sie na the hunt, zostal mi jeden naboj w magazynku mojego Garanda i strzelilem na slepo by przeladowac - na pocisk napatoczyl sie Sigi ze swoja glowa i mialem nie lada ubaw... :)) Na Crossroads pelen odjazd, ja z Otto bronilismy mostu naszymi garandami, a wstretni SS'mani atakowali przy uzyciu tych diabelskich Sturmgewehr. Prowadzilismy czesto wymiane ognia na dalekie dystanse, chlopaki pomyslcie jaka by byla fajna gra przy uzyciu samych karabinow (kar/garand) na taki dystans nie widac za wiele, bysmy tak strzelali do siebie i kazdy kill bylby dosc duzym osiagnieciem, moze wtedy pojdzie zagrac 3 na 3, warto sprobowac. No ja chyba sie tez poloze spac, tradycyjnie zapisuje sie na wszystkie dzisiejsze manewry pozdrawiam Mack P.S. Czym sie robi screeny?

11.08.2002
10:13
smile
[20]

SilentOtto [ Faraon ]

Mac ---> F-12. Idę jeszcze spać...

11.08.2002
12:07
smile
[21]

Siegfried [ Generał ]

Mackay---->miałem podobny przypadek na planszy "Cross.....Bridge" nie zdążyłem przeładować....wystrzeliłem na chybił-trafił ostatnie 2 naboje, które "złapały" Ciebie w locie, przeskakującego murek obok kościółka... Co do użycia karabinów...próbowałem...to dobre rozwiązanie na dystans, niestety na bliską odległość zawodzi ...Stg44 (Sturmgewehr) został skonstruowany z myślą połączenia karabinu i pistoletu maszynowego...dlatego po stronie niemieckiej jest to optymalna broń, z której równie dobrze strzela się na odległość (ogień pojedyńczy) o czym niejednokrotnie przekonał się Otto jak i Ty...jak i w tzw. zwarciu...gdzie szybkostrzelność jest wszystkim...o czym także się przekonaliście:)))....

11.08.2002
12:17
smile
[22]

SilentOtto [ Faraon ]

Sigi ---> Nie mogę powiedzieć, opanowaliście SGw'44 prawie tak jak ja ;o) Nie zmienia to faktu, że jeszcze garand górą! Co mogliście stwierdzić na własnej skórze ;o) Śpię dalej...

11.08.2002
13:25
smile
[23]

SilentOtto [ Faraon ]

Slawekk ---> Ty na wywczasach, a my się tu wykrwawiamy tyrając za Ciebie! Jednak już nie spię :o) Planszę "The Bridge" męczyliśmy do 6-tej rano. Alianci (Otto) obronę mostu rozpoczęli w osłabieniu. Posługując się karabinem garanda dzielnie bronili mostu przed 2-ką okrutnych SS-manów (Matchaus i Siegfried), którzy wykorzystali prawie wszystkie dostępne środki ze swojego arsenału. Wydawało się, że allies nie mają najmniejszych szans. Ale wyniki przekroczyły najśmielsze oczekiwania! Oczywiście Axis mieli 2x więcej punktów za objective, ale garand do końca rozgrywki pozostał królem fragów. Z dystansu to niezwykle celna i zabójcza broń. Dzieki temu niejednokrotnie siły SS zostały powstrzymane. Po przybyciu posiłków (Mackay) alianci do końca rozgrywki nie zdołali już nadrobić niekorzystnego wyniku w potyczkach, ale garand nadal górował na polu bitwy! W szeregach aliantów było za dużo indywidualizmu w akcjach. Bieganie z garandem po korytarzach nie jest najlepszym pomysłem ;o). Za mało taktyki, za dużo polowania na fragi. Choć czasem mieliśmy udane akcje. Za to SS zaprezentowało wyśmienitą taktykę i świadomość celów do osiągnięcia. Widać było wyraźnie, że coraz badziej się zgrywają. Wraz z upływem czasu ich skuteczność nieubłaganie rosła a allies malała. Walka była zacięta i wyrównana. Siegfried zrobił kolosalne postępy! Ze SGw'44 wali prawie jak ze snajpery, a w walce z bliska to już zabójca. To informacja dla tych, którzy sie op...ją (Slawekk!) ;o). Matchaus zawsze był dobry. Teraz jest jeszcze lepszy! Mackay to klasa sama w sobie :o) Mnie udało się opanować na przyzwoitym poziomie wspaniałą broń, jaką bez wątpienia jest garand. CDN wieczorem oczywiście :o)

11.08.2002
21:51
smile
[24]

Slawekk [ Senator ]

Wooooooow, no to widze że chłopaki pod moją nieobecność poszli po tak zwanej bandzie :))))))) Gdzie mi do was zawodowców, gra do 6 rano - jestem pod wrażeniem, ale mam nadzieje, że nie prrzejadło sie wam i stawicie się do gry. Ćwiczyłem dziś strzelanie z bliskiej odleglości przy pomocy węża z wodą zakończonego pistoletem, myjąc samochód :)))) Jeśli ktos będzie się o mnie pytał to już jestem i czekam przy klawiaturce na mistrzów karabinu.

12.08.2002
00:56
smile
[25]

matchaus [ Legend ]

Mało czasu, ale na prośbę U-Boota zamieszczam małą fotkę... Na pierwszym planie Dekert broni Fatherlandu przed nawałą zachodu... Uśmiechnięty porucznik Mackay schodzi właśnie z linii strzału kolegi, spokojnie czyszcząc colta... U-Boot (w tle z prawej) dosłownie za sekundę wyjaśni sytuację :)))))))

12.08.2002
07:55
smile
[26]

matchaus [ Legend ]

Cóż - pora zamieścić obiecany "Żywot żołnierza poczciwego"... ZACZYNAMY! Wojna to straszne miejsce... Na pierwszym zdjęciu martins stosuje chwyt znany z "Matrixa" starajać się ominąć kule Mackaya...

12.08.2002
07:57
smile
[27]

matchaus [ Legend ]

Tutaj dzielny sturmann Dekert obserwuje jedno z dział - celu ataku podstępnych aliantów...

12.08.2002
07:58
smile
[28]

matchaus [ Legend ]

martins zauważył w leju po bombie coś na kształt borowika... - "borowiki w czerwcu?! - to należy wyjaśnić!" - pomyślał martins....

12.08.2002
07:59
smile
[29]

matchaus [ Legend ]

HA! To nie jest grzyb! :o)))))))))))

12.08.2002
08:01
[30]

matchaus [ Legend ]

tutaj mamy charakterystyczny obraz na sekundkę przed czyimś zejściem.... koło martiego eksploduje 88-ka....

12.08.2002
08:02
smile
[31]

matchaus [ Legend ]

Stare niemieckie metody... Sigi w natarciu!

12.08.2002
08:04
smile
[32]

matchaus [ Legend ]

Sigi hojnie rozdziela śmierć...

12.08.2002
08:05
smile
[33]

matchaus [ Legend ]

Ten obrazek już znacie... "jak zobaczyć twarz wroga w słabym oświetleniu?"...

12.08.2002
08:07
smile
[34]

matchaus [ Legend ]

Otto oświetlał lepiej... Sigi zdążył co prawda wyjąć podręczną apteczkę, ale tylko dla kontroli...

12.08.2002
08:10
smile
[35]

matchaus [ Legend ]

ACHTUNG AMERIKAN BANDITTEN!!

12.08.2002
08:11
smile
[36]

matchaus [ Legend ]

FIELD KLAR! :o) (ten leżący wojak nie pójdzie do stalagu, ew. oflagu ;)

12.08.2002
08:12
smile
[37]

matchaus [ Legend ]

Ach ten Sigi i Jego niemiecka kultura... Widzi łazienkę z wanną i nigdy nie odmówi sobie odrobinki chigieny... :o)

12.08.2002
08:14
smile
[38]

matchaus [ Legend ]

chigieny... ale dałem kakę... HIGIENY - tak miało być :))))) SIGI VOR!!

12.08.2002
08:16
smile
[39]

matchaus [ Legend ]

Ma ktoś ochotę na łuseczki z miseczki? :o) na pewno nie Otto... :)

12.08.2002
08:20
smile
[40]

matchaus [ Legend ]

Otto morderca! :o)

12.08.2002
08:21
smile
[41]

matchaus [ Legend ]

Otto biegnący po piwko... Sigi w pięknym hełmie... :o)

12.08.2002
08:23
smile
[42]

matchaus [ Legend ]

"bach bach - jeden leci..." :))))

12.08.2002
08:23
[43]

U-boot [ Karl Dönitz ]

matchaus --> dziękuje za zamieszczenie screenu, przy czym to chyba nie byłem ja, jestem wyższy, przystojniejszy i w ogóle lepiej się prezentuje :-)))

12.08.2002
08:24
smile
[44]

matchaus [ Legend ]

"W Zawichoście na moście ubyło 7".... :)))))))))))))

12.08.2002
08:26
smile
[45]

matchaus [ Legend ]

U-Boot - wojna zmienia ludzi... :)))) Sigi w trakcie pomiarów :))))

12.08.2002
08:27
smile
[46]

matchaus [ Legend ]

Sigi biegnie, biegnie...

12.08.2002
08:27
smile
[47]

matchaus [ Legend ]

... i FIK! :o)

12.08.2002
08:28
smile
[48]

matchaus [ Legend ]

"śluzowy" Otto biegnie do dyżurki!

12.08.2002
08:29
smile
[49]

matchaus [ Legend ]

a ja jaj!... nie jest dobrze...

12.08.2002
08:30
smile
[50]

matchaus [ Legend ]

HEJ! Nie podałeś hasła!

12.08.2002
08:31
smile
[51]

matchaus [ Legend ]

.. która to godzina?... :)

12.08.2002
08:31
smile
[52]

matchaus [ Legend ]

Salto wstecz? Proszę bardzo! :)))

12.08.2002
08:32
smile
[53]

matchaus [ Legend ]

Unsere Stoltz! (nasza duma! :)

12.08.2002
08:36
smile
[54]

matchaus [ Legend ]

Sigi uparł się, że naprawi ten skopany automobil...

12.08.2002
08:37
smile
[55]

matchaus [ Legend ]

częsty obrazek....

12.08.2002
08:37
smile
[56]

matchaus [ Legend ]

Mac w akcji!

12.08.2002
08:39
smile
[57]

matchaus [ Legend ]

Otto ogląda nową broń... - piękny zamek! - zakrzyknął Otto i ruszył do akcji...

12.08.2002
08:40
smile
[58]

matchaus [ Legend ]

Wiecie już czemu Otto jest taki pochylony? ja sie przekonałem kilka razy :)

12.08.2002
08:43
smile
[59]

matchaus [ Legend ]

Wyjaśniam czemu... Taka mała lekcja poglądowa dla Alianckich malcików :) 1. - Niemiec się skrada, więc rzucamy granat...

12.08.2002
08:44
smile
[60]

matchaus [ Legend ]

2. Na efekty nie trzeba długo czekać.... :))))

12.08.2002
08:45
smile
[61]

matchaus [ Legend ]

Sigi starał się uśmiechnąć do kamerki... ale ten wzrok... brrrrrrr! :))) ..prosto z Ostfront... :o)

12.08.2002
08:46
smile
[62]

matchaus [ Legend ]

Młodzi chłopcy! Jak możecie pieprzyć, że wojna to piękne miejsce! :o)

12.08.2002
08:46
smile
[63]

matchaus [ Legend ]

Sigi odpala ładunki...

12.08.2002
08:48
smile
[64]

matchaus [ Legend ]

GUTE ARBEIT LEUTE!!! :))))

12.08.2002
08:48
smile
[65]

matchaus [ Legend ]

zaskoczony Sigi...

12.08.2002
08:49
smile
[66]

matchaus [ Legend ]

...zaskakujący Sigi :o)

12.08.2002
08:50
smile
[67]

matchaus [ Legend ]

I kolejne wycięcie na kolbie... :)))

12.08.2002
08:51
smile
[68]

matchaus [ Legend ]

cichcem, cichcem wedle murku.. :)

12.08.2002
08:52
smile
[69]

matchaus [ Legend ]

Zaraz się zacznie!...

12.08.2002
08:54
smile
[70]

matchaus [ Legend ]

I na koniec - SS w trakcie działań bojowych... Cóż za tandem! Sigi - "BLUD UND REHT!" (krew i honor :)

12.08.2002
08:58
smile
[71]

Dekert [ Pretorianin ]

Ubot--> Mat to jakos tak pisze ze nawet ja pamietajac swoje "bojowe wyczyny" poczolem sie dumny

12.08.2002
09:15
[72]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Opis cudny, widać, że się działo niech ludziska zazdroszczą ;-) p.s. Jak się odpala ładunki?

12.08.2002
09:26
smile
[73]

matchaus [ Legend ]

all --> Do tej pory łapałem obrazki niejako przypadkiem i na hura... teraz będę trzaskał te najbardziej "wypasione" :) Dekert --> Ależ byłeś dzielny! Walka ramię ramię z Tobą to była przyjemność! U-Boot ---> Odpalanie i deaktywowanie ładunków to klawisz "use" na ładunku przez 5 sekund... Pokaże się stoper i będzie odliczął czas...

12.08.2002
10:00
smile
[74]

matchaus [ Legend ]

Uściślijmy prefernecje stron... 1. Axis: - matchaus - martins - Siegfried - Otto - Dekert - Yaca 2. Allies: - Mackay - Sławek - u-boot 3. ?? - joka (jak kupi wiatrak) (sądzę, że jednak nie będzie problemów z jego udziałem po stronie Allies) - Zeus - Lipton - Falcon Widać wyraźnie, że Axis mają przewagę, tak doświadczenia, jak i udziału graczy... Jestem jednak zdania, że na chwilę obecną jedynym słabszym ogniwem tego teamu jest u-boot, który pod okiem Maca i Sławoja szybko dokoptuje do czołówki... Możemy spróbować gry samymi karabinami, jednak Kar'98 to badziew w porównaniu do Garanda... Może przewaga jednego gracza (4x3) po stronie Axis byłaby rozwiązaniem?... Jeśli chodzi o servery MOHA w Polsce to nie mam pojęcia... Zielony jestem w tej materii... Mackay --> A pisz sobie w tytule co Ci przyjdzie na myśl! Dobra zabawa nade wszystko! :o)

12.08.2002
10:15
smile
[75]

matchaus [ Legend ]

No tak... w pracy mam od 200 do powyżej 300 kbpsów... Może jeszcze sięgnę 400... Pewnie tak... Czas pomyśleć o Neostradzie. Idę na www.tpsa.pl...

12.08.2002
12:32
smile
[76]

matchaus [ Legend ]

Coście dzisiaj tacy nierozmowni? :o) Lineczka... Można się zastanowić nad mapkowymi nowinkami...

12.08.2002
12:43
smile
[77]

matchaus [ Legend ]

Ale dziś daję dupska zawodowo... "Krew i honor" to po szwabsku "BLUT UND EHRE"......

12.08.2002
12:57
[78]

U-boot [ Karl Dönitz ]

matchaus --> musze zaprotestować moje preferencje są jednoznaczne, walka po stronie Osi, jednakże biorąc pod uwagę fakt rozkładu ludzi na poszczególne strony poświęcam się dla ogółu, to wszakże dosyc znany fakt : Kriegsmarine dawała z siebie wszystko walcząc nawet wtedy gdy każdy rejs równał się śmierci i to bezpośrednio na pierwszej lini frontu, czego nie można powiedzieć o kolegach z SS (niby czyści rasowo a wiele u nas słychać o Waszych zabawach z Polkami, Ukrainkami itp.) dlatego bardziej satysfakcjonowałby mnie zapis 1. Axis: - U-Boot: po zatopieniu U-552 w niewoli w obozie Bowmanville (Kanada), zmuszony do współdziałania drogą szantażu (zawsze za plecami ma stróża-Mackay, który nie zawaha się użyć broni w przypadku niewykonania rozkazu) I po co było pisać o tym słabym ogniwie? Teraz chłopacy się ode mnie odwrócą ? Pozdrowionka p.s. :-))))))))

12.08.2002
13:06
smile
[79]

matchaus [ Legend ]

u-boot --> Widzisz... rozumiem Twoją decyzję... Rzesza Ci tego nie zapomni! ;o) A co do poziomu graczy, to z tym jest najgorzej... Chodzi o to, że tutaj WSZYSCY strasznie szybko się uczą!! Wystarczy kilka gier i nagle potencjalnie słabe ogniwa stają się betonowymi zaporami! Najlepszy przykład to Sławoj. Wczoraj miałem taki zaskok, że chyba za każdym razem umierałem ze zdziwieniem na twarzy... A co siebie to mam już pewnien plan na "the hunt" - będę trenował w domu... Chodzi o to, że bez opanowania wszystkich broni nie mam na dłuższą metę szans...

12.08.2002
13:13
smile
[80]

Slawekk [ Senator ]

Witam U-boot----> zdrada i brak lojalności :(((. Niby jeniec, siłą wcielony do US Army, ale domek w Pensylwanii i pozwolenie pracy dla żony to pikuś. A kto brał paczki od ciotki UNRRY, że o koniu nie wspomne. Tak nam sie kolega odpłaca. Trzeba bedzie się lepiej przyjrzeć niektórym niepewnym elementom w naszej armi. Sam stane za kolegi plecami i poczęstuje serią z Barka w memencie braku lojalności wobec wójka Sama. Matchaus----> dodaj łaskawco lampe błyskową, bo niewiele można rozpoznać na twoich zdjęciach, ewentualnie zmieńmy miejsce na bardziej słoneczne np. plaża Omaha, jest nieźle oświetlona :)))

12.08.2002
13:18
smile
[81]

Yaca Killer [ **** ]

Mat --> jest "Pepik" i ma ze sobą trochę towaru :))) w środę, albo w inny dzień długiegi weekendu podłączę się pod Was z MoH AA :))

12.08.2002
13:20
[82]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Sławek --> musiałem jakoś wybrnąć :-) i tak źle i tak nie dobrze Konia nie brałem, żona nie pracuje, domek - toć to zwykła ziemianka jakie paczki? Celuj tylko w głowę tak abym się nie męczył :-)

12.08.2002
13:21
smile
[83]

matchaus [ Legend ]

Powinienem to dać w poprzednim poście, ale troszkę zapomniałem.. Otto --> Nie dość uwaznie oglądałem Twój plan taktyczny na "The Hunt"... Dziś już będzie inaczej (jak bedzie - gdyż tego nie wiem). Chodzi o to, że nie w pełni realizowałem założenia taktyczne. Myślałem, że swoją żywiołowością zawojuję wroga, ale... było gorzej... Sławek z Mackiem zaskoczyli mnie coraz lepszym zgraniem i konsekwencją działania. Sigi --> Wiem, że byłeś wczoraj i próbowałeś zagadać, ale sądziłem, że od razu wejdziesz do gry... (masz już stałkę?) Mam nadzieję szlifować dziś taktykę. Ich bin zu allem bereit! :)

12.08.2002
13:22
smile
[84]

SilentOtto [ Faraon ]

Witam :o) Przepraszam, że wczoraj skończyłem wcześniej rozgrywkę, ale musiałem odespać poprzednie. Zresztą zmęczenie widać było bo moich akcjach - 2x ubiłem granatem Matchausa ;o). Muszę pograć trochę po stronie Axis ponieważ nie jestem z nimi zgrany. Przez ciągłe zmiany drużyny zaczynam być indywidualistą. A to źle, bo praca grupowa to podstawa. Sa tylko małe problemy - w większości przypadków na front stawiają się członkowie drużyny Axis... I moje łącze - na przyzwoitym poziomie może grać 4-ch graczy. Przy 6-ciu trzeba liczyć się z lagami.

12.08.2002
13:23
smile
[85]

matchaus [ Legend ]

Sławoj --> Wzdęcia są dobrze oświetlone... nic nie ściemniałem!... Może to wina Twojego monitorka?? Ja je teraz przegladam (już na GOL-u) i jest OK.... Oczywiście mogę je na przyszłość podjaśniać :o)

12.08.2002
13:27
smile
[86]

SilentOtto [ Faraon ]

Matchaus ---> Zaraz Ci wyślę plan taktyczny :)

12.08.2002
13:27
smile
[87]

matchaus [ Legend ]

"Aby zaś męstwa Wam w boju dodać zasyłam tę oto tapetę..." :o)

12.08.2002
13:50
smile
[88]

Slawekk [ Senator ]

U-boot ----> co ? ukradli konia ? hyhyhyhyyyyy A taki był piękny, amerykanski. hyhyhyyy Mat--> może faktycznie u mnie coś nie tak z monitorem, bo zdjęcia są tak czarne, że nic nie moge odcyfrować, kto zacz.

12.08.2002
14:26
[89]

Dekert [ Pretorianin ]

Mat--> Tapeta jest zawodowa.

12.08.2002
14:32
smile
[90]

Dekert [ Pretorianin ]

Otto--> w ramach polepszania wspołpracy chetnie przyłoże ucha do rozmow na temat "Jak w najlepszy sposób eliminowac Angolsk-i zalew ?" prelegent SilentOtto

12.08.2002
14:32
smile
[91]

matchaus [ Legend ]

Dekert --> Przy obecnym poziomie rozwoju kompów za kilka lat właśnie taka grafika będzie w grach... Ładnie to będzie wyglądało :))) Masz linkę do większej ilości :)

12.08.2002
14:34
smile
[92]

matchaus [ Legend ]

Otto --> DANKE!

12.08.2002
14:37
smile
[93]

matchaus [ Legend ]

Otto --> O jakim braku zgrania Ty mówisz! Twój plan taktyczny to dokładna kopia moich "wunderwaffowych" zamierzeń :))))) Do zobaczenia wieczorkiem! :o)

12.08.2002
14:56
smile
[94]

Slawekk [ Senator ]

Ja także nie zgadzam się z Ottonem w kwestii braku zgrania formacjii axisowych. Prosiłbym jednak o przedstawienie waszego planu taktycznego na większym forum, może moja strona miałaby coś konstruktywnego do dodania. W ramach braterskiej przyjaźni pragnę ptrzedstawić nasz plan: 1. Wyeliminować Ottona w pierwszej kolejności, w dalszej równie groźnych pozostałych niemców- zabić i zabrać apteczke 2.strzelać celnie i nie dać się zbyt szybko zabić, a jeśli już to się stanie to oddać apteczke koledze z drużyny 3. Jak najszybciej dostać się do "obiektive points" zrobić swoje i zaczaić się w celu wyeliminowania wrogiego "sapera" - zabić i zabrać apteczke 4. nie stosować "snajperki" 5. strzelać tylko do wroga- zabić i zabrać apteczke 6. uwaga na Ottona w domku na końcu drogi- zabić i zabrać apteczke 7. Matchaus może pojawić sie wszędzie w najmniej oczekiwanym momencie - zabić i zabrać apteczke to tylko szkielet naszego planu, ale dzielimy się nim w celu nawiązania bliższych stosunków z wrogiem Szeregowy " coool" Slawekk

12.08.2002
15:02
smile
[95]

SilentOtto [ Faraon ]

Matchaus ----> To znaczy, że myślimy podobnie. To już coś. Teraz tylko trzeba przećwiczyć wykonanie założeń.

12.08.2002
15:08
[96]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Sławekk --> genialnie prosty plan, zabić i zabrać apteczkę, a w między czasie? jakieś pomysły? widać, że koledzy z SS sie szykują, nie mając wprawy w obsludze, postaram się to nadrobić taktyką, tylko muszę ją znac :-)

12.08.2002
15:30
smile
[97]

Slawekk [ Senator ]

U-boot----> ciiiiii, ten nasz plan to takie mydlenie oczu - wojna psychologiczna. Chodzi o to, żeby axis podali swój plan, a wtedy my ich boczkiem, boczkiem i pobieda po naszej stronie. Echhhh czego oni was w tym Kriegsgsmarine nauczyli.

12.08.2002
15:33
smile
[98]

SilentOtto [ Faraon ]

Slawekk ---> W axis wyśmienicie są zgrani Mat i Sigi + Martins. Ja przez częste zmiany stron praktycznie z nikim nie jestem zgrany. Dobrze mi się grało z Mackayem (allies) na "The Bridge", mieliśmy kilka fajnych akcji z zawodowym coverem. Ale potem trochę poszliśmy na rympał :o). Na "The Hunt" siedziałem w domku ponieważ: byłem zmęczony oraz chciałem zobaczyć co będą robili Mat i Dekert. Zapewniałem im też covera. Do akcji włączałem się w momentach krytycznych. Nasz plan taktyczny jest ściśle tajny. Jest tak tajny, że sami nie wiemy jaki jest ;o) 1. Wiedzieć gdzie swoi, gdzie wróg. Rozglądać się. Starać się trzymać w zasięgu wzroku. Uważać skąd padają strzały i lecą granaty. 2. Strzelać już z daleka - zawsze trochę hitpoints u przeciwnika w dół a przy odrobinie szczęścia i wprawy - eliminacja. 3. Rzucać granaty tam gdzie się spodziewamy wroga. 4. Do akcji zawsze wkraczać z pełnym magazynkiem i nie wdawać się w walkę z bliska w stosunku 1/3 lub 1/2. Lepiej się wycofać i granat. 5. Nie biegać po otwartej przestrzeni jak pijany zając = śmierć. Ruszać się na boki! Stanie w miejscu lub bieg po prostej to mogiła. 6. Jeżeli granat pada blisko nas nie cofać się. Walić do przodu na przeciwnika - jest chwilowo bezbronny. 7. Nie blokować się na przeszkodach - to ja ;o) 8. Apteczki !!! Slaw już o tym napisał. 9. Nie kucać na otwartej przestrzeni - nie poprawia to celności. Zwalnia ruchy i stanowimy łatwy cel. 10. Pamiętać o objectives !!! Rottenfuhrer Otto ;o)

12.08.2002
19:12
smile
[99]

SilentOtto [ Faraon ]

Matchaus, Siegfried ---> Wysłałem plany taktyczne nr. 2. Wydaje mi się, że to ciekawa alternatywa - zobaczymy jak sie sprawdzi w praniu. Trzeba czymś nowym zaskoczyć Allies :o) Martins, Dekert ---> Zaraz Wam wyślę bo... Zapomniałem :)

12.08.2002
19:27
[100]

U-boot [ Karl Dönitz ]

zapraszam do kolejnej części

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.