GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Przeznaczenie - czyli coś, co musi się stać.

13.06.2007
23:33
smile
[1]

BBC.BB [ Pretorianin ]

Przeznaczenie - czyli coś, co musi się stać.

Czy wierzycie w przeznaczenie?
Czy uważacie, że jeśli coś jest dane, to się stanie?
Czy uważacie, że jeśli coś nie jest dane, nigdy się nie stanie?
Czy wierzycie w pewnego rodzaju fatum, ciążące nad każdym człowiekiem?

Myślę, że przeznaczenie patrzy z góry....

13.06.2007
23:34
[2]

hermin [ Legend ]

1. TAK
2. TAK
3. NIE
4. TAK

13.06.2007
23:35
[3]

General E'qunix [ Nobody likes me ]

1. Nie 2. Nie 3. Nie 4. Nie 5. Myślę, że nie.

13.06.2007
23:35
[4]

Dawaj Tosta [ Pretorianin ]

Przeznaczenie da się zmienić.O ile się umię

13.06.2007
23:35
[5]

Narmo [ 42 ]

1. Nie
2. Nie
3. Nie
4. Tak. Potocznie mówi się na to "śmierć"

13.06.2007
23:36
smile
[6]

White Star [ Legend ]

tak
tak
nie
tak

Przeznaczenie patrzy ze wszystkich stron ;)

13.06.2007
23:37
[7]

M'q [ Schattenjäger ]

4x nie
Bzdura.

13.06.2007
23:37
smile
[8]

BBC.BB [ Pretorianin ]

To nie jest ankieta.

13.06.2007
23:37
[9]

COBRA-COBRETTI [ Generaďż˝ ]

Narmo --> Najpierw sprawdź znaczenie słowa fatum bo ze śmiercią to nie ma nic wspólnego.

1. NIE
2. NIE
3. NIE
4. NIE

13.06.2007
23:37
smile
[10]

ValkyreX [ Cesarz ]

1. Nie
2. Nie
3. Nie
4. Nie

Bzdura i tyle ;P

13.06.2007
23:39
[11]

Vidos [ Senator ]

Nie oglądaj więcej Final Destination

13.06.2007
23:40
smile
[12]

Narmo [ 42 ]

COBRA-COBRETTI -->
fatum
1. «siła wyznaczająca bieg wydarzeń»
2. «zły los»


1. Śmierć jest nieunikniona i prędzej czy później każdego dopadnie. Konkretnie chodzi mi o wypadek na przykład :)
2. Tylko w niewielu przypadkach śmierć jest czymś dobrym :)

13.06.2007
23:43
[13]

Łysack [ Mr. Loverman ]

1. tak, zważywszy na wiele sytuacji które były ogromnym zbiegiem okoliczności i w które nigdy bym nie uwierzył gdyby nie wydarzyły się naprawdę:)
2. tak, sądzę, że żeby zginąć w wypadku nie trzeba wyjeżdżać gdzieś daleko bo równie dobrze można zginąć przed domem, stąd nie rozumiem obaw na przykład rodziców o podróż, przy czym na ulicach codziennie spędzam po kilka godzin. oczywiście jeśli chodzi o wypadki losowe, bo nie można zganiać na przeznaczenie czegoś co wynikało z lenistwa czyli na przykład gdy się nie zda do następnej klasy.
3. nie, uważam że wszystko można sprowokować w mniej lub bardziej udany sposób. można zakrzywić nieco bieg wydarzeń swoim postępowaniem:)
4. zależy. w to że nad każdym to kwestia sporna, ale nad niektórymi ludźmi jak najbardziej:) sam w swoim życiu miałem wiele przypadków znajomych nad którymi krążyło jakieś fatum, wydarzenia typu spalenie domu, śmierć połowy rodziny i spędzenie roku w śpiączce po wypadku nie może być chyba dziełem przypadku...

13.06.2007
23:43
[14]

Taikun44 [ NDSL ]

Czy wierzycie w przeznaczenie?
Nie

Czy uważacie, że jeśli coś jest dane, to się stanie?
Nie

Czy uważacie, że jeśli coś nie jest dane, nigdy się nie stanie?
Nie

Czy wierzycie w pewnego rodzaju fatum, ciążące nad każdym człowiekiem?
Nie

Myślę, że przeznaczenie patrzy z góry....
Nie

Jeśli przeznaczenie by istniało życie dla mnie traci sens i mogę już dziś skoczyć z dachu swojego bloku.

13.06.2007
23:43
[15]

roland_ [ Pretorianin ]

1) Nie.
2) Nie.
3) Nie.
4) Nie. Ale ludzie potrafią sobie doskonale wmawiać, że wisi nad nimi jakieś fatum.

Łysack (do pkt. 3) ---> To znaczy, że jeśli będę biegał nago po Bronksie, to niekoniecznie coś mi się stanie? W końcu jest przeznaczenie, co?

Chyba prawdopodobieństwo śmierci przy chodzeniu po galerii handlowej jest inne niż przy skakaniu z czwartego piętra bez zabezpieczeń?

13.06.2007
23:49
[16]

Łysack [ Mr. Loverman ]

roland -> co do punktu 3? chodziło mi w nim o prowokowanie sytuacji, czyli jak będziesz chodził nago po bronxie to włąśnie tę sytuację prowokujesz i choć nie było Ci to pisane to dostaniesz w papę:)

no może że chodziło Ci o punkt 2:) ale tam też napisałem, że chodzi o wypadki losowe, a chodzenie nago po bronxie jest już tylko i wyłącznie Twoim zamierzeniem :) skacząc z czwartego piętra bez zabezpieczeń też jest to Twoje zamierzenie więc do przeznaczenia tego zaliczyć nie można:)

13.06.2007
23:50
[17]

COBRA-COBRETTI [ Generaďż˝ ]

Narmo --> Po przeczytaniu tych definicji jasno widać że Fatum nie równa się Śmierć. Bo fatum to siła, która może właśnie spowodować wypadek ale niekoniecznie śmierć, w co oczywiście ja nie wierzę ale taka jest definicja.

Father Michael ---> Bzdura. Podatki to nie żadne fatum.

13.06.2007
23:51
[18]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Nie.
Nie - z racji 1.
Nie - tez z racji 1.;)
Nie - z racji 1. :P

13.06.2007
23:53
smile
[19]

Father Michael [ Iscariot Paladin ]

Nie
Nie
Nie
Tak - smierc i podatki :D

13.06.2007
23:53
[20]

Krala [ Loon III ]

ee, nie, bzdury jakieś

13.06.2007
23:54
[21]

Narmo [ 42 ]

COBRA-COBRETTI --> Szczegóły ;)

13.06.2007
23:54
[22]

PatriciusG. [ Legend ]

roland ->
To znaczy, że jeśli będę biegał nago po Bronksie, to niekoniecznie coś mi się stanie? W końcu jest przeznaczenie, co?
Musiałbyś naprawdę dobrze biegać, żebyś chciał sprawdzić co Ci przeznaczone xD Ale jakbyś się skusił to twym przeznaczeniem jest potem być odbierającym w meczu gdzie jest stado czarnych pałkarzy xD

Łysack -> W papę... taaaa... werja optymistyczna - jakto łysack :P

13.06.2007
23:56
[23]

Gotman [ Generaďż˝ ]

Nie, przeznaczenie nie istnieje. Kłóci się z obrazem człowieka jako istoty wolnej. Niezależnie, czy to wierzący czy nie. Każdy jest wolny, a przeznaczenie to wymysł ludzki. Po prostu - nie da/nie chce się/nie potrafi się czegoś pojąć, no to dawaj! powiedzmy ze to przeznaczenie i po sprawie.

13.06.2007
23:56
smile
[24]

M'q [ Schattenjäger ]

Łysack

Czy uważacie, że jeśli coś nie jest dane, nigdy się nie stanie?

...jak będziesz chodził nago po bronxie to włąśnie tę sytuację prowokujesz i choć nie było Ci to pisane to dostaniesz w papę:)

Przekombinowałeś z tym przykładem.

13.06.2007
23:56
[25]

roland_ [ Pretorianin ]

Łysack ---> Sorry, do punktu trzeciego :) No tak, w gruncie rzeczy masz rację ;)

13.06.2007
23:58
[26]

Backside [ Konsul ]

1. Częściowo - jeśli dotyka naprawdę ważnych spraw, a nie jakieś materialne pierdółki
2. ke?
3. Nie
4. Nie - sądzę, że o fatum może mówić naprawdę bardzo mała grupa ludzi, którym przydarzyła się wyjątkowo liczba naprawdę tragicznych wypadków

14.06.2007
00:01
[27]

Slow Motion [ Pretorianin ]

Nie wiem, ale dopuszczam taką ewentualność.

14.06.2007
00:11
[28]

Drozdi [ Żunior ]

Cała ta predestynacja to jest jedna wielka kupa ;p Czego byś nie zrobił, jakiej decyzji nie spodjął , to i tak jest Ci to przeznaczone. Wymyślił to ktoś kto uważał że jego celem w życiu jest być taką a taką osobą i do tego dąży.

14.06.2007
00:18
smile
[29]

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]

A jak mam jakiś dylemat na przykład?

Tak lub nie. Ale wierze w przeznaczenie, więc wierze, że to co wybiorę jest mi przeznaczone. Ale nadal nie wiem, które wybrać więc biorę pierwsze z brzegu - i przyjmuje to za przeznaczenie.

Pewne sprawy same się nie rozwiązują. Więc nie wierze w przeznaczenie.

Jestem kowalem swojego losu !

14.06.2007
01:24
[30]

Backside [ Konsul ]

Drozdi --->

Jedna sprawa - fatum to nie predestynacja. Predestynacja teoretycznie zakłada pewne rzeczy od Twojego urodzenia, fatum (przynajmniej w greckim wydaniu) to jakiś porządek, który warunkuje Twój los w zależności od Twoich czynów. Przypomnij sobie Edypa.

Sprawa druga - nie jest też prawdą, że przeznaczenie jest niezależne od naszych czynów. Fakt, że można mieć wrażenie, że mamy szczęście, bo tu i teraz przyjechał autobus albo pecha, bo tu i teraz wjechał na nas jakiś kolarz... ale jest wiele innych sytuacji, których rozwiązanie to kwestia wyłącznie naszej determinacji.
Nawet jeśli wierzymy w przeznaczenie, nie zwalnia nas to z aktywności :).


Zax_Na_Max --> kowalem własnego losu jest się z reguły do momentu, gdy nie spotka nas wielkie "nieszczęście", gdy zaczyna się wątpić we wszystko i wszystkich.

14.06.2007
01:32
[31]

QrKo_ [ ]

5x NIE.

Gdyby bylo cos takiego jak przeznaczenie to wtedy zycie bylo by tylko marnym replayem, czegos co zostalo juz zapisane.

14.06.2007
01:55
[32]

Łysack [ Mr. Loverman ]

Pat -> napisałem "w papę" bo... można mieć farta, nie chciałem pisać "wpier***" albo kulka w łeb:)

nigdy nie biegałem nago po bronxie i nie wiem co oprócz powyższych może grozić... no może jeszcze wydymanie, ale to dla niektórych w końcu może być przyjemnością, różne ludzie mają zboczenia;)

M'q -> to roland_ zaczął w [15], hehe :))

Qrko -> replay czegoś czego nie znasz wcale nie sprawia wrażenia odtwarzanego:)

14.06.2007
05:33
[33]

dr. Acula [ Under cover of darkness ]

1. Nie
2. Nie
3. Nie
4. Nie

Co to za durny pomysł z tym przeznaczeniem? Ludzie chcą mieć jeszcze łatwiejszą drogę i wierzyć, że wszystko sie dzieje niezależnie od nich?
Żałosne...

14.06.2007
07:04
smile
[34]

Loiosh [ Generaďż˝ ]

Jak najbardziej. Juz wiele razy mialem w zyciu naprawde nieprawdopodobnie zakrecone hisotrie, a w takie zbiegi okolicznosci nie wierze. Za to wierze,ze czasem po prostu jest tak,ze wszystkie drogi prowadza do Rzymu i niewazne ktora wybierzemy i tak skonczymy dokladnie w tym miejscu w ktorym jest nam przeznaczone.

14.06.2007
07:20
[35]

Regis [ ]

1. Nie
2. Nie
3. Nie
4. Nie

Wszystko to rachunek prawdopodobienstwa.

14.06.2007
07:30
[36]

siekator [ Król Rybak ]

1.NIE
2.NIE
3.NIE
4.NIE

14.06.2007
07:43
[37]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

Nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie w filozoficznym sensie. Jedynym przeznaczeniem naturalnym człowieka i kazdego innego gatunku jest przedłużenie tego gatunku. I tyle. Pseudo filozoficzne rozważania są wymysłem pseudo naukowców, którzy mają zbyt dużo czasu i wymyślają takie debilne teorie.

Żeby sie wierzący nei obrazili. Wiem, że niby jest podobno wszystko zapisane "tam na górze". Ale jakoś trudno mi to sobie wyobrazić. Jakby było wszystko zapisane to równie dobrze możemy sobie strzelic w łeb, prawda? Przecież i tak przeznaczenie byłoby określone. Paradoks.

14.06.2007
07:46
[38]

ZbyszeQ [ FZ7 user ]

4x NIE

a ludzie którzą piszą że przeznaczenie kieruje ich zyciem uważam za niespełna rozumu.....

14.06.2007
07:58
smile
[39]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

bbc bb filozofuje ;D

Loiosh - "w takie zbiegi okolicznosci nie wierze"

Too bad. Bo jak widać - istnieją.

Łysack -
1. To chyba powinieneś zacząć wierzyć w zbiegi okoliczności, a nie w predestynacje.
2. Rzecz w tym, że nigdy nie wiesz "co ci jest dane" i dorabianie sobie teorii po fakcie jest żałosną próbą uspokojenia swoich emocji.
4. " wydarzenia typu spalenie domu, śmierć połowy rodziny i spędzenie roku w śpiączce po wypadku nie może być chyba dziełem przypadku..."
...a to jeszcze, drogi kolego, powiedz mi dlaczego to niby nie może być przypadek?

14.06.2007
08:02
smile
[40]

Tomal_P [ Konsul ]

Jak dla mnie to te pytania są za trudne.

14.06.2007
08:09
[41]

stanson [ Szeryf ]

Wierzę w przeznaczenie, bo przyszłości się nie da zmienić. Będzie co ma być, możemy się jedynie starać, żeby było tak jak chcemy, ale co z tego wyjdzie to jest właśnie przeznaczenie.
Nie oznacza to, że mamy usiąść na stołku, zawinąć nogę na nogę, burknąć "będzie co ma być", nic nie robić a potem zwalić winę na "swoje przeznaczenie". To nie tak.

14.06.2007
08:14
smile
[42]

Krala [ Loon III ]

stanson - po kim, jak po kim, ale takich bzdur to sie po Tobie nie spodziewałem ;).

Wszystko w naszym zyciu zalezy od nas samych, jest tylko łut szczęścia i przypadek, przeznaczenie to po prostu jakaś wielka bzdura :).

14.06.2007
08:17
[43]

stanson [ Szeryf ]

Krala --> czytaj ze zrozumieniem; napisaliśmy bowiem dokładnie to samo, tylko to, co nazywasz łutem szczęścia i przypadkiem ja właśnie nazwałem przeznaczeniem. Kwestia nazewnictwa.

Będzie co ma być, możemy się starać, żeby było tak jak chcemy = Wszystko w naszym zyciu zalezy od nas samych

14.06.2007
08:18
[44]

Igierr [ Gwynbleidd ]

1.NIE
2.NIE
3.NIE
4.NIE

14.06.2007
08:23
smile
[45]

Krala [ Loon III ]

stanson - racja, ale w takim razie nie zgadzam sie z Twoja definicja przeznaczenia :P. Ty uwazasz, ze efektem naszych dzialan bedzie przeznaczenie, moim zdaniem czegos takiego po prostu nie ma, a efekt dzialan to konsekwencje czynow :).

I jezeli nadal sie z tym zgadzasz, to uzywanie slowa przeznaczenie jest nie na miejscu ;)

14.06.2007
08:28
[46]

stanson [ Szeryf ]

A moim zdaniem konsekwencje naszych czynów to właśnie przeznaczenie. Mamy jedną drogę w życiu, możemy się zastanawiać "co by było gdyby..." - ale nic juz nie zmienimy. Może mamy inne definicje przeznaczenia, stąd nieporozumienie. Bo widzę, że mówimy o tym samym, tyle, że ja to nazywam przeznaczeniem a Ty konsekwencją czynów. Na jedno przecież wychodzi ;)

14.06.2007
08:34
smile
[47]

Krala [ Loon III ]

Niby na jedno, ale rzecz w tym, ze ja za samo przeznaczenie uważam już za coś zupełnie innego ;).

14.06.2007
08:39
smile
[48]

Loiosh [ Generaďż˝ ]

"Too bad. Bo jak widać - istnieją. "

A gadaj sobie co chcesz, ja i tak wierze,ze to co mnie czasem spotykalo to przeznaczenie:) A Ty mozesz wierzyc w te swoje zbiegi okolicznosci:)

14.06.2007
09:49
smile
[49]

Vaisefoder [ Konsul ]

Odpowiedź na wszystkie pytanie brzmi "nie". Przeznaczenie to wymysł zakomplesionych ludków, którzy w ten sposób tłumaczą swoje niepowodzenia życiowe. To takie ułatwienie. Jak buty na rzepy.

14.06.2007
09:51
[50]

Harrvan [ Legend ]

4 x NIE

Sam kieruje swoim losem i to co mnie spotyka jest albo wynikiem moich dzialan lub przypadkiem ...

Zadne przeznaczenie nie istnieje .... typowa bajeczka zeby zwiekszyc ilosc powolan

14.06.2007
09:52
smile
[51]

raper741 [ Legend ]

1. TAK
2. TAK
3. NIE
4. TAK

14.06.2007
10:16
[52]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

1 NIE
2 NIE
3 NIE
4 NIE

14.06.2007
10:22
[53]

polak111 [ T42 ]

Przeznaczenie to myśli Boga. Wierzę w Boga, w los nie.

14.06.2007
10:36
[54]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

Nie, ponieważ sami możemy wpłynąć na rozwój wydarzeń i albo czemuś zapobiec, albo coś sprawić. To jest nasza decyzja, choć i tak pewni ludzie mogą stwierdzić, że naszym przeznaczeniem było podjąć właśnie taką decyzję, ale to już są głupoty.

14.06.2007
10:39
smile
[55]

Rozner99 [ Konsul ]

1. Nie
2. Nie
3. Nie
4. Nie

14.06.2007
11:18
smile
[56]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Nie ma przypadkow, nie ma zbiegow okolicznosci. Przeznaczenie jest wynikiem naszych dzialan, mysli, wiary. Pozytywwne myslenie jest zawsze najlepsze. Nigdy nie wolno watpic w siebie.

Nie ma przeznaczenie, ktore nie byloby od nas zalezne. Im silniej wierzymy i jestesmy przekonani o dobrym biegu wypadkow, tym lepsze mamy wydarzenia w naszym zyciu. Im bardziej watpimy, tym gorzej dla nas.

Zycze wszystkim glebokiej wiary i milego dnia :)

14.06.2007
13:51
[57]

Krala [ Loon III ]

Ogólna definicja przeznaczenia to coś, co było nam pisane, a wszystkie wydarzenia ku temu prowadzą. Predestynacja, tym samym coś zostało zaplanowane ZANIM powiedzmy sie urodzilismy.

Natomiast Wy twierdzicie, ze efekt naszych dzialan jest naszym przeznaczeniem, to jakas bzdura i mieszanie pojęć.

14.06.2007
13:53
[58]

bone_man [ Omikron Persei 8 ]

4x NIE

zwykłe pierdoły

14.06.2007
13:54
[59]

Patrol_wcg [ Referent ]

1. Nie
2. Nie
3. Nie
4. Tak jeśli to śmierć

14.06.2007
13:55
[60]

Vader [ Legend ]

1. TAK
2. TAK
3. TAK
4. TAK

14.06.2007
13:56
[61]

Son of the Beach [ Chor��y ]

Jeśli pod przeznaczeniem rozumieć "karma" to tak.

14.06.2007
14:00
[62]

Lookash [ Senator ]

Dokładnie, zgadzam się z Loonem. Efekt naszych działań, to efekt naszych działań i kropka.

Przeznaczenie jest niezmienne z założenia. Nie są mi znane przypadki takie, że człowiek nie jest w stanie zmienić własnego losu, pozmieniać czegoś w życiu, zrobić jakiegoś przewartościowania. Tylko tacy, którzy właśnie zrzucają wszystko na jakieś przeznaczenie, tkwią wiecznie w miejscu. Stosując ten termin powinno się mieć do tego dystans. Rozumiem stwierdzenie, że ktoś jest "wprost przeznaczony do leczenia ludzi", bo od małego lubi zawijać kolegom na podwórku rączki w liście udające bandaże, ale to nie znaczy, że ten ktoś nie może też zostać seryjnym mordercą albo kasjerką w supermarkecie ;)

Łysack -- Spędzenie roku w śpiączce nie jest dziełem przypadku, masz rację. Jest dziełem na przykład pierdzielnięcia głową o ziemię z dużej wysokości. Fatum? Nie ma fatum, jest seria nieszczęśliwych zdarzeń. Tak jak w pokerze -- raz wygrasz, raz przegrasz, raz wygrywasz przez tydzień wielką kasę, raz przegrywasz przez tydzień wielką kasę. Zwykły rachunek prawdopodobieństwa.

Zabobony i tyle...

14.06.2007
14:02
[63]

alpha_omega [ Senator ]

Ta, brak przeznaczenia. A co na to nauka? Czy przypadkiem nie jesteśmy w naszych myślach zdeterminowani. Żałuję, że nie wypowiedział się tu Vader, który niegdyś stwierdził, że nieokreśloność nie dotyczy oddziaływań w ludzkim mózgu. Jeśli nie dotyczy, to jesteśmy całkowicie zdeterminowani.

14.06.2007
14:05
[64]

tuciczek [ Generaďż˝ ]

nie musi sie stac:PP

14.06.2007
14:06
[65]

Lookash [ Senator ]

Z punktu widzenia oddziaływań w mózgu -- do czegóż to ten mózg nas determinuje? Bo wszyscy tu mówią o fatum albo jakichś zbiegach okoliczności i tym podobnych rzeczach. Nie powiesz chyba, że procesy w mózgu determinują nas do wpadnięcia pod samochód albo zakochania się w blondynce ze sklepu? ;]

14.06.2007
14:25
smile
[66]

samusinbik [ Chor��y ]

Niestety życie nie znosi próżni. Negacja religii, wiary powoduje ucieczkę do sekt, wierzeń pogańskich i innych dziwolągów. Rosja jest takim klasycznym przykładem, gdzie po upadku prawdziwej religii< komunizm> ludzie pozostali osamotnieni i..zaczęły masowo rozwijać się sekty. Obecnie , gdzieś to czytałem że ludzie < w jakimś kraju skandynawskim> powyżej 50% społeczeństwa wierzy w UFO, wróżby, kamyczki, i inne abstrakcyjne rzeczy, a w boga tylko kilkanaście procent. Pomimo zapisków, przekazów, dowodów archeologicznych.. Dziwny jest ten świat... nawet te odpowiedzi świadczą o poszukiwaniu czegoś?????? ponad czasem, jakiegoś bytu??

14.06.2007
14:30
[67]

Vader [ Legend ]

alpha --> Dla mnie wszystko jest zdeterminowane, a niepewność na poziomie kwantowym, która jest często podawana jako fundament domniemanego "chaosu" niczego nie zmienia. W końcu lodówka nie zmienia się w jabłko. Ja jednak za bardzo nie rozgłaszam tego poglądu (tj. determinizmu), jest to pogląd niebezpieczny.

14.06.2007
15:06
[68]

Tirane [ Pretorianin ]

Nah
Nah
Nah
Nope

14.06.2007
15:09
[69]

alpha_omega [ Senator ]

Vader -------------> Bo nieokreśloność się uśrednia na poziomie makro. Co nie zmienia faktu, że myśli mogą być tak subtelnym i niskopoziomowym procesem, iż nieokreśloności bezpośrednio podlegają (de facto wyciągają nieokreśloność na poziom makro). Jeśli zaś jesteśmy zdeterminowani, to życie jest kompletnie pozbawione sensu, nie istnieją żadne wartości, a podziw dla czyichś osiągnięć w żaden sposób nie może być usprawiedliwony, poza tym, że jest zdeterminowany. Jesteśmy przecież wtedy niczym więcej, niż boty w q3.

14.06.2007
15:11
smile
[70]

los_hobbitos [ Chomikołak ]

Jeśli ludzką głupotę i podatki można uznać za przeznaczenie-tak, wierzę w nie. :P

14.06.2007
15:35
[71]

alpha_omega [ Senator ]

Vader -------------> Zresztą jeśli masz rację - co do zdeterminowania - to skąd ta Twoja obawa [ze zdeterminowania ;)] przed głoszeniem tych poglądów? Nic przecież nie możesz zmienić. Podejmij więc "decyzję" i głoś zdeterminowanie - to czy wysłuchasz moich rad i tak jest zdeterminowane, więc w sumie po co ja w ogóle piszę na tym forum. Ale z drugiej strony to, że sens poddałem w wątpliwość również jest zdeterminowane, a i to, że chcąc się sprzeciwić temu podważeniu mam zamiar nadal tu pisać - wpadłem w pętlę, deterministyczny wir intelektualny. I to porzy którym przebiegu zdecyduję się poddać, i to który człon alternatywy wybiorę jest również zdeterminowane, po co więc czekać.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.