GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Efekt Cieplarniany - największa pomyłka ostatnich lat?

13.06.2007
21:59
[1]

Król Afryki [ Centurion ]

Efekt Cieplarniany - największa pomyłka ostatnich lat?

W ostatniej Angorze ( znalazł się ciekawy artykuł pt. Nadchodzi wielkie ochłodzenie! autorstwa prof. Zbigniewa Jaworowskiego.

Kilka ciekawszych stwierdzeń:

1. Zjawisko, które znamy jako "efekt cieplarniany" to w rzeczywistości jedno wielkie oszustwo a człowiek rocznie emituje do atmosfery 0,2% rocznej emisji dwutlenku węgla.

2. Statystyki NASA GISS wyraźnie przedstawiają spadek średniej temperatury w latach 1940-1975 (kiedy nastąpił gwałtowny wzrost). Sęk w tym, że największe zwiększenie emisji CO2 przez człowieka miało miejsce wiele dziesięcioleci przed 1975 rokiem, przy czym przez te wszystkie lata gwałtownego wzrostu temperatura stale spadała!

3. To słońce dyktuje warunki, nie tylko na naszej planecie i w całym kosmosie. Prawda jest taka, że w ostatnich latach zwiększyła się średnia temperatura na WIĘKSZOŚĆI znanych nam planet. Czy to też wina człowieka? ;-)

4. Tak naprawdę grozi nam globalne ochłodzenie, które rozpocznie się najprawdopodobniej w latach 2012-2015, przy czym punktem kulminacyjnym będzie rok ok. 2050. Co więcej - globalne ochłodzenie miało już miejsce w XVII wieku. To, które nadejdzie do 2050 roku będzie miało podobny wymiar. Tzn. w zimie będzie można jechać do Szwecji na saniach po Bałtyku a w Skandynawii będą lata bez zbiorów, podczas których na polach będzie leżał śnieg. Tak, takie lata zdarzały się w XVII wieku właśnie. I działalność człowieka nie miała tutaj NIC do rzeczy. Wiem, że są nas miliardy, ale chyba przeceniamy własne możliwości. Nigdy nie będziemy w stanie podnieść temperatury ziemi o 1/1000 tego o ile podnosi ją ocieplenie oceanów o kilka procent.

5. Główne dowody na istnienie "efektu cieplarnianego" wyglądają tak - wzrost temperatury w ostatnich latach - wzrost liczby ludzi/cywilizacyjny. Czy oba te zjawiska są ze sobą powiązane? Na pierwszy rzut oka każdy odpowiada "tak". Sęk w tym, że jeszcze NIKT tego nie udowodnił! Przy czym robi się naprawdę ciekawie po lekturze poniższego:

Na deser:

Ostatni raport IPCC (Międzynarodowy Zespół ds. Zmian Klimatu) został obalony przez zespół niemieckich naukowców kierowanych przez prof. Ernesta-Georga Becka. Wg jego badań koncentracja CO2 w latach obecnych jest NIŻSZA niż w latach 1936-1944! Przypominam, że między 1940 a 1975 r. temperatura na naszej planecie stale spadała!

Bardzo wiele ciekawych danych znajdziecie pod tym linkiem, m.in. o tym, że CO2 w porównaniu z "nieszkodliwą" parą wodną jest niczym...



Temat nie byłby tak kontrowersyjny, gdyby nie fakt, że przepisy ograniczające emisję CO2 mogą znacznie spowolnić rozwój cywilizacji, autor tekstu powołuje się na fakt, że obecnie m.in. cementownie działają na pół gwizdka (wymogi UE) czego wynikiem jest to, że musimy skupywać cement od krajów o wyższych limitach emisji CO2 z tej gałęzi przemysłu. Natomiast w niektórych krajach rządy rozmyślają nad drastycznym ograniczeniem emisji CO2 poprzez... wprowadzenie kartek na emisję CO2! Np. jeśli ktoś lata samolotem częściej niż X razy w miesiącu to po tych X razach musi płacić olbrzymie "kary" z tego powodu. Nie, to nie pomysł chorych Szwedów a coś, co ma miejsce w... Anglii! Oczywiście raczej odstąpi się od tego, gdy nagle okaże się, że temperatura ziemi spada, choć jak wiadomo - udowodnić można wszystko. Szczególnie za 6,5 mld. USD (tyle rząd USA pakuje w badania nad efektem cieplarnianym). Jako ciekawostkę dodam, że główny doradca prezydenta Busha ds. efektu cieplarnianego wcześniej pracował jako lobbysta dla wielkich koncernów nafciarskich a w 2006 roku odszedł z administracji prezydenta zmieniając pracodawcę na... Exxon Mobil ;-)

Zapraszam do dyskusji!

13.06.2007
22:07
smile
[2]

Ziomuś15 [ Konsul ]

3. To słońce dyktuje warunki, nie tylko na naszej planecie i w całym kosmosie. Prawda jest taka, że w ostatnich latach zwiększyła się średnia temperatura na WIĘKSZOŚĆI znanych nam planet. Czy to też wina człowieka? ;-) O masz a ja myślałem że słońce jest gwiazdą tylko naszego układu ,,układu słonecznego" ale o tym że ma wpływ na cały kosmos to nie wiedziałem.

A co do tekstu to ameryki facet nie odkrył wiadomo że okresy ciepła i zimna następują po sobie. Wiele razy lodowiec się cofał i znów wracał. Uważam że tekst napisał jakiś pseudonaukowiec.

13.06.2007
22:11
[3]

Heretyk [ Pretorianin ]

Raczej chodziło o to, że gwiazdy dyktują w swoich układach słonecznych warunki.

Pare lat temu był wielki szał związany z przeludnieniem. Po paru latach to minęło a naukowcy mówią, że nigdy nie było szansy na przeludnienie planety. W latach 70 (to przykład z angory) mówiono o możliwości pozimnienia klimatu z powodu zapylenia atmosfery, czego się nie doczekano.
Tego typu "zagrożenia" zawsze były, po prostu ludzie lubią czegoś się bać.

13.06.2007
22:11
smile
[4]

Król Afryki [ Centurion ]

Ziomuś15, chodziło o planety, które nie są w układach pozasłonecznych, ale tego chyba można się było domyślić?

Nie wiem kim jest dla Ciebie pseudonaukowiec, ale masz nazwiska, masz Google, więc o co chodzi?

Heretyk, myślę, że w tym przypadku chodzi raczej o to, że łatwiej jest manipulować takimi ludźmi.

13.06.2007
22:12
[5]

crac@ [ WBA ]

robią nas w konia?
jeśli tak to o co tyle hałasu!
może ten hałas o tym całym efekcie cieplarnianym będzie miał pozytywne skutki w przyszłości zmusi nas do rozsądnego myślenia i dbania o planetę

13.06.2007
22:12
smile
[6]

M@rine [ Mariner of Inet ]

I takie błędy wytyka ziomuś co ma w nicku numer 15.

13.06.2007
22:13
[7]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

Dobra zaczne od czepiania się

Tzn. w zimie będzie można jechać do Szwecji na saniach po Bałtyku a w Skandynawii będą lata bez zbiorów, podczas których na polach będzie leżał śnieg. Tak, takie lata zdarzały się w XVII wieku właśnie.

Niby kiedy?? Daj mi chociaż jeden dowód na to że ludzie w XVII wieku jeździli na saniach przez Bałtyk?? Gdybyś był mądrzejszy to byś wiedział że Bałtyk NIE ZAMARZA w całości. A jedynie przy brzegach i to także musi być niezły mróz. (Co nie znaczy że podczas Epoki Lodowcowej nie zamarzł ale od tego czasu takiej sytuacji nie było).

Zjawisko, które znamy jako "efekt cieplarniany" to w rzeczywistości jedno wielkie oszustwo a człowiek rocznie emituje do atmosfery 0,2% rocznej emisji dwutlenku węgla.

Tu chodzi o człowieka jako całą populację ludzką? Czy cały przemysł?? Bo troche to nie jasne.
Jeżeli jako populację no to nigdy nie mówiono że efekt jest przez człowieka...
A jeżeli jako przemysł to to jest kolejna bzdura...

13.06.2007
22:14
smile
[8]

CHESTER80 [ Idioteque ]

To ja już zgłupiałem, widać jak na dłoni że się ociepliło, zimy niema, a tu czytam że idzie wielkie zimno.

13.06.2007
22:15
smile
[9]

Ziomuś15 [ Konsul ]

Król Afryki--->W tekstach naukowych wszystko trzeba precyzować, niczego nie powiniśmy się domyślać. Słońce to unikatowa nazwa gwiazdy naszego układu plenetarnego :p



M@rine [ Mariner of Inet ]

I takie błędy wytyka ziomuś co ma w nicku numer 15.


Wiesz co żałosny jesteś. Co ma nick do poziomu wiedzy i odwzorowania charakteru człowieka, no chyba że jesteś osobą która ocenia wszystko na pierwszy rzut oka. By zrozumieć ten tekst potrzeba odrobinę wiedzy. no ale pewnie w twoim przypadku jest jej brak, gdyż zamiast chodzić do szkoły pewnie błąkałeś się gdzieś z kolegami. Wiesz że w dziejach ziemi występowało coś takiego jak epoki lodowcowe podczas których większość ziemi była skuta lodem, mieszały się one z okresami w których były tropikalne upały.

13.06.2007
22:17
smile
[10]

Swaro [ Chor��y ]

No ba.... Nie wiem czy globalne ochłodzenie, ale globalne ocieplenie to jedno wielkie kłamstwo na ktorym robi sie kupe kasy, promuje sie pewne interesy a przy okazji debilne masy mają dodatkowe zajęcie. Ot tak zeby nie interesowali sie prawdziwymi problemami. Zabieram sie za czytanie.

13.06.2007
22:17
[11]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Jak dotąd najstraszniejsze ochłodzenie klimatu nastąpiło w paleozoiku - był moment gdy CAŁA Ziemia poza wąskim skrawkiem w okolicy równika była skuta grubym lodem.
No ale to pewno wina Amerykanów ;)


Problem polega na tym że klimat jest niezbyt stabilny i zależy od masy czynników, przy czym łatwo mierzalny jest co najwyżej udział człowieka w pewnych zjawiskach. I sprawa wcale nie jest oczywista - w historii ludzkości było już kilka okresów ociepleń i ochłodzeń przy czym do XIX w. z całą pewnością wpływ człowieka na te zjawiska był zerowy.
A teraz ?
Słyszymy a to o ochłodzeniu, a to o ociepleniu w zależności od trendu, znajdują się dowody na to co akurat jest w modzie...
Ludzie lubią się bac i regularnie znajdują sobie nowe powody by drżec o swój los. Przedwczoraj głód, wczoraj przeludnienie, dziś ocieplenie. Jutro ? Kto wie...

Lukis---> w XIV i XVIIw. ruch morski na Bałtyku zamierał całkowicie. Jednocześnie mamy zgodne relacje współczesnych że na środku Bałtyku regularnie otwierano gospody a ludzie spokojnie przejeżdżali na saniach do Szwecji.

Albo obejrzyj obrazy Breughla - w HOLANDII ludzie jeżdżą na ciężkich saniach po całkowicie zamarzniętych stawach.

13.06.2007
22:18
[12]

Król Afryki [ Centurion ]

Lukis171, cytując:

Klimat ziemi będzie podobny do tego, jaki był w połowie XVII wieku, kiedy nastąpiło silne ochłodzenie. Cały Bałtyk zamarzał corocznie i do Szwecji jechało się saniami. A tam w niektórych latach nie topniały śniegi i nie było zbiorów.

Nasz udział w efekcie cieplarnianym wynosi około 0,2 procenta.

Zdajesz mi pytania takie, jakbym to ja był autorem tego tekstu. Skąd mam niby wiedzieć? Pisałem o STWIERDZENIACH, nie FAKTACH :) Może ktoś mądrzejszy Ci powie, historia nie jest moją mocną stroną ;) Ooo, dzięki eros ;)

Ziomuś15, OK, ale jedyny tekst naukowy tego wątku dostępny jest pod linkiem, nie piszę tekstów naukowych zawodowo ani nie mam takich tytułów, więc sorry za wszelkie nieścisłości ;)

13.06.2007
22:20
[13]

eros [ elektrybałt ]

Lukis -----> Musze Cie rozczarowac - w XVII wieku byla tzw. mala epoka lodowcowa, Baltyk zamarzl na tyle, ze wojska szwedzkie mogly sobie po nim przemaszerowac na druga strone :P

Globalne ocieplenie to wielki fetysz tzw. ekologow i beda go bronic do upadlego mimo, ze nie ma ZADNYCH namacalnych dowodow na to, ze rzeczywiscie mamy jakis realny wplyw na klimat. Zawsze beda oni przedstawiac czlowieka jako winnego a najlepszym rozwiazaniem w ich pojeciu bedzie wymarcie ludzkosci...

13.06.2007
22:20
[14]

Kharman [ ]

Jutro? Rój komet.

13.06.2007
22:20
smile
[15]

Leilong [ STARSCREAM ]

Pory roku się przesuwają w maju mrozy, zimyh nie było, lata są gorące jak nigdy au nam piszą że sięoceipla? Toż to bzdury jakieś śą :P


Swoją drogą Bałtyk na pewno kiedyś zamarzł cały, kilka razy o tym słyszałem z różnych źródeł.

13.06.2007
22:21
[16]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

Król ---> ja nie pytam się ciebie tylko to jest takie jakby pytanie do autora. Jestem ciekawy kiedy się niby jechało saniami do Szwecji... przeczytałem o nim w swojej encyklopedii i on jest bardzo krytykowany za swoje poglądy.

Jak dla mnie większość tego co on napisał to brednie...

On także twierdzi że efekt Czarnobyla nie był tak wielki jak się aktualnie sądzi (oddziaływał tylko na Ukrainę i Białoruś).

eros ---> ale szwedzi nie szli przez sam środek Bałtyku a obrzeżami (nie wiem jak to inaczej określić) koło Danii i Niemiec.

13.06.2007
22:22
[17]

Squall [ Pretorianin ]

True true :)

Lukis-> poucz sie historii i pozniej filozofuj, a wiedziałeś że za Kazimierza Wielkiego w polsce uprawiano oliwki i winna latorosl?? A temperetury w lecie siegaly temperatur z Grecji czy Włoch?? czyli 40C i wiecej?? To ze w XVIIw dalo sie jezdzic saniami po baltyku tez prawda malo prawdopodobne zeby autorowie zrodel historycznych sobie zmyslali. O kaziku czytalem w jakiejs ksiazce historycznej juz jakis czas temu, a o baltyku slyszalem od profesora zajmujacego sie polska historia - chyba sobie nie zmysla...

Cyklicznosc temperatur jest widoczna (uwazac na geografii) po epoce lodowcowej przychodzi ocieplenie a pozniej znowu epoka lodowcowa. Od kiedy my tak naprawde prowadzimy rejestracje temeratur?? Od poczatku XXw?? I na tej podstawie nawiedzeni zieloni stwierdzaja ze za 100 lat oceany wyparuja?? Zyjemy w czasie ocieplenia (mozemy hodowac oliwki) za jakis czas przyjdzie oziebienie i co wtedy beda trabic ze za 100 lat zamarzniemy??

13.06.2007
22:22
[18]

Boroova [ Lazy Bastard ]

Polecam ksiazke "state of fear" Crichton'a - ciekawe spojrzenie na mit efektu cieplarnianego. Mimo, ze fikcja, miejscami dosyc wiarygodna.

13.06.2007
22:23
[19]

twostupiddogs [ Senator ]

Hayabusa

Jeśli jednak np. ograniczy się przez to emisję gazów i np. wreszcie da zielone światło dla technologii uwalniającej nas od uzależnienia od ropy to chyba źle się nie stanie?

13.06.2007
22:23
[20]

Kuba_Krk [ Konsul ]

Lukis -> Bałtyk był w swojej historii cały zamarznięty (1326,1459,1658 r). Jednak w ostatnich latach zamarzają jedynie północne obszary morza np. Zatoka Botnicka. Wiąże się to ze zmianą klimatu, jak i tym że Bałtyk jest morzem ruchliwym, rocznie wpływa na niego 7000 statków, do Bałtyku wpływają ogromne ilości ciepłej wody z wielkich aglomeracji (w obrębie wybrzeża morza bałtyckiego jest 7 milionowych konurbacji), jest zanieczyszczony substancjami ropopochodnymi, nie pozwalającymi zamarznąć wodzie oraz sam człowiek poprzez użycie lodołamaczy, nie pozwala Bałtykowi zamarznąć.

13.06.2007
22:23
smile
[21]

Bdx [ Senator ]

Skoro następuje ochłodzenie klimatu to dlaczego lodowce, największe skupiska wody słodkiej na ziemi, tak drastycznie zmniejszają swoją masę??

13.06.2007
22:24
[22]

Conroy [ Dwie Szopy ]

"The Great Global Warming Swindle" - dobry dokument na ten temat.

Link do pierwszej części, resztę znajdziecie na YouTube:


(uwaga bo długie :))

13.06.2007
22:24
[23]

Król Afryki [ Centurion ]

Jeśli kogoś zainteresuje ta tematyka, to jest film o tej sprawie:



Conroy, niezły timing ;-)))

Bdx, ochłodzenie klimatu dopiero się zacznie.

13.06.2007
22:26
[24]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

twostupiddogs --> co do emisji gazów, zależy jakich. Jeśli chodzi o zerwanie z uzależnieniem od ropy, to wiedz że jestem na 110% za :)

W ogóle o ile mam wątpliwości co do emisji CO2 i znaczenia jej redukcji w skali planetarnej, o tyle nie mam żadnych wątpliwości że należy ograniczac emisję siarczanów, metali ciężkich i całej masy innego syfu który po prostu i ponad wszelką wątpliwośc jest trujący.

13.06.2007
22:27
smile
[25]

samusinbik [ Chor��y ]

ocieplenie w Polsce jest odczuwalne. A jeśli chodzi o efekt C.. to już więcej jest publikacji, ze to pomyłka.""Kiedyś światem wstrząsały freony, że niszczą warstwę ozonową... Kiedy okazało się, że freony, ze względu na swój ciężar nie przekraczają podczas ruchów konwekcyjnych bariery 6 tys. metrów to nastała martwa cisza.""

13.06.2007
22:30
[26]

Bdx [ Senator ]

Co powiecie na temat filmu Inconvenient truth? IMO wiarygodnie przedstawione mechanizmy globalnego ocieplenia z rzeczowymi przykładami.

13.06.2007
22:36
[27]

Fett [ Avatar ]

nie czytalem calego watku bo mi sie jakos nie chcialo ;) Od siebie chcialbym dodac ze podobno naukowcy zaczynaja sie zastanawiac czy dziura ozonowa jest skutkiem dzialalnosci czlowieka ;)

13.06.2007
22:40
[28]

eros [ elektrybałt ]

Ktos tam wspomnial wielkie wymieranie permskie - ponad 70% gatunkow wtedy wymarlo, to co czlowiek czasem wyprawia nie wzbudza entuzjazmu, ale mimo wszystko jest smieszne w porownaniu z tym co sprawic moze organizmom przyroda. Zastanawia mnie czemu w klasycznym nauczaniu ekologii jako przyklad zlego wplywu czlowieka na srodowisko podawane jest wytepienie ptaka dodo, zwierzecia, ktore wymarloby gdyby tylko w okolicy pojawil sie jakikolwiek drapiezca? Rownie dobrze moznaby oskarzyc o gatunkobojczy charakter dryft kontynentalny, ktory parenascie milionow lat temu doprowadzil do polaczenia Ameryk i wyginiecia torbaczy drapieznych.

13.06.2007
22:44
[29]

Azzie [ bonobo ]

Z nadmierna emisja CO2 mysle ze sobie poradzimy, niedlugo produkty ropo pochodne beda tak drogie ze wiekszosc ludzi przestawi sie na rowery :)

Ja Wam mowie: za 10 lat nikt nie bedzie sie przejmowal globalnym ociepleniem, ale skad wziac paliwo do swojego ukochanego samochodu...

eros: No wiesz... troche glupie pytanie... a czy zlym jest zabic nozem staruszka spod piatki, skoro jest tak schorowany ze i tak pierwsza grypa go zabije?

13.06.2007
22:44
[30]

Bdx [ Senator ]

Ja to widzę tak, tutaj nie chodzi o fakt samego ocieplania się klimatu, bo jak już to zostało wspomniane, okresy ociepleń i lodowaceń następują zamiennie po sobie. IMO w zagadnieniu ocieplenia globalnego chodzi o prędkość z jakim ono następuje i jaki wymierny wpływ ma na zachowanie się klimatu, który naturalnie probuje się zrównoważyć poprzez anomalia które obserwujemy..

13.06.2007
22:48
[31]

eros [ elektrybałt ]

Bdx ----> Nie ma czegos takiego jak zrownowazony klimat i nigdy nie bylo. To jest kolejny mit :P

13.06.2007
22:48
[32]

$heyk [ Master Chief ]

Za efekt cieplarniany w największej części jest odpowiedzialna para wodna. Pisze o tym w wikipedii.
A co do tego sporu, to myślę, że obie strony mają trochę racji. Ta histeria związana z globalnym ociepleniem ma na celu wymuszenie szukania alternatywnych źródeł energii i IMO to jest bardzo dobre. Z drugiej strony - jeżeli wkrótce wszyscy przekonają się, że to było tylko kłamstwo, to znajdą sobie inną teorię, która wszystko wyjaśni. Ale powiedzcie - czy ogranczanie emisji CO2 i szkodliwych gazów do atmosfery jest czymś złym? Nie sądzę. I tak człowiek do natury pełno syfu sprowadza.

13.06.2007
22:50
[33]

Bdx [ Senator ]

eros - zrównoważony czyli oscylujący między okresami ciepła i zimna, które występuja w miare równych odstępach czasu, gdzie odstępy te zostały zachwiane 'efektem cieplarnianym'

13.06.2007
22:56
[34]

Vader [ Legend ]

eros --> A nie sądzisz, że jednak dobrze jest nauczać dzieciaki o konsekwencjach działalności ludzkiej? Ptak Dodo to dobry przykład, bo jeszcze są za młode na prawdziwą historię bezmyślnej industrializacji i nieograniczonego exploatowania zasobów przyrody. Kiedyś sam podawałeś zresztą linka do dosyć ciekawego reportazu o skutkach industrializacji w ZSRR. Istota rzeczy jest ta sama. Korzystać - ale z głową.

13.06.2007
22:56
[35]

eros [ elektrybałt ]

Bdx -----> Efekt cieplarniany jest caly czas, gdyby go nie bylo, to nie istnialoby zycie na Ziemi :) A okresy glacjalow i interglacjalow to piesn ledwie ostatnich kilku milionow lat. Co nie oznacza, ze cos takiego bedzie trwac wiecznie...

13.06.2007
23:00
[36]

eros [ elektrybałt ]

Vader ----> Dobrze jest nauczac, zle jest podpierac sie bzdurnymi przykladami. Jesli dla kogos wartoscia sama w sobie jest zroznicowanie biologiczne to i tak moze takich przykladow podac sporo. Natomiast Dodo byl gatunkiem uwstecznionym, niezdolnym do konkurencji, pozbawionym mechanizmow obronnych, skazanym na wymarcie.

13.06.2007
23:04
[37]

KhRON [ Dominus Mortis ]

Król Afryki

> słońce dyktuje warunki, nie tylko na naszej planecie i w całym kosmosie.
> Prawda jest taka, że w ostatnich latach zwiększyła się średnia temperatura
> na WIĘKSZOŚĆI znanych nam planet. Czy to też wina człowieka?

jak dla mnie jest to koniec dyskusji... szkoda czasu i atłasu... chyba że nie zrozumiałem, że to jest żart...

jeśli jednak zostało to napisane na poważnie... to osoba, która jest aurotrem tegoż fragmentu, nie ma pojęcia o czym pisze

13.06.2007
23:05
smile
[38]

Wiewiórk [ - Syska ! ]

już zaczynam zbierać orzeszki do kupy :)

13.06.2007
23:19
smile
[39]

Król Afryki [ Centurion ]

KhRON, to był skrót myślowy, miałem na myśli oczywiście układ słoneczy i planety układu słonecznego, o czym zresztą już pisałem z Ziomusiem15. Chyba, że chodzi o coś innego?

13.06.2007
23:26
[40]

davis [ ]

Co do tytułu wątku, nie sądzę aby była to jakaś pomyłka. Myślę, że od początku było to świadome lobbowanie grup ekologicznych w celu wyciągania pieniędzy. Ktoś już tu zauważył jakie ogromne sumy szły na badania nad efektem cieplarnianym. Ekolodzy to taki dziwny twór, który uzurpuje sobie prawo do jedynych słusznych racji - swoich. Na szczycie prężnej piramidy stoją ośrodki badawcze ssące grubą kasę od rządów posługując się ekologami i ich wpływem na opinię publiczną. Opinia publiczna to kolejny twór, który potrafi łyknąć wszystko byleby odpowiednio podane i przyprawione najlepiej obrazami cierpienia. Uważam że na tym z grubsza opiera się zasada tworzenia i propagowania rozmaitych teorii w tym i efektu cieplarnianego. Jednym słowem takie działanie nazywa się terroryzmem.

Azzie --> Ropa zapewne się skończy w niedługim czasie, myślę że nie tak szybko jak sądzisz ale zapewne stanie się to za naszego życia. Natomiast jestem pewien, że ludzkość nie będzie miała najmniejszych problemów z podróżowaniem, zmieni się tylko technika napędu. Nie wiem jaka będzie ale będzie na pewno. Potrzeba jest matką wynalazku, a obecnie świat żyje na ropie i dlatego dopóki tego surowca nie zabraknie nikt nie pozwoli na wdrażanie nowego paliwa. Stoją za tym rządy mocarstw, których gospodarka opiera się na ropie oraz koncerny czerpiące z tego zyski. W chwili gdy tej ropy naprawdę zabraknie będą się działy ciekawe rzeczy na świecie bo są państwa, które całą gospodarkę opierają na ropie ale to już nie jest na temat. Mogę się z tobą założyć, że nie sprawi to żadnego problemu w transporcie, który bez ropy poradzi sobie bez problemu.

14.06.2007
00:06
[41]

KhRON [ Dominus Mortis ]

Król Afryki

skróty myślowe są bardzo niebezpieczne, należy je stosować umiejętnie i z rozwagą...

... inaczej prowadzą do nieporozumień, a potencjalny czytelnik/słuchacz może zacząć uważać, że ktoś "głupoty gada"... tak jak w tym przypadku...

-_-'

14.06.2007
00:13
[42]

KhRON [ Dominus Mortis ]

Azzie

za 10 lat ropy może już nie być ;) i problemem nie tyle będzie brak benzyny (biopaliwa), co np. brak wygodnego substratu do produkcji tworzyw sztucznych...

14.06.2007
00:14
[43]

Lukxxx [ Konsul ]

cóż nie od dziś wiadomo, że zieloni (eko-terroryści) to niedojrzali czerwoni...

A w globalne ocieplenie nigdy nie "wierzyłem" (bo to się w tej chwili na tym opiera)

14.06.2007
00:22
smile
[44]

Vidos [ Senator ]

Czyżby ''Pojutrze'' było pierwowzorem tego co ma nastąpić.

14.06.2007
00:40
[45]

PatriciusG. [ Legend ]

Pier*olicie hipolicie!

Nikt nie potrafi przepowiedzieć pogody na przyszły tydzień a zabieracie się za zmiany klimatyczne które mają nastąpić za ileś lat.
Za 2 lata okaże się, że nie! Jednak planeta się ociepla! I dzisiaj byliśmy robieni w wała i będą na to 'dane'...

...żal...

... to taki bulszit, że szkoda komentować. A wiecie, że pestki od arbuza powodują raka?

14.06.2007
07:48
[46]

twostupiddogs [ Senator ]

davis

Znaleźć zastępstwo to może i znajdziemy, ale na pewno nie na zasadzie pstrykam palcem i mam. Ciekawe tylko jaka będzie reakcja giełdy jak się okaże, że nagle nie wiadomo co dalej.

14.06.2007
08:22
[47]

Taven [ Generaďż˝ ]

Tak samo jak nie mamy się co martwić o globalne ocieplenie, bo kaprysy pogody ziemskiej bywają nieprzewidziane, tak samo wyolbrzymiony jest strach przed ciągłym zmniejszaniem się złóż ropy i w konsekwencji tego dość nieprzyjemną sytuacją geopolityczną.

Świat to tylko parędziesiąt firm w ustroju międzynarodowym okrutnie kapitalistycznym, których sztaby naukowe już dawno mają opracowane technologie pozyskiwania energii zupełnie inne od istniejących, wydajne i, brrr, ekologiczne. Na razie w szufladzie, bo rynek czarnego złota się kręci, a zyski nie są małe. Oczywiście, rynkowa gospodarka może się, co najmniej, zachwiać w posadach, ale ten upadek jest już amortyzowany przez propagandę ekologiczną, w wymowie ponurą i apokaliptyczną, w rezultacie uzasadniającą późniejszy switch na technologie innego rodzaju.

Zresztą, nie przypomina wam to czegoś? LCD. W które wepchnięto kupę kasy, pełne niedoskonałości hamujących bitwę o piksele, z którym nie pożegnamy racze szybko, chociaż parę interesujących projektów czeka na realizację. Analogiczna sytuacja, choć w poprzednim przypadku przyciśnięta trochę ówczesnymi możliwościami technicznymi, nie zaprzeczę.

14.06.2007
08:24
smile
[48]

Igierr [ Gwynbleidd ]

wolałbym ocieplenie

14.06.2007
08:37
[49]

Toshi_ [ Konsul ]

Ciekawa teoria

14.06.2007
08:43
[50]

Azzie [ bonobo ]

ropa nie skonczy sie nigdy, kwestia tylko ile bedzie kosztowala. Wraz z malejaca jej iloscia, koszty wydobycia beda rosly, jest wiele zloz ktorych obecnie sie nie oplaca wydobywac ze wzgledu na koszty... Tylko marne to pocieszenie, bo Polski nie bedzie stac na rope, jesli bedzie kosztowala 200-300$ za barylke... Gospodarka padnie...

Na zadne zamienniki nie ma co liczyc. Wprowadzenie ich do tak powszechnego uzytku jak teraz ropy, to kwestia 10-20 lat.

Czeka nas droga na dno, a dopiero potem zaczniemy sie podnosic :)


Fajnie jest wierzyc w teorie spiskowe ze koncerny trzymaja w szufladzie projekty, ktory wyciagna a nastepnego dnia swiat bedzie lepszy ;) W kosmitow tez wierzycie?

14.06.2007
08:47
[51]

Taven [ Generaďż˝ ]

Azzie

A co, uważasz, że w czasach, gdy napięcia międzynarodowe z powodu walki o zasoby są bardzo wyraźne, każde państwo liczy na ślepy traf szczęścia i nie ma w zanadrzu ŻADNYCH alternatyw? :)

14.06.2007
08:52
[52]

Azzie [ bonobo ]

Alternatyw jest wiele i sa powszechnie znane, tylko zadne nie sa tak wydajne i rozpowszechnione jak systemy oparte na produktach ropopochodnych.

Jedyna nadzieja ze ropa bedzie drozala w miare powoli co bedzie impulsem do wprowadzania innych technologii i da im czas na rozpowszechnienie sie.

Jesli w ciagu roku ropa skoczylaby z obecnego poziomu do ceny 200-300$ to zadne plany, alternatywy, teorie spiskowe itd NIC nie powstrzymaloby globalnego zalamania sie swiatowej gospodarki jakiej nie bylo w historii ludzkosci.

14.06.2007
08:59
smile
[53]

frer [ God of Death ]

Azzie --> Nigdy nic nie wiadomo. Zresztą moim zdaniem bardziej prawdopodobne jest ukrywanie jakiś rewolucyjnych rozwiązań niż w ogóle nie opracowywanie żadnych. Wiele koncernów korzysta na wzroście cen, bo za tym idą zyski, ale sami chyba się nie łudzą, że w nieskończoność będą doić planetę z ropy, bo ludzi z kasy zawsze na czymś będą mogli.
Ceny aż tak drastycznie nie mogą skoczyć. Ale w przeciągu kilku lat możliwe byłoby osiągnięcie takich cen. :P

14.06.2007
09:04
[54]

Azzie [ bonobo ]

frer: 7 lat temu barylka kosztowala 10$, 5 lat temu 20$, rok temu 75$... Nie sa mozliwe drastyczne skoki ceny?

14.06.2007
09:07
[55]

frer [ God of Death ]

Azzie --> Ale to i tak był wzrost rozłożony w czasie. Teraz ceny będą rosły tak samo, ale na pewno nie skoczą z dnia na dzień o 100%, chyba że terroryści rozwaliliby połowę rafinerii na świecie. :P

14.06.2007
09:10
[56]

Azzie [ bonobo ]

frer: Wystarczy ze ktorys z koncernow oficjalnie przyznalby ze ropa sie konczy... Rynki surowcow sa nerwowe, o panike latwo. Dlatego tez wszyscy oficjalnie zaprzeczaja...

14.06.2007
09:53
smile
[57]

Lucky_ [ god ]

Najgorsze jest to, że Polska dostala bardzo niskie limity na emisje CO2 w latach 2008-2012. Z tego powodu nasze elektownie i cementownie beda musialy palcic bardzo duzo za dokupowanie emisji, co zwiekszy cene prądu i materialow budowlanych. I to wszystko w imie czegos nawet nie udowodnionego. Podobno 1 wybuch wulkanu daje do atmosfery tyle CO2 co USA przez rok czy nawet wiecej. Na szczescie Polska odwołała sie od tego limitu emisji, ale nie wiadomo co z tego wyjdzie.

14.06.2007
11:25
smile
[58]

Arcy Hp [ Legend ]

Azzie napisałeś że ropa nie skończy się nigdy, nie za bardzo rozumiem tego co napisałeś. Przecież wszystkich surowców typu węgiel kamienny ropa czy gaz , mamy pewną ilość , a odnowienie ich zajmuje kilka milionów lat (tzn w przypadku węgla tak jest, tyle pamiętam z podstawówki ;) . Więc jak może się źródło ropy nie skończyć?

14.06.2007
11:42
[59]

Deepdelver [ Legend ]

Ja jestem ostrożny w ocenie takich artykułów (w jedną czy drugą stronę), bo nie jestem w stanie sprawdzić czy nie stoi za nimi solidny lobbing albo walizka pieniędzy. To gra o bardzo wysoką stawkę, kosmiczne ilości pieniędzy, więc i styl gry daleki jest od szlachetnego pojedynku na argumenty. To brudna walka na łokcie, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone. To kaliber spraw gdzie ludzie dysponujący pewną wiedzą i gadatliwi miewają dziwne wypadki, grozi się ich rodzinom wyciąga się na nich kompro-materiały etc. A jak łatwo dostać się na łamy naukowej czy popularno-naukowej prasy świadczą choćby niedawne skandale związane ze spreparowanymi wynikami klonowania (Science) czy ptasim dinozaurem (National Geographic).

14.06.2007
11:45
[60]

Azzie [ bonobo ]

Arcy HP: Dlatego ze koszt wydobycia przy malejacej liczbie surowcow jest funkcja wykladnicza. Czym tej ropy bedzie mniej tym koszt wydobycia kolejnej barylki bedzie drastycznie rosl.

To tak jak z ciemna piwnica w ktorej trzymasz ziemniaki :) Jak jest pelna ziemniakow, to wchodzisz, bierzesz wiaderko i 10 sekund pozniej masz kilka kilogramow ziemniorow :) Koszt wydobycia ich z piwnicy niewielki :) A co jak w calej ciemnej piwnicy lezy ostatni kg? Ile czasu spedzisz na ich poszukiwanie i wydobycie? A jak lezy ostatni ziemniak? A moze jakis wpadl w szczeline w podlodze?

Teoretycznie jestesmy sobie w stanie wyobrazic czas (koszt) wydobycia ostatniego ziemniaka/ostatniej barylki ropy, ale bedzie to koszt tak ogromny ze nikt tego nie zrobi. Jesli wydobycie barylki ropy bedzie kosztowalo 100 000$ to nikt nie bedzie jej szukal bo taniej bedzie zrobic substytu z np biopaliwa. Tak samo jak nikt nie bedzie spedzal calego dnia na szukaniu ostatniego ziemniaka w piwnicy bo szybciej bedzie mu pojsc na piechote do sklepu 5 km dalej...

Jakas niewielka ilosc ropy zawsze zostanie, po prostu nie bedzie sie jej oplacalo wydobywac. Ta granica oplacalnosci oczywiscie caly czas sie bedzie przesuwac, dzieki technologii, naciskowi rynku czy chocby kaprysowi jakiegos milionera, ktory lubi jezdzic V8. Ale nigdy nie dojdziemy do momentu kiedy bedzie mozna szczerze powiedziec "Nie ma na Ziemi juz ani kropli ropy".

14.06.2007
11:49
[61]

Drackula [ Bloody Rider ]

Tyle tylko ze ocieplenie prowadzi do zlodowacenia :) -> Zainteresowani tematem beda wiedzieli o co chodzi.

ArcyHyp----> przyklad ropy: cale falklandy i okoliczny szelf leza na ropie. Myslisz ze Angole tylko a te skalki bili Argentynczykow? Tyle ze jakosc tej ropy jest nizsza niz tej z Zatoki Perskiej i poki co tam ta jest tansza to nie oplaca sie zaczynac wydobycia. Cala arktyka lezy na roppie i jakbys zuwazyl juz sa niesnaski w regionie i Ruska lapa chce zagarnac lwia czesc.

Przyklad Wegla kamiennego: Gro polski wschodniej lezy na weglu. Problem jest jego glebokosc i wydobycie ogranicza sie wyparowywaniu go z glebin co tanie nie jest i dlatego nie rozwijane poki co. Ale jak zajdzie potrzeba........ ilosci wegla kamiennego sa ogromne i nawet uzywajac go do syntezy benzyny mina wieki zanim sie wyczerpie.

14.06.2007
11:58
[62]

Azzie [ bonobo ]

Z tym ze fakt posiadania przez nas jeszcze duzych rezerw ropy niskiej jakosci, lupkow roponosnych, czy wegla na duzej glebokosci, nie rozwiazuje problemu.

Bo problem tak naprawde nie polega na tym ze ropa/wegiel/gaz sie koncza, bo sie nie koncza ;), ale na tym ze koncza sie te zloza ktore mozemy tanio wydobywac. Cena pojdzie w gore, to i pojawia sie nowe zloza dostepne do wydobycia za ta cene.

Tylko ze wplyw ceny ropy na gospodarke swiatowa jest koszmarnie silny. Droga ropa oznacza podwyzke cen wszystkiego. Cena 200-300$ za barylke zlikwiduje wogole termin "gospodarka swiatowa". To co teraz sie dzieje na swiecie jest dzieki taniemu transportowi. Dzieki taniej ropie chodzimy w ubraniach z Chin, jezdzimy japonskimi samochodami, komputer z Tajwanu, jemy kukurydze z Izraela, a na wiosne truskawki z Hiszpanii.

Drogi transport rozbije globalna gospodarke na czesci. Lokalne produkty beda najtansze, a importowane bardzo drogie. Oczywiscie i te i te beda duzo drozsze niz obecnie...

14.06.2007
12:07
[63]

Marrovack [ Generaďż˝ ]

Bardzo lubię takie obalające powszechnie znane teorie artykuły :) I to nie z gatunku tych spiskowych.
Kiedy pierwszy raz to przeczytałem (jakiś rok temu) było to jak uderzenie obuchem, a teraz ciągle nie mogę się przyzwyczaić że faktycznie w znakomitej większości mediów lansowany jest efekt cieplarniany, globalne ocieplenie itp.

Najlepsze jest to że nikt naprawdę nie wie jak będzie.

Podobne jaja są z Czarnobylem. Grupa naukowców twierdzi, że wybuch w czarnobylu oprócz kilkunastu zabitych (personel i ludzie blisko reaktora) nie miał żadnych śmiertelnych i zdrowotnych konsekwencji. Całą aferę zrobiły służby radzieckie, wywiozły tysiące mieszkańców poza obszar i zabrobiły wstępu. Tak, promieniowanie faktycznie było, faktycznie rozlało się nawet na część europy ale nie miało to absolutnie żadnych konsekwencji w stylu rodzących się dzieci z dwoma głowami. To wszystko zostało rzekomo spreparowane.
Nawet więcej, naukowcy ci upierają się że niewielka dawka promieniowania może być dobroczynna dla organizmu - to tak jak np wychowywanie dziecka (nie wolno trzymać go w sterylnych pomieszczeniach bo będzie podatny na choroby, jak czasem się 'ubrudzi' to jest ok).

Kto wie jak jest naprawdę? :)

14.06.2007
12:31
[64]

Viti [ Ponury Krwiożerca ]

Wszyscy czytają różne opinie ale nikt nie zwróci uwagi na to, ze jest to walka określonych lobby.

Tak naprawdę istotne jest to, kto przez kogo jest opłacany, manipulowany itd. Dlaczego ekolodzy tak psioczą na en. jądrową. Zostali sprytnie wyprowadzeni w pole przez lobby węglowe i naftowe które wykorzystało sytuację do swojej promocji. Kilka zręcznie napisanych raportów i już są nasi. A środki oddziaływań na masy są znane od dawna i dobrze rozpracowane. Każda grupa biznesowa walczy o swój byt a ludzie są tylko pionkami służącymi realizacji ich celów. Kto się skuteczniej wypromuje ten wygrywa.

14.06.2007
12:33
[65]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Azzie -> Z tą kończącą się ropą to nie chodzi o to że wydobycie ropy będzie drogie tylko o to że wysiłek energetyczny potrzebny wydobycie jednej baryłki będzie większy niż ta baryłka da nam energii.

14.06.2007
13:00
[66]

Corragio [ Centurion ]

Azzie

"Fajnie jest wierzyc w teorie spiskowe ze koncerny trzymaja w szufladzie projekty, ktory wyciagna a nastepnego dnia swiat bedzie lepszy ;) W kosmitow tez wierzycie?"

Sam jesteś kosmitą, ponieważ jesteś mieszkańcem kosmosu. To tak, jakbyś mieszkanca Poznania nazywal innym gatunkiem człowieka, bo Ty mieszkasz w WARSZAWIE. Chociaz przyklad z Warszawa jest chyba zbyt doslowny, bo wiekszosc jej mieszkancow faktycznie tak mysli :DD

Zresztą, wobec np. takich zdjęć - wiara w "zieloneh ludziki" (tak, uwielbiam to pelne prześmiewczej ignorncji stwierdzenie) jest o wiele bardziej uzasadniona niz wiara w polboga zrodzonego z dziewicy zaplodnionej przez aniola pod postacią gołąbka... :)

sorry za offtop tak w ogole

14.06.2007
13:04
[67]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Corragio
Kosmita - hipotetyczny przedstawiciel inteligentnej formy życia pozaziemskiego, zamieszkujący gdzieś w Kosmosie.

14.06.2007
13:21
[68]

Azzie [ bonobo ]

Xaar: Calkiem mozliwe jest wydobywanie ropy przy EROEI mniejszym od 1. Moge podac wiele teoretycznych sytuacji :) Zreszta teraz korzysta sie z takich zrodel, wiec nie widze powodu aby mialo to byc problemem w przyszlosci ;) Czlowiek zawsze znajdzie powod dla marnotrastwa.

14.06.2007
13:30
[69]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

że możliwe to jasne... ale kompletnie bez sensu :)
No chyba że po to żeby nie wzbudzać jeszcze paniki...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.