GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Walka o telefon. Warunki gwarancji. Potrzebna pomoc.

12.06.2007
09:28
smile
[1]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Walka o telefon. Warunki gwarancji. Potrzebna pomoc.

Od 2 miesięcy mam abonament w nowej sieci Play, z ultracienkim Samsungiem z370 i jak się okazuje z perspektywy czasu również ultradelikatnym. Otóż 2 tygodnie temu telefon w jakiś tajemniczy sposób zgniótł mi się i wylał LCD. Podejrzewam, iż stało się to w metrze przy sporym dość ścisku. Na obudowie zewnętrznej nie ma najmniejszego nawet śladu, ale wyświetlacz jest wylany i w połowie pęknięty. Jako, że obudowa nie nosi śladów przełamania (ba, nie ma nawet najmniejszej rysy) postawnowiłęm oddać telefon na gwarancję. Werdykt był taki:
"Uszkodzenie mechaniczne, owszen naprawimy, ale za 280zł".
I teraz moje pytanie - czy jest jakiś spoób by z tym walczyć? Już zapowiedziałem, że napiszę odwołanie, ale pracownik Play poinformował mnie, że jasne, mogę, ale decyzja punktu Samsung będzie taka sama. Może więc nie uderzać w Samsunga tylko w Play? Nie po to wziąłam telefon z abonamentem by teraz płacić kilkaset złotych za aparat. Jeśli oni mi nie dadzą telefonu, to wręcz oddałbym im ten nieszczęsny abonament. Jakieś rady, sugestie? Może ktoś miał podobną sytuację?
Stwierdziłem, że będe walczył, bo to już drugi raz gdy serwis mi odmówił naprawy gwarancyjnej (poprzednio był to SE 700i z Orange gdyż punkt naprawy stwierdził, że: "telefon był zalany" i się wypiął - tym razem nie daruje....)

12.06.2007
09:29
[2]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Wersja dla leniwych:

Serwisy gwarancyjne wypinają się na klienta - jak z nimi walczyć? A może uderzać w sieć? Proszę o porady.

12.06.2007
09:35
[3]

Azzie [ bonobo ]

Obawiam sie ze nic nie wskorasz.

Gwarancja obejmuje wady fabryczne, a nie jest ubezpieczeniem od uszkodzen w trakcie uzywania.

Niestety teraz tak sie konstruuje telefony: dosc miekki i cienki plastik pokrywajacy wyswietlacz LCD, ktory od nacisku po prostu peka (wyswietlacz, nie plastik).

Mialem identyczna sytuacje z K700, tez mi pekl wyswietlacz... I niestety, trzeba bylo bulic z wlasnej kieszeni...

12.06.2007
09:36
smile
[4]

mirencjum [ operator kursora ]

Czarno to widzę. Jest widoczny ślad pęknięcia na wyświetlaczu, czyli jednak uszkodzenie mechaniczne.

12.06.2007
09:55
[5]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Skoro tak...wygląda na ta to, że trzeba zaczekać aż stanieją wyświetlacze do tego modelu....narazie znalazłem jeden jedyny na Allegro do x820 (ale to to samo) za 209zł :/

EDIT: Pfff, 219zł nawet....


Chce ktoś kupić mój telefon za 150zł? :DDD

12.06.2007
10:00
[6]

Axl2000 [ Hohner ]

ten samsung sie lamie i wylewa jak juz mowilem w ktoryms watku...

a co do samej gwarancji to idź do samsunga, opisz sytuacje i zobacz co powiedzą, to co Play mowi nie musi byc 100% prawdą...aczkolwiek jest to uszkodzenie mechaniczne :/

12.06.2007
10:03
[7]

Regis [ ]

W tym przypadku akurat ciezko oczekiwac zeby placili a usterke zawiniona przez uzytkownika (nieodpowiednie zabezpieczenie telefonu), ale inna bajka to to, ze Samsung ma chyba najgorszy serwis gwarancyjny w kraju. Przyklad?

Mama mojego kolegi kupila cyfrowke Samsunga. Po paru miesiacach bez zadnego powodu (brak urazu) zaczal robic zdjecia o rozmiarze 3 na 4 piksele. Aparat pojechal do serwisu, gdzie zostal zwrocony z komentarzem 'ingerencja uzytkownika [w sensie - ze niby ktos otworzyl aparat], odmowa wykonania naprawy gwarancyjnej'. Jako ze aparat nie byl ruszany, sprawa poszla dalej i aparat zostal wyslany do labu chipa, gdzie zostalo stwierdzone, ze usterka jest usterka elektroniczna (czyli otwarcie i tak jej nie moglo spowodowac), ale - co wiecej - aparat nie byl otwierany! Tzn. w serwisie nie otworzyli go nawet, tylko napisali ze nie naprawia i koniec. Aktualnie sprawa sie ciagnie, ale w razie sprawy sadowej jest wygrana ;)

Drugi przyklad - kolezanka kupila sobie jakiegos 'klapkowego' samsunga. Po pol roku padl wyswietlacz (pewnie wina tasiemki). Odeslala telefon do serwisu, a ten wrocil z informacja - 'usterka spowodowana uzywaniem aparatu niezgodnie z przeznaczeniem'. To ja sie pytam jak ona miala go uzywac? Moze jakims cudem korzystac z niego bez otwierania klapki? :D I co to znaczy 'niezgodnie z przeznaczeniem' w sytuacji gdy telefon jest wykorzystywany do dzwonienia? :D

12.06.2007
10:11
[8]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Axl2000 Play mi sam powiedział, abym nie robił tego u Samsunga bo 280zł to za dużo. Że może uda mi się zrobić taniej na własną rękę, ale jak widzę, że LCD są po 219zł to widzę porażkę :]]]

12.06.2007
10:42
[9]

Garbizaur [ Legend ]

yazz @
Warto jeszcze pamiętać o drugiej stronie medalu. Teraz musisz zapłacić 280 zł (rozumiem, że robocizna + część), albo 219 za część + kasa dla kogoś, kto Ci to założy (chyba, że dasz radę sam - ja bym się na przykład nie podjął). Pytanie jednak co będzie dalej, jeżeli dojdzie do kolejnej usterki, np. klawiatury. Telefon jest prawie nowy, ma 2 miesiące - tak więc masz jeszcze gwarę na 22 miesiące. Jeżeli zrobisz wyświetlacz sam - raczej nici z innych napraw (odpukać). Wybór oczywiście należy do Ciebie.

btw. inna sprawa, że nawet naprawiając to w Samsungu wcale nie jesteś pewien, że:
1) nie powtórzy Ci się to znowu,
2) inna usterka zostanie uznana.

Pozdr. :)

12.06.2007
10:55
[10]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Garbizaur dlatego też chcę sprzedać telefon i zapomnieć o całej sprawie skoro nic nie wskóram. A nuż na Allegro za dobrą kwotę pójdzie, nie mam zamiaru czekać aż wyświetlacze stanieją do rozsądnego poziomu, gdyż będzie to zapewne w przyszłym roku...

12.06.2007
10:57
[11]

Garbizaur [ Legend ]

@yazz
W tym wypadku to chyba rzeczywiście najlepsze rozwiązanie.

12.06.2007
10:58
[12]

Kharman [ ]

tak z ciekawości ile kosztuje w Polsce ubezpieczenie telefonu?

12.06.2007
10:59
[13]

Garbizaur [ Legend ]

@Kharman
A jest w ogóle coś takiego?

12.06.2007
10:59
[14]

endrju771 [ Teleinformatyk ]

Miałem to samo z moim k310i, tylko że u mnie coś się wbiło w aparat, jakiś wiór. Odpalam kamerę, tylko fioletowo-zielone paski. Poszedłem do serwisu, mówią, aparat jest uszkodzony, za 120zł wymienimy na nowy. Telefon mam 7 miesięcy, powiedziałem, że powinna być uznana gwarancja, ponieważ nie zrobiłem tego umyślnie, nawet nie wiem kiedy to się stało, chciałem zrobić zdjęcie i nagle paski latają. Po dłuższej wymianie zdań, czasami troche ostrzejszej przyjęli telefon i w ramach gwarancji naprawią za free, bo naprawdę celowo nie wbiłoby się w aparat jakiejś trociny. Przyznali mi rację, 3 dni temu odebrałem telefon z naprawy, wszystko dobrze działa. Nasze historie są podobne, ale bardzo jestem zdziwiony, że nie chcą ci wymienić wyświetlacza w ramach gwarancji. Od tego chyba ona jest, co nie? Zadajmy sobie pytanie, po co ta gwarancja jest skoro nie można z niej korzystać, bo wszystkie usterki kierują do uszkodzeń mechanicznych, które naprawiają odpłatnie. Najlepiej wyprodukować szajs, puścić go za wysoką cenę i jeszcze zdzierać kasę za drogą naprawę. Tak to tylko w Polsce może być.

12.06.2007
11:02
[15]

chickenom [ ]

Walcz, nawet jeżeli nie da to efektu (i niestety brak efektu to 99% tego typu zgłoszeń). Nie pozwól im czuć się bezkarnie, zwłaszcza, że jak mówisz, zdarzyło się tu drugi raz i że raz już odpuściłeś.

12.06.2007
11:03
smile
[16]

ut3ek [ Legionista ]

Kupuj nowa komorke.Nic z tymi zlodziejami nie zrobisz.Zauwaz ze do podpisywania umowy sa pierwsi ale jak tobie cos sie stanie to od razu tylem sie odwracaja.Identyczny przypadek jak u ciebie mialem i nic sie nie udalo zrobic.ok 300 zl za nowy wyswietlacz gdy komorka kosztuje ok 700 ;/ wiec co to za interes ;/ Zreszta zauwazylem ze nokie starego typu np:3310 sa najlepsze :P nimi mozna bylo rzucac o ziemie i nic :D zreszta wszyscy operatorzy to zlodziejeeee....

12.06.2007
11:04
[17]

Kharman [ ]

Garbizaur --> było nie było co po niektóre smartphony kosztują i po 3000 wiec nie widzę powodu żeby nie można było ich ubezpieczyć od nieszczęść wszelakich. W Anglii odkąd mam telefon abonamentowy mam ubezpieczenie które przechodzi na kolejne aparaty jak tylko wymienię, "mogę" sobie telefon zalać, zgnieść, zgubić, w zasadzie chyba tylko od uderzenia meteorytu nie jest ubezpieczony.

12.06.2007
11:08
[18]

Garbizaur [ Legend ]

@Kharman
Fajna rzecz... ale nie wiem czy w Polsce osiągalna... :-/

12.06.2007
11:22
[19]

gereg [ zajebisty stopień ]

yazz - dlaczego niby wypinaja sie? masz jak byk, ze uszkodzenie mechaniczne i sam zreszta to potwierdzasz swoimi podejrzeniami co do okolicznosci owego. telefon trzeba dobrac do potrzeb i specyfiki uzytkownika - jesli masz zamiar jezdzic zatloczonym metrem warszawskim, to nie bierz takiego telefonu... :-)

Garbizaur - w erze byla swego czasu w kilku promocjach mozliwosc ubezpieczenia telefonu. z tego co pamietam, to za jaks symboliczna oplate bylo ubezpeczenie conajmniej od kradziezy.

12.06.2007
11:22
[20]

sebekg [ Generaďż˝ ]



tu sie moze poradz:) lepiej doradza

12.06.2007
11:26
[21]

gereg [ zajebisty stopień ]

sebekg - nie musi sie radzic. jesli ekspertyza byla wykonana prawidlowo, to niestety yazz nie ma zadnych szans.

12.06.2007
11:30
[22]

yazz_aka_maish [ Legend ]

gereg nie będe Ci tego tłumaczył. Jeśli kolejny telefon oddasz na gwarancję, której Ci nie uznają mimo, że nie było Twojej winy w usterce (nie spadł, nie był zalany, używany zgodnie z przeznaczeniem - mało tego - bardzo dbam o zabawki elektroniczne) to inaczej będziesz śpiewał...

12.06.2007
11:34
[23]

gereg [ zajebisty stopień ]

yazz - zle interpretujesz moje slowa... przykro mi, ze spotkala Cie taka sytuacja, ale chcialem Ci po prostu uswiadomisc, ze jelsi uszkodzenie rzeczywiscie powstalo w wyniku nacisku, to nie masz najmniejszych szans i szkoda Twojego czasu na walke z samsungiem.
jedyna Twoja nadzieja jest to, ze stwierdziliby w Twoim telefonie jakas wade fabryczna, ktora sie do tego przyczynila. albo, zeby okazalo sie, ze te ten model samsunga nie spelnia jakis norm odpornosciowych i w ogole jest trefny. ale na to (drugie) bym niestety nie liczyl...

12.06.2007
11:44
[24]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Skoro tak, to już wiem, dlatego - tak jak mówiłem - pozostaje mi jedynie sprzedać telefon.

12.06.2007
12:17
smile
[25]

stanson [ Szeryf ]

A co tam się będziesz ciągał z jakimiś gwarancjami, to jest dla naiwniaków. Nie stać Cię na nowy telefon, czy co? Kup sobie następny i po sprawie

Miałem bardzo podobny przypadek i sam Soul mi tak poradził.

12.06.2007
12:37
smile
[26]

Dryf Wiatrów Zachodnich [ Pretorianin ]

Po co kupowac, idz pod rosyjska ambasade i okradnij jakiegos gowniarza.

12.06.2007
12:41
smile
[27]

yazz_aka_maish [ Legend ]

stanson, pamiętam :D w końcu telefony po 1zł są :DDDD

12.06.2007
12:59
[28]

Belert [ Generaďż˝ ]

ech sie przejmujesz kup nowy nie sa takie drogie.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.