GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak zaprosić dziewczynę do kina?

10.06.2007
20:49
[1]

lechita123 [ Legionista ]

Jak zaprosić dziewczynę do kina?

Prosiłbym o odpowiedzi bez żartów, a pytanie na, które macie odpowiadać brzmi: Jak zaprosić dziewczynę do kina?

10.06.2007
20:50
[2]

BBC.BB [ Pretorianin ]

Pójdziesz ze mną do kina?

10.06.2007
20:51
[3]

lechita123 [ Legionista ]

A tak romantyczniej, żeby jedyną odpowiedzią, jaką mogła udzielić była odpowiedź tak.

10.06.2007
20:53
[4]

MMaaZZii1155 [ Kocham Szwedki ]

heh tak sie ie da :P

po prostu pogadaj z nia jezeli dobrze sie z nia rozumiesz to po prostu zapytaj co robi w np. piatkowy wieczor i czy nie zechcialaby pojc z toba do kina :) jedyna odpowiedz jaka ja slyszalem to "jasne a na co" wiec moze i u ciebie poskutkuje :P powodzenia

10.06.2007
20:53
[5]

m1a87z [ asd123 ]

jak nie pójdziesz ze mna do kina to się powiesze... albo moze na jakimś długis spacerze wieczorem :)

10.06.2007
20:59
smile
[6]

MadaKosnik [ Konsul ]

Podchodzisz do niej i mówisz:
- Cześć, zbieram ekipę do kina, idziesz ?
- Tak. / Tak, a kto idzie?
Jak zada pytanie to wymieniasz kogoś.
Potem pod kinem mówisz, że coś im wypadło i nie przyszli ( sposób na 100% sprawdzony ).

10.06.2007
21:01
smile
[7]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

MadaKosnik - A nie łatwiej dać od razu do zrozumienia że chce się iść tylko z nią...?

Myślę że akurat ON sam nie wie czego chce - Bo ani to się wstydzi, ani nie wie czy chciałby jakiś sprawdzony tekst, czy po prostu żeby ktoś za niego ją zaprosił...

10.06.2007
21:04
[8]

MadaKosnik [ Konsul ]

Jak się wstydzi to to działa :)

10.06.2007
21:10
[9]

Mazio [ Mr Offtopic ]

najzupełniej normalnie - zagadnij ją i spytaj czy miałaby ochotę wybrać się z Tobą do kina

10.06.2007
21:11
smile
[10]

jewbacca [ Pretorianin ]

zwykle (może nie zawsze) pomaga składne artykułowanie odgłosów paszczą

10.06.2007
21:26
[11]

ffff [ Backside ]

Kurcze, ludzie - czy Wy nie oglądacie filmów :)? Mi się wydawało, że faceci mają wpisane zdolności ... ba, nawet powołanie do zagajania takich rozmów i romantyzmu :).


Pogadaj z nią trochę, powiedz, że ostatnio widziałeś fajny film w tv, pytasz się ją jakie ona lubi - potem "o to super, ja też takie lubię" i w końcu (jak gdyby nigdy nic, jakby Ci na niej nie zależeło) "w kinie grają coś podobnego chciałbym się na to niedługo wybrać - słyszałem, że to świetny film. Może ty też byś się chciała wybrać" ??


Jeśli znasz ją trochę i Cię lubi to nie wiem czemu miałaby Ci odmówić :).
Oczywiście nonszalancki ton ma swoje minusy - a nuż wpadnie na pomysł, żeby pójść z koleżanką?

Ja jednak jestem zwolennikiem nienarzucania się i bardziej okrężnej taktyki - jak dla mnie, ostatecznie, skutecznej :).



NoLog, Jamkonorek, m1a87z ---> prawdziwi z Was mistrzowie ciętej riposty i niemieckiego żartu, podziwiam :)

10.06.2007
22:17
[12]

Slow Motion [ Pretorianin ]

Po co do kina, wiesz ile Ci kasy pójdzie?

10.06.2007
22:18
[13]

Backside [ Konsul ]

Slow Motion --> zawsze możesz próbować się wbić na "rodziców, którzy weszli z biletami", a popcorn przygotować wcześniej w domu :].

Jeśli to nie był żart to współczuję Twojej obecnej/przyszłej :]

10.06.2007
22:24
smile
[14]

promyczek303 [ sunshine ]

Orlando --> ależ Ty jestes romantyczny! :D

10.06.2007
22:26
smile
[15]

Orl@ndo [ Reservoir Dog ]

Uznalem, ze metody naszych przodkow sa uniwersalne :]

10.06.2007
22:27
smile
[16]

xanat0s [ Wind of Change ]

Orl@ndo --> Ale co to za przyjemność oglądać film z nieprzytomną koleżanką?

Lepiej złapać za włosy i dociągnąć do kina.

10.06.2007
22:28
smile
[17]

Orl@ndo [ Reservoir Dog ]

Trzeba byc przygotowanym i miec ze soba sole trzezwiace :P

10.06.2007
22:29
smile
[18]

promyczek303 [ sunshine ]

nastepny romantyk sie znalazl :P
A moze by tak zapytac/poprosic? :D

10.06.2007
22:31
smile
[19]

Orl@ndo [ Reservoir Dog ]

kominek by sie z Toba nie zgodzil...

10.06.2007
22:36
smile
[20]

sirQwintus [ Generaďż˝ ]

"byłoby fajne zobaczyć ten film wiedząc ,że jesteś obok" - wer. jeśli coś poważnego się zapowiada
"byłoby fajnie zobaczyć ten film razem" - wer. dla koleżanki

u mnie do zdawało egzamin

10.06.2007
22:36
smile
[21]

xanat0s [ Wind of Change ]

promyczek --> Nie. Bo spytanie/poproszenie wiąże się z widmem niepowodzenia. A zaciągnięcie za włosy/walnięcie maczugą daje 100% pewność, że się uda.

10.06.2007
22:37
smile
[22]

yellowfox [ Uśmiechnij się ]

Podchodzisz do niej i mówisz:
- Cześć, zbieram ekipę do kina, idziesz ?
- Tak. / Tak, a kto idzie?
Jak zada pytanie to wymieniasz kogoś.


Ja proponuje taka wersje
- Cześć, zbieram ekipę do kina, idziesz ?
- Tak. / Tak, a kto idzie?
- Ja, Ty i ja, coś nie tak?

10.06.2007
22:40
[23]

Slow Motion [ Pretorianin ]

Backside - dlaczego miałbym żartować? Po co wydawać pieniądze skoro założyciel wątku nawet nie wie czy pocałuje dziewczynę która mu się podoba? To brzmi jakby chciał kupować jej rzeczy żeby go polubiła.

10.06.2007
22:48
smile
[24]

Backside [ Konsul ]

Slow Motion ---> pewnie dlatego, że w każdym wątku "Uczucia" się jajczy :).
Człowieku - a to wydaje się kasę, żeby pocałować dziewczynę? Sory, ale to inne instytucje są od tego.

Tu chodzi o zwykły "romantyzm" - pójść do kina na fajny film, gdzie na ciemnej sali będzie się siedziało dokładnie obok fajnej dziewczyny... a może sala będzie prawie pusta :)?
Mi się to wydaje tak oczywiste, że aż mi trudno wytłumaczyć :) - mogę tylko dodać, że nie ma formy bez treści. Jak ktoś jest zdolny to z kina zrobi formę idealną.

10.06.2007
22:51
smile
[25]

Raziel [ Action Boy ]

pójdź ze mną do kina bo jak nie to jutro podcinam sobie żyły

powinno poskutkować, wyrywalo sie kiedys lachony na mieście

12.06.2007
11:30
smile
[26]

Gorillaz 2-D [ Miejsce Na Twoją Reklamę ]

Jak nie pójdziesz do kina to wyrwę serce twojej matce, odgryzę jądra bratu a na koniec spale Ci dom...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.