Caine [ Książę Amberu ]
Alfabet na 2007
Swego czasu zamieszczałem tu słownik polityka IV RP (cieszył się nikłym zainteresowaniem). Czas na wyszperane gdzieś w Sieci szersze opracowanie - taki alfabet. Alfabet Galby - nie mylić z alfabetem Urbana, Rokity czy też Analfabetem Równości.
Autorytet - człowiek, który ma rację nawet wtedy, gdy się myli. Autorytet jest koniecznym elementem demokracji ponieważ ktoś musi wyborcom powiedzieć co jest słuszne. W 2005 roku autorytety się zagapiły i powstała IV RP. Wtedy zaczęło się całe zło, które w przystępnej formie zostało opisane poniżej. Patrz też Twinky Winky.
Balcerowicz - odszedł gdy nastała IV RP. Chwilę potem rozszalała się inflacja, spadła produkcja, Kwaśniewski zgubił zegarek od Dochnala a krasnoludki zaczęły sikać do mleka.
Chleb - w wyniku pogłębiających się trudności gospodarczych IV RP człowieka pracy nie stać jest na chleb, szerzącemu się głodowi stara się zaradzić znana z akcji charytatywnych żona ostatniego prezydenta demokratycznej III RP – Jolanta Kwaśniewska, która uczy masy robotnicze jak oszukać głód bezą.
Demokracja - według optymistów zagrożona, według pesymistów uśmiercona. Co do jednego wszyscy się zgadzają - gdyby demokracja działała tak, jak należy prezydent nazywałby się Tusk a większość w Sejmie miałaby koalicja PO-LiD, niestety wyborcy nie zdali egzaminu a poprawić wyników głosowania nie było komu.
Elżbieta II – tytularna przywódczyni Jamajki. Na Jamajce wydają najlepsze na świecie gazety. Dlatego przywódcy opozycji, zwłaszcza B.Komorowski, zaczynają dzień właśnie od sprawdzenia co o Polsce piszą w Kingston (stolica Jamajki).
Fundacja – po delegalizacji wszystkich partii opozycyjnych fundacje stały się jedyną dostępną formą, w jakiej można (na razie) prowadzić działalność prodemokratyczną. Najważniejszą i najbardziej prężnie działającą na rzecz Demokracji fundacją jest Amicus Europae, która działa dzięki finansowemu wsparciu demokratów ze wschodu.
Gospodarka - wg reżimu rozwija się, ośrodki propagandy kaczystowskiej twierdzą nawet, że bardzo szybko, jednak prawda jest taka, że gdyby jej stery wróciły w ręce sprawdzonych fachowców z PO-LiD dopiero wtedy byśmy zadziwili świat!
Hiszpania - taka mogłaby być Polska gdyby wyborcy przez pomyłkę nie przekształcili jej w IV RP, rząd zajmowałby się wtedy naprawdę ważnymi problemami (takimi jak objęcie prawami człowieka orangutanów i goryli, przyznanie praw wyborczych nastolatkom, usunięcie z dokumentów obelżywych określeń "ojciec" i "matka" i zastąpienie ich neutralnymi "rodzic A" i "rodzic B" oraz badanie czy małżeństwo to wyłącznie mężczyzna plus kobieta lub mężczyzna plus mężczyzna ewentualnie kobieta plus kobieta czy także mężczyzna plus samiczka pytona albo kobieta plus ekspres do kawy). Ku oburzeniu światowej opinii publicznej rząd IV RP woli trwonić czas na tematy zastępcze typu "walka z korupcją".
Internet - według wychodzącej w podziemiu Gazety Wyborczej "Internauci chcą obalić PiS", niech ten tekst będzie moją cegiełką (bombką?) dołożoną do tego szczytnego dzieła.
Jaruzelski Wojciech – bohater narodowy, autorytet moralny, bojownik o Wolność i Demokrację, posiadacz m.in. Orderu Lenina (x2), Orderu Rewolucji Październikowej, Orderu Czerwonego Sztandaru (wszystkie ZSRR) oraz Orderu Sztandaru Państwowego (KRLD), w IV RP prześladowany za poglądy niemal równie bezlitośnie co Twinky Winky.
Kajdanki – ten sympatyczny gadżet (w cywilizowanym świecie znany wyłącznie jako pikantny atrybut w rękach uczestników radosnych parad teletubisiowych) nabrał w IV RP złowrogiego znaczenia – w tym dzikim kraju służy on do dręczenia osób zatrzymywanych przez formacje policyjne. Barbarzyństwo i średniowiecze!
Listy Otwarte – jedyna broń w rękach prześladowanej opozycji, pisane z taką werwą, siłą i mocą perswazji, że gdyby tylko chciało się je czytać komuś poza ich autorami po IV RP pozostałoby już tylko mgliste wspomnienie.
Łobuzy z IPN – właściwie "gnojki z IPN" ale literkę "g" reżimowy klakier Galba poświęcił gospodarce. Łobuzy z IPN to wysokoopłacani najemnicy kaczystów, którzy przy wątłym świetle dogorywającej jarzeniówki fałszują po nocach teczki autorytetów.
Michnik Adam – najdzielniejszy i najbardziej odważny przeciwnik reżimu, nie ma tygodnia by nie musiał gościć w sądzie gdzie w ramach walki o demokrację i wolność słowa domaga się zakazu publikacji krytycznych opinii na swój temat.
Niemiec Szymon i Biedroń Robert – prześladowani przez reżim przywódcy polskich Teletubisiów, obaj wciąż czekają na aresztowanie, rewizję lub chociaż nienawistną wypowiedź Rzecznika Praw Dziecka na swój temat. Niestety reżim, w swej perfidii, ogranicza się do prześladowań psychicznych polegających na udawaniu, że obaj panowie go nie obchodzą.
Okoliczności – klucz do zrozumienia i prawidłowej oceny realiów IV RP. Okoliczności mają zasadnicze znaczenie, np.: pieniądze przepływające w ohydnej, kolaborującej z kaczystami Samoobronie są "haraczem", gdy pozornie takie same przepływy następują w mniej nieestetycznej Platformie, wtedy mamy do czynienia z "darowizną". Ciężko się w tym połapać, ale gdy się naprawdę chce to można. Kto nie nadąża za zmiennymi okolicznościami i mobilnymi ocenami, ten zawsze może sięgnąć po ściągę w postaci nielegalnej bibuły (GW, Przekrój), która mu to wszystko przejrzyście wyjaśni.
Polityka Zagraniczna – pasmo niekończących się porażek (ostatnio 0:1 z Armenią).
RP – Rzeczpospolita Polska, kolejne wersje RP oznaczane są, dla wprowadzenia porządku, cyframi. I RP – tzw. Rzeczpospolita Szlachecka, istniała do czasu, gdy zagraniczne autorytety uznały, że przynosi wstyd nowoczesnej Europie, wtedy wybitni intelektualiści zachodni rozpoczęli akcję pisania listów otwartych do władców krajów sąsiadujących z I RP a ci, podzieliwszy ich pełne zaniepokojenia kondycją demokracji w Rzeczypospolitej zdanie, dokonali jej reformy polegającej na podziale na trzy części. II RP – tzw. Polska Międzywojenna, istniała do czasu, gdy prawdziwi Europejczycy uznali, że przynosi wstyd nowoczesnej Europie, wtedy postanowili dokonać jej reformy polegającej na podziale na dwie części. Akcja reformy II RP spotkała się z entuzjastycznym poparciem ze strony najbardziej postępowych kręgów lewicy zarówno zachodnio- jak i wschodnioeuropejskiej. III RP – tzw. Spełnienie Naszych Marzeń, była lepsza od wszystkich dotychczasowych i przyszłych, niestety istniała do czasu, gdy bezmyślni wyborcy uznali, że należy ją zastąpić IV RP. IV RP – tzw. Pośmiewisko Całego Cywilizowanego Świata, na szczęście zagraniczni intelektualiści już piszą listy do władz bardziej cywilizowanych krajów by te pomogły się zreformować IV RP, V RP – twór, na który czekamy, nadejdzie gdy Platforma Obywatelska dostanie w wyborach tyle głosów ile dają jej sondaże. Między II a III RP była jeszcze PRL (bez cyfry) – tzw. Polska Ludowa, jest to twór kontrowersyjny ponieważ część autorytetów mówi, że była ona zła a część, że wręcz przeciwnie. Autorytety, które dziś mówią, że PRL była zła kiedyś uważały inaczej.
Sondaże – badania opinii publicznej są jedyną niezawłaszczoną jeszcze przez PiS gałęzią gospodarki, dzięki temu sondaże wciąż charakteryzują się wysoką wiarygodnością i trafnością.
Twinky Winky - obiekt sterowanej przez rząd nagonki, która wpisuje się w szerszą kampanię niszczenia autorytetów.
Unia Europejska – najwybitniejsi eksperci zachodzą w głowę jak to się stało, że IV RP jeszcze z niej nie wyrzucono, jednak w ostatnich dniach szansa na eksmisję IV RP z EUropy znacznie wzrosła – w odpowiedzi na prześladowania Twinky Winky wniosek o wykluczenie IV RP z Unii zgłosili zatroskani stanem polskiej demokracji hiszpańscy komuniści.
Wolność Słowa - w IV RP praktycznie zdławiona, wystarczy włączyć telewizor (jedyne programy, do których dopuszcza się opozycję to Teletubisie i Taniec z Gwiazdami) lub radio albo wejść do saloniku prasowego by się przekonać, że tak właśnie jest.
X - na "x" nie ma żadnej zbrodni, występku ani kompromitacji kaczyzmu. Dlatego kontynuuję literkę "w": Wałęsa Lech – były prezydent III RP, autorytet (chociaż nie lubi Teletubisiów), obecnie prowadzi działania na rzecz stworzenia szerokiej formacji politycznej, która podwoi jego wynik wyborczy z roku 2000. Za to jest prześladowany przez IV RP. Skupia wokół siebie inne autorytety, m.in. M.Wachowskiego i P.Piskorskiego. Dla Polski jest gotów na każde poświęcenie, mógłby nawet zapłacić podatek od miliona dolarów, który kiedyś podarowali mu dobrzy, bezinteresowni ludzie z Ameryki, niestety nikt mu wtedy o tym nie przypomniał, przez co dziś różni źli ludzie mogą mu to wypominać. Jeszcze bardziej źli ludzie wypominają LW, że coś tam kiedyś miał podpisać. Jest to oczywiste kłamstwo ponieważ wiadomo, że LW sam nigdy niczego nie pisze (nawet własnej książki i felietonów).
Yeti – "Wołanie do Yeti" to tytuł pierwszego (1957) tomiku poezji Wisławy Szymborskiej, autorka jest poetką i autorytetem, podpisuje listy otwarte, naraża się na gniew reżimu i walczy o Demokrację. Przed "Wołaniem do Yeti" niczego nie wydawała. Kto twierdzi inaczej ten jest chorym draniem o "bystrym oku snajpera". Wracając do tomiku: trwają badania prowadzone przez zespół najwybitniejszych naukowców, które mają dać odpowiedź na pytanie, dlaczego na wołanie noblistki skierowane do Yeti odpowiedział Aleksander Kwaśniewski.
ZOMO – Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej, stały tam, gdzie dziś stoi opozycja. Czyli po stronie demokracji.

Kronk [ Konsul ]
Dobre, naprawdę dobre :D
marszym [ Senator ]
Chyba temu tekstowi nie da się nic zarzucić. Jest obiektywny do bólu. Wskazuje + i - tego rządu, który jest i tego, który mógłby być.

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]
E i H mnie rozwaliły! :D

Deepdelver [ Legend ]
Caine --> żeby Ci nie było smutno i samotnie, to wkleję coś z drugiej strony barykady:
Autorytet - prof. Mącior. Reszta dziadów - spieprzać!
Bezpieczeństwo - wszechstronna polityka obecnego rządu polegająca na przydzielaniu psom polityków koalicji ochrony BORu (bezpieczeństwo kynologiczne), Ojcu Dyrektorowi limuzyn rządowych na zawołanie (bezpieczeństwo komunikacyjne), ministrowi Wassermanowi bezpiecznej wanny (bezpieczeństwo nad wodą) i indywidualnej dostawy gazu (bezpieczeństwo energetyczne), głodnym politykom strawy dzięki usługom Burger-Taxi-Police (bezpieczeństwo kaloryczne) oraz uwolnieniu społeczeństwa od przestępców poprzez zapewnienie im rządowych stołków (bezpieczeństwo kryminalne).
Chamstwo - najważniejsza z frakcji tworzących koalicję wedle wicepremiera. Jego nazwa wyraża Prawo do wszystkich stanowisk w państwie i Sprawiedliwy ich podział wewnątrz partii, czyli staropolskie TKM, nzane wcześniej jako rozbiory.
Dekomunizacja - polityka polegająca na usuwaniu byłych komunistycznych aparatczyków z różnych stanowisk i dawania im wzamian ministerialnych teczek i miejsc w radach nadzorczych spółek skarbu państwa.
Ewentualne rękoczyny - mogło do nich dojść w czasie równie ewentualnego spotkania Putina z Kaczyńskim. Na całe szczęście dla wątpliwego autorytetu byłego kagiebowca i dzierżyciela kilku czarnych pasów w sztukach walki, poniósł on tylko ewentualną, wręcz korespondencyjną porażkę w starciu z naszym Mężem Stanu (i tylko Stanu, zresztą kawalerskiego). Nasz premier był w tym czasie najprawdopodobniej zajęty łamaniem sobie ręki w drodze do brata albo zajmował się polityką zagraniczną (patrz: Jelita).
Flaga - obecny gabinet uprościł protokół dyplomatyczny w tym zakresie i można je teraz wieszać do góry nogami albo witać przedstawicieli krajów byłego bloku wschodniego dowolną flagą jego sąsiadów.
Godne życie - kiedyś miało być godne życie w Konstytucji, teraz wystarcza godne życie w Koalicji. W opozycji życie bywa tylko niegodne (patrz: Harakiri podejrzanego).
Harakiri podejrzanego - rutynowy element przeszukań u polityków opozycyjnych.
Irasiad - maskotka IV RP, niestety nie doczekał się ochrony dwóch funkcjonariuszy BOR. Jego los pozostaje nieznany, możliwe, że zaszkodziła mu popularność (patrz: Popularność).
Jelita - kluczowy odcinek prezydenckiej polityki zagranicznej, o ile nie zajmuje się właśnie dekorowaniem peerelowskich generałów lub spotkaniami z prezydentem Dżugaszwilim. Ostatnio spotkał się z wzajemnością ze strony amerykańskiego prezydenta.
Kolejowa stacja Włoszczowa - centrum kulturalne IV RP, polski odpowiednik Wersalu i żywa manifestacja "przystanku niepodległość" Piłduskiego. Żyje się tam tak sielsko, że nikt nie ma nawet ochoty wsiadać do pociągu ekspresowego. Ale każdy ma możliwość.
Lustracja - występuje kilka odmian lustracji - nieudana to frustracja, dotychczasowa to degeneracja, a lustracja wymierzona w przedstawicieli koalicji to manipulacja.
Łże-elity - wynik działania matematycznego: społeczeństwo - (PiS + LPR + Samoobrona + ich wyborcy). Wszędobylskie zaplute karły reakcji z geremkowskim odchyleniem. Znane z tego, że przesiadują tam gdzie stało ZOMO. Nazywane pootcznie wykształciuchami.
Mengele - ten człowiek już nikogo nie zabije. Chyba, że... (patrz: Harakiri podejrzanego).
Neurotyczne dąsy - kluczowy element ministerialnej polityki zagranicznej.
Obiat - w IV RP nawet obiat smakuje wybornie. Niesmaczny obiat z kartofli grozi rozwolnieniem (patrz: Jelita), a z szamba nawet Ojciec Dyrektor (patrz: Radio) nie uczyni perfumerii.
Popularność - odpowiednik sycylijskiego podarunku w postaci martwej ryby. Sympatia wyborców wobec któregokolwiek z polityków koalicji nie będącego Lechem lub Jarkiem jest jak pocałunek śmierci i oznacza szybkie pożegnanie się polityką.
Radio - jeszcze kilka lat temu wedle słów braci Kaczyńskich Radio Maryja miało być sowiecką, antypolską rozgłośnią ulokowaną na obrzeżach Moskwy. Obecnie w ramach cudu świętobliwego Ojca znalazło się nagle w Toruniu i od razu stało się znanym sanktuarium pielgrzymkowym polityków prawicowych. Ojciec Chrzestny... znaczy Dyrektor... stał się patronem i spowiednikiem obecnego rządu, ale nie potrafił powtórzyć cudu i zamienić szamba w perfumerię.
Skrót myślowy - podstawowa funkcja myślowa polityków koalicji, umożliwiająca im funkcjonowanie w złożonym świecie (nie mylić ze Świeciem). Niektórzy politycy nawet z tymi skrótami idą na skróty i mogą dać w papę. A za wzięcie w papę albo danie w łapę mogą załatwić posadę (patrz: Dekomunizacja).
Tolerancja - wedle słów wiceministra Orzechowskiego obecny gabinet doskonale sobie bez niej radzi. Podobnie jak bez większości przymiotów, które wcześniej wydawały się niezbędne do rządzenia państwem albo samodzielnego robienia zakupów w sklepie. Tolerancja biologiczna też jest w odwrocie, m.in. organizm prezydenta źle znosi kartofle (patrz: Jelita).
Układ - mityczny przeciwnik obecnej koalicji i zdradziecki kolaborant III RP. Konflikt z nim ma charakter religijny, etyczny, ideologiczny ale i biologiczno-ewolucyjny, albowiem "układ", jak nazwa wskazuje, posiada dla odmiany rozwinięty układ nerwowy w postaci mózgu. A ewolucja nie istnieje, podobnie jak witaminy, więc tej zaległości nadrobić się już nie da. Wzamian koalicjanci są obdarzeni przez naturę genetycznym patriotyzmem. Pod warunkiem, że genetyka istnieje.
Warcholstwo - druga z frakcji tworzących koalicję, wedle słów premiera składająca się z byłych esbeków i wielokrotnych przestępców. jej wejście do koalicji ma związek z jednym z segmentów polityki bezpieczeństwa (patrz; Bezpieczeństwo). Wykazuje najwyższy odsetek domniemanych gwałcicieli w polskiej polityce.
X - chromosom, w którym mieszka pokusa i grzech pierworodny.
Y - chromosom determinujący odwieczne przywilej rządzenia, tycia, pracy (albo jej pozorów) i gwałcenia osobników pozbawionych tego chromosomu (za wyjątkiem prostytutek, bo tych zgwałcić się nie da).
Zero - kluczowy element karier polityków koalicji, wyrażający się w wielu sloganach w rodzaju "od Zera do bohatera (komisji rywinowskiej)", "od zera (tolerancji) do wicepremiera", a w mniej dosłowny sposób "prawnik z Raciborza - sama mądrość boża" albo "nauczyciel z Gorzowa - finansjera światowa".

Caine [ Książę Amberu ]
Postarałeś się Deep, brawo.

HOMIK666 [ STARSZY SZEREGOWY ]
naprawdę niezłe!

crac@ [ WBA ]
spadłem z krzesła HE HE !!!
Vader [ Legend ]
Caine mam pytanko. Skąd pochodzi cytat w Twojej sygnaturce bo niesamowicie mi się spodobał :)