GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Fachowcy...:(

08.06.2007
11:19
[1]

Biały_695 [ Konsul ]

Fachowcy...:(

Po meczu z Armenią wszyscy polscy "Fachowcy" krytykują Beenhakkera, myślą, że są najmądrzejsi...
Engel czy Tomaszewski?..phi, umieją tylko krytykować, ale przypominam, że to nie oni prowadzili jedne z najlepszych drużyn świata.
Leo to doświadczony trener, ale każdemu może się zdarzyć...Nawet największym...
Linki:




Co o tym myślicie?

08.06.2007
11:22
smile
[2]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

Myślę, że to podłe.

08.06.2007
11:27
[3]

wielebny_666 [ Konsul ]

doprowadza do tego ze Leo pieprzenie to wszystko w cholere i wroci do siebie (w koncu ile mozna wytrzymac krytyki ludzi ktorych najwiekszym osiognieciem bylo obronienie jednego karnego lub spieprzenie MS), ja sie wcale nie zdziwie jak leo walnie na to lekkim sikiem i pojdzie na swoje podworko, wygrywamy jest miodzio przegrywamy to tak jakby gradobicie, burza sniezna i susza na pustyni za jednym razem spadly, dajmy mu czasu, wejdziemy do ME bedzie fajnie, nie wejdziemy nie bede na tym plakal a i tak duzo zmienil w glowach tych zawodnikow, co prawda bramka stracona i punkty bola (boruc mial male problemy z oderwaniem sie od ziemi to trzeba przyznac) ale to jeszcze nie koniec swiata, mamy euro 2012 i nie musimy sie starac w eliminacjach tylko wybiec mysleniem do przodu i trenownowac i jeszcze raz trenowac

didier-- no wlasnie pokonal portugalie to malo sie nie zesrali ze szczescia jak ta nasza kadra pieknie grala itp. itd. przegral z kelnerami (kazdemu sie zdarza) no to teraz beda na nim psy wieszac itp (swoja droga chlopaki w tym meczu zwalili pare sytuacji nie powiem) ale to nie wina trenera tylko tego jak oni podeszli do tego meczu

08.06.2007
11:29
[4]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

gdy dzisiaj to przeczytalem to tak samo pomyslalem...
ludzie co to za kraj gdzie komus kto pokonal portugalie i zaliczyl kilka innych sukcesow po jedenj porazce obrabia sie dupe? ;/

08.06.2007
11:33
smile
[5]

QrczakJR [ capo di tutti capo ]

spocony janek na trenera rerezentacji !! z nim nie tylko wejdziemy do euro ale je wygramy !!



spoiler start

;)
spoiler stop

08.06.2007
11:33
smile
[6]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]

Fakt 1, Beenhaker nie zachował się zbyt profesjonalnie przyjmując propozycję z Feyenordu.

Fakt 2 Tego dnia nie graliśmy na najwyższym poziomie

Fakt 3 Zmiany dokonane przez Benhakera nie były trafne

Fakt 4 Gdyby nasze Orły w pierwszej połowie(zwłaszcza pan Marek Saganowski) strzeliły bramkę(a sytuacji wybornych było kilka), to nie było by o czym dzisiaj mówić...

Fakt 5 Komentarze w gazetach jak zawsze żenujące i jak zawsze wychodzi beznadziejna Polska mentalność. Jak wygraliśmy z Portugalią , to było "Leo Bogiem", teraz nagle "Benhaker do domu"... Wpadka każdemu może się zdarzyć...

Fakt 6 Pan Tomaszewski, to błazen i nieudacznik. Doceniam momentami jego umiejętność robienia zamieszania i cęty język, ale niech czasem przystopuje i zamknie morde niewyparzoną, gdyż sam żadnych trenerskich sukcesów nie osiągnął...

IMO największa wina za porażkę nie lezy po stronie Benhakera. Potrafił zestawić zespół tak, aby ten w pierwszej polwie stworzył sobie kilka wybornych sytuacji. Niestety fajtłapy nie potrafiły tego wykorzystać...
Potem upał naszych troche wykończył, trochę brak wiary i strach, bo czas uciekał, a na naszych cały czas ciążyła presja... A Armeńcy??? Cóż... Raz na rok to kura pierdnie no i pierdnęła...

miło napisać post numer 2000

08.06.2007
11:34
[7]

Biały_695 [ Konsul ]

Następny mądrala Szczęsny:]

Należy pamiętać, że Boruc jest najlepszym Polskim bramkarzem...
Temu Ormianowi wyszedł strzał życia, piłka może nie była trudna, ale przeszła nad zasłaniającym piłkę murem i oddalała się od polskiego bramkarza...Jak Szczęsny jest taki mądry to niech sam stanie na bramce...:/
Szkoda mi tych ludzi...

08.06.2007
11:38
smile
[8]

Wiewiórk [ - Syska ! ]

To jest chore .... odejdzie Leo i przyjdzie jakiś no0b jak na Mundialu i paa ....
Wygrana z Portugalią to chyba dla dziennikarzy przypadek.
I człowiek głupi jest bo gra w klubie, ogląda każdy mecz Cracovii, Reprezentacji Polski i Anglii, Manchester ogląda codziennie, prasę czyta cała i kour*a PO co ? !!!!
żeby teraz się denerwować bo jacyś dziennikarze sobie odstrzał reprezentacji urządzili xD

08.06.2007
11:43
[9]

Mortan [ ]

Fakt 1, Beenhaker nie zachował się zbyt profesjonalnie przyjmując propozycję z Feyenordu.

Bzudra, co to za roznica ze pojechal na 5 dni do Holandii ? Zadna i tak wtedy nie bylo zgrupowania.

Fakt 2 Tego dnia nie graliśmy na najwyższym poziomie

Tak samo jak w sobote, tak samo jak i wczesniej, ale zauywazyles to pewnie tylko dlatego ze przegralismy inaczej by bylo wszystko cacy :-)

Fakt 3 Zmiany dokonane przez Benhakera nie były trafne

Dziwnym nie jest w koncu wszedł Zuraw.

Fakt 4 Gdyby nasze Orły w pierwszej połowie(zwłaszcza pan Marek Saganowski) strzeliły bramkę(a sytuacji wybornych było kilka), to nie było by o czym dzisiaj mówić...

Kolejny bezsens, nic nie gralismy w ofensywie takich Ormiach powinnismy gniesc, a nam nic nie szlo i tu nie chodzi o istniejace sytuacje, ale o ich brak w meczu, przez bardzo nedza gre calego zespolu.

Fakt 5 Komentarze w gazetach jak zawsze żenujące i jak zawsze wychodzi beznadziejna Polska mentalność. Jak wygraliśmy z Portugalią , to było "Leo Bogiem", teraz nagle "Benhaker do domu"... Wpadka każdemu może się zdarzyć...

taaaa polska mentalnosc, zgadnij co jest w gazetach angielskich, wloskich cyz hispzanskich ? Tez polska mentalnosc

Fakt 6 Pan Tomaszewski, to błazen i nieudacznik. Doceniam momentami jego umiejętność robienia zamieszania i cęty język, ale niech czasem przystopuje i zamknie morde niewyparzoną, gdyż sam żadnych trenerskich sukcesów nie osiągnął...

IMO największa wina za porażkę nie lezy po stronie Benhakera. Potrafił zestawić zespół tak, aby ten w pierwszej polwie stworzył sobie kilka wybornych sytuacji. Niestety fajtłapy nie potrafiły tego wykorzystać...
Potem upał naszych troche wykończył, trochę brak wiary i strach, bo czas uciekał, a na naszych cały czas ciążyła presja... A Armeńcy??? Cóż... Raz na rok to kura pierdnie no i pierdnęła...


Klasyk, goraco było, dostalismy pierwszą bramke i mecz nie ulozyl sie po naszej mysli xD

Tylko ze tam goraco nie bylo jak w Azerbejdzanie, A Armenia grala sweitnie taktycznie, linia pomocy zawzsze grala w linni, a ze nasi nie potrafią przerzuci pilki na druga strone boiska to nawet sie zbytnio nabiegac nie musieli.

Bledy popelnił iBeenhakker, bo grał i caly czas gra drewnami a juz najwiskszy bald to obrazona mala dziewczynka, ktora moze woricic do domu jak sie nie podoba.

Pilkarze to temat na zueplnie inna dyskusje.


Znawcy to sa na Golu dopiero :-)

08.06.2007
11:43
[10]

wielebny_666 [ Konsul ]

tez mnie to dziwi zamiast jakos im pomagac, dopingowac napisac ze jedna wpadka to nic damy rade, jada na maxa po wszystkich, a to boruc za gruby, a to bak specjalnie faulowal, a to sagan nie strzelil

podobaly mi sie dzis dwa zdania napisane przez Steca na wyborczej

Po pierwsze, tylko słabi sądzą, że zwycięstwa nad słabymi dadzą awans. Po drugie, tylko słabi sądzą, że pojedyncza porażka ze słabymi awans odbiera.

08.06.2007
11:47
[11]

Aen [ MatiZ ]

Typowa polaczkowatość - Jak wszystko dobrze, to sikamy ze szczęścia, jak błąd - To już be. Stare pryki, "znaffcy" piłki... Wstyd i żenada.

08.06.2007
11:49
smile
[12]

Mortan [ ]

jajebie nastepny

Aen --> Widziales co sie dzieje w gazetach angielksich po tym Anglia tracila punkty co chwila ? tam tez była 'polaczkowatosc" ?

08.06.2007
11:52
[13]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]


Bzudra, co to za roznica ze pojechal na 5 dni do Holandii ? Zadna i tak wtedy nie bylo zgrupowania.


Różnica istotna... Gdyby był trenerem reprezentacji Anglii takie coś nigdy nie miałoby miejsca

Tak samo jak w sobote, tak samo jak i wczesniej, ale zauywazyles to pewnie tylko dlatego ze przegralismy inaczej by bylo wszystko cacy :-)


Druga połowa była zdecydowanie poniżej nawet naszego średniego poziomu, który zawsze gramy...

Kolejny bezsens, nic nie gralismy w ofensywie takich Ormiach powinnismy gniesc, a nam nic nie szlo i tu nie chodzi o istniejace sytuacje, ale o ich brak w meczu, przez bardzo nedza gre calego zespolu.

Bezsens byłby wtedy gdybyśmy byl;i jedynie w posiadaniu piłki przez 75% procent czasu i nic by z tego nie wynikło. My do 56minuty mieliśmy 4 stuprocentowe sytuacje...

Bledy popelnił iBeenhakker, bo grał i caly czas gra drewnami a juz najwiskszy bald to obrazona mala dziewczynka, ktora moze woricic do domu jak sie nie podoba.

Widzisz, tylko że on cały czas gra tymi samymi drewnianymi i nagle się obudziłeś jak przegrali...

08.06.2007
11:53
[14]

Wiewiórk [ - Syska ! ]

Nasza Tabela :
1. Polska 15:7 19
2. Portugalia 15:5 14
3. Serbia 10:4 14
4. Finlandia 9:5 14
5. Armenia 3:7 7
6. Belgia 5:10 7
7. Kazachstan 5:11 6
8. Azerbejdżan 4:17 5

Kolejne mecze :
8 września 2007:
Portugalia - Polska
12 września 2007:
Finlandia - Polska
13 października 2007:
Polska - Kazachstan
17 listopada 2007:
Polska - Belgia
21 listopada 2007:
Serbia - Polska

z Serbią musimy wygrać
z Kazachstanem także
z Finlandia chociaż 1 punkt
z Belgią wygrana
z Portugalią w takim razie przegrana zaakceptujemy

w tym rzecz :
Portugalia musi przegrać choć by jeden mecz 8 lub 9
Serbia także
A Finlandia nam na razie nie grozi

to sa moje spekulacje

08.06.2007
11:56
[15]

Mortan [ ]

Różnica istotna... Gdyby był trenerem reprezentacji Anglii takie coś nigdy nie miałoby miejsca

No i co takeigo sie przez to stało ? Przeciez wtedy były jeszcze wszystkie ligi i co to by dalo zeby siedzial w domu ?

Druga połowa była zdecydowanie poniżej nawet naszego średniego poziomu, który zawsze gramy...

Pierwsza tez była nedzna, tak samo jak Azerbejdzan. nie ma roznicy jak bardzo jest to ponizej poziomu, albo jest dobrze albo zle, nie ma innych pozycji posrednich

Bezsens byłby wtedy gdybyśmy byl;i jedynie w posiadaniu piłki przez 75% procent czasu i nic by z tego nie wynikło. My do 56minuty mieliśmy 4 stuprocentowe sytuacje...

Arsenal w meczu z CSKa mial ich pewnie z 10 i to puste bramki i tez nie strzelili gola, a i dodatkowo mieli akcje za akcją, nasze byly bardzo przypadkowe i nie wynikaly z gry zespolu.

Widzisz, tylko że on cały czas gra tymi samymi drewnianymi i nagle się obudziłeś jak przegrali...

Hahaha poczytaj wypowiedzi w watku o pilce noznej, nie ma chyba nikogo kto by bardziej krytykował te drewna niz ja :-) I to nie po przegranym meczu, ale duzo wczesniej.

08.06.2007
12:13
[16]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]


No i co takeigo sie przez to stało ? Przeciez wtedy były jeszcze wszystkie ligi i co to by dalo zeby siedzial w domu ?


Mortan, udowodnił tym samym brak pełnego zaangażowania w wypełniane przez siebie obowiązki jakoo trener reprezentacji Polski.

Pierwsza tez była nedzna, tak samo jak Azerbejdzan. nie ma roznicy jak bardzo jest to ponizej poziomu, albo jest dobrze albo zle, nie ma innych pozycji posrednich

Arsenal w meczu z CSKa mial ich pewnie z 10 i to puste bramki i tez nie strzelili gola, a i dodatkowo mieli akcje za akcją, nasze byly bardzo przypadkowe i nie wynikaly z gry zespolu.


Co do sytuacji pośrednich to bym dyskutował. natomiast jeżeli chodzi o sytuacje i sam fakt posiadania piłki, to jest niedokońca tak. O ile samo posiadanie piłki rzeczywiście czasem zupełnie się na nic nie przekłada i wynikać może z podawania"ja do Ciebie Ty do mnie", to jednak zeby stworzyć sytuację podbramkową czasem należy wykazać się pewnymi umiejętnościami i kreatywnością... Nie zgodze się , że nasze sytuacje do 56 minuty były dziełem przypadku(te w samej końcówce, rzeczywiście tak, tpo były desperackie ataki, w których chodziło już tylko o to żeby strzelić nie ważne jak)... Zarówno pierwsza ja i druga sytuacja saganowskiego wynikały albo z dobrego podania ze skrzydła, albo, jak przy drugiej, dobry strzał z dystansu otworzył mu szansę na strzelenie bramki. Szczególnie ta druga była 200%. Natomiast Łobodziński w 56 minucie również miał 100% sytuację po znakomitym podaniu drewnianego Dudki...

Co do Twojej krytyki drewna, to przyznam że nie czytałem Twoich wszystkich postów w tamtym wątku, ale fajnie że przynajmniej jesteś konsekwentny...

Zresztą Benhaker też jest konsekwentny nad zwyczaj, bo czy z Portugalią, czy z Armenią gra dwoma defensywnymi drewnami w pomocy. Nam to się może nie podobać, ale fakt jest taki, że po strzale drewna Lewandowskiego Ebi strzelił bramkę Portugalii... zresztą drewno Lewandowski rozegrał wtedy chyba jedyny dobry mecz w kadrze jaki pamiętam... I przyznam się, że mi również nie podoba się gra tymi drewnami tak samo jak w kadrze Engela nie podobali mi się Kałużny, Arek Bąk, Świerczewski... To były również potworne drewna.
Jednak zarówno w meczu z Portugalią jak i Amrnią zagrały te same drewna prawie (no było też niedrewno Saganowski który z metra nie strzelił) i efekt był jaki był. Oczywiście zaraz ktoś może wystrzelić z argumentem, że to przecież błąd , bo powinniśmy zagrać inaczej, wszak Armenia to nie Portugalia i może trzeba było zastosować inny wariant taktyczny, aczkolwiek wydaje mi się to bzdurne, gdyż jednak różnica klasy pomiędzy naszymi piłkarzami a Ormianami jest na tyle duża że nie powinno mieć to aż takiego znaczenia jeżeli chodzi o nasz zespól. Co do Armenów, to rzeczywiście oni tutaj sioę wykazali świetną taktyką, wytrwałością i co tu dużo mówić, mogą ,podziękować Panu Gwieździe Markowi Saganowskiemu( nie wiem czemu ale nie trawie tego cżłowieka tak jak rasiaka) za partactwo...

08.06.2007
12:20
smile
[17]

siekator [ Król Rybak ]

Chyba "fachowcy".

08.06.2007
12:27
[18]

Taven [ Generaďż˝ ]

co to za kraj gdzie komus kto pokonal portugalie i zaliczyl kilka innych sukcesow po jedenj porazce obrabia sie dupe?

Pytanie źle postawione: co to za kraj, w którym za eksperymentatorskie błędy w składzie i taktyce, bezczelne skoki w bok, słabą, niekonsekwentną grę drużyny i wreszcie porażkę w kiepskim stylu nie można trenerowi zdrowo i zasłużenie publicznie obrobić trenerowi dupy, bo ten obraża się i grozi zerwaniem kontraktu? Ktoś tu chyba się zapomniał.

08.06.2007
12:31
[19]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]

Taven----> można, ale wydaje mi się też, że należałoby stanąć i powiedzieć sobie uczciwie, że to pan Saganowski spi*rdolił 200% sytuacje i tłusty zad Boruca nie oderwał się od ziemi...
Trener oczywiście błędy popełnia, jednak ja nie lubie szukać głównej przyczyny porażki zawsze u trenerów.
Tak jest dosłownie wszędzie... Zawsze ten trener, trener i trener. Zła taktyka, złe zestawienie, błedy takie, srakie owakie... i ulubione polskie tłumaczenie "nie udało się", "zabrakło szczęścia" i ostatnio jeszcze modne powiedzenie "treaz każdy rywal jest mocny i stawia twarde warunki"...

08.06.2007
17:31
[20]

Biały_695 [ Konsul ]

Brawo dla ministra Lipca:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.