GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Rzuciłem PALENIE

04.06.2007
21:47
smile
[1]

Streetball27 [ Centurion ]

Rzuciłem PALENIE

Ja już niepale 8dni, i rzuciłem dosć przypadkowo nawet tego nieplanowalem, poprostu poszłem na impreze i się tak napiłem ze masakra, kaca miałem 2 dni i jak patrzałem na alkohol czy fajke to mnie odrzucało.
Jak męczarnie przeszły pomyślałem jak niepale 2 dni to juz niepale wcale, najgorzej było w 4-5 dniu tak mi się chciało palić ale wytrzymałem i juz nieciągnie.:)

Wy znacie jakieś sposoby??, i kto rzucił niech się pochwali jak:)

04.06.2007
21:49
smile
[2]

White Star [ Legend ]

nie paliłem jakoś nałogowo ale zeszło 4 lata reuularnie dosyć i poprostu silną wolą przestałem...

wytrzymasz dalej :) lepiej pić niż palić ;)

edit:

Babiczka>> od czegoś trzeba zacząć nie? ;)


Streetball27>> młody jestem ale wiem co dobre :D

04.06.2007
21:49
[3]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

8 dni i sie chwalisz ?;o jak minie rok upnij watek :F

04.06.2007
21:50
smile
[4]

xanat0s [ Wind of Change ]

Rzucić palenie? To łatwe. Robiłem to ze sto razy.

04.06.2007
21:51
smile
[5]

Streetball27 [ Centurion ]

White Star-co do picia to się zgadzam:):)
Babiczka- 8 dni niepalić przy paleniu średnio paczki dziennie (chyba niewiesz coto jest nałóg):/

04.06.2007
21:51
smile
[6]

ddza [ WasabiHubert ]

Ja nie palę i nie będę, ale mimo to gratuluję, słuszna decyzja.

04.06.2007
21:52
smile
[7]

MadaKośnik [ God is wearing trampki ]

Powiem jedno : gratulacje, że wytrzymałeś tak długo :) A co do sposobów to ja kiedyś mojej mamie przecinałem papierosy ale o to ci chyba nie chodziło :) Może plastry ( te nędzne substytutki :P ), ale najlepszym sposobem jest silna wola, której jak widać ci nie brakuje :) Tak trzymaj :)

04.06.2007
21:53
[8]

QrKo_ [ ]

8 dni? heh, znajomych mam ktorzy po kilku miesiacach wracali. Jak wytrzymasz rok to napisz :]

04.06.2007
21:54
[9]

White Star [ Legend ]

nie dobijajcie chłopaka :) jak bedziecie pisac zeby napisał po roku to sie zaraz zdenerwuje i pójdzie zapalić faja :D


edit:

skoro nie brakuje to ją zacnzij wykorzystywać ; )

04.06.2007
21:54
smile
[10]

Streetball27 [ Centurion ]

MadaKośnik-Silnej woli i tymbardziej motywacji napewno mi niebrakuje:):)

CreaToN>>zazdroszcze ci że nigdy niezaczołeś:)

04.06.2007
21:56
[11]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

Myślę, że to stanowczo za wcześnie, bo nałóg nie skończył się, ale mimo wszystko gratuluje silnej woli :)
Ja na szczęście nigdy nie zacząłem palić i dobrze mi z tym.

04.06.2007
21:56
smile
[12]

gacek [ FISHKI dot NET ]

Ja pale tylko przy alkoholu :)

Kiedyś rzuciłem na 1,5 roku. I tak zacząłem także w moim przypadku to nie ma reguły

04.06.2007
21:57
smile
[13]

Vader [ Legend ]

BRAWO! Stałeś się właśnie lepszym i zdrowszym człowiekiem:)

04.06.2007
21:58
smile
[14]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

Streetball27=> uwierz mi wiem co to nalog :/

Kompo -> czyli trujesz sie bo nudzisz sie na przystanku ?nie masz co robic na imprezie ? chcesz byc trendi i dzezi ?x_X gratuluje intelektu

04.06.2007
21:58
smile
[15]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

Gdybym nie chodził do szkoły i miał co robić na przystankach/w drodze gdzieś to pewnie bym nie palił, nie licząc imprez.

04.06.2007
21:58
smile
[16]

_agEnt_ [ Tajniak ]

Gratulacje, trzymam kciuki :)

04.06.2007
22:01
[17]

ronn [ moralizator ]

Aha, czyli po 8 dni niepalenia, w dodatku pobudzonego obrzydzeniem po imprezie myślisz, że Ci się udało? Nie zrozum mnie źle. Oczywiście, życzę Ci dobrze, ale szanse na powodzenie masz niewielkie.

Tak napradę, rzucisz dopiero nie paląc przez kilka (~5 lat), a dopiero coś ~ miesiąca, możesz uznać za pierwszy mały krok. Wiem coś o tym niestety :(

04.06.2007
22:05
smile
[18]

.:Jj:. [ The Force ]


BRAWO! Stałeś się właśnie lepszym i zdrowszym człowiekiem:)

.. i bogatszym.

04.06.2007
22:05
[19]

MadaKośnik [ God is wearing trampki ]

Ja n ie pale dzięki mojej mamie. Gdy byłem mały wyrwałem jej papierosa z reki i pociągnąłem. W życiu już tego paskudztwa do ryja nie wezmę...

04.06.2007
22:06
smile
[20]

Streetball27 [ Centurion ]

sie zobaczy, ale jak jakieś 3 miechy temu niepaliłem 6 dni to mnie ciągneło konkretnie a teraz to nic....

04.06.2007
22:08
[21]

davids89 [ Konsul ]

To gratulacje. Ja tez planuje rzucić ale na razie nie mam motywacji

04.06.2007
22:10
smile
[22]

Vader [ Legend ]

MadaKośnik --> Twoja wypowiedz brzmi dwuznacznie ;]

04.06.2007
22:11
smile
[23]

Streetball27 [ Centurion ]

davids89-dlamnie motywacją był sport, gram w kosza, i wybieram się na AWF,i mam zamiar grać dalej, kolejna motywacja to niema co ukrywać Laski wolą niepalących mam na myśłi normalne dziewczyny.:) I rzuć np. od teraz już niepal, coty nato??

04.06.2007
22:14
smile
[24]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

Taa uwierz babiowi - jest nalogowym ssaczem, aż mu się dziura w połyku zrobiła :| Miał rzucic ale nie :|

04.06.2007
22:16
smile
[25]

MadaKośnik [ God is wearing trampki ]

Vader --> jestem Master of dwuznaczność :p

04.06.2007
22:17
smile
[26]

Streetball27 [ Centurion ]

MaZZeo->> :D:D:D:D:D:D

04.06.2007
22:17
[27]

Kompo [ aka dajmispokoj ]

Babiczka - > ależ dziękuję, mistrzu. Lubię palić, sprawia mi to przyjemność i nie ma to nic wspólnego z chęcią bycia trendi i dżezi.

04.06.2007
22:20
smile
[28]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Uwaga, nadchodzi grono frustratów chcących objaśnić własne problemy seksualne wywołane uzależnieniem od piccolo.

Dajcie siana...

04.06.2007
22:21
[29]

Wiewiórk [ - Syska ! ]

palić nie palić ... ogniska

04.06.2007
22:21
[30]

wysia [ Senator ]

Streetball --> Gratuluje, zobaczymy czy naprawde rzucisz. Mam tylko prosbe - jesli sie uda, nie zostan antynikotynowym faszysta, jak to z niektorymi sie dzieje.

04.06.2007
22:22
smile
[31]

maly_17a [ Centurion ]

Vader --> jestem Master of dwuznaczność :p

Chyba master of glanos + jeans short spodenki...

04.06.2007
22:23
smile
[32]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Dobry początek, trzymaj tak dalej i informuj nas (może być codziennie, jako forma terapii) o niepaleniu... i uważaj podczas imprez, bo znów się można wkręcić

04.06.2007
22:23
[33]

Adamuśka [ Pretorianin ]

niemożliwe .
ale GZ z tego co wiem to trudne

04.06.2007
22:24
smile
[34]

Silooy Sun [ Junior ]

Moje gratulacje

04.06.2007
22:25
[35]

MadaKośnik [ God is wearing trampki ]

maly_17a --> a to tak po drodze

04.06.2007
22:27
smile
[36]

BBC.BB [ Pretorianin ]

Ja tak zawsze rzucam picie. Od soboty, gdy schlałem się jak świnia mam uraz do alkoholu. Do piątku :D

04.06.2007
22:28
smile
[37]

Streetball27 [ Centurion ]

Wysia>> Antynikotynowy się nistane byłem natynikotynowy jak niepaliłem teraz rozumiem osoby palące.

The LasT Child- Ok będe was informował codziennie:), a imprezy będe omijał długim łukiem:)

04.06.2007
23:18
[38]

Tomal_P [ Konsul ]

A ja nie palę i ngdy nawet nie próbowałem. Gdy to mówię to ludzie mi nie wierzą.

04.06.2007
23:20
[39]

krooliq3 [ Lucid Dreamer ]

No dobra. Już od jakiegoś czasu nosiłem się z tym zamiarem. Ja też rzucam!

05.06.2007
01:08
[40]

radosh [ Major Enterprise Edition ]

O rzuceniu palenia bedziesz mogl mowic po 5 latach. Ja nie palilem przez ponad 8 miesiecy, ale wola niestety jest najwieksza slabostka jednostki ludzkiej ;] Ale swoja droga to 8 dni jest dobrym poczatkiem.

05.06.2007
01:10
[41]

Aen [ MatiZ ]

Nie palę od 3 miesięcy, co mnie samego zaskakuje (przedtem kopciłem jak lokomotywa). Mam nadzieję że nie powrócę, chociaż wiadomo jak to jest z silną wolą - Jest tak silna, że robi z człowiekiem co chce

05.06.2007
01:17
smile
[42]

bikero [ bitpie ]

czym sie strules tym sie lecz :)

05.06.2007
01:29
[43]

TAILEREKK [ Senator ]

... a co to było dobrze wiesz ...

05.06.2007
01:34
[44]

Babiczka [ Generaďż˝ ]

Mazzeo -> masz bana na serwie na 5 min za to :D pozdro :*

05.06.2007
06:03
smile
[45]

Grzesiek [ Cezar ]

Nie "poszełem", ale "poszedłem".

Palenie rzuciłem w podobny sposób do Ciebie :)

05.06.2007
06:32
smile
[46]

piecupiecu [ Konsul ]

ja ostatnio niepaliłem całe 6 dni.....ale jest jedna straszna żecz ktura mnie stresuje ogromnie i nie moge rzucic......tak tak to ta cholerna poje... szkoła w ..... .... ...... i ..... ........ wiecej nie bede pisał.

05.06.2007
07:47
smile
[47]

ZbyszeQ [ FZ7 user ]

8 dni powiadasz.... no to kupa czasu...... jak nie będziesz palił miecha lub dwa to się chwal... bo teraz pujdziesz do baru napijesz się piwa i...... no ale nie kraczmy...

tak w ogóle to trzymam kciuki, bo pamiętaj palenie zabija, najlepiej wiedzą o tym czarownice.....

05.06.2007
07:51
[48]

Vidos [ Senator ]

No to wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
Ja rzucę palenie w pazdzierniku.

05.06.2007
08:44
smile
[49]

szaszłyka? [ Prawdziwy Kibic ]

No to gratuluje!!

05.06.2007
08:52
smile
[50]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Nie palę od prawie trzech miesięcy. Rzuciłem z lenistwa, bo w deszczowy dzień nie chciało mi się iść do sklepu po fajki. Dziwna sprawa, bo próbowałem w przeszłości wiele razy (na tzw. deklaracje, czyli: od pierwszego/od jutra/od urodzin/od imienin/od nowego roku), ale nigdy nie udało mi się pokonać nałogu. Aż do teraz. Lenistwo to potęga. ;)

05.06.2007
09:03
[51]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

Rzucenie fajek to było moje postanowienie noworoczne i nie palę od ponad 5 miesięcy :)

Paliłem 17 lat, w końcowej fazie ponad 20 sztuk dziennie.

Gratuluję wszystkim którzy rzucili.

I ciekawostka:

05.06.2007
12:01
[52]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Polacy chyba już nie lubią papierosów:

05.06.2007
12:08
smile
[53]

Judith [ Senator ]

Gratulacje dla skutecznie rzucających, sam nie palę od lutego i dobrze mi z tym :) Tylko pamiętajcie, żeby tolerować tych co nadal palą, bo w innym wypadku wychodzicie na małych hipokrytów ;)

05.06.2007
13:03
smile
[54]

Streetball27 [ Centurion ]

Hey, jeszcze niezapaliłem i niemam zamiaru:):) obiecałem ze będe pisał codziennie. Więc to juz 9 dzień:).
9 dni to mało, i dużo kto palił ten wie że najgorsze są pierwsze dni. Co najlepsze to nieciągnie mnie do palenia:):), i jakoś lepiej na duchu jak się niepali.
Zachęcam Wszystkich palących to rzucenia tego g***a
Hipokrytą niebęde:).

05.06.2007
13:15
smile
[55]

bagis_ek [ Pretorianin ]

Fajnie że próbujesz rzucić ten nałóg. Ale nie byłbym tak wielkim optymistą, na twoim miejscu. NAJGORSZE jeszcze przed tobą. Znam wielu ludzi w różnym wieku, że b/z palenia wytrzymywali parę miesięcy!!!!!! i co ....chwila załamania, kłopoty, problemy i ....---> i papieros dobry na wszystko!!!
Dlatego to się nazywa nałóg, że trudno z tego wyjść...Ale bądź dzielny i się łatwo nie poddawaj...::)Niektórym to się udaje!!

05.06.2007
15:16
smile
[56]

Streetball27 [ Centurion ]

zobaczymy co z tego wyjdzie:):)
Bagis_ek>>> Jeśli niebyłbym wielkim optymistą, to nawet bym nieprubował rzucić tego,

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.