endrju771 [ Teleinformatyk ]
Jak to było? PRL
Na poprawę oceny z historii mam przeprowadzić wywiad z ludźmi na temat PRL, jak go pamiętają, czy żyło się dobrze czy źle, czy serio był ten terror, czy naprawde wyniki wyborów były fałszowane, czy ZSRR wprowadzało jakieś przestarzałe technologie lub urządzenia wmawiając ludziom, że nikt na świecie nie ma takich sprzętów, czy życie Europy Zachodniej było naprawde tak źle pokazywane w TV, czy ZSRR było nadzwyczaj wywyższane przy czym inne państwa gnojone, ogólnie żyło się dobrze, czy źle? Na ulicy lipa pytać ludzi jak to było, lepiej na forum się spytać. Niech wypowiadają się ludzie, którzy pamiętają te czasy, zależy mi na prawdziwych informacjach od osób, które przeżyły ten okres.
sirQwintus [ Generaďż˝ ]
jak było .. chcesz opowiedzieć film czy przedstawić emocje ?
dziecko kupuje podpaski..
waty nie ma
pomarańcze raz w roku
kiełbasa przemycana
meble - jeden właściwy wzór
kolejki , łapówki.. za wszystko..
trabant - marzenie człowieka klasy średniej..
==jak było.. cholernie ciężko.. tak było.
ale tylko w miastach..
jak go pamiętają
==nie chcą tego pamiętać
, czy żyło się dobrze czy źle
żyło się cholernie źle
, czy serio był ten terror
==był .. milicja czytała pocztę a rozmowy telefoniczne były nagrywane
, czy naprawde wyniki wyborów były fałszowane
==nie było wyborów
, czy ZSRR wprowadzało jakieś przestarzałe technologie lub urządzenia wmawiając ludziom, że nikt na świecie nie ma takich sprzętów, czy życie Europy
==tylko to co ze wschodu było dobre
Zachodniej było naprawde tak źle pokazywane w TV, czy ZSRR było nadzwyczaj wywyższane przy czym inne państwa gnojone,
== ruscy byli "przyjaciółmi" - reszta zaś wrogami ludu
ogólnie żyło się dobrze, czy źle?
== żyło 10 % społeczeństwa , reszta musiała kombinować jak przeżyć
HumanGhost [ Generaďż˝ ]
Z PRL-u pamietam paczki z zachodu: pomarańcze, orzeszki w czekoladzie, mleko w proszku. :-)
No i niesmiertelną oranżadę z tym fajnym zamknięciem. Szkoda, że już jej nie robią, pyszna była.
rafaleon 2.1 [ Pretorianin ]
sirQwintus-->Do twoich podpunktów dodam jeszcze zerowe bezrobocie.

sirQwintus [ Generaďż˝ ]
heheheh oranżada w ciemnych butelkach :)
a paczki dzielili księża.. oni także mieli dobrze..
zbm [ Atlantis Crusader ]
tia, a jak dostaliśmy paczki od cioci z belgii, to były trzy razy otwierane. panie na poczcie tez miały dobrze.
Większość listów nosiła ślady otwarcia. przecież jaka to musiała być machina do przeczesywania tego wszystkiego.
kolejki po papier toaletowy do zabawkowego pamietam:/
mirencjum [ operator kursora ]
Kto miał forsę ten miał Amerykę ze sklepu Pewex.
Tzymische --> Wymiana złotówek na bony Pewexu lub dolary nie była problemem. Prywatne kantory mobilne były bardzo powszechne (cinkciarze).
Tzymische [ Konsul ]
rafaleon 2.1 ===> a moze wyjasnij dlaczego bylo "zerowe" bezrobocie. Bo chlopak jest w stanie pomyslec ze to dobrze... chyba ze po prostu siejesz bolszewicka propagande?
sirQwintus ===> o tak ksieza mieli zajebiscie. Szczegolnie ksiadz Popieluszko...
zbm ===> jasne panie na poczcie zyly jak paczki w masle...
Boze co za ciule... JEstem przekonany ze w czasie prl cala wasza trojka na nocniku pod dywan wjezdzala...
mirencjum ===> a moze bys dodal ze chodzi o "dewizy" i nie ma to nic wspolnego z iloscia biletow nbp do drukowywanych jak szalone?
Tzymische [ Konsul ]
czy żyło się dobrze czy źle,
Wyobraz sobie swiat z 3 kanalami telewizyjnymi, pustymi polkami. kilkoma telefonami na krzyz na budynek. Wyobraz sobie swiat gdzie jest malo samochodow, nie ma slodyczy, bananow czy pomaranczy. Zeby kupic kawe, czy szynke musisz stac nawet kilka godzin w kolejce.
Czasem nie ma pradu w calej okolicy bo panstwo oszczedza...
I sam sobie odpowiedz czy sie zylo dobrze czy zle.
czy serio był ten terror, czy naprawde wyniki wyborów były fałszowane,
Byla tylko jedna partia na ktora mozna bylo glosowac. Frekwencja zawsze wynosila kolo 90% i zawsze 99% ludzi glosowala na PZPR... Technicznie nie byly falszowane. Praktycznie - to nie byly wybory tylko jedna wielka sciema. Czy byl terror?
Sprawdz sobie wydarzenia na wybrzezu 1970, kopalnia wujek 1981, Poznan 1956. Poszukaj co to byly sciezki zdrowia w wykonaniu ZOMO/UB. Wogole sprawdz UB/SB/ZOMO. Sprawdz informacje o wojnie domowej w Polsce po 1944/45 roku.
czy ZSRR wprowadzało jakieś przestarzałe technologie lub urządzenia wmawiając ludziom, że nikt na świecie nie ma takich sprzętów,
Telewizor rubin? eee nie. Wiekszosc ludzi zdawalo sobie sprawe ze zyjemy w nedzy. Chociaz byc moze w latach 50-60tych bylo inaczej. nie wiem nie pamietam. Ale nie wydaje mi sie.
czy życie Europy Zachodniej było naprawde tak źle pokazywane w TV,
Bywala i taka propaganda. Media rzadowe (jedyne) to byla jedna wielka propaganda. Sprawdz sobie tu
czy ZSRR było nadzwyczaj wywyższane przy czym inne państwa gnojone
Glupie pytanie nie do konca wiem co chcesz zapytac. ZSRR okupowalo polske i inne kraje..
Rzady byly marionetkowe, sterowane z Moskwy. Rezimy krajow bloku wschodniego opieraly swoja wladze na armii sowieckiej i ich "bagnetach". Sprawdz Poznan 1956, Wegry 1956, Czechoslowacja 1968.
, ogólnie żyło się dobrze, czy źle?
Zle. Chociaz wielu ludzi albo nie pamietam, albo nie chce pamietac ze tak naprawde bylo.
Inni nie znali innego zycia i uwazaja ze bylo dobrze.
Flyby [ Outsider ]
..ludzie którzy wtedy rządzili ..ludzie Partii ..mieli rację i patent na wszystko ..to po ich stronie była jedyna prawda i racja którą potwierdzała na codzień prasa, radio i telewizja ..Rządzili niepodzielnie wszystkim - gospodarką, mieszkaniami, komunikacją, mediami na wszystkich szczeblach i życiem obywateli ..Partyjne czyli rządowe regulatory były wszędzie - w miejskich urzędach, zakładach pracy, szpitalach, dworcach czy miejscach wypoczynku a ich kontroli podlegało wszystko, nie wyłączając Kościoła ..Pełnia władzy, nie? ..Jaka pokusa dla nosicieli innych prawd także jedynych ..Powielić i uruchomić te mechanizmy dla siebie ..W imię wspólnego dobra ;)
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Nie strach było chodzić wieczorem po ulicach, nie było dresiarstwa- milicja szybko pacyfikowała szemrany element. Jak legitymowali, to najpierw pytali o pracę- osoba nigdzie nie pracująca była podejrzana z góry.
Rzeczywiscie, nie było wtedy takiego wyboru dóbr jak teraz, ludzie raczej podobnie zarabiali, nie było tak zastraszających dysproporcji w wynagrodzeniach, a groźba bezrobocia nie była sposobem nacisku na "lud pracujący".
Tzymische [ Konsul ]
Ragn'or ===> wierzysz w te brednie? heheheh. Przeczytaj o czasach wspolczesnych ksiazce "Zly" tudziez o patrolach rodzicielskich. heheheh.
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Tzymische---->wierzę w to, o czym opowiadali mi starsi ludzie, którzy pamietali te czasy.
Tzymische [ Konsul ]
a starsi ludzie nie opowiadali Ci czasem o sw. Mikolaju, wrozkach i garku zlota na koncu teczy. hehehe.

Ragn'or [ mortificator minoris ]
hehehe
Flyby [ Outsider ]
..Nigdy nie spacyfikowano "szemranego" elementu, Ragn'or ..to były jedynie pozory wsparte cenzurą i propagandą ..Gazety miały politykę informacyjną a cenzura ją regulowała ..Tylko część wiadomości o światku przestępczym przedostawała sie do opinii publicznej ..Tak, urządzano spektakularne akcje porządkowe, wsparte przez ORMO, obywatelskie zaplecze milicji ..akcje które dawały dobrą statystykę i miały kształtować równie dobrą opinię o MO.. Ulice miały swoje szare, puste i brudne życie, nigdy nie zapomnę jak wyglądały ..
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Wiesz Tzymische, ja to nienawidzę żadnej propagandy, a juz na pewno nie propagandy "I\/ RP".
Wspominasz Warszawę lat 50-tych, to chyba orientujesz się, że nie mogło być dobrze kilka lat po wojnie.Dziwię sie troche tym, którzy potępiaja w czambul, a nie doceniają tego co jednak było dobre-wyeliminowania analfabetyzmu, bezrobocia, wybudowania mieszkań dla wszystkich po wojnie, odbudowa kraju, tanie książki, na które kazdego było stać- nie tak jak teraz, zapewnienie ludziom spokoju i pewności co do tego że bedą mieli pracę.
Nie mówię że były wtedy kokosy, żyło sie raczej skromnie, ale przynajmniej nikt nie pomiatał człowiekiem w pracy waląc brutalnie "może się pan zwolnić, na pana miajsce jest już 10 osób.."
Zresztą nie wyjachałoby z Poski 2 mln obywateli za pracą, gdyby tera z bylo tak sielankowo.
Ragn'or [ mortificator minoris ]
NIe chce mi się z Tobą dyskutować
- nie wolno używać wulgarnego słownictwa, również w formie skrótów
- nie wolno formułować postów napastliwych i obraźliwych
Harrvan [ Legend ]
Komunizm jako system sam siebie prowadzi do autodestrukcji ...
System w ktorym "kazdy mial prace" skutkowal coraz wiekszym zadluzeniem ...
Wspaniale filmy/seriale propagandowe ? Piekne dziela ale robione za panstwowe pieniadze ...
Czasy Gierka ? Pozyczki, pozyczki i jeszcze raz pozyczki ...
Spoleczenstwo myslalo ze jest ok .... a teraz gdy zaszly zmiany to wiele wyczekuje powrotu komuny bo za komuny "bylo lepiej" ... nie zdaja sobie jednak sprawy ze dlatego teraz klepia biede bo przez 50 lat Polska byla czerwona ...
* wklada helm i kamilelke i wskakuje do schronu, oczekujac na frontalny atak *
Tzymische [ Konsul ]
Harrvan ===> eee tam schron. To jest tylko jedno male komunistyczne gowienko na R. Tylko trza to z butow strzasnac...

Ragn'or [ mortificator minoris ]
Chamstwo to podstawa, prawda?Zapomniałeś, że kazdy może miec swoje zdanie o socjalizmie w Polsce.Pozjadałeś wszystkie rozumy?
wysia [ Senator ]
Ragn'or --> Oczywiscie, ze kazdy moze miec zdanie o PRLu. Kazdy moze miec tez zdanie o ludziach, ktorzy twierdza, ze w PRLu bylo lepiej, lub chociaz dobrze. Ja np uwazam takich ludzi za kompletnych idiotow.
Ile masz lat?
Harrvan [ Legend ]
Ragnor
Trzymische jest jak general w wojsku ... krzyczy, wrzeszczy, klnie na rekruta ktory ma jakis inny punkt widzenia ... jednak zazwyczaj general ma racje a slowa nie odzwierciedlaja tego co mysli general o tym rekrucie
Tzymische [ Konsul ]
Ragn'or ===> Zdanie, alez oczywiscie. Ale zaklamywanie i przeinaczanie faktow, to skurwysynstwo najywzej polki komuszku. To w sumie pewnie nie Twoja wina, rodzica kupowali za zoltymi zaslonami to chlopak zyl w szczesciu....
Bo inaczej to ja nie wiem, jak mozna miec dobre zdanie o tym systemie. O systemie ktory zabijal ludzi. Ktory doprowadzil nasz kraj do ruiny. O systemie ktory doprowadzil do katynia, o systemie ktorego przedstawicielem byl np. F.Dierzynski...
mirencjum [ operator kursora ]
Ragn'or ma rację, nie wszystko było złe. Wystarczy sobie przypomnieć jak mocne drużyny piłkarskie mieliśmy + reprezentację. Chyba najlepsze filmy też wtedy powstały.
No i ludzie nie byli takimi wilkami.
Harrvan --> Na rekruta w wojsku to wydziera się kapral a nie generał.
Baron Munchausen [ Centurion ]
Ragn'or <--a w głowach dalej panuje komuna mentalna
twoja postawa przypomina mi kawał o Stalinie i jego dobrym uczynku mianowicie na prośbę dziecka o cukierka odpowiedział spierdalaj a mógł przecież zabić
pewnie były jakieś plusy ale żeby ci te plusy nie przesłoniły minusów , życia w totalitarnym państwie sterowanym z Moskwy
Tzymische [ Konsul ]
mirencjum ===> Smiech przez lzy to byl.. smiech przez lzy - mowie o komediach np. Barei...
Harrvan [ Legend ]
Mirencjum
Juz o tym napisalem ze filmy powstawaly za grube pieniadze z panstwowej kasy ... ale czego to sie nie robi dla propagandy
Ludzie byli wilkami ... tylko wtedy pala stanowila prawo i kazdego pacana mozna bylo pala zdzielic bez pytania i nie bylo zadnych konsekwencji ...
A co do generala ...
Ja wiem przeciez ze general ma tylk dwa zadania :
Podczas ataku zabezpiecza tyly
Podczas odwrotu rozpoznaje teren ...
Moze byc wiec i ten nieszczesny kapral :P
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Harrvan---->to teraz chyba jest podobnie...Aresztowanie podejrzanych w swietle kamer, skłócanie ludzi ze sobą, niszczenie środowisk adwokackich, lekarskich itp.I żadnej odpowiedzialności za wypowiedziane słowa (m.in. Ziobro).
Szkoda ,że w kraju gdzie jest wolność slowa, uzywane są "argumenty siły" wobec inaczej myslących.
mirencjum dzieki za wsparcie:)
Baron--->nie mówie, że to byl dobry system, ale wrzucanie wszystkiego do jednego worka to typowa "czarna propaganda".

Sebapry [ Legionista ]
>>> Tzymische>>> pokazujesz same negatywy nic nie mówiąc o pozytywach... skoro było tak tragicznie jak mówisz to co rządy po 89 prywatyzowały ? Za dziurę budżetową odpowiedzialne się nie udolna rządy a nie komuna :\
Tzymische [ Konsul ]
nie jest. To tylko epizod innych gowienek przy wladzy. nie ma nic wspolnego ani podobnego.
Sebapry ===> pozytywach... hehehe. Jakich? Oswiec mnie, czy to ktoras z tych rzeczy
Kopalnia Wujek:
. O godz. 9.30 z dyrekcji przekazano polecenie górnikom, aby teren kopalni opuściły wszystkie kobiety, a pół godziny później siły pacyfikacyjne zaczęły zajmować wyznaczone pozycje. Odcięto praktycznie kopalnie od miasta i o godz. 11 rozpoczęto akcję "oczyszczania przedpola", czyli rozpędzenia tłumu zgromadzonego przed bramą.
Na linii głównego uderzenia przewidziano: 5 kompani ZOMO, 2 kompanie ORMO, 1 kompanię NOMO, 7 armatek wodnych, a ponadto 3 kompanie po 10 bojowych wozów piechoty i 1 kompanię czołgów. Dodatkowo do dyspozycji dowódcy zostawiono pluton specjalny ZOMO.
W pacyfikacji zginęło 9 górników: Jan Stawisiński, Joachim Gnida, Józef Czekalski, Krzysztof Giza, Ryszard Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Zbigniew Wilk, Zenon Zając, a 21 zostało rannych.
czy moze Grudzien 1970:
Bilans grudniowych represji był tragiczny: ponad tysiąc sto osób rannych, co najmniej 44 osoby zabite, przeszło 3 tysiące zatrzymanych. Były przypadki rozjeżdżania ludzi gąsienicami czołgów. W wyniku starć oraz wypadków zginęło też kilku funkcjonariuszy MO oraz żołnierzy LWP, a kilkudziesięciu zostało rannych. Zniszczeniu uległo również kilkanaście pojazdów wojskowych, w tym transportery BTR i czołgi. Podpalono także 17 gmachów (w tym budynek Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku), rozbito 220 sklepów, podpalono kilkadziesiąt samochodów.
Flyby [ Outsider ]
..bo nie mogło byc wszystko złe ..nie dożylibyśmy upadku komunizmu ;) ..To co było dobre miało swoje korzenie w tradycji i w ludziach ..Wystarczy sobie przypomnieć jak inaczej widzieli nasze życie obywatele innych krajów komuny ;)
Toolism [ GameDev ]
Ragn'or -> jedz na Białoruś, tam ciągle jak u nas 50 lat temu, przyjmą cię z otwartymi ramionmi! A Polska bez takich jak ty będzie lepsza.
Vader [ Legend ]
Ragn'or -->
Te dobra, jak również bezrobocie bliskie zeru były jedynie pozorne. Druga sprawa: miały potworną cenę. Zadłużenie państwa, pogrążanie się wszelkich resortów. Z czasem zaczynało też brakować jedzenia, ludzie wyszli na ulicę. To nie moglo trwać dłużej, musiało się zakończyć.
Co do obecnych pracodawców: Dzieje się tak właśnie dlatego, że znakomita większość z nich ma jeszcze te PRLowską mentalność skurwiela i cwaniaczka ze świńskimi oczkami, a dwa: po upadku socjalizmu, gospodarka została z ogromnym balastem robotników, których kwalifikacje zupełnie nie przystawały do potrzeb nowego rynku pracy. Ale to staje się powoli przeszłością.
Dobry przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że dobrze opłacany pracownik - to pracownik lojalny i wydajny. Mało tego, profesjonalista zdaje sobie sprawę z tego, że jak będzie wyładowywał na podwładnych swoje frustracje, to zacznie tracić ludzi, czyli w prostym rachunku: wspierać konkurencję. To kwestia czasu, kiedy nasi pójdą po rozum do głowy. Dzięki otwarciu rynków zachodnich już zauważyć można ogromną zmianę, zarówno w wysokości wynagrodzeń, jak i relacjach pracownik - pracodawca.
Morał z tego prosty. W interesie wykształciuchów jak i prostych robotników jest wolny rynek, otwarte granice i szeroko rozumiana globalizacja. W zasadzie nie powinienem tego pisać, bo na tym forum jestem lewicowcem:)
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Zapominacie, że w Posce i tak panowala najłagodniejsza forma "komunizmu", gorzej było w innych państwach bloku.A nasza ówczewsna wladza jaka byla taka była, ale nie mozna powiedzieć aby sie jakos specjalnie wysługiwała ZSRR.N.p dane polskiego wywiadu, przekazywane ZSRR były malo dokładne i nie mogli na nich polegać (pomimo tego, że mieliśmy niezly wywiad)
Toolism--->kim Ty jesteś aby mnie wyrzucac z mojego kraju?Cóż to, panuje tylko jeden model patriotyzmu, a kto inaczej myśli to won? Opanuj sie troche czlowieku.
Vader--->zgadzam sie z tym co piszesz, lecz nie moge po prostu zdzierzyć jak opluwa się dokonania Polski w ubiegłych 50 latach i próbuje wykastrowac część historii i napisać od nowa pod dyktando PiS.
Tzymische [ Konsul ]
Normalnie byl RAJ w PRL a nasza wladza byla mila i opierala sie ZSRR...
Ragn'or ===> Pod dyktando pis? PIS nie ma z tym nic wspolnego komuszku....
Czy to jest jedno z dokonan PRL z ktorych powinnismy byc dumni?
czy moze to
Ragn'or [ mortificator minoris ]
No, mniej więcej tak sie opierala, jak ta sie opiera Ameryce.Tylko że zapominasz ,że byly inne czasy wtedy, inny był historyczny kontekst ze tak powiem.Nie bylo szerokiego pola do działania.Mogliśmy być nastepni.
I tu zblizamy sie do tematu stanu wojennego.Ja myslę, że gen Jaruzelski nas wtedy uratował przed straszną tragedią.Na granicach stały już armie czeskie,nrdowskie, przemieściła sie w pobliże armia radziecka i czekała na roztrzygnięcie impasu w rozmowach między Solidarnościa a władzą.Żołnierze otrzymali ostra amunicję.Pewnie nie po to, by postrzelac do wróbli...
Toolism [ GameDev ]
Ragn'or -> ależ zupełnie źle odczytałeś moją wypowiedz. Widząc jak ubolewasz nad tym , że tamte czasy już minęły, zaproponowałem ci jedynie bardzo korzystną alternatywę. Nie rozumiem dlaczego niechcialbys zamieszkać na białoruskiej ziemi? Przeciez, PRL podobał ci się nieprawdaż? A tam jest teraz dokładnie tak samo. Nie widzę, jak mógłbyś stracić..
Tzymische [ Konsul ]
Ragn'or ===> jasne. Dream on.
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Toolism---->dobrze odczytałem sens Twojej wypowiedzi, więc tu nie sciemniaj.
Tzymische---->czy Ci sie to podoba, czy tez nie , wiekszośc społeczeństwa (zapewne nie tak oświecona jak Ty) uważa, ze wprowadzenie stanu wojennego w tamtych okolicznościach było sluszne.I żadna czarna propaganda PiSu tego prędko nie zmieni.

Toolism [ GameDev ]
Ragn'or -> niech żyje sarkazm...
endrju771 [ Teleinformatyk ]
Hoho, materiał to mam teraz niezły :) dzięki wszystkim, jestem bardzo wdzięczny, w sumie to sam byłem ciekaw jak to kiedyś było, rodzice mówią, że dobrze. Ojciec budował mosty, nieźle zarabiał, właśnie za Gierka dostał mieszkanie, ciekawe czy nie mieszkam teraz w mieszkaniu za pożyczone pieniądze. Zrobie to w formie cytatów, powiem że zapytałem się na ogólnopolskim forum internetowym i ludzie udzielali mi odpowiedzi w postaci postów. Oczywiście niektóre wypowiedzi Tzymische przejdą kastracje :) To teraz tylko poskładać ładnie i do druku. Dzięki wszystkim!!!!
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Wszystkim pragnacym poszerzyć informacje o okolicznościach wprowadzenia stanu wojennego i realiach epoki , oraz genezie konfliktu miedzy Solidarnością a partią, polecam książke gen. Wojciecha Jaruzelskiego "Pod prąd".
Panowie "lustratorzy": jeśli sie kogos o coś oskarża, to trzeba w świetle prawa wysłuchać osoby oskarzonej i przemyślec jej argumenty, a także dotrzeć do materiałow źródłowych.A może prawo juz się zmienilo ?Gen. Jaruzelski odwołuje się do rzeczywistych materiałów polskich, a także zagranicznych z minionej epoki.Wystarczy poczytać.I zrozumieć-to nie boli.
Tzymische [ Konsul ]
jak masz mnie cytowac to w calosci.hehehe.
Ragn'or ===> Podaj zrodlo badan. I wyjasnij mi od kiedy historia sie zmienia pod wplywem tego co uwaza jakas "mistyczna wiekszosc".
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Tzymische---->przypisy i literatura jest zazwyczaj prezentowana na końcu opracowania naukowego, ewentualnie ksiązki.Myślałem że wiesz...
Historia się nie zmienia w zalezności od punktu widzenia większości, mniejszości czy braci Kaczyńskich.Proste.
Zmieniają się interpretacje, pojawiają sie próby fałszowania.

wysia [ Senator ]
I jak w tym kraju ma byc kiedykolwiek lepiej, jesli mlodzi ludzie maja tak posrane poglady, i ni wuja nie umieja wyciagac wnioskow z bledow historii...?
Vader [ Legend ]
wysia --> Ano, to straszne co teraz się dzieje. Tylu konserwatystów, nazioli i innych giertychów rośnie w młodym pokoleniu :\ Ale jest też silne stronnictwo liberalne, jest więc nadzieja dla narodu.
Hansvonb [ Konsul ]
Niezależnie od mojej oceny obecnej sytuacji politycznej, sprawa oceny PRLu jest jasna jak drut - odkładając na bok politykę to był prawdziwy koszmar codziennej egzystencji.
Np. czasy kiedy dostępny był pełny asortyment sklepowy pod postacią dwu wesji octu (5% i 10%) - tu mam na myśli to że w sklepie spożywczym naprawdę nie było nic innego. Jedyne naprawdę zaopatrzone sklepy to były Pewexy (no i pewnie sklepy dla górników, nie mówię tu o partyjnych).
Jak byliśmy wtedy bogaci kiedy mi ojciec za całą swoją roczną premię kupił zestaw Lego za całę $20 (tak, jego roczna premia była równowartością <trudne słowo> czarnorynkowego kursu dwadziestu USD).
A z innej perspektywy - to istotnie był ustrój równych, ale za to żadnych szans. Gdyby trwał nadal na pewno nie dorobił bym się tej odrobiny luksusu jak własne lokum czy samochód bez poparcia komitetu PZPR odpowiedniego szczebla (a znając moją awersję do tej organizacji - pewnie wcale). W zasadzie wszystko co do tej pory osiągnąłem to wypracowane przeze mnie a nie dane/przydzielone/dostane etc. - w tamtych czasach po prostu nie było kategorii 'specjaliści' (może za wyjątkiem specnazu - byli tylko mniejsi lub więksi kombinatorzy.

endrju771 [ Teleinformatyk ]
Wyszło mi coś takiego:
Polska Rzeczpospolita Ludowa - Polska powojenna, czym naprawdę była? Dobrym państwem, które szybko się pozbierało po wojnie, czy wręcz przeciwnie, pogrążyło się jeszcze bardziej? Ludzie mają bardzo odmienne zdanie co do tego. Oto co udało mi się dowiedzieć od ludzi na temat PRL, zdania są podzielone.
1.
dziecko kupuje podpaski..
waty nie ma
pomarańcze raz w roku
kiełbasa przemycana
meble - jeden właściwy wzór
kolejki , łapówki.. za wszystko..
trabant - marzenie człowieka klasy średniej..
==jak było.. ciężko.. tak było.
ale tylko w miastach..
jak go pamiętają
==nie chcą tego pamiętać
czy żyło się dobrze czy źle
==żyło się cholernie źle
czy serio był ten terror
==był .. milicja czytała pocztę a rozmowy telefoniczne były nagrywane
czy naprawde wyniki wyborów były fałszowane
==tego nie można było nazwać wyborami
czy ZSRR wprowadzało jakieś przestarzałe technologie lub urządzenia wmawiając ludziom, że nikt na świecie nie ma takich sprzętów,
==tylko to co ze wschodu było dobre
czy życie Europy Zachodniej było naprawde tak źle pokazywane w TV, czy ZSRR było nadzwyczaj wywyższane przy czym inne państwa gnojone,
==ruscy byli "przyjaciółmi" - reszta zaś wrogami ludu
ogólnie żyło się dobrze, czy źle?
== żyło 10 % społeczeństwa , reszta musiała kombinować jak przeżyć
2.
Z PRL-u pamietam paczki z zachodu: pomarańcze, orzeszki w czekoladzie, mleko w proszku.
No i niesmiertelną oranżadę z tym fajnym zamknięciem. Szkoda, że już jej nie robią, pyszna była.
3.
tia, a jak dostaliśmy paczki od cioci z belgii, to były trzy razy otwierane. panie na poczcie tez miały dobrze. Większość listów nosiła ślady otwarcia. przecież jaka to musiała być machina do przeczesywania tego wszystkiego. kolejki po papier toaletowy do zabawkowego pamietam.
4.
czy żyło się dobrze czy źle,
Wyobraz sobie swiat z 3 kanalami telewizyjnymi, pustymi polkami. kilkoma telefonami na krzyz na budynek. Wyobraz sobie swiat gdzie jest malo samochodow, nie ma slodyczy, bananow czy pomaranczy. Zeby kupic kawe, czy szynke musisz stac nawet kilka godzin w kolejce. Czasem nie ma pradu w calej okolicy bo panstwo oszczedza...
I sam sobie odpowiedz czy sie zylo dobrze czy zle.
czy serio był ten terror, czy naprawde wyniki wyborów były fałszowane,
Byla tylko jedna partia na ktora mozna bylo glosowac. Frekwencja zawsze wynosila kolo 90% i zawsze 99% ludzi glosowala na PZPR... Technicznie nie byly falszowane. Praktycznie - to nie byly wybory tylko jedna wielka sciema.
Czy byl terror?
Sprawdz sobie wydarzenia na wybrzezu 1970, kopalnia wujek 1981, Poznan 1956. Poszukaj co to byly sciezki zdrowia w wykonaniu ZOMO/UB. Wogole sprawdz UB/SB/ZOMO. Sprawdz informacje o wojnie domowej w Polsce po 1944/45 roku.
czy ZSRR wprowadzało jakieś przestarzałe technologie lub urządzenia wmawiając ludziom, że nikt na świecie nie ma takich sprzętów,
Telewizor rubin? eee nie. Wiekszosc ludzi zdawalo sobie sprawe ze zyjemy w nedzy. Chociaz byc moze w latach 50-60tych bylo inaczej. nie wiem nie pamietam. Ale nie wydaje mi sie.
czy życie Europy Zachodniej było naprawde tak źle pokazywane w TV,
Bywala i taka propaganda. Media rzadowe (jedyne) to byla jedna wielka propaganda.
ogólnie żyło się dobrze, czy źle?
Zle. Chociaz wielu ludzi albo nie pamietam, albo nie chce pamietac ze tak naprawde bylo. Inni nie znali innego zycia i uwazaja ze bylo dobrze.
5.
..ludzie którzy wtedy rządzili ..ludzie Partii ..mieli rację i patent na wszystko ..to po ich stronie była jedyna prawda i racja którą potwierdzała na codzień prasa, radio i telewizja. Rządzili niepodzielnie wszystkim - gospodarką, mieszkaniami, komunikacją, mediami na wszystkich szczeblach i życiem obywateli ..Partyjne czyli rządowe regulatory były wszędzie - w miejskich urzędach, zakładach pracy, szpitalach, dworcach czy miejscach wypoczynku a ich kontroli podlegało wszystko, nie wyłączając Kościoła ..Pełnia władzy, nie? ..Jaka pokusa dla nosicieli innych prawd także jedynych ..Powielić i uruchomić te mechanizmy dla siebie ..W imię wspólnego dobra ;) ..Nigdy nie spacyfikowano "szemranego" elementu ..to były jedynie pozory wsparte cenzurą i propagandą ..Gazety miały politykę informacyjną a cenzura ją regulowała ..Tylko część wiadomości o światku przestępczym przedostawała sie do opinii publicznej ..Tak, urządzano spektakularne akcje porządkowe, wsparte przez ORMO, obywatelskie zaplecze milicji ..akcje które dawały dobrą statystykę i miały kształtować równie dobrą opinię o MO.. Ulice miały swoje szare, puste i brudne życie, nigdy nie zapomnę jak wyglądały ..
6.
Wspominasz Warszawę lat 50-tych, to chyba orientujesz się, że nie mogło być dobrze kilka lat po wojnie.Dziwię sie troche tym, którzy potępiaja w czambul, a nie doceniają tego co jednak było dobre-wyeliminowania analfabetyzmu, bezrobocia, wybudowania mieszkań dla wszystkich po wojnie, odbudowa kraju, tanie książki, na które kazdego było stać- nie tak jak teraz, zapewnienie ludziom spokoju i pewności co do tego że bedą mieli pracę.
Nie mówię że były wtedy kokosy, żyło sie raczej skromnie, ale przynajmniej nikt nie pomiatał człowiekiem w pracy waląc brutalnie "może się pan zwolnić, na pana miajsce jest już 10 osób.." Zresztą nie wyjachałoby z Poski 2 mln obywateli za pracą, gdyby tera z bylo tak sielankowo. Zapominacie, że w Posce i tak panowala najłagodniejsza forma "komunizmu", gorzej było w innych państwach bloku.A nasza ówczewsna wladza jaka byla taka była, ale nie mozna powiedzieć aby sie jakos specjalnie wysługiwała ZSRR.N.p dane polskiego wywiadu, przekazywane ZSRR były malo dokładne i nie mogli na nich polegać (pomimo tego, że mieliśmy niezly wywiad)
Do osoby 9 ->zgadzam sie z tym co piszesz, lecz nie moge po prostu zdzierzyć jak opluwa się dokonania Polski w ubiegłych 50 latach i próbuje wykastrowac część historii i napisać od nowa pod dyktando PiS.
7.
Komunizm jako system sam siebie prowadzi do autodestrukcji ...
System w ktorym "kazdy mial prace" skutkowal coraz wiekszym zadluzeniem ...
Wspaniale filmy/seriale propagandowe ? Piekne dziela ale robione za panstwowe pieniadze ...
Czasy Gierka ? Pozyczki, pozyczki i jeszcze raz pozyczki ...
Spoleczenstwo myslalo ze jest ok .... a teraz gdy zaszly zmiany to wiele wyczekuje powrotu komuny bo za komuny "bylo lepiej" ... nie zdaja sobie jednak sprawy ze dlatego teraz klepia biede bo przez 50 lat Polska byla czerwona ...
8.
Ragn'or ma rację, nie wszystko było złe. Wystarczy sobie przypomnieć jak mocne drużyny piłkarskie mieliśmy + reprezentację. Chyba najlepsze filmy też wtedy powstały.
No i ludzie nie byli takimi wilkami.
9.
Te dobra, jak również bezrobocie bliskie zeru były jedynie pozorne. Druga sprawa: miały potworną cenę. Zadłużenie państwa, pogrążanie się wszelkich resortów. Z czasem zaczynało też brakować jedzenia, ludzie wyszli na ulicę. To nie moglo trwać dłużej, musiało się zakończyć. Co do obecnych pracodawców: Dzieje się tak właśnie dlatego, że znakomita większość z nich ma jeszcze te PRLowską mentalność cwaniaczka ze świńskimi oczkami, a dwa: po upadku socjalizmu, gospodarka została z ogromnym balastem robotników, których kwalifikacje zupełnie nie przystawały do potrzeb nowego rynku pracy. Ale to staje się powoli przeszłością. Dobry przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że dobrze opłacany pracownik - to pracownik lojalny i wydajny. Mało tego, profesjonalista zdaje sobie sprawę z tego, że jak będzie wyładowywał na podwładnych swoje frustracje, to zacznie tracić ludzi, czyli w prostym rachunku: wspierać konkurencję. To kwestia czasu, kiedy nasi pójdą po rozum do głowy. Dzięki otwarciu rynków zachodnich już zauważyć można ogromną zmianę, zarówno w wysokości wynagrodzeń, jak i relacjach pracownik - pracodawca.
Morał z tego prosty. W interesie wykształciuchów jak i prostych robotników jest wolny rynek, otwarte granice i szeroko rozumiana globalizacja. W zasadzie nie powinienem tego pisać, bo na tym forum jestem lewicowcem
10.
I jak w tym kraju ma byc kiedykolwiek lepiej, jesli mlodzi ludzie maja takie poglady, i ni wuja nie umieja wyciagac wnioskow z bledow historii...?
Sami oceńcie, poglądy są zróźnicowane, chociaż większość trzyma się za tym, że PRL był zły, a za kulisami stała Moskwa, która operowała całym systemem dążąc tym samym do autodestrukcji całego ustroju.
Zygi82 [ Chor��y ]
Dokładnie mnie też zastanawia dlaczego wielu młodych ludzi uważa że za komuny było dobrze a obecna sytuacja jest tylko i wyłącznie winą rządów po 89.
Hansvonb ->Moja mama jak mi kupowała Lego to była to jedynie równowartość 2 miesięcznej pensji
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Oczywiscie , ze nie było dobrze.Jednak jak długo jeszcze będziemy sie usprowiedliwiać , że wszystko z winy komuny?Niektóre osoby z tego forum na słowo PRL reaguja jak pies Pawłowa.
Szkoła myslenia PiSu LPRu i tym podobnych elementów.
Zygi82 [ Chor��y ]
Ragn'or -> to w takim razie uwazasz że, czyja jest to wina?Owszem zgodzę się że rządy po 89r mogły zrobić więcej.To może napisz co według ciebie w PRL było takiego dobrego bo ja jakoś nie zauważam nic.
Edit
Dlaczego uważasz że jak ktoś nie lubi PRLu to jest to szkoła myślenia PISu.ja osobiście nie jestem zwolennikiem pis ale równocześnie nie lubie też prlu
Tzymische -> Tez właśnie chciałem podać ten przykład z RFN
wysia [ Senator ]
Ragn'or --> Lepsze to, niz szkoła myslenia PZPRu i tym podobnych elementów.
Tzymische --> Dobrym porownaniem bedzie tez zestawienie Niemiec Zachodnich i Wschodnich. Zeby nikt nie pierdolil o 'roznych krajach' itp.
Tzymische [ Konsul ]
Ragn'or ===> Malenkie, drobniutkie cwiczenie z logiki. Moze dasz rade. Spojrz na dawne RFN, obecnie zachodnie landy Niemiec. Spojrz rowniez na Polske. Porownaj prosze poziom zycia. Sprawdz PKB i takie tam wskazniki, ktorych i tak nie zrozumiesz.
Sprawdz gdzie jest wiecej i gdzie sie zyje lepiej. A potem zastanow sie czym sie roznia oba kraje obecenie i czemu jeden (RFN) startujac z tego samego poziomu co drugi (RP) ma sie lepiej...
Mozesz rowniez porownac poziom zycia w roku 1989. Tu i tam, bo ja kurde nie kumam dlaczego cukier byl na kartki, benzyna na kartki, i jebane kolejki. Skoro PRL byl tak zajebisty...
Czemu mysmy jezdzili fiat 125, 126p jeden na 1000 mieszkancow a zachodni niemcy.. mieli jakies Volkswageny, BMW, Audi i takie tam dziwactwa jak Porsche... Wyjasnij mi to eugeniuszu.
Napewno kurwa to wina krasnolodkow...
Brak mi slow do Ciebie oszolomie....
mirencjum [ operator kursora ]
Najlepszym sposobem na okazanie swojego wstrętu do komuny jest zrzeczenie się wszystkiego co ma jakikolwiek związek z tym systemem. Przykład powinni dać profesorowie, doktorzy, inżynierowie, których ta komuna wykształciła. Powinni zrezygnować z tych tytułów.
Wyprowadzić się z bloku, osiedla, miasta zbudowanego przez czerwone brygady.
To żart, proszę nie bić!.

Tzymische [ Konsul ]
mirencjum ===> Ale co ma piernik do wiatraka? Czyli jak? Udajemy ze bylo super i pieknie. Kraina wiecznej szczesliwosci... rozumiem takie pieprzenie u Ragn'or - dziecka pzpr, wychowanego za zoltymi firankami. Ale po Tobie spodziewalem sie wiecej. Naprawde.
diclarimer:
To wklej rzesz cholera jakas morde usmiechnieta czy cus.. po kroc set :P

Krwawy [ Generaďż˝ ]
Pytasz … jak to było… ano :D
-czekolada była ale czekoladopodobna 
-za papierem „życia”, kawa ,wszelkimi dobrami stało się długi czas w kolejkach aby dostać swój przydział na kartki. Np. butelkę wódy Tata wymieniał na kilo lub pół kilograma cukierków (generalnie szklaków). Ze wspomnień … mniodzio …smak krówki albo irysków… oj rzadkie to było.
-potrafili wyłączyć prąd nawet na trzy dni :D
Jak nie było prądu to i nie działały pompy hydroforowe … trzeba było łapać wode do garnków, wanny.
Fajki w kioskach na sztuki :D albo skręcało się w domku.
-w szkołach mundurki :D
-obowiązkowe uczestnictwa w : pochodach, akademiach bratnich spotkaniach
Oj mógłbym tak długo… pamiętam pierwszy smak egzotycznego owocu pod choinę…z bratniej Kuby…radiomagnetofon Kasprzaka RM121 kupiony przez taryfiarza w sąsiednim mieście (dużo jeździł i miał kontakty – polecam Bruneta wieczorową… tam mowa o czymś takim).
I podsumowując … nie życzę nikomu przeżywać tego ponownie.
edit: ale z historią to jest tak, że ta pani lubi zakręcić kółeczko :D
zbm [ Atlantis Crusader ]
Trzymishe -->
zbm ===> jasne panie na poczcie zyly jak paczki w masle...
Boze co za ciule... JEstem przekonany ze w czasie prl cala wasza trojka na nocniku pod dywan wjezdzala...
jesteś synem pocztowca? lub pani z poczty?
być może użyłem skrótu myślowego, bo nie panie z poczty a jakiś niezidentyfikowany oficer polityczny zabierał wszelkie dobra z korespondencji
zakładam też, że byliśmy ciemiężoną politycznie rodziną, że tylko z naszych listów i paczek znikały co ciekawsze rzeczy:)
a teraz na serio:
To że ktoś ma odmienne zdanie i doświadczenie życiowe nie obliguje Cię do nazywania go ciulem :/
szkoda, by miałem Cie za rozsądnego człowieka.
Tzymische [ Konsul ]
zbm ===> Nikt kto ma odmiene zdanie, nie zostaje nazwany przeze mnie ciulem.
Tak nazwany zostaje ktos, kto w sposob oczywisty zaklamuje rzeczywistosc. W tym przypadku prlowska...
Aha i przepraszam za tego ciula. Nie wiedzialem ze sie Ragn'or pojawi. Rzeczywiscie moglo Cie to obrazic.
wolkov [ |Drummer| ]
Jak było? nie chciałbym być w tamtych czasach dorosłym, przytomnie myślącym człowiekiem. Jedyne co było dla mnie wspaniałe, to dzieciństwo i beztroska, które wówczas przeżywałem. To był zupełny absurd, niedaleki od filmów śp. pana Bareji.
Współczuję ludziom, którzy dobrze wspominają te czasy, pewnie tęsknią również za Stalinem, półgłówków się jeszcze trochę uchowało.
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Zawsze mnie smiesza ludzie, którzy przeczytali kilka ostatnich postów i się teraz wymadrzają obrazając jednoczesnie innych.
Tzymische---->osobiscie uważam, że za swoje chamskie pyskówki powinienes dostac bana.Ale decyzja nalezy do moderatora nie do mnie.
Flyby [ Outsider ]
..właśnie ..Krwawy napisał o historii "ta pani lubi zakręcić kółeczko" ..Czy wiecie jaka była atmosfera kiedy władza ludowa umacniała swoje rzady dusz i ciał? ..Nad ludźmi pamiętającymi przedwojenną Polskę odbywały się sądy moralno-polityczne przypominające dzisiejszą pisowską nagonkę na "skażonych komunizmem" ..Młodzi prześcigali się w szybkich i pochopnych osądach "kapitalistów i burżujów wyzyskujących prostych ludzi" ..Głód i nędza oraz obozy dla inteligencji (Bereza) to były osiągnięcia Polski "sanacyjnej". ..Towarzyszyły temu administracyjne przesladowania i odbieranie własności..razem z godnością a często życiem ..Rewolucyjny zapał mieszał się ze zwykłym ohydnym karierowiczostwem jakiego i teraz nie brak ..Niewiele brakuje aby powtorzył się ten czas tylko pod innymi znakami, w ramach naprawiania narodu i jego krzywd.. Dlatego będąc prawicowcem i przeciwnikiem komunizmu nie znoszę pisowców i ich dętego gadania ..Nie znoszę też tych którzy to wykorzystują aby się nachapać, zrobić karierę (Samoobrona) lub jedną ideologię zastąpić drugą (LPR) ..
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Flyby---->jest bardzo podobnie, rzeczywiście.
Odniosłem jednak wrazenie , że niektórzy ludzie maja tendencję do postrzegania okresu PRLu w sposób ciągły-jakby ten ustrój nie ewoluował.A przeciez nie powinno sie moim zdaniem porównywac dajmy na to lat 50-tych czy 60-tych z latami 70-80 -tymi.To już były zupełnie rózne państwa.O ile ideologia komunistyczna żyła jeszcze w latach 50-tych, o tyle później bylo juz państwo właściwie w całości jej pozbawione .
A zresztą nie chcę pisac oczywistych faktów...
wysia [ Senator ]
Ragn'or -->
"A przeciez nie powinno sie moim zdaniem porównywac dajmy na to lat 50-tych czy 60-tych z latami 70-80 -tymi.To już były zupełnie rózne państwa.O ile ideologia komunistyczna żyła jeszcze w latach 50-tych, o tyle później bylo juz państwo właściwie w całości jej pozbawione ."
A wpadles na to, Sherlocku, ze ktos moze krytykowac PRL nie z powodow ideologicznych, a na przyklad przez zwykly fakt, ze te 50 lat doprowadzilo nasz kraj do praktycznej ruiny? Czy tez moze naprawde jestes tak ograniczony, by na serio uwazac, ze kazdy kto nie lubi tego okresu, jest zwolennikiem Kaczorow i Giertycha?
Zygi82 [ Chor��y ]
Ragn'or ->Boże widzisz i nie grzmisz.Napisz proszę dlaczego uważasz że , w latach 70-80 Polska była państwem pozbawionym ideologii komunistycznej.Bo jakoś tego nie zauważyłem

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Ale po co wy z nim gadacie?
Syn Jaroszewicza też wam powie, że PRL był fajny, bo mógł sobie do Monte Carlo jeździć.
Flyby [ Outsider ]
..trochę złe słowo ewoluował, Ragn'or ..on przecież wedle twardych nauk wodzów - założycieli po prostu "kruszał" i upadał ..Te zmiany wykorzystywali wszelkiej maści "rewizjoniści" tak surowo tępieni przez partyjnych ortodoksów a dawało to narodowi fałszywy "oddech" ..odwilże gomułkowe czy gierkowszczyzna ..Pamiętaj że dla prawdziwych komunistów to był już upadek - vide postawa Chin czy Albanii..
Ragn'or [ mortificator minoris ]
Nigdzie nie napisalem, że w PRLu zylo się zajebiście.Sprzeciwiałem się jedynie calkowitej negacji tego okresu.Nie wszystko było złe.Nie ma sensu powtarzać jeszcze raz tego co juz pisałem.Proponuje uwaznie poczytać.
Mam juz dość obrywania błotem po twarzy od różnych prawicowców.Mogłbym jeszcze poodbijac piłeczke , ale po co?Ta rozmowa nie ma juz żadnego znaczenia. Kazdy okopał sie na swoich pozycjach;)
Dobranoc panowie.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Tzymische >>> Zawsze uważałem Cię za rozsądnego człowieka, ale widzę że za długi pobyt zagranicą coraz bardziej upodabnia Cie do "Helmuta z Kolonii", czy "Zdziśka z Chicago", którzy zakładają zajebiste wątki na forach typu o2.pl...
Jestem "dzieckiem komunizmu", chociaż urodziłem się w '77 i przez to trafiłem swym dzieciństwem na już, tą mniej absurdalną rzeczywistość PRL'u...
Jednak nie mam zamiaru pluć na dorobek milionów ludzi, którzy przyczynili się do tego, iż pomimo ogólnego niezbyt dobrego wrażenia, nie jesteśmy idealnym przykładem wpływu prawdziwego systemu komunistycznego, tak jak Korea Północna, czy Albania...
Wszystkie te wasze "antykomusze" żale można o kant dupy potłuc...
Jesteście w swej nienawiści tacy ślepi (albo już tacy głupi) by z uporem maniaka powtarzać wyświechtane slogany niczym... Pierwszy Sekretarz KC PZPR...
Nigdy nie będę twierdził, że komunizm w Polsce był czymś "dobrym" (choć takie warunki życia pomogły wielu ludziom z Polski patrzeć na świat znacznie inaczej niż tym "lepszym i nie represjowanym" narodom).
Ale też nigdy nie będę pierdolił głupot, jaką to "tragedią" były socjalistyczne czasy Polski...
Wszystkim, którzy nadal mają zamiar "się pluć", powołując na wydarzenia na Wybrzeżu, czy Śląsku, radzę obejrzeć aktualne wiadomości ze szczytu G8 i porównać motłoch anarchistów z motłochem robotników tamtejszego okresu... Ta sama mentalność, te same pieprzenie głupot "o wolności", te same kamienie, śruby i cholera wie co jeszcze w powiterzu... Ludzie się nie zmieniają, tak samo jak i slogany o prawie do wolności... Nie zmienia się tylko jedno... Garstka ludzi, którzy tym kierują i spijają wszelakie korzyści...
I tyle :)
wysia [ Senator ]
Ragn'or -->
"Nie wszystko było złe."
Wiec do jasnej cholery napisz wreszcie co wedlug ciebie bylo tam pozytywne.
"przeczytaj moje wczesne wypowiedzi. pozdr."
Czytalem, watek sledze od samego poczatku. Nie napisales nic konkretnego.
Ragn'or [ mortificator minoris ]
ostatni post
wysia---->przeczytaj moje wczesne wypowiedzi. pozdr.

Flyby [ Outsider ]
..brawo meryphillia
Tzymische [ Konsul ]
meryphillia ===> Nie wiem, ja nie bylem dzieckiem partyjnego bonza i po prostu dla mnie nic dobrego tam nie bylo. Wybacz. Wiadomo ze cos tam zbudowano, cos tam postawiono. Nawet jakas tam nauka dzialala... ale czlowieku... porownaj sobie "skok" miedzy 1918-1939 w ciagu 21 lat (ot chociazby Gdynia) - ktory to okres tez nie byl specjalnie rozowy. I to co sie stalo, a raczej wielki krok wstecz w latach 1944 - 1989.
Komuniz, socjalizm czy jak ten syf nazwiesz to byl jeden z najgorszych okresow w historii Polski, poorownywalny z okresem rozbiorow. A smiem twierdzic, ze przez te 50-lat , spustoszenia w mentalnosci spoleczenstwa, jakie zostaly dokonane sa o kilka rzedow wieksze od tego co sie dzialo za zaborow.
Aha i jeszcze jedno. Tak te same zamieszki i te same frazesy. Tylko ze, zostalo rannych 300 policantow. A nie zastrzelonych kilkuset demonstrantow. Jesli nie widzisz roznicy... coz. Na mnie nie licz.
Ale też nigdy nie będę pierdolił głupot, jaką to "tragedią" były socjalistyczne czasy Polski...
No coz, jak wspomnialem wyzej. Nie kazdy byl synem partyjnego bonza. Ja nie bylem. Mysmy mieli ciezko. Moi rodzice niestety mieli wyzsze wyksztalcenie i wywodzili sie z inteligencji i to w dodatku antykomuszej. Moze gdyby ojciec nie robil matury to bylo by lepiej... - w koncu nie matura a chec szczera...

zbm [ Atlantis Crusader ]
Tzymische [ Konsul ] --> (wcześniej przekręciłem nieco Twoj nick)
Tak nazwany zostaje ktos, kto w sposob oczywisty zaklamuje rzeczywistosc. W tym przypadku prlowska...
to że nie spotkałeś się (lub o tym z jakichś powodów nie mówisz) z rozkradaniem paczek z "zachodu"
nie znaczy że tak nie było i wszyscy mający inne zdanie i doświadczenie życiowe to kłamcy i ciule.
tak samo przedstawianie zdarzeń innych niż Ty miałes okazję widzieć nie jest PRZEINACZANIEM faktów.
być może zbyt pochopnie użyłem określenia że to "panie z poczty" miały dobrze. do tego nałożyło się to z tekstem o księżach Qwintusa.
nie zmienia to faktu uszczuplania paczek.
Robi27 [ Mes que un club ]
jak było w prlu? ogólnie było do dupy,szaro i nieciewakie, Polska zamiast rozwijac sie stała w miejscu, naród centralnie był oszukiwany i kontrolowany. Zreszta wiele juz zostało napisane wyzej, nie bede sie powtarazał. Tylko niewielka czesc spoleczenstwa mogla zyc na godziwym poziomie, kacyki albo sprzedawczyki.
A co było dobrego- w potrzebie, niedoli ludzie sa bardziej pomocni, wspieraja sie i pomagaja sobie, sa po prostu bliżej siebie - teraz to sie zmieniło
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
No widzisz Tzymische. Dalej upierasz się przy swoim...
Też nie byłem "dzieckiem partyjnego bonza", a na dodatek w przeciwieństwie do Ciebie wychowywany przez samotną matkę, która nie rzadko z ogromnym trudem musiała zapewnić dwójce dzieci jakiekolwiek pożywienie... Chyba może dlatego, ze nie pochodzę z "inteligenckiej" rodziny potrafię trzeźwo spojrzeć na świat i nie pieprzyć głupot, co zdaża się większości z tej właśnie "inteligencji" ( szczególnie cholera wlaczącej z "systemem")...
Dla Ciebie najgorszym rozdziałem historii Polski jest "komuna"...
Dla mnie jest nią okres od XIV do XVI wieku, gdy "inteligencji" czyli szlachcie w dupach sie po przewracało, i dzięki temu dzisiaj zamiast usiąść do rozmów, jak zapewnić dobra przyszłość dla kraju, potrafimy tylko zwoływać "komisję w sprawie komisji poprzedniej komisji"...
Tymczasem takie "ultrakomunistyczne" niegdyś Chiny potrafią (i nie pieprzyc mi o tym, że dlatego tylko iż mają miliard mieszkańców) wybić kraj na taka potegę, że przy dzisijejszej sytuacji geo-politycznej juz za 10 lat spokojnie "zniosą" z piedestału "władców świata", konającego molocha, czyli USA...
Chińczycy nie powołali komisji w sprawie Rewolucji Kulturalnej... Nie potepiają i nie niszczą pomników Mao, chożć już bez ściemy przyznają, że Rewolucja była błędem... Po prostu działają...
Może i żal, że naszej "inteligencji" w latach 70tych nie zapędzono na wieś, by wybić im pierdoły o "wolności" tak, jak zrobiono to w Chinach podczas Rewolucji Kulturalnej...
Może dzięki temu, zamiast powoływać "komisje" i IPN'y, zapierdalalibyśmy teraz na wysokości lamperii, by tylko poprawić sytuację naszego kraju, tak jak to robią Chińczycy, bo przy takim jak teraz podejściu, to na serio w 2012 roku zrobimy z siebie ogólnoświatowe pośmiewisko...
I na koniec o Twoim komentarzu do G8... Naet pewnie nie wyobrażasz sobie, jak bardzo musieli chłopaki za pancerzami płakać, że nie mają przy sobie M16 z kilkunastoma magazynkami...
Z motłochem się nie pertraktuje... To w 99% nie są "wojownicy wolności" tylko zwykli szmaciarze szukający zadymy. I tak samo w wielu przypadkach było w Polsce za komuny...
Spotkałbyś się z moja ciotką z Rybnika, która w 70'tych pracowała w jednej z kopalń (chyba nawet samym "Wujku") i posłuchałbyś pomysłów, jakie mieli robotnicy...
EDIT: Zresztą pamiętaj o jednym (jako "inteligencja" chyba sam powinieneś o tym dobrze wiedzieć): "Prawda jest wtedy prawdą, gdy widzisz ją własnymi oczami...
Muppi [ Pretorianin ]
meryphillia<--- sorki ale jeżeli urodziłeś się w 77 to okres PRL jest dla ciebie tylko okresem dzieciństwa, jedynie twoja mama może powiedzieć coś więcej.
Akurat nie uważam okresu XIV-XVI za najgorzy, raczej XVI-XVII ale to temat na oddzielny wątek.
Zresztą co ma wspólnego z oceną PRL przez tych co go doświadczyli z powoływaniem jakis 'komisji"?
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Urodziłem się w 1954.
Przedszkole - prowadzone przez siostry zakonne. Uczyłem się angielskiego (później dopiero w 5 klasie). Miły okres.
W wieku 7 lat poważna choroba nerek. Wożony od szpitala do szpitala ląduję w Klinice Rządowej (ojciec prywatna inicjatywa, dziadek z AK, matka pracowała na poczcie, niższy szczebel). Wyleczyli, nauczyli czytać i pisać.
Podstawówka - garbaty dyrektor opowiada o "krawatkach" którymi po wojnie karał bandytów. Dziś wiem, że chodziło o powojenną partyzantkę a on był ubekiem. Wtedy był odrażającą kreaturą. Pierwsze zetkniecie z pracami społecznymi - przez 2 lata budujemy boisko szkolne wożąc gruz i ziemie z jednego końca pola na drugi a później odwrotnie. Koniec końców urządzono tam szklarnie. Jestem w ZHP. Na ogniskach obozowych poznaję historię Hubala, zaczynam rozumieć historię w ogóle. Ktoś z instruktorów opowiada o Katyniu. Śpiewamy Haharów (a może Chacharów?). Rodzice rozstają się, umiera matka. Wychowuje nas (mam siostrę) matka matki. Utrzymujemy się z renty (800 zł na dzisiejsze) i nieregularnych alimentów. Jest ciężko, trzeba liczyć każdą złotówkę, a ja zachłannie czytam i wędruję od antykwariatu do antykwariatu. Zakupy na targu, kupuje się żywy drób bo taniej i zabija w domu. W końcu protestuję, koniec końców zostanę wegetarianinem. Jednak w domu bywają pomarańcze (to jeszcze Gomółka) mamy telewizor, nikt nie głoduje (ach te domowe wielkie pyzy) są słodycze, rozrasta się biblioteka.
Liceum - To już Gierek. Pojawia się Polo-cocta a wkrótce coca-cola. Czas nadziei po smutnym trybunowym nudziarzu-gęgaczu. W szkole lekcje historii prowadzi sekretarz KW PZPR. Pytamy go o Katyń i o 17 września. Najpierw trochę kluczy ale po kilku urwanych zdaniach robi uczciwy wykład. Dziś wiem, że powiedział prawdę. jeszcze później na studiach, koledzy uważali, że to Niemcy, ja wiedziałem. Powstają sklepy samoobsługowe (powstały chyba za Gomółki, ale wtedy się rozpowszechniają). Cytrusy w każdym sklepie. Z samego ranka ustawiają się kolejki po polędwicę, szynka jest przez cały dzień. Wreszcie otwierają zamknięte po 68 r. Wydziały dziennikarstwa, filozofii. Korzystam z okazji.
Studia - Nie ma już ZSP, powstaje SZSP. Właśnie zostałem instruktorem ZHP, ale powstaje HSPS (Harcerska Służba Polsce Socjalistycznej). W wakacje z dziewczyną i grupą znajomych udajemy się w podróż po "Ludolandach" czyli autostopem po Bułgarii, Rumunii, Węgrzech i Czechosłowacji. Zdobywam skalę porównawczą. Bułgaria, rolniczy biedniejszy od naszego kraj, Rumunia - tragedia, tłumy żebrzących dzieci (aczkolwiek głównie o gumę do żucia) Nocą po pijaku wydzieramy się na cały głos "Niki Czauczescu naszym przyjacielem jest" - tubylcy uciekają od nas. Węgry - zaczynam zazdrościć. Znacznie lepiej zaoopatrzone sklepy. Schweeps'y. Cudowny Lunapark w Budapeszcie i pierwsza podróż kolejką śmierci - wówczas najwyższą w Europie. Czechosłowacja - świetne piwo, niemal na każdym rogu ulicy - to nowość - ale kraj ludzi bojących się, mnóstwo milicji. Jednak dopiero podczas wizyty w NRD zobaczę co to znaczy kraj milicyjny. Sprawdzano mam dokumenty (jeździło się na dowód osobisty) co 4 godziny.
Trwa propaganda sukcesu, ale bywam na wykładach ekonomistów w KiKu. Upokarzające zmiany w Konstytucji (tylko Stomma protestuje) - potwierdzające naszą lenną pozycję wobec ZSRR. Rok 76. Ja chłopak z Radomia przygotowuję się do egzaminów w Ursusie. Rozchodzi się wieść. Idziemy z kumplem na tory. Kilka tysięcy luda. Wśród nich osoby z białoczerwonymi opaskami, przestrzegające "chłopy nie pijta". Ale właśnie pod dworcem strajkujący zatrzymują ciężarówki, jedna wiezie wódę, druga jajka. Co dwieście metrów ustawiane są skrzynki z obydwoma dobrami, Kumpel mówi, że to prowokacja SB. Wracamy. W TV odwołują podwyżki. Nad ranem pieszo wracam do Warszawy. Brygady milicji i Zomo grabią trawę. Coś jedzie, łapię okazję, suka, "czego", możecie podwieźć, "a może w mordę", trzaśnięcie drzwiami. Na wysokości Włoch ruszają pociągi. Zimą sylwester w górach. Poznaję historię "Ognia". Wiem, że to bandyta. Dziś ma pomnik. Powstaje KOR. Nowość, opozycja działa, nie jest likwidowana, docirają do mnie podziemne wydawnictwa. Logiki u mnie uczy Klemens Szaniawski (Doświadczenie i Przyszłość). Organizuję spotkania z nim w klubach studenckich. KLUBY STUDENCKIE - nie, nie dyskoteki ale akademie klutury, grupy teatralne, DKF, biesiady literackie. Kaczmarski i Kleyff, z taśm Kelus, Miłosz dzięki Klawemu. Teatr Ósmego Dnia. Pojawiają się kartki na cukier.
Wojtyła zostaje papieżem. Kończę studia, pierwsza praca, dyrektor domu kultury przy jednym z zakładów pracy. Solidarność. Zakład pracy postanawia zlikwidować Dom Kultury, negocjacje z Solidarnością , przewodniczącym jest młodszy Stomma "klasie robotniczej dziś niepotrzebne są placówki kulturalne, ani kultura jako taka, jak przyjdzie odpowiedni czas, klasa robotnicza ustanowi swoje wzorce klultury i swoje placówki kultury". Ważna lekcja - i tu i tu ten sam język, to samo chamstwo i ignorancja. (Przepychanka Legia - Wisła). Pogłoski o czołgach rosyjskich. Kartki na wszystko, czy raczej wszystko na kartki. W sklepach tylko ocet (no, w Warszawie da radę kupić chleb i wędlinę, ale trzeba się nachodzić). Nastroje radykalizują się. Stan Wojenny. Mieszkam na Okeciu, nocą jestem świadkiem desantu jednostki rosyjskiej - niektórzy mówią po polsku. Zaczyna brakować papierosów. Ach te znajomości z liceum. Z Radomia dociera złom papierosowy.
No dobrze, co by tu jeszcze, W 86 napadli mnie bandyci, z nożem przy szyi oddawałem wszystko co miałem. Dotarłem na komisariat, zapakowano mnie do suki i objeżdżaliśmy dzielnicę przez 4 godziny. Złapaliśmy drani jak obrabiali pijaka na przystanku. Dostali po 3,5 roku. Dziś to już niemożliwe, strach zgłosić się na Policję bo można się niechcący powiesić. Niemniej Popiełuszko, Pyjas, Sadowski to także świadectwa tamtych czasów.
Było GORZEJ, ale tamte czasy miały swoisty urok. Mogły powstać w nich "Zmiennicy" "Miś" i "Człowiek z Marmuru", dziś co najwyżej "Ryś" i "Dylematu 5". Gospodarka była mniej wydajna, ale kradziono z umiarem. Nawet syn premiera Jaroszewicza ujeżdżający wyścigówki z najwyższych półek nie miał 7 służbowych limuzyn jak Lepper dziś. Mafią była Bezpieka i tylko bezpieka, dziś straciła monopol.
No, rozpisałem się.
wysia [ Senator ]
"Dziś to już niemożliwe, strach zgłosić się na Policję bo można się niechcący powiesić."
WTF? Historyjka ciekawa, ale to zdanie co niby mialo znaczyc?
Muppi [ Pretorianin ]
Mr.Kalgan<--- trochę zgłupiałem, fajna historia ale czy będzie jakieś podsumowanie? Napisałeś "było GORZEJ", trochę enigmatycznie, mam wrażenie że jednak wspominasz te czasy z "nutką sympatii" prawie jak za latami młodości:-)
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Muppi
Jakie może być podsumowanie. Koniecznie wszystko musimy wartościować ? Było gorzej bo byliśmy krajem lennym (to chyba najlepiej oddaje sytuacje, nie jakaś okupacja). Uważam wolność za jedną z najwyższych wartości. Natomiast istotą wypracowań, takich jak pisze założyciel wątku jest OCENA systemu, a to nie jest proste i uzależnione od tego w co wierzymy i czego doświadczyliśmy. Dla mnie nie jest prawdą, że byliśmy bezlitośnie indoktrynowani, bo prawdę o historii poznałem od partyjnego bossa a jakkolwiek na studiach wykładano ekonomię socjalizmu, wiedziałem gdzie pójść aby poznać ekonomię kapitalizmu. Niemniej prawdą innych będzie, że za głoszenie odpowiedzialności sowietów za Katyń wylądowali w więzieniu.
Fakt, że chociaż jako wczesny piedziesięcilatek do emerytury jeszcze mi daleko, ale młodość zawsze wspomina się w cieplejszych barwach. Co nie znaczy, że pewne zjawiska nie były obiektywne. Służba zdrowia, chociaż znacznie bardziej prymitywna, była dla wszystkich i nawet dziecko kompletnie niezwiązane z aparatem władzy mogło skorzystać z kliniki rządowej. Dziś to niemożliwe. Nie mówiąc o tym, że dostęp do służby zdrowia był powszechny, podobnie jak powszechne było szkolnictwo, dostęp do pracy. Dziś PRL opisujemy pustymi półkami w sklepach (co było epizodem porzedzajacym stan wojenny), czy trabantami (jakby na zachodzie w tym czasie jeżdżono mercedesami). mój pierwszy pobyt we Francji był dla mnie zaskoczeniem, francuskie miasta okazały sie brudniejsze niz polskie - ale NRF był pod tym względem istotnie kontrastem, czyściutkie, zadbane gospodarstwa na wsiach i posesje w miastach. Polska Gierka nie odbiegała od standardów europejskich a i Gomułka nie był katastrofą, cała Europa odbudowywała się po wojnie.
Wówczas zakłamywano historię (sowieci, AK), dziś czyni się to samo (Ogień). Wówczas obowiązkiem każdego człowieka myślącego było ignorowanie oficjalnej propagandy i docieranie do prawdy i tak jest i dziś.
Vader [ Legend ]
Mr.Kalagan --> Zaraz polecą bluzgi, obelgi i inne "środki artystyczne" :P Na tym forum pewne sprawy mają prawo mieć wyłącznie jedną stronę medalu, druga jest Tabu.
Muppi [ Pretorianin ]
Mr.Kalgan<--- akurat zalety PRL czyli darmowa służba zdrowia i "powszechny dostęp do pracy" to kula u nogi dla nas teraz. Taki wymysł jakiegoś idioty który zamarzył sobie dopasować ludzi do systemu.
Polska Gierka była przez moment taka bo dostawalismy kredyty dlatego nie rozumiem tego porównania. Wszystko ma swoją cenę i my teraz płacimy za te 50 lat PRLu.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Muppi
To steoretypy.
Powszechny dostęp do: nauki opieki zdrowotnej, pracy etc. to założenia systemu. Coś za coś, system ma też wady - mniejsza wydajność, mniejsza ekspansywność i motywacja ludzka.
Długi Gierka - Trochę źle zagospodarowano, trochę niekorzystnie ułożyła się koniunktura światowa, siadła gospodarka również i dzięki niepokojom społecznym i narodzinom wolności. ale należy pamietać, że tylko ekipa Buzka pożyczyła na zachodzie 3 razy tyle co Gierek. Nie spłacamy dziś długów Gierka, to nowe, nasze zadłuzenie (nasze - wolnej Polski).
wysia [ Senator ]
Mr. Kalgan --> A moglbys jednak wyjasnic tamto zdanie, o ktore wyzej zapytalem? Czy uznajemy, ze do posta wkradla sie zwykla bzdura? Jednak jesli byla jedna taka bzdura, to pytanie ile jeszcze moglo ich sie tam zakrasc..
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
wysia--->
Mr. Kalganowi chodzi o to jak sądzę:
Każdy argument jest dobry, byle tylko przepchnąć swoją tezę.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Poprostu idealny świat! Raj na ziemi. Tak jak Marx sobie to wyobraził! Świat, w którym trzeba było mieć znajomą sklepową. A najlepiej kilka. Z mięsniaka, spożywczaka, księgarni - w ogóle najlepiej z każdego rodzaju sklepu. Banany i pomarańcze były najsmaczniejsze na świecie, bo były raz do roku i wystane w tasiemcowych kolejkach. Chleb był - jak się stanęło w kolejce nocą. Człowiek był przywiązany do miejsca, bo mieszkania kupić nie można było a dostać tylko gdy się miało książeczkę mieszkaniową i kilkadziesiąt lat odstane w kolejce - oczywiście tylko ta, gdzie książeczka była założona. Przeprowadzka była więc utopią lub wyzwaniem dla spryciarzy.
Idealny świat dla pracownika - czy się stoi czy się leży to pierwszego się należy. Zawsze tyle samo. W końcu wszyscy mają takie same żołądki. Na wydawnictwa prasowe trzeba było albo polować albo mieć znajomości w kiosku ruchu.
Wspaniała służba zdrowia oferowała miejsca w korytarzu. Chyba, że delikwent zrozumie, że "jak się da to się da". Cudowne szkolnictwo zapewniało jedynie słuszny wykład historii. Człowiek doznawał szoku, kiedy wśród rozbiorców wskazywali Rosję. Nie wspomnę oczywiście o tym, że połowę podręcznika (jedynego!) wypełniały niezwykle "użyteczne" i "pasjonujące" "informacje" o ruchu robotniczym. Oczywiście KPP była organizacją świetlaną a nie sowieckimi szpiegami i grupowała w sobie samych patriotów a nie popieprzonych internacjonaslitów. Na studiach - wspaniały wynalazek - punkty za pochodzenie. Wystarczyło jako tako zdać i powiedzieć, że się jesz dzieckiem robotniczo - chłopskiem i bilet w kieszeni! No i w ogóle kraj samych sukcesów gospodarczych! geograficzka dostawała orgazmu wyliczając którzy to jesteśmy na świecie w eksporcie tego czy tego a którzy w wydobywaniu tego lub innego. Państwo dbało o właściwe wychowanie dzieci i trzymało na dystans "czarnych" siewców "zabobonu i ciemnoty". Przy jakiejkolwiek aplikacji trza się było spowiadać z przeszłości rodziny do 10 pokolenia.
itp itd. Ogólnie - koszmar.
sirQwintus [ Generaďż˝ ]
Tzymische
sirQwintus ===> o tak ksieza mieli zajebiscie. Szczegolnie ksiadz Popieluszko...
piszesz o bestialskim mordzie dokonanym przez SB.
to ma być obiektywny przykład ?
JEDEN ?
zatem .. wytłumacz mi.. jak księża mogli JEŹDZIĆ za granicę.. w latach 80 tych ?
gdzie tylko partyjniacy , kapusie i badylarze mogli korzystać z dobrodziejstw zachodu
jak księża zatem wyjeżdżali..
może na "dobre oczy" ?
W mojej parafii ksiądz co dwa - trzy miesiące wyjeżdżał za granicę (80 rok)
SB pozwalał mu wyjechać .. bo ... co...
bo go lubili ?
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
wysia - no tak chodzi mi m.in o to co wymienił Hajle, ale nie jest to jedyny przykład wszak powieszeń było trochę od sprawy Baraniny. A i gwałtów odrobina.
Tyle, że to poboczny wątek. A co za przeproszeniem chcesz podważyć w nakreślonym obrazie przeszłiości ?
Attyla
Cały jesteś z fałszywych wyobrażeń, czasów które znasz z opowiadań bardziej bo osobiscie doswiadczyłeś tylko lat 80 tych.
Znajome sklepowe były pożądane, dziś także (zwłaszcza, kiedy ukazuje sie darmowy pierwszy tom encyklopedii itp.)
Pomarańcze raz w roku - fałsz. Były takie lata i owszem. podobno za Gomułki i istotnie w pierwszej połowie lat 80, ale nie za Gierka i nie za Rakowskiego. Zresztą i w latach chudych były KILKA razy w roku.
Mieszkanie można było kupić - ja mieszkałem w PRYWATNEJ kamienicy, choć istotnie były to wyjatki. Niemniej budowano prywatne wille - pełno ich dzisiaj, z nieba niespadły. Przecietny robol mógł istotnie liczyć na spółdzielczą wielką płytę i to po wielu latach kolejki, no, ale jako adwokat miałbyś jak pączuś w masełku - nieporównanie lepiej niż masz dziś,
odnosnie Służby Zdrowia i Szkolnictwa piszesz nieprawdę. chociaż może i tak wyglądały Twoje doświadczenia - to możliwe, moje były inne i sadzę, że bliższe regule.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Kalgan
Znajome sklepowe były pożądane, dziś także (zwłaszcza, kiedy ukazuje sie darmowy pierwszy tom encyklopedii itp.)
No właśnie - DARMOWY. Wtedy znajomości trzeba było mieć na wszystklo i do wszystkiego. Wszystko trzeba było ZAŁATWIAĆ. Teraz bierę kasę i kupuję.
Pomarańcze raz w roku - fałsz.
Moje doświadczenia ograniczone są do miejsca i czasu. I były tylko raz w roku - przed świętaów.i grudniowymi. Tak jak i jakieś sensowne filmy w telewizji. Choć wtedy sensowne było wszystko co nie pochodziło z demoludów.
Mieszkanie można było kupić - ja mieszkałem w PRYWATNEJ kamienicy, choć istotnie były to wyjatki.
Oczywiście, że były. Tyle, że żeby zrobić coś takiego musiałbym najpierw zapieprzać pół życia w swojej pipidówie, by na starość przenieść się tam, gdzie chciałem. Zwłaszcza, że z domu wychodziłem goły i bosy. jeszcze musiałem na studiach pracować od rana do rana by utrzymać siebie i wspomóc rodzinkę. Teraz też bym musiał, ale jest to jednak coś absolutnie innego. Teraz zwyczajnie MOGĘ to zrobić a jedynym ograniczeniem jest posiadanie lub brak pieniędzy własnych lub pożyczonych.
ale jako adwokat miałbyś jak pączuś w masełku - nieporównanie lepiej niż masz dziś,
Bogu dziękuję, że mam "gorzej".
piszesz nieprawdę. chociaż może i tak wyglądały Twoje doświadczenia
Skoro takie były moje doświadczenia, to nie może to być nieprawda. Zresztą pisałem tu wielokrotnie, że moja teściowa jest (i była) głównym księgowym w jednym z większych szpitali w województwie, także co nieco na ten temat wiem.
Zresztą wpisuje się to w model gospodarki deficytu, który dla socjalizmu jest modelem naturalnym. W końcu nie z księżyca wzięliśmy przekonanie, że gdyby socjalizm zaprowadzić na Saharze, to w 3 lata zabrakłoby piasku.
Muppi [ Pretorianin ]
Przykre to ale znowu dochodzimy do wniosku że byli tacy którym było nieźle i tacy którym było źle. Tylko szkoda że tych drugich była ogromna wiekszość.
Jednak trzeba jedno przyznać na twoim przykładzie Mr.Kalgan, indoktrynacja i propaganda rozpoczęta od młodości się opłaca. To jedno w PRLu było naprawdę na wysokim poziomie.

Caine [ Książę Amberu ]
Poznaję historię "Ognia". Wiem, że to bandyta.
No, a ja nie wiem. Chyba nie czytałem tego pamiętnika "Ognia", co to go spisał ekspert od rozkułaczania z dep. IV UB.
.. czy też z MO.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Muppi
Przykre to ale znowu dochodzimy do wniosku że byli tacy którym było nieźle i tacy którym było źle. Tylko szkoda że tych drugich była ogromna wiekszość.
Masz oczywiscie rację. W kazdym ustroju ogromnej większosci żyje sie kiepsko. Tak było wówczas i tak jest teraz. Teraz jest jednak lepiej, bo wreszcie jesteśmy u siebie.
A co do drugiego zdania, miałes ochote mnie obrazić ? Gdzie w mojej wypowiedzi dopatrzyłeś się wpływu indoktrynacji komunistycznej, czyzby w zdaniu: Wówczas obowiązkiem każdego człowieka myślącego było ignorowanie oficjalnej propagandy i docieranie do prawdy i tak jest i dziś.
Caine
To był rok 77 lub 78. Nie wiem, czy wogóle istniały wówczas jakiekolwiek opracowania dotyczace "Ognia", zdaje się, że ani polskie podziemie ani SB nie interesowały się tą postacią. Być może się mylę, tak czy owak rodzina u której gościlismy nie wyglądała na związaną z władzą, - podchalanie i górale jakoś wówczas niechętnie kolaborowali. Może jednak, uznano mnie za wybitną personę którą należy zaindoktrynować i podstawiono mi tą rodzinę, SB wszak podstępna była i przewidziała, ze kiedyś na GOLu będę bronił ich punktu widzenia.
Attyla
Wiesz, ja także wole obecną rzeczywistość i nie tęsknię do tamtych kolejek. Jasne, że kolejki były zjawiskiem powszechnym, ale nie przesadzajmy, że kupowano w nich chleb. Mieso i owszem, a artykuły przemysłowe to były już tzw, kolejki z listą (wielodniowe).
Co do pomarańczy, były na 1 maja i 22 lipca, na Wilekanoc i Boże Narodzenie, przed Zjazdami Partii i innymi okazjami na których zależało władzy. Przez większość Gierkowego okresu były dość często, chocaż nie tak jak dziś na codzień. Kłopoty były i z kawą, lista może być długa. Ale opisuję tu realia Warszawy, w małych miejscowościach mogło być tak jak piszesz. Powtarzam, nie tesknię do tych czasów, ale należy znajdować właściwą miarę, nie ma sensu przejaskrawiać zła, w końcu czemu ma służyć, że garbatemu kulawość dołożysz.
Mieszkanie i teraz jest towarem luksusowym. Ale jasne, pracujesz, zarabiasz, masz. Jest to sprawiedliwsze niż kolejki, loterie książeczek mieszkaniowych, talony i asygnaty. Ale zwróć uwagę, ze bolejesz nad losem czerni, owych roboli tak pogardzanych przez Ciebie za "czy się robi czy się leży" to ta ogromna większość była skazana na wielką płytę. Adwokat, ADWOKAT nie musiał czekać.
Za określenie, iż piszesz nieprawdę przepraszam, Chodziło mi, że Twój opis i prezentowane przez Ciebie oceny nie opisują prawidłowo tamtej rzeczywistości, ale faktycznie mogą własciwie opisywac Twoje doświadczenia. Doświadczenia dzisiejszego popegierowczaka są także autentyczne, ale przez pryzmat jego doswiadczeń nie można właściwie opisać współczesności.
Muppi [ Pretorianin ]
Mr.Kalgan<-- to nie było obraźliwe stwierdzenie, po prostu ty widzisz jakieś plusy w tamtej rzeczywistości a ja nie. I na dodatek cały czas mam wrażenie że wspominasz te czasy z lekką sympatią a to już nie mogę zrozumieć. Jedyne tłumaczenie dla mnie to własnie wpływ propagandy. Pamiętam że sam byłe w szkoku jak okazało się że Rosjanie w 'Czterech pancernych" nie są naszymi przyjaciółmi, zawsze się dziwiłem (co było nawet pokazane w serialu) dlaczego ludność cywilna tak się boi "ruskich". Dopiero później się dowiedziałem:-))
Muppi [ Pretorianin ]
I jeszcze jedno, stwierdzenie "w każdym ustroju wiekszości żyje się źle" to bzdura. Jezeli patrzymy na kraje Europy Zachodniej to ogromniej większości żyje się dobrze. To w byłych demoludach i ustrojach pseudokomunistycznych a także u nas właśnie ze względu na "pozostałości PRLu" mamy to co mamy ale czas działa na naszą korzysz (mam nadzieję:-)).
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Muppi
Mam sympatię nie do kraju zniewolonego ale do pewnych zasad. Czerni, moim zdaniem, żyło się wówczas lepiej niż dziś. A ja jakoś naturalnie sympatyzuję ze słabszymi a nie bardziej zaradnymi.
Zjeździłem kawał świata, nie wiem co dla Ciebie jest większością w Niemczech czy Francji. Jeśli odejmiesz kilkunastomilionową (nawet dziesięcio) rzeszę robotników cudziemskich, to istotnie, warstwa biedoty będzie procentowo znacząco mniejsza niż u nas. Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę całe dzielnice a nawet miasta slamsów, to myślę, że jeszcze przez jakiś czas możemy dumnie unosić głowę. Może istotnie dzięki PRLowi. Oczywiście wszystko w zależności od celu, jeśli wysoki pułap dobrobytu jednostek, to jesteśmy w tyle, jeśli średnia zamożności, jesteśmy w tyle, jeśli procentowy obszar biedy, to bez kompleksów. Uwaga, mówię o procentach, wolę być bezrobotnym z zasiłkiem w Niemczech niż u nas bez, wolę biedować tam niż tu.
Muppi [ Pretorianin ]
Tak, pewnie dlatego że decydowano i myslano za nich, faktycznie lepiej.
To porównanie do czerni to chyba jakaś kpina. Słabszych? Jakich słabszych? Tzn że jak ktoś szuka pracy i pójdzie do pracy to już jest tym "zaradnym" tak? A jak nie to "słabszy"? I automatycznie należy mu tą pracę zapewnić?
W PRLu był przymus pracy a teraz prace trzeba zdobyć. Nie twierdzę że teraz to jest łatwe. Ale jest to naturalne.
Miasta slamsów? Popatrz na nasze blokowiska, mamy to samo pod inną nazwą. Tylko ludzie są jeszcze inni. Może się mylę ale to chyba najczęściej obcokrajowcy tworzą takie 'miasta slamsów" na zachodzie?

zbm [ Atlantis Crusader ]
dokładnie. moze warto wyciągnąc jakieś wnioski z Francuzów i zaostrzyć politykę imigracyjną, żebyśmy nie obudzili się z dzielnicami jakichś rozmnażających
się i nie gadających po polsku algierczyków :/ (szacunek dla porządnych algierczyków oczywiście)
a co do pracy i robotników. Było jak wszędzie i zawsze: są ludzie którzy chcą pracować i sa ludzie którzy nie chcą pracować.
tamten system był równy dla wszystkich - IMO - niesprawiedliwy dla chcących pracować. Teraz chcesz to robisz nie to nie.
a wcześniej taka sama pensja z nierobem:/
to oczywiście generalizacja i uproszczenie, ale w jakimś stopniu oddająca rzeczywistość (bo jak wejdziemy na jednostki, pojedyncze osoby, wujków itd
to nie da się ogarnąć całości zjawiska "nieróbstwa")
Don pedro --> zawsze jakąs jaskinię się Polsce znajdzie jak chcesz;) ja tam wolę zapracować uczciwie na pensję. nawet te 8h plus dojazdy

Don_Pedro [ Pretorianin ]
Muppi
"W PRLu był przymus pracy a teraz prace trzeba zdobyć. Nie twierdzę że teraz to jest łatwe. Ale jest to naturalne. "
Naturalne to było to, że facet z jaskini z pałą polował mniej więcej 3 godziny dziennie, a nie teoretycznie 8 + co najmniej godzina dojazdu do pracy w dwie strony. To jest naturalne :P
Muppi [ Pretorianin ]
jest jak jest, musisz pracować żeby utrzymać rodzinę i siebie, kiedyś było inaczej i teraz jest inaczej. No chyba że ktoś się urodził z bagażem pieniązków po poprzednikach:-))
Boroova [ Lazy Bastard ]
Naturalne to było to, że facet z jaskini z pałą polował mniej więcej 3 godziny dziennie, a nie teoretycznie 8 + co najmniej godzina dojazdu do pracy w dwie strony. To jest naturalne :P - naturalne bylo tez to, ze srednia dlugosc zycia wynosila 30 lat. Takze jak dla mnie interes jest calkiem fair.

Don_Pedro [ Pretorianin ]
Boroova
Ależ oczywiście, że tak. Tylko zawsze śmieszy mnie jak się ktoś podpiera argumentem "naturalności".
zbm [ Atlantis Crusader ]
btw czy tzymische nie dostał przez przypadek banana?
widziałem gdzieś tzymische_3 [legionista]
może dlatego nie bierze dalej udziału w dyskusji?
Attyla [ Flagellum Dei ]
Kalgan
w końcu czemu ma służyć, że garbatemu kulawość dołożysz.
A choćby temu, żeby nie wyrośli nam następni Dzierżyńscy, Staliny czy inne Robespierry. zresztą nie widzę niczego w tym złego, skoro ten garbaty jest i kulawy i ślepy i upośledzony umysłowo:)
Mieszkanie i teraz jest towarem luksusowym.
przede wszystkim jest, jako to sam określiłeś, towarem. A to już bardzo dużo. Płacisz i jesteś właścicielem. A wtedy ty płaciłeś a właścicielem była spółdzielnia.
Nie pochodzę z pegeeru ani niczego w tym rodzaju. Moje doświadczenia to doświadczenia człowieka wychowywanego w małym ale nie maleńkim mieście. W każdym razie nie w takim, do którego nigdy nie docierały "dobrodziejstwa" "systemu sprawiedliwości społecznej". Ja to przetrwałem i nawet największemu wrogowi nie życzę, by musiał to robić.
PRL to praktyczny produkt paranoicznej i opartej na nienawiści ideologii marksa. Ideologii bazującej na zawiści, co pozwalało szczuć jednych na drugich i wygrywać na ich konfliktach. Konflikty bądące produktem socjalizmu są potem zawsze źródłem uzasadnienia potrzeby dalszego utrzymywania tej władzy i status quo. To z tego choćby powodu motłoch nie godzi się na liniowe opodatkowanie dochodów, bo ich nie interesuje ile kto ma zapłacić ale ile mu zostanie. Taki system jest z natury zły i należy za wszelką cenę wyplenić go z korzeniami.
Muppi [ Pretorianin ]
Don_Pedro<--- możesz nie pracować, tylko wtedy umrzesz z głodu, naturalnie:-)
Don_Pedro [ Pretorianin ]
Muppi
A ten wciąż to samo. Tak samo nie musiał polować. Ale nie mów mi proszę, że to co jest teraz to jest stan naturalny, bo to jest śmieszne.
Attyla
"PRL to praktyczny produkt paranoicznej i opartej na nienawiści ideologii marksa. Ideologii bazującej na zawiści, co pozwalało szczuć jednych na drugich i wygrywać na ich konfliktach. Konflikty bądące produktem socjalizmu są potem zawsze źródłem uzasadnienia potrzeby dalszego utrzymywania tej władzy i status quo. To z tego choćby powodu motłoch nie godzi się na liniowe opodatkowanie dochodów, bo ich nie interesuje ile kto ma zapłacić ale ile mu zostanie. Taki system jest z natury zły i należy za wszelką cenę wyplenić go z korzeniami.
To opis naszego obecnego rządu?

Ragn'or [ mortificator minoris ]
Mr.Kalgan----->Szacunek dla Ciebie za to co napisałeś. Ja próbowałem, ale z braku czasu na forum i niedostatecznych doświadczeń osobistych [rocznik 78] nie udało mi się tak przekonująco jak Tobie opisać te lata.
Attyla [ Flagellum Dei ]
D_P
też, choć bez przesady.

Tzymische_3 [ Konsul ]
zbm ===> jakis ekhm komuszek moderatorek skasowal mi posta i dal bana za odpowiedz do merryphilli. W dodatku byla to delikatna wypowiedz z linkami do youtube z kronik filmowych z okresu. W ktorych bylo pokazane jak bylo w PRL fajnie. Jak wspaniale zarzadzano "wspolnym" dobrem. + komentarz do zoltych firanek.
Jakis moderatorek z rodzicami z pzpr sie chyba ze zloscil. Wiec olalem dyskusje. Bo to ma sredni sens...
Muppi [ Pretorianin ]
Ano właśnie jest, możesz to porównać właśnie do "pracy faceta z maczugą" Trochę inne okoliczności i czas. I wtedy i teraz jakoś trzeba zdobyć pożywienie, zmieniły się tylko warunki. I jest to naturalne:-)
Tzymische_3 [ Konsul ]
zbm ===> byly to filmiki takie jak te:
- ah te cudowne lata 50-te... raj!
- wspaniale zarzadzanie...
i jeszcze kilka innych ktorych mi sie juz nie chce szukac :)
zbm [ Atlantis Crusader ]
Tzymische -> mam kroniki filmowe na dvd, pierwszorzędna sprawa.
dla obcokrajowca wygląda to jak specjalnie nakręcona komedia lub skecz kabaretowy
Tzymische_3 [ Konsul ]
zbm ===> :) bo tak to wyglada. Ale jak widac niektorzy staraja sie nie pamietac jak bylo fajnie za komuny...
Attyla [ Flagellum Dei ]
Zobaczcie i to
A potem wybierzcie się dzisiaj do Mysiadła...
Tzymische_3 [ Konsul ]
Attyla ===> Nie bardzo sie orientuje w okolicach Warszawy, ale nie jest to czasem calkiem fajne, sporej wielkosci przedmiescie Warszawy na polnocy( a moze na poludniu? - cholera nie pamietam ale wydaje mi sie ze przejezdzalem kiedys)? Zdaje sie ze tam jakis market kiedys stawiali?

Muppi [ Pretorianin ]
Ciekawy jestem czy można by przerobić filmy Bareji na kroniki? Podobne obrazki tylko nie ma lektora:-))

Muppi [ Pretorianin ]
Kurcze, jak zobaczyłem początek kroniki to mi się łezka w oku zakręciła, pamiętacie seansy filmowe gdzie zawsze było 10 minut na spóźnienie bo wyświetlali kronikę?
Attyla [ Flagellum Dei ]
na południu. Postawili niedaleko Auchan. ten zaś PGR dzisiaj nuż nie istnieje. jeszcze 2-3 lata temu wydawali ostatnie podrygi, ale w końcu padli. Nic zresztą dziwnego - kto kupuje warzywa na spalinach z Puławskiej?
Caine [ Książę Amberu ]
twostupiddogs [ Senator ]
Attyla
Czy to nie ten sam kawałek co EKO-Mysiadło? Bo jeśli tak, to pomijasz jeden drobny etap.
Tzymische_3 [ Konsul ]
2sd ===> a co to za cudo to EKO-Mysiadło ??
twostupiddogs [ Senator ]
Tzymische_3
Nazwa firmy rolniczej, a zarazem niezły przekręt. Nie pamiętam dokładnie sprawy, ale podejrzenia też były, że właśnie rzeczony Auchan maczał w tym palce.
zbm [ Atlantis Crusader ]
1s szukania w google:)
Tzymische_3 [ Konsul ]
zbm ===> eee no co Ty. Taki fajny komuszy sedzia wywodzacy sie z fajnego systemu i jego fajni koledzy...nie wierze... hehehe. Przeciez takich zlych ludzi w kraju Raju byc nie moglo... ehehehe.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Można naturalnie mnożyć te przykłady, można po prostu obejrzeć filmy Barei. Z takich "gagów" i owszem składała się tamta rzeczywistość. Czy jednak zbiór tych "gagów" tych nonsensów piętnowanych przez Kronikę Filmową (jedno z mediów władzy) ma być wystarczajacym do opisu PRL. Czy zbiór co najmniej równie bogaty "gagów" ze "Szkła Kontaktowego ma być pełnym opisem dni wspólczesnych.
Jeśli komuś zależy na upowszechnianiu wizji "Krzywego zwierciadła" jakiejś epoki niech gromadzi takie fajne kawałki, ale jezeli sądzi, ze wyczerpują one wiedzę o danych czasach to znaczy, że padł ofiarą tezy którą postanowił udowodnić.
zbm [ Atlantis Crusader ]
i skoro są funkcjonariuszami państwa, finansowo odpowiada za nich Skarb Państwa.
pff to ja idę na jakiegoś urzędasa, ukradnę ze 3 bańki a potem grzecznie otrzymam upomnienie, ew. zwolnienie z pracy <olaboga>
Attyla [ Flagellum Dei ]
2sd
tak - to późniejsze EKO Mysiadło.
mirencjum [ operator kursora ]
Mr.Kalgan --> Ciekawe, rozsądne wypowiedzi.