Rozner99 [ Konsul ]
Wegetarianie
Zastanawiałem się kiedyś czy ktoś z was jest wegetarianem? Jeśli nie to jaki macie stosunek do takich ludzi?
Ja osobiście mięsa nie jadłem od 2 lat.
Miloszek_16 [ Kiślawa ]
w ostatnim czasi pojawily sie dwa watki na ten temat. Wyszukiwarka wpisz 60 dni i wegetariactwo a potem wegetarianizm
$heyk [ Master Chief ]
Sam chyba nawet mógłbym zostać wegetarianinem, ale przygotowywanie posiłków trwałoby za długo. I za dużo trzebaby było zastanawiać się nad następnym obiadem czy kolacją. Ciągle szukać czegoś, co zastąpi wszystkie niedobory białka i innym elementów to niezbyt kusząca perspektywa. No i nie mówcie mi o wegetarianach, którzy jedzą rybę... Jaki to ma sens? Skoro nie jedzą mięsa, bo nie chcą zadawać bólu zwierzętom i niepotrzebnie ich zabijać, to czemu zabijają ryby? Czyżby ryba nie posiadała układu nerwowego?

X-treme boy [ Pretorianin ]
Ja jestem!Nie jadłem mięsa przez CAŁE 2 godziny...xD :D:D:D:D
Zeus1990 [ Generaďż˝ ]
ja nie jestem
z tego co mnie uczyli na biologii to wegetarianizm jest niezdrowa
siekator [ Król Rybak ]
Nie, nie jestem. Nie pasuje mi ideologia takich ludzi.

dj4ever [ Czekam na LOST 4 ]
Jem, to co wpadnie- mięso, ryba, sałatka itd... wszystko, co jadalne więc nie zwracam uwagi na to czy to mięso czy nie.
Rozner99 [ Konsul ]
z tego co mnie uczyli na biologii to wegetarianizm jest niezdrowa
Odpowiednia dieta sprawia, że nie jest to niezdrowe..

Vaisefoder [ Konsul ]
Ja jestem. :) Nie jem mięsa od trzech lat.
siekator ==> To nie można być wege bez ideologii? :)
Son of the Beach [ Chor��y ]
Osobiście planuje zostać wegetarianinem, gdy wyprowadzę się z domu, ale czy przejdę tę próbę - czas pokaże. W sumie już bym mógł, ale nie chce mi się samemu przygotowywać posiłków, więc jem to co pozostali domownicy.
Finthos [ Konsul ]
Jestem panem tej planety i wpieprzam wszystko, co nie jest mojego gatunku bez oporów innych niż smakowe. (pomijając ew. emocje, którymi obdarzam niektóre egzemplarze innych gatunków)
Viti [ Ponury Krwiożerca ]
Nie jestem wegetarianinem, weganem, lakto-owo itp..
Człowiek jest z natury wszystkożerny i to jest jego podstawowe osiągnięcie ewolucyjne. Inaczej by nic innego nie robił tylko jadł i nic by ewolucyjnie nie zdziałał.
Osobiście nic nie mam do wegetarian chyba że zaczną mi coś udowadniać.
Kompo [ aka dajmispokoj ]
Wegetarianie jedzą ryby?

Wiewiórk [ - Syska ! ]
*zajada się schabowym*
Jak sądzicie :>
Dessloch [ Senator ]
Zeus1990 [ Konsul ]
ja nie jestem
z tego co mnie uczyli na biologii to wegetarianizm jest niezdrowa
a z jezyka polskiego to chyba cie wiele nie nauczyli?

Dizy [ Konsul ]
"Osobiście nic nie mam do wegetarian chyba że zaczną mi coś udowadniać"
Ja osobiście nie mam nic do wszystkożernych chyba, że zaczną mi coś udowadniać a jest to powszechne i nie da się tego uniknąć, dlatego nie poruszam tego tematu i od razu go ucinam a jeśli ktoś mnie mało zna to nawet nie wie, że nie jem mięsa. Za wegetarianina się nie uważam, bo tak naprawdę, mimo że nie jem mięsa w czystej postaci, dlatego, że czuję do niego obrzydzenie to, kto wie co oni dodają do różnych produktów i czego używają w procesach technologicznych. Tam gdzie wiem, że występuje np smalec (większość ciastek w sklepach zawiera smalec pod przykrywką "tłuszczu cukierniczego" ) to tego nie tykam. Zabijam również owady i nie cofnąłbym się zabicia zwierzęcia w samoobronie zresztą człowieka również. Jeśli sytuacja by mnie do tego zmusiła to jadłbym mięso, kto wie może nawet ludzkie w skrajnych przypadkach.
Mało się o tym mówi, ale na wojnach ludzie jadali mięso z trupów ludzkich. Ostatnio spotkałem szczegółowy opis tego zabiegu w książce historycznej Moskwa 1612 gdzie wydał mi się nawet jeden śmieszny wątek o procesowaniu się o to komu przypadnie trup. Działo się to w oblężonym Kremlu. Sędzia bał się wydawać wyroku komu przypaść ma trup bo obawiał się, aby strona niezadowolona dekretem samego sędziego nie zjadła dlatego uciekł:)

Mazio [ Mr Offtopic ]
by Wojciech Eichelberg:
Mniej więcej do trzeciego roku życia kochanie wszystkich zwierząt jest dla nas naturalne, niemal odruchowe. Gdy pewnego dnia na naszym talerzu ląduje kawałek mięsa, który już niczego nie udaje - nie wiemy, skąd się wziął. Nie byliśmy bowiem świadkami zabijania. Dowiadujemy się, że to kawałek cielaczka, świnki albo kurczaczka. Czy to znaczy, że to zwierzątko zostało zabite? – pytamy. W odpowiedzi słyszymy, że wprawdzie kurczaczek, cielaczek albo świnka zostały zabite ale to były inne świnki, cielaczki, kurczaczki - nie te znajome, które tak szczerze kochamy. Tak wygląda pierwsza lekcja podwójnej moralności, która potem pomaga nam wzniecać wojny i zabijać tych, których nie znamy
i tak wygląda pierwsza lekcja przetrwania
jako, ze ewolucja w swojej łasce obdarzyła nas wszystkozernością oraz zębami słuzącymi do rwania i miazdzenia mięsa odtąd całe zycie męczy nas dylemat czy zwierzątka lepiej jeść czy kochać! Niektórzy godząc się z własną naturą kochają te zwierzątka, których nie jedzą. Inni kochają jedynie jeść zwierzątka. A jeszcze inni wolą nie jeść zwierzątek. W chwili gdy zaczynają robić z tego manifest wyzszości moralnej stają się idiotami.
"Kiedyś byliśmy plamkami w oceanie, potem rybami, następnie jaszczurami i małymi ssakami, a wreszcie małpami. I mnóstwo nas było pomiędzy. Ta ręka była niegdyś płetwą, była także szponem! W moich ludzkich ustach mam ostre kły wilka i siekacze królika, i żujące zęby krowy! Nasza krew jest słona jak morze, z którego wyszliśmy! Kiedy ogarnia nas lęk nasza skóra zachowuje się, jakby rosło na niej futro, które powinno się zjeżyć. Jesteśmy historią. Wszystko, czymkolwiek stawaliśmy się w naszej drodze, wciąż w nas jest."
by T. Pratchett
litlat [ Konsul ]
Kompo- raczej nie. Przynajmniej ja nie jem.
makropod [ Junior ]
Ogólnie polecam poczytać
Sporo może się wyjaśnić (po lewej, "zdrowa dieta")
Frodo_Baggins [ Pretorianin ]
ja jjem mięso i je lubie, jak wszystko zresztą, a wegetarianin sam sobie szkodzi, że mięsa nie jje, nie moja sprawa, są mi tacy ludzie obojętni

ffff [ Backside ]
"Jeśli nie to jaki macie stosunek do takich ludzi?"
Z reguły okładam ich udkiem z kurczaka albo rzucam wątróbką.

piecupiecu [ Konsul ]
ja jestem wegetarianinem, i to wcale nie jest tak że odrazu niezdrowe i złe, odpowiednie składniki i brzuszek można mieć, a tak w ogule to mawet nasz przewód pokarmowy nie jest przystosowany do jedzenia mięsa, przedewszystkim jest za długi i mięso się psuje bo organizm człowieka nie wydziela odpowiedniej ilości kwasów aby to przetrawić.
pablo397 [ sport addicted ]
wegetarianie sa zli! zjadaja w bestialski sposob niczemu winne roslinki!! nie moge na nich patrzec! mordercy!
Bucha [ Hashish Air Kahn ]
-->Mazio
Czy to nie czasem Wojciech Eichelberger a nie Eichelberg, nie zebym sie sprzeczal o jakies "ER" ale czytuje go i tak jakos mi sie tu zobaczylo;)?
Ja rowniez jem miecho i dopoki wegetarianie siedza cicho i nie afiszuja sie jest w porzadku! Ale kiedy dochodzi do sytuacji gdzie probuja mi wcisnac ze mieso jest niezdrowe albo np ze to mieso kiedys robilo "muuuu" czy "kwiiiik" to szlag mnie trafia. Nie chcecie jesc miesa prosze bardzo tylko ciiii:)
Bucha [ Hashish Air Kahn ]
"a tak w ogule to mawet nasz przewód pokarmowy nie jest przystosowany do jedzenia mięsa, przedewszystkim jest za długi i mięso się psuje bo organizm człowieka nie wydziela odpowiedniej ilości kwasów aby to przetrawić"
I wlasnie o tym wam mowilem!
Diplo [ Generaďż˝ ]
piecupiecu, Bucha ---> Nasz przewód pokarmowy jest przystosowany zarówno do trawienia roślin jak i mięsa. Dlatego jest dłuższy niż u mięsożerców, ale znacznie krótszy niż u typowych roślinożerców.
A rośliny też się rozkładają. Nażryj się fasolki i zobacz jakie efekty dźwiękowe i zapachowe zaczną wydobywać się z twojego organizmu.
Łysack [ Mr. Loverman ]
Diplo -> dokładnie to 4 razy dłuższy niż u mięsożerców, gdyby skrócić go o około 1/3 mięso już by się nie rozkładało w naszym organizmie tylko poza nim. i nie jest znacznie krótszy niż u typowych roślinożerców bo zaledwie o jakieś 15-20%

raper741 [ Legend ]
Nie ma szans :) Mięso + kluski/kartofle + kapusta + sosik = COŚ PYSZNEGO !!!
Bucha [ Hashish Air Kahn ]
Wlasnie to mnie dobija ze wegetarianie musza dopisywac sobie teorie naukowe. Probuja za wszelka cene udowodnic ze mieso jest zle z takiego czy innego powodu. Probuja przekonac innych zeby miesa nie jesc. A najlepsze sa opisy koteltow sojowych:D Kotlet a la schabowy - wiec po co utozsamiac go ze smakiem schabowego?? Nie moze byc po prostu kotlet sojowy??

Kubek2006 [ Pretorianin ]
niech robią co chca ale zawsze troche mieśka się przyda

butch15 [ Konsul ]
wspolczucia dla wegetarian, nie wiecie co tracicie :P
Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
ja jestem
Kaka11 [ Konsul ]
mięsko smaczne jest! Kebab bez mięska FE! nigdy niezostane wegetarianinem

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
kaka --> "nie zostane" jak juz.
PatrykW [ Arbiter Elegantiae ]
Za mięsem jakoś specjalnie nie przepadam, samymi roślinami nie mógłbym żyć - sam mam przygotowaną dietę na wakacje, gdzie jest niewiele mięsa, ale jednak jest.
Mięso jest potrzebne organizmowi - jeżeli ktoś próbuje być wegetarianinem 'na własną rękę' może być z tego więcej szkód niż pożytku.