Lutz [ Senator ]
MSTRCRFT, Vitalic, Daft Punk - co jeszcze ?
Moze ktos ma jakies propozycje z tego rodzaju muzyki. Szczegolnie jezeli bedzie z francji (Les rhytmes digitales znam).
P.S.
Wiazalem nadzieje z nowymi chemicalami ale chyba zaczeli "poszukiwac nowych sciezek" co do mnie osobiscie wogole nie trafia.
ZbyszeQ [ FZ7 user ]
mirways
no i może wamdue project
Lutz [ Senator ]
wamdue pamietam z king of my castle ale to troche prehistoria ;) mirwaisa skads kojarze, sprawdze to sobie. W sumie jest jeszcze air ale ostatnia plyta to poscielowa jest niestety. Ostatnio polubilem francuskie electro bo mam wrazenie (trudno powiedziec) ze tamta muzyke tworza ludzie "po szkolach", jest dosc finezyjna (Air jest chyba wzorcem w tym przypadku) i dosc nowatorska (Daft Punk).

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Zapoznaj się jeszcze z tworczością Laurent'a Garnier'a (jeden z pionierów tanecznej elektroniki w Europie).
Jeden z najfajniejszych jego utworów to "The Man With The Red Face", choć i inne, starsze są doskonałe.
Do podanego tytułu warto jeszcze obejrzeć znakomity i śmieszny zarazem teledysk w hinduskich klimatach :).
maciek_ssi [ One Must Fall 2097 ]
1. The Chemical Brothers, właściwie wszystkie albumy.
2. Mylo, wydał tylko jeden, ale za to genialny.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Aha. Przypomniało mi się jeszcze dwóch ciekawych "francuzów" od elektroniki klubowej :)
Stephane Pompougnac DJ-rezydent słynnego Hotel Costes.
Muzyk ma na swoim koncie dwa albumy i serię słynnych składanek Hotel Costes, których nakład (obecnie 9 części plus "The Best Of..") sprzedał się w ponad 2.000.000 egz.
Zarówno autorskie płyty, jak i składanki, to niezwykle sokondensowana chillująca kombinacja utworów od Trip Hop'u i House po Jazz i Bossa Novę :). Śmiało można przyrównać je do składanek z serii Cafe Del Mar.
A drugim "francuzem" jest Dimitri From Paris, członek dawnego "jednostrzałowca" Dee Lite (ci od "Groove Is In Your Heart"). Ma on na swoim koncie kilka udanych House'owych albumów i kompilacji. Jego muzyka (oraz ta na kompilacjach) nie zawsze jest czystym House. Często używa innych stylistyk nadal pozostając w strefie ciekawej i zarazem dobrej muzyki :).
Lutz [ Senator ]
Maciek takie rzeczy jak chemicale to wlasciwie oczywistosc, ale przeczytaj co napisalem o ich ostatniej produkcji. Mylo uzywamy czesto w firmie jako background music i mowiac szczerze rzyga mi sie juz nim ;) Podobnie gra Junkie XL na ostatniej plycie.
Co do Laurenta Garniera poczytalem ale troche sie obawiam ze to juz za bardzo klubowo-housowo bedzie (jednak plyty maja bardzo dobre recenzje na pewno sprawdze), dimitriego testowalem kiedys starsze plyty trzeba bedzie odswiezyc.
Cafe del mar i skladanki klubowe wogole mi nie podchodza. Chodzi mi bardziej o plyty bedace jakas zamknieta caloscia (air - talkie walkie na przyklad)

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Laurent Garnier nie ma nic wspólnego z muzyką klubowo-housową :). Jak już pisałem, to weteran sceny Techno w Europie i animator tejże muzy na terenie Francji (label F-Communications był pierwszym wydawcą takiego rodzaju muzyki u żabojadów). Oczywiście, że dużo jego muzyki mozna podpisać do House, ale ogólnie pozostając starym "technomłotem" jego muzyka najczęściej stoi daleko od "klubowej sieczki".
Dziwne też , że podoba Ci się Air, a składanki takiej jak Cafe Del Mar juz nie ;P. Jak dla mnie podobna, chillująca stylistyka :)
maciek_ssi [ One Must Fall 2097 ]
Skoro tamte nietrafione, to może Basement Jaxx, Röyksopp?
A może takie coś: albo ?
cossacks [ Generaďż˝ ]
Zobacz David Carretta,Terence Fixmer,The Hacker.....przesłuchaj składak Elektrofon naprawdę fajne francuskie electro!