mirencjum [ operator kursora ]
Chyba jednak rację mają ci co wyjeżdżają
Chyba jednak rację mają ci co wyjeżdżają z kraju. Kilkadziesiąt lat, ale mi pociecha i zachęta do pracy w kraju.
"— Według różnych klasyfikacji nasze pensje wynoszą 1/3-1/4 średniej w UE. Mimo przyspieszenia w 2006 r. wyrównanie poziomu polskich płac z europejskimi to bardzo odległa perspektywa. Nawet przy bardzo optymistycznych założeniach osiągnięcie połowy średniej unijnej nastąpi za kilkadziesiąt lat — uważa Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP."
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
O ile pamiętam wypowiadałeś się kiedyś ze sentymentem w stosunku do minionej epoki.
Radzę się w takim razie zdecydować, bo to właśnie wiekom ciemnym zawdzięczamy taką przepaść.

Prof. Lupin [ Konsul ]
Nie pi******! Ładuj fajki w busa , dwa kursy obrócisz i masz w d**** średnie płace w Polsce.

Judith [ Senator ]
Mnie ciekawi ogół tego zjawiska: jak to jest, że ceny towarów są u nas na poziomie naszych zachodnich sąsiadów, a płace już nie bardzo? Wiecie gdzie można na ten temat poczytać, albo może jakiś ekonomista na forum mógłby to w jakiś sposób wyjaśnić? Jakie są przyczyny takiego stanu i jak do tego wszystkiego doszło?
Wiewiórk [ - Syska ! ]
przypomniały mi się pewne słowa.
"Bezrobocie spada a ludzie wcale masowo nie wyjeżdżają."
Nie licząc tych co się pakują i lecą już do Irlandii.
Lutz [ Senator ]
nie czarujmy sie, nie ma szans na wyzsze pensje w polsce jeszcze dlugi czas. Generalnie w polsce nie ma juz praktycznie zadnej produkcji przemyslowej, wiekszosc przychodow z tego tytulu wychodzi w tym kierunku co emigracja. Swieze rodzime male i srednie przedsiebiorstwa konkuruja z mocno dokapitalizowanymi firmami zagranicznymi i musza ciac koszty. Reszta to filie ktorych wydatki na place sa po prostu takie jak realia. I najprawdopodobniej tak jak pan ekoonomista w poscie wyzej napisal potrwa to kolejnych paredziesiat lat, bo teraz polska ma tylko przestarzala infrastrukture tych przedsiebiorstw, ktorych nikt kupic nie chcial.

kurzew [ The Road Warrior ]
Prof. Lupin---> swiete slowa!
Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
Judith, nawet gorzej. Poza żywnością i częścią towarów produkowanych na miejscu, u nas wiele rzeczy jest droższych.
Dlaczego ? Nie wiem ale podejrzewam że może to miec związek z pierwszym pokoleniem kapitalizmu - ludzie pamiętają czasy gdy rynek wchłaniał wszystko przy dowolnym narzucie. Dla wielu ludzi w dalszym ciągu wywindowanie ceny jednostkowej to lepszy zysk niż jej obniżenie i zwiększenie sprzedaży.
Owszem, to się powoli zmienia. Ale POWOLI.

Król Afryki [ Centurion ]
Przez ostatnie kilka lat wszystko podrożało znacznie, a różnice pensji to ja tylko widzę na papierze i w statystykach, bo ludzie, których znam podwyżek nie dostają, no dobra, polepszyły się trochę warunki pracy w tych najbardziej syfiastych dotąd koncernach typu Biedronka, ale i tak to syf, kiła i mogiła.
Ja tu siedzę byle do matury, chociaż i tak coraz częściej czuję się tak, jakbym po prostu tracił czas. Mimo, że się uczę, to przyznam szczerze, że umiejętności, których nauczyłem się SAM lub na różnych kursach typu programowanie są 100x bardziej potrzebne niż to co mi serwują w szkole. Nawet na informatyce.
Zastanawiam się czy lepiej do pracy w sektorze IT przygotują mnie polskie studia czy 3-4 lata pracy w sektorze IT za granicą? Obawiam się, że to drugie. I jeszcze będą mi za to płacić + wreszcie będę znał angielski na takim poziomie, jakbym chciał. I nie mówcie, że pracy nie znajdę, bo na jobsajtach w UK dodają średnio kilkaset takich ofert na dobę a ja mogę pierwszy okres przepracować za niższą kasę, najważniejsze na tym etapie będzie doświadczenie.
Niektórzy znajomi zarzucają mi, "że nie jestem patriotą", ale szczerze mówiąc nie robi mi różnicy w jakim kraju żyje, ba, trochę już świata widziałem i za granicą było mi zwykle nawet lepiej niż tutaj (z małymi wyjątkami ;)). Ludzie w innych krajach są milsi, bardziej otwarci, nie patrzą na mnie jak na kretyna, gdy się do nich uśmiecham, kierowcy puszczają przechodniów na przejściach dla pieszych itd. Nie twierdzę, że "Anglia to raj na ziemi", ale pieniądze, pieniądze to jedna strona medalu, albo nawet mniej. Nie tylko mamona decyduje o komforcie życia a także otoczenie. Już samo bycie obcokrajowcem jest fajne, dlatego, że inaczej się do takich ludzi podchodzi. Nie mówię o krajach pokroju Francji czy Anglii, gdzie prawie jak w USA "każdy skądś przyjechał ;)", ale o np. Ukrainie, gdzie ludzie byli w stosunku do mnie tak zajebiści, że jak wyjeżdżałem to płakałem jak dzieciak :)
Pozdrowienia, jeszcze z Polski.
Judith [ Senator ]
Hayabusa - żeby było śmieszniej to i żywność ma zdrożeć, bo o ile mnie pamięć nie myli, to kończy nam się okres przejściowy z minimalną stawką vat (niestety nie pamiętam kiedy). Wolę nie wiedzieć, co się będzie wtedy działo pod sklepami...
Kijano [ Generaďż˝ ]
Judith -> towary dzielimy na luksusowe i pierwszej potrzeby zawsze tak bylo i bedzie.
Luksoswe kosztuja tyle samo badz drozej bo sa importowane( w duzej czesci ). Te ktore sa produkowane u nas kosztuja tyle samo
Pierwszej potrzeby(niezbedne do funkcjonowania) narazie sa o wiele tansze u nas jednak ceny wraz ze wzrostem plac beda sie wyrownywac.
Król Afryki - ta ciekawe ktora firma IT zagranica jak i w Polsce przyjmie Cie ?
Co do płac nie sa one niskie tylko my niedostrzegamy wielu aspektow tego. Ogromny socjal darmowe szkoly, leczenie itp. Płace sie podnosa gdy obniza socjal i szereg podatkow nalozonych na pracodawce.

ronn [ moralizator ]
Tak w Polsce jest tak drogo, że jak przyjedzie Anglik, Niemiec czy Szwed, to mieszka w hostelu, a je u Chińczyka, albo bułki z kerfura.
Tanio to jest w USA, w Europie jest drogo i im bardziej na zachód tym drożej. Prawda, że nasze pensje w porównianiu do minimalnego 5.15L/h są żenująco niskie jednak (poza najabrdziej luksusowymi markami) to w Polsce jest tanio.
Król Afryki [ Centurion ]
Kijano, nie wiem, ale będę miał na to takie same szanse jak po studiach. Na stanowiska typu Junior Programmer powinno się udać :)
Chyba, że mówimy o Polsce. Tutaj wciąż najlepiej mieć mgr inż. aby móc pracować przy PC ;-)
Prof. Lupin [ Konsul ]
No pomijając ryzyko święte. A co do tych małych i drobnych przedsiębiorstw, pomińmy fakt z kim muszą konkurować, a skupmy się na tym ze polskie prawo, urząd skarbowy wszystko ma na celu zniszczyć, ściągnać kase, traktować przedsiębiorce jak wroga.

mirencjum [ operator kursora ]
Hajle Selasje --> O ile pamiętam wypowiadałeś się kiedyś ze sentymentem w stosunku do minionej epoki.
A tam od razu z sentymentem, byłem wtedy oszukiwany, ale jako młody człowiek miałem nadzieję na poprawę.
Teraz też jestem oszukiwany, ale tej wiary, że będzie lepiej już mi brak.
Wiesz jak się czuje człowiek, który przetrzymał tyle rządów i zawsze tylko słyszał o zaciskaniu pasa, trudnościach, brakach w budżecie, oszczędzaniu na wszystkim. Bo będzie lepiej!
Wejście do Unii było dla mnie nadzieją, że w końcu będzie normalnie, bo tamci biurokraci dopilnują naszych matołów.
A tu mi facet wali nowinę, jakby młotem w łeb, że trochę lepiej będzie za kilkadziesiąt lat.
To po jaką cholerę mi ta Unia była potrzebna, jak tylko słyszę o konieczności równania cen do unijnych. Jedyny plus tej całej Unii, to możliwość wyjazdu dla młodych.
Vader [ Legend ]
mirencjum --> Jako doświadczony kierowca bankowo znalazłbyś dobrze płatną robotę np w GB. Jak masz się u kogo zaczepić i potrafisz sie dogadać po ang, to nie ma co się zastanawiac. No - chyba że masz żonę i dzieci. Rodzina potrzebuje ojca na miejscu, nie na emigracji.
mirencjum [ operator kursora ]
Vader --> O wyjeździe nawet nie myślę. Jestem już przyzwyczajony do żywota za te marne pieniądze. Tylko nie chcę by moja córka szukała normalności na obczyźnie.

Ace_2005 [ Szanowny Pan Prezes ]
Szczerze mówiąc sam od jakiegoś czasu, a tak dokładniej to od roku, zastanawiam się nad wyjazdem za granicę. Muszę szczerze przyznać, że jedyną rzeczą jaka mnie tutaj trzyma to tak naprawdę tylko i wyłącznie studia. Żal mi tyłek ściska na myśl, że mam to przerwać, ale na chwilę obecną jestem zdania, że jak je skończę to wyjadę stąd i raczej nie wrócę.

elfik [ z wired ]
Krol Afryki
Powodzenia przy szukaniu pracy jako programista z wyksztalceniem srednim. Wiesz, programowanie ma 0 wspolnego z ksiazkami (nota bene beznadziejnymi) Grębosza.
©®© [ Generaďż˝ ]
mirencjum [operator kursora]
Vader --> O wyjeździe nawet nie myślę. Jestem już przyzwyczajony do żywota za te marne pieniądze. Tylko nie chcę by moja córka szukała normalności na obczyźnie.
Przyzwyczajenie to czasami bardzo zla rzecz :) Lepiej załowac ze sie cos zrobiło niz zalowac ze sie nie wykorzystało potencjalnej szansy...
Squall [ Pretorianin ]
Podwyzki sa i to jakie... 5/6 zl netto rocznie - to jest smieszne. Koncze studia pakuje manatki i wyjezdzam stad, wroce jak sie dorobie i wystarczy mi na spokojne zycie oraz na odrobine luksusu;)
A w radiu sluchalem ze Niemcy dogonimy za 30 lat - moze byc wczesniej jesli u nas wzrost gospodarczy znaczoco wzrosnie a u nich stanie sie cos niedobrego:P K***a wtedy to ja juz bede stary i kase i marzenia to sobie bede mogl wsadzic gleboko w....
Lookash [ Senator ]
Chyba jednak nie dla każdego najważniejsza jest w życiu ka$$$a... A propo tematu wątku.
Mazio [ Mr Offtopic ]
Lookash -
nie o kasę chodzi. Chodzi o państwo do którego nie ma się zaufania oraz sympatii. O ludzi, którzy będąc urzędnikami oraz decydentami patrzą jedynie jak cię skroić na tę kasę. O ludzi wymyślających przepisy i wprowadzających ich w życie. O matki co w domu przychodząc robią świetny makowiec, a w pracy będąc w ZUSie patrzą na ciebie jak na rzeźną świnię. O tatusiów co zabiorą do kina wieczorem, a w dzień czekają w urzędzie na łapówkę. Chodzi o rzyg jaki to wszystko wzbudza. Chodzi o to by być dalej.
Maliniarz [ The Watcher ]
Chcialbym powiedziec, ze wszystko sie ladnie dostosuje, jesli chodzi o zrownanie plac jak i sie zrownal poziom cen. Ale widze pewne "ale".
Mianowicie: Polska gospodarka w porownaniu do innych, w Europie, jest silniej oparta na rolnictwie. A jak wszyscy wiemy, choc UE, daje mozliwosci - potrafi tez zabronic. I tak, w ramach obrony przed polskimi produktami rolno - spozywczymi wprowadzila limity produkcyjne, co by ich gospodarki nie podupadly zbyt szybko, przynajmniej w wymienionej galezi.
Niemniej jednak, jesli chodzi o mnie, choc autorytet ze mnie zaden, a zdanie, polega raczej na przekonaniu - wydaje mi sie, ze wszystko bedzie jednak dazyc do standardow europejskich i stanie sie to szybciej niz glowny ekonomista BP.
The LasT Child [ MPO GoorkA ]
Judith Mnie ciekawi ogół tego zjawiska: jak to jest, że ceny towarów są u nas na poziomie naszych zachodnich sąsiadów, a płace już nie bardzo?
Nie do końca mogę się z Tobą zgodzić, mieszkam akurat za granicą i mam porównanie.
Bułka: 30 centów
Piwo w barze: od 2,5 euro
Pizza (dostawa do domu): od 6 do 18 euro
Cześci do komputera: Trochę droższe niż u nas
Gry komputerowe (Test Drive Ulimited): 50 euro
Płyta z muzyka (Ozzy Osbourne - Black Rain): 16 euro
Ipod Nano 4gb: 170 euro

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Mazio---->
Zapomniałeś tylko dodać, że w nocy grasują po ulicy bagienne potwory, a panie sekretarki zjadają własne dzieci.

Corragio [ Centurion ]
No to rozwiązanie jest proste - wyjechać, dorobić się i wrócić na stare śmieci, jak wszystko się tu poukłada ;)
wysia [ Senator ]
Lookash --> Z utesknieniem wygladam chwili, kiedy wreszcie dorosniesz:)
Finthos [ Konsul ]
"Pieniądze szczęścia nie dają, ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym".
Ja się nie dziwię wyjeżdżającym-gdyby państwo wspierało rozwój gospodarczy, to wtedy uważałbym ucieczkę jako trochę pójście na łatwiznę. Ale tak? Użeranie się tu lub spokojne życie tam? Tylko rodziny i rodaków może brakować... ale nie można mieć wszystkiego.
Widzący [ Legend ]
Jestem starym piernikiem i mogę Wam powiedzieć że rację ma Mazio. Pracowałem zawsze dużo i intensywnie, byłem zadowolony że jestem obywatelem kraju nad Wisłą. Myślałem tak, na pewno będzie lepiej, pracuj i staraj się a jakoś dźwigniemy ten kraj i przetargamy do Europy. Niby wszystko u mnie jest OK, zarabiam przyzwoicie albo i lepiej, niestety moje samopoczucie jest coraz gorsze. Rzygam już tym wszystkim, z roku na rok muszę więcej pracować żeby mniej zarobić, i nie dlatego że nikt nie chce mojej pracy, mam jej na parę miesięcy do przodu. Powodem jest patologiczna niechęć urzędników do myślenia i ich absolutna mierność umysłowa. Jako że ci ważniejsi są z polityczno-towarzyskiego nadania mnożą jakieś pokręcone przepisy, wydają rozporządzenia nie rozumiejąc ich treści, nie są w stanie przewidzieć implikacji bzdur które ogłaszają. Efekt jest taki że nie licząc parapodatków w rodzaju ZUSu muszę odprowadzać na dzień dobry 41% swojego dochodu w formie zaliczki. W tym mieści się kuriozum w postaci podatku płaconego od podatku i owi urzędnicy kiwając główkami mówią że to jest niemożliwe ale niestety bezpośrednio wynika z przepisów. Mam dość państwa dla którego jestem wrogiem, gdzie nie pójdę to muszę przedstawiać zaświadczenia że ja to ja i że , nie zalegam, nie mam, nie posiadam, nie coś tam i nie coś tam. Obywatel w tym kraju musi udowadniać że nie jest wielbłądem a jakiś posrany urzędas po długich korowodach stwierdza że „Faktycznie nie jesteś Pan wielbłądem, ale coś mi Pan wyglądasz mi na żyrafę”. Powyżej uszu mam już sądów gdzie jedna sprawa na dziesięć zaczyna się o tej godzinie na którą zostałeś wezwany pod groźbą kary, skręca mnie gdy w nowo wybudowanych urzędach nie ma parkingów a jeżeli są to za szlabanem dla posiadaczy legitymacji służbowych. Mógłbym tak wyliczać i wyliczać, niestety nic dla mnie z tego nie wyniknie, stąd moja rada, młodzi tu nie ma na co czekać stąd trzeba spierdalać, i to od razu na amen żeby ten bandycki system nie mógł sięgnąć do waszych kieszeni przez kilka granic. Moją emeryturę i tak przepieprzyły kolejne rządy na wyborczą kiełbasę, więc nie miejcie żadnych wyrzutów sumienia, zabierajcie się szukać szczęścia tam gdzie państwo jest dla ludzi a nie na odwrót, gdzie jakiś chłystek nie będzie publicznie drwił ze swoich wyborców i gdzie w parlamencie nie zasiadają kryminaliści. Życzę wszystkim którzy zdecydowali się na wyjazd z tego odrażającego panopticum, wszelkiej pomyślności i szczęścia oraz determinacji w dążeniu do niego.
PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]
ja wyjezdzam za tydzien do angli. nigdy nie bylem patriota, zreszta ja sam nie zrobie nic dla tego kraju, jesli sam kraj nie wyciagnie do mnie reki.
za 800zl/1000zl na mies, niech mnie w dupe pocaluja, nie urodzilem sie na farmie ani w afryce, nie jestem wolem, ani murzynem. znam swoja cene
ktos kto ma juz zone i male dziecko w tym kraju, zal mi ciebie czlowieku.
Widzący pozdrawiam cie dobrze mowisz !!
Belert [ Generaďż˝ ]
dokładnie , ja tez zostalemn w kraju wtedy gdy mozna bylo dac bryke , teraz juz za pozno ...zona , dzieci ...rada sp.... poki mozecie , nie dajcie sie nabrac na p.... gadke o patriotyzmie i itp.Na ogól takie pierdołoy gadaja ludzie swietnie ustawieni w naszych realiach a jak nie masz kasy a chcialbys zobazyc jak mozna zyc to ....sp... stąd.
z zeczy ktore mnie tutaj dobijaja jest durnota i kompletna nieznajomosc pracy w terenie urzednikow wystawiajacych bzdurne przepisy.No i poziom pensji, to zenada ..
Lookash [ Senator ]
Mazio -- Autorowi wątku chyba o kasę chodzi, bo tylko o tym napisał. Twoje argumenty też mnie nie przekonują. Porównam to do liceum mojego, którego większości kadry szczerze nienawidziłem, nie cierpiałem zasad tam panujących, ale uwielbiałem tam chodzić, bo byli tam świetni ludzie, z którymi przyjaźnie mam do tej pory.
wysia -- Chęć wyjazdu za granicę za zarobkiem jest oczywiście synonimem dorosłości. To się nie doczekasz. Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy zagranicę chcą oglądać tylko na wycieczkach podróżniczych.
Wiesz, ja studiuję na bardzo dobrym wydziale elektronicznym, po którym bez problemu znalazłbym robotę za granicą, nie mówiąc już o Polsce. Większość ludzi tam studiujących to już prawdziwi mieszkańcy globalnej wioski, patrzą na mnie ze zdziwieniem, jak im mówię, że mi tu na pewno będzie dobrze i na chleb mi nie zabraknie. Gazet nie muszę czytać, fiskusowi oddam co jego, czym tu się stresować? Nie rozumiem tego głupiego pędu. Ale dzieciak przecież jestem.
megaabol [ Generaďż˝ ]
Obecnie pokusa wyjazdu za granice jest większa niż kiedykolwiek. Ja będe chciał wyjechać na wakacje, ale moim priorytetem są studia, a po nich się zobaczy. Faktem jest jedak, że za 1000 zł to niech mi nikt nawet głowy nie zawraca. Jak widze tych lekarzy, nauczycieli to aż zatyka, że oni dają się tak robić przez państwo już tyle lat.
Vidos [ Senator ]
W pazdzierniku jadę do Holandii oczywiście za pieniędzmi, ale powiem szczerze że jeśli znalazł bym tam pracę na stałe to nawet bym się nie zastanawiał.
Widzący dobrze zapodajesz.

jewbacca [ Pretorianin ]
ależ wam brak patriotyzmu !
w tym kraju DA się żyć !!!
przykłady ?
proszę bardzo:
kilogram aluminium z puszek = 5,00 zł (to raptem 32 rozdeptane puszki)
objedziesz kilkanaście śmietników i żyjesz jak panisko !
a wieczorem masz prawie darmowy freak-show w TV (jak masz TV)
edit: pomijając, że jest mnóóóóstwwwwwo roboty za 1200 zł brutto !!!
Lookash [ Senator ]
Dobrze by było, gdyby ci dzisiejsi nie-patrioci, za lat kilkanaście nie stali się w mgnieniu oka prawie że nacjonalistami ;]
jewbacca -- Mój 22 letni kumpel po liceum i w trakcie beznadziejnych, nic nie wnoszących studiów, w ciągu 2 lat miał już 5 robót, w każdej zarabiał od 1000 do 1500 złotych (stan aktualny). Jest po prostu obrotny, ma setki pomysłów w roku, jak zrobić na czymś kasę.
Ale fakt, lepiej siedzieć w fotelu z założonymi rękami i fukać, jak panienka, "Ja za tyle pracować jak Murzyn nie będę!". Żałosne.
Vidos [ Senator ]
jewbacca ----> na kilogram wchodzi ok 60 puszek, ato robi wielką różnicę.
Hehe
Vader [ Legend ]
lookash ->
Gazet nie muszę czytać, fiskusowi oddam co jego, czym tu się stresować? Nie rozumiem tego głupiego pędu. Ale dzieciak przecież jestem.
- Cóż, zwróć uwagę, że nie każdy jest/bedzie elektronikiem po elitarnej szkole z gwarntowaną robotą, za godne pieniadze. Podejrzewam, że znakomita większość dobrze zarabiającej kadry w Polsce nie planuje wyjazdów. Ale nie wybiera ten kto musi.
Za 1200zł brutto, nie da sie absolutnie nic. Można sobie conajwyżej waciki kupić. A to jest standardowa wypłata dla 99% poczatkujacych absolwentow i poza wyitnie niszowymi zawodami, rzadko przekracza 5 tysięcy dla tych bardziej doświadczonych.
Lookash [ Senator ]
Chłopaki, przecież w gazetach piszą, że w Anglii nasi rodacy też pod chmurką sypiają i puszki zbierają? ;]
Vader -- Nie stawiam siebie jako przykładu, tylko odpowiadam na tezę, że jestem dzieciak. Ja naprawdę nie potrzebuję wyjeżdżać.
Mazio [ Mr Offtopic ]
Hajle Selasje - hahaha - ty masz swoje doświadczenia, ja swoje.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Lookash - masz dziewczyne?
Zastanow sie, onaurodzi ci trzech synow. I co?
Zbudujesz dom za 2mln zlotych? Jak juz sie zadluzysz, to pomysl o samochodzie, bo takiej chaty nie postawisz w centrum miasta, O dzieciach i ich koszcie. Jestes 100%, ze starczy ci na to wszystko I JESZCZE na to, by cieszyc sie zyciem?
A moze nie jest to dla ciebie istotne?
Moze wolisz mieszkac w wynajetym za 600zl m2 w 5 osob, wiedzac, ze wlasciciel placi 180zl czynszu? Wydawac pol pensji na samo jedzenie, a drugie pol na dzieci? A najgorsze i tak bedzie to, ze bedziesz mial swiadomosc, ze juz zawsze tak bedzie i nigdy nie poprawisz swojego standardu, bo to jest w kraju niemozliwe.
Ja tam czekam az mnie ten kraj wyksztalci i spieprzam. I super, wcale nie mam wyrzutow sumienia, moj czysty zysk.

pasterka [ Paranoid Android ]
oj BIGos, jestes przebrzydlym materialista, kapitalista i do tego pewnie jeszcze masonem! :-) przeciez wiadomo, ze w zyciu nie licza sie tylko pieniadze, a to, ze trzeba jesc i co gorsza dzieci wykarmic, to propaganda ukladu!

Dycu [ zbanowany QQuel ]
Zróbcie coś dla mnie i wszyscy wyjedźcie

Jeckyl [ Prawie jak abstynent ]
Ostatni gasi światło :D

Tzymische [ Konsul ]
jewbacca -- Mój 22 letni kumpel po liceum i w trakcie beznadziejnych, nic nie wnoszących studiów, w ciągu 2 lat miał już 5 robót, w każdej zarabiał od 1000 do 1500 złotych (stan aktualny). Jest po prostu obrotny, ma setki pomysłów w roku, jak zrobić na czymś kasę.
eee naraz mial 5 stanowisk i w sumie zarabial miesicznie ok 5000 zl?
czy przez 2 lata zmienial prace i obecnie jego "fantastyczny" miesieczny zarobek to 1500 zl?
heh...
Isam [ Senator ]
Chyba tylko dla dzieci wyjazd jest synonimem braku patriotyzmu. Dorosły człowiek potrafi wziąć parę faktów i sformułować wniosek.
Rozumiem trochę tych, którzy chcą wyjeżdżać i tych co zostają.
Ale żaden z was nie ma prawa innemu mówić, że nie jest patriotą tylko dlatego, że chce polepszyć stan (w tym majątkowy, ale nie wyłącznie) swojego życia.
Ojczyznę macie jedną, może kiedyś to zrozumiecie, co po niektórzy. Jeżeli chcecie wyjeżdżać tylko dlatego, że się za nią wstydzicie za to jak tu jest - to nie wyjeżdżajcie, bo nie trzeba nam reprezentantów na świecie, którzy wstydzą się kim są i skąd pochodzą.
Tzymische [ Konsul ]
Isam ===> Polska jest pieknym krajem, ma wszystko co potrzeba. Swietnie geograficznie usytuowanym z przebogata historia i kultura.
Problemem jest tylko to, ze jest zasiedlony masowo przez Homo Sovietus. Kilka pokolen i bedzie pieknie. Tylko, ze mnie sie moze zdarzyc, iz nie doczekam tych pieknych chwil.
Król Afryki [ Centurion ]
elfik, nie przesadzałbym. Odbyłem zaledwie miesięczną praktykę w lokalnej firmie IT, pomagałem przy webmasteringu/pisaniu aplikacji klienckich (C++, Java i bazy danych) i w razie mogą mnie tam przyjąć choćby po maturze, więc skoro w Polsce się da jako "junior" to w Anglii, gdzie jest większe zapotrzebowanie na informatyków a w papiery oprócz referencji niewielu patrzy - tym bardziej?
Lookash [ Senator ]
Bigos -- Przykład rodzin które znam pozwalają mi stwierdzić, że pieprzysz głupoty. Doskonale sobie wielu ludzi potrafi poradzić, bo są obrotni. Mają piękne domy na zaciszach, niezłe samochody, dwójkę, trójkę, nawet czwórkę dzieci i na nic im nie brakuje. Pudło z twojej strony. Poza tym nie wyciągnę mojej żony (na którą się na razie nie zapowiada) za warkocz do Szwabów albo gdzieś jeszcze indziej, bo tam postawię jej dom i będzie miała dużo pieniędzy na supermarkety. Proszę cię.
pasterka -- Nie trzeba ich wyżywiać, można ich nie mieć, jeśli nie jest kogoś na nie stać. Albo mieć jedno, a nie trójkę, bo tak sobie mała pastereczka w dzieciństwie zamarzyła.
Tzymische [ Konsul ]
Król Afryki ===> dream on... dream on... Referencje na wyspach sa waznieszje niz studia :)
Lookash ===> naprawde studiujesz cos "elytarnego"? Czyzby poziom studiow tak drastycznie upadl w Polsce????
Lookash [ Senator ]
Czym sobie zasłużyłem na taki chamski tekst?
Studiuję tu: www.elka.pw.edu.pl
Ssij, buraku.
Król Afryki [ Centurion ]
Tzymische, właśnie o tym mówię, że mając referencje jest chyba lepiej niż mieć studia? Oczywiście najlepiej mieć wszystko ;)
Zresztą w ogóle co za różnica dla Angola - mogę zrobić byle gówniane studia gdzieś na skończonym zadupiu w trybie zaocznym a pracodawca i tak nie będzie widział różnicy między mną a kimś kto skończył Politechnikę Opolską, tak samo jak ja nie wiedziałbym, jakie uczelnie w Rumunii czy Bułgarii są dobre a jakie nie :P
BTW a jak na wyspach patrzą na angielskie wykształcenie? Polskie jest bardziej w cenie? ;) Bo w razie studiów w UK to już chyba mają rozeznanie co i jak?
I co z referencjami małych firm, o których oni nie mają pojęcia? Też g. warte? :)
Isam [ Senator ]
Tzymische ---> co racja to racja, ale może się doczekamy ... z tym, że może nas wtedy w kraju już nie być :]
Tzymische [ Konsul ]
Król Afryki ===> Polskie referencje sa mniej warte niz papier na ktorym zostaly napisane. O ile nie jest to znana firma - ergo popracujesz 2 lata w jakims znanym koncernie to Twoje referencje moga byc przydatne, popracujesz w malej firmie to mozesz sobie je do kosza wrzucic. Ich wartosc jest taka jak dla przecietnego pracodawcy w Polsce referencje z Mongolii albo Congo.
Polskie wyksztalcenie jest mniej wiecej tyle samo warte, no moze troche mniej.
Lookash ===> Generalnie tym, ze za moich czasow na politechnice na ogol byli ludzie inteligentni, prezentujacy pewien poziom. Ty go nie masz. Wiec sie zastanawiam czy tak nisko upadl poziom uczelni w Polsce... no coz Giertrychowska matura, znak czasow.
Isam ===> Wiesz, moze nas nie byc na swiecie. To mnie bardziej martwi. Bo z za granicy zawsze mozesz wrocic, niestety z tamtego swiata juz nie bardzo.
Lookash [ Senator ]
Czym zasłużyłem sobie w tym wątku na to, żebyś pisał o mnie jako o drastycznym przykładzie upadku studiów w Polsce? I ty masz czelność coś mówić o poziomie? Ssij, buraku, pókim dobry!
Poza tym jestem rocznik '85, Giertych mnie nie "dotknął" nawet. Ale oczywiście ty wiesz lepiej.
Isam [ Senator ]
Lookash ---> Spokojnie chłopie, nie tylko ty jesteś na/po elce. A teksty takie jak twój na końcu wcale dobrze na nią nie rzutują. Argumenty bym zrozumiał, ale nie wyzwiska.
Tzymische ---> ja jestem optymistą, jest dużo mądrych ludzi w kraju... szkoda, że się nie pchają do władz :]
Tzymische [ Konsul ]
Lookash ===> wystarczy poczytac brednie jakie wypisujesz :].
Ssij, buraku, pókim dobry!
Pozdrawiam wysoki poziom elitarnej uczelni, stolecznego miasta Warszawy... heheh.
Poza tym jestem rocznik '85,
No coz... mozna sie bylo w sumie tego spodziewac... Shadow of the Chernobyl hie hie.
Isam ===> A jak sie maja pchac? Nasz system polityczny jest tak skonstruowany zeby nikt nowy sie nie wybil. Sposob liczenia glosow, jest dokladnie taki, ze ZAWSZE promuje te same nazwiska ktore juz sie dopchaly do stolkow. I bez mlota pneumatycznego nie oderwiesz.
Tylko okregi jednomandatowe i glosowanie na konkretne osoby moglo by cos zmienic... ale ordynacja jest taka a nie inna i nic nie zapowiada zmiany.
Lookash [ Senator ]
A ja nie widzę nic złego w tym, że ktoś usłyszy to, co o nim myślę. Taki już ze mnie szczery gość.
Tzymische -- Hmm... W sumie to... nie będę się powtarzał, ty już sam najlepiej wiesz, misiaczku.
Król Afryki [ Centurion ]
Tzymische, eee... Skoro polskie wykształcenie, polskie referencje są bezużyteczne a referencje dużego koncernu "mogą" się przydać to ja się nie dziwię, że większość Polaków w UK robi rzeczy, których by w Polsce nie robiła :P W takim razie co ma prawdziwą wartość - wieloletnia praca w znajej korporacji? Cholera, to ja będę miał 50 lat jak się stąd wyrwę :/
Muppi [ Pretorianin ]
Nie twierdzę że po dobrych studiach nie znajdzie się w Polsce dobrze płatnej posady ale to dopiero się okaże po studiach a nie w trakcie. Zycie weryfikuje wszystkie poglądy dopiero po skończeniu studiów. Wszystko się zmienia:-))
Kurcze gadam jak stary piernik:-))
Tzymische [ Konsul ]
Lookash ===> tak wiem :). Sam sobie wystawiasz cenzurke:) ale ja jak wysiu, mam nadzieje ze kiedys dorosniesz. hehehe
Lookash [ Senator ]
Dopóki się do mnie po chamsku nie odniosłeś, było na poziomie. Nie pozwolę sobie, żeby mi jakiś pierwszy lepszy pajac cokolwiek wypominał, nie podejmując ze mną choćby cienia dyskusji. Ty też nie robisz sobie jakiegoś zajebistego świadectwa, że w ogóle podejmujesz teraz dialog z kimś o tak niskim poziomie. Weź to sobie do serca i spadaj.
Tzymische [ Konsul ]
Ty i poziom? :) dobre... dobre...
Król Afryki ===> A co myslales? Ze przyjezdzasz po maturze do UK a tam wszyscy padaja na twarz i mowia "mistrzu prowadz"? Nie lookashuj ;)
Muppi ===> Tu nie chodzi, przynajmniej mnie, li tylko o kase. Bo zarobic w Polsce stosunko dobrze sie da. Problemem sa 2 rzeczy, przynajmniej dla mnie:
- homo sovietus - wszedzie, ta specyficzna mentalnosc w kazdym urzedzie, przepisie i kodeksie
- pokrzywione, nieszczesliwe ryje rodakow.
aaa soory 3 rzeczy
- wszech ogarniajaca martwica mozgu mlodziezy, zwana lookash-yca postepujaca.
Lookash [ Senator ]
Jesteś bezdennie bezczelny. Prawdopodobnie Internet to jedyne miejsce, w którym możesz sobie na to pozwolić. Gdybyś jednak chciał ze mną "porozmawiać" w 4 oczy, to napisz do mnie, kontakt znajdziesz.
Czas na mnie, zwijam się z tego po polsku marudnego wątku.
Isam [ Senator ]
elfik [ z wired ]
Królu Afryki,
-> pomagałem przy webmasteringu/pisaniu aplikacji klienckich (C++, Java i bazy danych) <-
Powiedziałeś mi tyle o swojej praktyce, co ja Tobie o dzisiejszym śniadaniu - kawa i dwie bułki
-> więc skoro w Polsce się da jako "junior" <-
Pewnie się da, jako klepacz bazodanowy albo osoba pisząca raporty przez całe życie. Tester
aplikacji za 800 zł / ms to też piękna sprawa.
Doceń wykształcenie i strzelaj wyżej niż ambitnie. To czy studia okażą się bezmyślnym papierkiem (jak sądzi 99% ludzi która nie skończyła dziennych) zależy jedynie od samego
studenta. Wszystkie poważne firmy stawiają przede wszystkim na umiejętności, ale bez
wyższego można jedynie się ośmieszyć. Co innego złapać piękny staż już na studiach,
niesamowicie wykorzystana okazja.
Polecam ale dopiero na 4 roku studiów lub po.
Tzymische [ Konsul ]
Lookash ===> hahah.Grozisz mi? Alez zapraszam :)))) hahaha.
elfik ===> Zgadzam sie. Ale duza czesc aboslwentow studiow, dowolonych na dobra sprawe, (dzienne/zaoczne/prywant/publiczne) to ludzie z za lookashowanym mozgiem.
Pewne siebie zadufki, ktore niczego nie nauczyly sie na studiach bez krzty pokory.
Stary, jakbys ty widzial to co ja w CV absolwentach... :)

wysia [ Senator ]
"Wiesz, ja studiuję na bardzo dobrym wydziale elektronicznym, po którym bez problemu znalazłbym robotę za granicą, nie mówiąc już o Polsce."
ROTFL.
Zadnego pracodawcy za granica NIE OBCHODZI jakie to 'bardzo dobre' studia skonczyles na jakiejs 'bardzo dobrej' polskiej uczelni, ktorej nawet nazwy nie bedzie umial wymowic.
"Mój 22 letni kumpel po liceum i w trakcie beznadziejnych, nic nie wnoszących studiów, w ciągu 2 lat miał już 5 robót, w każdej zarabiał od 1000 do 1500 złotych (stan aktualny). Jest po prostu obrotny, ma setki pomysłów w roku, jak zrobić na czymś kasę."
ROTFL 2.
100-1500 pln w tym wieku to bycie obrotnym?

zbm [ Atlantis Crusader ]
Chłopaki zejdźcie już z Lookasha, bo wygląda to trochę tak jakby się stare pryki dorwały i jechały po młodym:)
Rozumiem, ze nerwy wam trochę puszczają, ale dajcie ten lepszy przykład.
Szkoda dyskusji, bo jest ciekawa

Król Afryki [ Centurion ]
Tzymische, nie w tym rzecz. Skoro doświadczenie w Polsce, edukacja w Polsce jest gówno warta a doświadczenie w dużej międzynardowej korporacji może się przydać, ale nie musi to zastanawiam się jak zaplanować przyszłość, skoro czego bym nie zrobił to i tak będzie bez sensu wg tego co Ty mówisz? Co z tego, że zdobędę umiejętności, jak nie zdobędę pracy?

pasterka [ Paranoid Android ]
Lookash --> mala pastereczka chciala normalnie zyc, miec za co wyzywic swoja rodzine bez problemu (niezaleznie o liczby dzieci jakie sobie wymarze) i byc traktowana jak czlowiek w urzedach. w Polsce tego nie znalazla (nic dziwnego, skoro wiekszosc ludzi ma takie podejscie jak Ty, jak juz sie na dobre studia/prace zalapie, to reszta niech mi lize buty), wiec pojechala dalej szukac. narazie jest zadowolona :-)
Lookash [ Senator ]
Tzymische -- Groźba? Chyba kpisz. I to ja zapraszam. Ugoszczę cię, misiaczku, ugoszczę.
wysia -- Gdzie ja napisałem, że oczekuję pracy za papier? Po tych studiach ma się UMIEJĘTNOŚCI, które zapewniają pracę za granicą.
1500 złotych miesięcznie, umowa o pracę + składki, dla kogoś bez specjalistycznego wykształcenia w tak młodym wieku, to źle? W warunkach polskich?
pasterka -- Nikomu nie każę lizać sobie butów, chryste panie, skąd takie wnioski... Mam ukrywać fakt, że te studia (na które ciężko sobie zasłużyłem) zapewnią mi dostatni start w życie? Napisałem tylko o swojej sytuacji.

Król Afryki [ Centurion ]
Lookash, jedna zasada - nie mów doświadczonemu programiście (wysiu) i administratorowi (mam nadzieję, że niczego nie przeinaczyłem Tzymische?), że po studiach ma się umiejętności, bo zabiją Cię śmiechem ;)
Odnośnie wątku groźby - LOL!

wysia [ Senator ]
"Gdzie ja napisałem, że oczekuję pracy za papier?"
Powyzej:)
"Po tych studiach ma się UMIEJĘTNOŚCI,"
Po studiach - tych czy jakichkolwiek innych - masz papier, a nie prawdziwe umiejetnosci:) Szczegolnie jesli mowa o branzy IT. Szybko sie o tym przekonasz, jak juz zaczniesz zyc w prawdziwym swiecie:)
"które zapewniają pracę za granicą."
Ktore zapewniaja za przeproszeniem, gowno, a nie prace. Dream on, stary, marzycielstwo tez jest czasem ok:)
"Mam ukrywać fakt, że te studia (na które ciężko sobie zasłużyłem) zapewnią mi dostatni start w życie?"
:D
Lookash [ Senator ]
Ale ja nie studiuję ich dziedzin, czyli informatyki. Ja nie lubię stricte informatyki :) Ja lubię dłubać w sprzęcie, bawić się oscyloskopami i drutami :) To trochę inna dziedzina i trochę inne realia, więc ich doświadczenia niekoniecznie muszą się sprawdzić w moim przypadku.
Vader [ Legend ]
Wysiu -> przesadzasz trochę. Weź poprawkę na to, że bycie obrotnym nie musi oznaczać milionowego kapitalu na początek i inwestowania w drogie nieruchomosci i działki. Jezeli taki 22 latek robiac różne fuchy jest w stanie wyciagnac na swoje wydatki 1,5k to mozna z cala pewnoscia orzec, że jest sto razy bardziej zaradny niz 80% jego rowiesnikow. Przyznam, że nie pojmuję co chciałeś zatem wykpić.
Tzymische [ Konsul ]
Jak zdobedziesz umiejetnosci, i bedziesz potrfil sie "sprzedac" to dasz rade. Ale nie licz na to, ze ktokolwiek padnie przed Toba na twarz... Nie lookashuj po prostu w tej kwesti :)
Isam [ Senator ]
Lookash --> Po tych studiach ma się UMIEJĘTNOŚCI, które zapewniają pracę za granicą. To jest z goła nieprawda. na studiach powinieneś posiąść podstawy wiedzy oraz umiejętność szybkiego znajdywania potrzebnej wiedzy. Nie myśl, że studia przygotują cię jakoś do pracy.

Król Afryki [ Centurion ]
Rzeczywiście, jak lubisz bawić się drutami to i w Polsce dobrze zarobisz ;-)))
ronn [ moralizator ]
Lookash -->
System edukacji w Polsce jest do zmiany. Nasze uniwersytety i politechniki, u nas mają opinię dobrych, ale na zachodzie nikt nie wie nawet co to jest.
Wystarczy zobaczyć, jakie elka wydaje książki. Te srebrne. Większość jest pisana pseudo-naukowym bełkotem, który trzeba 3 razy przeczytać, zanim się zrozumie. A teraz wystarczy porównać to do podręczników amerykańskich. I zauważyć, że w rankingu najlepszych uczelni na świecie to one zajmują 9 na 10 pozycji.
To, że stawiane są wysokie, czasami bzdurne wymagania nie świadczy o tym, że poziom kształcenia jest dobry. Elka zgarnia ludzi z największą ilościa punktów z całej PW. Ci ludzie sobie poradzą, ale to nie zasługa wydziału.
Wracając do tematu.. ja zostaję :) Ewentualnie jak będzie kasa, albo pomysł, robię road-tripa przez świat po studiach.
Lookash [ Senator ]
//

pasterka [ Paranoid Android ]
Lookash --> zauwaz, ze w przeciwienstwie do wiekszosci tutaj sie wypowiadajacych, nie masz czegos, co sie fachowo nazywa "doswiadczenie zyciowe". i w tym kontekscie Twoje przechwalki brzmia troche smiesznie :-) uwierz nam, ze mysmy znali wielu, ktorzy skonczyli dobre studia, wierzyli, ze swiat stoi przed nimi otworem, a potem i tak prace dostal syn/kolega szefa. troche pokory :-)
wysia --> to powiedz, co tam bylo , bo sie nie zalapalam:)

wysia [ Senator ]
Ostatnia wypowiedz jakze pelna tresci, przed skasowaniem byla jednak ciekawsza:) Jak to wszyscy padna na twarz, a banda doroslych ciulaczy powinna wziac sie do roboty a nie na forum siedziec. Mam tylko uwage do ostatniego zdania - to nie chodzi o 'GOLowa rzeczywistosc'. To sie nazywa 'rzeczywistosc', tak zwane 'prawdziwe zycie'. Enjoy.
pasterka --> Mniej wiecej tyle, co napisalem, chlopak chcial sie wykazac ironia. Chyba.
Lookash [ Senator ]
Nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele mam pokory. I nie jestem taki znowu przekonany, że patrząć optymistycznie na swoje zatrudnienie po tych studiach, okazuję zupełny brak pokory, każę pracodawcom padać przede mną na kolana, lizać sobie stopy i bóg jeden wie, co jeszcze wasze towarzystwo marudów mi zarzuci.
wysia -- Zdałem sobie sprawę, że się uniosłem i przesadziłem. Dziękuję, że nie powstrzymałeś się od tego, żeby mi po raz kolejny dosrać.
Drackula [ Bloody Rider ]
Oczywsicie Politechniki potrzebuja reformy bo w ostatnich czasah sporo durnych zmian wprowadzono ktore ten poziom strasznie zanizyly :) A najwieksza zmiana jaka nalezy dokonac to wyrwac ze stolkow stary beton i zlikwidowac kolesioswto co znacznie usprawnilo by prace na polibudach i zapewnilo przyplyw wiekszej kasy na badania.
Naprawde smiech mnie ogarnia jak ktos stara sie wmowic ze techniczne wydzialy na zachodzie sa lepsze niz w Polsce. Mam mozliwosc uczenia czasem studentow w UK i wez mi lub nie ale sa oni poprostu glupi. ciezko tak naprawde 1 z dziesiecu wybrac ktory naprawde cos potrafi i ma smykalke do nauki. A studia tutaj nie ucza tak jak sie wydaje niektorym praktycznych zeczy tylko pokazuje te rzeczy w praktyce a to jest zasadnicza roznica. tutaj ze spawalnictwa kolsie maja 2 godziny durnej prezentacji o ktorej zapomna szybciej niz zobacza dno w butelce piwa, w Polsce ze spawalnictwa jest kilka laborek na ktorych student sam ma w Lapie TiG'a i uczy sie jak poprowadzic spaw (jeden z przyladow).
Takze mylna jest opnia ze nikt tutaj nei zna poziomu polskich studiow. Wiele ludzi zna i oni naprawde to doceniaja.

mmomm [ Konsul ]
W 100% popieram ->>> Widzący
Co do patriotyzmu - 1) Kukliński jest uznawany przez jednych za patriotę, a przez innych za zdrajcę. Tym drugim zwykł odpowiadać (cytuje z pamięci): co to za patriotyzm służyć ZSRR - prafrazując - dla mnie pojęcie patriotyzmu tyczy się Polski do 1946 (upraszczając), kiedy istnieli jeszcze ludzi, którym zależało na Polsce. To co dziś mamy to konglomerat postkomuny, złodziei, pseudopatriotów, ludzi-typu-pierwszy-milion-zdobądź-obojętnie-jak i pseudointelektualistów, którzy prześcigają się w pomysłach i teoriach na temat ja kto w Polsce jest, dlaczego tak właśnie i jak bedzie w przyszłości.
Żeby nie było OT, to zgadzam się, że głównym czynnikiem powodującym wyjazd jest kasa i chęć normlanego życia.
Rok byłem w UK. Taraz wyjeżdżam znowu, bo mam już tam... połowę rodziny. A czemu, przytoczę słuszne słowa PrEd4ToR'a -> "Nie urodziłem się na farmie, ani w afryce, nie jestem wołem ani murzynem i znam swoją cenę" A ci którzy uważają, że w Polsce są super szanse, niech poczekają aż się dorobią dzieci, jakieś choroby, bedą mieli zwłokę w opłacie czegoś... i nei daj Boże doczekają się następnego "lepszego" rządu. Nikt nikogo do wyjazdu nie zmusza. Tym co wyjeżdżaja, życze powodzenia i popieram. Tym, co zostają życze dużo mocnych nerwów...

Król Afryki [ Centurion ]
Drackula, czyli nic tylko studiować w UK. Łatwiej, a więcej drzwi to otwiera (bo i łatwiej o robotę w Anglii a i w Polsce zagraniczne wykształcenie jest wciąż lepiej postrzegane niż polskie).
Lookash [ Senator ]
Drackula -- Bo w Polsce wszystko jest złe i nie takie, jak na Zachodzie. Standard.

Król Afryki [ Centurion ]
Lookash, nie, kobiety mamy fajne.
"Cała reszta to poraszka" jak mawia Jasiu Śmietana. Życie w tym kraju to często "apsurt" ;)
Lookash [ Senator ]
I skażesz swojego syna na małżeństwo z niefajną kobietą z Zachodu, bo Polki to tam raczej nie spotka ;)
Cainoor [ Mów mi wuju ]
elfik - pracujesz w Sabre?
Tzymische [ Konsul ]
Drackula ===> Przypomnij mi kiedy Polacy ostatni raz dostali Nobla z Fizyki?
Vader [ Legend ]
Tzym -> Wiesz, niebagatelnego znaczenia nabierają nakłady na naukę. Fizyka w zasadzie dawno wyszła z etapu, na którym ważnych odkryć dokonywało się przy pomocy kartki i ołówka. Inne nauki podonie.
Lookash [ Senator ]
Mocny argument. Pozamiatane. Wszyscy polscy inżynierowie rozsiani po całym świecie chowają się właśnie po najciemniejszych kątach. Punkt dla misiaczka.
Mój kolega studiuje fizykę na UW. Pytałem go o możliwości pracy naukowej i zarabiania po tych studiach. Odopowiedział, że bez kapitału nie ma co marzyć o osiągnięciach w tej dziedzinie. Fizycy wolą pracować jako analitycy w na przykład bankowości, informatyce.
Drackula [ Bloody Rider ]
Tzymische----> przyklad nietrafiony bo nijak ma sie to do jakosci polskiego nauczania. Problemem jest system finansowania badan. U nas poprostu nie ma kasy na badania ktore moglby dostac nobla.
Lukxxx [ Konsul ]
socjalizmem i totalitaryzmem niczego nie dogonimy
Tzymische [ Konsul ]
dobra, to jakiego kolwiek Nobla? Moze byc medycyna. Cokolwiek.
Nawet jesli nie w Polsce, to ilu Polakow bylo w zespolach badawczych ktore ostantimi czasy dostaly Nobla. I co tam robili ci glupi amerykianie, anglicy, niemcy etc???
Tak z ciekawosci pytam.

wysia [ Senator ]
"I skażesz swojego syna na małżeństwo z niefajną kobietą z Zachodu, bo Polki to tam raczej nie spotka ;)"
Mocny argument. Pozamiatane. Punkt dla misiaczka.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
wysia, Tzymische - Wasze teksty o tym, że "Zadnego pracodawcy za granica NIE OBCHODZI jakie to 'bardzo dobre' studia skonczyles na jakiejs 'bardzo dobrej' polskiej uczelni" nie są do końca prawdą. Polacy są w top 3 w najlepszych informatyków na świecie (np. lub lub ) i np. takie koncerny jak SAS, SAP, Oracle przesyłają swoje oferty dla absolwentów najlepszych uczelni w Polsce (UW, PW itp), do UK, Niemiec, USA - bez ŻADNEGO doświadczenia. Dla najlepszych oczywiście, ale można się załapać, jeśli się chce. Od razu mówię, że szanse nie są duże, jednak istnieje taka możliwość i warto, żebyście o niej wiedzieli.

zbm [ Atlantis Crusader ]
Wysia --> masz jakiś generator obrazków;)? czy wszystkie z joemonster
Lookash [ Senator ]
wysia -- Twoje sadystyczne potrzeby wyżywania się na mnie powinny być przedmiotem badań, dzięki którym Polska wreszcie dochrapałaby się Nobla.
Tzymische [ Konsul ]
Cainoor ===> Zgoda. Ale to jest jaki procent absolwentow?? 0.0001% ?
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Tzymische - Może i mniej, ale jednak jest ;) Być może Lookash właśnie jest w tym ułamku promila, nie mnie to oceniać. Jednak zauważyłem, że próbujecie razem z wysiem każdego polskiego absolwenta od razu ustawić do pionu. Dajcie im pomarzyć, niech sami zderzą się z rzeczywistością. "Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz" :)
a'propos fizyków, to znam paru. Jedne w Barcelonie, jeden w Finlandii. Obaj zarabiają całkiem fajnie, chodź są związani z uczelniami. Jest jeszcze jeden, tu w Polsce... chyba będzie musiał się przekwalifikować.
Tzymische [ Konsul ]
Cainoor ===> moze dlatego, ze sami konczylismy calkiem niezle uczelnie, z calkiem dobrymi wynikami. I troche juz sie w zyciu widzialo ?. Poza tym, nie kazdego, tylko tych ze zlookashowanymi mozgami.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Ok, ok :) Nie llokashujmy już więcej.
Ale np. jestem zdania, że taki Król Afryki będzie miał większe możliwości, jeśli do UK wyjedzie po maturze, a nie po studiach. Kwestia utrzymania jest dosyć istotna. Jeśli jednak chce robić "kariere" na wyspach, to własnie teraz powinien tam uderzać. Nie uważasz?
Tzymische [ Konsul ]
Cainoor ===> oczywiscie, ze tak. Ja tylko mowie, ze wcale nie musi to byc latwe dostac prace jako programista- nic nie potrafiac i nie majac nawet wyksztalcenia z szuflandii. N'est pas?
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Jasne. Łatwiej będzie mu znaleźć pracę w Polsce. Jednak jeśli uda mu się zahaczyć w UK, to ten trud pewnie szybciej by mu się opłacił. Ale to już zależy od każdego indywidualnie. Generalnie macie rację, że polskie uczelnie na świecie są warte bardzo mało, jeśli nie nic, a pracę dostać łatwiej z konkretnym doświadczeniem bez stduiów, niż odwrotnie. Ja tylko wskazuję możliwości wyjątkowe, które każdy młody człowiek powinien brać pod uwagę :)
Tzymische [ Konsul ]
Cainoor ===> oczywiscie, zgadzam sie. Tylko ze, myslenie na zasadzie "przyjezdzam z Polski i mam prace jako junior programmer zapewniona na 100%" jest bledne. Oczywiscie jest to mozliwe. Ale malo prawdopodobne. Oczywiscie, ze na dluzsza mete im wyjazd wczesniej tym lepiej..... ale jesli juz tam jestes musisz sobie ta edukacje oplacic, a i utrzymanie i dach nad glowa... itp.

zbm [ Atlantis Crusader ]
dobra dobra już nie klepcie się po pleckach tymi w miarę dobrymi uczelniami:)
może i mamy na studiach sporo teorii, ale przełożenie na praktykę ZEROWE.
edit:
rzeczywiście jednostki potrafią się wybić, ot np jeden koleś po moim wydziale dostał pracę w NASA.
miał poparcie dwóch profesorków, którzy wysoko stoją w świecie naukowym:)
żadna z naszych uczelni nie jest w euro top 100 :/
w pierwszej 500 światowej Uniwerek Jagieloński i Warszawski są gdzieś ok 300-400
Cainoor [ Mów mi wuju ]
zbm
No, dokładnie tak jest. Smutne to, ale niestety pokazuje jak bardzo edukacja jest wspirana przez nasz kraj.
Kierunki gdzie ważna jest wiedza teoretyczna nie są wcale skazane na pozarcie (np. matematyka), ale inne niestety są "w głębokiej dupie".
TOP 100 - 0 uczelni z Polski
Tzymische [ Konsul ]
I to jest problem. Zamiast glupiego Euro 2012 wolabym zobaczyc polowe z tych pieniedzy zainwestowane w nauke... przynajmniej by sie zwrocilo.
Lookash [ Senator ]
Inwestowanie w infrastrukturę kraju jest przecież wyrzucaniem pieniędzy w błoto.
zbm [ Atlantis Crusader ]
Trzymishe --> tak, żeby się elektorat oburzył, że się w wykształciuchów pakuje. Chyba żadna partia nie zwiększy znacznie nakładów na naukę.
(sory za polityczny offtop. żeby tylko Gladius z Bramkarzem nie wpadli się kłócić z moherkiem:D)
Tzymische [ Konsul ]
Lookash ===> Ty naprawde cos studjujesz???? Zaczynam coraz bardziej w to watpic...
mikmac [ Senator ]
lookach --->
z tej swojej elki lepiej pojdz na ladowke. Niby latwo sie dostac (biora prawie z ulicy) ale wez sie chlopie utrzymaj tam po 1-ym roku...
Przynajmniej moze sie cos nauczysz i nie bedziesz pierdolil takich farmazonow jak przed chwila o infrastrukturze... :/
Calej twojej bujnej wypowiedzi w tym watku, pocietej na posty komentowac nie bede, bo sie nie da. Nie doroslesz do tego jeszcze, o wielki studencie...
Cainoor -->
jest jeszcze jeden fizyk, niedoszly ale zawsze ;) Przeciez nieistniejacy juz FTiMS na PW (fizyka techniczna i matematyka stosowana) o kierunku optoelektronika to nie w kij pierdzial nie? ;) To nic, ze po 4 latach rzucilem to w cholere, ale co sie mialem nauczyc to sie nauczylem. To, czego sie nie zdarzylem nauczyc to tylko i wylacznie wiedza, ktora by zaprocentowala w przyszlej pracy naukowej - ktorej robic nie zamierzalem. Powiem wam, ze znacznie wiecej nauczylem sie w stowarzyszeniu studentow B.E.S.T. niz na uczelni. Wiedza na uczelni byla niepraktyczna. Co z tego, ze wiem jak liczyc wzory jak to sie w zyciu nie przydaje?
W stowarzyszeniu co chwile wyjezdzalem za granice na konferencje i szkolenia, w kraju tworzylem, badz wspoltworzylem projekty o konkretnych budzetach...no i wyrabialem kontakty... ;)
A dzis? A dzis jako niedoszly fizyk pracuje od wielu, wielu lat (nauczylem sie tego w stowarzyszeniu wlasnie) jako grafik i sobie chwale, nawet w tym kraju.
Drackula [ Bloody Rider ]
Tzymische---> jeszcze raz dla Ciebie. W Polsce nie prowadzi sie badan na miare Nobla bo nie ma na to funduszy. A nawet jesli ktos zacznie cos takiego robic to nie jest w stanie przegonic innych co pracuja nad tym samym na zachodzie. W efekcie polskie badania to w wiekszosci to powielanie tych ktore juz wczesniej byly przeprowadzone gdzies indziej. wiekszosc ale nie wszystkie bo sam bralem udzial w projekcie na Polibudzie w Polsce za ktory przyznany byl zloty medal.
Nie wiem czy niektorzy by tego chceli czy tez nie ale prawda jest taka ze po technicznych kierunkach mamy w Polsce znacznie wiekszy odsetek dobrych "fachowcow" badz tez przygotowanych "przyszlych fachowcow" niz w takim UK.
Isam [ Senator ]
mega offtop:
mikmac ---> ty sie tu nie chwal tylko mów kiedy mogę zrestartować serwer :D

Tzymische [ Konsul ]
Drackula ===> specjalnie dla Ciebie. Jesli mamy tak doskonalych fachowcow, tak fantastycznie przygotowanych (nie to co ci glupi amerykanie, anglicy czy niemcy). Dlaczego nie pracuja zagranica w zagranicznych zespolach badawczych i nie dostaja Nobli? Przeciez powinni byc rozchwytywani...
Drackula [ Bloody Rider ]
nie pracuja? a skad masz takie informacje? zawsze jak gdzies jada to sa jacys Polacy, czy to konferencja czy wizyta robocza gdzies. Czy moze powinni byc wszedzie w wiekszosci abys ich zauwazal?
Isam [ Senator ]
Tzymische ---> może nie nobliście ale : Joanna Rutkowska, Michał Zalewski znani na arenie międzynarodowej Polacy:]
Tzymische [ Konsul ]
Isam ===> W tym pierwszym przypadku to akurat nie specjalnie trafny przyklad ;)
Drackula ===> Powinienes odpoczac, tracisz rezon na starosc ;). A i poczucie zartu i ironii Ci ucieka :).
Isam [ Senator ]
Tzymische ---> ej, co masz do Joaśki? Troche researchu porobiła i ma dobry marketing.
Tzymische [ Konsul ]
Isam ===> Trzeba jej jedno przyznac. Marketing ma swietny, to prawda. Nic poza tym :) ale marketing jest doskonaly w istocie :)
Lookash [ Senator ]
mikmac -- A na elkę nie biorą z ulicy, a utrzymać się też nie jest łatwo. Widzisz? Liż mi stopy, moje studia są najlepsze! Mógłbyś jeszcze paść na kolana, ale niekoniecznie. Należysz widzę do kliki GOLowych wykształciuchów, wszystko wiedzą, na wszystkim się znają najlepiej, wszystko przeżyli, a reszta jest milczeniem, amen.
Tzymische [ Konsul ]
Jasne. Wiemy tez, ze lookashenie to choroba mozgu :)))
Lookash [ Senator ]
Zadziwiające. Banda wszystkowiedzących kolesiów, obarczona ogromnymi życiowymi problemami z wyżywieniem swoich dziatek, ze znalezieniem roboty po studiach, sfrustrowana na rząd i otaczającą ich rzeczywistość, szukająca ratunku w obcych państwach, bezczelnie, zamiast dorabiać do swoich z pewnością niesatysfakcjonujących pensyjek, siedzi w godzinach porannych na forum o grach komputerowych i stuka w klawiaturkę swoje wypasione, natchnione ogromem życiowych doświadczeń posty do prostaka z chorobą mózgu. Boże, ale ty głupi jesteś :)
Tzymische [ Konsul ]
Powiedzial Lookash... mistrzu! prowadz :] hue hue hue.

kiowas [ Legend ]
Lookash ---> choć Tzymische to arogant, micmac gbur, a wysiu megaloman :))), to ich niezaprzewczalnym atutem jest, że w przeciwieństwie do ciebie naprawdę dużo już w życiu zawodowym osiagnęli - i kiedy juz będziesz (o ile w ogóle) na ich etapie, wtedy będziesz miał pełne prawo pleść androny.
A na razie bierz się za podręczniki i nie pyskaj ;P

pasterka [ Paranoid Android ]
kiowas --> a ja to nie jestem stara wiedzma? ;-)

zbm [ Atlantis Crusader ]
zawsze myślałem, ze kobiety ujmują sobie wieku a nie dodają, ale cóż ... ;)
Lookash [ Senator ]
kiowas -- Jeśli tylko ludzie o takich cechach, jak te wymienione przez ciebie, mogą osiągnąć dużo w życiu zawodowym, to ja serdecznie dziękuję za taki interes :) Zresztą, ja jestem bez ambicji, ja chcę tylko godziwie zarobić na piwko i mecz, gdzie mi do krawata i tak szerokich horyzontów, jak ich. Tym się właśnie różnimy -- ja się pójdę bawić na Euro 2012 na stadionach, a oni będą marudzić, że to kolejna polska porażka... No comment.
Vader [ Legend ]
Wiecie, mnie niezmiennie rozbraja jedna rzecz. Wszędzie słyszy się lamenty, jakie to nasze uczelnie są złe, że niedostosowane do rynku pracy, że to tylko fabryki nic_nie_potrafiących magistrów, że byle technik wie więcej i jest bardziej przydatny. Przy tej okazji słyszy sie też szereg wymagan jakie rzekomo powinien spelniać absolwent, poczawszy od kwalifikacji zawodowych, doświadczenia praktycznego, na byciu poliglotą skończywszy.
Ale tak na zdrowy rozum: Jaka uczelnia na świecie wypuszcza absolwentów, którzy mogą się równać i konkurować ze swoimi starszymi kolegami, pracującymi od lat w branży?
Można zmienić w pewnym zakresie program nauczania, położyć nacisk na jedne zagadnienia, a zdjąc nakłady czasowe z innych - ale w gruncie rzeczy wszystko sprowadza się do tego samego. Uczelnia daje wiedzę ogólną, teoretyczną, czasami minimalną praktyczną, ale nie uczy zawodu, ani nie daje zawodowego doświadczenia. Nigdy tak nie było i nigdy tak nie będzie. Daje jednak pewną istotną merytoryczną podstawę, dzięki której, absolwent po przyjsciu po pracy może rozwijać się dalej, uczyć konkretnego zawodu, bez konieczności poświęcania czasu na naukę totalnych podstaw.
Gdyby posłużyć się analogią: To tak jakby mieć żołnierzy po rocznym przeszkoleniu i jednego wyspecjalizować na snajpera, drugiego na działonowego. Fakt posiadania przeszkolenia pozwala od razu przejść do nauki konkretów, bez konieczności tłumaczenia tym chłopakom jak się wiąże buty.
kiowas [ Legend ]
Lookash ---> musiałbys znać mnie i ich żeby zrozumiec kontekst :)
Aha - co do twojej zabawy na stadionach - życzę powodzenia w zakupie biletów! :))))
pasterka ---> tfu, tfu, na psa urok!!! ;P
mikmac [ Senator ]
"Zresztą, ja jestem bez ambicji, ja chcę tylko godziwie zarobić na piwko i mecz, "
To jest najlepsze podsumowanie wyzszego szkolnictwa w Polsce. Z zenada musze przyznac, ze w ten sam sposob do zycia podchodzila z gorka polowa moich kumpli na roku, w przegladzie uczelni PW (innych technicznych tez, sporo zjezdzilem) jest tak samo.
To jest tragedia - ludzie mysla, ze po samych studiach do czegos dojda, tylko dzieki temu, ze maja papier mgr.
Vader -->
Nie, nasze uczelnie nie sa gorsze, co wiecej sa calkiem dobre. Tylko, ze niestety to tylko marna czesc sukcesu w zyciu. Jak sam widzisz, nasz nedzny lukaszek jest swiecie przekonany, ze skonczy studia i mu na bilety na mecz wystarczy. nic wiecej mu do zycia nie potrzeba...
Natomiast prawda jest, ze zwyklego pracodawce na zachodzie gowno obchodza nasze papiery. Musisz miec referencje albo plecy - wyksztalcenie sie nie liczy. Bo zwykly pracodawca nawet duzej firmy, jest zwyklym czlowiekiem, a nie naukowcem. Tzn papier sie liczy - na innych zagranicznych uczelniach.
Lookash -->
Bo widzisz sa ludzie, ktorym zalezy w zyciu na czyms wiecej niz na biletach na mecz. pracuje dorywczo od 2 klasy liceum, od 2-go roku mialem stala prace i jednoczesnie rozpoczalem wlasna dzialalnosc. Zdawalem sobie sprawe, ze same studia nic mi nie dadza. Zanim doszedlem do konca, zauwazylem, ze NIC mi nie daja i nie maja wplywu na wysokosc moich zarobkow.
Tzymische [ Konsul ]
Vader ===> Problemem w naszych uczelniach jest co innego. Nie ich poziom stricte naukowy. Problemem jest to, ze przecietny student (lookash jest najlepszym tego przykladem) nie rozwijaja sie kompletnie nic od czasow szkoly sredniej. Po dostaniu sie na dobra uczelnie czlowiek nabiera takiej pewnosci, siebie i wogole zadufania, ze wydaje mu sie ze osiagnal juz wszystko. Zero pasji, zero ciekawosci zero rozwoju i praktycznie bez ambicji (oczywiscie sa ludzie czerpiacy z uczelni co najlepsze ale to niestetyt jest margines). Ludziom tym sie wydaje, ze wszystko im sie nalezy - tj. praca, posady pieniadze i czolobitnosc innych juz za sam fakt ukonczenia studiow.
Uczelnie, wykladowcy kompletnie nie potrafia w studentach zaszczepic pasji i wtedy pojawiaja sie takie lookashe... Oczywiscie to wynika z zdewaluowania wyksztalcenia jako takiego to fakt i masowego ksztalcenia papierowych magistrow...
Bardzo mi sie podoba kwestia z Chlopaki nie Placza, wypowiedziana przez prof. Zajaczka:
"studenci sa gotowi pomyslec ze MY tu jestesmy dla nich". niestety, to swietnie obrazuje rzeczywistosc bardzo wielu dobrych Polskich uczelni..

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ja na razie odmówiłem jednego wyjazdu za granicę i zostałem w kraju. Póki co, nie żałuję.

Tzymische [ Konsul ]
Paudyn ===> A ja nie zaluje ze nie odmowilem :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Tzymische :: No i dobrze, niech każdy będzie zadowolony :o)) Jak mnie kiedyś podkusi kraj obcy, albo podk*** kraj macierzysty, to zmienię otoczenie. Drogę mam otwartą.
Mazio [ Mr Offtopic ]
i to jest najważniejsze, to jest główna róznica, której część forumowiczów nie rozumie (choćby większość uczących się) - droga wreszcie jest otwarta dla chcących!

Tzymische [ Konsul ]
Droga jest zawsze otwarta. Dlatego nie widzialem powodu dla ktorego mialbym siedziec w tym samym miejscu cale zycie :). A co najsmieszniejsze... latwiej sie dostac z Dublina do Katowic niz z Gdanska do Katowic... szybciej i taniej :]

Mazio [ Mr Offtopic ]
Tzymische - mówisz tak bo pewnie jesteś szczawik. Kiedyś największym problemem był brak owej drogi dla szarego człowieka.

Tzymische [ Konsul ]
Mazio ===> To byl tak lubiany "skrot myslowy". Chodzilo mi w sumie o to, ze droga jest otwarta juz teraz zawsze i w obie strony. Moze nieco niezrecznie to zabrzmialo, ale nie mialem na mysli, ze droga BYLA zawsze otwarta.

Madzia02 [ Pretorianin ]
Moja siostra wyjechała 5 lat temu do Włoch. Teraz ma tam męża i 2 wspaniałe córeczki. Przylatuje w odwiedzinki za 2 tygodnie
moneo [ Nikon Sevast ]
Wątek długi, więc zacznę od pierwszego zdania:
Chyba jednak rację mają ci co wyjeżdżają
Rację ma każdy, kto coś wybrał i się nie pomylił, co też widać po wymianie zdań Tzymische i Paudyna kawałek wyżej. Wkurza mnie tylko takie marudzenie na Polskę i jej kolejno:
-uczelnie - tak jakby one miały komuś gwarantować pracę. Uczelnia imho ma pokazywać kierunek i dawać jakąś tam odskocznię, skok jednak trzeba wykonać samemu. Problem tkwi w ludziach, szczególnie jak wspomina Tzymische na kierunkach technicznych - duża pewność siebie a mało zaparcia do własnego działania. U nas na uczelni ludzie od 1 roku starali się wyjeżdżać, coś robić dodatkowo - i to nie tylko, żeby zarobić, ale coś przeżyć, czegoś się nauczyć.
- pracę - jasne, płaca nie jest taka jak na zachodzie i jeszcze długo nie będzie. Ale marudzić o przymieraniu głodem, zaściankowości, potrzebnych plecach itd. mogą chyba głównie pechowcy, którzy nie trafili w branżę albo konkretną firmę. Każdy wie tyle ile słyszał - ja wiem tyle, że moi znajomi - absolwenci z ostatnich lat - poznajdowali pracę w większych/mniejszych firmach (w zależności co wybrali) i to bynajmniej nie za płacę, jaką wymienił Vader. No, chyba, że wszyscy należą do tego szczęśliwego 1%. Znudziło im się/nie podobało - to zmienili.
- polityków - no ok, od emerytury i służby zdrowia trudno się uwolnić. Reszta może irytować, albo można ją zlewać i czekać na wybory. Ja wolę to drugie.
A co do wypowiedzi kiowasa:
w przeciwieństwie do ciebie naprawdę dużo już w życiu zawodowym osiagnęli - i kiedy juz będziesz (o ile w ogóle) na ich etapie, wtedy będziesz miał pełne prawo pleść androny.
Osiągnęli swoje, widzieli sporo - nie przeczę. Pytanie kiedy ostatnio szukali pracy i w ilu branżach (czyżby tylko IT?), że są takimi ekspertami od oceny rynku pracy.
Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Że tak przytoczę fragment Tiltu...
Pracy nie ma, kasy coraz mniej,
politycy zapewniają nas, że wszystko jest ok,
zasypują nas słowami, które nie mają znaczenia.
Już dość mam wysłuchiwania ich majaczenia.
A dworce cuchną kałem i moczem, bo są tacy,
co nie mają gdzie mieszkać i nie mają też pracy.
A ci, co pracują, mają bossa z zagranicy,
nie wychodzą z roboty, korporacyjni niewolnicy
(...)
A gdzie ci Polacy, którzy wyemigrowali,
za granicą mieli dzieci i tam umierali?
Dziś znów coraz więcej ludzi tak czuje:
Nie zaznasz spokoju, póki nie wyemigrujesz
gdzieś, byle dalej od rodzinnych stron.
"Nie podoba ci się w Polsce, to paszoł won!"
Zresztą, co nas tu czeka oprócz marchewki i kija?
Korupcja, recesja i Radio Maryja...
Transcended [ Chor��y ]
rzeczywiscie wątek sie rozrósł, a całego nie chce mi sie czytać. Z wyjazdów są plusy i minusy, zreszta z pozostania w kraju podobnie.
Pracowałem w kraju 8 lat i w koncu wyjechałem.. Teraz żałuję, że nie zrobiłem tego ~6 lat wczesniej.
ceny - imho ceny zywnosci w Londynie są jakies 10-20% wieksze niz u nas w kraju. Niektore rzeczy mozna kupic taniej, troche wiecej produktów jest delikatnie drozszych niz u nas w kraju.
W przeliczeniu 5,50zł za 1 funt. Obiad da sie zjesc za 5funtów i naprawde sie tym mozna najesc. A tyle zarabia niewykfalifikowany pracownik w ciągu 30min (przy odrobinie szczęścia).
zarobki - zarabiasz tyle co w kraju tylko ze w funtach, jezeli pracujesz jako sprzatacz w polsce i masz 1000zł netto miesiecznie, jako sprzatacz w UK dostaniesz prace za 1000 funtów miesiecznie. Jest sporo zawodów w których nawet przyjmujac kurs funta do złotówki za równy zarobisz wiecej w UK - informatycy, lekarze, wykwalifikowani budowlancy, kierowcy, itd. itp.
Co wiecej jest duzo latwiej otworzyc wlasna dzialalnosc i w UK jest boooooom na wszelkiego rodzaju usługi, znam ludzi których firma z jednoosobowej rozrosła się w 10-osobową w ciągu 1 roku.
Inna sprawa, ze tu kazdy papierek, kazdy kurs przekłada sie na dodatkowe funty na godzine. Nie ma sytuacji tak jak u nas w kraju, ze po 5-letnich studiach czeka na Ciebie oferta pracy na kasie w Tesco, albo co gorsza nawet tam nie przyjmują.
Przy okazji można trochę zobaczyć i łyknąć świata - UK nie jest tak jednolita jak Polska, to kraj (a przynajmniej Londyn) wielonarodowościowy i wielowyznaniowy, co jest całkiem fajne, bo przebywanie przez 30-lat z białymi katolikami jest deczko nużące.
Jest tez trochę mniejszych różnic których tak szybko sie nie zauważy. Policja np. jest po to by pomagać i chronic, a nie karać.